|
|
#4831 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 340
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 21:49 ---------- Poprzedni post napisano o 21:48 ---------- Cytat:
no jasne ze pomozemy tez z jednym bylam 3lata.. nie pisz nie pisz nie ma co.. nie ma co się ponizać... i dawać im tą satysfakcje jacy to oni nie są wspaniali ze nas rzucają ponizają a my jeszcze latamy za nimi o nie nie ja mojemu ex nie dalam tej wlasnie satysfakcji
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
||
|
|
|
#4832 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 554
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
![]() nasza "przyjaźń" ma się dziwnie. ale zauważyłam, że nie myślę o nim tak obsesyjnie, nie patrzę na telefon, "bo może zadzwonił".
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
|
|
|
|
|
#4833 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Aguś no co nie bylo lotu bo juz miejsc zabraklo moze jutro
__________________
gdzie gruby nie może tam chudego pośle
|
|
|
|
#4834 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 608
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
czuję się strasznie... obudziłam się... jego siostra, z którą mieszka i z którą dziś przypadkiem rozmawiałam, napisała mi, że jest bardzo stanowczy, i że jej przykro, że nam nie wyszło.... czuję się jak śmieć......
|
|
|
|
#4835 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 129
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Witam. Niestety, jako kolejna tutaj dołączę.
Byłam z facetem 5 lat. Na początku było wszystko super, myślałam, że to facet na całe życie, zresztą nigdy wcześniej nie miałam tak długiego związku. Jakiś rok temu wszystko zaczęło się psuć. Nie z jego strony, nie robił nic źle, po prostu we mnie się coś wypaliło i nie potrafiłam już go kochać tak, jak wcześniej. Na początku nic nie mówiłam, myślałam, że to po prostu minie. Ale oddalaliśmy się coraz bardziej. Wymyślałam wymówki, żeby się z nim nie widywać. W końcu, tydzień temu powiedziałam mu, że to już koniec. To było straszne. Wiem, że dobrze zrobiłam, bo nie chcę być z facetem, którego nie kocham. Po prostu strasznie ciężko mi jest bo już się przyzwyczaiłam. W dodatku on powiedział, że dalej mnie kocha i mam okropne wyrzuty sumienia. Żal mi go i boję się, że zrobiłam mu krzywdę. Nie chce z nim być ale i tak czuję się okropnie. Cały czas myślę o tym jak on sobie z tym radzi i czy nie skrzywdziłam go bardzo. |
|
|
|
#4836 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: ***z bajkowej krainy***
Wiadomości: 125
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Jesteś pewna tej decyzji? Czy już planujesz do niego wrócić? Musisz podjąć tą decyzję czy to na pewno koniec i urwać kontakt bo inaczej nie dacie rady się rozstać. A jeżeli go nie kochasz to nie masz po co się męczyć. Najgorsze jest w tym wszystkim przyzwyczajenie. Nie rób nic na siłe...to Ty decydujesz o swoim życiu.
__________________
180 cm ![]() 73 kg->72->71->70->69->68->67->66->65kg 27.10.2009 - [*] w sercu moim na zawsze. |
|
|
|
#4837 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 608
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Ciekawe, czy mój facet, który mnie zostawił i mówi, że kocha,ma takie rozterki....
Kiedy ta gula z gardła zniknie? Kiedy przestanie mi się chcieć wymiotować? Dzisiaj ponad pół nocy nie przespałam.... Żeby mnie to poczucie winy nie zjadało... Dziewczyny, ja dużo spieprzyłam. Ale wszystko bym dla niego zmieniła, tylko on po prostu mi nie wierzy... ---------- Dopisano o 07:49 ---------- Poprzedni post napisano o 07:48 ---------- pomocy... ;( |
|
|
|
#4838 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: ***z bajkowej krainy***
Wiadomości: 125
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
SUNSET GIRL tak mi przykro
ciężko jest na sercu wiem gdybym mogła to bym Cię przytuliła pierwsze 2 tyg są nie do przeżycia ale musisz dać radę. A może jemu przejdzie....
__________________
180 cm ![]() 73 kg->72->71->70->69->68->67->66->65kg 27.10.2009 - [*] w sercu moim na zawsze. |
|
|
|
#4839 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 608
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
żebym tylko reszty życia nie zawaliła... muszę znaleźć w sobie siłę...
|
|
|
|
#4840 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: ***z bajkowej krainy***
Wiadomości: 125
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Musisz! Będzie dobrze zobaczysz! Bierz się w garść!!
__________________
180 cm ![]() 73 kg->72->71->70->69->68->67->66->65kg 27.10.2009 - [*] w sercu moim na zawsze. |
|
|
|
#4841 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 332
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Ja też mam chyba dzisiaj słaby dzień....znowu mi się śnij. Jeszcze w dodatku jak przeczytalam posta koleżanki wyżej która to zostawila faceta to pomyślałam ,,co jesli mój chlopak uważa tak jak ta dziewczyna" jak można przestać kochać? Ja tego nie rozumiem
__________________
WYMIANA https://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=33186270 #post33186270 Zapraszam
|
|
|
|
#4842 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Dreamland
Wiadomości: 1 124
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
|
|
|
|
|
#4843 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 340
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
tez mi sie sniłzle mi od rana
![]() wczoraj znim piasałam znow o tej kasie któa mi wisi, poiwiedzialam ze chce teraz zaraz a on ze zawsze mowilam ze poczedkam.. na co ja ze po tym jak postapil niebede czekac a on ze czemu jestem taka mściwa teraz i wogole.. heh.. zaczal mi cos tam innego pisac jakies *******y to go zgasilam ze nie bede z nim o niczym dyskutowac tylko o pieniądzach, powiedział ok ze jak najszybciej załatwi okropnie sie z tym czuje : ![]() ![]() ![]()
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
|
#4844 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 129
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
papewa - zanim to się stało to byłam pewna. Ale teraz się czuję jak ostatnia **. Ale nie chciałam tego ciągnąć, to jest naprawdę fajny facet i zasługuje, żeby być z kimś kto go będzie kochać tam mocno jak on kocha. Ja nie mogłam mu tego dać, coś się wypaliło między nami.
|
|
|
|
#4845 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 66
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Napisałam mu tylko, ze szkoda, ze wiem ze juz nie zobacze tych wszystkich osób (jego rodziny i przyjaciół)..a on napisał, ze skad ja wiem, ze ich strace? moze mu przejdzie .... heh nie ogarniam. On tez uwaza, ze ejstem fajna dziewczyna i chyba zasługuje na kogos lepszego..i wiem, ze on przezywa...chodzi non stop przygnebiony, chcialby cos zmienic a nie moze... A kur...wa, co ze mna?
__________________
Tłumię rzeczywistość swą innością, mam gdzieś to wszystko...
'Nie chcę żyć przeszłością, ale teraźniejszość nie daje mi wyboru' |
|
|
|
|
#4846 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 608
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
a jak ja mam to zrozumieć, że kocha i odszedł?
można kochać i odejść? on wie, że ja wiele rozumiem, tylko się boi, że już nie wyjdzie. nie odzywa się, przekreślił mnie. ale mimo wszystko, można mówić, że się kocha i odejść? nie zdradziłam go, ani nic z tych rzeczy. byliśmy mniej więcej po równo winni. mimo, że dużo zepsuliśmy, uważam, że to było coś wyjątkowego. jak można to zrozumieć? jak? Edytowane przez sunset girl Czas edycji: 2010-04-28 o 12:19 |
|
|
|
#4847 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Porażka... Ochlałam sie jak głupia świnia wczoraj i zadzwoniłam do niego o 1 w nocy ! <beczy> oczywiscie nie odebrał... Żabcia a to sciskanie ręki i płacz... skąd ja to znam to samo było ! To jest wszystko jakies chore ... nie dociera do mnie ta cała rzeczywistosc... Ryczałam wczoraj przez pół imprezy nie pamietam nawet tego tylko mi kolezanki mowiły ze wpadłam w jakas histerie ![]() i o 1 zadzwoniłam... żle mi chce umrzec |
|
|
|
#4848 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 340
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
ja z moi mwczoraj tez gadalam tylko byłam taka zimną wredą suką ze az zapytałczy musze sie tam mścić i nie wie mczemu tak mi z tym zle
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
|
|
#4849 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 375
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Dziewczyny, wyjaśnijcie mi to, błagam.
Po co on to robi? Znowu zaczyna zagadywać. Ale jest oschły. Zimny. Niemiły chwilami. Rozmowa sama się urywa, nawet jej nie zakończamy jakoś specjalnie. Po co? Przecież jak ja bym chciała z kimś porozmawiać i do niego zagadała byłabym dla tej osoby miła i starałabym się podtrzymać rozmowę. I tak wygląda nasza rozmowa: on oschły- ja oschła Super. Wykańcza mnie ten człowiek.
__________________
Ona: I ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i żonkile na wiosnę? On: I poranki i deszcz i wiosnę- - ślubuję. miss u every day. |
|
|
|
#4850 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: ***z bajkowej krainy***
Wiadomości: 125
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
to wogule nie rozmawiajcie.
__________________
180 cm ![]() 73 kg->72->71->70->69->68->67->66->65kg 27.10.2009 - [*] w sercu moim na zawsze. |
|
|
|
#4851 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 375
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
to nie ja zaczynam rozmowę, tylko on. Nie chce porad, co mam zrobić, tylko domysły dlaczego on się tak zachowuje.
__________________
Ona: I ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i żonkile na wiosnę? On: I poranki i deszcz i wiosnę- - ślubuję. miss u every day. |
|
|
|
#4852 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 340
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
tak jak wkurzam mojego ex.. tzn 2-3razy z nim gadałam własnie w ten sposob zeby sie odegrac i go wku**** ucinaj rozmowe' nie mam czasu gadac sory bo wychodze" tak ja robilam jak ex cos zagadał.krótko i na temat nie masz czasu i juz . i nie użeraj sie z nim i iwogole po co rozmawiasz to ja nie wiem sado maho lubsiz czy co i sie wkurzac na niego ja ucinam rozmowe i dowidzenia.
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
|
|
#4853 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Działdowo/Gdańsk
Wiadomości: 201
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
A mi wszystko się przewracało w brzuchu
__________________
"Uroda nie stanowi o niczym, gdy nie jest urodą serca" |
|
|
|
|
#4854 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 418
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Ale tak sobie myślę o sobie... Gdyby zerwała z x i miała go kompletenie w nosie, nie odezwałabym się nigdy. Gdybym zerwała z x i kochała nadal - prosiłabym o powrót. Gdybym zerwała z x, nie kochała ale i nie miała co z sobą zrobić (bo np. nie wyszedł mi flirt z y) - zachowałabym się być może jak Twój eks. Dlatego myślę, że nie zapomniał o Tobie, do tego nie wychodzi mu z innymi i się czepia Ciebie, bo wie, że zawsze odpiszesz ![]() Olej
|
|
|
|
|
#4855 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 375
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
![]() Kręcił z przyjaciółką byłej dziewczyny mojego bliskiego kolegi (ale pokręcone). Może trzyma mnie na dystans, żeby całkowicie nie stracić kontaktu, bo w w razie 'wu' ma koło zapasowe. Bosko!
__________________
Ona: I ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i żonkile na wiosnę? On: I poranki i deszcz i wiosnę- - ślubuję. miss u every day. |
|
|
|
|
#4856 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 66
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
A Ty kochana sie nie załamuj...jestes sliczna dziewczyna, moze rzeczywiscie jesli on tak to traktuje, to nie zasługuje na Ciebie.. Nie spojrzał, nie chcial. I juz...co tu tlumaczyc. A jesli zrozumie, ze to Ty bylas jego prawdziwa miloscia, to sam wróci...pamietaj Ejj dziewczyny moze poprawimy sobie troche komplementów, poslodzimy sobie... Powiedzcie jakie z natury jestescie, jak chcialybyscie zeby wasze zycie wygladało...jak Wy wyglądacie? albo pokazcie jakies foty... powiedzmy sobie cos milego na swój temat, swojego wyglądu.. czy zasługujemy na bycie samemu.. Poznajmy sie.. ![]() ---------- Dopisano o 13:44 ---------- Poprzedni post napisano o 13:40 ---------- Cytat:
Mówie Ci, ze jak bardzo ebdzie chcial to wroci..i wtedy tez go olewaj, niech sie pomeczy.
__________________
Tłumię rzeczywistość swą innością, mam gdzieś to wszystko...
'Nie chcę żyć przeszłością, ale teraźniejszość nie daje mi wyboru' |
||
|
|
|
#4857 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 515
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Sunset - musisz poczekaj, z tego co tu widzę, oni wracają jak im się seksu zachcą i zaczną czaić że zaraz im laski do łóżka nie wskoczą. Skoro jeszcze niedawni było ok,wróci
Ja nie mam tak dobrze, bo A. ma zawsze seksu ile chce, ma jaką chce. Umie udać wielkiego amanta, casanovę (:/), zaintersowanego dziewczyną , wystroi się , postawi włoski, śniady brunecik,ładne gały i wiele nie trzeba. Nawet że zęby ma krzywe nie przeszkadza a wręcz dodaje uroku. Mojej koleżance i siostrze się nie podoba, ale to dlatego że go nie lubią. Dzwonił dziś rano, ale jak wyjechał i nie chce wracać to co o da. Jakby mu zależało byłby tutaj, zapytałam czy zamierza wracać, on że NIE MA PO CO, że ZOSTANIE TAM JAK NAJDŁUŻEJ BĘDZIE MÓGŁ. Dziewczyny proszę o porady jak radzić sobie w fizycznymi objawami stresu, ścisk w klatce piersiowej, napady paniki i wtedy wręcz coś ściska w brzuchu. Która z Was ma nerwicowe objawy i jak z tym walczyć. Plus natrętne myśli o tej osobie całe dnie. Przydałaby mi się terapia i grupa wsparcia. Dziś na korepetycjach facetka pokazała mi fotę dziecka, chwaliła się mężem. Pomyślałam: CZY JA KIEDYKOLWIEK TO OSIĄGNĘ. Mam 27 lat , chciałabym już chociaż mieć stałego partnera. Czy to tak dużo??? ---------- Dopisano o 13:52 ---------- Poprzedni post napisano o 13:44 ---------- ok, lunaa20. możemy się w sumie nieco ujawnić, moja facjata do wglądu lunaa20 jak chce przyjechać, to niby po co, w karty grać??? Może Cię teraz tylko przetrzymuje a będzie ok. Chyba też tak podejrzewasz co? |
|
|
|
#4858 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 66
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Ale u Ciebie nie moge znaleźć... No nie wiem po co chce przyjechać... ale napisał, ze ma zamiar.. a ja do niego, ze mam nadzieje, ze bedzie umial mi cos wiecej powiedziec, wytłumaczyc dlaczego tak ma troche głebiej niz dotychczas. Powiedzial, ze nie wie czy bedzie umial..i czy w ogole zna odpowiedz. Bo sam sobie zadaje czasem te pytania co ja jemu zadaje.. Takze zostawilam mu tylko dzis wiadomosc na gg, ze chcialabym..zeby przyjechal jesli na prawde troche zateskni (a nie z poczucia jakiegos obowiazku czy cos, bo przeciez jest wolny juz go nie ma)
__________________
Tłumię rzeczywistość swą innością, mam gdzieś to wszystko...
'Nie chcę żyć przeszłością, ale teraźniejszość nie daje mi wyboru' |
|
|
|
|
#4859 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Dreamland
Wiadomości: 1 124
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
|
|||
|
|
|
#4860 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 375
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Zawsze byłam porządną i dobrą uczennicą i nie miałam takiego towarzystwa imprezowego. Zawsze zazdrościłam koleżankom, które cały czas się z kimś umawiały. Bo ja tak nie miałam.... Jak poszłam do liceum, myślałam, że się coś zmieni. I wielkie gówno się zmieniło... ;/ Zawsze czułam, że jestem obok tego wszystkiego. Później poznałam jego. Moim marzeniem największym było to, żeby iść na studniówkę z NIM, ja w pięknej sukni, piękny fryz i make-up. A on przy moim boku... Obiecał, że to będzie moja najlepsza noc... no cóż, rzucił mnie przed studniówką. Potem doszła poważna choroba rodzica i przez to utrata płynności finansowej, więc wyjazd na studia, które zawsze były priorytetem stanął pod znakiem zapytania. A mój wygląd? Przeciętny. Zawsze moim 'błędem' było przyjaźnienie się z fotomodelkami, miss miasta itd i to wcale nie poprawiało mojej samooceny. Wręcz przeciwnie. Podobno nie jest źle ze mną, ale ja wiem swoje. Zaletą moją jest to, że z łatwością nawiązuje kontakty, dlatego mam dużo znajomych, ale nie będę im smęcić cały czas o tym, co przeżywam. Żałuje, że poznałam eksa, bo od jego czasów trzem gościom dałam kosza, którzy poza mną świata nie widzieli i jestem pewna, że z którymś z nich na pewno by mi lepiej wyszło. Podoba mi się za to jeden kolega, który prosi mnie o rady, co ma zrobić, żeby 'przekonać' do siebie jakąś tam 'koleżankę'. I żeby było śmiesznej ten chłopakl to kolega mojego eks i równocześnie przyjaciel jednego z tych, którym dała kosza. Największy skarb, który posiadam to przyjaciele. Tylko tego inni mogą mi zazdrościc. A i wczoraj nauczyłam się robić zupę ogórkową.
__________________
Ona: I ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i żonkile na wiosnę? On: I poranki i deszcz i wiosnę- - ślubuję. miss u every day. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:39.






o nie nie ja mojemu ex nie dalam tej wlasnie satysfakcji







ciężko jest na sercu wiem


