|
|
#2221 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 571
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
oj dziewczyny ale mnie straszycie!! ja się zaszczepiłam na grypę.. co prawda sezonową tylko ale jak czytam takie rewelacje to mi się włos na głowie jeży..
|
|
|
|
#2222 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 788
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
witam dziewczyny..
nie miałam siły Was wnikliwie poczytać, bo padam, ledwo co siadłam do komputera.. wczoraj wieczorem czułam się dobrze a dzisiaj mnie rozłożyło na części pierwsze. masakra. chyba jednak jest coś w tym piątku trzynastego bo dla mnie dzisiaj na prawdę nie był to dzień przyjemny, poza faktem, że odebraliśmy wózeczek. wracałam z praktyk to było mi strasznie zimno, później jeszcze poszliśmy po ten wózek i jak już przyszliśmy to zaczęła mnie boleć głowa itd.. słabo się czułam, TŻ mi tylko herbatki z cytrynką robił.. później mnie jakiś smutas dopadł, zaczęłam płakać, bo Niunia była mało aktywna i pomyślałam, że może jej tam coś złego się dzieje przez ten mój kaszel i w ogóle.. i czułam się strasznie z tym, że pozwoliłam sobie na kontakty z osobami chorymi a teraz sama coś złapałam.. zmierzyłam gorączke i mam prawie 38 stopni, może samo jakoś zejdzie bo nie mam pomysłu żadnego na zbicie.. odkąd wróciliśmy to cały czas leżę pod kocykiem. do tego jeszcze katar mi doszedł |
|
|
|
#2223 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Olivia oj nie zazdroszcze teraz choróbska:\Kuruj się i wyleż
Napewno przejdzie...a wózeczek sliczny bardzo ładny kolorek- taki żywy
|
|
|
|
#2224 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Dziewczyny, czy ktoras udziela sie na mamusiach listopadowo-grudniowych ?? Bo tam sa 2 dzieciaczki urodzone bardzo wczesnie.... 1 w 24tc i 2 w 33tc....
ciekawa jestem czy te dzieciaczki przezyly....
|
|
|
|
#2225 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
Sensuel - to rzeczywiście dzień niezbyt dobrych wiadomości ![]() A co do prania, to ja robię dokładnie tak jak ty. Kamyku - trochę się naczekałaś, ale jak jesteś "zamknięta na cztery spusty" to chyba raczej nie grozi ci zbyt wczesny poród? Powodzenia na wystawie olivia - ....................... Ja już po 2 zajęciach w SR - dziś mieliśmy wykład o porodzie z położną, dla tż było mniej ciekawie niż na pierwszych zajęciach, za to dla mnie dużo bardziej konkretnie i przydatnie niż ostatnim razem ---------- Dopisano o 22:08 ---------- Poprzedni post napisano o 21:56 ---------- Nie udzielam sie, tylko podglądam ile się już dzieciątek urodziło i jak z terminami porodów. Ta z 33 tygodnia ostatnio pisała 10.11, że z synkiem OK. |
|
|
|
|
#2226 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 132
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Dzięki dziewczynki za odpowiedzi odnośnie wózka
********************* oliviaoO śliczny ten Twój wózek ![]() ******************** ja oglądam gothike i zastanawiam się czy to dobry pomysł bo dzisiaj w nocy śpie sama i pewnie będę się bała
|
|
|
|
#2228 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 422
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Dzień Dobry i Dobranoc
|
|
|
|
#2229 | ||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
Fajne masz przyjaciółki i teściową bardzo dobrze, że tak dbają o Ciebie. Odpoczywaj ile możesz. Cytat:
Mi tez nieraz przykro jak ktoś mnie skomentuje że traktuje tą ciąże jak chorobę, że zbytnio się rozczulam. Jja się tak bardzo boje że coś pójdzie nie tak. Już jedną ciąże straciłam i nie chce tego wiecej przeżywać i niech sobie mówią co chcą, ważne żeby sobie kiedyś nie zarzucić że nie zrobiło się wszystkiego żeby było dobrze. Cytat:
Ile miało to maleństwo?? Też nie chciałam usuwać, wolałabym żeby samoistnie doszło do poronienia, ale lekarz stwierdził, że jak się nie usunie to obumarły płód może się przerodzić w coś bardzo złego i można mieć poźniej problemy. Domyślam się jak się czuje ta znajoma, ale niech nie ma wyrzutów sumienia z tego powodu że usuwa, to dla jej dobra, żeby mogła mieć jeszcze dzieci. Cytat:
Cytat:
A komodę będziemy mieć w końcu jutro Cytat:
Ostatnio coraz czesciej słysze o takich dzieciaczkach od ok 25 tc i pocieszające jest to że coraz wiecej z nich udaje się przeżyć.
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png Mareczek 24 II 2010r Karolinka 23 VIII 2012 |
||||||
|
|
|
#2230 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Gooha i tu masz rację- lepiej postępować zgodnie ze swoim sumieniem, a nie przejmować innymi
|
|
|
|
#2232 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
super
tez się cieszę
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png Mareczek 24 II 2010r Karolinka 23 VIII 2012 |
|
|
|
#2233 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
A mój tż właśnie mnie zastrzelił stwierdzeniem "ja nie wiem jak ja dam radę przy drugim porodzie", myślałam że normalnie go
To w końcu ja mam dać radę a nie on
|
|
|
|
#2234 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Addicted
|
|
|
|
#2235 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Zebciu ja się zastanawiałam co Ciebie tak mniej ostatnio...myslalam że może remont czy coś ?
Mam nadzieję że rodzinne spiecia to chwilowe... Cytat:
![]() Kuruj się Cytat:
Yeż dlugo się nad tym zastanawiałam ![]() Cytat:
Mój za to powiedział, że obowiązkowe też chce być przy porodzie i nie wyobraza sobie innaczej...wprawdzie ja w pierwszej ciąży bylam nieco oporna....bo bałam się tego co czasem się slyszy ,że niektrzy mezczyzni potem mają rozny stosunek do kobiety już na nią patrza inaczej...itp... Myliłam się...był dla mnie ogromnym wsparciem... myslalam, że bardziej już się zblizyć do siebie nie możemy...a jednak po porodzie tak byłooooo..i powiedział, że nigdy porodu nie zapomni i będzie mi dziekowal za synka do końca zycia Tak więc teraz nie mam wcale obaw...i wiem ze chcę by był przy mnie ![]() A radę jakoś dać musimy ![]() Ulcia jak sie czujesz ????
__________________
*** -12,5kg*** Edytowane przez pysiamn Czas edycji: 2009-11-14 o 07:16 |
|||
|
|
|
#2236 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Pysiamn dzięki
W mojej rodzinie spięcia zawsze wracają ale mogę mieć nadzieję, że może do świat się nie pokłócimy... aczkowliek to też nigddy nie wiadomo...Fajnie, że będziecie razem Ja bym chciała żeby mój był wtedy w domu... ale wiem, że to naprawdę niezależne od niego więc będzie tak jak bedzie musiało być.
|
|
|
|
#2237 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
Nie wolno Ci się denerwować... A jak już ktoś będzie szukał zaczepki ![]() Cytat:
Mój to z pracy się zerwie....i przyjedzie jak na skrzydłach...znając go... Jak miałam skurcze w 1 ciąży to na wszelki wypadek zadzwonił do firmy i powiedział że bierze wolne... ******************* Ja się tylko zastanawiam, jak zorganizujemy się z Kubusiem, bo pewne jest to że na porodowkę nie pojedzie a terminu przewidzieć sie nie da....nie chce go oddawać za wcześnie do babci....![]() Pomyslimyyyyy Dziewczyny, które mają dzieciaki....macie już jakiś plan....co zrobićie z pociechami jak się zacznie ???
__________________
*** -12,5kg*** |
||
|
|
|
#2238 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
wiem ze mama to mama i siostra to siostra ,ale Ty masz juz swoją rodzinę i ona jest teraz najważniejsza a ile siostra ma lat ze tak miesza? nie przejmuj sie tym , rodzince przejdzie a Ty nie możesz sie denerwować a tym bardziej do czegoś zmuszać( jak nie masz na to ochoty ) Cytat:
Cytat:
pózniej brzuch jak na okres i również z biegiem czasu oraz mocniej (jak bolesna miesiączka ) a brzuszek spinał sie co chwile na jakieś 30 sekund o godzinie ok 16.00 wziełam nospe i za jakieś pół godzinki następną i powoli się pakowałam do szpitala o 17.30 wyjechaliśmu z domu pózniej macica rzadziej i mniej sie spinała, ale akywność skurczowa wyniosła 30% ( aż strach pomyśleć ile wynosiły jak w domu jeszcze byłam ) na szczęście sytuacja opanowana ![]() Cytat:
a wózeczek ładny , kolorek mi sie podoba dobrze wyspałam sie w swoim łózeczku , teraz leże i piszę z wami brzusio nie boli i Malusia sie rusza na maxa ![]() za niedługo przyjdzie szwagierka z teściową na kawę , pózneij teściowa bierze się za obiad i sprzątanie ( chyba nie doceniałam tej kobiety ) jutro zas moja mama przyjedzie niedzielny obiadek ugotować
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć " P.Coelho http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png Zębole ![]() http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725 |
||||
|
|
|
#2239 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Ula wspaniale, że już jest dobrze, ale teraz zapewne już do końca musisz być bardzo ostrożna...
Staram się olac to ale tak ciężko zwłaszcza jak sobie pomyślę, ze wogóle nie liczą się z tym, ze jednak jestemw ciąży i lepiej byłoby darować sobie na ten czas chociaż... Nie ciąża to nie choroba i widać kłócić też się mozna i dokładać nerwów i stresów... Przed chwilą wymiotowałam od zgagi z nerwów... Ale cuż by to miało moją siostrzyczkę obchodzić... Albo mame- pewnie wyolbrzymiam zresztą... |
|
|
|
#2240 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
Mój za pierwszym razem wahał się czy być przy porodzie czy nie, ale akcja potoczyła się na tyle szybko, że jak mu pani na izbie przyjęć zadała pytanie czy chce być przy porodzie to powiedział TAK Cytat:
Od początku stycznia teściowa będzie przyjeżdżała do nas tak jak do tej pory, tak na wszelki wypadek - żeby zaprowadzić Michała do zerówki i go odebrać i jak coś sie zacznie dziać, to zostanie z nim w domu. Tż do pracy będzie jeździł samochodem (zamiast pociągiem) tak żeby mógł szybko po mnie przyjechać. Albo tak bliżej terminu to w ogóle weźmie wolne i będzie siedział ze mną w domu, bo po tym jak za pierwszym razem urodziłam w 45 minut od przyjazdu na izbę przyjęć, to teraz obawiamy się, czy zdążymy dojechać do szpitala na czas (jak tż nie będzie w domu). Szczerze mówiąc zdziwiłabym się, gdybym teraz dla odmiany długo rodziła .ula - oby dobre samopoczucie nie opuszczało cię jak najdłużej i fajnie, że masz taką pomoc. A co do teściowej to się nie dziw za mocno, przecież w końcu nosisz w brzuszku jej wnusię. ......................... ...... A u mnie plany typowo weekendowe - sprzątanko, zakupy, gotowanko. Panowie pojechali na działkę, więc spokojnie mogę to wszystko zrobić. ---------- Dopisano o 10:12 ---------- Poprzedni post napisano o 10:08 ---------- Cytat:
Edytowane przez addicted to wizaz Czas edycji: 2009-11-14 o 10:14 |
|||
|
|
|
#2241 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 480
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Trochę Was zaniedbałam w tym tygodniu, ale następny będę nadrabiac
Ale nie o tym.,...Czy któraś z Was ma takie gęste, galaretkowate, przeźroczyste upławy? Wczoraj miałam coś takiego i dziś znowu. Kurde to chyba nie czop, co...? Nie ma tak ani kropelki krwi... |
|
|
|
#2242 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Lubin
Wiadomości: 1 668
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
![]() Kurcze nie mam pomyslu na obiadek. chcialabym zrobic cos latwego i oryginalnego no i pysznego. Najlepiej cos z makaronem, ryzem lub kasza.....pomozcie
|
|
|
|
|
#2243 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Olivia kuruj się-mleko z miodem i maslem, na zbicie temp. zimne okłady a potem grzać się pod kołderką
Zebra- najlepiej to olać ich, ograniczyć kontakt i wszystko się poprawi, a Ty nie możesz się denerwować.pamiętaj, że najważniejszy Dzidziuś! Ulcia-widzę,że naprawde porządnie Cię bolało. ukłon w Twoją stronę za odpowiednią reakcję. Zazdroszczę Teściowej. Zawsze miałyście takie dobre stosunki? Ja już po śniadanku, byłam w sklepie po piżamkę, zakupiłam śledzie i "twoje dziecko" i za chwilkę biorę sie za sprzątanie. |
|
|
|
#2244 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 656
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Dzień dobry
![]() Cytat:
Kciuki ![]() Cytat:
(też mam w takim kolorku )Cytat:
Cytat:
---------------- Zaraz się zgarniamy i lecimy na małe zakupy może uda mi się kupić koszulę, szlafrok itp A później zostajemy bez planów, może se poprasuję
|
||||
|
|
|
#2245 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Agape nie wiem, a może zadzwoń do gina albo poszukaj na necie jak dokładnie wygląda ten czop
|
|
|
|
#2246 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Addicted, Pola dzięki
jakoś to musi byc i pewnie będzie...Agapee nie wiem czy to czop... Czytałam, ze to taka zbita galareta własnie i więcej jej na raz jakoś... taka bardziej stała. Ja zjadłam własnie śniadanko i znów witaminki muszę, bo popzrednie są w zlewie
|
|
|
|
#2247 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Addicted
![]() OliviaoO ladny kolorek wozka ![]() Zebciu Ula ma racje - olej je !! teraz najwazniejsza jest Twoja rodzina.A jak mama trzyma strone glupiej siostry to niech sobie trzyma, a Ty nawet z nimi nie rozmawiaj, bo zadne dyskusje i tlumaczenia nic nie dadza, a Ty bedziesz sie tylko niepotrzebnie bardziej denerwowac.... Ulcia wspaniale, ze ma Ci kto pomoc Agape jesli jest to taki sluz jak przy dniach plodnych i nie towarzysza mu zadne bole,to raczej jest to normalne.Ja balam sie, ze mi wypadl czop sluzowy, po locie.Mialam bole jak na miesiaczke i wypadlo mi takie duze cos (jak zlepek sluzu, taki glut bardziej).No ale na szczescie okazalo sie, ze to nie to.Czop moze wypasc nawet na 3 tyg. przed porodem.Mysle, ze na wszelki wypadek powinnas zadzwonic do gina |
|
|
|
#2248 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 2 759
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
gooha,było maleńkie bo to 13tc dopiero.Ale na scanie było widać raczki machające i wiadomo z miejsca
A się okazało,że dziecko ma 80% uszczerbku na zdrowiu.Prawdopodobny zespół downa,wodogłowie okropne i zniekształconą główkę,rozszczep kręgosłupa i niewykształcone kończyny dolne .Żyło tylko dzięki niej,bo jak wstrzymała oddech to serduszko przestawało bić.Ale jednak biło i lekami trzeba było je zatrzymać.Trafiła do najlepszego specjalisty w Danii,także ma szanse jeszcze na dziecko.W PL dali jej leki na podtrzymanie ciąży,bo dzieci umierały jej w 13tc.A ten profesor wziął dzidziątko do badania i się okaże co jest przyczyną poronień.Ja jednak jestem dobrej myśli i wiem że im się uda mieć zdrowego dzieciaczka Miłego dnia życzę Dzisiaj robię sałatkę z makaronu chińskiego i dam znać jak wyszła
__________________
......Myśli stają się rzeczami.... |
|
|
|
#2249 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 955
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
Agape ja mam takie upławy i jak są przezroczyste to oki.
__________________
- 7,7 kg |
|
|
|
|
#2250 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Sensuel to straszne i bardzo smutne,współczuję twojej koleżance
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:11.




zmierzyłam gorączke i mam prawie 38 stopni, może samo jakoś zejdzie bo nie mam pomysłu żadnego na zbicie.. odkąd wróciliśmy to cały czas leżę pod kocykiem. do tego jeszcze katar mi doszedł
Napewno przejdzie...a wózeczek sliczny






ktoś za mnie musi robić pranie itp. nie mówiąc że reemont się zbliża
.Dzieciaczek o ile tak można nazwać to co miało nim być dzisiaj przestało żyć i musiała usunąć.Tzn nikt jej na siłę nie zmusił,ale w zasadzie nie miała innego wyjścia.Bardzo jej współczuję i trzymam kciuki za kolejną próbę,bo wiem,że podobno o niej myśli
.

W mojej rodzinie spięcia zawsze wracają ale mogę mieć nadzieję, że może do świat się nie pokłócimy... aczkowliek to też nigddy nie wiadomo...



