Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-) - Strona 120 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-05-11, 12:13   #3571
jamaicaP
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 874
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez ałła Pokaż wiadomość
Trzymajcie za mnie kciuki obym dala rade i w koncu nauczyla sie panowac nad tym cukrem
no jasne kciuki zacisniete

echhh, dobra szkoda mi tracic czas przy kompie... ide zrobic cos pozytecznego

Edytowane przez jamaicaP
Czas edycji: 2010-05-11 o 12:17
jamaicaP jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 12:16   #3572
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez ałła Pokaż wiadomość
A ja przyszlam sie pozalic
W zwiazku z wysokim poziomem cukru lekarz skierowal mnie do diabetologa. Wczoraj bylam w poradni diabetologicznej, dali mi glukometr, pouczyli na temat diety, dali wytyczne co mozna jesc a czego nie. Cukier mam mierzyc 4 razy dziennie, pierwszy pomiar rano na czczo, trzy kolejne - godzine po kazdym glownym posilku. Przy czym przerwa miedzy posilkami nie moze byc dluzsza niz 2 godziny, wiec jakies przekaski drobne -jablko, marchewka. Normy na czczo - maksimum to 100, po posilku do 120. Myslalam ze to nic trudnego a tu zonk Wczoraj na kolacje zjadlam zytnia bulke z wedlina (poledwica sopocka) z pomidorem + serek wiejski i po godzinie cukier wyszedl 140 Zalamalam sie! Pomylalam ze moze za duzo, ze jak kanapka to juz bez serka. Dzis na czczo wyszlo 90 wiec w normie. Na sniadanie zjadlam identyczna kanapke jak wczoraj na kolacje ale juz bez serka wiejskiego i cukier, o zgrozo, wyszedl 187 Co jest grane??? Wczoraj po kolacji prasowalam rzeczy przez godzine wiec moze troche tego cukru dodatkowo spalilam a dzis po sniadaniu godzine przesiedzialam przy kompie, bez ruchu i dlatego taki cukier wysoki. Bulki zytnie kupilismy wczoraj w realu i tez zastanawiam sie na ile zytnia ona byla. Dzis kupie specjalny chleb dla diabetykow, zobacze co sie bedzie dzialo.
Po sniadaniu zjadlam jablko a przed obiadem tez bede musiala jeszcze cos zjesc ale boje sie zeby znowu ten cukier nie skoczyl. Nie wspomnie juz o obiedzie. Mam fileta z kurczaka, chyba go po prostu ugotuje z jakas przyprawa i podam z pomidorem albo ogorkiem. Mial byc jeszcze ryz razowy do tego ale raczej sobie daruje i tylko mezowi przypadnie

Z tego co sie orientuje zadna z Was nie cierpi na te okropna przypadlosc. Przeszukam forum, moze znajde cos na ten temat.
Trzymajcie za mnie kciuki obym dala rade i w koncu nauczyla sie panowac nad tym cukrem
Trzymam kciuki, trzymam
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 12:20   #3573
kardashi
Zakorzenienie
 
Avatar kardashi
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19213208]A różnie bywa, ale NIGDY nie odchodzą w całości Reszta w czasie porodu dopiero, więc nie ma obawy, że jak nam wody odejdą, to maluszek będzie miał źle.



No właśnie Ja po prostu nie chcę czasu po porodzie spędzać na gorączkowym zastanawianiu się, jaka butelka, jaki smoczek, ganiać małża (egoistycznie wolę, by przy nas był ). A jak mi się nie przyda - spokojnie, mam wokół siebie kilka ciężarówek



Ale ja to już chyba 3 razy czytałam, więc nie zrobi na mnie takiego wrażenia strasznego A po prostu ostatnio z koleżanką gadałam o tej książce i mi się przypomniała. Dla równowagi czytam też durnostojkę Strusie jajo M. Kotarskiej, ale wybitnie głupia, chyba sobie daruję... No i ta nowa Szwaja czeka I jeszcze Perzyńskiego komedie mam, polecam, cudne są Taka Aszantka - coś w stylu Dulskiej, miodzio No i 2 książki do statystyki, ale jakoś mnie nie ciągną...



Ja przed chwilą czas relaksu sobie zrobiłam. Problem w tym, że ten relaksik lekko mnie zmęczył Nóżki, stopy, pazurki, prysznic, głowa, peeling na dekolcie... Z łazienki wyszłam padnięta

Teraz małżon leci na siłownię, a potem, po obiedzie, lecimy do BRW po regał Wczoraj na kartce rozrysowałam plan pokoju, wszystkie meble i doszliśmy do wniosku, że na pewno w nowym mieszkaniu sie zmieści.[/QUOTE]

No maluszkowi na pewno nie bedzie przez pewien czas źle bez wód.
bo jak by tak było to moja córeczka kończyłaby lada dzień miesiąc Bo nie miałam wód kilka dni..

noo to relaks był męczący

A ja zaraz spadam na miastko.. I mama ma mnie zaciągnąc do meblowego, bo stół wyhaczyła i spędze przy nim pewnie z godzine

A co do sutków jeszcze.. przeleciałam przed chwilą niechcący szczotką po nich, jak czesałam włosy.. jaki bóól
A wcześniej myłam głowe jakimś chłodzącym szamponem i pooleciało na te suuty

boli mnie Bożenka..
__________________



10.11.12 - zapuszczam włosy





kardashi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 12:21   #3574
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Moja Bożenka od wczoraj narzeka na samopoczucie
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 12:23   #3575
bratkab
Zadomowienie
 
Avatar bratkab
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19213208]Ale ja to już chyba 3 razy czytałam, więc nie zrobi na mnie takiego wrażenia strasznego A po prostu ostatnio z koleżanką gadałam o tej książce i mi się przypomniała. Dla równowagi czytam też durnostojkę Strusie jajo M. Kotarskiej, ale wybitnie głupia, chyba sobie daruję... No i ta nowa Szwaja czeka I jeszcze Perzyńskiego komedie mam, polecam, cudne są Taka Aszantka - coś w stylu Dulskiej, miodzio No i 2 książki do statystyki, ale jakoś mnie nie ciągną... [/QUOTE]
To ja sobie zapiszę na przyszłość tytuły. A Szwaji nie ruszam. Jest dla mnie jak dobry deser - czeka na właściwą chwilę do delektowania się. Do biblioteki może dziś z małżem pojadę. Jest otwarta do 19 to zdążymy jak wróci z pracy. Książki już sobie zamówiłam przez neta.
__________________
BOGUŚ
Moje ząbki
bratkab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 12:25   #3576
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

A jakie, jakie???
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 12:27   #3577
Anielllka
Wtajemniczenie
 
Avatar Anielllka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 2 451
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Witam

wczoraj i dziś zrobiłam sobie wolnewczoraj pól dina lezałam a dziś tez nic w domu nie robie bo jutro mam mieć mebelki dla córy i dopiero poźniej będę sprzatać
dziś sie wybieram po recznik dla małego i spakuje sobie torbe do szpitala


Piotruś śliczny


ałła ja mam cukrzyce ciazowa i biore insuline. Najgorsze co może być to "zdrowe" piczywo ze zwykłego sklepu- ja kupowałam własnie bułki grahamki lub żytnie w delikatesach i cukier zawsze miałam bardzo wysoki - powyżej 140 (tam pewnie dodają cukier albo tylko kolor żeby sie nazywały że żytnie), teraz kupuje chleb orkiszowy w piekarni i ten mogę jesć (płace za mały chlebek 0,5kg 7zł) ostatnio bez chleba zostałam i mama mi upiekła i tez też oczywiście super
jeżeli będziesz miała jakieś pytania to wal
a ja tez byłam na poczatku przerazona ale naważniejsze jest że masz cukrie pod kontrolą
ja mam iść własnie ze wzgledu na cukrzyce tydzien przed terimnem do szpitala

ja nie biore do szpitala ani butelek ani smoka - mam nadzieje ze bede karmic piersia synka tak długo jak córea Weronisia smoka nigdy nie miała w dziobie
__________________
„nie można nic nie robić, tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego”
Anielllka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 12:28   #3578
bratkab
Zadomowienie
 
Avatar bratkab
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Polskie wybrałam - Wiśniewski, Matuszkiewicz i Sowa o ile dobrze pamiętam. Zamawiałam rano.
A ten Perzyński to jak ma na imię?
__________________
BOGUŚ
Moje ząbki

Edytowane przez bratkab
Czas edycji: 2010-05-11 o 12:30
bratkab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 12:31   #3579
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Matuszkiewicz cudna jest, Sowa - podobały mi się jej 4 książki owocowe, a Wiśniewskiego chyba tylko 2 czytałam. Lubię taką babską literaturę
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 12:31   #3580
ellai
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kalisz
Wiadomości: 92
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez bratkab Pokaż wiadomość
Mi sąsiadka doniosła że jej koleżanka trzy dni temu urodziła chłopca 4380g SN. Więc pewnie się da, ale ja jej nie zazdroszczę. Nie zamartwiaj się będzie dobrze. U mnie w rodzinie też rodziły się dzieciaczki SN ponad 4 kilo i dziewczyny dały radę. Buziaki i oby mała jednak się zdecydowała wyjść szybciej.
Oby Dzięki

Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość
Łooo a mi lekarz powiedział że dolna granica to AFI 5, a górna AFI 18?
Ja mam, a raczej miałam AFI 9..

Nosze w sobie moje akwarium dla rybki ??

Noo mnie na szczęście nie na schodach nie złapało
Ale często jak wysiadam z auta to mnie łapie
No i na kibelku
No to jeszcze lepiej, jak norma od 5 a ja mam 17 Ty masz akwarium, a ja w takim razie stawik hyhy

Jak siadasz na kibelku to Mała też się napina, powoduje nacisk i to pewnie przez to

[1=41606c31298bccbf4cae52b 7859efbfee487d7f9;1921223 1]rozkoszniak...

Ellai, trochę mnie zmroziło jak przeczytałam o tym wywoływaniu porodu... ale przez tydzień młode się powinno zdecydować i pewnie oszczędzi Ci tych przeżyć...
kurczę, za wcześnie źle, za późno też nie dobrze...

a ja drugi dzień siedzę sama w domu bo małż całymi dniami w pracy. a pogoda taka śliczna... tylko że sama to co najwyżej na półgodzinny spacer mogę wyjść... między blokami. a od jutra małż ma trzy dni wolnego. idę o zakład że będzie padać, wiać i w ogóle padaka...

chyba się zaraz za prasowanie wezmę...[/QUOTE]

Postaram się ją zmobilizować ale cyz się uda... zobacyzmy. W każdym razie bezczynnie nie mam zamiaru siedzieć i czekać

Też dzisiaj zaplanowałąm sobie prasowanko i jeszcze odkurzanie i pranie, no i do sklepu jeszcze mykamy z mężulkiem, więc dzionek aktywny

Mnie też coś książki w ciąży ostatnio nie wchodzą... nie mogę się dłużej skupić na cyztaniu, bo jakaś taka rozkojarzona jestem.

ałła - powodzenia z dietą...

Dzięki dziewczyny za kciuki, dobrego dizonka
__________________
W oczekiwaniu na Maleństwo...
Córeczka
ellai jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 12:32   #3581
bratkab
Zadomowienie
 
Avatar bratkab
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19213659]Matuszkiewicz cudna jest, Sowa - podobały mi się jej 4 książki owocowe, a Wiśniewskiego chyba tylko 2 czytałam. Lubię taką babską literaturę [/QUOTE]
A czytałaś z zagranicznych Cathy Kelly?
__________________
BOGUŚ
Moje ząbki
bratkab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 12:35   #3582
kardashi
Zakorzenienie
 
Avatar kardashi
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez ellai Pokaż wiadomość


No to jeszcze lepiej, jak norma od 5 a ja mam 17 Ty masz akwarium, a ja w takim razie stawik hyhy

Jak siadasz na kibelku to Mała też się napina, powoduje nacisk i to pewnie przez to



Postaram się ją zmobilizować ale cyz się uda... zobacyzmy. W każdym razie bezczynnie nie mam zamiaru siedzieć i czekać

Też dzisiaj zaplanowałąm sobie prasowanko i jeszcze odkurzanie i pranie, no i do sklepu jeszcze mykamy z mężulkiem, więc dzionek aktywny

Mnie też coś książki w ciąży ostatnio nie wchodzą... nie mogę się dłużej skupić na cyztaniu, bo jakaś taka rozkojarzona jestem.

ałła - powodzenia z dietą...

Dzięki dziewczyny za kciuki, dobrego dizonka
Stawik to juz wogóle
Jak patrze na akwarium i na mój brzuch to mi dziwnie

Możliwe że cos tam naciska. wcześniej tak nie miałam. a teraz jest nisko to coś tam uciska i boli

A czytanie tez mi nie wchodzi..
Nawet smsa cięzko mi przeczytać


A mam pytanie.. Sól fizjologiczna jest do przemywania oczek tak ?
A woda morska do noska?
A widziałam taki spray dla niemowlaczków z nivei do noska z tym czymś morskim.. ma któraś to ???
__________________



10.11.12 - zapuszczam włosy





kardashi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 12:40   #3583
marhalczar
Zadomowienie
 
Avatar marhalczar
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Madryt / Lublin
Wiadomości: 1 035
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez bratkab Pokaż wiadomość
To ja sobie zapiszę na przyszłość tytuły. A Szwaji nie ruszam. Jest dla mnie jak dobry deser - czeka na właściwą chwilę do delektowania się. Do biblioteki może dziś z małżem pojadę. Jest otwarta do 19 to zdążymy jak wróci z pracy. Książki już sobie zamówiłam przez neta.
Ja czytam ksiazke mówiaca o wychowaniu dzieci, "Padres perfectos no existen" autorki Isabelle Filliozat ( "Rodzice idealni nie istnieja" czyli wychowywac nasze dzieci bez obwinniania samego siebie")... bardzo ciekawa..to prezent od szwagierki dla mojego meza, szczerze mówiac on jej nawet nie dotknal

Wiem, ze w Polsce jest dostepna ksiazka tej samej autorki o tytule " W sercu emocji dziecka" ale nie wiem czy to jest ta sama, musze sie zoorientowac, bo tez wyglada interesujaco

---a od czasu do czasu siegam , bo bardzo przydatna ksiazke w czasie okresu ciazy.. autorstwa Heidi Murkoff y Sharon Mazel " Que se puede esperar cuando se está esperando" ("W Oczekiwaniu na Dziecko. Dziennik" Murkoff Heidi, Mazel Sharon)
__________________
2-5-09...odtąd dwoje...
.... od 27-5-10 juz troje, a od czerwca 2012-czworo ...

Edytowane przez marhalczar
Czas edycji: 2010-05-11 o 12:59
marhalczar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 12:43   #3584
Anielllka
Wtajemniczenie
 
Avatar Anielllka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 2 451
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

kardashi taka sól fizjologiczna w sprayu to bardzo przydaje sie przy katarze maluszkq - ja miałam przy córce własnie tą z nivea i baedzo sobie chwale
muszę dopisać do listy zakupowej

ja w połowie ciaży miałam wód na granicy - 19,3teraz mam w normie
__________________
„nie można nic nie robić, tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego”
Anielllka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 12:44   #3585
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez bratkab Pokaż wiadomość
A czytałaś z zagranicznych Cathy Kelly?
Nie, nie kojarzę...

Z zagranicznych babskich to polecam Sharon Owens (napisała b. fajną powiedzmy trylogię - Dyskoteka przy Magnoliowej, Herbaciarnia pod morwami, Tawerna przy Klonowej), Daria Doncowa - genialna rosyjska kryminalistka Chyba 7 jej kryminałów wydano w Polsce, Nowa Rosja cudnie ukazana no i jaka odskocznia od anglojęzycznych pisarzy!
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 12:44   #3586
kardashi
Zakorzenienie
 
Avatar kardashi
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Ja miałam kupić Tżowi na początku ciąży książkę 'szkoła przetrwania dla przyszłych ojców' i jakos zapomniałam..
teraz zamierzam kupić 'język niemowląt' czy jakos tak..
__________________



10.11.12 - zapuszczam włosy





kardashi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 12:49   #3587
bratkab
Zadomowienie
 
Avatar bratkab
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19213909]Nie, nie kojarzę...
Z zagranicznych babskich to polecam Sharon Owens (napisała b. fajną powiedzmy trylogię - Dyskoteka przy Magnoliowej, Herbaciarnia pod morwami, Tawerna przy Klonowej), Daria Doncowa - genialna rosyjska kryminalistka Chyba 7 jej kryminałów wydano w Polsce, Nowa Rosja cudnie ukazana no i jaka odskocznia od anglojęzycznych pisarzy![/QUOTE]
To polecam tą autorkę. Super ciepłe książki i bardzo optymistyczne. Dzięki za rekomendacje. Zapisałam sobie. Będę miała co robić jak Boguś będzie wisiał na cycu Super że można zamówić przez neta u nas. Ja zamawiam, małż wypożycza. Nie muszę mu tłumaczyć co i jak
A ja zakupiłam ostatnio "Naucz małe dziecko myśleć i czuć" Rojkowskiej. Fajna.
__________________
BOGUŚ
Moje ząbki
bratkab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 12:49   #3588
marhalczar
Zadomowienie
 
Avatar marhalczar
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Madryt / Lublin
Wiadomości: 1 035
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość
Stawik to juz wogóle
Jak patrze na akwarium i na mój brzuch to mi dziwnie

Możliwe że cos tam naciska. wcześniej tak nie miałam. a teraz jest nisko to coś tam uciska i boli

A czytanie tez mi nie wchodzi..
Nawet smsa cięzko mi przeczytać


A mam pytanie.. Sól fizjologiczna jest do przemywania oczek tak ?
A woda morska do noska?
A widziałam taki spray dla niemowlaczków z nivei do noska z tym czymś morskim.. ma któraś to ???

NaCl 0,9%, czyli sól fizjologiczna mozna stosowac zarówno do przemywania oczu jak i noska
__________________
2-5-09...odtąd dwoje...
.... od 27-5-10 juz troje, a od czerwca 2012-czworo ...
marhalczar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 12:52   #3589
kardashi
Zakorzenienie
 
Avatar kardashi
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez Anielllka Pokaż wiadomość
kardashi taka sól fizjologiczna w sprayu to bardzo przydaje sie przy katarze maluszkq - ja miałam przy córce własnie tą z nivea i baedzo sobie chwale
muszę dopisać do listy zakupowej

ja w połowie ciaży miałam wód na granicy - 19,3teraz mam w normie
I jak z tym robiłas? psiukałaś do noska i co ?
__________________



10.11.12 - zapuszczam włosy





kardashi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 12:56   #3590
szalony Buziaczek
Raczkowanie
 
Avatar szalony Buziaczek
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 173
GG do szalony Buziaczek
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

[1=38c1d5d45cddcf54e3786f1 c4160e951215d24cd_5ff1091 60b8e8;19209266]hey kobietki...

Maksiu jest chory, dziś na 17:15 jedziemy do lekarza.
Przedwczoraj o 6:00 rano przyszedł do mnie cały zmarznięty, w mokrych skarpetkach, pytam: dlaczego taki zimny i mokry, moje dziecko na to: " Byłem na tarasie pobawić się traktorem". My spaliśmy i nie słyszeliśmy, że wychodzi na taras. Przez dwa dni tylko katar miał, a od wczoraj wieczorem tak kaszle, że ma mu płuca wytargać...


Poza tym wczoraj "spadł" mi brzuch. Serio- obsunął się tak w jednej chwili... teraz jest taki jakby mniejszy, nie sterczy tak do przodu.

Wczoraj jeszcze przed "spadkiem" się mierzyłam, to miałam na wysokości pępka 108cm, to bardzo malutko, przy Maksiu przed samym porodem miałam 120cm. [/QUOTE]
zdrówka dla synka życzę

Cytat:
Napisane przez anna_paw Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny

W końcu mam chwilę by skrobnąć.

Synek jest już z nami urodził się 2 maja 25 minut po północy (w moje urodziny )
Poród zakończył się cesarką, dużo by pisać, ale wiem że nie wszyscy chcą czytać o przebiegu porodu. Napiszę tylko że dotknięcie takiej miłej, delikatnej główki pozwala zapomnieć o wszystkim

Z Marcina stał się Piotrusiem na prośbę taty (który zrobił oczy kota ze Shreka i nie można było im się oprzeć)

Zdjęcia: http://picasaweb.google.com/paweltrz/PIOTRUS#

Wpadnę później nadrobić zaległości. Widzę że sporo się działo ostatnio.

Buziaki
rozczuliłam się ...

Cytat:
Napisane przez djerba Pokaż wiadomość
Ojej mnie też strassznie bolą...i nie tylko sutki ale całe piersi...jakieś takie wielkie i ciężkie się zrobiły w ostatnich dniach Ja mam nadzieję, że to jakiś objaw ;P

anna_paw Gratulacje!!!! Fajny prezencik dostałaś na urodzinki i super śmieszka maleńkiego macie!!




Ja w ostatnich dniach za dużo myślę...kiedy będzie finisz...i z racji tego żadna książka mi nie wchodzi....wogóle nie mogę się skupić
też tak mam że nie mogę się za bardzo skupić na niczym ani na książkach ani na filmie, za dużo myślę czy na pewno wszystko spakowałam do torby itd

Cytat:
Napisane przez ałła Pokaż wiadomość
A ja przyszlam sie pozalic
W zwiazku z wysokim poziomem cukru lekarz skierowal mnie do diabetologa. Wczoraj bylam w poradni diabetologicznej, dali mi glukometr, pouczyli na temat diety, dali wytyczne co mozna jesc a czego nie. Cukier mam mierzyc 4 razy dziennie, pierwszy pomiar rano na czczo, trzy kolejne - godzine po kazdym glownym posilku. Przy czym przerwa miedzy posilkami nie moze byc dluzsza niz 2 godziny, wiec jakies przekaski drobne -jablko, marchewka. Normy na czczo - maksimum to 100, po posilku do 120. Myslalam ze to nic trudnego a tu zonk Wczoraj na kolacje zjadlam zytnia bulke z wedlina (poledwica sopocka) z pomidorem + serek wiejski i po godzinie cukier wyszedl 140 Zalamalam sie! Pomylalam ze moze za duzo, ze jak kanapka to juz bez serka. Dzis na czczo wyszlo 90 wiec w normie. Na sniadanie zjadlam identyczna kanapke jak wczoraj na kolacje ale juz bez serka wiejskiego i cukier, o zgrozo, wyszedl 187 Co jest grane??? Wczoraj po kolacji prasowalam rzeczy przez godzine wiec moze troche tego cukru dodatkowo spalilam a dzis po sniadaniu godzine przesiedzialam przy kompie, bez ruchu i dlatego taki cukier wysoki. Bulki zytnie kupilismy wczoraj w realu i tez zastanawiam sie na ile zytnia ona byla. Dzis kupie specjalny chleb dla diabetykow, zobacze co sie bedzie dzialo.
Po sniadaniu zjadlam jablko a przed obiadem tez bede musiala jeszcze cos zjesc ale boje sie zeby znowu ten cukier nie skoczyl. Nie wspomnie juz o obiedzie. Mam fileta z kurczaka, chyba go po prostu ugotuje z jakas przyprawa i podam z pomidorem albo ogorkiem. Mial byc jeszcze ryz razowy do tego ale raczej sobie daruje i tylko mezowi przypadnie

Z tego co sie orientuje zadna z Was nie cierpi na te okropna przypadlosc. Przeszukam forum, moze znajde cos na ten temat.
Trzymajcie za mnie kciuki obym dala rade i w koncu nauczyla sie panowac nad tym cukrem
zaciśnięte


Witam dziewczyny, mam pytanie wiem że była o tym mowa ale nie mogę znaleźć,; ak u Was z wymazem z szyjki? U mnie wyszła bakteria e.coli i lekarz przepisał mi macmiror 500, wzięłam już 4 globulki ale one strasznie brudzą kilka razy dziennie muszę zmieniać wkładki :/. Czy też może miałyście jakąś bakterię i czy to nie wpłynie źle na dziecko?? Niby lekarz wczoraj mnie uspokoił że nie ale podpytam się jeszcze Was..

Edytowane przez szalony Buziaczek
Czas edycji: 2010-05-11 o 12:58
szalony Buziaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 12:59   #3591
bratkab
Zadomowienie
 
Avatar bratkab
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez szalony Buziaczek Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny, mam pytanie wiem że była o tym mowa ale nie mogę znaleźć,; ak u Was z wymazem z szyjki? U mnie wyszła bakteria e.coli i lekarz przepisał mi macmiror 500, wzięłam już 4 globulki ale one strasznie brudzą kilka razy dziennie muszę zmieniać wkładki :/. Czy też może miałyście jakąś bakterię i czy to nie wpłynie źle na dziecko?? Niby lekarz wczoraj mnie uspokoił że nie ale wolę się podpytać Was..
Mi na wymazie wyszedł paciorkowiec. Teraz jestem na antybiotyku i globulkach, ale lepiej to wyleczyć teraz jak się da. A przy przyjęciu do szpitala i tak robią wymaz, żeby w razie czego interweniować. Buziaki
Ciekawe jak tam wymaz Kropki. Chyba pisała, że ma dziś odebrać wynik?
Spadam na słoneczko na balkonik. Miłego popołudnia
__________________
BOGUŚ
Moje ząbki
bratkab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 13:02   #3592
szalony Buziaczek
Raczkowanie
 
Avatar szalony Buziaczek
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 173
GG do szalony Buziaczek
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez bratkab Pokaż wiadomość
Mi na wymazie wyszedł paciorkowiec. Teraz jestem na antybiotyku i globulkach, ale lepiej to wyleczyć teraz jak się da. A przy przyjęciu do szpitala i tak robią wymaz, żeby w razie czego interweniować. Buziaki
Ciekawe jak tam wymaz Kropki. Chyba pisała, że ma dziś odebrać wynik?
Spadam na słoneczko na balkonik. Miłego popołudnia
no właśnie lepiej wyleczyć, miejmy nadzieje że zdążymy miłego popołudnia, u nas nie ma słoneczka tylko ciemne chmurzyska, idę sobie zrobić kisiel dla poprawy humoru, a poza tym to mogłabym codziennie jeść lody.
szalony Buziaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 13:02   #3593
Anielllka
Wtajemniczenie
 
Avatar Anielllka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 2 451
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość
I jak z tym robiłas? psiukałaś do noska i co ?
jak mała miała taki gęsty katarek to psikałam żeby rozrzedzić wydzieline - wtedy łatwiej odciagnąc smarki fidą lub delikatnie gruszką
__________________
„nie można nic nie robić, tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego”
Anielllka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 13:06   #3594
kardashi
Zakorzenienie
 
Avatar kardashi
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Ja wymaz miałam jak leżałam w szpitalu.. mam napisane tylko dodatni - Lactobacillus species..
Dawali mi przez tydzien Clotrimazon..
Hmm.. ale jak czytam teraz o tym lactobacillus to że bardzo dobrze jak są

---------- Dopisano o 13:06 ---------- Poprzedni post napisano o 13:04 ----------

Cytat:
Napisane przez Anielllka Pokaż wiadomość
jak mała miała taki gęsty katarek to psikałam żeby rozrzedzić wydzieline - wtedy łatwiej odciagnąc smarki fidą lub delikatnie gruszką
Ahaa..
A to kupie ten spray
Ale chyba później..
bo na początku jakos czyści się nosek, jakos tak pielęgnuje czy coś?
__________________



10.11.12 - zapuszczam włosy






Edytowane przez kardashi
Czas edycji: 2010-05-11 o 13:10
kardashi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 13:08   #3595
Silpe
Zadomowienie
 
Avatar Silpe
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 453
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez anna_paw Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny

W końcu mam chwilę by skrobnąć.

Synek jest już z nami urodził się 2 maja 25 minut po północy (w moje urodziny )
Poród zakończył się cesarką, dużo by pisać, ale wiem że nie wszyscy chcą czytać o przebiegu porodu. Napiszę tylko że dotknięcie takiej miłej, delikatnej główki pozwala zapomnieć o wszystkim

Z Marcina stał się Piotrusiem na prośbę taty (który zrobił oczy kota ze Shreka i nie można było im się oprzeć)

Zdjęcia: http://picasaweb.google.com/paweltrz/PIOTRUS#

Wpadnę później nadrobić zaległości. Widzę że sporo się działo ostatnio.

Buziaki
Piekna galeria fotek - gratki dla ślicznego synka


Unas dzis znow pieknie i ciepło - ciekawe jak długo pewnie po południu bedzie padac
Ja już prawie obrobiona , prasowanko i takie tam szwedanie sie koło domu TRoche mnie nogi już bolą a jeszcze kilka żeczy bym chciała zrobic ,
dzis sie w koncu zmobilizuje i spakuje torbe do szpitala bo mój sie co dzien pyta a ja dalej w lesie , wszystko mam tylko nie spakowane
Miałam jechac do miasta po przewijak ale mi sie nie chce , może jutro pojade do rodziców to zajade po drodze - zobacze jeszcze .
Ide sie jeszcze troche poszwedac i jakiś obiadek zrobic - cos mam ochote na spagetti bolonese.
__________________
God is a DJ
---------------------------------------




Silpe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 13:34   #3596
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez joanna200 Pokaż wiadomość
Hej wam..

Kurcze powiedzcie mi jak liczy się jak często są skurcze?
Od momentu kiedy się zaczyna i do następnego, czy od momentu kiedy się kończy?

I w ogóle nie śpię od 4 i mnie tak brzuch cały boli od żeber do dołu i plecy że masakra i nie wiem co to, czy skurcze czy co?
Skąd ja mam to wiedzieć?
Też się zastanawiam...

Może któraś by nas zielonki oświeciła, hę?

Cytat:
Napisane przez anna_paw Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny

W końcu mam chwilę by skrobnąć.

Synek jest już z nami urodził się 2 maja 25 minut po północy (w moje urodziny )
Poród zakończył się cesarką, dużo by pisać, ale wiem że nie wszyscy chcą czytać o przebiegu porodu. Napiszę tylko że dotknięcie takiej miłej, delikatnej główki pozwala zapomnieć o wszystkim

Z Marcina stał się Piotrusiem na prośbę taty (który zrobił oczy kota ze Shreka i nie można było im się oprzeć)

Zdjęcia: http://picasaweb.google.com/paweltrz/PIOTRUS#

Wpadnę później nadrobić zaległości. Widzę że sporo się działo ostatnio.

Buziaki
Gratuluję serdecznie!

Cytat:
Napisane przez Darianna25 Pokaż wiadomość


A ja od 2 dni wiem jak wyglądają spuchnięte nogi.Blee okropne są.
Delikatnie rzecz ujmując.

Cytat:
Napisane przez ałła Pokaż wiadomość
A ja przyszlam sie pozalic
W zwiazku z wysokim poziomem cukru lekarz skierowal mnie do diabetologa. Wczoraj bylam w poradni diabetologicznej, dali mi glukometr, pouczyli na temat diety, dali wytyczne co mozna jesc a czego nie. Cukier mam mierzyc 4 razy dziennie, pierwszy pomiar rano na czczo, trzy kolejne - godzine po kazdym glownym posilku. Przy czym przerwa miedzy posilkami nie moze byc dluzsza niz 2 godziny, wiec jakies przekaski drobne -jablko, marchewka. Normy na czczo - maksimum to 100, po posilku do 120. Myslalam ze to nic trudnego a tu zonk Wczoraj na kolacje zjadlam zytnia bulke z wedlina (poledwica sopocka) z pomidorem + serek wiejski i po godzinie cukier wyszedl 140 Zalamalam sie! Pomylalam ze moze za duzo, ze jak kanapka to juz bez serka. Dzis na czczo wyszlo 90 wiec w normie. Na sniadanie zjadlam identyczna kanapke jak wczoraj na kolacje ale juz bez serka wiejskiego i cukier, o zgrozo, wyszedl 187 Co jest grane??? Wczoraj po kolacji prasowalam rzeczy przez godzine wiec moze troche tego cukru dodatkowo spalilam a dzis po sniadaniu godzine przesiedzialam przy kompie, bez ruchu i dlatego taki cukier wysoki. Bulki zytnie kupilismy wczoraj w realu i tez zastanawiam sie na ile zytnia ona byla. Dzis kupie specjalny chleb dla diabetykow, zobacze co sie bedzie dzialo.
Po sniadaniu zjadlam jablko a przed obiadem tez bede musiala jeszcze cos zjesc ale boje sie zeby znowu ten cukier nie skoczyl. Nie wspomnie juz o obiedzie. Mam fileta z kurczaka, chyba go po prostu ugotuje z jakas przyprawa i podam z pomidorem albo ogorkiem. Mial byc jeszcze ryz razowy do tego ale raczej sobie daruje i tylko mezowi przypadnie

Z tego co sie orientuje zadna z Was nie cierpi na te okropna przypadlosc. Przeszukam forum, moze znajde cos na ten temat.
Trzymajcie za mnie kciuki obym dala rade i w koncu nauczyla sie panowac nad tym cukrem
Spokojnie.
Nie głodź się, nie zostawaj na samym gotowanym mięsie, bo Ci witamin braknie. Jedz regularnie, nie dużo na raz, bez słodyczy, bez ciężkich tłustych potraw i ruszaj się. Ruch działa cuda.
Mój ojciec jak zalegnie w domu to ma pod wieczór i z 250, a jak na rower wyruszy to zaraz jest 150, choć to samo zje na kolacje.
Nie stresuj się, byle kontrolować i nie przesadzić z jedzeniem... Tak zaraz książkowego miała nie będziesz.

---------- Dopisano o 13:28 ---------- Poprzedni post napisano o 13:25 ----------

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19213208]
No właśnie Ja po prostu nie chcę czasu po porodzie spędzać na gorączkowym zastanawianiu się, jaka butelka, jaki smoczek, ganiać małża (egoistycznie wolę, by przy nas był ). A jak mi się nie przyda - spokojnie, mam wokół siebie kilka ciężarówek [/QUOTE]
Przezorny zawsze ubezpieczony, ale widać nie każdy tak musi...

Dla mnie posiadanie butli jest logiczne po prostu. Wyjdę ze szpitala i przecież tak od razu do pediatry nie pognam po dane, a może być tak, że młody w ogóle cyca jeść nie będzie i w godzinę po powrocie do domu coś trzeba będzie mu zapodać... A tatuś mleka nie daje niestety.

To samo ze smokiem czy mlekiem...

Zresztą... pediatra poleci to za co mu płacą.

---------- Dopisano o 13:34 ---------- Poprzedni post napisano o 13:28 ----------

Cytat:
Napisane przez bratkab Pokaż wiadomość
Mi na wymazie wyszedł paciorkowiec. Teraz jestem na antybiotyku i globulkach, ale lepiej to wyleczyć teraz jak się da. A przy przyjęciu do szpitala i tak robią wymaz, żeby w razie czego interweniować. Buziaki
Ciekawe jak tam wymaz Kropki. Chyba pisała, że ma dziś odebrać wynik?
Spadam na słoneczko na balkonik. Miłego popołudnia
Wyniku nadal nie ma, więc coś im tam rośnie...

Ale nie jest to paciorkowiec, bo o to spytałam i w tym kierunku nic nie wyhodowali...

Powodzenia w leczeniu.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 13:47   #3597
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Jestem monotematyczna zapewne, ale.... ja chcę na porodówkę
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 13:55   #3598
joanna200
Rozeznanie
 
Avatar joanna200
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 951
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez anna_paw Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny

W końcu mam chwilę by skrobnąć.

Synek jest już z nami urodził się 2 maja 25 minut po północy (w moje urodziny )
Poród zakończył się cesarką, dużo by pisać, ale wiem że nie wszyscy chcą czytać o przebiegu porodu. Napiszę tylko że dotknięcie takiej miłej, delikatnej główki pozwala zapomnieć o wszystkim

Z Marcina stał się Piotrusiem na prośbę taty (który zrobił oczy kota ze Shreka i nie można było im się oprzeć)

Zdjęcia: http://picasaweb.google.com/paweltrz/PIOTRUS#

Wpadnę później nadrobić zaległości. Widzę że sporo się działo ostatnio.

Buziaki
Śliczności..

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Też się zastanawiam...

Może któraś by nas zielonki oświeciła, hę?
Chyba nikt nie wie bo wszyscy milczą..
__________________

joanna200 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 14:26   #3599
kumkura
Rozeznanie
 
Avatar kumkura
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 904
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

A u mnie jeszcze słonecznie
Tak jak myslałam- lekarz potwierdził moja teorię- wszytstko szczelnie pozamykane i NIE POWINNO byc żadnych niespodzianek do 17.06....następna wizyta 8.06 czyli za 4 tygodnie
wyniki badan rewelacyjne- juz nie musze robic nastepnych do porodu
Jedyne, co budzilo zastrzezenia to jakas drobna infekcja, na ktora dostalam globulki i masc.
Wracajac zwawym marszem do domku, wstapilam do apteki i kupilam wreszcie podpaski bella poporodowe ( na razie 2 paczki), wkladki laktacyjne Penaten(jakas promocja była) i Tamtum Rosa Tym oto sposobem mam już chyba wszytsko dla siebie na porodówkę.mhmm..chyba...
Acha: od zeszłego miesiąca przytyłam 3 kiloooooooooooo. Łącznie 15. no comments.?Juz w myslach biegam
__________________
Adaś 26.06.2010
Agatka 17.02.2012
kumkura jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-11, 14:44   #3600
Marta1122
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 523
!!

Cytat:
Napisane przez ellai Pokaż wiadomość
Witam - dziś 40+5...

BYłam wczoraj wieczorem u gina ale późno to było więc nie maiłam już sił żeby coś pisać.
Niby szyjkę mam skróconą i w ogóle, ale narazie nie zapowiada się żebym za chwile miała rodzić... Wszystko pozamykane. Poza tym z Maleństwem wszystko w porządku, mam mnóstwo wód płodowych jak na ten czzas ciąży (norma jest od 8 do 18 - nie wiem co to za jednostki, ale chodzi o to ze ja mam prawie 17!!) Małej tam po prostu chyba za dobrze, bo jak jest mało wód to obija się i ociera o ścianki, no i pępowina też może być uciskana - a tak to nie. Wg. mojego lekarza Mała ma teraz prawei 3900g, a w szpitalu 11 dni temu mowili mi że 3800g, więc chyba coś pokręcili.. No ale gin sam stwierdza, że Dzidzia jest spora no i czas bądź co bądź działą na moją niekorzyść...
Dał nam czas do przyszłego poniedziałku/wtorku - jak do tego czasu nic się nie ruszy to mam skierowanie do szpitala i wtedyy już bez Maleństwa nie wychodzę...
Ale wolałabym żeby coś się ruszyło samo, bo jak mi opowiadał co mnie tam może czekać to trochę się przestraszyłam. Bo myślałąm że będzie tylko ta kroplówka oksytocynowa, a tu nie... W zależności jaka będzie moja dojrzałość do porodu - może być najpierw podany jakiś żęl prostaglandynowy, albo wywoływanie rozwarcia wziernikiem itd. a na koniec kroplówka... Boję się tego... i w ogóle, jak tak jeszcze tydzień Dzidzia posiedzi to będzie bardzo duża i zastanawiam się czy dam radę ją urodzić naturalnie...
Tak więc lekarz z jednej strony trochę uspokoił, że wszystko z Małą oki, ale z drugiej się też zaczęłąm stresować...



Chyba pierwsza Ale wczoraj dołączyła Marta i dzis ma termin Yolanda

Co do pieluszek to my mamy Pampersiaki rozmiar 2. Te białe pampy są po prostu podobno delikatniejsze - ale i droższe. Słyszałąm jż wcześniej o hugisach, że się nie sprawdzają, tzn. tak jak piszą dziewczyny - przeciekają bokiem. Ktoś mi mówił, że biedronkowe pieluchy są dobre, więc trzeba będzie po proistu popróbować i wybrać te które najbardziej odpowiaają Czasem przecież znana firma o niczym nie świadczy...

Piorę w płynie Lovella (do kolorków i białego) i do tego potem płyn do płukania Lovella. Ale jak Maluszka podrośnie mam zamiar wypróbować vizir sensitive, bo on też wg. producenta jest przystosowany dla maluszków. Ale to tak stopniowo, co by sprawdzić czy nie uczula... dla noworodka wolałam coś delikatnego



Ja też mam czasem taki przeszywający ból od pupy do uda, że noga aż posłuszeństwa odmawia (jakiś czas temu bym się przez to na schodach przewróciła) - lekarz móił, że to właśnie przez jakiś chwilowy nacisk dzieciątka, więc trzeba po prostu przetrzymać
ojej teraz to ja też mam stracha...ja mam ktg jutro i juz nie moge sie doczekać... trzymaj sie kochana i daj pomysła jakiegoś na wywołanie akcji!!! moja mała 4 maja ważyla ok 3400g też sie boje ze nie dam rady urodzić sama..

Cytat:
Napisane przez anna_paw Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny

W końcu mam chwilę by skrobnąć.

Synek jest już z nami urodził się 2 maja 25 minut po północy (w moje urodziny )
Poród zakończył się cesarką, dużo by pisać, ale wiem że nie wszyscy chcą czytać o przebiegu porodu. Napiszę tylko że dotknięcie takiej miłej, delikatnej główki pozwala zapomnieć o wszystkim

Z Marcina stał się Piotrusiem na prośbę taty (który zrobił oczy kota ze Shreka i nie można było im się oprzeć)

Zdjęcia: http://picasaweb.google.com/paweltrz/PIOTRUS#

Wpadnę później nadrobić zaległości. Widzę że sporo się działo ostatnio.

Buziaki
wielkie gratulacje!!!synuś boski ja mam urodizny 15 maja więc może moje dziecko ma taki plan jak twoje...
__________________
http://www.suwaczek.pl/cache/b735966895.png

niunia jest z nami!:confuse d:

8.08.2009 10 rocznica znajomości i nasz ślub

Edytowane przez Marta1122
Czas edycji: 2010-05-11 o 14:50
Marta1122 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 3 (0 użytkowników i 3 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:45.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.