Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKOWE2010 - Strona 24 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-01-16, 12:34   #691
olbka
Zadomowienie
 
Avatar olbka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: z pięknego miasta :)
Wiadomości: 1 341
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

dziewczyny, nie wiem, czy już Wam to wysyłałam
http://yourembryo.blogspot.com/2007/...r-baby_14.html

trzeba ustawić - uwaga - datę prawdopodobnego zapłodnienia zmienia się prawie codziennie
__________________
Nadzieja umiera ostatnia...

http://www.suwaczki.com/tickers/km5supjyv0nppsj9.png

Kasia
olbka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 12:36   #692
kma1982
Wtajemniczenie
 
Avatar kma1982
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Zbąszyń, Zielona Góra
Wiadomości: 2 428
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

no niestety dziewczyny, ale chyba niedługo się pożegnam z tym wątkiem... w piątek wyszło mi beta hcg ok. 11 900, przy czym w środę miałam 10 900, więc prawie nic nie wzrosło...we wtorek ide do gina i będę już wiedzieć wszystko...trochę mi smutno, ale staram się myśleć pozytywnie i miec nadzieję, że niedługo znowu sie uda...
__________________
kma1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 12:43   #693
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Lenka to już mnie przegoniłaś, ja mam 7 tydzień i 3 dzień to może ty masz szybciej termin? a jak Ci wychodzi na kalkulatorze na stronie babyboom? zagmatwane z tym liczeniem, już się doliczyłam licząc że we wtorek był 7 tydzień to 40 wypada 31 sierpnia czyli się zgadza wszystko , wcześniej coś pokićkałam

Kma jeszcze nie wszystko stracone, trzymamy kciuki, daj znać po wizycie u ginki, a kiedy idziesz?

Olbka fajne to, wychodzi mi 68 dzień, chyba trochę za dużo a Tobie dni się zgadzają?

Edytowane przez gabisun
Czas edycji: 2010-01-16 o 12:50
gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 13:14   #694
michel82
Wtajemniczenie
 
Avatar michel82
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 619
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Teraz już mogę zagościć u Was na dłużej. Wczoraj pisałam, że wizytę mam dopiero 12.02, ale udało się na dzisiaj załatwić wizytę prywatną. Jesteśmy już po. Jestem w 8 tygodniu ciąży (początek 8 tygodnia). Widzieliśmy nasze maleństwo i słyszeliśmy bijące serduszko
Popłakaliśmy się z mężem ze szczęścia. Znamy również termin porodu 03.09.2010
Aga, 27 lat (w marcu będzie 28lat).
__________________
Razem od 14.02.2006
Mąż i żona 26.09.2009
Mama Aniołków [*]14.02.2010[*]15.01.2011


Maja jest już z nami
08.04.2012
michel82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 14:16   #695
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cześć dziewczyny

Evullka, jak dzisiaj samopoczucie? Mam nadzieję, że lepiej.

Monika, mam nadzieję, że już lepiej się czujesz No właśnie teraz szukam serów z pasteryzowanego mleka, bo mam ochotę na zapiekanego cammemberta z żurawinami I chlebkiem czosnkowym - już mi ślinka cieknie!

Mszu, może źle się zrozumiałyśmy, może nie ma sensu na ten temat rozmawiać. Ja mam inne zdanie niż ty i każda z nas ma do tego prawo. Zrozumiałam, że nie mamy przyzwyczajać się do maleństwa kiedy napisałaś, że jak nie będzie ok to nie koniec świata. Moim zdaniem jakiejś jego części na pewno. Ale jak pisałam wcześniej, każda z nas może mieć swoje zdanie. Nie zgadzam się też z tym, że kiedyś tak samo rodziły się dzieci zdrowe - tak samo jak Lenka mam w rodzinie przykłady, że to nieprawda, a statystyki nie były wtedy prowadzone, więc trudno to określić. Nie zajmowano się problemem poronień, jak było to już i koniec. Ale chyba nie ma sensu, żeby się o to kłócić. Uszanujmy obie swoje zdanie i tyle
Mpik, tylko się nie przemęczaj przy tym sprzątaniu

Agnyska, gratuluję 9 tc Ty najszybciej z nas wszystkich będziesz chodzić w ciążowych spodniach

Lenko, gratuluję 8tc Biedna jesteś z tymi wymiotami

Michel82, zaraz dopiszę cię do reszty I gratuluję

Kma1982, mam nadzieję, że to nieprawda... Daj znać co powiedział lekarz po wizycie.

Ja miałam tez fatalną noc. Wróciłam z plotek z psiapsiółą i zaczęło mnie tak podbrzusze boleć, że się przestraszyłam. Do tej pory miałam takie kłucia, ale trwały one chwilę, a wczoraj cały wieczór bez przerwy. Leżałam i gadałam do okruszka, żeby się nie wygłupiał Dziś od rana pobolewa prawy jajnik, ale już mniej. Jak zacznie przeszkadzać to wezmę no-spę. A wizyta u lekarza dopiero w środę

---------- Dopisano o 14:16 ---------- Poprzedni post napisano o 14:13 ----------

Mamusie wrześniowe - jest nas już 26

NIKaP-n (Monika,30l.)............ ...................tp. 23.08.2010
Agnyska81 (Agnieszka,28l.)......... ..............tp. 30.08.2010
Gabisun (Marzena, 24l.).................... ........tp. 1.09.2010
Evullka (Ewa, 25l.).................... .................tp. 1.09.2010
JuszkaPietruszka(Justyna, 26l.)...............tp. 1.09.2010
Justinak25 (Justyna,28l.)........... ...............tp. 1.09.2010
Szokoladka74 (Marzena,35l.)........... ........tp. 2.09.2010
Anilkadro (Alina,28l.)............. ..................tp. 3.09.2010
Michel82 (Aga, 27l.).................... ..............tp. 3.09.2010
Wróżka_Dzyńdzyńdzyń (Ania,23l.)........tp. 4.09.2010
_Mariolka_ (Mariola,28l.)........... ............tp. 4.09.2010
Martucha84 (Marta, 25l.).................... ....tp. 6.09.2010
Lenka(Magdalena, 25l.).................... .......tp. 6.09.2010
Pomidora(Kasia, 26l.).................... ..........tp. 7.09.2010
Ninaad (Nina, 30l.).................... ..............tp. 8.09.2010
Mpik82 (Madzia,27l.)............ ..................tp. 9.09.2010
Aaannnnnnaaa (Ania,27l.).............. .......tp. 9.09.2010
1985ewa (Ewa, 24l.).................... .............tp. 10.09.2010
Mszu (Marta, 27l.).................... ...............tp. 10.09.2010
Olbka (Emila, 28l.).................... ..............tp. 10.09.2010
Kma1982 (Kinga, 27l.).................... ......... tp. 11.09.2010
NoWaJa (Bernadeta, 24l.).................... ...tp. 14.09.2010
Kasiasiar (Kasia, 30l.).................... .........tp. 14.09.2010
xxSHINeexx (Paula,19l.)............. ............tp. 15.09.2010
Falbana (Basia, 27l.).................... ...........tp. ?
Naked21 (Ewa, 25l.).................... .............tp. ?

Na liście występuje kolor biały

Aga2111 [*]



__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 15:35   #696
mszu
Zadomowienie
 
Avatar mszu
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 180
GG do mszu
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Mszu, może źle się zrozumiałyśmy, może nie ma sensu na ten temat rozmawiać. Ja mam inne zdanie niż ty i każda z nas ma do tego prawo. Zrozumiałam, że nie mamy przyzwyczajać się do maleństwa kiedy napisałaś, że jak nie będzie ok to nie koniec świata. Moim zdaniem jakiejś jego części na pewno. Ale jak pisałam wcześniej, każda z nas może mieć swoje zdanie. Nie zgadzam się też z tym, że kiedyś tak samo rodziły się dzieci zdrowe - tak samo jak Lenka mam w rodzinie przykłady, że to nieprawda, a statystyki nie były wtedy prowadzone, więc trudno to określić. Nie zajmowano się problemem poronień, jak było to już i koniec. Ale chyba nie ma sensu, żeby się o to kłócić. Uszanujmy obie swoje zdanie i tyle

Ale poronienia, byly są i będą i moim zdaniem każda przyszła matka powinna być tego swiadoma.
"Uważa się, że średnio 1 na 6 potwierdzonych ciąż ulega poronieniu w pierwszych 14 tygodniach ciąży (czyli w pierwszym trymestrze) a 1 na 50 - w następnych 14 tygodniach (w drugim trymestrze).
Najczęściej lekarze tłumaczą się nieprawidłowym rozwojem dziecka (wadami genetycznymi). Jeśli taka sytuacja miała miejscie od bardzo wczesnego okresu, pęcherzyk ciążowy może być pusty, co jest określane mianem "pustego jaja płodowego". Lepszym określeniem dla takiego przypadku wydaje się jednak "wczesne obumarcie zarodka".
Jeśli stwierdzona zostanie czynność serca dziecka (można tego dokonać w czasie badania USG), prawdopodobieństwo poronienia obniża się znacznie - średnio do 1 na 20
. (zródło: www.poronienia.pl)"

Jesli chcesz możesz to nazywać asekuranctwem,choc wole sie ten sposob "asekurować", niż wpadac w panike codziennie, bo to nie wyjdzie ani mi na zdrowie ani tej istocie w środku.
Tak moim zdaniem poronienie to nie koniec świata, bo po pierwsze nie da sie tego porównac ze strata dziecka na etapie, w kotrym była Twoja kolezanka, bo to jest prawdziwa tragedia, a po drugie
poronienie nie zamyka drogi do posiadania dziecka, a wrecz kazdy nastepny raz daje szanse, na zdrową ciąze i płód.
Zreszta statystyki sa jakie są i skoro medycyna jest i pewnie jeszcze dlugo bedzie besilna na ten problem, coz ja moge poczać, na pewno nie mam zamiaru sie z tego powodu załamywac.
p.s. w mojej rodzinie tez były poronienia.

Edytowane przez mszu
Czas edycji: 2010-01-16 o 15:37
mszu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 16:04   #697
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość

Ale poronienia, byly są i będą i moim zdaniem każda przyszła matka powinna być tego swiadoma.

Jesli chcesz możesz to nazywać asekuranctwem,choc wole sie ten sposob "asekurować", niż wpadac w panike codziennie, bo to nie wyjdzie ani mi na zdrowie ani tej istocie w środku.
Tak moim zdaniem poronienie to nie koniec świata, bo po pierwsze nie da sie tego porównac ze strata dziecka na etapie, w kotrym była Twoja kolezanka, bo to jest prawdziwa tragedia, a po drugie
poronienie nie zamyka drogi do posiadania dziecka, a wrecz kazdy nastepny raz daje szanse, na zdrową ciąze i płód.
Zreszta statystyki sa jakie są i skoro medycyna jest i pewnie jeszcze dlugo bedzie besilna na ten problem, coz ja moge poczać, na pewno nie mam zamiaru sie z tego powodu załamywac.
p.s. w mojej rodzinie tez były poronienia.
1. Myślę, że każda matka, która martwi się o swoją ciążę doskonale zdaje sobie sprawę ze statystyk dotyczących poronień i właśnie dlatego się o ciążę martwi.
2. Tak jak nie napisałam, że ty się asekurujesz (napisałam, że ja wolę się nie asekurować), tak nie wpadam w panikę codziennie rano, ale rozumiem dziewczyny, które się martwią o swoją ciążę i mogą mieć chwile słabości i wątpliwości.
3. Wydaje mi się, że nie warto dyskutować o tym, jakim bólem jest strata dziecka na każdym etapie ciąży. Oby żadnej z nas to nie spotkało.
4. Zdaję sobie sprawę, że donoszenie ciąży po poronieniu jest tak samo prawdopodobne jak u kobiety, która nie roniła.

Myślę, że każda z nas się wypowiedziała na ten temat i dobrze, że każda ma własne zdanie. Mszu, po co się kłócić i pisać ostre posty, które ja osobiście (może niesłusznie) odbieram jako atak? Naprawdę, nie chcę się kłócić. Może zakończymy ten temat?
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 16:06   #698
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Zastanawia mnie jak to jest z tymi tygodniami, może ktoś mądzrzejszy mnie oświeci: jestem w 7 tygodniu i 3 dni i mam termin na 1 września a Lenka jest w 8 tyg. i ma termin na 6.o9 mam nadzieję że ginka mi rozwieje wszystkie możliwości
Mszu ty masz bardzo chłodne podejście do sprawy, ale nie każdy taki jest, więc nie krytykuj dziewczyn jak się boją o poronienie i dmuchają na zimne. Ja od samego początku przyzwyczaiłam się do maleństwa i nie wyobrażam sobie straty tfu tfu. Każdy ma prawo wyrażać to co czuje, takie jest moje zdanie


pomidorka w zupełności się z Tobą zgadzam

Edytowane przez gabisun
Czas edycji: 2010-01-16 o 16:08
gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 16:07   #699
dra
Zakorzenienie
 
Avatar dra
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 060
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

witajcie
Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość


Kochana, tyle na to czekałaś, musi być teraz dobrze Kiedy idziesz do lekarza?
idę w poniedziałek,ale to nie ten co chce ,zeby mnie prowadził,bo ten co chce musze sie z nim dokładniej umówić

Cytat:
Napisane przez NIKaP-n Pokaż wiadomość
Kochane ja mam najgorszą noc za sobą... Już chciałam do szpitala jechać. Bardzo bolał mnie brzuch, jak na miesiączkę, ale dwa razy mocniej a normalnie od moich bóli menstruacyjnych- mdleję.
Robiło mi się słabo i wciąż miałam wrażenie, że coś mi... wycieka.
Matko, to był koszmar.


Nie chcę nikogo nakręcać, nie uważam, żeby ciąża była chorobą. Ale fakt jest faktem, iż to STAN ODMIENNY.
Jak każdy stan odmienny rządzi się swoimi prawami. Także zakazami.
Są tzw. produkty zakazane, które mogą stanowić zagrożenie dla dziecka. A skoro mogą, to po cholerę się narażać?
Świadomy wybór każdej z nas, ja nie mam ochoty pluć sobie kiedyś w brodę.
Swoje wiadomości odnalazłam na wielu portalach, także specjalistycznych. Mam też światowy bestseller " W oczekiwaniu na dziecko".

Z serami już pisałam, pleśniowe stanowią zagrożenie dla małego. Są siedliskiem pleśni (jak sama nazwa wskazuje), która dla osób o wrażliwym żołądku może być... kibelkopędna. Dla rozwijającego się dzidziusia, może być bardzo szkodliwa.


A mój lekarz ostatnio powiedział, że w granicach rozsądku mam jeść to, na co mam ochotę. Na początku miałam apetyt tylko na pomidory ( sorry Kasiulek )
później na frytki i słodycze. Nie mogę patrzeć na brokuły, a do tej pory żywiłam się "zdrowo".
Organizm sam reguluje pewne rzeczy, sam się o coś dopomina. Trzeba słuchać siebie, ale też trochę uważać
dbaj i wypoczywaj kochana
a z tym jedzieniem tak co na pewno nie polecaja,a sie jadlo duzo to teraz nie jesc,ale inne rzeczy tak,ale z głową je jesc...

Cytat:
Napisane przez kma1982 Pokaż wiadomość
no niestety dziewczyny, ale chyba niedługo się pożegnam z tym wątkiem... w piątek wyszło mi beta hcg ok. 11 900, przy czym w środę miałam 10 900, więc prawie nic nie wzrosło...we wtorek ide do gina i będę już wiedzieć wszystko...trochę mi smutno, ale staram się myśleć pozytywnie i miec nadzieję, że niedługo znowu sie uda...
oby to była pomyłka daj znac po ginku
Cytat:
Napisane przez michel82 Pokaż wiadomość
Teraz już mogę zagościć u Was na dłużej. Wczoraj pisałam, że wizytę mam dopiero 12.02, ale udało się na dzisiaj załatwić wizytę prywatną. Jesteśmy już po. Jestem w 8 tygodniu ciąży (początek 8 tygodnia). Widzieliśmy nasze maleństwo i słyszeliśmy bijące serduszko
Popłakaliśmy się z mężem ze szczęścia. Znamy również termin porodu 03.09.2010
Aga, 27 lat (w marcu będzie 28lat).
to super

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Ja miałam tez fatalną noc. Wróciłam z plotek z psiapsiółą i zaczęło mnie tak podbrzusze boleć, że się przestraszyłam. Do tej pory miałam takie kłucia, ale trwały one chwilę, a wczoraj cały wieczór bez przerwy. Leżałam i gadałam do okruszka, żeby się nie wygłupiał Dziś od rana pobolewa prawy jajnik, ale już mniej. Jak zacznie przeszkadzać to wezmę no-spę. A wizyta u lekarza dopiero w środę


kochana uważaj,lepiej być ostrożnym i lez i wypoczywaj
Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość

Jesli chcesz możesz to nazywać asekuranctwem,choc wole sie ten sposob "asekurować", niż wpadac w panike codziennie, bo to nie wyjdzie ani mi na zdrowie ani tej istocie w środku.
Tak moim zdaniem poronienie to nie koniec świata, bo po pierwsze nie da sie tego porównac ze strata dziecka na etapie, w kotrym była Twoja kolezanka, bo to jest prawdziwa tragedia, a po drugie
poronienie nie zamyka drogi do posiadania dziecka, a wrecz kazdy nastepny raz daje szanse, na zdrową ciąze i płód.
Zreszta statystyki sa jakie są i skoro medycyna jest i pewnie jeszcze dlugo bedzie besilna na ten problem, coz ja moge poczać, na pewno nie mam zamiaru sie z tego powodu załamywac.
p.s. w mojej rodzinie tez były poronienia.
fakt poronienia były i będą tylko kiedyś o tym się nie mówiło,teraz dużow więcej się mówi o tym...
fakt nie można porównać straty wczesnej ciazy,a juz wykształconego dziecka...
ale tu zalezy od psychiki jak ktos jest słaby to bedzie mu ciężko,np ja ja byłam słaba i nie wstydze sie do tego przyznać,straciłam wczesna ciaze,ale bardzo to przezyłam,bo nigdy nie dopósciłam mysli,ze może mnie to spotkać,bo ja wtedy nie wiedzialam,ze poronienia sie czesto zdarzaja,ale patzrac na innych to skakaja nie wiadomo co robia,a zdrowe dzieci rodza...
ale natura chyba wie co robi...
__________________
Dwa serduszka na zawsze w pamięci[*] 25.09.07[*]17.06.14
Życie to nie bajka, każdy o tym wie. Bajkę można powtórzyć - życia niestety nie...
dra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 16:29   #700
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Moje Kochane Mamuśki dziękuję, już lepiej. Choć oprócz suchych bułek to na nic patrzeć nie mogę, a od rana gotuję
Brzuch juz nie boli, w czwartek mam wizytę i mam nadzieję, że wszystko będzie ok

Jeju żurawinki mniaaaam ale apetytu dostałam.

Mszu pewnie, że kiedyś było inaczej, ale warto też zauważyć, że były zdrowsze czasy. Nie było tylu alergii, wirusów, zatruć, chemii. Teraz pełno wszędzie ulepszaczy, spulchniaczy itp. środków w jedzeniu. Kiedyś- kapusta kisiła się kilka miesięcy, teraz jedną noc- pod prądem. Dlatego teraz trzeba moim zdaniem bardziej uważać.

Lecę obadać, jak placek ze śliwkami ( na niego mam wyjątkowo ochotę ) bo jeszcze w piekarniku siedzi.

Trzymajcie się Kochane, odezwę się niebawem, dziękuję za dobre słowa
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 16:39   #701
mszu
Zadomowienie
 
Avatar mszu
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 180
GG do mszu
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
1. Myślę, że każda matka, która martwi się o swoją ciążę doskonale zdaje sobie sprawę ze statystyk dotyczących poronień i właśnie dlatego się o ciążę martwi.
2. Tak jak nie napisałam, że ty się asekurujesz (napisałam, że ja wolę się nie asekurować), tak nie wpadam w panikę codziennie rano, ale rozumiem dziewczyny, które się martwią o swoją ciążę i mogą mieć chwile słabości i wątpliwości.
3. Wydaje mi się, że nie warto dyskutować o tym, jakim bólem jest strata dziecka na każdym etapie ciąży. Oby żadnej z nas to nie spotkało.
4. Zdaję sobie sprawę, że donoszenie ciąży po poronieniu jest tak samo prawdopodobne jak u kobiety, która nie roniła.

Myślę, że każda z nas się wypowiedziała na ten temat i dobrze, że każda ma własne zdanie. Mszu, po co się kłócić i pisać ostre posty, które ja osobiście (może niesłusznie) odbieram jako atak? Naprawdę, nie chcę się kłócić. Może zakończymy ten temat?

To nie atak na Ciebie, ale raczej konratak wywolany rozdraznieniem po przeczytaniu niekotrych postow (nie Twoich) "teoretycznie" doroslych kobiet. Po prostu jako jedyna podjełas temat, za co Ci dziekuje, jesli odebralas to jako atak na swoja osobe... wybacz...
Juz sama nie wiem, ale odnioslam wrazenie, ze wiekszosc wizazanek na tym watku woli rozczulac sie na soba... i na tym sie konczy ich udział w tym forum. Myslalam, ze znajde tu troche wiecej merytoryki, a nie tylko paniki przesiewanej radami z cyklu "rady dobrej coci Jasi": Nie jedz sera nie pij herbaty...

Gabisun, tak podchodze "chlodno", bo jesli jeszcze nie wiesz, to im wiekszy ogien w sobie rozpalisz, tym wieksze bedzie zgliszcze w razie niepowodzenia. I tym ciezej sie bedzie pozbierac. A ze ryzyko na etapie, na kotrym jestesmy jest znaczace, wiec moje zachowanie jest takie a nie inne. Ale chuchajcie sobie na "to zimne", skoro twierdzicie ze to cos pomoze

Widocznie nie nadaje sie do tej dyskusji...

Edytowane przez mszu
Czas edycji: 2010-01-16 o 16:45
mszu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 18:46   #702
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość

To nie atak na Ciebie, ale raczej konratak wywolany rozdraznieniem po przeczytaniu niekotrych postow (nie Twoich) "teoretycznie" doroslych kobiet. Po prostu jako jedyna podjełas temat, za co Ci dziekuje, jesli odebralas to jako atak na swoja osobe... wybacz...
Juz sama nie wiem, ale odnioslam wrazenie, ze wiekszosc wizazanek na tym watku woli rozczulac sie na soba... i na tym sie konczy ich udział w tym forum. Myslalam, ze znajde tu troche wiecej merytoryki, a nie tylko paniki przesiewanej radami z cyklu "rady dobrej coci Jasi": Nie jedz sera nie pij herbaty...

Gabisun, tak podchodze "chlodno", bo jesli jeszcze nie wiesz, to im wiekszy ogien w sobie rozpalisz, tym wieksze bedzie zgliszcze w razie niepowodzenia. I tym ciezej sie bedzie pozbierac. A ze ryzyko na etapie, na kotrym jestesmy jest znaczace, wiec moje zachowanie jest takie a nie inne. Ale chuchajcie sobie na "to zimne", skoro twierdzicie ze to cos pomoze

Widocznie nie nadaje sie do tej dyskusji...
I w tym momencie obrażasz wiele dziewczyn z tego forum. Ta dyskusja nie powinna być kontynuowana. Każdy na tym forum ma prawo do swojego zdania i pisania o wszystkim co nas martwi i należy to uszanować

---------- Dopisano o 18:46 ---------- Poprzedni post napisano o 17:41 ----------

MPIK widzę Cię
gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 18:48   #703
olbka
Zadomowienie
 
Avatar olbka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: z pięknego miasta :)
Wiadomości: 1 341
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
Olbka fajne to, wychodzi mi 68 dzień, chyba trochę za dużo a Tobie dni się zgadzają?
Zgadza mi się

Wiecie co, wychodzę na histeryczkę pewnie, ale niestety nic na to nie poradzę - z jednej strony nie mogę się doczekać poniedziałku, z drugiej - cholernie się go boję. Bo praktycznie będzie rozstrzygający... I zdaję sobie sprawę, że w sumie niczego innego nie piszę oprócz tego, że się boję. Kiedyś jedna koleżanka mi powiedziała, że od momentu ujrzenia II kresek nie przestanę się bać o dziecko do końca życia - i ja się z tym zgadzam...

Ale póki co chyba dzisiaj pojadę kupić stanik C. Do tej pory nosiłam B
__________________
Nadzieja umiera ostatnia...

http://www.suwaczki.com/tickers/km5supjyv0nppsj9.png

Kasia
olbka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 18:55   #704
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez olbka Pokaż wiadomość
Zgadza mi się

Wiecie co, wychodzę na histeryczkę pewnie, ale niestety nic na to nie poradzę - z jednej strony nie mogę się doczekać poniedziałku, z drugiej - cholernie się go boję. Bo praktycznie będzie rozstrzygający... I zdaję sobie sprawę, że w sumie niczego innego nie piszę oprócz tego, że się boję. Kiedyś jedna koleżanka mi powiedziała, że od momentu ujrzenia II kresek nie przestanę się bać o dziecko do końca życia - i ja się z tym zgadzam...

Ale póki co chyba dzisiaj pojadę kupić stanik C. Do tej pory nosiłam B
oj a mi jeszcze tak nie urosły, no już się nie mogę doczekać będzie dobrze nie martw się ja też czekam z niecierpliwością na wizytę ale to dlakego że mam nadzieję będę mogła już wstać z łóżka i ten wstręciuch się wchłonie. Będzie dobrze a Tobie który dzień wyszedł?
gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 19:17   #705
Mpik82
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: dolnośląskie ;-)
Wiadomości: 834
GG do Mpik82
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
MPIK widzę Cię
he he
Jestem Jestem, czytam i się dziwie okropnie, że NASZ wątek zaczyna być miejscem kłótni. Uważam, że WĄTEK jest własnie po to aby mówić o swoich żalach i przemyśleniach. Radzić sobie co jeść a czego nie jeść m.in dlatego aby nie mieć zgagi WIĘC piszmy, piszmy o wszystkim!!!!
To mój 45 dzień od @ (2grudnia)
6tydz. i 3 dzienciąży
__________________
11.07.2009 żonka Pawełka
21.08.2010 mama Milenki

Edytowane przez Mpik82
Czas edycji: 2010-01-16 o 19:20
Mpik82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 19:31   #706
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez Mpik82 Pokaż wiadomość
he he
Jestem Jestem, czytam i się dziwie okropnie, że NASZ wątek zaczyna być miejscem kłótni. Uważam, że WĄTEK jest własnie po to aby mówić o swoich żalach i przemyśleniach. Radzić sobie co jeść a czego nie jeść m.in dlatego aby nie mieć zgagi WIĘC piszmy, piszmy o wszystkim!!!!
To mój 45 dzień od @ (2grudnia)
6tydz. i 3 dzienciąży
o to jesteś o tydzień młodsza i równo tydzień przed Tobą miałam @
Ja właśnie wsunęłam kanapeczkę z ogórkiem dobrze że na wieczór apetyt mi wraca. A jak u Ciebie?
gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 19:33   #707
DDosiek
Wtajemniczenie
 
Avatar DDosiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 2 310
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Dra, słyszałam o Tobie i biegne z gratulacjami i kciukami! Oczywiście wszystkim mamuśkom, ale Tobie szczególnie (ze względu na starą znajomość) życzę spokojnych 8 miesięcy, zdrowej Kruszynki i łatwego rozwiązania!
Miałyśmy zaciążyć razem i tak jakby się w końcu udało, obie jesteśmy mamusiami wrześniowymi. Tylko , ze ja rok wczesniej.
Będę śledzić rozwój Twojej Kruszynki. Pogłąskaj ją od cioci
__________________
Nadia Anastazja 06.09.2009 godz. 02.10 (2550g, 52cm)


moje różności
moje decoupage
preferencje
serwetki na wymianę
DDosiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 19:46   #708
Wróżka_Dzyńdzyńdzyń
Zadomowienie
 
Avatar Wróżka_Dzyńdzyńdzyń
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 019
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
i nie martw si humorami.. ja mam takie srednio co 3 dni... mam dosc tego i naprawde czasem juz inaczej niz plakac... niepotrafie.. wiec jak to napisala gabisun.. glowa do gory jeszcze troche i bedzie tylko lepiej
Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
Wróżko Tobie też niedługo przejdą, ja jeszcze nie jem wszystkiego ale powoli jem więcej rzeczy trzymaj się kochana, trzeba przetrwać ten najgorszy czas a bierzesz wit. B6?
Cytat:
Napisane przez evullka Pokaż wiadomość
Wrozko to ja sie chyba dzisiaj czuje podobnie.. Mdli mnie i mi slabo.. Caly dzien leze, nawet po Danio jak mialam wstac to chyba mi z godzine zajelo..
Dzięki dziewczyny dzisiaj na szczęście dużo lepiej! Wit B6 nie biorę, w środe mam wizyte to podpytam ginkę o to.
Cytat:
Napisane przez NIKaP-n Pokaż wiadomość
Kochane ja mam najgorszą noc za sobą... Już chciałam do szpitala jechać. Bardzo bolał mnie brzuch, jak na miesiączkę, ale dwa razy mocniej a normalnie od moich bóli menstruacyjnych- mdleję.
Robiło mi się słabo i wciąż miałam wrażenie, że coś mi... wycieka.
Matko, to był koszmar.
To okropne co musiałaś przejść w nocy Dobrze, że już lepiej. Bierz no-spę i wypoczywaj jak najwięcej
Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
Ok, Ok, Ok, tylko, ze gdy nasze mamy byly w ciązy i rodzily nie bylo internetu, forów, nie bylo miliona gazetek pisanych przez dziewnikarzy, kotrzy przeciez jakos musza zapchac te nascie stron, własciwie to nie bylo NIC, a dzieci (czytajcie "My") rodzily sie zdrowe! Jak to mozliwe?! Cos co rosnie w naszym brzuchu jest tylko czlowiekiem, wiec nie truje go to co nie truje innego czlowieka. Wiadomo, alkohol i papierochy sa trujace dla doroslych rownież, wiec analogicznie dziecko tez nie powinno ich przyjmowac, tabeltki (nie moja działka, tu trzeba zasiegnac informacji lekarza)
Kobiety roniły i rodziły chore dzieci od zawsze i to, że akurat MY tutaj obecne jesteśmy zdrowe nie ma znaczenia. Analogicznie można powiedzieć, że dzieci z patologicznych rodzin, gdzie matka pije i pali w ciąży także rodzą się zdrowe więc my też możemy robić to wszystko
Cytat:
Napisane przez kma1982 Pokaż wiadomość
no niestety dziewczyny, ale chyba niedługo się pożegnam z tym wątkiem... w piątek wyszło mi beta hcg ok. 11 900, przy czym w środę miałam 10 900, więc prawie nic nie wzrosło...we wtorek ide do gina i będę już wiedzieć wszystko...trochę mi smutno, ale staram się myśleć pozytywnie i miec nadzieję, że niedługo znowu sie uda...
Czytałam, że z czasem przyrost bhcg jest coraz powolniejszy więc może nie wszystko przesądzone.
Cytat:
Napisane przez michel82 Pokaż wiadomość
Teraz już mogę zagościć u Was na dłużej. Wczoraj pisałam, że wizytę mam dopiero 12.02, ale udało się na dzisiaj załatwić wizytę prywatną. Jesteśmy już po. Jestem w 8 tygodniu ciąży (początek 8 tygodnia). Widzieliśmy nasze maleństwo i słyszeliśmy bijące serduszko
Popłakaliśmy się z mężem ze szczęścia. Znamy również termin porodu 03.09.2010
Aga, 27 lat (w marcu będzie 28lat).
Super! Też się nie mogę doczekać wizyty z bijącym serduszkiem Gratuluję
Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
Zastanawia mnie jak to jest z tymi tygodniami, może ktoś mądzrzejszy mnie oświeci: jestem w 7 tygodniu i 3 dni i mam termin na 1 września a Lenka jest w 8 tyg. i ma termin na 6.o9 mam nadzieję że ginka mi rozwieje wszystkie możliwości
Hmm.. Ciąże chyba głównie określa się po obrazie z usg więc jak pójdziesz teraz do gina to się może okazać, że to starsza ciąża niż się ostatnio wydawało.
Z obliczeń mojego gina wynika, ze jestem w 7 tyg i 2 dniu i tp mam na 4.09 ale to się wszystko jeszcze pozmienia
Cytat:
Napisane przez olbka Pokaż wiadomość
Zgadza mi się
Wiecie co, wychodzę na histeryczkę pewnie, ale niestety nic na to nie poradzę - z jednej strony nie mogę się doczekać poniedziałku, z drugiej - cholernie się go boję. Bo praktycznie będzie rozstrzygający... I zdaję sobie sprawę, że w sumie niczego innego nie piszę oprócz tego, że się boję. Kiedyś jedna koleżanka mi powiedziała, że od momentu ujrzenia II kresek nie przestanę się bać o dziecko do końca życia - i ja się z tym zgadzam...
Ale póki co chyba dzisiaj pojadę kupić stanik C. Do tej pory nosiłam B
Z tym strachem to prawda Już teraz wiem, że każda grypka, każde stłuczone kolano i każde (nie daj boże) wyjście na dyskotekę będzie mnie doprowadzało niemal do zawału
__________________
"Pieniądze szczęścia nie dają ale mogą sprawić, że w całym twoim nieszczęściu będziesz żyła niezmiernie komfortowo."
Clare Boothe Luce

Jeśli nie widzisz nic złego w rozmnażaniu nierodowodowych zwierząt -> Zajrzyj

STOP OKRUCIEŃSTWU - klik
Wróżka_Dzyńdzyńdzyń jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 19:51   #709
DDosiek
Wtajemniczenie
 
Avatar DDosiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 2 310
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Tak czytam Wasze sposoby na mdłości. Mi pomagało tylko Kinder Bueno, bo na tyle mi smakowało, że żal mi było je zwrócić Ale i tak codziennie do końca 16 tygodnia rozmowa z sedesem była obowiązkiem. Zawsze z rana i czasami na wieczór też. A mdliło mnie całą dobę. I tak naprawdę jak miałam zwymiotowac to nic nie było w stanie tego powstrzymać. Az dostałam od gina recepte na czopki (nie pamiętam nazwy, musiałabym w necie poszukać) i one jedyne pomogły. Co prawda po 3-4 dniach znów muliło, bo organizm sie przyzwyczajał, ale zawsze to 3 dni spokoju było.
Pamiętajcie mimo mdłości starajcie się racjonalnie odżywiać, bo przez Wasza naemię potem maluszek może mieć lekka anemię. Tak jest w moim przypadku. Anemie miałam do końca ciąży (nie mogłąm wyleczyć tej silnej z pierwszego trymestru) i teraz moja córcia musi dostawac żelazo. Nie szkodzi to jej zdrowiu, ale samo jedzenie nie jest w staniejej zapewnić odpowiedniego poziomu zelaza. Tym bardziej, że ona je malutkie porcje (dziewczyna o linie dba )
Owszem, pleśniakó niepasteryzowanych i surowego mięsa i jajek nie wolno, ale z reszta nie przesadzajcie, bo się niepotrzebnie nakręcacie. Mi nawet lekarze na mdłości polecali colę. I rzeczywiście pomaga. Tylko po ciąży jakos mi zbrzydła, za dużo jej piłam przy mdłościach i z jednym mi sie juz tylko kojarzy.

I podpisuję się pod postem Eloteteie rencami i nogami : nie czytajcie za dużo bzdur internetowych, bo sie nakręcicie niepotrzebnie. Jakbyście miały wątpliwości jakiekolwiek, to polecamy nasze Jesienne brzdące - słuzymy radą.
Zdrówka i dobrego samopoczucia zyczę.
__________________
Nadia Anastazja 06.09.2009 godz. 02.10 (2550g, 52cm)


moje różności
moje decoupage
preferencje
serwetki na wymianę
DDosiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 19:59   #710
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Fajnie, ze rozdział oddany A bierzesz wit. B6? Niech to twoje rzyganko już ustanie
biore duphaston jeszcze wrazeczego (do konca opakowania) folik 0.4 (jeden raz - wiec nie wiem czemu jedni dostaja wieksza dawke a ja mam aka normalna ) i tardyferon-fol ze wzgledu na anemie (ale ma on w sobie tez kwas foliowy)
a witaminy nie.. a pomaga? to moze sie skusze..

bo wymioty wieczorne nieustaja..

Cytat:
Napisane przez Lenka* Pokaż wiadomość
martucha84, fajnie że już trochę napisałaś... ja mam napisać wstęp na poniedziałek, ale pewnie nie zdążę
zdazysz.. tylko pisz.. mi najgorzej bylo sie zmoblilizowac ale jak odstawilam wizaz to poszlo

Cytat:
Napisane przez NIKaP-n Pokaż wiadomość
Kochane ja mam najgorszą noc za sobą... Już chciałam do szpitala jechać. Bardzo bolał mnie brzuch, jak na miesiączkę, ale dwa razy mocniej a normalnie od moich bóli menstruacyjnych- mdleję.
Robiło mi się słabo i wciąż miałam wrażenie, że coś mi... wycieka.
Matko, to był koszmar.

A mój lekarz ostatnio powiedział, że w granicach rozsądku mam jeść to, na co mam ochotę. Na początku miałam apetyt tylko na pomidory ( sorry Kasiulek )
później na frytki i słodycze. Nie mogę patrzeć na brokuły, a do tej pory żywiłam się "zdrowo".
Organizm sam reguluje pewne rzeczy, sam się o coś dopomina. Trzeba słuchać siebie, ale też trochę uważać
trzymam kciuki zeby bylo dobrze..
moj lekarz polozna tez mowili ze mam jesc wszystko na co mam ochote i ogranizm sam wie co dla nas dobre a co nie..
tyle zeby nieprzesadzic.. (na poczatku mialam ochote na serki potem na miod.. na pasztet.. a teraz juz sama nie wiem )

wlasnie wciagnelam szejka z mcdonalda maz mi przywiozl

Cytat:
Napisane przez kma1982 Pokaż wiadomość
no niestety dziewczyny, ale chyba niedługo się pożegnam z tym wątkiem... w piątek wyszło mi beta hcg ok. 11 900, przy czym w środę miałam 10 900, więc prawie nic nie wzrosło...we wtorek ide do gina i będę już wiedzieć wszystko...trochę mi smutno, ale staram się myśleć pozytywnie i miec nadzieję, że niedługo znowu sie uda...
ejjj nie wolno..

Cytat:
Napisane przez olbka Pokaż wiadomość
dziewczyny, nie wiem, czy już Wam to wysyłałam
http://yourembryo.blogspot.com/2007/...r-baby_14.html


trzeba ustawić - uwaga - datę prawdopodobnego zapłodnienia zmienia się prawie codziennie
wychodzi ze to 61 dzien..

Cytat:
Napisane przez michel82 Pokaż wiadomość
Teraz już mogę zagościć u Was na dłużej. Wczoraj pisałam, że wizytę mam dopiero 12.02, ale udało się na dzisiaj załatwić wizytę prywatną. Jesteśmy już po. Jestem w 8 tygodniu ciąży (początek 8 tygodnia). Widzieliśmy nasze maleństwo i słyszeliśmy bijące serduszko
Popłakaliśmy się z mężem ze szczęścia. Znamy również termin porodu 03.09.2010
Aga, 27 lat (w marcu będzie 28lat).
gratuluje

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Agnyska, gratuluję 9 tc Ty najszybciej z nas wszystkich będziesz chodzić w ciążowych spodniach
ja juz chodze w ciazowych bo w zadne moje sie niezapinam.. tzn zapinam ale mnie strasznie uwieraja.. a ze przjaciolka niedawno urodzila to mi oddala.. i sa takieeeee wygodne

Cytat:
Napisane przez olbka Pokaż wiadomość
Ale póki co chyba dzisiaj pojadę kupić stanik C. Do tej pory nosiłam B
ja tez nosilam b i mi sie wylewaja.. musze sobie c sprawic

---------- Dopisano o 20:59 ---------- Poprzedni post napisano o 20:54 ----------

Cytat:
Napisane przez Wróżka_Dzyńdzyńdzyń Pokaż wiadomość
Hmm.. Ciąże chyba głównie określa się po obrazie z usg więc jak pójdziesz teraz do gina to się może okazać, że to starsza ciąża niż się ostatnio wydawało.
Z obliczeń mojego gina wynika, ze jestem w 7 tyg i 2 dniu i tp mam na 4.09 ale to się wszystko jeszcze pozmienia
takk a najbardziej prawdopdoby termin porody wychodzi na usg w okolicy 12 tyg.. (tak mi moj gin mowil) dlatego sie potem to zmienia.. i sie okazuje ze ciaza jest starsza niz wychodzi z om.. (jak u mnie )
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 20:49   #711
dra
Zakorzenienie
 
Avatar dra
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 060
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez Mpik82 Pokaż wiadomość
he he
Jestem Jestem, czytam i się dziwie okropnie, że NASZ wątek zaczyna być miejscem kłótni. Uważam, że WĄTEK jest własnie po to aby mówić o swoich żalach i przemyśleniach. Radzić sobie co jeść a czego nie jeść m.in dlatego aby nie mieć zgagi WIĘC piszmy, piszmy o wszystkim!!!!
To mój 45 dzień od @ (2grudnia)
6tydz. i 3 dzienciąży
dokładnie piszmy co chcemy dokłądnie o wszytskim

Cytat:
Napisane przez DDosiek Pokaż wiadomość
Dra, słyszałam o Tobie i biegne z gratulacjami i kciukami! Oczywiście wszystkim mamuśkom, ale Tobie szczególnie (ze względu na starą znajomość) życzę spokojnych 8 miesięcy, zdrowej Kruszynki i łatwego rozwiązania!
Miałyśmy zaciążyć razem i tak jakby się w końcu udało, obie jesteśmy mamusiami wrześniowymi. Tylko , ze ja rok wczesniej.
Będę śledzić rozwój Twojej Kruszynki. Pogłąskaj ją od cioci
witaj kochana,ano widzisz ja troche musiałam poczekać dziękuję
__________________
Dwa serduszka na zawsze w pamięci[*] 25.09.07[*]17.06.14
Życie to nie bajka, każdy o tym wie. Bajkę można powtórzyć - życia niestety nie...
dra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 20:50   #712
Limeta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 108
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Witam Was dziewczyny. Pukam nieśmiało z zapytaniem, czy mogę do Was dołączyć. Co prawda o swojej ciąży wiem od jakiegoś czasu, ale dopóki nie została ona potwierdzona przez lekarza, to swego "stanu" nie traktowałam jako ciąży. Dziś byłam u gina, który powiedzial, że to ciąża na 100%. Zrobił mi badania i usg, na którym od razu, jak tylko włożył sondę i zanim się odezwał sama spostrzegłam, że to moje i męża dziecko. Uczucie niezapomniane. Trafnie też stwierdziłam, że dzidziuś ma główkę a gdzie dupcię. (mąż, skubaniec, któremu zdjęcie pokazałam po wyjściu z gabinetu też trafnie stwierdził, gdzie bąbel co ma, a on w tych sprawach jest totalny laik). Nawet rochę poskakało i pomachało "łapką". Dopisuję się do Was, bo mój termin z dnia owu, wg mnie wychodzi na 30.08, czyli w zasadzie sam przełom sierpnia i września. Jednak z usg wyszło, że termin ma być na 27.08, co mnie zaskoczyło, no ale może to być prawdą. Ogólnie z mężem ta ciąża była dla nas ogromnym saskoczeniem. Kompletnie się jej nie spodziewaliśmy. No i przyznam, że jest nam trochę nie na "rękę". No, ale życie trzeba brać takim jakim jest i po dzisiejszej wizycie u ginka powiem, że z tej ciąży się cieszę.


Martucha, witam Cię ponownie. Co do jedzenia, to też mam "ciągoty" do miodu i pasztetu (z tym drugim co dzień do pracy robię sobie kanapki). A od wczoraj z namiętnością wręcz zajadam się "kanapkami" z masłem i keczupem. Wcześniej miałam manię jedzenia mięs, obecnie dużo go nie zjem, bo średnio się później czuję. Ogólnie na mdłości nie narzekam, ani razu nie wymiotowałam, bardziej mi dokuczało uczucie gniecenia w żołądku i lekka zgaga po pewnych potrawach, które obecnie unikam. Bardziej mnie drażnią mego męża dłonie na moich piersiach i brzuchu oraz senność.

Dziś 8 tydzień i 1 dzień.

Edytowane przez Limeta
Czas edycji: 2010-01-16 o 20:53
Limeta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 21:11   #713
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Limeta witaj gratulacje, napisz nam coś o sobie, skąd jesteś ile masz lat czym się zajmujesz, od kiedy jesteś z tż-tem lepiej się poznamy.
A to już dzidzia duża nie wiedziałam, że już rączki w tym czasie widać
a tym pasztecie to chyba naprawdę coś jest, Pomidorka mi narobiła ochoty ( i chyba jeszcze Mpik ) i właśnie mężuś mi cały talerz kanapek narobił
gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 21:21   #714
Lenka*
Zadomowienie
 
Avatar Lenka*
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 661
GG do Lenka*
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez kma1982 Pokaż wiadomość
no niestety dziewczyny, ale chyba niedługo się pożegnam z tym wątkiem... w piątek wyszło mi beta hcg ok. 11 900, przy czym w środę miałam 10 900, więc prawie nic nie wzrosło...we wtorek ide do gina i będę już wiedzieć wszystko...trochę mi smutno, ale staram się myśleć pozytywnie i miec nadzieję, że niedługo znowu sie uda...
kma, ja jeszcze trzymam kciuki, kochana..

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
Lenka to już mnie przegoniłaś, ja mam 7 tydzień i 3 dzień to może ty masz szybciej termin? a jak Ci wychodzi na kalkulatorze na stronie babyboom? zagmatwane z tym liczeniem, już się doliczyłam licząc że we wtorek był 7 tydzień to 40 wypada 31 sierpnia czyli się zgadza wszystko , wcześniej coś pokićkałam
Gabisun, po pierwsze to mi lekarz nie podał terminu, bo babka uważała, że ciąża się nie rozwija.. Wg kalkulatorów mi wychodzi 6.09.09. Ta kretynka powiedziała mi jeszcze potem drugiego dnia w szpitalu na swoją obronę, że ta sytuacja nie zmienia faktu, że moja ciąża jest 2 tygodnie młodsza niż się wydaje. Ciekawe jakim cudem byłoby teraz widać serduszko... Na str babyboom termin wychodzi różnie, w zależności jaką długość cyklu podam.
Nie przegoniłam Cię, u mnie jest 50 dzień od daty ostatniej @, a więc 7 tydzień i 1 dzień = zaczął się ósmy tydzień dzisiaj. U Ciebie też jest teraz ósmy tydzień, 7 skończony. A po usg w lutym będzie wiadomo jaki termin.

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Lenko, gratuluję 8tc Biedna jesteś z tymi wymiotami
Niestety, dzisiaj rano było najgorzej.. A potem pojechaliśmy do teściów na obiad, dopiero niedawno wróciliśmy. Teść chciał mi do lidla po sałatę lecieć jak powiedziałam, że bym zjadła Cały czas się pytał czy bym czegoś nie zjadła

Jak się czujesz?


Cytat:
Napisane przez olbka Pokaż wiadomość
Ale póki co chyba dzisiaj pojadę kupić stanik C. Do tej pory nosiłam B
Olbka, u mnie to samo, wszystkie staniki mnie uwierają W poniedziałek idę na zakupy

Cześć Limetka, gratulacje
__________________
Martynka
Lenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 21:24   #715
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez Limeta Pokaż wiadomość
Witam Was dziewczyny. Pukam nieśmiało z zapytaniem, czy mogę do Was dołączyć. Co prawda o swojej ciąży wiem od jakiegoś czasu, ale dopóki nie została ona potwierdzona przez lekarza, to swego "stanu" nie traktowałam jako ciąży. Dziś byłam u gina, który powiedzial, że to ciąża na 100%. Zrobił mi badania i usg, na którym od razu, jak tylko włożył sondę i zanim się odezwał sama spostrzegłam, że to moje i męża dziecko. Uczucie niezapomniane. Trafnie też stwierdziłam, że dzidziuś ma główkę a gdzie dupcię. (mąż, skubaniec, któremu zdjęcie pokazałam po wyjściu z gabinetu też trafnie stwierdził, gdzie bąbel co ma, a on w tych sprawach jest totalny laik). Nawet rochę poskakało i pomachało "łapką". Dopisuję się do Was, bo mój termin z dnia owu, wg mnie wychodzi na 30.08, czyli w zasadzie sam przełom sierpnia i września. Jednak z usg wyszło, że termin ma być na 27.08, co mnie zaskoczyło, no ale może to być prawdą. Ogólnie z mężem ta ciąża była dla nas ogromnym saskoczeniem. Kompletnie się jej nie spodziewaliśmy. No i przyznam, że jest nam trochę nie na "rękę". No, ale życie trzeba brać takim jakim jest i po dzisiejszej wizycie u ginka powiem, że z tej ciąży się cieszę.


Martucha, witam Cię ponownie. Co do jedzenia, to też mam "ciągoty" do miodu i pasztetu (z tym drugim co dzień do pracy robię sobie kanapki). A od wczoraj z namiętnością wręcz zajadam się "kanapkami" z masłem i keczupem. Wcześniej miałam manię jedzenia mięs, obecnie dużo go nie zjem, bo średnio się później czuję. Ogólnie na mdłości nie narzekam, ani razu nie wymiotowałam, bardziej mi dokuczało uczucie gniecenia w żołądku i lekka zgaga po pewnych potrawach, które obecnie unikam. Bardziej mnie drażnią mego męża dłonie na moich piersiach i brzuchu oraz senność.

Dziś 8 tydzień i 1 dzień.
witaj i opowiadaj nam o sobie o was
a rece meza tez czasem mnie wkurzaja i czasem jego perfumy.. ale to uroki 1 trymestru


Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
Limeta witaj gratulacje, napisz nam coś o sobie, skąd jesteś ile masz lat czym się zajmujesz, od kiedy jesteś z tż-tem lepiej się poznamy.
A to już dzidzia duża nie wiedziałam, że już rączki w tym czasie widać
a tym pasztecie to chyba naprawdę coś jest, Pomidorka mi narobiła ochoty ( i chyba jeszcze Mpik ) i właśnie mężuś mi cały talerz kanapek narobił
pasztet tez uwielbiam
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 21:26   #716
Mpik82
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: dolnośląskie ;-)
Wiadomości: 834
GG do Mpik82
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
o to jesteś o tydzień młodsza i równo tydzień przed Tobą miałam @
Ja właśnie wsunęłam kanapeczkę z ogórkiem dobrze że na wieczór apetyt mi wraca. A jak u Ciebie?
a u mnie z apetytem jest OK nawet się o to martwię ... dzis wsunełam przed 18.00 domowego hamburgera mniammmmm.... choc bolą mnie jeszcze ząbki po wizycie u ortodonty
Zjadłam jeszcze z męzulkiem lody z NETTO polecam kawowe MNIAMMMM
Mdłości mam mega zwłaszcza jak zaczynam coś robić, albo jestem na zakupach. Tak jak dziś w tesco myślałam, że pierwszy raz zwymiotuje przy kasie,,,ale tylko na mdłościach się kończy..
Jutro idziemy do teściów na obiadek i Będzie KARPATKA na deser!!! Już nie mogę się doczekać
__________________
11.07.2009 żonka Pawełka
21.08.2010 mama Milenki
Mpik82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 21:50   #717
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Mpik to fajnie że apetyt masz mi też wraca na wieczór
Lenka to teraz już rozumiem bo myślałam ,że ty masz już 8 tydzień, to znaczy że wczoraj miałaś 7 tydzień+6dni, ale już wszystko wiem ,nie wiedziałam, że to się tak podaje
gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 21:53   #718
Limeta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 108
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
Limeta witaj gratulacje, napisz nam coś o sobie, skąd jesteś ile masz lat czym się zajmujesz, od kiedy jesteś z tż-tem lepiej się poznamy.
A to już dzidzia duża nie wiedziałam, że już rączki w tym czasie widać
a tym pasztecie to chyba naprawdę coś jest, Pomidorka mi narobiła ochoty ( i chyba jeszcze Mpik ) i właśnie mężuś mi cały talerz kanapek narobił
Hmmm, coś o sobie... Skad jestem? Z miasta wojewódzkiego. , Ile mam lat? Ćwierćwiecze już jakiś czas temu za mną. Czym się zajmuję? Spełniam ambicje szefa. Od kiedy jestem z TŻ? Co najmniej 5 lat. A kilka miesięcy temu wzajemnie się zaobrączkowaliśmy.

Przepraszam, że tak ogólnikowo piszę, ale jestem dość "znaną" osobą na wizażu. Mój szef też wie gdzie pisuję i wolę, by o tej sprawie dowiedział się dopiero za 6 tygodni. No i miałam też już trochę nieprzyjemności z tytułu zbyt dużej swej wylewności w światku internetowym, dlatego wolę być teraz ostrożniejszą niż ostatnio.

Co do "łapek", to zapisałam je w cudzysłowie, bo obecnie to są zalązki rąk. Ale są już dość długie, więc było można je dość dokładnie zobaczyć na usg. Nózie to jeszcze mniejsze zalązki, narazie niedostrzegalne. Ogólnie jakość usg, na którym dziś byłam totalnie mnie powaliła, bo dostrzegłam też oczy swego bąbla.
Limeta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-16, 22:13   #719
Wróżka_Dzyńdzyńdzyń
Zadomowienie
 
Avatar Wróżka_Dzyńdzyńdzyń
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 019
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Limeta, gratuluję. Fantastyczna sprawa z takim dokładnym usg
Ależ mi zrobiłyście smaka na pasztet! Aż mnie skręciło od środka Jutro trzeba się wybrać na zakupy
__________________
"Pieniądze szczęścia nie dają ale mogą sprawić, że w całym twoim nieszczęściu będziesz żyła niezmiernie komfortowo."
Clare Boothe Luce

Jeśli nie widzisz nic złego w rozmnażaniu nierodowodowych zwierząt -> Zajrzyj

STOP OKRUCIEŃSTWU - klik
Wróżka_Dzyńdzyńdzyń jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-17, 00:13   #720
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Dziewczyny ja też mam 9 tydzień ale dokładniej oczywiście nie umiem obliczyć. Już po imieninkach, wszystko ok, się naobżerałam jak już dawno nie

Ja już się pogubiłam z tymi kalkulatorami. Skoro Agnyska ma tydzień po mnie termin, to ja powinnam mieć chyba 10tdz?
Lenka
obadaj mi proszę jak to wychodzi, skoro termin mam na 23.08???

Mpik lody...mhhhmmmm ;D

Pyszny placek mi wyszedł. Miałam zamrożone śliweczki jeszcze zeszłoroczne i zostały 2 kawałki ;P
Do tego mama zrobiła sernik na zimno, ja sałatkę owocową i były... Michałki

Na kolację przekładana sałatka ryżowa, mozarella z pomidorkami i bazylią, kiełbaska na ciepło (dla jedzących mięso) i zapiekanka makaronowa z mięsem.

Objadłam się, ale po wczorajszej nocy ( o 1 rigoletto- pierwszy raz ;o) to nawet się cieszę, że coś mi smakowało.

Co do staników... błagam, nie załamujcie mnie ;( nosiłam D. Teraz już się nie mieszczą i nie mam odwagi iść na zakupy

Limeta witaj w naszych progach

Pobolewa mnie gardło :/
i to mnie trochę zmartwiło.

Gabisunku, a jak Twoje zdrówko? Leżysz, odpoczywasz?



Kasia ja chyba Agnyskę przegonię z tymi ciążowymi ciuchami. Mam już okrąglutki brzuch, widać ciążę ;o

Jeszcze się Wam pożalę... Kumpela z pracy, z którą się wczoraj widziałam, przekazała mi od mojej naczelniczki, żebym się określiła, czy wracam, czy nie. Mam teraz zwolnienie do 21 stycznia, ale mdłości się potęgują...
Kumpela powiedziała Jej, że przecież ja chcę wrócić, ale sama nie wiem, czy mdłości się skończą i kiedy, to jak mam się określić.
Wiecie jak to odebrałam? Jakby myśleli w pracy tak: no jasne, zaszła w ciążę- to buch na zwolnienie. Ale przecież tak nie jest...

Edytowane przez NIKaP-n
Czas edycji: 2010-01-17 o 00:18
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:03.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.