Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V - Strona 18 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-04-30, 14:49   #511
jusdan77
Zadomowienie
 
Avatar jusdan77
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Żary
Wiadomości: 1 167
GG do jusdan77
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez papeteria Pokaż wiadomość
A w kauflandzie sa pieluchy tetrowe ?
Nie wiem
jusdan77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 14:51   #512
kashha
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków/Chicago
Wiadomości: 1 510
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cześć dziewczynki! My jesteśmy po glukozie... myślałam że będzie gorzej, wyniki po długim weekendzie.. W pierwszym momencie strasznie zachciało mi się spać, ale za chwilę przeszło... Jem jakiś obiadek... makaron z serem, chociaż wcale mi się nie chce... ale coś trzeba ;/

ola_k11 mnie też narobiłaś ochoty na te szyszki... nie wiem czy się nie skuszę...

pilotka ja podchodzę do M i jego pomysłów sceptycznie, on już dosyć szeroki wachlarz swoich zachowań pokazał.
Jak mu wysłałam listę co jeszcze musimy dziecku kupić, to mi odpisał, żebym mu takich list nie przysyłała bo on się na tym nie zna, że do sklepu ze mną pójdzie, że w sumie teraz najważniejsze jest mieszkanie i czy się za nim rozglądałam ;/
__________________
Wojtuś

Poczęcie dziecka to cud, przed którym człowiek milknie, chyli czoła i klęka...:
kashha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 14:57   #513
jusdan77
Zadomowienie
 
Avatar jusdan77
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Żary
Wiadomości: 1 167
GG do jusdan77
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez kashha Pokaż wiadomość

pilotka ja podchodzę do M i jego pomysłów sceptycznie, on już dosyć szeroki wachlarz swoich zachowań pokazał.
Jak mu wysłałam listę co jeszcze musimy dziecku kupić, to mi odpisał, żebym mu takich list nie przysyłała bo on się na tym nie zna, że do sklepu ze mną pójdzie, że w sumie teraz najważniejsze jest mieszkanie i czy się za nim rozglądałam ;/
....bądź tu mądrym i pisz wiersze.Powiedz Mu że dla Ciebie dziecko jest równie ważne jak mieszkanie.
jusdan77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 15:17   #514
papeteria
Zakorzenienie
 
Avatar papeteria
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 460
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
Laski jadę oglądać wózki .
Pierwszy krok do dzidziusiowania .

A tak jakoś cały czas krępuję się kupować ciuszki itp... Nie wiem jak się zabrać. Tyle mi się podoba, ale mam wątpliwości, czy to już czas...
ja zaczełam od siebie (ale o ciuszki jestem spokojna bo szwagierki po swoich maluszkach maja juz mase dla mnie odłożone)narazie mam koszule i dziś wylicytowałam laktator avent za 46,-

no mam jeszcze łóżeczko ale była okazja to kupiłam

kasha dobrze ze przezyłaś badania a co do listy wiekszosc facetów nie wie o co biega ....
jusdan myslałam, ze moze przypadkiem wiesz
__________________
Moja wymianka mineralna


Edytowane przez papeteria
Czas edycji: 2010-04-30 o 15:20
papeteria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 15:22   #515
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Hej kobiety, ja ledwo żyję... upał jak nie wiem co, słońce mocne, 27 stopni w cieniu u mnie... aaaa poza tym byłam w Katowicach w bibliotece, i jechałam przewozem a nie autem... potem kawałek miałam do przejścia, w bibliotece też chwile, pokserowałam sobie wszystko co potrzebuje do pracy... i tramwajem do dworca i autobusem do domu... zmęczona jestem mimo wszystko.
Teraz przyszłam, zjadłam naleśniczki z dżemem truskawowym i robię sernik po królewsku
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 15:24   #516
niezawsze
Zakorzenienie
 
Avatar niezawsze
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 5 991
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Hd sliczne rzeczy, ale klimat bedzie w domku. Mi to sie marzy domek na mazurach kolo Pasymia najlepiej.

Bajka widze, ze juz zakupy pelna para ruszyly i niedrogo dalas.

Muminek o losie nas tez pewnie to czeka, male dzieci tak maja
Ja po spacerku juz 4 kleszcze z siersci zdjelam, obrozka sie sprawdzila Bayera(zawsze byl preventic, ale wycofali) wszystkie byly na wpol zdechle i sie zaden nie wbil

Zaraz jedziemy na zakpu bo jutro na grilla do znajomych na noc z piesem juz sie doczekac nie moge.
__________________
Maja

Maciuś
niezawsze jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 15:26   #517
karolcia228
Zakorzenienie
 
Avatar karolcia228
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ŚWINOUJŚCIE
Wiadomości: 5 024
GG do karolcia228 Send a message via Skype™ to karolcia228
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Ja odebralam syna kolezanki z przedszkoala, teraz oglada bajke i wcina banana

A wieje u nas...chyba bedzie padac
__________________
______Karolinka i Iruś______
Nasz ślub-08.09.2007
...Anastazja-ur.07.07.2010....
...Nasz Aniołek...20.08.2009...

http://s6.suwaczek.com/20070908640517.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cuay3rd5gps6p.png
karolcia228 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 15:34   #518
papeteria
Zakorzenienie
 
Avatar papeteria
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 460
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
Hej kobiety, ja ledwo żyję... upał jak nie wiem co, słońce mocne, 27 stopni w cieniu u mnie... aaaa poza tym byłam w Katowicach w bibliotece, i jechałam przewozem a nie autem... potem kawałek miałam do przejścia, w bibliotece też chwile, pokserowałam sobie wszystko co potrzebuje do pracy... i tramwajem do dworca i autobusem do domu... zmęczona jestem mimo wszystko.
Teraz przyszłam, zjadłam naleśniczki z dżemem truskawowym i robię sernik po królewsku
normalnie podziwiam zapał ja musze sie wziąść do nauki bo za tydzień aż 3 zaliczenia z anatomii

za za to jedzenie ide robić te szyszki ola trzymaj kciuki
__________________
Moja wymianka mineralna

papeteria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 15:50   #519
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Szyszki robisz z ryzu dmuchanego? Ja właśnie wstawiłam sernik królewski do piekarnika i szukam przepisu na jakiś fajny sernik... bo zostało mi sera dość sporo, więc zrobię drugi... może coś z owocami Normalnie bym sobie podzieliła porcje sera, ale teściowa przywiozła mi ze wsi od swojej swatowej już zamrożony, więc nie kombinowałam

No ja też mam zaliczenia jakieś za tydzień, a najgorsze za dwa tygodnie, głupi egzamin, z głupim facetem Za to zaraz przyjedzie moja koleżanka, ktorej chyba ze 3 miesiące nie widziałam i się cieszę jak dziecko a wieczorem mam zamiar coś pracy napisać
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 15:51   #520
papeteria
Zakorzenienie
 
Avatar papeteria
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 460
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

tak ola podawała przepis ale ja mam tylko czekolade i ryż
a te zaliczenia to dopiero poczatek
__________________
Moja wymianka mineralna

papeteria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 16:06   #521
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

No ja na szczęście w szkole mam już prawie koniec, coraz to bliżej pożegnania się z uczelnią i studiowaniem, co mnie cieszy

Co do drugiego ciasta to będę robiła na kruchym spodzie, z owocami, najlepiej by było jagodami, ale niestety nie mam... muszę popatrzeć co tam w sklepie, może mrożone jakieś kupię, pianą i posypką Ciekawe co to wyjdzie, bo to kombinowane będzie
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 16:06   #522
anoxa
Zakorzenienie
 
Avatar anoxa
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 3 661
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

czesc dziewczyny

Cytat:
Napisane przez hd2005 Pokaż wiadomość
muszę się Wam przyznać, że coraz gorzej śpię.
Wszystko zależy od tego jak się ułożę
Przekręcam się z boku na bok jak wieloryb...
Mój biedny M co jakiś czas tylko pyta jak się czuję... aż mi go szkoda, bo też się nie wysypia
ja tez mam problemu kochana a najgorsze jest to ze sie szybko mecze cos zrobie i sapie jak nie wiem co a dzisiaj troche posprzatalam i musialam sie wykapac bo sie spocilam

Cytat:
Napisane przez Alguien Pokaż wiadomość
To wkleje kilka moich zdobyczy z tej super przeceny
sliczne te dziewuszkowe ubranka

Cytat:
Napisane przez kashha Pokaż wiadomość
Dziewczyny w końcu Was nadrobiłam....
I od czego tu zacząć...
Problemy lokalowe staramy się rozwiązać jakoś wspólnie z rodzicami M i moją mamą, w grę wchodzi wynajęcie lub kupienie mieszkania... wynajęcie jest prostsze, zakup ma więcej plusów, ale jest też bardziej skomplikowany ze względu na moje obecne układy z M.
Powiem tak, że jego propozycja dla mnie jest w chwili obecnej nie do przyjęcia, fajnie że tak pomyślał, ale... nie wiem co na to jego dziewczyna, czy to aktualne jeszcze... samą mnie to zastanawia, bo momentami mi się wydaje, że ona albo jest baaaaaaaaardzo wyrozumiała jeśli chodzi o jego sytuację, albo jej poprostu nie ma... nie wiem...
Maćkowi na pewne rzeczy pomału otwierają się oczy, już teraz nie ma problemu z tym żeby pogłaskać mnie po brzuchu... nawet nie pyta czy może, poprostu kładzie rękę na brzuchu. Wczoraj kiedy odprowadzał mnie do domu schylił się i pocałował w brzuch... hmmm
Jutro idziemy na badanie glukoza... i po zwolnienie lekarskie...
Po weekendzie zakupy, bo w końcu trzeba zacząć torbę pakować i jeszcze jedno... rodzice M chcą zorganizować wakacje przed moim rozwiązaniem gdzieś w górach, żebym wyjechała, odpoczęła, nie siedziała w mieście... i chyba tyle...
milo z ich strony a co do M to chyba wkoncu zrozumial...

Cytat:
Napisane przez muminek88 Pokaż wiadomość

wiecie co moj maly zrobil?? siedzielismy sobie na placu zabaw a ze on sie ladnie bawil to poszlam na lawke bo mi tak ciezko z nim na ziemi, za jakis czas oatrze on cos je a tu...kocia kupa!!mylalam ze szlag mnie trafi. Dopiero co sie pozbieral po chorobach...mam nadzieje ze niczego nie zlapie...
masakra ten twoj synek ma pomysly

Cytat:
Napisane przez itakasia Pokaż wiadomość
bajka
ale fajne zakupy, to ci sie lista skrocila

mielismy malowac lozeczko ale moj tata chce kupic. wybralam takie bo mamy sypialnie w orzechu a sciany ecru i jedna fioletowa
http://www.allegro.pl/item1012835922...rac_k_p_g.html

my tez takie kupujemy a chyba rodzice sie namyslili i zebys bratu nie zabierala stwierdzili ze kupia wnuczce nowe

ola
mam nadzieje ze psiak bedzie zdrowy!!!!!!


a my dzisiaj mamy aktywny dzien tz malowal schody wiec siedzialam z nim pozniej na dworze kosil trawe a ja grabilam przyjedzie do nas chyba moja siostra z dziecmi i mezem dzis lub jutro wiec bedzie zamieszanie

co zrobil moj pies... byl przyczepiony za domem jakims cudem uciekl maz pobiegl za nim bo zauwazylismy w trakcie malowanai schodow ze szczeka przed a nie za domem jak maz go zlapal okazalo sie ze przebiegal przez plot i byl tam drut kolczasty (gdzies na wiosce) i rozwalil ucho i szyje jak go najpierw zobaczylam to mi sie slabo zrobilo... cala szyje z prawej strony i kark mial we krwi... zalozylam rekawiczki i chcialam zobaczyc czy trzeba jechac szyc do weterynarza wiec przemylam go woda i okazalo sie ze ucho jest tj by skora zdrapana i na szyji jest zadrapany a ucho poprostu mocno krwawilo szyc nie trzeba bo nawet sie nie da bo to poprostu zdarte jest jeszcze mu to solidnie woda utleniona przemyje tylko czekam na meza bo pojechal kupic bo w domu mialam przeterminowana teraz lezy grzecznie nawet sie nie rusza ale najpierw jak go zobaczylam mialam ochote mu wlac a pozniej sie zaczelam martwic juz mu to zaschlo i wygldada lepiej ale mowie wam jak go zobaczylam takiego zakrwawionego...
anoxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 16:09   #523
Alguien
Zadomowienie
 
Avatar Alguien
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: NYC
Wiadomości: 769
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

marta to mam nadzieje, ze prezent juz kupiony, a wesele bedzie udane

papeteria niezla historia z tz! Pamietam jak juz kilka z Was tutaj opisywalo, co tz wyprawiali po alkoholu, historie niesamowite. Jak dobrze, ze moj maz jest niepijacy

Lilka z tym termometrem do ucha to jest tak, ze najbardziej prawidlowe odczyty temperatury sa oralne i rektalne, z ucha niezawsze tak super mierzy, stad te roznice

vette widze, ze jestes co tam u Ciebie?

Wczoraj w mojej szkole rodzenia byla koncowka o cc (wiedzialyscie, ze pod koniec po wyjeciu lozyska, wyjmuja tez macice na zewnatrz, zeby ja wylyzeczkowac i zszyc??) Brrrr
A wiekszosc zajec byla o tym, czego sie mamy (my kobiety) spodziewac po porodzie. Za tydzien ostatnie zajecia o zajmowaniu sie noworodkiem.

Edytowane przez Alguien
Czas edycji: 2010-04-30 o 16:11
Alguien jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 16:24   #524
papeteria
Zakorzenienie
 
Avatar papeteria
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 460
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

anoxa biedny piesek
Cytat:
Napisane przez Alguien Pokaż wiadomość
papeteria niezla historia z tz! Pamietam jak juz kilka z Was tutaj opisywalo, co tz wyprawiali po alkoholu, historie niesamowite. Jak dobrze, ze moj maz jest niepijacy
Wczoraj w mojej szkole rodzenia byla koncowka o cc (wiedzialyscie, ze pod koniec po wyjeciu lozyska, wyjmuja tez macice na zewnatrz, zeby ja wylyzeczkowac i zszyc??) Brrrr
A wiekszosc zajec byla o tym, czego sie mamy (my kobiety) spodziewac po porodzie. Za tydzien ostatnie zajecia o zajmowaniu sie noworodkiem.
no mój Tż abstynentem nie jest ale pijusem też nie rzadko pije dlatego też takie rewelacje później


a z tą macicą to masakra dzięki za ciekawostkę
__________________
Moja wymianka mineralna

papeteria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 16:26   #525
anoxa
Zakorzenienie
 
Avatar anoxa
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 3 661
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

alguien chyba czuje sie lepiej jak nie znam takich szczegółów

aaa odnosnie spania na plecach
! wczoraj sie mnie ginka zapytalam czy moge spac odpowiedzialam ze generalnie tak bo jeszcze dwa tyg temu jak lezalam na wznak to nie moglam oddychac tylko ze plecy mnie dosc szybko bola gdy tak spie a ona mowila zebym naprawde unikala spania i nadmiernego lezenia na plecach bo mowi ze wydaje sie to nie szkodliwe ale naprawde jest niekorzystne dla dzidzi i najlepszy jest lewy ewentualnie prawy bok
anoxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 16:27   #526
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
Ty nie becz, bo dziecko w łonie matki też płacze.
Pomyśl, że za chwilę sama będziesz mamą i swojemu dziecku dasz wszystko to, czego sama nigdy nie miałaś i będziesz je chronić przed tym, co dla Ciebie jest obrzydliwe i niedopuszczalne. A skoro ochronisz je, to i dla siebie przyniesiesz odrobinę ulgi .
Właśnie chodzi o to, że będę miała je ciężko uchronić jeśli tu będę mieszkała. Ojciec jest niereformowalny a mama staje po jego stronie- ja nie mam żadnych szans.

Cytat:
Napisane przez wiolek1 Pokaż wiadomość
lazurowa przykre to wszystko ale tez myśle, że los sie do ciebie uśmiechnie i wynagrodzi ci za te cierpienia i przepłakane godziny. a za wygląd pomieszczeń i zachowanie ojca naprawde nie ty powinnaś się wstydzić przed rodziną, bo każdy ma swój rozum i widzi co ma widzieć i wiadomo przeciez, że ty raczej masz mały wpływ na to jaki jest ojciec i go nie zmienisz więc staraj się mieć to gdzieś
Ja jestem taka, że nie potrafię mieć tego wszystkiego gdzieś.

Cytat:
Napisane przez ola_k11 Pokaż wiadomość
lazurowa, anuszka ja też po części Was rozumiem. Mój ojciec też był alkoholikiem, tylko z tego rodzaju żuli spod sklepu co to wegrzynka piją! Cuchnął na odległość po pierwsze dlatego że się nie mył a po drugie jego wątroba, trzustka i odszewna juz gniły. Jego życie wyglądało tak, że pił, spał, pil, spał, raz na 3 dni coś zjadł, sr*ł, znow pił, spał itd. Na początku pił z kolegami, w ostatnim stadium swojego życia pił już tylko w domu, butelki trzymał przy łóżku, budzil się żeby się napić, iść do WC i znów spać a jedynie jak się butelki skończyły to szedł do sklepu. Praca? Nie! On był byłym milicjantem, który poszedł na emeryturę wcześniejsza po 15 latach pracy! Jako młody mężczyzna siedział w domu na emeryturze, żony nie było, bo była w pracy, to sobie znalazl kolegow i tak się zaczęło. Żal mi go do dziś, nie czuję nienawiści choć jak żyl, to czasem ją miałam w sobie i prosiłam Boga by go zabrał. Żal mi go, bo nie docenił swojej rodziny: córek, żony; najwazniejsze było co koledzy mu doradzili, to ich się sluchał, jak oni kazali nie dać żonie kasy, to nie dal, bo przeciez nie jest pantoflarzem itd. Zmarnował swoje życie, po części i nasze. Jedyne pocieszenie jest takie, że mama nie była z tego rodzaju kobiet co chodzą, szukają w której melinie teraz jest, nie podawała mu obiadu, nie prała skarpet itd. Miała swoją godność, potrafiła się bronić. Czemu go nie wyrzuciła? Mieszkanie było na niego zapisane a ona nie miala gdzie iść z nami. Jedyne co umiała, to bronić swoją i naszą godność. Na szczęście wyrzuciła go do najmniejszego pokoju i tam gnił przez resztę swojego życia. W sumie nie był złym człowiekiem, zniszczył go alkohol. Jak nie pił miał dobre serce i takiego go kochałam, takiego też chcę pamiętać. Był bardzo chory na 2 lata przed śmiercią, nie pił, naprawdę o nas i o siebie dbał, oczywiście jako ojciec, bo jako mąż nie istnial dla mamy. Był przystojnym mężczyzną i dobrym człowiekiem, gdyby nie alkohol... Mam jakieś miłe wspomnienia z dzieciństwa - z wyjazdów w gory, jak brał mnie na kolanka, jak opowiadał bajki, kupował słodycze... Zmarł w domu, we własnym łóżku. Najprawdopodobniej mial wylew, trzy dni przed śmiercią nie pił, bo źle się czuł, pożegnal się ze mna i z mamą - stał w oknie i na nas patrzył. Wiedział, że umiera. Smutne to i dlatego mi go żal, mamie też czasem...

Ale sie rozpisałam, jak w pamiętniku aż mam łzy w oczach.
Nigdy się tego nie wstydziłam, zawsze o tym mówiłam, bo i tak tego się nie dalo ukryć a uważalam, że ja nie jestem niczemu winna.

A teraz dobre strony
Zrobiłam dziś czekoladowe szyszki i ciasto biszkoptowe z kremem, owocami i galaretką
Olu- wzruszyłam się. Ja kocham mojego ojca, na swój sposób. Martwię się o jego zdrowie. Jednak nie potrafię być dla niego miła, serdeczna gdy widzę, że pije to świństwo.

Cytat:
Napisane przez Misiulka1 Pokaż wiadomość
ola_k11 Twoja historia o tacie przypomniała mi moją - bardzo podobnie u mnie było - ale mimo, że taty już nie ma 10 lat to dalej nie mogę o nim mówić bo che mi się płakać bo jaki był taki był ale ja byłam jego ukochaną córeczką.
To masz to szczęście, że byłaś ukochaną córeczką. Mnie tata przytulał i przytula tylko w święta kiedy składamy sobie życzenia. Nigdy nie czułam żebym była dla niego ważna.

Cytat:
Napisane przez muminek88 Pokaż wiadomość
poprostu olej ich,mysl o dzidzi, ze niedlugo bedziesz ja miałą przy sobie, ze zrobisz dla niej wszystko i bedzie najszczesliwa
sza dzidzia na swiecie a ty jej usmiechnietą mamą



dziewczyny ktore pisaly o swich ojcach...wspolczuje wam. Ja to mam rodzicow aniolow, jestem oczkiem w glowie taty i nie umiem sobie wyobrazic jak wam musialo byc ciezko. |Tym bardziej podziwiam was jako dorosle osoby ktore wyrwaly sie z tego piekla
Jak już pisałam nie potrafię tego wszystkiego olać. Nie chcę aby moje dziecko na to patrzyło.
Zazdroszczę rodziców aniołów.
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 16:30   #527
anoxa
Zakorzenienie
 
Avatar anoxa
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 3 661
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

papateria to maz dzisiaj chyba ciezko chory co??

a ja sie z mojego wczoraj nasmialam maly mial wieczorej jak juz lezelismy czkawke i przylozylam meza reke a on taki podekscytowany pyta "to serduszko?" musialam mu tlumaczyc ze to czkawka
anoxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 16:32   #528
Alguien
Zadomowienie
 
Avatar Alguien
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: NYC
Wiadomości: 769
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez papeteria Pokaż wiadomość
a z tą macicą to masakra dzięki za ciekawostkę
Cytat:
Napisane przez anoxa Pokaż wiadomość
alguien chyba czuje sie lepiej jak nie znam takich szczegółów
ja w sumie niewiele wiedzialam o cc, bo jestem mocno nastawiona na zwykly porod, ale po tym wszystkim, co nas wyszkolili, to tym bardziej uwazam, ze naturalna droga jest najlepsza...Wiadomo, ze niektorzy nie maja innego wyjscia albo sa sytuacje juz na miejscu, ze musza robic cc, ale w kazdym innym przypadku jednak nie ma to jak natura...
Alguien jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 16:32   #529
kasandra82
Wtajemniczenie
 
Avatar kasandra82
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 289
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez Alguien Pokaż wiadomość
Wczoraj w mojej szkole rodzenia byla koncowka o cc (wiedzialyscie, ze pod koniec po wyjeciu lozyska, wyjmuja tez macice na zewnatrz, zeby ja wylyzeczkowac i zszyc??) Brrrr
Ale niby jak wyciagaja ta macice? Wyciagiem prozniowym?
Smiesza mnie tacy znawcy ze szkoly rodzenia, najchetniej bym ich bo tylko strasza przyszle mamy i mieszaja im w glowach.

Jak przebiega cesarskie ciecie:
Najpierw przecina się skórę, następnie powłoki brzuszne i dolny odcinek macicy. Potem przebija się pęcherz płodowy i wyciąga dziecko. Wszystko trwa tylko kilka minut. Zdarza się wręcz, że dziecko nie zdaje sobie sprawy z całego zamieszania i... śpi. Po przecięciu pępowiny maluch trafia w ręce neonatologa lub pediatry. Jeśli warunki na sali operacyjnej i stan malca na to pozwalają, po wstępnych oględzinach można go pokazać mamie. Później lekarz musi wyjąć łożysko i zszyć wszystkie warstwy: macicę, otrzewną, mięśnie, powięź, tkankę podskórną i skórę. Cała operacja trwa przeważnie 30–40 minut, w razie potrzeby dłużej.
__________________



kasandra82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 16:33   #530
karolcia228
Zakorzenienie
 
Avatar karolcia228
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ŚWINOUJŚCIE
Wiadomości: 5 024
GG do karolcia228 Send a message via Skype™ to karolcia228
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
Szyszki robisz z ryzu dmuchanego? Ja właśnie wstawiłam sernik królewski do piekarnika i szukam przepisu na jakiś fajny sernik... bo zostało mi sera dość sporo, więc zrobię drugi... może coś z owocami Normalnie bym sobie podzieliła porcje sera, ale teściowa przywiozła mi ze wsi od swojej swatowej już zamrożony, więc nie kombinowałam

No ja też mam zaliczenia jakieś za tydzień, a najgorsze za dwa tygodnie, głupi egzamin, z głupim facetem Za to zaraz przyjedzie moja koleżanka, ktorej chyba ze 3 miesiące nie widziałam i się cieszę jak dziecko a wieczorem mam zamiar coś pracy napisać
Ale ty ochoty robisz, ja robilam tylko galaretke z owocami

Cytat:
Napisane przez Alguien Pokaż wiadomość
marta to mam nadzieje, ze prezent juz kupiony, a wesele bedzie udane

papeteria niezla historia z tz! Pamietam jak juz kilka z Was tutaj opisywalo, co tz wyprawiali po alkoholu, historie niesamowite. Jak dobrze, ze moj maz jest niepijacy

Lilka z tym termometrem do ucha to jest tak, ze najbardziej prawidlowe odczyty temperatury sa oralne i rektalne, z ucha niezawsze tak super mierzy, stad te roznice

vette widze, ze jestes co tam u Ciebie?

Wczoraj w mojej szkole rodzenia byla koncowka o cc (wiedzialyscie, ze pod koniec po wyjeciu lozyska, wyjmuja tez macice na zewnatrz, zeby ja wylyzeczkowac i zszyc??) Brrrr
A wiekszosc zajec byla o tym, czego sie mamy (my kobiety) spodziewac po porodzie. Za tydzien ostatnie zajecia o zajmowaniu sie noworodkiem.
Ja juz mialam zabieg wylyzeczkowania macicy, w sumie dobrze go znioslam, pod znieczuleniem, wiec mnie juz nic nie zdziwi
__________________
______Karolinka i Iruś______
Nasz ślub-08.09.2007
...Anastazja-ur.07.07.2010....
...Nasz Aniołek...20.08.2009...

http://s6.suwaczek.com/20070908640517.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cuay3rd5gps6p.png
karolcia228 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 16:34   #531
vette
Zadomowienie
 
Avatar vette
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 988
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Czesc dziewczyny
wlasnie wrocilam z pracy i probuje Was nadrobic
dzis wyjezdzamy nad jeziorko, mam nadzieje, ze uda sie zlapac troche slonca

alguien dziekuje, u mnie calkiem w porzadku, skurcze okielznane, szyjka w normie, brzuszek rosnie baaaardzo szybko.

We wtorek zalegle usg z nfz-tu, no bo przeciez nie dalo sie zarezerwowac terminu na polowkowe mimo, ze dzwonilam miesiac wczesniej. Poszlam prywatnie. Jedna mysl:nasza kochana sluzba zdrowia

idealne jakis czas temu mialam podobnie wykonane pasemka, nie szlam poprawiac/inna rzecz, ze nie zaplacilam...bo tez mialy byc refleksy/Poczekalam tylko 2 miesiace i zmienialam fryzjera, efekt taki, ze jestem juz prawie blondynka + pasemka sie wyrownaly i wygladaja b.ladnie.
alguien rewelacyjne ciuszki
ania22 sliczna figura ciazowa

Zycze Wszystkim udanego weekendu i duuuuzo zdrowka!

lece sie pakowac


aha! dzis moja kuzynka urodzila synka, cc, 2,9 kg, 52 cm, 2 tygodnie przed terminem.
Miala zwezenie miednicy stad cc, mamusia i synus czuja sie fantastycznie
Juz nie moge sie doczekac kiedy go poznam

Edytowane przez vette
Czas edycji: 2010-04-30 o 16:38
vette jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 16:38   #532
żabka19
Raczkowanie
 
Avatar żabka19
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Norwegia - Warszawa
Wiadomości: 497
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

anoxa to biedactwo ,niech sie wylize z tego jak najszybciej
papeteria ja caly pobyt w Polsce pomykalam w koszulce na krotki rekaw i tylko czasami sie zastanawialam dlaczego ludzie sie na mnie dziwnie patrza.. Niektorzy o dziwo byli w zimowych kurtkach
dzidziadziumdzia powodzenia w szukaniu wozka! My juz praktycznie wszystko mamy ,a ciuszki dla malego to nawet do 2 latek . Jak M. wyjedzie to sfotografuje wam wszystko i zobaczycie moja kolekcje ,bo teraz dziwnie sie na mnie patrzy jak co chwile segreguje i przekladam wszystko. Dzis tez dokupilam kilka rzeczy
A co do tych skurczy.. to masz racje ,te moje poranne bole to rzeczywiscie zakwasy
itakasia jak ja marze zeby juz z moim malenstwem chodzic na plac zabaw
Alguien kupilam w Polsce ta Mustele ,ktora polecalas ,jest swietna ,super cialo jest po niej ,Vichy sie nie umywa do tego kremu! Jak M. pojedzie do Polski to kupi mi jeszcze z 2.
__________________
Szymon 09.07.2010
31tc


Edytowane przez żabka19
Czas edycji: 2010-04-30 o 16:43
żabka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 16:38   #533
ola_k11
Zadomowienie
 
Avatar ola_k11
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 802
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez papeteria Pokaż wiadomość
normalnie podziwiam zapał ja musze sie wziąść do nauki bo za tydzień aż 3 zaliczenia z anatomii

za za to jedzenie ide robić te szyszki ola trzymaj kciuki
trzymam trzymam

Cytat:
Napisane przez anoxa Pokaż wiadomość
alguien chyba czuje sie lepiej jak nie znam takich szczegółów

aaa odnosnie spania na plecach! wczoraj sie mnie ginka zapytalam czy moge spac odpowiedzialam ze generalnie tak bo jeszcze dwa tyg temu jak lezalam na wznak to nie moglam oddychac tylko ze plecy mnie dosc szybko bola gdy tak spie a ona mowila zebym naprawde unikala spania i nadmiernego lezenia na plecach bo mowi ze wydaje sie to nie szkodliwe ale naprawde jest niekorzystne dla dzidzi i najlepszy jest lewy ewentualnie prawy bok
tylko jak tu spać na boku jak mi się biodra wbijają i tak już bolą ech...

ja dziś mam mało czasu, musze mieszkanie ogarnąć, obiad, zakupy, szykowanie mięska na grilla (będe miała karkówke, boczek, żeberka, białą kiełbaskę cienką), robię tatziki i masło z ziolami prowansalskimi...
jeszcze latam z psem i jestem wykończona
ola_k11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 16:43   #534
vette
Zadomowienie
 
Avatar vette
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 988
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez żabka19 Pokaż wiadomość
kupilam w Polsce ta Mustele ,ktora polecalas ,jest swietna ,super cialo jest po niej ,Vichy sie nie umywa do tego kremu! Jak M. pojedzie do Polski to kupi mi jeszcze z 2.
Tez jestem zadowolona z musteli. Smaruje sie kompleksowe i jestem zaskoczona, ze jest taka wydajna ...
3 miesiac smarowania sie zbliza.
vette jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 16:48   #535
żabka19
Raczkowanie
 
Avatar żabka19
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Norwegia - Warszawa
Wiadomości: 497
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

vette Ja to jakas dziwna jestem bo mi cala poszla w 2 tygodnie ,mam widocznie duzo wiecej cialka :p
__________________
Szymon 09.07.2010
31tc

żabka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 16:50   #536
Alguien
Zadomowienie
 
Avatar Alguien
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: NYC
Wiadomości: 769
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez żabka19 Pokaż wiadomość
Alguien kupilam w Polsce ta Mustele ,ktora polecalas ,jest swietna ,super cialo jest po niej ,Vichy sie nie umywa do tego kremu! Jak M. pojedzie do Polski to kupi mi jeszcze z 2.
ciesze sie, ze jestes zadowolona teraz tylko miejmy wszystkie nadzieje, ze bedziemy tak chwalic az do porodu

vette to super, ze wszystko dobrze u Ciebie

Cytat:
Napisane przez kasandra82 Pokaż wiadomość
Ale niby jak wyciagaja ta macice? Wyciagiem prozniowym?
Smiesza mnie tacy znawcy ze szkoly rodzenia, najchetniej bym ich bo tylko strasza przyszle mamy i mieszaja im w glowach.
http://www.youtube.com/watch?v=Ob9aqglU3Eo
tu tez mowia, ze wyciagaja na zewnatrz
Alguien jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 16:59   #537
anoxa
Zakorzenienie
 
Avatar anoxa
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 3 661
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

ale sie wystraszylam dziewczyny przed chwila.... myslalam ze mam kleszcza w nodze ale to naszczescie tylko wagier byl cos mnie zaswedzialo podrapalam i czuje ze cos mam ale maz orzyjechal obejrzal i okazalo sie ze to tylko wagier

psiakowi ucho przemylam i teraz grzecznie lezy musi go to bolec
anoxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 17:02   #538
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez kasandra82 Pokaż wiadomość


Ja mam badania na każdej wizycie, krew i mocz i usg.
No usg to inna sprawa, ja też mam na każdej Ale krew i mocz, to tak jak dziewczyny mówiły- pierwszy wynik był bardzo dobry więc może nie muszę robić. Zobaczymy teraz jak to wyjdzie.

---------- Dopisano o 17:02 ---------- Poprzedni post napisano o 17:01 ----------

Cytat:
Napisane przez ola_k11 Pokaż wiadomość


Anuszka nie martw się tymi badaniami. Ja też do tej pory miałam dwa razy robione. Mój gin mowi, że skoro wyniki są dobre, to nie ma sensu mnie kłuć co miesiąc. Wystarczy raz na 3 msc skontrolować (czyli 3 razy w ciąży). On mówił, że jak komuś lecą wyniki, to wtedy je kontroluje co wizytę ale wiesz to zawsze zalezy od lekarza... jak sa dobre, to sie nie martw.
Dzięki Już się nie martwię

Edytowane przez anuszka1401
Czas edycji: 2010-04-30 o 17:18
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 17:03   #539
vette
Zadomowienie
 
Avatar vette
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 988
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez żabka19 Pokaż wiadomość
vette Ja to jakas dziwna jestem bo mi cala poszla w 2 tygodnie ,mam widocznie duzo wiecej cialka :p
ale zapomnialam dodac, ze do biustu mam inny krem musteli moze dlatego ...
vette jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-30, 17:23   #540
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

a co do tej macicy na zewnątrz To moja siostra miała ostatnio zakładaną spiralę i też jej macicę gin wyciągał A ona sobie oglądała, bo to na żywca było Mówiła, że ból był wielki.

---------- Dopisano o 17:23 ---------- Poprzedni post napisano o 17:17 ----------

Cytat:
Napisane przez vette Pokaż wiadomość


aha! dzis moja kuzynka urodzila synka, cc, 2,9 kg, 52 cm, 2 tygodnie przed terminem.
Miala zwezenie miednicy stad cc, mamusia i synus czuja sie fantastycznie
Juz nie moge sie doczekac kiedy go poznam
Jaki maleńki! Jeszcze nie widziałam tak malutkiej dzidzi!
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:31.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.