MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r. - Strona 84 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-07-16, 22:10   #2491
bydgoszczanka
Zakorzenienie
 
Avatar bydgoszczanka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 361
GG do bydgoszczanka
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Silpe Pokaż wiadomość
Dziewczyny o której kąpiecie swoje dzieciaczki wieczorem
i czy karmicie je przed czy po . Bo ja karmie po i usypiam ale moja Gabryśka kąpac sie uwielbia natomiast po kąpieli przy wycieraniu , ubieraniu itp juz jest krzyk bo jest niesamowicie głodna i flacha juz na szybko musi byc .
czy nie lepiej karmic przed tylko znów moje dziecko zaraz po jedzeniu zasypia i co mam ją budzic na kąpiel bez sensu a jak poczekam az sie wyśpi to bedzie powtórka z rozrywki bo ona budzi sie na flache .
U nas kąpiel jest zazwyczaj po Faktach, potem jedzonko i lulu. Czasami ( co się rzadko zdarza) daję jej trochę podjeść, albo popić herbatki przed kąpielą.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20725090]A Agata mi właśnie cyrk na kółkach zrobiła - nie spała prawie od 17 ( malutka drzemka), zjadła przed 19, potem kąpiel i teraz odkładałam spać. Ta - RYK zarzynanego zwierza Daaaawno tak nie było. Olałam, poszłam myć jej butelki. Ta się drze. Wracam, wzięłam na ręce, utuliłam, dla pewności pieluchę sprawdziłam i odkładam - RYK. Dałam smoka i powiedziałam - wychodzę, nie będę ci ustępowała. I nagle cisza. Dziecię śpi.[/QUOTE]

Twarda jesteś Czasami mam wrażenie, że dzieciaczki więcej rozumieją niż nam się wydaje

Luiza dzisiaj w leżaczku spała 4 godziny. Ja w tym czasie zjadłam obiad, posprzątałam trochę, zrobiłam małe pranie i jeszcze się zdrzemnęłam

Za to po kąpieli cyrk podczas karmienia. W końcu tak się zmęczyła, że zasnęła prawie nic nie zjadłwszy. Obudziła się po 10 minutach, dostawiłam do cyca ( już bez histerii) i zasnęła znowu o 21.30.

Jak takie cyrki dalej będą z karmieniem to chyba idę na jakieś USG brzuszka. Poczekam jeszcze jakieś 2 tygodnie ( bo niby to normalne do 3 miesiąca ). Ona po takiej akcji jest cała mokra, ja też

Podpatrzone na innym forum
http://www.coocoo.pl/zabawki/szydelk...eczkiem-1.html
__________________
Łukasz

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png

Luiza

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png

Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą?
Z terrorystą można negocjować.

Edytowane przez bydgoszczanka
Czas edycji: 2010-07-16 o 22:31
bydgoszczanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 23:14   #2492
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kumkura Pokaż wiadomość
cale to miejsce jest mocno czerwone i chyba sa tam jakies male krosteczki...a tak dbalam o to miejsce..profilaktycznie lekarz nakazal smarowac..i byl linomag i chyba nie przypasowal co polecacie??mam do wyboru sudocrem, bepanthen..czy co sinnego? chyba szaja polecala make ziemniaczaną???

apropo's JN- nie traktuje go jak wyroczni chce tylko normalnie funkcjonowac, majac niemowle u swego boku i zeby i jemu i nam bylo dobrze
ja polecilabym Ci przemyc kalia(nadmanganian potasu) jest super tani, ja kupilam sobie do przemywania po porodzie...tylko roztwor musisz slaby zrobic dl amaluszka...moj maly mial mega odparzenia, moczylam pieluszke w tym i przemywalam, swietnie pomaga!!!
do tego uzywalam kremu hascosan...idealny na odparzenia, bo u nas sudocrem tylko pogarszal sprawe, moze za ciezki nie wiem...
ale jak u Was dziala to okej...
i pamietaj zeby wysuuuszac za kazdym razem dupke, jak posmarujesz nawet najdrozsyzm kremem na wiglotna skore to nie zadziala...

---------- Dopisano o 23:14 ---------- Poprzedni post napisano o 22:33 ----------

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka;20728123
Podpatrzone na innym forum
[URL
http://www.coocoo.pl/zabawki/szydelkowana-grzechotka-z-dzwoneczkiem-1.html[/URL]
ale drogie te zabawki...chyba szaja potrafi zrobic cos takiego?

Silpe ja karmilam wczesniej po kapaniu bo tak jak u Ciebie moj maly zasypial przy cycku...jednak w tej fazie juz jakiej jestem odzwyczjam malego od zasypiania przy piersi, bo pozniej nie dam rady jak cycek sie skonczy...juz teraz maly histeryzuje do spania, po prostu nie potrafi i domaga sie piersi...
poza tym plakal niemilosiernie w kapieli...z glodu...
teraz karmie, kapiemy, a jak widze ze maly jeszcze mocno ssie lapki(bo smoka nie znosi) to dokarmiam jeszcze chwile po kapieli pilnujac zeby nie zasnal przy cycku i daje tatsiowi do usypiania...

Edytowane przez ewciak123
Czas edycji: 2010-07-16 o 23:19
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 06:57   #2493
olivka_7
Zakorzenienie
 
Avatar olivka_7
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 590
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Jej moja corcia własnie usypia przy cycu- no i fakt nie pomyślałam co będzie jak się karmienie skończy. Ale na razie tak usypiamy i w dzień i w nocy.

Ale się wczoraj pożarłam z moim mężem
Jemu to się wydaje że mi to się już nic od życia nie nalezy- że po dwóch latach starań jak jest dzidzia to powinnam siedzieć z nią 24h na dobę i nie mam prawa być zmęczona i narzekać. On wczoraj wrócił wieczór z rajdu organizowanego w naszym mieście i wszystko byoby ok ale wrócił po drinkowaniu z kumplami i jeszcze do mnie z tekstem że może bym mu kolację zrobiła się go zapytałam czy mu ręce upierdzieliło i że może zapomnieć.
Chciałam mieć trochę czasu dla siebie tak zwyczajnie na neta choćby- a on mi na to że przecież miałam jak go nie było - tak tylko że wtedy z małą siedziałam, kąpałam ją i kładłam spać. No i się zaczęło wygarnęłam mu wszystko że mi się też należy trochę prywatności- wiadomo nigdzie na dlużej nie wyjdę bo karmię a mała od miesiąca nie toleruje pokarmu odciągniętego do butli, ale chciałabym mieć choćby w domu czas dla siebie- "tylko dla siebie".
No i poszło na noże- a on dalej nic nie kuma i jeszcze mi z tekstem że przypomni mi narzekania jak przy kolejnym dziecku nie będę mogła w ciąże zajść. To już było poniżej pasa
Wkurzyłam się i zabrałam małą do salonu- rozłożyłam nam spanie i spałyśmy sobie same. Od godzinki mała sobie dyskutuje z lampą pojedzona i przebrana

Ufff musiałam się wygadać.
__________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)

Kornelcia

ZĘBALE

Edytowane przez olivka_7
Czas edycji: 2010-07-17 o 07:05
olivka_7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 07:30   #2494
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=38c1d5d45cddcf54e3786f1 c4160e951215d24cd_5ff1091 60b8e8;20727598]myślałam raczej, że zrobię zakupy, a potem na kawkę do Ciebie podskoczę. ? [/QUOTE]
Aaaa... jak w pobliże mnie albo do mnie to ja serdecznie zapraszam.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 07:34   #2495
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Mój synio od 23 z hakiem płakał jak wariat a ja juz nie wiedzieliśmy co robić.. ani zmiana pieluchy, ani karmienie ani smoczek, ani noszenie.. nic nie pomagało .. darł się w niebogłosy
Stwierdziliśmy że to kolka, masowaliśmy brzuszek, podkulaliśmy nóżki, dałam kropelki na wzdęcia, klepaliśmy po pleckach.. raz mu się odbiło tylko i dalej ryk.. w końcu padł u męża na klacie ok 1:00 w nocy.
Sądziłam, że to koniec cudów ale gdzie tam.. nie minęło pół godziny a tu znów..
Nie wiem dlaczego go tak bolał brzuszek.. walczyliśmy jednak dłużej bo do 3:20.. usnął.. do tej pory jest spokój - zachowanie jak przed akcją brzuszkową.. nigdy bym nie pomyślała, że tak bardzo będę pragnąć czyichś bączków.
On płakał a ja razem z nim.
Pomogło chyba wszystko naraz plus przegotowana letnia woda.. masowanie brzuszka, kropelki na wzdęcia, noszenie i robienie mu "hop hop hop"... jezuuus padam na pysk.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 07:41   #2496
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez olivka_7 Pokaż wiadomość
Jej moja corcia własnie usypia przy cycu- no i fakt nie pomyślałam co będzie jak się karmienie skończy. Ale na razie tak usypiamy i w dzień i w nocy.

Ale się wczoraj pożarłam z moim mężem
Jemu to się wydaje że mi to się już nic od życia nie nalezy- że po dwóch latach starań jak jest dzidzia to powinnam siedzieć z nią 24h na dobę i nie mam prawa być zmęczona i narzekać. On wczoraj wrócił wieczór z rajdu organizowanego w naszym mieście i wszystko byoby ok ale wrócił po drinkowaniu z kumplami i jeszcze do mnie z tekstem że może bym mu kolację zrobiła się go zapytałam czy mu ręce upierdzieliło i że może zapomnieć.
Chciałam mieć trochę czasu dla siebie tak zwyczajnie na neta choćby- a on mi na to że przecież miałam jak go nie było - tak tylko że wtedy z małą siedziałam, kąpałam ją i kładłam spać. No i się zaczęło wygarnęłam mu wszystko że mi się też należy trochę prywatności- wiadomo nigdzie na dlużej nie wyjdę bo karmię a mała od miesiąca nie toleruje pokarmu odciągniętego do butli, ale chciałabym mieć choćby w domu czas dla siebie- "tylko dla siebie".
No i poszło na noże- a on dalej nic nie kuma i jeszcze mi z tekstem że przypomni mi narzekania jak przy kolejnym dziecku nie będę mogła w ciąże zajść. To już było poniżej pasa
Wkurzyłam się i zabrałam małą do salonu- rozłożyłam nam spanie i spałyśmy sobie same. Od godzinki mała sobie dyskutuje z lampą pojedzona i przebrana

Ufff musiałam się wygadać.
Ajjajajajaj... ten tekst na koniec to bardzo nieładny rzucił.

Faceci to jednak często mają coś nie halo, nie kumają bazy ni w ząb.

Mój mnie rozbroił któregoś dnia w podobnym stylu... Wiadomo mały zajmujący, marudny, wymagający noszenia... Mąż z nim na rękach idzie (taki spacer wieczorny był, że poszliśmy z dzieckiem w wózku a wróciliśmy na rękach tak płakał), ja wózek pcham... Po kwadransie mąż stęka jaki on ciężki. Drogi w sumie było 20 minut mniej więcej. Mówię do niego: no widzisz, a popatrz ile Ty ważysz, a ile ja, a ja go tak całe dnie czasem, od 5ej do 21ej. A ten do mnie: ale Ty sobie możesz z nim usiąść, a ja idę...
No myślałam po prostu, że padnę.

Mam nadzieję, że Twój pan mąż objawienia dostanie. Czego życzę szczerze.

---------- Dopisano o 07:38 ---------- Poprzedni post napisano o 07:36 ----------

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
Mój synio od 23 z hakiem płakał jak wariat a ja juz nie wiedzieliśmy co robić.. ani zmiana pieluchy, ani karmienie ani smoczek, ani noszenie.. nic nie pomagało .. darł się w niebogłosy
Stwierdziliśmy że to kolka, masowaliśmy brzuszek, podkulaliśmy nóżki, dałam kropelki na wzdęcia, klepaliśmy po pleckach.. raz mu się odbiło tylko i dalej ryk.. w końcu padł u męża na klacie ok 1:00 w nocy.
Sądziłam, że to koniec cudów ale gdzie tam.. nie minęło pół godziny a tu znów..
Nie wiem dlaczego go tak bolał brzuszek.. walczyliśmy jednak dłużej bo do 3:20.. usnął.. do tej pory jest spokój - zachowanie jak przed akcją brzuszkową.. nigdy bym nie pomyślała, że tak bardzo będę pragnąć czyichś bączków.
On płakał a ja razem z nim.
Pomogło chyba wszystko naraz plus przegotowana letnia woda.. masowanie brzuszka, kropelki na wzdęcia, noszenie i robienie mu "hop hop hop"... jezuuus padam na pysk.

Najgorsze są noce. W dzień to się jednak znosi dużo lepiej.

---------- Dopisano o 07:41 ---------- Poprzedni post napisano o 07:38 ----------

U nas dziś od 4 napinanko. Nie wiem czemu mu te jelita tak wcześnie zaczynają pracować, ale widzę że strasznie go to wkurza. Położenia na brzuch pomaga, tyle że on się wtedy wpienia... :/

O 6 taka konkretna pobudka. Jedzonko i mata - stwierdziłam, że muszę w końcu coś zjeść, niech się sobą zajmie, nie będziemy się w łóżku męczyć a potem usypiać na siłę. Bawił się do 6:20, a potem oczy zaczęły być mętne i marudek się włączył. Nie przenosiłam już, przestawiłam kompa na dużą głośność, włączyłam suszarę z płyty, dałam monia i odjechał mały na tej macie 7:30. Ciekawe czy długo tak pośpi...
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 07:41   #2497
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Babeczki.. kiedy ten nawał pokarmu się zamierza unormować?
Denerwuje mnie już ta wiecznie zalana pościel mimo noszenia wkładek laktacyjnych no i ta twardość cyców.. szczególnie od strony pach.
Nie wiem kurde ile odciągać żeby było wystarczająco dla małego i żeby nie doprowadzić do jakiegoś zastoju, zapalenia czy bóg wie czego.
Po nocnych jazdach brzuszkowych straciłam ochotę na karmienie swoim mlekiem.. ale że schudnąć trza to będę odciągać choćby miało lecieć do zlewu
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 07:41   #2498
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Kolejna zabawka wpisana na moją listę...

http://allegro.pl/item1123019840_pod...wek_sassy.html

__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 07:43   #2499
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
...włączyłam suszarę z płyty, dałam monia i odjechał mały na tej macie 7:30. Ciekawe czy długo tak pośpi...
o co kaman z tą suszarą? Już któryś raz widzę jak o tym piszecie a ja nie załapałam chyba tej metody xD
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 07:44   #2500
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
Babeczki.. kiedy ten nawał pokarmu się zamierza unormować?
Denerwuje mnie już ta wiecznie zalana pościel mimo noszenia wkładek laktacyjnych no i ta twardość cyców.. szczególnie od strony pach.
Nie wiem kurde ile odciągać żeby było wystarczająco dla małego i żeby nie doprowadzić do jakiegoś zastoju, zapalenia czy bóg wie czego.
Po nocnych jazdach brzuszkowych straciłam ochotę na karmienie swoim mlekiem.. ale że schudnąć trza to będę odciągać choćby miało lecieć do zlewu
Siala - jeśli to kolka to na modyfikowanym zdarza się częściej. Nie poddawaj się, bo będziesz żałować.

A nawał się unormuje.

---------- Dopisano o 07:44 ---------- Poprzedni post napisano o 07:43 ----------

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
o co kaman z tą suszarą? Już któryś raz widzę jak o tym piszecie a ja nie załapałam chyba tej metody xD
Szkoda, bo pewnie przydałaby Ci się w nocy.

Dzieci uspokajają takie monotonne szuszczące dźwięki, jak odkurzacz, suszarka, woda z prysznica...

Polecam, spróbuj. To mi ratuje życie.

http://babysleepnoise.com/download.html
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 07:53   #2501
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
A nawał się unormuje.


Dzieci uspokajają takie monotonne szuszczące dźwięki, jak odkurzacz, suszarka, woda z prysznica...
Ja go karmię trochę swoim, trochę modyfikowanym, więc kij wie od czego :/
A w takim razie to ja robiłam wczoraj za suszarę wyśpiewując najbardziej kretyńska kołysankę jaka chyba zaistniała na świecie.. takie klepanie na jedną monotonną melodię różnych zdań przypadkowych.. przemieszane z "hopsa, hopsa" albo "na na na na"
a mąż był boski... wychodzę z kibla ten mu śpiewa "lulajża"
w sensie "lulaj że... jezuuuniu" słowa jakoś pozmieniał tylko.
Śmiać mi się chciało ale sobie odpuściłam bo niewiele brakowało abyśmy obydwoje wyszli z domu i nie wrócili przez to darcie xD


Ahaa - chciałam małemu podać herbatkę z koperku ale napisane było, że po 1 tygodniu życia i nie dałam.. dziś Sebcio zaczyna 5 dzień żywota swego
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg

Edytowane przez Siala_Bala
Czas edycji: 2010-07-17 o 07:56
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 08:11   #2502
myszka1986
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 509
GG do myszka1986
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Siala - jeśli to kolka to na modyfikowanym zdarza się częściej. Nie poddawaj się, bo będziesz żałować.

A nawał się unormuje.

---------- Dopisano o 07:44 ---------- Poprzedni post napisano o 07:43 ----------


Szkoda, bo pewnie przydałaby Ci się w nocy.

Dzieci uspokajają takie monotonne szuszczące dźwięki, jak odkurzacz, suszarka, woda z prysznica...

Polecam, spróbuj. To mi ratuje życie.

http://babysleepnoise.com/download.html
Kurcze moją tylko suszarka czy odkurzacz bardziej denerwują.

U nas nocka spoko.
Sen 23- 4.30 jedzonko
sen do teraz - czekam aż się obudzi.
Dzisiaj wybywamy pierwszy raz do centrum handlowego. Do tej pory byłam najwyżej w Stokrotce. Zobaczymy jak to będzie - aż się boję.
myszka1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 09:00   #2503
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
O matko. Mnie się serce kroi. Wychodzę i ryczę. A potem i tak wracam bo on nie przestaje...

Ślicznie.

Jak u mnie.

Daniel dziś spał:

od 7:25 do 7:45
od 8:50 do 9:20

od 10:55 do 11:00 !
od 11:05 do 11:30
od 11:45 do 11:50 !
od 11:55 do 12:45

od 14:45 do 15:20

od 18:20 do 18:50

od 20:15 do 20:25

Można się było ledwie po dupie podrapać w tych przerwach na sen.

Kropka, wyłącznie dlatego taka twarda byłam, bo przez ten upał cały dzień już *******ca za przeproszeniem dostawałam, i moje nerwy na wyczerpaniu były Musiałam wyjść, bo inaczej wiązanę bym puściła, albo dziecię wyczułoby me nerwy i histeria byłaby większa.

Na pocieszenie - Agatka wczoraj w dzień spała może w sumie 2 godziny

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość


Twarda jesteś Czasami mam wrażenie, że dzieciaczki więcej rozumieją niż nam się wydaje

Luiza dzisiaj w leżaczku spała 4 godziny. Ja w tym czasie zjadłam obiad, posprzątałam trochę, zrobiłam małe pranie i jeszcze się zdrzemnęłam

Za to po kąpieli cyrk podczas karmienia. W końcu tak się zmęczyła, że zasnęła prawie nic nie zjadłwszy. Obudziła się po 10 minutach, dostawiłam do cyca ( już bez histerii) i zasnęła znowu o 21.30.

Jak takie cyrki dalej będą z karmieniem to chyba idę na jakieś USG brzuszka. Poczekam jeszcze jakieś 2 tygodnie ( bo niby to normalne do 3 miesiąca ). Ona po takiej akcji jest cała mokra, ja też

Podpatrzone na innym forum
http://www.coocoo.pl/zabawki/szydelk...eczkiem-1.html
Nie twarda, tylko wyżej napisałam :d

Wiesz co, cyrki z karmieniem piersią u nas w upały też były - dziecko glodne, ale tu spocone, matka gorąca, dziecku goręcej, lepimy się... koszmar.

Grzechotkę widziałam - właśnie napisałam koleżance, że w takim razie zaczynam dobrze zarabiać Ceny w sklepie KOSMICZNE, pogięło ich dokumentnie

Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość


ale drogie te zabawki...chyba szaja potrafi zrobic cos takiego?

Silpe ja karmilam wczesniej po kapaniu bo tak jak u Ciebie moj maly zasypial przy cycku...jednak w tej fazie juz jakiej jestem odzwyczjam malego od zasypiania przy piersi, bo pozniej nie dam rady jak cycek sie skonczy...juz teraz maly histeryzuje do spania, po prostu nie potrafi i domaga sie piersi...
poza tym plakal niemilosiernie w kapieli...z glodu...
teraz karmie, kapiemy, a jak widze ze maly jeszcze mocno ssie lapki(bo smoka nie znosi) to dokarmiam jeszcze chwile po kapieli pilnujac zeby nie zasnal przy cycku i daje tatsiowi do usypiania...
Potrafię, fajnie to wygląda, ale - łapacz brudu cholerny, a grzechotkę dziecię do buzi bierze...

No właśnie, Siala, nie noś do usypiania, bo nie dasz rady za góra 2 tygodnie

Cytat:
Napisane przez olivka_7 Pokaż wiadomość
Jej moja corcia własnie usypia przy cycu- no i fakt nie pomyślałam co będzie jak się karmienie skończy. Ale na razie tak usypiamy i w dzień i w nocy.

Ale się wczoraj pożarłam z moim mężem
Jemu to się wydaje że mi to się już nic od życia nie nalezy- że po dwóch latach starań jak jest dzidzia to powinnam siedzieć z nią 24h na dobę i nie mam prawa być zmęczona i narzekać. On wczoraj wrócił wieczór z rajdu organizowanego w naszym mieście i wszystko byoby ok ale wrócił po drinkowaniu z kumplami i jeszcze do mnie z tekstem że może bym mu kolację zrobiła się go zapytałam czy mu ręce upierdzieliło i że może zapomnieć.
Chciałam mieć trochę czasu dla siebie tak zwyczajnie na neta choćby- a on mi na to że przecież miałam jak go nie było - tak tylko że wtedy z małą siedziałam, kąpałam ją i kładłam spać. No i się zaczęło wygarnęłam mu wszystko że mi się też należy trochę prywatności- wiadomo nigdzie na dlużej nie wyjdę bo karmię a mała od miesiąca nie toleruje pokarmu odciągniętego do butli, ale chciałabym mieć choćby w domu czas dla siebie- "tylko dla siebie".
No i poszło na noże- a on dalej nic nie kuma i jeszcze mi z tekstem że przypomni mi narzekania jak przy kolejnym dziecku nie będę mogła w ciąże zajść. To już było poniżej pasa
Wkurzyłam się i zabrałam małą do salonu- rozłożyłam nam spanie i spałyśmy sobie same. Od godzinki mała sobie dyskutuje z lampą pojedzona i przebrana

Ufff musiałam się wygadać.
Napisałabym bardzo brzydko, ale poczekam - a nóż się zreformuje Świetnie, że masz możliwość spania osobno My niestety... chociaż - zawsze mogę karimatę w kuchni walnąć, a dziecko w bujaczek

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
Mój synio od 23 z hakiem płakał jak wariat a ja juz nie wiedzieliśmy co robić.. ani zmiana pieluchy, ani karmienie ani smoczek, ani noszenie.. nic nie pomagało .. darł się w niebogłosy
Stwierdziliśmy że to kolka, masowaliśmy brzuszek, podkulaliśmy nóżki, dałam kropelki na wzdęcia, klepaliśmy po pleckach.. raz mu się odbiło tylko i dalej ryk.. w końcu padł u męża na klacie ok 1:00 w nocy.
Sądziłam, że to koniec cudów ale gdzie tam.. nie minęło pół godziny a tu znów..
Nie wiem dlaczego go tak bolał brzuszek.. walczyliśmy jednak dłużej bo do 3:20.. usnął.. do tej pory jest spokój - zachowanie jak przed akcją brzuszkową.. nigdy bym nie pomyślała, że tak bardzo będę pragnąć czyichś bączków.
On płakał a ja razem z nim.
Pomogło chyba wszystko naraz plus przegotowana letnia woda.. masowanie brzuszka, kropelki na wzdęcia, noszenie i robienie mu "hop hop hop"... jezuuus padam na pysk.
Nie wygląda mi to na kolkę - za wcześnie. Natomiast może mu nie pasować kompletnie mleko modyfikowane, które podajesz. Spróbowałabym może na Bebilon Comfort, delikatniejszy jest raczej.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość

Mój mnie rozbroił któregoś dnia w podobnym stylu... Wiadomo mały zajmujący, marudny, wymagający noszenia... Mąż z nim na rękach idzie (taki spacer wieczorny był, że poszliśmy z dzieckiem w wózku a wróciliśmy na rękach tak płakał), ja wózek pcham... Po kwadransie mąż stęka jaki on ciężki. Drogi w sumie było 20 minut mniej więcej. Mówię do niego: no widzisz, a popatrz ile Ty ważysz, a ile ja, a ja go tak całe dnie czasem, od 5ej do 21ej. A ten do mnie: ale Ty sobie możesz z nim usiąść, a ja idę...
No myślałam po prostu, że padnę.



---------- Dopisano o 07:41 ---------- Poprzedni post napisano o 07:38 ----------

U nas dziś od 4 napinanko. Nie wiem czemu mu te jelita tak wcześnie zaczynają pracować, ale widzę że strasznie go to wkurza. Położenia na brzuch pomaga, tyle że on się wtedy wpienia... :/

O 6 taka konkretna pobudka. Jedzonko i mata - stwierdziłam, że muszę w końcu coś zjeść, niech się sobą zajmie, nie będziemy się w łóżku męczyć a potem usypiać na siłę. Bawił się do 6:20, a potem oczy zaczęły być mętne i marudek się włączył. Nie przenosiłam już, przestawiłam kompa na dużą głośność, włączyłam suszarę z płyty, dałam monia i odjechał mały na tej macie 7:30. Ciekawe czy długo tak pośpi...
Przepraszam kochana, ale posmarkałam się Chociaż pewnie szlag by mnie w rzeczywistości trafił

U nas też od 4 kwękanie, ale.... z powodu łażenia po łóżku Tak się wierciła, z gorąca chyba, że ja ją pionowo kładłam - a ta myk - 5 minut i leży bokiem, i stęka, bo już się nie mieści i nie da się dalej kręcić No to ja znów hop, do pionu, a ta myk - do poziomu. I tak się dobrą godzinę bawiłyśmy, w końcu usnęła. O 7 małe kwękanie z pierdkami, no to wzięłam do łóżka, zatkaląm gębę smokiem, nóżki podkuliłam i podłożyłam pod nie kołdrę i poszłam spać Mała też, dopiero o 8 wstała, i teraz zjadła.

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
Babeczki.. kiedy ten nawał pokarmu się zamierza unormować?
Denerwuje mnie już ta wiecznie zalana pościel mimo noszenia wkładek laktacyjnych no i ta twardość cyców.. szczególnie od strony pach.
Nie wiem kurde ile odciągać żeby było wystarczająco dla małego i żeby nie doprowadzić do jakiegoś zastoju, zapalenia czy bóg wie czego.
Po nocnych jazdach brzuszkowych straciłam ochotę na karmienie swoim mlekiem.. ale że schudnąć trza to będę odciągać choćby miało lecieć do zlewu
Przed odciąganiem - goooorący prysznic na piersi, zaraz po - lodowaty okład z zamrożonej pieluchy, unormuje się. Okład na tyle, by ulgę przyniósł - 10minut albo i 2 godziny.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Kolejna zabawka wpisana na moją listę...

http://allegro.pl/item1123019840_pod...wek_sassy.html

Świetna Ja dzisiaj idę do dzieciowego sklepu oglądać cuda Teoretycznie mam super pretekst - muszę smoczki kupić, wczoraj jeden wyrzuciłam, bo powietrze w nim było.

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
Ja go karmię trochę swoim, trochę modyfikowanym, więc kij wie od czego :/
A w takim razie to ja robiłam wczoraj za suszarę wyśpiewując najbardziej kretyńska kołysankę jaka chyba zaistniała na świecie.. takie klepanie na jedną monotonną melodię różnych zdań przypadkowych.. przemieszane z "hopsa, hopsa" albo "na na na na"
a mąż był boski... wychodzę z kibla ten mu śpiewa "lulajża"
w sensie "lulaj że... jezuuuniu" słowa jakoś pozmieniał tylko.
Śmiać mi się chciało ale sobie odpuściłam bo niewiele brakowało abyśmy obydwoje wyszli z domu i nie wrócili przez to darcie xD


Ahaa - chciałam małemu podać herbatkę z koperku ale napisane było, że po 1 tygodniu życia i nie dałam.. dziś Sebcio zaczyna 5 dzień żywota swego
Ja przedwczoraj chichrałam, jak słyszałam co mąż w kąpieli wygaduje małej

A kołysanki znam normalne, to śpiewam, za to często [pamiętam początek wierszyka, końca nie, to kombinuję

Cytat:
Napisane przez myszka1986 Pokaż wiadomość
Kurcze moją tylko suszarka czy odkurzacz bardziej denerwują.

U nas nocka spoko.
Sen 23- 4.30 jedzonko
sen do teraz - czekam aż się obudzi.
Dzisiaj wybywamy pierwszy raz do centrum handlowego. Do tej pory byłam najwyżej w Stokrotce. Zobaczymy jak to będzie - aż się boję.
nasza pierwsza wizyta była super, dziewczę się śmiało i usnęło potem, ale w domu z nadmiaru wrażeń maruda była Ale niespecjalnie dlugo.

Idę pod prysznicm póki dziecię zasnęło po śniadaniu, a potem spacerowańsko Małż od rana lata jak z pęcherzem kot, wraz z teściem i szwagrem przyszłym (dzisiaj zaręczyny ), bo mają nam przywieźć płyty gk, płytki, rury i pieryliard innych remontowych rzeczy... Też go rzadko widuję, nie pamiętam wspólnego spaceru już, no ale jak w pracy - to cały dzień, tak zmiany mają, no a w wolne jeździ bidok za rzeczami do remontu (jak się mało kasy ma, to się trzeba okazji naszukać - dobrze, że 4 budowlane wielkie obok nas), robi wyliczenia, planuje, kombinuje, kupuje towar.... Żal mi go, ale i siebie i córki też Pocieszam się, że remont nie będzie wiecznie trwał.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 09:08   #2504
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20731873]
No właśnie, Siala, nie noś do usypiania, bo nie dasz rady za góra 2 tygodnie [/quote]
Do usypiania w sensie, gdy marudzi bo śpiące, czy noszenie do skutku czyli do zaśnięcia masz na myśli??

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20731873]
Przepraszam kochana, ale posmarkałam się Chociaż pewnie szlag by mnie w rzeczywistości trafił [/quote]
Ja nawet nie wyjaśniałam niczego. Na idiotyzmy tego rodzaju nie odpowiadam.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20731873]
U nas też od 4 kwękanie, ale.... z powodu łażenia po łóżku Tak się wierciła, z gorąca chyba, że ja ją pionowo kładłam - a ta myk - 5 minut i leży bokiem, i stęka, bo już się nie mieści i nie da się dalej kręcić No to ja znów hop, do pionu, a ta myk - do poziomu. I tak się dobrą godzinę bawiłyśmy, w końcu usnęła. O 7 małe kwękanie z pierdkami, no to wzięłam do łóżka, zatkaląm gębę smokiem, nóżki podkuliłam i podłożyłam pod nie kołdrę i poszłam spać Mała też, dopiero o 8 wstała, i teraz zjadła.
[/quote]
Daniel tak teraz po macie biega. Już zrobił kółko, a kilka razy go przesuwałam, bo część dziecka na podłogę wyszła.

Co daje kołdra pod nóżkami??

___________

Syn mi się wyspał, spał aż pół godziny. Teraz godzinę już kwęka. Nie płacze, raczej marudzi, więc zostawiłam. Podaję smoka, on go wypluwa, podaję, wypluwa, podaję, mieli jęzorem to odkładam i zostawiam, za chwilę szuka, podaję... i tak od 8ej...
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 09:12   #2505
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Do usypiania do zaśnięcia Jak marudzi, to podniosę, przytulę, odkładam.

Kołderka podłożona pod nóżki sprawia, że owe nóżki są podkurczone, a co za tym idzie - bączki hulają po chacie, a nie po brzuszku

Ależ mi mądre zdanie wyszło

Weź mu tego smoka czymś konkretnym przytrzymaj. Wiesz, tak sobie myślę - są dla maluszków te ograniczniki wokół główki, coby dziecko samo główki nie przekręcało ciągle w jedną stronę. Może to by było dobre?
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 09:15   #2506
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez olivka_7 Pokaż wiadomość
Jej moja corcia własnie usypia przy cycu- no i fakt nie pomyślałam co będzie jak się karmienie skończy. Ale na razie tak usypiamy i w dzień i w nocy.

Ale się wczoraj pożarłam z moim mężem
Jemu to się wydaje że mi to się już nic od życia nie nalezy- że po dwóch latach starań jak jest dzidzia to powinnam siedzieć z nią 24h na dobę i nie mam prawa być zmęczona i narzekać. On wczoraj wrócił wieczór z rajdu organizowanego w naszym mieście i wszystko byoby ok ale wrócił po drinkowaniu z kumplami i jeszcze do mnie z tekstem że może bym mu kolację zrobiła się go zapytałam czy mu ręce upierdzieliło i że może zapomnieć.
Chciałam mieć trochę czasu dla siebie tak zwyczajnie na neta choćby- a on mi na to że przecież miałam jak go nie było - tak tylko że wtedy z małą siedziałam, kąpałam ją i kładłam spać. No i się zaczęło wygarnęłam mu wszystko że mi się też należy trochę prywatności- wiadomo nigdzie na dlużej nie wyjdę bo karmię a mała od miesiąca nie toleruje pokarmu odciągniętego do butli, ale chciałabym mieć choćby w domu czas dla siebie- "tylko dla siebie".
No i poszło na noże- a on dalej nic nie kuma i jeszcze mi z tekstem że przypomni mi narzekania jak przy kolejnym dziecku nie będę mogła w ciąże zajść. To już było poniżej pasa
Wkurzyłam się i zabrałam małą do salonu- rozłożyłam nam spanie i spałyśmy sobie same. Od godzinki mała sobie dyskutuje z lampą pojedzona i przebrana

Ufff musiałam się wygadać.
Nie przejmuj się.... u mnie podobna sytuacja...
Wielki pracuś i wiecznie zajęty...ale zaczełam ściagać mleko..i mu to zakończę,jak go zostawię z dzieckiem
Laktator oki ale muszę nabrać wprawy...
Dziewczyny jak u was z antykoncepcją?Ja od ginki dostałam receptę na zastrzyk,Depo-provera no i zastanawiam się czy wziąść...
bo podobno duzo skutków ubocznych,hmmm zastrzyk na 3 miesiace więc nie musiałabym pamiętać o braniu codziń tabletki...wygodne to nie sądzicie?
Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 09:16   #2507
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Kolejna zabawka

MUZYCZNA PIRAMIDKA TINY LOVE

Droga, ale bardziej mi się podoba niż tego typu zabawki FP

---------- Dopisano o 09:16 ---------- Poprzedni post napisano o 09:15 ----------

Ja mam yasminelle, wczoraj wykupiłam, ale czekam na okres. Dla mnie tabsy są ok, brałam lata, pamiętałam o braniu.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 09:38   #2508
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez olivka_7 Pokaż wiadomość
jaka ona piekna anioł normalnie super zdiecia
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 09:39   #2509
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20731991]

Weź mu tego smoka czymś konkretnym przytrzymaj. Wiesz, tak sobie myślę - są dla maluszków te ograniczniki wokół główki, coby dziecko samo główki nie przekręcało ciągle w jedną stronę. Może to by było dobre?[/QUOTE]
Myślałam o tym. Ale z drugiej strony ważne, żeby ten łepek różnie układał, zwłaszcza, że nie był on zbyt kształtny po porodzie, przez to zaklinowanie... Nie jestem pewna czy takie unieruchomienie to dobra sprawa...

___________

Załączam foto z prezentacją, jak mój syn śpi... Dwie godziny snu co jakiś czas przeciąganie, w efekcie zabrakło wózka... I tak zawsze.

I jeszcze mini-tort, jaki mój mąż wczoraj przywiózł na 2 miesiące syna... (na 1 miesiąc był jeszcze mniejszy i napis się nie zmieścił. )
__________________

"Masz świra to go hoduj."




Edytowane przez kropka75
Czas edycji: 2010-07-17 o 09:41
kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 09:41   #2510
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez olivka_7 Pokaż wiadomość
Ale malutka podobna do taty.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 09:44   #2511
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez olivka_7 Pokaż wiadomość
Możliwe że po mleku. Moja mała najwidoczniej też na mleko nieprzetworzone ma alergię- i dlatego zrobiła taką kupkę z nitkami krwi. Mam nadzieje że się to nie powtórzy więcej.
Ja dziś jeszcze nic nie gotowałam bo jak włączę coś w tym naszym piekarniku zrobi sie jeszcze gorzej.

Nie mam pojęcia jak jest z tymi kupkami. Moja mała na cycu robi kilka dziennie.

iloscia sie nie przejmuj jesli mała jest wesoła i przybiera na wadze jest wszystko ok jakby miała goraczke lub bylaby niespokojna apatyczna wtedy masz powody do zmartwien teraz tylko obesrwuj i notuj co jesz bedziesz wiedziała czy to po jkims pokarmie sie jej tak dzieje czy jest to cos co trzeba leczyc
http://www.laktacja.pl/forum/viewtopic.php?t=1705

dziewczyny czy wasze dzieciaczki tez tak namietnie mamlaja rączki wczoraj musiałam kupic aphtin (czy jakos tak) bo na ustach sie jej zrobiły plesniawki na szczescie dzis juz nie ma jest gorąco ona wszystko dotyka i wkłada rece do buzi mamla je cały czas w przerwach na gaworzenie dzis od 5.30 gadamy tanczymy itp zasneła o 9 .00 ale 9.20 juz ja z pokoju słyszałam dostała cyca i koniec ze spaniem lezy koło mnie i gada do zawieszki w wózku mamlajac rece
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014

Edytowane przez Edzia400
Czas edycji: 2010-07-17 o 09:47
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 09:55   #2512
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Edzia400 Pokaż wiadomość
dziewczyny czy wasze dzieciaczki tez tak namietnie mamlaja rączki wczoraj musiałam kupic aphtin (czy jakos tak) bo na ustach sie jej zrobiły plesniawki na szczescie dzis juz nie ma jest gorąco ona wszystko dotyka i wkłada rece do buzi mamla je cały czas w przerwach na gaworzenie dzis od 5.30 gadamy tanczymy itp zasneła o 9 .00 ale 9.20 juz ja z pokoju słyszałam dostała cyca i koniec ze spaniem lezy koło mnie i gada do zawieszki w wózku mamlajac rece
Mój dopiero zaczyna mamlać.

Ja aphtin kupiłam zaraz po szpitalu, bo mały miał 2 pleśniawy na podniebieniu, ale jak poczytałam, że ten tetraboricum jest szkodliwy, to nigdy nie podałam.

A Daniela wspomagam teraz odpornościowo pałeczkami kwasu mlekowego i żadnych pleśniawek nie ma.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 09:55   #2513
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Kropka, przepraszam bardzo, czy nasze dzieci są bliźniakami? Agata identycznie wędruje, jak wózka brakować zaczyna, nogi idą w górę

Edziu, jeszcze nie pcha łapek, ale podejrzewam, że to kwestia czasu

Nawiasem mówiąc, polecam tę stronę laktacja.pl O ile tworzona przez maniaków, o tyle - faktycznie rzetelne informacje podają.

Olivko, wczoraj zapomniałam - kawal pięknej pannicy macie

Dobra, spadam, bo nigdy nie wyjdę na ten spacer
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 09:57   #2514
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kasiaaX Pokaż wiadomość
Witam

własnie dziewczyny, ja odnosnie tego co pisała emerald- że jakby ktos nas poczytał to pomyślał by,że wyrocznię jakąś mamy. i sie zastanowiłam czy ja aby na siłe nie chce sie stosowac do tych rad z JN i nie zmyslam sobie problemów. tak jak pisałam - generalnie mam spokojne dziecko, jedyny problem to zasypianie samej włóżeczku, ale odłożona do niego spiąca to spi ładnie, je ładnie co 3 ,4 godziny, czy ja aby sie nie czepiam?
dzis tez półprzytomna do łózeczka odłozona zaczęła marudzic i pomógł smok moje pytanie - czy wyjmujecie smoka gdy maleństwo usnie? ja wyjmuje jak nie wypluje sama.jakos boje sie tych smoków, nie wiem co gorsze -czy smok czy bujanie...
moja tez nie chciała zasypiac w łożeczku i wpadłam na pomysł ze zrobie to stopniowo zawiesiłam zabawki i poukładałam w łozeczku mnóstwo misaków itp i tam zaczełysmy sie bawic mała kocha wpatrywać sie na ochraniacze (dostałam od kuzynki 3 pary wiec zmieniam co 3 dni ) mała non stop do nich nawija kiedy zauwazyłam ze "lubi" łozeczko odstawiałam ja do niego kiedy prawie spała teraz ja połoze i krzatam sie wokół łozeczka udajac ze jej nie widze nie skupiam na niej wzroku bo mała zaraz to wyłapie i mocniej marudzi jak zapłacze lekko poklepie po tyłku i zaspiewam aaa i znów sie krzatam czasem udaje sie jej zasnąc a czasem nie wiem ze ona musi miec czas to zaakceptowac ale posuwamy sie do przodu az dojdziemy do nocnego spania w łozeczku narazie obie panoszymy sie w łozku (tz ma nocki ) w wóku zasypia bez bujania i kiedy zasnie smoka wywala chodz nie zawsze , kiedy próbuje jej go wyciagnąc to sie budzi (widocznie tylko sobie drzemie bo strasznie zasysa go)
ostatnio równiez zauważyłam ze kiedy spi rusza sobie palcami u reki lub u nogi , ustami, oczy otworzy i zamknie czasem nawet wydaje odgłosy tak jakby miała sen i go przezywała czy u was tez sa takie sytuacje
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 10:04   #2515
kardashi
Zakorzenienie
 
Avatar kardashi
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20732013]Kolejna zabawka

MUZYCZNA PIRAMIDKA TINY LOVE

Droga, ale bardziej mi się podoba niż tego typu zabawki FP

---------- Dopisano o 09:16 ---------- Poprzedni post napisano o 09:15 ----------

Ja mam yasminelle, wczoraj wykupiłam, ale czekam na okres. Dla mnie tabsy są ok, brałam lata, pamiętałam o braniu.[/QUOTE]

oo matko jaka droga
Ja kiedyś kupiłam ciotecznemu braciszkowi takie coś w ikei drewniane.. i swojej tez kupie drewniane jak i klocuszki itp

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Myślałam o tym. Ale z drugiej strony ważne, żeby ten łepek różnie układał, zwłaszcza, że nie był on zbyt kształtny po porodzie, przez to zaklinowanie... Nie jestem pewna czy takie unieruchomienie to dobra sprawa...

___________

Załączam foto z prezentacją, jak mój syn śpi... Dwie godziny snu co jakiś czas przeciąganie, w efekcie zabrakło wózka... I tak zawsze.

I jeszcze mini-tort, jaki mój mąż wczoraj przywiózł na 2 miesiące syna... (na 1 miesiąc był jeszcze mniejszy i napis się nie zmieścił. )
hahaa jaka pooozaa
Moja tez się zsuwa na dół wózka ale nie aż tak:

mm.. jaki torcik..
__________________



10.11.12 - zapuszczam włosy





kardashi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 10:04   #2516
Jaatkaa85
Zadomowienie
 
Avatar Jaatkaa85
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Prosto z serca;)
Wiadomości: 1 614
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Edzia400 Pokaż wiadomość

dziewczyny nie wiem co sie ze mna dzieje wszystko gubie aplikator do nosa od małej gdzies zapodziałam szukałam wszedzie nawet w lodówce i nie ma przypuszczam ze zawinełam w woreczek jak kłocilam sie z tz i albo spaliłam albo wyrzuciłam na smieci

hahaha, ja mam tak, ze ciagle zapominam, gdzie co połozyłam. Ostatnio - gdzieś klucze od domu wcisnełam, już sobie dorobiłam, a tamte pzrepadły (na pewno nie zgubilam, wiem, ze położyułam gdzieś w domu). Od porodu tak mam - wciąż sie zamyślam i za chiny nie mogę skumać, gdzie to dałam. Smoczek, butla, pieluszki, rzeczy osobiste...
Czasem wścieklicy od tego dostaję.
Jaatkaa85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 10:05   #2517
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20732443]Kropka, przepraszam bardzo, czy nasze dzieci są bliźniakami? Agata identycznie wędruje, jak wózka brakować zaczyna, nogi idą w górę

Dobra, spadam, bo nigdy nie wyjdę na ten spacer [/QUOTE]
Właśnie.

A ja nie wiem czy iść... jakoś mi się nie chce... a i temu się zaraz pewnie marud włączy, bo znowu pół godz. tylko spał...
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 10:36   #2518
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez farminka Pokaż wiadomość
Dziewczyny co robicie żeby ulżyc maluszkom w ten upał? Bo ja już nie wiem co robić.W domu mam 32 stopnie mimo otwartych okien i chodzącego wiatraka Na dworze jeszcze gorzej,strach wyjść.Mała leży w samym pampersie,ale i tak już drugi dzień jest marudna Przepajam ją wodą,ale nie smakuje jej i cięzko jej wmusić,więc spragniona wisi na cycyku praktycznie co godzinę... W dodatku ma podwyższona temperature- 37,2.Boje sie żeby nie dostała udaru cieplnego
wspołczuje ja mam 27 i sie pieke "dziekuje mamie i tacie ze mieszkamy w kamienicy"
mozesz spróbowac rozwiesic wokół łozeczka mokre pieluchy a najlepszy byłby nawilzacz on by troche zmienił temp
ja wiem ze sprawdza

---------- Dopisano o 10:11 ---------- Poprzedni post napisano o 10:07 ----------

Cytat:
Napisane przez kumkura Pokaż wiadomość
Acha, mialam zapytac o odparzenia..bo chyba sie u nas cos zaczelo w okolicach odbytu cale to miejsce jest mocno czerwone i chyba sa tam jakies male krosteczki...a tak dbalam o to miejsce..profilaktycznie lekarz nakazal smarowac..i byl linomag i chyba nie przypasowal co polecacie??mam do wyboru sudocrem, bepanthen..czy co sinnego? chyba szaja polecala make ziemniaczaną???
sudokrem jak najbardziej ale wazne jest przemywanie pupy nie chusteczkami a woda z dodatkiem oilatum lub cos w czym kąpiesz maluszka potem osusz daj troche pupie poodychac i posmaruj i czesto przewijaj i powtarzaj mycie :0 powinno szybko zejsc

---------- Dopisano o 10:14 ---------- Poprzedni post napisano o 10:11 ----------

Cytat:
Napisane przez Silpe Pokaż wiadomość
Dziewczyny o której kąpiecie swoje dzieciaczki wieczorem
i czy karmicie je przed czy po . Bo ja karmie po i usypiam ale moja Gabryśka kąpac sie uwielbia natomiast po kąpieli przy wycieraniu , ubieraniu itp juz jest krzyk bo jest niesamowicie głodna i flacha juz na szybko musi byc .
czy nie lepiej karmic przed tylko znów moje dziecko zaraz po jedzeniu zasypia i co mam ją budzic na kąpiel bez sensu a jak poczekam az sie wyśpi to bedzie powtórka z rozrywki bo ona budzi sie na flache .

mimo ze karmie pol godz przed kąpiela zawsze po mała musi dostac cyca mówia ze woda wyciaga moze cos w tym jest
napewno w przypadku mojej córki sie to zgadza

a co kąpieli to ja róznie najwczesniej kąpałam ja o 19 a najpózniej po 21

---------- Dopisano o 10:29 ---------- Poprzedni post napisano o 10:14 ----------

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość

___________

Załączam foto z prezentacją, jak mój syn śpi... Dwie godziny snu co jakiś czas przeciąganie, w efekcie zabrakło wózka... I tak zawsze.

I jeszcze mini-tort, jaki mój mąż wczoraj przywiózł na 2 miesiące syna... (na 1 miesiąc był jeszcze mniejszy i napis się nie zmieścił. )

o jacie dobry jest

---------- Dopisano o 10:31 ---------- Poprzedni post napisano o 10:29 ----------

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość

A Daniela wspomagam teraz odpornościowo pałeczkami kwasu mlekowego i żadnych pleśniawek nie ma.

a czym to sie je

---------- Dopisano o 10:36 ---------- Poprzedni post napisano o 10:31 ----------

Cytat:
Napisane przez Jaatkaa85 Pokaż wiadomość
hahaha, ja mam tak, ze ciagle zapominam, gdzie co połozyłam. Ostatnio - gdzieś klucze od domu wcisnełam, już sobie dorobiłam, a tamte pzrepadły (na pewno nie zgubilam, wiem, ze położyułam gdzieś w domu). Od porodu tak mam - wciąż sie zamyślam i za chiny nie mogę skumać, gdzie to dałam. Smoczek, butla, pieluszki, rzeczy osobiste...
Czasem wścieklicy od tego dostaję.

dokładnie
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 10:55   #2519
margo80
Zakorzenienie
 
Avatar margo80
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

moja Ewcia coraz lepiej śpi w nocy. stabilizują się powoli pory nocnego karmienia (koło 23, 3 i 6). po karmieniu, jeśli nie pada przy cycu ani odbijaniu, to biorę ją jak do cyca, ze smokiem w buzi, przytulam i wyciszam. na półśpiąco odkładam do łóżeczka. wierci się trochę, kwęka, potrzebuje być pogłaskana albo poklepana, czasem ssie jeszcze do tego smoka, w końcu twardo zasypia nie ma tego wrzasku, co do tej pory, a na pewno jest go duuużo mniej.
w dzień takie wyciszenie też na nią działa, ale znaczniej trudniej jej się zasypia. zwalam na upały, na dodatkowe bodźce (za dnia kładę ją na sofie w salonie na dole lub w wózku - bo na dole chłodniej). marzę, żeby po karmieniu i odbiciu, po fajnej aktywności (lubi gadać do cieni na sofie), zasypiała sama...
__________________
jesteś tym, co czujesz, jesteś tym, co wiesz,
jesteś tym, co potrafisz, jesteś tym, kim być chcesz

Ewcia
Przemek
margo80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-17, 11:06   #2520
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

a zapomniałam napisac najwazniejsze dzis mała sama sobie włozyła smoka do buzi jeszcze nieporadnie robiła to jakby pięsciami z jednej reki a druga pomagała to tak jakbys próbowała cos podniesc w bandazach na rekach ale widze u niej nastepną umiejetnosc
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:47.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.