Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;) - Strona 81 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-11-23, 13:09   #2401
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 709
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cytat:
Napisane przez mademoiselle betti Pokaż wiadomość
ja teraz żałuję, że nie mieszkałam z Tż przed ślubem
Co trzecie się ostro??

Nagle przysłowiowe skarpetki stały się realnym zagrożeniem czyhającym pod twoim łóżkiem

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Spoko, wrzucę troszke później, sprawa jest banalna
tym bardziej poproszę
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 13:10   #2402
mademoiselle betti
Wtajemniczenie
 
Avatar mademoiselle betti
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 052
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Spoko, wrzucę troszke później, sprawa jest banalna
Czemu? Wyszły z niego brzydkie nawyki?
Heh nie, nie ujawnił się z niczym złym jeszcze

Haniu, aż tak ostro nie jest, ale czasem miewamy "trudne dni" jak np dziś i nie chodzi oczywiście o "skarpetki" Ale powinno już być tylko lepiej mam nadzieję
__________________
"...Nie warto uciekać przed nieuniknionym,
gdyż wcześniej czy później trafia się w miejsce gdzie
nieuniknione przybyło i czeka..."




Highway to Hell

Edytowane przez mademoiselle betti
Czas edycji: 2009-11-23 o 13:13
mademoiselle betti jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 13:25   #2403
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 459
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cytat:
Napisane przez mademoiselle betti Pokaż wiadomość
Dori, będziesz zadowolona Po termolokach sa takie miekkie i naturalne loki A jakie termoloki kupilas? Bo ja musze swoje wymienic


ja teraz żałuję, że nie mieszkałam z Tż przed ślubem

O ! wreszcie ktoś używał, czy używa ? Kupiłam Babyliss ponoć jedne z lepszych na rynku

edit
Te z linku
https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt-2...U-BaByliss.htm

Edytowane przez dorinka30
Czas edycji: 2009-11-23 o 13:28
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 13:26   #2404
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Co trzecie się ostro??

Nagle przysłowiowe skarpetki stały się realnym zagrożeniem czyhającym pod twoim łóżkiem


tym bardziej poproszę
Już wrzuciłam

U mnie ów chlebek cieszy się dużym powodzeniem, znaczy nigdy nie zostaje ani kawałek... Największym fanem jest mój szwagier

Cytat:
Napisane przez mademoiselle betti Pokaż wiadomość
Heh nie, nie ujawnił się z niczym złym jeszcze

Haniu, aż tak ostro nie jest, ale czasem miewamy "trudne dni" jak np dziś i nie chodzi oczywiście o "skarpetki" Ale powinno już być tylko lepiej mam nadzieję
Betti, tzn., że mieszkacie ze sobą 2 miesiące? Odważnie...
Powiem Ci, że o przysłowiowe skarpetki też się czasem trzeba ściąć...normalne... u nas np. porozrzucane ciuchy mojego TŻ często są kością niezgody Tak samo jak nieumyte naczynia, brudna wanna....
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 13:38   #2405
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 709
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Betti, tzn., że mieszkacie ze sobą 2 miesiące? Odważnie...
Powiem Ci, że o przysłowiowe skarpetki też się czasem trzeba ściąć...normalne... u nas np. porozrzucane ciuchy mojego TŻ często są kością niezgody Tak samo jak nieumyte naczynia, brudna wanna....
U nas dokładnie tak samo....porozrzucane ciuchy męża doprowadzają mnie do furii.
Kiedyś jeszcze walczyłam z porządkiem w jego szafie...teraz odpuściłam. Nawet tam nie zaglądam..jak mnie ciuchy na łóżku i krześle wkurzają, tak samo jak on to robi, zwijam je w kłębek i po prostu wrzucam do szafy.
Byle mi z oczu zniknęły.
A o gary awantura jest co 3 dni minimum.
I to sie nie zmieni dopuki zmywary nie bedziemy mieli.
Kwestia tego jak takie "awantury" się rozwiązuje.
Bo u nas wygląda to tak że ja krzycze..mąż żartuje, ja sie śmieję..i koniec afery.
U mojej przyjaciółki natomiast takie afery urastają do rangi klęski żywiołowej.
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 14:15   #2406
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 459
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
U nas dokładnie tak samo....porozrzucane ciuchy męża doprowadzają mnie do furii.
Kiedyś jeszcze walczyłam z porządkiem w jego szafie...teraz odpuściłam. Nawet tam nie zaglądam..jak mnie ciuchy na łóżku i krześle wkurzają, tak samo jak on to robi, zwijam je w kłębek i po prostu wrzucam do szafy.
Byle mi z oczu zniknęły.
A o gary awantura jest co 3 dni minimum.
I to sie nie zmieni dopuki zmywary nie bedziemy mieli.
Kwestia tego jak takie "awantury" się rozwiązuje.
Bo u nas wygląda to tak że ja krzycze..mąż żartuje, ja sie śmieję..i koniec afery.
U mojej przyjaciółki natomiast takie afery urastają do rangi klęski żywiołowej.

U nas identycznie jest, i mam taki sam sposób na to, wrzucenie do bramki (szafy) przeciwnika

Powiem Wam, że jestem podekscytowana, dzwonił do mnie tzw.headhunter w sprawie oferty pracy ? Ktos musiał mnie polecić z rynku, bo znali nazwisko i zadzwonili na służbowy telefon, z tego szoku nie byłam w stanie ustalić terminu spotkania- mam oddzwonić i wybrać termin, przecież muszę wziąć urlop w tej sprawie Może to znak, że powinnam zmienić pracę i ja
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 14:19   #2407
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
U nas dokładnie tak samo....porozrzucane ciuchy męża doprowadzają mnie do furii.
Kiedyś jeszcze walczyłam z porządkiem w jego szafie...teraz odpuściłam. Nawet tam nie zaglądam..jak mnie ciuchy na łóżku i krześle wkurzają, tak samo jak on to robi, zwijam je w kłębek i po prostu wrzucam do szafy.
Byle mi z oczu zniknęły.
A o gary awantura jest co 3 dni minimum.
I to sie nie zmieni dopuki zmywary nie bedziemy mieli.
Kwestia tego jak takie "awantury" się rozwiązuje.
Bo u nas wygląda to tak że ja krzycze..mąż żartuje, ja sie śmieję..i koniec afery.
U mojej przyjaciółki natomiast takie afery urastają do rangi klęski żywiołowej.
U mnie jest podobnie, jak u Ciebie. Niby chcę zrobić awanturę, drę się po moim TŻ, ale zaraz mi przechodzi. On jest grzeczny przez 2, 3 dni, a potem to samo... chyba po prostu przywyknę
Chociaż są też rzeczy, które mnie wkurzają zarówno u niego, jak i u siebie, np. zostawianie wszędzie kubków pustych
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2009-11-23, 14:19   #2408
mademoiselle betti
Wtajemniczenie
 
Avatar mademoiselle betti
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 052
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
O ! wreszcie ktoś używał, czy używa ? Kupiłam Babyliss ponoć jedne z lepszych na rynku

edit
Te z linku
https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt-2...U-BaByliss.htm
To ja właśnie takie planuję, bo mam Philipsa, ale się zepsuły dlatego muszę wymienić

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Już wrzuciłam

U mnie ów chlebek cieszy się dużym powodzeniem, znaczy nigdy nie zostaje ani kawałek... Największym fanem jest mój szwagier

Betti, tzn., że mieszkacie ze sobą 2 miesiące? Odważnie...
Powiem Ci, że o przysłowiowe skarpetki też się czasem trzeba ściąć...normalne... u nas np. porozrzucane ciuchy mojego TŻ często są kością niezgody Tak samo jak nieumyte naczynia, brudna wanna....
Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
U nas dokładnie tak samo....porozrzucane ciuchy męża doprowadzają mnie do furii.
Kiedyś jeszcze walczyłam z porządkiem w jego szafie...teraz odpuściłam. Nawet tam nie zaglądam..jak mnie ciuchy na łóżku i krześle wkurzają, tak samo jak on to robi, zwijam je w kłębek i po prostu wrzucam do szafy.
Byle mi z oczu zniknęły.
A o gary awantura jest co 3 dni minimum.
I to sie nie zmieni dopuki zmywary nie bedziemy mieli.
Kwestia tego jak takie "awantury" się rozwiązuje.
Bo u nas wygląda to tak że ja krzycze..mąż żartuje, ja sie śmieję..i koniec afery.
U mojej przyjaciółki natomiast takie afery urastają do rangi klęski żywiołowej.
Wiadomo, o te skarpetki, ciuchy porozrzucane, nie wyniesione kubki czy szklanki też się kłócimy, ale wtedy kłótnie wyglądają tak jak u Ciebie Haniu Żadna klęska żywiołowa z tego nie rośnie nie mam do niego żalu, bo teściowa mu nawet buciki czyściła jak sobie ubrudził, nie wspomnę o ścielaniu łóżka, u mnie tak dobrze nie ma, ale już się przyzwyczaił
__________________
"...Nie warto uciekać przed nieuniknionym,
gdyż wcześniej czy później trafia się w miejsce gdzie
nieuniknione przybyło i czeka..."




Highway to Hell
mademoiselle betti jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 14:28   #2409
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 459
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cytat:
Napisane przez mademoiselle betti Pokaż wiadomość
To ja właśnie takie planuję, bo mam Philipsa, ale się zepsuły dlatego muszę wymienić
A teraz jak obcięłaś włosy to jeszcze da radę je nakręcić na takie wałki ?

Powiem Ci szczerze, że obawiałam się tego urządzenia, ale obejrzałam na Youtube lekcję instruktażową i wydaje mi się, że nie zrobię sobie krzywdy na głowie ale ładną fryzurę Bo ostatnio dostaję szału, jest wilgoć w powietrzu i włosy mam okropne, więc liczę że po tych wałkach utrzyma mi się fajna fryzura przez cały dzień
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 14:42   #2410
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 709
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
U nas identycznie jest, i mam taki sam sposób na to, wrzucenie do bramki (szafy) przeciwnika

Powiem Wam, że jestem podekscytowana, dzwonił do mnie tzw.headhunter w sprawie oferty pracy ? Ktos musiał mnie polecić z rynku, bo znali nazwisko i zadzwonili na służbowy telefon, z tego szoku nie byłam w stanie ustalić terminu spotkania- mam oddzwonić i wybrać termin, przecież muszę wziąć urlop w tej sprawie Może to znak, że powinnam zmienić pracę i ja


ooo ktoś ma na Ciebie chrapkę.
Fajnie..ciekawe co za oferta. Umów sie koniecznie

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
U mnie jest podobnie, jak u Ciebie. Niby chcę zrobić awanturę, drę się po moim TŻ, ale zaraz mi przechodzi. On jest grzeczny przez 2, 3 dni, a potem to samo... chyba po prostu przywyknę
Chociaż są też rzeczy, które mnie wkurzają zarówno u niego, jak i u siebie, np. zostawianie wszędzie kubków pustych
Mój jest czasem bardzo grzeczny i nawet sam z siebie cały dom sprząta ..ale tak że szafki, łóżka odsuwa, segreguje dokumenty, kosze z pierdołami, czyść jakieś pudełeczka i wazoniki. Jakby go opętało

Ja doskonale sobie zdaje sprawę z moich "wad" ..wiem że wszędzie zostawiam lakiery do paznokci, pilniczki, spinki, szklanki po wodze, gazety, książki itp.

No i dlatego muszę wybaczać te porozrzucane ciuchy męża..byłabym hipokrytka gdybym tego nie robiła.

Cytat:
Napisane przez mademoiselle betti Pokaż wiadomość
Wiadomo, o te skarpetki, ciuchy porozrzucane, nie wyniesione kubki czy szklanki też się kłócimy, ale wtedy kłótnie wyglądają tak jak u Ciebie Haniu Żadna klęska żywiołowa z tego nie rośnie nie mam do niego żalu, bo teściowa mu nawet buciki czyściła jak sobie ubrudził, nie wspomnę o ścielaniu łóżka, u mnie tak dobrze nie ma, ale już się przyzwyczaił
Moja teściowa robiła dokładnie to samo..i to chyba tylko jego miłość do mnie sprawiła ze umie kibel wymyć

Betti to jest pewnie w ogóle pierwsza osoba, prócz rodziny (znaczy mamy siostry itp), z którą zamieszkałaś..w ięc abstrahując już od tego że to facet i twoj mąż może być Ci ciężko.
Każdy ma swoje przyzwyczajenia, nawyki ..jakiś utarty sposób postępowania i układania sobie dnia. Ty przywykłaś do swojego rodzinnego, on do swojego..teraz musicie wypracować Swoj Małżeński rodzinny tryb.

Ja pamiętam jak pierwszy raz zamieszkałam z facetem...ciezko było...i to głównie dlatego że wszystko bylo nowe i inne niż w domu u mamy
Wcale nie dlatego że z facetem czy naszą miłością było coś nie halo

Edytowane przez hania811
Czas edycji: 2009-11-23 o 14:45
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 14:59   #2411
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 459
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość


ooo ktoś ma na Ciebie chrapkę.
Fajnie..ciekawe co za oferta. Umów sie koniecznie


Mój jest czasem bardzo grzeczny i nawet sam z siebie cały dom sprząta ..ale tak że szafki, łóżka odsuwa, segreguje dokumenty, kosze z pierdołami, czyść jakieś pudełeczka i wazoniki. Jakby go opętało

Ja doskonale sobie zdaje sprawę z moich "wad" ..wiem że wszędzie zostawiam lakiery do paznokci, pilniczki, spinki, szklanki po wodze, gazety, książki itp.

No i dlatego muszę wybaczać te porozrzucane ciuchy męża..byłabym hipokrytka gdybym tego nie robiła.


Moja teściowa robiła dokładnie to samo..i to chyba tylko jego miłość do mnie sprawiła ze umie kibel wymyć

Betti to jest pewnie w ogóle pierwsza osoba, prócz rodziny (znaczy mamy siostry itp), z którą zamieszkałaś..w ięc abstrahując już od tego że to facet i twoj mąż może być Ci ciężko.
Każdy ma swoje przyzwyczajenia, nawyki ..jakiś utarty sposób postępowania i układania sobie dnia. Ty przywykłaś do swojego rodzinnego, on do swojego..teraz musicie wypracować Swoj Małżeński rodzinny tryb.

Ja pamiętam jak pierwszy raz zamieszkałam z facetem...ciezko było...i to głównie dlatego że wszystko bylo nowe i inne niż w domu u mamy
Wcale nie dlatego że z facetem czy naszą miłością było coś nie halo
Czy chrapkę nie wiem, ale coś mi chcą zaproponować Kwestia co, na jakich warunkach itp. ? Nie myślałam TERAZ o zmianie pracy, bo chciałam aby pracę zmienił najpierw mąż (właśnie jest w trakcie ...) ale spotkam się i dowiem co i jak, zawsze to inaczej się idzie z pozycji osoby pracującej- jak ktoś ma jakąś ofertę - niż ja się szuka pracy, bo się jej nie ma. Obawiam się trochę psychicznie zmiany, tu mam spokój święty, ale więcej tu nie osiągnę, finansowo także więc jeśli rozwój w mojej branży to jak najszybciej, bo za chwilę będę za stara

Z tym zamieszkaniem to racja, to zupełnie coś innego niż w rodzinnym domu, u mnie wszystko na plus
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 15:10   #2412
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 709
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Czy chrapkę nie wiem, ale coś mi chcą zaproponować Kwestia co, na jakich warunkach itp. ? Nie myślałam TERAZ o zmianie pracy, bo chciałam aby pracę zmienił najpierw mąż (właśnie jest w trakcie ...) ale spotkam się i dowiem co i jak, zawsze to inaczej się idzie z pozycji osoby pracującej- jak ktoś ma jakąś ofertę - niż ja się szuka pracy, bo się jej nie ma. Obawiam się trochę psychicznie zmiany, tu mam spokój święty, ale więcej tu nie osiągnę, finansowo także więc jeśli rozwój w mojej branży to jak najszybciej, bo za chwilę będę za stara

Z tym zamieszkaniem to racja, to zupełnie coś innego niż w rodzinnym domu, u mnie wszystko na plus
Masz fajnie bo nie jesteś że tak powiem pod ścianą..możesz spokojnie przeanalizować ich ofertę i wtedy na spokojnie się zdecydować

Oczywiście że na plus.
Chodzi o to że ogólnie ciężko przyzwyczaić się do mieszkania z kimś innym niż z rodziną gdy sie to robi po raz pierwszy..czy to z koleżanką, czy z facetem, czy już z mężem
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 15:12   #2413
mademoiselle betti
Wtajemniczenie
 
Avatar mademoiselle betti
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 052
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
A teraz jak obcięłaś włosy to jeszcze da radę je nakręcić na takie wałki ?

Powiem Ci szczerze, że obawiałam się tego urządzenia, ale obejrzałam na Youtube lekcję instruktażową i wydaje mi się, że nie zrobię sobie krzywdy na głowie ale ładną fryzurę Bo ostatnio dostaję szału, jest wilgoć w powietrzu i włosy mam okropne, więc liczę że po tych wałkach utrzyma mi się fajna fryzura przez cały dzień
Obcięłam, ale i tak mam półdługie i da radę nakręcić, teraz planuje obciąć jeszcze krócej, a wtedy nie wiem co będzie, dlatego zakupy mam na razie w planach. Ja mam takie włosy, że jak jest choć trochę wilgotno, to czy pokręcę, czy wymodeluję czy cokolwiek bym z nimi nie zrobiła to i tak są przyklapnięte. I teraz mi się baaardzo przetłuszczają

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość


ooo ktoś ma na Ciebie chrapkę.
Fajnie..ciekawe co za oferta. Umów sie koniecznie


Mój jest czasem bardzo grzeczny i nawet sam z siebie cały dom sprząta ..ale tak że szafki, łóżka odsuwa, segreguje dokumenty, kosze z pierdołami, czyść jakieś pudełeczka i wazoniki. Jakby go opętało

Ja doskonale sobie zdaje sprawę z moich "wad" ..wiem że wszędzie zostawiam lakiery do paznokci, pilniczki, spinki, szklanki po wodze, gazety, książki itp.

No i dlatego muszę wybaczać te porozrzucane ciuchy męża..byłabym hipokrytka gdybym tego nie robiła.


Moja teściowa robiła dokładnie to samo..i to chyba tylko jego miłość do mnie sprawiła ze umie kibel wymyć

Betti to jest pewnie w ogóle pierwsza osoba, prócz rodziny (znaczy mamy siostry itp), z którą zamieszkałaś..w ięc abstrahując już od tego że to facet i twoj mąż może być Ci ciężko.
Każdy ma swoje przyzwyczajenia, nawyki ..jakiś utarty sposób postępowania i układania sobie dnia. Ty przywykłaś do swojego rodzinnego, on do swojego..teraz musicie wypracować Swoj Małżeński rodzinny tryb.

Ja pamiętam jak pierwszy raz zamieszkałam z facetem...ciezko było...i to głównie dlatego że wszystko bylo nowe i inne niż w domu u mamy
Wcale nie dlatego że z facetem czy naszą miłością było coś nie halo
Masz rację Haniu, dlatego pracuję nad tym, znaczy pracujemy Nie jest tak bardzo tragicznie i musi być tylko lepiej






Wiecie co, przed chwilą była u mnie koleżanka z synkiem i dowiedziałam się, że chce wziąć rozwód po 4 latach małżeństwa. I jestem w ciężkim szoku. To są moi sąsiedzi, opiekuję się często ich maluchem. Ja wiedziałam, że mają problemy małżeńskie, bo prócz tego co mi mówiła, to jej mama i moja się przyjaźnią. Dziewczynie troszeczkę teraz odbija i może jej nie długo przejdzie
__________________
"...Nie warto uciekać przed nieuniknionym,
gdyż wcześniej czy później trafia się w miejsce gdzie
nieuniknione przybyło i czeka..."




Highway to Hell

Edytowane przez mademoiselle betti
Czas edycji: 2009-11-23 o 15:17
mademoiselle betti jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 15:20   #2414
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

No to u Was TŻ byli rozpieszczani przez mamusie, a u mnie na odwrót było...tzn u mojego TŻ... jego mamie się nic nie chciało, zawsze wszędzie było brudno, musiał sie prosić o wypranie ciuchów, o wyprasowaniu już nawet nie wspominając, obiad był z rzadka...
I na początku wspólnego mieszkania właśnie było tak, że mojemu TŻ wszystko było obojętne - czy posprzątane, czy nie, czy wyprane czy nie...na szczęście jest baaaardzo skory do zmian na lepsze I wiem, że się starał bardzo zmienić tzn. być bardziej uporządkowanym itp...
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 15:39   #2415
goosia207
Zakorzenienie
 
Avatar goosia207
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 5 526
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Mój Tż dołącza do grona rozpieszczonych facetów Ciuchy, skarpetki, kubki wszystko się zgadza.
Ja jeszcze dostaję furii jak słyszę "zaraz" na wszystko ma czas

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
U nas identycznie jest, i mam taki sam sposób na to, wrzucenie do bramki (szafy) przeciwnika

Powiem Wam, że jestem podekscytowana, dzwonił do mnie tzw.headhunter w sprawie oferty pracy ? Ktos musiał mnie polecić z rynku, bo znali nazwisko i zadzwonili na służbowy telefon, z tego szoku nie byłam w stanie ustalić terminu spotkania- mam oddzwonić i wybrać termin, przecież muszę wziąć urlop w tej sprawie Może to znak, że powinnam zmienić pracę i ja
To super Pójść zawsze warto
goosia207 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 17:08   #2416
novocaine870
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: 7th Heaven
Wiadomości: 983
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cytat:
Napisane przez mademoiselle betti Pokaż wiadomość


Novo jak w pracy?? Bo chyba wczoraj było otwarcie Twojego CH
Dzisiaj w zasadzie byłam pierwszy raz, weekend miałam wolny ( i tak nie skorzystałam bo mnie choróbsko dopadło). Generalnie jest ok, grafik mi tylko nie odpowiada za bardzo. w tym tyg. 3 razy kończę o 22.30, więc nie bardzo wiem jak wrócę do domu I nie tylko ja jestem w takiej sytuacji także, nie ma opcji zamiany.

Cytat:
Napisane przez goosia207 Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny
Bardzo mi zależy na tej pracy dlatego tak się stracham w porównaniu do mojej obecnej (prawie poprzedniej ) ta ma same plusy w budżetówce, praca od 7.30 - 15.30, weekendy wolne, pieniądze dużo większe ehh
to Ci się udało Zazdroszczę godzin pracy

Cytat:
Napisane przez mademoiselle betti Pokaż wiadomość

A wlasnie nie wiem czy Wam mowilam, ale tak sie z tego ciesze, ze napisze jeszcze raz. Moja najlepsza przyjaciolka i najlepszy przyjaciel mojego Tz sa para
mnie swatali z kierowcą ( tj. przyjaciel męża mojej przyjaciółki ) ale coś nie wyszło

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
U nas identycznie jest, i mam taki sam sposób na to, wrzucenie do bramki (szafy) przeciwnika

Powiem Wam, że jestem podekscytowana, dzwonił do mnie tzw.headhunter w sprawie oferty pracy ? Ktos musiał mnie polecić z rynku, bo znali nazwisko i zadzwonili na służbowy telefon, z tego szoku nie byłam w stanie ustalić terminu spotkania- mam oddzwonić i wybrać termin, przecież muszę wziąć urlop w tej sprawie Może to znak, że powinnam zmienić pracę i ja
Oj, sama byłabym podekscytowana po takim telefonie


Jestem non stop rozkojarzona mam już dość
Wkurza mnie to strasznie, bo wiem, że mogę wykonywać powierzone obowiązki o wiele lepiej.
__________________

The future starts today, not tomorrow.
novocaine870 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 20:14   #2417
Melodia mgieł nocnych
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Centralna Polska
Wiadomości: 2 479
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cytat:
Napisane przez novocaine870 Pokaż wiadomość
Dzień dobry



Melodio - wrzuć na luz Rozumiem, że związek na odległość nie jest łatwy Musisz sobie maksymalnie wypełnić czas - wiem po sobie, że jak się go ma za dużo to takie pierdoły przychodzą do głowy, że szok.
Jeśli dalej będziesz tak "wymyślać" to zamęczysz i siebie i swojego Tż. Szczerze powiedziawszy, gdyby ktoś mi często marudził o czymś czego nie ma, to z czasem miałabym takiej osoby dość
A jak sprawy się mają? W sensie ile jeszcze musicie mieszkać tak daleko od siebie?

Ehh... gra wstępna..... kiedy to było

Novocaine, no jak tak dalej pójdzie to nigdy razem nie zamieszkamy Nie odzywam się do niego, bo powiedział, że nie ma czasu żeby rozmawiać ze mną o moich problemach, bo on ma ważniejsze sprawy np. szkołę czy sprawę w sądzie Przesadził Jak nie ma czasu na mnie, to niech spada na bambus Ja się prosić nie będę... Jak nie ma czasu na odległość, to co dopiero byłoby jakbyśmy mieli mieszkać razem Zresztą na wszystkie moje problemy mówi, że wyolbrzymiam, wymyślam, wmawiam sobie rzeczy, których w ogóle nie ma

Wczoraj miałam doła, poszłam na imprezę, znieczuliłam się i trochę mi się lepiej zrobiło A w Andrzejki chyba pojadę na dicho z kumpelami, chociaż miał TŻ przyjechać, ale nie mam ochoty się z nim widzieć

A mieliśmy razem zamieszkać od kwietnia Ale w obecnej sytuacji nie wiem czy jest sens ciągnięcia tego dalej

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Jak najszybciej do celu...ja jako nietypowa babeczka też tak mam

Melodio masz takie jazdy po eksie no i na pewno jesteś troszkę zakompleksiona skoro czujesz taką niepewność.

Haniu, ja mam jazdy po eksie i jestem mega zakompleksiona Ja nie wiem czy ja powinnam być z kimkolwiek Lepiej czułam się chyba jako singielka Nie miałam żadnych jazd i niczym się nie martwiłam W ogóle nie płakałam i czułam się super


Dziewczyny, często macie wrażenie, że Was TŻ w ogóle nie rozumie o co Wam chodzi? No i czy zwierzacie się TŻtom czy raczej przyjaciółce?
__________________


All the single ladies, now put your hands up!!!


Pani Magister


OPENER 2010

Edytowane przez Melodia mgieł nocnych
Czas edycji: 2009-11-24 o 12:13 Powód: dopisek
Melodia mgieł nocnych jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-23, 21:09   #2418
asiuk
Zakorzenienie
 
Avatar asiuk
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 6 569
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cześć!

Butter, w życiu bym się nie dała zaciągnąć do kuchni na tak długo, żeby dogodzić moim gościom Niezła jesteś! (tak, jak wiem, że Ty gotowanie uwielbiasz, ale żeby tak wszystko sama??)

Ja też zamieszkałam z TŻ dopiero po ślubie i okazało się, że nie trzeba było wcześniej się sprawdzać. Wiadomo, czasem się na siebie mocno wkurzamy, wkurzają mnie pewne nawyki, zwłaszcza, że łazienkę dzielimy z bratem TŻ, a oni obydwaj mają jakieś dziwne odruchy, co drażni dodatkowo Czasami T. nie chce się sprzątać, ale mi tak samo i wtedy się byczymy. Wiadomo, staramy się ,aby było czysto, ale nie mamy jakiegoś ciśnienia.

Co do zwierzania się - tylko TŻ.

Dziś mój szef stwierdził, że cały dzień nic nie zrobiłam Czy ja mam mu udowadniać i wypisywać to, co robiłam? Zresztą od dłuższego czasu dołuje i wkurza mnie moja praca, szef jest złośliwy i upierdliwy (oczywiście, najczęściej komentuje na spokojnie, nawet czasami z uśmiechem ). Jedynym pocieszeniem jest to, że to wynika z jego charakteru. Generalnie jest mi źle i choć wiem, że prawdopodobnie to PMS, to nie jest to żadnym pocieszeniem, ponieważ nie wymyślam sobie moich trosk - one teraz po prostu wyłażą na światło dzienne i dźgają mnie w głowę z podwójną siłą.

Macie czasem takie poczucie, że zmarnowałyście kilka ważnych lat życia?
__________________
my

Ewunia

Staś

bloguję
asiuk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-24, 07:35   #2419
goosia207
Zakorzenienie
 
Avatar goosia207
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 5 526
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

cześć


Cytat:
Napisane przez Melodia mgieł nocnych Pokaż wiadomość
Novocaine, no jak tak dalej pójdzie to nigdy razem nie zamieszkamy Nie odzywam się do niego, bo powiedział, że nie ma czasu żeby rozmawiać ze mną o moich problemach, bo on ma ważniejsze sprawy np. szkołę czy sprawę w sądzie Przesadził Jak nie ma czasu na mnie, to niech spada na bambus Ja się prosić nie będę... Jak nie ma czasu na odległość, to co dopiero byłoby jakbyśmy mieli mieszkać razem Zresztą na wszystkie moje problemy mówi, że wyolbrzymiam, wymyślam, wmawiam sobie rzeczy, których w ogóle nie ma


Dziewczyny, często macie wrażenie, że Was TŻ w ogóle nie rozumie o co Wam chodzi? No i czy zwierzacie się TŻtom czy raczej przyjaciółce?
Melodio to nieładnie ci powiedział, ale może był zdenerwowany? albo miał zły dzień

Ja zależy w jakiej sprawie, bo z Tż rozmawiam o wszystkim [prawie ], ale jak chce ponarzekać na niego, to rozmawiam z siostrą albo przyjaciółkami

Cytat:
Napisane przez asiuk Pokaż wiadomość
Cześć!

Dziś mój szef stwierdził, że cały dzień nic nie zrobiłam Czy ja mam mu udowadniać i wypisywać to, co robiłam? Zresztą od dłuższego czasu dołuje i wkurza mnie moja praca, szef jest złośliwy i upierdliwy (oczywiście, najczęściej komentuje na spokojnie, nawet czasami z uśmiechem ). Jedynym pocieszeniem jest to, że to wynika z jego charakteru. Generalnie jest mi źle i choć wiem, że prawdopodobnie to PMS, to nie jest to żadnym pocieszeniem, ponieważ nie wymyślam sobie moich trosk - one teraz po prostu wyłażą na światło dzienne i dźgają mnie w głowę z podwójną siłą.

Macie czasem takie poczucie, że zmarnowałyście kilka ważnych lat życia?
Ja w sumie nie staram się nie zastanawiać nad przeszłością, bo nie mogę jej zmienić.Mimo, że w obecnej pracy atmosfera jest straszna, małe zarobki i dużo pracy, uważam że sporo się nauczyłam w ciągu tych 7 lat i poznałam parę fajnych osób

Dziewczyny pojechaliśmy w końcu wczoraj wpłacić zaliczkę na salę weselną (30.07.2011 )
goosia207 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2009-11-24, 07:37   #2420
miskowa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 499
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

dzień dobry
miskowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-24, 07:59   #2421
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cześć

Cytat:
Napisane przez asiuk Pokaż wiadomość
Cześć!

Butter, w życiu bym się nie dała zaciągnąć do kuchni na tak długo, żeby dogodzić moim gościom Niezła jesteś! (tak, jak wiem, że Ty gotowanie uwielbiasz, ale żeby tak wszystko sama??)
Asiuk, ale na jak długo? ja spędziłam w kuchni 2 godziny, nie wydaje mi się, że to długo. Poza tym, tak jak piszesz, ja bardzo lubię gotować, więc dla mnie to przyjemność...a dogadzanie...hmm...wynika troche z egoistycznych pobudek...miło, jak się ktoś zachwyca

Cytat:
Napisane przez goosia207 Pokaż wiadomość

Dziewczyny pojechaliśmy w końcu wczoraj wpłacić zaliczkę na salę weselną (30.07.2011 )
No to ładnie, gratuluję
Pokaż salę

Gosiu, to super, że tak szybko znalazłaś pracę...szczególnie skoro w obecnej jest tak beznadziejnie
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-24, 08:03   #2422
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 459
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cytat:
Napisane przez Melodia mgieł nocnych Pokaż wiadomość


Dziewczyny, często macie wrażenie, że Was TŻ w ogóle nie rozumie o co Wam chodzi? No i czy zwierzacie się TŻtom czy raczej przyjaciółce?
Ja nie miewam takiego wrażenia, że mnie nie rozumie, no może sporadycznie
Co do zwierzania ja mam taki charatker, że nie lubię się zwierzać mężowi, raczej w jego oczach jestem twardą babką i chyba wolę aby tak było. Lubię wyżalić się przyjaciółce, bo to jednak zmienia spojrzenie na wiele kwestii, co innego osoba postronna, która umie spojrzeć obiektywnie i ocenić problem a co innego np. Tżet- jako zaangażowany w sprawę. Więc w kwestii przyjaźni to owszem przyjaźnimy się ale nie paplę mu wszystkiego, bo tego nie lubię, od tego mam przyjaciółki i Tżet nie jest w stanie mi ich zastąpić

Cytat:
Napisane przez asiuk Pokaż wiadomość
Cześć!


Co do zwierzania się - tylko TŻ.

Macie czasem takie poczucie, że zmarnowałyście kilka ważnych lat życia?
Mam tak czasem niestety , ale to zazwyczaj jak mam doła

Cześć
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-24, 08:18   #2423
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 709
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cześć

Cytat:
Napisane przez goosia207 Pokaż wiadomość
Ja zależy w jakiej sprawie, bo z Tż rozmawiam o wszystkim [prawie ], ale jak chce ponarzekać na niego, to rozmawiam z siostrą albo przyjaciółkami

Dziewczyny pojechaliśmy w końcu wczoraj wpłacić zaliczkę na salę weselną (30.07.2011 )
..ja nawet na męża narzekam do..męża
Zdecydowanie to mój jedyny wyjątkowy i niepowtarzalny przyjaciel

Gratuluję zaklepania terminu
Pokazaj salę

Cytat:
Napisane przez asiuk Pokaż wiadomość
Macie czasem takie poczucie, że zmarnowałyście kilka ważnych lat życia?
Nigdy Ja generalnie rzadko myśl o przeszłość..było minęło, czasu nie cofnę..po co sobie coś wkręcać i myśleć co by było gdyby....


Cytat:
Napisane przez Melodia mgieł nocnych Pokaż wiadomość
Novocaine, no jak tak dalej pójdzie to nigdy razem nie zamieszkamy Nie odzywam się do niego, bo powiedział, że nie ma czasu żeby rozmawiać ze mną o moich problemach, bo on ma ważniejsze sprawy np. szkołę czy sprawę w sądzie Przesadził Jak nie ma czasu na mnie, to niech spada na bambus Ja się prosić nie będę... Jak nie ma czasu na odległość, to co dopiero byłoby jakbyśmy mieli mieszkać razem Zresztą na wszystkie moje problemy mówi, że wyolbrzymiam, wymyślam, wmawiam sobie rzeczy, których w ogóle nie ma
Melodio reagujesz chyba strasznie impulsywnie na wszystko.
Spokojnie.
Nie wiem jaka dokładnie jest sytuacja..ale może jak jesteście na odległość po prostu za dużo mu "marudzisz" o tym że jest źle, że się boisz że to że tamto. Facet może nie wytrzymywać...bo ile można słuchać narzekania własnej kobiety.
Jakoś nie chce mi sie wierzyć ze tak po prostu bez przyczyny wyjechał z takim tekstem

Ja mam jedną radę..jak jesteście zdaleka od siebie nie wyciągaj trudnych tematów...przez gg sms czy telefon nie zawsze da sie dogadać i dobrze zrozumieć
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2009-11-24, 08:19   #2424
goosia207
Zakorzenienie
 
Avatar goosia207
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 5 526
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Pokaż salę

Gosiu, to super, że tak szybko znalazłaś pracę...szczególnie skoro w obecnej jest tak beznadziejnie
Butter nie moge znaleźć strony Chyba niemożliwe żeby nie mieli wcale Bo my z polecenia, a nie z internetu (byliśmy już tam na weselu).Ale mogę ci opisać, że sala normalna nawet powiem, że zwykła, ale ładne obejście, korytarze z kanapami świeżo po remoncie.
Bardzo dobre jedzenie No i cena.OK.130-140zł osoba (na dzień dzisiejszy 130zł, ale powiedziala, że 10zł max może pójść w górę).Umowę mamy podpisaną i zaliczke 500zł wpłaconą.


A wiecie, że mój Szef chciał mnie zatrzymać i powiedział to samo. Jestem zaskoczony, że Pani znalazła tak szybko pracę w obecnej sytuacji kryzysu na rynku On chyba myśli, że wszyscy będą pracować u niego za darmo, bo kryzys jest , ale życzył mi powodzenia i powiedział, że jest bardzo ze mnie zadowolony szczerze, to mnie zdziwił tym miłym pożegnaniem
goosia207 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-24, 08:22   #2425
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 709
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

A i zapomniałam dodać...mnie mąż często gęsto rozumie lepiej niż ja samą siebie

Przyjaciółka ostatnio powiedziała do mnie " tobie Igor to sie trafił jak ślepej kurze ziarno"
Zastanawiam sie czy nie powinnam sie na nią obrazić

Edytowane przez hania811
Czas edycji: 2009-11-24 o 08:25
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-24, 08:50   #2426
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 459
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
A i zapomniałam dodać...mnie mąż często gęsto rozumie lepiej niż ja samą siebie

Przyjaciółka ostatnio powiedziała do mnie " tobie Igor to sie trafił jak ślepej kurze ziarno"
Zastanawiam sie czy nie powinnam sie na nią obrazić
A ja w ogóle nie chcę aby on mnie rozumiał świetnie, znał na wylot itp. jesteśmy różni i niech tak zostanie-pielęgnujmy naszą odrębność, mam obsesję, że jak ludzie w związku tak tworzą jedność- mówią sobie wszystko bez wyjątków, zwierzają sie sobie ze wszystkiego, to później ten związek jest taki odarty z wszelkiej tajemnicy- i mam obsesję, że będzie nudno, przewidywalnie a ja tak nie chcę -chcę być wieczną zagadką dla mojego faceta

A ten podkreślony tekst to ja zawsze tak mówię mężowi
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-24, 09:07   #2427
miskowa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 499
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
A ja w ogóle nie chcę aby on mnie rozumiał świetnie, znał na wylot itp. jesteśmy różni i niech tak zostanie-pielęgnujmy naszą odrębność, mam obsesję, że jak ludzie w związku tak tworzą jedność- mówią sobie wszystko bez wyjątków, zwierzają sie sobie ze wszystkiego, to później ten związek jest taki odarty z wszelkiej tajemnicy- i mam obsesję, że będzie nudno, przewidywalnie a ja tak nie chcę -chcę być wieczną zagadką dla mojego faceta

A ten podkreślony tekst to ja zawsze tak mówię mężowi
ja mam dość podobne podejście w tej kwestii, zostawiam część odrębności i wcale nie chcę, żebyśmy wszystko o sobie wiedzieli.

---------- Dopisano o 10:07 ---------- Poprzedni post napisano o 09:51 ----------

weekend miałam przedłużony i wyjazdowy, całkiem udany. Nawet się nie pokłóciliśmy z tż ani razu, co na wyjazdach nam się nierzadko zdarza. Odwiedziłam ikeę (kupiłam sobie malutką żywą choinkę, więc w tym roku będziemy mieć swoją miniaturę, kupiłam też ozdoby - będzie czerwono-biała) i parę sklepów, których tu nie mam na co dzień. No i dostałam cynk o świetnej pracowni - szyją na miarę, doradzają itd. Zamówiłam sobie uszycie tej sukienki, co wam kiedyś pokazywałam - fioletowej, 10 grudnia będzie.
A dziś się czuję, jakby był poniedziałek
miskowa jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2009-11-24, 09:13   #2428
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Misku, w ikei już są choinki? Jaką dużą kupiłaś? I ile zapłaciłaś jeśli można spytać?
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-24, 09:14   #2429
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 443
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

cześć

Cytat:
Napisane przez goosia207 Pokaż wiadomość
Dziewczyny pojechaliśmy w końcu wczoraj wpłacić zaliczkę na salę weselną (30.07.2011 )
super, pokaż salę
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-24, 09:20   #2430
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 709
Dot.: Wymarzony pierścionek część XVII :)- saga nie tylko o pierścionkach;)

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
A ja w ogóle nie chcę aby on mnie rozumiał świetnie, znał na wylot itp. jesteśmy różni i niech tak zostanie-pielęgnujmy naszą odrębność, mam obsesję, że jak ludzie w związku tak tworzą jedność- mówią sobie wszystko bez wyjątków, zwierzają sie sobie ze wszystkiego, to później ten związek jest taki odarty z wszelkiej tajemnicy- i mam obsesję, że będzie nudno, przewidywalnie a ja tak nie chcę -chcę być wieczną zagadką dla mojego faceta

A ten podkreślony tekst to ja zawsze tak mówię mężowi
Na szczęście u nas to wszystko się nie wyklucza

Jesteśmy identyczni, lubimy to samo, mamy taki sam światopogląd, słuchamy tej samej muzyki, mamy wspólnych znajomych. to samo poczucie humoru, lubimy to samo kino..nawet nastroje mamy często takie same..a przy tym w ogóle sie ze sobą nie nudzimy, nic nie jest przewidywalne i każdy dzień jest inny
I dopilnuję by tak pozostało
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:47.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.