Rozstanie z facetem - część 8 :( - Strona 162 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-04-27, 21:49   #4831
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 340
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez maczupikczu Pokaż wiadomość
mialam identycznie!!!

[COLOR=darkorchid]

taa mam tak samo ja ty[chcialo by sie zaspiewac

czuje sie jak bym czytala swoje mysli sunset


no i lipa helikopter odlecial i nie wpadne na zubrowke
grr i dupa po mnie tez nie przylecialas helikopterem oj oj

---------- Dopisano o 21:49 ---------- Poprzedni post napisano o 21:48 ----------

Cytat:
Napisane przez Jemm Pokaż wiadomość
Właśnie dołączam do grona porzuconych przez faceta.. Wiem doskonale, że będzie mi ciężko, wiem też że będę chciała się odezwać, napisać Ale wiem też, że tego nie zrobię To było drugie porzucenie przez tego samego faceta, drugie i ostatnie po 3 latach bycia razem Potrzebuję wsparcia, zrozumienia i myślę, że chyba lepiej niż tu trafić nie mogłam Pomożecie?
witamy
no jasne ze pomozemy tez z jednym bylam 3lata..
nie pisz nie pisz nie ma co.. nie ma co się ponizać... i dawać im tą satysfakcje jacy to oni nie są wspaniali ze nas rzucają ponizają a my jeszcze latamy za nimi o nie nie ja mojemu ex nie dalam tej wlasnie satysfakcji
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-27, 21:52   #4832
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 554
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez maczupikczu Pokaż wiadomość
mialam identycznie!!!

[COLOR=darkorchid]

taa mam tak samo ja ty[chcialo by sie zaspiewac

czuje sie jak bym czytala swoje mysli sunset


no i lipa helikopter odlecial i nie wpadne na zubrowke
ja też. i jeszcze ten lęk, że nikt mnie nie zaakceptuje taką , jaka jestem... chore.
nasza "przyjaźń" ma się dziwnie. ale zauważyłam, że nie myślę o nim tak obsesyjnie, nie patrzę na telefon, "bo może zadzwonił".
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-27, 22:31   #4833
maczupikczu
Zadomowienie
 
Avatar maczupikczu
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: dziurawej skarpetki
Wiadomości: 1 126
GG do maczupikczu
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Aguś no co nie bylo lotu bo juz miejsc zabraklo moze jutro
__________________
gdzie gruby nie może tam chudego pośle
maczupikczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-27, 23:57   #4834
sunset girl
Rozeznanie
 
Avatar sunset girl
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 608
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

czuję się strasznie... obudziłam się... jego siostra, z którą mieszka i z którą dziś przypadkiem rozmawiałam, napisała mi, że jest bardzo stanowczy, i że jej przykro, że nam nie wyszło.... czuję się jak śmieć......
sunset girl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 07:23   #4835
psotka8
Raczkowanie
 
Avatar psotka8
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 129
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Witam. Niestety, jako kolejna tutaj dołączę.
Byłam z facetem 5 lat. Na początku było wszystko super, myślałam, że to facet na całe życie, zresztą nigdy wcześniej nie miałam tak długiego związku. Jakiś rok temu wszystko zaczęło się psuć. Nie z jego strony, nie robił nic źle, po prostu we mnie się coś wypaliło i nie potrafiłam już go kochać tak, jak wcześniej. Na początku nic nie mówiłam, myślałam, że to po prostu minie. Ale oddalaliśmy się coraz bardziej. Wymyślałam wymówki, żeby się z nim nie widywać. W końcu, tydzień temu powiedziałam mu, że to już koniec. To było straszne.
Wiem, że dobrze zrobiłam, bo nie chcę być z facetem, którego nie kocham. Po prostu strasznie ciężko mi jest bo już się przyzwyczaiłam. W dodatku on powiedział, że dalej mnie kocha i mam okropne wyrzuty sumienia. Żal mi go i boję się, że zrobiłam mu krzywdę. Nie chce z nim być ale i tak czuję się okropnie.
Cały czas myślę o tym jak on sobie z tym radzi i czy nie skrzywdziłam go bardzo.
psotka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 07:47   #4836
papewa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: ***z bajkowej krainy***
Wiadomości: 125
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Jesteś pewna tej decyzji? Czy już planujesz do niego wrócić? Musisz podjąć tą decyzję czy to na pewno koniec i urwać kontakt bo inaczej nie dacie rady się rozstać. A jeżeli go nie kochasz to nie masz po co się męczyć. Najgorsze jest w tym wszystkim przyzwyczajenie. Nie rób nic na siłe...to Ty decydujesz o swoim życiu.
__________________
180 cm
73 kg->72->71->70->69->68->67->66->65kg

27.10.2009 - [*] w sercu moim na zawsze.
papewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 07:49   #4837
sunset girl
Rozeznanie
 
Avatar sunset girl
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 608
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Ciekawe, czy mój facet, który mnie zostawił i mówi, że kocha,ma takie rozterki....

Kiedy ta gula z gardła zniknie?
Kiedy przestanie mi się chcieć wymiotować?
Dzisiaj ponad pół nocy nie przespałam....
Żeby mnie to poczucie winy nie zjadało... Dziewczyny, ja dużo spieprzyłam. Ale wszystko bym dla niego zmieniła, tylko on po prostu mi nie wierzy...

---------- Dopisano o 07:49 ---------- Poprzedni post napisano o 07:48 ----------

pomocy... ;(
sunset girl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 08:03   #4838
papewa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: ***z bajkowej krainy***
Wiadomości: 125
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

SUNSET GIRL tak mi przykro ciężko jest na sercu wiem gdybym mogła to bym Cię przytuliła pierwsze 2 tyg są nie do przeżycia ale musisz dać radę. A może jemu przejdzie....
__________________
180 cm
73 kg->72->71->70->69->68->67->66->65kg

27.10.2009 - [*] w sercu moim na zawsze.
papewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 08:08   #4839
sunset girl
Rozeznanie
 
Avatar sunset girl
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 608
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

żebym tylko reszty życia nie zawaliła... muszę znaleźć w sobie siłę...
sunset girl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 08:24   #4840
papewa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: ***z bajkowej krainy***
Wiadomości: 125
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Musisz! Będzie dobrze zobaczysz! Bierz się w garść!!
__________________
180 cm
73 kg->72->71->70->69->68->67->66->65kg

27.10.2009 - [*] w sercu moim na zawsze.
papewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 09:22   #4841
dorka1234
Raczkowanie
 
Avatar dorka1234
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 332
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Ja też mam chyba dzisiaj słaby dzień....znowu mi się śnij. Jeszcze w dodatku jak przeczytalam posta koleżanki wyżej która to zostawila faceta to pomyślałam ,,co jesli mój chlopak uważa tak jak ta dziewczyna" jak można przestać kochać? Ja tego nie rozumiem
__________________
WYMIANA https://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=33186270 #post33186270


Zapraszam
dorka1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 10:40   #4842
blanx
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Dreamland
Wiadomości: 1 124
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez psotka8 Pokaż wiadomość
Witam. Niestety, jako kolejna tutaj dołączę.
Byłam z facetem 5 lat. Na początku było wszystko super, myślałam, że to facet na całe życie, zresztą nigdy wcześniej nie miałam tak długiego związku. Jakiś rok temu wszystko zaczęło się psuć. Nie z jego strony, nie robił nic źle, po prostu we mnie się coś wypaliło i nie potrafiłam już go kochać tak, jak wcześniej. Na początku nic nie mówiłam, myślałam, że to po prostu minie. Ale oddalaliśmy się coraz bardziej. Wymyślałam wymówki, żeby się z nim nie widywać. W końcu, tydzień temu powiedziałam mu, że to już koniec. To było straszne.
Wiem, że dobrze zrobiłam, bo nie chcę być z facetem, którego nie kocham. Po prostu strasznie ciężko mi jest bo już się przyzwyczaiłam. W dodatku on powiedział, że dalej mnie kocha i mam okropne wyrzuty sumienia. Żal mi go i boję się, że zrobiłam mu krzywdę. Nie chce z nim być ale i tak czuję się okropnie.
Cały czas myślę o tym jak on sobie z tym radzi i czy nie skrzywdziłam go bardzo.
Hm, któż zrozumie ludzki umysł...ciężko sobie wyobrazić, jak można kogoś przestać nagle kochać ale wszystko jest możliwe. Mój eks miał pewnie takie myśli jak Ty(bylismy razem prawie 4 lata), ale powinno się reagować od razu jeśli czujesz, że to nie to a nie przeciągać związek, snuć wspólne plany, raniąc przy tym drugą osobę. Nie wiem też, jak nie kochając już kogoś od jakiegoś czasu (tak jak mój eks), można udawać, że wszystko jest w porządku a później z dnia na dzień napisać sms'a że chce się rozstać...
blanx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 10:42   #4843
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 340
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

tez mi sie sniłzle mi od rana
wczoraj znim piasałam znow o tej kasie któa mi wisi, poiwiedzialam ze chce teraz zaraz a on ze zawsze mowilam ze poczedkam.. na co ja ze po tym jak postapil niebede czekac a on ze czemu jestem taka mściwa teraz i wogole..

heh.. zaczal mi cos tam innego pisac jakies *******y to go zgasilam ze nie bede z nim o niczym dyskutowac tylko o pieniądzach, powiedział ok ze jak najszybciej załatwi

okropnie sie z tym czuje :
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 11:02   #4844
psotka8
Raczkowanie
 
Avatar psotka8
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 129
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

papewa - zanim to się stało to byłam pewna. Ale teraz się czuję jak ostatnia **. Ale nie chciałam tego ciągnąć, to jest naprawdę fajny facet i zasługuje, żeby być z kimś kto go będzie kochać tam mocno jak on kocha. Ja nie mogłam mu tego dać, coś się wypaliło między nami.
psotka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 11:18   #4845
lunaa20
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 66
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez psotka8 Pokaż wiadomość
papewa - zanim to się stało to byłam pewna. Ale teraz się czuję jak ostatnia **. Ale nie chciałam tego ciągnąć, to jest naprawdę fajny facet i zasługuje, żeby być z kimś kto go będzie kochać tam mocno jak on kocha. Ja nie mogłam mu tego dać, coś się wypaliło między nami.
Własnie chyba mój facet ma to samo... tylko on twierdzi, ze nie wie czy mnie nie kocha... tylko brakowało mu mojej bliskosci na codzien, weekendy to za mało.. Chociaz napisał, ze chce zebym miała nadzieje.. I nie jest pewny tego, ze to koniec, on nawet tego nie chce, mysli...ze mu minie..ze mu sie odwidzi,. Ja tez nie wiem jak mozna przestac tak poprostu kochac... przeciez kocha sie z dnia na dzien bardziej... Napisałam mu tylko, ze szkoda, ze wiem ze juz nie zobacze tych wszystkich osób (jego rodziny i przyjaciół)..a on napisał, ze skad ja wiem, ze ich strace? moze mu przejdzie .... heh nie ogarniam. On tez uwaza, ze ejstem fajna dziewczyna i chyba zasługuje na kogos lepszego..i wiem, ze on przezywa...chodzi non stop przygnebiony, chcialby cos zmienic a nie moze... A kur...wa, co ze mna?
__________________
Tłumię rzeczywistość swą innością, mam gdzieś to wszystko...
'Nie chcę żyć przeszłością, ale teraźniejszość nie daje mi wyboru'
lunaa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 11:35   #4846
sunset girl
Rozeznanie
 
Avatar sunset girl
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 608
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

a jak ja mam to zrozumieć, że kocha i odszedł?

można kochać i odejść?
on wie, że ja wiele rozumiem, tylko się boi, że już nie wyjdzie. nie odzywa się, przekreślił mnie. ale mimo wszystko, można mówić, że się kocha i odejść?
nie zdradziłam go, ani nic z tych rzeczy. byliśmy mniej więcej po równo winni. mimo, że dużo zepsuliśmy, uważam, że to było coś wyjątkowego. jak można to zrozumieć? jak?

Edytowane przez sunset girl
Czas edycji: 2010-04-28 o 12:19
sunset girl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 12:01   #4847
ewcia1822
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Porażka... Ochlałam sie jak głupia świnia wczoraj i zadzwoniłam do niego o 1 w nocy ! <beczy> oczywiscie nie odebrał...
Żabcia a to sciskanie ręki i płacz... skąd ja to znam to samo było ! To jest wszystko jakies chore ... nie dociera do mnie ta cała rzeczywistosc...
Ryczałam wczoraj przez pół imprezy nie pamietam nawet tego tylko mi kolezanki mowiły ze wpadłam w jakas histerie
i o 1 zadzwoniłam... żle mi chce umrzec
ewcia1822 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 12:14   #4848
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 340
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez ewcia1822 Pokaż wiadomość
Porażka... Ochlałam sie jak głupia świnia wczoraj i zadzwoniłam do niego o 1 w nocy ! <beczy> oczywiscie nie odebrał...
Żabcia a to sciskanie ręki i płacz... skąd ja to znam to samo było ! To jest wszystko jakies chore ... nie dociera do mnie ta cała rzeczywistosc...
Ryczałam wczoraj przez pół imprezy nie pamietam nawet tego tylko mi kolezanki mowiły ze wpadłam w jakas histerie
i o 1 zadzwoniłam... żle mi chce umrzec
spokojnie kazdy popelnia błędy
ja z moi mwczoraj tez gadalam tylko byłam taka zimną wredą suką ze az zapytałczy musze sie tam mścić i nie wie mczemu tak mi z tym zle
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 12:29   #4849
Nadia_91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 375
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Dziewczyny, wyjaśnijcie mi to, błagam.
Po co on to robi?
Znowu zaczyna zagadywać.
Ale jest oschły.
Zimny.
Niemiły chwilami.
Rozmowa sama się urywa, nawet jej nie zakończamy jakoś specjalnie.
Po co? Przecież jak ja bym chciała z kimś porozmawiać i do niego zagadała byłabym dla tej osoby miła i starałabym się podtrzymać rozmowę.

I tak wygląda nasza rozmowa:
on oschły- ja oschła
Super.
Wykańcza mnie ten człowiek.
__________________
Ona: I ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i żonkile na wiosnę?
On: I poranki i deszcz i wiosnę-
- ślubuję.


miss u every day.

Nadia_91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 12:36   #4850
papewa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: ***z bajkowej krainy***
Wiadomości: 125
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

to wogule nie rozmawiajcie.
__________________
180 cm
73 kg->72->71->70->69->68->67->66->65kg

27.10.2009 - [*] w sercu moim na zawsze.
papewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 12:52   #4851
Nadia_91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 375
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez papewa Pokaż wiadomość
to wogule nie rozmawiajcie.
to nie ja zaczynam rozmowę, tylko on. Nie chce porad, co mam zrobić, tylko domysły dlaczego on się tak zachowuje.
__________________
Ona: I ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i żonkile na wiosnę?
On: I poranki i deszcz i wiosnę-
- ślubuję.


miss u every day.

Nadia_91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 13:03   #4852
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 340
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez Nadia_91 Pokaż wiadomość
to nie ja zaczynam rozmowę, tylko on. Nie chce porad, co mam zrobić, tylko domysły dlaczego on się tak zachowuje.
bo chce ci na złosc zrobić tak jak wkurzam mojego ex.. tzn 2-3razy z nim gadałam własnie w ten sposob zeby sie odegrac i go wku**** ucinaj rozmowe' nie mam czasu gadac sory bo wychodze" tak ja robilam jak ex cos zagadał.
krótko i na temat nie masz czasu i juz .
i nie użeraj sie z nim i iwogole po co rozmawiasz to ja nie wiem sado maho lubsiz czy co i sie wkurzac na niego ja ucinam rozmowe i dowidzenia.
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 13:06   #4853
zabcia331
Raczkowanie
 
Avatar zabcia331
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Działdowo/Gdańsk
Wiadomości: 201
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez lunaa20 Pokaż wiadomość
Własnie chyba mój facet ma to samo... tylko on twierdzi, ze nie wie czy mnie nie kocha... tylko brakowało mu mojej bliskosci na codzien, weekendy to za mało.. Chociaz napisał, ze chce zebym miała nadzieje.. I nie jest pewny tego, ze to koniec, on nawet tego nie chce, mysli...ze mu minie..ze mu sie odwidzi,. Ja tez nie wiem jak mozna przestac tak poprostu kochac... przeciez kocha sie z dnia na dzien bardziej... Napisałam mu tylko, ze szkoda, ze wiem ze juz nie zobacze tych wszystkich osób (jego rodziny i przyjaciół)..a on napisał, ze skad ja wiem, ze ich strace? moze mu przejdzie .... heh nie ogarniam. On tez uwaza, ze ejstem fajna dziewczyna i chyba zasługuje na kogos lepszego..i wiem, ze on przezywa...chodzi non stop przygnebiony, chcialby cos zmienic a nie moze... A kur...wa, co ze mna?
Zazdroszczę Ci takiej sytuacji... Ja dzisiaj widziałam mojego chwilę przypadkiem i jest tak na mnie zły za to co zrobiłam w weekend... Nawet na mnie nie spojrzał A mi wszystko się przewracało w brzuchu
__________________
"Uroda nie stanowi o niczym, gdy nie jest urodą serca"
zabcia331 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 13:28   #4854
krolowazimy
Wtajemniczenie
 
Avatar krolowazimy
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 418
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez Nadia_91 Pokaż wiadomość
to nie ja zaczynam rozmowę, tylko on. Nie chce porad, co mam zrobić, tylko domysły dlaczego on się tak zachowuje.
Głupia sytuacja. Tym bardziej chyba, że jako niedojrzały chłop (przypuszczam, że w wieku kilkunastu lat jest się niedojrzałym - może być inaczej rzecz jasna) on nie do końca potrafi nazwać swoje uczucia, zidentyfikować je i podjąć konretne, celowe działanie. Dlatego ten kontakt wygląda tak a nie inaczej.


Ale tak sobie myślę o sobie...
Gdyby zerwała z x i miała go kompletenie w nosie, nie odezwałabym się nigdy.
Gdybym zerwała z x i kochała nadal - prosiłabym o powrót.
Gdybym zerwała z x, nie kochała ale i nie miała co z sobą zrobić (bo np. nie wyszedł mi flirt z y) - zachowałabym się być może jak Twój eks.


Dlatego myślę, że nie zapomniał o Tobie, do tego nie wychodzi mu z innymi i się czepia Ciebie, bo wie, że zawsze odpiszesz

Olej
krolowazimy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 13:33   #4855
Nadia_91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 375
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Głupia sytuacja. Tym bardziej chyba, że jako niedojrzały chłop (przypuszczam, że w wieku kilkunastu lat jest się niedojrzałym - może być inaczej rzecz jasna) on nie do końca potrafi nazwać swoje uczucia, zidentyfikować je i podjąć konretne, celowe działanie. Dlatego ten kontakt wygląda tak a nie inaczej.


Ale tak sobie myślę o sobie...
Gdyby zerwała z x i miała go kompletenie w nosie, nie odezwałabym się nigdy.
Gdybym zerwała z x i kochała nadal - prosiłabym o powrót.
Gdybym zerwała z x, nie kochała ale i nie miała co z sobą zrobić (bo np. nie wyszedł mi flirt z y) - zachowałabym się być może jak Twój eks.


Dlatego myślę, że nie zapomniał o Tobie, do tego nie wychodzi mu z innymi i się czepia Ciebie, bo wie, że zawsze odpiszesz

Olej
Właśnie mu nie poszło z jakąś
Kręcił z przyjaciółką byłej dziewczyny mojego bliskiego kolegi (ale pokręcone). Może trzyma mnie na dystans, żeby całkowicie nie stracić kontaktu, bo w w razie 'wu' ma koło zapasowe. Bosko!
__________________
Ona: I ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i żonkile na wiosnę?
On: I poranki i deszcz i wiosnę-
- ślubuję.


miss u every day.

Nadia_91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 13:44   #4856
lunaa20
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 66
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez zabcia331 Pokaż wiadomość
Zazdroszczę Ci takiej sytuacji... Ja dzisiaj widziałam mojego chwilę przypadkiem i jest tak na mnie zły za to co zrobiłam w weekend... Nawet na mnie nie spojrzał A mi wszystko się przewracało w brzuchu
Czego tu zazdrościć... tego, że mam pełno rosterek, nie wiem czy mu minie czy nie, zmienil sie o 180 stopni... mam czekac, czy dac sobie spokój... jak go zapytałam czy mam go przestawiac juz kochac, bo mu sie nie odwidzi...to napisał, ze on wie, ze na pewno z kazdym dniem a nawet godziną to robię... ale chce zebym miala nadzieje... Jedyby plus, ze go nie spotkam na miescie, bo mieszka w innym, ale napisał, ze ma zamiar przyjechac do mne... Kur.wa ciekawe jak to ebdzie wygladało..
A Ty kochana sie nie załamuj...jestes sliczna dziewczyna, moze rzeczywiscie jesli on tak to traktuje, to nie zasługuje na Ciebie.. Nie spojrzał, nie chcial. I juz...co tu tlumaczyc. A jesli zrozumie, ze to Ty bylas jego prawdziwa miloscia, to sam wróci...pamietaj

Ejj dziewczyny moze poprawimy sobie troche komplementów, poslodzimy sobie... Powiedzcie jakie z natury jestescie, jak chcialybyscie zeby wasze zycie wygladało...jak Wy wyglądacie? albo pokazcie jakies foty... powiedzmy sobie cos milego na swój temat, swojego wyglądu.. czy zasługujemy na bycie samemu.. Poznajmy sie..

---------- Dopisano o 13:44 ---------- Poprzedni post napisano o 13:40 ----------

Cytat:
Napisane przez Nadia_91 Pokaż wiadomość
Właśnie mu nie poszło z jakąś
Kręcił z przyjaciółką byłej dziewczyny mojego bliskiego kolegi (ale pokręcone). Może trzyma mnie na dystans, żeby całkowicie nie stracić kontaktu, bo w w razie 'wu' ma koło zapasowe. Bosko!
Tak własnie tak...on ze swiadomościa, ze Ty zawsze bedziesz pod jego 'pstryk' to tak sie walsnie zachowuje, nie wyjdzie mu ma Ciebie... on moze chciał wybrobowac inne dziewczyny, porównac do Ciebie... nie daj sie, olej Mówie Ci, ze jak bardzo ebdzie chcial to wroci..i wtedy tez go olewaj, niech sie pomeczy.
__________________
Tłumię rzeczywistość swą innością, mam gdzieś to wszystko...
'Nie chcę żyć przeszłością, ale teraźniejszość nie daje mi wyboru'
lunaa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 13:52   #4857
chuckysbride
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 515
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Sunset - musisz poczekaj, z tego co tu widzę, oni wracają jak im się seksu zachcą i zaczną czaić że zaraz im laski do łóżka nie wskoczą. Skoro jeszcze niedawni było ok,wróci

Ja nie mam tak dobrze, bo A. ma zawsze seksu ile chce, ma jaką chce. Umie udać wielkiego amanta, casanovę (:/), zaintersowanego dziewczyną , wystroi się , postawi włoski, śniady brunecik,ładne gały i wiele nie trzeba. Nawet że zęby ma krzywe nie przeszkadza a wręcz dodaje uroku. Mojej koleżance i siostrze się nie podoba, ale to dlatego że go nie lubią.

Dzwonił dziś rano, ale jak wyjechał i nie chce wracać to co o da. Jakby mu zależało byłby tutaj, zapytałam czy zamierza wracać, on że NIE MA PO CO, że ZOSTANIE TAM JAK NAJDŁUŻEJ BĘDZIE MÓGŁ.

Dziewczyny proszę o porady jak radzić sobie w fizycznymi objawami stresu, ścisk w klatce piersiowej, napady paniki i wtedy wręcz coś ściska w brzuchu. Która z Was ma nerwicowe objawy i jak z tym walczyć. Plus natrętne myśli o tej osobie całe dnie. Przydałaby mi się terapia i grupa wsparcia.

Dziś na korepetycjach facetka pokazała mi fotę dziecka, chwaliła się mężem. Pomyślałam: CZY JA KIEDYKOLWIEK TO OSIĄGNĘ. Mam 27 lat , chciałabym już chociaż mieć stałego partnera. Czy to tak dużo???

---------- Dopisano o 13:52 ---------- Poprzedni post napisano o 13:44 ----------

ok, lunaa20. możemy się w sumie nieco ujawnić, moja facjata do wglądu

lunaa20 jak chce przyjechać, to niby po co, w karty grać??? Może Cię teraz tylko przetrzymuje a będzie ok. Chyba też tak podejrzewasz co?
chuckysbride jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 13:59   #4858
lunaa20
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 66
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez chuckysbride Pokaż wiadomość


---------- Dopisano o 13:52 ---------- Poprzedni post napisano o 13:44 ----------

ok, lunaa20. możemy się w sumie nieco ujawnić, moja facjata do wglądu

lunaa20 jak chce przyjechać, to niby po co, w karty grać??? Może Cię teraz tylko przetrzymuje a będzie ok. Chyba też tak podejrzewasz co?
Ja tez mam jakies fotki na koncie... Ale u Ciebie nie moge znaleźć...

No nie wiem po co chce przyjechać... ale napisał, ze ma zamiar.. a ja do niego, ze mam nadzieje, ze bedzie umial mi cos wiecej powiedziec, wytłumaczyc dlaczego tak ma troche głebiej niz dotychczas. Powiedzial, ze nie wie czy bedzie umial..i czy w ogole zna odpowiedz. Bo sam sobie zadaje czasem te pytania co ja jemu zadaje.. Takze zostawilam mu tylko dzis wiadomosc na gg, ze chcialabym..zeby przyjechal jesli na prawde troche zateskni (a nie z poczucia jakiegos obowiazku czy cos, bo przeciez jest wolny juz go nie ma)
__________________
Tłumię rzeczywistość swą innością, mam gdzieś to wszystko...
'Nie chcę żyć przeszłością, ale teraźniejszość nie daje mi wyboru'
lunaa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 14:00   #4859
blanx
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Dreamland
Wiadomości: 1 124
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez chuckysbride Pokaż wiadomość
Ja nie mam tak dobrze, bo A. ma zawsze seksu ile chce, ma jaką chce. Umie udać wielkiego amanta, casanovę (:/), zaintersowanego dziewczyną , wystroi się , postawi włoski, śniady brunecik,ładne gały i wiele nie trzeba
Heh, to właśnie boli jeśli się wie że eks ma powodzenie, jest przebojowy i nie ma posuchy po rozstaniu. Podajmy sobie grabki...

Cytat:
Napisane przez chuckysbride Pokaż wiadomość
Dziewczyny proszę o porady jak radzić sobie w fizycznymi objawami stresu, ścisk w klatce piersiowej, napady paniki i wtedy wręcz coś ściska w brzuchu. Która z Was ma nerwicowe objawy i jak z tym walczyć. Plus natrętne myśli o tej osobie całe dnie. Przydałaby mi się terapia i grupa wsparcia.
Uważasz, że jest aż tak źle? Wydaje mi się, że ogarniesz to powoli tak jak większość z nas, ile czasu minęło od Twojego rozstania?

Cytat:
Napisane przez chuckysbride Pokaż wiadomość
Dziś na korepetycjach facetka pokazała mi fotę dziecka, chwaliła się mężem. Pomyślałam: CZY JA KIEDYKOLWIEK TO OSIĄGNĘ. Mam 27 lat , chciałabym już chociaż mieć stałego partnera. Czy to tak dużo???
heh o tym pisałam właśnie niedawno, jestem w tym samym wieku i zostałam w czarnej dupie
blanx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 14:01   #4860
Nadia_91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 375
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez lunaa20 Pokaż wiadomość
Ejj dziewczyny moze poprawimy sobie troche komplementów, poslodzimy sobie... Powiedzcie jakie z natury jestescie, jak chcialybyscie zeby wasze zycie wygladało...jak Wy wyglądacie? albo pokazcie jakies foty... powiedzmy sobie cos milego na swój temat, swojego wyglądu.. czy zasługujemy na bycie samemu.. Poznajmy sie..
Ok, z chęcią się wypowiem.
Zawsze byłam porządną i dobrą uczennicą i nie miałam takiego towarzystwa imprezowego. Zawsze zazdrościłam koleżankom, które cały czas się z kimś umawiały. Bo ja tak nie miałam.... Jak poszłam do liceum, myślałam, że się coś zmieni. I wielkie gówno się zmieniło... ;/
Zawsze czułam, że jestem obok tego wszystkiego. Później poznałam jego. Moim marzeniem największym było to, żeby iść na studniówkę z NIM, ja w pięknej sukni, piękny fryz i make-up. A on przy moim boku...
Obiecał, że to będzie moja najlepsza noc... no cóż, rzucił mnie przed studniówką. Potem doszła poważna choroba rodzica i przez to utrata płynności finansowej, więc wyjazd na studia, które zawsze były priorytetem stanął pod znakiem zapytania.
A mój wygląd? Przeciętny. Zawsze moim 'błędem' było przyjaźnienie się z fotomodelkami, miss miasta itd i to wcale nie poprawiało mojej samooceny. Wręcz przeciwnie. Podobno nie jest źle ze mną, ale ja wiem swoje. Zaletą moją jest to, że z łatwością nawiązuje kontakty, dlatego mam dużo znajomych, ale nie będę im smęcić cały czas o tym, co przeżywam. Żałuje, że poznałam eksa, bo od jego czasów trzem gościom dałam kosza, którzy poza mną świata nie widzieli i jestem pewna, że z którymś z nich na pewno by mi lepiej wyszło.
Podoba mi się za to jeden kolega, który prosi mnie o rady, co ma zrobić, żeby 'przekonać' do siebie jakąś tam 'koleżankę'. I żeby było śmiesznej ten chłopakl to kolega mojego eks i równocześnie przyjaciel jednego z tych, którym dała kosza.
Największy skarb, który posiadam to przyjaciele. Tylko tego inni mogą mi zazdrościc.
A i wczoraj nauczyłam się robić zupę ogórkową.
__________________
Ona: I ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i żonkile na wiosnę?
On: I poranki i deszcz i wiosnę-
- ślubuję.


miss u every day.

Nadia_91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:01.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.