|
|
#4741 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
![]() Po krótkiej fali smutku, gdzie myślałam, że: - nie odezwał się, bo jestem okropna pod każdym względem, - a do tego moje życie jest beznadziejne, - i mam wieczny bałagan ![]() - stąd nie nadaję się nawet na koleżankę* (*wiecie, niby ja zerwałam, ale on dawał mi mnóstwo powodów ku temu - przeświadczenie, że ktoś cię nie kocha jest wyniszczające tak samo, jak bycie porzuconym - dlatego gdzieś tam tliła się we mnie nadzieja, że on zrozumie błąd i będzie się starał) przyszła fala racjonalnego myślenia. No i pojawiły się następujące opcje: - nie odezwał się, bo mu non stop dogadywałam i sugerowałam, że jest beznadziejny, - albo ma dziewczynę, która się o tym dowiedziała i był horror, - lub też rozmawiał z koleżankami, które zdecydowanie odradzału mu mnie (nie pierwszy raz zresztą) i kontakt ze mną - coby zapomnieć, - doszedł do wniosku że jestem zbyt ekstra i nie da sobie rady, by mi dorównać ![]() Wersja (myślnik) ostatni podoba mi się najbardziej i działa kojąco na moje biedne nerwy - dlatego będę się tego trzymać. Zadziwiające jest jednak, że (piszę to tutaj już kolejny raz) oni zachowują się tak samo. Szukanie kontaktu, olewka, szukanie kotaktu, olewka. I jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest ignorowanie ich za każdym razem. Bo przecież gdyby chcieli o nas powalczyć, to by powalczyli. Czuję, że to było nasze ostatnie spotkanie w życiu. To dobrze. |
|
|
|
|
#4742 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Też bym sie chciała z nim spotkać tak bardzo... przytulić pocałować ja tego nie zniosę nie dam rady
![]() Wmawiam sobie wszystkie rady jakie tylko tu przeczytam ale to nic nie daje to wszystko moja wina! Kiedys mi powiedział ze juz sie tak nie maluje nie stroje do niego ... to napewno wszystko przez to jestem beznadziejna chce do mojego D...
|
|
|
|
#4743 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Ewcia1822 uspokój się, takie rozżalanie nad sobą nic nie da, wiesz co ja kiedyś też się tak zochowywyałam jak Ty, i wiem, ze to nic dobrego nie przyniesie, ja się nauczyłam spokoju, ale po 100 zerwaniach. Tzn ok każdy przeżywa to na swój sposób, ale im będziesz w taki sposób o nim myślała, to popadniesz w jakąć obsesję. Kochana z ręką na sercu mówię Ci, żebyś nic nie pisała, to pomaga, a widzisz brak od niego odp jeszcze bardziej Cie frustruje..Ja wczoraj do swojego napisałam i dostałam odp, że on wie, że podjął dobrą decycję, to pomyśl jak ja się czuje, mimo tego jakoś się trzymam...
__________________
Odkryję moje drugie Ja |
|
|
|
#4744 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: okolice Krakowa :)
Wiadomości: 142
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
ale oczywiście trzymam sie wersji że teraz doskonale wie że mi nie dorówna (trzeba sie w końcu jakoś pocieszać a swoją drogą też tego nie rozumiem, taka zabawa w kotka i myszkę, odezwe sie , spotkamy sie i znów bedzie cisza i tak w koło Macieju ;/ a co im to daje;/ ?? nie mam pojęcia;/ heh bede musiała o to zapytać jakiegoś pana bo przyznaje sie zainrygowało mnie to teraz myslalam że tylko moje obiekty westchnień tak mają aaa co w tym jeszce jest dziwnego nie wiem czy u was jest tak samo odzywają sie tak tylko ci którzy mnie zostawili a coś między nami było więcej, pan nr 1 odzywa sie wtedy gdy zbyt długo gdzies mnie nie dziwi bo ponoć sie martwi ;/ (tia jasne) umawiamy sie po czym oczywiscie albo sie spotykamy ( szkoda że jak jest juz wstawiony;/) albo nie (bo ocś mu nagłego wypada;/) a pan nr 2 ten który przywlókł mnie tutaj z tym problemem (;/) odzywa sie do mnie przez kogos innego ( wiem wiem dziwnie brzmi) mamy wspólnych znajomych itp. i często (mimo że nie chce) słysze od nich cos w stylu -P. bo kazał cie pozdrowić, pytał kiedy wpadniesz z nami tu czy tam, mówi że tęskni za tobą itp;/ swoja droga to co ich obchodzi ze on teskni;/ buu chaotycznie badzo to napisałam ;/ yh ale jakos na konkretach sie nie mogę skupic;/
__________________
Prawko ---> w końcu ZDANE ![]() Matura ---> MAJ 2010 ![]() Egzamin zawodowy ---> CZERWIEC 2010 ...slodko-gorzka czekolada spijana z ust zycia...
|
|
|
|
|
#4745 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Dla mnie zadziwiajace jest ze ja dla mojego z dnia na dzien przestałam być nawet kims znajomym, ma gdzies co ze mną.. nic zero nic, nagle stałam się całkiem obca
nawet przez te tyg sie nie zapytal co tam cokolwiek, ham total, obraca juz na bank inną panne bo to taki typ... mial juz kilka 'związkow" opierajacych sie tylko na sexie i wydaje mi sie ze do tego wrocił... bo to przeciez nie ma sie zadnych zoobowiazan a jak to jego kolega powiedział za darmo to korzystał
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
|
#4746 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 608
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
mój facet był wrażliwy, na te sprawy również. i jak sobie pomyślę, że pokocha jakąś inną tak, że będzie ją wielbił i dotykał tak jak mnie, to mi się chce wymiotować.....
|
|
|
|
#4747 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 410
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Jezu kobieto wez sie w garsc nie dziwie sie, ze Ci nie odp.Ty bys odpisala do zamazgajonego i zasmarkanego faceta ?? Nawet jezeli on tego nie widzi to czuje, ze ma nad Toba przewage i robi co mu sie zywnie podoba. Łamcie sie prosze bardzo , ale najwyzej na tym forum nigdzie indziej. Wiem , ze jest ciezko, ale jak za jakis czas spojrzycie na to z dystansu bedziecie mialy do siebie wstret i bedzie Wam glupio , ze dalyscie soba tak pomiatac i tak sie dla nich lamalyscie.. zapewniam Was, ze tak bedzie na 100 %. Nie warto za to warto robic w zyciu tak by wiedziec , ze sie nie bedzie zalowalo zwlaszcza, ze przepis na to jest prosty : olewka swoich ex. Wiecie jaka ja mam radoche jak moi ex lub faceci na ktorych mi zalezalo , ale z nimi nie wyszlo jak po miesiacach mojego milczenia , nie odpowiadania na aluzje i jak dalej je robia - jaka ja mam z tego radoche ![]() to nieopisane.Im bardziej je robia tym bardziej ja milcze i pokazuje im wielkie FAK JU |
|
|
|
|
#4748 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 608
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
no i popłakałam się pierwszy raz.
|
|
|
|
#4749 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Staram się ale nic z tego mi nie wychodzi on był dla mnie wszystkim całym światem i nagle Bum! koniec nie ma go no nie moge sie przystosowac do tej sytuacji nawet nie odpisze...
Wszystko mi o nim przypomina wszystko ... Nawet na tej cholernej stancji bo często przyjeżdzał... to okropne, kazdy mi mówi ze za 2 miesiace będe miała do tego inne podejscie ... wątpie przyjdą wakacje wrócę do domu ... i co ? i bede sie mazgaić bo nawet nie mam takiej przyjaciółki zeby z nia wyjsc posiedziec owszem kolezanki sa ale wszystkie maja facetów i nie beda miały ochoty siedziec ze mną... Zawsze przez całe 3 lata był tylko on wszystko poswięcałam dla nas... chce zeby wrócił wszystko jestem wstanie zaakceptowac zeby tylko zatęsknił i wrócił
Edytowane przez ewcia1822 Czas edycji: 2010-04-26 o 16:11 |
|
|
|
#4750 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 410
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Nigdy w zyciu nie byłabym z facetem na dobre i na zle jezeli zaczalby mnie olewac , traktowac jak sciere lub robic inne gorsze rzeczy bo to nie jest milosc. Wszystko inne tylko nie milosc. Co do drugiego podkreslonego tez blad wiesz ile przez te 3 lata moglabys zawrzec znajomosci i przyjazni , ktore teraz by Ci pomogly gdybys widziala cos poza nim i gdybys dala temu szanse. Mialas jakies swoje zycie ?? matko przeciez nikt tego nie wytrzyma. Na zdrowy rozum nie moglabym miec faceta bez swojego zycia dla ktorego bylabym wszystkim |
|
|
|
|
#4751 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
GodHatesUsAll normalnie Cie kocham za Twoje podejście
ja chyba się rozstałam ze swoim w sobote, wyprowadziłam się od niego i właśnie poczułam siłe, za***istą k%^rwa siłę, że na co mi taki, który ze mną zrywa co 2 miesiące, pomiata mną, bluzga, ku$%wa no po co? niech spada, co najwyżej to on może żałować, że mnie zostawił!!!!
__________________
Odkryję moje drugie Ja |
|
|
|
#4752 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 410
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
To wszystko autopsja wyciagnelam z tych bolacych lekcji jak najwiecej i nie popelnie podobnych bledow nigdy bo zawsze, ale to zawsze beda takie same ich konsekwencje, wole byc dumna i nie to nie. Twoja strata.
I dobrze bardzo dobrze ![]() Ludzie najszybciej rozumieja swoje bledy jak odbije im sie pileczke a jak ich nie zrozumieja to szkoda czasu na nich. Ta sila to cos niesamowitego , za nic w swiecie sie nie zlamie dla swoich ex ( skoro tak mnie traktowali ) i daje mi to tyle radosci i przewagi ![]() a ich aluzje wyzwalaja we mnie tylko ironiczny usmieszek i pewnosc "coz tylko pokazalam kto tu jest gora"
|
|
|
|
#4753 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Zawsze jak sie nie widziałam z nim to sie uczyłam albo siedziałam w domu na imprezy nie chodziłam bo nie chciciałam sie kłocic dopiero teraz pod koniec 2 roku studiów poszłam na impreze to było jakies 3 tyg temu...
Mam koleżanki na studiach teraz spię raz u jednej raz u drugiej lub one u mnie ale boję sie wakacji ... wrocę do domu a tam nie mam nikogo wszystkie koleżanki maja chłopaków i nie beda miały czasu słuchac moich lamentów ... bede siedziec i myslec "a jak by bło dobrze to bym sobie z nim teraz gdzies siedziala nad wode bysmy pojechali ... ehhh " Wiem że zrobiłam duzy błąd ze podporządkowałam wszystko pod ten związek ale ja tak bardzo go kochałam ... kocham nadal \Chciałabym być taka twarda jak niektóre z was ... |
|
|
|
#4754 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 410
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
|
|
|
|
#4755 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Źle napisałam nie chodziłam no bo on tez nie chodził chciałam byc wporządku... czasami gdzies wyszlam z kolezanka do knajpy ale tak to wszedzie z nim chodziłam ogólnie to siedzielismy w domu ale mi to nie przeszkadzało... zawsze robił co chciał nigdy go nie ograniczałam nie wiem o co mu chodziło jak mi mówił ze chce sie zdystansowac ,caly tydz siedze na studiach w weekendy tylko sie widzielismy... wkoncu pasło słowo zeby lepiej zakonczyc ... jezuuu tego dnia nigdy nie zapomnę nigdy
![]() Ciekawe co to bedzie za 2 3 miesiące ... czy kiedys kogos poznam czy zapomnę ... wątpię tak bardzo kocham
|
|
|
|
#4756 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 66
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Znów trochę poczytałam Waszych problemów... owszem tez gdzieś myślę, ze skoro on nie chce mnie to powinnam dac mu odejść... a z drugiej strony ejst fakt, ze on tego nie powiedział, tylko myśli nad swoimi uczuciami. Popiep...ne!
Może znów głupia będę pisząc to.. ale każda para, udana para małżeńska zawsze powie, że od razu wiedziała o swoim potencjalnym partnerze, że to ten. I wiecie co...? Ja też to czuje...widzę oczyma wyobraźni, i tak z drugiej strony chcę walczyć ile tylko będę mogła.. Oczywiście na razie sposobem 'nie odzywania sie" heh... Przecież czasem ludzie się rozstaną z głupiego powodu..lub nie mają odwagi walczyć o miłość, a potem tkwią w innym związkach z dziećmi...mężem/zoną...owszem uczucie ejst, ale w głowie do końca będzie to..niespełnione uczucie i żal do siebie, że sie nie zrobiło kiedyś nic dla ocalenia miłości.. Ja jakoś wierzę w prawdziwą miłość..jedyną.. Kurde Musiałabym chyba pokochac kogoś, żeby uwierzyć, że da się wyleczyć.. a nie pokocham, bo nawet nie chce z nikim się spotkać. Dlatego może on..kiedyś zrozumie, może to ma takie przeznaczenie.. Do tej pory kochałam tylko raz, własnie jego... mimo dwóch innych związków o ktorych marzyłam hehe...moze to dziwne, ale nie kochałam ...dopiero jego... I fakt jak któras z Was pisała, że nie może sie w glowie pomiescic ta zamiana dobrego w złego TŻ... Wiem wiem, niepotrzebnie siedze i myśle... Ale któras sie ze mna zgadza???? ---------- Dopisano o 17:59 ---------- Poprzedni post napisano o 17:56 ---------- W zasadzie jest wiele par, które miały podobne problemy..czasem gorsze, ale trzeba o miłość walczyć.. wiele par to przeszło, uświadomiło sobie kogo stracili..czego im brakuje i są ze sobą. Złe podejście do sprawy nie oznacza zawsze zakończenia.. i tylko zakończenia. Schowałam na razie w sercu to 'kocham' .... ale jest
__________________
Tłumię rzeczywistość swą innością, mam gdzieś to wszystko...
'Nie chcę żyć przeszłością, ale teraźniejszość nie daje mi wyboru' |
|
|
|
#4757 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 410
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
ewcia1822 calkiem mozliwe , ze rutyna Was zabila.
Jezeli przestal kochac i postanowil odejsc musisz sie z tym pogodzic nie masz zupelnie innego wyjscia. |
|
|
|
#4758 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Ja się zgadzam
![]() Ja dziś zrobiłam ten błąd i napisałam ze będę czekać i ze nie wierze w to ze juz mnie nie kocha ... cisza :/ A wiem ze on też przeżywa to wszystko ,w domu wogole go nie ma łazi gdzieś nie rozmawia z nikim w domu , jak w ten okropny dzień "rozmawialiśy" to płakał nigdy nie widziałam u niego tyle łez , a na drugi dzien kazał mi zapomnieć o nim , jak napisałam ze nie wierzę zeby to było koniec ze uczucie nie może tak wygasnąć odpisał czas pokaże... Gdyby nie te cholerne wspomnienia to bym to jakoś przeszła jak nie myslę jest ok ale jak go sobie przypomnę... wyrzuciałam wszystkie zdjęcia z laptopa komputera i te co miałam , źle mi z tym ale co miałam zrobić wiem ze jak by je zostawiła to codziennie bym je oglądała i ryczała tylko dwa dałam koleżance na przechowanie... może kiedyś... jeszcze je postawie w ramce na biurku <beczy> (![]() ![]() ![]()
|
|
|
|
#4759 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 410
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Jasne , ze nie zawsze jest kolorowo w zwiazkach i nie zawsze jest ta chemia na najwyzszych obrotach i w najwiekszym natezeniu, ale nigdy nie moze dojsc do sytuacji zwatpienia czy aby na pewno jestem z wlasciwym czlowiekiem bo wtedy przewaznie jest koniec. Kiedys zerwalam z facetem bo czulam watpliwosci , czulam , ze juz nie kocham po 2 tyg wrocilam do niego bo zaczelo mi go brakowac , wszystkiego co wspolnie robilismy , nie minal miesiac jak znowu zakonczylam to na dobre - to nie mialo sensu... to nie bylo to. |
|
|
|
|
#4760 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
odnośnie "czy to ten" to ja juz 3 razy w zyciu tak myslalam
i jak widac za kazdym razem wychodziło co innego. ale po moim 1 długim nieudanym zwiazku nie mowilam juz " na zawsze" i tego typu bo przeciez nigdy nie wiadomo...
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
|
#4761 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 410
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
wiem utarte te slowa, ale prawdziwe.Pewnie nigdy juz nie postawisz bo jak Ci przejdzie to z najwieksza radoscia bedziesz chciala je cisnac w kat bo beda juz nie bolaly a irytowaly poza tym po co z Nim , zawsze mozesz postawic ramke z nowym facetem a nie ex ![]() phi po co
|
|
|
|
|
#4762 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 66
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
__________________
Tłumię rzeczywistość swą innością, mam gdzieś to wszystko...
'Nie chcę żyć przeszłością, ale teraźniejszość nie daje mi wyboru' |
|
|
|
|
#4763 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 410
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Napisalam , ze przewaznie jak pojawiaja sie watpliwosci to sie to konczy na amen nie zawsze tak jest , ale przewaznie wiec nie ma co sobie zyc nadzieja tylko ukladac zycie na nowo.
Nigdy sie nie kocha na zawsze ... nigdy. Posluze sie cytatem Republiki , ktora bardzo cenie ![]() "naprawdę nie ma takich słów naprawdę nie ma takich sformułowań naprawdę to ją kochasz tu lecz tu i teraz nigdy na za... na zawsze !!! na zawsze jesteś tylko ty dopóki świat nie umrze razem z tobą" http://titanic1912.wrzuta.pl/audio/2...-_obywatel_g.c. Edytowane przez GodHatesUsAll Czas edycji: 2010-04-26 o 18:30 |
|
|
|
#4764 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 66
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Napisał, że odległośc nie dala mu mnie do końca poznac, okreslic swoich uczuc, bo nie widział mnie na codzien..w moim rostum zyciu, ja bylam tu, a on tam... Jęsli sie przełamie to juz nie ebdzie sie tym przejmował, zrozumie, ze kocha... (no ale zyje na nowo, musze przyznac...staram sie nie siedziec w domu, i nie pisze do niego..moze rzeczywiscie to nie to..ale wątpie:P )
__________________
Tłumię rzeczywistość swą innością, mam gdzieś to wszystko...
'Nie chcę żyć przeszłością, ale teraźniejszość nie daje mi wyboru' |
|
|
|
|
#4765 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Działdowo/Gdańsk
Wiadomości: 200
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
__________________
"Uroda nie stanowi o niczym, gdy nie jest urodą serca" |
|
|
|
|
#4766 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 410
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
I co ja na to poradze , slowa na zawsze pozostana tylko slowami i wspomnieniem... dlatego nigdy na zawsze :P bo nie mozna niczego przewidziec. A co do odleglosci to sadze , ze to jego wymowka jak zalezy 2 osobom to odleglosc nie jest zadna przeszkodza ( jest ciezej , ale przeszkoda nie jest) poza tym odleglosc nie trwa wiecznie i na pewno mielibyscie okazje w przyszlosci docierac sie dzien po dniu rozumiem , ze wtedy by zrezygnowal , ale na starcie ?? |
|
|
|
|
#4767 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
o zgrozo...
moj ex po kilku tyg sie do mnie odezwał na necie.. rzecz jasna nie odpisałam ze niby mnie nie ma na bank chodzi mu o tą kasę... bo jak kazałyscie, pare dni temu kazałam sobie ją natychmiast oddać. nie chce z nim dyskutować jak ma cos niech zostawi wiadomosc.. bo w rozmowy nie bede sie z nim bawić bo po co mi to..![]()
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
|
#4768 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 410
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
A tak powaznie jezeli chodzi o kase to probowalabym ja jak najszybciej odebrac i nie bawic sie w zbedne gadki czyli odezwalabym sie mowic by pisal do mnie tylko w sprawie oddania tej kasy i nic wiecej i by zrobil to jak najpredzej
|
|
|
|
|
#4769 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 66
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
__________________
Tłumię rzeczywistość swą innością, mam gdzieś to wszystko...
'Nie chcę żyć przeszłością, ale teraźniejszość nie daje mi wyboru' |
|
|
|
|
#4770 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
bo tylko zapytal czy'jestem' pfff hah kupilam ten lakier do paznokci miętowy kolor jak jedna mi tutaj radzila pazury gotowe
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:17.








bo przyznaje sie zainrygowało mnie to teraz 
nawet przez te tyg sie nie zapytal co tam cokolwiek, ham total, obraca juz na bank inną panne bo to taki typ... mial juz kilka 'związkow" opierajacych sie tylko na sexie i wydaje mi sie ze do tego wrocił... bo to przeciez nie ma sie zadnych zoobowiazan a jak to jego kolega powiedział za darmo to korzystał
Jezu kobieto wez sie w garsc nie dziwie sie, ze Ci nie odp.






i jak widac za kazdym razem wychodziło co innego. ale po moim 1 długim nieudanym zwiazku nie mowilam juz " na zawsze" i tego typu 
