|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4411 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Witamy po weekendowo! Dzięki za rocznicowe życzonka
![]() Zaliczyliśmy kino i jeśli ktoś lubi typowe głupie amerykańskie komedie na których absolutnie nie trzeba używać szarych komórek to polecam Kac Vegas-uśmiałam się jak norka a i młody się wyszalał ![]() Miss.hot zmień mi imię na liście na Igor-chyba rocznicy ślubu nam było trzeba, żeby mój małżonek wyraził pozytywną opinię na temat imienia dla syńcia i to sam z siebie Myślał jeszcze nad Borysem i Brunonem, ale stanęło na Igorze a że i mnie się to imię podoba to po przespaniu się z wizją, że niedługo mały Igor przyjdzie na świat wstałam z przeświadczeniem, że to jest właśnie to imię ![]() A żeby trochę śmieszniej było to i tak małż się asekurował i powiedział, że gdyby się dziecku imię nie podobało to on powie, że to mój pomysł... ![]() Zgaga mnie dopadła o 5.30... co za bezczelność tak człowieka napadać w środku nocy... dopiero teraz odpuszcza a i to pewnie dlatego, że siedzę. Znając życie jak bym tylko się położyła zaraz by wróciła. Sorejna ja też protestować nie będę jeśli lekarz zdecyduje o CC, znieczuleniu tudzież o innej atrakcji jeśli uzna za stosowne użyć czegoś takiego w moim przypadku. I też uważam, że moje macierzyństwo nic na tym nie ucierpi. Nie zmienia to faktu, że podoba mi się wizja porodu rodzinnego, który możliwe, że i tak skończył by się w szpitalu bo stres i panika mogły by mnie zeżreć. Uważam, że NFZ powinien dać nam wybór a nie z uporem maniaka wsadzać w utarte ramy-bo tak jest i już! Teściowa moja stwierdziła, że brzuch mi się obniża ciekawe czy faktycznie czy jest to tak samo jak z tym tekstem, że mój brzuch jest dziwny bo jakiś za twardy i ona to inny miała. Generalnie nikt informacji nie potwierdza więc to pewnie jak zwykle dziwna wizja tej kobiety... |
|
|
|
#4412 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Cytat:
Dziś jest trochę lepiej - mam nadzieję, że u Ciebie też. Cytat:
![]() Wędzenie węgorza odbywa się w bardzo wysokiej temperaturze, dlatego jego mięso nie jest surowe. Łosoś natomiast jest najczęściej wędzony na zimno, a takie wędzenie powoduje, że mięso ryby jest lekko surowe. Grozi to listerią. Ja na szczęście trafiłam w poprzednią niedzielę do wędzarni, gdzie łosoś był wedzony w 200 stopniach, więc był bardziej grillowany niż wędzony i to świeży. Co godzinę była przygotowywana nowa partia, a "stara" bardzo szybko schodziła.
__________________
Jasiek Misiek |
||
|
|
|
#4413 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
witam w kolejny tygodniu
dzisiaj rano jak lezalam w lozku dotarlo do mnie ze to ostatnie spokojne tygodnie, ostatnie tygodnie tylko we dwoje szok to juz niedlugo![]() wczoraj byla u mnie przyjaciolka z mezem i roczna coreczka- fajna radosna, grzeczna dziewczynka ale..... kurcze ja chyba nie mam jeszcze tego instynktu no niestety ale zmeczona bylam ich wizyta, ciaglym dogladaniem tej malej, zajmowaniem sie tylko nia i niczym innym, prawie zaden tamat nie zostal zakonczony, wszystko trzeba bylo podporzadkowac pod dziecko, no jednym slowem swiat sie krecil kolo tego dziecka...blagam powiedzcie mi ze jak bede miala swoje dziecko to nie bede taka zmeczona zwyklym dniem, ze nie bedzie mnie to irytowalo, ze bede z radoscia i przyjemnoscia oddawala sie w calosci temu dziecku... bozsze boje sie ze beda zla matka
|
|
|
|
#4414 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 318
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Witam mamusie, mnie dzisiaj pierwszy raz dopadła zgaga w nocy, troszkę się pomęczyłam zanim zasnełam.
Kikunia bardzo ładnie wyglądasz i jak patrze na twoje piersi i swoje to sie zastanawiam jak ja swoje dziecko wykarmie, bo moja pierś to może 1/4 twojej ![]() Dzisiaj mam kilka spraw na miescie a ruchy mam jak słonica, nic mi sie nie chce nawet mam problem w co sie ubrać, normalnie nie wiem co sie ze mna dzieje jakos cała energia ze mnie ucieka.
__________________
|
|
|
|
#4415 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Cytat:
Moja przedwczoraj zerwała mi smycz-skąd toto ma tyle siły...Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 09:34 ---------- Poprzedni post napisano o 09:26 ---------- Cytat:
" Każda z nas ma obawy, że się nie sprawdzimy, myślmy pozytywnie
|
|||
|
|
|
#4416 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
ufff no w koncu pozmywalam- wczoraj juz nie dalam rady.
no i w koncu nadrobialm zaleglosci - cale szczescie nie bylo tego zbyt duzo... jezeli chodzi o sushi to zrobilismy takze takie ktore ja moglam zjesc- czyli z paluszkami, krabowymi, awakado i ogoreczkiem kikunia wygladasz slicznie |
|
|
|
#4417 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Cytat:
![]() Takie mrożone to jem, bo podsmażam sobie z cebulką na patelni, ale z zalewy nie ruszam. Dzięki Dziewczyny za komplementy, ale i tak czuję się jak tucznik ![]() Został jeszcze miesiąc, może nawet niecały, więc dam radę w tym opakowaniu, a później mam nadzieję szybko zrzucić masę. Co do biustu to rzeczywiście mega urósł, wcześniej miałam skromne B. Podobno jednak nie ma to żadnego znaczenia przy karmieniu. Psiuta się wczoraj wyszalała nad jeziorkiem. Moja pomimo niewielkich gabarytów też ma powera, zniszczyła już szelki i smycz. Nie wspominając o tym co robi z zabawkami
|
|
|
|
|
#4418 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Ale ja nie pisałam o tych w zalewie, tylko zwyczajnych mrożonych, które na 3 minuty wrzuca się do gotującej się wody.
__________________
Jasiek Misiek |
|
|
|
#4419 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
|
|
|
|
#4420 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Witajcie,
miałam super weekend, w sobotę pracowaliśmy w ogródeczku a w niedzielę leżeliśmy na plaży , słuchaliśmy szumu morskich fal i czytaliśmy "bezpiecznie rodzić" ![]() odpowiadam na raty, bo duuuuużo ![]() Cytat:
OPIEKUŃCZA- ja jestem po społeczno-opiekuńczej i nie żałuję ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
po drugie : nigdzie nie napisałam, że na pewno uda mi się tak rodzic, wręcz przeciwnie: pisałam, że martwię się jak zareaguję, że nie wime jak to będzie, że też mam swoje normalne lęki po trzecie: nie każda kobieta ma takie zdanie na temta porodu. mam koleżanki, nawet w Polsce, które pieknie wspominają swój poród i dodają mi otuchy. po czwarte: przpypominanie mi o statystykach odnośnie umieralności noworodków w Holandii jest straszeniem mnie- ja o tym i tak pamiętam i jest mi trudno sobie z tym poradzić, więc przypominanie mi wcale nie pomaga. po piąte: badania niedawno przeprowadzone wykazały, że przyczyną umieralności noworodków w Holandii nie jest poród domowy. po szóste: czytam książkę w której porody opisują położne i kobiety , wktórej opisany jest mechanizm porodu: biologiczny, psychologiczny, emocjonalny. porównujędoznania i odczucia kobiet w Holandii ( również koleżanek ze szkoł rodzenia) i w Polsce. to są dwa całkiem innego.... oczywiście, że teoria nigdy nie wygra z doświadczeniem, stąd chętnie słucham co wieloródki mają do powiedzenia. Cytat:
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm
Okruszek rosnie http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png |
|||||
|
|
|
#4421 | ||||
|
Rozeznanie
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Cytat:
I tak musialam rano wstac, bo dzisiaj na badaniach byłam. Powtarzam grupe krwi i wogole, moze cud sie zdarzy i bedzie odczynnik rh + Ja jak nie zapomne to męcze kegla ... ale ostatnio po tych cwiczeniach dostalam strasznych skurczy ... Cytat:
Cytat:
A czkawka ... czasami męczące uczucie skakania wszystkiego w brzuchu!!! Mnie też ostatnio często zgaga męczy, ale reenie i jakoś przechodzi ... najgorzej jest na wieczór ... Cytat:
Uciekam dalej Was nadrabiać, bo jak na weekend była grobowa cisza, tak teraz nie mogę nadążyć
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ... ![]() 111 dni bez słodyczy 111 dni bez fastfoodów 111 dni systematycznych ćwiczeń 111 dni wytrwałej diety 111 dni i będzie OKEJ |
||||
|
|
|
#4422 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 2 447
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Witam po bardzo męczącym weekendzie
![]() Chyba będę te dwa dni odsypiała teraz przez tydzień, ale zabawa była super. Na weselu bawiliśmy się do 3 i nawet nie czułam zmęczenia, a wczoraj z poprawin wróciliśmy o 20 Miałam do Was zajrzeć jeszcze w sobotę przed weselem, ale jak wróciłam od fryzjera i wizażystki to niewiele zostało nam czasu. Także idę nadrabiać Was teraz
|
|
|
|
#4423 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 709
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Cytat:
Powiedz mi Kochanie ile tego wiesiołka należy brać?Na pewno nie będę tego konsultować z moim lekarzem bo już sobie wyobrażam jej minę i to co usłyszę..... ![]() Cytat:
Cytat:
__________________
Michalinka jest już z nami |
|||
|
|
|
#4424 | ||||
|
Rozeznanie
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Cytat:
Ja już od kilku tygodni słyszę, że brzuch mi się obniża. I wiecie co dzisiaj mu się przyglądałam i naprawdę jest jakoś bardzo dziwnie nisko ... i taki twardy, jak skała. Normalnie jakbym kości dotykała, a jak już go naciskam, żeby się z małą pobawić, to aż mnie boli taki napięty jest ... Chciałabym rodzić SN ale jeśli mój organizm nie podoła, albo będą wskazania do CC to myślę, że awantury robić z tego powodu nie będę ![]() Cytat:
![]() Ja przez miesiąc też miałam okazje przebywać z roczną Nikolką i mimo iż dziecko było bardzo bardzo absorbujące, i wymagało stałej uwagi, zabawy itd to nie męczyło mnie to jakoś strasznie, no może pod względem tego, że mała chciała być noszona, a ja nie miałam siły dzwigac 10 - kilowej dziewczynki ... a tak pozatym to nie moglam sie nadziwic ile w niej jest energii, i jaka jest szybka zwinna i chetna do zabawy, a przy tym jaka madra, bo coraz zaskakiwala nas czyms innym! Cytat:
![]() A męża wykorzystaj do przemeblowania!!!! Cytat:
Moj sunia ... ze swoimi wielkimi gabarytami i przerazajaca waga 40 kilo prawie zajmuje cale łózko ... kto nauczyl takiego psa spac w lozku??? no kto inny jak nie ja??? i to jeszcze na poduszce a zabawek, dla niej nie ma zabawek, musialyby chyba byc robione z cementu ... bo wszystko zjada ...jak byla mala, poki nie wzielismy do domu kota (przy kocie troche sie pohamowala) zjadla nam ławe, wersalke, zerwala panele z podlogi, sciany, zjadla szafe, drzwi, kilka dywanow, kilkanascie par butow, lampki choinkowe i kilkadziesiat metrow kabli od telefonu, ladowarek, telewizou, internetu ... dziwne ze moj tato jej nie wyrzucil musial ja mocno kochac, hihi ....a odkad mamy w domu koty to jest spokoj, nawet kwiatka nie rusza ...
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ... ![]() 111 dni bez słodyczy 111 dni bez fastfoodów 111 dni systematycznych ćwiczeń 111 dni wytrwałej diety 111 dni i będzie OKEJ |
||||
|
|
|
#4425 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Kikunia, śliczne foteczki!!!!
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() i dobrze, w weekend trzeba odpoczywac na łonie natury , albo z rodzinką Cytat:
chyba myslę o porodzie podobnie. mam lęki dotyczące porodu - ale to jest bardzie pod kątem zdrowia maleńkiej niż bólu. wiem, że będzie bolało- jak bardzo to nawet nie umiem sobie wyobrazić. koleżanka- Polka, urodziła dwójkę dzieci w Polsce i jest jedną z nielicznych kobiet rodzących w Polsce , która mnie nie uraczyła porcją strachów, powiedziała mi : do porodu trzeba podejść zadaniowo: zaczęło się, dziś urodzę to dziecko, dam z siebie wszystko. Cytat:
interesuje mnie które badania wskazują na większe zagrożenie porodu domowego dla matki i dziecka? z tego, co mi wiadmo jedynym krajem, gdzie taki system funkcjonuje jest Holandia, oni są dobrze przygotowani i moim zdaniem tylko oni mogą mówić o jakimkolwiek wiarygodnym porównaniu. a ich badania wykazują, że poród w szpitalu i w domu jest równie bezpieczny - ale oczywiście mówimy o zdrowej ciąży. komplikacje mogą też wystąpić w czasie porodu nawet w zdrowej ciązy, stąd musi być zawsze opieka położnej, która przy najmniejszych wątpliwościach jedzie do szpitala. zresztą już pisałam, że też nie wiem,czy nie będę błagać o znieczulenie. w książce "bezpiecznie rodzić" napisane jest, iż najbardziej bolesne są 2 ostatnie centymetry rozwarcia. położne nazywają tą fazęporodu godziną desperacji, gdyż większość kobiet wtedy ma uczucie, że już nie da rady, wołają, że nie chcą więcej dzieci, że już nie mogą itp- a to znak, że pełne rozwarcie i narodziny już tuż tuż. ten etap porodu jest normalny. ......................... ......................... ............. słuchajcie zauważyłam, że mam ogromny brzuch... ![]() mam dziś stertę prasowania....
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm
Okruszek rosnie http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png |
||||||
|
|
|
#4426 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Cytat:
PS. Nika, Ty już masz 33 tc
__________________
Jasiek Misiek |
|
|
|
|
#4427 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 567
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Witajcie po przerwie
Widzę, ze stan bez zmian i nadal jedna rozpakowana mamusia. My w piątek byliśmy u gina. Staś ważył 2800 g, lekarz mówi, że z taką wagą dziecko jest juz donoszone Troche mnie lekarz wkurzył, bo z jednej strony stwierdził, że szyjki już praktycznie nie mam, skurcze mimo fenoterolu są doś wyraźne i pewnie terminu nie doczekam, a z drugiej nadal nie zrobił mi posiewu, powiedział, że zrobi się na następnej wizycie, bo teraz to za wcześnie.... ale to będzie dopiero 4 września. No to jak w końcu???? ![]() A jak zacznę rodzic i zostanę bez posiewu? Kiedy Wy robicie posiew? |
|
|
|
#4428 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Cześć Kochane Brzuszki!
nie mam niestety w ogóle czasu na to by tutaj siedzieć wciąż mamy jakieś ciekawe zajęcia karmią tutaj tak super że wrócę chyba 3 razy większa ![]() mam pytanie za to...otóż jak trochę pochodzę to odczuwam brzuszek, może nie jest to jakiś ból, ale czuję lekki dyskomfort, no i plecy, w okolicach korzonek, czuję tak jakby skurcze, chwyta mnie troszkę ból, o po chwili puszcza... nie wiem jak to opisać ![]() możecie mi doradzić czy to jest normalne? na brzuszek staram się brać nospe i troszkę leżeć... będę wdzięczna za odpowiedzi, żebym się nie martwiła niepotrzebnie..
__________________
..Przyszłaś na świat Kochanie..
..Z dnia na dzień kocham Cię mocniej.. ..Spełnieniem Mych marzeń jesteś.. ..Iskierką malutką.. ..Która rozświetla mi życie.. ..I daje nadzieję na lepsze jutro.. ..Trzeba zawsze przekraczać próg nadziei.. |
|
|
|
#4429 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 709
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Cytat:
Wczoraj byliśmy u znajomych z którymi widzieliśmy się jakieś 3 tygodnie temu i oni też stwierdzili że od tego czasu sporo "urosłam" Mam nadzieję że i dzidzia przybrała nieco na wadze....Szkoda że już do porodu nie będę mieć żadnego usg.... ![]() Ja też mam stertę prasowania i nie wiem czy zdołam dziś cokolwiek wyprasować bo zapowiada się upalny dzień.... mam już dość lata![]() ---------- Dopisano o 10:44 ---------- Poprzedni post napisano o 10:41 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 10:48 ---------- Poprzedni post napisano o 10:44 ---------- Cytat:
__________________
Michalinka jest już z nami |
|||
|
|
|
#4430 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Cytat:
![]() Cytat:
Pewnie nasze dzieciaczki mają również gorsze i lepsze dni w brzuszkach. Mój dzisiaj jest nad wyraz spokojny, pewnie się za bardzo dotlenił wczoraj![]() A brzuchol mówiłam, że mam wielki, jakby co najmniej bliźniaki miały być Cytat:
Niestety znajomi mają psa o tym imieniu i mężowi się źle kojarzy ![]() Również zamierzam rodzić sn, ale jeżeli lekarze będą sugerować cc to nie będę się upierać. W zasadzie i tego i tego boję się tak samo. Niezła asiorka z Twojej psinki i naprawdę bardzo musicie ją kochać
|
|||
|
|
|
#4431 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Cytat:
Ja już naszczęście nic nie muszę prać, ani prasować .... Wszystko już czyściuteńkie, pachnące, leży i czeka na Julitkę ... no z wyjątkiem biustonoszy do karmienie ... te jeszcze musze przeprać ... ale to we wrześniu ...
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ... ![]() 111 dni bez słodyczy 111 dni bez fastfoodów 111 dni systematycznych ćwiczeń 111 dni wytrwałej diety 111 dni i będzie OKEJ |
|
|
|
|
#4432 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aa
właśnie zastałam mojego kota smacznie śpiącego w wózku!!!!!!!!!!! wyleciał z domu na kopach....a ja własnie po raz drugi piorę wyścielenie wózka tak już siedzimy w 33 tygodniu...to oznacza, że teoretycznie za 4 tyg mogę rodzić, bo ciąża będzie dojrzała..trochę mnie to motywuje do przygotowań ![]() Cytat:
wow...może będziesz druga rozpakowana ![]() Cytat:
co do pleców to nie wiem ale spróbuj na kolana na czworakach i koci grzbiet robić. Cytat:
mała rośnieu nas nie ma już upałów, w sobotę było bardzo gorąco, ale juŻ w niedziele, rpzyjemnie 22-23 stopnie, dziś też coś koło 20. no i ja się muszę zebrać do prasowania....oj ciężko
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm
Okruszek rosnie http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png |
|||
|
|
|
#4433 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Cytat:
![]() a wszystko co sie rusza to przyjaciel Jak ja ja wyprowadzam teraz na dwor (bardzo sporadycznie ze wzgledu na jej sile, ale czasami musze) to w reku trzymam kilka kielbasek dla psa (bo nie dalabym rady odciagac ja od innych zwierzatek ) najgorzej jak ja z nia ide, a ktos idzie chodnikiem, wcale nie zwraca na nia uwagi, a ona sie plaszczy przed tym ludziem, zeby ja chociaz poglaskal ... a jak sie ja na polach pusci i zmeczona wraca do domu (juz jej smyczy nie zakladam) to zdarzylo sie ze wskoczyla sasiadowi do samochodu (myslala ze ja na wycieczke zabierze
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ... ![]() 111 dni bez słodyczy 111 dni bez fastfoodów 111 dni systematycznych ćwiczeń 111 dni wytrwałej diety 111 dni i będzie OKEJ |
|
|
|
|
#4434 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 567
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Cytat:
Zwykle była chwila żeby usiąśc i zadac kilka pytań... Lekarz był po urlopie i "gęściej" niż zwykle pozapisywał. Więc jak przyszłam to w biegu u pielęgniarki ciśnienie i ważenie, potem ocena hormonów i zmiana dawki Euthyroxu, równie ekspresowo na fotel ocena szyjki ("Oooo, parę razy stękniesz i wyskoczy"), 3 minutowe USG, żeby oszacowac rozmiary Stasia, buch za drzwi na KTG do pielęgniarki, potem na chwilę do gabinetu, ocena KTG i następna proszę... I tyle z moich pytań dodatkowych ![]() Cytat:
![]() Po raz pierwszy w życiu cieszą mnie te czynności. Aż mnie wkurza, że muszę zaraz zrobic przerwę i znów do weta zasuwac ze szczurką... |
||
|
|
|
#4435 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 709
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Cytat:
Martwiłam się że mam za mało ciuszków a teraz zastanawiam się czy się zmieszczą do szafkiO matko ! Właśnie policzyłam skarpetki. Michalina ma 31 par skarpet!!!!!!!!!!! Ja kupiłam tylko dwie pary. Resztę odziedziczyłam w spadku.---------- Dopisano o 11:30 ---------- Poprzedni post napisano o 11:26 ---------- Cytat:
__________________
Michalinka jest już z nami |
||
|
|
|
#4436 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Cytat:
![]() myślałam, ze moje dziecko ma za duzo skarpetek (15 par) ale Twoje dziecie ma stanowczo więcej niz moje .... moglabys ubrac kilka dzieci
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ... ![]() 111 dni bez słodyczy 111 dni bez fastfoodów 111 dni systematycznych ćwiczeń 111 dni wytrwałej diety 111 dni i będzie OKEJ |
|
|
|
|
#4437 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 4 861
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
hej
witam po weekendzie, urodziny mamy się udały, była strasznie zadowolona z prezentu, wyżerka była niezła ![]() 2 dni balowaliśmy, pewnie sąsiedzi mieli nas wszystkich dość bo cały czas siedzieliśmy na dworzu w altance a po 12 w nocy zaczęły się śpiewy Cytat:
ale ten czas leci ![]() ---------- Dopisano o 11:44 ---------- Poprzedni post napisano o 11:42 ---------- o jezuuuu dziś zaczynam 33 tydzień ![]() ![]()
__________________
♥ |
|
|
|
|
#4438 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 709
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Cytat:
__________________
Michalinka jest już z nami |
|
|
|
|
#4439 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 567
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Cytat:
![]() Co do rozpakowania, to nie miałabym już teraz nic przeciwko temu. Ale z tego co koleżaniki mi opowiadały, to lekarze często tak straszą, a potem po terminie się jeszcze nieraz czeka. No mam nadzieję, że mnie to nie trafi, chciałabym już poznac Stanisława bliżej Cytat:
![]() Nie odpuszcze, dzś wieczorem mam spotkanie z położną. Zapytam, co ona sądzi, a potem się umawiam do doktorka. Ciuchów mam ... jak dla całego żlobka. Poszaleliśmy z mężem... Potem dostaliśmy jeszcze spadek po dzieciach z rodziny, a teraz w sobotę zapowiada się koleżanka z pracy z darami po swoim bratanku... ![]() Przynajmniej nie będę musiała prac co drugi dzień Edytowane przez Foka29 Czas edycji: 2009-08-17 o 12:33 |
||
|
|
|
#4440 | ||||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 836
|
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III
Cytat:
Poród domowy z położną - 1500, początek porodu w domu, koniec w szpitalu - 750, asysta położnej w szpitalu - 500. Cytat:
![]() Hahaha, ja też mam zdjęcia z pierwszych miesięcy ciąży, kiedy mi się wydawało, że mam już taki widoczny brzuszek Cytat:
![]() Jak już wspominałam, mam słabość do rosyjsko-brzmiących imion ![]() I zgadzam się, że po prostu powinien być wybór - znieczulenie na prośbę, poród domowy, poród w wodzie etc. Cytat:
![]() Moja ginka też się żadnymi naturalnymi przygotowaniami nie interesuje, ani nawet porodem SN - twierdzi, że ona jest potrzebna dopiero wtedy, gdy zachodzi potrzeba interwencji medycznej. Cytat:
Programuję się na misję i bardzo lubię później to uczucie dobrze wykonanego zadania![]() U nas też mówi się o kryzysie końca pierwszej fazy porodu, kiedy kobiety są wykończone już niekiedy kilkunastogodzinnymi skurczami. Błagają o znieczulenie, cesarkę i zgadzają się na wszystko Może i mnie to dotknie, kto wie A może uda mi się przetrwać - zobaczymy poCytat:
Ginekolog nic o posiewie nie mówiła. Czy do tego potrzebne jest skierowanie, to pobiera wymaz lekarz? Bo mam wizytę w przyszłym tygodniu i to akurat będzie 37 tc. Foczko, ćwicz wdechy i wydechy Przed stresem tylko spokój może nas uratować
__________________
till the sunlight burns a happy whole in your heart |
||||||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:43.










szok to juz niedlugo








Tak za pierwszym tez sobie mówiłam że w końcu nie ja pierwsza itd zreszta tez tak mówie nadal, ale balabym sie bez opieki szpitalnej. Powiem wam ze lepiej byc pod pewnym wzgledem pierworódka, nie ma czlowiek doświadcznie, nie wiem co go czeka i nie ma złych wspomnien, obaw. Myśle że to nie tak ze osoby ktore rodzily chcą was wystraszyc
Ale jak powtarzam to tylko kilka godzin to nic do reszty naszego życia zaraz po wiedziałam ze chce mieć jeszcze dziecko itd. nie ma co rozgrzebywac kilku godzin
(alisanka uważaj...) odkryłam, iż stwierdzenie oczy by chciały a 



:d ziekuje-kwiatek:
Martwiłam się że mam za mało ciuszków a teraz zastanawiam się czy się zmieszczą do szafki

