Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D - Strona 76 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-03-03, 18:34   #2251
Tity
Zakorzenienie
 
Avatar Tity
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

O, śnieżyca i do nas dotarła, ale trwała 5 minut na szczęście
__________________
*Sterylizuj i kastruj swoje zwierzęta*
*Nie rozmnażaj ich bezmyślnie*

L
J
Tity jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-03, 18:41   #2252
abz
Zakorzenienie
 
Avatar abz
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 3 391
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

lindsley ja rozumiem, że sie wkurzasz na TŻ, no ale odkurzanie na krześle to absolutnie nie jest praca dla ciebie! Chociaż ja pewnie zrobiłabym tak samo... Jak każdy gorszy dzień w związku, tak i ten się skończy

kretencja ja też lubię po prostu mieć pieniądze, w sumie nie wiadomo na co, ale czasem też lubię trochę wydać. W sklepach wszystko jest dla mnie zawsze za drogie i na coś droższego (choć wiem, ze np nie jest do końca tyle warte) pozwalam sobie jak dostanę pieniądze np na urodziny, wtedy staram się nie żałować, ale nie zawsze się to udaje, bo wolę kilka tańszych rzeczy niż jedną drogą.
A co do tuszu za 20zł to ja za tyle kupuję maybeline colosal (jak jest w promocji), mam już trzeci i uważam, że jest ok

elcia żeby katar szybko minął, bo taki maluszek to tylko płacze jak mu źle
__________________
od 26 kwietnia 2008 - żona // nasz ślub
mamy Synka: Krzysiu ur. 24-09-2010
i znowu serca mam dwa...


abz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-03, 20:10   #2253
Ollliwka
Zakorzenienie
 
Avatar Ollliwka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 546
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Cytat:
Napisane przez kretencja Pokaż wiadomość
Ej, laski, mam dziwne pytanie Czy Wy też zaobserwowałyście zmiany w wypływie krwi podczas miesiączki, zależne od pory dnia? Bo ja zauważyłam, że najbardziej krwawię rano, jakieś 1,5-2 godziny po wstaniu z łózka. Wy też tak macie?
a ja dużo krawię właśnie w nocy czasami spać nie mogę nawet bo czuję ,że się "leje" ze mnie :/albo przebudzam się na kilka minut ,dawniej używałam tych alwaysów night , teraz już nie bo jakoś mniej obfite mam. Najgorzej mam 2 giego dnia a 3 i 4 malutko , 5 to w zasadzie już nie ma krawienia.

lindsley jak z TŻ ? w SR z Tobą był?
__________________
Ollliwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-03, 20:24   #2254
lindsley
Zakorzenienie
 
Avatar lindsley
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 262
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Cytat:
Napisane przez Ollliwka Pokaż wiadomość
lindsley jak z TŻ ? w SR z Tobą był?
Nie byliśmy dzisiaj, bo gimnastyki nie było a na sam wykład nie chciało mi się jechać... Mamy do tej szkoły prawie 20km (a do szpitala km dalej ) bo to na drugim końcu miasta...
__________________
Pojawiłeś się niespodziewanie w kwietniowy poranek i wywróciłeś nasz świat do góry nogami

Michaś
lindsley jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-03, 20:49   #2255
MAGiALENA
Zakorzenienie
 
Avatar MAGiALENA
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 5 336
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

dobry wieczór!
__________________

aniołek Gabrysia/Gabryś: 21.08.2010
Kacperek: 2o.09.2011
MAGiALENA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-03, 21:06   #2256
ewurka
Wtajemniczenie
 
Avatar ewurka
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kraków/UK
Wiadomości: 2 975
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Cytat:
Napisane przez MAGiALENA Pokaż wiadomość
dobry wieczór!
Cześć Magialenko
__________________

* Aniołek 3.06.2010 [*]


słodkości





ewurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-03, 21:34   #2257
kretencja
Zakorzenienie
 
Avatar kretencja
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Ewurka, bo Ziaja to jest bardzo fajna firma
A moja kasa z tych stypendiów też się jakoś rozlazła, nawet nie wiem na co. Na jakieś wyjazdy pewnie, trochę na ciuchy, prezenty (strasznie hojna wtedy byłam jeśli o to chodzi )...
Jestem po radzie ped., wykończona totalnie To jest straszne, te baby-kumoszki, jak kury na grzędzie. Siedzą i klepią duperele, rozwodzą się po 20 minut o rzeczach, które można załatwić w minut 5... Masakra, umęczyłam się. Niedługo idę do łóżeczka, więc dobranoc
__________________

RAZEM OD 5.03.2000.


Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór

TYMEK - 26.11.2010
kretencja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-03, 23:21   #2258
virginia
Zakorzenienie
 
Avatar virginia
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 589
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Obiecałam zdać relację, więc zdaję. Uprzedzam, że jestem średnio happy. Nie z powodu samego ginekologa, czy wizyty, ale z tego, co z tego wynika, ale może wszystko po kolei.
Gin bardzo w porządku, zaczął od słów 'to o czym dziś porozmawiamy p. J.?', a jak powiedziałam, że jestem po raz pierwszy to wyciągnął rękę, przedstawił się i powiedział, że jest mu b. miło . Przeprowadził ze mną bardzo szczegółowy wywiad. I trochę podłamał na początku, bo powiedział, że nie jest normalne, żeby młodzi ludzie, którzy od jakiegoś (dłuższego) czasu się nie zabezpieczają i współżyją i nie zachodzą w ciążę. Zaczął mi mówić, w czym może być problem - i wszystkie te nazwy ew. chorób zestresowały mnie na maxa. Tak w ogóle to do tej pory nie sądziłam, że mamy problem. Powiedział, że mamy do wyboru: albo zacząć najpierw robić badania, a potem się leczyć, albo zacząć od razu leczenie razem z badaniami. Przypomniał, że najmłodsza nie jestem, i musimy już zdawać sobie sprawę z cichego cykania zegara. Najpierw proponował mi dwa bloki badań: 1szy taki podstawowy, od którego zawsze zaczyna, jak przychodzi do niego kobieta i mówi, że chce mieć dziecko, że nie chodzi tylko o to, żeby w ciążę zajść, ale najpierw trzeba sprawdzić, czy jest się zdrowym bo ciąża to nie czas na leczenie. To badania na:
cytomegalia IgM
oznaczenie fT4, TSH
oznaczenie miana JgM JgG toksoplazmozy
oznaczenie PRL po metaclopramidzie 10mg
krzywa cukrowa 75 g (coś tam)
(Te badania są niezależne od dnia cyklu).
Powiedział, że nie ma sensu stać w miejscu i że każdy miesiąc nic nierobienia jest miesiącem straconym więc przepisał antybiotyk mi i TŻetowi (mamy go brać 10 dni) a na potem też jeszcze jakieś leki dla mnie. I w zasadzie już wypisywał mi skierowanie na drugi blok badań (tych zależnych od dnia cyklu i dużo droższych) ale zrobił mi najpierw usg. Powiedział, że macica i jajniki OK ale pęcherzyk jest jeszcze bardzo mały, co może oznaczać, że mam albo późną owulację albo jakieś problemy z nią. Po tym USG powiedział, że jest dobrej myśli i nie dał mi jednak na razie skierowania na te drugie badania. Powiedział, że zobaczymy jak wyjdą te badania i jak zareaguję na leczenie i że daje mi pół roku i jak w tym czasie nie zajdę to będziemy dalej kombinować (...).
Ogólne wrażenia dot. wizyty i ginekologa - bardzo na plus, choć byłam ostatnia i było widać, że jest już zmęczony itd. to nie zbywał mnie itp. ale rzeczywiście podszedł do tego poważnie. Ujął mnie tym, że już w zasadzie traktuje mnie jak swoją pacjentkę (i to na dłuższą metę...). Wydaje się naprawdę rzetelny, życzliwy. Na koniec jeszcze mu powiedziałam, że nastraszył mnie na początku, to spytał dlaczego, i powiedział, że musiał mi o tym wszystkim powiedzieć, że nie może brać na siebie całej odpowiedzialności, że ja też muszę zdawać sobie z tego wszystkiego sprawę, i że muszę mu o wszystkim mówić (czyt. zaufać), że często jego pacjentki udają, że wszystko OK, a się napinają, on wtedy je 'zostawia' na 3 miesiące i one wtedy często mają chwilę 'oddechu' od tego wszystkiego i często wtedy zachodzą.
Mówił też, że dobrze byłoby zrzucić kilka kg, pomyśleć o diecie i sporcie, na co ja mu, że staram się zdrowo odżywiać (5 posiłków itd.) i regularnie jeżdżę na basen, na co on, że bardzo dobrze, pochwalił też to, że siebie i TŻeta faszeruję witaminkami. Powiedział, że w zrzuceniu kg powinny mi pomóc te tabletki (które mam brać po antybiotykach).
A tak na marginesie, castagnusem nie jest zachwycony, mówił, że to dla osób, które mają 'lekkie' zawirowania z długością cyklu itd.
Mam się do niego zgłosić z wynikami badań, razem z nasieniem TŻeta.
A dlaczego jestem średnio happy - bo niestety usłyszałam, że min. w zw. z moim wcześniejszym poronieniem jesteśmy w grupie 'ryzyka' i że tak naprawdę nie będziemy mogli się cieszyć, ani po pozytywnym wyniku testu, ani po zobaczeniu zarodka na usg tylko dopiero po każdym miesiącu ciąży a właściwie to dopiero po urodzeniu zdrowego dziecka.
No i dlatego jestem średnio happy. Całe życie pod górkę...
Do tego TŻet jakiś nieczuły, potrafi tylko narzekać, że dopiero do domu wrócił (pojechaliśmy od razu po jego robocie i niestety była prawie półtoragodzinna obsuwa, ja tam była z jakieś dobre pół godz. na pewno + dojazd do Aug. itd.) a cały jego komentarz to dlaczego mamy brać antybiotyk itp.
No to wyżaliłam się Wam.
Znów elaborat walnęłam.
Przepraszam,
__________________
I'll be dreaming my dreams with you
And there's no other place
That I'd lay down my face
I'll be dreaming my dreams with you..
virginia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-03, 23:30   #2259
Starlett
Wtajemniczenie
 
Avatar Starlett
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 656
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Virginia rzeczywiście miałaś ciężki dzień, ale dobrze że lekarz taki konkretny i kompetentny, teraz wszystko musi się dobrze ułożyć
__________________
Książkowo: 97+26


Starlett jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 07:42   #2260
danika
Zakorzenienie
 
Avatar danika
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 3 867
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Virginia -- musicie sobie to wszystko w głowie poukładać a badań zrobić nie zaszkodzi....tylko też zadziwiło mnie na co macie oboje brać ten antybiotyk? jak nie chcesz to nie odpowiadaj p[o prostu moja ciekawosć niedoszlego naukowca sie wlaczyla :P

Lindsley -- > uwazaj na siebie, na siebie i malucha skakanie op krzeslach to na pewno nie byl najlepszy pomysl :/ zreszta pewnie sama bym tak zrobila bo nie cierpie jak o cos prosze a Moj a to gdzies...wrrrr

milego dnia zycze i do pracy sie biore głowa mnie dzis boli od samego rana...reszte postów nadrobie wieczorkiem
danika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 08:06   #2261
kretencja
Zakorzenienie
 
Avatar kretencja
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Virginia, współczuję Ale wierzę, że wszystko się Wam szybko poukłada. Tak jak wierzę, że poukłada się nam...
A ja się szykuję do pracy, znowu mam hospitację. Denerwuję się, nie tylko hospitacją, ale i wyjściem samej z pustego mieszkania (och, jak moja nerwica to lubi...)
Trzymajta kciuki
__________________

RAZEM OD 5.03.2000.


Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór

TYMEK - 26.11.2010
kretencja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 09:18   #2262
abz
Zakorzenienie
 
Avatar abz
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 3 391
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

kretencja to rade pedagogiczna masz na jakiś czas z głowy. A kolejna hospitacja to też nie problem dla ciebie, ale potrzymam

virginia dobrze chyba, ze gin wszystko szczerze powiedział, ja tez sie martwiłam każda drobnostka i okazało się, że niepotrzebnie. Też mnie zastanowił ten antybiotyk szczerze mówiąc.
Chociażby na wizażu czyta się, ze jest wiele kobiet po poronieniach, które zachodza w ciążę i rodzą dzieciaczki, także to ryzyko, ze coś się nie uda chyba wcale nie jest takie duże.
__________________
od 26 kwietnia 2008 - żona // nasz ślub
mamy Synka: Krzysiu ur. 24-09-2010
i znowu serca mam dwa...


abz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 09:28   #2263
Tity
Zakorzenienie
 
Avatar Tity
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Cytat:
Napisane przez kretencja Pokaż wiadomość
Ewurka, bo Ziaja to jest bardzo fajna firma
Ja też od lat używam Ziaji. Jest bardzo dobra i tatniutka Za to kolorowe kosmetyki wolę droższe, ale bez szaleństw. Puder też od 3 lat Revlonu ColorStay, ale mam ochotę zmienić, a tusz do rzęs Bourjois, obie rzeczy po ok 40 zł. Tańsze pudry, albo nie mają takich jasnych odcieni jak moja karnacja, albo straaasznie wysuszają moją i tak duchą buzię i wyglądają ohydnie, a ten tusz kocham, bo moooocno pogrubia i wydłuża, a ja w zasadzie tylko oczy maluję. A kasa nam się też jakoś rozchodzi łatwo....i potem się zastanawiamy gdzie to wszystko się podziało.
virginia no to widzę, że gin na medal. Nie martw się na zapas, po prostu powiedział Ci jak może być, ale nie musi A ten antybiotyk to na coś konkretnego, czy tak na wszelki wypadek?
__________________
*Sterylizuj i kastruj swoje zwierzęta*
*Nie rozmnażaj ich bezmyślnie*

L
J
Tity jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 09:43   #2264
lindsley
Zakorzenienie
 
Avatar lindsley
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 262
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Virginia na prawdę konkretny lekarz Ci się trafił, ja bym mu zaufała i robiła co każe...

Cytat:
Napisane przez danika Pokaż wiadomość
Lindsley -- > uwazaj na siebie, na siebie i malucha skakanie op krzeslach to na pewno nie byl najlepszy pomysl :/ zreszta pewnie sama bym tak zrobila bo nie cierpie jak o cos prosze a Moj a to gdzies...wrrrr
Wczoraj wieczorem sobie jeszcze pogadaliśmy... Po wszystkim zrobił od ręki coś o co go proszę od września a on twierdził, że się nie da (jak mu się nie chce to tak mówi), obejrzeliśmy film i się starał mnie jakoś rozweselić ale ja potrzebuję czasu... Chyba z każdą kłótnią coraz więcej...
Cytat:
Napisane przez kretencja Pokaż wiadomość
A ja się szykuję do pracy, znowu mam hospitację. Denerwuję się, nie tylko hospitacją, ale i wyjściem samej z pustego mieszkania (och, jak moja nerwica to lubi...)
Trzymajta kciuki
To trzymam kciuki za hospitację i ogólnie udany dzień
__________________
Pojawiłeś się niespodziewanie w kwietniowy poranek i wywróciłeś nasz świat do góry nogami

Michaś
lindsley jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 11:11   #2265
Sloneczko555xxx
Zakorzenienie
 
Avatar Sloneczko555xxx
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 137
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

hej dziewuszki

Virginia na pewno wszystko będzie dobrze, czasem potrzeba czasu któremu trzeba troszeczkę pomóc

Lindsley troszke przesadzasz z sprzątaniem na krześle.... ja rozumię że jesteś na etapie "wicia gniazda " ( podobno po 5 miesiącu się włancza ) ale nie do przesady...... powinnaś uważać na pracę na wysokościach

Kretencja

jeśli chodzi o kosmetyki to ja jestem wierna podkładowi max factor lasting performance oraz krem vichy do twarzy do włosów tylko loreal lub gliss kur, puder sypki avon mineralny a tusz do rzęs jakiś wydłużający ok 20 zł przeważnie rimmel, kolorowe lakiery do paznokci ok 5 zł za sztukę , cienie różne ale nie przekraczające 20 zł ...... jeśli chodzi o korektor pod oczy to nie używam ponieważ jestem tego zdania że skóra pod oczami jest bardzo delikatna i szkoda jej niszczyć ( jest bardzo podatna na kurze łapki) więc jak bym juz miała kupić to jakis droższy niż przeciętny, bo wiadomo cena=jakość

pozdrawiam serdecznie, dziś będzie chyba miły wieczór... TZ ma dziś urodzinki , może jakąś kolację przygotuję, jakieś winko.... i takie tam
__________________
Synuś


Edytowane przez Sloneczko555xxx
Czas edycji: 2010-03-04 o 11:12
Sloneczko555xxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 11:23   #2266
lindsley
Zakorzenienie
 
Avatar lindsley
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 262
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Słoneczko jakbyś zobaczyła to co ja zobaczyłam pod sufitem... to byś się przeraziła... Odpuszczałam generalne porządki na Boże Narodzenie i remont a potem o tym zapomniałam... chyba nikt w tym domu nie podnosi tak wysoko głowy jak ja A jak Tz to olał to już mnie nosiło...

STO LAT!!!
dla Tz-a
__________________
Pojawiłeś się niespodziewanie w kwietniowy poranek i wywróciłeś nasz świat do góry nogami

Michaś
lindsley jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 12:10   #2267
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Kochane, wpadłam z świeżymi fluidkami Wczoraj byłam na badaniu genetycznym i wszystko wskazuje na to, że będziemy mieć zdrowego i wielkiego SYNKA! Także dla wszystkich kochanych staraczek z mojego pierwotnego wątku fluidki w postaci zdjęć 14tygodniowego Tymka
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 12:27   #2268
lindsley
Zakorzenienie
 
Avatar lindsley
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 262
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Kochane, wpadłam z świeżymi fluidkami Wczoraj byłam na badaniu genetycznym i wszystko wskazuje na to, że będziemy mieć zdrowego i wielkiego SYNKA! Także dla wszystkich kochanych staraczek z mojego pierwotnego wątku fluidki w postaci zdjęć 14tygodniowego Tymka
GRATULUJĘklask i:
Fotki super... Jaki on słodziutki Tylko powiedz mi jak wy tam dojrzeliście siusiaka? W 14 tygodniu?
__________________
Pojawiłeś się niespodziewanie w kwietniowy poranek i wywróciłeś nasz świat do góry nogami

Michaś
lindsley jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 12:45   #2269
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Cytat:
Napisane przez lindsley Pokaż wiadomość
GRATULUJĘklask i:
Fotki super... Jaki on słodziutki Tylko powiedz mi jak wy tam dojrzeliście siusiaka? W 14 tygodniu?

Lekarz jest specjalistą od wczesnego określania płci dziecka, pisał z tego doktorat. Na tych zdjęciach nie widać nic, ale mamy filmik kilkunastominutowy, to jak wystawiał dupkę to między nóżkami majtał pindolek Nie można było udawać, że się go nie widzi, bo jak byk był! P. się śmieje, ze duży po tacie
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 12:54   #2270
lindsley
Zakorzenienie
 
Avatar lindsley
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 262
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość

Lekarz jest specjalistą od wczesnego określania płci dziecka, pisał z tego doktorat. Na tych zdjęciach nie widać nic, ale mamy filmik kilkunastominutowy, to jak wystawiał dupkę to między nóżkami majtał pindolek Nie można było udawać, że się go nie widzi, bo jak byk był! P. się śmieje, ze duży po tacie
Hehe... Ja to chyba za tydzień jednak pójdę na to usg i sobie pooglądam I spytam czy mój synuś to na pewno synuś bo jak czytam na mamusiowych wątkach to często się płcie zmieniają... A ja mam wszystko niebieskie
__________________
Pojawiłeś się niespodziewanie w kwietniowy poranek i wywróciłeś nasz świat do góry nogami

Michaś
lindsley jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 13:26   #2271
marthinisa
Rozeznanie
 
Avatar marthinisa
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: zielono mi
Wiadomości: 857
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Kochane, wpadłam z świeżymi fluidkami Wczoraj byłam na badaniu genetycznym i wszystko wskazuje na to, że będziemy mieć zdrowego i wielkiego SYNKA! Także dla wszystkich kochanych staraczek z mojego pierwotnego wątku fluidki w postaci zdjęć 14tygodniowego Tymka
Congratulations!!! Moi przyjaciele maja polrocznego synka, tez o imieniu Tymek - cudny dzieciak, fajne imie! Powodzenia i zdrowka zycze!!!
__________________
Nieśmiertelność jest bardzo łatwa do osiągnięcia.

Wystarczy nie umierać.



Woody Allen
marthinisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 13:41   #2272
Sloneczko555xxx
Zakorzenienie
 
Avatar Sloneczko555xxx
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 137
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Pomidora super że dzidzia zdrowa , zaglądaj częściej tu do nas
__________________
Synuś

Sloneczko555xxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 15:32   #2273
Tity
Zakorzenienie
 
Avatar Tity
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Pomidorka gratuluję synka!! Tymek fajne imię, miałam takiego kolegę i fajny chłopak z niego był
Sloneczko 100 lat mężowi
__________________
*Sterylizuj i kastruj swoje zwierzęta*
*Nie rozmnażaj ich bezmyślnie*

L
J
Tity jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 15:53   #2274
kretencja
Zakorzenienie
 
Avatar kretencja
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Dziewczyny, dzięki za kciuki Jakoś poszło.
Chociaż ogólnie dzień mam ciężki, męczą mnie moje lęki... Miałam iść po południu do lekarza, ale to nic pilnego, więc przełożyłam na jutro. Dziś już chcę odpocząć...
Pomidorko, GRATULACJE! Piękne imię - Tymek Też się nad nim zastanawiam, jakbym miała kiedyś mieć synka.
Tity, jeśli chodzi o puder sypki, to od kilku lat używam pyłkowego Oriflame (odcień translucent) - też mam jasną cerę i jestem z niego zadowolona
__________________

RAZEM OD 5.03.2000.


Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór

TYMEK - 26.11.2010
kretencja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 16:35   #2275
weronia83
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: warmińsko mazurskie
Wiadomości: 825
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Kochane, wpadłam z świeżymi fluidkami Wczoraj byłam na badaniu genetycznym i wszystko wskazuje na to, że będziemy mieć zdrowego i wielkiego SYNKA! Także dla wszystkich kochanych staraczek z mojego pierwotnego wątku fluidki w postaci zdjęć 14tygodniowego Tymka

Gratuluję

---------- Dopisano o 16:34 ---------- Poprzedni post napisano o 16:32 ----------

Cytat:
Napisane przez virginia Pokaż wiadomość
Obiecałam zdać relację, więc zdaję. Uprzedzam, że jestem średnio happy. Nie z powodu samego ginekologa, czy wizyty, ale z tego, co z tego wynika, ale może wszystko po kolei.
Gin bardzo w porządku, zaczął od słów 'to o czym dziś porozmawiamy p. J.?', a jak powiedziałam, że jestem po raz pierwszy to wyciągnął rękę, przedstawił się i powiedział, że jest mu b. miło . Przeprowadził ze mną bardzo szczegółowy wywiad. I trochę podłamał na początku, bo powiedział, że nie jest normalne, żeby młodzi ludzie, którzy od jakiegoś (dłuższego) czasu się nie zabezpieczają i współżyją i nie zachodzą w ciążę. Zaczął mi mówić, w czym może być problem - i wszystkie te nazwy ew. chorób zestresowały mnie na maxa. Tak w ogóle to do tej pory nie sądziłam, że mamy problem. Powiedział, że mamy do wyboru: albo zacząć najpierw robić badania, a potem się leczyć, albo zacząć od razu leczenie razem z badaniami. Przypomniał, że najmłodsza nie jestem, i musimy już zdawać sobie sprawę z cichego cykania zegara. Najpierw proponował mi dwa bloki badań: 1szy taki podstawowy, od którego zawsze zaczyna, jak przychodzi do niego kobieta i mówi, że chce mieć dziecko, że nie chodzi tylko o to, żeby w ciążę zajść, ale najpierw trzeba sprawdzić, czy jest się zdrowym bo ciąża to nie czas na leczenie. To badania na:
cytomegalia IgM
oznaczenie fT4, TSH
oznaczenie miana JgM JgG toksoplazmozy
oznaczenie PRL po metaclopramidzie 10mg
krzywa cukrowa 75 g (coś tam)
(Te badania są niezależne od dnia cyklu).
Powiedział, że nie ma sensu stać w miejscu i że każdy miesiąc nic nierobienia jest miesiącem straconym więc przepisał antybiotyk mi i TŻetowi (mamy go brać 10 dni) a na potem też jeszcze jakieś leki dla mnie. I w zasadzie już wypisywał mi skierowanie na drugi blok badań (tych zależnych od dnia cyklu i dużo droższych) ale zrobił mi najpierw usg. Powiedział, że macica i jajniki OK ale pęcherzyk jest jeszcze bardzo mały, co może oznaczać, że mam albo późną owulację albo jakieś problemy z nią. Po tym USG powiedział, że jest dobrej myśli i nie dał mi jednak na razie skierowania na te drugie badania. Powiedział, że zobaczymy jak wyjdą te badania i jak zareaguję na leczenie i że daje mi pół roku i jak w tym czasie nie zajdę to będziemy dalej kombinować (...).
Ogólne wrażenia dot. wizyty i ginekologa - bardzo na plus, choć byłam ostatnia i było widać, że jest już zmęczony itd. to nie zbywał mnie itp. ale rzeczywiście podszedł do tego poważnie. Ujął mnie tym, że już w zasadzie traktuje mnie jak swoją pacjentkę (i to na dłuższą metę...). Wydaje się naprawdę rzetelny, życzliwy. Na koniec jeszcze mu powiedziałam, że nastraszył mnie na początku, to spytał dlaczego, i powiedział, że musiał mi o tym wszystkim powiedzieć, że nie może brać na siebie całej odpowiedzialności, że ja też muszę zdawać sobie z tego wszystkiego sprawę, i że muszę mu o wszystkim mówić (czyt. zaufać), że często jego pacjentki udają, że wszystko OK, a się napinają, on wtedy je 'zostawia' na 3 miesiące i one wtedy często mają chwilę 'oddechu' od tego wszystkiego i często wtedy zachodzą.
Mówił też, że dobrze byłoby zrzucić kilka kg, pomyśleć o diecie i sporcie, na co ja mu, że staram się zdrowo odżywiać (5 posiłków itd.) i regularnie jeżdżę na basen, na co on, że bardzo dobrze, pochwalił też to, że siebie i TŻeta faszeruję witaminkami. Powiedział, że w zrzuceniu kg powinny mi pomóc te tabletki (które mam brać po antybiotykach).
A tak na marginesie, castagnusem nie jest zachwycony, mówił, że to dla osób, które mają 'lekkie' zawirowania z długością cyklu itd.
Mam się do niego zgłosić z wynikami badań, razem z nasieniem TŻeta.
A dlaczego jestem średnio happy - bo niestety usłyszałam, że min. w zw. z moim wcześniejszym poronieniem jesteśmy w grupie 'ryzyka' i że tak naprawdę nie będziemy mogli się cieszyć, ani po pozytywnym wyniku testu, ani po zobaczeniu zarodka na usg tylko dopiero po każdym miesiącu ciąży a właściwie to dopiero po urodzeniu zdrowego dziecka.
No i dlatego jestem średnio happy. Całe życie pod górkę...
Do tego TŻet jakiś nieczuły, potrafi tylko narzekać, że dopiero do domu wrócił (pojechaliśmy od razu po jego robocie i niestety była prawie półtoragodzinna obsuwa, ja tam była z jakieś dobre pół godz. na pewno + dojazd do Aug. itd.) a cały jego komentarz to dlaczego mamy brać antybiotyk itp.
No to wyżaliłam się Wam.
Znów elaborat walnęłam.
Przepraszam,
To przynajmiej masz teraz konktetnego lekarz który na pewno wam pomoże A ile będzie Cie kosztował ten pierwszy blok badań i leki

---------- Dopisano o 16:35 ---------- Poprzedni post napisano o 16:34 ----------

Cytat:
Napisane przez Sloneczko555xxx Pokaż wiadomość
hej dziewuszki

Virginia na pewno wszystko będzie dobrze, czasem potrzeba czasu któremu trzeba troszeczkę pomóc

Lindsley troszke przesadzasz z sprzątaniem na krześle.... ja rozumię że jesteś na etapie "wicia gniazda " ( podobno po 5 miesiącu się włancza ) ale nie do przesady...... powinnaś uważać na pracę na wysokościach

Kretencja

jeśli chodzi o kosmetyki to ja jestem wierna podkładowi max factor lasting performance oraz krem vichy do twarzy do włosów tylko loreal lub gliss kur, puder sypki avon mineralny a tusz do rzęs jakiś wydłużający ok 20 zł przeważnie rimmel, kolorowe lakiery do paznokci ok 5 zł za sztukę , cienie różne ale nie przekraczające 20 zł ...... jeśli chodzi o korektor pod oczy to nie używam ponieważ jestem tego zdania że skóra pod oczami jest bardzo delikatna i szkoda jej niszczyć ( jest bardzo podatna na kurze łapki) więc jak bym juz miała kupić to jakis droższy niż przeciętny, bo wiadomo cena=jakość

pozdrawiam serdecznie, dziś będzie chyba miły wieczór... TZ ma dziś urodzinki , może jakąś kolację przygotuję, jakieś winko.... i takie tam
Wszystkiego najlepszego dla męża
__________________
16.08.2008r. połaczenie dwóch serc
weronia83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 16:41   #2276
ewurka
Wtajemniczenie
 
Avatar ewurka
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kraków/UK
Wiadomości: 2 975
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość

Lekarz jest specjalistą od wczesnego określania płci dziecka, pisał z tego doktorat. Na tych zdjęciach nie widać nic, ale mamy filmik kilkunastominutowy, to jak wystawiał dupkę to między nóżkami majtał pindolek Nie można było udawać, że się go nie widzi, bo jak byk był! P. się śmieje, ze duży po tacie
hehe ale się uśmiałam, mężczyżni to czasem o jednym ale taka ich natura
Gratuluje pieknego ,zdrowego chłopczyka i oby dalej tak pięknie i zdrowo rósł
Kretencja pięknie, dzielna z Ciebie dziewczyna
Ja dziś miałam 2h jazd...ufff ale to męczące i stresujące, mój instruktor jest strasznie śmieszny, ma świetne poczucie humoru ale mówił mi, że on z żoną starali się o dzidzie 18 miesięcy :eek!: Idę po kawusie, buuu nie mam żadnych ciasteczek, a przydały by się
__________________

* Aniołek 3.06.2010 [*]


słodkości





ewurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 18:10   #2277
Starlett
Wtajemniczenie
 
Avatar Starlett
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 656
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Tity - ja tez od dwóch lat używam Revlon Colorstay przyzwyczaiłam się, odpowiada mi jego jakość i kolor i aż boje się spróbować innych, choć czasem mam ochotę..
Pomidora - ale słodziutki ten Twój synek!strasznie podoba mi się jego trzecie zdjęcie
__________________
Książkowo: 97+26


Starlett jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 19:03   #2278
Awenturyn
Rozeznanie
 
Avatar Awenturyn
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: 100 m od morza:)))
Wiadomości: 980
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

melduje się
niestety nie mam jak nadrobić zaległości
wczoraj wróciłam z młodym ze szpitala - usuwaliśmy zęby,zamiast 3 poszło 8 szt,narkoze przeszedł gładko bez komplikacji
ja za to załapałam zapalenie pęcherza w szpitalu - super przyjemnośc wrrrrrrr
jestem niewyspana,obolała,bo spałam z młodym na wyrku no i oczywiście zwalił mnie z niego - tak więc zaliczyłam posadzke szpitalną

Pomidora sliczny synuś
Awenturyn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 19:24   #2279
Sloneczko555xxx
Zakorzenienie
 
Avatar Sloneczko555xxx
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 137
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Awenturyn musiałam przeoczyć lub nie doczytać, dlaczego usuwali synkowi ząbki?

dzięki za życzenia dla męża
__________________
Synuś

Sloneczko555xxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 20:26   #2280
virginia
Zakorzenienie
 
Avatar virginia
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 589
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D

Dziewczyny, jesteście naprawdę niesamowite, bardzo Wam dziękuję za ciepłe i mądre słowa!!!
Pomidora - gratuluję!!!!
Myślę, że miałyście rację co do TŻeta. Dziś usiadłam koło niego i spytałam, co sądzi o wczorajszej wizycie i ginekologu to powiedział 'będzie dobrze' . Nawet sobie nie wyobrażacie jak bardzo chciałam to właśnie usłyszeć. Na moje pyt. czy się tym denerwuje powiedział, że tak ale widziałam, że nie chciał 'drążyć tematu'. Uważa, że gin trochę przesadza, i może rzeczywiście roztoczył wczoraj przede mną najgorszą wizję, ale mimo to uważam, że dobrze, że o tym powiedział, że muszę (musimy) mieć świadomość wszystkich ewentualności. Pociesza mnie natomiast fakt, że wydaje się być naprawdę bardzo dobrym ginekologiem, który naprawdę zna się na rzeczy i wie, co robi (współzałożył przecież zresztą cieszącą się bdb opinią klinikę niepłodności). Wczoraj pobuszowałam też po necie i trochę się uspokoiłam bo nie wydaje mi się, że możemy być 'w grupie ryzyka'. Czytałam, że dopiero (już?) 3 poronienia zmniejszają szanse do 70%, 5 do 50% i to jeszcze zależy, kiedy to poronienie nastąpiło, i jeśli nastąpiło w 1szym trymestrze (u mnie był to 5tydz.) to wpływ jest w zasadzie znikomy. TŻet już nie oponuje ani przeciw antybiotykom ani przeciw kolejnej wizycie w środku tyg. (od razu po pracy), myślę, że po prostu wczoraj wściekł się trochę na te czekanie itd., a może też nie spodziewał się tego, że 'mamy problem' i musiał to wszystko przetrawić. A a propo's antybiotyku - starałam się wczoraj ginowi powiedzieć o wszystkim i min. wspomniałam mu też o tym, że jakieś 3-4 lata temu wyszła mi III w cyto. Po wysłuchaniu mnie stwierdził, że pewnie była to jakaś infekcja i z tego, co wyczytałam na necie ten antybiotyk jest min. na infekcje właśnie (zresztą jak chcecie to sobie zagooglujcie- unidox solutab) i z tego, co wyczytałam jednym z najskuteczniejszych i najbezpieczniejszych (wśród antybiotyków oczywiście...). Natomiast lek, który mam brać później (glucophage) jest przepisywany min. na cukrzycę (również profilaktycznie) , nadwagę i problemy z owulacją/zajściem w ciążę. Poczytałam opinie na forach o nim i są w zasadzie same pozytywne, dziewczyny piszą, że zaszły po nim w ciążę, nawet już w 1 cyklu. Podsumowując - myślę (wsparta też opiniami innych po mojej relacji), że trafiłam na bdb gina, i choć bardzo się boję, wierzę, że nie wszystko jeszcze przesądzone, i jak powiedział wczoraj (już później) gin 'jestem optymistycznej myśli' (...).
Dziś obudził mnie sms od przyjaciółki, która zapraszała mnie na kawę. Na kawę poszłam i skorzystałam okazji i wzięłam ze sobą kijki i w sumie ponordyczyłam się jakąś godzinkę. Koleżanka poleciła mi też laboratorium, do którego od razu poszłam (miałam blisko) i dowiedziałam się, że prawie wszystkie badania (oprócz jednego, które muszę powtórzyć) zrobią mi za jednym zamachem - i wybieram się tam jutro, mam przygotować się na min.2 godziny i niestety sypnąć sporą kaską (ktoś pytał - w sumie to wszystko będzie mnie kosztować na pewno ponad 200zł).... A potem już korkowałam - zresztą bardzo sympatycznie, z M. (ciachem ) korki są bardzo nieformalne i dziś np. zdradziłam mu, gdzie jest u kobiet punkt G (shoppinG ) a on wcześniej podczas ćwiczenia na różne wyrażenia, min. ze słówkiem share, że można dzielić łóżko . Jeszcze później miałam korki z gimnazjalistą, który jest po prostu bezbłędny i o nim w zasadzie mogłabym walnąć kolejny elaborat, napiszę Wam tylko, że mówi, że wszyscy mu mówią, że jest 'udany' i że z niego 'cudak' i że nie chce nigdy ode mnie wychodzić, i że chciał napisać do mnie maila, że mnie lubi . Dzieciak jest absolutnie niesamowity, ma moje poczucie humoru i właściwie trudno przy nim zachować powagę. Niezły też z niego kombinator .
Doszły też moje książeczki z wymiany i zamówiona na all parka i tuniczka. Reczy te zresztą przyniósł kurier, który wyraził nadzieję, że jeszcze raz będzie musiał dziś do mnie przyjść .
I to chyba tyle.
Zmykam,
__________________
I'll be dreaming my dreams with you
And there's no other place
That I'd lay down my face
I'll be dreaming my dreams with you..

Edytowane przez virginia
Czas edycji: 2010-03-04 o 20:28
virginia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:46.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.