Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III - Strona 75 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-11-13, 21:24   #2221
eudaimonia
Rozeznanie
 
Avatar eudaimonia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 571
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

oj dziewczyny ale mnie straszycie!! ja się zaszczepiłam na grypę.. co prawda sezonową tylko ale jak czytam takie rewelacje to mi się włos na głowie jeży..
eudaimonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-13, 21:29   #2222
oliviaoO
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 788
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

witam dziewczyny..
nie miałam siły Was wnikliwie poczytać, bo padam, ledwo co siadłam do komputera..
wczoraj wieczorem czułam się dobrze a dzisiaj mnie rozłożyło na części pierwsze. masakra. chyba jednak jest coś w tym piątku trzynastego bo dla mnie dzisiaj na prawdę nie był to dzień przyjemny, poza faktem, że odebraliśmy wózeczek.
wracałam z praktyk to było mi strasznie zimno, później jeszcze poszliśmy po ten wózek i jak już przyszliśmy to zaczęła mnie boleć głowa itd.. słabo się czułam, TŻ mi tylko herbatki z cytrynką robił..
później mnie jakiś smutas dopadł, zaczęłam płakać, bo Niunia była mało aktywna i pomyślałam, że może jej tam coś złego się dzieje przez ten mój kaszel i w ogóle.. i czułam się strasznie z tym, że pozwoliłam sobie na kontakty z osobami chorymi a teraz sama coś złapałam.. zmierzyłam gorączke i mam prawie 38 stopni, może samo jakoś zejdzie bo nie mam pomysłu żadnego na zbicie.. odkąd wróciliśmy to cały czas leżę pod kocykiem. do tego jeszcze katar mi doszedł jednak jakoś wstałam na chwilkę, cyknęłam fotki wózka a oto i on: (na zdjęciach nie ma tylko folii przeciwdeszczowych, moskitiery, ocieplacza na fotelik (taki jak jest w spacerówce) i tej torby takiej co się wiesza na rączce aczkolwiek posiadam wyżej wymienione rzeczy
__________________
Razem
Zaręczeni
Ślub

Julia

walka z kg:
81- 78 - 76 - 74 - 72- 70 - 68 - 66 - 64

oliviaoO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-13, 21:39   #2223
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Olivia oj nie zazdroszcze teraz choróbska:\Kuruj się i wyleż Napewno przejdzie...a wózeczek sliczny bardzo ładny kolorek- taki żywy
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-13, 21:54   #2224
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dziewczyny, czy ktoras udziela sie na mamusiach listopadowo-grudniowych ?? Bo tam sa 2 dzieciaczki urodzone bardzo wczesnie.... 1 w 24tc i 2 w 33tc.... ciekawa jestem czy te dzieciaczki przezyly....
__________________
Lukrecja
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-13, 22:08   #2225
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość
addicted to wizaz w "będę mamą" jest artykuł: obróć się maleństwo. Opisano co można zrobić aby dzidzia się przekręciła
dzięki za info, już wydrukowałam sobie ćwiczonka z internetu, popatrzę jeszcze po wszystkich numerach M jak mama
Sensuel - to rzeczywiście dzień niezbyt dobrych wiadomości
A co do prania, to ja robię dokładnie tak jak ty.
Kamyku
- trochę się naczekałaś, ale jak jesteś "zamknięta na cztery spusty" to chyba raczej nie grozi ci zbyt wczesny poród?
Powodzenia na wystawie
olivia - na poprawę humorku i zdrowiej, a wózeczek ma fajny kolor
.......................
Ja już po 2 zajęciach w SR - dziś mieliśmy wykład o porodzie z położną, dla tż było mniej ciekawie niż na pierwszych zajęciach, za to dla mnie dużo bardziej konkretnie i przydatnie niż ostatnim razem

---------- Dopisano o 22:08 ---------- Poprzedni post napisano o 21:56 ----------

Cytat:
Napisane przez aldii Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy ktoras udziela sie na mamusiach listopadowo-grudniowych ?? Bo tam sa 2 dzieciaczki urodzone bardzo wczesnie.... 1 w 24tc i 2 w 33tc.... ciekawa jestem czy te dzieciaczki przezyly....
Nie udzielam sie, tylko podglądam ile się już dzieciątek urodziło i jak z terminami porodów. Ta z 33 tygodnia ostatnio pisała 10.11, że z synkiem OK.
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-13, 22:22   #2226
kasya82
Raczkowanie
 
Avatar kasya82
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 132
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dzięki dziewczynki za odpowiedzi odnośnie wózka

*********************

oliviaoO śliczny ten Twój wózek

********************

ja oglądam gothike i zastanawiam się czy to dobry pomysł bo dzisiaj w nocy śpie sama i pewnie będę się bała
kasya82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-13, 22:36   #2227
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Addicted dzieki za odp. Ja tez tylko podgladam liste rozpakowanych i od kiedy to robie, to sie zastanawialam co z tymi dzieciaczkami....
__________________
Lukrecja
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-13, 23:08   #2228
bardotka_a
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 422
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dzień Dobry i Dobranoc
bardotka_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-13, 23:10   #2229
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez ula 87 Pokaż wiadomość
hej słoneczka
w poniedziałek wieczorem brzuszek bolał i co chwile się spinał , 2 nospy nie pomogły a ból się powiększał . wystraszyliśmy się i szybko spakowałam się i do na izbę przyjęć
okazało się że skurcze na ponad 30 % , szyjka macicy na dnie
dziś mnie wypisali , w poniedziałek ide do gina bo ordynator nie raczył mi wytłumaczyć co znaczy "szyjka na dnie "
wczorajskurcze mniejsze bo do 16% a dzis tylko do 10%
mam leżeć z nogami do góry , nic nie robić (dobrze że mam laptop i na kanapie net chwyta)
malutka ułożyła sie ukośnie

ide Was nadrobić , chociaż to bedzie trudne, bo naskrobałyście bardzo dużo

o 17.00 przyjadą przyjaciółki posprzątać mi domek a teściowa codziennie wieczorem też będzie wpadać ktoś za mnie musi robić pranie itp. nie mówiąc że reemont się zbliża
Biedactwo, dobrze że szybko zareagowaliście.
Fajne masz przyjaciółki i teściową bardzo dobrze, że tak dbają o Ciebie.

Odpoczywaj ile możesz.

Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Ja miałam dziś kolejny kiepski dzień pzrez siostre i mamę... z ich strony to mogę liczyć tylko na zarzuty i stwierdzenie, że ciąża to nie choroba i, że jestem nieużyta skoro nie chciałam siostrze lecieć po awizo. Niby gadam z matka ale co do ojca na mnie nagadała to już nie cofnie... a co siostra namieszała- masakra... klapy na oczach... Nie będę o tym już truła wiem, że nic to mi nie da i nie zmieni:\
Przykre to jest, domyślam się jak się czujesz po takich gadkach.

Mi tez nieraz przykro jak ktoś mnie skomentuje że traktuje tą ciąże jak chorobę, że zbytnio się rozczulam. Jja się tak bardzo boje że coś pójdzie nie tak. Już jedną ciąże straciłam i nie chce tego wiecej przeżywać i niech sobie mówią co chcą, ważne żeby sobie kiedyś nie zarzucić że nie zrobiło się wszystkiego żeby było dobrze.

Cytat:
Napisane przez Sensuel Pokaż wiadomość
Witam kobitki ponownie.
Dzisiaj coś smutny dzień mam bo znajoma straciła soje maleństwo .Dzieciaczek o ile tak można nazwać to co miało nim być dzisiaj przestało żyć i musiała usunąć.Tzn nikt jej na siłę nie zmusił,ale w zasadzie nie miała innego wyjścia.Bardzo jej współczuję i trzymam kciuki za kolejną próbę,bo wiem,że podobno o niej myśli
Przykro mi
Ile miało to maleństwo??
Też nie chciałam usuwać, wolałabym żeby samoistnie doszło do poronienia, ale lekarz stwierdził, że jak się nie usunie to obumarły płód może się przerodzić w coś bardzo złego i można mieć poźniej problemy.
Domyślam się jak się czuje ta znajoma, ale niech nie ma wyrzutów sumienia z tego powodu że usuwa, to dla jej dobra, żeby mogła mieć jeszcze dzieci.

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Ulcia opisałabyś te bóle???chce wiedzieć, kiedy mam interweniować i nie przegapić niebezpiecznej sytuacji, w szczególności, że spina mi się brzuszek,ale nie boli!

też jestem ciekawa. Ula napisz nam jakie objawy miałaś??

Cytat:
Napisane przez Sensuel Pokaż wiadomość
Kamyku,tak też myślałam .
eudaimonia,może Wieliczka??

Ja w weekend kupię proszki i zacznę prać dopiero jak komodę będę miała ,bo nie mam gdzie włożyć tych rzeczy.
Ja tez mam tak samo, teraz czekam na komodę i dopiero wtedy zacznę ciuszki przeglądać i prać.
A komodę będziemy mieć w końcu jutro

Cytat:
Napisane przez aldii Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy ktoras udziela sie na mamusiach listopadowo-grudniowych ?? Bo tam sa 2 dzieciaczki urodzone bardzo wczesnie.... 1 w 24tc i 2 w 33tc.... ciekawa jestem czy te dzieciaczki przezyly....
oo też jestem ciekawa, mam nadzieje że wszystko dobrze u nich.
Ostatnio coraz czesciej słysze o takich dzieciaczkach od ok 25 tc i pocieszające jest to że coraz wiecej z nich udaje się przeżyć.
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-13, 23:13   #2230
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Gooha i tu masz rację- lepiej postępować zgodnie ze swoim sumieniem, a nie przejmować innymi
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-13, 23:19   #2231
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Gooha przeszperalam troche watek i doszlam do tego jak malenstwo mialo juz 1,5 m-ca wiec mysle, ze wszystko z nim ok
__________________
Lukrecja
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-13, 23:34   #2232
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

super tez się cieszę
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-13, 23:42   #2233
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

A mój tż właśnie mnie zastrzelił stwierdzeniem "ja nie wiem jak ja dam radę przy drugim porodzie", myślałam że normalnie go .
To w końcu ja mam dać radę a nie on
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-14, 07:08   #2234
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Addicted Mój widzę, że się tym nie martwi- wydaje mu się, że albo nie będzie, bo w pracy będzie a nawet gdyby był to nie mamy porodu rodzinnego więc najgorsze go ominie.
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-14, 07:12   #2235
pysiamn
Zakorzenienie
 
Avatar pysiamn
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Zebciu ja się zastanawiałam co Ciebie tak mniej ostatnio...myslalam że może remont czy coś ?
Mam nadzieję że rodzinne spiecia to chwilowe...


Cytat:
Napisane przez oliviaoO Pokaż wiadomość
(na zdjęciach nie ma tylko folii przeciwdeszczowych, moskitiery, ocieplacza na fotelik (taki jak jest w spacerówce) i tej torby takiej co się wiesza na rączce aczkolwiek posiadam wyżej wymienione rzeczy
Olivka gratuluję udanego zakupu fajny
Kuruj się
Cytat:
Napisane przez aldii Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy ktoras udziela sie na mamusiach listopadowo-grudniowych ?? Bo tam sa 2 dzieciaczki urodzone bardzo wczesnie.... 1 w 24tc i 2 w 33tc.... ciekawa jestem czy te dzieciaczki przezyly....
JA czasem podczytuję.... i chyba z tymi dzieciaczkami jest OK
Yeż dlugo się nad tym zastanawiałam

Cytat:
Napisane przez addicted to wizaz Pokaż wiadomość
A mój tż właśnie mnie zastrzelił stwierdzeniem "ja nie wiem jak ja dam radę przy drugim porodzie", myślałam że normalnie go .
To w końcu ja mam dać radę a nie on
addicted

Mój za to powiedział, że obowiązkowe też chce być przy porodzie i nie wyobraza sobie innaczej...wprawdzie ja w pierwszej ciąży bylam nieco oporna....bo bałam się tego co czasem się slyszy ,że niektrzy mezczyzni potem mają rozny stosunek do kobiety już na nią patrza inaczej...itp...

Myliłam się...był dla mnie ogromnym wsparciem... myslalam, że bardziej już się zblizyć do siebie nie możemy...a jednak po porodzie tak byłooooo..i powiedział, że nigdy porodu nie zapomni i będzie mi dziekowal za synka do końca zycia

Tak więc teraz nie mam wcale obaw...i wiem ze chcę by był przy mnie
A radę jakoś dać musimy

Ulcia jak sie czujesz ????
__________________

*** -12,5kg***

Edytowane przez pysiamn
Czas edycji: 2009-11-14 o 07:16
pysiamn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-14, 07:17   #2236
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Pysiamn dzięki W mojej rodzinie spięcia zawsze wracają ale mogę mieć nadzieję, że może do świat się nie pokłócimy... aczkowliek to też nigddy nie wiadomo...

Fajnie, że będziecie razem Ja bym chciała żeby mój był wtedy w domu... ale wiem, że to naprawdę niezależne od niego więc będzie tak jak bedzie musiało być.
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-14, 07:25   #2237
pysiamn
Zakorzenienie
 
Avatar pysiamn
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Pysiamn dzięki W mojej rodzinie spięcia zawsze wracają ale mogę mieć nadzieję, że może do świat się nie pokłócimy... aczkowliek to też nigddy nie wiadomo...
Trzymam kciukaski za sielankę
Nie wolno Ci się denerwować...
A jak już ktoś będzie szukał zaczepki to udawaj że nie słyszałaś

Cytat:
Fajnie, że będziecie razem Ja bym chciała żeby mój był wtedy w domu... ale wiem, że to naprawdę niezależne od niego więc będzie tak jak bedzie musiało być.
Troszkę szkoda
Mój to z pracy się zerwie....i przyjedzie jak na skrzydłach...znając go...

Jak miałam skurcze w 1 ciąży to na wszelki wypadek zadzwonił do firmy i powiedział że bierze wolne...
*******************
Ja się tylko zastanawiam, jak zorganizujemy się z Kubusiem, bo pewne jest to że na porodowkę nie pojedzie a terminu przewidzieć sie nie da....nie chce go oddawać za wcześnie do babci....

Pomyslimyyyyy

Dziewczyny, które mają dzieciaki....macie już jakiś plan....co zrobićie z pociechami jak się zacznie ???
__________________

*** -12,5kg***
pysiamn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-14, 09:40   #2238
ula 87
Zadomowienie
 
Avatar ula 87
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Ja miałam dziś kolejny kiepski dzień pzrez siostre i mamę... z ich strony to mogę liczyć tylko na zarzuty i stwierdzenie, że ciąża to nie choroba i, że jestem nieużyta skoro nie chciałam siostrze lecieć po awizo. Niby gadam z matka ale co do ojca na mnie nagadała to już nie cofnie... a co siostra namieszała- masakra... klapy na oczach... Nie będę o tym już truła wiem, że nic to mi nie da i nie zmieni:\
wiem że to będzie troszke trudne , ale postaraj sie nie denerwować z powodu rodziny (napiszę brzydko- olej to )
wiem ze mama to mama i siostra to siostra ,ale Ty masz juz swoją rodzinę i ona jest teraz najważniejsza
a ile siostra ma lat ze tak miesza?
nie przejmuj sie tym , rodzince przejdzie a Ty nie możesz sie denerwować a tym bardziej do czegoś zmuszać( jak nie masz na to ochoty )
Cytat:
Napisane przez Sensuel Pokaż wiadomość
Witam kobitki ponownie.
Dzisiaj coś smutny dzień mam bo znajoma straciła soje maleństwo .Dzieciaczek o ile tak można nazwać to co miało nim być dzisiaj przestało żyć i musiała usunąć.Tzn nikt jej na siłę nie zmusił,ale w zasadzie nie miała innego wyjścia.Bardzo jej współczuję i trzymam kciuki za kolejną próbę,bo wiem,że podobno o niej myśli

na poprawę humorku [*] dla maluszka
Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Ulcia opisałabyś te bóle???chce wiedzieć, kiedy mam interweniować i nie przegapić niebezpiecznej sytuacji, w szczególności, że spina mi się brzuszek,ale nie boli!

---------- Dopisano o 20:06 ---------- Poprzedni post napisano o 20:05 ----------



.
najpierw zaczeły mnie krzyże boleć , z biegiem czasu coraz mocniej
pózniej brzuch jak na okres i również z biegiem czasu oraz mocniej (jak bolesna miesiączka ) a brzuszek spinał sie co chwile na jakieś 30 sekund
o godzinie ok 16.00 wziełam nospe i za jakieś pół godzinki następną i powoli się pakowałam do szpitala
o 17.30 wyjechaliśmu z domu
pózniej macica rzadziej i mniej sie spinała, ale akywność skurczowa wyniosła 30% ( aż strach pomyśleć ile wynosiły jak w domu jeszcze byłam )
na szczęście sytuacja opanowana
Cytat:
Napisane przez oliviaoO Pokaż wiadomość
witam dziewczyny..
nie miałam siły Was wnikliwie poczytać, bo padam, ledwo co siadłam do komputera..
wczoraj wieczorem czułam się dobrze a dzisiaj mnie rozłożyło na części pierwsze. masakra. chyba jednak jest coś w tym piątku trzynastego bo dla mnie dzisiaj na prawdę nie był to dzień przyjemny, poza faktem, że odebraliśmy wózeczek.
wracałam z praktyk to było mi strasznie zimno, później jeszcze poszliśmy po ten wózek i jak już przyszliśmy to zaczęła mnie boleć głowa itd.. słabo się czułam, TŻ mi tylko herbatki z cytrynką robił..
później mnie jakiś smutas dopadł, zaczęłam płakać, bo Niunia była mało aktywna i pomyślałam, że może jej tam coś złego się dzieje przez ten mój kaszel i w ogóle.. i czułam się strasznie z tym, że pozwoliłam sobie na kontakty z osobami chorymi a teraz sama coś złapałam.. zmierzyłam gorączke i mam prawie 38 stopni, może samo jakoś zejdzie bo nie mam pomysłu żadnego na zbicie.. odkąd wróciliśmy to cały czas leżę pod kocykiem. do tego jeszcze katar mi doszedł jednak jakoś wstałam na chwilkę, cyknęłam fotki wózka a oto i on: (na zdjęciach nie ma tylko folii przeciwdeszczowych, moskitiery, ocieplacza na fotelik (taki jak jest w spacerówce) i tej torby takiej co się wiesza na rączce aczkolwiek posiadam wyżej wymienione rzeczy
no to leż w łóżeczku i sie kuruj
a wózeczek ładny , kolorek mi sie podoba

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość

Ulcia jak sie czujesz ????
dobrze wyspałam sie w swoim łózeczku , teraz leże i piszę z wami
brzusio nie boli i Malusia sie rusza na maxa
za niedługo przyjdzie szwagierka z teściową na kawę , pózneij teściowa bierze się za obiad i sprzątanie ( chyba nie doceniałam tej kobiety)
jutro zas moja mama przyjedzie niedzielny obiadek ugotować
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć "
P.Coelho



Zuzia 27.01.2010
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png

Zębole
http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725
ula 87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-14, 09:51   #2239
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Ula wspaniale, że już jest dobrze, ale teraz zapewne już do końca musisz być bardzo ostrożna...
Staram się olac to ale tak ciężko zwłaszcza jak sobie pomyślę, ze wogóle nie liczą się z tym, ze jednak jestemw ciąży i lepiej byłoby darować sobie na ten czas chociaż... Nie ciąża to nie choroba i widać kłócić też się mozna i dokładać nerwów i stresów... Przed chwilą wymiotowałam od zgagi z nerwów... Ale cuż by to miało moją siostrzyczkę obchodzić... Albo mame- pewnie wyolbrzymiam zresztą...
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-14, 10:12   #2240
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Addicted Mój widzę, że się tym nie martwi- wydaje mu się, że albo nie będzie, bo w pracy będzie a nawet gdyby był to nie mamy porodu rodzinnego więc najgorsze go ominie.
chyba chciał powiedzieć najlepsze
Mój za pierwszym razem wahał się czy być przy porodzie czy nie, ale akcja potoczyła się na tyle szybko, że jak mu pani na izbie przyjęć zadała pytanie czy chce być przy porodzie to powiedział TAK

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
Ja się tylko zastanawiam, jak zorganizujemy się z Kubusiem, bo pewne jest to że na porodowkę nie pojedzie a terminu przewidzieć sie nie da....nie chce go oddawać za wcześnie do babci....

Pomyslimyyyyy

Dziewczyny, które mają dzieciaki....macie już jakiś plan....co zrobićie z pociechami jak się zacznie ???
My też się nad tym zastanawialiśmy. Ja się zacznie w nocy to bierzemy Michała do szpitala i będą z tż czekali tam gdzie mogą, albo tż odwiezie go potem do babci. Więc przy tej opcji raczej się nie nastawiam, że będzie rodził ze mną.
Od początku stycznia teściowa będzie przyjeżdżała do nas tak jak do tej pory, tak na wszelki wypadek - żeby zaprowadzić Michała do zerówki i go odebrać i jak coś sie zacznie dziać, to zostanie z nim w domu. Tż do pracy będzie jeździł samochodem (zamiast pociągiem) tak żeby mógł szybko po mnie przyjechać. Albo tak bliżej terminu to w ogóle weźmie wolne i będzie siedział ze mną w domu, bo po tym jak za pierwszym razem urodziłam w 45 minut od przyjazdu na izbę przyjęć, to teraz obawiamy się, czy zdążymy dojechać do szpitala na czas (jak tż nie będzie w domu). Szczerze mówiąc zdziwiłabym się, gdybym teraz dla odmiany długo rodziła.

ula - oby dobre samopoczucie nie opuszczało cię jak najdłużej
i fajnie, że masz taką pomoc. A co do teściowej to się nie dziw za mocno, przecież w końcu nosisz w brzuszku jej wnusię.

......................... ......
A u mnie plany typowo weekendowe - sprzątanko, zakupy, gotowanko.
Panowie pojechali na działkę, więc spokojnie mogę to wszystko zrobić.

---------- Dopisano o 10:12 ---------- Poprzedni post napisano o 10:08 ----------

Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Ula wspaniale, że już jest dobrze, ale teraz zapewne już do końca musisz być bardzo ostrożna...
Staram się olac to ale tak ciężko zwłaszcza jak sobie pomyślę, ze wogóle nie liczą się z tym, ze jednak jestemw ciąży i lepiej byłoby darować sobie na ten czas chociaż... Nie ciąża to nie choroba i widać kłócić też się mozna i dokładać nerwów i stresów... Przed chwilą wymiotowałam od zgagi z nerwów... Ale cuż by to miało moją siostrzyczkę obchodzić... Albo mame- pewnie wyolbrzymiam zresztą...
Oj zeberko nie wiem co ci poradzić. Żeby było lepiej, to obydwie strony powinny się postarać, ale jak nie ma dobrej woli z jednej strony to za dużo nie da sie zwojować. W miarę możliwości postaraj się trochę odpuścić i nie reagować na wszystkie zaczepki, w końcu musisz dbać o siebie i synusia. Teraz wy jesteście najważniejsi, a chociaz inni tego nie dostrzegają to chociaż ty o siebie zadbaj

Edytowane przez addicted to wizaz
Czas edycji: 2009-11-14 o 10:14
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-14, 10:21   #2241
Agape007
Zadomowienie
 
Avatar Agape007
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 480
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Trochę Was zaniedbałam w tym tygodniu, ale następny będę nadrabiac Ale nie o tym.,...

Czy któraś z Was ma takie gęste, galaretkowate, przeźroczyste upławy? Wczoraj miałam coś takiego i dziś znowu. Kurde to chyba nie czop, co...? Nie ma tak ani kropelki krwi...
__________________
Oleńka: http://suwaczki.maluchy.pl/li-45443.png

58 57,5 57 56,5 56 55,5 55!!
Agape007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-14, 10:31   #2242
gosbaj
Zadomowienie
 
Avatar gosbaj
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Lubin
Wiadomości: 1 668
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość

Troszkę szkoda
Mój to z pracy się zerwie....i przyjedzie jak na skrzydłach...znając go...

Jak miałam skurcze w 1 ciąży to na wszelki wypadek zadzwonił do firmy i powiedział że bierze wolne...
*******************
Moj tz chce byc ze mna przy porodzie ale tez sie zastanawiam czy to sie uda. Tzn jak bedzie w domu to oczywiscie zadzwoni ze bierze wolne ale jak akurat bedzie w pracy......on jest sztygarem w kopalni wiec raczej pod ziemia marny z nim kontakt. I tak umowilismy sie ze da mi numery i jak zadzwonie to ktos go poinformuje ale nei wiadomo czy go tam znajdfa od razu i czy on bedzie mogl tak od razu wyjechac na powierzchnie....no ale narazie nastawiam sie ze bedzie w domu jak sie zacznie, po co sie stresowac

Kurcze nie mam pomyslu na obiadek. chcialabym zrobic cos latwego i oryginalnego no i pysznego. Najlepiej cos z makaronem, ryzem lub kasza.....pomozcie
gosbaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-14, 10:32   #2243
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Olivia kuruj się-mleko z miodem i maslem, na zbicie temp. zimne okłady a potem grzać się pod kołderką

Zebra- najlepiej to olać ich, ograniczyć kontakt i wszystko się poprawi, a Ty nie możesz się denerwować.pamiętaj, że najważniejszy Dzidziuś!

Ulcia-widzę,że naprawde porządnie Cię bolało. ukłon w Twoją stronę za odpowiednią reakcję. Zazdroszczę Teściowej. Zawsze miałyście takie dobre stosunki?

Ja już po śniadanku, byłam w sklepie po piżamkę, zakupiłam śledzie i "twoje dziecko" i za chwilkę biorę sie za sprzątanie.
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-14, 10:32   #2244
majkela12
Zadomowienie
 
Avatar majkela12
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 656
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dzień dobry
Cytat:
Napisane przez KarmazynowyKamyk Pokaż wiadomość
Idę się położyć, bo mnie wykończył ten wieczór w poczekalni u gina... Zresztą jutro bardzo wcześnie wstajemy, bo znowu nas czeka wystawa psów, tym razem w Kielcach...
Fajnie że wszyściutko ok
Kciuki

Cytat:
Napisane przez oliviaoO Pokaż wiadomość
witam dziewczyny..
nie miałam siły Was wnikliwie poczytać, bo padam, ledwo co siadłam do komputera..
wczoraj wieczorem czułam się dobrze a dzisiaj mnie rozłożyło na części pierwsze. masakra. chyba jednak jest coś w tym piątku trzynastego bo dla mnie dzisiaj na prawdę nie był to dzień przyjemny, poza faktem, że odebraliśmy wózeczek.
wracałam z praktyk to było mi strasznie zimno, później jeszcze poszliśmy po ten wózek i jak już przyszliśmy to zaczęła mnie boleć głowa itd.. słabo się czułam, TŻ mi tylko herbatki z cytrynką robił..
później mnie jakiś smutas dopadł, zaczęłam płakać, bo Niunia była mało aktywna i pomyślałam, że może jej tam coś złego się dzieje przez ten mój kaszel i w ogóle.. i czułam się strasznie z tym, że pozwoliłam sobie na kontakty z osobami chorymi a teraz sama coś złapałam.. zmierzyłam gorączke i mam prawie 38 stopni, może samo jakoś zejdzie bo nie mam pomysłu żadnego na zbicie.. odkąd wróciliśmy to cały czas leżę pod kocykiem. do tego jeszcze katar mi doszedł jednak jakoś wstałam na chwilkę, cyknęłam fotki wózka a oto i on: (na zdjęciach nie ma tylko folii przeciwdeszczowych, moskitiery, ocieplacza na fotelik (taki jak jest w spacerówce) i tej torby takiej co się wiesza na rączce aczkolwiek posiadam wyżej wymienione rzeczy
Oj bidaku, kuruj się A wózio ładniusi (też mam w takim kolorku)

Cytat:
Napisane przez aldii Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy ktoras udziela sie na mamusiach listopadowo-grudniowych ?? Bo tam sa 2 dzieciaczki urodzone bardzo wczesnie.... 1 w 24tc i 2 w 33tc.... ciekawa jestem czy te dzieciaczki przezyly....
Nie udzielam się ale podczytuje. Z tego co tam piszą to jest z nimi na szczęście ok

Cytat:
Napisane przez ula 87 Pokaż wiadomość
dobrze wyspałam sie w swoim łózeczku , teraz leże i piszę z wami
brzusio nie boli i Malusia sie rusza na maxa
za niedługo przyjdzie szwagierka z teściową na kawę , pózneij teściowa bierze się za obiad i sprzątanie ( chyba nie doceniałam tej kobiety)
jutro zas moja mama przyjedzie niedzielny obiadek ugotować
Oj super, że lepiej się czujesz i humorek dopisuje
----------------
Zaraz się zgarniamy i lecimy na małe zakupy może uda mi się kupić koszulę, szlafrok itp A później zostajemy bez planów, może se poprasuję
__________________
majkela12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-14, 10:36   #2245
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez Agape007 Pokaż wiadomość
Trochę Was zaniedbałam w tym tygodniu, ale następny będę nadrabiac Ale nie o tym.,...

Czy któraś z Was ma takie gęste, galaretkowate, przeźroczyste upławy? Wczoraj miałam coś takiego i dziś znowu. Kurde to chyba nie czop, co...? Nie ma tak ani kropelki krwi...
Agape nie wiem, a może zadzwoń do gina albo poszukaj na necie jak dokładnie wygląda ten czop
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-14, 10:48   #2246
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Addicted, Pola dzięki jakoś to musi byc i pewnie będzie...

Agapee nie wiem czy to czop... Czytałam, ze to taka zbita galareta własnie i więcej jej na raz jakoś... taka bardziej stała.

Ja zjadłam własnie śniadanko i znów witaminki muszę, bo popzrednie są w zlewie
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-14, 10:56   #2247
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Addicted
OliviaoO ladny kolorek wozka
Zebciu Ula ma racje - olej je !! teraz najwazniejsza jest Twoja rodzina.A jak mama trzyma strone glupiej siostry to niech sobie trzyma, a Ty nawet z nimi nie rozmawiaj, bo zadne dyskusje i tlumaczenia nic nie dadza, a Ty bedziesz sie tylko niepotrzebnie bardziej denerwowac....
Ulcia wspaniale, ze ma Ci kto pomoc
Agape jesli jest to taki sluz jak przy dniach plodnych i nie towarzysza mu zadne bole,to raczej jest to normalne.Ja balam sie, ze mi wypadl czop sluzowy, po locie.Mialam bole jak na miesiaczke i wypadlo mi takie duze cos (jak zlepek sluzu, taki glut bardziej).No ale na szczescie okazalo sie, ze to nie to.Czop moze wypasc nawet na 3 tyg. przed porodem.Mysle, ze na wszelki wypadek powinnas zadzwonic do gina
__________________
Lukrecja
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-14, 10:59   #2248
Sensuel
Wtajemniczenie
 
Avatar Sensuel
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 2 759
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

gooha,było maleńkie bo to 13tc dopiero.Ale na scanie było widać raczki machające i wiadomo z miejsca .
A się okazało,że dziecko ma 80% uszczerbku na zdrowiu.Prawdopodobny zespół downa,wodogłowie okropne i zniekształconą główkę,rozszczep kręgosłupa i niewykształcone kończyny dolne .Żyło tylko dzięki niej,bo jak wstrzymała oddech to serduszko przestawało bić.Ale jednak biło i lekami trzeba było je zatrzymać.Trafiła do najlepszego specjalisty w Danii,także ma szanse jeszcze na dziecko.W PL dali jej leki na podtrzymanie ciąży,bo dzieci umierały jej w 13tc.A ten profesor wziął dzidziątko do badania i się okaże co jest przyczyną poronień.

Ja jednak jestem dobrej myśli i wiem że im się uda mieć zdrowego dzieciaczka


Miłego dnia życzę
Dzisiaj robię sałatkę z makaronu chińskiego i dam znać jak wyszła
__________________
......Myśli stają się rzeczami....
Sensuel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-14, 11:01   #2249
malinka118
Rozeznanie
 
Avatar malinka118
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 955
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
Dziewczyny, które mają dzieciaki....macie już jakiś plan....co zrobićie z pociechami jak się zacznie ???
Ja mam super sąsiadów którzy mają córkę w wieku Olafka i jakby się zaczęło w nocy albo popoludniu jak nie jest w przedszkolu, to albo sąsiad przyjdzie w nocy do nas, albo wezmą Olafka do siebie, do czasu aż rodzice albo teściowie przyjadą.

Agape ja mam takie upławy i jak są przezroczyste to oki.
__________________
Milenka 23 stycznia 2010
Olafek 12 sierpnia 2006
- 7,7 kg
malinka118 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-14, 11:06   #2250
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Sensuel to straszne i bardzo smutne,współczuję twojej koleżance
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:51.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.