Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r. - Strona 82 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-03-26, 22:35   #2431
dusiaka
Rozeznanie
 
Avatar dusiaka
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 927
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez minka26 Pokaż wiadomość
mam pytanie do dziewczyn które mają X LANDERA XA 2010

czy to prawda, że pompowane są tylko tylne koła, a przednie piankowe?? właśnie mi tak w sklepie internetowym mówią i nie wiem, czy nie mają innych i dlatego tak gadają czy tak serio jest
Minka26 - ja mam Xlandera XA z 2010r - mam pompowane koła, i z przodu i z tyłu. Może faktycznie innych akurat nie mają.
Swoja drogą- piankowe lżejsze, tylko z czasem się wyciarają.

---------- Dopisano o 22:35 ---------- Poprzedni post napisano o 22:20 ----------

Cytat:
Napisane przez fasolka73 Pokaż wiadomość

A ja właśnie wróciłam od gin. szyjka skrócona 1,5 cm, główka nisko bardzo i dalej duuuża, i tak mi tą szyjkę dziś maltretowała, jak nigdy,,, Nie wiem-masaż jej robiła, czyb co? Bolało, że ledwo wysiedziałam na fotelu... Powiedziała, że powinnam się uwinąć przed terminem.
Ale teraz w domu, patrzę, a na wkładce mam plamy krwi (jak na koniec okresu) , czy to może po tym badaniu szyjki? Miała któraś tak z Was?
W środę na badaniu miałam masaż szyjki, po którym gin powiedziała, że mogę mieć plamienia. Przepraszała za ból chyba z pięć razy... Plamienia mam jeszcze dziś (takie raczej brązowe), choć minęły dwa dni. Mam nadzieję, że chociaż szyjka się ciut bardziej rozwarła. Wcześniej miałam na jeden palec, może teraz jest chociaż na dwa
U niektórych kobiet po takim masażu zaczyna się akcja porodowa, niestety u mnie cisza - kilka godzin po tym masażu miałam KTG. Dziś umyłam wszystkie okna, zrobiłam dwa prania, posprzątałam już tak prawie świątecznie, po południu zabrałam rodzinkę na zakupy (TŻ nie ma prawka), a teraz padam. Brzusio trochę boli, ale skurczy żadnych niet
Tak więc czekam, czekam, czekam... A tak chciałabym mieć Małą na Święta już w domku
__________________
OLEŃKA
02.04.2010
Marriage is a relationship in which one person is always right, and the other is a husband

Dzienniki budowy:
http://forum.muratordom.pl/showthrea...ghlight=anatol
http://www.anatol.mojabudowa.pl/
dusiaka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 22:39   #2432
MadCat
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 428
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez aixa Pokaż wiadomość
MadCat skąd ty jesteś???? Ja jestem fanką Staleczki Z niecierpliwością czekam na otwarcie sezonu żużlowego. Ten eter...........
Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
MadCat to kibicuje Włókniarzowi...chyba
Nie chyba

U nas jutro pierwszy sparing z Rybnikiem, potem 30.03 z Tarnowem ale akurat mamy wizytę u gina
A potem pierwszy meczyk 5.04 z Bydgoszczą i to będzie prawdopodobnie mój ostatni meczyk przed rozwiązaniem o ile w ogóle na niego pójdę bo nie wiem czy dam radę.

A 16 maja będziemy gościć Toruń to może małą podrzucimy do nieteściów i podskoczymy (akurat mieszkają w bloku przy stadionie)

Cytat:
Napisane przez madziwnia Pokaż wiadomość
Madkotku bo oni musza spakowac wiecej rzeczy dlatgeo sie opóźnia pewnie... i wex pod uwage że dobry sprzedawca ma duzo wiecej zamówien w ciagu dnia.. wiec opóxnienie moze być .
Wiem Madziu, ale ja chyba tylko 8 czy 9 rzeczy kupiłam także się spodziewam,że będzie to w miarę szybko. Chyba Drakonik narzekała, że od nich paczka długo idzie.
Przekonam się na własnej skórze
__________________
Matylda
21.04.2010

MadCat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-26, 23:57   #2433
Izumi
Wtajemniczenie
 
Avatar Izumi
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 406
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
zebys juz sie nie musiala zamartwiac czy wszystko ok

a my po prawie 2h spacerku-cudnie na dworze widać na fotce ze sie podobało.

A na drugiej stróż
Boskie foteczki

---------- Dopisano o 23:56 ---------- Poprzedni post napisano o 23:55 ----------

Cytat:
Napisane przez kycia1 Pokaż wiadomość
Akcja porodowa Gmyrelki (na pocieszenie wszystkich przyszłych rodzacych )

6:30 - zabolało
7:30 - szpital
8:45- świat wita Marcelka

Wczorajsze skurcze jednak coś zwiastowały,a le Gmyrelka mówiła, ze o 6:30 tak naprawde zabolało i wyruszyla do szpitala. ja tez tak bym chciala ekspresowo rodzic i zycze wam Drogie Panie takich samych szybkich porodów
Nie no.... BOSKO

---------- Dopisano o 23:57 ---------- Poprzedni post napisano o 23:56 ----------

Cytat:
Napisane przez minka26 Pokaż wiadomość
ALE SUPER!!

dla porównania opiszę wam mój poród

środa 17 marzec godzina 2:38 w nocy, budzi mnie ból brzucha, kręcę się i czekam aż miną, bo w sumie nie pierwszy raz... mija godzina, nadal są, troszkę mocniejsze niż zwykle, ale nie jakoś bardzo... zaczęły się rozkręcać, M. był na nockę w pracy, więc o 4 zdecydowałam się po niego zadzwonić, żeby zanim pojedziemy do szpitala mógł się położyć choć na chwilkę. Biorę prysznic, odchodzi mi czop, skurcze się nasilają i już zaczynam stękać ok 5.30 poszłam coś zjeść, potem skaczę na piłce, skurcze mam co jakieś 8 minut, stękam głośniej M. próbuje usnąć, ale ja nie jestem cicho, więc to nie jest łatwe. W końcu ok 7.30 skurcze mam co 4 minuty, jedziemy do szpitala. Tam podłączają mnie pod KTG, skurcze na 80, rozwarcie na 2cm. Przerzucają mnie jakiś oddział gdzie mam skakać, spacerować itp. Okazuje się, że to coś w stylu naszej patologii ciąży, sa tam kobiety które są we wczesnej ciaży, ale i takie jak ja, były tez takie, które szykowały się do wywołania. Chodzimy z M., biorę prysznic, skaczę na piłce i wyję coraz głośniej (zrobiło mi się żal tych kobiet, które były we wcześniejszej ciaży, a słyszały jak ja się drę). Jestem wyczerpana, podczas skakania na piłce, między skurczami zasypiam, M. musi mnie trzymać, żeby nie spadła, on sam zmęczony po nocce. Dodam, że do tego cały czas, co mocniejszy skurcz wymiotuję Chyba z 5 razy do tego czasu byłam pod prysznicem, na szczęście były tam krzesła i mogłam siedzieć a woda się na mnie lała Godzina 15.30, proszę o sprawdzenie rozwarcia, położna gada, że dopiero jak bóle będą nie do wytrzymania po 15 minutach sama zobaczyła, że chyba już są nie do wytrzymania i decyduje się sprawdzić... CHWILA PRAWDY!! nadal 2 cm, tylko szyjka się trochę skróciła przez ten czas ja w ryk, bo mówię, że nie dam rady... chciałam bez znieczulenia, ale teraz debatujemy z M. co robić, ja pół przytomna, on również... boję się, że jak przyjdzie przeć to nie będę miała siły... pytam jakie znieczulenie mogę dostać, ona mówi, że Epidural dają dopiero jak ma się co najmniej 3cm, gaz też, że jak będę miała 3 cm to przerzuca mnie już na porodówkę, ale ku... kiedy ja będę miała te 3cm położna mówi, że może dać mi zastrzyk z petydyny... wczesniej go nie chciałą, bo niby przechodzi na dziecko... ona tłumaczy, że przechodzi na dziecko w znaczącym stopniu tylko jak dziecko urodzi się w przeciągu 4 godzin, a ona mnie zapewnia, że w ciągu najbliższych 4 godzin to ja na bank nie urodzę. Tłumaczyła mi, że to nie jest za bardzo przeciwbólowy zastrzyk, bardziej usypiający i wyciszający, kimnę się trochę, a często popycha to całą akcję. Biorę!! Spałam jakieś 2,5-3 godziny, M. spał w samochodzie. Generalnie spałam, ale podczas skurczów nadal wyłam, z tym, że nie była do końca świadoma. Idę pod prysznic, spaceruję jeszcze jakieś 30-60min. Polożna sprawdza rozwarcie, jest 3 cm dzwonię po M., przenoszą mnie na porodówkę. Jesteśmy w pokoju sami, ja, M. i położna. Małej tętno skakało wcześniej, więc podłączyli mnie na stałe. Położna (za***i... babka) zostaje już z nami do końca, cały czas pilnuje, żeby oddychała prawidłowo, powiedziała, że jak coś to mogę jeszcze chciac gaz. Połozna szykuje maskę. Sprawdzamy znów rozwarcie, nadal 3 cm, przebijamy pęcherz, od razu robi się 5 cm. Po 20 minutach miałam już 9 cm. MOGĘ PRZEĆ!! nadal wymiotuję, między skurczami M. podaje mi miskę... ściskam za rękę i M. i położną... orientowałam się tylko co się dzieje, po tym co robiła położna... szykuje już łóżeczko dla małej... czuję, że jestem blisko połozna mówi, że dziecko jest już lekko zmęczone i że chyba będą musieli mnie naciąć... jak usłyszałam, żę dziecko zmęczone to się przestraszyłam, że jeszcze próżnociąg będę chcieli użyć... od razu nabrałam sił, pchnęłam jeszcze 2 razy... pozwalają mi dotknąć główki Małej... potem jeszcze dwa pchnięcia i już Mała jest z nami jest 22.19 połozna mówi, że mamy szczęśliwego tatusia, patrzę M. płacze... ja też się wzruszam zabierają Amelkę na chwilę, bo nie zapłakała, w pokoju obok czyszczą jej drogi oddechowe... przynoszą ją i jesteśmy cali w skowronkach. Tatuś trzyma Malutką, a ja jem tosty i piję herbatkę, M. dostaje kawę. Położna potem sprawdza czy trzeba mnie szyć... nie trzeba Pomagają mi ją dostawić do cyca. Nakarmiona!! Jedziemy na salę, Małą w szpitalnym łóżeczku stawiają obok. Zasypiamy

dodam jeszcze, że nie wzięłam w końcu tego gazu, z perspektywy czasu wam powiem, że nie było źle następne dziecko też urodzę SN
Dzięki za opis Szczerze mówiąc jak się to czyta, to widać że mimo tylu godzin mąk, wymiotów i zmęczenia piszesz o tym lekko i jakoś nie wydaje się żebyś jakoś źle jednak wspominała poród To dobrze
Izumi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 00:04   #2434
Izumi
Wtajemniczenie
 
Avatar Izumi
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 406
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez P0P70 Pokaż wiadomość
Ja najpierw opiszę mój męczący dzień pod znakiem lekarzy a potem nadrobię te 3 strony i zobaczę kto nowy się rozpakował.

A więc:
8.00 - kardiolog. W dalszym ciągu mamy przeciek pomiędzy przedsionkami. Na razie do obserwacji.
9.00 - pediatra. Ogólny stan dobry ale akurat przy badaniu zrobiła Oliwka kupkę i była tam krew. Prawdopodobnie nie pasuje jej NAN acive 1 i zmieniamy na Bebilon Peptin1. A kupka od razu poszła do analizy. Ma dziewczyna wyczucie
10.00 - szczepienie SYNAGIS
11.00 - wizyta u specjalisty d/s szczepień. Na razie musimy ze szczepieniami poczekać. Jeszcze jest za mała. I zalecane szczepienie dla niej to te 5w1 ( nie 6w1 bo już w szpitalu została zaszczepiona 2 raz na żółtaczkę). Ale za miesiąć mamy jeszcze raz się u niej pokazać.
11.30 - USG przezciemiążkowe. wylewy się wchłaniają. MA jakieś luzy pomiędzy mózgiem a czaszką. Do obserwacji.
12.00 - logopeda. Niestety mała była już padnięta i nie chciała współpracować z panią doktor.
13.00 - ja z wizytą u ginekologa. Nic nie stwierdził.
13.30 - ja z wizytą u internisty. Też nic nie stwierdził ale dał skierowanie na badanie krwi i moczu i USG jamy brzusznej. ( awięć dalej nie wiem czy mój ból brzucha to powikłania pa cc czy coś innego)
14.30 - znowu w domu.
15.00 - sprawdzanie wizaz-u.
OMG! Jaka eskapada

---------- Dopisano o 23:59 ---------- Poprzedni post napisano o 23:57 ----------

Cytat:
Napisane przez olasia Pokaż wiadomość
a tak wogole... bylam wczoraj u ginki, szyjka skrocona, rozwarcie na 2cm, a dzisiaj poczulam pierwszy raz bol, taki wlasnie jakby na okres, myslalam, ze juz zapomnialam jaki to bol, ale jednak nie
ginka powiedziala, ze jak nie urodze w ciagu tygodnia, to mam przyjsc w czwartek, jeszcze wczesniej na ktg, we wtorek... powiem szczerze, ze calkiem mnie tym zaskoczyla, normalnie poczulam, ze to nie przelewki, i trzeba zaczac juz porzadki, i zakupy dokonczyc... jaaaaa !!!! jestem calkiem nieprzygotowana!
Jako to NIEPRZYGOTOWANA? JESZCZE NIE??? Kochana, to co Ty robisz no?! Na co czekasz?
P.S. Zazdraszczam skróconej szyjki i rozwarcia ja za każdym razem słyszę "szyjka twarda, długo, uformowana, bez rozwarcia" kuźwa....

---------- Dopisano o 00:00 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:59 ----------

Cytat:
Napisane przez Darusiaaaa Pokaż wiadomość
wstawie fotki - boze , az strach pomyslec gdyby to mialo jeszcze ze 2 miesiace trwac:P
WOW! Darusia! Ale Kacper DUUUŻY!!! Nie spodziewałam się, że aż taki byczek z niego
P.S. Super fryzurka!

---------- Dopisano o 00:04 ---------- Poprzedni post napisano o 00:00 ----------

A u nas bez zmian . Były próby przyspieszania z mężem, ale nic to nie dało :P . Co prawda pojawił się słynny ból jak na okres, ale zupełnie w niczym on nie pomógł (wiem bo sięgam palcami do szyjki macicy - nic się cholera nie zmienia :P).
Za to Młody rozbrykany jest strasznie. Hasa, wygina się, piętkami się rozpycha (mąż go przez brzuch za te piętki łapie i małemu chyba się to podoba) i dziś oglądaliśmy z brzuszkiem "300" i nam się bardzo podobało Wychowam zatem Michasia na Spartana Ymmm ... spartanina? Whatever
Miłego wieczoru kochane i spokojnej nocki
Izumi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 08:33   #2435
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

dzien dobry
czyzbym byla pierwsza? nie ociagajcie sie tak!!;D

NOC=KOSZMAR
co 15 minut latalam siku, z zegarkiem w reku do godziny 3 w nocy co 15 minut zaliczalam siusiu, nastepne o 5:20 a pozniej o 8 i teraz;/
nie wyspana koszmarnie;/
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 08:59   #2436
cynamonkowa
Raczkowanie
 
Avatar cynamonkowa
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 307
GG do cynamonkowa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Witam w sobotę

Darusiaaaa,
nie tylko Ty nie wyspana, ja noce mam niemiłosiernie męczące..nie przez skurcze..już nie wiem w jakiej pozycji mam próbować spać wszystko mnie boli (czyt.biodra,ramiona,palc e u rąk) no i ta nieszczęsna toaleta po kilka razy na noc..
Dziś pewnie znów jak zombi będę chodzić,a w dodatku nie ma dziś u mnie ani promyczka słońca
Bez słońca jakoś tak ciężej

Miłego dnia dziewczyny!

Trzymam kciuki za następne mamusie!!!
Ja chyba jeszcze poczekam,bo coś Nadia się nie spieszy
cynamonkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 09:23   #2437
mloda1989
Zakorzenienie
 
Avatar mloda1989
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

ja tez sie nie wyspalam....o ktorej sie obudzilam na siku i potem juz usnac nie moglam dopiero nad ranem padlam

---------- Dopisano o 09:23 ---------- Poprzedni post napisano o 09:17 ----------

no i kurka w posiewie nic nie wyszlo...posiew jalowy....a czemu grrr ogolnytaki zly wychodzi...
mloda1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 09:23   #2438
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

kurde no ja co 15 minut latalam, masakra
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 09:25   #2439
cynamonkowa
Raczkowanie
 
Avatar cynamonkowa
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 307
GG do cynamonkowa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

ja to już od kilku dni nie potrafię paść po 6.00 i się błąkam po domu szukając zajęcia
najlepsze w tym wszystkim jest to, że w dzień też nie potrafię zasnąć,bo...mi się nie chce tylko mnie tak delikatnie muli,ale żeby zasnąć..nie ma mowy
cynamonkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 09:27   #2440
mloda1989
Zakorzenienie
 
Avatar mloda1989
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

wspolczuje takie budzenia sie...ja wiem ze raz w nocy sie obudze...musze isc siku....posmarowac mascia i moge dalej spac...ale dzis cos pozniej usnac nie moglam....tezet na szkoleniu w kosciele hehe i siedze sama do 16
mloda1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 09:31   #2441
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

no moje noce tez wygladaja koszmarnie, usnac wcale nie moge a jak usne budzi mnie siku, takze jest kolorowo jak nie wiem, ale tak zeby co 15 min jeszcze nie mialam, myslalam ze sie wsciekne.

---------- Dopisano o 09:31 ---------- Poprzedni post napisano o 09:31 ----------

poza tym piersi zaczely mnie bolec ;/
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 09:33   #2442
cynamonkowa
Raczkowanie
 
Avatar cynamonkowa
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 307
GG do cynamonkowa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Mój mąż też dziś na kursie,wraca ok.16ej, więc i ja dziś skazana na "domowe więzienie"
nie lubię tak..nie lubię być sama ja to raczej zwierzę stadne,czasem tylko potrzebuję samotności,ale co za dużo..
Niedługo będę chyba po ścianach chodzić
cynamonkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 09:37   #2443
mloda1989
Zakorzenienie
 
Avatar mloda1989
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

heheh czekam az truskawki mi sie odmroza i bede wcinac
mloda1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 09:38   #2444
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

ja caly dzien z mezem, mial isc na dzialke do babci, ale pogoda nie sprzyja wiec chyba nie pojdzie, po poludniu jedziemy na wizyte a wieczorem nas nawiedzaja znajomi wiec musimy zrobic jakis dobry popcorn, moze skoczymy do wypozyczalnii po jakis film, chyba ze sie rozmysla, maja dac nam jakos znac.
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 09:42   #2445
cynamonkowa
Raczkowanie
 
Avatar cynamonkowa
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 307
GG do cynamonkowa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

mmm..truskawki..palce lizać
ja mam chęć na lody (bez skojarzeń proszę),tylko do sklepu nie chce się wychodzić w taką pogodę.
co prawda u mnie jeszcze nie pada,ale to kwestia czasu jak sądzę,a intuicję mam dobrą
cynamonkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 09:42   #2446
olasia
Zadomowienie
 
Avatar olasia
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 313
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

dzien doberek

cos mialam sie zapytac... ale wypadlo mi z glowy... od dwoch dni do tylu cos chodze.

wczoraj bylam na dosc dlugim spacerze i pobolewal mnie krzyz, ale jest ok.

chcialam sie zapytac o wymiary dziecka... na ostatnim badaniu ( w czwartek - skonczone 37 tygodni ) moje dziecie mialo juz 10 cm w glowce! wg obliczen to jest 40 tydz. myslicie, ze to normalne takie odchylenia? ginka tylko mowi, ze duze dziecko...no i pewnie sie rozerwe na bank jak jeszcze urosnie :/

izumi - juz sie popawiam dzisiaj postaram sie wszystko nadrobic zeby z czystym sumieniem moc czekac na dzidziolka...

tylko tezeta brak dzisiaj znowu musial jechac w delegacje... a mial zostac w domu... wiem, ze to nie jego wina, i jemu tez juz niedobrze od tych samolotow, ale kurka wodna zla jestem... dobrze, ze tesciowa mam na miejscu.

maluszku poczekaj jeszcze do wtorku na tatusia
__________________
Każdemu własna kupa ładnie pachnie, ale nie daj się zwieść

Marcelek moj caly swiat
Laura 39/40 tp 9.03.2015
olasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 09:43   #2447
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Witam
A ja <odpukać> dość dobrze śpię. Budzę się max 2 razy w nocy na siku. Z zaśnięciem miałam wczoraj problem ale to przez to, że tż wrócił z pracy po 24-ej i mnie rozbudził. On nie mógł spać to i ja z nim łączyłam się w bólu Ale jak już usnęłam to luzik...

Teraz tż na zakupach bo mi się pokończyły moje zachciewaje no i czekam na świeże bułeczki
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 09:46   #2448
mloda1989
Zakorzenienie
 
Avatar mloda1989
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

no dzisiaj Idealny facet leci w tv u nas tez pogoda jakas nie bardzo...tak jakos ponuro chociaz nie pada...
mloda1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 09:50   #2449
cynamonkowa
Raczkowanie
 
Avatar cynamonkowa
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 307
GG do cynamonkowa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

napiszcie dziewczyny jakie macie plany na dzisiejszą sobotę,bo ja do 16ej będę szukać konkretnego zajęcia...muszę tylko szpitalną torbę przejrzeć,bo pewności nie mam,że wszystko spakowałam
do sprzątania jakoś mnie dziś nie ciągnie,a w sumie mąż obiecał,że jak zląduje w domku to mi pomoże,więc chyba poczekam

przegońcie ode mnie te chmury!
cynamonkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 09:56   #2450
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

my sprzatalismy wczoraj dzisiaj mamy labe;p
ale mam koszmarneg lenia, nic mi sie nie chce
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 09:58   #2451
mloda1989
Zakorzenienie
 
Avatar mloda1989
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

mi tez sie nic nie chce dzisiaj...wczoraj wyszorowalam fugi....a na dzisiaj nie mam zadnego pomyslu...moze pokaz dvd bede konczyc....musze jeszcze sobie jakies sniadanie zrobic..
mloda1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 10:01   #2452
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

mi tz robi sniadanko zawsze jak jest w domu ja tez wlasnie nie wiem..... po poludniu jade do lekarza to mi trche zleci bo pozniej do tza do domku jeszcze jedziemy ale do poludnia nie wiem co bede roobila.
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 10:04   #2453
cynamonkowa
Raczkowanie
 
Avatar cynamonkowa
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 307
GG do cynamonkowa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Łooo matko, już posprzątały..nie zostawiajcie mnie z tym samej dzisiaj
mnie też dziś męczy potworny leń,ale coś muszę wykombinować,bo to "nic nie robienie" mnie wykończy

no nieeee,u mnie już pada i to jak!!!buuuu
cynamonkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 10:26   #2454
madziwnia
Zakorzenienie
 
Avatar madziwnia
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 6 105
Send a message via Skype™ to madziwnia
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Witam!!!

Ja po przespanej nocy dzieki oczywiście sposobowi nr 1.. czyli seksik...
nadal w dwupaku chodx na dzis mam termin... nie wiem czy pojechac sobie do szpitala na KTG czy czekac do poniedziałku na wizyte.

AAAAAAAAA wynegocjowałam że rodzice daja kase na kastracje mojego kiciorka! bo w sumie uczymy go przebywania na dworzu jednak zeby tam nocował sie nie zgadzam bo moga go psy zagryźć.. a ten skubaniec dorasta i zaczyna znaczyc teren... a to smierdzxi.. dobrze ze tylko na korytarzu narazie..
jade dzis na 12 z kiciusiem.. jupiiiiiii
__________________
Michalina ur. 1 kwietnia 2010 r.

Pola ur. 3 czerwca 2014!
madziwnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 10:28   #2455
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cześć babeczki-rozpakowujcie się jakoś szybciej, bo wtedy nikt mi tu nie będzie pisał o truskawkach a tak to mi ślina na podłogę kapie, a one tam sobie dogadzają Właśnie pochłonęłam pyszny krupnik nie-teściowej. Gdyby ona nam nie nagotowała różnych pyszności na jakieś 3 tygodnie, to nie wiem jak bym dawała radę, a tak tylko wyciągam, podgrzewam i jest. Daliśmy jej kasę na zakupy, a ona bardzo chętnie się tym zajęła- polecam takie rozwiązanie.

Mój TZ dziś w pracy , ale jutro wreszcie wspólny spacer i chyba pierwsze wejście z mała do sklepu, do lidla, albo jedno z nas zostanie na powietrzu, a drugie zrobi szybkie zakupy... szybkie zakupy to chyba jednak ja zostanę na powietrzu

A czy kolejną cześć wątku to zakładamy już na Odchowalni? Wymyślać tytuły?
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 10:34   #2456
cynamonkowa
Raczkowanie
 
Avatar cynamonkowa
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 307
GG do cynamonkowa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Kurczę dziewczyny..Wy się sexujecie bez ograniczeń, a dla mnie, nie wiem czemu to jedna z ostatnich rzeczy, o których teraz myślę wcześniej owszem,ale ostatnimi czasy..
w sumie to nawet nie wiem czy mój mąż by "się nie bał"
cynamonkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 10:43   #2457
MadCat
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 428
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez cynamonkowa Pokaż wiadomość
napiszcie dziewczyny jakie macie plany na dzisiejszą sobotę
Żużelek
O ile nie zacznie padać

---------- Dopisano o 10:43 ---------- Poprzedni post napisano o 10:41 ----------

Cytat:
Napisane przez madziwnia Pokaż wiadomość
jade dzis na 12 z kiciusiem.. jupiiiiiii
__________________
Matylda
21.04.2010

MadCat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 10:59   #2458
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez cynamonkowa Pokaż wiadomość
napiszcie dziewczyny jakie macie plany na dzisiejszą sobotę,
Hmmm... ja mam plany... na nudzenie się Mąż w pracy do nie wiadomo której wiec siedzę
Ale właśnie napisała koleżanka, że bedzie jechała do Makro i wtedy do mnie wpadnie na kawkę wiec choc będe miala się do kogo odezwać Tylko muszę pomysleć na co mam ochotę zeby mi kupiła

Cytat:
Napisane przez Darusiaaaa Pokaż wiadomość
mi tz robi sniadanko zawsze jak jest w domu
To tak jak mój zawsze jak jest w domu czyli w każdy weekend i w urlop, robi mi sniadanka Albo pyszne "kanapusie piętrusie", jajecznica, omleciki, paróweczki, jajeczka... co sobie zażyczę Bo w tygodniu jak robię sobie sama to ograniczam się do kanapek lub płatków z mlekiem

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
Cześć babeczki-rozpakowujcie się jakoś szybciej, bo wtedy nikt mi tu nie będzie pisał o truskawkach a tak to mi ślina na podłogę kapie, a one tam sobie dogadzają Właśnie pochłonęłam pyszny krupnik nie-teściowej. Gdyby ona nam nie nagotowała różnych pyszności na jakieś 3 tygodnie, to nie wiem jak bym dawała radę, a tak tylko wyciągam, podgrzewam i jest. Daliśmy jej kasę na zakupy, a ona bardzo chętnie się tym zajęła- polecam takie rozwiązanie.
Moja mama przyjeżdza do nas jak urodzę na jakis tydzień. I mowi, ze ona nam się nie będzie wtrącać w opieke nad dzieckiem (chyba że poprosimy ) tylko bedzie chodzila nam na zakupy i robiła obiadki. Więc pogotuje nam wszystkiego na dluzej Dobra opcja

---------- Dopisano o 10:59 ---------- Poprzedni post napisano o 10:52 ----------

Kurcze, zauważyłam, ze pogorszył mi się wzrok w ciąży. Czy to możliwe? Prędzej bardzo rzadko zakładałam okulary do oglądania tv (chyba, że chciałam "oblukać" jakąś aktorkę lub aktora ). A teraz bez okularów to nie ma opcji, żadnego napisu nie widzę i ciężko mi aktorów rozróżnić. A jak założę okulary to napisy mniejsze mi się też zlewają
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 10:59   #2459
cynamonkowa
Raczkowanie
 
Avatar cynamonkowa
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 307
GG do cynamonkowa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Jakoś mnie na sernik naleciało i nie mam nawet fioletowego pojęcia skąd się ta myśl w głowie urodziła teraz

no i wychodzi słońce!!!

Edytowane przez cynamonkowa
Czas edycji: 2010-03-27 o 11:03
cynamonkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-27, 11:04   #2460
mloda1989
Zakorzenienie
 
Avatar mloda1989
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość



To tak jak mój zawsze jak jest w domu czyli w każdy weekend i w urlop, robi mi sniadanka Albo pyszne "kanapusie piętrusie", jajecznica, omleciki, paróweczki, jajeczka... co sobie zażyczę Bo w tygodniu jak robię sobie sama to ograniczam się do kanapek lub płatków z mlekiem

hehe u mnie tak samo....jak jestem sama to wogole nie mam ochoty na sniadania bo on takie wymyslne robi i te kanapeczki takie pyszne...chociaz kilka razy psikusa mi zrobil i np pod dzemem na grzance czosnek umiescil....albo jakas wypasiona kanapka i gdzies tam papryczka piri piri ukryta.....heheh ale wtedy byl zdziwiony bo nawet tej papryczki nie wyczulam....

co do wzroku to mi sie tez pogorszyl...niby na jednym oku o -0,25 ale widze roznice jak tv ogladam zwlaszcza wieczorem....

---------- Dopisano o 11:04 ---------- Poprzedni post napisano o 11:02 ----------

Cytat:
Napisane przez cynamonkowa Pokaż wiadomość
Jakoś mnie na sernik naleciało i nie mam nawet fioletowego pojęcia skąd się ta myśl w głowie urodziła teraz

a my piekarnika nie mamy...tak to juz bym sobie babeczke upiekla...
mloda1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:42.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.