|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3181 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 428
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Ale numer!
Same cuda dzisiaj się dzieją ![]() Gratulacje!!
__________________
Matylda
21.04.2010 |
|
|
|
#3182 | ||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
To moja druga ciąża, przy pierwszym dziecku to o tym co to są skurcze dowiedziałam się pare godzin przed porodem, i narzekałam, to co teraz mam powiedzieć jak wtedy z takimi skurczami to ja już na porodówkę jechałam, a teraz nawet rozwarcia najmniejszego nie mam, ani szyjki skróconej czy miękkiej ---------- Dopisano o 20:35 ---------- Poprzedni post napisano o 20:29 ---------- Cytat:
zazdroszczę zzo bo nawet pół godziny spokoju dużo daje, a u nas w szpitalu nie robią, tylko do cc ---------- Dopisano o 20:40 ---------- Poprzedni post napisano o 20:35 ---------- Cytat:
. Ja jak mojego obudziłam około 4 że skurcze mam co 7 min regularnie i już nie wyrabiam, to szczęśliwy że pomoże mi przyspieszyć jak położna na SR kazała. Z tej całej załamki nawet skorzystałam , i w połączeniu z Nospą jak się rozluźniłam to pospałam 2 h. Juz myślałam że to będzie ostatni mój raz na kilka tyg., ale jeszcze będzie mógł sie wykazać---------- Dopisano o 20:42 ---------- Poprzedni post napisano o 20:40 ---------- Cytat:
![]() Tego to sie nie spodziewałam. Ale śliczna jest ---------- Dopisano o 20:52 ---------- Poprzedni post napisano o 20:42 ---------- Gratulacje spora córcia
__________________
Eryk i Erwin "Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
|
||||
|
|
|
#3183 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
Cytat:
Jak pisałaś o tych skurczach w domu to tak wygladało że Ci się trafią te z pleców . Biedoku ale ważne że masz już to za sobą , a malutka jest śliczna ![]() Ale ja myślę że to nie ostatnia niespodzianka na naszym wątku nawet jedną obstawiam zobaczymy czy się sprawdzi to o czym myślę ![]() Kawał baby Cytat:
![]() Cytat:
teraz też je nabyłamCytat:
Bo na co ma miec alergie jak pije modyfikowane ? Ale jaja dzis szkoda że to nie pierwszy kwietnia he he . mały już kima , mąż tez choć pora wczesna jutro jedziemy wymienić samochody bo stary już trzeba zdać bbuu a tak lubiłam to autko .
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny |
|||||
|
|
|
#3184 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Darusia, gratulacje
Madziwnia, śliczne foty!! Moja myszka się właśnie męczy z jakimiś kolkami chyba, TZ ją uspakaja, ale to nic nie daje, a mi serce pęknie zaraz. Izumi, łopatologicznie i na szybko: jakby jedną pięść wsadzić sobie w drugą to ta na wierchu powinna szczelnie obejmować tę wewnątrz. U maluszka ta "osłonka" musi się dobrze wykształcić, żeby porządnie główkę kości "objąć", a jak są nieprawidłowości to główka kości może pocierać o tę "osłonkę", niepoprawnie się w niej ustawić i koniec końców te fragmenty nie dopasują się do siebie tak, jak powinny. Stąd problemy. Wkładki póki co miałam tylko z belli, ale chętnie wymienię na szczelniejsze- jakie??
__________________
http://lb4f.lilypie.com/WKoyp2.png |
|
|
|
#3185 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 495
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
ehh moja mała też miała jakiś napad kolki... cała czerwona sie zrobiła i darła sie strasznie.. dobrze ze siostra męża była.. bo ja chyba darłabym sie głośniej od małej;/ wypiła trochę herbatki z kopru.. mam nadzieje że walnie kuponka za niedługo.. i że to był jedyny napad jaki miała... a co do kuponków... to mała wczoraj w nocy zrobiła taka kupkę że pampers tego nie wytrzymał... ale sie z mężem uśmialiśmy... niby niewinna kupka a mała aż sobie od niej plecy ubrudziła.. a przodem niewiele brakowało a też by wypłynęła
pierwszy raz takie coś widziałam...co do wkładek... to właśnie się męczę z tymi z belli... sa z fajnego materiału.. i żadnych plusów więcej nie maja.. bo materiał nasiąknie mlekiem ale go nie wchłania i cyce sie potem 'moczą' w tym;/ dużo lepsze są z johnsona... wchłaniają jak pampersy.. i sie taki fajny żel w nich robi.. ania p po ile są te z chicoo? johnsony sa za ok15 zl za 50 sztuk w rossmanie... wkładki z rossmana też mam.. ale sa jakieś takie grube i się bardzo odznaczają pod bluzką.. więc nadają się tylko do chodzenia po domu no i jak już wpija to mleczko to później takie twardawe się robią..dopiero teraz zauważyłam że zdjęcie się nie dodało... mała zaczynała płakać jak pisałam tamtego posta... i musiałam coś źle cyknąć... próbuje jeszcze raz ![]() (prawie) miesięczna Kalina
|
|
|
|
#3186 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
mrowak - łopatologicznie to wytłumaczone i własnie tu i tak sa te dwie szkoły jedna " niby stara " że aby to wszystko się dobrze rozwinęło potrzeba to deczko unieruchomić . A ta druga " ala Zawitkowski " że dziecku do rozwoju potrzebny jest ruch nóżkami swobodny z zachwoaniem zasad - nie łapanie za nóżki ( np. przy przewijaniu ) itp itd.
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny |
|
|
|
|
#3187 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
o jej Darusia jaka niespodzianka....no w szoku jestem
kurcze zaczelam miec nadzieje ze i u mnie sie odmieni heheh gratulacje dla nowych mamus ![]() my jeszcze w dwupaku....nic mi nie odchodzi...nic nie cieknie... tylko troche mnie kregoslup boli tam na dole...ale tak okresowo....i tak jakos jajniki sie zaciskaja....ale to takie niezbyt bolace jest i watpie by to bylo to....bo przy tym brzuch mam dosc miekki....tylko do toalety co chwile latam siku.....i tam na dole co jakis czas zaboli....moze cos sie ruszy chociaz watpie
|
|
|
|
#3188 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Dziewczyny dzieki za ciepłe słowa!!!
Zeby wygladac po porodzie w maire reprezentacynie mi wystarczyła paska do włosów tusz kredka i super podkład do twarzy który po prostu robi z buzi pupke niemowalaka i tyle.. na szczescie widoczne w oczach rada jedna.. zobaczyc swe dziecie po drugiej stronie brzunia Po kolei: 31 marca w srode miałam stawic sie na oddziale na kontrol, a juz od 4 rano iałam skurze ale takie słabe jak an okres i nie czesto... po badaniu juz mnie zostaiwli i tak cały dZien ze skurczami które dopieor wieczorem sie troszke nasiliły... ok 22 poszłam do połoznej że mnie boli mocniej i zbadała rozwrcie ale tylko 2 cm... dałą mi zastrzyk w dupsko i powiedziała że albo zasne albo urodzę... ![]() ok pólnocy skurcze sie tak nasiliły że raz z bólu zapłakałam z bezsilności!!! Potem po pólnocy poszłam juz do pooznej znowu bo nie wyrabiałam , powiedziała że przesadzam troche sie z nia sciełam bo ona uwaza że wymyslam nie dałam z awygraną i z łaską wzieła mnie na sale porodową i podłączyła ktg... wyobrażcie sobie lezenie ze skurczami na pałsko to katastrofa... myslałam że te rury z łozka powyrywam i juz wtedy krzyczałam bardzo... a ona dalej że przesadzam że skurczy nie mam silnych bo ktg tak wykazuje niby... i dopieor jak jej powiedziałam że musze do toalety na kupke... to łąskawie sparwdziłą rozwrcie i szybka akcja zbioru presonelu że sie poród zaczyna... od 1.15 jak mi sie zaczeły pod ktg bóle takie regóralne tzn skurcze. tak o 2.05 Michasia już była na świecieI wyobraźcie sobie trafiłąm na najgorsza połozną jaka w tym szpitau jest ale nie dałąm sie dzieki temu nic dziecku nie ejst, bo jak przebiła mi pecherz to okazało sie że wody już były zielone i potem juz słabło tetno dziecka i musieli mnie naciąć a lekarz raz musiał nacisnąc w tym ostatnik skurczu. Mała dostała w 1 min 8 pkt potem 9 pkt i 10 pkt na końcu. W czasie porodu cały czas miałam oczy zamkniete i dyskutowałąm z połozna bo mnie wkur...ła ![]() np. " nie wstyd bedzie Pani rano przed pozostałymi ż etak pani sie drze , obudzi pani wszytskie" a ja " W DUPIE TO MAM!!!".. Potem jej powiedziałm że mi nie pomaga wogóle tylko stresuje!!! cos jeszcze owiedziała że " rano pani opowiem co pani tu wygaduje do nas / czy na nas." to jej odpowiedziałam " że nie wmówi mi pani nic z tych rzeczy bo nikogo nie wyzywam ani nie obrażam". Mówie Wam była straszna!!! Ale nie dałam sie a kto wie co by było z Michasią do rana! Na koniec zwatpiła że tak szybo rodze/ szybko znaczy bardziej boleśnie uwierzcie... i powiedziałą mi że niejedna by chciała tak szybko urodzic.. Do 4 czyli 2 godz. leżałam na sali porodowej o 4,15 poszłam juz do sali leżec.. smiesznie bo samemu na nogach tzeba isc hiih ale dałam radę.. dziecko pokazali tylko na sek dałam buzi i zabrali. ok 5 mierzenie temp. a ok 6,30 przyniesli dzieci boziu NIEZAPOMNIANA CHWILA.. i smiech mój jak ja zobaczyłam bo czysty mały tomek. ok 5-6 zrobiłam pierwsze siku czyli szybko i sorki za opis.. kupke tez zrobiłam ok 12 czyli niecałe 10 godz. po porodzie.. BOMBA.... aha jeszcze wziełam o 7 rano prysznic.. prawie zemdlałam tam bo mi sie słabo zrobiło ![]() Wczoraj nas wypuscili do domku, Mała zasneła na dobre ok 4,15 i wstałysmy dzis o 8 czyli do 4 mordeka ale prawie bez płaczu ale potem dała mi pospac 4 godziny Dziecko jest jak aniołek... sama zasypia.. acha w szpitalu nie miałam wogóle pokarmu na drugi dzien Tomek przywiózł laktator i sobie az strupka na cycku zrobiłam... ale opłacało sie po wczoraj wychodzac ze szpitala miałam już twarde cycki i musiałam w domu sciągnąc laktatorem bo juz mnie bolały i az gorące były... Dzis juz jest super!! duzo pokarmu mam Tylko brak brodawek ale te osłonki sa rewelacyjne i Michasia ciągnie super!!! i moze mi troche te suty wyciągnie... najwazniejsze że pokarm jest!!! BABOBAKU dzikei za podtzrymywanie na duchu!! Dzis była pierwsza kąpiel o 20tej... masakra nie ma czynnosci przy któej by płakała.. grzecvzna jest bardzo.... takie kapiele codziennie jak by były to super!!! Ps. Tylko starsznie boli mnie dupsko............. oj starsznie dlatgeo ciezko mi soedziec wogóle pomaga jedynie kółko do pływania ale niestety przy kompie na nfotel sie nie miesci i teraz siedze na rogalu do karmienia ale i tak boli.. wiec póki mi tyłek sie nie zagoi to za czesto nie dam rady pisać. Buziaki MOJE KOCHANE IZUMI dzikei z liste jutro aktualizacja danych cos jeszcze chcecie wiedziec pytac...
__________________
Michalina ur. 1 kwietnia 2010 r. Pola ur. 3 czerwca 2014!
Edytowane przez madziwnia Czas edycji: 2010-04-05 o 22:09 |
|
|
|
#3189 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 725
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Madziu, jaka dzielna Byłaś!!!
![]() Ale straszne to podejście tej położnej... One mają wspierać, a chyba nie ma nic bardziej wkurzającego niż, jak ktoś Ci mówi w takim bólu, że przesadzasz, albo próbuje zawstydzić("a nie wstyd pani?"), czy szantażować("a powiem jutro ..")...Masakra... I te zielone wody... To nie przelewki. Ale widać masz świetny instynkt macierzyński i dzielnie walczyłaś o Michaśkę Machaj Kalinka przecudna, a ta rączka!!! Nie mogliśmy z mężem się napatrzyć! Gwiazdeczka! Drcon, ja też bym nie została na porodówce. A Ty już na prawdę blisko jesteś, uwierz... Edytowane przez fasolka73 Czas edycji: 2010-04-05 o 22:30 |
|
|
|
#3190 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 406
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
![]() A położną to bym chyba osobiście przetrąciła tam na porodówce Zrobiłabym sobie przerwę w rodzeniu tylko po to żeby jej pysk obić ... Masakra! Dobrze że masz silny charakter, to sobie przynajmniej nie dałaś wyjść na głowe! ![]() Mała faktycznie strasznie do Tomka podobna. Już na pierwszym MMS'ie od Ciebie tak mi się wydawało Tak więc tatuś pewnie szczęśliwy ?I w ogóle dzięki Ci za poświęcenie! Kochana mimo bólu w tyłku tyle nam napisałaś Love U ![]() ---------- Dopisano o 22:51 ---------- Poprzedni post napisano o 22:49 ---------- Cytat:
kurcze..... MICHAŁ! WYŁAŹ!!! |
||
|
|
|
#3191 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
heheh my 1 dzien przed terminem
|
|
|
|
#3192 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 406
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Ślicznie
Bardzo zgrabniutki brzuszek I w ogóle widać, że nie przytyłaś nic Tylko pozazdrościć A ja się złapałam na czymś .Marzę już żeby zacząć się odchudzać po ciąży, tak więc przypominam sobie różne informacje z dziedziny dietetyki, oglądam stare zdjęcia, przeglądam podforum dietetyczne i fitness no i tak sobie marzę .... i nagle się łapię na tym, że w ciągu czytania o tych wszystkich dietach zeżarłam 2 jajka czekoladowe, zająca czekoladowego, pudełko ferrero roche (chyba 16 sztuk tam było!!!) i jeszcze zagryzłam muesli z mlekiem .... tia... to NA PEWNO POMOŻE ....![]() Durna baba |
|
|
|
#3193 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
mi też serce pęka jak Mała płacze... mam nadzieję, że nas ominą... na wszelki wypadek mam krople, mojej siostrzenicy pomagają bardzo, więc licze na to, że nam w razie czego też ![]() a co do wkładek to moja siostra przetestowała kilka i ona mi radziła te z lidla, mówiła, że one najlepsze... z tym, że nie wiem czy tu są te same co w Polsce, ja na razie też mam z Belli i cycki pływają ![]() Cytat:
a nawet jak puszczała bąki to sama się nimi straszyła pocieszne są dzieciaczki Kalinka śliczna dziewczynka Cytat:
normalnie nóż się w kieszeni otwiera a Michaśka to rzeczywiście czysty tatuś GRATULACJE!!
__________________
Amelka |
|||
|
|
|
#3194 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
poza tym jeszcze święta są... dopieszczaj się młoda rzeczywiście zgrabniutki brzusio i chyba malutki
__________________
Amelka |
|
|
|
|
#3195 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 406
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
.
|
|
|
|
|
#3196 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
weszlam na chwilke, pozniej wejde na dluzsza, na razie tz sie zajmuje maluszkiem
pozniej niestety musi jechc do pracy.Mala poki co jest grzeczna, dziewczyny w zyciu sie tak nie darłam, na prawde, uczucie lamania plecow jest tragiczne, polozna byla kochana, musze wyslac tz po jakies czekoladki dla niej w ramach podziekowan, juz wczoraj p 13 sama chodzilam do lazienki, wszystko jeszcze boli ale jak patrze na ta kruszynke to nie wiem o jakim bolu pisze ![]() wczoraj jak sie pielegniarki zmienialy to przyszla jedna i mowi tak "chodze szukam szukam a to tu nam sie ta panna 61, 4050 schowala:P" generalnie jestem bardzo zadowolona ze nie mialam cc, w miare szybko wstalam, wiadomo ze boli ale po cc dluzej musialabym lezec a tak nie jest az tak zle, chociaz tak jak mowie - nie powiem ze nie boli
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#3197 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 992
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
![]() Darusia - w 100% zgadzam się z Tobą - poród to ku..ski ból, ale później jakoś się o tym już nie myśli, już ma się dzieciaczka i wszystko mija. Obawiam się tylko, że gdybym chciała mieć kolejnego smerfa, to zacznę panikę i strach przed porodem, zanim dojdzie do poczęcia. A później jak znajdę chwilkę, to opiszę swój poród. Teraz - po czasie - prawie 4 tygodnie, może będę bardziej obiektywna.
__________________
Iguś 09-03-2010 http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzi09k0n9lq2xz.png Kaliniaczek 30-03-2013 http://www.suwaczki.com/tickers/km5szbmhnfv4n6dc.png |
|
|
|
|
#3198 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
madziwnia gratulacje kochana, u mnie polozna super, mimo mojego darcia sie wspierala, tz trzymal za reke , ona za druga i powtarzala ze ona rozumie ze tez ma dzieci ze wie jaki to bol ze wytrzymam ze jestem silna i tak dalej
---------- Dopisano o 08:14 ---------- Poprzedni post napisano o 08:13 ---------- ja po porodzie powiedzialam ze i tak chce 2 dzidzie, to samo mowilam podczas porodu i mimo tych boli i darcia sie tak ze mnie az gardlo bolalo to byl to najwspaialszy dzien w naszym zyciu:0)
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#3199 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Witajcie dziewczyny, rzadko sie udzielam ale jestem z czytaniem na bierząco
gratuluje wszystkim rozpakowanym! dzieciaczki boskie ![]() darusia to Ci mała Oliwka numer wywinęła szok, jest piękna ![]() madzwinia Michasia przesłodka a Ty jak zawsze wyglądasz kwitnąco no i asiulek ma swoją małą słodką kruszynke juz przy sobie tak cichaczem raz dwa sms ze urodzila... ja też juz chce!!! jeszcze niedawno opisy porodu mnie przerazały a teraz juz chce, chce rodzić wiem ze bedzie baaaaardzo bolało zeby nie napisac gorzej ale chce mojego szkraba juz przy sobie! dzis spotkanie z położna o 18, pozwiedzam szpital zobacze co i jak, juz nie moge sie doczekac, mam nadzieje ze mały pofatyguje sie przed terminem ![]() jeszcze raz gratuluje wszystkim mamusiom, z dnia na dzien coraz nas mniej nie rozpakowanych - oby wszystkim udało sie szybko i bez komplikacji!
__________________
mój skarb Bartuś przeczytaj proszę, może Ty potrafisz pomóc https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...4#post35342764 |
|
|
|
#3200 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Dzień dobry
u nas noc bezsenna skurcze nadal co 8-10 minut doszlam do wniosku ze ja chyba będę całe życie w tej ciąży chodziła wszędzie piszą ze jak odchodzi czop z krwią to 7 godzin i następuje poród a u mnie co już 3 dzień a porodu nawet nie widać dzisiaj jadę na zakupki żeby wrazie czego mieć kilka ciuszkow chlopiecych jak się nie przydadzą to trudno a jak niunia zrobi nam psikus jak u Darusi to bynajmniej będzie miała w co się ubrać
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech. nasz mały wielki cud |
|
|
|
#3201 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 725
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Darusia dzielna kobitka jesteś!!!! Miło się czyta, że mimo takiego bólu, Ty nadal chcesz drugiego bejbika
no , w końcu Kacperek ma być ![]() Drcon idź, idź, zakupy przyśpieszają akcję Moja znajoma ze sz.r. jak poszła do galerii, to wracała już na porodówkę, polecam, może nawet sama dziś się wybiorę..Przyśpieszacze porodu są ns S: sex spacer schody sklepy sprzątanie Edytowane przez fasolka73 Czas edycji: 2010-04-06 o 09:58 |
|
|
|
#3202 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 313
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
na mnie nie dziala nic..
![]() chyba, ze to tyczy sie tylko tych po terminie... jade zaraz do doktorki, moze mi przepisze jakis czopek z oksy ;]
__________________
Każdemu własna kupa ładnie pachnie, ale nie daj się zwieść ![]() Marcelek moj caly swiat Laura 39/40 tp 9.03.2015 |
|
|
|
#3203 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
|
#3204 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
Też byłas dzielna!!! takiego klocusia urdzic nie lada wyczyn!!!! Jest przesłodka!!! Witam.... My dzis super nocke miałysmy.. Mała jadła po kąpieli ok 21 potem ok 0.00 potem ok 4 i obudziła sie o 8,40 ![]() jestem w miare na chodzie.. super Lachonka mam!!! A szwy mam wrazenie że coraz bardziej bolą.. połozna ma byc jutro bo dzwoniła że dziś ma pogrzeb w rodzinie i nie da rady. A dziewczyny ściąganie szwów boli???
__________________
Michalina ur. 1 kwietnia 2010 r. Pola ur. 3 czerwca 2014!
|
|
|
|
|
#3205 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Witam Was wszystkie dziewczyny!!!
Na początku GRATULUJĘ NOWYM MAMUSIOM !!! Wszystkie dzieciaczki są przesłodkie, piękne i niepowtarzalne! Tylko pozazdrościć! Ja zaczynam nowe odliczanie..po terminie.. Chyba zwariuję czekając na naszą Niunię,jestem już zmęczona byciem w ciąży,bo z dnia na dzień jest jakoś ciężej.. ![]() Mam wrażenie,że będę w ciąży jeszcze kilka miesięcy ![]() Jest mi ciężko nie tylko fizycznie,ale ostatnio i psychicznie.Zastanawiam się jak mój mąż ze mną wytrzymuje,bo już zaczynam mieć humorki i huśtawki nastroju ![]() Nie będę już narzekać,bo same doskonale wiecie jak to jest,szczególnie te mamy,które jeszcze czekają lub rodziły po terminie i czekały jak ja.. A dodatkowo dziś za oknem szaro,mokro i tak jakoś jesiennie..buuu.. Nadiuszka zlituj się nad mamusią i wychodź już !
__________________
|
|
|
|
#3206 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
![]() dzisia w akcie desperacji wyciagnelam olej rycynowy tylko pozniej zadzwonie do mojego ginka i zapytam jakie jest jego stanowisko w tej sprawie jestem gotowa wypic nie tylko 3 lyzki ale i cala butelke < tylko zeby mi dupska nie rozsadzilo > Fasolko nic z tych rzeczy nie dziala na mnie < zakupow jeszcze nie probowalam > ale nawet chodzenie po schodach dziala kojaco na moje skurcze i one im wiecej chodze po schodach tym bardziej zanikaja i przerwy staja sie dluzsze najczestrze skurcze sa jak leze noa le nie bede lezala bo rozwarcie sie nie zrobi moze ogrodek pojde przekopac ?? albo chociaz pograbie trawe kolo domu juz nie mam pomyslow jak przyspieszyc wyjscie mojej niuni ![]() jestem zdesperowana ale wiecie co najsmieszniejsze w tym wszystkim jest to ze ja mimo zmeczenia nie czuje nic czuje sie wysmienicie nic mi nie ciazy no porocz tych skurczy < ale to tylko w nocy > wiec chyba daleko do porodu mam tylko jedna nadzieje ze nie bedzie to jutro jak zostane zas na caly dzien sama w domu bo chyba osiwieje ---------- Dopisano o 11:15 ---------- Poprzedni post napisano o 11:14 ---------- Darusia toz mnie pocieszyla no ale mi juz z tydzien ten czop odchodzil ale od soboty jest taki podbarwiony krwia ale tak mocno wiec nadzieja jest ze jeszcze moze tydzien
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech. nasz mały wielki cud |
|
|
|
|
#3207 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 264
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Witam po Świątecznej przerwie!
Ale się tutaj działo!!! GRATULUJĘ WSZYSTKIM DZIELNYM KOBIETKOM !!! ![]() ![]() kl aski:Madziwnia - Wasza Michasia śliczna (prawie tak jak moja )Darusia - super, że już po no i niezła niespodzianka ![]() Asiulek - fajnie się uwinęłaś - czekamy na wieści od Ciebie A tak po cichu to Wam powiem, że nie lubię Was , tak tak bo jak tu zaglądam, to zawsze jakieś nowe mamusie rozpakowane a ja ciągle w ciąży ja już nie chcę być w ciąży!!! Izumi a Ty kiedy się wybierasz na porodówkę?
__________________
La_wenda |
|
|
|
#3208 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
próbujemy się na jutro dostać do ortopedy bo ja osiwieję od tego myślenia! Madziwnia, mów mi tu szybko co to za podkład do twarzy ![]() Kochana-na ranę po cięciu niezmiennie CICATRIDINA- krem bez recepty w aptece min.na rany chirurgiczne- KONIECZNIE! Dziewczyny buuuuuuuuuuuuuuuuu buuuuuuuuuuuuuu buuuuuuuuuuuuu rozstępy mi się robią na cyckach a buuuuuuuuuuuuuuu!!! I to teraz dopiero! Smarujcie się do końca świata i jeden dzień dłużej!! Kto mnie teraz przytuli? (TZ załatwia kasę z ubezpieczenia i nie ma go żeby przytulił) A buuuuu! Minka, jakie masz krople na kolki? Wkładki z belli to są do d... nie do cycków ![]() Ja podczas skurczy tych już poważnych powiedziałam na porodówce mojemu TZtowi, że Gabryśka to rodzeństwa mieć nie będzie, a tydzień potem pomyślałam "czymże jest 11 godzin skurczy wobec nowego życia".... się zmieniają te poglądy no Ja miałam rozpuszczalne szwy i całe szczęście bo chybabym zagryzła jakby ktoś mi miał tam znów gmerać ![]() Ale mi się śmiać chce, jak czytam teksty typu: ja już nie chcę być w tej ciąży, mam dość itp. A NIE MÓWIŁAM!! Sama tak pisałam to mnie nikt nie rozumiał
__________________
http://lb4f.lilypie.com/WKoyp2.png Edytowane przez mrowak Czas edycji: 2010-04-06 o 11:47 |
|
|
|
|
#3209 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
drcron ty uwazaj z tym olejkiem wczoraj mamie wspomnialam o nim to tak na mnie spojrzala ze nawet tego nie tykam...tylko jego podobno sie z czyms miesza i to nazywaja tym koktajlem tylko nie chciala mi powiedziec z czym... mowi ze kiedys byl bardziej stosowany...ale kilka poloznych przez niego stracilo prace....
ja wrocilam wlasnie od gina... nie rodze...termin mi przesunal na 10 kwietnia i dal skierowanie do szpitala na 17 jak do tej pory nic sie nie wydarzy...srednica glowki 9,8cm, a obwod 34cm niby glowka bardzo nisko ale ja nadal pozamykana... Izumi jak nie przytylam jak ja mam 15kg wiecej nie wiem jak ja to pozniej zrzuce bo z tego co bym chciala to lacznie 25kg bym musiala zrzucic zeby dojsc do wagi sprzed przeprowadzki...ehhh
Edytowane przez mloda1989 Czas edycji: 2010-04-06 o 12:27 |
|
|
|
#3210 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 725
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Mrowak tulam
Nawet mąż mówi, że ja sobie coś wmawiam.... ACH, MY KOBIETY...młoda moja mała już w 37 tyg miała obwód główki 33cm, czym jestem przerażona...(pewnie urosła przez te3 tyg)....Tak więc widzisz, nie jesteś sama... A Wasze maluszki jakie miały obwody główki przy urodzeniu? Pytanie do mamuś rozpakowanych
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:18.







.
W sumie nie wiedziałam co dalej, bo nic nie bolało więc o 23.30 położyłam się spać. O 24 poczułam jakby mi balon bękł w brzuchu takie pufff! i od razu zaczęło boleć strasznie mocno. Wstałam i okazało się, że odchodzą mi silnie wody. Więc szybko pobudka chłopka, ubieranie, złapaliśmy za torby i wylecieliśmy z domu. Leciało ze mnie niesamowicie i jak dojechaliśmmy do szpitala to byłam cała mokra 
. Ja jak mojego obudziłam około 4 że skurcze mam co 7 min regularnie i już nie wyrabiam, to szczęśliwy że pomoże mi przyspieszyć jak położna na SR kazała. Z tej całej załamki nawet skorzystałam





Kochana mimo bólu w tyłku tyle nam napisałaś 
normalnie nóż się w kieszeni otwiera 
kl aski:
