|
|
#511 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
ale za to święty spokój ... tylko nie wiem czy mogę się z tego cieszyća postawa tego lekarza ... brak słów
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć " P.Coelho http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png Zębole ![]() http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725 |
|
|
|
|
#512 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
![]() A co do lekarza...to bez komentarza...ale w sumie tez nie wiadomo jak było zwlaszcza że relacjonuje to mąż, którego przy porodzie nie było ![]() Coś jednak było nie tak jesli dyrektor szpitala zwolnił lekarza ![]() Kuba od 30 minut bawi się z psem lata...śmieje się ...rzuca psu pluszaki psa...i niesamowicie piszczy....już mi glowa pękaaaa...w sumie to fajny obrazek...ale te piskiiiiiiiiiiiiiii ałłłłłłłł
__________________
*** -12,5kg*** Edytowane przez pysiamn Czas edycji: 2009-11-02 o 09:36 |
|
|
|
|
#513 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Dzień dobry!
A ja już myślałam, że przegoniłam choróbsko, a tu co, dziś mam znowu bardziej zatkany nos. Mam kropelki i kupiłam też syropek, które mogę brać. Ale ja chce być już zdrowa ![]() Przed chwilą wypiłam herbatę z sokiem malinowym i cytrynką i jestem cała mokra, tak mi gorąco, jakby był nie wiadomo jaki upał.... ula 87 co za osioł Ja na razie depiluję się tak na czuja, bo nie widzę już całości Ale niedługo zastosuję lusterko, albo męża, który zresztą już kiedyś próbował. Ale był delikatny...
__________________
|
|
|
|
#514 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 788
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
pysia teraz Ci głowa pęka a już niedługo będziesz miała jeszcze jedną malutką piszczałeczkę w domciu
![]() u mnie do porodu 65 dni chyba, że wyjdzie Niuńka wcześniej tak jak pokazało usg no to 50dni ![]() zaraz biorę się za prostowanie włosków i lecę na miasto, muszę sobie kupić coś pod szyjkę najlepiej chustę a później jeszcze po wyniki badań mam nadzieję, że będą dobre co prawda to tylko morfologia i mocz, no ale..
|
|
|
|
#515 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
![]() widzę jak szwagierki córka sie bawi ... głuchy by zwariował z hałasu ciekawe kiedy laptop mi padnie mam nadzieję że zdążą opanować sytuacje
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć " P.Coelho http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png Zębole ![]() http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725 |
|
|
|
|
#516 | |||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
hehehe, ale denerwowało mnie to, bo niektórzy dzwonili tak długo i nachalnie jakby ktoś głuchy był...Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Gorzej jest z goleniem się na dole ale jakoś sobie jeszcze radzę ![]() Cytat:
![]() A u mnie po weekendzie tyle newsów!!! Po pierwsze - mój mąż chyba zaczyna chorować, bo ma stan podgorączkowy 37,4 i w tych okolicach, gardło go boli, głowa boli i łamie w kościach... Super, pewnie niedługo ja się zarażę od niego - znów... Po drugie - mamy samochód! Tzn pożyczony, ale niezgadniecie... Już Wam opowiadam, po tym incydencie z moją siostrą mój mąż już nie chciał do nikogo dzwonić i się prosić i w sobotę przyszedł do niego do pracy jego kuzyn (mają 2 samochody) i on wiedział, że my sprzedajemy naszego Punciaka i mój mąż opowiedział wszystko co i jak wyszło z tym naszym samiochodem co mieliśmy mieć, a tamtem mówi, że oni mogą nam pożyczyć swój samochód Szybko podzwonił i sobie pożyczył od kolegi a my jeździmy ich samochodzikiem Sam to zaproponował, normalnie fajnie, nie?I wczoraj mieliśmy jechać na cmentarz, ale z racji tego, że mąż się źle czuł to nie pojechaliśmy - będziemy musieli zajechać w przyszły weekend - mam nadzieję, że nie będzie padać
__________________
Natusia - 25.01.2010
Dominiś - 20.05.2012 |
|||||
|
|
|
#518 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Witam po weekendzie
![]() Ale naskrobałyście
__________________
|
|
|
|
#519 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
bardotka - zobaczysz, że już niedługo będziesz miała wózeczek w domku, a co do badań to spryciula z ciebie
![]() pysia - masz rację, że różne są związki, ja jakoś nie wyobrażam sobie żeby tż mnie golił. Na pewno by to zrobił, gdyby sytuacja tego wymagała (i odwrotnie), ale oczywiście dopóki to nie jest niezbędne wolę wszystko wokół siebie robić sama - poza balsamowaniem stópek, w czym tż jest mistrzem ![]() za wizytę u neurologa, oby tylko coś konkretneg doradziłula - jak masz w domku kogoś, kto może dopilnować robotników, to tak jak radziła aldi najlepiej wybierz się na zakupy, a jak nie to może na kawkę do koleżanki Cytat:
jakby mnie ktoś 5 minut temu zapytał czy mamy napisane w nawiasie to bym nie wiedziała![]() ............. Patka - no to macie miłą niespodziankę z tym samochodem, fajnie że są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie. Tż dziś po południu odbiera nasze autko, ale martwił się żeby tylko nie było potrzebne dla mnie lub dla synusia. Wczoraj przed wyjściem na cmentarz pytał czy na pewno dobrze się czuję, bo jak nie to on zostanie. W razie czego wzielibyśmy taksówkę, ale odpukać w niemalowane nie było takiej potrzeby. I mężusi kuruj, żeby cię nie zaraził. Edytowane przez addicted to wizaz Czas edycji: 2009-11-02 o 10:20 |
|
|
|
|
#520 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Dzięki Agape
|
|
|
|
#521 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 260
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
aldii ale przecież jest w nawiasie ile jest mamuś styczniowych a ile lutowych
![]() Patka fajnie że ten kuzyn wam pożyczył samochodzik, przynajmniej będzie się jak ruszyć ![]() Ja chyba też łysola urodzę bo nigdy w życiu zgagi nie miałam odpukaćPysiamn wypróbuję ten sposób z malowaniem paznokietków, ale powiedzcie czy słyszałyście że do porodu muszą być nie pomalowane paznokcie?? Coś mi się takiego obiło o uszy, ale nie wiem czy to prawda. A znieczulenie jest dostępne ogólnie dla każdego czy zależy od szpitala, bo nawet się nad tym nie zastanawiałam?? Będziecie się decydować? Nogi to jeszcze jakoś ale tam to na czuja się golę, i chyba tak zostanie, albo spróbuję też tego kremu do depilacji. |
|
|
|
#522 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Rybcia trzymam kciuki za pomyślną wizytę!
---------- Dopisano o 10:30 ---------- Poprzedni post napisano o 10:24 ---------- Addicted mam nadzieje, ze Twoje kciuki pomogą! |
|
|
|
#523 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Yyyyyyy od zawsze ? To ja taka slepa jestem
![]() ![]() :r otfl: Od dawna mowie, ze musze sie do okulisty wybrac, teraz to juz na pewno !!Ula co za osiol PatkaM zawsze tak jest, ze pomoc przychodzi z niespodziewanej strony, a nie od tych co bysmy sie spodziewali... Brzoskwinia to chodzi zeby u rak byly nie pomalowane, bo w razie jak sie cos dzieje, to sprawdzaja stan paznokci (czy nie sinieja itd.) |
|
|
|
#524 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
A znieczulenie chyba nie jest w każdym szpitalu... Niestety... Mnie jak będzie tak cholernie boleć to będę błagać o znieczulenie hehehe, choć jak ogólnie nie maja to i tak nie dostanę
__________________
Natusia - 25.01.2010
Dominiś - 20.05.2012 |
|
|
|
|
#525 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Dziewczyny bylam na badaniu obciazenia glukoza 75g-kluli mnie 3 razy.reka mnie od tego szczypie. glukoza w tej ilosci masakra.ciezko wypic, ale dalam rade. w pewnym momencie mi sie slabo zrobilo. choc laborantka powiedziala,ze z moimi gabarytami to bardzo dobrze to znioslam. wyniki przed 14 choc szanse na cukrzyce duze. a na czczo znowu wyszedl mi dobrze, nawet ponizej normy. dam Wam znac jak bede wiedziec co i jak . Ale powiem Wam, ze ,mam zle przeczucia.
|
|
|
|
#527 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
ja wybieram sie w środę lub w piątek bo dziś było napewno tysiace ludzi Patka super ze masz takich znajomych ![]() mam prąd tylko co z tego jak znowu słyszę tylko wiertła , ale dobra wiadomość że jedna sciana skończona i jest duże prawdopodobieństwo że dziś skończą jakoś nie mam ochoty nigdzie dziś wychodzić , teraz powoli sobie sprzątam , potem obiad a pózniej się zobaczy ( jak mi łeb zacznie pękać to wyjde z domu )
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć " P.Coelho http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png Zębole ![]() http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725 |
|
|
|
|
#528 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
__________________
Natusia - 25.01.2010
Dominiś - 20.05.2012 |
|
|
|
|
#529 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Okolice Warszawy
Wiadomości: 302
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Witam dziewczyny
Trzy dni mnie nie było na forum a tu tyle do nadrobienia. Postaram sie nadrobic ale niewiem czy mi sie wszystko uda przeczytać. Wszystkie dziewczyny chwalą sie swoimi zakupami, to teraz czas na mnie. W sobote bylismy z mężem w hurtowni z art. dziecięcymi i kupili wiekszośc potrzebnych rzeczy. Łóżeczko, materac, posciel, reczniki, ubranka, wanienka i wiele innych rzeczy. Ale najwazniejszy zakup to wózek Kupilismy model Bartatina Classic http://www.jedo.pl/2009/index.html Bardzo sie ciesze ze wreszcie kupiliśmy wózek, planowalismy kupic wózek roan ale ten podobał nam sie bardziej.
__________________
|
|
|
|
#530 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 357
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Dzień dobry, bo dziś słoneczko świeci.
Kurcze ja dziś zaczynam 32 tydzień czyli 8 miesiąć (wg usg to już 33 tydz.). Z tą depilacją to naprawdę jest koszmar. Jak byłam 5 tygodni w szpitalu to w ogóle żadnej depilacji, więc możecie sobie wyobrazić te chaszcze na nogach A tu ani piżamy ubrać, bo cewnik, a tu codziennie jakiś lekarz tę nogę oglądał. Kobieta to jednak jest próżna Nie przeszkadzały mi włosy jak bardzo bolało, ale jak tylko było trochę lepiej to już tak. Pierwszą rzeczą o jaką poprosiłam moją siostrę jak wróciłam ze szpitala to.... żeby mnie wydepilowała (nie dam rady sama, bo się nie zegnę). Męża poprosiłam o wygolenie wiadomego miejsca , tak dla lepszego samopoczucia. A teraz jak dobrze pójdzie to w sobotę przyjdzie do mnie fryzjerka zafarbować gigantyczne odrosty(rozjasniam włosy) i obciąć w pozycji półleżącej jak się uda. To się nazywa poświęcenie . Kobieca próżność nie zna granic.Moja małam w brzuszku to rusza się tak na okrągło, że 10 ruchów to mam na minutę. Przynajmniej o to się nie martwię. Rybcia trzymam kciuki. Szkoda, że przestałaś brać te leki. Może jednak uda się obyć bez szpitala. Lila to dobrze, że jesteś w domu, a nie w szpitalu. Leż i dopoczywaj. Patka zawsze jakieś wyjście się znajdzie. Macie autko ![]() Pola za badanie glukozy dzisiaj. Trzymam kciuki. Aldii za Twoją gliukozę też. Powodzenia. Dziewczyny trochę Wam zazdroszczę, tym w pierwszej ciąży. Wszystko jest takie niezwykłe i to kupowanie ubranek. Pierwszy poród i pierwsze chwile z dzieckiem w domu. Dla mnie to był niezapomniany czas. Ta ciąża jest dla mnie trudna i tak naprawdę często nie potrafię tak się nią cieszyć tylko czekam aż dzidzi się urodzi. Ot takie smęcenie, sorry za to. |
|
|
|
#532 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
A mój maluszek coś wczoraj i dzisiaj w nocy strasznie dawał czadu, tak że spać nie mogłam
![]() Troszkę się zmartwiłam, bo nigdy tak w nocy nie wariował, aż pomyślałam, że może coś się złego dzieje...a od dzisiaj rana znowu zaczął pukać może ma już mało miejsca?
__________________
|
|
|
|
#533 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 422
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
i jak zwykle zazdroszcze zakupów wózka ---------------------------------------------------------------------- Chciałam sie pochwalić, z moze przed świętami wprowadzimy się do nowego mieszkanka ![]() Czeka nas jeszcze zakup mebli kuchennych i całego sprzętu AGD RTV, cena całości mnie powala, wole o tym nie myśleć
|
|
|
|
|
#534 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Lubin
Wiadomości: 1 668
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
To i ja sie przywitam z rana. Ale dzisiaj sie wyleniuchowalam, spałam az do 10:30. Mezus przyszedl z nocki o 6 rano wiec smacznie spi a ja razem z nim
ale juz sie ogarnelam, zjdlam sniadnko i sie wypluskalam. A wy juz od rana tyle naskrobalyscie
|
|
|
|
#535 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Dzieki dziewczyny za wsparcie.
Najpierw mnie kluli na czczo-wyszlo 3,9 czyli ponizej normy.potem pilam ten syf z ponad polowy cytryny. za 1h kluli od wypicia, i potem znowu za 1h kluli.
|
|
|
|
#536 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 422
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
A z tą fryzjerką to faktycznie poświęcenie
|
|
|
|
|
#537 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
mam jakieś obawy czy będzie dobrze więc do czwartku bez stresu sobie pojem ![]() Poza tym w piątek zaczynamy Szkołę Rodzenia Cytat:
dlatego zupełnie nie obawiam się że mógłby mieć jakieś problemy po jego obecności przy porodzie, a tak się zdarza jak właśnie partnerzy sie przed sobą kryją i sa kobiety typu "wstaję wczesniej i się maluję żeby nie zobaczył mnie bez makijażu.." masakraJesteśmy tylko ludźmi i to normalna fizjologia każdego z nas, nie ma się co stresować. Cytat:
![]() Patka super że się udało Wam z autem, teraz tylko odzyskajcie zaliczkę od tamtego gościa ![]() Cytat:
---------- Dopisano o 11:33 ---------- Poprzedni post napisano o 11:24 ---------- Cytat:
![]() Cytat:
__________________
|
||||||
|
|
|
#538 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
ktoś tu pisał o Asparginie-ja też zażywam Aspargin, chociaż muszę przyznać, że niezbyt regularnie i najczęściej jeżeli już to tylko rano 1 tabsa
wreszcie skończyłam 5 dniową kurację tymi globulkami-na reszcie-masakra jakaś, wszystkie majtki miałam zażółcone bo te globulki po rozpuszczeniu wypływają, ubierałam wkładki ale przeciekały :/ teraz mam powtarzać 2x w tygodniu na noc, zostało 7 globulek, więc jakoś to ścierpię-ciekawa jestem czy chociaż się opłacało...nie wiem, bo żadnych objawów nie mam, chociaż widzę że trochu mi się śluz zagęścił, to może dobrze:/ dzisiaj u mnie piękna pogoda, a ja kisnę w domu,eh...mąż w pracy i będzie koło 16:30..ale wiadomo jak jest-ja jeszcze pełna sił, a on już wymęczony po całym dniu-normalnie zwariuje w tym domu- dziewczyny, a jakie wy macie sposoby na nudę?oprócz gapienia się w wizaż, oglądania po setki raz rzeczy dla niemowląt w necie i sprzątania?
__________________
|
|
|
|
#539 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 955
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
![]() Dzisiaj mam zły dzień. Głowa mi pęka, trzęsę się i mała jakoś tak dziwnie naciska Idę spać może będzie lepiej.
__________________
- 7,7 kg |
|
|
|
|
#540 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 422
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
Jeszcze mąż mi przypomniał, że trzeba się przeprowadzić
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:07.




ale za to święty spokój ... tylko nie wiem czy mogę się z tego cieszyć






Ale niedługo zastosuję lusterko, albo męża, który zresztą już kiedyś próbował. Ale był delikatny...
to mama mojej mamy także ogólnie atmosfera w domku smutna i jeszcze dziś była u nas rodzina omawiać wszystkie te sprawy związane z pogrzebem itd. także już nie mam siły..
Gorzej jest z goleniem się na dole 



za wizytę u neurologa, oby tylko coś konkretneg doradził



Najpierw mnie kluli na czczo-wyszlo 3,9 czyli ponizej normy.potem pilam ten syf z ponad polowy cytryny. za 1h kluli od wypicia, i potem znowu za 1h kluli.
co innego gdyby musiała prosić sąsiada 


