|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1081 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cześć laseczki
![]() Baobabku Kubuś cudowny, a Twoja wiadomość Madziwnia dużo lepsza od mojej, bo uzupełniona o zdjęcie ![]() Róża gratuluję Ci z całego serca BARTUSIA ![]() Ja pomimo weekendowych przeżyć nadal 2w1 i dzisiaj o 5 rano odeszła mi kolejna cząstka czopa Brzuch bolał, ale poszłam dalej spać i wstałam bez bóli Chyba dzisiaj pójdę do szpitala na pobranie posiewu (ten cholerny paciorkowiec ) i na ktg ... Lekarz mi zalecił w środę, ale ja się obawiam że nie dotrwam ... choć bardzo bym chciała Grunt że zdołam udać się dzisiaj do fryzjera-mam na 11
__________________
|
|
|
|
#1082 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
witam nowe mamusie
kurde wiecie co? zastanawiam sie czy nie zadzwonic do ginekologa swojego ![]() jak bylam to mi mowila ze moze byc infekcja od nerek i pytala nawet czy nie chorowalam na nerki , powiedzialam ze nie, sprawdzala wszystko czy puchne czy nie i tak dalej, ale mnie tak lewa nerka boli od wczoraj- kula wczesniej, ale od wczoraj to koszmar jakis;/ nie wiem czy dzwonic czy co.... tak mnie kuje czasami ale jak zakuje to wrrr....;/ nie wiem czy to nerka czy co
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#1083 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Ja przy pierwszym dziecku używałam tylko kołderki. Zamiast poduszki to zwinięty ręcznik pod materac, żeby był troszkę wyżej pod główką. I to było tyle. Gdzieś czytałam że lepiej przykrywać kocykiem bo w razie nakrycia się dziecka kocykiem przewiewnym nic dziecku nie grozi, a z kołderką to różnie być może.
__________________
Eryk i Erwin "Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
|
|
|
|
#1084 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech "Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley |
|
|
|
|
#1085 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
No to ja po lekarzu, no to puchnięcie i wyższe ciśnienie to najprawdopodobniej zatrucie ciążowe. Mam zrobić badanie moczu i cukier. A porada lekarki w takim przypadku, to że jak mąż wróci to mam łazić po schodach, i wtedy jechać do szpitala, bo to częste przed porodem, i dopiero jak urodzę to mi minie
, a mój tz też cwaniak powiedział że na dzisiaj ma fuchę(jakiś komp do reanimacji), i w czwartek i piątek też, więc w tym tyg mam się wstrzymać. Czy faceci są aż tak .... brak słów, że myślą że jak mi coś powiedzą to ja nogę na nogę i jeszcze z pół roku poczekam żeby wszystkim pasowałoJa tam dziecka nie pospieszam, ani nie spowalniam niech wychodzi kiedy ma ochotę, byle by nie po terminie
__________________
Eryk i Erwin "Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
|
|
|
|
#1086 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
no to tak jak moja gin mowila ze moglby tez u mnie z badan byc poczatek zatrucia ale ja w ogole nie puchne i w piatek na badania...
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#1087 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Ale chyba nie każde puchnięcie to zaraz oznacza zatrucie, prawda?? Bo mi ostatnio zaczęły puchnąć ręce. Ale tylko ręce. Nogi to naprawdę rzadko i to tak minimalnie. I nic mnie nie swędzi. W tym okresie ciąży to chyba normalne, nie?? Bo ciśnienie mam cały czas dobre no i wyniki do tej pory też. Następne mam za tydzień. Wtedy zobaczę co się tam dzieje ciekawego
__________________
Weroniczka (05.04.2010r) "Ktoś" ( tp. 3.12.2014 ) |
|
|
|
#1088 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech "Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley |
|
|
|
|
#1089 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
, tylko teraz kostek w stopach nie mam. Ale miałam badania 3 tyg temu robione i wszystko ok było. Więc zobacze jutro wyniki, możliwe że tylko wodę chomikuję.
__________________
Eryk i Erwin "Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
|
|
|
|
|
#1090 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Kurcze jestem w szoku-zamówilam sobie buty na all i w sumie do dzisiaj powinny dojśc i ten sprzedawca napisał mi,że jeśli buty nie dotrą do środy to bezproblemu przeleją mi kaske na konto.
Pierwszy raz spotkałam się z tym,że chcą sami z siebie kase oddac.
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech "Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley |
|
|
|
#1091 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
jasne ze nie
mnie gin tlumaczyla ze zatrucie moze sie zaczynac wtedy jak kobieta ma buzie cala opuchnieta wielkie wory pod oczami , nogi jak baloniki i rece tez , po prostu cala puchnie budzi sie rano juz opuchnieta i zasypia opuchnieta---------- Dopisano o 10:36 ---------- Poprzedni post napisano o 10:34 ---------- do tego cisnienie podwyzszone- mam mierzyc 4 razy na dzien teraz, wiec spokojnie asiulka
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#1092 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
|
|
|
|
|
#1093 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Ja tez mam opuchniete nogi i dłonie aż bolą paluszki jak zginął
a na buzi wyglądam jak chomik ale to normalne białko mam podwyższone i to bardzo ale mój lekarz mówi ze nie ma powodów do niepokoju inne badania są dobre wiec zbieram wodę przed porodem ponoć to czesty objawa ja dzisiaj mam dzień narzekania wszystko mnie boli a najgorsze to to ze nie mogę po schodach chodzić bo czuje jakbym niunie o uda obijala
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech. nasz mały wielki cud |
|
|
|
#1094 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
---------- Dopisano o 10:51 ---------- Poprzedni post napisano o 10:47 ---------- Cytat:
A z tym spaniem na plecach to nie słyszałam ,że niebezpieczne ale ja jak byłam w ciąży to absolutnie nie mogłam na plecach szczególnie pod koniec bo mi sie ciężko oddychało, mało się nie udusiłam ,gdzieś mi na serce gniotło ---------- Dopisano o 11:00 ---------- Poprzedni post napisano o 10:51 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 11:03 ---------- Poprzedni post napisano o 11:00 ---------- Gratulacje nowej mamusi!!!
|
|||
|
|
|
#1095 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: B-Biała
Wiadomości: 231
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
.
__________________
Adaś 28.03.2010 Zuzia 21.02.2012 Edytowane przez EciaPecia Czas edycji: 2010-08-02 o 10:42 |
|
|
|
#1096 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
a ja wlasnie nie puchne, wszystkie pierscionki i tak dalej nosze sobie dalej, nie sprawiaja mi zadnego problemu
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#1097 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Coś tu dzisiaj słabo. Cisza...
Ale myślę, że to teraz już tak będzie. Bo już jednak część z nas jest rozpakowana, a wiadomo, że te "rozpakowane" dziewczyny już nie mają tyle czasu żeby siedzieć na forum I tak pewnie z dnia na dzień będzie nas coraz mniej... smutno...
__________________
Weroniczka (05.04.2010r) "Ktoś" ( tp. 3.12.2014 ) |
|
|
|
#1098 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
zgadza sie, sa dni kiedy stron nadrobic nie mozna a czasami spokoj i cisza..
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#1099 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Niestety, już tak będzie. Wykruszamy się
I nawet jak już się rozpakujemy i będziemy tu zaglądać to już nie z taką częstotliwością jak do tej pory. Niedługo i Ty Darusia przestaniesz tu tak często zaglądać
__________________
Weroniczka (05.04.2010r) "Ktoś" ( tp. 3.12.2014 ) |
|
|
|
#1100 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
nie da sie ukryc ze dzidzia na pewno jest absorbujaca ale mysle ze nawet jesli nie w ciagu dnia to wieczorkiem zajrze, odpisze , zobacze co u was
poczekam za wami zeby sie przeniesc na odchowalnie
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#1101 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
To prawda dzieci sa bardzo absorbujace moj maz sie ze mnie smieje mowi ze narazie nontoper laptop jest wlaczony bo albo gadam z mama albo z siostrami albo znajomymi albo z wami na forum i tak caly dzien a jak sie dziecie pojawi to mowi ze nawet nie bede miala czasu do wc isc spokojnie
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech. nasz mały wielki cud |
|
|
|
#1102 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
to wszystko zalezy tak na prawde, szwagerka nauczyla dziecko nosic, bawic sie z nim caly czas i ma przesrane brzydko mowiac bo mala tylko mialknie juz ja bierze na reke a przyjaciolka ma w tym samym wieku dzieciatko i nauczony byl za zasypia sam, ze siedzi w lezaczku i tak dalej i jest super. Jego mama gotuje biad on w lezaku siedzi gada sobie sam do siebie i swoich zabawek....
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#1103 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
PS. A w cieniasie to jest przednia poduszka u pasażera?? :brzyd al:Cytat:
. Pod pościelą także nie śpi. Ja preferuję kocyki. Na początku zawijałam małą jak w beciku w taki kocyk a drugim przykrywałam a teraz to już tylko przykrywam kocykiem. U nas w domu jest dość ciepło 24C![]() Dla mnie pościel też jest jakaś taka twarda. Poduszek też nie używamy. pod głowę nic nie daję. Ale w kołysce na stałe podnieśliśmy (od spodu) dół z jednej strony(około 6-7 cm) i mamy spadek. Cytat:
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr) Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr) |
|||
|
|
|
#1104 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
No u mnie z tym puchnięciem to taki problem że po spaniu nie schodzi
__________________
Eryk i Erwin "Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
|
|
|
|
|
#1105 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
JA nie reaguję na każde kwęknięcie dziecka. Leży sobie w kołysce lub na dole w wózku i jak dopiero bardzo płacze to go biorę ale wtedy to przeważnie jest głodna. No chyba że jest już po 18-tej, bo ona tak ma że od 18-tej do 21 nie śpi. Ale to dobrze bo my o 20-tej ją kąpiemy a potem jeszcze czyścimy nosek. Więc jak widać wszystko zależy od wychowania zarówno dziecka jak i TZ. I nie oszczędzajcie swoich TZ-tów tylko dlatego że pracują.(oni tam odpoczywają :brzy dal Bo potem dziecko będzie przyzwyczajone tylko do Was i nie będzie chciało aby tata cokolwiek koło niego robił. Ja zastosowałam tak ostatnio modny PARYTET i mamy 50/50.![]() ![]() ![]()
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr) Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr) |
|
|
|
|
#1106 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
dokladnie jak ide do szwagierki to az mnie nosi , oni mieszkaja z mama tezeta to szwagierka ciagle jakies ale "nie bierz jej tak" "nie nos jej tak" i przez to mam dystans do tego dziecka, albo jezdzi wozkiem po calym mieszkaniu zeby czyms zajac dziecko...tragedia nauczona jest koszmarnie, zwlaszcza ze nie miala wlasnie ani kolek ani nic...
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#1107 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
przedstawiam nowego członka mojej rodziny. Ma na imię VASCO.
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr) Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr) |
|
|
|
#1108 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
jaka fajna psinka
dzwonilam do gina mam po 16 jechac na usg nerek- sprawdzimy wszystko.
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#1109 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech "Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley |
|
|
|
|
#1110 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
no widzisz a jednak nie zawsze
na wlasnie zostaje sama, tezeta mama wraca z pracy po 18 a jej maz po 20;/
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:15.






) i na ktg ... Lekarz mi zalecił w środę, ale ja się obawiam że nie dotrwam ... choć bardzo bym chciała 


, a mój tz też cwaniak powiedział że na dzisiaj ma fuchę(jakiś komp do reanimacji), i w czwartek i piątek też, więc w tym tyg mam się wstrzymać. Czy faceci są aż tak .... brak słów, że myślą że jak mi coś powiedzą to ja nogę na nogę i jeszcze z pół roku poczekam żeby wszystkim pasowało





no tak mi polozna mowila, zeby nie przykrywac dzieciatka posciela ani nie klasc poduszki


