Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V - Strona 60 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-01-18, 16:53   #1771
Ingrid80
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 8 727
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Mamusie - czy wasi Tz byli z wami podczas porodu? Spisali śię? Mój z racji cc był za szybą, ale wszystko widział i ja jego widziałam, a poza tym wszystko trwało tak któtko...
Czy Tz byli z wami jakiś czas po porodzie w domu czy musieli pracować? Mój M wziął 2 tyg i jesteśmy sobie we trójkę. To jest super sprawa. Polecam nierozpakowanym mamusiom. We dwójkę zawsze jest raźniej, a poza tym można się troszkę oszczędzać po porodzie.

---------- Dopisano o 16:53 ---------- Poprzedni post napisano o 16:49 ----------

Ula ślicznie
Ingrid80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 17:27   #1772
Sensuel
Wtajemniczenie
 
Avatar Sensuel
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 2 759
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez patinka_ Pokaż wiadomość
ja już w nocy byłam na 99% pewna,że to JUŻ :/ bolało jak cholera przez całą noc, nawet mi coś strzeliło w podbrzuszu ale wód nima:P bolało,bolało ale jak na @ i krzyże- w końcu stwierdziłam,że jak mam dzisiaj rodzić to muszę zasnąć,żeby się wyspać/była już 4 godzina/...no i obudziłam się o 7 bez bóli-jaja nie?:P

a z tym łóżeczkiem to nie wiem do końca czy się sprawdza,bo my wnieśliśmy łóżeczko do sypialni w piątek i jak widać nic się nie dzieje...znaczy dzieje się ale marne efekty tego:P w łóżeczku mam materacyk tylko-zastanawiam się czy ścielić czy nie...jakbym miała się przeterminować dużo, to trochu lipa,żeby leżało....

BubiGirl mi napisała,że nie ma jej, bo mają awarie internetu, ale dzisiaj już powinna być-nadal w dwupaku
Gdyby to była prawda,że jak się wstawi łóżeczko do pokoju to w tym samym dniu się urodzi to już to widzę,jak niektóre by tańcowały z łóżeczkami

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
Nam na SR położna mówiła, że jak ktoś ma piłkę w domu to może sobie na niej siedzieć bo pomaga przy bólach pleców, a na porodówce skika się na piłce przy skurczach - ponoć pomaga. U nas są dostępne piłki więc będę chciała napewno wypróbować, tylko przy tym najlepiej jakby mąż masował plecki
No ja ze względu na kręgosłup kupiłam jakieś 2 lata temu piłkę,a teraz się przydaje do innych celów

Cytat:
Napisane przez agusiamatyldka Pokaż wiadomość
Witam Mamusie

Mysmy wczoraj przyjechali z Krzysiem do domkumoglabym siedziec i patrzec na niego godzinami taka jestem zakochaana

apropo porodu ktory musial zakonczyc sie cesarka , bylo to traumatyczne przezycie, wogole wszytsko sie dzialo bardzo szybko...kolo 12 zglosilam sie do szpitala bo bylam 7 dni po terminie, zrobiono mi ktg i wyszly skurcze, podano mi jakis zastrzyk ktory przygotowuje szyjke i dwa czopki...skurcze zaczely sie nasilac i staly sie regularne, rozwarcie mialam jednak tylko na 2 cm..polozna zdecydowala sie jednak przebic pecherz , dostalam znowu jakis zastrzyc , zrobila lewatywe i zaczal sie hardcore....dostalam tak silnych skurczy jeden po drugim ze prawie zemdlalam z bolu pod prysznicem, po 3h takich boli rozwarcie na 3.5cm polozna zaproponowala mi znieczulenie..po 10min od podania znieczulenia zaniklo tetno dziecko i zdecydowano o cesarce, mialam wtedy 6cm rozwarcia braklo 1cm zeby probowali "wypchnac dziecko"...po podaniu znieczulenia rozmawialam z mezem przez tel , czekalam na niego i cieszylam sie ze skurcze slabna jak przyjechal akurat wywozili mie na cesarkew trybie naglym...powiedzial mi potem ze myslal ze dostanie zawalu jak zobaczyl jak mie wywoza bo nie wiedzial co sie dzieje...

wkazdym razie Krzysiu jest sliczny i zdrowy, dostal najpierw 8 pkt a potem 10 ...przyczyny spadku tetna nie znalezli domyslaja sie ze lozysko bylo niewydolne albo za stare.

wklejam fotki syneczka
Synuś superowy ,a poród to faktycznie z atrakcjami .Ciekawe jak oni chcieli przepchnąć dziecko już przy 7 cm rozwarcia

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
Uwaga! Uwaga! Mamy nową rozpakowaną mamusię
Wieści od Aldii:

"URODZIŁAM!!! Lukrecja - 18/01/2010. 10 pkt, 49dł, 2740g Najpiękniejsze dziecko na świecie "

Gratulujemy
Ale kruszynka GRATULACJE ALDI

Cytat:
Napisane przez patinka_ Pokaż wiadomość
ja mam to samo-kolezanka z pracy codziennie pisze maila CZY JUŻ,znajomi na gg,,oszaleć można bo przecież nie będę codziennie rano niczym rytuał wszystkich informować że JESZCZE NIE....
To napisz na gg w opisie,że jeszcze w dwópaku i tyle,nie przejmuj się nimi

Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
jutro sie dowiem na wizycie ale gdzies na samym poczatku lutego.. chwilowo musialam usiasc bo juz mnie kregoslup bolal od lezenia ale naszczescie mnie troszke mniej boli...
Kochana,współczuję Ci i to bardzo.Wiem co czujesz

Cytat:
Napisane przez oliviaoO Pokaż wiadomość
Opis porodu w skrócie:
15 stycznia około 7 rano zjawiłam się ze skurczami co 5 minut ale ogólnie były jakieś liche.. Na szczęście w szpitalu był mój gin i stwierdził, że działamy.. No to najpierw lewatywa, później już na łóżko porodowe pod ktg. Koło godz. 9 przebili mi pęcherz płodowy by wody odeszły, ogólnie miałam ich ponoć baaardzo dużo. Pół godz. po odejściu wód nasiliły mi się skurcze jednak coś powoli wszystko szło i dostałam oxy. Po tym to dopiero skurcze bolały Ale dzielnie starałam się prawidłowo oddychać Później na jakąś godz może krócej odpieli mi oxy i podłączyli coś na całkowite zgładzenie szyjki i później znowu oxy. Nie ma co tu ukrywać, bolało bardzo Momentami myślałam, że nie dam rady i ciągle pytałam kiedy koniec Odkąd zaczęły się parte wszystko trwało 25 min. Przy końcówce już nie miałam siły i były problemy z tętnem małej już chcieli dzwonić po anestezjologa i robić cc Ale jak to usłyszałam to się zmobilizowałam i prę dalej.. Stwierdzili, że cc nie będzie ale trzeba kleszcze To jak usłyszałam to znowu pełna mobilizacja i Mała wyskoczyła Momentalnie przestało mnie wszystko boleć.. Jak usłyszałam, że waży 4400 i ma 59cm to się nadziwić nie mogłam jak ona się tam zmieściła
Ogólnie straciłam podobno b. dużo krwi, po porodzie jeszcze 2h leżałam na łóżku porodowym, później przewieźli mnie na salę , strasznie słabo się czulam ale nic mnie nie bolało do momentu aż przestało działać znieczulenie ktore miałam do szycia Musiałam aż prosić o tabletkę bo nie wiedziałam nawet jak mam leżeć Dopiero około 20:30 udało mi się zwlec z łóżka i pójść się umyć.. Ale momentami myślałam, że nie dojdę.. Teraz jeszcze jak chodzę to chodzę ale jak się położęi mam wstać lub usiądę i mam wstać to boli i to tak niemało A myślałam, że będę śmigać.. echh..
Acha.. Przy porodzie towarzyszył mi TŻ, bardzo mi pomagał także polecam poród rodzinny
A i jeszcze jedno zapomniałam Mała niestety przy porodzie złamał jej się obojczyk ze względu na to, że taka duża.. Ale to mam jej usztywniać 14 dni i powinno być ok..
Jak zrzucę zdj z aparatu to pokażę moją Królewnę
Oj ciężko miałaś.Współczuję przeżyć.Ale ważne że dałaś radę i że jest wszystko OK.

Kiedy następna dzidzia w planie ?

************************* *************

A ja padam na cyce już.Od rana do popołudnia na zakupach byliśmy.TŻ na nockę idzie także trzeba bylo go wykorzystać,a junior w przedszkolu.
Potem obiad i oczy mi się normalnie zamykają .
__________________
......Myśli stają się rzeczami....
Sensuel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 17:38   #1773
gosbaj
Zadomowienie
 
Avatar gosbaj
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Lubin
Wiadomości: 1 668
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Ingrid coreczka faktycznie aniolek, nawet z wygladu
Olivia wspolczuje przezyc ale grunt ze jest wszystko dobrze i ze juz jestescie razem, czekamy na fotki
Ja sie wlasnie boje porodu skoro synek tez sie zapowiada na takiego duzego jak twoja corcia. W czwartek mam wizyte wiec sie okaze co i jak

A mi dzisiaj strasznie brzuch sie spial i bardzo bolal, ale trwalo to jakies 2 h. z malymi przerwami, no ale wlasnie wzielam cieplutki prysznic i przeszlo. cale szczescie bo ja jeszcze nei chce zeby to bylo to, chce wytrzymac do czwartku do wizyty u gina.
gosbaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 17:39   #1774
BubiGirl
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 663
GG do BubiGirl
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

U mnie łóżeczko już od miesiąca stoi i jakoś nadal w dwupaku jestem

Ula mam podobne łóżeczko....tylko bez baldachimu i z samym materacem.....no własnie tak teraz jak spojrzałam na Twoje zdjęcia to tak się zastanawiam czy sama kołderka położona na materacyk wystarczy, bo Ty masz coś jeszcze na materacu.....jak przewijak wygląda ogólnie bardzo ładne łóżeczko
__________________
Nasza córeczka 02.02.2010
BubiGirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 17:46   #1775
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez agusiamatyldka Pokaż wiadomość
Witam Mamusie

Mysmy wczoraj przyjechali z Krzysiem do domkumoglabym siedziec i patrzec na niego godzinami taka jestem zakochaana

apropo porodu ktory musial zakonczyc sie cesarka , bylo to traumatyczne przezycie, wogole wszytsko sie dzialo bardzo szybko...kolo 12 zglosilam sie do szpitala bo bylam 7 dni po terminie, zrobiono mi ktg i wyszly skurcze, podano mi jakis zastrzyk ktory przygotowuje szyjke i dwa czopki...skurcze zaczely sie nasilac i staly sie regularne, rozwarcie mialam jednak tylko na 2 cm..polozna zdecydowala sie jednak przebic pecherz , dostalam znowu jakis zastrzyc , zrobila lewatywe i zaczal sie hardcore....dostalam tak silnych skurczy jeden po drugim ze prawie zemdlalam z bolu pod prysznicem, po 3h takich boli rozwarcie na 3.5cm polozna zaproponowala mi znieczulenie..po 10min od podania znieczulenia zaniklo tetno dziecko i zdecydowano o cesarce, mialam wtedy 6cm rozwarcia braklo 1cm zeby probowali "wypchnac dziecko"...po podaniu znieczulenia rozmawialam z mezem przez tel , czekalam na niego i cieszylam sie ze skurcze slabna jak przyjechal akurat wywozili mie na cesarkew trybie naglym...powiedzial mi potem ze myslal ze dostanie zawalu jak zobaczyl jak mie wywoza bo nie wiedzial co sie dzieje...

wkazdym razie Krzysiu jest sliczny i zdrowy, dostal najpierw 8 pkt a potem 10 ...przyczyny spadku tetna nie znalezli domyslaja sie ze lozysko bylo niewydolne albo za stare.

wklejam fotki syneczka
Śliczny jestszkoda, że musiałaś się ze skurczanmi męczyć skoro i tak się zakończyło cc
Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
Uwaga! Uwaga! Mamy nową rozpakowaną mamusię
Wieści od Aldii:

"URODZIŁAM!!! Lukrecja - 18/01/2010. 10 pkt, 49dł, 2740g Najpiękniejsze dziecko na świecie "

Gratulujemy
Serdeczne gratulacje
Cytat:
Napisane przez Ingrid80 Pokaż wiadomość
Olivia - pełen szacunek!! Podziwiam.

Właśnie miałam na myśli to co przeżyła Olivia i jeszcze złamany obojczyk To są męczarnie i do tego bez znieczulenia! Niech ktoś mówi co chce ale ja wolę cc

A oto moja Lenka. Jest prawdziwym aniołkiem (odpukać w niemalowane) - je co 3-4 godz (karmię butelką), trochę czuwa, popłacze chilkę i zasypia. W nocy tak samo więc nie mogę narzekać na brak snu i wolnego czasu.
Ingrid bardzo grzecznaMój w sumie gdyby nie to usypianie długie i czasem pobudki co 1,5 h w nocy to też bardzo grzeczniutki... wiem, że nie mam co narzekać, bo inni mają dużo trudniej mój skarb poprostu bardzo dużo czułości potrzebuje i głośno się tego domaga

Ula śliczne łóżeczko

Nie miałam prądu calutki dzień, bo linie gdzieś zerwało... a mały tak pięknie spał po karzdym karmieniu, że mogłabym dużo zrobić jakby ie brak prądu:P a tak to teraz piore a sprzątać mi się już nie chce...
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 17:50   #1776
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez ula 87 Pokaż wiadomość
cudeńko



no i zdjęcia się nie wkleiły
bardzo ładnie wyglądają łóżeczka z baldachiumem, ale dla mnie to jest siedzisko kurzu tylko...
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 17:57   #1777
kamyil
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 138
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Olivia - ale mobilizacja kto wie czy te gadki to nie były straszaki właśnie w tym celu...
Ingrid80 - Lenka słodziutka
Ula - bardzo ładnie baldachim jak najbardziej pasuje

a ja wróciłam od gina i zła jestem na nią
niby wyniki w porządku, ja nadal pozamykana na cztery spusty ale nawet nie miała czasu żeby ze mną pogadać - chciałam ją o kilka rzeczy zapytać ale nawet mi nie dała na krzesło usiąść
jak przyszłam to nie było już pacjentek, a zanim położna mi zmierzyła ciśnienie, wpisała wyniki do karty ciąży, sprawdziła tętno płodu to ta już jej przez ramię wpisywała do kiedy zwolnienie, jednym okiem łypała na wyniki i mnie goniła do przebieralni żebym się przygotowała do badania

przebrałam się, ledwo wlazłam na fotel zbadała, sprawdziła serduszko, powiedziałam jej że mam prawą nogę spuchnięta to stwierdziła że ona obrzęku nie widzi (ja to kostki raczej nie widzę )
zlazłam, kazała mi się ubrać a jak wyszłam z przebieralni to już stała przy drzwiach z moja kartą ciąży w ręku i nawet nie miałam czasu z wrażenia pomyśleć o co chciałam ją zapytać

powiedziałam tylko że puls mam ostatnio podwyższony więc kazała zmierzyć ciśnienie raz jeszcze i wybiegła niemalże z gabinetu

aha - następna wizyta 10 lutego i tyle

no ja rozumiem że pewnie jestem jej stutysięczną pacjentką z ciążą ale dla mnie to jest PIERWSZA ciąża i nie wszystko jest takie super jasne i klarowne i chyba mogę do diaska mieć jakieś pytania i wątpliwości a to że wyniki się poprawiły to nie znaczy że teraz jest już wszystku super ekstra za***iście :1wscie kly

ide na pączki i czekoladę to może mi się humorek trochę poprawi!
kamyil jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 18:01   #1778
lila12
Zadomowienie
 
Avatar lila12
 
Zarejestrowany: 2002-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 437
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Dziewczyny, Mamusie, zaczęła się nam ciemieniucha od dwóch dni widzę delikatne łuski - na razie na czole - proszę o rady.... Czy ciepła oliwa z oliwek, jak zaleciła nam położna, czy inne skuteczniejsz especyfiki? Boję się, aby się nie powiekszyła....

lila12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 18:17   #1779
Sensuel
Wtajemniczenie
 
Avatar Sensuel
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 2 759
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
bardzo ładnie wyglądają łóżeczka z baldachiumem, ale dla mnie to jest siedzisko kurzu tylko...
Ja też nie będę miała baldachimu chociaż mi się podobają.Jakoś uważam,że to nie potrzebny gadżet.

Cytat:
Napisane przez lila12 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, Mamusie, zaczęła się nam ciemieniucha od dwóch dni widzę delikatne łuski - na razie na czole - proszę o rady.... Czy ciepła oliwa z oliwek, jak zaleciła nam położna, czy inne skuteczniejsz especyfiki? Boję się, aby się nie powiekszyła....

W aptece dostaniesz olejuszkę,albo cos inngo.Zapytaj,a pewnie doradzą.Ja nie miałam z tym do czynienia na szczęście.ale oliwa z oliwek też może być,a potem wyczesać delikatnie szczoteczka dla niemowląt do włosków.
__________________
......Myśli stają się rzeczami....
Sensuel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 18:18   #1780
azzis
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez Claire9 Pokaż wiadomość
Drogie Panie,
Kłaniam się uprzejmie z krótką wizytą z forum marcowego.

Powiedzcie proszę JAKI POSIEW trzeba zrobić w okolicy 35 tygodnia?
Z przedsionka pochwy czy z kanału szyjki macicy?

Bardzo będę wdzięczna.
Mnie lekarz kazał zrobić wymaz z pochwy na obecność paciorkowca, w skrócie tzw. GBS.

UWAGA! mam już internet w domu i będę mogła być z Wami na bieżąco


Olivia - gratuluję takiej mobilizacji i dużej córeczki! Chciałabym również się tak zmobilizować w chwilach kryzysu jak Ty!
__________________

azzis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 18:19   #1781
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez kamyil Pokaż wiadomość
a ja wróciłam od gina i zła jestem na nią
niby wyniki w porządku, ja nadal pozamykana na cztery spusty ale nawet nie miała czasu żeby ze mną pogadać - chciałam ją o kilka rzeczy zapytać ale nawet mi nie dała na krzesło usiąść
jak przyszłam to nie było już pacjentek, a zanim położna mi zmierzyła ciśnienie, wpisała wyniki do karty ciąży, sprawdziła tętno płodu to ta już jej przez ramię wpisywała do kiedy zwolnienie, jednym okiem łypała na wyniki i mnie goniła do przebieralni żebym się przygotowała do badania

przebrałam się, ledwo wlazłam na fotel zbadała, sprawdziła serduszko, powiedziałam jej że mam prawą nogę spuchnięta to stwierdziła że ona obrzęku nie widzi (ja to kostki raczej nie widzę )
zlazłam, kazała mi się ubrać a jak wyszłam z przebieralni to już stała przy drzwiach z moja kartą ciąży w ręku i nawet nie miałam czasu z wrażenia pomyśleć o co chciałam ją zapytać

powiedziałam tylko że puls mam ostatnio podwyższony więc kazała zmierzyć ciśnienie raz jeszcze i wybiegła niemalże z gabinetu

aha - następna wizyta 10 lutego i tyle

no ja rozumiem że pewnie jestem jej stutysięczną pacjentką z ciążą ale dla mnie to jest PIERWSZA ciąża i nie wszystko jest takie super jasne i klarowne i chyba mogę do diaska mieć jakieś pytania i wątpliwości a to że wyniki się poprawiły to nie znaczy że teraz jest już wszystku super ekstra za***iście :1wscie kly

ide na pączki i czekoladę to może mi się humorek trochę poprawi!
ooooooo, no trochę lipa... Ale widać, że naprawdę bardzo jej się coś spieszyło... To może trzeba było z położną pogadać??


Cytat:
Napisane przez lila12 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, Mamusie, zaczęła się nam ciemieniucha od dwóch dni widzę delikatne łuski - na razie na czole - proszę o rady.... Czy ciepła oliwa z oliwek, jak zaleciła nam położna, czy inne skuteczniejsz especyfiki? Boję się, aby się nie powiekszyła....

Z tego co pamiętam to smarować oliwką i wyczesywać, ale niech się ktoś wypowie jeszcze.


A mój mąż tak jakby choruje... Gardło go boli, ale opatulił się szczelnie kocem, wziął aspirynę choć gorączki nie ma... Jeszcze mi brakowało chorego chłopa w domu...
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 18:42   #1782
kamyil
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 138
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Patka no właśnie położną mam bardzo fajną i się jej podpytałam trochę rzeczy ale chciałam się o te wszystkie badania ginki zapytać, o WR, HBS i posiew i o skierowanie i w ogóle ale przez to że badała mnie w locie i jak się przebrałam to już właściwie jej nie było to nawet nie zdążyłam o tym pomyśleć
a gonić po korytarzu i drzeć się czy mi wymaz z pochwy zrobi też nie bardzo miałam ochote
kamyil jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 18:51   #1783
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez kamyil Pokaż wiadomość
Patka no właśnie położną mam bardzo fajną i się jej podpytałam trochę rzeczy ale chciałam się o te wszystkie badania ginki zapytać, o WR, HBS i posiew i o skierowanie i w ogóle ale przez to że badała mnie w locie i jak się przebrałam to już właściwie jej nie było to nawet nie zdążyłam o tym pomyśleć
a gonić po korytarzu i drzeć się czy mi wymaz z pochwy zrobi też nie bardzo miałam ochote
No tak... Mądry człowiek już po fakcie, można było się podczas badania jeszcze pytać, a teraz to może nie wiem, zadzwonić do niej w godzinach przyjmowania i się wypytać o to?
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 18:53   #1784
ula 87
Zadomowienie
 
Avatar ula 87
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Kamyil dla twojego lekarza
ja właśnie między innymi z tego powodu wybrałam prywatnie ginekologa


baldachim zostanie na jakiś czas , do pierwszego prania ( czyli dwa tygodnie ) za dużo prasowania


Bubi to n ie przewijak to kołderka na całym łóżeczku ,
mam materac ,prześcieradło i kołderka + ochraniacz
myślę że na samym początku Mała będzie spała pod ciepłym kocykiem (na kołdrze ) bo pod tą kołderką to by mi się zgubiła
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć "
P.Coelho



Zuzia 27.01.2010
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png

Zębole
http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725
ula 87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 19:00   #1785
patinka_
Zakorzenienie
 
Avatar patinka_
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

ula87 a po co dzidzie będziesz kładła na kołderce? po pierwsze dzidzia może zrobić siku, które może wylecieć z pampersa a wtedy kołderka mokra:/ - ja mam zamiar kłaść normalnie na prześcieradło a pod prześcieradłem ceratka...no a po drugie dzidzia powinna leżeć na twardszym podłożu dla dobra kręgosłupa - dlatego chociażby materace gryka-kokos są zdrowsze,bo mają jedną stronę twardszą dla dzieci do 6 miesiąca życia...kołderka ładnie wygląda, ale myślę,że w tym przypadku zbędna..
__________________
patinka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 19:03   #1786
BubiGirl
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 663
GG do BubiGirl
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Ula bo ja już zaczęłam się zastanawiać co to za przedmiot o którego istnieniu nie mam pojęcia....no tak...czyli tak jak ja.....kołderka narazie bedzie służyła za przescieradło a przykrywać bedę kocykiem, i prawdopodobnie obłożę Pyśkę z dwóch stron kocykami żeby sie w tym łóżeczku nie zagubiła i nie spanikowała, że tyle miejsca ma a łóżeczko widziałam przy oknie stoi? Kurcze my mamy niby nowe okna, ale wieje z nich jak cholera, bo też cchiałam przy oknie postawić, raz że kaloryfer, a dwa że widniej....
Kamyil współczuję wizyty, a ja bym do niej poszła następnego dnia bez kolejki ( jesli przyjmuje) i poprosiła o odpowiedź na pytania, bo jakoś nie miała czasu tego zrobić na wizycie!!!! no własnie nietstey tak to jest, dla niej jesteś kolejna pacjentką, a ona dla Ciebie najwazniejszym lekarzem pod słońcem.....
__________________
Nasza córeczka 02.02.2010
BubiGirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 19:05   #1787
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez patinka_ Pokaż wiadomość
ula87 a po co dzidzie będziesz kładła na kołderce? po pierwsze dzidzia może zrobić siku, które może wylecieć z pampersa a wtedy kołderka mokra:/ - ja mam zamiar kłaść normalnie na prześcieradło a pod prześcieradłem ceratka...no a po drugie dzidzia powinna leżeć na twardszym podłożu dla dobra kręgosłupa - dlatego chociażby materace gryka-kokos są zdrowsze,bo mają jedną stronę twardszą dla dzieci do 6 miesiąca życia...kołderka ładnie wygląda, ale myślę,że w tym przypadku zbędna..
Racja! Kołderka niby cienka ale to jest zawsze już coś. Dziecko powinno spać na twardym. Ja też mam pod prześcieradełko jeszcze ceratkę w razie co, a jak obsika śpiworek to mam 2 kolejne na zmianę
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 19:06   #1788
pysiamn
Zakorzenienie
 
Avatar pysiamn
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez gosbaj Pokaż wiadomość
Pysiu za 38tc.
Fajnie macie ze podpisujecie umowy do waszego mieszkanka. A my jeszcze nawet nie podpisalismy umowy kredytowej z bankiem...grrr wkurza mnie to. A wszystko rozchodzi sie o jeden papierek z banku w ktorym by napisali ze rachunek kredytowy zostal zamkniety Splacilismy calosc rat i potrzebujemy potwierdzenia a bank sie ociaga, tzn najpierw zgodnie z regulaminem mieli 30dni zeby zamknac rachunek i tyle czekali a teraz na wystawienie papierka ze jest zamkniety maja 14 dni.....a denerwuje sie tym bardziej ze chcialam to zalatwic przed porodem a poza tym niedlugo wszystkie papierki zaczna tracic waznosc i wszystko trzeba bedzie robic od nowa......ufff to sie wyzalilam
Gosbaj ...nos do góry wiem że te formalności bankowe to masakra...
Naszczęście udaje się wszystko pozałatwiac....
My mamy już wpłacone 100% i tylko czekamy na odbor techniczny i klucze

Powodzenia

Cytat:
Napisane przez agusiamatyldka Pokaż wiadomość
Witam Mamusie

wklejam fotki syneczka
Porodu nie zadroszczę....ale naszczęscie wszystko dobrze się skonczyło ...

Cudny jest
Gratuluje raz jeszcze

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
Uwaga! Uwaga! Mamy nową rozpakowaną mamusię
Wieści od Aldii:

"URODZIŁAM!!! Lukrecja - 18/01/2010. 10 pkt, 49dł, 2740g Najpiękniejsze dziecko na świecie "

Gratulujemy


Aldiii...brawoooo mamusiu


Ingrig Lenka cudnaaaaaa
************************* ******

Jeszcze nie doczytalam wszystkiego ....może potem ...teraz idę poleżakować...

Papierki mamy podpisane o media....

10 LUTEGO rano odbior techniczny ....jak nie będzie usterek to piszemy podanie o wczesniejsze wydanie kluczy

Jak na razie wszystko na oko wygląda OK
Mamy już kontakty, włączniki, domofon, grzejniki, parapety itp....
Gres na tarasie...

Zostaly tylko liczniki energetyczne .... i jeśli chodzi o developera to wsiooooo

Reszta już my samiiiiiii


Spadam wpadnę potem

Pa.....


PS. to mamy 21 rozpakowanych mamuś "OCZKO"
__________________

*** -12,5kg***
pysiamn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 19:07   #1789
BubiGirl
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 663
GG do BubiGirl
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

W sumie Patinka masz rację ....ja mam bardzo cienką kołderkę, ale faktycznie może samo prześcieradło i ceratka lepiej zda egzamin......hmmmm.....

Dziewczyny nie wiem czy niedługo nie bedziemy VI czesci watku zakładać.....tylko która się teraz tym zajmie......jak myslicie....zobaczcie ile postów juz mamy......
__________________
Nasza córeczka 02.02.2010
BubiGirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 19:10   #1790
patinka_
Zakorzenienie
 
Avatar patinka_
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez BubiGirl Pokaż wiadomość
Kamyil współczuję wizyty, a ja bym do niej poszła następnego dnia bez kolejki ( jesli przyjmuje) i poprosiła o odpowiedź na pytania, bo jakoś nie miała czasu tego zrobić na wizycie!!!! no własnie nietstey tak to jest, dla niej jesteś kolejna pacjentką, a ona dla Ciebie najwazniejszym lekarzem pod słońcem.....
no i dobrze,że nie dajesz pod oknem-nie sądze,żeby taka bliska odległość od kaloryfera była dobra dla dziecka-sama bym nie chciała spać "na kaloryferze"...poza tym wiadomo,że w pokoju cieplej jak kaloryfer nie jest niczym zakryty..
__________________
patinka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 19:12   #1791
Asiuulka89
Zakorzenienie
 
Avatar Asiuulka89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

a mi cos wizaz szwankowal przez 2 godziny wogole nie moglam wejsc

Kamyilooo z takimi to tylko no troche wyrozumienia dla pajentek jak mozna wszytskow locie zrobic.. bez sensu kazdemu trzeba poswiecic chociaz 5 min an rozmowe nikt przezciez alfa i omega nie jest toz tez dlatego mam prywatnego

OliviaO looo matko co za porod... tak sie ciesze ze bede miala te CC chociaz ja sie boje tego znieczulenia mam nadzieje ze nie boli.. ale tak bym sie nie chciala meczyc

Ingrid niunia przeslodka

hmmm brakuje Pysi... chyba jej dzisiaj nie byulo??

JUZ widzialam
Asiuulka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 19:13   #1792
patinka_
Zakorzenienie
 
Avatar patinka_
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez BubiGirl Pokaż wiadomość
W sumie Patinka masz rację ....ja mam bardzo cienką kołderkę, ale faktycznie może samo prześcieradło i ceratka lepiej zda egzamin......hmmmm.....

Dziewczyny nie wiem czy niedługo nie bedziemy VI czesci watku zakładać.....tylko która się teraz tym zajmie......jak myslicie....zobaczcie ile postów juz mamy......

Bubi-daleko do VI wątku:P u góry postu po prawej stronie Ci pisze, który to post z kolei a nowy wątek zakłada się od 5 000 postu...jak widzisz niedługo będzie 2/5
__________________
patinka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 19:24   #1793
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Lila ja codziennie oliwkuje główkę maleństwu i czeszę szczotką dla niemowląt i jak na razie jest ładniutko
Ale wiem, że na ciemieniuchę kiedy oliwka nic już nie daję, pomaga posmarowanie Bapanthenem(położna mi mówiła, że tak wyleczyła ciemieniuchę u dziecka jednej z odwiedzanych pacjentek a miało juz sporą, dosłownie mówiła, że z 2 razy posmarowała i już był efekt)

Pysia gratuluję

Ale mój synuś był dziś zły przy kąpieli:\ chciał spać i to pewnie dlatego...
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 19:28   #1794
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez patinka_ Pokaż wiadomość
Bubi-daleko do VI wątku:P u góry postu po prawej stronie Ci pisze, który to post z kolei a nowy wątek zakłada się od 5 000 postu...jak widzisz niedługo będzie 2/5
hehehe, no właśnie Do następnej części jeszcze daleko Przecież dopiero co była ta zakładana
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 19:33   #1795
BubiGirl
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 663
GG do BubiGirl
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

ha ha....z tego wszystkiego to coś mi sie pomerdało w głowie.....no tak przecież jestesmy dopiero w 1/3 wątku dobrze dziewczynki, że czujne jesteście a co ja z tym nowym watkiem tak, nie wiem
__________________
Nasza córeczka 02.02.2010
BubiGirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 19:37   #1796
majkela12
Zadomowienie
 
Avatar majkela12
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 656
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Kra kra kra
W końcu jestem wolna. Młody śpi. Oj dzisiaj w ogóle nie chciał w dzień spać, nic nie mogłam zrobić, a tż już dzisiaj do pracy poszedł (po 2 tygodniach słodkiego lenistwa we trójkę).
Byliśmy dzisiaj 10min na dworkui dzisiaj skończyliśmy 2tygodznie ale ten czas zasuwa

rybcia śliczny synuś, poradzisz sobie kwestia czasu
agape ale Olcia ma apetyciki, super
zebra

pliwa nie obcinałam
sensuel łóżeczko już dawno stało złożone, a jak byliśmy w szpitalu moja mama nam powlekła pościel.
kamyk szybkiego powrotu do zdrówka
pysiamn gratulacje to już donoszona

Asiuulka bidulko jak Cię czytam to mnie 4 literki bolą, współczucia. Dobrze, że nie rodzisz SN.
Strippi udanej kolacji
celka całe szczęście, że nic poważniejszego, ale wierzę że strachu się najadłaś
Agusiamatyldka współczuję, ale Krzyś wszystko Ci wynagrodzi. Synek śliczny
Aldiigratulacje, a Lu jaka kruszynka
eudoimonia mi też brakuje czasu
BubiGirl ładny brzuszek
Kacha79 śliczny synek
kasiorekzeta będzie dobrze zaraz będziemy oblewać

oliviaoO jeszcze raz ogromne gratulacje i szybkiego powrotu do zdrówka
ingrid80 śliczna niunia, mojemu tżtowi właśnie skończył się 2 tygodniowy urlop
ula ale łóżeczko w sam raz dla księżniczki
kamyil ważne, ze wszystko ok. mnie też już na ostatnich wizytach lekarz zlewał, z resztą ostatnio na zdjęciu szwów też mnie zlał i już nie będę do niego chodzić.
lila ja słyszałam tylko o oliwce no i wyczesywać...
---------
Oho Adaśko się przebudza. Lecę szykować kąpiel...
__________________
majkela12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 19:58   #1797
Sensuel
Wtajemniczenie
 
Avatar Sensuel
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 2 759
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez Ingrid80 Pokaż wiadomość
Mamusie - czy wasi Tz byli z wami podczas porodu? Spisali śię? Mój z racji cc był za szybą, ale wszystko widział i ja jego widziałam, a poza tym wszystko trwało tak któtko...
Czy Tz byli z wami jakiś czas po porodzie w domu czy musieli pracować? Mój M wziął 2 tyg i jesteśmy sobie we trójkę. To jest super sprawa. Polecam nierozpakowanym mamusiom. We dwójkę zawsze jest raźniej, a poza tym można się troszkę oszczędzać po porodzie.
No my mamy w planie być razem na porodówce i liczę na to że TŻ ciała nie da.Aczkolwiek jak nie będzie dawał rady to nic na siłę.

Cytat:
Napisane przez BubiGirl Pokaż wiadomość
W sumie Patinka masz rację ....ja mam bardzo cienką kołderkę, ale faktycznie może samo prześcieradło i ceratka lepiej zda egzamin......hmmmm.....

Dziewczyny nie wiem czy niedługo nie bedziemy VI czesci watku zakładać.....tylko która się teraz tym zajmie......jak myslicie....zobaczcie ile postów juz mamy......
Jeszcze daleko do kolejnej części.Brzoskwinia wróci do tej pory

Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
a mi cos wizaz szwankowal przez 2 godziny wogole nie moglam wejsc
Ja też
__________________
......Myśli stają się rzeczami....
Sensuel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 20:02   #1798
agusiamatyldka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 254
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Kacha79

doskonale Cie rozumiem z ta cesarka bo ja tez swojej nie planowalam i wyszlo jak wyszlo ...co do odczuc po cieciu to rzecywiscie nie jest za ciekawie , sama z wlasnej woli bym sie na nia nie pisala.. ciagna szwy jak cholera ciezko wstawac do dziecka i ogolnie samopoczucie marne, ja sie naszczescie szybko pozbieralam bo juz w 3 dobie tak smigalam ze polozne myslaly ze jestem po sn a nie cc.. w srode mam sciagniecie szwow i zastanawiam sie jak ta blizna sie bedzie goic i potem wygladac?...ciecie wcale nie jest takie malutkie ale na szczescie jest nisko...ma ktoras mamusia jakies dosw w sprawie blizny, jak sie goi i co robic zeby dobrze wygladala potem
agusiamatyldka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 20:18   #1799
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Witajcie mamusie..
Ja dopiero dotarłam z wizyty u gina. ale miałam dziś przygody.. Najogólniej mówiąc to mało co się dziś nie zabiłam...

Mówiąc krótko było tak ze wyjechałam sobie samochodem na wizytę (mój TŻ wyjechał na dwa dni z pracy wiec musiałam sama jechać), jadę i po jakimś czasie włączyła mi się nieznana kontrolka na tablicy: czerwone kółko z wykrzyknikiem, zapikała parę razy i zniknęła....

Wiem że czerwone kontrolki w samochodzie to nic ciekawego więc zadzwoniłam do taty co to oznacza, on nie wiedział. Ale to zniknęło więc jadę dalej.... Przejechałam szybko trasę i utknęłam w korku na światłach i znowu mi się to zaświeciło..

I jak tak stałam w tym korku i za którymś razem podjeżdżałam przed samochód przede mną to nagle wciskam pedał hamulca a samochód dalej jedzie.... Okazuje się że nie mam w ogóle hamulców!!! Wtedy zadzwonił tata że już wie co to oznacza, że nei mam hamulcy ;-) Ja mu mówię że właśnei się zorientowałam Na szczęście obok był serwis Seata i VW, co prawda nie mój ale zjechałam tam do nich, musiałam dojechać na około na parking i tą drogę pokonałam hamując ręcznym bo te w pedałach totalnie nie działały

Spędziłam tam kupę czasu czekając na diagnozę, w końcu pojechałam taksą do lekarza i dopiero niedawno do mnie dzwonili z tego serwisu że przerwane są przewody hamulcowe, nie ma płynu i koszt naprawy 600pln...

Ogólnie wkurzyłam się że znowu jakieś wydatki, ale tak naprawdę to cieszę się że nic mi się nie stało i akurat te hamulce wysiadły jak stałam w korku a nie jadąc szybciej.... Bo nawet nie chcę sobie wyobrażać jakbym przydzwoniła przy prędkości nawet 5okm/h

Ech samochód został w naprawie, może jutro go odbiorę.. A jutro mam usg i muszę jechać autobusem


No dobra rozpisałam się a teraz co do wizyty
To wyniki badań bardzo dobre, HBs i WR też dobre, przytyłam już 15kg no a szyjka skróciła się znowu do 18mm.
Ale gin powiedział że na tym etapie to już spoko, mam jeszcze polegiwać ze dwa tygodnie aby donosić do 38tc i mogę rodzić
No i nie ma jeszcze żadnego rozwarcia, szyjka zamknięta

A jutro usg Filipa


..idę Was nadrobić
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-18, 20:23   #1800
azzis
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

youyou ale miałaś przygodę... całe szczęście, że nic Wam się nie stało, bo jazda bez hamulców to raczej nic bezpiecznego...i za zachowanie zimnej krwi
__________________

azzis jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:27.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.