Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V - Strona 94 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-01-26, 10:49   #2791
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez brzoskwinia82 Pokaż wiadomość
hej dziewczynki
GRATULACJE dla POLI!!!!!!!!!!!!!!!
Ale zima na całego, mam nadzieję że szybko przejdzie bo u nas w domu chłodno, dogrzewam sobie farelką, żeby maluszek miał ciepło.
Obawiałam się że po porodzie moja mama będzie miała za dużo do powiedzenia, ale nawet jest spokój, przyjdzie ze dwa razy dziennie popatrzy na małego i pójdzie, ale w zasadzie nie ma co pomagać bo starszego dziecka nie mam, a ten cały czas śpi albo je, a nawet jak nie śpi to leży sobie spokojnie tak że go nosić nie trzeba
Natomiast do kąpania przyjeżdżała przez pierwsze dni mama tż, ona jest fajna, ale stwierdzam że nadwrażliwa, boi się np. jak tż podnosi dziecko, jak je kąpie, ona wolałaby sama coś zrobić, żeby on nie zrobił mu krzywdy. Ja uważam że tata powinien się dzieckiem zajmować też a ona mówi że jak dojdę do siebie to ja już sobie sama będę kąpać, a ja chcę żebyśmy razem z tż kąpali. No ale już nie przyjeżdża na szczęście a mały jest spokojny więc daję sobie sama radę nieźle. od dzisiaj tż wrócił do pracy więc sami sobie siedzimy.
Oj moja teściowa tak samo ma.
W sumie nie powinnam narzekać bo tez chce pomóc jak tylko może, ale nie liczy się z tym że ja nie koniecznie chce tej pomocy.

Trochę się cieszę że teraz jej nie ma i pewnie nie zdąży wrócić do mojego porodu. Rozmawiałam ostatnio z nią przez telefon, a ona mi mówi że pogada ze swoimi córkami żeby przyjechały na początek i pokazały mi wszystko jak kąpać i jak się opiekować dzieckiem
Ja jej mówię że jeśli bedę się źle czuć to je o to poproszę, a pierwsze chwile to chcemy razem z mężem spędzić z naszym dzidziusiem, a ona dalej swoje, że ona nie chce żebym się po porodzie z łóżka ruszała bo mam się oszczędzać i już, a że jej syn na pewno sobie nie poradzi z kąpaniem i ona kogoś na pewno przyśle

Niech sobie tak mówi jak chce, ale jak przyjdzie co do czego to poprostu wyproszę towarzystwo i już. No chyba że rzeczywiście bedzie kiepsko ze mną po porodzie to wtedy ja poproszę o pomoc.

Z drugiej strony to może i lepiej że każdy chce się ofiarować z pomocą niż jakbym o tą pomoc nie mogła nikogo poprosić

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
ja bym się chętnie poseksiła ale czuje sie tak ciężka ze ledwo sie ruszam i mnie to rozprasza do tego ciagle coś przeszkadza brzuch się stawia albo mały łazi jak opetany i jak tu czerpac przyjemnośc w zasazie zostają nam pozycje za którymi nie przepadam i blada i chocbym chciała i mam przyzwolenie to nie mogę bo nie ma jak

a generalnie to juz nie moge na siebie patrzec a tu jeszcze z 4 tygodnie
tez tak nieraz mam ochotę na seksik, ale jak przyjdzie co do czego to się czuje jak niedołęga i ochota mi odchodzi. Brzuszek się tez spina, a wtedy to ciężko myśleć o przyjemnościach

..... ale już niedługo nadrobimy i to bez brzuszków
chyba że po porodzie stwierdzimy, że nigdy więcej

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
laseczki spiesze donieśc ze Patka urodziła !!!!!!!!!!

"Malutka" ma 3900 i 54 cm



dostałam esa od Pysi
siedzi na IP
a w kolejnym esie napisała, ze dostanie oxy ale juz na mojego kolejnego esa nie odpisała
WIELKIE GRATULACJE dla dużej dziewczynki i jej mamusi

rzeczywiście się coś szybko Patka uwinęła

Ciekawe jak tam Pysia się trzyma??
:Kciuki: za nią

Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
Mnie brzuch się stawia praktycznie od początku ciąży. No-spa prawie wcale nie pomagała.
Ostatnio to stawiał mi się b. często, po kilkanaście razy dziennie. Dopiero na ostatniej wizycie przepisał mi mocniejszy lek.
Teraz biorę Fenoterol 4x na dobę, ale tylko 1/2 tabl. bo boję się mieć za wysokie tętno. Ale nawet po tej 1/2 tabl. nie stawia mi się już.
I już sama nie wiem czy powinnam brać czy nie. Bo tak jak napisałaś macica musi ćwiczyć przed godziną "0"... a teraz nie ma takiej możliwości...
Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
tez biore isoptin 2-3 razy dziennie.. ale jak np czuje sie ok to biore 1 tabletke dziennie ale mi nie kazal mierzyc cisnienia ale z tego co wiem mam dobre wiec jest ok serducho az tak bardzo mi nie wali, głowa tez nie boli takze powinno byc ok
tez biorę ten fenoterol. Najpierw miałam przez 2 tyg. 3x1 tab. Później po pół 3x1.
Miałam dodatkowo ten lek osłonowy żeby serduszko uspokoić.
Mierzyłam cisnienie i mimo fenoterolu miałam dosyć niskie więc teraz biorę tylko po pół tab 3x1 bez tego Isoptinu

Jutro idę na wizytę i lekarz ma zdecydować czy odkładamy już wszystkie leki

Cytat:
Napisane przez Kacha79 Pokaż wiadomość
Powiem Wam że ja nie miałam fenoterolu a też mam takie uderzenia gorąca...
Nieraz sie śmiałam do Męża że starość nie radość i to pewnie klimakterium

A tak poważnie to nieraz się mokrusieńka budzę-plecy kark-mimo że w pokoju wcale tak gorąco nie mam a śpię odkryta.
Jak się tak"wysuszę"to potrafie naraz pół 1,5litrowej mineralnej naraz wypić...
.... a ja się dziwiłam dlaczego tak mnie strasznie suszy ostatnio.
Teraz rzeczywiście skojarzyłam ,że to pewnie przez to mocne pocenie się w nocy.

Cytat:
Napisane przez Kacha79 Pokaż wiadomość
Moja Teściówka to samo-z tą różnica że non stop nudzi WPADNIJCIE PÓKI JESZCZE JESTEŚ W DOMU!
(już jej miałam odp że wpadłam 9mieś temu...)

I non stop komenty typu
JESZCZE SIE TURLASZ?
TO TY SIE JESZCZE NIE ROZLECIAŁAŚ?
NO I JAK SIĘ CZUJESZ? (zwiewna,powabna i pociągajaca )
o tak uwielbiam takie teksty
A szczególnie jak mi mówią jak to ja wypiękniałam w ciąży
Cytat:
Napisane przez BubiGirl Pokaż wiadomość
skoro już jesteśmy w temacie wymazów...to chciałam Wam wkleić link odnośnie streptococcusa- paciorkowca...jestem szczerze przerażona, bo ja mam pojedyńcze sztuki wg wymazu, i moja ginka wogóle sie nie przejęła tym wszystkim tylko powiedziałą, że maja mi antybiotyk podać.....a teraz sobie przeczytajcie...horror jakiś

http://forum.gazeta.pl/forum/w,585,5...e_SMIERC_.html

ech .... wolę nie czytać
nie będę się stresować

Cytat:
Napisane przez malinka118 Pokaż wiadomość
Witam Mamuśki. JA tylko na chwilkę. Nie czytałam jeszcze zaległości, ale Pysia mi pisała, o Waszych życzeniach i komplementach dla malutkiej. Dziekujemy Wam bardzo.
Tak na szybko zdam relację z porodu.
23 stycznia o 1.55 zaczęły mi odchodzić czyste wody. Moj Tato przyjechał do synka, a my pojechaliśmy do szpitala. Miałam luksus, bo była jedyną rodzącą tej nocy.
Od razu dostałam regularnych skurczy. Najpierw zrobili ktg, usg itp. Rozwarcie miałam 3cm. Poprosiłam o lewatywę - dzięki niej rozwarcie wzrosło o 2cm. I od tego czasu zaczęłam wymiotować. Mój kochany tż dzielnie biegał z miską. Chyba ze 3 razy byłam też pod prysznicem. Dużo pomogło mi też skakanie na piłce. I tak mijał czas do 8 rano.
O 8 zaczęły sie skurcze parte. Mój kochany ginekolog akurat dojechał do szpitala i był przy mnie.
Oczywiście zanim przyszedł po 1 skurczu partym lekarka chciała mnie naciąć, ale obydwoje z mężem prosiliśmy, żeby pozwoliły spróbować bez. I wtedy położna zapytała, a krocze było masowane, na co dumnie odpowiedziałam : TAK. Wzięła jakiś żel i pomogła główce wychodzić. Mój lekarz jako, że był nad tą lekarką co chciała ciąć zezwolił na ochronę krocza. Moja Kochana Milenka na każdy usg miała rączkę przy główce i nie uwierzycie rodziłam też rączkę i główke, ale przeszły i obyło się bez cięcia i pęknięcia.
Także Kochane te co maja jeszcze czas - masujcie się i proście o ochrone krocza, bo naprawdę można.
Na oddziale potem byłam ewenementem, to ta co nie ma nacięcia, ani pęknięcia
Malutka na razie ma wszystko ok.
Zdjęcia wrzucę jutro, bo padam, ale nie przez malutką tylko mojego Kochanego 3,5 latka stęsknionego za mamusią.

... oj tez tak chce....

wracam do masowania i musi się udać

Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
Mój generalnie byl spokojny, ale ostatnio chyba już mu strasznie ciasno, bo wierci się niemiłosiernie Właśnie rozbija się gdzies pod żebrami, albo w pęcherz kopnie A ja podskakuję, albo syczę z bólu (ale jest to całkiem przyjemny ból).

A to my na początku 37 t.c.
śliczne zdjątko i brzuszek

chudzinka z Ciebie
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 10:52   #2792
pysiamn
Zakorzenienie
 
Avatar pysiamn
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

NIESPODZIANKA !!!

JESTEM Nie moglam Wam tego zrobić i tak się wepchnąć w kolejkę

Nie nadrobię wszystkiego teraz bo jestem skonana i padam na ryjek ....wczoraj cały dzień do kąłdnie do 21:30 byłam na glodzie i bez picia

Na IP zrobili dwa razy KTG i USG i stwierdzono że biorą mnie na porodowkę mimo że nie ma miejsc

Miałam TEST z Oxy ...niestety chyba lepsze skurcze miałam przed niż po...
O wszem wieczorem były już takie konkretne że jak z mężem chodział m po korytarzy to myslaalm że może

Aleeeeeeee jednak
Lekarz zadecydował bym zjadla kolację napiła się i posżła spać ...albo się zozchula ....a rano albo indukcja czyli wywoływanie porodu pełną parą ...albo zobaczymy


Noc prawie nie przespana bo z braku miejsc slalam na łóżku porodowym ...obok dziewczyna chrapała ...w oddali słychać było przygotowania do cesarki notabene wczesniaka z 26 tyg !!!!

Szooooook zasnelam nad ranem na tym łożu ,,,,,obolała jestem ....rano zrobili KTG mam czynność skurczową ale nie za duzą....

Rozwarcie na 2 palce / 2-2,5cm....

Czekam w domu albo będzie coś...............
Albo w piątek idę na kolejne KTG ...zobaczymyyyyyyyy


ehhhhhhhhhhhhh to tyle ....

Chyba muszę się kimnąć ...moze potem Was poczytam...


Gratuluję nowym Mamusią

Ula naisała że ma jakieś skurcze ....zobaczymy jak nie to znowu Oxy...



Sorrrrrrrrrrrki padam ...wpadnę potem
za Ulcię
__________________

*** -12,5kg***
pysiamn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 10:53   #2793
Agape007
Zadomowienie
 
Avatar Agape007
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 480
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
A to my na początku 37 t.c.
Azzis fotka jest poprostu przepiekna... Żałuję, że takich sobie nie robiłam... No w sumie to nie zdążyłam...

Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
U neurologa w sumie ok, a na żółtaczke małego było tyle... karmi pani piersią, ja że tak... a on "no to nie będziemy małego męczyli nią narazie". no i ogółem wg.niego neurologicznie jest ok, napięcie mięśniowe bardzo ładne itd. Ale na wszelki wypadek usg będzie miał 3 lutego
Zebra powiedz, bo nas też czeka niedługo wizyta u neurologa- jak oi badaja to napięcie mięśni? Bo jak taka nieobeznana w temacie jestem

Cytat:
Napisane przez brzoskwinia82 Pokaż wiadomość
Mi to wogóle powiedzieli żeby pediatrę odwiedzić w czasie pierwszego szczepienia czyli w 6 tygodniu, a na kontrolę bioderek ok. 1 miesiąca. Poza tym o innych lekarzach nic nie mówili. Będzie położna w czwartek to dopytam dokładnie, bo ona obcykana w tym.
A pediatra nie przyszedł do Ciebie do domu? A co do bioderek, to my bylismy jak mała miała 3 tygodnie i teraz jedziemy jak będzie miała 11,5 tygodnia.

Cytat:
Napisane przez KarmazynowyKamyk Pokaż wiadomość
Byłam dzisiaj na zakupach, kupiłam Pampersy w realu w promocji dwie paki po 94 szt...
No nie mów, że jesteś zadowolona z Pampersów. Ja ostatni kupiłam paczkę, bo nie było Happy, które używamy od początku i te pampersy przeklinam.

************************* ***
Gratuluję wszystkim noworozpakowanym mamuśkom!!!! No i dzidziolkom też, że wkońcu spotkamy się z mamusiami i tatusiami.
************************* ***
No i chwalę się nasza Olą.
__________________
Oleńka: http://suwaczki.maluchy.pl/li-45443.png

58 57,5 57 56,5 56 55,5 55!!
Agape007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 10:56   #2794
Asiuulka89
Zakorzenienie
 
Avatar Asiuulka89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
NIESPODZIANKA !!!

JESTEM Nie moglam Wam tego zrobić i tak się wepchnąć w kolejkę
No prosze kogo my tumamy dobrze ze jestes w domku przynajmniej sie wyspisz.. a na skurcze obojetnie gdzie mozesz czekac.. czyli u Ciebie to juz tuz tuz jaaaanie ladnie sietak wpychac w kolejke

witamy w domku

Agape slicznosci

Edytowane przez Asiuulka89
Czas edycji: 2010-01-26 o 10:58
Asiuulka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 10:59   #2795
xmila
Raczkowanie
 
Avatar xmila
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 485
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Azzis, Asiuulka - super wyglądacie
Ja z tych mało tyjących trochę wam zazdroszczę Chciałam dobić do +10kg, ale nic z tego... Mam nadzieję, że małemu to nie zaszkodzi


Pysia to miałaś przeżycia, nie zazdroszczę.

Agape
__________________
Cierpliwości - trawa z czasem zamienia się w mleko

Frane
k
Franiowe ząbki
Kota

Edytowane przez xmila
Czas edycji: 2010-01-26 o 11:02
xmila jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 11:01   #2796
pysiamn
Zakorzenienie
 
Avatar pysiamn
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
No prosze kogo my tumamy dobrze ze jestes w domku przynajmniej sie wyspisz.. a na skurcze obojetnie gdzie mozesz czekac.. czyli u Ciebie to juz tuz tuz jaaaanie ladnie sietak wpychac w kolejke

witamy w domku
Dziękuję

Przyznam się że bardzo się rano ucieszylam jak się dowiedziałam że mnie puszczają, bo tam takie oczekiwanie ....to bez sensu i tak sięnasłuchałam ...wczoraj łyżeczkowali obok babeczkę po porodzie jak mi dawali oxy ....i to kilka dni po porodzie....miała krwawienia i całę łożysko jak się okazało nie odkleiło się i dlatego miała krwotoki ...wysypkę itp...


Brrrrrrrr wolę być w domu do szpitala jak nie będe rodzić jakdę w piątek na KTG....

A tak to w ciepełku z Kubusiem z niereg, skurczami wolę taką opcję


Agape Olcia
__________________

*** -12,5kg***
pysiamn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 11:03   #2797
azzis
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Pysia no w końcu się odezwałaś Oj biedulko się wycierpiałaś i wyczekałaś...
Trzymam kciuki, żeby jednak jakaś akcja się wkrótce rozpoczęła (no niech Ci będzie, że się wepchasz w kolejkę).

Agape Oleńka jest przesłodka
__________________

azzis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 11:09   #2798
kolka222
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 81
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Witajcie Mamuśki!
Juz Was chyba nie nadrobię, ledwo trzymam sie na nogach i nadrabiam brak snu , wykorzystaując każdą chwilę...
Tak, mój mały synek jest juz na świecie. Urodził się 14 stycznia o 9.49. Trochę sie pospieszył o cały tydzień , ale nie mam mu tego za złeMiał 55 cm i 3180 .Jak narazie doświadczam od czasu różnego rodzaju zwatpień, czy nie jest mu za zimno, czy nie za goraco, czy nie je za mało itp. Znacie to, prawda?Chyba każda debiutujaca mateczka to przezywa
kolka222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 11:11   #2799
Kancia
Zakorzenienie
 
Avatar Kancia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 655
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

no własnie mi sie przypomniało bo któras wczoraj pisała, ze pieluszka przecieka. Czasem trzeba uzyc albo większego rozmiaru albo mniejszego. Do tego dochodzi tez kwestia budowy dziecka. U nas najlepiej sprawdziły się Huggiesy premium. Happy przeciekały za kazdym razem, pampersy ok ale zle sie układały na brzuchu , zwijały się, po Dada dostał wysypki takze niestety trzeba poszukac pieluch odpowiednich dla naszego dziecka metodą prób i błędów

Pysia swoja droga mnie to dziwi, ze dawali Ci oxy 2 tgodnie przed trminem juz tu pisałam, ze organizm moze nie byc całkowicie gotowy i tylko oxy spowoduje fałszywe straszaki. Co gorsza moze tez spowodowac skurcze ale nie skoncza sie partymi co grozi cesarką. Pisałas, ze mała miała słabe tętno a teraz jak jest , ze Cie wypuscili??

kolka no i nic nie pisałas
__________________
Kancia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 11:11   #2800
gosbaj
Zadomowienie
 
Avatar gosbaj
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Lubin
Wiadomości: 1 668
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

o Pysiaaaa sie znalazla i bardzo dobrze ze jestes w domku, lepiej u siebie czekac na skurcze niz w przepelnionym szpitalu. Wyspij sie, zrelaksuj i czekaj spokojnie na dalszy rozwoj wydarzen

No i trzymam kciuki za Ule zeby cos sie ruszylo
gosbaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 11:14   #2801
Sweet_Jelly
Zakorzenienie
 
Avatar Sweet_Jelly
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: UK:)
Wiadomości: 3 684
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez Agape007 Pokaż wiadomość
Azzis fotka jest poprostu przepiekna... Żałuję, że takich sobie nie robiłam... No w sumie to nie zdążyłam...


Zebra powiedz, bo nas też czeka niedługo wizyta u neurologa- jak oi badaja to napięcie mięśni? Bo jak taka nieobeznana w temacie jestem


A pediatra nie przyszedł do Ciebie do domu? A co do bioderek, to my bylismy jak mała miała 3 tygodnie i teraz jedziemy jak będzie miała 11,5 tygodnia.



No nie mów, że jesteś zadowolona z Pampersów. Ja ostatni kupiłam paczkę, bo nie było Happy, które używamy od początku i te pampersy przeklinam.

************************* ***
Gratuluję wszystkim noworozpakowanym mamuśkom!!!! No i dzidziolkom też, że wkońcu spotkamy się z mamusiami i tatusiami.
************************* ***
No i chwalę się nasza Olą.

Śliczna
Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
NIESPODZIANKA !!!

JESTEM Nie moglam Wam tego zrobić i tak się wepchnąć w kolejkę

Nie nadrobię wszystkiego teraz bo jestem skonana i padam na ryjek ....wczoraj cały dzień do kąłdnie do 21:30 byłam na glodzie i bez picia

Na IP zrobili dwa razy KTG i USG i stwierdzono że biorą mnie na porodowkę mimo że nie ma miejsc

Miałam TEST z Oxy ...niestety chyba lepsze skurcze miałam przed niż po...
O wszem wieczorem były już takie konkretne że jak z mężem chodział m po korytarzy to myslaalm że może

Aleeeeeeee jednak
Lekarz zadecydował bym zjadla kolację napiła się i posżła spać ...albo się zozchula ....a rano albo indukcja czyli wywoływanie porodu pełną parą ...albo zobaczymy


Noc prawie nie przespana bo z braku miejsc slalam na łóżku porodowym ...obok dziewczyna chrapała ...w oddali słychać było przygotowania do cesarki notabene wczesniaka z 26 tyg !!!!

Szooooook zasnelam nad ranem na tym łożu ,,,,,obolała jestem ....rano zrobili KTG mam czynność skurczową ale nie za duzą....

Rozwarcie na 2 palce / 2-2,5cm....

Czekam w domu albo będzie coś...............
Albo w piątek idę na kolejne KTG ...zobaczymyyyyyyyy


ehhhhhhhhhhhhh to tyle ....

Chyba muszę się kimnąć ...moze potem Was poczytam...


Gratuluję nowym Mamusią

Ula naisała że ma jakieś skurcze ....zobaczymy jak nie to znowu Oxy...



Sorrrrrrrrrrrki padam ...wpadnę potem
za Ulcię
A powiedz mi jak to się stało że Ciebie wzięli już do szpitala na wywołanie? Lekarz Cię skierował czy jak? Bo widzę że my mamy terminy porodu podobnie...A mnie na nic jeszcze lekarz nie skierował Może w tym tyg. w czwartek dopytam się o to ktg i usg i o wywołanie...

znowu zaczęły pobolewać mnie plecy jak przy @..ale podejrzewam że to znowu zmyła

Cytat:
Napisane przez kolka222 Pokaż wiadomość
Witajcie Mamuśki!
Juz Was chyba nie nadrobię, ledwo trzymam sie na nogach i nadrabiam brak snu , wykorzystaując każdą chwilę...
Tak, mój mały synek jest juz na świecie. Urodził się 14 stycznia o 9.49. Trochę sie pospieszył o cały tydzień , ale nie mam mu tego za złeMiał 55 cm i 3180 .Jak narazie doświadczam od czasu różnego rodzaju zwatpień, czy nie jest mu za zimno, czy nie za goraco, czy nie je za mało itp. Znacie to, prawda?Chyba każda debiutujaca mateczka to przezywa
gratuluje
__________________
03.02.2010 ZOSIA 18.04.2012 JAŚ



Sweet_Jelly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 11:15   #2802
xmila
Raczkowanie
 
Avatar xmila
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 485
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Kolka gratulacje!!!
__________________
Cierpliwości - trawa z czasem zamienia się w mleko

Frane
k
Franiowe ząbki
Kota
xmila jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 11:15   #2803
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Nadrobiłam

Widzę że nie ma wieści od Uli i od Pysi.. ciekawa jestem jak z nimi

edit: och widzę że Pysia się odnalazła dobrze że jesteś w domku, bo te historie ze szpitala przerażajace.. biedna Ula pewnie tam leży i cały czas tak ma....

Dziewczyny śliczne macie brzuszki, każdy inny a wszystkie fajne

Cytat:
Napisane przez BubiGirl Pokaż wiadomość
O kochana witam w klubie....ja też mam napady gorąca....okropieństwo... . i czasami jeszcze dochodzi bardzo szybkie bicie serca i uczucie jakbym nie mogła oddychać.....ale nie trwa to długo zazwyczaj....
Co do napadów gorąca to ja też je mam, najczęściej wtedy gdy mi brzuch twardnieje...
I tak samo ze spaniem. zawsze byłam zmarźluchem i spałam pod kołdrą i kocykiem opatulona pod szyję, a teraz na golasa i praktycznie niczym nie przykryta


Bubi - a co do tego paciorkowca to nie czytaj takich rzeczy Znam doskonale ten wątek bo sama się na niego nacięłam i widzę że sieje postrach wśród paciorkowych mam. Ja tez mam paciorkowca i tez nieźle panikowałam ale uzmysłowiłam sobie że nie ma co panikować, mój gin twierdzi że najważniejsze że się wie że się o ma i wtedy jest inna procedura przy porodzie i po i nie ma możliwości zrobienia krzywdy dziecku

A takie straszące wątki to chyba powinni usunąć

Cytat:
Napisane przez patinka_ Pokaż wiadomość
dziewczyny, nie chce znowu panikować..ale te skurcze mi w sumie dalej nie przechodzą...a kojarzę, że na pewno już od 16 boli...mniej więcej do 10 minut, ale nie nasilają się...i czasami jest dłuższa przerwa, różnie-bo w sumie oglądałam film i robiłam kolacje to tak dokładnie nie patrzyłam na zegarek...w sumie to ten ból jest bardzo delikatny...sama nie wiem:/ a najgorsze,że jak byłam w wc to siedząc na kibelku coś mi strzeliło w brzuchu na samej górze po stronie serca:/ autentycznie coś strzeliło...ale na razie nic nie chlusnęło....tylko nie wiem czy pęcherz może pęknąć od góry?>
Patinka i jak rozkręciło się coś od wczoraj???? Może jesteś na porodówce?

Cytat:
Napisane przez malinka118 Pokaż wiadomość
Witam Mamuśki. JA tylko na chwilkę. Nie czytałam jeszcze zaległości, ale Pysia mi pisała, o Waszych życzeniach i komplementach dla malutkiej. Dziekujemy Wam bardzo.
Tak na szybko zdam relację z porodu.
23 stycznia o 1.55 zaczęły mi odchodzić czyste wody. Moj Tato przyjechał do synka, a my pojechaliśmy do szpitala. Miałam luksus, bo była jedyną rodzącą tej nocy.
Od razu dostałam regularnych skurczy. Najpierw zrobili ktg, usg itp. Rozwarcie miałam 3cm. Poprosiłam o lewatywę - dzięki niej rozwarcie wzrosło o 2cm. I od tego czasu zaczęłam wymiotować. Mój kochany tż dzielnie biegał z miską. Chyba ze 3 razy byłam też pod prysznicem. Dużo pomogło mi też skakanie na piłce. I tak mijał czas do 8 rano.
O 8 zaczęły sie skurcze parte. Mój kochany ginekolog akurat dojechał do szpitala i był przy mnie.
Oczywiście zanim przyszedł po 1 skurczu partym lekarka chciała mnie naciąć, ale obydwoje z mężem prosiliśmy, żeby pozwoliły spróbować bez. I wtedy położna zapytała, a krocze było masowane, na co dumnie odpowiedziałam : TAK. Wzięła jakiś żel i pomogła główce wychodzić. Mój lekarz jako, że był nad tą lekarką co chciała ciąć zezwolił na ochronę krocza. Moja Kochana Milenka na każdy usg miała rączkę przy główce i nie uwierzycie rodziłam też rączkę i główke, ale przeszły i obyło się bez cięcia i pęknięcia.
Także Kochane te co maja jeszcze czas - masujcie się i proście o ochrone krocza, bo naprawdę można.
Na oddziale potem byłam ewenementem, to ta co nie ma nacięcia, ani pęknięcia
Malutka na razie ma wszystko ok.
Zdjęcia wrzucę jutro, bo padam, ale nie przez malutką tylko mojego Kochanego 3,5 latka stęsknionego za mamusią.
Witamy Czekamy na dalsze fotki
Pokrzepiający opis porodu, aż zaczęłam się zastanawiać nad tym masażem krocza, , nawet na SR nam dali specjalne olejki do tego....ale olałam ale teraz chyba się przekonam...

Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
ja dzisiaj zaczynam 37 tydzien juz tylko zgorki zostalo na szczescie
no już z górki


Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
oj strasznie duzo te 14 kg ja mam 25 kg i dalej ciagne ale juz mnie to g* interesuje i tak nic nie moge zrobic czy jem, czy nie jem, tyje tak samo

w najszerszym miejsu w bebzolku mam 121 cm ale brzuch juz mi nie rośnie

bede sie martwic po porodzie...
Ja mam już jakieś 15kg na plusie, w pasie 107 cm Wszyscy mi mówią że mi poszło tylko w brzuch i może to prawda ale ja widzę jaka jestem wielka, bo mam siostrę bliźniaczkę i widzę jaka byłam chuda przed ciążą, a teraz w porównaniu z nią to jestem słoń

Edytowane przez youyou
Czas edycji: 2010-01-26 o 11:30
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 11:16   #2804
Asiuulka89
Zakorzenienie
 
Avatar Asiuulka89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez kolka222 Pokaż wiadomość
Witajcie Mamuśki!
Juz Was chyba nie nadrobię, ledwo trzymam sie na nogach i nadrabiam brak snu , wykorzystaując każdą chwilę...
Tak, mój mały synek jest juz na świecie. Urodził się 14 stycznia o 9.49. Trochę sie pospieszył o cały tydzień , ale nie mam mu tego za złeMiał 55 cm i 3180 .Jak narazie doświadczam od czasu różnego rodzaju zwatpień, czy nie jest mu za zimno, czy nie za goraco, czy nie je za mało itp. Znacie to, prawda?Chyba każda debiutujaca mateczka to przezywa
no to gratulacje !! a takdzisiaj wlasnie patrzalam na liste bo pamietalam ze byla mamusia o podobnym nicku do kalki i prosze byla
Asiuulka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 11:16   #2805
pysiamn
Zakorzenienie
 
Avatar pysiamn
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość

Pysia swoja droga mnie to dziwi, ze dawali Ci oxy 2 tgodnie przed trminem juz tu pisałam, ze organizm moze nie byc całkowicie gotowy i tylko oxy spowoduje fałszywe straszaki. Co gorsza moze tez spowodowac skurcze ale nie skoncza sie partymi co grozi cesarką. Pisałas, ze mała miała słabe tętno a teraz jak jest , ze Cie wypuscili??
Kancia Wariacki kraj mamy
Jedna Dr. zresztą ta sama co była przy porodzie 2,5 roku temu ...przyjeła mnie bo stwierdziła że skoro z tętnem nie dokończa jest dobrze(to ona z czystym sumieniem nie chce puścić mnie do domu) ...i dzidzia wielka to nie ma na co czekać....

A potem tętno było ponoc książkowe ....i cisnienie moje równiez ...dyżur się skończył przyszła inna dr . i wymysliła co innego ....

Mi to nie robi ....ja wolę być w domku i czekać na ten własciwy moment...
Zwłaszcza że jak pisałam az tak bardzo mi sie nie śpieszyyyyyy
__________________

*** -12,5kg***
pysiamn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 11:16   #2806
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
A to My w 36tc.
Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
Ja mam tez jakies 15 kg na plusie (tyle ze ja juz bylam pprzy kosci przed ciaza) i tez sie tym nie martwie.. zaczne jak urodze a teraz ciesze sie jeszcze tym ze moge cos wszamac

Azzis wkleje Ci moj dla porownania zapomnialam dodac ze to 35 tydzien
Załącznik 2815793
oo kolejne brzuszki.
Śliczniutkie

Cytat:
Napisane przez kasiorekzeta Pokaż wiadomość
Ja jestem w 35tc i mam 15kg na plusie Zawsze byłam chudziną (ok45kg ważyłam), więc teraz jestem w szoku patrząc na siebie w lustrze. Najbardziej widzę na tyłku i nogach, na tyłku mam rozstępy, a na nogach wyskoczył celulit. Ale po porodzie już wychodząc ze szpitala trochę zejdzie, a potem będę na diecie Po co teraz się martwić. Teraz cieszę się, że jeszcze mogę jeść wszystko, a to tylko ciało, dzieciaczek wynagrodzi wszystko Jakbym mogła się zamienić to mogłabym ważyć jeszcze jakieś 10kg więcej, ale żeby ta zgaga zniknęła, bo ona jest najgorsza i bardzo męcząca
mam tak samo
też wcześniej ważyłam 45 a teraz 63
W lustro to ja już się boje patrzeć na mój cellulit i rozstępy.
I do tego zauważyłam pierwsze rozstępy na środku brzuszka nad pępkiem
Ciesz się ciesz że możesz wszytko jeść, bo ja od kiedy muszę być na diecie normalnie aż mnie skręca żeby coś pojeść

Cytat:
Napisane przez lila12 Pokaż wiadomość
Witajcie "grubaski"
Piękne brzuszki macie - wiecie, jak dziwnie jest go nie mieć? Nadal czasem łapię się na tym, że go trzymam, tak jak w ciąży a tutaj płasko!
Ja przytyłam w ciąży 11,5 kg, zostało 2 kg - zapasik do karmienia
A poza tym zniknął cellulit! Samoistnie - a tak się martwiłam, rozstępów - zero!
Ale brzuch wymaga sporej dawki ćwiczeń! Ale na razie nie mogę, z uwagi na ranę.
Ściskam Was słonecznie!
też tak chce, ale zazdroszczę

---------------------------
a ja byłam wczoraj na powtórce badań z glukozą i to nie jest zadna pomyłka, poziom cukru dalej wysoki

a już myślałam że sobie jakieś ciasteczko może zjem a tu
-------------------------------------------
nie było mnie jeden dzień i teraz ciężko mi nadążyć.
chyba z 2 godz nadrabiałam

Wczoraj cały dzień ciężko pracowałam. Moja babcia i dziadek obchodzą za tydz. 56 rocznicę ślubu. Cały dzień wczoraj robiłam im drzewo genealogiczne.
Ciekawe czy im się spodoba
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 11:16   #2807
kolka222
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 81
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Przedstawiam Wam Michała
kolka222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 11:22   #2808
lila12
Zadomowienie
 
Avatar lila12
 
Zarejestrowany: 2002-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 437
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Mamusie, jakich pieluch używacie? Pampersów? Innych? Kiedy trzeba zmienić rozmiar? Wg wagi? Po czym to poznać?

---------- Dopisano o 11:22 ---------- Poprzedni post napisano o 11:17 ----------

Pysia ależ miałaś awaryjne lądowanie
Kolka mega śliczność
lila12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 11:23   #2809
Kancia
Zakorzenienie
 
Avatar Kancia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 655
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

lila po tym czy zaczynaja przeciekać, ciezko je się zapina. W moim przypadku w Huggiesach zmienialam jak te falbanki na udkach z zewnatrz się nie "domykały" bo wtedy nam przeciekało. Adrian zawsze nosił wieksze pieluszki niz wynikało wagowo z opisu na pudełku.

Pysia no to lipa, spróbnujce wykurzyc mała domowymi sposobami.


Musze sobie cisnienie zmierzyc bo mi łeb pęka i coś czuje, ze jest wysokie
__________________

Edytowane przez Kancia
Czas edycji: 2010-01-26 o 11:25
Kancia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 11:31   #2810
azzis
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez kolka222 Pokaż wiadomość
Przedstawiam Wam Michała
Słodkie maleństwo!
Gratuluję
__________________

azzis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 11:32   #2811
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez Agape007 Pokaż wiadomość
************************* ***
No i chwalę się nasza Olą.
Ola I jaka już duża!


Cytat:
Napisane przez kolka222 Pokaż wiadomość
Witajcie Mamuśki!
Juz Was chyba nie nadrobię, ledwo trzymam sie na nogach i nadrabiam brak snu , wykorzystaując każdą chwilę...
Tak, mój mały synek jest juz na świecie. Urodził się 14 stycznia o 9.49. Trochę sie pospieszył o cały tydzień , ale nie mam mu tego za złeMiał 55 cm i 3180 .Jak narazie doświadczam od czasu różnego rodzaju zwatpień, czy nie jest mu za zimno, czy nie za goraco, czy nie je za mało itp. Znacie to, prawda?Chyba każda debiutujaca mateczka to przezywa
Witamy Mamy dwie mamusie, Kolkę i Kalkę
Michałek słodziutki
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 11:48   #2812
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Ja na chwilkę, póki jeszcze jest teściowa, bo Michaś ze względu na mróz nie poszedł do zerówki, a Maciek na szczęście w końcu śpi.

Jak pisała Kancia ja miałam rozwarcie na 2 palce i szyjkę dlugą ok. 3 cm. Co do czopa to za pierwszym razem zaczął mi odchodzić dopiero w dniu porodu, a teraz kawałkami odchodził dużo wcześniej. A co do wód płodowych to zarówno za pierwszym razem jak i za drugim odeszły mi na porodówce - tzn. za drugim razem przebili mi pęcherz płodowy, bo rozwarcie zatrzymało się na 5 cm i przez 2 godziny nic się nie ruszyło. A po przebiciu pęcherza po 35 min. Maciek był już na świecie.

Asiulka i Azzis śliczne macie brzuszki
Asiulka twój rzeczywiście wydaje się trochę mały, ale to pewnie taka budowa ciała
Azzis śliczne zdjęcie z karuzelką

lila ja mam ok. 1 -1,5 kg na plusie, no i nad brzuszkiem też będę musiała popracować, ale na razie mi się nie chce
Póki co używam pampersów i na początku bardziej mi przeciekały, teraz bardzo rzadko. A zmiana rozmiaru, to jak już będzie ciężko zapinać

Pysia a ja myślałam, że jak zajrzę dziś rano to będzie kolejny maluszek. No cóż jak nie teraz to następnym razem, ale najważniejsze że jesteś w domku. Zresztą tam jest tyle zajętych miejsc, że jak nie muszą to nie trzymają. A o spaniu na łóżku porodowym coś wiem, bo miałam tak spędzić całą noc, ale na szczęście ok. 1.30 lekarz dyżurna stwierdziła, że przenoszą mnie do sali komercyjnej.


Agape śliczności z tej twojej córuni i już nabrała takich fajnych niemowlęcych kształtów

kolka dla kolejnej mamusi i jeszcze to imię (mój starszy synek też Michał)

A ja póki co przeżywam mały kryzys. Mały wczoraj wieczorem strasznie długo nie mógł usnąć, co go odkładałam do łóżeczka to po paru minutach zaczynał marudzenie, a potem wycie. Dziś rano było podobnie
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 11:54   #2813
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Słodkie te Wasze dzieciaczki
... ja już chce swojego szkraba....

Zrobiłam przed chwilą zestawienie brzuszka.
Tak się zastanawiam czy troszkę się obniżył czy może ja już za bardzo się wpatruje w to zestawienie
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012

Edytowane przez gooha3
Czas edycji: 2010-01-26 o 11:58
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 11:55   #2814
azzis
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

http://www.planujemydziecko.pl/index...Filmy-z-porodu

Oglądałyście filmiki z porodu?
Ja obejrzałam jeden i mam dość
__________________

azzis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 11:57   #2815
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
Słodkie te Wasze dzieciaczki
... ja już chce swojego szkraba....

Zrobiłam przed chwilą zestawienie brzuszka.
Tak się zastanawiam czy troszkę się obniżył czy może ja już za bardzo się wpatruje w to zestawienie
Gooha ale masz piłeczkę Moim zdaniem raczej się nie obniżył
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 12:00   #2816
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
Gooha ale masz piłeczkę Moim zdaniem raczej się nie obniżył
źle zdjecie wkleiłam bo napis wizaz mnie zasłonił, teraz poprawiłam,
ale chyba rzeczywiście za dużo go oglądam z nadzieją że coś się ruszy. Chciałabym urodzić przed 40 tyg. Z tego co widzę to częściej się rodzi po 40 tyg niż przed.

Chociaż ostatnio się dowiedziałam że ja urodziłam się w 38 tyg. Więc kto wie...
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012

Edytowane przez gooha3
Czas edycji: 2010-01-26 o 12:01
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 12:02   #2817
azzis
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

gooha3 wg mnie też się nie obniżył.... Fajny okrąglutki brzusio
Ja też wolałabym urodzić przed terminem niż po.
__________________

azzis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 12:05   #2818
Sensuel
Wtajemniczenie
 
Avatar Sensuel
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 2 759
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Coś słabo pisanie idzie.Gdzie się podziewacie??
Ja już obiadek zrobiłam.Wyprałam to co miałam do prania.Zaraz ścieram kurze i szybko łazienkę umyje,bo już wymaga tego ,a potem myk do TŻ do wyrka,bo odsypia nockę w pracy.

Ciekawe co tam u pysi ??Urodziła już,czy jeszcze nie
__________________
......Myśli stają się rzeczami....
Sensuel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 12:07   #2819
azzis
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez Sensuel Pokaż wiadomość
Coś słabo pisanie idzie.Gdzie się podziewacie??
Ja już obiadek zrobiłam.Wyprałam to co miałam do prania.Zaraz ścieram kurze i szybko łazienkę umyje,bo już wymaga tego ,a potem myk do TŻ do wyrka,bo odsypia nockę w pracy.

Ciekawe co tam u pysi ??Urodziła już,czy jeszcze nie
Pysia nie urodziła - wyżej opisała swoją wizytę w szpitalu.... teraz jest już w domku.
__________________

azzis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 12:11   #2820
Asiuulka89
Zakorzenienie
 
Avatar Asiuulka89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
Słodkie te Wasze dzieciaczki
... ja już chce swojego szkraba....

Zrobiłam przed chwilą zestawienie brzuszka.
Tak się zastanawiam czy troszkę się obniżył czy może ja już za bardzo się wpatruje w to zestawienie
ojej duza piekna pileczka.. nie obnizyl sie moim skromnym zdaniem

Ja ogladam na TVNie te glupie gry na telefon z nudow mi chyba cos padlo na glowe.. dzisiaj tesciowie przyjezdzaja i nie musze robic obiadku bo idziemy gdzies do restauracji wiec mam dzisiaj luzy straszne

Kolka
Asiuulka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:45.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.