|
|||||||
| Notka |
|
| Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#421 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 3 236
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Cytat:
P.S. W przypadku dentysty chodze do kobiety, nie mam zadnych "siar"
|
|
|
|
|
|
#422 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 5 269
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Cytat:
ale widać było, że się przejął, bo później jeszcze kilkakrotnie spytał czy już ok i nawet otarł mi chusteczką tą spadającą po policzku łzę
__________________
|
|
|
|
|
|
#423 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
|
|
|
|
|
#424 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 511
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
mignło mi gdzieś tu że jakieś Wizażanki wpadły w błoto
właśnie mi sią przypomniało, że wydarzyła mi sią podobna historia otóż : nie wiem byłam moż w 6 klasie,bylam z ciocią na targu to było po zimnie, dużo błota na ulicy itd. zobaczyłam przed sobą jakąś błotną kałużę byłam pewna że dam przez nią kroka ale nie udało sią stanęłam na samej krawędzi i oczywiściestraciłam równowagę i usiadłam sobie w tej kałuży masakra, tyyle ludzi sie kręciło bo to sobota i targ do tego,nie było oczywiście autobusu, trzebabyło czekać więc trzebabyło iść na piechotę przez wiadukt, i wogóle przez połową miasta a ja taka umorusana
|
|
|
|
|
#425 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#426 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Piaseczno/Lca/Pszczyna
Wiadomości: 1 132
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Cytat:
__________________
Dziewczyna, u której szybko poszło ![]() 26.07.2016 zaręczyny 17.06.2017 ślub |
|
|
|
|
|
#427 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: centrum kraju
Wiadomości: 20
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Oczywiście w moim życiu również nie brakowało siary
Opiszę to co narazie przyszło mi do głowy.-Miałam może z 13 lat, pojechałam z tatą i siostrą do jednego z pierwszych aquaparków w Polsce. Do ogromnych zjeżdzalni trzeba było wchodzić po dość stromych schodach. Zobaczyłyśmy z siostrą, że kolejka jest zbyt duża, więc stwierdziłyśmy, że przyjdziemy później. Schodząc chciałam poruszać się jak modelka, nie muszę mówić jak to sie skończyło...poślizgnęłam się i z hukiem upadłam na tyłek i zjechałam po kilku schodach. Cały basen widział mój upadek. -Zjeżdżałam na jabłuszkach ze starszym kuzynem i kuzynką. Nie da się opisać miny kuzyna, kiedy z całym impetem wjechałam moją nogą prosto w jego krocze... -Jak byłam bardzo mała, malowałyśmy coś z kuzynkami u mnie w domu, kiedy kichnęłam, posmarkałam cały rysunek.. -Z tymi samymi kuzynkami przebywałyśmy na tzw"koloniach" u babci. Kiedy one rozmawiały na poważne tematy z nowopoznanym sąsiadem, ja bujałam się na gałęzi i kopnęłam kolegę prosto w głowę. Komentarz kuzynki nie pozostawiał wątpliwości: "Nie martw się ona jest głupia" ![]() -Kiedys matka eksa nakryła nas na igraszkach, kiedy zaczęła otwierać drzwi zerwałam się jak szalona z łóżka, zbierając po drodze ciuchy, zapomniałam stanika...nigdy w życiu chyba tak mi nie było wstyd. Matka mojego eksa oddała mu znalezisko, a ja myślałam, że nigdy nie wyjdę już z jego pokoju...
__________________
Kiedy kobieta jest w błędzie, pierwsze co należy zrobić, to przeprosić ją za to. |
|
|
|
|
#428 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Poland
Wiadomości: 867
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Jedną z największych moich wpadek przeżyłam całkiem niedawno, bo miesiąc temu.
O tóż pewnego wieczoru mama zaprosiła swoich przyjaciółek do nas na winko,niestety (...) jedna z nich przyjechała ze swoim mężem [taki typ zazdrośnika,nie wierzył, gdzie żona jedzie więc postanowił zabrac się z nią na "babski wieczorek" ], a że ja po 3 godzinkach poczułam się zmęczona, poszłam na górę do siebie, wzięłam szlafroczek i postanowiłam zreklasowac w kąpieli w swojej łazience [tej na moim piętrze, tam jest zarówno wanna jak i toaleta]. Nie miałam żadnych wyrzutów sumienia, że zajmuję wc gościom, bo na dole jest osobna łazienka. Nabrałam pełną wannę, leżałam no i wiadomo- mydełkiem się smarowałam TU i ÓWDZIE, kiedy nagle otwierają się drzwi od łazienki i... widzę tego choleryka-zazdrośnika tej kobiety, co przyjechała do mamy ....! Jego wyraz twarzy- bezcenny... Mój- tragiczny. Po 10 sek facet się przebudził i przepraszając zamknął drzwi, ja zaś jeszcze dobrą minutę byłam w szoku. [ od tamtej chwili ZAWSZE zamykam drzwi. Wcześniej tego nie robiłam bo w drzwiach od wc jest okienko i kiedy się w nim pali światło, to wiadomo, że ktoś jest w środku]... Druga moja wpadka też była niezła. Rok temu-lato,wakacje, Morze Czarne... Na plaży wielka dmuchana zjężdżalnia wprost do morza... Totalny odlot, żadnych zakazów, można było zjężdżac, jak tylko się chciało. Więc postanowiłam, że zjadę "na główkę", czyli przodem. Pllluuum do wody... Wypływam, już namacałam nogami dno i chciałam wychodzic... Kiedy zauważyłam [cudem] ,że.... nie mam na sobie majtek od stroju.. Całe szczęście, że pływały obok....
__________________
|
|
|
|
|
#429 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 229
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
U mnie na lekcji polskiego mieliśmy podporządkowac do podanych wyrazow albo chaos albo chaotyczny. Moja koleżanka gdy pani ją zapytała nie wiedsziała o coi chodzi i na pytanie :
- Co masz w głowie? Odpowiedziała mózg
|
|
|
|
|
#430 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 511
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
|
|
|
|
|
#431 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 5 269
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
__________________
|
|
|
|
|
#432 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 511
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
|
|
|
|
|
#433 |
|
Kasia o...
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 721
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Normalna odpowiedź, ani bezczelna ani chamska.
__________________
Blogerka z totalnie porąbanym poczuciem humoru http://www.kasiaosiecka.pl/2018/03/i...-pod-oczy.html
|
|
|
|
|
#434 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 511
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
zależy od gustu
|
|
|
|
|
#435 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 539
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Odpowiedź: Mózg raczej nikogo nie obrazi
Wiele osób które były by na miejscu tamtej osoby pewnie by tak odpowiedziały. Ja nie widzę w tym nic niestosownego.
__________________
|
|
|
|
|
#436 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Czy mózg to dla Ciebie wulgarne słowo?
|
|
|
|
|
#437 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Prawdę powiedziała.
A co miala odpowiedzieć siano, nic - to by była bardziej kulturalana odpowiedź?
__________________
Każdemu zdarza się być głupcem Przynajmniej przez pięć minut dziennie.Mądrość polega na tym, by nie przekroczyć tego limitu. |
|
|
|
|
#438 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
|
|
|
|
|
#439 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 511
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
oj dobra już nie kłóćmy się i nie zaśmiecajmy wątku !!
wg mnie poprostu fajnie ta odp. zabrzmiała, nie mówię że chamska byłoa czy coś w tym rodzaju,a o to że ja bym tak nie odp. to miałam na myśli swoich profesorów, którzy o żartach nie mają pojęcia i miało by to swoje konsekwencje ![]() tyle na ten temat. Edytowane przez Ieka Czas edycji: 2010-05-17 o 08:30 |
|
|
|
|
#440 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 612
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Ale się uśmiałam
Aż przypomniały mi się moje wpadki. Odnośnie kremu do depilacji, o którym któraś z Was pisała- kiedyś miałam fazę,że rosną mi włosy na twarzy,pod oczami itd. i bałam się,że po jakimś czasie cała zarosnę. Będąc u ciociu na wakacjach wygrzebałam z łazienki jej krem do depilacji i posmarowałam sobie miejsce pod oczami,tam gdzie wydawało mi się,że mam za duże włoski. Niestety za długo ten krem trzymałam i kiedy go w końcu starłam bardzo podrażnił mi skórę, do tego stopnia,że miałam strupki pod oczami. Najgorsze jest to ,że w tym czasie zaczęłam chodzić z moim obecnym Tż-tem i on za cholerę nie mógł uwierzyć ,że to wina kremu tylko pytał przejęty kto mnie pobił Kolejna wpadka to trauma mojego dzieciństwa ![]() Będąc dzieckiem każde wakacje spędzałam u babci.Babcia pracowała na basenie gdzie często ja odwiedzałam . I tak pewnego dnia poszłam do niej,a że okazało się,że jest zajęta ,postanowiłam zejśc na dół(do pokoju pracowników) i tam na nia poczekać.Niestety tego dnia nie czułam się za dobrze i kiedy schodziłam pod schodach niekontrolowanie zwymiotowałam w korytarzu i uciekłam do domu żeby nie było na mnie Niestety zostałam zdemaskowana bo jeden z pracowników to widział i powiedział babci ![]() Innym razem przyjechałam do babci na ferie.Kiedy już dochodziłam do jej domu poślizgnęłam się na drodze, spadł mi plecak , otworzył się niezbyt już sprawny suwak i wyleciały moje wrzucone luzem majtki i skarpetki,a cała ta akcję obserwował sąsiad odśnieżający podjazd
__________________
Po prostu Wiola
Edytowane przez wiolaraczka Czas edycji: 2010-05-18 o 01:13 |
|
|
|
|
#441 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 511
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#442 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 642
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Cytat:
__________________
Filologia germańska-Wir beginnen ... |
|
|
|
|
|
#443 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Ja przeżyłam niedawno niezłą siarę
![]() Byłam na wyjeździe terenowym ( była bardzo bardzo fajnie-taki mały offtop).Pewnego dnia podczas górskiej wędrówki zahaczyliśmy o polankę i mieliśmy na niej wykład,nie chciało mi się stać,więc postanowiłam usiąść na trawie.Wykład się przedłużał,a ja czułam że drętwieją mi nogi.Gdy wreszcie nadszedł koniec chciałam wstać,niestety okazało się że zdrętwiały mi prawie całe nogi,nie dałam rady ustać i zaliczyłam glebę
__________________
Nigdy nie pozwól, aby strach przed działaniem wykluczył Cię z gry |
|
|
|
|
#444 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 5 269
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
"-co masz w głowie?
-mózg" i co w tym chamskiego ? ![]() ---------- Dopisano o 20:18 ---------- Poprzedni post napisano o 20:17 ---------- Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#445 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 469
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Kiedyś jechałam autobusem do szkoły.
Złapałam się rurki, chcąc się na niej obkręcić i usiąść na siedzeniu. Niestety rurka urwała się pod sufitem, a ja usiadłam na siedzeniu z ową rurką na głowie. Nieźle sobie nią przywaliłam i odechciało mi się tańców w autobusie. Na szczęście kierowca się nie kapnął, ale ludzie ryczeli ze śmiechu.
|
|
|
|
|
#446 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 511
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#447 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#448 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 469
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
|
|
|
|
|
#449 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 584
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Kiedyś w sklepie wypaliłam-poproszę marichuanę....yyy to znaczy marjanek... (chodziło o majeranek)mina pani masakryczna
|
|
|
|
|
#450 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 2 528
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Cytat:
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:17.




wytarłam dłonią...
za chwile dentysta daje mi chusteczkę, bo "widzi, że mi się ręce spociły"


ale widać było, że się przejął, bo później jeszcze kilkakrotnie spytał czy już ok i nawet otarł mi chusteczką tą spadającą po policzku łzę 
przez wiadukt, i wogóle przez połową miasta a ja taka umorusana

Opiszę to co narazie przyszło mi do głowy.







