|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3151 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 725
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Mrowak, Minka dzięki za odpowiedź co do zamykania oczu.
Ja szczerze mówiąc też nie wyobrażam sobie takiego wysiłku z otwartymi oczami, ale u nas na szk. rodz. położne twierdzły, że się da i wtedy nie pękają naczynka. Co szkoła, to teoria widać. Ja wątpię, żebym mogła nad tym zapanować i pewnie zamknę... Dobrze, że te krwiaczki zchodzą
|
|
|
|
#3152 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
Im częściej dasz Mu butelkę tym On mniej będzie chciał cycka.
__________________
|
|
|
|
|
#3153 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Oj ja laktator to posiadam na szczęście, bo czasem mam wrażenie, że mi cycki rozwali. Średnio 2-3 razy w nocy budzę się z mokrą koszulką, bo mleczarnia się budzi wcześniej od Gabryśki i dawaj do roboty
__________________
http://lb4f.lilypie.com/WKoyp2.png |
|
|
|
#3154 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
Cytat:
ja generalnie jadam wszystko, patrzę jak mała to znosi, jak widzę, że brzuszek ją boli, to następnym razem unikam kapusty jeszcze nie próbowałam... ja na twoim miejscu zjadłabym trochę i sprawdziła ja nie zamierzam żyć o krupniku i suchym chlebie przez następne pół roku jadłam już pieczarki, czekoladę, piłam sok pomarańczowy, jem smażone, cebulę i w ogóle wszystko co do tej pory się nawinęło... mała źle reaguje na brokuł/kalafior, nie jestem pewna co do kukurydzy z puszki, więc muszę sprawdzić ponownie. Co do ogórków to też nie wiem, bo one niby w occie ale w małych ilościach myślę, że można spróbować
__________________
Amelka |
||
|
|
|
#3155 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Pieczarki, sok pomarańczowy
![]() Co do tych oczu w czasie parcie to z kolei ja mam wrażenie że w trakcie porodu mi położna mówiła żebym koniecznie OTWORZYŁA Ale pewna nie jestem bo ogólnie wszystko pamiętam jak przez mgłę Ot taka moja przydatna wypowiedź ---------- Dopisano o 16:56 ---------- Poprzedni post napisano o 16:54 ---------- Cytat:
Mleka tyle że szok!! Śpię z pieluchą tetrową w staniku ale i tak przeciekam No masakra. Ale i tak ciągle się martwię, że Mu jest mało, bo non stop mnie wzywa na karmienie ...
__________________
|
|
|
|
|
#3156 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
dzien dobry, mam laptopa w szpitalu
wczoraj po 22 skurcze mi sie zaczely do 10 minut, poszlam do lazienki i zauwazylam ze chyba wody odeszly, obudzilam tz pojechalismy na pogotowie, przyjeli mnie, skurcze szly z krzyza, w zyciu tak nie krzyczalam az mnie terz gardlo boli, ale generalnie o 1:45 2 CM rozwarcia, caly czas krzyki w miedzy czasie prysznic, tz byl caly czas ze mna, o 7 juz bylo 7-8 cm i uslyszalam przemy. O 8-10 na swiat przyszedl nasz 8 cud swiata, Wycierpialam swoje myslalam zemi ktos plecy lamie pretem metalowym, polozne przecudne sa, iiiiiiiiiiiiiiiiii mamy CORCIE-OLIWIE.
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#3157 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
a wiecie, że w sobotę robiłam ciasto i zaniosłam Amelkę do tz do łóżka, on spał po nocce, więc małą położyłam obok i poinformowałam go, żeby spał czujnie, ona zaczęła trochę płakać, to on położył ją sobie na klatce piersiowej i jak poszłam do góry sprawdzić czy wsio ok, to M. spał a Amelka grzecznie leżała z otwartymi oczkami. P
otem jak już wstali patrzę, a M. ma taką mini malinkę nad cyckiem (dokładnie tam, gdzie Mała miała buźkę jak tam byłam)
__________________
Amelka |
|
|
|
#3158 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
61 cm dluga, 4,050 wazyla
porod sn
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#3159 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
ALE JAJA
GRATULACJE DARUSIA!! ![]() ![]()
__________________
Amelka |
|
|
|
|
#3160 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Witam
ja na chwilke... bo musze iśc szybko spać zeby w nocy miec siły.. dzis zansełam dopieor o 4 rano ale do 8 pospałysmy obie... A że sa świeta to rodzian sie schodziła i dopieor teraz mam spokój i musze go wykorzystac na drzemke... jutro powinnam miec wiecej czasu wiec na penwo sie odezwe i nadrobie zaległości... IZUMi jesli mozesz zacytuj mi w jednym poscie kto sie rozpkował i jutro liste uzupełnie... To Nasze kochane Maleństwo
__________________
Michalina ur. 1 kwietnia 2010 r. Pola ur. 3 czerwca 2014!
|
|
|
|
#3161 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 725
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Darusia, gratulacje!!!!!!
Ale dzielna byłaś!!!! Kawał babeczki z tej Oliweczki A Kacperek będzie następnym razem
|
|
|
|
#3162 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
uwierzcie tylko raz otworzyłam oczy bo bałam sie patrzec na te sprzety i cały poród z zamknietymi i nic mi nie pękło poza tyłkiem
__________________
Michalina ur. 1 kwietnia 2010 r. Pola ur. 3 czerwca 2014!
|
|
|
|
|
#3163 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 406
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
DZIEWCZYNY PRZEDSTAWIAM CÓRECZKĘ DARUSI!
![]() Darusia jeszcze raz WIELKIE GRATULACJE!!!
|
|
|
|
#3164 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 406
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
NOOOO CZEEEEEŚĆ!!!!! ![]() OMG! CUDNE FOTKI!!!! Michasia naprawdę do Tatusia swego podobna z pysiaczka! Zaraz Ci na PW wyślę wszystko kochana
|
|
|
|
|
#3165 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 725
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Madziu, jak Ty pięknie wyglądasz!!!
Promieniejesz cała, zero śladu ciąży, porodu. Co to szczęście robi z człowieka... A Michalinka - "podobna do Tatusia, tylko siusia jak mamusia" słodzutka Darusia _Oliwka piękna! Taki kochany pysiolek |
|
|
|
#3166 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
napisze wam dokladnie wiecej ale teraz nie mam jak za bardzo
---------- Dopisano o 17:35 ---------- Poprzedni post napisano o 17:33 ---------- izumi dziekuje za wstawienie fotki ale nie mam tu jak tego zrobic
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#3167 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 406
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Jeszcze raz gratuluję ślicznej córeczki! ![]() ---------- Dopisano o 17:47 ---------- Poprzedni post napisano o 17:46 ---------- nie ma sprawy kochana! ![]() ---------- Dopisano o 17:50 ---------- Poprzedni post napisano o 17:47 ---------- Cytat:
... W sumie mogłoby być już ... ale jakoś wątpię .Dziś mąż rozmawiał z kolega przez telefon i zaczął mu się żalić, że to już Michaś terminowy jest ale wyjść nie che i że się musi oczekać na tego synka swojego, a Michaś na to... czkawki dostał! widocznie się zestresował, że taka na nim presja ciąży ![]() ---------- Dopisano o 17:53 ---------- Poprzedni post napisano o 17:50 ---------- Cytat:
?
|
||
|
|
|
#3168 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 754
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
GRATULACJE DLA NOWYCH MAMUSIEK
![]() ![]() klask i:![]() ![]() kla ski:, POZDRAWIAM
__________________
22.04.2010 kochana córcia Alicja 3630g 02.09.2012 kochany Oskarek 4350g http://www.suwaczki.com/tickers/relgmg7yzd4bdxjh.png http://www.suwaczki.com/tickers/1usa2n0ah6tnr35k.png |
|
|
|
#3169 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 313
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
darusia, madziwnie gratulacje
![]() jakie slodziaki, ja juz nie wyrabiam, chyba sie nie doczekam swojego normalnie ach...
__________________
Każdemu własna kupa ładnie pachnie, ale nie daj się zwieść ![]() Marcelek moj caly swiat Laura 39/40 tp 9.03.2015 |
|
|
|
#3170 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 754
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
tez juz bym chciala miec takie malenstwo przy sobie
__________________
22.04.2010 kochana córcia Alicja 3630g 02.09.2012 kochany Oskarek 4350g http://www.suwaczki.com/tickers/relgmg7yzd4bdxjh.png http://www.suwaczki.com/tickers/1usa2n0ah6tnr35k.png |
|
|
|
#3171 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 406
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
I w ogóle ręce problem w pięści zacisnąć bo takie to nieprzyjemne, bolące uczucie.... ehh. Mi po 2-3 tygodniach z tymi nadgarstkami trochę zluzowało. Palce dalej puchną, ale już tak nie boli. A waga w ciągu tyg. chyba o jakieś 5-6kg skoczyła, ale teraz stoi w miejscu więc chyba najgorsze już minęło . Nie załamuj się! ![]() ---------- Dopisano o 18:03 ---------- Poprzedni post napisano o 18:00 ---------- I ja również Edytowane przez Izumi Czas edycji: 2010-04-05 o 18:02 |
|
|
|
|
#3172 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 313
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
izumi - dokladnie mam to samo, dlonie i palce bola jakbym sie nagrabila czy z lopata latala... takie jakby zakwasy
termin mamy podobny, dzieci wielkie wiec moze i podobnie nas chwyci? moze dzisiaj? ![]() ach jakos tak sie czulam, ze to moze na ta sobote... a tu nic nie wyszlo z tego mojego czucia, dzisiaj czuje, ze nic z tego... a moze jednak? ![]() darusia - o jejku, dopiero doczytalam, jaki klocus z twojej coreczki! ponad 4 kilo! dzielna niewiasta z ciebie!
__________________
Każdemu własna kupa ładnie pachnie, ale nie daj się zwieść ![]() Marcelek moj caly swiat Laura 39/40 tp 9.03.2015 Edytowane przez olasia Czas edycji: 2010-04-05 o 18:33 |
|
|
|
#3173 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 2 076
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Dzieki dziewczyny za rady.... szczerze jest ciezko z tym cyckiem zwlaszcza noca ale postaram sie powalczyc......bo to taka wygoda podac cycka.....
zawsze sie go ma przy sobie ![]() A wydaje mi sie ze sie maly nie najada bo jak usnie i wypusci cycka klade go do lozeczka a ten w placz i tak w kolko.....
__________________
Xawery mały zbój ale mój - 24.03.2010 Leon kochany klusek - 22.08.2013 |
|
|
|
#3174 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 3 345
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Darusiaaaa
WIELKIE GRATULACJE A MIAŁ BYC SYN NO TO JAJA madziwnia sliczne zdjecia
__________________
'...Życie nie daje nam tego, czego chcemy, lecz to, co dla nas ma..." Maciuś 10-04-10 ![]() |
|
|
|
#3175 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Darusia mega wielkie gratulacje !!!!
Swoją drogą chyba rzadko zdarzają się pomyłki "w tą stronę". Częściej z dziewczynek chłopak się "robi" GRATULACJE!! Madzia właśnie dzisiaj zastanawiałam się co tam u Was i czy już w domciu jesteście Ty standardowo wyglądasz super, a Misia cały tatuś !!A gdzie jest drcron?? Czyżby też właśnie dziecię na świat wydawała ?? Fasolka do dzieła!! ![]() mlodej też nie widać ...
__________________
Edytowane przez Gmyrelka Czas edycji: 2010-04-05 o 19:04 |
|
|
|
#3176 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 406
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
No i dlatego tak długo nie wychodziła! Bo Mała zła była że JĄ Kacper wołali Hihi Ale faktycznie, numer N I E Z I E M S K I !!! ![]() Ale z postów Darusi na szczęście nie wnoszę żeby była zła/zawiedziona/rozczarowana Więc chociaż tyle dobrze P.S. No jaja... W końcu święta jajeczne Dobrze że się w prima aprilis nie urodziła ![]() Edytowane przez Izumi Czas edycji: 2010-04-05 o 19:41 |
|
|
|
|
#3177 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 495
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
ehhh mi też tak mleczko leci... nocami najbardziej.. raz nawet poszłam w nocy do ubikacji i myślałam że się spociłam bo koszulkę miałam mokrą... okazało się że wkładka przeciekła.. a jak wróciłam do sypialni to się mąż śmiał że się "posikałam" z cyca.. bo na prześcieradle odciśnięte mokre kółko było
a co do wkładek to polecacie jakieś? u mnie jak na razie najlepiej sprawdzają się z johnsoma.. Darusiaa gratulacje!! duża córcia ja się pochwale swoja zdjęcie z wczoraj... (w czwartek będzie miała miesiąc) a w ogóle.. to od paru dni bolała mnie blizna po szyciu... aż kazałam mężowi zobaczyć czy nie mam jej jakoś zaczerwienionej albo czy nie ropieje.. a on mi powiedział że ja mam jednego szwa nieściągniętego;/ jutro będę dzwonić do gina.. żeby coś z nim zrobić... mąż biedny musiał się nasłuchać mojego narzekania na położna która ściągała mi szwy.. co najlepsze to były we 2e.. bo akurat stażystkę przyjęli tego dnia.. i żadna go nie widziała a odkąd o nim wiem boli jak cholera;/
|
|
|
|
#3178 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 406
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
??? Kochana, musisz jeszcze raz spróbować dołączyć ![]() Co do szwa to niezły motyw :/ ... kurde.... |
|
|
|
|
#3179 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
Cytat:
Cytat:
ale o tym za chwile polozna miala ze mnie nielzy ubaw ![]() Cytat:
![]() a teraz hihi takiego ubawu dawno nie mialam z drugiej strony jestem przerazona ![]() pojechalam na IP skurcze mialam co 20 minut ponad 4 godziny i strasznie mnie bolaly myslalam ze sie przekrece do tego polecialo mi zas mnustwo czopu podbarwionego krwia ale wczesniej zjadlam obiadek u mamci odwiedzilam wojka bo ma dzisiaj imienny no i pojechalismy na IP tam Pani zakrecona pyta kiedy mam termin mowie ze wczoraj mialam a ta do mnie to po co przyjechalam dzisiaj ajk wczoraj termin mialam hihi a ja ze chcialam zrobic ktg zeby skurcze sprawdzic no to laskawie zadzwonila do lekarza kazal przyjsc na 3 pietro na porodowke dzielnie pokonalam schody co chwile sie zatrzymujac bo wysoko tam polozna podlaczyla mnie pod ktg na ponad godzine myslalam ze umre skurcze co 8 minut z natezeniem od 30 dochodzily do 80 az mi lzy ciekly po chwili wszedl maz w kapciach foliowych jak go zobaczylam to umieralam ze smiechu nie potrafilam sie powstrzymac serduszko dziecka zaczelo skakac do 170 a ja nie moglam sie przestac smiac bo ciagle sobie jego wyobrazalam w tym zielonym fartuchu i czepku na glowie dopiero jak usiadl i nie widzialam kapci to mi przeszlo skurcze bola jak skurczybyki przyszedl lekarz zbadal mnie < to najgorsze co moglo byc myslalam ze sie tam przekrece tak strasznie bolalo > ale co chwile mnie przepraszal mowil ze on musi dokladnie i musi tam pogmyrac zeby cos zaczelo sie dziac bo ja mam czeste skurcze co 8 minut ale one sa troszke zaslabe bo powinny miec conajmniej 100 a one zajmuja tylko 1/3 sily wlasciwego skurczu zaproponowal bym zostala w szpitalu i podlacza mnie pod kroplowke na co ja ze nie nie ze ja torby nie mam i ze ja moge jutro no to mowi ze jak sie nic nie bedzie dzialo to zebym za 3 dni przyjechala wiec jestem cyborgiem i porodu chyba nie przezyje bo skoro mnie teraz tak boli ze ja oddychac nie moge i ze w trakcie skurczu mowic nie moge to co dopiero bedzie przy porodzie ?? wydaje mi sie ze ja jak slon bede w tej ciazy chodzila nigdy chyba nie urodze a i po badaniu jeszcze pojawila mi sie zywa czerwona krew wiec zas przerazenie dzwonie do szpitala zapytac czy to normalne i uspokoili mnie ze to normalne ide pospacerowac po schodach moze cos sie przyspieszy
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech. nasz mały wielki cud |
||||
|
|
|
#3180 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Aneczka - gratuulacje!!!. A córeczka wcale nie taka malutka
.Cytat:
Cytat:
. No ale jakie piękne imię będzie miała Twoja córka. GRATULACJE!!A moja mała zaczeła mieć kolki i to jest tragedia. I w końcu nawet wsadziliśmy jej rurke w dupkę. A wszystko przez to mleko. No i musimy zrobić małej posiew bo nawet z opisów kupek wynika że ma alergię.
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr) Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr) |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:21.



Ja szczerze mówiąc też nie wyobrażam sobie takiego wysiłku z otwartymi oczami, ale u nas na szk. rodz. położne twierdzły, że się da i wtedy nie pękają naczynka. Co szkoła, to teoria widać. Ja wątpię, żebym mogła nad tym zapanować i pewnie zamknę... Dobrze, że te krwiaczki zchodzą 


bywa, że mała je 5 minut i jej starcza, a czasem muszę ją ze 2-3 razy dostawić i je po 10 minut. Też czasem myślę, że jej mało, ale sprawdzam, mleko w cyckach jest, więc jak jest głodna to musi się wysilić i wyciągnie
myślę, że jak w takiej chwili podasz butlę, to dziecie się rozleniwi i potem zamiast ciągnąć, będzie wolało zapłakać i dostać butlę, wtedy leci praktycznie bez wysiłku.
Im częściej dasz Mu butelkę tym On mniej będzie chciał cycka.








... ale jakoś wątpię
klask i:

a odkąd o nim wiem boli jak cholera;/

