Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III - Strona 156 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-08-19, 17:01   #4651
katarzinka
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzinka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 775
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Foka29 Pokaż wiadomość
Też miałam taką chwilę zwątpienia...no ale cóż, czas pokaże.


Któregoś dnia pytam męża:
- ale nie zapomnisz o mnie całkiem jak już Staś będzie na świecie?
Zaczął mnie przytulac i całowac i mówi:
- oczywiście, że nie , kochanie! Jak mogłaś tak pomyślec? Przeciez ktoś musi go karmic....
myślę, że każda z nas się zastanawiała jak to będzie potem
myślę, że po porstu trzeba się nauczyć być w powiększonej rodzinie i próbowac nie przeginać w żadną stronę

a co do tekstu męża - faceci nigdy chyba nie przestaną mnie zadziwiać właśnie takimi sytuacjami
__________________
"Rozpal czas - jest wieczny - niech płonie
Zadziw świat - pochyli się w pokłonie
Zmieniaj los - uskrzydli Cię
Zanim czas pokona nas"
katarzinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 17:31   #4652
edytka2020
Raczkowanie
 
Avatar edytka2020
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 50
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

hihihi there

witam was szalone literatki, post do posta i można film nakręcić bo scenariusz sam sie pisze potem to tylko Oscary itp..

byłam sobie na usg o 7.30 ale sie opłacało. jutro zaczynamy 34 tydzień i dzidzia w końcu pokazała co ma pomiędzy nogami przedstawiam wam i waszym rozrabiaką małą Oliwke czyli córcia sie narysowala wszyscy mi to mówili a ja nnie chcialam przyjąć tego do wiadomości ale juz wiem na 100% ze mam oliwke z oliwek.

nie wiem czy to git czy nie ale waży 2390g. też zamawiam sobie dzidzie 3 kg ale to jeszcze kilka tygodni. czekamy na 1 października ciekawe ile sobie jeszcze dzidzia moja przytyje. pani z usg zrobila wielkie oczy na moj brzucholek, wszyscy smieja sie ze taki malutki jest nie na swój 37 tygodniowy wiek. ale co tam..

zauważylam ze mi kondycja wysiada juz :< zazwyczaj chodze szybko jakos lubie sie spieszyc a tu lipa... brzucho kuje i twardnieje i musze zwolnic tempo.

za tydzien mam wizyte u mojej pani gin i ma mi zebrac próbke na badanie na paciorkowce ale nie wiem gdzie ja mam to oddac i sie mi stresuje. mam nadzieje ze mi powie co i jak bo jakos nie wiem gdzie to sie w gdańsku oddaje

ciekawe czy bede miala wizyty cześciej bo jak narazie to tA mam po 5 tyg bo chyba pani przy zapisywaniu sie pomylilo. a wy co ile macie wizyty??

klub czestych wizyt w wc.. oj jak ja tego nie lubie... czlowiek budzi sie po pare razy w nocy i wlasnie cieżko jest sie podniesc :< ale ja sobie zawsze tlumacze ze to jest trening przed tym jak do dzidzi bedzie trzeba wstawac w nocy na karmienie itp

ostatnio mialam kryzys.. tam mnie dzidzia okopala ze juz do swojego faceta mowilam ze ja juz chce rodzic bo juz wytrzymac nie moge a jak on nie jes gotowy to niech sobie sam ja ponosi w brzucholku. Taka zabawa z moimi żebrami, zołądkiem i wątroba ze dzidzus musli ja to kopne a one mi nie oddadza zwala mnie z nóg :< nie wiem kto powiedzial ze kobieta jest stworzona do noszenia dziecka. ja mysle ze gdybysmy nie mialy żeber a inne organy gdzies pochowane np w nogach to byloby nam calkiem wygodniej.

grrrr... pan siku znowu wola :<
edytka2020 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 18:31   #4653
III78
Raczkowanie
 
Avatar III78
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 405
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Foka29 Pokaż wiadomość

Któregoś dnia pytam męża:
- ale nie zapomnisz o mnie całkiem jak już Staś będzie na świecie?
Zaczął mnie przytulac i całowac i mówi:
- oczywiście, że nie , kochanie! Jak mogłaś tak pomyślec? Przeciez ktoś musi go karmic....


Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
(...)
by the way, wczoraj jak już światło zgasiliśmy do spania mojego męża coś tknęło i powiedział mi, że dla niego nadal jestem najpiekniejsza i zawsze będę... miło
czasem nie trzeba dużo mówić a można tak wiele powiedzieć.

A propos komplementów od partnerów... Mężuś dzisiaj kupił mi laptopa i nie ukrywam, ale ja jestem prosta baba i pierwsze co powiedziałam jak go zobaczyłam, to "ALE ŁADNY", bo rzeczywiście jest śliczniutki. Na to mąż "ZUPEŁNIE JAK MOJA ŻONA", no więc nie wiem czy się cieszyć czy nie, ale według mojego mężą jestem podobna do... laptopa


Moj mąż ostatnio powiedział przy jakiejś okazji, że nasze dziecko to i tak mnie będzie bardziej kochało, bo ja z nią będe więcej czasu spędzać. Smutno mi się zrobiło i zaczęłam go przekonywać że nie dopuszczę do takiej sytuacji, że to zależy wszystko od niego, że jak po przyjściu z pracy nie będzie zajęty sobą tylko dzieckiem, to przecież Paula będzie nas kochać tak samo.
III78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 18:52   #4654
aniago25
Zadomowienie
 
Avatar aniago25
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 318
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

A ja mam dzisiaj taki wilczy apetyt że nawet nie chce myśleć o tym co ja dzisiaj zjadłam, nie wiem co mi sie stało. Przez to obżarstwo mierzyłam co 2 godziny cukier i wszystko jest ok, chyba moje dziecko ma wieksze zapotrzebowanie

edytka gratuluje córci ja jeszcze mam wizytę za 4 tygodnie później może będą co 2 tyg. ale nie jestem pewna

Ja nie mam pojęcia jak moja córcia jest ułóżona bo ja czuję kopniaki w szyjkę i po bokach, dowiem się 27 na usg.
__________________
14.10.09 22.35 nasza kochana córeczka Laura
aniago25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 19:00   #4655
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 734
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez aniago25 Pokaż wiadomość
A ja mam dzisiaj taki wilczy apetyt że nawet nie chce myśleć o tym co ja dzisiaj zjadłam, nie wiem co mi sie stało. Przez to obżarstwo mierzyłam co 2 godziny cukier i wszystko jest ok, chyba moje dziecko ma wieksze zapotrzebowanie
Ehh ja też dziś apetyt mam wilczy - właśnie mąż przywiózł mi zapiekankę

Cytat:
Napisane przez aniago25 Pokaż wiadomość
Ja nie mam pojęcia jak moja córcia jest ułóżona bo ja czuję kopniaki w szyjkę i po bokach, dowiem się 27 na usg.
Mój synio dziś dały taki popis, że aż brzuch mi cały skakał bardzo długo, aż te kopniaki zaczęły mnie boleć
I nie mam pomysłu jak jest ułożony - dowiem się w środę
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 19:32   #4656
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Irysowa Pokaż wiadomość
hejka

dzieki za otuche,...juz mi troszke lepeiej dzisiaj...

ja nie sama sie zajmuje synkiem mam mame i tesicowa do dyspozycji....tylko czasem sama z nim zostaje...i wtedy sajgon jest...

a wogole mezowi to ja nie wiem o co chodzi...tak naprwde....nie wiem moze sie boi ze bedzie mial 2 dzieci sama nie wiem.....

a i dzis mnie naszla chetka na przytulanki ale nie wyjda bo jestesmy pokloceni....

pozdrawiam buzka
ja też mam ochote na przytulanki, ale jak zwykle nie mam z kim
a z mezem porozmawiaj, moze wszystko sobie wyjasnicie ....


A ja w piątek idę do lekarza
mam nadzieje, ze uslysze dziecko się nie przekrecilo, brzuch twardnieje ale to normalne ...
no i ze bede mogla sobie pogadac o porodzie i jakos zalatwic zeby ten moj gin byl przy z polozna przy tej calej akcji .... hmmm
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 19:43   #4657
precious_81
Wtajemniczenie
 
Avatar precious_81
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 2 447
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez aniago25 Pokaż wiadomość
Woman31 u mnie była odwrotna sytuacjia w połowie ciąży mój maż przyszedł do mnie smutny i powiedział że teraz to zejdzie na 2 plan bo ja będe tylko dzieckiem sie zajmować a mało czasu będe poświęcała żeby z nim czas spedzać.
Ja wiem że to pierwsze dziecko, bardzo wyczekane ale będe się starała nie dopuścić do tego żeby mój mąż czuł się nie potrzebny i zaniedbany. Mam w rodzinie przypadki że jak rodzi sie dziecko to jest najważniejsze a faceci czują sie w domu intruzami, dlatego ja tego błędu nie popełnie
Często właśnie zejściem na drugi plan różne osoby straszą mojego męża. Mam jednak takie nastawienie jak Ty - będę starała sie z całych sił, żeby mąż nie poczuł się odepchnięty.

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Gdyby mojemu trafiła się córa to podejrzewam, że przepadł by na amen...
No wiadomo - Córeczka Tatusia ale to samo dotyczy taty mojego męża - Dziadek też już rozczula się nad wnusią i nie może się doczekać kiedy będzie mógł ją rozpieszczać

Cytat:
Napisane przez Irysowa Pokaż wiadomość
hejka

dzieki za otuche,...juz mi troszke lepeiej dzisiaj...

ja nie sama sie zajmuje synkiem mam mame i tesicowa do dyspozycji....tylko czasem sama z nim zostaje...i wtedy sajgon jest...

a wogole mezowi to ja nie wiem o co chodzi...tak naprwde....nie wiem moze sie boi ze bedzie mial 2 dzieci sama nie wiem.....

a i dzis mnie naszla chetka na przytulanki ale nie wyjda bo jestesmy pokloceni....

pozdrawiam buzka
A może przytulanki, czułości i bliskość by Wam pomogły? Spróbuj się przełamać i przytul się do męża, a reszta potoczy się sama

Cytat:
Napisane przez edytka2020 Pokaż wiadomość
byłam sobie na usg o 7.30 ale sie opłacało. jutro zaczynamy 34 tydzień i dzidzia w końcu pokazała co ma pomiędzy nogami przedstawiam wam i waszym rozrabiaką małą Oliwke czyli córcia sie narysowala wszyscy mi to mówili a ja nnie chcialam przyjąć tego do wiadomości ale juz wiem na 100% ze mam oliwke z oliwek.

nie wiem czy to git czy nie ale waży 2390g. też zamawiam sobie dzidzie 3 kg ale to jeszcze kilka tygodni. czekamy na 1 października ciekawe ile sobie jeszcze dzidzia moja przytyje. pani z usg zrobila wielkie oczy na moj brzucholek, wszyscy smieja sie ze taki malutki jest nie na swój 37 tygodniowy wiek. ale co tam..
Gratuluję Córeczki
Ja wizyty mam cały czas co miesiąc, ostatnią miałam w 34 tc i w związku z tym, że wszystko jest w porządku następną też mam po 4 tygodniach.
precious_81 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2009-08-19, 20:45   #4658
Orzeszek.1
Zadomowienie
 
Avatar Orzeszek.1
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 379
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość
myślę, że każda z nas się zastanawiała jak to będzie potem
myślę, że po porstu trzeba się nauczyć być w powiększonej rodzinie i próbowac nie przeginać w żadną stronę

a co do tekstu męża - faceci nigdy chyba nie przestaną mnie zadziwiać właśnie takimi sytuacjami
Powiem Wam, że w moim przypadku po porodzie wszystko się zmieniło, z TZ zaczęliśmy mieć mniej czasu dla siebie, kiedyś mieliśmy wanne, mogliśmy kąpać się razem - coś fantastycznego!!!- Teraz mamy brodzik, kąpiemy się osobno, nie ma już tej bliskości która była kiedyś Alee... ostatnio zaczęliśmy za tym tęsknić, za tym co było kiedyś, za tym jak bardzo byliśmy bliscy dla siebie.-Niezrozumcie mnie źle, jesteśmy dwiema częściami jednego jabłuszka, rozumiemy się bez słów, ale...poprostu coś się zmieniło z chwilą przyjścia Gabi na świat. Teraz mamy nadzieję, że drugie dziecko przybliży nas do siebie, w końcu tyle ze sobą już przeszliśmy..... Tak jak kochana napisałaś, trzeba zachować równowagę i nie przeginać z rzadną stronę...
__________________
Gabrysia
Orzeszek.1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 21:06   #4659
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez III78 Pokaż wiadomość
Moj mąż ostatnio powiedział przy jakiejś okazji, że nasze dziecko to i tak mnie będzie bardziej kochało, bo ja z nią będe więcej czasu spędzać. Smutno mi się zrobiło i zaczęłam go przekonywać że nie dopuszczę do takiej sytuacji, że to zależy wszystko od niego, że jak po przyjściu z pracy nie będzie zajęty sobą tylko dzieckiem, to przecież Paula będzie nas kochać tak samo.
Mój też z takiego założenia wychodzi. Wiem jednak, że on już od dłuższego czasu o dziecku marzył więc myślę, że akurat tata to się naszemu dziecku uda Nawet już planuje gdzie to nie będą jeździć co robić itd Wiem, że u jego ojca bardzo denerwuje go to, że teść nigdy jakoś szczególnie rodziną się nie interesował. I ma do ojca żal, że to będzie jego pierwszy prawdziwy wnuk a nawet nie zadzwonił nigdy czy wszystko jest ok. Bracia mojego małża nie są dziećmi z tego związku i noszą inne nazwiska więc tylko nasze dziecko przekaże dalej nazwisko.
Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
No wiadomo - Córeczka Tatusia ale to samo dotyczy taty mojego męża - Dziadek też już rozczula się nad wnusią i nie może się doczekać kiedy będzie mógł ją rozpieszczać
Mój bardzo o córci marzył. Teraz po głębszym namyśle stwierdził jednak, że dobrze że chłopak bo u wszystkich znajomych rodzą się dziewczynki oczywiście strasznie się oburzył na mój tekst, że gorzej by było jak by mały gejem był

---------- Dopisano o 21:54 ---------- Poprzedni post napisano o 21:50 ----------

Cytat:
Napisane przez Orzeszek.1 Pokaż wiadomość
Powiem Wam, że w moim przypadku po porodzie wszystko się zmieniło, z TZ zaczęliśmy mieć mniej czasu dla siebie, kiedyś mieliśmy wanne, mogliśmy kąpać się razem - coś fantastycznego!!!- Teraz mamy brodzik, kąpiemy się osobno, nie ma już tej bliskości która była kiedyś Alee... ostatnio zaczęliśmy za tym tęsknić, za tym co było kiedyś, za tym jak bardzo byliśmy bliscy dla siebie.-Niezrozumcie mnie źle, jesteśmy dwiema częściami jednego jabłuszka, rozumiemy się bez słów, ale...poprostu coś się zmieniło z chwilą przyjścia Gabi na świat. Teraz mamy nadzieję, że drugie dziecko przybliży nas do siebie, w końcu tyle ze sobą już przeszliśmy..... Tak jak kochana napisałaś, trzeba zachować równowagę i nie przeginać z rzadną stronę...
Dlatego my dalej będziemy mieć wannę
Nie jest to prosta sprawa jak na świecie pojawiają się dzieci. U mojej siostry była nawet śmieszna sytuacja pod tytułem "Małe tete a tete w łazience" nie dalej jak po 15 min. błogiej wspólnej samotności do łazienki zaczęły dobijać się dzieci z tekstem "co wy tam robice?" "wasz czas minął!"

---------- Dopisano o 21:56 ---------- Poprzedni post napisano o 21:54 ----------

Rany julek! czuję się osaczona! na kolanach mam psa i kota jeszcze mi tylko dziecka przy piersi brakuje

---------- Dopisano o 21:57 ---------- Poprzedni post napisano o 21:56 ----------

Co się stało z Malin? Zwykle wieczorkiem się pojawia.

---------- Dopisano o 22:02 ---------- Poprzedni post napisano o 21:57 ----------

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
A wiecie czym ja się martwię, jak już Witek przyjdzie na świat ... że nasza kochana piesia poczucie się troszkę przez nas zaniedbana
Dlatego ja się cieszę, że kot do towarzystwa dostał psa. Teraz głównie razem się bawią, razem śpią (w dzień bo w nocy Lolita śpi z nami). Nawet z rana jak wstajemy to suńka pędzi kota obudzić bo przecież wszyscy są już na nogach i można do woli rozrabiać

---------- Dopisano o 22:06 ---------- Poprzedni post napisano o 22:02 ----------

Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
Ja wizyty mam cały czas co miesiąc, ostatnią miałam w 34 tc i w związku z tym, że wszystko jest w porządku następną też mam po 4 tygodniach.
Ja ostatnią miałam w 35 tc i teraz mam już co dwa. Pomimo, że szyjka zamknięta i nic nie wskazuje, że poród się zbliża.

Dzisiaj spotkałam daleką znajomą. Z wielkim zdziwieniem prawie że krzyknęła "to ty jeszcze nie urodziłaś?" jak jej powiedziałam, że termin mam na połowę września to jej oczy z orbit wyszły...
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 21:07   #4660
Orzeszek.1
Zadomowienie
 
Avatar Orzeszek.1
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 379
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Ano własnie, planujemy przebudować łazienkę by móc wanne wstawić Choć to trochę ryzykowne bo 2 córy będą +ja więc trudno mu będzie się do łazienki dopchać hihi.
__________________
Gabrysia
Orzeszek.1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 21:14   #4661
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Orzeszek.1 Pokaż wiadomość
Ano własnie, planujemy przebudować łazienkę by móc wanne wstawić Choć to trochę ryzykowne bo 2 córy będą +ja więc trudno mu będzie się do łazienki dopchać hihi.
Haha taki to już urok mieć same baby w domu Mój tato zawsze nie mógł się nadziwić ilości wiszących majtek jak się pranie suszyło
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2009-08-19, 21:16   #4662
Tysiak7
Wtajemniczenie
 
Avatar Tysiak7
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pogranicze śląskie - łódzkie
Wiadomości: 2 179
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Orzeszek.1 Pokaż wiadomość
Powiem Wam, że w moim przypadku po porodzie wszystko się zmieniło, z TZ zaczęliśmy mieć mniej czasu dla siebie,(...) ale...poprostu coś się zmieniło z chwilą przyjścia Gabi na świat. ...
dziecko absorbuje rzeczywiście mnostwo czasu, ale widac ze także urzadzenie domu ma na wiele rzeczy wpływ my po remoncie lazienki mamy duża 1,5x1,5 m wanne i jak tylko TZ jest w domu kapiemy sie w 3ke w starej w 2 bylo ciasno
a tak na powaznie trzeba przywyknac do pewnych zmian ktore nie sie za soba dziecko, nic juz nie jest takie same, ale w naszym przypadku z TZ stwierdzamy że Wera to nasz motor napedowy do zycia i dzialania, wczesniej zycie było nijakie monotonne przy dziecku trudno je takim nazwac
czego mnie najbardziej brakuje? spotkan ze znajomymi, takich gdzie mozna swobodnie pogadac zasiedziec sie itd obecnie to nie mozliwe, cały czas oczy wodza za Werą żeby nigdzie nie odeszła, nie zrobila sobie krzywdy itd o posiedzeniu dłuzej i wypicie drinka nie slyszałam nic na ten temat juz od 3 lat... ale jak mowie to tylko w moim przypadku ja jestem typem co nie lubi "uszczęsliwiac na siłe' dziadkow wnuczką bo uważam ze to nie ich obowiązek ja chcialam dziecka i to sie nią zajmuje... efekt jest taki ze narodziny siostry to bedzie pierwsza rozłąka z Werą na noc już robie w gacie
__________________
"Daj swojemu dziecku 2 rzeczy: korzenie i skrzydła"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło sie nudno, gdy umrzesz".
" Żyj według życiorysu który chciałbys sobie sam napisać"
W i N -córeczki mamusi
Tysiak7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 21:25   #4663
beata 76
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: frankfurt/lublin
Wiadomości: 118
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

witam mamusie,chcialam slodkich mamus zapytac jak to jest w pl z ta cukrzyca bo ja mam na czczo 88 a diabetolog chce mi insuline na noc dac....nie przesadza????caly dzien mam na granicy ale nie przekracza 1 h po jedzeniu ponizej 140 a przed jedzeniem prawie zawsze ponizej 90 nie wiem o co chodzi......pomocywidze ze malin zniknela ona to wie duzo na ten temat.mam nadzieje ze u wszystko dobrze
beata 76 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 21:25   #4664
Orzeszek.1
Zadomowienie
 
Avatar Orzeszek.1
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 379
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
dziecko absorbuje rzeczywiście mnostwo czasu, ale widac ze także urzadzenie domu ma na wiele rzeczy wpływ my po remoncie lazienki mamy duża 1,5x1,5 m wanne i jak tylko TZ jest w domu kapiemy sie w 3ke w starej w 2 bylo ciasno
a tak na powaznie trzeba przywyknac do pewnych zmian ktore nie sie za soba dziecko, nic juz nie jest takie same, ale w naszym przypadku z TZ stwierdzamy że Wera to nasz motor napedowy do zycia i dzialania, wczesniej zycie było nijakie monotonne przy dziecku trudno je takim nazwac
czego mnie najbardziej brakuje? spotkan ze znajomymi, takich gdzie mozna swobodnie pogadac zasiedziec sie itd obecnie to nie mozliwe, cały czas oczy wodza za Werą żeby nigdzie nie odeszła, nie zrobila sobie krzywdy itd o posiedzeniu dłuzej i wypicie drinka nie slyszałam nic na ten temat juz od 3 lat... ale jak mowie to tylko w moim przypadku ja jestem typem co nie lubi "uszczęsliwiac na siłe' dziadkow wnuczką bo uważam ze to nie ich obowiązek ja chcialam dziecka i to sie nią zajmuje... efekt jest taki ze narodziny siostry to bedzie pierwsza rozłąka z Werą na noc już robie w gacie
Oj masz rację...
My wychodzimy czasem sami, Gabi zostaje u dziadków, ale i tak ja się niezbyt bawię, bo ciągle myślę o niej, czy już śpi, czy nie płacze itd... W tamtym roku gdy pojechaliśmy sami na wakacje, to po 1 dniu chciałam wracać do domu, bo brakowało mi dziecka...
__________________
Gabrysia
Orzeszek.1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 21:38   #4665
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
czego mnie najbardziej brakuje? spotkan ze znajomymi, takich gdzie mozna swobodnie pogadac zasiedziec sie itd obecnie to nie mozliwe, cały czas oczy wodza za Werą żeby nigdzie nie odeszła, nie zrobila sobie krzywdy itd o posiedzeniu dłuzej i wypicie drinka nie slyszałam nic na ten temat juz od 3 lat... ale jak mowie to tylko w moim przypadku ja jestem typem co nie lubi "uszczęsliwiac na siłe' dziadkow wnuczką bo uważam ze to nie ich obowiązek ja chcialam dziecka i to sie nią zajmuje... efekt jest taki ze narodziny siostry to bedzie pierwsza rozłąka z Werą na noc już robie w gacie
Dlatego ja zawsze siostry dzieci zabierałam do siebie-z własnej woli, nie to, że ode mnie tego oczekiwała-a to na weekend, a to na trochę w ferie albo wakacje. Tak żeby oni mogli odżyć a i ja miałam jakąś rozrywkę zapewnioną. Właściwie to są pierwsze wakacje w trakcie których nie miałam ich u siebie-nie mam siły żeby latać z nimi całymi dniami to tu, to tam... Z początku siostra wydzwaniała za nimi, ale że młodzi byli bardzo oburzeni na takie traktowanie to dała sobie spokój i mężem się cieszyła

---------- Dopisano o 22:38 ---------- Poprzedni post napisano o 22:35 ----------

Cytat:
Napisane przez beata 76 Pokaż wiadomość
witam mamusie,chcialam slodkich mamus zapytac jak to jest w pl z ta cukrzyca bo ja mam na czczo 88 a diabetolog chce mi insuline na noc dac....nie przesadza????caly dzien mam na granicy ale nie przekracza 1 h po jedzeniu ponizej 140 a przed jedzeniem prawie zawsze ponizej 90 nie wiem o co chodzi......pomocywidze ze malin zniknela ona to wie duzo na ten temat.mam nadzieje ze u wszystko dobrze
Może skonsultuj się z innym. Czasem lepiej zasięgnąć dodatkowej opinii. Ewentualnie spróbuj go przekonać, żeby na początek spróbować dietą korygować poziom cukru.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2009-08-19, 21:43   #4666
Tysiak7
Wtajemniczenie
 
Avatar Tysiak7
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pogranicze śląskie - łódzkie
Wiadomości: 2 179
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Orzeszek.1 Pokaż wiadomość
Oj masz rację...
My wychodzimy czasem sami, Gabi zostaje u dziadków, ale i tak ja się niezbyt bawię, bo ciągle myślę o niej, czy już śpi, czy nie płacze itd... W tamtym roku gdy pojechaliśmy sami na wakacje, to po 1 dniu chciałam wracać do domu, bo brakowało mi dziecka...
u nas to wogóle pokickana sytuacja Tz ma taka prace ze jest 3 dni w miesiącu, wiem ja próbuje malej dac dom za dwoch, duzo o tacie mowić a jak jest organizować tak czas żeby czerpac z niego jak najwięcej (czyt. kazdy przyjazd TZ to rodzaj świeta narodowego) wszystko wspolne od wanny, posilkow, wycieczek itd Z dziadkami to tak różnie, na teściowa nie ma szans liczyc ma swój swiat odkąd tesc zmarl żyje chyba lepiej niz nie jedna nastolatkaefekt nigdy nawet pol godziny z Wera nie została bo caly czas jest chora (nie znam choroby której by nie miała) a w rzeczywistośc no teraz np od 2 tyg jest oficjalnie w Rabce w senatorium wszystkim taki kit nam wcisła... a w rzeczywistości jest u kolegi w Gdansku przypadkiem sie wydalo bo Pan A. zadzwonil żeby sie o mame nie martwić bo szczęśliwie do niego dojechała.. nie wiem czy się śmiac czy plakac... bo zero w tym odpowiedzialnosć, a gdby jej sie odpukac cos stalo to dzieci nawet nie wiedza w ktorej cześci Polski jej szukac
moich rodziców Wera ma pod reką bo mieszkamy razem ale oni sa grubo po 60siace, tata w lutym skonczy 70siat i ja poprostu widzę ze oni nie mają siły zajmować wariatem malym
... znikam dól mnie lapie jutro mamy z Tz 4 roczncie slubu... jak zwykle osobno bo on w trasie..
milej nocy

---------- Dopisano o 22:43 ---------- Poprzedni post napisano o 22:39 ----------

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Dlatego ja zawsze siostry dzieci zabierałam do siebie-z własnej woli, nie to, że ode mnie tego oczekiwała-a to na weekend, a to na trochę w ferie albo wakacje. Tak żeby oni mogli odżyć a i ja miałam jakąś rozrywkę zapewnioną. Właściwie to są pierwsze wakacje w trakcie których nie miałam ich u siebie-nie mam siły żeby latać z nimi całymi dniami to tu, to tam... Z początku siostra wydzwaniała za nimi, ale że młodzi byli bardzo oburzeni na takie traktowanie to dała sobie spokój i mężem się cieszyła
u mnie jak zwykle odwrotne to nasz dom (bo mieszkam z rodzicami ) zawsze było oblegany przez dzieci siostry i tak zostało. Nie ma szans do siostry zawieśc Wery, ale siostrzenicy są u nas co roku od 2 tyg śpie z siostrzenicą
__________________
"Daj swojemu dziecku 2 rzeczy: korzenie i skrzydła"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło sie nudno, gdy umrzesz".
" Żyj według życiorysu który chciałbys sobie sam napisać"
W i N -córeczki mamusi

Edytowane przez Tysiak7
Czas edycji: 2009-08-19 o 21:45
Tysiak7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 21:46   #4667
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
... znikam dól mnie lapie jutro mamy z Tz 4 roczncie slubu... jak zwykle osobno bo on w trasie..
milej nocy
A to najlepszego!!!
Kurczę a mój w tym roku w Wigilię ma drugą zmianę a to pierwsza Wigilia maleństwa będzie
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 07:06   #4668
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 6 212
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

hej
przez te Wasze rozterki związane z mężami czy nadal będą blisko nas po porodach całą noc nie spałam, tylko wpatrywałam się w śpiącego małża i trzymałam go za rękę jakby miałby mi gdzieś uciec. Spałam może 2-3 godziny.
Zabić Was to mało
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 07:25   #4669
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Witam!!!
Ja już po śniadanku, nawet wyspana pomijając co godzinny maraton do łazienki, żeby oddać kilka kropelek płynów biodra nawet troszkę mniej bolą, ale za to nadgarstek zaraz mi pęknie ... musiałam jakoś dziwnie rękę trzymać. Coś mi się śniło, pamiętałam w nocy, a nad ranem już nici ze snu, a wiem, że jakiś fajny był
Jade dzisiaj odebrać zdjęcia i te ciążowe, i te do sądu , i z dzialki tylko album muszę kupić!!!!!!! Ale nigdzie nie mogę dostać takiego, żeby móc wpisać "title" pod tekstem

Miłego dnia Mamuśki!!!

Dzisiaj zaczynamy 35 tc
zostało 35 dni aaaaaale fajnie
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 07:33   #4670
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

witam spiochya co tu tak pusto o tej porze? zawsze przy porannej kawce mialam co czytac, a dzisiaj jakos tak slabo

wczoraj zagadnelam meza na temat tego czy po narodzinach dziecka zona jest nadal taka wazna (no cos w tym sytylu). maz oczywiscie zaskoczony byl pytaniem i skwitowal jednym zdaniem "to chyba raczej ja powinnienem miec obawy czy po narodzinach synka nie zostane odstawiony na dalszy plan?". powiedzial tez ze to wlasnie kobiety maja tendencje do tego, a nie mezczyzni itp. I wiecie co- wcale nie jestem zaskoczona tym co powiedzial- spodziewalam sie tego- znam w koncu swojego meza on zawsze jest w porzadku. jednak ani on ani ja nie wiemy jakie beda nasze odczucia i zachowania po narodzinach. jedyne co mozemy zrobic to starac sie by nadal bylo tak dobrze jak jest teraz



Cytat:
Napisane przez Orzeszek.1 Pokaż wiadomość
Powiem Wam, że w moim przypadku po porodzie wszystko się zmieniło, z TZ zaczęliśmy mieć mniej czasu dla siebie, kiedyś mieliśmy wanne, mogliśmy kąpać się razem - coś fantastycznego!!!- Teraz mamy brodzik, kąpiemy się osobno, nie ma już tej bliskości która była kiedyś Alee... ostatnio zaczęliśmy za tym tęsknić, za tym co było kiedyś, za tym jak bardzo byliśmy bliscy dla siebie.-Niezrozumcie mnie źle, jesteśmy dwiema częściami jednego jabłuszka, rozumiemy się bez słów, ale...poprostu coś się zmieniło z chwilą przyjścia Gabi na świat. Teraz mamy nadzieję, że drugie dziecko przybliży nas do siebie, w końcu tyle ze sobą już przeszliśmy..... Tak jak kochana napisałaś, trzeba zachować równowagę i nie przeginać z rzadną stronę...
moja przyjaciolka mowi ze przy 2 malych dzieci ich sex jest sporadyczny i juz nie taki jak kiedys tak sie sklada ze dzieci spia razem z nimi w lozku i igraszki sa czasem niemozliwe. lazienka odpada bo jest mini, kuchnia tez, zostaje korytarz- ale tam natomiast nie ma drzwi no ale ja zawsze mowie ze dla chcacego nic trudnego ale okazuje sie przy 2 dzieci, po calodziennym bieganiu za nimi, praniu, gotowaniu, sprzataniu -na przytulanki juz nie ma sily i ochoty ta moja przyjaciolka jak tylko wyszlam za maz zawsze mi powtarzala- korzystaj z sexu ile mozesz bo potem jak beda dzieci to sexu zaznasz raz na miesiac, a i to z obowiazku a nie przyjemnosci:haha ha:

---------- Dopisano o 08:33 ---------- Poprzedni post napisano o 08:30 ----------

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
hej
przez te Wasze rozterki związane z mężami czy nadal będą blisko nas po porodach całą noc nie spałam, tylko wpatrywałam się w śpiącego małża i trzymałam go za rękę jakby miałby mi gdzieś uciec. Spałam może 2-3 godziny.
Zabić Was to mało

przepraszam- to moja wina to ja zaczelam
ja jak przystalo na kobiete w ciazy- wczoraj mialam dzien zwatpienia w meza, w siebie, we wszystko- a dzisiaj pomimo ze tez nie spalam w nocy mam dzien na "TAK" i zadne troski i smutasy mnie nie dotycza (ciekawe na jak dlugo?)
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 07:43   #4671
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 734
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cześć
Ja też jakoś dziś źle spałam - w sensie ułożenia ciała - bo teraz boli mnie biodro po prawej stronie
Od kilku dni czuję synka po prawej stronie pod żebrami - mam wrażenie, że główkę albo pupę tam ma, bo to taka jakby kula jak się wyciąga
Ciekawe jak on tam leży....
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 08:24   #4672
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Od kilku dni czuję synka po prawej stronie pod żebrami - mam wrażenie, że główkę albo pupę tam ma, bo to taka jakby kula jak się wyciąga
Ciekawe jak on tam leży....
a ja swojego synka a raczej jego piętki niezmiennie czuje po prawej stronie- jejku jak jak uwielbiam te male stópeczki- jak je czuje pod reka to normalnie rozplywam sie tak sie zastanawiam czy moje dziecko jest male bo ja nie czuje bolesnych kopniakow ani nic mi nie wlazi pod zebra, oraz nie czuje zadnych bolenych kuksancow na pecharz czy inne organy oczywiscie nie tesknie za tym ale zastanawiam sie z jakiego powodu tak sie dzieje, a raczej nie dzieje- bo zauwazylam ze wiekszosc dziewczyn uskarza sie na takie dolegliwosci wyjasniam iz maly jest ruchliwy, bardzo czesto sie wierci, rozpycha, wypina dupke, nozki i onne czesci ciala

---------- Dopisano o 09:24 ---------- Poprzedni post napisano o 08:52 ----------

czy ktoras z was kupila juz nianie elektorniczna? ja jeszcze nie poniewaz nie mam pojecia na co sie zdecydowac. niania bedzie mi potrzebna do domu o pow okolo 200mkw. celowo napisalam powierzchnie poniewaz te nianie ktore mnie interesuja maja zasieg do 50m wewnetrz pomieszczen (dlaczego tak malo?) a do 300m na zewnatrz i to sa te ze zwiekszonym zasiegiem- bo standardowe maja zasieg tylko do 120m badz 250m (no ale te nie maja w opisie czy na zewnatrz czy wenwtarz pomieszczen)- dodam ze te sa tansze.
no i wlasnie nie wiem czy te na ktore ja zwrocilam uwage beda wystarczajace?
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 08:36   #4673
aniago25
Zadomowienie
 
Avatar aniago25
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 318
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Witam w kolejny gorący dzień, pije właśnie poranną kawkę

Beata76 normy u mnie to 1,5 godz.po jedzeniu 120 . Wiem że insulina to brzmi groźnie ale sie już przyzwyczaiłam i ciesze się że ją biorę, rozmwiałam z wieloma osobami i każdy polecał mi insulinę ze względu na dziecko chciałabym żeby urodziło się z normalną wagą i nie miało póżniej skłonności do cukrzycy.

Ja spałam nawet dobrze ale zauwazyłam ostatnio że wstaje z obolałymi i spuchnietymi palcami u rąk.
__________________
14.10.09 22.35 nasza kochana córeczka Laura
aniago25 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2009-08-20, 08:39   #4674
Tysiak7
Wtajemniczenie
 
Avatar Tysiak7
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pogranicze śląskie - łódzkie
Wiadomości: 2 179
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
a ja swojego synka a raczej jego piętki niezmiennie czuje po prawej stronie- jejku jak jak uwielbiam te male stópeczki- jak je czuje pod reka to normalnie rozplywam sie tak sie zastanawiam czy moje dziecko jest male bo ja nie czuje bolesnych kopniakow ani nic mi nie wlazi pod zebra, oraz nie czuje zadnych bolenych kuksancow na pecharz czy inne organy
Woman ja sie nawet ostatnio lekarza o to pytalam, bo moja pierwsza ciąza a ta to całkowite przeciwieństwo. Wera to chciala mi wyjsc doslownie przez skore, a teraz moze dostaalm z 2 konkretne kuksańce które zakołysały brzuchem, tak czuje delikatne miziania w środku ale bez jakis wielkich ucisków, bolow itd. az sie smieje że to dziecko "jakby nie moje" takie grzeczne lekarz stwierdził ze to moze byc poprostu wynik trybu zycia, przy Werze pracowałam prawie do konca, wiadomo praca-stres, miała też dwa powazne spiecia wtedy z moja kochaną tesciową takie że i to sie chyba wszystko przelozyło na stres i odreagowanie dziecka, teraz od 3 miecha jestem na L4 i żyje spokojniej... ciekawe czy bedzie takie grzeczne po urodzeniu
.. bo na Were nie moglam w gruncie rzeczy narzekać, oby teraz sie maleństwu diametralnie nie odmienilo
__________________
"Daj swojemu dziecku 2 rzeczy: korzenie i skrzydła"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło sie nudno, gdy umrzesz".
" Żyj według życiorysu który chciałbys sobie sam napisać"
W i N -córeczki mamusi
Tysiak7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 08:53   #4675
Foka29
Zadomowienie
 
Avatar Foka29
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 567
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość
myślę, że każda z nas się zastanawiała jak to będzie potem
myślę, że po porstu trzeba się nauczyć być w powiększonej rodzinie i próbowac nie przeginać w żadną stronę

a co do tekstu męża - faceci nigdy chyba nie przestaną mnie zadziwiać właśnie takimi sytuacjami
No cóż, ma specyficzne poczucie humoru - nie da się ukryc.... ale ja zwykle nie pozostaję dłużna

Tak naprawdę, to bardziej niż wizja, że odsuniemy się od siebie w sensie uczuciowym (niewyobrażalne jak dla mnie), martwię się o to, że spotka nas ciągły brak czasu. Czasu dla siebie nawzajem, czasu na chwilkę samotności, na zadbanie o swoją atrakcyjnośc itp.

Cytat:
Napisane przez edytka2020 Pokaż wiadomość
(...)byłam sobie na usg o 7.30 ale sie opłacało. jutro zaczynamy 34 tydzień i dzidzia w końcu pokazała co ma pomiędzy nogami przedstawiam wam i waszym rozrabiaką małą Oliwke czyli córcia sie narysowala wszyscy mi to mówili a ja nnie chcialam przyjąć tego do wiadomości ale juz wiem na 100% ze mam oliwke z oliwek.

nie wiem czy to git czy nie ale waży 2390g. też zamawiam sobie dzidzie 3 kg ale to jeszcze kilka tygodni. czekamy na 1 października ciekawe ile sobie jeszcze dzidzia moja przytyje. pani z usg zrobila wielkie oczy na moj brzucholek, wszyscy smieja sie ze taki malutki jest nie na swój 37 tygodniowy wiek. ale co tam..
(...)
ciekawe czy bede miala wizyty cześciej bo jak narazie to tA mam po 5 tyg bo chyba pani przy zapisywaniu sie pomylilo. a wy co ile macie wizyty??(...)
Różowe gratulacje

U mnie z wizytami było tak - na początku co 4 tygodnie, a mniej więcej od połowy co 3 tygodnie. I teraz na samym finiszu bez zmian co 3 tygodnie.

Uff, poprasowałam już nawet Stasiowe pościele.
Prześcieradełka z membraną są już w drodze do nas.
Jeszcze tylko zakup wanienki.... no i z wózkiem nadal nie wiadomo co. Muszę pogonic męża, żeby zapytał koleżanki, czy da czy nie. Jak nie - to czas najwyższy zamówic.
Stasiu jesteśmy gotowi!
Foka29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 09:06   #4676
Biedroneczkaolga
Zadomowienie
 
Avatar Biedroneczkaolga
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 113
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
Od południa nie mogłam wejść na wizaż i teraz muszę Was nadrabiać na raty.

Przyszły dzisiaj naklejki na ścianę do pokoju Dzidzi są śliczne i już rozplanowaliśmy gdzie nakleimy. Teraz szukam jeszcze fajnej firanki i lampki, ale wszędzie są albo z Puchatkiem albo z Myszką Miki.
A jak Wam sie podoba taki żyrandol
http://allegro.pl/item693350897_lamp...dzo_fajna.html

Mam już też koszule do szpitala - jedną na guziki i jedną z zakładkami, jak będzie mi potrzeba więcej to mąż wie gdzie i jakie ma kupić. Kupiliśmy też sliczny komplet ręczniczków i ręczniczki z kapturkami.
Właściwie z listy wyprawkowej zostały nam jeszcze kosmetyki.

Tysiak córcia wygląda słodko

Właściwie został mi już tylko miesiąc do porodu, więc może przekonam się to tego wiesiołka i herbatki malinowej. Jeśli Wam nie szkodzi to może mi też nie zaszkodzi Staram się robić te wszystkie ćwiczenia, masaże dla ułatwienia porodu, więc może herbatka też mi pomoże


Dla mnie to też będzie krępujące, chociaż mąż przekonuje mnie, że to normalne i mam się tym nie przejmować i on na pewno nie będzie na to zwracał uwagi


Ja jeszcze nie kupiłam chusteczek. Ciągle zastanawiam się czy lepiej kupić chusteczki Pampers, bo kupię takie pieluszki czy chusteczki Hipp, bo takie chcę kupić kosmetyki.
powiedzcie coś więcej na temat tej kuracji z wiesiołkiem i herbatą malinową jaki to ma cel?
__________________
Wojtuś 17.09.2009
Anielka 24.11.2012
Biedroneczkaolga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 09:37   #4677
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 6 212
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
a ja swojego synka a raczej jego piętki niezmiennie czuje po prawej stronie- jejku jak jak uwielbiam te male stópeczki- jak je czuje pod reka to normalnie rozplywam sie tak sie zastanawiam czy moje dziecko jest male bo ja nie czuje bolesnych kopniakow ani nic mi nie wlazi pod zebra, oraz nie czuje zadnych bolenych kuksancow na pecharz czy inne organy oczywiscie nie tesknie za tym ale zastanawiam sie z jakiego powodu tak sie dzieje, a raczej nie dzieje- bo zauwazylam ze wiekszosc dziewczyn uskarza sie na takie dolegliwosci wyjasniam iz maly jest ruchliwy, bardzo czesto sie wierci, rozpycha, wypina dupke, nozki i onne czesci ciala

---------- Dopisano o 09:24 ---------- Poprzedni post napisano o 08:52 ----------

czy ktoras z was kupila juz nianie elektorniczna? ja jeszcze nie poniewaz nie mam pojecia na co sie zdecydowac. niania bedzie mi potrzebna do domu o pow okolo 200mkw. celowo napisalam powierzchnie poniewaz te nianie ktore mnie interesuja maja zasieg do 50m wewnetrz pomieszczen (dlaczego tak malo?) a do 300m na zewnatrz i to sa te ze zwiekszonym zasiegiem- bo standardowe maja zasieg tylko do 120m badz 250m (no ale te nie maja w opisie czy na zewnatrz czy wenwtarz pomieszczen)- dodam ze te sa tansze.
no i wlasnie nie wiem czy te na ktore ja zwrocilam uwage beda wystarczajace?
ja już swoją nianię mam a kupiłam w Lidlu były różowe i niebieskie konkretów Ci teraz nie napiszę bo jest u mnie w domu a do niedzieli siedzimy u rodziców. Ale jak sprawdzałam z mamą jak działa to było OK, tzn na parterze u nich jest ponad 120 m i było bez zarzutów i poszłam na górę gdzie jest ten sam metraż i też było OK, na dworze też nic nie szumiało. A w sumie nie zapłaciłam dużo bo coś około 100 zł z groszami. W poniedziałek jak nie zapomnę to napiszę jaki ma zasięg ta niania
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2009-08-20, 09:44   #4678
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Dzień dobry....
wczoraj było masakrycznie gorąco, dopiero po 20 wieczorem poszliśmy z mężem na nasz codzienny spacerek, bo wtedy jakoś schłodłow troszkę.
Spałam suuuuuper!!! śniło mi się, że urodziłam i podawałam Lenkę mojemu mężowi a mała jak tylko go zobaczyła to roześmiała siętak słodko...

Na dziś zapowiadali tropikalną pogodę w Holandii...ale chyba mieli na mysli porę dżdżystą w tropikach pada..... a ja wstawiłam pranko bo miało być gorąco....

maleńka znów się przekręciła w dziwną pozycję i jak czułam stópki po prawej stronie to teraz czuję po lewej, a wogóle to może są rączki?


Cytat:
Napisane przez edytka2020 Pokaż wiadomość
hihihi there

witam was szalone literatki, post do posta i można film nakręcić bo scenariusz sam sie pisze potem to tylko Oscary itp..

byłam sobie na usg o 7.30 ale sie opłacało. jutro zaczynamy 34 tydzień i dzidzia w końcu pokazała co ma pomiędzy nogami przedstawiam wam i waszym rozrabiaką małą Oliwke czyli córcia sie narysowala wszyscy mi to mówili a ja nnie chcialam przyjąć tego do wiadomości ale juz wiem na 100% ze mam oliwke z oliwek.

nie wiem czy to git czy nie ale waży 2390g. też zamawiam sobie dzidzie 3 kg ale to jeszcze kilka tygodni. czekamy na 1 października ciekawe ile sobie jeszcze dzidzia moja przytyje. pani z usg zrobila wielkie oczy na moj brzucholek, wszyscy smieja sie ze taki malutki jest nie na swój 37 tygodniowy wiek. ale co tam..

ostatnio mialam kryzys.. tam mnie dzidzia okopala ze juz do swojego faceta mowilam ze ja juz chce rodzic bo juz wytrzymac nie moge a jak on nie jes gotowy to niech sobie sam ja ponosi w brzucholku. Taka zabawa z moimi żebrami, zołądkiem i wątroba ze dzidzus musli ja to kopne a one mi nie oddadza zwala mnie z nóg :< nie wiem kto powiedzial ze kobieta jest stworzona do noszenia dziecka. ja mysle ze gdybysmy nie mialy żeber a inne organy gdzies pochowane np w nogach to byloby nam calkiem wygodniej.

grrrr... pan siku znowu wola :<
Gratuluję Córeczki!!!!!!!!!

Mi się też raz zdarzyło popłakać w nocy bo mała była aktywna kopała, tańczyła ja byłam zmęczona, nie mogłam się położyć bo jak się nie położyłam to mnie skopała...
no ale teraz śpi w nocy i nie ma kłopotu

Cytat:
Napisane przez III78 Pokaż wiadomość
A propos komplementów od partnerów... Mężuś dzisiaj kupił mi laptopa i nie ukrywam, ale ja jestem prosta baba i pierwsze co powiedziałam jak go zobaczyłam, to "ALE ŁADNY", bo rzeczywiście jest śliczniutki. Na to mąż "ZUPEŁNIE JAK MOJA ŻONA", no więc nie wiem czy się cieszyć czy nie, ale według mojego mężą jestem podobna do... laptopa


Moj mąż ostatnio powiedział przy jakiejś okazji, że nasze dziecko to i tak mnie będzie bardziej kochało, bo ja z nią będe więcej czasu spędzać. Smutno mi się zrobiło i zaczęłam go przekonywać że nie dopuszczę do takiej sytuacji, że to zależy wszystko od niego, że jak po przyjściu z pracy nie będzie zajęty sobą tylko dzieckiem, to przecież Paula będzie nas kochać tak samo.
no po prostu się nie popisał chłopak....

możesz mężowi powiedzieć, że właśnie dlatego , że będzie rzadziej w domu to dziecko będzie za nim przepadało. widziałam już kilka sytuacji gdzie mama w domu, więc trzyma zasady , bo inaczej by zwariowała , a tata jest od święta , więc jak już jest w domu to nie dyscyplinuje tylko bawi się z dzieckiem. i wtedy tata jest w oczach dziecka największym prezentem.


Cytat:
Napisane przez Orzeszek.1 Pokaż wiadomość
Powiem Wam, że w moim przypadku po porodzie wszystko się zmieniło, z TZ zaczęliśmy mieć mniej czasu dla siebie, kiedyś mieliśmy wanne, mogliśmy kąpać się razem - coś fantastycznego!!!- Teraz mamy brodzik, kąpiemy się osobno, nie ma już tej bliskości która była kiedyś Alee... ostatnio zaczęliśmy za tym tęsknić, za tym co było kiedyś, za tym jak bardzo byliśmy bliscy dla siebie.-Niezrozumcie mnie źle, jesteśmy dwiema częściami jednego jabłuszka, rozumiemy się bez słów, ale...poprostu coś się zmieniło z chwilą przyjścia Gabi na świat. Teraz mamy nadzieję, że drugie dziecko przybliży nas do siebie, w końcu tyle ze sobą już przeszliśmy..... Tak jak kochana napisałaś, trzeba zachować równowagę i nie przeginać z rzadną stronę...
ja myślę, że to normalne, że relacja dwojga ludzi przechodzi jakieś zmiany po przyjściu na świat dziecka... wiadomo, trzeba być wyczulonym na potrzeby i odczucia partnera/partnerki właśnie po to, żeby jakąś równowagę zachować.
w każdym razie na pewno narodziny maleństwa pomogą Wam się do siebie ponownie zbliżyć...

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
hej
przez te Wasze rozterki związane z mężami czy nadal będą blisko nas po porodach całą noc nie spałam, tylko wpatrywałam się w śpiącego małża i trzymałam go za rękę jakby miałby mi gdzieś uciec. Spałam może 2-3 godziny.
Zabić Was to mało
haahahaha, Pinky, on ci nigdzie nie ucieknie
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 09:59   #4679
III78
Raczkowanie
 
Avatar III78
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 405
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
(...)
... znikam dól mnie lapie jutro mamy z Tz 4 roczncie slubu... jak zwykle osobno bo on w trasie..
milej nocy
Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu:r oza:

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
Dzisiaj zaczynamy 35 tc
zostało 35 dni aaaaaale fajnie
Jak niektóre z nas będą jeszcze w dwupaku, to Ty już będziesz tulić do siebie swoje maleństwo

Cytat:
Napisane przez Foka29 Pokaż wiadomość
(...)
U mnie z wizytami było tak - na początku co 4 tygodnie, a mniej więcej od połowy co 3 tygodnie. I teraz na samym finiszu bez zmian co 3 tygodnie.

Uff, poprasowałam już nawet Stasiowe pościele.
Prześcieradełka z membraną są już w drodze do nas.
Jeszcze tylko zakup wanienki.... no i z wózkiem nadal nie wiadomo co. Muszę pogonic męża, żeby zapytał koleżanki, czy da czy nie. Jak nie - to czas najwyższy zamówic.
Stasiu jesteśmy gotowi!
Ja od początku ciąży chodzę co 2 tygodnie do ginki, ale to dlatego że na NFZ. Pewnie gdyby to było prywatnie wizyty nie byłyby tak częste




Ja mam już wszystko dla córci, tylko brakuje mi prześcieradeł. Kurcze nie wiedziałam, że to taki problem. Łóżeczko mamy 70x140 i nigdzie nie ma prześcieradeł na taki wymiar. Było w jednym sklepie za !!! 90 zł !!! Muszę chyba na all poszukać.

No i dzisiaj czuje się jak starowinka. Stuknęło mi 31 lat
III78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 10:01   #4680
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

co się dzieje z Malin?????

miss hot , może jak masz do niej nr tel to może wyślij smska czy wszystko ok?


III78 ! STO LAT ! Wszystkiego najlepszego!!!!!
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:45.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.