MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r. - Strona 36 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-06-21, 21:28   #1051
bydgoszczanka
Zakorzenienie
 
Avatar bydgoszczanka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 361
GG do bydgoszczanka
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Dziewczyny, proszę trzymajcie kciuki. Jutro na 9 rano idę do szpitala BOJĘ SIĘ
__________________
Łukasz

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png

Luiza

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png

Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą?
Z terrorystą można negocjować.
bydgoszczanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-21, 21:45   #1052
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Dziewczyny, proszę trzymajcie kciuki. Jutro na 9 rano idę do szpitala BOJĘ SIĘ

trzymam zatem!!!!
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-21, 21:59   #1053
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 7 263
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
W ogóle dziwne to moje dziecię... tak jak dojada z cycka, tak też dojada z butli. Zje np. 80ml, a potem 10-30 jeszcze. Albo w ogóle co godzinę by zjadał z 20-30ml. Ale porcji wg różnych tabelek i opisów na puszkach nie wyrabia. Nigdy.
Tymek też dojada... wypija 60, odbijamy, i pije dalej.
Lub zaraz po karmieniu mamy kupola do przebrania i znów dojadamy.


Cytat:
Napisane przez Miira Pokaż wiadomość
U
Lea tak zupełnie całkowicie?
już ani kropla nie leci...

---------- Dopisano o 21:59 ---------- Poprzedni post napisano o 21:58 ----------

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Dziewczyny, proszę trzymajcie kciuki. Jutro na 9 rano idę do szpitala BOJĘ SIĘ
trzymamy, będzie dobrze.
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-21, 22:07   #1054
annLee
Zakorzenienie
 
Avatar annLee
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 9 266
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Kropko-a może faktycznie masz wrażliwca,który wieczorem odreagowuje ?
wyciszanie,kołysanki nic nie dają?noszenie w chuście?
__________________
Zu

No2

"tylko nudne kobiety mają
nieskazitelnie czyste domy
"
annLee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-21, 22:14   #1055
kees26
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 504
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

AnnLee - WIELKIE GRATULACJE KOCHANA!!!!
TOSIA JEST PRZEŚLICZNA!!!!

Lea - Tymek bossski

Biankaaa - i kolejny przystojniaczek

Cytat:
Napisane przez ałła Pokaż wiadomość
Pozwolcie ze skopiuje post z watku na poczekalni ale czasu malo a zajec duzo.
Dlugo mnie nie bylo a to dlatego ze 13 czerwca urodzilam syna i niestety caly tydzien musielisly zostac w szpitalu. Najpierw infekcja, pozniej zoltaczka. Mialam nr telefonu tylko do lei a ze ona sama kilka dni wczesniej urodzila wiec nie chcialam zawracac jej glowy. Od wczoraj jestesmy w domku i jest cudownie Jestem jeszcze troche oszolomiona i wiecej napisze na dniach. Powiem tylko ze pierwsze skurcze mialam o 1 w nocy, na porodowke trafilam po 3 z 8 cm rozwarciem, a Maciej urodzil sie o 4.45. Dodam ze nic nie wskazywalo na szybkie rozwiazanie bo kilka dni wczesniej bylam u gina i spodziewalam sie przenoszenia. Mialam o tyle farta ze trafilam na dyzur mojego gina w szpitalu, ktory po wszystkim powiedzial mi ze rodzac w 1,5 godziny nie mozna poprzestac na jednym dziecku
Maciej urodzil sie z waga 3300 g i 52 cm dlugosci.
I oto on:
Gratulacje Maciej - mega słodycz

Emerald - na Twoje rozsterki polecam wspominany już tu wcześniej blog butelkowy http://butelkowy.blox.pl/html
Też przeżywałam to, co Ty - po rzeczytaniu tego bloga odetchnęłam z ulgą i przestałam się przejmować. Dziś jestem zadowolona i pozbawiona WSZELKICH wyrzutów sumienia, mimo, że już po miesiącu przestałam karmić piersią i teraz karmię już wyłącznie butlą


Cytat:
Napisane przez Miira Pokaż wiadomość
A to zdjęcia mojego Mikołajka
Jejku jaki przecudny!!!

Cytat:
Napisane przez myszka1986 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny. Mam pytanko - miała już któraś problem z sapką? Moja mała ma okropną, w domu mam dość wilgotno, na spacery wychodzę i kompletnie nie wiem co może być przyczyną. Pies jest u rodziców bo myślałam że to może od sierści. Najgorzej jest w nocy, mała się męczy, nie może oddychać, trudno jej jeść przez to, od 4 jest najgorzej praktycznie do 7 cały czas na cycu przez to. Sól fizjologiczną zapuszczam, wodę morską też próbowałam nic nie pomaga.
Tak mi się coś zdaje, ze moja Lenulka coś posapuje, pochrapuje. Ja nie aplikuję soli morskiej - wczoraj zaczęłam jej smarować pod noskiem maść majerankową i jest jakby lepiej.

Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
i wklejam kilka aktualnych fot mojego terrorysty
Śliczności

Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość
Heej

My już w domku
Cycuszek się zagoił, za tydzien kontrola..
Już myślałam że nas nie wypuszczą..
Mała przy wypisie ważyła 4080 Czyli kg w miesiąc

A teraz ja mam problem..
Myślałam że się TAM poprułam.. ale doczytałam ze to może być ziarnina.. takie 'dzikie mięso'.. Miala może któraś coś takiego..? Boje się że gin położy mnie do szpitala bo zazwyczaj się to wycina.. a ja już dosyć mam szpitali..

Byliśmy jeszcze na grillu.. ale się naaajaadłaam.. wogole mam takie fazy na kit katy ze szok.. wogole na słodycze
Kardashi, super, że z Blaneczką już dobrze
Ja miałam chyba to samo, co Ty - tzn., zrobiła mi się taka grudka - jakby stan zapalny. Pobolewało mnie to kilka dni, nawet troszkę sączyła się z tego mieszanka krwi z ropą - przeszło samoistnie z dnia na dzień. Wcześniej radziłam się położnej - mówiła, że póki co można smarować octaniseptem, ale zgłosić problem ginekologowi. Twierdziła, ze coś takiego mogło powstać na skutek podrażnienia przez szew wewnętrzny. Mam nadzieję, że Ci też szybko przejdzie


Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Dziękuję...

Ja dziś wróciłam do domu od rodziców i pozbierać się nie mogę, taki syf mój chłop w domu zrobił. A malutki ma problem z brzuszkiem. Dał mi podłogi umyć i zaczęło się... Miziam, noszę, głaszczę...
A cały dzień dziś leci na mleku HA Enfamil. Nie widzę różnicy, więc to nie moje jedzenie, a jego wrażliwość po prostu...

Jutro mamy wizytę domową pediatry... Ciekawam co z niej wyniknie.
Kropka, trzymam kciuki, żeby Danielkowi jak najszybciej przeszły problemy brzuszkowe
A nie myślałaś, zeby spróbować podać inne mleczko? Wiem, że takie zmiany też nie są zbyt dobre, ale może warto popróbować? Moja Lenka w szpitalu już dostała Bebilon zwykły i ja też podaję teraz to mleczko - wprawdzie czasem mała płacze jakby ją brzuszek bolał, ale zdarza się to rzadko i trwa najwyżej kilkanaście minut.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Dziewczyny, proszę trzymajcie kciuki. Jutro na 9 rano idę do szpitala BOJĘ SIĘ
Zaciskam mocno , trzymaj się kochana

A ja mam 2 pytania do mam butelkowych tudzież mieszanych

1. Czy dopajacie swoje maleństwa jakimiś herbatkami (jakimi?) lub wodą?
2. Jakich używacie butelek? - ja mam TT ze smoczkiem wolnoprzepływowym i mam wrażenie, ze te butelki/smoczki są do doopy - mleko szybko leci, mała ledwo nadąża z połykaniem i często się krztusi...

I pytanko do mam, które już nie karmią: czy mleko w cyckach zanikło Wam samoistnie czy stosowałyście jakieś metody, żeby całkiem "wyschło"?

Edytowane przez kees26
Czas edycji: 2010-06-21 o 22:16
kees26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-21, 22:27   #1056
Miira
Zadomowienie
 
Avatar Miira
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 346
GG do Miira
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Dziewczyny, proszę trzymajcie kciuki. Jutro na 9 rano idę do szpitala BOJĘ SIĘ
Bydgoszczanka trzymam kciuki, wszystko będzie dobrze

Cytat:
Napisane przez kees26 Pokaż wiadomość

A ja mam 2 pytania do mam butelkowych tudzież mieszanych

1. Czy dopajacie swoje maleństwa jakimiś herbatkami (jakimi?) lub wodą?
2. Jakich używacie butelek? - ja mam TT ze smoczkiem wolnoprzepływowym i mam wrażenie, ze te butelki/smoczki są do doopy - mleko szybko leci, mała ledwo nadąża z połykaniem i często się krztusi...
My używamy butelek aventu i małemu przypasowały Mam w domu też 2 butelki TT ale nie będę ich Małemu podawać skoro avent mu pasuje.

A ja mam pytanko o wasze figury Czy brzuchy wróciły już do swojego "normalnego stanu"? Dużo wam zostało jeszcze kg do zgubienia? Mi po przyjściu ze szpitala ubyło 5kg i 5 jeszcze zostało. Brzuch przypomina ciastolinę ale minęło dopiero 1,5 tyg od porodu. Pocieszyłam się tym że zmieściłam się w jeansy sprzed ciąży ale brzuchol wypływa z nich niezgrabnie
__________________
I'm running from the light, running from the day to night
Miira jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-21, 22:28   #1057
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kees26 Pokaż wiadomość

Tak mi się coś zdaje, ze moja Lenulka coś posapuje, pochrapuje. Ja nie aplikuję soli morskiej - wczoraj zaczęłam jej smarować pod noskiem maść majerankową

A ja mam 2 pytania do mam butelkowych tudzież mieszanych

1. Czy dopajacie swoje maleństwa jakimiś herbatkami (jakimi?) lub wodą?
2. Jakich używacie butelek? - ja mam TT ze smoczkiem wolnoprzepływowym i mam wrażenie, ze te butelki/smoczki są do doopy - mleko szybko leci, mała ledwo nadąża z połykaniem i często się krztusi...
co do posapywania to tak jak pisalam Borys tez sapal szczegolnie w nocy, a dzisiaj kolejne podejsci ezrobilam z frida, wczesniej zakropilam woda morska...i z obydwu dzirek wyciagnelam...masaaakrycz ne gluty! a teraz Borys spi z czystym noskiem...tylko z ta frida to robilam kilka podejsc i wczenisej nic nie moglam wyciagnac...

ale masc majerankowa tez zakupie, bo slyszalam ze dobra

co do butelki, to ja podawwalam herbatke koperkowa swojemu jak mial zoltaczke i kazali mi przepajac. mialam butle aventu z najwczesniejszym smokiem i jest gitttt bo wolno bardzo leci, maly sie musial naciagnac...wczesniej mialam lovi i tragicznie szybko lecialo...


tymczasem z najnowszych hitow ... dzisiaj odkrylismy z tatusiem ze nasz termometr do wody do kapieli jest do d..py! dostalismy temormetr elektroniczny taki co mierzy temperature takze powietrza i plynow, ekstra sprzet i postanowilismy dzis zmierzyc temperatue wody ... i jak sie okazuje ten rteciowy ktory uzywalismy do tej pory pokazywal zla temp i maly najprawdopodonbniej kapal sie wczensiej w 39 stopniach!!!
dlatego tak plakal,....a ze kapie tatus to ja nie sprawdzalam lokciem ...dopiero dzis...szoook....
mlodzi niedoswiadczeni rodzice...a ja myslalam ze wrazliwiecpowinnam sie sama wychlostac
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-21, 22:33   #1058
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 7 263
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kees26 Pokaż wiadomość
A ja mam 2 pytania do mam butelkowych tudzież mieszanych

1. Czy dopajacie swoje maleństwa jakimiś herbatkami (jakimi?) lub wodą?
2. Jakich używacie butelek? - ja mam TT ze smoczkiem wolnoprzepływowym i mam wrażenie, ze te butelki/smoczki są do doopy - mleko szybko leci, mała ledwo nadąża z połykaniem i często się krztusi...

I pytanko do mam, które już nie karmią: czy mleko w cyckach zanikło Wam samoistnie czy stosowałyście jakieś metody, żeby całkiem "wyschło"?
1. Nie dopajam, bo Tymek non stop śpi.
2. Mamy butelki Avent- Tymkowi podpasowały. ,

Mleko znikło mi z dnia na dzien, praktycznie w ciągu kilku godzin, mimo odciągania.

Cytat:
Napisane przez Miira Pokaż wiadomość
A ja mam pytanko o wasze figury Czy brzuchy wróciły już do swojego "normalnego stanu"? Dużo wam zostało jeszcze kg do zgubienia? Mi po przyjściu ze szpitala ubyło 5kg i 5 jeszcze zostało. Brzuch przypomina ciastolinę ale minęło dopiero 1,5 tyg od porodu. Pocieszyłam się tym że zmieściłam się w jeansy sprzed ciąży ale brzuchol wypływa z nich niezgrabnie
jestem 14 dni po cesarce, mam jeszcze 4kg na plusie - 10 kg już sobie poszło. , w spodnie sprzed ciąży wchodzę- ciasno, ale jednak , ale bardzo mnie boli okolica cięcia, więc noszę póki co tylko dres i spódnice na gumce.
A brzuch- nie ma źle, jak wychodziłam ze szpitala wyglądałam jakbym była w 4 miesiącu ciąży. a teraz mam tak jakby za dużo skóry- ale w spodnie się to brzuszysko wepchnie.
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-21, 23:01   #1059
Miira
Zadomowienie
 
Avatar Miira
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 346
GG do Miira
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

A i jeszcze jedno czy wasze dzieci też wam robią kupkowe psikusy? U nas pod czas przewijania jest często ten sam scenariusz. Rozpinamy pieluszkę (np. jest kupka) i czekamy aż może Mały zrobi coś jeszcze. I tak czekamy, czekamy - nic nie idzie, to zmieniamy pieluszkę. Nie minie nawet 5 min i znów pieluszka pełna Także u nas pieluchy idą hurtem

A właśnie jakich pieluszek używacie? My w szpitalu mieliśmy huggies i wydawało nam się, że są ok (nic nie przeciekało). W domu wypróbowaliśmy pampersy i jak dla nas są dużo lepsze. Są takie jakby delikatniejsze i mniejsze
__________________
I'm running from the light, running from the day to night
Miira jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-22, 07:00   #1060
justin18061976
Rozeznanie
 
Avatar justin18061976
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Stavanger
Wiadomości: 840
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez myszka1986 Pokaż wiadomość
No to mamy dwie Agatki z sapką. Przeczekać? O Boże ale moja w nocy to taką konkretną ma, aż furkocze. I strasznie ją denerwuje - to chyba muszę się przestawić na nie spanie od 4 . Jak nie urok to ...
Moj Stefanek tak mial zatkany nosek, ze az sie zapowietrzal kazdego dnia nad ranem, musialam szybko Go z lozeczka wyciagac zeby powietrze zalapal, masakra. Teraz kazdego dnia wieczorkiem psikamy Mu w nosek sola i staramy czyscic frida. Jest krzyk, ale jest lepiej. Poza tym robie inhalacje w naszej sypialniz rumianku i paru kropel olejku mentolowego. Stawiam garnek z tymi specyfikami na nocnym stoliku i sie rozchodzi


Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Na ulotce sa dawki.


Lekarka mowi ze do 3 miesiecy mija...

U mnie to jest tylko i wylacznie kwestia bolu brzuszka.


Mam podobnie... Zaczelam wymiekac przy problemach malego, czasem mialam ochote wyjsc z domu i zamknac drzwi, nie raz juz cos glupiego powiedzialam albo pomyslalam...
W koncu spakowalam pare rzeczy i od czwartu jestem u rodzicow. Wracam do siebie. I wyrzucam sobie ze jestem wredna matka i nie mam tyle cierpliwosci ile trzeba...

Z mlekiem tez do chrzanu... najpierw zaczelo mi znikac, to plakalam ze nie bede karmic, potem wrocilo to teraz dumam czy nie przestac, skoro malz ma takie problemy. A jeszcze mnie ludzie ostrzegaja ze po modyfikowanym problem z jelitkami wcale nie jest rzadszy... :

---------- Dopisano o 13:36 ---------- Poprzedni post napisano o 13:01 ----------


---------- Dopisano o 13:43 ---------- Poprzedni post napisano o 13:36 ----------




---------- Dopisano o 13:48 ---------- Poprzedni post napisano o 13:43 ----------

Chusta nadal czarna magia.



Cudne.
Bardzo dobry pomysl z tym wyjazdem do rodzicow. Ja poki co nie mam takiej mozliwosci, ale czasem ucieklabym gdzie pieprz rosnie. Ostatnio wybralam sie na pedicure i manicure, malz siedzial z synkiem, odetchnelam troszke, poplotkowalam, niby lepiej.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20130041]
Za to mnie doprowadził do białej gorączki dzisiaj - stwierdził, że sobie nie radzi z całą sytuacją! Noż psia jego mać, 33 lata facet! Ja sobie MUSZĘ poradzić, tak? a on może powiedzieć "ja taki biedny misiu nie radzę sobie" i co - boli brzuszek - ja pomagam, trzeba lekarza znaleźć - ja szukam, trzeba podać mleko modyfikowane - ja podaję. Szlag mnie trafił, a takie piękne zapewnienia w ciąży były! Ale niestety, ja nie z tych co odpuszczają - zrobił dziecko, to niech teraz wykaże się odpowiedzialnością, Piotruś Pan jeden Na razie tylko wykrztusiłam, że przykre, że nie mogę mieć w nim oparcia - bo gdybym coś więcej miała powiedzieć, to bym go chyba trasnęła, taka furia mnie ogarnęła.

---------- Dopisano o 21:47 ---------- Poprzedni post napisano o 21:45 ----------

QUOTE]

Jest mi glupio teraz, bo ja powiedzialam to samo co Tobie malz mojemu malz. ...ze wymiekam, nie daje rady, ze maly przy mnie wyje non stop. Strasznie sie z tym czuje, On mnie tak wspiera, naprawde mam wrazenie, ze jest duzo lepszym ojcem niz ja matka, rozhisteryzowana panikara. a ja czasem mam juz wrazenie, ze dol hormonalny nie wroci i nagle ciach...znow dopada. Okropienstwo, istna sierotka marysia


Cytat:
Napisane przez Miira Pokaż wiadomość
Dziewczyny pocieszyłam się, że nie tylko ja mam problemy z karmieniem tzn aktualnie nie jest źle. Ściągam parę razy dziennie mleko laktatorem (puki co leci ciuuuuuuuuuuuurkiem w niecałe 10 min mam 80ml ) Mały się najada , ja wiem konkretnie ile zjadł. Do tego parę razy dziennie dostaje mieszankę Bebilon HA1 na podtuczenie i jakoś dajemy narazie radę. Już postanowiłam, że nigdy więcej nie przyłożę Małego do piersi Dla mnie ten ból jest nie do przeskoczenia. Wole odciąganie niż katusze i stres.
Ale to prawda, presja otoczenia na karmienie jest OGROMNA! Wszyscy gadają tylko o kamieniu piersią! Oszaleć można! Gadanie na zasadzie "boli, nie boli, leci, nie leci - masz karmić" Ja już wyluzowałam. Na razie puki coś z cycków do laktatora wlatuje to będę odciągać. Jak będę miała dość/będzie mało mleka to przejdziemy na mieszankę. Zrozumiałam w końcu, że przecież chcę dla swojego dziecka jak najlepiej i nie zrobię mu krzywdy tym że się naje.

A to zdjęcia mojego Mikołajka
: love:

-------------------------------------------------------------------
Siedze i dumam, spalam 4 godziny ciurkiem!!! wiec niby sie wyspalam, Malusio zasnal. Od paru dni robil kociol nieziemski. Okazalo sie, ze za malo Mu daje jedzonka On byl po prostu glodny i chcial wiecej z butli, ja zadowolona, ze zjadal wszystko myslalam, ze ma kolki. Szok, biedulko sie meczyl, teraz wtrynia 150 ml i zadowolony usypia. Ilez to czlowiek musi sie wciaz uczyc. Przez to, ze mam wyrzuty sumienia (bo irytuje sie na mojego Brzdaca ostatnio) wydlubalam swoje zaskorniaki i zamowilam to siedzonko babybjorn synergy co ewciak polecala i hustaweczke Malemu,
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1077946966
Chuste moge sobie wsadzic do....kompletnie sie nie sprawdza, moj malz ja czasem uzywa. Ja wole to nosidelko, jestem pewna, ze bedzie nam wygodniej.
Moja ranka tez jakos dziwnie sie goi, troche ciagnie jeszcze, jakbym tez jakies dzikie miesko tam miala, mam nadzieje, ze to sie wchlonie.
Czy Wasze Maluszki juz sie usmiechaja? moj cosik probuje
slodziutki jest!
milego dnia dzielne mamusie!!!
justin18061976 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-22, 09:21   #1061
Jola00
Zadomowienie
 
Avatar Jola00
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 604
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Witam mamuśki
Śliczne Wasze dzieciaczki wszystkie
Ależ Wam zazdraszczam,tych figur po porodzie...Ja przytyłam 22 kg,10 kg zeszło prawie od razu,a z resztą się pewnie trochę pomęczę...Zostało jeszcze 10 do zrzucenia... Póki co w żadne jeansy się nie mieszczę... Ale sama się pocieszam,że wczoraj dopiero minął tydzień od porodu,to może nie będzie jednak tak źle...

Któraś z Was pytała czy pokarm sam zanika,czy są na to jakieś sposoby. Ja kiedyś jak przestałam karmić dostałam jakąś babciną radę. Żeby ściągnąć i posmarować piersi szarym mydłem. I naprawdę zadziałało

Ja póki co karmię piersią i jestem z tego zadowolona Mały wisi na cycu raz dłużej,raz krócej ,ale co tam! Uwielbiam tą bliskość z dzieckiem. Te chwile jak szybko miną,że chcę się nimi cieszyć jak najdłużej

To i ja się pochwalę moją mróweczką,wczoraj skończył tydzień
__________________
Oliver już jest z nami
14.06.2010



Jola00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-22, 10:20   #1062
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez justin18061976 Pokaż wiadomość


Jest mi glupio teraz, bo ja powiedzialam to samo co Tobie malz mojemu malz. ...ze wymiekam, nie daje rady, ze maly przy mnie wyje non stop. Strasznie sie z tym czuje, On mnie tak wspiera, naprawde mam wrazenie, ze jest duzo lepszym ojcem niz ja matka, rozhisteryzowana panikara. a ja czasem mam juz wrazenie, ze dol hormonalny nie wroci i nagle ciach...znow dopada. Okropienstwo, istna sierotka marysia

-------------------------------------------------------------------
Siedze i dumam, spalam 4 godziny ciurkiem!!! wiec niby sie wyspalam, Malusio zasnal. Od paru dni robil kociol nieziemski. Okazalo sie, ze za malo Mu daje jedzonka On byl po prostu glodny i chcial wiecej z butli, ja zadowolona, ze zjadal wszystko myslalam, ze ma kolki. Szok, biedulko sie meczyl, teraz wtrynia 150 ml i zadowolony usypia. Ilez to czlowiek musi sie wciaz uczyc. Przez to, ze mam wyrzuty sumienia (bo irytuje sie na mojego Brzdaca ostatnio) wydlubalam swoje zaskorniaki i zamowilam to siedzonko babybjorn synergy co ewciak polecala i hustaweczke Malemu,
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1077946966

Czy Wasze Maluszki juz sie usmiechaja? moj cosik probuje
slodziutki jest!
milego dnia dzielne mamusie!!!

moj sie usmiecha ale jeszcze nieswiadomie chyb, troche przez sen , do sciany sie cieszy najwiecej...mam czarna w pokoju moze dlatego...moj ksiaze ciemnosci

nie miej wyrzutow sumienia co do mleczka...ze za malo dawalas, ciagle si euczymy...przeczytaj lepiej wyzej moja historie o kapielach w zbyt goracej wodzie...tez dalismy czadu

ale hustawka ekstra!!!! niestety za droga jak dla mnie...juz i tak to nosidlo uwazam ze jest zbyt drogie ... dostalam lezaczek bujaczek od wspolpracownikow, wiec to musi wystarczyc.


mysle ze jak Stefan zobaczy co mu kupilas to szybkoi zapomni o wczesniejszym glodzie jaki mu zafundowaliscie

Jola...Olivier slodziak


Miira...pampersów...nie probowalam innych...

Macie jakies zamienniki pieluszek tansze ktore sie Wam sprawdzają?


Bydgoszczanko nadal kciuki trzymam...oby bylo w porzadku!!!

Edytowane przez ewciak123
Czas edycji: 2010-06-22 o 10:41
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-22, 10:39   #1063
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=38c1d5d45cddcf54e3786f1 c4160e951215d24cd_5ff1091 60b8e8;20153978]
tak, lekarze i nauka są dla bogatych..
[/QUOTE]

No ale z nauką - to przynajmniej na studia i szkolenia z EFSu można się za darmo załapać

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość


To w mojej rodzinie są same mutanty... wszyscy żarli kaszki, otyłości u dzieci nie było. A może teraz są jakieś inne kaszki?
Może są inne. A może jest to kwestia tego, że rodzice prócz kaszek wtryniają dzieciom różne inne dopychacze...

Szukam, gdzieś znalazłam kilka dni temu na necie opis produktów (ale firmy nie pamiętam - jak byk kaszki dodawane były).

[1=38c1d5d45cddcf54e3786f1 c4160e951215d24cd_5ff1091 60b8e8;20155262]mam cały zeszyt z notatkami żywieniowymi Maksia, więc mogę Ci udzielić dokładnych odpowiedzi.
[/QUOTE]

kochana, to ty go zeskanuj/sfotografuj i zapodaj :d

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Dziękuję...

Ja dziś wróciłam do domu od rodziców i pozbierać się nie mogę, taki syf mój chłop w domu zrobił. A malutki ma problem z brzuszkiem. Dał mi podłogi umyć i zaczęło się... Miziam, noszę, głaszczę...
A cały dzień dziś leci na mleku HA Enfamil. Nie widzę różnicy, więc to nie moje jedzenie, a jego wrażliwość po prostu...
Kropuś, a może synuń ma nietolerancję laktozy? To wcale nie musi objawić się wysypkami, a właśnie takimi brzusznymi problemami...

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Dziewczyny, proszę trzymajcie kciuki. Jutro na 9 rano idę do szpitala BOJĘ SIĘ
Mam nadzieję, że było chociaż znośnie

Cytat:
Napisane przez kees26 Pokaż wiadomość



1. Czy dopajacie swoje maleństwa jakimiś herbatkami (jakimi?) lub wodą?
2. Jakich używacie butelek? - ja mam TT ze smoczkiem wolnoprzepływowym i mam wrażenie, ze te butelki/smoczki są do doopy - mleko szybko leci, mała ledwo nadąża z połykaniem i często się krztusi...

I pytanko do mam, które już nie karmią: czy mleko w cyckach zanikło Wam samoistnie czy stosowałyście jakieś metody, żeby całkiem "wyschło"?
Nie dopajałam, bo Agatka w nosie miała wodę/rumianek

Obecnie - NUK, ale też szybko leci. Dzisiaj znów Aventu spróbuję butli, wcześniej nie chciała, ale może teraz jak już wie, co to butla, zechce?
TT też mam, ale mam duże, na razie służą do noszenia wody do szykowania mleka na spacerze

Właśnie nie zanikło całkiem, po 10 godzinach wczoraj (nakarmiłam ją jeszcze o 12, odciągnąć mogłam dopiero po 22) myślałam, że piersi mi rozerwie. Nie wiem, co zrobić, nie chcę faszerować się bromergeronem. A odstawiam mleko moje calkowicie, wyszła nam wielka skaza białkowa, prawdopodobnie uczulenie na wiele pokarmów, i na razie tylko bebilon pepti może być.

[QUOTE=Miira;20160298]


A ja mam pytanko o wasze figury Czy brzuchy wróciły już do swojego "normalnego stanu"? Dużo wam zostało jeszcze kg do zgubienia? Mi po przyjściu ze szpitala ubyło 5kg i 5 jeszcze zostało. Brzuch przypomina ciastolinę ale minęło dopiero 1,5 tyg od porodu. /QUOTE]

Ważę 2kg mniej niż przed ciążą, brzuszek jest inny, ale mniejszy niż przed. Ale jeszcze biodra mam szersze, czekam, aż mi się zejdą :d

Cytat:
Napisane przez Miira Pokaż wiadomość
A i jeszcze jedno czy wasze dzieci też wam robią kupkowe psikusy? U nas pod czas przewijania jest często ten sam scenariusz. Rozpinamy pieluszkę (np. jest kupka) i czekamy aż może Mały zrobi coś jeszcze. I tak czekamy, czekamy - nic nie idzie, to zmieniamy pieluszkę. Nie minie nawet 5 min i znów pieluszka pełna

A właśnie jakich pieluszek używacie? My w szpitalu mieliśmy huggies i wydawało nam się, że są ok (nic nie przeciekało). W domu wypróbowaliśmy pampersy i jak dla nas są dużo lepsze. Są takie jakby delikatniejsze i mniejsze
Ojjjj robią Ew. kupka wychodzi, gdy smaruję ją sudocremem

Pampersów używamy, na razie jeszcze nr 1.

Cytat:
Napisane przez justin18061976 Pokaż wiadomość



Jest mi glupio teraz, bo ja powiedzialam to samo co Tobie malz mojemu malz. ...ze wymiekam, nie daje rady, ze maly przy mnie wyje non stop. Strasznie sie z tym czuje, On mnie tak wspiera, naprawde mam wrazenie, ze jest duzo lepszym ojcem niz ja matka, rozhisteryzowana panikara. a ja czasem mam juz wrazenie, ze dol hormonalny nie wroci i nagle ciach...znow dopada. Okropienstwo, istna sierotka marysia


Siedze i dumam, spalam 4 godziny ciurkiem!!! wiec niby sie wyspalam, Malusio zasnal. Od paru dni robil kociol nieziemski. Okazalo sie, ze za malo Mu daje jedzonka On byl po prostu glodny i chcial wiecej z butli, ja zadowolona, ze zjadal wszystko myslalam, ze ma kolki. Szok, biedulko sie meczyl, teraz wtrynia 150 ml i zadowolony usypia. Ilez to czlowiek musi sie wciaz uczyc. Przez to, ze mam wyrzuty sumienia (bo irytuje sie na mojego Brzdaca ostatnio) wydlubalam swoje zaskorniaki i zamowilam to siedzonko babybjorn synergy co ewciak polecala i hustaweczke Malemu,
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1077946966
Chuste moge sobie wsadzic do....kompletnie sie nie sprawdza, moj malz ja czasem uzywa. Ja wole to nosidelko, jestem pewna, ze bedzie nam wygodniej.
Moja ranka tez jakos dziwnie sie goi, troche ciagnie jeszcze, jakbym tez jakies dzikie miesko tam miala, mam nadzieje, ze to sie wchlonie.
Czy Wasze Maluszki juz sie usmiechaja? moj cosik probuje
slodziutki jest!
milego dnia dzielne mamusie!!!
Rehabilituję męża: przyszedł wczoraj wielce skruszony z kwiatami, na razie jest dobrze

Agatka też potrafi wtrząchnąć sporo

Cytat:
Napisane przez Jola00 Pokaż wiadomość
Witam mamuśki
Śliczne Wasze dzieciaczki wszystkie
Ależ Wam zazdraszczam,tych figur po porodzie...Ja przytyłam 22 kg,10 kg zeszło prawie od razu,a z resztą się pewnie trochę pomęczę...Zostało jeszcze 10 do zrzucenia... Póki co w żadne jeansy się nie mieszczę... Ale sama się pocieszam,że wczoraj dopiero minął tydzień od porodu,to może nie będzie jednak tak źle...

Któraś z Was pytała czy pokarm sam zanika,czy są na to jakieś sposoby. Ja kiedyś jak przestałam karmić dostałam jakąś babciną radę. Żeby ściągnąć i posmarować piersi szarym mydłem. I naprawdę zadziałało

Ja póki co karmię piersią i jestem z tego zadowolona Mały wisi na cycu raz dłużej,raz krócej ,ale co tam! Uwielbiam tą bliskość z dzieckiem. Te chwile jak szybko miną,że chcę się nimi cieszyć jak najdłużej

To i ja się pochwalę moją mróweczką,wczoraj skończył tydzień
Fajna mróweczka

No a Agutka ma bardzo silną skazę białkową, alergia prawdopodobnie na wiele produktów żywieniowych. Przeszła na bebilon pepti wyłącznie. Mamy maści różne i już poprawę widać
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-22, 10:41   #1064
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

A tu córeczka jako fanka futbolowa
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-22, 10:58   #1065
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

A oto moja ulubiona minka Dorotki
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-22, 11:14   #1066
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20167805]


Kropuś, a może synuń ma nietolerancję laktozy? To wcale nie musi objawić się wysypkami, a właśnie takimi brzusznymi problemami...


Obecnie - NUK, ale też szybko leci. Dzisiaj znów Aventu spróbuję butli, wcześniej nie chciała, ale może teraz jak już wie, co to butla, zechce?
TT też mam, ale mam duże, na razie służą do noszenia wody do szykowania mleka na spacerze

Właśnie nie zanikło całkiem, po 10 godzinach wczoraj (nakarmiłam ją jeszcze o 12, odciągnąć mogłam dopiero po 22) myślałam, że piersi mi rozerwie. Nie wiem, co zrobić, nie chcę faszerować się bromergeronem. A odstawiam mleko moje calkowicie, wyszła nam wielka skaza białkowa, prawdopodobnie uczulenie na wiele pokarmów, i na razie tylko bebilon pepti może być.


Rehabilituję męża: przyszedł wczoraj wielce skruszony z kwiatami, na razie jest dobrze

No a Agutka ma bardzo silną skazę białkową, alergia prawdopodobnie na wiele produktów żywieniowych. Przeszła na bebilon pepti wyłącznie. Mamy maści różne i już poprawę widać [/QUOTE]


szaja...mała ma fotke jak Borys, widze tatusiowie mogliby sobie piatke przybic

co do butli aventu to moze byc roznie, bo zniej bardzo wolno leci, moze sie corci nie spodobac jak wczesniej nie musiala sie meczyc zeby cos z butli wydusic
lo jezu skaze powiadasz....no to nie wytrzymalabym na piersi...mojemu tez uradzili skaze ale zgodnie z zaleceniami dr szaji stwierdzilam ze to raczej tradzik i w weekend zjadlam babke , nabank miala jakies mleko albo jaja, i malemu nic sie nie dzialo...tzn nie mogl kupi zrobic, ale wysypki nie dostal...wiec chyba tej skazy nie ma...
a jak u ciebie sie ona objawia???

Kropko...a moze u Twojego maluszka to problemy kupkowe??? ja wlasnie zdalam sobei sprawe ze moze to nie byc skok rozwojowy , nbo jak w koncu po kilku godzinach udalo mu sie zrobic kupe to od razu pogodniejsze dziecko, a tak wybudzl sie z krzuykiem i caly czas na rekach chial byc...


hanjah...minka Dorotki powala...to chyba z cylku...ŁO JEZU JAKIE MAM KŁOPOTY

Edytowane przez ewciak123
Czas edycji: 2010-06-22 o 11:22
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-22, 11:23   #1067
kardashi
Zakorzenienie
 
Avatar kardashi
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Dziewczyny, proszę trzymajcie kciuki. Jutro na 9 rano idę do szpitala BOJĘ SIĘ


Cytat:
Napisane przez kees26 Pokaż wiadomość
Kardashi, super, że z Blaneczką już dobrze
Ja miałam chyba to samo, co Ty - tzn., zrobiła mi się taka grudka - jakby stan zapalny. Pobolewało mnie to kilka dni, nawet troszkę sączyła się z tego mieszanka krwi z ropą - przeszło samoistnie z dnia na dzień. Wcześniej radziłam się położnej - mówiła, że póki co można smarować octaniseptem, ale zgłosić problem ginekologowi. Twierdziła, ze coś takiego mogło powstać na skutek podrażnienia przez szew wewnętrzny. Mam nadzieję, że Ci też szybko przejdzie




Kropka, trzymam kciuki, żeby Danielkowi jak najszybciej przeszły problemy brzuszkowe
A nie myślałaś, zeby spróbować podać inne mleczko? Wiem, że takie zmiany też nie są zbyt dobre, ale może warto popróbować? Moja Lenka w szpitalu już dostała Bebilon zwykły i ja też podaję teraz to mleczko - wprawdzie czasem mała płacze jakby ją brzuszek bolał, ale zdarza się to rzadko i trwa najwyżej kilkanaście minut.



Zaciskam mocno , trzymaj się kochana

A ja mam 2 pytania do mam butelkowych tudzież mieszanych

1. Czy dopajacie swoje maleństwa jakimiś herbatkami (jakimi?) lub wodą?
2. Jakich używacie butelek? - ja mam TT ze smoczkiem wolnoprzepływowym i mam wrażenie, ze te butelki/smoczki są do doopy - mleko szybko leci, mała ledwo nadąża z połykaniem i często się krztusi...

I pytanko do mam, które już nie karmią: czy mleko w cyckach zanikło Wam samoistnie czy stosowałyście jakieś metody, żeby całkiem "wyschło"?
Oo.. to być może że to to samo.. Wizytę mam dopiero w następny poniedziałek.. mam nadzieje że do tego czasu mi to zejdzie..


My dajemy mleczko z butelki jak ja jestem np w szkole.. i uzywamy TT i małej pasują.. i nie ksztusi się a ni nic.. Za to często jak je z cycka to się ksztusi

Cytat:
Napisane przez Miira Pokaż wiadomość
Bydgoszczanka trzymam kciuki, wszystko będzie dobrze



My używamy butelek aventu i małemu przypasowały Mam w domu też 2 butelki TT ale nie będę ich Małemu podawać skoro avent mu pasuje.

A ja mam pytanko o wasze figury Czy brzuchy wróciły już do swojego "normalnego stanu"? Dużo wam zostało jeszcze kg do zgubienia? Mi po przyjściu ze szpitala ubyło 5kg i 5 jeszcze zostało. Brzuch przypomina ciastolinę ale minęło dopiero 1,5 tyg od porodu. Pocieszyłam się tym że zmieściłam się w jeansy sprzed ciąży ale brzuchol wypływa z nich niezgrabnie
Jak się ważylam 1,5 tyg temu miałam 1,5 kg do wagi sprzed ciąży. ale już tydzien po porodzie wlazłam we wszystkie ciuszki sprzed ciąży
Ale denerwują mnie moje ramiona są takie jakieś obtłuszczone.. i cycki są wieksze co też mnie denerwuje bo czuje się na górze jak taki paker

Cytat:
Napisane przez Miira Pokaż wiadomość
A i jeszcze jedno czy wasze dzieci też wam robią kupkowe psikusy? U nas pod czas przewijania jest często ten sam scenariusz. Rozpinamy pieluszkę (np. jest kupka) i czekamy aż może Mały zrobi coś jeszcze. I tak czekamy, czekamy - nic nie idzie, to zmieniamy pieluszkę. Nie minie nawet 5 min i znów pieluszka pełna Także u nas pieluchy idą hurtem

A właśnie jakich pieluszek używacie? My w szpitalu mieliśmy huggies i wydawało nam się, że są ok (nic nie przeciekało). W domu wypróbowaliśmy pampersy i jak dla nas są dużo lepsze. Są takie jakby delikatniejsze i mniejsze
Ojj Blanka bardzo często robi mi takie psikusy czasem jeszcze nie zdąrze zapiąć pieluszki a tu już kupa

A pieluszek używamy tylko pampersa. Mieliśmy jedną pakę Happy ale dla mnie są do
Za jakiś czas może zmienie ale na razie nie bo mała ma taką wrażliwą pupkę..
__________________



10.11.12 - zapuszczam włosy





kardashi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-22, 11:26   #1068
bratkab
Zadomowienie
 
Avatar bratkab
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Przy wypisie ze szpitala było 12,7. Poszłam z Luizą na spacer i dzwoniła do mnie pediatra, a że właśnie przechodziłam koło przychodni to weszłam. Dostaliśmy skierowanie do poradni patologii noworodka i tam mają zadecydować co dalej. Według lekarki trochę jednak za słabo spada bilirubina.
Oby jednak Was jednak szpital ominął, bo to przecież nic przyjemnego. My wczoraj badaliśmy bilirubinę i nareszcie coś ruszyło. Jeszcze 10 dni temu był wynik 14,8 a wczoraj wyszedł 11,9. Jestem taka szczęśliwa że wreszcie zaczęło spadać. Następne badanie zrobię znów za 10 dni. Mam nadzieję, że będzie jeszcze mniej i wtedy może mnie moja pediatra ze swoim skierowaniem do szpitala w d... pocałować, panikara jedna. Położna mówiła, żeby nie szaleć bo będzie samo spadać i spada. Oby tak dalej. Życzę wszystkim dzieciaczkom mającym problemy z bilirubiną takich spadków.
Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość
My już w domku
Cycuszek się zagoił, za tydzien kontrola..
Już myślałam że nas nie wypuszczą..
Mała przy wypisie ważyła 4080 Czyli kg w miesiąc
Super ze już w domku jesteście
Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Jutro mamy wizytę domową pediatry... Ciekawam co z niej wyniknie.
Oby powiedziała coś rozsądnego. Niestety dobrego pediatrę znaleźć to jak zauważyć igłę z stogu siana.
Cytat:
Napisane przez Miira Pokaż wiadomość
U mnie jest zupełnie odwrotne. Mój mąż jest tak zaangażowany w opiekę nad maluchem, że hej. Dziś w nocy jak mały płakał siedział z nim i tulił go od północy do 3 rano i mnie nie obudził! Nie mogłam sobie wymarzyć lepszej pomocy z jego strony. Aż momentami jest mi głupio, że robi przy dziecku więcej niż ja (np. częściej go przewija)

My też mamy problem z bilirubiną Jutro po raz kolejny idziemy na pobranie krwi. Bidulek ma już tak pokutą rączkę, że aż mi się płakać chce jak na nią patrze
Z rączką, nóżką, główką pokłutą my tak mieliśmy zaraz po pobycie w szpitalu, ale teraz to już na szczęście wspomnienia. Nie płakaj zagoi się szybciutko, a mały pewnie już nie pamięta kłuć.
U mnie jest podobnie - małż miał urlop a potem opiekę na mnie więc był w domku z nami. Robił właściwie za mnie wszystko, żebym się po cc nie przemęczała i aż się z tego mało nie pokłóciliśmy na dobre. No bo to też była skrajność - ja czułam się tylko jak domowa dojarka, poza tym małym zajmował się małż. A przecież ja też potrzebuję się nim zajmować. Na szczęście zrozumiał że nie jest sam do małego i teraz przeprasza, że nie zauważył że tak małego zagarniał dla siebie.
Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Dziewczyny, proszę trzymajcie kciuki. Jutro na 9 rano idę do szpitala BOJĘ SIĘ
Oby poszło jak najlepiej Będzie dobrze.
Cytat:
Napisane przez Jola00 Pokaż wiadomość
Ależ Wam zazdraszczam,tych figur po porodzie...Ja przytyłam 22 kg,10 kg zeszło prawie od razu,a z resztą się pewnie trochę pomęczę...Zostało jeszcze 10 do zrzucenia... Póki co w żadne jeansy się nie mieszczę... Ale sama się pocieszam,że wczoraj dopiero minął tydzień od porodu,to może nie będzie jednak tak źle...
To i ja się pochwalę moją mróweczką,wczoraj skończył tydzień
Super mróweczka A co do wagi to u mnie plus był taki sam i też zazdraszczam figur. Tydzień po cc w szpitalu się ważyłam to miałam jeszcze 11kg na plusie. Za dwa dni idę do ginki na kontrolę, to się zważę na tej samej wadze co całą ciążę. Ciekawe ile mi zostało jeszcze do zrzucenia??
Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
moj sie usmiecha ale jeszcze nieswiadomie chyb, troche przez sen , do sciany sie cieszy najwiecej...mam czarna w pokoju moze dlatego...moj ksiaze ciemnosci

Macie jakies zamienniki pieluszek tansze ktore sie Wam sprawdzają?
A ja czytałam że na początku dzieciaczki reagują różnymi minkami na pracę jelit właśnie. A prawdziwe uśmiechy to dopiero wtedy jak wyjdą z pierwszej fazy, którą neonatolog w szpitalu nazwała "nieobecny usprawiedliwiony".
Co do pieluch na razie mamy pampersy 2 ale jak już dojdziemy do 3 to wtedy będziemy testować pieluchy z Lidla. Ponoć są bardzo dobre i tańsze o wiele.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20167805]No a Agutka ma bardzo silną skazę białkową, alergia prawdopodobnie na wiele produktów żywieniowych. Przeszła na bebilon pepti wyłącznie. Mamy maści różne i już poprawę widać [/QUOTE]
No to dobrze że do lekarza poszłyście, przynajmniej teraz wiesz co jej dolega. Oby teraz już było tylko lepiej
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20167857]A tu córeczka jako fanka futbolowa [/QUOTE]
Super dziewuszka
Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
A oto moja ulubiona minka Dorotki
Rzeczywiście minka pierwsza klasa
__________________
BOGUŚ
Moje ząbki
bratkab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-22, 11:26   #1069
kardashi
Zakorzenienie
 
Avatar kardashi
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

A my dzis konczymy miesiąc
__________________



10.11.12 - zapuszczam włosy





kardashi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-22, 11:28   #1070
olivka_7
Zakorzenienie
 
Avatar olivka_7
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 590
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cześć dziewczynki kochane. Wreszcie do Was zaawitałam. Już się tłumaczę Kornelcia pochłania całkowicie mój czas- karmię ją na tzw żądanie a w jej przypadku oznacza to albo co 2-3 godziny albo praktycznie cały dzień przy cycu. Ostatnio raczej to drugie niestety. Jak na początku pięknie spała tak od miesiąca mało śpi w ciągu dnia więc jak już uśnie próbuję zrobić cokolwiek w domu. Jestem z nią sama bo na teściową nawet jak jest to nie mogę liczyć więc rośnie góra sprzątania, prasowania itp
Od tygodnia mała śpi mi max 2-3 w ciągu dnia- to jest suma- usypiam ją godzinę czasem nawet dwie a śpi pół. Już mi momentami ręcę i nogi opadają. Dobrze że chociaż w nocy jest względnie. Schudłam już przez to jak nie wiem co- wróciłam do wagi sprzed ciąży i leci dalej, bo jem jak mi się uda choć staram się regularnie to ciężko
Jesteśmy już po chrzcinach- miałam catering całe szczęście bo przy małej nic bym nie zrobiła- za to w chrzciny spałam jak susełek- papu i spanie i tak cały wieczór.
Przymierzam się do kupienia chusty żeby móc kokolwiek zrrobić- tylko zastanawiam się czy elestyczną czy tkaną? czytałam różne fora i już głupieje. Macie może jakieś doświadczenie w tej materii?
Przepraszam że nie odniosę się do żadnego postu ale spróbuję choć poczytac co ostatnio nastkrobałyśvie- o ile mi się uda
PS. Jakie pomysły na dzień taty? Ja mam pustkę w głowie a chciałabym żeby to był niezapomniany dzień dla mężusia
__________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)

Kornelcia

ZĘBALE
olivka_7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-22, 11:32   #1071
bratkab
Zadomowienie
 
Avatar bratkab
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

U nas dziś pierwszy dzień bez tatusia - po miesiącu poszedł pierwszy dzień do pracy (najpierw urlop zdrowotny, potem opieka na mnie). Ale niestety z teściową. Przyjechała w niedzielę i siedzi. I mam problem nie chcę być niegrzeczna i zepsuć kontaktów, ale jak jej się kulturalnie pozbyć, bo ja jeszcze się nie zdążyłam sama małym w domku nacieszyć, ciągle ktoś ze mną jest a chciałabym pobyć troszkę sama? Doradzicie coś?? Żeby jej delikatnie dać do zrozumienia że może czas do domku??

---------- Dopisano o 11:32 ---------- Poprzedni post napisano o 11:31 ----------

Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość
A my dzis konczymy miesiąc
Gratki a mała śliczna
__________________
BOGUŚ
Moje ząbki
bratkab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-22, 12:05   #1072
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość
A my dzis konczymy miesiąc
Toja mała kopia

Cytat:
Napisane przez olivka_7 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczynki kochane. Wreszcie do Was zaawitałam. Już się tłumaczę Kornelcia pochłania całkowicie mój czas- karmię ją na tzw żądanie a w jej przypadku oznacza to albo co 2-3 godziny albo praktycznie cały dzień przy cycu. Ostatnio raczej to drugie niestety. Jak na początku pięknie spała tak od miesiąca mało śpi w ciągu dnia więc jak już uśnie próbuję zrobić cokolwiek w domu. Jestem z nią sama bo na teściową nawet jak jest to nie mogę liczyć więc rośnie góra sprzątania, prasowania itp
Od tygodnia mała śpi mi max 2-3 w ciągu dnia- to jest suma- usypiam ją godzinę czasem nawet dwie a śpi pół. Już mi momentami ręcę i nogi opadają. Dobrze że chociaż w nocy jest względnie. Schudłam już przez to jak nie wiem co- wróciłam do wagi sprzed ciąży i leci dalej, bo jem jak mi się uda choć staram się regularnie to ciężko
Jesteśmy już po chrzcinach- miałam catering całe szczęście bo przy małej nic bym nie zrobiła- za to w chrzciny spałam jak susełek- papu i spanie i tak cały wieczór.
Przymierzam się do kupienia chusty żeby móc kokolwiek zrrobić- tylko zastanawiam się czy elestyczną czy tkaną? czytałam różne fora i już głupieje. Macie może jakieś doświadczenie w tej materii?
Przepraszam że nie odniosę się do żadnego postu ale spróbuję choć poczytac co ostatnio nastkrobałyśvie- o ile mi się uda
PS. Jakie pomysły na dzień taty? Ja mam pustkę w głowie a chciałabym żeby to był niezapomniany dzień dla mężusia
Tulam na pocieszenie
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-22, 12:05   #1073
Jola00
Zadomowienie
 
Avatar Jola00
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 604
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość

Jola...Olivier slodziak


[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20167805]
Fajna mróweczka
[/QUOTE]



[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20167857]A tu córeczka jako fanka futbolowa [/QUOTE]

Śliczności

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
A oto moja ulubiona minka Dorotki
Minka wymiata

Cytat:
Napisane przez bratkab Pokaż wiadomość

Super mróweczka A co do wagi to u mnie plus był taki sam i też zazdraszczam figur. Tydzień po cc w szpitalu się ważyłam to miałam jeszcze 11kg na plusie. Za dwa dni idę do ginki na kontrolę, to się zważę na tej samej wadze co całą ciążę. Ciekawe ile mi zostało jeszcze do zrzucenia??

Damy radę z tą wagą

Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość
A my dzis konczymy miesiąc
Gratki Piękności

Cytat:
Napisane przez bratkab Pokaż wiadomość
U nas dziś pierwszy dzień bez tatusia - po miesiącu poszedł pierwszy dzień do pracy (najpierw urlop zdrowotny, potem opieka na mnie). Ale niestety z teściową. Przyjechała w niedzielę i siedzi. I mam problem nie chcę być niegrzeczna i zepsuć kontaktów, ale jak jej się kulturalnie pozbyć, bo ja jeszcze się nie zdążyłam sama małym w domku nacieszyć, ciągle ktoś ze mną jest a chciałabym pobyć troszkę sama? Doradzicie coś?? Żeby jej delikatnie dać do zrozumienia że może czas do domku??
Współczuję
Nie mam pomysłu na teściowe...Ja się cieszę,że jestem daleko od swojej
__________________
Oliver już jest z nami
14.06.2010



Jola00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-22, 12:18   #1074
bydgoszczanka
Zakorzenienie
 
Avatar bydgoszczanka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 361
GG do bydgoszczanka
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Kciuki się przydały DZIĘKUJĘ
Nie muszę mieć zabiegu. Badało mnie 2 lekarzy, wszędzie czysto, wszystko w porządku. Może po prostu miałam już okres. Muszę siebie obserwować i zobaczyć za miesiąc, czy plamienia się powtórzą.

Tatuś przez 3 godziny spisał się dzielnie. Małą nakarmił, przebrał, utulił i zaliczył wizytę patronażową pielęgniarki środowiskowej

Tak ogólnie napiszę:
dzieciaczki macie cudne

Ważę już 1 kg mniej niż przed ciążą
Brzusio jeszcze jest, ale ja tak mam
__________________
Łukasz

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png

Luiza

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png

Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą?
Z terrorystą można negocjować.
bydgoszczanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-22, 12:20   #1075
Jola00
Zadomowienie
 
Avatar Jola00
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 604
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Kciuki się przydały DZIĘKUJĘ
Nie muszę mieć zabiegu. Badało mnie 2 lekarzy, wszędzie czysto, wszystko w porządku. Może po prostu miałam już okres. Muszę siebie obserwować i zobaczyć za miesiąc, czy plamienia się powtórzą.

Tatuś przez 3 godziny spisał się dzielnie. Małą nakarmił, przebrał, utulił i zaliczył wizytę patronażową pielęgniarki środowiskowej

Tak ogólnie napiszę:
dzieciaczki macie cudne

Ważę już 1 kg mniej niż przed ciążą
Brzusio jeszcze jest, ale ja tak mam
UFFF!!!! Super
__________________
Oliver już jest z nami
14.06.2010



Jola00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-22, 12:30   #1076
araczki
Zadomowienie
 
Avatar araczki
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 1 382
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Bydgos, bedzie dobrze, jestesmy z Toba

Cytat:
Napisane przez Miira Pokaż wiadomość
A ja mam pytanko o wasze figury Czy brzuchy wróciły już do swojego "normalnego stanu"? Dużo wam zostało jeszcze kg do zgubienia? Mi po przyjściu ze szpitala ubyło 5kg i 5 jeszcze zostało. Brzuch przypomina ciastolinę ale minęło dopiero 1,5 tyg od porodu. Pocieszyłam się tym że zmieściłam się w jeansy sprzed ciąży ale brzuchol wypływa z nich niezgrabnie
ja przytylam 20kg ale nawet szybko wrocilam do figury sprzed ciazy. Brzuch wklesly sie zrobil ale skora jest jakas luzniejsza. Podobnie posladki jakies plaskie mama jakby miesnie mi zanikly...

Cytat:
Napisane przez justin18061976 Pokaż wiadomość
wydlubalam swoje zaskorniaki i zamowilam to siedzonko babybjorn synergy co ewciak polecala i hustaweczke Malemu,
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1077946966
Chuste moge sobie wsadzic do....kompletnie sie nie sprawdza, moj malz ja czasem uzywa. Ja wole to nosidelko, jestem pewna, ze bedzie nam wygodniej.
Czy Wasze Maluszki juz sie usmiechaja? moj cosik probuje
slodziutki jest!
milego dnia dzielne mamusie!!!
to juz jest nas trzy z tym nosidlem

Malwina juz sie usmiecha, mam wrazenie ze swiadomie...

Cytat:
Napisane przez Jola00 Pokaż wiadomość
To i ja się pochwalę moją mróweczką,wczoraj skończył tydzień
Cudna mrowieczka


[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20167857]A tu córeczka jako fanka futbolowa [/QUOTE]

hehe super
i fajnie, ze wiecie co malej dolega

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
A oto moja ulubiona minka Dorotki
Dorotka cudo

Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość
A my dzis konczymy miesiąc
piekna mala
Super, ze jestescie juz w domu

Cytat:
Napisane przez bratkab Pokaż wiadomość
U nas dziś pierwszy dzień bez tatusia - po miesiącu poszedł pierwszy dzień do pracy (najpierw urlop zdrowotny, potem opieka na mnie). Ale niestety z teściową. Przyjechała w niedzielę i siedzi. I mam problem nie chcę być niegrzeczna i zepsuć kontaktów, ale jak jej się kulturalnie pozbyć, bo ja jeszcze się nie zdążyłam sama małym w domku nacieszyć, ciągle ktoś ze mną jest a chciałabym pobyć troszkę sama? Doradzicie coś?? Żeby jej delikatnie dać do zrozumienia że może czas do domku??
Ja czasami odnosze wrazenie, ze na te panie nie ma sposobu
Moja jak wyleci drzwiami to wejdzie oknem, niestety.

Moze pokarz jej, ze potrafisz sama zajac sie synkiem, jesli bedzie chciala cos zrobic to Ty to rob i mow jej, ze kiedy przyjedzie nastepnym razem to zrobicie i o to i owo...(to maly na studia juz wyjedzie) jak kumata to sie gapnie

Kropus, wspolczuje Ci bardzo. Moze faktycznie Daniel jest uczulony jak wspominala Szaja. Niech pediatra cos wymysli dzisiaj

--------

U nas Malwina ryczy tylko wieczorami, a wlasiwie krzyczy, marudzi i placze. Uspokaja sie na rekach. Jesc nie chce. Kolki to ponoc nie sa bo za krotko placze. Smok wieczorem nie pomaga.
Jest zmeczona chyba ale nie potrafi zasnac. Jeszcze kilka dni temu zasypiala o 23, teraz 0.30 a i tak na sile. Ja padam po takich wieczornych atakach. Przeciez dla takiego malucha prawie 5 godzin aktywnosci (od 19, 20) to duzo. ..powinna byc zmeczona.
Ale ona spi w dzien.

Wczoraj polozylam ja juz do lozeczka, dalam buzi na dobranoc, przytulilam sie do jej twarzyczki a ta mnie cap ustami w policzek i ssie
__________________
IF MOMMA AIN'T HAPPY
AIN'T NOBODY HAPPY

körö körö kirkkoon
araczki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-22, 12:48   #1077
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość
Heej

My już w domku
Cycuszek się zagoił, za tydzien kontrola..
Już myślałam że nas nie wypuszczą..
Mała przy wypisie ważyła 4080 Czyli kg w miesiąc

A teraz ja mam problem..
Myślałam że się TAM poprułam.. ale doczytałam ze to może być ziarnina.. takie 'dzikie mięso'.. Miala może któraś coś takiego..? Boje się że gin położy mnie do szpitala bo zazwyczaj się to wycina.. a ja już dosyć mam szpitali..

Byliśmy jeszcze na grillu.. ale się naaajaadłaam.. wogole mam takie fazy na kit katy ze szok.. wogole na słodycze
no to sie cieszymy ze juz po wszystkim i ze mała juz tyle wazy

a co do tego poprucia widziała cie połozna ?? mnie wyciagała szwy i sprawdzała mnie powiedziała ze super sie wszystko zgoiło i ze ładnie wyglada nie wiem jak w srodku bo dopiero w piatek ide na wizyte i powiem wam ze mam portki pełne
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-22, 12:53   #1078
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Kciuki się przydały DZIĘKUJĘ
Nie muszę mieć zabiegu. Badało mnie 2 lekarzy, wszędzie czysto, wszystko w porządku. Może po prostu miałam już okres. Muszę siebie obserwować i zobaczyć za miesiąc, czy plamienia się powtórzą.

Tatuś przez 3 godziny spisał się dzielnie. Małą nakarmił, przebrał, utulił i zaliczył wizytę patronażową pielęgniarki środowiskowej

Tak ogólnie napiszę:
dzieciaczki macie cudne

Ważę już 1 kg mniej niż przed ciążą
Brzusio jeszcze jest, ale ja tak mam
Suuuper

Cytat:
Napisane przez araczki Pokaż wiadomość




Wczoraj polozylam ja juz do lozeczka, dalam buzi na dobranoc, przytulilam sie do jej twarzyczki a ta mnie cap ustami w policzek i ssie
Moja u męża sutka chwyciła
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-22, 13:11   #1079
bydgoszczanka
Zakorzenienie
 
Avatar bydgoszczanka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 361
GG do bydgoszczanka
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Luizka przez całą noc nie zrobiła kupki i teraz też nie może, tylko bąki puszcza - jak stary
__________________
Łukasz

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png

Luiza

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png

Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą?
Z terrorystą można negocjować.
bydgoszczanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-22, 13:16   #1080
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Miira Pokaż wiadomość
A i jeszcze jedno czy wasze dzieci też wam robią kupkowe psikusy? U nas pod czas przewijania jest często ten sam scenariusz. Rozpinamy pieluszkę (np. jest kupka) i czekamy aż może Mały zrobi coś jeszcze. I tak czekamy, czekamy - nic nie idzie, to zmieniamy pieluszkę. Nie minie nawet 5 min i znów pieluszka pełna Także u nas pieluchy idą hurtem

A właśnie jakich pieluszek używacie? My w szpitalu mieliśmy huggies i wydawało nam się, że są ok (nic nie przeciekało). W domu wypróbowaliśmy pampersy i jak dla nas są dużo lepsze. Są takie jakby delikatniejsze i mniejsze

pampersy były ok ale troche cena nieodpowiednia bo my 80 pieluszek w tydz zuzywamy znalazłam pieluszki GaGa sa tylko w tesco i nam odpowiadaja za 80 sztuk płace 27 zł my od paru tyg uzywamy 2 jedyneczki były za małe u nas w nocy tylko siusiki i czasem tylko taki slad z kupci jakby przy puszczeniu bąka popusciła (pokazywałam pediatrze powiedziała ze to normalne ) w dzien co 2 pielucha pełna razem z cisnieniem i innymi atrakcjami

---------- Dopisano o 13:16 ---------- Poprzedni post napisano o 13:16 ----------

Cytat:
Napisane przez Jola00 Pokaż wiadomość

To i ja się pochwalę moją mróweczką,wczoraj skończył tydzień

__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:06.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.