Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III - Strona 14 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-10-31, 18:22   #391
madzikUK
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 858
GG do madzikUK
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez ula 87 Pokaż wiadomość
ale konkurs byl do wczoraj

Dziewczyny cud jakis nastpil- tz mowil, ze meble w koncu dojechaly za tydzien bedzie skladanko. chcial sam, ale ja chce byc przy tym i dla Niunki z nim skladac. juz sie nie moge doczekac jak juz wszystko bedzie ogarniete to pstrykne fotke

Widze mamuski, ze dzis macie slabszy dzien. dla Was, bedzie dobrze. Tzety, to niezrozumiale czlowieki i czasem sama zadziwiam co im w tych glowach za chore pomysly sie rodza.

aaaa, ZUPKA BROKULOWA PIERWSZA KLASA. dzis sobie trzasnelam i pychotaaa

mamaidy uwazaj na siebie i nie kustykaj za daleko
moja mama tez twierdzi, ze u mnie to rwa kulszowa, ale te barany-lekarze w uk nie potrafia mi pomoc. dali mi tylko kule i mam na nich smigac.

no i postanowilam jednak nie brac chorobowego, bo przeliczylam sobie ile ciuszkow i rzeczy dla Niunki moglabym kupic za ta kase, ktora bym stracila siedzac w domu i jakos to przewazylo. a poza tym swieta ida, a ja chce w tym roku miec w koncu normalne swieta z tz, choineczka i te sprawy, wiec niestety do pracy bede chodzic. dobrze chociaz, ze moja szefowa wie o wszystkim i jest spoko babka i kazala mi siedziec na tylku i robic tylko minimum.
__________________
02.02.2010 urodzilo sie najwieksze szczescie mojego zycia-Natalia:
http://picasaweb.google.co.uk/stanczak.magdalena/Natalia#
madzikUK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 18:40   #392
pliwa
Raczkowanie
 
Avatar pliwa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 158
GG do pliwa
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez celka2000 Pokaż wiadomość
Powiedzcie mi dziewczyny na czym to twardnienie brzucha polega? Bo cos mi sie od kilku dni wydaje, ze mi twardnieje. No nie wiem, moze sobie wmawiam. Ale jakos w pewnych momentach czuje sie inaczej. Dotykam brzucha i nie potrafie stwierdzic, czy jest twardszy, czy nie. Wmawiam sobie???
W ogole jakies schizy mnie dopadaja. Wmowilam juz sobie ta cholestaze (bo mnie swedza nogi). Musze pogadac z ginem. Za tydzien mam wizyte.
W pierwszej ciazy chyba tak nie mialam (tzn jesli chodzio schizy). Martwilam sie tylko moimi wynikami krwi (niskie plytki krwi).
Moze teraz jestem bardziej przewrazliwiona. W koncu jedno poronienie za mna... I teraz tez poczatki nie byly latwe (plamienia, odklejenie kosmowki). Ach. Byle jakos dotrwac.
W piatek ide do hematologa. Jeszcze musze badania krwi zrobic. Pewnie od piatku jeszcze bede sie dodatkowo stresowac moimi niskimi plytkami krwi (na razie sie nie sresuje bo od 2 miesiecy nie robilam wynikow).
Chyba mam dzisiaj kiepski dzien.
W ogole jade na kilka dni do rodzicow. I przy okazji groby odwiedze. Takze do zobaczenie niebawem...
Cytat:
Napisane przez lila12 Pokaż wiadomość
Witajcie, pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie nie zdążę nadrobić niestety...
Trafiłam wczoraj do lekarza z kłującym bólem brzucha i okazało się na KTG, że mam skurcze przedwczesne, dość regularne. Na szczęście nie ma rozwarcia, szyjka w normie. W związku z tym muszę leżeć, brać Fenoterol, po którym czuję się fatalnie i jutro najprawdopodobniej do szpitala... jeśli nie przejdzie....

Trzymajcie się cieplutko
Cytat:
Napisane przez lila12 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, włąśnie ten ból brzucha nie był mocny - delikatnie mnie kłuło w prawym dole brzucha, tak jak wyrostek. Ale zaniepokoiłam się jednak i coś mi mówiło, że powinien mnie obejrzeć lekarz. I to były skurcze..... wcale ich nie czułam jako skurczy. Teraz brzuch mnie boli właściwie cały, jest napięty i jak Synuś się porusza to już sama nie wiem, czy to ruchy czy skurcze. Takie to dziwne...

Dziękuję za ciepłe słowa

Kamyku - rewelacyjny wózek! Lubię takie oryginalne
Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Lila w życiu bym się nie domyśliłą. mnie wczoraj tak kłuło ale to było w środku pochwy.takie dziwne to było, kilka razy w odstępie czasowym.troche mnie to zaniepokoilo.dzisiaj nic takiego już nie mam. pewnie do konca bedzimy sie martwily czy wszystko ok.

---------- Dopisano o 13:32 ---------- Poprzedni post napisano o 13:29 ----------

aha u mnie miały być kotlety schabowe z ananasem.po rozmrozeniu okazalo sie ze to mielone mieso z indyka i musza byc mielonea taka mialam ochote na schabowego...
Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
Macie może jakiś sposób na chandrę inny niż pożeranie czekolady??

Jakoś humor mam ostanio do d......

Chyba siedzenie w domu mnie tak jakoś nastawiło. Wszystkie sprawy jakoś się nałożyły na siebie i czuje że już nie wytrzymuje

Tylko ryczeć mi się chce ;(

NAjbardziej chyba mnie to dobija że czuje się sama. Mojego męża nie bardzo interesuje przygotowywanie się na przywitanie dzieciaczka. CZasami wydaje mi się że mój stan go mało interesuje
Jak próbuje z nim o tym pogadać to on się obraża i ciągle mówi że tak nie jest....... Tylko żebym chociaż raz usłyszała od niego jakieś pytanie jak się czuje, albo widziała to zainteresowanie.



Do tego jeszcze to moje mieszkanie u teściów. Siedze tu całymi dniami i mnie szlag trafia bo po półtorej roku czasu dalej czuje się obco........

Co dzień wszystko jest tak samo, a ja nie potrafię nic zmienić.

Przepraszam za smucenie, ale musiałam się trochę wyżalić, z nadzieją że to troche pomoże
Cytat:
Napisane przez malinka118 Pokaż wiadomość
W końcu Was nadrobiłam.
Lila nie martw się. Też biorę fenoterol i isoptin od 2 tygodni do tego magnez. Przez pierwsze 2 dni czułam sie fatalnie. Było mi strasznie niedobrze, kołatanie serca, duże spadki ciśnienia. Teraz organizm się przyzwyczaił i jest oki. Zaczęłam go brać po ciężkiej nocy z bolesnymi skurczami. Szyjka była nie skrócona, ale miękka i zcentrowana. Teraz dalej miękka ale sie nie skraca. Leze całymi dniami i ogolnie mam tego dość, ale mam nadzieję, że moja Zosia nie będzie wcześniakiem.
Jakie Ty masz dawki fenoterolu? Dostałaś isoptin?
Cytat:
Napisane przez mamaidy Pokaż wiadomość
Popołudnie znowu sama jestem, bo mąż pomaga szwagrowi w przeprowadzce, a mała u siostry.
Najadłam się jak bąk. Musiałam dokuśtykać do kuchni. Zajęło mi to sporo czasu.
Lila trzymaj się, ja jestem w podobnej sytuacji i też biorę fenoterol. Ostatnio chyba mało pomaga, bo twardnienie jest dość często. Masakrycznie boję się iść znowu do szpitala, ale niestety czasem tak lepiej. A czy dostałaś też Isoptin? On ma neutralizować skutki uboczne fenoterolu, ale robi to tylko trochę.

Malinka rozumiem Cię dobrze z tym leżeniem, można się nieźle zmęczyć i całe ciało boli A z tymi skurczami to chociaż rodziłam to nie potrafię odróżnić kiedy to jest groźne a kiedy nie.

Ja kurcze nie mam jeszcze szafy na ubranka dla małej. Wszystko na razie pożyczyłam koleżance. Pewnie to będzie na ostatnią chwilę. Na razie to muszę kupić majtki po porodowe i podkłady jakby co. Przecież ja już mogę być w połowie grudnia po cięciu. A to 6 tygodni. Mało i dużo.

Gooha nie martw się o brak zainteresowania. Faceci inaczej to okazują. Może mąż martwi się, a na pewno boi jak to będzie jak dzidziuś się pojawi i czy da radę. Przynajmniej tak to opisują. Także głowa do góry.
Cytat:
Napisane przez lila12 Pokaż wiadomość
Fenoterol biorę co 6 godzin, Izoptin co 8 godzin - ale biorę go więcej: pół godziny przed każdym Fenoterolem, bo inaczej byłoby kiepsko. A ten brzuch nadal boli... w sumie biorę te leki dopiero dobę może potrzebują więcej czasu na działanie. Jutro jadę do szpitala to zobaczy mnie lekarz i oceni.
Dziękuję za pocieszenie, że nie jestem sama

Przepraszam, że wszystkie tak hurtem zacytowałam, ale po prostu uderzyło mnie to ile osób ma podobne dolegliwości. Ja tez tak mam, tzn. twardnienia, bóle i nie wiem czy groźne czy normalne, czy to macica się powiększa..
Myślę, że razem łatwiej nam będzie więc dzielmy się tymi spostrzeżeniami.
Ja czasem jak leżę, albo jak tylko się obudzę, to mam taką kulkę z macicy, ale to nie bolesne, dziś natomiast boli mnie podbrzusze cały dzień i kilka razy macica była twardsza niż zwykle, a w ogóle to wydaje mi się , że cały czas jest twarda... a może taka ma być...
Jestem pierwszy raz w ciąży, bardzo się boję bo to dopiero 25 tc

Do lekarza mam iść za 2 tygodnie - tak planowo, nie wiem czy nie pójść wcześniej.
Oczywiście od ostatniej wizyty już biorę nospe, magnez i cordafen, ale jakby nie pomaga to wszystko nie wiem ... co robić..

Gooha 3 ... Najbardziej to chyba to mieszkanie z teściami jest upierdliwe... ehhh rozumiem.
A facet jak to facet; mój ma podobnie, też się niczym nie przejmuje... a najbardziej wkurza mnie to, że ja sie zamartwiam naszym dzieckiem, a on uważa, że pewnie jak zwykle przesadzam i nic sobie z tego nie robi...
Także nie martw się! Nie jesteś sama!
Pozdrawiam!
__________________
9.02.2010

Edytowane przez pliwa
Czas edycji: 2009-10-31 o 18:45
pliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 18:41   #393
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Oj dziewczyny, żeby się dzieciątka jednak nie pchały zbyt szybko na świat. A ty madzik na pewno dasz radę chodzić do pracy?

*********
Niedawno mieliśmy niespodziankę. Dzwonek do drzwi więc otwieram a tam trzy straszydła mówią "psikus lub cukierek". Całe szczęście, że mieliśmy w domu jakieś cukierki.
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 18:55   #394
oliviaoO
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 788
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

hej dziewczyny, trochę Was podczytuję ale od wczoraj nie mam siły, żeby cokolwiek napisać.. 3 tyg temu pisałam Wam, że moja babcia trafiła do szpitala no i właśnie wczoraj zmarła to mama mojej mamy także ogólnie atmosfera w domku smutna i jeszcze dziś była u nas rodzina omawiać wszystkie te sprawy związane z pogrzebem itd. także już nie mam siły..

jedynie Niunia mnie jakoś pobudza, dzisiaj wyjątkowo dużo i mocno kopie chyba jej coraz ciaśniej
__________________
Razem
Zaręczeni
Ślub

Julia

walka z kg:
81- 78 - 76 - 74 - 72- 70 - 68 - 66 - 64

oliviaoO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 18:55   #395
filka2
Zadomowienie
 
Avatar filka2
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 1 656
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

u nas tez dzieciaki chodziły i zbierały a mamuski obstawiały bo to maluchy były

kurcze cos ostro z ta grypą na ukrainie,miejmy nadzieje ze do nas nie przyjdzie!!!!
filka2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 18:58   #396
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Mamaidy no właśnie mam nadzieję, ze coś się znajdzie fajnego a przydatnego i na górę.

Olivia przykro mi Też by mi się nie chciało nic pisać:\ A jeszcze święto zmarłych akurat.
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 19:11   #397
madzikUK
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 858
GG do madzikUK
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez addicted to wizaz Pokaż wiadomość
Oj dziewczyny, żeby się dzieciątka jednak nie pchały zbyt szybko na świat. A ty madzik na pewno dasz radę chodzić do pracy?

*********
Niedawno mieliśmy niespodziankę. Dzwonek do drzwi więc otwieram a tam trzy straszydła mówią "psikus lub cukierek". Całe szczęście, że mieliśmy w domu jakieś cukierki.
Ja mam o tyle dobra prace, ze niewiele robie umowilam sie z szefowa, ze bede chodzic dopoki dam rade, bo czy bede chodzic do pracy czy siedziec w domu to i tak bedzie bolalo.

co do halloween, to powiedzialam mezowi, zeby sie zabunkrowal w domu i swiatlo zgasil, bo nie kupil cukierkow


Cytat:
Napisane przez oliviaoO Pokaż wiadomość
hej dziewczyny, trochę Was podczytuję ale od wczoraj nie mam siły, żeby cokolwiek napisać.. 3 tyg temu pisałam Wam, że moja babcia trafiła do szpitala no i właśnie wczoraj zmarła to mama mojej mamy także ogólnie atmosfera w domku smutna i jeszcze dziś była u nas rodzina omawiać wszystkie te sprawy związane z pogrzebem itd. także już nie mam siły..

jedynie Niunia mnie jakoś pobudza, dzisiaj wyjątkowo dużo i mocno kopie chyba jej coraz ciaśniej
Niunka chyba czuje, i pociesza z calych sil swoja mamusie


moja Mala cos majstruje przy prawej nerce od paru dni, chociaz w sumie nie wiem, czy to ona czy jakies zapalenie mi sie przyplatalo

Ps. wlasnie sobie obejrzalam M jak Milosc a tam maryska urodzila w domu. zaraz sobie na wspolnej wlacze bo tam tez jakis ciazowy watek
__________________
02.02.2010 urodzilo sie najwieksze szczescie mojego zycia-Natalia:
http://picasaweb.google.co.uk/stanczak.magdalena/Natalia#
madzikUK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 19:26   #398
brzoskwinia82
Zadomowienie
 
Avatar brzoskwinia82
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 260
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez oliviaoO Pokaż wiadomość
hej dziewczyny, trochę Was podczytuję ale od wczoraj nie mam siły, żeby cokolwiek napisać.. 3 tyg temu pisałam Wam, że moja babcia trafiła do szpitala no i właśnie wczoraj zmarła to mama mojej mamy także ogólnie atmosfera w domku smutna i jeszcze dziś była u nas rodzina omawiać wszystkie te sprawy związane z pogrzebem itd. także już nie mam siły..

jedynie Niunia mnie jakoś pobudza, dzisiaj wyjątkowo dużo i mocno kopie chyba jej coraz ciaśniej
Olivia bardzo mi przykro babcia mojego Tż właśnie wyszła ze szpitala, ale kiepsko z nią, wymaga cały czas opieki, a teściowa i teść pracują...

Cytat:
Napisane przez lila12 Pokaż wiadomość
Fenoterol biorę co 6 godzin, Izoptin co 8 godzin - ale biorę go więcej: pół godziny przed każdym Fenoterolem, bo inaczej byłoby kiepsko. A ten brzuch nadal boli... w sumie biorę te leki dopiero dobę może potrzebują więcej czasu na działanie. Jutro jadę do szpitala to zobaczy mnie lekarz i oceni.
Dziękuję za pocieszenie, że nie jestem sama
Ja też biorę fenoterol, ale bez izoptinu i powiem wam że od początku nie mam żadnych dolegliwości z nim związanych, ale może to kwestia mojego niskiego ciśnienia?? Lekarz mówił że nawet jak będą to organizm się przyzwyczaja do leku i objawy powinny ustąpić po kilku dniach.
__________________
Są godziny liczone podwójnie i lata nie warte jednego dnia...



brzoskwinia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 19:29   #399
patinka_
Zakorzenienie
 
Avatar patinka_
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

ja jakoś lipnie się czuję, nie lubię tego jutrzejszego święta- jest bardzo smutny- do tego dochodzi mój dołek - nie wiem straciłam jakoś dzisiaj sens wszystkiego może troszku z nudów i tego, że dzisiaj oprócz porannej wizyty w 3 sklepach nic ciekawego nie robiłam :/ do tego Tż spędził z 2,5 h na pucowaniu auta - a teraz znowu mnie zostawił i pojechał do mamy i zdaje się do kolegi coś tam załatwić:/ i taka sobota - jutro też nie lepiej, cały dzień związany z grobami itd. znowu mnie zostawi samą bo pewnie będzie musiał rodziców zawieść na groby, eh - jesienne nastroje mnie dobijają..a i to nie są największe moje zmartwienia, bo gdyby to było tylko to bym jakoś przeżyła, bo wiadomo ludzie mają większe zmartwienia niż to, że trzeba posiedzieć trochu w samotności:/
a apropos tych wózków to chyba jesteśmy zdecydowania na tego espiro vector air -gdzieś wyczytałam, że można do fotelika dokupić bazę do samochodu-tylko jeszcze nie wiem za ile, bo na jednej stronce znalazłam 399zł ale to chyba niemożliwe, żeby baza była droższa od fotelika:/ a ciekawa jestem czy można inny fotelik zamontować na ten stelaż;/ czy tylko neo espiro....

oliviaoO bardzo mi przykro- śmierć i choroba to największy smutek jaki nas spotyka
__________________
patinka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 19:35   #400
pysiamn
Zakorzenienie
 
Avatar pysiamn
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

o rany rano bylismy poza domem....a potem sieci nie miałam
A wy tyle naskrobałyście
__________________

*** -12,5kg***
pysiamn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 19:37   #401
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Patinka w naszym stanie każda samotność jest cięższa... Sama tak mam... No i brakuje mi wyjśc na miasto czy coś... Tyle miesięcy w domu siedze, ze już dziczeje naprawdę
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 19:44   #402
madzikUK
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 858
GG do madzikUK
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Patinka w naszym stanie każda samotność jest cięższa... Sama tak mam... No i brakuje mi wyjśc na miasto czy coś... Tyle miesięcy w domu siedze, ze już dziczeje naprawdę
o samotnosci to wy mi mamuski nic nie mowcie, rodzina daleko, chlopa co 2-gi weekend widze, nigdzie wychodzic mi sie nie chce. jedynie praca-szkola-dom. atrakcja jest wyjscie do sklepu. jeszcze miesiac na szczescie i sie przeprowadzam, ale tez powoli mam juz tego dosc.

Pysiamn, a gdzie to sie pysiatkowa rodzina podziewala?? mily chociaz dzien spedzony? moze jednak ktos mial dzis dobry humor?
__________________
02.02.2010 urodzilo sie najwieksze szczescie mojego zycia-Natalia:
http://picasaweb.google.co.uk/stanczak.magdalena/Natalia#
madzikUK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 20:08   #403
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Madzik no właśnie mąż na miejscu ale pracuje na kilka zmian i często to tlyko mijanie się... Do tego moje atrakcje również ograniczają się do zakupów raz za czas. Zwariuje zaraz
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 20:08   #404
kocurazab
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 214
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez ula 87 Pokaż wiadomość
byłam w biedronce , oglądałam bodziaki dla Małej , ale nie kupiłam bo jakoś nie podobały mi sie
kupiłam krem mleczno-orzechowy (coś ala nutella) mniam ale pycha
A ja kupiłam 2 body w biedronce Jasny i ciemny zielony. Wziełam takie większe, bo jeden na 74, a drugi na 80 cm. Zielony neutralny kolor, więc niezależnie kto się ukrywa pod moich pępuchem będzie spokojnie mógł go założyć
Wziełam również śpiworek, kremowy z zieloną żabką Ten śpiworek to też wzięłam 68 - 74. Były i takie małe 56 - 62, ale stwierdziłam, że Glutek w takim też będzie mógł spać, no i na dłużej mu starczy A w razie czego, to mogę go przykryć jeszcze kocykiem.

Wczoraj znowu był u mnie kurier - przywiózł mi rzeczy kupione u drugiego sprzedawcy. Kupiłam tutaj parę rzeczy do higieny, ale również 2 czapeczki do założenia po kąpieli i 2 wyprawki na rozmiar 62. Ta jedna to jest po prostu śliczna taka kremowa w żyrafki już bym ją mogła ubierać

Byłam wczoraj u koleżanki i dowiedziałam się, że jej siostra ma do sprzedania łóżeczko z szufladą za 100 zł. No i wybieramy się zobaczyć jak ono wygląda, ale to pewnie w tygodniu pojedziemy. Zawsze parę gr zostanie w kieszeni gdyby okazało się, że jest w takim stanie, że je kupimy.

Ponadto okazało się, że od poniedziałku będę miała nie tylko swoją gr dzieciaków w pracy, ale i dzieciaki koleżanki, bo cały tydz jej nie będzie... Nie bardzo mi się to podoba. Poza tym w czwartek i piątek miałam zrobić sobie wolne (lekarz bez problemu wypisze mi zwolnienie; pyta się mnie - jak zawsze zresztą - czy zwolnienie mi potrzebne, no to ja do niego, że na czwartek i piątek by się przydało, na co on - nie ma problemu, proszę się ze mną skontaktować w piątek) A to wolne to z tego względu, że ma przyjść ten hydraulik i miałam w planach się ulotnić z domu, no a poza tym miałam w czwartek zrobić sobie tą krzywą cukrową, bo dostałam teraz skierowanie. Tak myślę, że powiem w pracy, iż mam skierowanie na badania, które koniecznie muszę teraz zrobić, a oni niech się martwią kto będzie siedział z naszymi dzieciakami. Mam to w nosie. Zobaczę jeszcze do wtorku jak sprawa się potoczy z tym hydraulikiem, ale jestem raczej nastawiona na to by mieć wolne te 2 dni I tak nikt nie docenia tego, że chodzę do pracy z brzuchem, a chodzę bo chcę, a że czasami chcę posiedzieć na d... - skoro będę miała zwolnienie, to czemu nie, jak i tak 100 % mi wypłacą

Ale się rozpisałam... To za to, że mam 8 str do nadrobienia od czwartku jak ja czytam, to i Wy poczytajcie
kocurazab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 20:16   #405
filka2
Zadomowienie
 
Avatar filka2
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 1 656
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

oliviao

oj wiecie jak mi brakuje czasami jakis spotkań,moj tż jest super zostawia mnie sama jak juz musi gdzieś....a tak to mnie zabiera wszedzie,ale nie mam z kim pogadać,od kilku miesiecy mieszkam w mieście tz,do rodziny daleko,do znajomych sprzed kilku lat daleko a ostatni moi znajomi sa w angli,zostaja mi tylko telefony i skype.nie mam tu zadnej koleżanki.pewnie dlatego tak duzo siedze tutaj
filka2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 20:17   #406
madzikUK
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 858
GG do madzikUK
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Zeberka, no to juz chyba taki nasz los,
szkoda, ze mamuski tak po calym swiecie porozrzucane, bo bysmy sie jakos spotykaly, a tak to lipa

Kocurazab, bierz zwolnienie, pewnie. chodzilas caly czas do pracy, to 2 dni ci sie naleza. i nie Twoj problem, kto bedzie siedzial z dzieciaczkami. Ty sie masz o kogo martwic
szalejesz z tymi zakupami, daj fotki bodziakow i spiworka

a mnie cos rozbroilo i musze do kibelka co chwile latac
i jakby tego bylo malo, to laptop zaczal mi pierdziec
__________________
02.02.2010 urodzilo sie najwieksze szczescie mojego zycia-Natalia:
http://picasaweb.google.co.uk/stanczak.magdalena/Natalia#

Edytowane przez madzikUK
Czas edycji: 2009-10-31 o 20:19
madzikUK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 20:22   #407
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Kocurazab podziwiam teraz sobie nie wyobrażam już siebie w pracy- z tymi humorami, nastrojami, bólami krzyża i zgagami doprowadzającymi do rozpaczy. Naprawdę... Chociaż to też zależy dużo od tego jaką się ma pracę- ja mojej nie lubiłam, bardzo nielubiłam i po macierzyńskim nie mam zmaiaru tam już wracać żeby tyrać za grosze... Mam nadzieję, że poparwi się sytuacja jak troszke odchowamy naszego synka i znajdę taką pracę żebym chociaż 2 tysiące zarobiła, bo tlye by mnie satysfakcjonowało naprawdę!!! a nie 800zł jak w tej pracy:\ Masakra i jak tu być patriota jak taki hory ten kraj.

Madzik musismy zacisnąć zęby i dać radę Już niedługo będziemy miałay swoje skarby, które skradną nasze serca i każdą wolną chwilę
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 20:31   #408
pysiamn
Zakorzenienie
 
Avatar pysiamn
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez madzikUK Pokaż wiadomość
o samotnosci to wy mi mamuski nic nie mowcie, rodzina daleko, chlopa co 2-gi weekend widze, nigdzie wychodzic mi sie nie chce. jedynie praca-szkola-dom. atrakcja jest wyjscie do sklepu. jeszcze miesiac na szczescie i sie przeprowadzam, ale tez powoli mam juz tego dosc.
Madzik
Pomysl sobie że już niedlugo nawet jak męża nie będzie to będziesz miała kruszynkę
Cytat:
Pysiamn, a gdzie to sie pysiatkowa rodzina podziewala?? mily chociaz dzien spedzony? moze jednak ktos mial dzis dobry humor?
A humorki mino że w nocy się mało wyspalam całkiem całkiem...dziekujemy...by lismy na małych zakupkach i małej wycieczce


aaaaa idziemy ogładać Mam Talent...bo włąsnie zapałzowałam....
Buziaki kochane....

Aaaa Kamyczku fajniutki ten wózeczek....w świetnej cenie...no i super że wybrałaś ten kolor taki weselszy...ciekawszy jak dla mnie...


My koniecznie jeszcze musimy kupić fotelik......
__________________

*** -12,5kg***
pysiamn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 20:45   #409
madzikUK
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 858
GG do madzikUK
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Damy rade dziewczyny

Pysiamn, Zeberka

Zapomnialam dodac, ze wozek fajny Kamyczku oby okazal sie praktyczny w uzytkowaniu

A ja walcze z moim Tz, bo on to chyba na smietniku powinien pracowac, znosi mi jakies dziadostwo do domu i wg niego wszystko sie przyda. nic nie wyrzuca i tylko dom zasmieca. ostatnio jak pojechalam to na ogrodzie stal jakis stary brudny wozek, no to sie pytam co to ma byc, a on ze kolega mu dal, bo mial na strychu. to sie pytam czy to ma byc dla dziecka??? a on, ze tak no co za osiol sobie mysle, nawet psa bym w nim nie wozila, a on mi dziecko chce wsadzic. powiedzialam mu co mysle o nim i ze ma wyjazd z nim robic natychmiast. a najlepsze jest to, ze 2 m-ce temu inny wozek juz wystawilam na smietnik, bo nienadawal sie nawet do przewozenia cegiel.
ja nie wiem czy facet to jest na serio taka ograniczona istota, ze przewozilby swoje dziecko w brudnym wozku? sily mi czasem opadaja.

Pysiamn, my to teraz z dwoma fotelikami wyladowalismy, bo sie okazalo, ze do wozka, ktory dostalismy jednak byl fotelik, tylko gdzies zabunkrowany. ale sie znalazl juz po tym jak kupilam inny.
__________________
02.02.2010 urodzilo sie najwieksze szczescie mojego zycia-Natalia:
http://picasaweb.google.co.uk/stanczak.magdalena/Natalia#

Edytowane przez madzikUK
Czas edycji: 2009-10-31 o 20:47
madzikUK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 20:59   #410
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Madzik wiesz nie pomyślał... chyba
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 21:06   #411
madzikUK
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 858
GG do madzikUK
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Nie wiem o czym on wtedy myslal. i sie zdziwil jeszcze o co mi chodzi ja rozumiem, ze chce oszczedzac, no ale ludzie kochani, nie na takich rzeczach
__________________
02.02.2010 urodzilo sie najwieksze szczescie mojego zycia-Natalia:
http://picasaweb.google.co.uk/stanczak.magdalena/Natalia#
madzikUK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 21:23   #412
pysiamn
Zakorzenienie
 
Avatar pysiamn
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Madzik wiesz nie pomyślał... chyba
Madziu ot...Ponosła go fantazja

Z co do fotelika to nie sprzedajecie jednego ???

My chcemy dla Pysiolinki Maxi Cosi Cabrio Fix ....już mam jeden na oku
__________________

*** -12,5kg***
pysiamn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 21:29   #413
kocurazab
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 214
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez ula 87 Pokaż wiadomość
dziewczyny czytam te śmieszne historie porodów i mało co to bym zrobiła siusiu w gacie ze smiechu normalnie masakra
Ja właśnie czytam te hiostorie, popłakałam się ze śmiechu i ledwo zdążyłam na kibelek
kocurazab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 21:41   #414
Sensuel
Wtajemniczenie
 
Avatar Sensuel
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 2 759
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez kocurazab Pokaż wiadomość
Ja właśnie czytam te hiostorie, popłakałam się ze śmiechu i ledwo zdążyłam na kibelek
Jakie historie
__________________
......Myśli stają się rzeczami....
Sensuel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 21:45   #415
madzikUK
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 858
GG do madzikUK
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez kocurazab Pokaż wiadomość
Ja właśnie czytam te hiostorie, popłakałam się ze śmiechu i ledwo zdążyłam na kibelek
tez wlasnie przegladam,

"- kochanie nie przejmuj sie ale zaczelam rodzic
- spoko, przyjde po pracy
- no to pa"

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
Madziu ot...Ponosła go fantazja

Z co do fotelika to nie sprzedajecie jednego ???

My chcemy dla Pysiolinki Maxi Cosi Cabrio Fix ....już mam jeden na oku
na razie nie bedziemy sprzedawac, zobaczymy ktory sie lepiej sprawdzi. a zreszta to i tak za grosze by poszedl. Maxi Cosi tez mi sie podobaja

Sensuel, jaki czas temu ktoras z dziewczyn wklejala linka http://www.babyboom.pl/forum/ciaza-p...0/index19.html
ja akurat na 19stej stronie jestem to cofnij sobie na 1, bo niektore sa na prawde rozbrajajace
__________________
02.02.2010 urodzilo sie najwieksze szczescie mojego zycia-Natalia:
http://picasaweb.google.co.uk/stanczak.magdalena/Natalia#

Edytowane przez madzikUK
Czas edycji: 2009-10-31 o 21:47
madzikUK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 22:12   #416
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Kamyku oby brat nie przywiozl grypy.A wozek ladny
Addicted ja zawsze jeszcze daje do tych slodkich lazanek rozne orzechy i zamiast cukru miod
Xmila najlepszego !!! : roza:
Pola GLUKOZE ZAWSZE SIE BADA NA CZCZO !!
Majkela ja bylam dzisiaj i jutro tez jade, bo u mnie nie wieje
PatkaM
Lila biedactwo dbaj o Was i uwazaj !!
Ula oczywiscie zaglosowalam na ta fotke, ale..."Ojciec dzieciaczków zginął niedawno w kopalni i nie może starac się o rentę, bo nie byli małżeństwem ani konkubinatem." to zdanie to akurat jakas sciema...bo renta nalezy sie dzieciom niezaleznie od tego czy byli malzenstwem, czy nie, o ile tylko ten mezczyzna byl ich ojcem !!
Ingrid fantastyczny zestaw, tez mam taki koszyk - kolyske
OliviaoO wspolczuje Ja sie dzis dowiedzialam, ze byly chlopak mojej przyjaciolki wpadl pod pociag
__________________
Lukrecja
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 22:16   #417
kocurazab
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 214
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez brzoskwinia82 Pokaż wiadomość
kupiłam ten kombinezonik w biedronce co Kamyk kiedyś wklejała zdjęcie. Taki milusi misiowaty i też zielony najładniejszy był zielony.
Też oglądałam te kombinezony, ale nie kupowałam, bo w rzeczach, które leżą u bratowej męża jest właśnie jeden taki - taki sam materiał, ale nie pamiętam koloru.

Ja za to czekam jeszcze na przesyłkę z allegro - zamówiłam torbę do wózka i śpiworek z wełny (od środka jest), taki że jak się suwakiem dosunie taki kawałek, to i na przyszły rok będzie ok, a w tą zimę to ten kawałek będzie służył za kołderkę tego śpiworka - mam nadzieję, że coś z tego zrozumiałyście
kocurazab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 22:40   #418
elcia0787
Zakorzenienie
 
Avatar elcia0787
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 5 147
GG do elcia0787
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

hej laseczki a ja wozek mam juz w sklepie zamowiony w polsce dzisiaj siostra byla zamowic i za dwa tyg maja przywiesc wiec za jakies 3 przyjdzie do nas
kamyczku twoj wozek bardzo fajny
xmila najlepszego
elcia0787 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 22:50   #419
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

olivia - współczuję straty
madzikUK - gratuluję szefowej
A co do halloween, to jak kąpałam synka, to kolejni zapukali do drzwi, ale tż już nie otworzył
kocurazab - gratuluję zakupów
2 grupy dzieciaczków to nie przelewki, a skoro miałaś w planach wziąć zwolnienie to z tego skorzystaj

Mówiłam dziś tż, że dziś to już koniecznie musimy sobie jakiś filmik obejrzeć (wczoraj też mieliśmy, ale jakoś nie wyszło), ale jak się położyłam na łóżeczko gdzieś o 9.00, to tż obudził mnie parę minut po 10, ale już tylko po to żeby pościelić łóżeczko i iść spać. Więc ja nadrabiam wizaz a on juz chrapie
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-31, 22:55   #420
kocurazab
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 214
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez mamaidy Pokaż wiadomość
Kocurazab duży już Twój maluch.
Myślisz? Ja nie mam pojęcia, nie wiem ile powinien ważyć. W dzień kiedy byłam na wizycie wypadł mi 1 dzień 23 tyg. Mam nadzieję, że nie urodzę jakiegoś grubcia...
kocurazab jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:25.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.