Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III - Strona 60 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-11-10, 12:55   #1771
brzoskwinia82
Zadomowienie
 
Avatar brzoskwinia82
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 260
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dziewczyny dzięki za słowa otuchy, mam nadzieję że maluch jeszcze wytrzyma trochę w brzuszku Pocieszające jest to że nie mam żadnych bóli brzucha ani skurczy, bo inaczej już bym pewnie w szpitalu leżała.
Pola25 - lekarz mówi: widzi Pani? To białe to są włoski . A ja na to że widzę białe ale że to włoski to by mi do głowy nie przyszło a on na to, że łysy nie będzie na pewno
Patka - gratuluję zakupu samochodzika, a co do wyjazdu TŻ, to wiem coś o tym. Mój mąż jest za dobry dla każdego i jak jest potrzeba to zawsze każdy do niego dzwoni, a on jest taki że nie odmówi i już nie raz ja na tym cierpiałam (tzn. nie fizycznie, tylko np. mieliśmy coś razem zrobić, a tu kumpel dzwoni żeby go holować bo się samochód zepsuł itp.)
soraya - współczuję cukrzycy, diety i tego całego kłucia, na szczęście to już bliżej niż dalej, a dla maleństwa wszystko
lila12 trzymaj się i leż dużo, już niedużo zostało
Agape007 dobrze że wszystko w porządku
mamaidy jestem prawie w 30 t 5 d, więc jeszcze jakieś 5 tygodni, akurat gdzieś przed świętami 36 tydzień wypada
pliwa 3 cm to jeszcze tak w miarę z tego co wyczytałam, gorzej że dzidzia naciska na szyjkę. To musisz dużo leżeć. Ale dużo z nas ma problemy z tą szyjką nieszczęsną...
Prześcieradełka jakieś mam od szwagierki (nawet sporo), łóżeczko wiekowe bo prawie 20 letnie od siostry po jej córce, materacyk dokupię chyba kokos-pianka-gryka, sama jeszcze nie wiem
Mój mąż to elektryk-samouk po studiach dziennikarskich ale praktycznie wszystko w domu potrafi zrobić. problem z nim jest taki, że nie ma organizacji czasu i nie potrafi planować. Więc jak ma coś w domu zrobić, to zawsze schodzi rok zanim się do tego weźmie, albo musi go sytuacja zmusić. Teraz już mi tak to na nerwy działa, bo chciałabym mieć kącik dla dziecka urządzony już, a trzeba go jeszcze wymalować, a on oczywiście czasu nie ma, bo milion innych spraw na głowie (o co go oczywiście nie obwiniam bo związanych z pracą, a bez tego by nie było pieniążków, ale wnerwia to jak nie wiem)
My mamy duży dom ale praktycznie same otwarte przestrzenie, więc urządzamy kącik dla małego wielkościowo jak pokój, ale otwarty, a miejsce na pokoik zamknięty jest, ale jeszcze nie wyremontowane zupełnie nic, to myślę za jakieś 3-4 lata, zresztą to trochę daleko od naszej sypialni i chyba wolę mieć go mieć bliżej siebie
Ale się opisałam
__________________
Są godziny liczone podwójnie i lata nie warte jednego dnia...



brzoskwinia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 12:56   #1772
soraya1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 118
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Bardotka - ja mialam po 75g po 1h - 191 (norma do 180) a po 2h 160 (norma do 140). Niby patrzac obiektywnie to nie tak duzo przekroczone ale moja ginka kazala mi natychmiast isc do szpitala - tak tez uczynilam- tyle ze w szpitalu mieli swinska grype ! - i zamkniete drzwi dla wszystkich... Poszlam tam nastepnego dnia i juz mnie wpuscili.
Jesli chodzi o diete to:
Produkty zakazane:
- genarlanie cukry proste - cukier, miod, wszystkie slodycze, lody, chalwa, pelne mleko i jego przetwory, tlustew zolte sery,
- majonez, tluste miesa i wedliny
- smazone
- biale pieczywo
- jogurty i serkiowocowe,
- slodkie soki
- BANANY I WINOGRONA

Mozna bez ograniczen jesc salate, ogorki i chude wedliny...

Jesc nalezy 6-7 razy dziennie, male porcje, owoce do 17stej.

Pomiary trzeba robic 4 razy dziennie, raz na czczo i 1h po trzech glownych posilkach.
soraya1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 12:57   #1773
pysiamn
Zakorzenienie
 
Avatar pysiamn
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez lila12 Pokaż wiadomość
Dziewczynki, aby zając się innym tematem niż zdrowie: jakie prześcieradełka kupujecie? Z bawełny oczywiście ale: jersey, flanela, welur? No i ile? a materac?? gryka-kokos??
Materac mamy Gryka- kokos i w środkuc hyba pianka ? już nie pamiętam
Przescieradła obowiązkowo z gumką...my mamy z frotte...dokupie jeszcze jedno ze dwa nowiutkie

Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Patka to chyba bym jednak pojechała... właśnie ze względu na to, że to może być takie pożegnanie już.
.
Patka ja też bym chyba pojechała
Widomo że wesoło nie będzie...ale też świetnie nie będziesz sięczula siedząc w domu i czekająć na TŻ i myślac co unich

I rozumiem Cię z tym że akurat to twój mąż ma jechac my mamy podobnie...brat męża nie ma żony, dzieci nawet nie ma nażeczoneja a ma swoje auto...ale tesciowa o przysługę zawsze prosi mojego

*********************

Aaaaa zapomniałam Wam powiedzieć....te z Was które kupują lub mają w planach kupić podgrzewacz do butelek/słoiczków/pogrzewania pierwszej herbatki itp...pamiętajcie by sprawdzić jakie butelki do niego wchodzą....my mielismy pierwszy Aventu i nie wszystkie butelki do niego pasowały (Kuby ulubiona Dr Brown nie wchodziła ) to było uciążliweeeee
Naszczeście się popsuł...teściowa zareklamowała i kupiła Canpolu...jest super w dodatku szeroki i można rózne butelki podgrzewać i słoiczki ....

Ale wiem że większość z Was kupiła lub chce kupić butelki TT, a one są szerokie i nie zawsze pasują do podgrzewaczy ....tak mi sie przypomniało byscie miały to na uwadze
__________________

*** -12,5kg***

Edytowane przez pysiamn
Czas edycji: 2009-11-10 o 13:09
pysiamn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 13:04   #1774
madzikUK
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 858
GG do madzikUK
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
Aaaaa zapomniałam Wam powiedzieć....te z Was które kupują lub mają w planach kupić podgrzewacz do butelek/słoiczków itp...pamiętajcie by sprawdzić jakie butelki do niego wchodzą....my mielismy pierwszy Aventu i nie wszystkie butelki do niego pasowały (Kuby ulubiona Dr Brown nie wchodziła ) to było uciążliweeeee
Naszczeście się popsuł...teściowa zareklamowała i kupiła Canpolu...jest super w dodatku szeroki i można rózne butelki podgrzewać i słoiczki ....

Ale wiem że większość z Was kupiła lub chce kupić butelki TT, a one są szerokie i nie zawsze pasują do podgrzewaczy ....tak mi sie przypomniało byscie miały to na uwadze
Pysia dobra rada
__________________
02.02.2010 urodzilo sie najwieksze szczescie mojego zycia-Natalia:
http://picasaweb.google.co.uk/stanczak.magdalena/Natalia#
madzikUK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 13:11   #1775
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
Patka ja też bym chyba pojechała
Widomo że wesoło nie będzie...ale też świetnie nie będziesz sięczula siedząc w domu i czekająć na TŻ i myślac co unich

I rozumiem Cię z tym że akurat to twój mąż ma jechac my mamy podobnie...brat męża nie ma żony, dzieci nawet nie ma nażeczoneja a ma swoje auto...ale tesciowa o przysługę zawsze prosi mojego
No właśnie - pomijam fakt że to jest ok 100 km od nas i może jechać pociągiem bo jeżdżą często, drugi syn na miejscu bo mieszka z nią i ma samochód, ale ona zadzwoniła do mojego męża... Przy głupich myślach wkurzam się, że chce po prostu najwygodniej sie przejechać...
Chyba pojadę, ale to zależy jeszcze jak się będę czuć jutro rano.
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 13:17   #1776
rybcia2309
Wtajemniczenie
 
Avatar rybcia2309
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 168
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Staram się czytać na bieżąco, ale ostatnio coś chęć pisania mi odeszła, jakiś dołek jesienny, a może brak sexu ...nie wychodzę z domu bo troszkę się boję dostać następne skurcze, a po za tym nie chcę przeginać z nospą, wiem, że jak trzeba, to trzeba no ale, lepiej ograniczyć. I tak kwitnę sobie w domku, w sobotę wybiorę się z mężem na uczelnię pogadać z nowymi wykładowcami, że nie mogę pojawiać się na zajęciach bo mam leżeć i czy mam to wszystko jakoś pozaliczać? Kurcze i tym się własnie stresuję, ale co będzie! I jeszcze wózek trzeba kupić, pranie dla maluszka zrobić, ale jakoś zbioram sie z kupnem proszku, za to nawilżacz zamówiłam, bo w zimie to jaest od grzejników tak suche powietrze, że sama wymiękam. No to by było na tyle
__________________
Moje słoneczko Filipek! 2010
Moje słoneczko Dominik! 2015
Moje słoneczko w drodze? zrobię na różowo może wywołam dziewczynkę
rybcia2309 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 13:18   #1777
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Patka myślę, ze chce się pokazać, bo wie że macie nowa furę... One takie już są choc się nie przyznją - w tym wieku głownie myślą o tym jak ludzie je widzą, co powiedzą i żeby zabłysnąć... A wygoda swoją drogą... Bardziej pokazanie, ze jej syn ma nowe auto i ją nim przywiózł... oczywiście to moje spekulacje, bo nie znam kobiety
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 13:19   #1778
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Patka
Dobrze Cię rozumiem.
Też czasami denerwuje mnie to że mój mąż dużo robi dla swoich rodziców, mimo że ma 4 rodzeństwa i żadne z nich by się chyba tego nie podjeła. Z jednej strony dobrze że tak dba o rodziców, ale z drugiej strony troszkę to denerwuje.
Nieraz się zastanawiam jak to bedzie jak się przeprowadzimy do naszego domu. Czy np dalej mąż będzie opłacał swoim rodzicom wszystkie rachunki, za telefon za telewizje. Za prąd, gaz, wodę, też teraz płacimy, ale z tym mogę się zgodzić bo przecież tu mieszkamy, a jak będzie za jakiś czas jak się wyprowadzimy??
Oboje teściowie siedzą na rentach i mają naprawdę mało kasy.
... i jest jeszcze wiele spraw nie związanych z kasą na które głupio mi zwrócić uwagę Tż-towi...... to są w końcu jego rodzice.....

Jeśli chodzi o babcie to ja chyba też bym pojechała na Twoim miejscu.
Niedawno miałam dylemat jak był pogrzeb wujka, ale cieszę się że byłam. To są takie sprawy których potem można żałować że się nie było.
Twój mąż na pewno tez chce babcie odwiedzić.
Musisz się sama zastanowić jeśli chodzi o Twoje zdrowie, czy np dasz radę tyle jechać samochodem. Bo jeśli chodzi o atmosfere to czy pojedziesz czy nie i tak pewnie nie będzie za wesoła. Na takie sprawy nie ma się wpływu i nie można się zamartwać bo babcia na pewno by tego nie chciała, ale z pewnością chciałaby widzieć bliskich.

.... ale się rozpisałam ....
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 13:26   #1779
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Patka - ja też raczej bym pojechała, bo może to ostatnia okazja
madzik - a nie możecie razem przewieźć tych rzeczy, tak żeby to tż dźwigał a nie ty? nawet jak dużo pracuje, to kiedyś w końcu przecież ma wolne
gooha - my u teściów mieliśmy dla Michasia pokój przerobiony z kuchni (na kuchnię została malutka klitka bez okna), ale też inna sprawa, że wtedy nie mieliśmy innych poważniejszych wydatków. pliwa
lila - ja na razie mam 2 najzwyklejsze bawełniane prześcieradełka, ale jeszcze nie mam łóżeczka (planujemy kupić turystyczne)
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 13:27   #1780
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Patka myślę, ze chce się pokazać, bo wie że macie nowa furę... One takie już są choc się nie przyznją - w tym wieku głownie myślą o tym jak ludzie je widzą, co powiedzą i żeby zabłysnąć... A wygoda swoją drogą... Bardziej pokazanie, ze jej syn ma nowe auto i ją nim przywiózł... oczywiście to moje spekulacje, bo nie znam kobiety
No właśnie zawsze myślałam, że ona nie jest taka żeby na pokaz jechać takim samochodem a teraz już sama nie wiem... Zwłaszcza że przecież mój mąż ma już swoją rodzinę, mieszkamy osobno ale poprosiła mojego męża a nie tego drugiego syna, który jest na miejscu...


Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
Patka
Dobrze Cię rozumiem.
Też czasami denerwuje mnie to że mój mąż dużo robi dla swoich rodziców, mimo że ma 4 rodzeństwa i żadne z nich by się chyba tego nie podjeła. Z jednej strony dobrze że tak dba o rodziców, ale z drugiej strony troszkę to denerwuje.
Nieraz się zastanawiam jak to bedzie jak się przeprowadzimy do naszego domu. Czy np dalej mąż będzie opłacał swoim rodzicom wszystkie rachunki, za telefon za telewizje. Za prąd, gaz, wodę, też teraz płacimy, ale z tym mogę się zgodzić bo przecież tu mieszkamy, a jak będzie za jakiś czas jak się wyprowadzimy??
Oboje teściowie siedzą na rentach i mają naprawdę mało kasy.
... i jest jeszcze wiele spraw nie związanych z kasą na które głupio mi zwrócić uwagę Tż-towi...... to są w końcu jego rodzice.....

Jeśli chodzi o babcie to ja chyba też bym pojechała na Twoim miejscu.
Niedawno miałam dylemat jak był pogrzeb wujka, ale cieszę się że byłam. To są takie sprawy których potem można żałować że się nie było.
Twój mąż na pewno tez chce babcie odwiedzić.
Musisz się sama zastanowić jeśli chodzi o Twoje zdrowie, czy np dasz radę tyle jechać samochodem. Bo jeśli chodzi o atmosfere to czy pojedziesz czy nie i tak pewnie nie będzie za wesoła. Na takie sprawy nie ma się wpływu i nie można się zamartwać bo babcia na pewno by tego nie chciała, ale z pewnością chciałaby widzieć bliskich.

.... ale się rozpisałam ....
Jazda samochodem to będzie ok godziny czy maks 1,5 - więc to spoko wytrzymam. Ale nie chciałabym tam siedzieć całego dnia... Myślę, że w razie co jak powiem że się zwijamy no to pojedziemy wcześniej i tyle.
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 13:29   #1781
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Patka no wiesz- one nigdy nie przyznają się, ze coś mogą na pokaz zrobić... ale kto najwięcej się przejmuje tym co ludzie powiedzą??? Zazwyczaj starsze babki:F
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 13:33   #1782
azzis
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Hej Mamuśki

Ja znowu nie miałam wcześniej czasu na wizaż
Na szczęście jutrow olne, to psychicznie odpocznę od pracy biurowej...

Wczoraj po tej wizycie u internisty normalnie byłam w szoku. Po wyjściu od baby z gabinetu nie dziwiłam się dlaczego do niej nie było kolejki, a do lekarki obok tłum...
Wchodzę i mówię że chciałabym zrobić konsultację internistyczną do karty ciąży bo takie mam zalecenie ginekologa.
Zapytała:
- czy to pani pierwsza ciąża
Ja: tak, pierwsza
- no i jak? wszystko dobrze?
Ja: (mówię że na początku było wszystko OK, ale teraz zaczęły się bóle podbrzusza)
- i co na to lekarz?
Ja: (myślę sobie a ty kim kurna jesteś?... powiedziałam jej, że jeszcze nic, bo dopiero w czwartek idę do ginekologa
- ona:cisza (myślałam, że zapyta jakie to bóle, czy częste itp..)
Ja: w końcu mówię, że mam nadzieję, że w czwartek okaże się czy mam się martwić tymi bólami...
- ona dalej cisza.... po chwili pyta: - a wyniki dobre?
Ja: pokazałam jej ostatnie moje wyniki
- ona w ciszy przepisuje badania do karty, kończy i mówi żeby się rozebrać
zbadała ciśnienie, osłuchała i na tym był koniec. A w karcie ciąży wpisała: " badanie prawidłowe" !!! To chyba sama dla siebie wpisała, że niby potrafiła przeprowadzić jakiekolwiek badanie.
Normalnie ręce mi opadły!!!
Nie wiem jak powinno wyglądać takie badanie, ale chyba na pewno nie tak jak moje.
Możecie podzielić się swoimi doświadczeniami z takiego badania?
__________________

azzis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 13:36   #1783
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

rybcia - powodzenia na uczelni, oby łaskawym okiem spojrzeli na ciężarówkę, a pozostałe rzeczy powolutku dasz radę zrobić no i tż powinien ci pomóc

Co do pomagania rodzicom, to akurat tż nie ma innego wyjścia, bo jest jedynakiem, ale oni póki co raczej go dużo nie angażują.

---------- Dopisano o 13:36 ---------- Poprzedni post napisano o 13:34 ----------

azzis - mnie gin nie wysyłała na konsultację do internisty, więc nie pomogę
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 13:37   #1784
malinka118
Rozeznanie
 
Avatar malinka118
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 955
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez pliwa Pokaż wiadomość
Witam!
Byłam na wizycie u ginki, iii niestety szyjka się nieco skróciła od ost. razu, teraz jest 3cm. No i mam bóle i twardnienia macicy, wczoraj to poprstu co chwilkę.... (to stawianie).
Oczywiście nadal leki, jak najwięcej leżenia i posiew z szyjki, a w perspektywie jak posiew będzie jałowy, założą mi pessar.
W tedy będę spokojniejsza, bo w końcu przed nami jeszcze 3 miesiące...
Do tego jeszcze dostałam skierowanie na badanie tarczycy... ciekawe... co się okaże...

Aha i nasz malutek ułożony jest główką w dół i naciska nawet na szyjkę, ale z nim na szczęście wszystko ok!

Pozdrawiam!
Ja szyjkę 3cm mam od początku ciąży, więc nie jest tak źle. Leż i odpoczywaj.
__________________
Milenka 23 stycznia 2010
Olafek 12 sierpnia 2006
- 7,7 kg
malinka118 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 13:43   #1785
madzikUK
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 858
GG do madzikUK
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Rybcia, nic sie nie stresuj studiami. wszystko sie samo ulozy. ja tez mam problem, ale bede sie martwic pozniej

Cytat:
Napisane przez addicted to wizaz Pokaż wiadomość
madzik - a nie możecie razem przewieźć tych rzeczy, tak żeby to tż dźwigał a nie ty? nawet jak dużo pracuje, to kiedyś w końcu przecież ma wolne
problem w tym, ze Tz mieszka 200km ode mnie. i nawet jakby przyjechal do mnie pociagiem, to w sumie tylko po to, zeby zniesc moje rzeczy na dol do samochodu, a na raz to i tak sie nie zabiore.hmmm, chyba jakiegos sasiada poprosze o przysluge

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
No właśnie zawsze myślałam, że ona nie jest taka żeby na pokaz jechać takim samochodem a teraz już sama nie wiem... Zwłaszcza że przecież mój mąż ma już swoją rodzinę, mieszkamy osobno ale poprosiła mojego męża a nie tego drugiego syna, który jest na miejscu...
Patka a moze tak cos niegra pomiedzy tesciowa a tym drugim synem i dlatego wolala Twojego Tz poprosic niz tamtego??
__________________
02.02.2010 urodzilo sie najwieksze szczescie mojego zycia-Natalia:
http://picasaweb.google.co.uk/stanczak.magdalena/Natalia#
madzikUK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 13:48   #1786
Kancia
Zakorzenienie
 
Avatar Kancia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 655
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez gosbaj Pokaż wiadomość
heheh dobre. Ale wszystko ma swoje plusy i minusyJa co prawda wzielam sobie wlasnie inzyniera i co prawda jest z niego zlota raczka i wszystko mi zrobi i naprawi ale za to ciagle po domu walaja sie jego srubokrety, miarki i mierniki.......oszalec mozna Ostatnio nawet w mojej torebce znalazlam srubokret........mezus sprzatal a torebka byla pod reka

mój tez inzynier ale nie "techniczny" to ja muszę mówić jak złozyc szafkę jak rozłozyc namiot oczywiscie jak juz jest bardzo przycisniety to coś wymysli

Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
A jak by były warunki na przeniesienie dzieciaczka do innego pokoju, to po jakim czasie byście się na to zdecydowali??
Słyszałam że dobrze jest dziecko przyzwyczaić odrazu do swojego pokoju, ale ja nie wiem czybym spać mogła, choć myślę o tym.

Mam pytanie do doświadczonych mamusiek. Czy wasze dzieci śpią u Was w pokojach czy już osobno??
Moim zdaniem jak jest możliwośc przeniesienia malucha to najlepiej tak koło 4 mca Adik spi u siebie od 7 mca ale tylko dlatego, ze wczesniej nie było mozliwosci. Z tego tez powodu od 4 mca do 7 się meczylismy z ciagłymi pobudkami. Nawet do 6 razy w nocy pomimo tego, ze od 4 mca w nocy już nie jadł
Tym razem Tomuś będzie z nami spał na pewno 4 mce a pozniej zobaczymy jaka czestotliwosc wstawania w nocy. Jak bedzie ok pojdzie do brata jak nie to starzy będa się meczyc

Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
Hej Mamuśki

Ja znowu nie miałam wcześniej czasu na wizaż
Na szczęście jutrow olne, to psychicznie odpocznę od pracy biurowej...

Wczoraj po tej wizycie u internisty normalnie byłam w szoku. Po wyjściu od baby z gabinetu nie dziwiłam się dlaczego do niej nie było kolejki, a do lekarki obok tłum...
Wchodzę i mówię że chciałabym zrobić konsultację internistyczną do karty ciąży bo takie mam zalecenie ginekologa.
Zapytała:
- czy to pani pierwsza ciąża
Ja: tak, pierwsza
- no i jak? wszystko dobrze?
Ja: (mówię że na początku było wszystko OK, ale teraz zaczęły się bóle podbrzusza)
- i co na to lekarz?
Ja: (myślę sobie a ty kim kurna jesteś?... powiedziałam jej, że jeszcze nic, bo dopiero w czwartek idę do ginekologa
- ona:cisza (myślałam, że zapyta jakie to bóle, czy częste itp..)
Ja: w końcu mówię, że mam nadzieję, że w czwartek okaże się czy mam się martwić tymi bólami...
- ona dalej cisza.... po chwili pyta: - a wyniki dobre?
Ja: pokazałam jej ostatnie moje wyniki
- ona w ciszy przepisuje badania do karty, kończy i mówi żeby się rozebrać
zbadała ciśnienie, osłuchała i na tym był koniec. A w karcie ciąży wpisała: " badanie prawidłowe" !!! To chyba sama dla siebie wpisała, że niby potrafiła przeprowadzić jakiekolwiek badanie.
Normalnie ręce mi opadły!!!
Nie wiem jak powinno wyglądać takie badanie, ale chyba na pewno nie tak jak moje.
Możecie podzielić się swoimi doświadczeniami z takiego badania?

ja w ogóle nie mam pojęcia co taki internista miałby zbadać nie miałam takich konsultacji i na chłopski rozum wydaje mi się, ze powinien zobaczyc czy nie jestes chora bo co może innego ?? cisnienie mierzy gin, wagę też. Jakoś konsultacja internistyczna jest wg mnie zbędna ale może któras z mam miała i może się wypowiedziec

"cukrowe" dziewczyny trzymam kciuki zeby nie było tak zle
"szyjkowe" dziewczyny dla Was tak samo

dziwnie się czuję wiedząc, ze nic mi nie dolega i nie mam o czym gadac
__________________
Kancia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 13:49   #1787
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Patka no wiesz- one nigdy nie przyznają się, ze coś mogą na pokaz zrobić... ale kto najwięcej się przejmuje tym co ludzie powiedzą??? Zazwyczaj starsze babki:F
o tak z tym sie zgodzę, dlatego nie ma co się takimi starszymi paniami co przejmować, niech sobie myślą co chcą. Na pewno ze względu na to żeeby się im przypodobać nie bedę zmieniać swojego życia.

Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
Hej Mamuśki

Ja znowu nie miałam wcześniej czasu na wizaż
Na szczęście jutrow olne, to psychicznie odpocznę od pracy biurowej...

Wczoraj po tej wizycie u internisty normalnie byłam w szoku. Po wyjściu od baby z gabinetu nie dziwiłam się dlaczego do niej nie było kolejki, a do lekarki obok tłum...
Wchodzę i mówię że chciałabym zrobić konsultację internistyczną do karty ciąży bo takie mam zalecenie ginekologa.
Zapytała:
- czy to pani pierwsza ciąża
Ja: tak, pierwsza
- no i jak? wszystko dobrze?
Ja: (mówię że na początku było wszystko OK, ale teraz zaczęły się bóle podbrzusza)
- i co na to lekarz?
Ja: (myślę sobie a ty kim kurna jesteś?... powiedziałam jej, że jeszcze nic, bo dopiero w czwartek idę do ginekologa
- ona:cisza (myślałam, że zapyta jakie to bóle, czy częste itp..)
Ja: w końcu mówię, że mam nadzieję, że w czwartek okaże się czy mam się martwić tymi bólami...
- ona dalej cisza.... po chwili pyta: - a wyniki dobre?
Ja: pokazałam jej ostatnie moje wyniki
- ona w ciszy przepisuje badania do karty, kończy i mówi żeby się rozebrać
zbadała ciśnienie, osłuchała i na tym był koniec. A w karcie ciąży wpisała: " badanie prawidłowe" !!! To chyba sama dla siebie wpisała, że niby potrafiła przeprowadzić jakiekolwiek badanie.
Normalnie ręce mi opadły!!!
Nie wiem jak powinno wyglądać takie badanie, ale chyba na pewno nie tak jak moje.
Możecie podzielić się swoimi doświadczeniami z takiego badania?
hmmm.... a po co sie robi taką konsultacje internistyczną??? w jakim celu Ci gin. ją zlecił???

Może ta doktorka też nie widziała co ma szukać??
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 13:51   #1788
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Patka no wiesz- one nigdy nie przyznają się, ze coś mogą na pokaz zrobić... ale kto najwięcej się przejmuje tym co ludzie powiedzą??? Zazwyczaj starsze babki:F
No racja...


Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
Hej Mamuśki

Ja znowu nie miałam wcześniej czasu na wizaż
Na szczęście jutrow olne, to psychicznie odpocznę od pracy biurowej...

Wczoraj po tej wizycie u internisty normalnie byłam w szoku. Po wyjściu od baby z gabinetu nie dziwiłam się dlaczego do niej nie było kolejki, a do lekarki obok tłum...
Wchodzę i mówię że chciałabym zrobić konsultację internistyczną do karty ciąży bo takie mam zalecenie ginekologa.
Zapytała:
- czy to pani pierwsza ciąża
Ja: tak, pierwsza
- no i jak? wszystko dobrze?
Ja: (mówię że na początku było wszystko OK, ale teraz zaczęły się bóle podbrzusza)
- i co na to lekarz?
Ja: (myślę sobie a ty kim kurna jesteś?... powiedziałam jej, że jeszcze nic, bo dopiero w czwartek idę do ginekologa
- ona:cisza (myślałam, że zapyta jakie to bóle, czy częste itp..)
Ja: w końcu mówię, że mam nadzieję, że w czwartek okaże się czy mam się martwić tymi bólami...
- ona dalej cisza.... po chwili pyta: - a wyniki dobre?
Ja: pokazałam jej ostatnie moje wyniki
- ona w ciszy przepisuje badania do karty, kończy i mówi żeby się rozebrać
zbadała ciśnienie, osłuchała i na tym był koniec. A w karcie ciąży wpisała: " badanie prawidłowe" !!! To chyba sama dla siebie wpisała, że niby potrafiła przeprowadzić jakiekolwiek badanie.
Normalnie ręce mi opadły!!!
Nie wiem jak powinno wyglądać takie badanie, ale chyba na pewno nie tak jak moje.
Możecie podzielić się swoimi doświadczeniami z takiego badania?
Mi lekarz nic nie mówił, że mam iść do internisty, więc nie wiem jak to ma wyglądać.


Cytat:
Napisane przez madzikUK Pokaż wiadomość
Patka a moze tak cos niegra pomiedzy tesciowa a tym drugim synem i dlatego wolala Twojego Tz poprosic niz tamtego??
Raczej nie, ostatnio jak byliśmy kilka dni temu to wszystko grało.
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 13:52   #1789
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Kancia to się ciesz że Ci nic nie dolega. Mi (odpukać) też w miarę nic nie dolaga, więc możemy razem pogadać
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 13:54   #1790
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Madzik thx
Addicted pralka naprawiona, juz sie pierze kolejne pranko Ale 150 skasowal
Bardotka moze to i lepiej, ze do szpitala.Zrobia Ci przynajmniej dobowa krzywa cukrowa i dobiora odpowiednia diete
Brzoskwinka odpoczywaj i oby dzidzia siedziala w brzuszku jak najdluzej !!
PatkaM Co do babci, to wszystko zalezy na ile jestes z nia zwiazana emocjonlnie.Jezeli jest dla Ciebie jak obca osoba, to nie jedz.Ale jezeli jest dla Ciebie wazna, to pozniej na pewno bedziesz zalowac, ze sie z nia nie pozegnalas.
A jesli tak bardzo przeszkadza Ci czemu tesciowa poprosila twojego meza, a nie drugiego syna, to ja o to zapytaj !!
Agape
Lila.Pliwa najwazniejsze, ze dzidzia zdrowa.Odpoczywaj i staraj sie nie stresowac
Mamaidy oj zebys sie tylko nie rozchorowala !! A koszyk kupowalam na ebayu
Lila ja mam chyba 6 i wszystkie flanelowe (dostalam gratis).Tylko, ze ja na poczatek bede miala koszyk-kolyske.A do lozeczka mam 2, 100% bawelna i 1 frotte
Azzis ja nie mam zalecenia konsultacji internistycznej.Mam zrobic tylko u neurologa i nefrologa
Kancia ja tak samo.No, ale odpukac, zeby taki stan utrzymal sie do konca ciazy !!
__________________
Lukrecja

Edytowane przez aldii
Czas edycji: 2009-11-10 o 13:58
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 13:55   #1791
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Zapomniałam się pochwalić że wczoraj zrobiłam zakupy na allegro.
Kupiłam sobie spódnice, spodnie i pas ciążowy
Może dziś listonosz przyniesie
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 13:55   #1792
Kancia
Zakorzenienie
 
Avatar Kancia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 655
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

no ja się ciesze ale tutaj większośc ma jakis konkretny temat a ja nie pasuje do żadnego
w piątek mam glukozę to się okaze

w sumie mogłabym byc w grupie leniwych dzieci bo już mnie junior wkurza tym swoim lenistwem
__________________
Kancia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 13:59   #1793
patinka_
Zakorzenienie
 
Avatar patinka_
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
Hej Mamuśki

Ja znowu nie miałam wcześniej czasu na wizaż
Na szczęście jutrow olne, to psychicznie odpocznę od pracy biurowej...

Wczoraj po tej wizycie u internisty normalnie byłam w szoku. Po wyjściu od baby z gabinetu nie dziwiłam się dlaczego do niej nie było kolejki, a do lekarki obok tłum...
Wchodzę i mówię że chciałabym zrobić konsultację internistyczną do karty ciąży bo takie mam zalecenie ginekologa.
Zapytała:
- czy to pani pierwsza ciąża
Ja: tak, pierwsza
- no i jak? wszystko dobrze?
Ja: (mówię że na początku było wszystko OK, ale teraz zaczęły się bóle podbrzusza)
- i co na to lekarz?
Ja: (myślę sobie a ty kim kurna jesteś?... powiedziałam jej, że jeszcze nic, bo dopiero w czwartek idę do ginekologa
- ona:cisza (myślałam, że zapyta jakie to bóle, czy częste itp..)
Ja: w końcu mówię, że mam nadzieję, że w czwartek okaże się czy mam się martwić tymi bólami...
- ona dalej cisza.... po chwili pyta: - a wyniki dobre?
Ja: pokazałam jej ostatnie moje wyniki
- ona w ciszy przepisuje badania do karty, kończy i mówi żeby się rozebrać
zbadała ciśnienie, osłuchała i na tym był koniec. A w karcie ciąży wpisała: " badanie prawidłowe" !!! To chyba sama dla siebie wpisała, że niby potrafiła przeprowadzić jakiekolwiek badanie.
Normalnie ręce mi opadły!!!
Nie wiem jak powinno wyglądać takie badanie, ale chyba na pewno nie tak jak moje.
Możecie podzielić się swoimi doświadczeniami z takiego badania?

wydaje mi się, że nie powinnaś być tak do końca zła na tego internistę-już prędzej na ginekologa że w ogóle kazał Ci zaprzątać sobie nim głowę wiadomo, że od bólów w ciąży to jest ginekolog i to nawet lepiej, że internista się nie wymądrzał, bo gdyby Ci powiedział że wszystko OK, a Ty byś to zbagatelizowała i by wyszło, że jednak nie OK to w sumie pretensje powinny być do ginekologa bo to On prowadzi ciążę a nie internista. Bez przesady, lekarze to też ludzie, którzy mają jakieś swoje specjalizacje i wg mnie nie powinni się wtrącać do nie swoich działek tylko mniej więcej oglądnąć pacjenta i ewentualnie doradzić do jakiego specjalisty się udać - w końcu to taki doktor pierwszego kontaktu - pomoże z grypą-ale nie jest omnibusem...tak więc głowa do góry i nie ma co kombinować. A o bólach powiedz swojemu ginowi
__________________

Edytowane przez patinka_
Czas edycji: 2009-11-10 o 14:00
patinka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 14:01   #1794
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez aldii Pokaż wiadomość
PatkaM Co do babci, to wszystko zalezy na ile jestes z nia zwiazana emocjonlnie.Jezeli jest dla Ciebie jak obca osoba, to nie jedz.Ale jezeli jest dla Ciebie wazna, to pozniej na pewno bedziesz zalowac, ze sie z nia nie pozegnalas.
A jesli tak bardzo przeszkadza Ci czemu tesciowa poprosila twojego meza, a nie drugiego syna, to ja o to zapytaj !!
To jest babcia mojego męża a nie moja, ale zawsze jak się widziałyśmy to mnie uściskała, buziaka dała na przywitanie i pożegnanie... I zawsze ciepło się do mnie odnosiła. Więc nie jest to dla mnie taka obca osoba, ale wiadomo - to nie jest to samo co własna babcia.
Teściowej nie zapytam, bo mi głupio, a jej też będzie głupio i będzie lipna atmosfera w samochodzie...
Posmęce trochę mojemu mężowi za to


Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
Zapomniałam się pochwalić że wczoraj zrobiłam zakupy na allegro.
Kupiłam sobie spódnice, spodnie i pas ciążowy
Może dziś listonosz przyniesie
Super Jak przyjdzie to zrób fotki i nam pokaż
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 14:04   #1795
Agape007
Zadomowienie
 
Avatar Agape007
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 480
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dziękuję dziewczynki

I za info odnośnie materaca... Cieszę się, że Was mam dla wszystkich...
__________________
Oleńka: http://suwaczki.maluchy.pl/li-45443.png

58 57,5 57 56,5 56 55,5 55!!
Agape007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 14:17   #1796
bardotka_a
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 422
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Już pomału dochodzę do siebie po wiadomości o cukrzycy więc mogę troszkę pocytować
Cytat:
Napisane przez soraya1 Pokaż wiadomość
Bardotka - ja mialam po 75g po 1h - 191 (norma do 180) a po 2h 160 (norma do 140). Niby patrzac obiektywnie to nie tak duzo przekroczone ale moja ginka kazala mi natychmiast isc do szpitala - tak tez uczynilam- tyle ze w szpitalu mieli swinska grype ! - i zamkniete drzwi dla wszystkich... Poszlam tam nastepnego dnia i juz mnie wpuscili.
Jesli chodzi o diete to:
Produkty zakazane:
- genarlanie cukry proste - cukier, miod, wszystkie slodycze, lody, chalwa, pelne mleko i jego przetwory, tlustew zolte sery,
- majonez, tluste miesa i wedliny
- smazone
- biale pieczywo
- jogurty i serkiowocowe,
- slodkie soki
- BANANY I WINOGRONA

Mozna bez ograniczen jesc salate, ogorki i chude wedliny...

Jesc nalezy 6-7 razy dziennie, male porcje, owoce do 17stej.

Pomiary trzeba robic 4 razy dziennie, raz na czczo i 1h po trzech glownych posilkach.
jednym słowem mamy przekopane
Ja myślałam, że jogurty można bo to niby takie zdrowe
czyli najlepiej zacząć gotować na parze i jeść "królicze" potrawy

Pysiamn terazjak będziesz wstawiała zdjęcia będe oblizywać monitor

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
No właśnie - pomijam fakt że to jest ok 100 km od nas i może jechać pociągiem bo jeżdżą często, drugi syn na miejscu bo mieszka z nią i ma samochód, ale ona zadzwoniła do mojego męża... Przy głupich myślach wkurzam się, że chce po prostu najwygodniej sie przejechać...
Chyba pojadę, ale to zależy jeszcze jak się będę czuć jutro rano.
Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
Patka
Dobrze Cię rozumiem.
Też czasami denerwuje mnie to że mój mąż dużo robi dla swoich rodziców, mimo że ma 4 rodzeństwa i żadne z nich by się chyba tego nie podjeła. Z jednej strony dobrze że tak dba o rodziców, ale z drugiej strony troszkę to denerwuje.
Nieraz się zastanawiam jak to bedzie jak się przeprowadzimy do naszego domu. Czy np dalej mąż będzie opłacał swoim rodzicom wszystkie rachunki, za telefon za telewizje. Za prąd, gaz, wodę, też teraz płacimy, ale z tym mogę się zgodzić bo przecież tu mieszkamy, a jak będzie za jakiś czas jak się wyprowadzimy??
Oboje teściowie siedzą na rentach i mają naprawdę mało kasy.
... i jest jeszcze wiele spraw nie związanych z kasą na które głupio mi zwrócić uwagę Tż-towi...... to są w końcu jego rodzice.....
Gooha Patka witajcie w klubie rodzice mojego TŻ mają
jeszcze 2 syna, który jest na miejscu mój jak wam już pisałam spędza w domu tylko weekendy, ja jestem wciąży i zgadnijcie którego synka o wszystko proszą???? Powiem wam, ze to juz mnie nie denerwuje tylko wk*****, i tu chodzi o jakieś głupoty typu kupienie myszki do komputera czekaja na mojego męża, zebyśmy przypadkiem nie mieli za dużo czasu dla siebie, a tamtego o nic nie poproszą, teściowa czeka z każdym rachunkiem aż mój mąż przyjedzie i przez internet jej zaplaci, a teść jest na emeryturze i jak już nie potrafia bankowosci internetowej obslugiwac to co to jest ruszyc tylek 2 kroki na poczte i zaplacic???nie mój mąż przyjedzie na 2 dni i zamiast byc ze mną, albo na budowie coś załatwic jedzie do rodzicow placic rachunki on sie buntuje to wtedy jest tym wyrodnym synem, najgorszym ze wszystkich, doprowadza mnie to do szalu ja mam niewyparzony język i moja cierpliwość jest już na wykonczenu i obawiam sie, że długo milczec nie bede mam ochote im tak nagadac....



Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
dziwnie się czuję wiedząc, ze nic mi nie dolega i nie mam o czym gadac
Kancia ciesz się kochana, i zyczę Ci żeby było tak już do końca
bardotka_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 14:19   #1797
lila12
Zadomowienie
 
Avatar lila12
 
Zarejestrowany: 2002-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 437
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
mój tez inzynier ale nie "techniczny" to ja muszę mówić jak złozyc szafkę jak rozłozyc namiot oczywiscie jak juz jest bardzo przycisniety to coś wymysli



Moim zdaniem jak jest możliwośc przeniesienia malucha to najlepiej tak koło 4 mca Adik spi u siebie od 7 mca ale tylko dlatego, ze wczesniej nie było mozliwosci. Z tego tez powodu od 4 mca do 7 się meczylismy z ciagłymi pobudkami. Nawet do 6 razy w nocy pomimo tego, ze od 4 mca w nocy już nie jadł
Tym razem Tomuś będzie z nami spał na pewno 4 mce a pozniej zobaczymy jaka czestotliwosc wstawania w nocy. Jak bedzie ok pojdzie do brata jak nie to starzy będa się meczyc




ja w ogóle nie mam pojęcia co taki internista miałby zbadać nie miałam takich konsultacji i na chłopski rozum wydaje mi się, ze powinien zobaczyc czy nie jestes chora bo co może innego ?? cisnienie mierzy gin, wagę też. Jakoś konsultacja internistyczna jest wg mnie zbędna ale może któras z mam miała i może się wypowiedziec

"cukrowe" dziewczyny trzymam kciuki zeby nie było tak zle
"szyjkowe" dziewczyny dla Was tak samo

dziwnie się czuję wiedząc, ze nic mi nie dolega i nie mam o czym gadac
Tak trzymać, że nic nie dolega!!! A takimi radami jak o przenosinach maluszka do swojego pokoiku to poproszę zasypywać niedoświadczone mamusie!!!
__________________
Mój Bartuś 21 grudzień 2009
lila12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 14:20   #1798
bardotka_a
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 422
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

aldii a jak tam twoje przygody ze sprzetami sie zakonczyly? chyba nie doczytałam albo nie napisałas?
Popsulo sie coś jeszcze?
bardotka_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 14:23   #1799
filka2
Zadomowienie
 
Avatar filka2
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 1 656
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

ale dzis lecicie....
lilla trzymaj sie i nie stresuj,już niedlugo wiec raczej dacie rade.
kamyku juz brzuszek sie opuszcza?łoj ale ten czas leci.....,moja Ada chyba nadal ma głowke u góry bo sie wypina to cos okrąglego.tż strasznie przeżywa jak ona sie kręci że może ona sie chce przekrecic a nie może
patka stawiaj drinki za autkożeby sie dobrze jeżdziło.mi tż kupił autko tydzien temu,bo była okazja ale mi sie srednio ono widzi.jak wsiadłam to takie sztywne i jakby dla starych dziadków-f.fusion.może sie przyzwyczaje a jak nie to zmienie,wolałabym yaris lub garbuska(ale on do fotelika mniej wygodny).
pysiamn sniłas mi sie dziś tzn twój synek że on już taki duzy był mojego wzrostu a miał 2latka

ja dzis byłam w 2lumpkach ale nic ciekawego,miałam przygode z telefonem bo sasiad mnie zabrał i wyleciał mi tel u niego w aucieale jak wróciłam to poszłam i sie odnalazł.
ide smażyc nalesniki na obiadek,będa z pieczarkami,cebulka i serem zóltym
filka2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-10, 14:23   #1800
Kancia
Zakorzenienie
 
Avatar Kancia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 655
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

wiecie, niektórym mamom łatwiej jest spać z maluchem jak karmią ale ja wolę spac z mężem niz z synem i np nie wyobrazam sobie, zeby mój małż miał spać osobno
__________________
Kancia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:49.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.