Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r. - Strona 165 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-04-28, 21:24   #4921
ania p
Zakorzenienie
 
Avatar ania p
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez P0P70 Pokaż wiadomość
AniaP - "upić" Ty to chyba wodą mineralną!! Ale ja jako dobra znajoma z forum to zawsze mogę w Twoim imieniu jakiegoś drineczka wypić.


Dziewczyny ja też kupiłam te ramki z glinką i taki newypał. Nie dość że to dość drogie a patrząc na jakoś wykonania to chyba nie dałabym nawet 10PLN a dałam prawie 60 PLN. Ni i ta cała glinka. Prawie złamałam Oliwce rękę i nogę aby jakieś odciski porobić.
A wypij kochana na zdrowie
Ja mam łapke Szymka odbitą na kartce w chamski sposób .. wypaciałam mu łapke farbką i to odbiłam zawsze coś i nie dałam za to nic kiedyś mu tez odrysowałam

Cytat:
Napisane przez madziwnia Pokaż wiadomość
Mamy karmiące która jadła pomidiory??? wogóle mozna? b ja dziś nie wytrzymała.. a ponoć sa ilnym alergenem ale nie wiem jak to rozumiec.. że co od razu sie pojawi np. wysypka???
Ja jem od poczatku z Szymkiem też jadłam . Jem na kanapki jem pomidorową jem sos pomidorowy dla mnie to jakas lipa z tym pomidorem bo ile bym mam nie znała to jadły i nie znam dzieci co by coś po nim miały ja bez pomidora życ nie mogę . spróbuj i tyle zacznij od plasterka na kanapke . smacznego
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
ania p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 22:59   #4922
drcron
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez minka26 Pokaż wiadomość
drcron może ten śluz był jednorazowy, u mnie powtórzyła się kilka razy, i choć nie jem nic mlecznego to czasem się zdarza ja chyba oszaleję



rzadkie sa ok a śluz to jak mała będzie miała, to będziesz wiedziała, że to jest to mi siostra też tłumaczyła, że jakby smarki lub taki gęściejszy kisiel tzn. takie kawałeczki gdzieniegdzie, nie mogłam sobie wyobrazić, ale jak tylko się pojawił to wiedziałam, że to ten nieszczęsny śluz



moja ma takie same, a powiedz mi czy jak ściśniesz tego pampka i rozwierasz to widać jakby się ta kupa ciągnęła? tak na ok. 5mm?? kurde nie umiem tego wytłumaczyć Amelki kupa ma taką konsystencję, że właśnie jak wezmę ścisnę kawałek obkupkanego pampka i go otwieram to ta kupa jakby się ciągnie na ok 5mm i nie wiem czy to normalne. Mojej siostry mała też takie robi, ale kurna nie wiadomo czy ona też nie ma skazy więc nie chciałabym brać jej kupki za autorytet

Dusiaka dzięki czyli u mnie nie ma grudek bo nie ma laktozy, a już się poschizowałam, bo wcześniej zawsze były i myślałam, że to normalne

chyba w końcu zwariuję

a mi się udało dziś kupić dwa staniki w DOBRYM rozmiarze co prawda nie są do karmienia, ale wyjściowo cycki będą w końcu prawidłowo wyglądały
sluz pojawil sie dzisiaj dwa razy na cztery kupy w ciagu dnia ta co byla przed chwila byla bez sluzu ale jak skleilam pampka tak jak pisalas i rozciagnelam to ona sie ciagla tak jak kisiel
kurcze jutro do lekarza ide a znajac ta lekarke to nawet mi nie udzieli odpowiedzi na moje pytania doslownie szok mam nadzieje ze chociaz wynik moczu i kalu wyjdzie bez zarzutow

Cytat:
Napisane przez P0P70 Pokaż wiadomość
Drcron - No tu czujemy się ZAPROSZONE.
a zapraszam zapraszam miejsca wystarczy dla wszystkich dajcie tylko znac ile materacy i lozeczek dla dzieciow mam szykowac no i przyjedzcie na caly wekendy

Cytat:
Napisane przez minka26 Pokaż wiadomość
wyszło super
Cytat:
Napisane przez fasolka73 Pokaż wiadomość
ankazar, gusinek wy tu już nie siedźcie na frum, tylko torby w dłoń i na porodówkę .. Wiem, wiem, łatwo się mówi (pisze).... ale sama pamiętam jak schizowałam i nawet falstart w szpitalu jeden zaliczyłam. Ale w końcu.... I na Was przyjdzie pora.


Ja tak odpiszę hurtowo, bo mała na chwilę zasnęła (już od odgłosu suszarki głowa mnie boli..). Piszecie o kupkach (nareszcie, mogę się podpiąć pod temat ). Moja ostatnio robi takie twarde, Są żółtego koloru, z grudkami, ale takie jakieś suche. Może ma to po mnie? (notoryczne zatwardzenia). Ale właśnie ostatnio strasznie się napina jak ma robić kupkę, pręży się i płacze... Jest wyłącznie cycowa, ja staram się jeść ostrożnie (już mnie mdli od tych obiadków dla karmiących -ja zawsze lubię dobrze wszystko przyprawić). I nie śpi już tak ładnie jak kiedyś, ciągle się przebudza, wierci, stęka, najwyraźniej jej coś jest.A jak już coś wystęka to takiego ogromnego bąka, że mało pieluchy nie rozsadzi....I potem błogość na twarzy... Kupiłam już ten bobotic, ale tam pisze, że od 28 dnia życia a moja ma dopiero 17 dni... Myślicie, że można jej podać te kropelki, jeśli tak to ile? Bidulka męczy się najwyraźniej.
A propos smoka. To moja ma nuka (żółta guma, rozmiar s), ale też nim pluje, jeśli już zassie to ciumka sobie i się uspokaja, ale muszę jej pomagać, bo wypluwa go.
I tak, obciągnie 2-wie piersi, najedzona strasznie, że aż ulewa, a ona dalej chce ssać.Wsysa wszystko co jej się napatoczy-kocyk, rączkę swoją, pieluszkę, męża tors , nasze palce- co by to nie było.. Więc mimo mojego wcześniejszego antysmoczkowego nastawienia staram się jej dać tego smoka.( i tak mam wrażenie, że ma wyrzut w oczch-"mamo, co mi robisz?!") Bo inaczej serio- 24 na dobę by mi wisiała na cycu.Jak ssie to przysypia, a jak tylko jej zabieram, to oczy jak 5zł. Ssak w końcu, nie?
I też ma czkawkę codziennie, albo parę razy dziennie, po jedzeniu zwłaszcza. I strasznie ją "czka", aż ciałkiem zarzuca, ale to ponoć normalne u dzieci
Dracon, masz babo talent! trzeba to (już nie pierwszy raz zresztą) przyznać Powinyście z Izumi interes kartkowy otworzyć
Dobra, na razie tyle, mała już się budzi, suszarka się skończyła, może teraz prysznic, albo odkurzacz? Zobaczymy co dziś jest na top liście
a dziekuje dziekuje
ale ja nie umiem dla kogos robic wole sama sobie
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech.
Juleczka 08.04.2010
nasz mały wielki cud TP 05.11.2013

drcron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 23:08   #4923
drcron
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez ania p Pokaż wiadomość
To ja też jade



Zaraz się zacznie gorąco więc możesz go dopajać lekko wodą . Zawsze to nie kaloryczne a może zatka mu brzuszek na chwilkę



Swistki o becikowe mają lekarze ( mój miał ) ginka też ma .
Z papierów ten świstek , ksero dowodów Twój i chłopa , akt urodzenia dziecka . U mnie chcieli papier że nie staram się o becikowe w swoim OPS bo my mamy inne meldunki ale powiedziałam babie że chyba zgłupiała i że 60km jechac nie bede to kazała mi napisać papier u nich że się nie staram i oni miedzy ośrodami załatwią .
Do pracy tylko papier ze szpitala narazie ale akt też mozesz dać to sobie skserują bo w dokumentach być powinien do późniejszych zwolnień itp.



Na odchowalnie z nami . to ta reszta zaraz urodzi bo im głupio bedzie tam z tymi brzuchami i to przyspieszy .

Dzieci kimają .. cisza w domu męza nie ma nic tylko się upić
a zapraszam zapraszam wyzej juz pisalam ze z checia wszystkie przyjme bynajmniej bedzie mi razniej

ja do becikowego kserowalam karte ciazy nie jechalam do lekarza dotego ksero aktu urodzenia i dwa ksera dowodow i to koniec a do zusu jak skladalam o macierzyński to dawalam oryginal aktu urodzenia swistek ze szpitala tez oryginal i zus z3 od pracodawcy i to koniec PAni powiedziala ze w ciagu 4 dni roboc zych powinni wszystko zalatwic jeszcze dawalam ksero swiadectwa pracy

wiecie co u mojej Julci pojawily sie takie same krostki jak ma na buzce < pod noskiem i na brodzie > teraz pojawily sie jeszcze na policzku pod oczkiem i na jednym posladku wyglada to jakby miala rozyczke czy cos takiego sa takie malusie czerwone krosteczki potowki to nie sa ja chyba bede jadla suchy razowy chleb i pila tylko wode zeby nie szkodzic dziecku
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech.
Juleczka 08.04.2010
nasz mały wielki cud TP 05.11.2013

drcron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-28, 23:48   #4924
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

co do zusu nie wiem co sie sklada- latwil to wszystko moj kochany boss
a o becikowe skladam w poniedzialek.

---------- Dopisano o 23:48 ---------- Poprzedni post napisano o 23:47 ----------

mala nam troche marudzila, ale teraz spi wiec ja tez uciekam, dobranoc.

---------- Dopisano o 23:48 ---------- Poprzedni post napisano o 23:48 ----------

aaa..mloda widze cie na pasku!!!!PISZ!!!!!
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 06:39   #4925
anakazar
Zakorzenienie
 
Avatar anakazar
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

a ja znowu nie mogę pospac jak normalny człowiek-chyba już się przygotowuje do wstawania o różnych porach

kłuje mnie od wczoraj coś w kroku-może w końcu coś mi tam drgnęło;/
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech

"Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley
anakazar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 08:14   #4926
Izumi
Wtajemniczenie
 
Avatar Izumi
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 406
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

DZIEŃDOBRY, CZEŚĆ I CZOŁEM!

Melduję się z powrotem
Do domku wypuścili nas w poniedziałek już, ale jak zawsze pod górkę wyszło więc dopiero teraz znalazłam troszkę czasu . Pod górkę bo: 1) Synek mój ma pojemność brzuszka po mamusi (potrafi na raz ponad 100ml zjeść,a niestety moje cycki tyle nie produkują jeszcze) a chęci do jedzenia po tatusiu - nie otwiera buźka do cyca, przeważnie wręcz przeciwnie - zaciska :P Albo jak już mu się wsadzi cycocha to go wypluwa... nie wiem.. może gardzi moimi cyckami po prostu Tak zy inaczej trochę się z tym jedzeniem borykamy. 2) TŻ jak na złość nabawił się jakiegoś przeziębienia zaraz w poniedziałek, a teraz ma grypę żołądkową . Tak więc obsługuję 2 mężczyzn mojego życia od poniedziałku i przyznaję że taki natłok obowiązków trochę mnie przytłoczył . Chociaż Tż mimo że ledwo na nogach stoi stara się coś pomóc ... kochany ...
(...) Ale dobra mniejsza z tym Opiszę wam jak poszło z porodem
W czwartek o 14ej zgłosiłam się do szpitala. Miałam mieć zakładany cewnik Foleya (takie coś - http://www.portalmedyczny.com/produk...k%20Foley1.JPG - tu już napełniony) celem rozszerzenia szyjki. Jednak zamiast tego położne podłączyły mi oxy. Skurcze owszem się pojawiły, takie nawet do 70, ale oksytocynowe, ja ich prawie nie czułam - tylko takie delikatne napinanie brzucha, no i niestety nie powodowały rozszerzania szyjki. Po 6 godzinach podawania oxy postanowiono dodatkowo założyć cewnik. Od tego momentu nie było już tak kolorowo. Czytałam w necie trochę o tym cewniku, dziewczyny równie się wypowiadały, niektóre nie czuły w ogóle bólu... cóż. Ja należałam do tej drugiej grupy. Samo wprowadzanie rurki do szyki było z miarę znośne. Tylko że żeby prawidłowo go umieścić to spora część tego cewnika musi znaleć się dokładnie między zakończeniem szyki, a dzieckiem. Wtedy się do napełnia płynem (ok. 50ml) żeby zrobił się taki bombel dodatkowo naciskający na szyjkę od środka. No i tu zaczęły się hocki klocki. Główka za bardzo dociskała do szyjki by można było umieścić tyle cewnika ile potrzeba. Bardzo bolały próby założenie go, w końcu jedna z położnych musiała przez powłoki brzuszne pociągnąć dziecko do góry żeby zrobić miejsce na cewnik. Weszło, napełnili. Od tamtej pory bolało już jak skurczy byk. Od razu straszne skurcze w brzuchu i prawie bez przerwy. Ból był taki że stać nie mogłam (a co dopiero chodzić jak zalecili) nogi mi się trzęsły, ręce, cała dygotałam jak osika, wtedy też zadzwoniłam po męża. Po pół godziny posadzili mnie na piłeczce i podłączyli oxy na nowo. Na piłce ból od cewnika nie był taki straszny, tylko skurcze już były bolesne. na początku na tyle znośnie że oddechy ze szkoły rodzenie pomagały. Później odrobinę ulgi przyniósł prysznic, a później to już nic nie pomagało. Skurcze zaczynały się w brzuchu, biegły po stawach biodrowych i kończyły się w krzyżu. Tż masował, ale i tak odlatywałam trochę (Wydawało mi się że jestem na Kubie, mam kręcone włosy, kaszkietkę w gwiazdą na głowie i ... wąsy ... a potem nagle otrzeźwienie - aha - porodówka fak ). Cewnik i oxy zrobiły rozwarcie na 3 palce. O północy odeszły wody (śmieszna uczucie) i od tej pory to na skurczach już zdarzało mi się pokrzyczeć troszkę. Były naprawdę okropne i co 2min. czasami, dwa pod rząd bez żadnej przerwy. Najgorsze były jak zobaczyłam że na ktg te skurcze niekiedy ledwo 40 dobijały, a ja się tak zwijałam z bólu że marzyłam już żeby ten poród się skończył. Ok. 1ej przyszedł kryzys. Dziecku na skurczach zaczęło tętno spadać . Lekarz i położna zbadali. Rozwarcie na 4 palce. Wezwali anestezjologa gdyby trzeba było szybko wykonać cesarkę. Ja jednak wcześniej mówiłam im wiele razy żeby zrobili wszystko co się da, byleby cesarki uniknąć. No i wzięli sobie do serca. Lekarz na zmianę z położną zaczęli na skurczach masaż szyjki. Właściwie ciężko to masażem nazwać. Za głowę i ręce trzymał mnie mąż, a za nogi 2 osoby. Ból przypominał uczuciem coś takiego jakby ktoś mi flaki wyrywał od środka. To był największy ból jaki w życiu czułam, wtedy to już nawet mąż mi mówił żebym krzyczała jak potrzebuję - tak więc darłam się jak paranoiczka . Po kilku wymianach przy masowaniu poczułam skurcz party. Wtedy usłyszałam od położnej: "Pani Izo <zakłada rękawiczki> niech Pani nie prze, pewnie trzeba będzie naciąć" ale niestety zanim ona zdążyła założyć te rękawiczki to ja już zdążyłam wypchnąć główkę i brałam się za urodzenie "reszty". W sumie po 3 parciach Michaś był już na świecie Dostałam go na brzuszek STRAAAASZNIE SIĘ CIESZYŁAM Ale nie wiem czy bardziej z syna czy z tego że już nie boli ... . Mąż przeciął pempowinkę i dopiero jak dostał synka na ręce to się rozkleił całkiem Wcześniej muszę powiedzieć że był twardy jak skała! I niesamowicie mi pomógł Myślę że gdyby go nie było przy mnie to bym nie dała rady. Spisał się fantastycznie! .
I teraz podsumowując. Michaś przyszedł na świat 23.04.2010r Ważąc 3500g i mierząc 57cm. Apgara nam nie robili (Panie neonatolog też nie zdążyły na czas ), więc nawet nie wiem ile pkt. by dostał. Ale wyglądał nieźle i darł ( tak jak mama wcześniej)się szybko. Nie byłam nacinana, delikatnie pękłam w jednym miejscu, więc szewik jest. Mam też szew na szyjce, bo szyjka też pękła. Lekarz i położne strasznie mnie chwalili. Ja czułam się głupio że tak wrzeszczałam, ale wtedy mnie uświadomiono, że i tak mało jak na to co oni robili z moją szyjką - oni tamtym "masażem" w ciągu kilku minut zrobili z 4 palców rowarcia pełne rozwarcie. Położna mówi że ciągneli na siłę, byleby tylko cesarki uniknąć, a działać szybko przez to spadające tętno. Poza tym okazało się, że Michaś rodził się z rączką przy głowie!!! Min. dlatego miałam nie przeć ... no ale widać ćwiczenia kegla pomogły, bo parte mnie nie bolały A już na pewno nie spodziewałam się, że idzie główka razem z rączką. Było to może nieprzyjemne uczucie naciągania, ale nie czułam bólu . Tak więc ... ogólnie. Wszyscy bardzo ze mnie dumni, a mi głupio było że się darłam. Później jeszcze jak szewki zakładali to mnie uśpili. Ja nie pamiętam nic, ale mąż się śmieje że majaczyłam i wszyscy mieli polewkę ze mnie Podobno mówiłam, że mój syn nie chce się w żałobie rodzić, coś o trumnach mówiłam, wypytywał położne jakie czekoladki lubią i takie tam :P ... WSTYD :P I nic z tego nie pamiętam

Kurde... nie dość żem się rozpisała jak głupia to jeszcze tak bez ładu i składu ;P Wybaczcie, czasu niewiele Poza tym syneczek mi chrumkać zaczyna. NO WŁAŚNIE! WIECIE CO ON ROBI! Jak ma mokro, coś mu dolega, czy po prostu jest wredny to płacze, ale jak jest głodny to CHRUMKA! NAPRAWDĘ! Od razu wiadomo o co mu chodzi. Świnka mała .

Także na razie was zostawiam i lecę do świneczki mojej.
P.S. Załączam kilka zdjęć. Madzik dodasz?

BUZIACZKI DLA WAS KOCHANE!!!!

P.S. 2 - jak u was jest z tym jedzeniem i ile taki maluch powinien na raz zjadać żeby się najeść?

P.S 3 czkawka pozostała
Izumi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 08:21   #4927
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

dzien dobry
moja maruda otwiera oczka co chwila i udaje ze spi;p

---------- Dopisano o 08:21 ---------- Poprzedni post napisano o 08:17 ----------

izumi dzielna babeczka!!! ale super ze jestes juz gratuluje, ja tez nie zaluje ze byl tz a nie chcialam na poczatku, teraz oboje wiemy ze to byla najlepsza decyzja jaka podjelismy
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 08:35   #4928
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

nie mam czasu nawet Was poczytac porzadnie

1- na rota trzeba zaczac szczepienie w 6-7 tygodniu albo dwie dawki albo trzy, my wczoraj wzielismy pierwsza z dwoch-bylo ksiazkowo-wypila i tyle, druga do 24 miesiaca i tyle, niestety jedna dawka u nas to 350zl

2- na prezent polecam poszukac na allegro takich kubkow do picia na ktore mozna "nakleic" zdjecie maluszka i ono sie pokazuje jak wlewa sie goracy plyn- nie znajde niestety linka bo nie mam czasu-sorry

3- dzis tydzien jak Gabryska nie zrobila ani jednej kupy poza malutka przedwczoraj, stad moj pomysl na tytul nowego watku:

BRZUCHY MALEJA, PIELUCHY SZALEJA

albo

BRZUCHY SIE ZMNIEJSZAJA, PIELUCHY NAPELNIAJA
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 08:39   #4929
Izumi
Wtajemniczenie
 
Avatar Izumi
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 406
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Mały Alfons

Mrowak, lepiej nie pokazuj Gabi tego zdjęcia
Izumi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 08:41   #4930
Izumi
Wtajemniczenie
 
Avatar Izumi
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 406
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
nie mam czasu nawet Was poczytac porzadnie

1- na rota trzeba zaczac szczepienie w 6-7 tygodniu albo dwie dawki albo trzy, my wczoraj wzielismy pierwsza z dwoch-bylo ksiazkowo-wypila i tyle, druga do 24 miesiaca i tyle, niestety jedna dawka u nas to 350zl

2- na prezent polecam poszukac na allegro takich kubkow do picia na ktore mozna "nakleic" zdjecie maluszka i ono sie pokazuje jak wlewa sie goracy plyn- nie znajde niestety linka bo nie mam czasu-sorry

3- dzis tydzien jak Gabryska nie zrobila ani jednej kupy poza malutka przedwczoraj, stad moj pomysl na tytul nowego watku:

BRZUCHY MALEJA, PIELUCHY SZALEJA

albo

BRZUCHY SIE ZMNIEJSZAJA, PIELUCHY NAPELNIAJA
Love
Izumi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 08:47   #4931
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Izumi, nie pokażę bo jeszcze się rozmyśli.
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 08:51   #4932
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Witam dziewczynki kochane...
Izumi- witamy u nas z powrotem!! Dzielna z Ciebie babeczka

<ziew> ale dziś jestem niewyspana... Mała dała mi popalić. Co prawda na szczęście jak zwykle nie płakała ale coz tego jak potrafi tak marudzić, chrząkać, wiercić się, rzucać, ze to prawie jak płacz... a może i gorsze??

Po dzisiejszej nocy zaczęlam się juz naprawdę przejmować tymi jej odgłosami. To pochodzi tak jakby z samego gardła... ciężko mi to opisać wiec napiszę obrzydliwie... to mi przypomina taki odglos jak czasem slyszę na ulicy jak idzie jakiś dziad, zaciąga "coś" do nosa i spluwa... to własnie taki odgłos zaciagania ale jakby na sucho bo smarków tam nie słychac...
Przepraszam za obrazowość ale liczę, że któraś z was podzieli mój los

Poza tym ona robi to praktycznie ciągle jak tylko się lekko przebudza, zmienia pozycje przez sen...
no i co jeszcze mnie niepokoi- ciągle się wygina do tyłu- szczególnie główkę. Wygina głowę do tylu i przy tym właśnie tak charczy. MNIE TO WYKOŃCZY!!

Wczoraj byłam u pediatry i mała przez tydzień przybrała 350 gr wiec nieźle. I powiedziała ze w nocy mogę sobie darować wybudzanie. No ale mała już się chyba do tego przyzwyczaila bo sama się budzi co 2-2,5 godziny i tak sie męcze z nią czasem 2 godziny!! więc snu pozostaje niewiele.

Poza tym nie wiem czy ona nie ma może biegunki? Bo te kupy takie rzadkie i dziś w nocy zasroliła 4 pampersy. Zmieniałam jednego i za chwile słyszałam jak idzie kolejny srut... Czy to nie za dużo?

I jeszcze jedno pytanie- czy duzo urosły wasze maleństwa w pierwszym miesiacu? Bo ja się załamałam. Mała waży "już" 3230 (biorac pod uwagę fakt, że w szpitalu miala 2420 to dużo), ale za to obwod głowki ani drgnął i centymetrów nie przybyło. W ogóle nie urosła na długość
Jak to jest u was??
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 09:15   #4933
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

u nas wlasnie polozna byla, 19-stego na szczepienia , u mnie 330 rota juz nas zapisala, i 180 6 w 1 a pozniej 110, pneumo 220

---------- Dopisano o 09:15 ---------- Poprzedni post napisano o 09:11 ----------

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
Witam dziewczynki kochane...
Izumi- witamy u nas z powrotem!! Dzielna z Ciebie babeczka

<ziew> ale dziś jestem niewyspana... Mała dała mi popalić. Co prawda na szczęście jak zwykle nie płakała ale coz tego jak potrafi tak marudzić, chrząkać, wiercić się, rzucać, ze to prawie jak płacz... a może i gorsze??

Po dzisiejszej nocy zaczęlam się juz naprawdę przejmować tymi jej odgłosami. To pochodzi tak jakby z samego gardła... ciężko mi to opisać wiec napiszę obrzydliwie... to mi przypomina taki odglos jak czasem slyszę na ulicy jak idzie jakiś dziad, zaciąga "coś" do nosa i spluwa... to własnie taki odgłos zaciagania ale jakby na sucho bo smarków tam nie słychac...
Przepraszam za obrazowość ale liczę, że któraś z was podzieli mój los

Poza tym ona robi to praktycznie ciągle jak tylko się lekko przebudza, zmienia pozycje przez sen...
no i co jeszcze mnie niepokoi- ciągle się wygina do tyłu- szczególnie główkę. Wygina głowę do tylu i przy tym właśnie tak charczy. MNIE TO WYKOŃCZY!!

Wczoraj byłam u pediatry i mała przez tydzień przybrała 350 gr wiec nieźle. I powiedziała ze w nocy mogę sobie darować wybudzanie. No ale mała już się chyba do tego przyzwyczaila bo sama się budzi co 2-2,5 godziny i tak sie męcze z nią czasem 2 godziny!! więc snu pozostaje niewiele.

Poza tym nie wiem czy ona nie ma może biegunki? Bo te kupy takie rzadkie i dziś w nocy zasroliła 4 pampersy. Zmieniałam jednego i za chwile słyszałam jak idzie kolejny srut... Czy to nie za dużo?

I jeszcze jedno pytanie- czy duzo urosły wasze maleństwa w pierwszym miesiacu? Bo ja się załamałam. Mała waży "już" 3230 (biorac pod uwagę fakt, że w szpitalu miala 2420 to dużo), ale za to obwod głowki ani drgnął i centymetrów nie przybyło. W ogóle nie urosła na długość
Jak to jest u was??
jaaa!moja tez tak robi i to tak glosno!!
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 09:16   #4934
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
nie mam czasu nawet Was poczytac porzadnie

1- na rota trzeba zaczac szczepienie w 6-7 tygodniu albo dwie dawki albo trzy, my wczoraj wzielismy pierwsza z dwoch-bylo ksiazkowo-wypila i tyle, druga do 24 miesiaca i tyle, niestety jedna dawka u nas to 350zl

2- na prezent polecam poszukac na allegro takich kubkow do picia na ktore mozna "nakleic" zdjecie maluszka i ono sie pokazuje jak wlewa sie goracy plyn- nie znajde niestety linka bo nie mam czasu-sorry

3- dzis tydzien jak Gabryska nie zrobila ani jednej kupy poza malutka przedwczoraj, stad moj pomysl na tytul nowego watku:

BRZUCHY MALEJA, PIELUCHY SZALEJA

albo

BRZUCHY SIE ZMNIEJSZAJA, PIELUCHY NAPELNIAJA
Cytat:
Napisane przez Darusiaaaa Pokaż wiadomość
u nas wlasnie polozna byla, 19-stego na szczepienia , u mnie 330 rota juz nas zapisala, i 180 6 w 1 a pozniej 110, pneumo 220

---------- Dopisano o 09:15 ---------- Poprzedni post napisano o 09:11 ----------


jaaa!moja tez tak robi i to tak glosno!!
Moja tez robi to głośno. I co na to mówi lekarz albo położna? To normalne?
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 09:17   #4935
klaudusk_a
Zakorzenienie
 
Avatar klaudusk_a
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Mała mieścina niedaleko Lublina :)
Wiadomości: 5 943
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

o jejku ale dużo naskrobałyście w tym wątku czy można dołączyć?
__________________

Zapraszam na mój blog
http://kikalifestyle.blogspot.com/
klaudusk_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 09:24   #4936
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Dziewczyny, czytam o tym wyginaniu główki na necie i obawiam się, ze moja ma wzmożone napięcie mięśniowe Bo jak czytam co może na to wskazywać t niestety prawie wszystkie objawy obserwuję u niej czy to jest groźne?
Ja zwariuję!!
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 09:28   #4937
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czytam o tym wyginaniu główki na necie i obawiam się, ze moja ma wzmożone napięcie mięśniowe Bo jak czytam co może na to wskazywać t niestety prawie wszystkie objawy obserwuję u niej czy to jest groźne?
Ja zwariuję!!
ja nie potrafie zrozumiec czemu sama stwarzasz sobie problemy?
za duzo masz czasu zeby w necie czytac? OPANUJ SIE!!!
Przeciez ty kobieto swira dostaniesz, jak za kazdym kwiknieciem i odglosem bedziesz w "mądrym internecie" szukala co co oznacza!!
Na pewno jest wszystko wporzadku, poza tym bylyscie przeciez u lekarza tak?? mala zdrowa tak?? wszystko wporzadku tak?? na wadze przybiera tak??
WIEC NIE SIEJ PANIKI!!!! Bo mi normalnie szkoda Ciebie, jak ty sie kobieto ciagle tak martwic bedziesz to ja nie wiem..... Na pewno jest wszystko dobrze!!!!! A jak masz watpliwosci zadzwon do poloznej -na bank je rozwieje.!!
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 09:33   #4938
klaudusk_a
Zakorzenienie
 
Avatar klaudusk_a
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Mała mieścina niedaleko Lublina :)
Wiadomości: 5 943
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

moja mała tez strasznie majta główką szczegolnie w tył ale położna powiedziala, że to świadczy o tym że mała jest silna
__________________

Zapraszam na mój blog
http://kikalifestyle.blogspot.com/
klaudusk_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 09:34   #4939
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez Darusiaaaa Pokaż wiadomość
ja nie potrafie zrozumiec czemu sama stwarzasz sobie problemy?
za duzo masz czasu zeby w necie czytac? OPANUJ SIE!!!
Przeciez ty kobieto swira dostaniesz, jak za kazdym kwiknieciem i odglosem bedziesz w "mądrym internecie" szukala co co oznacza!!
Na pewno jest wszystko wporzadku, poza tym bylyscie przeciez u lekarza tak?? mala zdrowa tak?? wszystko wporzadku tak?? na wadze przybiera tak??
WIEC NIE SIEJ PANIKI!!!! Bo mi normalnie szkoda Ciebie, jak ty sie kobieto ciagle tak martwic bedziesz to ja nie wiem..... Na pewno jest wszystko dobrze!!!!! A jak masz watpliwosci zadzwon do poloznej -na bank je rozwieje.!!
Wiem, wiem darusia, walnięta jestem, sama czasem z sobą wytrzymać nie mogę
Ok, próbuję przystopować, bo naprawdę zwariuję... ech...

Tż tez mi już mówi, że mi zmieni hasło w komputerze, żebym nie siedziała na tym necie i nie wyczytywała tych głupot... ale co ja bym wtedy bez was zrobiła??
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 09:57   #4940
pl_madzia
Zakorzenienie
 
Avatar pl_madzia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 6 600
GG do pl_madzia
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, jaka wasze dziecinki mają kupkę? Chodzi mi o te które są "na cycku". Moja robi bardzo rzadkie, takie co prawie wsiąkają w pieluszkę. Są tylko takie malutkie grudki. Boję się, że to może być biegunka? Kurcze, najchętniej zobaczyłabym wasze niespodzianki pieluszkowe bo po opisach to ciężko mi sobie wyobrazić
Moja jak robi kupkę to jest takie bulgotanie w pieluszce jakby coś się pieniło. I kupka jest bardzo rzadka i mam wrazenie, ze właśnie ciagną sie takie cienkie nitki jak opisywała drcron to ten śluz??
Mój robi kupki bez wysiłku, po prostu pierdziochy straszne idą, śmierdzą kwaśno, ale straszliwie , kupki żółte bardziej wodniste niż papkowate, czasami mają grudki. Czasem sie napierdzi, i nabulgoce w tej pieluszcze, a jak zmieniam to jest taki mały kleksik. Teraz jest około 5-7 na dobę. Wcześniej było i 10-12. Że teraz uda mi się zmienić pieluchę ze względu na siusiu, a wcześniej to tylko kupy zmieniałam.
No i pieluchy to pampersy straszliwie śmierdzą, bo kupki na węch nie rozpoznam, i wykańczam ostatnią pakę bo mój skarb chyba na nie jakieś uczulenie ma, bo co mu założe to wysypkę dostaje . Więc zakładam mu tylko przed karmieniem żeby na chwilę w oczekiwaniu na kupkę.

---------- Dopisano o 09:45 ---------- Poprzedni post napisano o 09:43 ----------

Cytat:
Napisane przez drcron Pokaż wiadomość
kupcia Julki
z przed kilku minut
mój też robi takie tylko w 1/3 ilościowo

---------- Dopisano o 09:48 ---------- Poprzedni post napisano o 09:45 ----------

Cytat:
Napisane przez drcron Pokaż wiadomość
my dzisiaj po tej kupie przeszlysmy na pampki 3 bo to 2 byla i juz zamala sie zrobila i zobaczylam jeszcze ze ma na nozkach gumki odcisniete i troszke sine tam kolo tego odcisnietego i juz zakladamy 3 dobrze ze mamy zapas ale ona dosc czesto robi takie kupki czasem to jeszcze nogawka sie do pajaca wyleje albo na plecki i wtedy trzeba kapac

a czy wasze dzieci tez uwielbiaja sie kapac ?? moja na poczatku jak ja wkladalam pierwszy raz do wody miala odruch moro ale teraz wkladam ja razem z pieluszka i juz nie ma tego odruchu w sumie to coraz rzadziej idrzuca raczki na boki przewaznie jak jej cos sie sni tak raz gora dwa w ciagu dnia no i jak ktos jeszcze drzwiami na dole trzasnie to tez ma ale na drzwiach wisi kartka
NIE TRZASKAC NIE DZWONIC DZIECKO SPI
w koncu skonczylam druga czesc zaproszenia musze jeszcze tylko powpisywac osoby zaproszone i date
Zaproszenie rewelacja. Mam nadzieję że się nie obrazisz, ale zapisałam żeby mieć na przykład jak już będę swoje produkowała

---------- Dopisano o 09:56 ---------- Poprzedni post napisano o 09:48 ----------

Cytat:
Napisane przez madziwnia Pokaż wiadomość
Mamy karmiące która jadła pomidiory??? wogóle mozna? b ja dziś nie wytrzymała.. a ponoć sa ilnym alergenem ale nie wiem jak to rozumiec.. że co od razu sie pojawi np. wysypka???
Ja pomidorów nie próbuję, bo testowanie koncentratu skończyło się wynikiem nieprzespanej nocki

---------- Dopisano o 09:57 ---------- Poprzedni post napisano o 09:56 ----------

Cytat:
Napisane przez ania p Pokaż wiadomość
A wypij kochana na zdrowie
Ja mam łapke Szymka odbitą na kartce w chamski sposób .. wypaciałam mu łapke farbką i to odbiłam zawsze coś i nie dałam za to nic kiedyś mu tez odrysowałam



Ja jem od poczatku z Szymkiem też jadłam . Jem na kanapki jem pomidorową jem sos pomidorowy dla mnie to jakas lipa z tym pomidorem bo ile bym mam nie znała to jadły i nie znam dzieci co by coś po nim miały ja bez pomidora życ nie mogę . spróbuj i tyle zacznij od plasterka na kanapke . smacznego
Ja też uwielbiam pomidorki, może przetestuję, wkońcu koncentrat to już z dodatkami, a to sama natura, jak wezmę od teściowej
__________________
Eryk i Erwin



"Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
pl_madzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 10:04   #4941
klaudusk_a
Zakorzenienie
 
Avatar klaudusk_a
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Mała mieścina niedaleko Lublina :)
Wiadomości: 5 943
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

a znacie jakis sposob na katar dla karmiacych mam? chce go wyleczyc ale zeby obejsc sie bez medykamentow.
__________________

Zapraszam na mój blog
http://kikalifestyle.blogspot.com/
klaudusk_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 10:09   #4942
madziwnia
Zakorzenienie
 
Avatar madziwnia
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 6 105
Send a message via Skype™ to madziwnia
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez ania p Pokaż wiadomość


Ja jem od poczatku z Szymkiem też jadłam . Jem na kanapki jem pomidorową jem sos pomidorowy dla mnie to jakas lipa z tym pomidorem bo ile bym mam nie znała to jadły i nie znam dzieci co by coś po nim miały ja bez pomidora życ nie mogę . spróbuj i tyle zacznij od plasterka na kanapke . smacznego
Dzieki aniu zjadłam wczoraj kanapacza jednego .. ale w sumie zupy pomidorowe jadłam i nic jej nie było.. zobaczymy dzis po swiezym pomidorze.
Cytat:
Napisane przez Izumi Pokaż wiadomość
Mały Alfons

Mrowak, lepiej nie pokazuj Gabi tego zdjęcia
pokazałam az mkojej mamie usmiałysmy sie po pachy jak jakis fotomontaz. ahahhaha
Cytat:
Napisane przez klaudusk_a Pokaż wiadomość
o jejku ale dużo naskrobałyście w tym wątku czy można dołączyć?
Pewnie że mozesz i zaraz zmykamy na nowy watek na ODCHOWALNIE...
Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czytam o tym wyginaniu główki na necie i obawiam się, ze moja ma wzmożone napięcie mięśniowe Bo jak czytam co może na to wskazywać t niestety prawie wszystkie objawy obserwuję u niej czy to jest groźne?
Ja zwariuję!!
nie wariuj.. powiem tak mojej kuzynki dziecko od samego prawie poczatku wyginało sie do tyłu.. i nie tylko główke ale cały dosłownie w łuk i nie mozna było go naprostowac..
była u lilku lekarzy z tym i ortopedy i fizjoterpeuty.. i wcale niby to nie było to napiecie mięsniowe.. a WSZYSTKO NA TO WSKAZYWAŁO.. to nie jest groźne... ale jak juz ci sie okarze że to to.. to tylko sie inaczej dziecko podnosi trzyma itp... zeby zmniejszyc to napięcie i to samo niby pzechodzi. NIE STRESUJ SIE KOBIETO TYLE!
__________________
Michalina ur. 1 kwietnia 2010 r.

Pola ur. 3 czerwca 2014!
madziwnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 10:11   #4943
aneczkkaa
Zakorzenienie
 
Avatar aneczkkaa
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 3 345
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czytam o tym wyginaniu główki na necie i obawiam się, ze moja ma wzmożone napięcie mięśniowe Bo jak czytam co może na to wskazywać t niestety prawie wszystkie objawy obserwuję u niej czy to jest groźne?
Ja zwariuję!!
Aśka nie fisiuj bo ale ci szajba odbiła kochana wyluzuj bo przecież niedługo oszalejesz i na co ci to
__________________
'...Życie nie daje nam tego, czego chcemy, lecz to, co dla nas ma..."
Maciuś 10-04-10
7-06-05 11 tc
20-12-14 10 tc
aneczkkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 10:11   #4944
madziwnia
Zakorzenienie
 
Avatar madziwnia
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 6 105
Send a message via Skype™ to madziwnia
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez klaudusk_a Pokaż wiadomość
a znacie jakis sposob na katar dla karmiacych mam? chce go wyleczyc ale zeby obejsc sie bez medykamentow.
OBECNIE JESTEM NA ANTYBIOTYKY BO MAM KATAR ZATOKOWY I BIORE bioparox
ale w ciazy wyleczyłam katar woda z oceanu QUIXX sie nazywa koszt ok 20 zł ale jest super bo ma wieksze stezenie niz te inne wody w sparyu.
__________________
Michalina ur. 1 kwietnia 2010 r.

Pola ur. 3 czerwca 2014!
madziwnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 10:16   #4945
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez klaudusk_a Pokaż wiadomość
moja mała tez strasznie majta główką szczegolnie w tył ale położna powiedziala, że to świadczy o tym że mała jest silna
dokladnie, mi powiedziala tak samo bo jak moja lezy na brzuszku u mnie u michala czy na lozku to juz sztywno od ponad tygodnia glowke sama trzyma i tez ja wygina i tak samo dzis powiedziala polozna, ze jest silna, jest duza i nie ma sie czym martwic.
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 10:35   #4946
klaudusk_a
Zakorzenienie
 
Avatar klaudusk_a
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Mała mieścina niedaleko Lublina :)
Wiadomości: 5 943
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

może wyprobuje bo nie chce zeby moja kruszyna dostala kataru a za kazdym razem jak daje jej cycka to kichac mi sie chce :/

---------- Dopisano o 10:35 ---------- Poprzedni post napisano o 10:16 ----------

Cytat:
Napisane przez Darusiaaaa Pokaż wiadomość
dokladnie, mi powiedziala tak samo bo jak moja lezy na brzuszku u mnie u michala czy na lozku to juz sztywno od ponad tygodnia glowke sama trzyma i tez ja wygina i tak samo dzis powiedziala polozna, ze jest silna, jest duza i nie ma sie czym martwic.
moja podnosiła główke i po 3 dobie jak wychodzilysmy ze szpitala
__________________

Zapraszam na mój blog
http://kikalifestyle.blogspot.com/
klaudusk_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 10:37   #4947
P0P70
Zakorzenienie
 
Avatar P0P70
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Izumi- Michaś to fajny chłopak. No ale niestety już zajety.
PS. I pomyśleć że ja narzekałam na CC. Masakra ten Twój poród.

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
nie mam czasu nawet Was poczytac porzadnie

1- na rota trzeba zaczac szczepienie w 6-7 tygodniu albo dwie dawki albo trzy, my wczoraj wzielismy pierwsza z dwoch-bylo ksiazkowo-wypila i tyle, druga do 24 miesiaca i tyle, niestety jedna dawka u nas to 350zl
Mrowak coś Ci się pomieszało bo:
"W Polsce dostępne są 2 szczepionki przeciwko rotawirusom. Pierwsza z nich jest szczepionką dwudawkową, tzn. że cały cykl szczepienia składa się z 2 dawek. Pierwszą dawkę można podać już od 6. tygodnia życia maluszka. Całe szczepienie należy zakończyć przed upływem 24. tygodnia życia.2 Schemat szczepienia drugą z dostępnych w Polsce szczepionek składa się z 3 dawek. Pierwszą dawkę można podać od 6. tygodnia życia. Całe szczepienie trzeba zakończyć przed 26 tygodniem życia dziecka."

Czyli nie 24 miesiąc ale tydzień życia.

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
Po dzisiejszej nocy zaczęlam się juz naprawdę przejmować tymi jej odgłosami. To pochodzi tak jakby z samego gardła... ciężko mi to opisać wiec napiszę obrzydliwie... to mi przypomina taki odglos jak czasem slyszę na ulicy jak idzie jakiś dziad, zaciąga "coś" do nosa i spluwa... to własnie taki odgłos zaciagania ale jakby na sucho bo smarków tam nie słychac...
Przepraszam za obrazowość ale liczę, że któraś z was podzieli mój los

I jeszcze jedno pytanie- czy duzo urosły wasze maleństwa w pierwszym miesiacu? Bo ja się załamałam. Mała waży "już" 3230 (biorac pod uwagę fakt, że w szpitalu miala 2420 to dużo), ale za to obwod głowki ani drgnął i centymetrów nie przybyło. W ogóle nie urosła na długość
Jak to jest u was??
Twój opis "charkania" przyznae że mnie rozśmieszył.
A jeżeli chodzi o wagę to moja mała w tym miesiącu w którym powinna była się urodzić to przytyła trochę ponad 1 kg. A teraz kończy się jej 2 miesiąc i tutaj też przytyła prawie 1 Kg. Jeżeli chodzi o długość to na razie sie nie przejmój bo dł. u takich maluszków jest niemiarodajna. Liczy się waga. Np u mnie mała była mierzona w 2 przychodniach i w jednym tygodniu i najpierw miała 61cm a potem 58cm- więc się skurczyła. A Twoja mała urodziła się szczuplutka więc najpierw musi nabrać trochę ciała a potem będzie szybko rosła.

A mnie też dziewczyny (Aneczka i Catro) nastraszyły tymi chorobami płucek i idzę dzisiaj do pediatry. Ba tak przysłuchiwałam się i stwierdziłąm że mała jednak kszle. A od Tygodnia TZ jest przeziębiony więc może się zaraziła. Idę i sprawdzę.

A zapomniałam Wam napisać o czymś bardzo ważnym. Otóż od jakiś ponad 2 tygodni moja mała świadomie się uśmiecha do mnie (no nie tylko do mnie ale i do tż tyż). A więc jak tylko mnie widzi albo jak ja się do niej uśmiechnę to ona do mnie. I tak jak głupie się do siebie śmiejemy. Oczywiście wcześniej też się śmiała ale to nie był taki świadomy uśmiech jak teraz.
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr)
Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr)

P0P70 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 10:41   #4948
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

moja ma krotki na nozkach na gorze i polozna mi crotlimazolum kazala posmarowac bo to od tych plesniawek, jak miala bo to zmiana grzybiczna i schodzila z siuskami i kupką i jej sie porobily i musze jej smarowac.

---------- Dopisano o 10:41 ---------- Poprzedni post napisano o 10:40 ----------

Cytat:
Napisane przez klaudusk_a Pokaż wiadomość
może wyprobuje bo nie chce zeby moja kruszyna dostala kataru a za kazdym razem jak daje jej cycka to kichac mi sie chce :/

---------- Dopisano o 10:35 ---------- Poprzedni post napisano o 10:16 ----------


moja podnosiła główke i po 3 dobie jak wychodzilysmy ze szpitala
no moja tez ale nie trzymala jej tak sztywno jak teraz.
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 10:49   #4949
megi-megi
Zakorzenienie
 
Avatar megi-megi
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 992
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Mój stwór też się nauczył uśmiechać do mamy ładnie i nawet gada do mnie (do piesków na pościeli i kaloryfera też) Więc wrzucam zdjęcie rozgadanego Igora (Boże, jak ja uwielbiam na niego patrzeć).
megi-megi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-29, 10:50   #4950
klaudusk_a
Zakorzenienie
 
Avatar klaudusk_a
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Mała mieścina niedaleko Lublina :)
Wiadomości: 5 943
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez Darusiaaaa Pokaż wiadomość
moja ma krotki na nozkach na gorze i polozna mi crotlimazolum kazala posmarowac bo to od tych plesniawek, jak miala bo to zmiana grzybiczna i schodzila z siuskami i kupką i jej sie porobily i musze jej smarowac.

---------- Dopisano o 10:41 ---------- Poprzedni post napisano o 10:40 ----------


no moja tez ale nie trzymala jej tak sztywno jak teraz.
to jakieś silne baby urodziłyśmy
__________________

Zapraszam na mój blog
http://kikalifestyle.blogspot.com/
klaudusk_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:54.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.