Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja' - Strona 122 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-02-06, 15:32   #3631
star15
Zakorzenienie
 
Avatar star15
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 479
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

[1=940aaead32a02128bb608a6 b94f04b4806a21ce5_60383a2 a3bc41;17001086]muszę się koleżanki spytac jak to jest z tym podpisem.

na noc nałożę to myslę że nie będzie drażniło

pewnie byłoby lepiej, ale chciałabym sama sobie poradzic. niewiem jak to wytłumaczyc . a poza tym to moja siostra do odpowiedzialnych osób nie nalezy tzn. to taki lekkoduch. nie w głowie jej stabilizacja, jest niekonsekwentna i w ogóle. byłoby mi raźniej na pewno ale niewiem czy do końca czułabym się z nią bezpiecznie [/QUOTE]

Zapytaj i napisz tu, jeśli możesz. Bo to trzeba rozwiązywać jak najszybciej, nie chcę potem na ost. chwilę się obudzić z ręką wiadomo gdzie. ;p

Rozumiem, o co chodzi. taka satysfacja, że wszystko od A do Z załatwiłaś sama.

[1=940aaead32a02128bb608a6 b94f04b4806a21ce5_60383a2 a3bc41;17001158]jest tak tylko wiesz jak to jest jak właścicielem szkoły jest znajomy.... wystarczy że dokupiła 2 h a papierek jej wystawił że wyjeździła 5h[/QUOTE]

Nieźle. Po znajomości wszystko póójdzie.
__________________
"Różne momenty wiszą w przestrzeni jak prześcieradła, jak ekrany, na których wyświetla się jakiś moment; świat składa się z takich nieruchomych momentów, wielkich metazdjęć, a my przeskakujemy z jednego na drugi."


Studentka

Edytowane przez star15
Czas edycji: 2010-02-06 o 15:33
star15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 15:32   #3632
940aaead32a02128bb608a6b94f04b4806a21ce5_60383a2a3bc41
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 614
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez BeaS Pokaż wiadomość
czemu czwartek chcesz?
kurczę, egzaminy dzień po dniu? ale megaszybkie terminy.
w sumie mi to obojętnie . może byc i w piątek ,
szybkie, szybkie ostatnio przez tą pogodę na stronie WORDu był komunikat że w związku z pogodą i mniejszą liczbą egazminów ośrodek pracował znacznie krócej. wszyscy się bali zdawac w takiej pogodzie
w ogóle przez to że skrócili czas trwania egzaminu do minium 25 min. też wpłynęło na to
940aaead32a02128bb608a6b94f04b4806a21ce5_60383a2a3bc41 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 15:42   #3633
star15
Zakorzenienie
 
Avatar star15
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 479
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Kamila, będę trzymać kciuki.


Dobra Żbiki, ja to zmykam szykować się na lodowisko.
Miłego. ;**
__________________
"Różne momenty wiszą w przestrzeni jak prześcieradła, jak ekrany, na których wyświetla się jakiś moment; świat składa się z takich nieruchomych momentów, wielkich metazdjęć, a my przeskakujemy z jednego na drugi."


Studentka
star15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 15:57   #3634
940aaead32a02128bb608a6b94f04b4806a21ce5_60383a2a3bc41
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 614
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez star15 Pokaż wiadomość
Kamila, będę trzymać kciuki.


Dobra Żbiki, ja to zmykam szykować się na lodowisko.
Miłego. ;**
no ja myślę

u mnie też mają zrobic lodowisko na boisku na ferie

pytałam się koleżanki i napisała mi że nie trzeba nic podpisywac
940aaead32a02128bb608a6b94f04b4806a21ce5_60383a2a3bc41 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 16:13   #3635
parodia
Zakorzenienie
 
Avatar parodia
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: /
Wiadomości: 6 452
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Nie miałam kiedy wejść i proszę, ile spamu
Cytat:
Napisane przez blue_apple Pokaż wiadomość
a nie rozciąga Ci się to tak, bo pierzesz w za dużej temperaturze? czytasz metki przed praniem?
aczkolwiek, nie wiem czy to może być w ogóle wina temperatury kiedyś jak młodsza byłam to ciągle mi się tak robiło, a teraz w ogóle
i też sie wkurzałam, że mogłoby odwrotnie
U mnie wszystko pierze się standardowo na 30'
Cytat:
Napisane przez mtynai Pokaż wiadomość
a psychologia to właśnie BARDZO ścisły kierunek
nie wiem skąd to przekonanie, że humanistyczny.
bardzo dużo tam biologii i innych ścisłych przedmiotów.
A tak z ciekawości, co się liczy na taką psychologię. Dziewczyna z równoległej klasy, które chce iść na psychologię zdaje R z polskiego, niemieckiego i biologii. Mi tez się ojarzy jakoś tak humanistycznie
Cytat:
Napisane przez effciaa16 Pokaż wiadomość
nie zauważyłam w New Yorkerze jakiegoś "syfu" czy tym podobne. Raczej porządek i wszystko poukładane. Ogólnie bardziej mi chodziło o rzeczy. Niektóre są fajne.
To zapraszam do łódzkiego wiesza na 30 ubrań, to powieszone 70, biorę jedno, spada 10. 5 minut to upycham i jak najszybciej stamtąd wychodzę
Cytat:
Napisane przez star15 Pokaż wiadomość
Moja wych. jest taka rzetelna, dokładna, że też każdego po kolei do siebie wzywała i przy niej poprawialiśmy, a ona kontrolowała.
A my to będziemy mieli w następnym tygodniu. Sprawdzanie, czy wszystko się zgadza: przedmioty, dane osobowe...
A wczoraj do paru osób z mojej klasy babka od angola, że chyba jednak nie trzeba zdawać angielskiego ustnego R nic, poszli do dyrektorki, ja późnej też tam się doczłapałam, a ona twardo obstawiała przy tym samym. Dopiero wicedyrektor pokazał jej dziennik ustaw i się skończyło A jaka była zdziwiona "biedne dzieci, nie dosyć, że musicie matematykę obowiązkowo zdawać, to jeszcze z językami wam tak zrobili... przecież to bez sensu". A jeden kolega dopiero się dowiedział, że ustny P też musi zdawać Ale co za ludzie w tej szkole, ja nie mogę... na koniec dyrektor do mnie, jak już zostałam sama, żeby sobie zmienić temat " Justyna, ty wiedziałaś o tym, prawda?" bo się śmiał ze mnie, jak tłumaczyłam dyrektorce nie chciałabym być na miejscu babki od ang, trochę się na nią wkurzył...
Cytat:
Napisane przez mtynai Pokaż wiadomość
1000zł , tzw. "wczasy pod gruszą".
musisz wziąć urlop w ciągłości dwóch tygodni w okresie lipiec-sierpień..i za to właśnie masz dodatkowo 1000zł
kiedyś jeszcze mama dostawała na mnie jakieś dodatki..i np. pokrywali jej 90% kosztów mojej koloni/obozu.
ale teraz jestem już za stara.
Martyna, nie zrozum mnie źle, ale Twoja jest chyba na jakimś wysokim stanowisku? Czy to tak z pensji taty? Bo pamiętam, jak mój kolega (ten, co też na zusowskie obozy jeździł ) mówił, że jego mama zarabia <1000....
Cytat:
Napisane przez effciaa16 Pokaż wiadomość
Mam do Was pytanie. Tzn. co o tym myślicie. Kolega wymyślił sobie, że za 1200zł na miesiąc utrzyma się w Poznaniu. Chce iśc na studia bodajże na UAM. On chyba chce mieszkać z koleżanką, o ile do tego dojdzie. Myślicie, że za 1200 się utrzyma? mi się wydaje, że to mało. Mojej mamy koleżanka wysyłała synowi do Szczecina min. 2000zł.
Mój instruktor jazdy mówił, że dają córce właśnie 1000 zł do Poznania na mieszkanie, jedzenie. Do tego dostaje stypendium naukowe na swoje potrzeby.

Pisałyście o pracy w wakcje. U mnie wyjdzie jedna wielka U siebie nie mam szans nic znaleźć, do Łodzi się nie przeprowadzę na wakacje, bo mieszkanie babci Tżta będzie wolne od końca września, więc nie opłaca się nic szukać ogólnie nie wiem, co to będzie...
A w poniedziałek kręcimy czołówkę i nie mam skąd wziąć czapki policjanta

Dzisiaj byłam z Tżtem na zakupach w Turku: krawaty, czerwona bielizna, itp. W wielkopolskim już dawno mieli ferie, studniówki, to czerwone staniki w Atlanticu po 30 zł, majtki po 13 ale w mieście 30 tys. mieszkańców nie ma pończoch do paska
__________________

parodia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 16:15   #3636
blue_apple
Zakorzenienie
 
Avatar blue_apple
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 864
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez star15 Pokaż wiadomość
Mam panele drewniane w dużym pokoju, a w reszcie pokojów parkiet.
Ale Sonia nie sika na "gołą" podłogę, tylko na dywany. I trzeba to wszystko spierać ściereczką.
Możliwe, bo tam jest śnieg i jej się kojarzy.. poza tym zamykamy drzwi i my jesteśmy w mieszkaniu, a ona może czuje się tam sama. No nie wiem.
Mi rodzice nie dadzą kasy na wakacje za granicą. albo sama sobie na nie zapracuję, albo nie pojadę. Oni daliby mi najwyżej na jakiś wyjazd nad morze/na Mazury.
ale mój kot też nie sikał na łysą podłogę - to wszystko zwyczajnie przesiąkało. od góry wytarte, a tego spod wykładziny już się nie dało wytrzeć i pięęknie w drewno wsiąkło

może ktoś z nią powinien zostać na tym balkonie :-P ?


[1=940aaead32a02128bb608a6 b94f04b4806a21ce5_60383a2 a3bc41;17000968]liczę że tak w czwartek powinnam miec egzamin . zobaczymy. czekam aż mój instruktor mi napisze sms-a .
jeśli chodzi o terminy to naprawdę szybkie są ostatnio moja znajoma zdała za 4 razem.i miała egazmin dzień po dniu: od pn do czw [/QUOTE]

wow. w sumie to fajnie tak, bo po niezdanym ma się siłę do walki, akurat starczy na następny dzień, a im dalej tym mniej tej siły i bardziej się nie chce. poza tym, ja przynajmniej, poradziłabym sobie lepiej ze stresem przy tak szybkich terminach.

[1=940aaead32a02128bb608a6 b94f04b4806a21ce5_60383a2 a3bc41;17001086]
pewnie byłoby lepiej, ale chciałabym sama sobie poradzic. niewiem jak to wytłumaczyc . a poza tym to moja siostra do odpowiedzialnych osób nie nalezy tzn. to taki lekkoduch. nie w głowie jej stabilizacja, jest niekonsekwentna i w ogóle. byłoby mi raźniej na pewno ale niewiem czy do końca czułabym się z nią bezpiecznie [/QUOTE]

chyba wiem o co Ci chodzi, to co ona by Ci "załatwiła" nie koniecznie musiałoby wyjśc
nie czułabyś ze to jest pewne i zapiete na ostatni guzik.
wcale nie musiałaby Ci ułatwić tego

dla mnie to że raźniej to wazny argument i mimo wszystko na miejscu byłby ktos w razie czego.

[1=940aaead32a02128bb608a6 b94f04b4806a21ce5_60383a2 a3bc41;17001861]

pytałam się koleżanki i napisała mi że nie trzeba nic podpisywac [/QUOTE]

hm...
blue_apple jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 16:20   #3637
eredia
Raczkowanie
 
Avatar eredia
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 254
Wyślij wiadomość przez ICQ do eredia
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

hej mogę się przyłączyć do was do wątku?

Też na wakacje chcę pojechać zagranicę do pracy, tylko trzeba coś znaleźć rozsądnego, a o tych całych biurach co niby załatwiają pracę np w Holandii za wiele dobrego się nie naczytałam. A fajnie by było sobie zarobić, bo chcę iść na kurs niemieckiego na Uniwerku Wiedeńskim, a potem to albo tam na studia, a jak nie to wrócę do Polski i do Wrocka na studia pójdę tylko jeszcze nie wiem jakie

Dzisiaj od rana latam ze szmatą, bo mój Maksio cały czas haftuje. Byłam z nim u weta, dał mu chyba z 4 zastrzyki, ale jak na razie nie pomogło

Chciałam na te ferie wybrać się na snowboard do Czech, ale dowód będę miała dopiero po feriach, bo też szybko mi się zebrało na wyrabianie dowodu, a mogłam go już mieć we wrześniu
__________________

eredia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 16:22   #3638
blue_apple
Zakorzenienie
 
Avatar blue_apple
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 864
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez parodia Pokaż wiadomość

To zapraszam do łódzkiego wiesza na 30 ubrań, to powieszone 70, biorę jedno, spada 10. 5 minut to upycham i jak najszybciej stamtąd wychodzę


A my to będziemy mieli w następnym tygodniu. Sprawdzanie, czy wszystko się zgadza: przedmioty, dane osobowe...
A wczoraj do paru osób z mojej klasy babka od angola, że chyba jednak nie trzeba zdawać angielskiego ustnego R nic, poszli do dyrektorki, ja późnej też tam się doczłapałam, a ona twardo obstawiała przy tym samym. Dopiero wicedyrektor pokazał jej dziennik ustaw i się skończyło A jaka była zdziwiona "biedne dzieci, nie dosyć, że musicie matematykę obowiązkowo zdawać, to jeszcze z językami wam tak zrobili... przecież to bez sensu". A jeden kolega dopiero się dowiedział, że ustny P też musi zdawać Ale co za ludzie w tej szkole, ja nie mogę... na koniec dyrektor do mnie, jak już zostałam sama, żeby sobie zmienić temat " Justyna, ty wiedziałaś o tym, prawda?" bo się śmiał ze mnie, jak tłumaczyłam dyrektorce nie chciałabym być na miejscu babki od ang, trochę się na nią wkurzył...

Pisałyście o pracy w wakcje. U mnie wyjdzie jedna wielka U siebie nie mam szans nic znaleźć, do Łodzi się nie przeprowadzę na wakacje, bo mieszkanie babci Tżta będzie wolne od końca września, więc nie opłaca się nic szukać ogólnie nie wiem, co to będzie...
A w poniedziałek kręcimy czołówkę i nie mam skąd wziąć czapki policjanta

Dzisiaj byłam z Tżtem na zakupach w Turku: krawaty, czerwona bielizna, itp. W wielkopolskim już dawno mieli ferie, studniówki, to czerwone staniki w Atlanticu po 30 zł, majtki po 13 ale w mieście 30 tys. mieszkańców nie ma pończoch do paska
o to mi własnie chodziło. nie umialam tego wyrazić w prostych, żołnierskich słowach

O no co Ty, że dyrektorka nie wiedziała?
ale szczerze to nie wiem czy mnie to dziwi chyba śmieszy już bardziej, bo u mnie też na początku było tak samo.
choć, żeby w lutym, ostatniego dnia nie wiedzieć
może w końcu przypiłują trochę panią od angielskiego?

a myślałaś o pracy za granicą?


mogę Ci przysłać takie pończochy , chcesz?
bo jak kupowałam swoje, chciałam dwia pary samonośnych, a tu bach pomieszali w "koszach" i wziełam takie do paska jedne
a moich majtek za 5 i tak nie nie przebije
ale ciągle mi się w... wbijały
blue_apple jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 16:35   #3639
940aaead32a02128bb608a6b94f04b4806a21ce5_60383a2a3bc41
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 614
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez blue_apple Pokaż wiadomość
wow. w sumie to fajnie tak, bo po niezdanym ma się siłę do walki, akurat starczy na następny dzień, a im dalej tym mniej tej siły i bardziej się nie chce. poza tym, ja przynajmniej, poradziłabym sobie lepiej ze stresem przy tak szybkich terminach.

chyba wiem o co Ci chodzi, to co ona by Ci "załatwiła" nie koniecznie musiałoby wyjśc
nie czułabyś ze to jest pewne i zapiete na ostatni guzik.
wcale nie musiałaby Ci ułatwić tego

dla mnie to że raźniej to wazny argument i mimo wszystko na miejscu byłby ktos w razie czego.


hm...
racja moja kumpela nie zdała już 3 razy i im dłużej to odkłada tym mniej w niej siły.

otóż to ! . lepiej bym tego nie napisała .

masz rację i dlatego jeśli nic innego nie wyjdzie, to pojadę do niej .

jeszcze się popytam o ten podpis innych osób




Cytat:
Napisane przez eredia Pokaż wiadomość
hej mogę się przyłączyć do was do wątku?

Też na wakacje chcę pojechać zagranicę do pracy, tylko trzeba coś znaleźć rozsądnego, a o tych całych biurach co niby załatwiają pracę np w Holandii za wiele dobrego się nie naczytałam. A fajnie by było sobie zarobić, bo chcę iść na kurs niemieckiego na Uniwerku Wiedeńskim, a potem to albo tam na studia, a jak nie to wrócę do Polski i do Wrocka na studia pójdę tylko jeszcze nie wiem jakie

Dzisiaj od rana latam ze szmatą, bo mój Maksio cały czas haftuje. Byłam z nim u weta, dał mu chyba z 4 zastrzyki, ale jak na razie nie pomogło

Chciałam na te ferie wybrać się na snowboard do Czech, ale dowód będę miała dopiero po feriach, bo też szybko mi się zebrało na wyrabianie dowodu, a mogłam go już mieć we wrześniu
hej ;* mamy nadzieję że zostaniesz z nami na dłużej



Justyna- a z tą pracą w Niemczech co kiedyś pisałaś to nie wyszło Wam ?



mam ochotę na długi spacer , także idę po koleżankę i w drogę

do później ;*
940aaead32a02128bb608a6b94f04b4806a21ce5_60383a2a3bc41 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 16:41   #3640
parodia
Zakorzenienie
 
Avatar parodia
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: /
Wiadomości: 6 452
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez blue_apple Pokaż wiadomość
O no co Ty, że dyrektorka nie wiedziała?
ale szczerze to nie wiem czy mnie to dziwi chyba śmieszy już bardziej, bo u mnie też na początku było tak samo.
choć, żeby w lutym, ostatniego dnia nie wiedzieć
może w końcu przypiłują trochę panią od angielskiego?

a myślałaś o pracy za granicą?


mogę Ci przysłać takie pończochy , chcesz?
bo jak kupowałam swoje, chciałam dwia pary samonośnych, a tu bach pomieszali w "koszach" i wziełam takie do paska jedne
a moich majtek za 5 i tak nie nie przebije
ale ciągle mi się w... wbijały
"Ale ja byłam na tyyylu konferencjach i tak nie mówili <patrzy w to wydrukowane> no patrz, Andrzej, rzeczywiście, nie pomyślałabym, naprawdę"
Tylko, że ona to od dyry wiedziała ale mogliby, mogli...

Pisałam kiedyś, że moglibyśmy się z Tżtem w Niemczech załapać... i co, kryzys, ludzi nie przyjmują w UK nie mam nikogo znajomego czy rodziny a najchętniej to bym sobie właśnie tak wyjechała. Np kolega ma kuzynkę w Belfaście i chce w ten sposób jechać...

A masz z koronką? Żeby ładnie z podwiązką wyglądały
Ja to bym chciała TE jak się zdenerwuję, to zamówię na Allegro...
Nie mów o wbijaniu chciałam M, oczywiście były tylko S i L, pewnie będę miała tak samo bo wiadomo, że wzięłam S...

---------- Dopisano o 16:41 ---------- Poprzedni post napisano o 16:39 ----------

[1=940aaead32a02128bb608a6 b94f04b4806a21ce5_60383a2 a3bc41;17002841]Justyna- a z tą pracą w Niemczech co kiedyś pisałaś to nie wyszło Wam ?

mam ochotę na długi spacer , także idę po koleżankę i w drogę *[/QUOTE]
Niee,

Tylko się ubierz ciepło!!! Ja łaziłam dzisiaj bez czapy przy -2,5 i już mnie ucho boli
__________________

parodia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 17:39   #3641
effciaa16
Zakorzenienie
 
Avatar effciaa16
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 4 870
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez parodia Pokaż wiadomość
To zapraszam do łódzkiego wiesza na 30 ubrań, to powieszone 70, biorę jedno, spada 10. 5 minut to upycham i jak najszybciej stamtąd wychodzę
a ja do kujawsko-pomorskiego dokładnie focus park, gdzie jest najzwyklejszy porządek. Z resztą nie można oceniać tych samych sklepów, a w innych miejscach jedną miarą.

pończochy te co pokazałaś, boskie serio. mi się w ogóle podwiązka nie trzymała i musiałam ją zdjąć, całkiem na początku.


wracam do matmy-.-
__________________
Dzieciństwo kończy się wtedy, gdy bezpowrotnie przestajemy pytać dlaczego.


Edytowane przez effciaa16
Czas edycji: 2010-02-06 o 17:41
effciaa16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 18:40   #3642
mtynai
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 751
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez effciaa16 Pokaż wiadomość
Martyna, wiesz mamy rentę, ale co to jest taka renta. Gdzie mój tata zarabiał o wiele więcej. Renta to 900 zł. To jest jak kropla w morzu potrzeb. Ogólnie teraz jest spoko, ale studia to duży koszt. Nie wyobrażam sobie jakbym miała nie pomóc mamie w tej kwestii. Co będę robiła w wakacje, siedziała i się obijała? nieee. Z resztą z siostrą razem jedziemy, także spoko.

No to ciężka sprawa. Ale też mi się wydaje, że drugie wyjście jest lepsze. Rodzice pomogą, a i ty sama na siebie zarobisz.

Mam do Was pytanie. Tzn. co o tym myślicie. Kolega wymyślił sobie, że za 1200zł na miesiąc utrzyma się w Poznaniu. Chce iśc na studia bodajże na UAM. On chyba chce mieszkać z koleżanką, o ile do tego dojdzie. Myślicie, że za 1200 się utrzyma? mi się wydaje, że to mało. Mojej mamy koleżanka wysyłała synowi do Szczecina min. 2000zł.

w sumie racja, strasznie mało dostajecie

właśnie chyba tak zrobię, że będą mi wysyłać tyle ile będą uważali za stosowne. Tylko właśnie, Marta chyba dalej pisała, żebym to sobie gdzieś tam odkładała czy coś. Tylko ja nie umiem tak no wiecie, mam świadomość, że mam tyle i tyle kasy, które MOGĘ ale NIE MUSZĘ wydać..a i tak je wydam
inaczej kiedy wiem, że mam określoną sumę, która mi wystarczy na styk.. wtedy się pilnuję i nawet potrafię się bardziej ograniczyć, przemyśleć zakupy..i coś mi jeszcze zostanie z tego.

spokojnie da radę
w Gdańsku teraz można spokojnie za 900zł się utrzymać.
ale właśnie, tak jak dziewczyny pisały, zależy co to będzie za mieszkanie i w jakim miejscu. Wiadomo, jak wywali 3-pokojowe w centrum to będzie płacił 1000zł za samo mieszkanie

do Szczecina 2000zł?! to co on? kawiorem i szampanem codziennie się raczy?

Cytat:
Napisane przez parodia Pokaż wiadomość
A tak z ciekawości, co się liczy na taką psychologię. Dziewczyna z równoległej klasy, które chce iść na psychologię zdaje R z polskiego, niemieckiego i biologii. Mi tez się ojarzy jakoś tak humanistycznie


Martyna, nie zrozum mnie źle, ale Twoja jest chyba na jakimś wysokim stanowisku? Czy to tak z pensji taty? Bo pamiętam, jak mój kolega (ten, co też na zusowskie obozy jeździł ) mówił, że jego mama zarabia <1000....
język obcy, polski, biologia/geografia/fizyka/matematyka
przynajmniej na UG, na UAM podobnie.
moja G. zdaje biologię z tego względu, że sama powiedziała, że geografii i tak musiałaby się uczyć do matury, ale geografia jej się nie przyda później na studiach, a biologia tak.


moja mama ma wysokie stanowisko, nie najwyższe, ale pracuje już ponad 15 lat w zakładzie i na razie wyżej nie może awansować w swoim dziale.. ale to taty pobory tutaj zawyżają.. moja mama zarabia mniej więcej tyle, co pracownik fizyczny w Philipsie.
pomijając fakt, że ma ukończone studia mgr i podyplomówkę
i siedzi codziennie 8h przed komputerem i załatwia sprawy z ludźmi, którzy przychodzą i psują Ci krew i szargają Twoje nerwy.

nie chciałabym pracować tak jak ona.
jeszcze te wszystkie przepisy, ustawy, zarządzenia, wszystko trzeba mieć w jednym paluszku.. bo dzwonią do Ciebie podstawieni ludzie z centrali.. i jak nie umiesz odpowiedzieć na pytanie to wylatujesz

Cytat:
Napisane przez eredia Pokaż wiadomość
hej mogę się przyłączyć do was do wątku?

Też na wakacje chcę pojechać zagranicę do pracy, tylko trzeba coś znaleźć rozsądnego, a o tych całych biurach co niby załatwiają pracę np w Holandii za wiele dobrego się nie naczytałam. A fajnie by było sobie zarobić, bo chcę iść na kurs niemieckiego na Uniwerku Wiedeńskim, a potem to albo tam na studia, a jak nie to wrócę do Polski i do Wrocka na studia pójdę tylko jeszcze nie wiem jakie

Dzisiaj od rana latam ze szmatą, bo mój Maksio cały czas haftuje. Byłam z nim u weta, dał mu chyba z 4 zastrzyki, ale jak na razie nie pomogło

Chciałam na te ferie wybrać się na snowboard do Czech, ale dowód będę miała dopiero po feriach, bo też szybko mi się zebrało na wyrabianie dowodu, a mogłam go już mieć we wrześniu

hej ! jasne



Cytat:
Napisane przez blue_apple Pokaż wiadomość
mogę Ci przysłać takie pończochy , chcesz?
bo jak kupowałam swoje, chciałam dwia pary samonośnych, a tu bach pomieszali w "koszach" i wziełam takie do paska jedne
a moich majtek za 5 i tak nie nie przebije
ale ciągle mi się w... wbijały
i pewnie grzebałaś ciągle

"co tam grzebie? złota szuka?"

Cytat:
Napisane przez effciaa16 Pokaż wiadomość
pończochy te co pokazałaś, boskie serio. mi się w ogóle podwiązka nie trzymała i musiałam ją zdjąć, całkiem na początku.
a ja nie miałam podwiązki, tzn. założyłam tylko do zdjęcia.




Martyna, pytałaś o te smażone dla psów.
wiesz co.. nigdy raczej nie zwróciłam uwagi, ale czym smażonym byś chciała psa karmić?
ja raczej gotuję w nieosolonej wodzie.

mój pies je głównie to co my w domu.
bo np. jak widzi, że jesz jogurt to będzie łaziła, że też chce.
to zawsze zostawiam jej trochę w pojemniczku i daję do wylizania.

tak samo np. owoce albo warzywa jak ona widzi, że jesz.. to choćby to była marchewka, banan czy jablko to będzie Ci w oczy tak patrzyła, że musisz jej kawałek dać (tylko ja nigdy nie daję w trakcie kiedy jem, tylko np. jej zostawiam i jak kończę jeść to wtedy oddaję resztę)



edit: ja tylko wiem, że nie wolno dawać ziemniaków i orzechów bo pies ich nie strawi i po prostu wydali w takiej samiej postaci jak zjadł (chociaż moja Perła podkrada orzechy laskowe z koszyka- bo stoi akurat na takiej wysokości, że może swobodnie pyska tam wsadzić - i się nimi bawi.. a potem rozłupuje i wygrzebuje orzech ze srodka).

no i nie wolno przedobrzyć z nabiałem bo pies dostanie łupieżu.. bo wątroba nie będzie nadążała.

tak jak pisałam, moja Perła dostaje zazwyczaj jakąś kiełbę chudą, ewentualnie parówkę ale nie drobiową.. i kupujemy w takim osiedlowym sklepie taką jakby kaszankę.. to się nazywa "przysmak Asa" i to taka gruba "metka".. i to jest taka właśnie jakby kaszanka ze ścinkami mięsa.. a po zwykłej kaszance to pies mi wymiotuje (i w ogóle po kaszy).
no i nie można kości z drobiu dawać. bo się łamią w igły takie i mogą uszkodzić przełyk.

i od czasu do czasu to pierś z kurczaka się gotuje, albo jak mama gotuje rosół to się porcje obiera dla psa.. albo np. jakąś cielęcinę czy wołowinę chudą- wszystko gotowane.

a tak to ma ciągle w misce suchą karmę.
ale też kupujemy taką że właśnie bez białka, żeby tego łupieżu nie dostawała.
__________________
No matter how great the talent or efforts, some things just take time.
You can't produce a baby in one month by making nine women pregnant.

Warren Buffet

Edytowane przez mtynai
Czas edycji: 2010-02-06 o 18:48
mtynai jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 18:52   #3643
Karmenka
Zakorzenienie
 
Avatar Karmenka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 9 258
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Wróciłam z nart.

Grzańca piłam, ale dobry tak mi się cieplutko zrobiło.


Później was pocytuję, bo nie mam głowy teraz.
__________________
bloguje
Karmenka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 19:05   #3644
effciaa16
Zakorzenienie
 
Avatar effciaa16
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 4 870
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez mtynai Pokaż wiadomość
w sumie racja, strasznie mało dostajecie

właśnie chyba tak zrobię, że będą mi wysyłać tyle ile będą uważali za stosowne. Tylko właśnie, Marta chyba dalej pisała, żebym to sobie gdzieś tam odkładała czy coś. Tylko ja nie umiem tak no wiecie, mam świadomość, że mam tyle i tyle kasy, które MOGĘ ale NIE MUSZĘ wydać..a i tak je wydam
inaczej kiedy wiem, że mam określoną sumę, która mi wystarczy na styk.. wtedy się pilnuję i nawet potrafię się bardziej ograniczyć, przemyśleć zakupy..i coś mi jeszcze zostanie z tego.

spokojnie da radę
w Gdańsku teraz można spokojnie za 900zł się utrzymać.
ale właśnie, tak jak dziewczyny pisały, zależy co to będzie za mieszkanie i w jakim miejscu. Wiadomo, jak wywali 3-pokojowe w centrum to będzie płacił 1000zł za samo mieszkanie

do Szczecina 2000zł?! to co on? kawiorem i szampanem codziennie się raczy?
sorry pomyliło mi się, zapomniałam, że jeszcze na siostry konto wchodzi renta. Ogólnie renty mamy jakoś 1200 zł. Ale co to jest?! Gdzie tak na prawdę mój tata zarabiał o wiele więcej i nie trzeba było się martwić o wiele rzeczy. Tak jak już pisałam, jest dobrze, ale biorąc pod uwagę to, że obie będziemy chciały studiować to kasy jest mało. Ale jestem zawzięta, także zarobię sobie na rok studiów. Ogólnie bardzo się cieszę, że mama ma stałą, dobrze płatną, z wieloma dodatkami pracę, bo inaczej byłaby masakra Mojej siostry kolegi tata (który pracował tam gdzie moja mama) zmarł w wypadku samochodowym, niedługo po moim tacie, kobieta została sama, z dwójką dzieci. Przy czym ona jest bezrobotna (i chyba nawet nie pracowała). I to jest tragedia.

No cóż, musisz nauczyć się oszczędzać, bo to jest podstawa samodzielności. Ciężko Ci będzie, bo jestem przyzwyczajona do dostatku. A jak zaczniesz samodzielne życie trzeba będzie się liczyć z każdą wydają złotówką. Ale będzie spoko. Każdy się tego musiał nauczyć. Mi też by było trudno.

A no w Szczecinie i dawała mu ok. 2000 zł. I to nie jest jakaś królewska rodzina, która musi mieć wszystko co najlepsze. ja nie wiem na co on wydawał tą kasę, także za dużo napisać nie mogę.
__________________
Dzieciństwo kończy się wtedy, gdy bezpowrotnie przestajemy pytać dlaczego.

effciaa16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 19:37   #3645
blue_apple
Zakorzenienie
 
Avatar blue_apple
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 864
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez eredia Pokaż wiadomość
hej mogę się przyłączyć do was do wątku?

Też na wakacje chcę pojechać zagranicę do pracy, tylko trzeba coś znaleźć rozsądnego, a o tych całych biurach co niby załatwiają pracę np w Holandii za wiele dobrego się nie naczytałam. A fajnie by było sobie zarobić, bo chcę iść na kurs niemieckiego na Uniwerku Wiedeńskim, a potem to albo tam na studia, a jak nie to wrócę do Polski i do Wrocka na studia pójdę tylko jeszcze nie wiem jakie

Dzisiaj od rana latam ze szmatą, bo mój Maksio cały czas haftuje. Byłam z nim u weta, dał mu chyba z 4 zastrzyki, ale jak na razie nie pomogło

Chciałam na te ferie wybrać się na snowboard do Czech, ale dowód będę miała dopiero po feriach, bo też szybko mi się zebrało na wyrabianie dowodu, a mogłam go już mieć we wrześniu

Jasne, hej! zostań na dłużej z nami.
Jak masz na imię?
a gdzie bedziesz szukała tej pracy?

a paszportu nie ma ?

Cytat:
Napisane przez parodia Pokaż wiadomość
Pisałam kiedyś, że moglibyśmy się z Tżtem w Niemczech załapać... i co, kryzys, ludzi nie przyjmują w UK nie mam nikogo znajomego czy rodziny a najchętniej to bym sobie właśnie tak wyjechała. Np kolega ma kuzynkę w Belfaście i chce w ten sposób jechać...

A masz z koronką? Żeby ładnie z podwiązką wyglądały
Ja to bym chciała TE jak się zdenerwuję, to zamówię na Allegro...
Nie mów o wbijaniu chciałam M, oczywiście były tylko S i L, pewnie będę miała tak samo bo wiadomo, że wzięłam S...
O kurna. nie ma znajomosci - nie ma pracy za granicą
no, a przynajmniej jest dużo dużo trudniej...
a ja miałam takie marzenie, bÓ.

nie mam z koronką w ogóle to ja mam przecież w kolorze opalonej skóry.
ale dobrze, że patrzysz na te z koronką, bo na niej się trzyma świetnie podwiązka na samej "rajstopie" to pewnie się zsuwa.
a ja mam bardzo chudą nogę a się trzymała (tylko pończochy się zsuwały )

zamów na allegro

trzeba było szukać dalej, a nie brać S na siłę ha ha.

Cytat:
Napisane przez mtynai Pokaż wiadomość
właśnie chyba tak zrobię, że będą mi wysyłać tyle ile będą uważali za stosowne. Tylko właśnie, Marta chyba dalej pisała, żebym to sobie gdzieś tam odkładała czy coś. Tylko ja nie umiem tak no wiecie, mam świadomość, że mam tyle i tyle kasy, które MOGĘ ale NIE MUSZĘ wydać..a i tak je wydam
inaczej kiedy wiem, że mam określoną sumę, która mi wystarczy na styk.. wtedy się pilnuję i nawet potrafię się bardziej ograniczyć, przemyśleć zakupy..i coś mi jeszcze zostanie z tego.

i pewnie grzebałaś ciągle

"co tam grzebie? złota szuka?"
grzebuje orzech ze srodka).

ale też kupujemy taką że właśnie bez białka, żeby tego łupieżu nie dostawała.
ale śmieszne, ha ha ha.

w sumie to się przyzwyczaiłam, a jak już nie mogłam to do łazienki, hah.


Ewa dobrze mówi, nauczysz się oszczędzania
chociaż wiesz, tak myślę sobie... nie każdy musi oszczędzać, to na dobrą sprawę... czy musi to robić? chociaż może stąd własnie biorą się ludzie szastający kasą na prawo i lewo. i dla nich kupienie dziecku 5 telefonów i stu komputerów to żaden problem.


ja mam np. teraz tak, że uczę się, jak zagospodarować sumą, którą mam, bo wiem, że więcej po prostu nie będzie, bo nie ma skąd. ciężko jest, i to właśnie dlatego nie byłam na zakupach od wakacji np.
kiedyś mogłam sobie pozwolić na sushi, salad story, a teraz zadowalam sie obiadami w domu.
kombinuję czy nie sprzedać nieużywanych ubrań i kosmetyków na allegro.

ale daje radę.
chociaż ja zawsze uwielbiałam chomikować kasę, żeby na raz o tyle nie prosić rodziców, tylko sobie z różnych źródeł uzbierać większą sumę i kupić coś porządnego, albo kilka porządnych rzeczy.
lubiłąm dojśc do momentu, w którym nie musiałam się hamować i po prostu kupić to na co mam ochotę.
np. cała kasę z 18' mam niewydaną (co prawda pożyczoną i nie wiem kiedy bedzie zwrot)

w ogóle zdaje mi się, że KAZDY, kto wie, że ma więcej kasy... to więcej wyda. tak to już jest.

ale takie konta oszczędnościowe czy lokaty - mają blokady na wyjmowanie pieniędzy



o co chodzi z tym łupieżem ?

Cytat:
Napisane przez Karmenka Pokaż wiadomość
Wróciłam z nart.

Grzańca piłam, ale dobry tak mi się cieplutko zrobiło.


Później was pocytuję, bo nie mam głowy teraz.
ciekawe czemu

dobra we, nie chwal się nartami

Edytowane przez blue_apple
Czas edycji: 2010-02-06 o 19:41
blue_apple jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 19:56   #3646
mtynai
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 751
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez effciaa16 Pokaż wiadomość
sorry pomyliło mi się, zapomniałam, że jeszcze na siostry konto wchodzi renta. Ogólnie renty mamy jakoś 1200 zł. Ale co to jest?! Gdzie tak na prawdę mój tata zarabiał o wiele więcej i nie trzeba było się martwić o wiele rzeczy. Tak jak już pisałam, jest dobrze, ale biorąc pod uwagę to, że obie będziemy chciały studiować to kasy jest mało. Ale jestem zawzięta, także zarobię sobie na rok studiów. Ogólnie bardzo się cieszę, że mama ma stałą, dobrze płatną, z wieloma dodatkami pracę, bo inaczej byłaby masakra Mojej siostry kolegi tata (który pracował tam gdzie moja mama) zmarł w wypadku samochodowym, niedługo po moim tacie, kobieta została sama, z dwójką dzieci. Przy czym ona jest bezrobotna (i chyba nawet nie pracowała). I to jest tragedia.

No cóż, musisz nauczyć się oszczędzać, bo to jest podstawa samodzielności. Ciężko Ci będzie, bo jestem przyzwyczajona do dostatku. A jak zaczniesz samodzielne życie trzeba będzie się liczyć z każdą wydają złotówką. Ale będzie spoko. Każdy się tego musiał nauczyć. Mi też by było trudno.

A no w Szczecinie i dawała mu ok. 2000 zł. I to nie jest jakaś królewska rodzina, która musi mieć wszystko co najlepsze. ja nie wiem na co on wydawał tą kasę, także za dużo napisać nie mogę.

naprawdę bardzo mało. Powinni dawać właśnie chociaż tyle, ile Tato zarabiał.. chociaż przecież to nie zrekompensuje Wam tego, że Go nie ma.. bez sensu zupełnie.

No właśnie, biorąc pod uwagę to, że obie chcecie studiować.. tylko Ty zostajesz w Bdg, co nie? Siostra też? bo to też wam odpadają koszty utrzymania (w sensie, że dodatkowa kasa na mieszkanie)..


hmm.. no to nie jest tak, że ja kompletnie nie umiem zaoszczędzić.. tylko tak jak mówię, jak mam świadomość, że mam ZA DUŻO pieniędzy.. i MOGĘ (ale niekoniecznie muszę) je wydać.. to i tak je wydam.. bo tu nowa bluzka, nowe spodnie, a jakaś książka może, a tu prezent dla Tżeta.. no i szybko mi się ta kasa rozchodzi.

A jak np. mam określoną sumę na określony czas (np. mam 1000zł na miesiąc) to wiem, że muszę wszystko tak rozplanować i przemyśleć żeby nie wydać kasy na głupoty, które są mi zbędne.. albo np. zamiast mleka za 4zł kupić mleko za 2zł.
zamiast zrobić zakupy w delikatesach.. przejść się do Biedronki gdzie zapłacę dwa razy mniej i nie kupię zbędnych produktów.
mam świadomość, ze muszę zapłacić rachunki, a wolnych środków zostanie mi 100zł np.. takie pieniądze na swoje przyjemności.. i wtedy wiem, że mogę iść na imprezę i zostawić w klubie 50zł albo za tą kasę kupić sobie bluzkę. I wtedy rozważam co mi się opłaca bardziej..i czy np. jak nie pójdę na imprezę to coś stracę.. a może nawet nie kupię bluzki.. bo uważam, że nie jest warta tej ceny.. a lepiej zostawić tą kasę na coś innego..

ja np. odkładam drobniaki, taką metodą słoikową. Mam pojemnik do którego prawie codziennie (wiadomo, że nie codziennie mam takie drobniaki.. więc też nie codziennie) wrzucam drobniaki (wszystko poniżej 1zł). W wakacje po 3 czy 4 miesiacach takiego oszczędzania miałam w tym pojemniku trochę ponad 50zł, co było dla mnie miłym zaskoczeniem.
teraz postanowiłam nie wymieniać dopóki nie uzbieram całego pojemnika
zawsze mam takie wolne pieniądze na coś ekstra dla siebie, a tak naprawdę nie czuję, że coś odkładam.

już się umówiłam z Tż, że od maja nie będziemy sobie robić żadnych prezentów na jakieś walentynki, rocznice poznania, mikołajki, dni kobiet, dni dziecka, imieniny, zajączki i inne takie dupne nie-święta, tylko będziemy odkładać do słoika po 50zł przy każdej takiej okazji. Zostaną tylko urodziny i święta BN

myślę, że nauczę się lepiej dysponować kasą jak zacznę sama ją zarabiać (chociaż jak widzę po Tż to on swoją wypłatę lekką ręką wydaje )

---------- Dopisano o 19:56 ---------- Poprzedni post napisano o 19:44 ----------

Cytat:
Napisane przez blue_apple Pokaż wiadomość



ale śmieszne, ha ha ha.

w sumie to się przyzwyczaiłam, a jak już nie mogłam to do łazienki, hah.


Ewa dobrze mówi, nauczysz się oszczędzania
chociaż wiesz, tak myślę sobie... nie każdy musi oszczędzać, to na dobrą sprawę... czy musi to robić? chociaż może stąd własnie biorą się ludzie szastający kasą na prawo i lewo. i dla nich kupienie dziecku 5 telefonów i stu komputerów to żaden problem.


ja mam np. teraz tak, że uczę się, jak zagospodarować sumą, którą mam, bo wiem, że więcej po prostu nie będzie, bo nie ma skąd. ciężko jest, i to właśnie dlatego nie byłam na zakupach od wakacji np.
kiedyś mogłam sobie pozwolić na sushi, salad story, a teraz zadowalam sie obiadami w domu.
kombinuję czy nie sprzedać nieużywanych ubrań i kosmetyków na allegro.

ale daje radę.
chociaż ja zawsze uwielbiałam chomikować kasę, żeby na raz o tyle nie prosić rodziców, tylko sobie z różnych źródeł uzbierać większą sumę i kupić coś porządnego, albo kilka porządnych rzeczy.
lubiłąm dojśc do momentu, w którym nie musiałam się hamować i po prostu kupić to na co mam ochotę.
np. cała kasę z 18' mam niewydaną (co prawda pożyczoną i nie wiem kiedy bedzie zwrot)

w ogóle zdaje mi się, że KAZDY, kto wie, że ma więcej kasy... to więcej wyda. tak to już jest.

ale takie konta oszczędnościowe czy lokaty - mają blokady na wyjmowanie pieniędzy



o co chodzi z tym łupieżem ?




właśnie, dla moich rodziców nie jest to problem, jest to problem DLA MNIE.
bo ja byłam przyzwyczajona do tego, że mówiłam co chciałam i zawsze to miałam. Na początku zawsze kręcili nosem, a potem mi robili miłą niespodziankę. Zawsze robią wszystko dla mnie.
Tylko, że ja dorosłam, zmieniły się moje wartości.. i nie potrzebuję nowego telefonu, nowych ubrań, nowego komputera.

A moja mama tego nie rozumie ona myśli, ze ja POWINNAM ciągnąć z nich jak najwięcej i ona się dziwi, że nie chcę butów za 600zł, że nie proszę o kasę na kino, że nie chcę pieniędzy na wyjazd do Tż (bo zawsze staram się planować te wyjazdy z wyprzedzeniem, że mogę sobie sama na to odłożyć).

pojechałam przed sylwestrem do Gdańska na tydzień. Dała mi swoją kartę kredytową i kazała mi iść na zakupy. Nie miałam limitu ile kasy mogę wydać. Wydałam ok 200zł na jedzenie, bilety na pociągi i ztm, skm. + 50zł na dwie koszulki w tally weijl.
a mama się na mnie prawie wydarła, że sobie nic nie kupiłam
no,ale.. jak mi się nic nie podobało..



no i zrozumiesz.

i właśnie tak jest, że im więcej masz tym więcej wydasz , szczególnie na zbędne rzeczy i głupoty.
a nie chcę być taka, że potem nie będę umiała docenić pieniądza i będę rozrzutna.. i do niczego w życiu nie dojdę bo wszystko wydam na perfumy i drogie ciuszki



no dobra, są blokady, ale ja bym nie wrzuciła tych pieniędzy na lokatę bo widziałabym dla nich lepszą inwestycję wiesz, nowa bluzka, zbędna para skarpetek itd.



no łuszczy się psu skóra jak je za dużo białka. Facet mi w zoologicznym powiedział, ze to dlatego, że wątroba nie nadąża z trawieniem białka i pies po prostu w ten sposób choruje
__________________
No matter how great the talent or efforts, some things just take time.
You can't produce a baby in one month by making nine women pregnant.

Warren Buffet
mtynai jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 20:11   #3647
940aaead32a02128bb608a6b94f04b4806a21ce5_60383a2a3bc41
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 614
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez parodia Pokaż wiadomość
Pisałam kiedyś, że moglibyśmy się z Tżtem w Niemczech załapać... i co, kryzys, ludzi nie przyjmują w UK nie mam nikogo znajomego czy rodziny a najchętniej to bym sobie właśnie tak wyjechała. Np kolega ma kuzynkę w Belfaście i chce w ten sposób jechać...

Niee,

Tylko się ubierz ciepło!!! Ja łaziłam dzisiaj bez czapy przy -2,5 i już mnie ucho boli
no rzeczywiście jest kryzys mam brata w Anglii i wydawałoby się że wszystko będzie pieknie i ładnie we wakacje, ale póki co też jest tam zastój. do restauracji nie chce mnie wziązc,bo mówi że za ciężko.ehh, może jednak uda mu się poszukac coś dla mnie

to rzeczywiscie :pupa:

ubrałam się ciepło rękawiczki, szalik,czapeczka tylko zapomniałam ubrac rajstop godzinkę sobie spacerowałysmy. świetne powietrze

Cytat:
Napisane przez Karmenka Pokaż wiadomość

Grzańca piłam, ale dobry tak mi się cieplutko zrobiło.
.
grzańca bym sobie wypiła



Cytat:
Napisane przez blue_apple Pokaż wiadomość
nie mam z koronką w ogóle to ja mam przecież w kolorze opalonej skóry.
ale dobrze, że patrzysz na te z koronką, bo na niej się trzyma świetnie podwiązka na samej "rajstopie" to pewnie się zsuwa.
a ja mam bardzo chudą nogę a się trzymała (tylko pończochy się zsuwały )
potwierdzam z samych rajstop podwiązka się zsuwa



jeśli chodzi o oszczędzanie to nie jest to moją mocną stroną. niestety. ale muszę się nauczyc rozsądnie wydawac pieniądze

---------- Dopisano o 20:11 ---------- Poprzedni post napisano o 20:02 ----------

dostałam sms-a : egzamin w czwartek mi serce zaczęło bic szybciej i odczułam lekki stres. będzie dobrze Kamila ..
940aaead32a02128bb608a6b94f04b4806a21ce5_60383a2a3bc41 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 20:33   #3648
Karmenka
Zakorzenienie
 
Avatar Karmenka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 9 258
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez blue_apple Pokaż wiadomość
ciekawe czemu

dobra we, nie chwal się nartami
To następnym razem jedziemy razem
[1=940aaead32a02128bb608a6 b94f04b4806a21ce5_60383a2 a3bc41;17007367]

grzańca bym sobie wypiła


dostałam sms-a : egzamin w czwartek mi serce zaczęło bic szybciej i odczułam lekki stres. będzie dobrze Kamila ..[/QUOTE]
A wiecie, na stoku to grzane piwo i ni piłam.
Wróciłam do domu i było mi masakrycznie zimno, to wlałam do garnka wino całe i nie miałam przyprawy do grzańca to dałam do piernika

będą.


Wykąpałam się, idę zobaczyć o czy tam pisałyście.
__________________
bloguje
Karmenka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 21:02   #3649
parodia
Zakorzenienie
 
Avatar parodia
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: /
Wiadomości: 6 452
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez effciaa16 Pokaż wiadomość
pończochy te co pokazałaś, boskie serio. mi się w ogóle podwiązka nie trzymała i musiałam ją zdjąć, całkiem na początku.
Dlatego u nas wszystkie kupują pończochy, ale samonośne i wygląda lepiej niż na rajstopach
Cytat:
Napisane przez mtynai Pokaż wiadomość
moja mama ma wysokie stanowisko, nie najwyższe, ale pracuje już ponad 15 lat w zakładzie i na razie wyżej nie może awansować w swoim dziale.. ale to taty pobory tutaj zawyżają.. moja mama zarabia mniej więcej tyle, co pracownik fizyczny w Philipsie.
pomijając fakt, że ma ukończone studia mgr i podyplomówkę
i siedzi codziennie 8h przed komputerem i załatwia sprawy z ludźmi, którzy przychodzą i psują Ci krew i szargają Twoje nerwy.

nie chciałabym pracować tak jak ona.
jeszcze te wszystkie przepisy, ustawy, zarządzenia, wszystko trzeba mieć w jednym paluszku.. bo dzwonią do Ciebie podstawieni ludzie z centrali.. i jak nie umiesz odpowiedzieć na pytanie to wylatujesz

Właśnie mama kolegi też musiała robić studia, pracuje 7-15, a jak czasami B opowiada, jakie ona ma tam akcje i tak samo - cały czas przed kompem
(przy okazji - dlatego właśnie nie idę na informatykę, przynajmniej taką "na sprzęcie" - nie dałabym rady tyle czasu przed ekranem + mój nie najlepszy wzrok )
Cytat:
Napisane przez blue_apple Pokaż wiadomość
O kurna. nie ma znajomosci - nie ma pracy za granicą
no, a przynajmniej jest dużo dużo trudniej...
a ja miałam takie marzenie, bÓ.

nie mam z koronką w ogóle to ja mam przecież w kolorze opalonej skóry.
ale dobrze, że patrzysz na te z koronką, bo na niej się trzyma świetnie podwiązka na samej "rajstopie" to pewnie się zsuwa.
a ja mam bardzo chudą nogę a się trzymała (tylko pończochy się zsuwały )

zamów na allegro

trzeba było szukać dalej, a nie brać S na siłę ha ha.
Życie...

Ja muszę mieć czarne, bo do czerwonych butów takie beżowe by wyglądały dziko ogólnie ja zawsze chodzę w czarnych/grafitowych rajtach, jakoś nie lubię beżowych
A ja mam chude łydki i zlatują ze mnie wszystkie podkolanówki

Już to zrobiłam

Weź, tyle tych atlanticów w Turku, że hoho weszłam pierw do jakiegoś no-name, to tylko majty do pępka a ja w nie biodrówkach nie chodzę
Cytat:
Napisane przez mtynai Pokaż wiadomość
myślę, że nauczę się lepiej dysponować kasą jak zacznę sama ją zarabiać (chociaż jak widzę po Tż to on swoją wypłatę lekką ręką wydaje )
Buty?
[1=940aaead32a02128bb608a6 b94f04b4806a21ce5_60383a2 a3bc41;17007367]no rzeczywiście jest kryzys mam brata w Anglii i wydawałoby się że wszystko będzie pieknie i ładnie we wakacje, ale póki co też jest tam zastój. do restauracji nie chce mnie wziązc,bo mówi że za ciężko.ehh, może jednak uda mu się poszukac coś dla mnie

dostałam sms-a : egzamin w czwartek mi serce zaczęło bic szybciej i odczułam lekki stres. będzie dobrze Kamila ..[/QUOTE]
Kamila, bo ja nie nadążam siostra w Hiszpanii, brat w Anglii, drugi tutaj, którego żona lubi Czarodziejki z Księżyca.. ile Ty masz rodzeństwa? (pamiętam, że chyba pisałaś w wakacje )

Będzie dobrze
--------
Dziwnie mi, jak piszecie tak o oszczędzaniu, kasie, itd... Bo u mnie to jakoś tak zawsze płynnie wychodzi. Kasę z 18 wpłaciłam na lokatę, a co jakiś czas dostaję od rodziców pieniądze. Przykładowo dzisiaj 200 zł ( a potrzebowałam 50 na zasadzie ja kupuję Tżtowi krawaty, on mi bieliznę ), to pewnie starczy mi to do końca tygodnia na solarium przed studniówką, puder i czerwoną pomadkę, zrobię kilka razy jakieś zakupy do domu. A nie, 90 wydałam już dzisiaj w spożywczym (takie rzeczy przerażają, że mało co, a prawie stówa...). Ale jak coś zachomikuję, to mam na imprezę. Chociaż nigdy nie mam problemów, żeby rodzice mi coś dali. Przy czym nigdy nie kupuję sobie za tą kasę ubrań (bo prawie zawsze jeżdżę z rodzicami, jak nie, to zawsze dadzą więcej niż chcę i potrzebuję...).
Ciężko będzie za rok

Pisałyście kilka miesięcy temu o nowej płycie Happysadu ja ze swojej super szybkim zapłonem dopiero teraz jej słucham, tzn miałam już jakiś czas, ale tak jakoś. I w niektórych piosenkach się zakochałam
__________________

parodia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 21:08   #3650
BeaS
Zakorzenienie
 
Avatar BeaS
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 4 854
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Fatalnie się czuję, oł je.
Nie mogę nawet jogurtu zjeść, bo robi mi się tak niedobrze.
Chyba mnie grypa żołądkowa dopada. W moim otoczeniu krąży już ze 3 tygodnie. Przeskoczyła chyba na mnie.

Cytat:
Napisane przez eredia Pokaż wiadomość
hej mogę się przyłączyć do was do wątku?
Hej.
Skąd jesteś, jak masz na imię, jakie plany maturalne?

[1=940aaead32a02128bb608a6 b94f04b4806a21ce5_60383a2 a3bc41;17007367]dostałam sms-a : egzamin w czwartek mi serce zaczęło bic szybciej i odczułam lekki stres. będzie dobrze Kamila ..[/QUOTE]

Będzie dobrze.
__________________
"Jeśli chcesz zerwać owoc, musisz się wspiąć na drzewo."

~ Thomas Fuller ~
BeaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 21:14   #3651
effciaa16
Zakorzenienie
 
Avatar effciaa16
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 4 870
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez mtynai Pokaż wiadomość
naprawdę bardzo mało. Powinni dawać właśnie chociaż tyle, ile Tato zarabiał.. chociaż przecież to nie zrekompensuje Wam tego, że Go nie ma.. bez sensu zupełnie.

No właśnie, biorąc pod uwagę to, że obie chcecie studiować.. tylko Ty zostajesz w Bdg, co nie? Siostra też? bo to też wam odpadają koszty utrzymania (w sensie, że dodatkowa kasa na mieszkanie)..


hmm.. no to nie jest tak, że ja kompletnie nie umiem zaoszczędzić.. tylko tak jak mówię, jak mam świadomość, że mam ZA DUŻO pieniędzy.. i MOGĘ (ale niekoniecznie muszę) je wydać.. to i tak je wydam.. bo tu nowa bluzka, nowe spodnie, a jakaś książka może, a tu prezent dla Tżeta.. no i szybko mi się ta kasa rozchodzi.

A jak np. mam określoną sumę na określony czas (np. mam 1000zł na miesiąc) to wiem, że muszę wszystko tak rozplanować i przemyśleć żeby nie wydać kasy na głupoty, które są mi zbędne.. albo np. zamiast mleka za 4zł kupić mleko za 2zł.
zamiast zrobić zakupy w delikatesach.. przejść się do Biedronki gdzie zapłacę dwa razy mniej i nie kupię zbędnych produktów.
mam świadomość, ze muszę zapłacić rachunki, a wolnych środków zostanie mi 100zł np.. takie pieniądze na swoje przyjemności.. i wtedy wiem, że mogę iść na imprezę i zostawić w klubie 50zł albo za tą kasę kupić sobie bluzkę. I wtedy rozważam co mi się opłaca bardziej..i czy np. jak nie pójdę na imprezę to coś stracę.. a może nawet nie kupię bluzki.. bo uważam, że nie jest warta tej ceny.. a lepiej zostawić tą kasę na coś innego..
ojj jakby dawali tyle ile tata zarabiał, to byłoby super. Taki jest ZUS. Ma swoje dziwne obliczenia i myślą, że to starczy.

Tzn. myślę o Bdg. , siostra też studiuje w Bdg. Ogólnie to nie jestem z Bdg., oddalona jestem jakoś 25 km., ale to tylko 60 zł/na os.bilet miesięczny +jakieś sieciówki. Ale to tam to nic takiego. I fakt koszty utrzymania póki co odpadają, bo nie wiadomo jak to się później wszystko potoczy.

Tak tak, ja to rozumiem. Im więcej ma się kasy, tym bardziej chce się wydawać. Ojj to jest straszne. Też najczęściej wydaję kasę na jakieś zbędne rzeczy, które w danej chwili nie są mi potrzebne.
I racja jak będziesz miała określoną sumę na dany czas to będziesz wiedziała co możesz kupić, a czego nie.

lecę do sąsiadki na herbatkę, matma leży.
__________________
Dzieciństwo kończy się wtedy, gdy bezpowrotnie przestajemy pytać dlaczego.

effciaa16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 21:20   #3652
940aaead32a02128bb608a6b94f04b4806a21ce5_60383a2a3bc41
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 614
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez parodia Pokaż wiadomość
Kamila, bo ja nie nadążam siostra w Hiszpanii, brat w Anglii, drugi tutaj, którego żona lubi Czarodziejki z Księżyca.. ile Ty masz rodzeństwa? (pamiętam, że chyba pisałaś w wakacje )

Pisałyście kilka miesięcy temu o nowej płycie Happysadu ja ze swojej super szybkim zapłonem dopiero teraz jej słucham, tzn miałam już jakiś czas, ale tak jakoś. I w niektórych piosenkach się zakochałam

siostra w Hiszpani. brat w Anglii i to Jego żona lubi Czarodziejki
no i trójka rodzeństwa jest w domu . także mam dużą ,wesołą rodzinkę

no nie które piosenki są rzeczywiście fajne

Edytowane przez 940aaead32a02128bb608a6b94f04b4806a21ce5_60383a2a3bc41
Czas edycji: 2010-02-06 o 21:22
940aaead32a02128bb608a6b94f04b4806a21ce5_60383a2a3bc41 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 21:37   #3653
star15
Zakorzenienie
 
Avatar star15
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 479
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

[1=940aaead32a02128bb608a6 b94f04b4806a21ce5_60383a2 a3bc41;17001861]no ja myślę

u mnie też mają zrobic lodowisko na boisku na ferie

pytałam się koleżanki i napisała mi że nie trzeba nic podpisywac [/QUOTE]

Widzę, że nie tylko ja lubię lodo Ale kurde, oni w ogóle nie dbają o to, by ten lód był równy!

Oo, to mi dałaś nadzieję. Ja dopytam się jeszcze TŻa, jak to z nim było.

Cytat:
Napisane przez blue_apple Pokaż wiadomość
ale mój kot też nie sikał na łysą podłogę - to wszystko zwyczajnie przesiąkało. od góry wytarte, a tego spod wykładziny już się nie dało wytrzeć i pięęknie w drewno wsiąkło

może ktoś z nią powinien zostać na tym balkonie :-P ?
Łysą podłogę - a na włochatą sikał?
Ona chyba przeziębiona jest i dlatego tak popuszcza.. bo dość często jej się zdarza.
A tam, już teraz zaczęły się spacerki, to balkon odejdzie w siną dal.

Cytat:
Napisane przez eredia Pokaż wiadomość
hej mogę się przyłączyć do was do wątku?
Cześć. ;*

Cytat:
Napisane przez mtynai Pokaż wiadomość
Martyna, pytałaś o te smażone dla psów.
wiesz co.. nigdy raczej nie zwróciłam uwagi, ale czym smażonym byś chciała psa karmić?
ja raczej gotuję w nieosolonej wodzie.

mój pies je głównie to co my w domu.
bo np. jak widzi, że jesz jogurt to będzie łaziła, że też chce.
to zawsze zostawiam jej trochę w pojemniczku i daję do wylizania.

tak samo np. owoce albo warzywa jak ona widzi, że jesz.. to choćby to była marchewka, banan czy jablko to będzie Ci w oczy tak patrzyła, że musisz jej kawałek dać (tylko ja nigdy nie daję w trakcie kiedy jem, tylko np. jej zostawiam i jak kończę jeść to wtedy oddaję resztę)


edit: ja tylko wiem, że nie wolno dawać ziemniaków i orzechów bo pies ich nie strawi i po prostu wydali w takiej samiej postaci jak zjadł (chociaż moja Perła podkrada orzechy laskowe z koszyka- bo stoi akurat na takiej wysokości, że może swobodnie pyska tam wsadzić - i się nimi bawi.. a potem rozłupuje i wygrzebuje orzech ze srodka).

no i nie wolno przedobrzyć z nabiałem bo pies dostanie łupieżu.. bo wątroba nie będzie nadążała.

tak jak pisałam, moja Perła dostaje zazwyczaj jakąś kiełbę chudą, ewentualnie parówkę ale nie drobiową.. i kupujemy w takim osiedlowym sklepie taką jakby kaszankę.. to się nazywa "przysmak Asa" i to taka gruba "metka".. i to jest taka właśnie jakby kaszanka ze ścinkami mięsa.. a po zwykłej kaszance to pies mi wymiotuje (i w ogóle po kaszy).
no i nie można kości z drobiu dawać. bo się łamią w igły takie i mogą uszkodzić przełyk.

i od czasu do czasu to pierś z kurczaka się gotuje, albo jak mama gotuje rosół to się porcje obiera dla psa.. albo np. jakąś cielęcinę czy wołowinę chudą- wszystko gotowane.

a tak to ma ciągle w misce suchą karmę.
ale też kupujemy taką że właśnie bez białka, żeby tego łupieżu nie dostawała.
Chodziło mi o smażone mięso. Słyszałam, że to szkodzi psom, że oni smażonego nie trawią, nie wiem ile w tym prawdy.
Dziś ją odrobaczyliśmy. nie wiedziałam, że to tak będzie wyglądać - dosypanie proszku do karmy. Myślałam, że to się u weterynarza robi.
A karmę ma z białkiem,tj. z kurczakiem ;> Pedigree Junior. szczeniak musi dostawać dużo białka przecież, potrzebny jest do wzrostu. ;>

Cytat:
Napisane przez blue_apple Pokaż wiadomość
ja mam np. teraz tak, że uczę się, jak zagospodarować sumą, którą mam, bo wiem, że więcej po prostu nie będzie, bo nie ma skąd. ciężko jest, i to właśnie dlatego nie byłam na zakupach od wakacji np.
kiedyś mogłam sobie pozwolić na sushi, salad story, a teraz zadowalam sie obiadami w domu.
kombinuję czy nie sprzedać nieużywanych ubrań i kosmetyków na allegro.

ale daje radę.
chociaż ja zawsze uwielbiałam chomikować kasę, żeby na raz o tyle nie prosić rodziców, tylko sobie z różnych źródeł uzbierać większą sumę i kupić coś porządnego, albo kilka porządnych rzeczy.
lubiłąm dojśc do momentu, w którym nie musiałam się hamować i po prostu kupić to na co mam ochotę.
np. cała kasę z 18' mam niewydaną (co prawda pożyczoną i nie wiem kiedy bedzie zwrot)
Ja miałam tak jak Ty do całkiem niedawna, moich rodziców trudno jest namówić na jakiś nowy ciuch, itp., zazwyczaj muszą się nagadać zanim mi coś dadzą. Wiem, że się nie przelewa i nie jesteśmy w jakiejś cudownej sytuacji finansowej, dlatego staram się dobrze gospodarować kasą - dostaję od dziadków 160zł miesięcznie (teoretycznie), ale zazwyczaj na 160 się jednak nie kończy, babcia jakieś 10 czy 20zł wciśnie w rękę, gdy jestem u nich albo na imieniny dostałam 150zł bonusu.. także. Nie mogę powiedzieć, że jestem samodzielna finansowo, no ale rodziców nie proszę. Nawet czasami jedzenie sobie sama kupuję, np. jak mam ochotę na wędzonego łososia albo super-hiper chleb razowy za 4zł.

Cytat:
Napisane przez mtynai Pokaż wiadomość
ja np. odkładam drobniaki, taką metodą słoikową. Mam pojemnik do którego prawie codziennie (wiadomo, że nie codziennie mam takie drobniaki.. więc też nie codziennie) wrzucam drobniaki (wszystko poniżej 1zł). W wakacje po 3 czy 4 miesiacach takiego oszczędzania miałam w tym pojemniku trochę ponad 50zł, co było dla mnie miłym zaskoczeniem.
teraz postanowiłam nie wymieniać dopóki nie uzbieram całego pojemnika
zawsze mam takie wolne pieniądze na coś ekstra dla siebie, a tak naprawdę nie czuję, że coś odkładam.
Robię identycznie, tylko że ja wyjmuję kasę na koniec miesiąca. W styczniu uzbierałam całe 14zł. Kupiłam sobie szampon za to. tylko ekspedientki w sklepie na tym cierpią, bo nigdy nie mam drobniaków.

[1=940aaead32a02128bb608a6 b94f04b4806a21ce5_60383a2 a3bc41;17007367]
dostałam sms-a : egzamin w czwartek mi serce zaczęło bic szybciej i odczułam lekki stres. będzie dobrze Kamila ..[/QUOTE]

!!



____

No i po lodowisku.. nie wiem, jak ja się przestawię na "normalny tryb" po feriach, jak teraz kładę się o 0:00-1:00 i wstaję o 9:00-10:00.
__________________
"Różne momenty wiszą w przestrzeni jak prześcieradła, jak ekrany, na których wyświetla się jakiś moment; świat składa się z takich nieruchomych momentów, wielkich metazdjęć, a my przeskakujemy z jednego na drugi."


Studentka

Edytowane przez star15
Czas edycji: 2010-02-06 o 21:40
star15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 21:39   #3654
Karmenka
Zakorzenienie
 
Avatar Karmenka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 9 258
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez BeaS Pokaż wiadomość
O kurde.
Współczuję dziewczynie, ale ta sytuacja jest tak zaskakująco zabawna.
Co w tym zabawnego ?
Masakra jakaś, jak można tak kłamać.

Nienawidzę oszukiwania, straszliwie.
Cytat:
Napisane przez mtynai Pokaż wiadomość
a nie macie renty po Tacie? moja mama jak jej Tato zginął (no,ale to już jakieś 35 lat temu) to dostawała dopóki nie skończyła nauki w szkole. A jak jest teraz z tym?
No ta renta tak działa właśnie. Do póki się uczysz to dostajesz z zusu jakąś tam kwotę.
Jak pracujesz dodatkowo to mniej, coś tam zabierają.
No bo u mnie w rodzinie jest taka sytuacja. Bo obojgu rodziców dostają, chyba 1000 zł na dwoje, a jak brat już się nie uczy to na siostrę idzie cała kwota.
Cytat:
Napisane przez star15 Pokaż wiadomość

A dlaczego nie chcesz, by siostra Ci znalazła pracę w Hiszpanii? Przynajmniej byłoby bezpiecznie. ;>
Ja chciałam w tym roku do Hiszpanii na wakacje i do pracy przy okazji ale nie wiem jak to załatwić.
No i tam to już tak dobrze nie płacą jak w UK np.
__________________
bloguje
Karmenka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 21:43   #3655
201604200942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 19 620
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez eredia Pokaż wiadomość
Też na wakacje chcę pojechać zagranicę do pracy, tylko trzeba coś znaleźć rozsądnego, a o tych całych biurach co niby załatwiają pracę np w Holandii za wiele dobrego się nie naczytałam. A fajnie by było sobie zarobić, bo chcę iść na kurs niemieckiego na Uniwerku Wiedeńskim, a potem to albo tam na studia, a jak nie to wrócę do Polski i do Wrocka na studia pójdę tylko jeszcze nie wiem jakie

Dzisiaj od rana latam ze szmatą, bo mój Maksio cały czas haftuje. Byłam z nim u weta, dał mu chyba z 4 zastrzyki, ale jak na razie nie pomogło

Chciałam na te ferie wybrać się na snowboard do Czech, ale dowód będę miała dopiero po feriach, bo też szybko mi się zebrało na wyrabianie dowodu, a mogłam go już mieć we wrześniu
witam... Wiedeń...hmmm świetnie masz, zazdroszczę Ci
Ja do Czech jeździłam z legitymacją, gdy nie miałam jeszcze dowodu. Ale to było rzut kamieniem od mojego domu, nie było okazji, by mnie wylegitymować, więc nie wiem czy mogłam tak jeździć







.
Oglądałam dziś "nostalgię anioła" wzruszający film, oglądała któraś?
201604200942 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 21:47   #3656
eredia
Raczkowanie
 
Avatar eredia
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 254
Wyślij wiadomość przez ICQ do eredia
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez blue_apple Pokaż wiadomość
Jasne, hej! zostań na dłużej z nami.
Jak masz na imię?
a gdzie bedziesz szukała tej pracy?

a paszportu nie ma ?
Mam na imię Asia. Na maturce zamierzam zdawać niemiecki, biologię, polski i matmę na podstawowym wszystko. Tak se myślę, że wypadałoby się już coś zacząć uczyć do tej matury i zacząć prezentację z polskiego robić

Paszport skończył mi się przed wakacjami no i nie ma , ale będę musiała wyrobić. Myślałam nad pracą w Holandii lub Niemczech. Tylko trochę mam obawy załatwiać pracę w tych biurach najlepiej byłoby przez znajomości coś załapać

[1=940aaead32a02128bb608a6 b94f04b4806a21ce5_60383a2 a3bc41;17006802]siostra w Hiszpani. brat w Anglii i to Jego żona lubi Czarodziejki
no i trójka rodzeństwa jest w domu . także mam dużą ,wesołą rodzinkę
[/QUOTE]

fajnie masz ja jestem jedynaczką
__________________

eredia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 21:59   #3657
mtynai
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 751
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez effciaa16 Pokaż wiadomość
ojj jakby dawali tyle ile tata zarabiał, to byłoby super. Taki jest ZUS. Ma swoje dziwne obliczenia i myślą, że to starczy.

Tzn. myślę o Bdg. , siostra też studiuje w Bdg. Ogólnie to nie jestem z Bdg., oddalona jestem jakoś 25 km., ale to tylko 60 zł/na os.bilet miesięczny +jakieś sieciówki. Ale to tam to nic takiego. I fakt koszty utrzymania póki co odpadają, bo nie wiadomo jak to się później wszystko potoczy.

Tak tak, ja to rozumiem. Im więcej ma się kasy, tym bardziej chce się wydawać. Ojj to jest straszne. Też najczęściej wydaję kasę na jakieś zbędne rzeczy, które w danej chwili nie są mi potrzebne.
I racja jak będziesz miała określoną sumę na dany czas to będziesz wiedziała co możesz kupić, a czego nie.

lecę do sąsiadki na herbatkę, matma leży.

taka Polska
tak,wiem, że nie jesteś z Bdg, ale tak napisałam bo wiem, że mieszkasz pod Bdg i pisałaś, że tam chcesz zostać na studia.


no właśnie..


[1=940aaead32a02128bb608a6 b94f04b4806a21ce5_60383a2 a3bc41;17009261]
siostra w Hiszpani. brat w Anglii i to Jego żona lubi Czarodziejki
no i trójka rodzeństwa jest w domu . także mam dużą ,wesołą rodzinkę

no nie które piosenki są rzeczywiście fajne [/QUOTE]


z jednej strony taka duża rodzinka jest fajna (wiem bo mam w rodzinie takie rodziny - jeżu, masło maślane, ale okej).. wszyscy się wspierają i w ogóle kochają a ja jestem sama, ale też nie narzekam.





w ogóle stwierdziłam, że wywalę całą swoją szafę bo mam wszystko z -y. Kupię kilka ciuchów, które będzie można fajnie zestawiać.. bo już mnie to wnerwia, że niby w tej szafie dużo, a nie mam się w co ubrać

---------- Dopisano o 21:59 ---------- Poprzedni post napisano o 21:49 ----------

Cytat:
Napisane przez star15 Pokaż wiadomość
Chodziło mi o smażone mięso. Słyszałam, że to szkodzi psom, że oni smażonego nie trawią, nie wiem ile w tym prawdy.
Dziś ją odrobaczyliśmy. nie wiedziałam, że to tak będzie wyglądać - dosypanie proszku do karmy. Myślałam, że to się u weterynarza robi.
A karmę ma z białkiem,tj. z kurczakiem ;> Pedigree Junior. szczeniak musi dostawać dużo białka przecież, potrzebny jest do wzrostu. ;>



Ja miałam tak jak Ty do całkiem niedawna, moich rodziców trudno jest namówić na jakiś nowy ciuch, itp., zazwyczaj muszą się nagadać zanim mi coś dadzą. Wiem, że się nie przelewa i nie jesteśmy w jakiejś cudownej sytuacji finansowej, dlatego staram się dobrze gospodarować kasą - dostaję od dziadków 160zł miesięcznie (teoretycznie), ale zazwyczaj na 160 się jednak nie kończy, babcia jakieś 10 czy 20zł wciśnie w rękę, gdy jestem u nich albo na imieniny dostałam 150zł bonusu.. także. Nie mogę powiedzieć, że jestem samodzielna finansowo, no ale rodziców nie proszę. Nawet czasami jedzenie sobie sama kupuję, np. jak mam ochotę na wędzonego łososia albo super-hiper chleb razowy za 4zł.


bardzo możliwe. ale nie wiem.. ale chodziło mi o to, ze co? smażyć psy będziesz mięso? bez sensu

ooo, wiesz co mi facet mówił w zoologicznym? (w innym niż ten gdzie kupuję te szampony i akcesoria do pielęgnacji Perły)
że małym psom - w sensie nie, że młodym, tylko małym wielkością- nie wolno dawać tych pedigree i chappi bo one mają dużo toksyn i rozsadzają takim małym psom szybko wątrobę.
i to prawda moja Perła żarła chappi i też dostawała takiego łupieżu.
musieliśmy ją leczyć Puriną (30zł/kg ), a teraz kupujemy jakiejś innej firmy na wagę.. za 8zł i za 12zł, bo mieszamy dwie. I jest wszystko dobrze

i kup Soni witaminę D w kropelkach żeby prawidłowo rosła

ja jej tą witaminę dodawałam do jajka, w sumie do żółtka (surowego).
takie surowe jajko dla psa jest świetne na sierść.
moja Perła uwielbia to surowe żółtko


Cytat:
Napisane przez SamaraMorganx Pokaż wiadomość


.
Oglądałam dziś "nostalgię anioła" wzruszający film, oglądała któraś?

niee.. o czym to?
__________________
No matter how great the talent or efforts, some things just take time.
You can't produce a baby in one month by making nine women pregnant.

Warren Buffet

Edytowane przez mtynai
Czas edycji: 2010-02-06 o 22:00
mtynai jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 22:10   #3658
star15
Zakorzenienie
 
Avatar star15
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 479
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez mtynai Pokaż wiadomość
bardzo możliwe. ale nie wiem.. ale chodziło mi o to, ze co? smażyć psy będziesz mięso? bez sensu

ooo, wiesz co mi facet mówił w zoologicznym? (w innym niż ten gdzie kupuję te szampony i akcesoria do pielęgnacji Perły)
że małym psom - w sensie nie, że młodym, tylko małym wielkością- nie wolno dawać tych pedigree i chappi bo one mają dużo toksyn i rozsadzają takim małym psom szybko wątrobę.
i to prawda moja Perła żarła chappi i też dostawała takiego łupieżu.
musieliśmy ją leczyć Puriną (30zł/kg ), a teraz kupujemy jakiejś innej firmy na wagę.. za 8zł i za 12zł, bo mieszamy dwie. I jest wszystko dobrze

i kup Soni witaminę D w kropelkach żeby prawidłowo rosła

ja jej tą witaminę dodawałam do jajka, w sumie do żółtka (surowego).
takie surowe jajko dla psa jest świetne na sierść.
moja Perła uwielbia to surowe żółtko

Nie no, jak np. sobie smażysz jajecznicę z kiełbasą chociażby to już psu tej kiełbaski rzucić nie moźna.
No ale przecież to Pedigree Junior, więc dla małych psów, bo zazwyczaj szczeniaki są małe. ;> kurde, jakie to zagmatwane, dopytam się stryja który ma psa, dzięki.

A po jakim czasie dostawała łupieżu od jedzenia ;>? Bo Soni na razie nic nie jest.

Na surowe jajka moi rodzice się nie zgodzą, powiedzą, że bzdury wymyślam.
__________________
"Różne momenty wiszą w przestrzeni jak prześcieradła, jak ekrany, na których wyświetla się jakiś moment; świat składa się z takich nieruchomych momentów, wielkich metazdjęć, a my przeskakujemy z jednego na drugi."


Studentka
star15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 22:12   #3659
201604200942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 19 620
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez mtynai Pokaż wiadomość

niee.. o czym to?
o dziewczynie, która została zamordowana przez swojego sąsiada. Jako anioł chciała pomóc rodzinie poradzić sobie z jej śmiercią oraz chciała dać wskazówki, gdzie ojciec ma szukać mordercy.
201604200942 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-06, 22:15   #3660
Karmenka
Zakorzenienie
 
Avatar Karmenka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 9 258
Dot.: Maturzystki 2010 cz. V - 'nikt nie ma takiej nadziei jak ja'

Cytat:
Napisane przez star15 Pokaż wiadomość

Na surowe jajka moi rodzice się nie zgodzą, powiedzą, że bzdury wymyślam.
Może nie, mój tata to mi czasem kazał psu do jedzenia surowe jajko wbić, bo mu się będzie sierść ładnie błyszczeć.
Tzn. nie mojemu psu, bo ja nie mam, ale temu na wiosce, bo on taki biedny jest. Tak się cieszy jak przyjedziemy, a babcia to go tak o tylko trzyma.
__________________
bloguje
Karmenka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:27.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.