Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III - Strona 125 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-08-07, 14:26   #3721
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Wpadam na chwilę, bo mam jeszcze godzinę, żeby popracować. Wróciłam od diabetologa. Od jutra dieta i badanie poziomu glukozy. Za tydzień okaże się, czy to wystarczy (już dzisiaj chciała mi dawać insulinę) i czy raczej nie pójdę na zwolnienie, bo nie wiem, jak uda mi się trzymać rygor posiłków chodząc do pracy - o 13 muszę zjeść obiad. Najwyżej pracę wezmę do domu, bo zwolnienie nie będzie na "leżenie", więc w każdej chwili będę mogła wpaść do pracy.
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 14:53   #3722
karamari
Rozeznanie
 
Avatar karamari
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 836
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez DDosiek Pokaż wiadomość
nieutyta? daj mi szansę. mam leżeć, a na słodycze dalej mnie ciągnie. więc nabiorę jeszcze sporo ciałka.

A imprezować będziemy. Już dziewczyny jadą . Aktualnie są w Warszawie, będą o 18.00. A w domu sajgon na kółkach. Miałam posprzątać, ale nadrabiałam Was ponad godzinę. No i upał się robi i mi sie nie chce ruszyć. A jeszcze musze wcześniej wyjechać żeby zrobić zakupy na jutrzejszego grilla. Jak ja się wyrobię?

Ja jestem wielką wyznawczynią teorii, że lody odchudzają. Wiem, że tylko sorbetowe i o niskiej zawartości cukru, ale i tak będę się oszukiwać, że te śmietankowe z toną bitej śmietany i czekoladową polewą również. Te to nawet najbardziej

A teraz relacja z mojej wizyty. Szyjka zamknięta, więc w miarę dobrze, bo krótka.
Mała jest zdrowa, wszystkie przepływy i organy ok, tylko jest za mała o 2 tygodnie.I właściwie nie mam na to wpływu.
Poprawiła mi się hemoglobina, ale nadal mam wtryniać kaszanki i szpinak.
No i z gorszych wiadomości: mam leżeć. Jeśli przez 3 tygodnie będzie tak jak teraz (lub lepiej) to wizyta za 3 tygodnie i ozbaczymy co dalej. Jeśli się pogorszy(więcej skurczy, mocniejsze, akcja porodowa czy mniejsze lub niewyczuwalne ruchy) to doo lekarza. W każdym razie wyszło na to, że najprawdopodobniej wyjdzie poród wcześniaczy i będzie rozwiązany przez cc, żeby młodej nie męczyć, bo jest mała. Patrząc na jej wymiary to twermin się przesunął na kioniec września,ale dalej sie trzymamy połowy miesiąca, tak jak wg OM.
Ale mam sie baaardzo oszczędzać przez te 2-3 tygodnie, żeby sie nic nie zaczeło, bo lekarz zasugerował, że mam być gotowa na wszystkie ewentualności.
Czyli pakuję torbę
Już trochę ochłonęłam, mała się rusza, więc jest ok. dziś jeszcze przelecę dom odkurzaczem i odbiorę mamę i siostrę z pkp i leżę i pachnę. a grilla przygotują jutro dziewczyny, a mąż pozmywa i posprząta.
Dosieczku Nie smutasiaj się
Moja dziewczynka w 31tc była o tydzień za mała, ale lekarz robiący USG powiedział, żeby się nie martwić, bo na tym etapie ciąży ten pomiar jest już nieprecyzyjny.
I moja ginka prowadząca potwierdziła, że jak przepływy są OK, a różnica nie przekracza 4 tygodni, to wszystko w porządku.

Nie wiem, czemu Ci każą leżeć, ale ja bez nakazu w te upały duż poleguję
Wcale nie chcę Ci dawać szansy, oby Ci ta waga za dużo nie wzrosła!!!
Moja lekarka powiedziała, że waga płodu nie zależy od tego, ile ja jem

Mam nadzieję, że tryb oszczędny pomoże i dotrwasz szczęśliwie jak najbliżej terminu!!!

Ja też wielbię lody i wszystko mi jedno, czy odchudzają, czy też nie

Gratuluję hemoglobinki

Miłego weekendowania z Rodzinką i przyjemnego leżakowania

---------- Dopisano o 14:53 ---------- Poprzedni post napisano o 14:36 ----------

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Podobno śpi się z dzieckiem jeszcze przez jakiś czas po porodzie, póki jestesmy osłabione i boli krocze, ale nie można przesadzać, bo jak się przedłuży ten moment, to będzie problem z kładzeniem niemowlaka do własnego łóżeczka.

Z podpaskami to spokojnie. W końcu w każdej chwili mąż może wyskoczyć do najbliższego sklepu i kupić paczkę. Tylko podkładów poporodowych nie uświadczysz w sklepie osiedlowym, więc trzeba je już teraz szukać po aptekach czy na Allegro.

Wczoraj specjalistka od laktacji mówiła nam, że odchodzi się od diety laktacyjnej. Należy jeść wszystko, tylko na samym początku (kilka pierwszych dni) uważać na pokarmy mocno wzdymające oraz owoce cytrusowe. Np. banana sparzyć i zjeść połowę, a potem nakarmić dziecko i obserwować reakcję.
Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
W Holandii raczej odradza się wogóle spanie z dzieckiem. Dlatego kupiliśmy kołyskę, która będzie stała przy łóżku.

Co do diety to tutaj jest taka sama filozofia: nie zmieniać po porodzie drastycznie diety gdyż może to utrudnić dziecku przyzywczajenie się do karmienia piersią ( podobno mleko matki ma podobny smak jak wody płodowe - jeśli nie ma zmian w diecie, dziecku łątwiej przywyknąć bo zna ten smak)
Cytat:
Napisane przez Foka29 Pokaż wiadomość
No właśnie - nam też na SR pani z poradni laktacyjnej mówiła, że nie trzeba się katowac.
Nie wolno alkoholu, a mocno ograniczac trzeba tylko kofeinę i potrawy wzdymające.[/SIZE][/FONT][/COLOR]
No to pięknie - jak widać, jak na każdy temat, tak i w tych kwestiach można spotkać sprzeczne opinie.

W mojej książce ciążowej dr Preeti Agrawal, z której wskazówek jestem jak do tej pory bardzo zadowolona, zaleca głównie gotowane warzywa i kasze przez pierwsze 4 tygodnie karmienia, ostrożnie z nabiałem i całkowitą eliminację surowych warzyw i owoców oraz żywności przetworzonej.
Generalnie nie odbiega to od moich zwykłych standardów żywieniowych z wyjątkiem surowych warzyw i owoców, którymi teraz latem żywię się niemal wyłącznie w te upały i jeszcze na początku jesieni będzie ich taki wybór, że zwyczajnie szkoda mi z nich całkowicie rezygnować...
Nie wiem więc, jaką podejmę decyzję - okaże się pewnie w praktyce.
Ale te Wasze zmasowane opinie też mi dają do myślenia, zwłaszcza, że też jestem za naturalnym podejściem do dziecka, a nie jakimiś akcjami i dietami na siłę

Podobnie ze spaniem z noworodkiem - przytacza teorię, że mama synchronizuje się przez sen z dzieckiem, które przebudza się, nim zgłodnieje na dobre (zmienia mu się oddech) i matka wyczuwa to i zdąży się obudzić, gdy śpią blisko siebie.
Dodaje też, że niepotrzebnie straszy się rodziców, że dzieci nie będą chciały spać same - a że wręcz przeciwnie, dzieci śpiące z rodzicami są niezależne emocjonalnie i bardziej samodzielne.
Trochę trudno mi wyobrazić sobie dziecko śpiące z nami - zwłaszcza noworodka - łatwo chyba o zgniecenie No i dla higieny psychicznej może by się jednak taka sfera prywatności przydała I w tej kwestii chyba życie zweryfikuje moje poglądy.

No nie wiem, każdy wychowuje swoje dziecko jak uważa za stosowne.
karamari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 15:13   #3723
aniago25
Zadomowienie
 
Avatar aniago25
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 318
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

A ja oglądałam ten program o narodzinach i się zdołowałam, była tam kobieta z cukrzycą. Pani doktor jej powiedziała ze pomimo trzymania diety i brania insuliny i tak będzie miała duże dziecko, a ja się tego obawiam najbardziej. Wiem jak moja siostra wyglądała po urodzeniu córki 4600 kg ja nie chce tego przechodzić, jak bym wiedziała nie oglądałabym tego programu
Nie moge się doczekac wizyty u lekarza 14 sierpnia bo mam dużo pytan i
watpliwości .
__________________
14.10.09 22.35 nasza kochana córeczka Laura
aniago25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 16:24   #3724
Kikunia81
Rozeznanie
 
Avatar Kikunia81
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez tery i suzy Pokaż wiadomość
Hej Kochane! Musze wam sie czyms pochwalic! Wlasnie dowiedzialam sie ze moja kolezanka urodzila coreczke
Miala termin na 19 sierpnia a juz urodzila!!!!!!!!!!! Tak sie ciesze! Kurcze a jeszcze wczoraj z nia rozmawialam i nic na to nie wskazywalo, niesamowite!!!!!!!!!:roll eyes:
Gratulacje dla koleżanki.
Dziewczyny i dlatego nie ma co czekać do terminu tylko trzeba zorganizować sobie wszystko na kilka tygodni przed

Byłam dzisiaj z mamą w mieście pozałatwiać kilka urzędowych spraw. Poszłyśmy sobie na Stary Rynek na obiadek Zaliczyłam po drodze kilka toalet
W tramwaju w drodze powrotnej nikt się nie kwapił, żeby mi miejsca ustąpić, więc moja asertywna matka wyprosiła z siedzenia jedną małolatę
Kikunia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 16:48   #3725
Biedroneczkaolga
Zadomowienie
 
Avatar Biedroneczkaolga
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 113
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

witam ja tylko na chwilę bo na 18 na usg 4d jupiiiii
KTG wyszło bardzo dobrze i lekarz był zadowolony w środę jest następne
__________________
Wojtuś 17.09.2009
Anielka 24.11.2012
Biedroneczkaolga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 17:02   #3726
katarzinka
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzinka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 772
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez DDosiek Pokaż wiadomość
A

Ja jestem wielką wyznawczynią teorii, że lody odchudzają. Wiem, że tylko sorbetowe i o niskiej zawartości cukru, ale i tak będę się oszukiwać, że te śmietankowe z toną bitej śmietany i czekoladową polewą również. Te to nawet najbardziej

A teraz relacja z mojej wizyty. Szyjka zamknięta, więc w miarę dobrze, bo krótka.
Mała jest zdrowa, wszystkie przepływy i organy ok, tylko jest za mała o 2 tygodnie.I właściwie nie mam na to wpływu.
Poprawiła mi się hemoglobina, ale nadal mam wtryniać kaszanki i szpinak.
No i z gorszych wiadomości: mam leżeć. Jeśli przez 3 tygodnie będzie tak jak teraz (lub lepiej) to wizyta za 3 tygodnie i ozbaczymy co dalej. Jeśli się pogorszy(więcej skurczy, mocniejsze, akcja porodowa czy mniejsze lub niewyczuwalne ruchy) to doo lekarza. W każdym razie wyszło na to, że najprawdopodobniej wyjdzie poród wcześniaczy i będzie rozwiązany przez cc, żeby młodej nie męczyć, bo jest mała. Patrząc na jej wymiary to twermin się przesunął na kioniec września,ale dalej sie trzymamy połowy miesiąca, tak jak wg OM.
Ale mam sie baaardzo oszczędzać przez te 2-3 tygodnie, żeby sie nic nie zaczeło, bo lekarz zasugerował, że mam być gotowa na wszystkie ewentualności.
Czyli pakuję torbę
Już trochę ochłonęłam, mała się rusza, więc jest ok. dziś jeszcze przelecę dom odkurzaczem i odbiorę mamę i siostrę z pkp i leżę i pachnę. a grilla przygotują jutro dziewczyny, a mąż pozmywa i posprząta.
A w niedzielę będziemy wszystcy leżeć. Mąż na kacu z moja siostrą, mama na słońcu, bo lubi się opalać, a ja będę miałą wolne.

Znikam, bo czas mi ucieka.
teoria o lodach rewelka - hmmm moze tez ją zaczne stosować

a co do wizyty to głowa do góry
jakby nie było będzie dobrze

Cytat:
Napisane przez karamari Pokaż wiadomość
Wiatjcie, mamuśki!


Ech, no właśnie ja też nie wypracowałam jeszcze najlepszego sposobu
Najpierw ją odkurzyłam, potem zebrałam ręcznie tę słomę z wierzchu
Przydałoby się ją przetrzepać, ale na to nie miałam siły
Wypłukałam więc ją pod prysznicem, namoczyłam w ciepłej wodzie z proszkiem, a potem szorowałam taką wielką szczotą ryżową z rączką - polewając przy tym strumieniem z prysznica, bo tak się lepiej pieniło
Na koniec zmieniłam kilka razy wodę i dopłukałam strumieniem z prysznica.
Jak wyschła, to przycięłam jeszcze wystające strąki wielkimi nożycami.
Jest czysta, ale farbowany nadruk nieco zbladł - dobrze, że w korytarzu jest półmrok

Po takiej akcji człowiek jest tak spacyfikowany, że w obliczu największej irytacji nawet już nie musi łokciem do zimnej wody sięgać
no tak , to dzialasz plus minus jak ja i potem się czuje jak po przerzuceniu tony węgla - myslalam, ze masz jakis lekki pomysł na to

Cytat:
Napisane przez Kikunia81 Pokaż wiadomość
Byłam dzisiaj z mamą w mieście pozałatwiać kilka urzędowych spraw. Poszłyśmy sobie na Stary Rynek na obiadek Zaliczyłam po drodze kilka toalet
W tramwaju w drodze powrotnej nikt się nie kwapił, żeby mi miejsca ustąpić, więc moja asertywna matka wyprosiła z siedzenia jedną małolatę
taaak spacerki szlakiem toalet


część z Was czytała ksiązkę "język niemowląt" i jak tam? mozecie ją polecić - czy szkoda czasu na nią? bo nie wiem czy się za nią zabierać czy nie
__________________
"Rozpal czas - jest wieczny - niech płonie
Zadziw świat - pochyli się w pokłonie
Zmieniaj los - uskrzydli Cię
Zanim czas pokona nas"
katarzinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 17:19   #3727
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość

część z Was czytała ksiązkę "język niemowląt" i jak tam? mozecie ją polecić - czy szkoda czasu na nią? bo nie wiem czy się za nią zabierać czy nie
tutaj na wątku wiele dziewczyn bardzo zachwala ta ksiazke, ja jednak... jakos nie moge przez nia przebrnąć... ciagle jestem na 76 stronie i nie moge ruszyc do przodu..
ale widocznie ja jakas dziwna jestem bo przeciez wiekszosci dobrze sie ja czyta... dziwne bo ja lubie czytac ksiazki...
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 17:26   #3728
joannah
Rozeznanie
 
Avatar joannah
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 700
GG do joannah
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

chciałam sie z wami pożegnac dziewczynki do niedzieli , bo wyjeżdżamy na weekend do teściów
joannah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 17:44   #3729
aliisanka
Wtajemniczenie
 
Avatar aliisanka
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 402
GG do aliisanka
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

a ja cierpliwie czekam na Nasze wczasy
w lasku sosnowym, drewniany domek tylko dla Nas, 5 minut drogi do plaży..
żyć nie umierać, i to wszystko już za tydzień
2 tygodnie odpoczynku, bez gotowania, bez zmywania
wszystko podane pod nosek, od śniadania po kolację
__________________
..Przyszłaś na świat Kochanie..
..Z dnia na dzień kocham Cię mocniej..
..Spełnieniem Mych marzeń jesteś..
..Iskierką malutką..
..Która rozświetla mi życie..
..I daje nadzieję na lepsze jutro..
..Trzeba zawsze przekraczać próg nadziei..

aliisanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 17:59   #3730
Tysiak7
Wtajemniczenie
 
Avatar Tysiak7
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pogranicze śląskie - łódzkie
Wiadomości: 2 171
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Orzeszek.1 Pokaż wiadomość
...w nocy jak się przebudziłam lekko się zszokowałam - Gabi stała przy swoim łóżku i tylko głowę na nim położyła i tak sobie spała - nie wiem jak długo
dobre Gabi spi osobno w innym pokoju? i jak u niej z przesypianiem nocy?

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
...kupi mi bezsenik taki dla dzieci, postawi u nas na dzialce i tam bede sie chlupac:h ahaha: juz to sobie wyobrazam- nasza dzialka, w srodku domu pelno robotnikow, na podworku w trawie ustawiony maly kolorowy pompowany basenik dla dzieci, a w srodku wielkaaaa brzuchata foka, ktora praktycznie nie miesci sie w tym baseniku i wody tez juz prawie w tym baseniku nie ma bo ta foczka siadajac wyparla cala wode:haha ha:
to sie usmialam
Cytat:
Napisane przez DDosiek Pokaż wiadomość
U nas właśnie mąż sobie Nadię wymyślił.Ja wolałam Dagmarę, ale może być i Nadia.
To pełne imię córki brzmi Wera? Myślałam, że Weronika.
U nas mąż wybrał w końcu imię, więc tak zostanie.
Dobrze,że z Twoja Nadią wszystko dobrze i że jej żaden siusiak nie urósł
Na wątku odchowalnianym będzie trzeba je opisywać N1 i N2, żeby było wiadomo, o której mowa.
Nie Weronika, własnie Wera wszyscy sie dziwią i czesto robią Jest jedyną Werą rejestrowana w Czestowskim USC, bynajmniej tak twierdziła Pani ktora pracuej tam od 30 lat
Trzymaj sie i nie rozsypuj za szybko, moze urodzimy te nasze N1 i n2 razem
Cytat:
Napisane przez karamari Pokaż wiadomość
Podobnie ze spaniem z noworodkiem - przytacza teorię, że mama synchronizuje się przez sen z dzieckiem, które przebudza się, nim zgłodnieje na dobre (zmienia mu się oddech) i matka wyczuwa to i zdąży się obudzić, gdy śpią blisko siebie.
Dodaje też, że niepotrzebnie straszy się rodziców, że dzieci nie będą chciały spać same - a że wręcz przeciwnie, dzieci śpiące z rodzicami są niezależne emocjonalnie i bardziej samodzielne.
Trochę trudno mi wyobrazić sobie dziecko śpiące z nami - zwłaszcza noworodka - łatwo chyba o zgniecenie No i dla higieny psychicznej może by się jednak taka sfera prywatności przydała I w tej kwestii chyba życie zweryfikuje moje poglądy.No nie wiem, każdy wychowuje swoje dziecko jak uważa za stosowne.
Ja juz na poczatku sie kiedys w tym temacie wypowiadałam, wiadomo kazy zrobi jak uważa ale "czlowiek to jedyne zwierze, ktory odrzuca swoje male z legowiska" dla wlasnej wygody, to nienaturlane, wbrew naturze i wydaje mi sie że zaklóca dziecku poczucie bezpieczeństwa to moja teoria. Wera spala ze mna/z nami. I mnie i jej bylo z tym dobrze Teraz śpi w szwoim łozku pietrowym, co prawda budzi sie od czasu do czasu, czasami wystarczy mój glos zeby zasnela ponownie, czasmi potrzebuje przytulenia, nie wyobrażam sobie takiego 'odrzucenia dziecka" Wiem że wiele z was jest przeciwko, ale pamietam jeszcze z mojego pierwszego watku "mamusiowego" gdzie bylam z Wera w ciaży i utkwila mi w pamieci jedna konkretna dziewczyne - stwierdzila że w wielu madrych ksiażach pisze zeby nie spać z dzieckiem i nie spala, miala coreczke Marianne tak sie zlozylo że w niedługim czasie zaszla w druga ciaze, (tym razem synem ) wtedy uswiadmoila sobie ze w tej "sztucznej chodowli" zauwazyla luki i tuż przed finiszem z drugim dzieciem chciała jak najwiecej nadrobić i dac Mariance ciepła, tulenia itd i żałowała że nie była z małą tak blisko wczesniej
__________________
"Daj swojemu dziecku 2 rzeczy: korzenie i skrzydła"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło sie nudno, gdy umrzesz".
" Żyj według życiorysu który chciałbys sobie sam napisać"
W i N -córeczki mamusi
Tysiak7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 18:25   #3731
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez aniago25 Pokaż wiadomość
A ja oglądałam ten program o narodzinach i się zdołowałam, była tam kobieta z cukrzycą. Pani doktor jej powiedziała ze pomimo trzymania diety i brania insuliny i tak będzie miała duże dziecko, a ja się tego obawiam najbardziej. Wiem jak moja siostra wyglądała po urodzeniu córki 4600 kg ja nie chce tego przechodzić, jak bym wiedziała nie oglądałabym tego programu
Nie moge się doczekac wizyty u lekarza 14 sierpnia bo mam dużo pytan i
watpliwości .
Kochana wiem, że Ci ciężko, ale nie myśl o takich rzeczach - robisz co możesz, żeby było dobrze
Poza tym ta kobieta chyba ma normalnie cukrzycę i z pierwszym dzieckiem miała już

Cytat:
Napisane przez Kikunia81 Pokaż wiadomość
W tramwaju w drodze powrotnej nikt się nie kwapił, żeby mi miejsca ustąpić, więc moja asertywna matka wyprosiła z siedzenia jedną małolatę
dla mamy

Cytat:
Napisane przez Biedroneczkaolga Pokaż wiadomość
witam ja tylko na chwilę bo na 18 na usg 4d jupiiiii
KTG wyszło bardzo dobrze i lekarz był zadowolony w środę jest następne
Super
No i czekamy na relację z USG

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
a ja cierpliwie czekam na Nasze wczasy
w lasku sosnowym, drewniany domek tylko dla Nas, 5 minut drogi do plaży..
żyć nie umierać, i to wszystko już za tydzień
2 tygodnie odpoczynku, bez gotowania, bez zmywania
wszystko podane pod nosek, od śniadania po kolację
Ehhh zazdroszczę wyjazdu

Ja tęsknię za górami - akurat przed kilkoma minutami oglądałam relację tour de pologne z mety z Zakopanego i tak mi źle się zrobiło, że w tym roku tam na nie ma

No i w końcu się zebrałam i wracam do haftu krzyżykowego - kilka lat temu mama mnie nauczyła (ona prawie od tego uzależniona w zimie jest, bo w lecie nie ma czasu - na głowie ogródek) i zrobiłam wtedy dla małża obrazek mały, a potem zaczęłam takiego konika i doszłam do połowy i wena uleciała....
A teraz postanowiłam, że to skończę, a i przy okazji jak to skończę to może coś dla synia wyszyję - jakiś wzorek + imię
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 18:48   #3732
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez joannah Pokaż wiadomość
chciałam sie z wami pożegnac dziewczynki do niedzieli , bo wyjeżdżamy na weekend do teściów
Miłegowypoczynku

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
a ja cierpliwie czekam na Nasze wczasy
w lasku sosnowym, drewniany domek tylko dla Nas, 5 minut drogi do plaży..
żyć nie umierać, i to wszystko już za tydzień
2 tygodnie odpoczynku, bez gotowania, bez zmywania
wszystko podane pod nosek, od śniadania po kolację
No nie ... nie ma mowy, że pojedziecie beze mnie Ja tez chce!!!
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 19:39   #3733
beata 76
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: frankfurt/lublin
Wiadomości: 118
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez aniago25 Pokaż wiadomość
A ja oglądałam ten program o narodzinach i się zdołowałam, była tam kobieta z cukrzycą. Pani doktor jej powiedziała ze pomimo trzymania diety i brania insuliny i tak będzie miała duże dziecko, a ja się tego obawiam najbardziej. Wiem jak moja siostra wyglądała po urodzeniu córki 4600 kg ja nie chce tego przechodzić, jak bym wiedziała nie oglądałabym tego programu
Nie moge się doczekac wizyty u lekarza 14 sierpnia bo mam dużo pytan i
watpliwości .
dziewczyny jak to bylo z ta cukrzyca bo ja mam skierowanie do diabetologa bo moje wyniki sa na granicy naczczo 86 po godz 183 po 2 godz 136 po 75 g glukozy a dziecko wazy 1,5kgw 29 tc.nie moge znalezc gdzie to bylo opisywane
beata 76 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 19:46   #3734
eloteteie
Zadomowienie
 
Avatar eloteteie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 1 647
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
Wypytaj wypytaj a potem podziel się z Nami swoją wiedzą!!!
Za dużo się nie dowiedziałam, ale z tych rzeczy, których nie byłam do końca pewna:

1. Najlepsza oliwka (jedyna, od której nie ma odparzeń) to Bambino. Tak samo - najlepsze chusteczki - też Bambino.
2. Jeszcze lepiej niż chusteczki sprawdza się przegotowana woda, bo chusteczki to jednak chemia i mogą podrażniać.
3. Pierwszy tydzień moja koleżanka spędziła z podkładami, podpaski były za małe, podkłady na łóżku szpitalnym natomiast musiała zmieniać kilka razy dziennie, co przekonało mnie do tego, żeby się w nie zaopatrzyć (myślałam, że wielgachne podpaski Belli wystarczą).
4. Najlepiej sprawdzają się pieluszki Huggies, Bella Happy natomiast - fatalnie.
5. Podobno na każdy dzień w szpitalu trzeba mieć nową koszulę - wiecie coś o tym?
6. Pieluszki z wycięciem na pępek też się nie sprawdzają, wystarczy odwinąć zwykłą pieluszkę (dobrze wiedzieć, bo już chciałam kupować te wycięte, ale one są chyba tylko w rozmiarze 0).
7. 20 pieluch tetrowych to podobno mało - koleżanka ledwo nadąża z praniem. Ja kupiłam na razie 10, ale zgodnie z jej sugestią - dokupię drugie tyle

A chłopak jest cudny - śpi od 23 do 6, potem cycek na chwilę i znowu do 8 śpi - oby z moją Małą było podobnie
eloteteie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 19:51   #3735
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez beata 76 Pokaż wiadomość
dziewczyny jak to bylo z ta cukrzyca bo ja mam skierowanie do diabetologa bo moje wyniki sa na granicy naczczo 86 po godz 183 po 2 godz 136 po 75 g glukozy a dziecko wazy 1,5kgw 29 tc.nie moge znalezc gdzie to bylo opisywane
Masz skierowanie do diabetologa, bo po godzinie od podania 75 g glukozy masz przekroczoną normę (norma jest do 180), a jeśli jedna z trzech norm jest przekroczona, to niestety nieuniknione. Jak zareaguje diabetolog na te wyniki, to nie wiem. Ogólnie powinno się najpierw wprowadzić dietę i badanie poziomu glukozy, a dopiero potem insulinę. Ja mam nadzieję uniknę zastrzyków z insuliny, ale muszę pilnować diety.
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 19:53   #3736
eloteteie
Zadomowienie
 
Avatar eloteteie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 1 647
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
a ja cierpliwie czekam na Nasze wczasy
w lasku sosnowym, drewniany domek tylko dla Nas, 5 minut drogi do plaży..
żyć nie umierać, i to wszystko już za tydzień
2 tygodnie odpoczynku, bez gotowania, bez zmywania
wszystko podane pod nosek, od śniadania po kolację
Oj, ja też zazdroszczę
eloteteie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 19:58   #3737
beata 76
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: frankfurt/lublin
Wiadomości: 118
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Masz skierowanie do diabetologa, bo po godzinie od podania 75 g glukozy masz przekroczoną normę (norma jest do 180), a jeśli jedna z trzech norm jest przekroczona, to niestety nieuniknione. Jak zareaguje diabetolog na te wyniki, to nie wiem. Ogólnie powinno się najpierw wprowadzić dietę i badanie poziomu glukozy, a dopiero potem insulinę. Ja mam nadzieję uniknę zastrzyków z insuliny, ale muszę pilnować diety.
dziekuje ci bardzo czyli zanim pojde do diabetologa wezme sie za diete.moze jakos sie uda.a ty jakie mialas przekroczenia???
beata 76 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 20:06   #3738
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez beata 76 Pokaż wiadomość
dziekuje ci bardzo czyli zanim pojde do diabetologa wezme sie za diete.moze jakos sie uda.a ty jakie mialas przekroczenia???
Ja miałam na czczo 79, po godzinie 168, a po dwóch 165, czyli mam złą tolerancję glukozy - stan przedcukrzycowy. Jednak co diabetolog, to inaczej do tego podchodzi - mi dzisiaj lekarka chciała wprowadzić już insulinę, ale jak się skrzywiłam, czy nie dałoby się tylko dietą (tak mi mówił gin), to dała mi szansę przez tydzień Poza tym sprawdziła mi na miejscu poziom glukozy (89 po 3 godzinach od drugiego śniadania w pracy), więc stwierdziła, że chyba faktycznie u mnie zadziała tylko dieta. Od jutra zaczynam. Glukometr dostałam od lekarki, paski kupiłam w aptece (hihi! - 100 pasków za dwa grosze), część produktów dietetycznych też kupiona.

---------- Dopisano o 20:06 ---------- Poprzedni post napisano o 20:04 ----------

Co zabrać ze sobą do szpitala - porady innej mamy: http://www.dzieciowo.pl/2009/03/ratu...-szpitala.html

Moją listę tworzę
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 20:34   #3739
precious_81
Wtajemniczenie
 
Avatar precious_81
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 2 447
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Foka29 Pokaż wiadomość
Można zamrażac pokarm.
Są specjalne pojemniki do mrożenia (wielorazowe) i woreczki(jednorazowe).
Przy mrożeniu w temperaturze od -24 stopni w dół - okres przechowywania: 3 miesiące. Powyżej -24 stopni, lub jak nie zna się temperatury zamrażarki to 1 miesiąc.

Ja też się powinnam pakowac. W nd skończę 35 tc
A nic nie mam popranego nawet. Dobrze, że już kupione.
O kolejne pytanie! Jaki płyn do higieny intymnej polecacie?
Dzięki, dobrze wiedzieć z tym mrożeniem, bo to faktycznie wygoda.

Ja też jeszcze nie mam nic poprane, zabiorę się za to w przyszłym tygodniu - chyba

Podobno Lactacyd jest dobry w okresie połogu. Zawsze używałam Ziaji i chyba przy niej zostanę.

Cytat:
Napisane przez tery i suzy Pokaż wiadomość
Hej Kochane! Musze wam sie czyms pochwalic! Wlasnie dowiedzialam sie ze moja kolezanka urodzila coreczke
Miala termin na 19 sierpnia a juz urodzila!!!!!!!!!!! Tak sie ciesze! Kurcze a jeszcze wczoraj z nia rozmawialam i nic na to nie wskazywalo, niesamowite!!!!!!!!!:roll eyes:
Fajnie

Cytat:
Napisane przez DDosiek Pokaż wiadomość
A teraz relacja z mojej wizyty. Szyjka zamknięta, więc w miarę dobrze, bo krótka.
Mała jest zdrowa, wszystkie przepływy i organy ok, tylko jest za mała o 2 tygodnie.I właściwie nie mam na to wpływu.
Poprawiła mi się hemoglobina, ale nadal mam wtryniać kaszanki i szpinak.
No i z gorszych wiadomości: mam leżeć. Jeśli przez 3 tygodnie będzie tak jak teraz (lub lepiej) to wizyta za 3 tygodnie i ozbaczymy co dalej. Jeśli się pogorszy(więcej skurczy, mocniejsze, akcja porodowa czy mniejsze lub niewyczuwalne ruchy) to doo lekarza. W każdym razie wyszło na to, że najprawdopodobniej wyjdzie poród wcześniaczy i będzie rozwiązany przez cc, żeby młodej nie męczyć, bo jest mała. Patrząc na jej wymiary to twermin się przesunął na kioniec września,ale dalej sie trzymamy połowy miesiąca, tak jak wg OM.
Ale mam sie baaardzo oszczędzać przez te 2-3 tygodnie, żeby sie nic nie zaczeło, bo lekarz zasugerował, że mam być gotowa na wszystkie ewentualności.
Czyli pakuję torbę
Już trochę ochłonęłam, mała się rusza, więc jest ok. dziś jeszcze przelecę dom odkurzaczem i odbiorę mamę i siostrę z pkp i leżę i pachnę. a grilla przygotują jutro dziewczyny, a mąż pozmywa i posprząta.
A w niedzielę będziemy wszystcy leżeć. Mąż na kacu z moja siostrą, mama na słońcu, bo lubi się opalać, a ja będę miałą wolne.

Znikam, bo czas mi ucieka.
Najważniejsze, że póki co jest wszystko dobrze i na pewno tak zostanie

Cytat:
Napisane przez karamari Pokaż wiadomość
Precious, gratulacje!


Jeszcze nie wiem, jak działają te prześcieradła, ponieważ nawet ich jeszcze nie uprałam. Zaczęłam się zastanawiać, czy te wszystkie poprane rzeczy mi się nie pokurzą, w końcu jeszcze 6 tygodni... I z ostatnią turą postanowiłam się nieco wstrzymać, ale po czytaniu Was dzisiaj już sama nie wiem

Z wyglądu jednak są to po prostu frotte czy welurowe prześcieradła jakby podgumowane od spodu, czyli raczej nie przepuszczają, a wchłaniają tyle, ile może wchłonąć frotte lub welur. Z opisu tego podkładu Motherhood wynika, że jest o wiele bardziej chłonny. Nie widziałam go na żywo, ale przypomina mi takie chłonne podkłady higieniczne, które kupiłam w sklepie medycznym - też 60x90 cm. Te z kolei wyglądają jak wielka podpaska z ceratką pod spodem. Tylko są jednorazowe, a to z Motherhood do prania. Fajnie to wygląda i może bym się skusiła, gdyby nie to, że planowałam już skończyć kupowanie i zamknąć budżet
Dziękuję

To chyba jednak kupię zwykłe prześcieradło i podkład. Jutro mamy jechać po łóżeczko i sobie zaplanowałam, że w związku z tym załatwię wszystko co z tym związane, czyli materac, pościel itp. dlatego teraz tak dumam nad tymi prześcieradełkami.

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Wpadam na chwilę, bo mam jeszcze godzinę, żeby popracować. Wróciłam od diabetologa. Od jutra dieta i badanie poziomu glukozy. Za tydzień okaże się, czy to wystarczy (już dzisiaj chciała mi dawać insulinę) i czy raczej nie pójdę na zwolnienie, bo nie wiem, jak uda mi się trzymać rygor posiłków chodząc do pracy - o 13 muszę zjeść obiad. Najwyżej pracę wezmę do domu, bo zwolnienie nie będzie na "leżenie", więc w każdej chwili będę mogła wpaść do pracy.
oby dietka pomogła i cukier się unormował.

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
tutaj na wątku wiele dziewczyn bardzo zachwala ta ksiazke, ja jednak... jakos nie moge przez nia przebrnąć... ciagle jestem na 76 stronie i nie moge ruszyc do przodu..
ale widocznie ja jakas dziwna jestem bo przeciez wiekszosci dobrze sie ja czyta... dziwne bo ja lubie czytac ksiazki...
Ja przeczytałam spis treści i pobieżnie kilka stron i też jakoś sie nie mogę zabrać za czytanie. To samo miałam z "pierwszy rok z życia dziecka" - przeczytałam kilka stron i mnie znudziło.

Cytat:
Napisane przez joannah Pokaż wiadomość
chciałam sie z wami pożegnac dziewczynki do niedzieli , bo wyjeżdżamy na weekend do teściów
Miłego wypoczynku

Cytat:
Napisane przez eloteteie Pokaż wiadomość
Za dużo się nie dowiedziałam, ale z tych rzeczy, których nie byłam do końca pewna:

1. Najlepsza oliwka (jedyna, od której nie ma odparzeń) to Bambino. Tak samo - najlepsze chusteczki - też Bambino.
2. Jeszcze lepiej niż chusteczki sprawdza się przegotowana woda, bo chusteczki to jednak chemia i mogą podrażniać.
3. Pierwszy tydzień moja koleżanka spędziła z podkładami, podpaski były za małe, podkłady na łóżku szpitalnym natomiast musiała zmieniać kilka razy dziennie, co przekonało mnie do tego, żeby się w nie zaopatrzyć (myślałam, że wielgachne podpaski Belli wystarczą).
4. Najlepiej sprawdzają się pieluszki Huggies, Bella Happy natomiast - fatalnie.
5. Podobno na każdy dzień w szpitalu trzeba mieć nową koszulę - wiecie coś o tym?
6. Pieluszki z wycięciem na pępek też się nie sprawdzają, wystarczy odwinąć zwykłą pieluszkę (dobrze wiedzieć, bo już chciałam kupować te wycięte, ale one są chyba tylko w rozmiarze 0).
7. 20 pieluch tetrowych to podobno mało - koleżanka ledwo nadąża z praniem. Ja kupiłam na razie 10, ale zgodnie z jej sugestią - dokupię drugie tyle

A chłopak jest cudny - śpi od 23 do 6, potem cycek na chwilę i znowu do 8 śpi - oby z moją Małą było podobnie
O podkładach na łóżko jakoś nie pomyślałam - już dopisałam do swojej listy
Moje koleżanki z kolei używały tylko Pampersów i były zadowolone.
U nas nie ma takiego wymogu z koszulami.

Edytowane przez precious_81
Czas edycji: 2009-08-07 o 20:52
precious_81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 20:37   #3740
aniago25
Zadomowienie
 
Avatar aniago25
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 318
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

malin a ile twoje maleństwo waży? bo ja z tą wagą dziecka w paranoje wpadne, moja mała w 28 tygodniu wazyła 990gram, teraz usg pewnie będe miała pod koniec sierpnia to się dowiem jak dużo urosła.

Miss.hot ja wyszyłam bukiet kwiatów a na poczatku ciązy wyszyłam kotka, teraz bedzie wisiał nad Laury łóżeczkiem jutro zrobie fotki
__________________
14.10.09 22.35 nasza kochana córeczka Laura

Edytowane przez aniago25
Czas edycji: 2009-08-07 o 20:39
aniago25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 20:55   #3741
Kikunia81
Rozeznanie
 
Avatar Kikunia81
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
No i w końcu się zebrałam i wracam do haftu krzyżykowego - kilka lat temu mama mnie nauczyła (ona prawie od tego uzależniona w zimie jest, bo w lecie nie ma czasu - na głowie ogródek) i zrobiłam wtedy dla małża obrazek mały, a potem zaczęłam takiego konika i doszłam do połowy i wena uleciała....
A teraz postanowiłam, że to skończę, a i przy okazji jak to skończę to może coś dla synia wyszyję - jakiś wzorek + imię
Bardzo fajny pomysł Podziwiam Was Dziewczyny, że macie takie talenty i dziergacie dla swoich maluchów buciki, koszyki i inne rękodzieła. Jak będą starsze na pewno będą wzruszone, kiedy zrozumieją ile pracy w to włożyłyście Zazdroszczę Ja nie dość, że mam dwie lewe ręce to takich rzeczy to jeszcze brak mi cierpliwości.
Kikunia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 21:05   #3742
Orzeszek.1
Zadomowienie
 
Avatar Orzeszek.1
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 379
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
dobre Gabi spi osobno w innym pokoju? i jak u niej z przesypianiem nocy?


to sie usmialam

Nie Weronika, własnie Wera wszyscy sie dziwią i czesto robią Jest jedyną Werą rejestrowana w Czestowskim USC, bynajmniej tak twierdziła Pani ktora pracuej tam od 30 lat
Trzymaj sie i nie rozsypuj za szybko, moze urodzimy te nasze N1 i n2 razem

Ja juz na poczatku sie kiedys w tym temacie wypowiadałam, wiadomo kazy zrobi jak uważa ale "czlowiek to jedyne zwierze, ktory odrzuca swoje male z legowiska" dla wlasnej wygody, to nienaturlane, wbrew naturze i wydaje mi sie że zaklóca dziecku poczucie bezpieczeństwa to moja teoria. Wera spala ze mna/z nami. I mnie i jej bylo z tym dobrze Teraz śpi w szwoim łozku pietrowym, co prawda budzi sie od czasu do czasu, czasami wystarczy mój glos zeby zasnela ponownie, czasmi potrzebuje przytulenia, nie wyobrażam sobie takiego 'odrzucenia dziecka" Wiem że wiele z was jest przeciwko, ale pamietam jeszcze z mojego pierwszego watku "mamusiowego" gdzie bylam z Wera w ciaży i utkwila mi w pamieci jedna konkretna dziewczyne - stwierdzila że w wielu madrych ksiażach pisze zeby nie spać z dzieckiem i nie spala, miala coreczke Marianne tak sie zlozylo że w niedługim czasie zaszla w druga ciaze, (tym razem synem ) wtedy uswiadmoila sobie ze w tej "sztucznej chodowli" zauwazyla luki i tuż przed finiszem z drugim dzieciem chciała jak najwiecej nadrobić i dac Mariance ciepła, tulenia itd i żałowała że nie była z małą tak blisko wczesniej
Wiesz, teraz jestem na lubelszczyźnie, więc śpimy w jednym pokoju, jednakże każda we własnym łóżku. Gdy jesteśmy w domu Gabi śpi we własnym pokoju, ale co noc przychodzi koło 3 nad ranem by położyć się z nią...nie wiem już co zrobić by przestała przychodzić w nocy

Cytat:
Napisane przez eloteteie Pokaż wiadomość
Za dużo się nie dowiedziałam, ale z tych rzeczy, których nie byłam do końca pewna:

1. Najlepsza oliwka (jedyna, od której nie ma odparzeń) to Bambino. Tak samo - najlepsze chusteczki - też Bambino.
2. Jeszcze lepiej niż chusteczki sprawdza się przegotowana woda, bo chusteczki to jednak chemia i mogą podrażniać.
3. Pierwszy tydzień moja koleżanka spędziła z podkładami, podpaski były za małe, podkłady na łóżku szpitalnym natomiast musiała zmieniać kilka razy dziennie, co przekonało mnie do tego, żeby się w nie zaopatrzyć (myślałam, że wielgachne podpaski Belli wystarczą).
4. Najlepiej sprawdzają się pieluszki Huggies, Bella Happy natomiast - fatalnie.
5. Podobno na każdy dzień w szpitalu trzeba mieć nową koszulę - wiecie coś o tym?
6. Pieluszki z wycięciem na pępek też się nie sprawdzają, wystarczy odwinąć zwykłą pieluszkę (dobrze wiedzieć, bo już chciałam kupować te wycięte, ale one są chyba tylko w rozmiarze 0).
7. 20 pieluch tetrowych to podobno mało - koleżanka ledwo nadąża z praniem. Ja kupiłam na razie 10, ale zgodnie z jej sugestią - dokupię drugie tyle

A chłopak jest cudny - śpi od 23 do 6, potem cycek na chwilę i znowu do 8 śpi - oby z moją Małą było podobnie
Niby każą wziąć ze sobą 3 sztuki koszul, więc może coś w tym jest

Dziś mój mąż kupował mi staniki do karmienia, możecie sobie wyobazić miny babeczek przechodzących koło niego??? hihihi
__________________
Gabrysia

Edytowane przez Orzeszek.1
Czas edycji: 2009-08-07 o 21:11
Orzeszek.1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 22:09   #3743
sorejna
Zadomowienie
 
Avatar sorejna
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 008
GG do sorejna
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

uff, dziś przystopowałyście

Cytat:
Napisane przez Foka29 Pokaż wiadomość
O kolejne pytanie! Jaki płyn do higieny intymnej polecacie?
Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
Ja używam Lactacyd i bardzo go sobie chwalę. Mam z tego emulsję i płyn do higieny intymnej! I chyba nie zamieniłabym go na żaden inny.
jak Fasoleczka używam Lactacyd, jest z kwasem mlekowym, dobry i bardzo wydajny

Cytat:
Napisane przez tery i suzy Pokaż wiadomość
Hej Kochane! Musze wam sie czyms pochwalic! Wlasnie dowiedzialam sie ze moja kolezanka urodzila coreczke
Miala termin na 19 sierpnia a juz urodzila!!!!!!!!!!! Tak sie ciesze! Kurcze a jeszcze wczoraj z nia rozmawialam i nic na to nie wskazywalo, niesamowite!!!!!!!!!:roll eyes:
gratulacje dla koleżanki

jedna z moich znajomych też parę dni temu urodziła chłopczyka, ale jego wymiary mnie powaliły waga 4.920 i 60 cm (cc)

Cytat:
Napisane przez DDosiek Pokaż wiadomość
No i z gorszych wiadomości: mam leżeć. Jeśli przez 3 tygodnie będzie tak jak teraz (lub lepiej) to wizyta za 3 tygodnie i ozbaczymy co dalej. Jeśli się pogorszy(więcej skurczy, mocniejsze, akcja porodowa czy mniejsze lub niewyczuwalne ruchy) to doo lekarza. W każdym razie wyszło na to, że najprawdopodobniej wyjdzie poród wcześniaczy i będzie rozwiązany przez cc, żeby młodej nie męczyć, bo jest mała. Patrząc na jej wymiary to twermin się przesunął na kioniec września,ale dalej sie trzymamy połowy miesiąca, tak jak wg OM.
Ale mam sie baaardzo oszczędzać przez te 2-3 tygodnie, żeby sie nic nie zaczeło, bo lekarz zasugerował, że mam być gotowa na wszystkie ewentualności.
Czyli pakuję torbę
Już trochę ochłonęłam, mała się rusza, więc jest ok. dziś jeszcze przelecę dom odkurzaczem i odbiorę mamę i siostrę z pkp i leżę i pachnę. a grilla przygotują jutro dziewczyny, a mąż pozmywa i posprząta.
A w niedzielę będziemy wszystcy leżeć. Mąż na kacu z moja siostrą, mama na słońcu, bo lubi się opalać, a ja będę miałą wolne.
DDosiek i jakby nie było, będzie dobrze, tylko oszczędzaj się

Cytat:
Napisane przez karamari Pokaż wiadomość
Ech, no właśnie ja też nie wypracowałam jeszcze najlepszego sposobu
Najpierw ją odkurzyłam, potem zebrałam ręcznie tę słomę z wierzchu
Przydałoby się ją przetrzepać, ale na to nie miałam siły
Wypłukałam więc ją pod prysznicem, namoczyłam w ciepłej wodzie z proszkiem, a potem szorowałam taką wielką szczotą ryżową z rączką - polewając przy tym strumieniem z prysznica, bo tak się lepiej pieniło
Na koniec zmieniłam kilka razy wodę i dopłukałam strumieniem z prysznica.
Jak wyschła, to przycięłam jeszcze wystające strąki wielkimi nożycami.
Jest czysta, ale farbowany nadruk nieco zbladł - dobrze, że w korytarzu jest półmrok

Po takiej akcji człowiek jest tak spacyfikowany, że w obliczu największej irytacji nawet już nie musi łokciem do zimnej wody sięgać
Podziwiam, ja bym się za nic w świecie nie podjęła takiego zadania. Mój kontakt z wycieraczką (prócz wytarcia butów) polega na przejechaniu od czasu do czasu odkurzaczem.

Gdy już ta metoda się nie będzie sprawdzać, wymienię wycieraczkę na nową.

Cytat:
Napisane przez aniago25 Pokaż wiadomość
A ja oglądałam ten program o narodzinach i się zdołowałam, była tam kobieta z cukrzycą. Pani doktor jej powiedziała ze pomimo trzymania diety i brania insuliny i tak będzie miała duże dziecko, a ja się tego obawiam najbardziej. Wiem jak moja siostra wyglądała po urodzeniu córki 4600 kg ja nie chce tego przechodzić, jak bym wiedziała nie oglądałabym tego programu
Nie moge się doczekac wizyty u lekarza 14 sierpnia bo mam dużo pytan i
watpliwości .
najlepiej przełączaj program na inny kanał - po co później się dołować ?
wizaz zjadł mi Twój wcześniejszy cytat postu dlatego teraz gratuluję dobrych wieści dot. szybszego powrotu męża

Cytat:
Napisane przez Biedroneczkaolga Pokaż wiadomość
witam ja tylko na chwilę bo na 18 na usg 4d jupiiiii
KTG wyszło bardzo dobrze i lekarz był zadowolony w środę jest następne
Twój wcześniejszy cytat postu też mi zżarł paskud jeden. Gratuluję dobrych wyników KTG Daj znać jak było u pana W... ten gościu jest niesamowity - bardzo lubię te wizyty u niego oprócz tego, że jest dobrym fachowcem jest też niezłym psychologiem.

Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość
część z Was czytała ksiązkę "język niemowląt" i jak tam? mozecie ją polecić - czy szkoda czasu na nią? bo nie wiem czy się za nią zabierać czy nie
Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
tutaj na wątku wiele dziewczyn bardzo zachwala ta ksiazke, ja jednak... jakos nie moge przez nia przebrnąć... ciagle jestem na 76 stronie i nie moge ruszyc do przodu..
ale widocznie ja jakas dziwna jestem bo przeciez wiekszosci dobrze sie ja czyta... dziwne bo ja lubie czytac ksiazki...
Też mam tą książkę, ale jakoś nie mogę się skupić przy jej czytaniu. Poczytam trochę i jak odkładam. chciałabym ją teraz przeczytać, by mieć jakiś ogólny zarys, ale i tak wiem, że do głębszego studiowania zabiorę się wówczas, kiedy pojawi się dziecko.

Książka jest napisana prostym językiem, w ogóle wszystko w niej wydaje się takie proste i łatwe, czasami aż za łatwe, że w gruncie rzeczy nie wiadomo co jest grane.
Ale tak jak napisałam wcześniej, dla mnie ta książka będzie miała znaczenie jak już pojawi się Witek, wtedy przestudiuję ją z większa dokładnością.


Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
Nie Weronika, własnie Wera wszyscy sie dziwią i czesto robią Jest jedyną Werą rejestrowana w Czestowskim USC, bynajmniej tak twierdziła Pani ktora pracuej tam od 30 lat
Trzymaj sie i nie rozsypuj za szybko, moze urodzimy te nasze N1 i n2 razem
imię oryginalne nigdy wcześniej nie słyszałam takiego imienia, tak samo jak Kira

Gabi też mi się podoba, poza tym ten śpik na stojąco mnie rozbroił

Dziś kolejny dzień na słonecznej plaży. Chronię brzuszek i często siedzę pod parasolem, wystawiam tylko nogi lub plecy, jutro może uda mi się opalić troszkę twarzy no i mam nową jedzeniową obsesję - borówki amerykańskie (18 zł kg.) super plażowa przekąska. Muszę sobie je dozować, bo jak już zacznę, to ciężko mi skończyć (wciągnęłam już dwie kilogramowe kobiałki)

miłego weekendu

Edytowane przez sorejna
Czas edycji: 2009-08-07 o 22:16
sorejna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 22:56   #3744
Kikunia81
Rozeznanie
 
Avatar Kikunia81
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
Dziś kolejny dzień na słonecznej plaży. Chronię brzuszek i często siedzę pod parasolem, wystawiam tylko nogi lub plecy, jutro może uda mi się opalić troszkę twarzy no i mam nową jedzeniową obsesję - borówki amerykańskie (18 zł kg.) super plażowa przekąska. Muszę sobie je dozować, bo jak już zacznę, to ciężko mi skończyć (wciągnęłam już dwie kilogramowe kobiałki)

miłego weekendu
A u nas są po 12
Kikunia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-07, 23:57   #3745
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Nadrobiłam!
Zakupy w większości mam za sobą i co najważniejsze torba do szpitala prawie kompletna brakuje mi tylko spirytusu, maści na odparzenia, podkładów (zamówione) i pieluch tetrowych (też zamówione).
Co do prania koszuli to ja jednak nie zaryzykuję w dzieciowym proszku pomimo, że nie powinien mnie uczulić-dopiero co doprowadziłam skórę do porządku po majowej wysypce.
Nie popieram również przebywania dziecka w sterylnych warunkach-szczęsliwe dziecko to takie, które może się czasem ubrudzić. Jako przykład mogę tu moją mamę podać, która z tajniak pożywiała się ze świnkami i nie ma śladu alergii. Mnie alergie przypałętały się z wiekiem (poza jedną-od niemowlęctwa miałam uczulenie na większość antybiotyków) na szczęscie wiem na co, więc mogę unikać kontaktu z alergenami.
Wózek też już zamówiliśmy Zastanawiałam się nad pomarańczowym i zielonym a zamówiłam... czerwony
Zaliczaliśmy z małżem biedronkę dzisiaj i kupiliśmy pieluchy (a na tetrę jestem zdecydowana)-paczkę mini (3-6kg) i paczkę midi (4-9 kg) ja nawet zachowałam odrobinę rozsądku i wzięłam jedną, ale małż stwierdził, że lepiej więcej... jak sie nie sprawdzą to nie wiem co z nimi zrobie . Najważniejsze, że wewnętrzna potrzeba posiadania dużej ilosci pieluch została zaspokojona.
No i spotkałam znajomą z pracy-czarna seria pod tytułem "zwolnienia" trwa. A jeszcze w marcu było w firmie zebranie, żeby ludzie się nie obawiali bo żadne zwolnienia nie są planowane. Najdziwniejsze dla mnie jest to, że wylatują ludzie naprawdę pracowici (ale bez powiązań rodzinnych) a Ci którzy mają głęboko wszystko i wszystkich spokojnie sobie pracują...
Kocur doszedł do siebie i przejrzał na oczy, ale jeszcze nas zastrzyki czekają. Za to dla odmiany Lolita cieczkę dostała - normalnie poczułam się jak matka, która ma córce wytłumaczyć jak to jest z pierwszą @! (stres zrozumiały-w końcu pierwsza suka w moim życiu) myślałam tylko, że później dostanie w końcu dopiero co pół roku skończyła.
Może lepiej już się pójdę ululać bo zaraz północ stuknie a co za tym idzie 37 dni do terminu albo nie, poczytam jeszcze trochę
A co do książek typowo ciążowych to mnie zwyczajnie nudzą, wszelkich informacji szukam w necie później omawiam je z mamami a dopiero na końcu zaglądam do książki ( i to pod warunkiem, że do jakiegoś aspektu nie jestem do końca przekonana.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-08, 08:21   #3746
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

dzien dobry spiochy a co to sie stalo ze jeszcze zadna sie nie meldowala? ja na nogach juz od godziny- maz jak zwykle spi do maximum mozliwosci ja jestem rannym praszkiem i nie cierpie spac do pozna.
moj synek aktywny od rana- juz jak mylam zeby podskakiwal mi brzuszek- dziwne bo zazwyczaj zaczyna sie uaktywniac w trakcie lub po sniadaniu
o matko jak ja kocham dotykac i czuc ta mala dupeczke, stupeczki lub inne czesci cialka mojego synusia
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-08, 08:53   #3747
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cześć
Mój synio jeszcze w łóżku zaczyna szaleć, tak koło 6-7 rano, często tak, że już nie mogę spać
A dziś jakaś rozbita jestem, nic mi się nie chce...
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-08, 09:00   #3748
Tysiak7
Wtajemniczenie
 
Avatar Tysiak7
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pogranicze śląskie - łódzkie
Wiadomości: 2 171
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez eloteteie Pokaż wiadomość
Najlepiej sprawdzają się pieluszki Huggies, Bella Happy natomiast - fatalnie.
O wlasnie, o tych zapomnialam Bella Happy sa do niczego tez maja taśme na bokach zamist rzepu jak raz źle zlapie to juz drugi raz sie nie sklei chyba ze tasma klejaca z rolki
Cytat:
Napisane przez Orzeszek.1 Pokaż wiadomość
Wiesz, teraz jestem na lubelszczyźnie, więc śpimy w jednym pokoju, jednakże każda we własnym łóżku. Gdy jesteśmy w domu Gabi śpi we własnym pokoju, ale co noc przychodzi koło 3 nad ranem by położyć się z nią...nie wiem już co zrobić by przestała przychodzić w nocy
Wera nie ma swojego pokoju ma swoje piętrowe u nas w sypialni. Tz mamy tylko 3 dni w miechu więc to raczje nasze królestwo Moja tez nie umie przesypiać nocy, budzi sie od niemowlaka tak ok 1 - wtedy wystarczy jej mój glos by zasnela ale juz tak 4/5 rano to woła mnie do siebie, albo "chce isc do twojego łozeczka" na poczatku ja brałam do siebie , ale potem stweirdziłam ze jak zaczne od 4 to potem bedzie bez roznicy o 3, 2,1 a wogole wroci spanie ze mna, wiec ja chodze do niej tyle że coraz mniej wygodniej wchodzi mi sie na pięterko z brzuchem. A od października dobrze by bylo żeby jednak ustapila miejsca w moim łozku siostrze chyba ze z jednej strony Wera z drugiej Nadia... tyle że gdzie wtedy TZ....... na piętrowym
__________________
"Daj swojemu dziecku 2 rzeczy: korzenie i skrzydła"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło sie nudno, gdy umrzesz".
" Żyj według życiorysu który chciałbys sobie sam napisać"
W i N -córeczki mamusi

Edytowane przez Tysiak7
Czas edycji: 2009-08-08 o 09:01
Tysiak7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-08, 09:17   #3749
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość
część z Was czytała ksiązkę "język niemowląt" i jak tam? mozecie ją polecić - czy szkoda czasu na nią? bo nie wiem czy się za nią zabierać czy nie
Ja czytam. Jestem właśnie na rozdziale "język niemowląt". Powiem szczerze, że jak ta książka przyszła i przejrzałam ją pobieżnie, to mnie przeraziły różne tabelki w środku. Wystarczyło jednak zacząć czytać od początku i okazuje się, że jest wszystko OK. Mnie wciągnęła, ale z braku czasu czytam ją czasem tylko po dwie strony (najwięcej we wtorek w laboratorium). Napotykam na wiele sformułowań, które słyszymy na SR, więc coś musi być na rzeczy.

Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
Podobno Lactacyd jest dobry w okresie połogu. Zawsze używałam Ziaji i chyba przy niej zostanę.
Skoro używasz Ziaji, to nie ma co jej zmieniać, a już szczególnie zaraz po porodzie. Już pisałam, że nam położna na SR wspomniała, że Laktacyd może wywołać na początku reakcję uczuleniową, co nie jest wskazane przy gojeniu się krocza. Więc po Tantum Rosa (i płukankach z szałwii) lepiej wrócić do "starego" płynu do higieny intymnej. Ja od kilku lat używam białego płynu AA Delicate.


Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
oby dietka pomogła i cukier się unormował.
Dzięki. Za pół godziny będę się kłuć, żeby sprawdzić poziom glukozy po śniadaniu.

Cytat:
Napisane przez aniago25 Pokaż wiadomość
malin a ile twoje maleństwo waży? bo ja z tą wagą dziecka w paranoje wpadne, moja mała w 28 tygodniu wazyła 990gram, teraz usg pewnie będe miała pod koniec sierpnia to się dowiem jak dużo urosła.
Jak skończyłam 26 tc, brzdąc ważył około 1100 g, a ostatnio - jak skończyłam 30 tc - ważył 1850 g, czyli wszystko w normie.

Nie martw się na zapas. Ja wiem, że kobiety z cukrzycą rodzą dzieci z dużą albo z małą masą urodzeniową, ale my mamy tylko cukrzycę ciążową, a nie tą "prawdziwą", więc mamy szanse na urodzenie normalnie i z normalną wagą. Ja mogę mieć większe dziecko, bo ja sama ważyłam w chwili urodzenia 4 kg przy wielkości 53 cm

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Wózek też już zamówiliśmy Zastanawiałam się nad pomarańczowym i zielonym a zamówiłam... czerwony
O! Następna będzie pomykać z czerwoną furą

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
dzien dobry spiochy a co to sie stalo ze jeszcze zadna sie nie meldowala?
Byłam zajęta uczeniem się obsługi glukometra (za trzecim razem się udało), robieniem sobie śniadania i wolnym jego jedzeniem

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
A dziś jakaś rozbita jestem, nic mi się nie chce...
Ej! co się dzieje? Ostatnio masz spadek formy

Edytowane przez malin30
Czas edycji: 2009-08-08 o 09:20
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-08, 09:46   #3750
aniago25
Zadomowienie
 
Avatar aniago25
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 318
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Dzień dobry i ja się melduję

malin dziekuje ci za odpowiedz ja też ważyłam 4 kg, więc moja córcia raczej mała nie będzie.
Ja mam chyba niskie ciśnienie bo jakos dziwnie sie czuję ale zaraz się dotlenie bo jadę do miasta na zakupy
__________________
14.10.09 22.35 nasza kochana córeczka Laura
aniago25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:29.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.