|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3271 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
szymek śliczniutki
![]() siala ja bym chciała bardzo, żeby u mnie już zagrzmiało
|
|
|
|
#3272 | |||
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Doczytałam porządnie.. bo przyznam, że jakaś mało przytomna dziś jestem.
Cytat:
Cytat:
Staram się myśleć pozytywnie... ale słabo mi to wychodzi... Cytat:
Mi przy prasowaniu lało się po plecach, po tyłku, po nogach... po wszystkim... ale dałam radę. I nawet przemeblowanie zrobiłam w ubrankach... ---------- Dopisano o 22:06 ---------- Poprzedni post napisano o 21:57 ---------- Idę się położyć... Ciekawe jak minie mi dzisiejsza noc... Dobranoc.
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda |
|||
|
|
|
#3273 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
lazurku śpij dobrze i spokojnie
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png 09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
|
|
|
|
#3274 | |||||
|
Zadomowienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
A moja mała daje mi dziś popalić prawie wogóle nie śpi i płączem strasznym wymusza karminie nie wiem może mój pokarm nie jest dla niej wystarczający a taka była spokojna a tu dzisiaj różki pokazuje!!!
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9h12fl2n2e.png 29tc - 1230g 33tc - 1919g 37tc - 2538g 40t3d - 3440g, 54cm http://www.suwaczki.com/tickers/xnw4pc0z1lc1asm8.png |
|||||
|
|
|
#3276 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Legnica
Wiadomości: 196
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
[QUOTE=alisa32;20832232]
Cytat:
![]() Cytat:
Wracaj szybko do pełni sił!Papeteria coś strasznego, Ty już po oni twierdzą, że jest czas Trzymam kciuki żeby się szybko to wyjaśniło najlepiej szybkim i szczęśliwym rozwiązaniem ![]() W ogóle to myślałam, że od południa to 5 stron do nadrabiania będzie a tu tylko 2 ...coś się mało udzielamy, trzeba będzie na odchowalnie się niedługo przenieść choć ja poczekam do sierpnia ![]() Lecę pod prysznic i zmykam spać, dobranoc
__________________
WIKTORIA - 05.08.2010 ![]() [ori_bas]402798[/ori_bas] Edytowane przez Bajka9 Czas edycji: 2010-07-21 o 22:19 |
||
|
|
|
#3277 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 5 991
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Szymus sliczny!!!!
Ja poklucilam sie z tz juz nie moge wytzymac deerwuje mnie, pojechal sobie na basen wrocil teraz dopiero i co piwo jeszcze pije na dodatek
|
|
|
|
#3278 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Ja już padam
więc życzę Wam Dobrej i spokojnej nocki
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png 09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
|
|
|
|
#3279 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: TOP/GD
Wiadomości: 5 948
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
a ty Haniu ciesze sie ze coraz lepiej sie czujesz Cytat:
no wcale ci sie nie dziwie pewnie tez na twoim miejscu wszystko juz by mi na nerwy dzialalo
|
||
|
|
|
#3280 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
A że tż bardzo chciał być przy porodzie i wiedział jak mi zależy na jego obecności tak piwa ani innych trunków już nie tknął. A takie miałam z nim wcześniej problemy, może pamiętacie jak opisywałam
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png "I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki... "Wzrost 175cm. Start: 90,2 Plan minimum: 70 Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam) Obecnie: 74,2kg |
|
|
|
|
#3281 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 5 991
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Widzisz Siala fajnie, ze to na niego podzialalo, niestety na mojego nie dzialaja takie grozby, bo on generalnie az tak nie chce byc przy porodzie.
No trudno kij mu w oko. Ja znow spac nie moge Dzis zawiezc zwolnienie do pracy jade, pozniej ktg i na to wyglada, ze bede miala swojego lewka
|
|
|
|
#3282 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
cze mamusie
znów się obudziłam i nie moge zasnąć , ale cisza... ![]() ---------- Dopisano o 05:43 ---------- Poprzedni post napisano o 05:41 ---------- niezawsze oni chyba wszyscy tak mają, że żyć bez piwa nie mogą, mój też po pracy od czasu do czasu musi wypić bo by był chory przecież
__________________
2010-08-29 cc g.12.00 3550g,57dł urodziła się nasza Kasieńka-nasz skarb skończyłyśmy 7m-cy mamy czetery ząbki i ważymy 9kg, a urosłyśmy duzie duzie 72cm nasz cudny ślub 08.08.2009 Edytowane przez wikimi Czas edycji: 2010-07-22 o 05:44 |
|
|
|
#3283 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 081
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Współczuję bezsennej nocy. Ja dziś na szczęście większą część przespałam, ale to raczej zasługa leków.
Pytanie do dziewczyn, które biorą lub brały Fenoterol: też wam siętak ręce trzęsły? Ja się jak alkoholik czy narkoman na głodzie czuję, bo czasem, to mi aż na kompie pisać ciężko. Misiulka, nie jestem specjalistką od karmienia, ale może przystawiaj ją wtedy, kiedy jest głodna? Może po prostu ma większy apetyt albo przez upały chce jej się bardziej pić. HD, bardzo się cieszę i podziwiam, że po takiej skomplikowanej operacji tak dobrze sobie radzisz i na dodatek tylko piersią karmisz. Szymek taki maleńki się wydaje. Niezawsze, współczuję, bo mój TŻ w te upały też lubi piwo wypić. W sumie jedno małe to nie koniec świata. Za to przedwczoraj sama wygnałam go na spotkanie z kolegami, których dawno nie widział i wrócił w stanie mocno wskazującym. Wiedziałam, że będą pić, ale myślałam, że delikatniej. Na dodatek jak miałam w nocy te skurcze, to aż mi się płakać chciało, bo w razie wu, o nawet by ze mną nie pojechał, bo zionął okrutnie. |
|
|
|
#3284 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Dzień dobry mamusie!!!!!!
Gratki dla JUSDAN77!!!!!!! Papi tak mi Cię szkoda bo męczą cię a ty też się stresujesz i to raczej nie wpływa dobrze na dziecko. Oni są niepoważni żeby tyle po terminie i jeszcze czekać. Marta nacierpiałaś się ,ale za to jakiego masz słodziutkiego syncia . HD fajnie że tak szybko dochodzisz do siebie. Wkońcu to nie była tylko cesarka, no a Szymcio mega słodziak. Trochę was nadrobiłam bo wczoraj miałam dzień sprzątania i cały dzię coś robiłam. Najpierw myłam okna , prałam ,poprasowałam i jeszcze pod wieczór goście mi się zjechali. No i tak cały dzień w d.........tyłku .No i cieszyłam się wieczorem bo o 23 już mi się oczy kleiły i nawet niewiem kiedy zasnęłam, ale niestety budziłam się prawie co godzinę siku, do tego brzuch twardy i boli jak na okres. Wiecie co wczoraj pierwszy raz mi się dosłownie lało z cycków i miałam uczucie takie podobne jak by mi pokarm napływał. Dzisiaj już mniej ale piżama i tak codziennie do prania bo mam plamy po wyciekach no i dziesiaj do tego muszę wyprać pościel bo tak za paskudziłam siarą. W sumie to wam powiem że już bym chciała być po, do tp zostało mi 13 dni ,a ja choć mam te przepowiadające i wogóle ,to wydaje mi się że przenoszę.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/860ianli82cylfil.png http://www.suwaczki.com/tickers/qq87df9httm66ig4.png http://s2.pierwszezabki.pl/038/038052990.png?4563 |
|
|
|
#3285 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 5 991
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
Ja 6 dni po terminie |
|
|
|
|
#3286 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
witam was serdecznie
![]() to czop mi odszedł jak ten glut biało zielony idzie tak go nazwać to może sie wkońcu coś ruszy ciężko mi a do tego te upały ![]() ---------- Dopisano o 08:33 ---------- Poprzedni post napisano o 08:32 ---------- niezawsze współczuje ci że jestes tyle po terminie ale nie martw sie ja pewnie też tak bede miała
__________________
JESTEM MAMUSIĄ ![]() ![]() ![]() ![]() 02.08.2010 r URODZIŁA SIĘ MARTYNKA http://www.suwaczek.pl/cache/db0ed350cf.png |
|
|
|
#3287 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: TOP/GD
Wiadomości: 5 948
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#3288 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
Ja już sama niewiem jak to teraz będzie bo w pierwszej ciąży niemaiałam żadnego czopu tylko takie różowe się sączyło i cały czas miałam mokro i się okazało że to wody się sączą i miałam wywoływany poród. A teraz jest całkiem inaczej i chyba wpadam w jakąś paranoje Mam pocieszenie dla tych co tak boją się oxy. Ja w pierwszej ciąże też byłam na oxy i jakoś ja nie maiłam takich silnych bóli więc to nie jest powiedziane że po oxy są mocniejsze niż normalnie, a jak tak to już się boję bo wtedy miałam po kroplówce ból ja na okres a jak teraz to może przegapię i zaraz będą parte ![]() A FENOTEROL też w pierwszej ciąży brałam i tak mi łapy latały jak alkoholikowi na głodzie
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/860ianli82cylfil.png http://www.suwaczki.com/tickers/qq87df9httm66ig4.png http://s2.pierwszezabki.pl/038/038052990.png?4563 |
|
|
|
|
#3289 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
znowu miałam na majtkach białego gluta
to naprawde może być czop???
__________________
JESTEM MAMUSIĄ ![]() ![]() ![]() ![]() 02.08.2010 r URODZIŁA SIĘ MARTYNKA http://www.suwaczek.pl/cache/db0ed350cf.png |
|
|
|
#3290 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Mini ja gdzieś czytałam że ten czop nie zawsze jest podbarwiony krwią i może być że to jest to.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/860ianli82cylfil.png http://www.suwaczki.com/tickers/qq87df9httm66ig4.png http://s2.pierwszezabki.pl/038/038052990.png?4563 |
|
|
|
#3291 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
mam nadzieje ze to jest własnie on
już drugi dzień mi odchodzi po wczorajszym masażyku przez gina może to coś pomogło a jak czop odszedł można wywoływać z mężem ???
__________________
JESTEM MAMUSIĄ ![]() ![]() ![]() ![]() 02.08.2010 r URODZIŁA SIĘ MARTYNKA http://www.suwaczek.pl/cache/db0ed350cf.png |
|
|
|
#3292 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: TOP/GD
Wiadomości: 5 948
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
mozna tylko niektorzy twierdza ze lepiej z gumka bo czop chroni przed infekcja
|
|
|
|
#3293 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
ale tu pusto i smutno
![]() ![]()
__________________
JESTEM MAMUSIĄ ![]() ![]() ![]() ![]() 02.08.2010 r URODZIŁA SIĘ MARTYNKA http://www.suwaczek.pl/cache/db0ed350cf.png |
|
|
|
#3294 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Kurcze ale my już teraz mało piszemy
Od wczoraj nawet 1 strony nie miałam do nadrabiania. w ogole to dzień dobry U mnie spokój, jak zwykle noc przespana calutka, zero wstawania do toalety, zero skurczu... A szkoda Miało być dziś tak strasznie gorąco, ale da się znieść, nawet taki fajny wiatr wieje
|
|
|
|
#3295 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
a moge brać czopki na grzybki bo jeszcze jedna mi została ???
---------- Dopisano o 09:05 ---------- Poprzedni post napisano o 09:03 ---------- Cytat:
zobaczysz pogoda sie rozkreci i bedzie upał przynajmniej u mnie ![]()
__________________
JESTEM MAMUSIĄ ![]() ![]() ![]() ![]() 02.08.2010 r URODZIŁA SIĘ MARTYNKA http://www.suwaczek.pl/cache/db0ed350cf.png |
|
|
|
|
#3296 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Ja tam nie wiem, ale skoro lekarz Ci przepisał to chyba tak
a to jest antybiotyk? Bo antybiotyki trzeba brać do końca.Mam nadzieję, że z tym upałem nie będzie takiej tragedii, ostatnio już rano wysiedzieć się nie dało
|
|
|
|
#3297 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: TOP/GD
Wiadomości: 5 948
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
![]() mini co do czopkow nie wiem ale czop mysle ze caly ci nie odszedl wiec cos tam jeszcze chroni |
|
|
|
|
#3298 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
ale te czopki to natamycyna unia
__________________
JESTEM MAMUSIĄ ![]() ![]() ![]() ![]() 02.08.2010 r URODZIŁA SIĘ MARTYNKA http://www.suwaczek.pl/cache/db0ed350cf.png |
|
|
|
#3299 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 5 991
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
mi 2 dni odchodzil tylko ze brunatny na maxa.
Co to sexu no to raczej mozna no i ten z jednej strony w gi=umce bo zakazenia, ale z drugiej strony bez bo prostaglandyny, ktore maja zmiekczac szyjke czy jakos tak |
|
|
|
#3300 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
dla tżta. Dzień dobry. Ja już wieczorami nie umiem wyrobić z tym moim kręgosłupem. Jak chodzę to aż tak nie boli... ale jak się położę to masakra. Nie ma pozycji, w której by mnie nie bolał. A wczoraj chyba była kulminacja bólu. Pogasiłam wszystko, położyłam się na prawym boku, leże chwilę a tu taki ból, że mi się ciemno zrobiło przed oczami i ani rusz w żadną stronę.. Zawołałam mamę... echo... nie usłyszała. Myślę sobie- będę tak leżała do usranej śmierci. Wpadłam na pomysł, że popukam w ścianę... Było po 23 ale trudno. Zaraz mama przybiegła. Pomogła mi się podnieść, usiąść... i mówię, żeby mi przyniosła wodę i apap bo nie wyrobię. Wzięłam. Jakoś znów się położyłam, mama poszła do siebie. A ból znowu wrócił.. jeszcze na dodatek promieniował na lewe biodro... Wiłam się po tym łóżku jak jakaś niepełnosprawna... spociłam się jak szczur i w końcu chyba z tego zmęczenia zasnęłam... albo apap tak zadziałał. W nocy dwa razy szłam siku, ale byłam tak zaspana, że budziłam się dopiero jak tyłkiem dotykałam zimnej deski... więc bólu nie pamiętam... Pierwszy raz miałam taką "bolesną" noc..
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:20.







dla mnie to było niesamowite jak opowiadała 
Juz po sie położyłam i czuję, że leci mi woda. Wypadłam z łóżka i zalałam dywan, podłogę i łazienkę. Strasznie duzo wód mi odeszło. Szybko sprawdziliśmy na necie co i jak, ponieważ nie były zielone to na spokojnie wzięłam prysznic, ogoliłam sie, spakowałam, posprzątałam i pojechaliśmy. Na miejscu rozwarcie na 1,5 cm. Podłączyli mnie do ktg, obok dziewczyna sie darła. Potem kazali nam iśc pod prysznic, lewatywa, ogoliła mnie pani i powrót. Skurcze srednio bolesne, chodziłam, kręciłam biodrami, kładłam sie i tak z 2 godziny. Dali mi jakis lekki lek przeciwbólowy i dalej t samo. Mąż dzielnie poił mnie woda. Nie pamietam dokładnie o której podłączyli mi oxytocyne. No i sie zaczęło. Surcze tak bolesne, że wyłam w niebogłosy, gryzłam męża, swoje ręce, błagałam o pomoc. Ból niewyobrażalny. A one chodziły sprawdzały, pocieszały ze jeszcze troszkę. Byłąm jeszcze z 3 razy pod prysznicem. Nie sikałam od rana więc pęcherz też tamował drogę. No i ciągle 8 cm rozwarcia. Mąz płakał razem ze mną. W końcu po 14 godzinach założyli mi cewnik i zdecydowali sie na cesarke. Już o nia błagałam. No i urodziła się Franek, Bogu dzięki zdrowy i silny. Poród koszmar, ale uwierzcie mi nie drugi dzień nie pamiętałam o bólu.
a taka była spokojna a tu dzisiaj różki pokazuje!!!





więc życzę Wam Dobrej i spokojnej nocki
"

dla tżta. 
