Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.II - Strona 118 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-05-17, 09:56   #3511
elenka1
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Lisica1 Pokaż wiadomość
ja tez mam takie pukniecia i na pewno nie sa to jelita..tylko dzidzius..ciezko jest wyczuc...chyba najbardziej aktywne jest wieczorem...raz puknie i cisza pozniej znowu..ono jest takie malutkie ze ma delikatnie kopniecia..

u mnie nie pada...ale za to mezusia nie ma ..i strasznie jest mi smutno..bedzie dopiero w piatek wieczorem...wyjechal w sprawie pracy..a jak przyjedzie to znow jedzie w pon...na 5 dni...strasznie chce mi sie ryczec...
pocieszylas mnie no ale wlasnie czego sie spodziewac od takiego malucha ktore wazy moze z 300-400 gram
nie zamartwiaj ie brakiem mezusia bedzie niedlugo

---------- Dopisano o 10:56 ---------- Poprzedni post napisano o 10:51 ----------

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
Ja tez nie czuje kopniakow Raz Fasolakowi sie zdarzylo kopnac prawie 2 tyg temu, a teraz nic... Moze ono sie nie rozwija dobrze?

U nas jeszcze nie leje, ale pewnie zaraz zacznie.

Mialam sen,ze urodzilam coreczke (blondynke o dziwo!) i sobie z nia rozmawialam. Zawsze w takich snach konwersuje ze swoimi dziecmi.

Dzien dobry Mamuski!
nie strasz ze nie rozwija sie dobrze!!!! trza myslec pozytywnie a negatywne mysli odgonic dallleko
__________________
06.06.2009

OLA 6.10.2010
elenka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 09:59   #3512
aaneczka1984
Zadomowienie
 
Avatar aaneczka1984
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 1 624
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Ewcia811211 Pokaż wiadomość
hej
trzymajcie kciuki dzis ide na wizyte z wynikami i na usg. a ostatnio jestem klebek nerwow i brzuch aby napiety.masakra.wczoraj siostrzenica mojego tz tak nam pojechala a ma 10lat ze masakra:"ja wuja bachora bawic nie bede" a on ja jak byla mala na rekach nosil po nocach, eh masakra, jestesmy rozwaleni na maksa, czlowiek tyle dla nich robil i wogole a tu takie podziekowanie od osoby ktora wzorowe w szkole? nie rozumiemy dlaczego???? nie mam sil ostatnio, nie mam sil dziewczyny. obcy ludzie bardziej sie martwia niz wlasna bliska rodzina, bo ona aby noz w plecy wbija.
oki musze uciekac do pracy.choc brzuch spitey i pobolewa od nerwow,ja sie wykoncze.
buziaki

....
Powodzenia na wizycie i życze tego by dzidzius współpracował i pokazał co ma między nóżkami


A ta dziesięciolatkę to ja bym normalni... tyle że może do sądu pozwać za bicie nieletnich.... kurcze taka gówniara i z takim hasłami wyskakuje....
Ale nie jesteś sama...u mnie w domu ciąża jest tematem tabu i moja mamuśka nawet nie spyta jak się czuję...
Nikogo to nic nie obchodzi....
Wiesz jak kiedys poroniłam to teściowa do mnie przyjechała do szpitala a mama nie....A jak wracałam do domu po zabiegu to moja mama ....u fryzjera była


Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Podzielę się z wami moją przykrą przygodą weekendową Odwiedziliśmy z tż-tem moich rodziców. Patrzę stoi sobie w kuchni na blacie butelka wody mineralnej - to się napiłam, 2-3 łyki bo strasznie mnie przesuszyło. No i stała się katastrofa...

No a teraz słowo wyjaśnienia - moja mama ma problemy z wagą. Jest to typ kobiety, która całe życie się "odchudza" i nie przypominam sobie, żeby w ciągu ostatnich 10 lat schudła... moja mama się objada. Ale ciągle je jakieś środki, tabletki, zioła, stosuje diety (najdłużej na diecie wytrzymuje pół dnia... ). Jest jakiś środek, który wsypuje się do wody i wypija - on powoduje przeczyszczenie. No i ja się tej cholernej wody napiłam...

Pół soboty spędziłam w toalecie...
Także normalnie uważajmy, co pijemy nawet jeśli wygląda to tylko na wodę...
UUuu.... współczucie.....wiem co to znaczy dzień na klopie


Cytat:
Napisane przez kasienka1701 Pokaż wiadomość
Ja marzę o tym,żeby urodzić naturalnie i w towarzystwie męża. Niestety,jak już pisałam szpital,w którym pracuje moja prowadząca jest bardzo "procesarski" i byle co wyskoczy i już chcą kroić.Dla mnie to chore,więc dlatego m.in. chciałam zmienić szpital.W dodatku z Tż nie wiadomo jak będzie bo jest tylko 5 łóżek porodowych,więc mała szansa,żeby nie rodziło kilka na raz,więc Tżta wtedy nie wpuszczą.... Jak stwierdziła ostatnio moja ginka "ostatnio kilka pań rodziło na stołeczkach".....
A co do cc,to dziwi mnie to,że teraz wszyscy(szczególnie lekarze)traktują cc jak zwykły zabieg.Przecież to normalna operacja!!Wyciąganie miodu z ucha też jest zabiegiem i co tu porównywać...
Oczywiście,jesli przyjdzie lekarz i mi powie,może,że jest ryzyko,że coś się stanie z dzieckiem lub ze mną podczas porodu,to zgodziłabym się na cc,ale żeby iść od tak,to never!!!

...
A czemu chcesz zmieniać szpital ze względu na prowadzącą??
Przeciez nie musisz zgadzać się na cesarkę jeśli czujesz że dasz rade urodzić naturalnie....

U mnie jest odwrotnie...strasznie boję się sn a cc wogóle.... Może dlatego że pierwszy poród miałam przez cc i od tego porodu minie 20 miesięce...a jak wiadomo dla blizn to nie jest dużo...
Strasznie boję się że podczas naturalnego porodu blizny się rozejdą, macica pęknie....... albo co gorszego sie stanie....
Nie wim jak to będzie czy lekarka da mi skierowanie na cc czy będe próbowała sn, Ponić do 2 lat cc jest konieczne??


Cytat:
Napisane przez kasienka1701 Pokaż wiadomość
A spoko,dobrze,że Ci humor poprawiłam

Mi też Tż i sporo ludzi dookoła mói,że wyglądam bardzo dobrze,że ciąża mi służy.Niektórzy na sanym początku mówią "Chłopak będzie?" i strasznie się dziwią,że córka,a ja tak dobrze wyglądam...Może mówią to tylko z uprzejmości,zresztą do do końca ciąży mam jeszcze sporo czasu,żeby zbrzydnąć Oby nie
A mi tz gada że zbrzydłam...tzn że strasznie schudłam. Dziś się ważyłam i waga wskazuje 46kg przy wzroście 158cm...
I tak juz przytyłam bo na początku ciąży do 43 waga spadła..

No to i ja się zmierzyłam i mam 88 w biodrach, 79 w pasie i 80 w cyckach.... ale mam balony no nie??

U nas chwilowo nie pada....ale wczoraj i w nocy to masakra była...woda przez ulice płyneła....
Bylismy wczoraj z moimi rodzicami u teściów, no i oczywiście musialam z powrotem kierować bo reszta się rozgrzewała wódeczką
Jehcałam nowym autem ojca i tak się bałam że cała noc mnie brzuch bolałą z tego stresu... teraz dalej mnie boli, wziełam nospe i może przejdzie....
Wieczorkiem jescze mężusia na pizze naszło i zamowiliśmy na wynos...
Zjadłam 3 giga kawałki .......i tak mnie w nocy suszyło że naprzemian piłam i do kibelka siku biegałam...

Wy kupujecie wózki, łóżeczka...a ja musze kupić meble do pokoju Domisiowi i łózko więc też czeka nas sporu wydatek...
Skąd tyle wziąć??
Cza chyba w totka grać...
aaneczka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 09:59   #3513
elenka1
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

ja jeszcze w pizamce biegam nawet nie mam po co sie dzis zbierac, no chyba ze maz wkoncu yciagnie mnie na robin hoda do kina bo marudzi od kilku dni zebysmy pozli na ten film
__________________
06.06.2009

OLA 6.10.2010
elenka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 10:11   #3514
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez aaneczka1984 Pokaż wiadomość
U mnie jest odwrotnie...strasznie boję się sn a cc wogóle.... Może dlatego że pierwszy poród miałam przez cc i od tego porodu minie 20 miesięce...a jak wiadomo dla blizn to nie jest dużo...
Strasznie boję się że podczas naturalnego porodu blizny się rozejdą, macica pęknie....... albo co gorszego sie stanie....
Nie wim jak to będzie czy lekarka da mi skierowanie na cc czy będe próbowała sn, Ponić do 2 lat cc jest konieczne??
Ja gdzieś czytałam, ale nie wiem czy to jest prawda, że własnie jak nie minęło więcej niż 2 lata od poprzedniej cesarki to kolejny poród robią właśnie przez cc żeby nie pęknąć od nacisku. Ale np. moja teściowa pierwszy poród miała naturalny, potem cesarkę a potem znowu naturalny. Ale wiecie 30 lat temu to do porodu i do cesarki inne było podejście.

Może zapytaj lekarza?

Ja np. dużo bardziej bałabym się cesarki niż naturalnego porodu. To znaczy sądzę, że obie metody bolą, ale po naturalnym jednak szybciej się zagoisz, a po cesarce niekoniecznie. Moja bratowa miała cesarkę i miała potem powikłania i ogólnie przez 3 tygodnie ją bolało, a koleżanki co rodziły naturalnie to już po 3 dniach mówiły, że jest wszystko ok.

Cytat:
A mi tz gada że zbrzydłam...tzn że strasznie schudłam. Dziś się ważyłam i waga wskazuje 46kg przy wzroście 158cm...
I tak juz przytyłam bo na początku ciąży do 43 waga spadła..

No to i ja się zmierzyłam i mam 88 w biodrach, 79 w pasie i 80 w cyckach.... ale mam balony no nie??
Faktycznie jesteś szczuplutka ale ja tam sądzę, że lepiej być szczupłą niż potem mieć problem zrzucić nadmiar. W końcu po ciąży też by się chciało jakoś normalnie wyglądać (normalnie w sensie mniej więcej jak przed ciążą ) Chociaż ja przy tobie to grubas jestem bo ważę jakieś 55 kg
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 10:12   #3515
elenka1
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez aaneczka1984 Pokaż wiadomość
Powodzenia na wizycie i życze tego by dzidzius współpracował i pokazał co ma między nóżkami


A ta dziesięciolatkę to ja bym normalni... tyle że może do sądu pozwać za bicie nieletnich.... kurcze taka gówniara i z takim hasłami wyskakuje....
Ale nie jesteś sama...u mnie w domu ciąża jest tematem tabu i moja mamuśka nawet nie spyta jak się czuję...
Nikogo to nic nie obchodzi....
Wiesz jak kiedys poroniłam to teściowa do mnie przyjechała do szpitala a mama nie....A jak wracałam do domu po zabiegu to moja mama ....u fryzjera była




UUuu.... współczucie.....wiem co to znaczy dzień na klopie




A czemu chcesz zmieniać szpital ze względu na prowadzącą??
Przeciez nie musisz zgadzać się na cesarkę jeśli czujesz że dasz rade urodzić naturalnie....

U mnie jest odwrotnie...strasznie boję się sn a cc wogóle.... Może dlatego że pierwszy poród miałam przez cc i od tego porodu minie 20 miesięce...a jak wiadomo dla blizn to nie jest dużo...
Strasznie boję się że podczas naturalnego porodu blizny się rozejdą, macica pęknie....... albo co gorszego sie stanie....
Nie wim jak to będzie czy lekarka da mi skierowanie na cc czy będe próbowała sn, Ponić do 2 lat cc jest konieczne??




A mi tz gada że zbrzydłam...tzn że strasznie schudłam. Dziś się ważyłam i waga wskazuje 46kg przy wzroście 158cm...
I tak juz przytyłam bo na początku ciąży do 43 waga spadła..

No to i ja się zmierzyłam i mam 88 w biodrach, 79 w pasie i 80 w cyckach.... ale mam balony no nie??

U nas chwilowo nie pada....ale wczoraj i w nocy to masakra była...woda przez ulice płyneła....
Bylismy wczoraj z moimi rodzicami u teściów, no i oczywiście musialam z powrotem kierować bo reszta się rozgrzewała wódeczką
Jehcałam nowym autem ojca i tak się bałam że cała noc mnie brzuch bolałą z tego stresu... teraz dalej mnie boli, wziełam nospe i może przejdzie....
Wieczorkiem jescze mężusia na pizze naszło i zamowiliśmy na wynos...
Zjadłam 3 giga kawałki .......i tak mnie w nocy suszyło że naprzemian piłam i do kibelka siku biegałam...

Wy kupujecie wózki, łóżeczka...a ja musze kupić meble do pokoju Domisiowi i łózko więc też czeka nas sporu wydatek...
Skąd tyle wziąć??
Cza chyba w totka grać...
no masz rację pieniąchów potrzeba strasznie duzooo, az chyba dzisiaj zagram w totka ale zbytnio nie wierze w wygrana moj TZ gra i gra i nigdy nie wygrywa, takze trace nadzieje

no a jak byliscie z rodzicami u tesciów to nikt nic o ciazy nie mowil???

moja tesciowa za to na sobotnich imieninach wyglaskala brzuch kuzynki, wypytala ja o samopoczucie a do mnie nic a nic przykre ale w nosie ja mam, ja jej zawsze pomagam, woze ja bo ona prawa jazdy nie ma a tu tak mi sie odwdziecza
a mi brakuje tylko dobrego slowa od niej czaem, ale moze wlasnie ja przesadzam bo u mnie w domu za wszystko sobie dziekujemy, "klepiemy sie po plecach" wrrr znieczulica
__________________
06.06.2009

OLA 6.10.2010
elenka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 10:27   #3516
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
pocieszylas mnie no ale wlasnie czego sie spodziewac od takiego malucha ktore wazy moze z 300-400 gram
nie zamartwiaj ie brakiem mezusia bedzie niedlugo

---------- Dopisano o 10:56 ---------- Poprzedni post napisano o 10:51 ----------

nie strasz ze nie rozwija sie dobrze!!!! trza myslec pozytywnie a negatywne mysli odgonic dallleko
Racja, racja, swieta racja! Zle mysli odganiam. Dzidzia aktywna

Cytat:
Napisane przez aaneczka1984 Pokaż wiadomość
Powodzenia na wizycie i życze tego by dzidzius współpracował i pokazał co ma między nóżkami


A ta dziesięciolatkę to ja bym normalni... tyle że może do sądu pozwać za bicie nieletnich.... kurcze taka gówniara i z takim hasłami wyskakuje....
Ale nie jesteś sama...u mnie w domu ciąża jest tematem tabu i moja mamuśka nawet nie spyta jak się czuję...
Nikogo to nic nie obchodzi....
Wiesz jak kiedys poroniłam to teściowa do mnie przyjechała do szpitala a mama nie....A jak wracałam do domu po zabiegu to moja mama ....u fryzjera była
UUuu.... współczucie.....wiem co to znaczy dzień na klopie
A czemu chcesz zmieniać szpital ze względu na prowadzącą??
Przeciez nie musisz zgadzać się na cesarkę jeśli czujesz że dasz rade urodzić naturalnie....

U mnie jest odwrotnie...strasznie boję się sn a cc wogóle.... Może dlatego że pierwszy poród miałam przez cc i od tego porodu minie 20 miesięce...a jak wiadomo dla blizn to nie jest dużo...
Strasznie boję się że podczas naturalnego porodu blizny się rozejdą, macica pęknie....... albo co gorszego sie stanie....
Nie wim jak to będzie czy lekarka da mi skierowanie na cc czy będe próbowała sn, Ponić do 2 lat cc jest konieczne??

A mi tz gada że zbrzydłam...tzn że strasznie schudłam. Dziś się ważyłam i waga wskazuje 46kg przy wzroście 158cm...
I tak juz przytyłam bo na początku ciąży do 43 waga spadła..

No to i ja się zmierzyłam i mam 88 w biodrach, 79 w pasie i 80 w cyckach.... ale mam balony no nie??

U nas chwilowo nie pada....ale wczoraj i w nocy to masakra była...woda przez ulice płyneła....
Bylismy wczoraj z moimi rodzicami u teściów, no i oczywiście musialam z powrotem kierować bo reszta się rozgrzewała wódeczką
Jehcałam nowym autem ojca i tak się bałam że cała noc mnie brzuch bolałą z tego stresu... teraz dalej mnie boli, wziełam nospe i może przejdzie....
Wieczorkiem jescze mężusia na pizze naszło i zamowiliśmy na wynos...
Zjadłam 3 giga kawałki .......i tak mnie w nocy suszyło że naprzemian piłam i do kibelka siku biegałam...

Wy kupujecie wózki, łóżeczka...a ja musze kupić meble do pokoju Domisiowi i łózko więc też czeka nas sporu wydatek...
Skąd tyle wziąć??
Cza chyba w totka grać...
Aneczka, przykro mi z powodu mamy twojej, nie wiem czemu niektore kobiety tak reaguja. Zazdroszcza? Trzymaj sie

Mebelki dla dzieci to nie pikus, ja mysle ze czesc rzeczy kupie w komisie (juz pozniej). Mamy taki fajny z meblami z Holandii, cale drewniane, czesto nowe i w super cenach!

I chudas rzeczywiscie kobitko! Jedz makarony i duzo miecha, zebys calkiem nie zniknela!

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
ja jeszcze w pizamce biegam nawet nie mam po co sie dzis zbierac, no chyba ze maz wkoncu yciagnie mnie na robin hoda do kina bo marudzi od kilku dni zebysmy pozli na ten film
A ja sie chyba zapakuje do wyrka z powrotem.. To przeziebienie sie chyba rozwija, glowa mnie ciazy jak worek kartofli... Wiec poniedzialek pizamowy i u mnie
__________________
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni!-Alek 15.09.10
http://www.suwaczki.com/tickers/relgx1hpgi2xjkbz.png
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 10:42   #3517
kasienka1701
Zadomowienie
 
Avatar kasienka1701
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: East
Wiadomości: 1 024
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość

Też ciągle słyszę ten tekst o chłopczyki i że coś za dobrze wyglądam na dziewczynkę. Ja tam się za dobrze wcale nie czuję bo mam problemy z cerą i jakby nie kilo tapety to jestem pewna, że wcale by się ludzie tak mną nie zachwycali...
Co racja to racja,makijaż czyni cuda Mi na nosie wyskoczyły jakieś dwie plamy(fatalnie to wygląda), o sińcach pod oczami nie wspomnę

Cytat:
Napisane przez aaneczka1984 Pokaż wiadomość

A czemu chcesz zmieniać szpital ze względu na prowadzącą??
Przeciez nie musisz zgadzać się na cesarkę jeśli czujesz że dasz rade urodzić naturalnie....
Ja nie chcę zmieniać szpitala ze względu na prowadzącą,tylko na szpital i podejście do porodu.Sama prowadząca niby jest spoko,chociaż powiem szczerze,że z tym sie troche wkopałam,bo chodziłam do innego świetnego ginekologa ,ale mam ciocię lekarza i ona poleciła mi tą ginkę(swoją koleżankę),więc poszłam do niej,bo pomyślałam,że po znajomości to zawsze inaczej,ale trochę żałuję...Mam nadzieje,że moje obawy nie się sprawdzą w czasie porodu i będzie lepiej niż sądzę
__________________

kasienka1701 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2010-05-17, 10:43   #3518
aaneczka1984
Zadomowienie
 
Avatar aaneczka1984
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 1 624
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

elenka1..no nikt nic nie wspominał u teściów... Mają tylko taka staruśką 90-letnia babuleńke i Ona coś tżowi wspomniała ze strasznie się cieszy,

A co do totka to powiem mężusiowi żeby puszczał , bo skubany ma takie szczescie że prawie zawsze mu się kupon wraca...
Raz to miał 6 numerów o jeden wyzszych niz wylosowali... np jak padło 2 to on miał 3.... i tak z wszystkimi cyframi było....
Ale byliśmy blisko miliona.....
aaneczka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 10:44   #3519
Ewcia811211
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 222
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

aneczka1984, zuziczka-dzieki za wsparcie, jutro postaram sie dac znac jak po wizycie
i tez wspolczuje
a do tego mala mi na kolanach siedziala i takie cos....
tesciowa wyladowala na prochach po tym wszystkim i dzis tez sie zle czuje , ja tez az z nerwow mi rano nie dobrze bylo. tera sniadanko w pracy i po 15tej wizyta na ktora nei mam weny, bo nerwy w czlowieku siedza. neiwiem czy mam mu mowic o stresie czy wogole cos powie na to? w pracy tez stres od piatku bo jedna osdchozi do tego mnei nei bedzie i jest tak ze siekiera w powietrzu choc do mnie nikt pretensji nei ma ale klimat jest do d a bylo tak pieknie.....
Ewcia811211 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 10:52   #3520
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez kasienka1701 Pokaż wiadomość
Co racja to racja,makijaż czyni cuda Mi na nosie wyskoczyły jakieś dwie plamy(fatalnie to wygląda), o sińcach pod oczami nie wspomnę
Właśnie ja też mam różne plamy, do tego jakieś syfki mi wyłażą... Czytałam, że plamy to norma i że to zejdzie. U mnie jakby nie tż, który mi stale powtarza jaka jestem piękna (i mimo, że doskonale wiem, że on kłamie ) to chyba bym popadła w depresję...

Cytat:
Ja nie chcę zmieniać szpitala ze względu na prowadzącą,tylko na szpital i podejście do porodu.Sama prowadząca niby jest spoko,chociaż powiem szczerze,że z tym sie troche wkopałam,bo chodziłam do innego świetnego ginekologa ,ale mam ciocię lekarza i ona poleciła mi tą ginkę(swoją koleżankę),więc poszłam do niej,bo pomyślałam,że po znajomości to zawsze inaczej,ale trochę żałuję...Mam nadzieje,że moje obawy nie się sprawdzą w czasie porodu i będzie lepiej niż sądzę
Jak tak zaczęłam chodzić do ginki - koleżanki teściowej i wcale nie jestem zadowolona z niej, a teraz głupio się wycofać, bo jak ostatnio ta lekarka spotkała teścia w sklepie to się pytała "czemu synowa nie przychodzi co miesiąc".... A mnie ta kobita wkurza, chociaż na znany-lekarz.pl dobrze o niej piszą. Ale mnie jakoś drażni Mimo wszystko chyba wybiorę się na kontrolę, chociaż to takie chodzenie dla samego chodzenia, ponieważ ja nawet nie mam ochoty się jej o nic zapytać, bo to taka lekarka "starej daty" i wszystko co się zapytam to "nie", ale nic nie wytłumaczy tylko jest "nie, bo nie" i koniec rozmowy. A ja lubię wiedzieć dlaczego mam czegoś nie robić - bo dla mnie np. "lepiej nie farbować włosów bo lepiej nie" to nie jest argument, ja potrzebuję mieć konkrety Do tego niechętnie się wypowiada o porodach rodzinnych, a wg niej poród w wodzie (który ja bym chciała) to w ogóle jakaś głupota bo od lat kobiety cierpią przy porodzie i to jest normalne, i mają cierpieć i koniec kropka. Super podejście...
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki

Edytowane przez Klarissa
Czas edycji: 2010-05-17 o 10:53
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 11:16   #3521
abz
Zakorzenienie
 
Avatar abz
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 3 391
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
A z tym pomiarem brzucha to sama jestem ciekawa jak szybko to przyrasta fajnie będzie łatwo wyłapać każdy centymetr
Ale ważne przy tym mierzyć sie o określonej porze, bo wiadomo jak brzuszki sie zmieniają w ciągu dnia

calabria witaj i jezeli rzeczywiscie nie macie innego sposobu na wspólne mieszkanie jak z siostrą tż i jej dziećmi to nie zazdroszczę

Cytat:
Napisane przez aaneczka1984 Pokaż wiadomość
A wiecie...znajoma nazwała sobie córę Julką..i powiedziałą żeby na nią Jukla nie mówić bo jej się tak nie podoba tylko JULIA!!!
Teraz zła chodzi bo każdy zdrobnienia urzywa...
Znam przypadek, ze chłopiec ma na imie Jakub i tak trzeba sie do niego zwracać a ja np jestem przyzwyczajona, ze każdy Jakub to dla mnie Kuba i już

No nieciekawa sytuacja...
Moja siora chodzi do pracy i ja odbieram jej syna z przedszkola. Dawid u na sczeka na mamusie czasem 5-6 godzin...ale mi ciężko z nim wytrzymać..jest tak rozpieszczony że szok.. Wczoraj mojej mamie powiedział "żeby nim nie rządziła bo nie jest jej synem"..5-letni gównierz!! Bije Dominika, zabiera mu zabawki...masakra co ja znimi mam... Ostatnio w jeden dzień 2 razy Domika uderzył..raz go na autku wywalił, drugi raz drzwiami w głowe przywalił...
A co do pogrubionego: ja np swojego jedynego siostrzeńca traktuję jak swojego prawie. Jak trzeba to krzyczę, jak trzeba to mu dam klapsa (bo mnie potrafi wnerwić!), jak chcę to zabieram na zakupy czy się bawimy, czy go moralizuję czy czegoś uczę, siostra nie ma mi za złe bo sama czasem nerwowo wysiada

Cytat:
Napisane przez malwina1204 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ile warzycie i w jakim jesteście tyg ciąży?? ja zaczynam 17tc a waże 57 kg zdaje mi się że mało a przed ciążą tyle ważyłam 57kg,brzusio mi rośnie a waga się nie podnosi nie wiem czy to dobrze czy źle!?
Tu nie ma co porównywać, bo u każdego to inaczej wygląda. Chyba gabisun pisała, ze ma obwód w brzuszku 78, a ja wiecej miałam przed ciążą w pasie....

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
heh...tak czekam aż moja dzidzia zacznie się ruszać, ale w dupeczce mnie chyba ma chociaż wczoraj TZ położył rękę i takie jakby puknięcie ze środka było, ale to chyba nie dzidzia...?
Ja właśnie też w zeszłym tygodniu poczułam takie pukniecie, to musi byc Dzidziol Dzis też czułam jak zjadłam czekoladowego cukierka.
A co do męża, to zaczekaj aż ci sie hormony uspokoją, bo straszne głupoty piszesz

gabisun twój brzuchol to raczej brzuszek, ale jak jesteś szczuplutka to przecież brzuch od razu nie będzie wielki nie?

szokoladka, twój wydaje sie większy od powyższego, ale widać już widać

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Podzielę się z wami moją przykrą przygodą weekendową Odwiedziliśmy z tż-tem moich rodziców. Patrzę stoi sobie w kuchni na blacie butelka wody mineralnej - to się napiłam, 2-3 łyki bo strasznie mnie przesuszyło. No i stała się katastrofa...
nie zazdroszczę


W końcu doczytałam was do końca, musicie tyle pisać jak mnie nie ma? Byliśmy wyjechani od piątku nad zalewem sulejowskim, spaliśmy w domkach letniskowych, dobrze, że mieliśmy dodatkowo śpiwory, bo sama kołdra to mało, ale piłam dużo herbaty z cytryną i chyba nic mi nie bedzie, bynajmniej nic nie zapowiada choroby.
__________________
od 26 kwietnia 2008 - żona // nasz ślub
mamy Synka: Krzysiu ur. 24-09-2010
i znowu serca mam dwa...


abz jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2010-05-17, 11:18   #3522
ycnan
Zadomowienie
 
Avatar ycnan
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 322
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

No i mamy kolejny deszczowy dzień... Masakra...

Gabisunku, szokoladka super brzusie

elenka1, na kopniaki przyjdzie jeszcze czas A to smyranko/puknięcia to na pewno dzidziuś.

Ewcia811211, może ta mała usłyszała to od któregoś z rodziców? Bo przecież ma dopiero 10 lat i chyba by sama nie wymyśliła?
ycnan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 11:48   #3523
kasienka1701
Zadomowienie
 
Avatar kasienka1701
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: East
Wiadomości: 1 024
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Jak tak zaczęłam chodzić do ginki - koleżanki teściowej i wcale nie jestem zadowolona z niej, a teraz głupio się wycofać, bo jak ostatnio ta lekarka spotkała teścia w sklepie to się pytała "czemu synowa nie przychodzi co miesiąc".... A mnie ta kobita wkurza, chociaż na znany-lekarz.pl dobrze o niej piszą. Ale mnie jakoś drażni Mimo wszystko chyba wybiorę się na kontrolę, chociaż to takie chodzenie dla samego chodzenia, ponieważ ja nawet nie mam ochoty się jej o nic zapytać, bo to taka lekarka "starej daty" i wszystko co się zapytam to "nie", ale nic nie wytłumaczy tylko jest "nie, bo nie" i koniec rozmowy. A ja lubię wiedzieć dlaczego mam czegoś nie robić - bo dla mnie np. "lepiej nie farbować włosów bo lepiej nie" to nie jest argument, ja potrzebuję mieć konkrety Do tego niechętnie się wypowiada o porodach rodzinnych, a wg niej poród w wodzie (który ja bym chciała) to w ogóle jakaś głupota bo od lat kobiety cierpią przy porodzie i to jest normalne, i mają cierpieć i koniec kropka. Super podejście...
No to podobną sytuację mamy. Ta moja ginka niby jest miła itd.,ale jakoś jak wchodze do niej do gabinetu to mnie jakiś paraliż łapie i strasznie się krępuję,zapominam o połowie rzeczy,o które chciałam zapytać i du...Poza tym,jak wcześniej chodziłam do gina,to sam nalegał,żebym pytała o wszystko,nie wspominając już o tym,że tłumaczył wszystko jak krowie na miedzy i to mi się podobało,a tu...Np na ostatniej wizycie chciałam tą ginkę właśnie wypytać o te porody w szpitalu,w którym ona pracuje,to nie dość,że musiałam najpierw spytać,czy mogę o coś zapytać,to jeszcze jak powiedziałam,że chciałabym rodzić w pozycji bardziej siedzącej niż leżącej zaczęła coś buczeć,potem powiedziała,że ta rozmowa nie ma sensu i na koniec,że jak chce to mogę se 5 poduszek przynieść to będę prawie na siedząco...co za krowa!!Głupio mi,bo ciotka się pyta czy jestem zadowolona z lekarki,a ja musze kłamać,bo tak naprawdę,to żal mnie ogarnia,że chodziłam do świetnego lekarza i teraz spadłam z deszczu pod rynnę. Najchętniej bym do niego wróciła,ale teraz to głupio by to wyglądało.Co niby miałabym wejść i powiedzieć"o dzień dobry,miałam przyjść po 4 tygodniach,a jestem po 4 miesiącach,chyba nie ma pan nic przeciwko..."
Już nie wspomnę o tym,że ciotka by się wkurzyła...Cóż zobaczę jak się to wszystko ułoży i nawyżej przy następnej ciąży nie będę do niej chodzić
__________________

kasienka1701 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 11:57   #3524
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez kasienka1701 Pokaż wiadomość
No to podobną sytuację mamy. Ta moja ginka niby jest miła itd.,ale jakoś jak wchodze do niej do gabinetu to mnie jakiś paraliż łapie i strasznie się krępuję,zapominam o połowie rzeczy,o które chciałam zapytać i du...Poza tym,jak wcześniej chodziłam do gina,to sam nalegał,żebym pytała o wszystko,nie wspominając już o tym,że tłumaczył wszystko jak krowie na miedzy i to mi się podobało,a tu...
Mam dokładnie to samo. Ja się po prostu jej wstydzę o cokolwiek zapytać bo ona nie wzbudza mojego zaufania. Poza tym mam do niej żal bo ona ma takie podejście "co ty wiesz dziecko o ciąży" - to ta, co mi powiedziała, że na pewno nie czuję ruchów dziecka tylko zmyślam... No po takim czymś to jest ostatnią osobą, której bym chciała pytać o intymne rzeczy... A też wcześniej chodziłam do lekarki, której mogłam zadać nawet najgłupsze pytanie i zawsze mi wszystko tłumaczyła dokładnie itd.

Cytat:
Np na ostatniej wizycie chciałam tą ginkę właśnie wypytać o te porody w szpitalu,w którym ona pracuje,to nie dość,że musiałam najpierw spytać,czy mogę o coś zapytać,to jeszcze jak powiedziałam,że chciałabym rodzić w pozycji bardziej siedzącej niż leżącej zaczęła coś buczeć,potem powiedziała,że ta rozmowa nie ma sensu i na koniec,że jak chce to mogę se 5 poduszek przynieść to będę prawie na siedząco...co za krowa!!
Faktycznie, jaka kurde mądra - ta twoja zupełnie jak moja...

Mnie właśnie kiedyś powiedziała, że poród rodzinny to jakieś babskie nowoczesne fanaberie, bo po co komu facet przy porodzie i w ogóle tylko przeszkadza itd. a szpital w którym chciałam rodzić skrytykowała, że niby nie ma tam w ogóle dobrych specjalistów itd. Tyle, że ja nie znam kobiety, która by rodziła w tym szpitalu i nie chwaliła go potem, a jednak bardziej ufam opiniom samych rodzących niż lekarek, które zazwyczaj polecają szpitale lub kliniki swoich kolegów (tak było w przypadku usg 3d - miałam koniecznie iść do jej kolegi... i tak tam nie poszłam, bo miałam bliżej koło domu i to też pewnie będzie foch).

Cytat:
Głupio mi,bo ciotka się pyta czy jestem zadowolona z lekarki,a ja musze kłamać,bo tak naprawdę,to żal mnie ogarnia,że chodziłam do świetnego lekarza i teraz spadłam z deszczu pod rynnę. Najchętniej bym do niego wróciła,ale teraz to głupio by to wyglądało.Co niby miałabym wejść i powiedzieć"o dzień dobry,miałam przyjść po 4 tygodniach,a jestem po 4 miesiącach,chyba nie ma pan nic przeciwko..."
Już nie wspomnę o tym,że ciotka by się wkurzyła...Cóż zobaczę jak się to wszystko ułoży i nawyżej przy następnej ciąży nie będę do niej chodzić
Mam to samo I też nie wiem co zrobić, wolałabym wrócić do swojej poprzedniej lekarki, na prawdę czułam się tam o niebo lepiej.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 12:04   #3525
asia-23
Raczkowanie
 
Avatar asia-23
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 450
GG do asia-23
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

proszę pomóżcie znaleźć mi ten przepis na placuszki z piersi kurczaka.. szukam i nic. a na obiad chcę zrobić

edit. znalazłam trochę go zmodyfikuję. ...
__________________
Maksio 04.05.2006
i Karola 19.10.2010





Edytowane przez asia-23
Czas edycji: 2010-05-17 o 12:09
asia-23 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2010-05-17, 12:13   #3526
Lenka*
Zadomowienie
 
Avatar Lenka*
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 661
GG do Lenka*
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Ewcia811211 Pokaż wiadomość
Lenka-tez bylam w sobote w pepco, i jak weszlam w dzian ciuszkow to maz sila prawie mnie z tamtad wyciagal.jakie superaskie ciuszki troche kupilam z roznego rozmiaru bo naprawde warto nawet za 5zl mi sie udalo jeden pajacyk, i kolorki uniwersalne bo tez jeszcze niewiem co bedize, i pewnie dzis cos sie dowiemy co w brzusiu siedzi, bo takie fajne dla dziewczynek ciuszki i dla chlopcow typowo...ah....
ale najwazniejsze by zdrowe a przy moim stresie ostatnio....
No cudne rzeczy są często

Cytat:
Napisane przez kasienka1701 Pokaż wiadomość
O to może i ja się wybiorę na zakupki
Kurde naprawdę biosz sie,że z Emilki,może się jeszcze zrobić Emil??
Dużo dziewczyn tak mówi,u mnie też jest dziewczynka...
No chyba uwierzę po kolejnym usg, jak potwierdzi że to dziewczynka. To przez to że u nas sami chłopcy, nie mogę uwierzyć że może być u mnie inaczej

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
moja tesciowa za to na sobotnich imieninach wyglaskala brzuch kuzynki, wypytala ja o samopoczucie a do mnie nic a nic przykre ale w nosie ja mam, ja jej zawsze pomagam, woze ja bo ona prawa jazdy nie ma a tu tak mi sie odwdziecza
a mi brakuje tylko dobrego slowa od niej czaem, ale moze wlasnie ja przesadzam bo u mnie w domu za wszystko sobie dziekujemy, "klepiemy sie po plecach" wrrr znieczulica
to beznadziejnie z taką teściową, mnie takie rzeczy też drażnią okropnie..

Cytat:
Napisane przez kasienka1701 Pokaż wiadomość
No to podobną sytuację mamy. Ta moja ginka niby jest miła itd.,ale jakoś jak wchodze do niej do gabinetu to mnie jakiś paraliż łapie i strasznie się krępuję,zapominam o połowie rzeczy,o które chciałam zapytać i du...Poza tym,jak wcześniej chodziłam do gina,to sam nalegał,żebym pytała o wszystko,nie wspominając już o tym,że tłumaczył wszystko jak krowie na miedzy i to mi się podobało,a tu...Np na ostatniej wizycie chciałam tą ginkę właśnie wypytać o te porody w szpitalu,w którym ona pracuje,to nie dość,że musiałam najpierw spytać,czy mogę o coś zapytać,to jeszcze jak powiedziałam,że chciałabym rodzić w pozycji bardziej siedzącej niż leżącej zaczęła coś buczeć,potem powiedziała,że ta rozmowa nie ma sensu i na koniec,że jak chce to mogę se 5 poduszek przynieść to będę prawie na siedząco...co za krowa!!Głupio mi,bo ciotka się pyta czy jestem zadowolona z lekarki,a ja musze kłamać,bo tak naprawdę,to żal mnie ogarnia,że chodziłam do świetnego lekarza i teraz spadłam z deszczu pod rynnę. Najchętniej bym do niego wróciła,ale teraz to głupio by to wyglądało.Co niby miałabym wejść i powiedzieć"o dzień dobry,miałam przyjść po 4 tygodniach,a jestem po 4 miesiącach,chyba nie ma pan nic przeciwko..."
Już nie wspomnę o tym,że ciotka by się wkurzyła...Cóż zobaczę jak się to wszystko ułoży i nawyżej przy następnej ciąży nie będę do niej chodzić
Kasienka, ja bym się nie wahała zmienić lekarza, skoro możesz chodzić do lepszego. Mam w nosie co ktoś by sobie pomyślał.

Dziewczyny, byłam dzisiaj na tej glukozie, jakoś przeżyłam te dwie godziny.. Trochę późno poszłam, bo przed 10.00 dopiero, smakowało okropnie mimo cytryny, bo to był mały kubeczek i aż 75g tej glukozy. Już pod koniec tej drugiej godziny strasznie mnie mdliło, ale jakoś wytrzymałam. Jem teraz świeże rogale bez niczego żeby zabić ten smak. Smakowało jak cukier puder rozpuszony w wodzie

---------- Dopisano o 12:13 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ----------

Cytat:
Napisane przez asia-23 Pokaż wiadomość
proszę pomóżcie znaleźć mi ten przepis na placuszki z piersi kurczaka.. szukam i nic. a na obiad chcę zrobić

edit. znalazłam trochę go zmodyfikuję. ...
Ja je zrobiłam, pyszne były!! Mężowi też bardzo smakowały.
__________________
Martynka
Lenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 12:35   #3527
Mpik82
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: dolnośląskie ;-)
Wiadomości: 834
GG do Mpik82
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Lenka* Pokaż wiadomość
No chyba uwierzę po kolejnym usg, jak potwierdzi że to dziewczynka. To przez to że u nas sami chłopcy, nie mogę uwierzyć że może być u mnie inaczej
hhe u mnie jest to samo Mimo, ze u mnie dziewuszka nie potwierdzona w 100%, ja wierze, ze będzie w końcu- "robiliśmy" ją w dni na dziewuszke U mojego meżusia w rodzinie są same chlopaki i teście będą szaleć z radości(już szaleją), jeśli naprwdę urodzi się Milenka

a co do krzywej cukrowej tez sie na nia wybieram ale za tydzien. bedzie 24t5dz nio chyba, ze pojde wczesniej bo od 24 juz można, prawda?

a ja na obiadek dzis robię dla męzusia- zapiekanke ziemniaczaną z miesem mielonym a dla siebie makaron z serem białym na słodko mniam,,,
__________________
11.07.2009 żonka Pawełka
21.08.2010 mama Milenki

Edytowane przez Mpik82
Czas edycji: 2010-05-17 o 12:36
Mpik82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 12:45   #3528
asia-23
Raczkowanie
 
Avatar asia-23
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 450
GG do asia-23
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

dasz przepis nie mam ostatnio ochoty na tradycyjne obiady i wymyślam

w sobotę jadłam super rybę zapiekaną. składniki na oko
ryba lekko rozmrożona (mintaj, panga albo jakieś płaty rybne typu łosoś) posolić posypać przyprawą do ryb lub ziołami prowansalskimi, skropić olejem ułożyć w naczyniu do zapiekania i piec ok 20 min do zmiękczenia w między czasie obrać i pokroić cebulę i pieczarki (ok 60 dag) posolić i popieprzyć do smaku, podsmażyć. na podpieczoną rybę wyłożyć pieczarki i cebulę posypać startym żółtym serem. piec do roztopienia sera. Smacznego pysznośćii
__________________
Maksio 04.05.2006
i Karola 19.10.2010




asia-23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 12:55   #3529
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

I ja gotuje (w koncu jak sie siedzi w domu, to trzeba cos robic, a pogoda MASAKRA!)
Pierwszy raz pieke chlebek ze slonecznikiem i ciasto drozdzowe z rodzynkami, mniam.
Na obiad mam gulasz wolowy z wczoraj z marcheweczka i ogorkiem kiszonym, plus kasza jaglana i buraczki, mniam! (milion milionow zelaza! ) Bardzo lubie robic mieska roznego rodzaju i zupki (wiekszosc to inwencja wlasna) z ciastami to gorzej mi idzie, ale teraz probuje i probuje. Ja z dziecinstwa wspominam drozdzowe (mama ciagle robila), chcialabym aby moj dzidzius tez mial takie wspomnienia!

Chyba sie zaraz oslinie, haha!
__________________
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni!-Alek 15.09.10
http://www.suwaczki.com/tickers/relgx1hpgi2xjkbz.png
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2010-05-17, 13:06   #3530
Mpik82
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: dolnośląskie ;-)
Wiadomości: 834
GG do Mpik82
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez asia-23 Pokaż wiadomość
dasz przepis nie mam ostatnio ochoty na tradycyjne obiady i wymyślam
Nie podaję proporcji skaładników, bo to zależy od ilości osób i wielkości naczynia do zapiekania.
Ziemniaki

ja gotuje 5 =ugotować , tak aby pozostały lekko twarde. Po wystygnięciu pokroić w gube plastry.

Cebulę pokroic w kosteczkę, lekko podsmażyć na oleju, dodać mięso mielone, czosnek (dosyc dużo). Kiedy mięso lekko się podsmazy dodac przyprawy. Smażyć mięso aż zbrązowieje i rozdrobni się.

Przygotować sos:
Masło rozpuścić, dodać mąkę, dodawać stopniowo mleko (!!!uważać, żeby się sos nie przypalił!!!). Sos ma byc dość gęsty i gładki. Zdjąć z ognia. Dodać śmietanę i żółtko. Wymieszać. Dodać gałkę i przyprawić solą i pieprzem.

Naczynie do zapiekania wysmarować masłem. 1/2 ziemniaków ułożyć w naczyniu, na to wyłożyć mięso .Na górę ułożyć ziemniaki. Zalać zapiekankę sosem. Zapiekać w 200- 220 st przez ok 20 min. Na ostatnie 5 min posypać zapiekankę żółtym serem.


ja nie lubie miesa,, jem bardzo rzadko, wczoraj skusilam sie na gyrosik we wro... mniam - kolo arkad u Turka - gyrosik, fryteczki i suroweczka- tam jest najlepsze na świece mniam mniam
__________________
11.07.2009 żonka Pawełka
21.08.2010 mama Milenki
Mpik82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 13:42   #3531
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 023
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Lenka* Pokaż wiadomość

No chyba uwierzę po kolejnym usg, jak potwierdzi że to dziewczynka. To przez to że u nas sami chłopcy, nie mogę uwierzyć że może być u mnie inaczej

Ale u nas tzn. na liście? bo jak ostatnio liczyłam, to już się prawie wyrównało. Bo chłopców szybciej można "wykryć" i z tego to wynika, w każdym razie jak się laski rzuciły, to nadrabiają.
Zobaczycie, że w październikowych też się chłopaki najpierw ujawnią ;P

---------- Dopisano o 14:42 ---------- Poprzedni post napisano o 14:39 ----------

A ja w ogóle mięska nie jadam i zawsze gotuję prawie dwa obiady ;D albo coś tak modyfikuję, aby za jednym gotowaniem można było we dwoje (troje) zjeść

Dziś mamy tez kaszę z gulaszem od wczoraj i poźniej pyszny deser lodowy z bita i owocami.
Już się boję iść w czwartek do gina, bo jem słodkie na potęgę...

Dziewczyny współczuję mieszkającym w zalewawnych terenach. Niestety, jak widać nasze władze sa oporne na naukę płynącą z historii
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 13:44   #3532
naked21
Wtajemniczenie
 
Avatar naked21
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Heaven
Wiadomości: 2 029
GG do naked21
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Dziewczyny, ja na Waszym miejscu bez zastanowienia zmieniłabym/ wróciła do tego pierwszego lekarza zaufanie i możliwosć rozwiania wszystkich wątpliwości to wg mnie podstawa. Ja to juz w ogóle przesadzam chodze do 2 lekarzy, z obydwu jestem zadowolona
do 1- na kase chorych raz na miesiąc, wiadomo wtedy usg 3 razy
do 2- co 3 tygodnie prywatnie, za każdym razem dokładne usg

a 3d to robiłam u jeszcze innego, bo u nas w mieście nie ma odpowiedniego sprzętu

Nie wyobrażam sobie chodzic do lekarku której nie moge o wszystko spytac, a z moją dociekliwością i przewrażliwieniem, naprawdę muszę wszystko wiedzieć i czuc się spokojna
__________________
"Lubię ten stan, rozkoszne sam na sam. Cisza i ja. Cisza, ja i czas(...)"
naked21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 13:49   #3533
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez naked21 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ja na Waszym miejscu bez zastanowienia zmieniłabym/ wróciła do tego pierwszego lekarza zaufanie i możliwosć rozwiania wszystkich wątpliwości to wg mnie podstawa. Ja to juz w ogóle przesadzam chodze do 2 lekarzy, z obydwu jestem zadowolona
do 1- na kase chorych raz na miesiąc, wiadomo wtedy usg 3 razy
do 2- co 3 tygodnie prywatnie, za każdym razem dokładne usg

a 3d to robiłam u jeszcze innego, bo u nas w mieście nie ma odpowiedniego sprzętu

Nie wyobrażam sobie chodzic do lekarku której nie moge o wszystko spytac, a z moją dociekliwością i przewrażliwieniem, naprawdę muszę wszystko wiedzieć i czuc się spokojna
Tyle, że u mnie ta fajniejsza lekarka przyjmuje tylko prywatnie i mnie po prostu nie stać by płacić miesięcznie po 150 zł za wizytę + wszystkie badania płatne Dlatego zdecydowałam się na tę koleżankę teściowej. Ale okazało się być niewypałem niestety... I teraz właśnie się waham. Chcę iść do tej mojej, ale mogę sobie pozwolić dopiero w czerwcu. W tym miesiącu już za dużo wydałam na leki i badania, a jakby nie było mamy dopiero połowę miesiąca...
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 14:56   #3534
abz
Zakorzenienie
 
Avatar abz
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 3 391
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez naked21 Pokaż wiadomość
chodze do 2 lekarzy, z obydwu jestem zadowolona
do 1- na kase chorych raz na miesiąc, wiadomo wtedy usg 3 razy
do 2- co 3 tygodnie prywatnie, za każdym razem dokładne usg
a do tego prywatnie to musisz chodzić tak często? Ja bym wolała rzadziej, zawsze to troszkę mniej kasy.
Zapomniałam tobie wcześniej napisać, ze swietne te zdjecia z usg, 3d jednak wymiata (jak by to młodzież powiedziała).
Ja mam takie szczęście, ze chodzę do fajnego gina na nfz i do tego teraz otworzył prywatny gabinet z wypasionym nowym sprzętem do usg (co już raz byłam "na próbę") także pewnie po 30tc pójdę sobie do niego na 3d, bo wtedy najlepiej dzieciaczka widać, tzn jest juz na tyle duży, ze przyjemnie się ogląda
__________________
od 26 kwietnia 2008 - żona // nasz ślub
mamy Synka: Krzysiu ur. 24-09-2010
i znowu serca mam dwa...


abz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 15:10   #3535
malwina1204
Rozeznanie
 
Avatar malwina1204
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 812
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez abz Pokaż wiadomość
a do tego prywatnie to musisz chodzić tak często? Ja bym wolała rzadziej, zawsze to troszkę mniej kasy.
Zapomniałam tobie wcześniej napisać, ze swietne te zdjecia z usg, 3d jednak wymiata (jak by to młodzież powiedziała).
Ja mam takie szczęście, ze chodzę do fajnego gina na nfz i do tego teraz otworzył prywatny gabinet z wypasionym nowym sprzętem do usg (co już raz byłam "na próbę") także pewnie po 30tc pójdę sobie do niego na 3d, bo wtedy najlepiej dzieciaczka widać, tzn jest juz na tyle duży, ze przyjemnie się ogląda


Ja miałam dzisiaj wizyte u mojego gina chodze prywatnie 80zł za wizyte chodzilam co 3 tyg teraz mi kazał chodzić co 2 tyg bo jestem na zwolnieniu i zus sie doczepia i mowią że te które mają zwolnienie a są w ciąży to muszą chodzic wczesniej MASAKRA FINANSOWA
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c8ribbo0mr04q.png

Amelia 2.11.2010-53cm,2900g
malwina1204 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 15:16   #3536
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Tyle, że u mnie ta fajniejsza lekarka przyjmuje tylko prywatnie i mnie po prostu nie stać by płacić miesięcznie po 150 zł za wizytę + wszystkie badania płatne Dlatego zdecydowałam się na tę koleżankę teściowej. Ale okazało się być niewypałem niestety... I teraz właśnie się waham. Chcę iść do tej mojej, ale mogę sobie pozwolić dopiero w czerwcu. W tym miesiącu już za dużo wydałam na leki i badania, a jakby nie było mamy dopiero połowę miesiąca...
Kurcze, to rzeczywiscie. Zawsze mozesz isc do niej rownolegle i ew. zrezygnowac z tej niefajnej.

Ja tez chodze prywatnie, glownie ze wzgledu na wszystkie te problemy, ktore mialam z ciaza na poczatku. I tak juz pozostalam przy moim lekarzu. Ogolnie to mi odpowiada, no moze czasami jest zbyt "wygadany" , ale akurat chce rodzic w szpitalu, w ktorym on pracuje. Z minusow to 100zl za wizyte plus wszystkie badania platne W sumie to dobrze, ze bylam w szpitalu dwa razy, bo czesc badan zrobili mi na miejscu.

Jakbym znala fajnego gina na NFZ to bym sie nie wahala , no ale nie znam, bom ja w tym Poznaniu emigrantka z zachodu
__________________
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni!-Alek 15.09.10
http://www.suwaczki.com/tickers/relgx1hpgi2xjkbz.png
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 15:18   #3537
Weronisia
Zakorzenienie
 
Avatar Weronisia
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 714
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Ja gdzieś czytałam, ale nie wiem czy to jest prawda, że własnie jak nie minęło więcej niż 2 lata od poprzedniej cesarki to kolejny poród robią właśnie przez cc żeby nie pęknąć od nacisku.
Cytat:
Napisane przez aaneczka1984 Pokaż wiadomość
.strasznie boję się sn a cc wogóle.... Może dlatego że pierwszy poród miałam przez cc i od tego porodu minie 20 miesięce...a jak wiadomo dla blizn to nie jest dużo...
Strasznie boję się że podczas naturalnego porodu blizny się rozejdą, macica pęknie....... albo co gorszego sie stanie....
Nie wim jak to będzie czy lekarka da mi skierowanie na cc czy będe próbowała sn, Ponić do 2 lat cc jest konieczne??
Aaneczka a miałaś cięcie poziome? Jeśli tak, to niczego się nie bój. Blizna znajduje się przecież tuż pod brzuchem, nie rozciąga się z powodu rosnącego brzucha.
Gorzej jak cięcie było pionowe.
Ja miałam cięcie poziome i po 7 m-cach myślałam, że jestem znowu w ciąży. Strasznie się bałam, ale lekarka uspokoiła mnie, że takie blizny w niczym nie przeszkadzają, przez to, że są tak nisko i się nie rozciągają. Na szczęście nie byłam wtedy w ciąży, więc nie wiem jak byłoby na prawdę
Za to po 1 roku i 8 m-cach zaszłam w ciążę. Nic mi się nie naciągnęło, nie rozeszło itp. Rodziłam naturalnie

Za to moja koleżanka miała cięcie pionowe (nie wiem dlaczego) i ciężko jej się zrastało. Minęło 8 lat i znowu zaszła w ciążę. Blizna była strasznie naciągnięta, a w trakcie porodu prawie popękała, bo kazali jej rodzić naturalnie. Jak już nie dała rady to i tak zrobili jej cesarkę. Teraz już nie może mieć więcej dzieci.
Weronisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 15:18   #3538
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez malwina1204 Pokaż wiadomość


Ja miałam dzisiaj wizyte u mojego gina chodze prywatnie 80zł za wizyte chodzilam co 3 tyg teraz mi kazał chodzić co 2 tyg bo jestem na zwolnieniu i zus sie doczepia i mowią że te które mają zwolnienie a są w ciąży to muszą chodzic wczesniej MASAKRA FINANSOWA
Malwina, cos cie kreci ten twoj gin!
Ja tez jestem na zwolnieniu i chodze raz na miesiac! nie ma zadnego problemu!
__________________
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni!-Alek 15.09.10
http://www.suwaczki.com/tickers/relgx1hpgi2xjkbz.png
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 15:18   #3539
Lisica1
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 1 206
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez malwina1204 Pokaż wiadomość

Ja miałam dzisiaj wizyte u mojego gina chodze prywatnie 80zł za wizyte chodzilam co 3 tyg teraz mi kazał chodzić co 2 tyg bo jestem na zwolnieniu i zus sie doczepia i mowią że te które mają zwolnienie a są w ciąży to muszą chodzic wczesniej MASAKRA FINANSOWA
ja tez jestem na zwolnieniu...i lekarz mi wypisuje zwolnienie na max 30 dni bo wiecej nie mozna...bylam na kuroniu bo wlasnie mi sie skonczyl...i teraz jestem na bezrobociu..i urzad tez sobie zyczy zwolnienie..oczywiscie nie musze ale mowia zeby lepiej zeby bylo...a maja zaswiadczenie ze jestem w ciazy..eh te prawo...
__________________
Malgosia
Lisica1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-17, 15:48   #3540
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Chleb mi wyszedl pychota! MNIAM! (i to z piekarnika ) Zamieszcze zdjecie jak zrobie!

Zamieszczam zdjecia butkow (robilam dzisiaj tam remament) i innych *******ek. Mam ochote na zakupy dzieciowe, ale to dopiero w czerwcu, w tym miesiacu kasa wyczerpana... No i moze wtedy bede znac juz plec.
__________________
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni!-Alek 15.09.10
http://www.suwaczki.com/tickers/relgx1hpgi2xjkbz.png
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:09.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.