|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3811 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 802
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
Kiedyś chcialam jak najdlużej nosić - z różnych powodów m.in. materialnych ale teraz chcę już urodzić. Mimo wszystkich obaw tęsknię juz za moim maluszkiem i chcę Go przytulić!!! Całą ciążę nie miałam żadnych dolegliwości a teraz na koniec te stopy mi tak puchną i bolą, że ciężko chodzić. no to umowa stoi ![]() ps. Tyle, że ja nie mam żadnych objawów dziś. Chyba, że TŻ coś zaraz wywoła. Swoją drogą opitolę mojego gina, że mi od miesiąca zwiastuje wcześniejszy poród i robi nadzieję ![]() Czuję, że urodze w terminie albo nawet przenoszę
|
|
|
|
|
#3812 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
![]() ![]() a dziś 37t i 6d
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png 09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
|
|
|
|
|
#3813 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 751
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
lazurowa, martysek nie ma się co bać, poradzicie sobie świetnie z dzidkami (piszę to ja kŧóra płaczę kilka razy na dzień, a przynajmniej do wczoraj, bo dziś jeszcze nie), Wszystko się da - ja np. wczoraj sama wykąpałam dwutygodniowego szkraba, płakał trochę, ale byłam potem z z nas dumna, że się udało a bałam się bardzo. Najważniejsze to zacisnąć zęby i powiedzieć sobie - "ja sobie rady nie dam? a właśnie, że dam", te człowieczki są tak zależne od nas i nie mamy innego wyjścia (mi mąż pomaga trochę, ale nie tyle ile bym chciała, i daję radę)
|
|
|
|
#3814 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 648
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Wioluś gratuluję
Mam nadzieję, że szybko zapomnisz o bólu przy swojej kruszynce Cytat:
Co z tego, że popada, pogrzmi jak temperatura sięga 30st. Ale co by nie gadać - ja i tak czuję ulgę w domu ![]() Właśnie popijam kawkę i zagryzam magusiami ![]() Właśnie do mnie doszło, że do tp zostało 11dni Qrcze, a nie dawno świętowałyśmy studniówkę ![]()
__________________
Zapuszczanie naturalek od 30.12.13
|
|
|
|
|
#3815 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 4 061
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
A ja się tak zastanawiam...Bo mam takie bóle. Może nie bóle,a takie ciągnięcie się jakby w dole brzucha. Coś jak ciągnięcie jajników. To może byc objaw czy po prostu dzidzius napiera? No i siara mi leci okrutnie...
|
|
|
|
#3816 | |||
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Papi nic nie odpisała..
Cytat:
A ja jak na razie czuję, że zawsze będę sama... Cytat:
Ten mój zięć taaaaki wyrośnięty. A Jagoda taka kruszynka. Będą do siebie pasować. No i nieźle musiałaś się wystraszyć jak lekarz sobie zażartował, chciałabym widzieć Twoją minę. Cytat:
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda |
|||
|
|
|
#3817 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 081
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
ola_k11, podkłady z Rossmanna o których pisałaś to te pakowane po 10 w niebieskim opakowaniu? entertete, dziękuję za dodanie otuchy. |
|
|
|
|
#3818 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Wiecie co... bo ja się czuję bezwartościowa.. i może dlatego tak mnie to wszystko dobija.
Czuję, że moja osoba nie ma żadnej wartości, bo nikt mnie nie kocha, dla nikogo nie jestem ważna- chodzi o faceta, bo rodzina to rodzina, zupełnie inna bajka. Nie ma nic wartościowego co mogłabym dać mojemu dziecku... Bo co ja wiem? Co ja umiem? Mam tego magistra a tak naprawdę o życiu nie wiem nic. Swoją głupotą, nieodpowiedzialnością doprowadziłam do takiej sytuacji. Nie wiem czy będę potrafiła być matką, czy nie będę tylko osobą, która będzie wykonywała czynności pielęgnacyjne przy dziecku. Nawet nie potrafiłam zapewnić mojemu dziecku tego żeby miało ojca... Mam ochotę schować się w najmniejszą dziurą świata... Uciec gdzieś, gdzie mnie nikt nie znajdzie... I płakać, płakać, płakać...
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda |
|
|
|
#3819 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 416
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
W koncu moge zobaczyc co tam u was! Od poniedzialku mialam problem z internetem ale w koncu dzisiaj juz jest naprawiony! Na poczatek wielkie GRATULACJE DLA NOWYCH MAMUŚ!!! ![]() Oglądałam zdjęcia dzieciaczkow, wszystkie prześliczne!U nas w sumie nic nowego, nadal w dwupaczku, chociaz bardzo bym chciala juz urodzic. Wczoraj wieczorkiem wywolywalismy z tż malego i dostalam takich skurczy po tym ze myslalam ze to juz, przez 3 godziny regularne skurcze, juz chcielismy jechac na porodowke ale ustalo. Teraz chyba juz sobie odpuszcze ten sposob wywolywania bo sie wystraszylam wczoraj ze hej
|
|
|
|
#3820 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 648
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
__________________
Zapuszczanie naturalek od 30.12.13
|
|
|
|
#3821 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 802
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
4 tyg temu szyjka była 1cm a dwa tyg temu już około 0,5cm... Z taką czyjką to można nawet przenosic. Nawet jak sie zgładzi całkiem to i tak jak nie będzie rozwarcia to nici. Też mam 37tc i 6d Jutro kończymy 38tc ![]() Własnie pogonilam TŻ po snickersa tytułem wywoływania hehe (ostatnio pisalyście o tym) [1=b80dbfebcb175f5cc16ebc1 4ca52adc6494c973a_67996f8 2093b8;20896405]A ja się tak zastanawiam...Bo mam takie bóle. Może nie bóle,a takie ciągnięcie się jakby w dole brzucha. Coś jak ciągnięcie jajników. To może byc objaw czy po prostu dzidzius napiera? No i siara mi leci okrutnie...[/QUOTE] Ja tez mam takie ciągnięcie i wydaje mi się to normalne. Jeśli intuicja podpowiada Ci coś innego, to jedź do szpitala. Najwyżej odeślą a przyjnajmniej bedziesz spokojna! Cytat:
![]() no w końcu bo już sie zastanawiałam gdzie jesteś!
|
||
|
|
|
#3822 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: TOP/GD
Wiadomości: 5 948
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
nie jestes bezwartosciowa! matka bedziesz wspaniala bo to wlasnie ta mala istotka bedzie cie kochac bezwarunkowa, a ty pokochasz ja... a na milosc faceta i szczescie przyjdzie czas, zobaczysz. nawet jesli to nie bedzie M. to ze teraz nie ma przy tobie nikogo to wcale nie znaczy ze mala nie bedzie miala ojca nigdy. normalne ze teraz nikogo nie znajdziesz bo z brzuchem albo noworodkiem na rekach nie bedziesz latac i facetow wyrywac... czas przyniesie zmiany i ja wierze ze beda to zmiany na lepsze |
|
|
|
#3823 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 802
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Lazurka nie zamierzam Cię pocieszać, bo to i tak nic nie da...
Chcę tylko tupnąć nogą, żebys nie myślala w taki sposób o sobie!!! To, że czujesz się samotna jest zrozumiałe - sama przechodzisz ciążę, będziesz (przynajmniej na razie) samotną matką, nie masz źrodla utrzymania, jesteś zależna od rodziców. Potrzebujesz zwykłej czułości jak każda ciężarna kobieta, chciałabyś się cieszyć z innymi z tego stanu, w którym jesteś, chciałsbyś aby ktoś Cię przytulił i ucałował. Nie dostajesz tego i czujesz przerażenie. Życie wywaliło Ci się do góry nogami i zostałaś z tym wszystkim całkiem sama! Boisz się tego. To normalne i nikt nie ma prawa Cie krytykować za Twoje odczucia. Ale nie masz prawa (tupię nogą a mój synio mi w tym pomaga, bo właśnie kopie stopą w brzuch) mysleć o sobie, że jesteś bezwartościowa!!!! Jesteś cudowną, wrażliwą dziewczyną. Do tego bardzo inteligentną, co udowodniłaś juz wielokrotnie swoimi wypowiedziami na forum. Wbrew temu co sądzisz i jak potoczylo sie Twoje życie - twardo stąpasz po ziemi! Co dasz dziecku? Dasz całą siebie!!!! Twoją miłość, wrażliwość, inteligencję. Wychowasz maleństwo na wspanialego człowieka. Twoje życie dopiero się zaczyna... I na pewno za jakiś czas, jak już utulisz swoje maleństwo będziesz wiedziała, że jesteś szczęśliwa! |
|
|
|
#3824 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków/Chicago
Wiadomości: 1 510
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
Co to się dzieje!! Po pierwsze, to co najwyżej możesz czuć, że nie będziesz z pewnym M. ... który nie do końca zdaje sobie sprawę z kogo rezygnuje i z jakich powodów... Same będziemy wtedy, jeśli będziemy tego chciały, jeżeli tak ułożymy swoje życie... że z powodu tego jednego odsuniemy od siebie innych mężczyzn... Po drugie, wcale na Ciebie wczoraj nie nakrzyczałam!! Jedynie udzieliłam Ci "cynicznej pouczki" ![]() Po trzecie, to szaleją Ci hormony i stąd ta zmiana nastroju, ja coś o tym wiem i nie jestem tu jedyna... Więc nie świruj wariata bo wszystko będzie ok... ja Ci to mówie... Twoja osobista A po czwarte, to jak mi ta doktorka powiedziała "to miał być chłopak" to to wcale nie brzmiało jak żart!! Już sobie pomyślałam o wszystkich spodenkach, koszulkach... nie no serce mi stanęło... Urosło się chłopu... tylko jak ja go urodzę?? ![]() Cytat:
![]() Weź łopatkę "ić" do piaskownicy i zakop tego doła!!
__________________
Poczęcie dziecka to cud, przed którym człowiek milknie, chyli czoła i klęka...:
|
||
|
|
|
#3825 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 877
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
Twoja sytuacja nie jest może najfajniejsza ale pamiętaj że są wzloty i upadki. Kiedyś będzie lepiej, dużo lepiej ![]() Nie oglądaj się za siebie, nie patrz na to co było nie myśl o swoim byłym bo to nic nie da, będzie to tylko zataczać krąg i powodować powrót tych samych emocji co teraz. Pamiętaj że dla świata możesz być nikim ale dla tej małej istotki jesteś całym światem i to dla niej się uśmiechaj i witaj każdy dzień z taką samą radością. To dziecko potrzebuje silnej matki więc głowa do góry i nie płacz ju więcej.
__________________
To jest życie- tu nie ma sentymentów
|
|
|
|
|
#3826 | ||||
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
Cytat:
Cytat:
---------- Dopisano o 16:39 ---------- Poprzedni post napisano o 16:37 ---------- Cytat:
Całą ciążę się starałam a teraz już nie daję rady... Ale spróbuję wyjść z tego dołka...
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda |
||||
|
|
|
#3827 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Dziś chyba jest ciężki dzień. Ciężka atmosfera. Trzy znajome ciężarne dziś mi pisały że jest dzień płaczu. Tu widzę podobnie. Ja sama jestem do bani. Popłakałam się 4 razy przy zwykłych codziennych czynnościach,których sama nie dałam rady wykonać. Leże od kilku godzin w łóżku i nic nie robię. Masakra. Do bani jestem, humor podobnie. Wiem że to przejdzie,że minie,że hormony, że chce już być po...ale ponarzekać sobie można. Dziś termin z pierwszych ruchów,ale dupa nic się nie szykuje. Jedynie jak wstaje i chodzę to ciągnie mnie dol brzucha,ale jak leże to nic
|
|
|
|
#3828 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Nie wiem czy to zależy od dnia czy od pory... chyba nie...
Przynajmniej nie u mnie... Przychodzi ten gorszy czas i trwa. Najgorsze jest to, że powinnam się czymś zająć, spakować torby skoro mam już wszystko... a ja bym najchętniej leżała w łóżku i płakała... Mama mnie angażuje w lepienie pierogów... Idę i robię, ale myśli moje są gdzieś indziej...
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda |
|
|
|
#3829 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: TOP/GD
Wiadomości: 5 948
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
u nas byla taka ulewa ze myslalam ze mi zaleje mieszkanie
no i podobno garaz nam zalalo damian wlasnie sprawdza ![]() ---------- Dopisano o 17:44 ---------- Poprzedni post napisano o 17:29 ---------- ufff na szczescie tylko troche sie wlalo i to na jakies 3 cm na wjezdzie samym wiec auto i rzeczy nie ucierpialy
|
|
|
|
#3830 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
ANIU nie zazdroszczę,ale dobrze że bez większych szkód. I to tylko jedna ulewa,masakra. U nas nawet nie pada,choć burzę przez dzień miały być i cisza. Za to przynajmniej jest czym oddychać. LAZUROWA możliwe,ale mówię że dziś biometr też niekorzystny. Dobrze że mama Cię zajmuje. A ty nie możesz tak myśleć o sobie.super baba z ciebie. I będziesz najlepszą mama!
|
|
|
|
#3831 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 526
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cześć mmamusie, wpadłam tylko na moment, bo jesteśmy u mamy na chwilkę a u siebie jeszcze nie mamy internetu.
Wczoraj wylądowałam w szpitalu bo zaczeły się skurcze - tylko odstawiłam fenoterol zaraz się zaczeło...... pod KTG i powrót na fenoterol żeby do wtorku wytrzymać, bo za mało ginekologów do CC (musi być 2 a na nocce był tylko 1 i w razie czego jeden pod telefonem w razie "w" ) a że mnie się dało jeszcze ustabilizować to kazali mi brać leki do poniedziałku. Ale skurcze nie były duże tylko często co 5 minut. teraz na fenku nic się nie dzieje znowu uznali że mam nadaktywną macicę i że byłam za chuda do talkiego brzusia ( ciekawe dużo szczuplejsze dziewczyny mają większe brzuszki ) a w szpitalu spotkałam 3 dziewczyny które wcześniej leżały ze mną na podtrzymaniu - też znowu wylądowały! ale one w mniejszej ciąży więc je zatrzymali. Co się dzieje???? buziaki trzymajcie się )) buziaczki |
|
|
|
#3832 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: TOP/GD
Wiadomości: 5 948
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
|
|
|
|
|
#3833 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 526
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Lazurka - powiem ci tylko jedno! Lepiej nie dać dziecku ojca niż dać złego!!!!!!!! lub bezwartościowego !
inaczej cię pocieszać nie będę |
|
|
|
#3834 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Sylwiasol no to nieźle. Czyli już po weekendzie będziesz tulila swoje maleństwo do siebie. Ja bym chciała jutro,bo się na 'termin' z dziewczynami zapisałam. Hihi. Teraz właśnie trochę wykorzystałam męża. Ostatnimi czasy to tak boczkien,albo od tylu, gdzie jest płytsza penetracja,a dziś wkońcu w domu jesteśmy i mogłam dosiąść męża. Na początku było trochę podchodów,czułam się jakby mój mąż miał nie wiem jak dużego...ale powoli powoli. Może to coś da,może pomoże w wywołaniu...narazie dodało mi to wszystko sił i jakoś humor lepszy
|
|
|
|
#3835 | ||
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
Pewnie ten niekorzystny biometr też się przyczynił do tego samopoczucia. ![]() Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 18:52 ---------- Poprzedni post napisano o 18:43 ---------- Dzidzia- widzę Cię. Jak Ty się dzisiaj czujesz?
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda |
||
|
|
|
#3836 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
LAZUROWA wiesz co mi wczoraj tak stopy spuchły,coś okropnego. Nigdy wcześniej nie miałam z tym problemu. Palce u stóp miałam jak kulfony,a całe stopy tak mnie bolały że brak słów. Kostek nie było widać,do kolan byłam spuchnięta. A jak humor Martusia?
|
|
|
|
#3837 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Zrobił zrobił. Ale Kocham go za to i tak
.Cytat:
.Cytat:
. A myślałam, że bez upałów szybko będzie po sprawieCytat:
Widzę, że znowu nam się pokrywa humor. Ja miałam dziś tak ciężką noc, że rano o mało spazmów z płaczu nie dostałam. Już mam dość. Niech to się skończy. Tak jak Kocham spać, tak teraz budzę się przy każdej zmianie pozycji i marzę, by już było rano. Zero wypoczynku ;(. Cytat:
Cytat:
Trzymaj się jakoś.
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd) Aliska przyszła na świat 18.08.2010. Witaj Kochanie Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013 |
|||||
|
|
|
#3838 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
A humor... Staram się trzymać jakoś. Pocieszam się słodkościami i owocami...
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda |
|
|
|
|
#3839 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Tak, że mam ochotę przeklinać, beczeć, krzyczeć i najpewniej uciekać jak najdalej (tylko ciekawe jak, skoro nogami ledwie szuram...).
Wiem, że to niedobre podejście i możecie mnie zbesztać i na pewno będziecie miały rację, ale...ja chcę, żeby to się już skończyło. Moje ciało nie daje rady, a razem z nim moja psychika siada. Co z tego, że wytrzymam i moje dziecko urodzi się o czasie, skoro nie będę w stanie zapewnić mu podstawowej opieki- tak bardzo przetyrane jest moje ciało. Wiem, że to moja wina (nadwaga przed ciążą i te sprawy)... Ale ja już nie chcę .
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd) Aliska przyszła na świat 18.08.2010. Witaj Kochanie Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013 |
|
|
|
#3840 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Dzidzia ja bardzo dobrze rozumię, bo tez bym chciała by ciąża dobiegła końca. Jest dla mnie o wiele wiele trudniejsza i bardziej kłopotliwa od tej pierwszej. Nadwaga przed ciąża też była, teraz też nie jest łatwo, sporo wkońcu przytyłam... sporo ważę. W dodatku jest jeszcze Łucja którą trzeba się zająć, a ja sama przy sobie porobić nieraz wielu rzeczy nie moge. Wiec wiem o czym mówisz
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:27.









Co z tego, że popada, pogrzmi jak temperatura sięga 30st. Ale co by nie gadać - ja i tak czuję ulgę w domu 
Qrcze, a nie dawno świętowałyśmy studniówkę 






nie jestes bezwartosciowa! matka bedziesz wspaniala bo to wlasnie ta mala istotka bedzie cie kochac bezwarunkowa, a ty pokochasz ja... a na milosc faceta i szczescie przyjdzie czas, zobaczysz. nawet jesli to nie bedzie M. to ze teraz nie ma przy tobie nikogo to wcale nie znaczy ze mala nie bedzie miala ojca nigdy. normalne ze teraz nikogo nie znajdziesz bo z brzuchem albo noworodkiem na rekach nie bedziesz latac i facetow wyrywac... czas przyniesie zmiany i ja wierze ze beda to zmiany na lepsze 




