|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2491 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20725090]A Agata mi właśnie cyrk na kółkach zrobiła - nie spała prawie od 17 ( malutka drzemka), zjadła przed 19, potem kąpiel i teraz odkładałam spać. Ta - RYK zarzynanego zwierza Daaaawno tak nie było. Olałam, poszłam myć jej butelki. Ta się drze. Wracam, wzięłam na ręce, utuliłam, dla pewności pieluchę sprawdziłam i odkładam - RYK. Dałam smoka i powiedziałam - wychodzę, nie będę ci ustępowała. I nagle cisza. Dziecię śpi.[/QUOTE]Twarda jesteś Czasami mam wrażenie, że dzieciaczki więcej rozumieją niż nam się wydaje ![]() Luiza dzisiaj w leżaczku spała 4 godziny. Ja w tym czasie zjadłam obiad, posprzątałam trochę, zrobiłam małe pranie i jeszcze się zdrzemnęłam Za to po kąpieli cyrk podczas karmienia. W końcu tak się zmęczyła, że zasnęła prawie nic nie zjadłwszy. Obudziła się po 10 minutach, dostawiłam do cyca ( już bez histerii) i zasnęła znowu o 21.30. Jak takie cyrki dalej będą z karmieniem to chyba idę na jakieś USG brzuszka. Poczekam jeszcze jakieś 2 tygodnie ( bo niby to normalne do 3 miesiąca ). Ona po takiej akcji jest cała mokra, ja też ![]() Podpatrzone na innym forum http://www.coocoo.pl/zabawki/szydelk...eczkiem-1.html
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą? Z terrorystą można negocjować. ![]() Edytowane przez bydgoszczanka Czas edycji: 2010-07-16 o 22:31 |
|
|
|
|
#2492 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
do tego uzywalam kremu hascosan...idealny na odparzenia, bo u nas sudocrem tylko pogarszal sprawe, moze za ciezki nie wiem... ale jak u Was dziala to okej... i pamietaj zeby wysuuuszac za kazdym razem dupke, jak posmarujesz nawet najdrozsyzm kremem na wiglotna skore to nie zadziala... ---------- Dopisano o 23:14 ---------- Poprzedni post napisano o 22:33 ---------- Cytat:
Silpe ja karmilam wczesniej po kapaniu bo tak jak u Ciebie moj maly zasypial przy cycku...jednak w tej fazie juz jakiej jestem odzwyczjam malego od zasypiania przy piersi, bo pozniej nie dam rady jak cycek sie skonczy...juz teraz maly histeryzuje do spania, po prostu nie potrafi i domaga sie piersi... poza tym plakal niemilosiernie w kapieli...z glodu... teraz karmie, kapiemy, a jak widze ze maly jeszcze mocno ssie lapki(bo smoka nie znosi) to dokarmiam jeszcze chwile po kapieli pilnujac zeby nie zasnal przy cycku i daje tatsiowi do usypiania... Edytowane przez ewciak123 Czas edycji: 2010-07-16 o 23:19 |
||
|
|
|
#2493 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 590
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Jej moja corcia własnie usypia przy cycu- no i fakt nie pomyślałam co będzie jak się karmienie skończy. Ale na razie tak usypiamy i w dzień i w nocy.
Ale się wczoraj pożarłam z moim mężem Jemu to się wydaje że mi to się już nic od życia nie nalezy- że po dwóch latach starań jak jest dzidzia to powinnam siedzieć z nią 24h na dobę i nie mam prawa być zmęczona i narzekać. On wczoraj wrócił wieczór z rajdu organizowanego w naszym mieście i wszystko byoby ok ale wrócił po drinkowaniu z kumplami i jeszcze do mnie z tekstem że może bym mu kolację zrobiła się go zapytałam czy mu ręce upierdzieliło i że może zapomnieć.Chciałam mieć trochę czasu dla siebie tak zwyczajnie na neta choćby- a on mi na to że przecież miałam jak go nie było - tak tylko że wtedy z małą siedziałam, kąpałam ją i kładłam spać. No i się zaczęło wygarnęłam mu wszystko że mi się też należy trochę prywatności- wiadomo nigdzie na dlużej nie wyjdę bo karmię a mała od miesiąca nie toleruje pokarmu odciągniętego do butli, ale chciałabym mieć choćby w domu czas dla siebie- "tylko dla siebie". No i poszło na noże- a on dalej nic nie kuma i jeszcze mi z tekstem że przypomni mi narzekania jak przy kolejnym dziecku nie będę mogła w ciąże zajść. To już było poniżej pasa Wkurzyłam się i zabrałam małą do salonu- rozłożyłam nam spanie i spałyśmy sobie same. Od godzinki mała sobie dyskutuje z lampą pojedzona i przebrana ![]() Ufff musiałam się wygadać.
__________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać. — Jan Paweł II (Karol Wojtyła) Kornelcia ZĘBALE
Edytowane przez olivka_7 Czas edycji: 2010-07-17 o 07:05 |
|
|
|
#2494 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=38c1d5d45cddcf54e3786f1 c4160e951215d24cd_5ff1091 60b8e8;20727598]myślałam raczej, że zrobię zakupy, a potem na kawkę do Ciebie podskoczę. ?
[/QUOTE]Aaaa... jak w pobliże mnie albo do mnie to ja serdecznie zapraszam.
|
|
|
|
#2495 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Mój synio od 23 z hakiem płakał jak wariat
a ja juz nie wiedzieliśmy co robić.. ani zmiana pieluchy, ani karmienie ani smoczek, ani noszenie.. nic nie pomagało .. darł się w niebogłosy ![]() Stwierdziliśmy że to kolka, masowaliśmy brzuszek, podkulaliśmy nóżki, dałam kropelki na wzdęcia, klepaliśmy po pleckach.. raz mu się odbiło tylko i dalej ryk.. w końcu padł u męża na klacie ok 1:00 w nocy. Sądziłam, że to koniec cudów ale gdzie tam.. nie minęło pół godziny a tu znów.. Nie wiem dlaczego go tak bolał brzuszek.. walczyliśmy jednak dłużej bo do 3:20.. usnął.. do tej pory jest spokój - zachowanie jak przed akcją brzuszkową.. nigdy bym nie pomyślała, że tak bardzo będę pragnąć czyichś bączków. On płakał a ja razem z nim. Pomogło chyba wszystko naraz plus przegotowana letnia woda.. masowanie brzuszka, kropelki na wzdęcia, noszenie i robienie mu "hop hop hop"... jezuuus padam na pysk.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png "I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki... "Wzrost 175cm. Start: 90,2 Plan minimum: 70 Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam) Obecnie: 74,2kg |
|
|
|
#2496 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
![]() Faceci to jednak często mają coś nie halo, nie kumają bazy ni w ząb. Mój mnie rozbroił któregoś dnia w podobnym stylu... Wiadomo mały zajmujący, marudny, wymagający noszenia... Mąż z nim na rękach idzie (taki spacer wieczorny był, że poszliśmy z dzieckiem w wózku a wróciliśmy na rękach tak płakał), ja wózek pcham... Po kwadransie mąż stęka jaki on ciężki. Drogi w sumie było 20 minut mniej więcej. Mówię do niego: no widzisz, a popatrz ile Ty ważysz, a ile ja, a ja go tak całe dnie czasem, od 5ej do 21ej. A ten do mnie: ale Ty sobie możesz z nim usiąść, a ja idę... No myślałam po prostu, że padnę. Mam nadzieję, że Twój pan mąż objawienia dostanie. Czego życzę szczerze. ![]() ---------- Dopisano o 07:38 ---------- Poprzedni post napisano o 07:36 ---------- Cytat:
Najgorsze są noce. W dzień to się jednak znosi dużo lepiej. ![]() ---------- Dopisano o 07:41 ---------- Poprzedni post napisano o 07:38 ---------- U nas dziś od 4 napinanko. Nie wiem czemu mu te jelita tak wcześnie zaczynają pracować, ale widzę że strasznie go to wkurza. Położenia na brzuch pomaga, tyle że on się wtedy wpienia... :/ O 6 taka konkretna pobudka. Jedzonko i mata - stwierdziłam, że muszę w końcu coś zjeść, niech się sobą zajmie, nie będziemy się w łóżku męczyć a potem usypiać na siłę. Bawił się do 6:20, a potem oczy zaczęły być mętne i marudek się włączył. Nie przenosiłam już, przestawiłam kompa na dużą głośność, włączyłam suszarę z płyty, dałam monia i odjechał mały na tej macie 7:30. Ciekawe czy długo tak pośpi...
|
||
|
|
|
#2497 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Babeczki.. kiedy ten nawał pokarmu się zamierza unormować?
Denerwuje mnie już ta wiecznie zalana pościel mimo noszenia wkładek laktacyjnych no i ta twardość cyców.. szczególnie od strony pach.Nie wiem kurde ile odciągać żeby było wystarczająco dla małego i żeby nie doprowadzić do jakiegoś zastoju, zapalenia czy bóg wie czego. Po nocnych jazdach brzuszkowych straciłam ochotę na karmienie swoim mlekiem.. ale że schudnąć trza to będę odciągać choćby miało lecieć do zlewu
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png "I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki... "Wzrost 175cm. Start: 90,2 Plan minimum: 70 Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam) Obecnie: 74,2kg |
|
|
|
#2498 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Kolejna zabawka wpisana na moją listę...
http://allegro.pl/item1123019840_pod...wek_sassy.html
|
|
|
|
#2499 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
o co kaman z tą suszarą? Już któryś raz widzę jak o tym piszecie a ja nie załapałam chyba tej metody xD
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png "I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki... "Wzrost 175cm. Start: 90,2 Plan minimum: 70 Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam) Obecnie: 74,2kg |
|
|
|
#2500 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
A nawał się unormuje. ---------- Dopisano o 07:44 ---------- Poprzedni post napisano o 07:43 ---------- Cytat:
Dzieci uspokajają takie monotonne szuszczące dźwięki, jak odkurzacz, suszarka, woda z prysznica... Polecam, spróbuj. To mi ratuje życie. http://babysleepnoise.com/download.html |
||
|
|
|
#2501 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
A w takim razie to ja robiłam wczoraj za suszarę wyśpiewując najbardziej kretyńska kołysankę jaka chyba zaistniała na świecie.. takie klepanie na jedną monotonną melodię różnych zdań przypadkowych.. przemieszane z "hopsa, hopsa" albo "na na na na" a mąż był boski... wychodzę z kibla ten mu śpiewa "lulajża" w sensie "lulaj że... jezuuuniu" słowa jakoś pozmieniał tylko. Śmiać mi się chciało ale sobie odpuściłam bo niewiele brakowało abyśmy obydwoje wyszli z domu i nie wrócili przez to darcie xD Ahaa - chciałam małemu podać herbatkę z koperku ale napisane było, że po 1 tygodniu życia i nie dałam.. dziś Sebcio zaczyna 5 dzień żywota swego
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png "I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki... "Wzrost 175cm. Start: 90,2 Plan minimum: 70 Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam) Obecnie: 74,2kg Edytowane przez Siala_Bala Czas edycji: 2010-07-17 o 07:56 |
|
|
|
|
#2502 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
![]() U nas nocka spoko. Sen 23- 4.30 jedzonko sen do teraz - czekam aż się obudzi. Dzisiaj wybywamy pierwszy raz do centrum handlowego. Do tej pory byłam najwyżej w Stokrotce. Zobaczymy jak to będzie - aż się boję.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/7a4amg7y0pyxejzn.png - Agatka http://s2.pierwszezabki.pl/032/032166991.png |
|
|
|
|
#2503 | ||||||||||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
Musiałam wyjść, bo inaczej wiązanę bym puściła, albo dziecię wyczułoby me nerwy i histeria byłaby większa. Na pocieszenie - Agatka wczoraj w dzień spała może w sumie 2 godziny Cytat:
Wiesz co, cyrki z karmieniem piersią u nas w upały też były - dziecko glodne, ale tu spocone, matka gorąca, dziecku goręcej, lepimy się... koszmar. Grzechotkę widziałam - właśnie napisałam koleżance, że w takim razie zaczynam dobrze zarabiać ![]() Cytat:
No właśnie, Siala, nie noś do usypiania, bo nie dasz rady za góra 2 tygodnie Cytat:
Świetnie, że masz możliwość spania osobno My niestety... chociaż - zawsze mogę karimatę w kuchni walnąć, a dziecko w bujaczek Cytat:
Cytat:
U nas też od 4 kwękanie, ale.... z powodu łażenia po łóżku Tak się wierciła, z gorąca chyba, że ja ją pionowo kładłam - a ta myk - 5 minut i leży bokiem, i stęka, bo już się nie mieści i nie da się dalej kręcić No to ja znów hop, do pionu, a ta myk - do poziomu. I tak się dobrą godzinę bawiłyśmy, w końcu usnęła. O 7 małe kwękanie z pierdkami, no to wzięłam do łóżka, zatkaląm gębę smokiem, nóżki podkuliłam i podłożyłam pod nie kołdrę i poszłam spać Mała też, dopiero o 8 wstała, i teraz zjadła. Cytat:
Cytat:
Ja dzisiaj idę do dzieciowego sklepu oglądać cuda Teoretycznie mam super pretekst - muszę smoczki kupić, wczoraj jeden wyrzuciłam, bo powietrze w nim było. Cytat:
A kołysanki znam normalne, to śpiewam, za to często [pamiętam początek wierszyka, końca nie, to kombinuję ![]() Cytat:
Ale niespecjalnie dlugo.Idę pod prysznicm póki dziecię zasnęło po śniadaniu, a potem spacerowańsko Małż od rana lata jak z pęcherzem kot, wraz z teściem i szwagrem przyszłym (dzisiaj zaręczyny ), bo mają nam przywieźć płyty gk, płytki, rury i pieryliard innych remontowych rzeczy... Też go rzadko widuję, nie pamiętam wspólnego spaceru już, no ale jak w pracy - to cały dzień, tak zmiany mają, no a w wolne jeździ bidok za rzeczami do remontu (jak się mało kasy ma, to się trzeba okazji naszukać - dobrze, że 4 budowlane wielkie obok nas), robi wyliczenia, planuje, kombinuje, kupuje towar.... Żal mi go, ale i siebie i córki też Pocieszam się, że remont nie będzie wiecznie trwał.
|
||||||||||
|
|
|
#2504 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20731873]
No właśnie, Siala, nie noś do usypiania, bo nie dasz rady za góra 2 tygodnie [/quote]Do usypiania w sensie, gdy marudzi bo śpiące, czy noszenie do skutku czyli do zaśnięcia masz na myśli?? [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20731873] Przepraszam kochana, ale posmarkałam się Ja nawet nie wyjaśniałam niczego. Na idiotyzmy tego rodzaju nie odpowiadam. [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20731873] U nas też od 4 kwękanie, ale.... z powodu łażenia po łóżku Tak się wierciła, z gorąca chyba, że ja ją pionowo kładłam - a ta myk - 5 minut i leży bokiem, i stęka, bo już się nie mieści i nie da się dalej kręcić No to ja znów hop, do pionu, a ta myk - do poziomu. I tak się dobrą godzinę bawiłyśmy, w końcu usnęła. O 7 małe kwękanie z pierdkami, no to wzięłam do łóżka, zatkaląm gębę smokiem, nóżki podkuliłam i podłożyłam pod nie kołdrę i poszłam spać Mała też, dopiero o 8 wstała, i teraz zjadła. [/quote] Daniel tak teraz po macie biega. Już zrobił kółko, a kilka razy go przesuwałam, bo część dziecka na podłogę wyszła. Co daje kołdra pod nóżkami?? ___________ Syn mi się wyspał, spał aż pół godziny. Teraz godzinę już kwęka. Nie płacze, raczej marudzi, więc zostawiłam. Podaję smoka, on go wypluwa, podaję, wypluwa, podaję, mieli jęzorem to odkładam i zostawiam, za chwilę szuka, podaję... i tak od 8ej... |
|
|
|
#2505 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Do usypiania do zaśnięcia
Jak marudzi, to podniosę, przytulę, odkładam.Kołderka podłożona pod nóżki sprawia, że owe nóżki są podkurczone, a co za tym idzie - bączki hulają po chacie, a nie po brzuszku ![]() Ależ mi mądre zdanie wyszło Weź mu tego smoka czymś konkretnym przytrzymaj. Wiesz, tak sobie myślę - są dla maluszków te ograniczniki wokół główki, coby dziecko samo główki nie przekręcało ciągle w jedną stronę. Może to by było dobre? |
|
|
|
#2506 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
Wielki pracuś i wiecznie zajęty...ale zaczełam ściagać mleko..i mu to zakończę,jak go zostawię z dzieckiem ![]() Laktator oki ale muszę nabrać wprawy... Dziewczyny jak u was z antykoncepcją?Ja od ginki dostałam receptę na zastrzyk,Depo-provera no i zastanawiam się czy wziąść... ![]() bo podobno duzo skutków ubocznych,hmmm zastrzyk na 3 miesiace więc nie musiałabym pamiętać o braniu codziń tabletki...wygodne to nie sądzicie? |
|
|
|
|
#2507 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Kolejna zabawka
![]() MUZYCZNA PIRAMIDKA TINY LOVE Droga, ale bardziej mi się podoba niż tego typu zabawki FP ![]() ---------- Dopisano o 09:16 ---------- Poprzedni post napisano o 09:15 ---------- Ja mam yasminelle, wczoraj wykupiłam, ale czekam na okres. Dla mnie tabsy są ok, brałam lata, pamiętałam o braniu. |
|
|
|
#2508 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
__________________
Amelcia http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014 |
|
|
|
|
#2509 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20731991]
Weź mu tego smoka czymś konkretnym przytrzymaj. Wiesz, tak sobie myślę - są dla maluszków te ograniczniki wokół główki, coby dziecko samo główki nie przekręcało ciągle w jedną stronę. Może to by było dobre?[/QUOTE] Myślałam o tym. Ale z drugiej strony ważne, żeby ten łepek różnie układał, zwłaszcza, że nie był on zbyt kształtny po porodzie, przez to zaklinowanie... Nie jestem pewna czy takie unieruchomienie to dobra sprawa... ![]() ___________ Załączam foto z prezentacją, jak mój syn śpi... Dwie godziny snu co jakiś czas przeciąganie, w efekcie zabrakło wózka... I tak zawsze. ![]() I jeszcze mini-tort, jaki mój mąż wczoraj przywiózł na 2 miesiące syna... (na 1 miesiąc był jeszcze mniejszy i napis się nie zmieścił. )
Edytowane przez kropka75 Czas edycji: 2010-07-17 o 09:41 |
|
|
|
#2510 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
|
|
|
|
|
#2511 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
iloscia sie nie przejmuj jesli mała jest wesoła i przybiera na wadze jest wszystko ok jakby miała goraczke lub bylaby niespokojna apatyczna wtedy masz powody do zmartwien teraz tylko obesrwuj i notuj co jesz bedziesz wiedziała czy to po jkims pokarmie sie jej tak dzieje czy jest to cos co trzeba leczyc http://www.laktacja.pl/forum/viewtopic.php?t=1705 dziewczyny czy wasze dzieciaczki tez tak namietnie mamlaja rączki wczoraj musiałam kupic aphtin (czy jakos tak) bo na ustach sie jej zrobiły plesniawki na szczescie dzis juz nie ma jest gorąco ona wszystko dotyka i wkłada rece do buzi mamla je cały czas w przerwach na gaworzenie dzis od 5.30 gadamy tanczymy itp zasneła o 9 .00 ale 9.20 juz ja z pokoju słyszałam dostała cyca i koniec ze spaniem lezy koło mnie i gada do zawieszki w wózku mamlajac rece
__________________
Amelcia http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014 Edytowane przez Edzia400 Czas edycji: 2010-07-17 o 09:47 |
|
|
|
|
#2512 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
![]() Ja aphtin kupiłam zaraz po szpitalu, bo mały miał 2 pleśniawy na podniebieniu, ale jak poczytałam, że ten tetraboricum jest szkodliwy, to nigdy nie podałam. A Daniela wspomagam teraz odpornościowo pałeczkami kwasu mlekowego i żadnych pleśniawek nie ma. |
|
|
|
|
#2513 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Kropka, przepraszam bardzo, czy nasze dzieci są bliźniakami? Agata identycznie wędruje, jak wózka brakować zaczyna, nogi idą w górę
Edziu, jeszcze nie pcha łapek, ale podejrzewam, że to kwestia czasu Nawiasem mówiąc, polecam tę stronę laktacja.pl O ile tworzona przez maniaków, o tyle - faktycznie rzetelne informacje podają. Olivko, wczoraj zapomniałam - kawal pięknej pannicy macie ![]() Dobra, spadam, bo nigdy nie wyjdę na ten spacer
|
|
|
|
#2514 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
w wóku zasypia bez bujania i kiedy zasnie smoka wywala chodz nie zawsze , kiedy próbuje jej go wyciagnąc to sie budzi (widocznie tylko sobie drzemie bo strasznie zasysa go) ostatnio równiez zauważyłam ze kiedy spi rusza sobie palcami u reki lub u nogi , ustami, oczy otworzy i zamknie czasem nawet wydaje odgłosy tak jakby miała sen i go przezywała czy u was tez sa takie sytuacje
__________________
Amelcia http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014 |
|
|
|
|
#2515 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20732013]Kolejna zabawka
![]() MUZYCZNA PIRAMIDKA TINY LOVE Droga, ale bardziej mi się podoba niż tego typu zabawki FP ![]() ---------- Dopisano o 09:16 ---------- Poprzedni post napisano o 09:15 ---------- Ja mam yasminelle, wczoraj wykupiłam, ale czekam na okres. Dla mnie tabsy są ok, brałam lata, pamiętałam o braniu.[/QUOTE] oo matko jaka droga ![]() Ja kiedyś kupiłam ciotecznemu braciszkowi takie coś w ikei drewniane.. i swojej tez kupie drewniane jak i klocuszki itp ![]() Cytat:
![]() ![]() Moja tez się zsuwa na dół wózka ale nie aż tak: mm.. jaki torcik..
|
|
|
|
|
#2516 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Prosto z serca;)
Wiadomości: 1 614
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
hahaha, ja mam tak, ze ciagle zapominam, gdzie co połozyłam. Ostatnio - gdzieś klucze od domu wcisnełam, już sobie dorobiłam, a tamte pzrepadły (na pewno nie zgubilam, wiem, ze położyułam gdzieś w domu). Od porodu tak mam - wciąż sie zamyślam i za chiny nie mogę skumać, gdzie to dałam. Smoczek, butla, pieluszki, rzeczy osobiste... Czasem wścieklicy od tego dostaję. |
|
|
|
|
#2517 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20732443]Kropka, przepraszam bardzo, czy nasze dzieci są bliźniakami? Agata identycznie wędruje, jak wózka brakować zaczyna, nogi idą w górę
Dobra, spadam, bo nigdy nie wyjdę na ten spacer [/QUOTE]A ja nie wiem czy iść... jakoś mi się nie chce... a i temu się zaraz pewnie marud włączy, bo znowu pół godz. tylko spał... |
|
|
|
#2518 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
mozesz spróbowac rozwiesic wokół łozeczka mokre pieluchy a najlepszy byłby nawilzacz on by troche zmienił temp ja wiem ze sprawdza ---------- Dopisano o 10:11 ---------- Poprzedni post napisano o 10:07 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 10:14 ---------- Poprzedni post napisano o 10:11 ---------- Cytat:
mimo ze karmie pol godz przed kąpiela zawsze po mała musi dostac cyca mówia ze woda wyciaga moze cos w tym jest napewno w przypadku mojej córki sie to zgadza a co kąpieli to ja róznie najwczesniej kąpałam ja o 19 a najpózniej po 21 ![]() ---------- Dopisano o 10:29 ---------- Poprzedni post napisano o 10:14 ---------- Cytat:
o jacie ---------- Dopisano o 10:31 ---------- Poprzedni post napisano o 10:29 ---------- Cytat:
a czym to sie je ![]() ---------- Dopisano o 10:36 ---------- Poprzedni post napisano o 10:31 ---------- Cytat:
dokładnie
__________________
Amelcia http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014 |
||||||
|
|
|
#2519 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
moja Ewcia coraz lepiej śpi w nocy. stabilizują się powoli pory nocnego karmienia (koło 23, 3 i 6). po karmieniu, jeśli nie pada przy cycu ani odbijaniu, to biorę ją jak do cyca, ze smokiem w buzi, przytulam i wyciszam. na półśpiąco odkładam do łóżeczka. wierci się trochę, kwęka, potrzebuje być pogłaskana albo poklepana, czasem ssie jeszcze do tego smoka, w końcu twardo zasypia
nie ma tego wrzasku, co do tej pory, a na pewno jest go duuużo mniej.w dzień takie wyciszenie też na nią działa, ale znaczniej trudniej jej się zasypia. zwalam na upały, na dodatkowe bodźce (za dnia kładę ją na sofie w salonie na dole lub w wózku - bo na dole chłodniej). marzę, żeby po karmieniu i odbiciu, po fajnej aktywności (lubi gadać do cieni na sofie), zasypiała sama... |
|
|
|
#2520 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
a zapomniałam napisac najwazniejsze dzis mała sama sobie włozyła smoka do buzi jeszcze nieporadnie robiła to jakby pięsciami z jednej reki a druga pomagała to tak jakbys próbowała cos podniesc w bandazach na rekach ale widze u niej nastepną umiejetnosc
__________________
Amelcia http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:47.






Daaaawno tak nie było. Olałam, poszłam myć jej butelki. Ta się drze. Wracam, wzięłam na ręce, utuliłam, dla pewności pieluchę sprawdziłam i odkładam - RYK. Dałam smoka i powiedziałam - wychodzę, nie będę ci ustępowała. I nagle cisza. Dziecię śpi.[/QUOTE]
Czasami mam wrażenie, że dzieciaczki więcej rozumieją niż nam się wydaje 


- tak tylko że wtedy z małą siedziałam, kąpałam ją i kładłam spać. No i się zaczęło wygarnęłam mu wszystko że mi się też należy trochę prywatności- wiadomo nigdzie na dlużej nie wyjdę bo karmię a mała od miesiąca nie toleruje pokarmu odciągniętego do butli, ale chciałabym mieć choćby w domu czas dla siebie- "tylko dla siebie".
[/QUOTE]
a ja juz nie wiedzieliśmy co robić.. ani zmiana pieluchy, ani karmienie ani smoczek, ani noszenie.. nic nie pomagało .. darł się w niebogłosy






Musiałam wyjść, bo inaczej wiązanę bym puściła, albo dziecię wyczułoby me nerwy i histeria byłaby większa.
Na dworze jeszcze gorzej,strach wyjść.Mała leży w samym pampersie,ale i tak już drugi dzień jest marudna 
