Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX. - Strona 132 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-07-25, 13:32   #3931
kashha
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków/Chicago
Wiadomości: 1 510
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość

Ja mam dziś humor do bani.
Niby w nocy spałam. Nawet siku nie szłam ani razu.
Jakaś taka jestem...
Muszę ogarnąć w pokoju, bo się zagraciło tymi wszystkimi rzeczami...
Nie wiem, sprawcie mi porządne lanie albo coś żebym się ocknęła...
masz

A ja w sumie przyszłam się pożalić, że mnie dziś też źle...
Winę zrzucam na pogodę i niekorzystne ciśnienie...
Od wczoraj jestem cała spuchnięta... o rękach i stopach nie wspominam nawet, ale zanikły mi kostki, bolą mnie kolana przy zginaniu, twarz wygląda jakby mnie użądliła pszczoła, a ust takich wielkich to w życiu nie miałam...
A do tego chce mi się płakać...
Jak ja nie znoszę się tak czuć!!

Przepraszam ale musiałam się wygadać!
__________________
Wojtuś

Poczęcie dziecka to cud, przed którym człowiek milknie, chyli czoła i klęka...:
kashha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 13:34   #3932
martysek
Zadomowienie
 
Avatar martysek
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 081
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Dziękuję dziewczyny. Zawsze weterynarze się dziwili, że ma tyle lat, bo prawie wszystkie zęby swoje miał. Dożył sędziwej starości w najlepszych warunkach, jakie byliśmy mu w stanie zapewnić.

Właśnie przyjechali Dobrze, że jesteśmy na działce, bo możemy go pochować za domkiem przy ogródku.

Aj, idę sobie.


Kashha, a mówiłaś o tym lekarzowi? Bo coś mi się kojarzy, że jak opuchlizna pojawia się również na twarzy, to może być zatrucie ciążowe.

Edytowane przez martysek
Czas edycji: 2010-07-25 o 13:35
martysek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 13:39   #3933
pszczolka87
Zadomowienie
 
Avatar pszczolka87
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 375
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

[1=b80dbfebcb175f5cc16ebc1 4ca52adc6494c973a_67996f8 2093b8;20896405]A ja się tak zastanawiam...Bo mam takie bóle. Może nie bóle,a takie ciągnięcie się jakby w dole brzucha. Coś jak ciągnięcie jajników. To może byc objaw czy po prostu dzidzius napiera? No i siara mi leci okrutnie...[/QUOTE]

Cytat:
Napisane przez ola_k11 Pokaż wiadomość
No to u mnie tak samo: brzuch pobolewa jak na @ ale nie jakoś mocno, ucisk na odbyt i szyjkę czuję, no i te wypływy ze mnie... Poza tym czuję się rewelacyjnie.
4 tyg temu szyjka była 1cm a dwa tyg temu już około 0,5cm...
Z taką czyjką to można nawet przenosic. Nawet jak sie zgładzi całkiem to i tak jak nie będzie rozwarcia to nici. Też mam 37tc i 6d Jutro kończymy 38tc
mnie też ciągnie tak na dole i pobolewa jak na okres... nie wiem co to jest i czy to jakis objaw zbliżającego się porodu... mam nadzieję... poza tym mój brzuch jest juz tak nisko że mi tak zwisa między nogami.... powoli ciężko mi już go dxwigać
Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
Kolejna akcja "silne skurcze" za mną. Na szczęście się rozeszły po różnych działaniach. Śmiałam się, że jak Siala będę rodzić (bo dziś kupiłam ostatnią rzecz, której mi brakowało do zapakowania torby).
.
ja wlaśnie się śmialam wczoraj że pewnie dziś urodzę... bo wczoraj była akcja sprzątanie.. w pokoju wszystko się błyszczy jak psu jajca i leży już na swoim miejscu w dodatku wczoraj znalazlam moją książeczkę ubezpieczeniową ktorą myślałam że zgubilam i stresowalam się że mi nowa z Warszawy nie zdąży dojechać do porodu..a tu niespodzianka- znalazła się w tym burdlu!!
Cytat:
Napisane przez anuszka1401 Pokaż wiadomość
Cześć
Ale mi się dziś dobrze spało, wreszcie było chłodno!
Wywoływaliśmy 3 razy, ale z marnym efektem
kurcze a ja się boję wywolywać.... taką mam ochotę a jakoś się boję... chcialabym żeby poród się zaczął już, ale sam bez mojej pomocy wiem że to glupie, ale sama nie rozumiem czasem moich zachowań mój mąż bardzo nad tym ubolewa, ale da radę chyba że się dziś przelamię
__________________
Marcinek jest już z nami!!!
http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5emyht23vm.png
[U]
pszczolka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 13:47   #3934
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Ja też mam stopy jakby mnie osy podziabały... aż drętwieją...

boli mnie w dole brzucha i znowu trochę tej galaretki... myslicie że to czop zaczyna sie wydobywać?
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 13:50   #3935
pilotka f16
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 520
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez kashha Pokaż wiadomość
Od wczoraj jestem cała spuchnięta... o rękach i stopach nie wspominam nawet, ale zanikły mi kostki, bolą mnie kolana przy zginaniu, twarz wygląda jakby mnie użądliła pszczoła, a ust takich wielkich to w życiu nie miałam...
A do tego chce mi się płakać...
Jak ja nie znoszę się tak czuć!!

Przepraszam ale musiałam się wygadać!
Kasha nie chce Cie zestresowac - ale nam polozna mowila, ze jesli nagle zaczniemy puchnąć i zrobią sie nam 'murzyńskie" usta i powieksza nam sie skrzydełka nosa to znak, ze na dniach urodzimy!
bo organizm przygotowuje sie do tego ze bedzie mial wieksze zapotrzebowanie na tlen dlatego powieksza usta i skrzydełka nosa...
pilotka f16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 13:52   #3936
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Też bym chciała by zbiorowe rodzenie dziś wypaliło. Brzuch mnie okresowo pobolewa,ale bez szaleństw,bez nasilania się. Wody odejść nie chcą,tak by było najprościej. Zastanawiam się czy gdyby nasiliły się bóle,chciałabym je sprawdzić na ktg,to czy by mi zrobili w szpitalu bez problemu to,i gdyby nie zaszła potrzeba by wypuścili do domu. Wiecie o co chodzi?podjeżdzam,na izbę chyba,mówię co i jak,robią ktg,i puszczają do domu,a nie zostawiają na obserwacji.

---------- Dopisano o 13:52 ---------- Poprzedni post napisano o 13:50 ----------

A i ja też mam brzuch bardzo nisko,siedzenie przy stole sprawia mi problem,ciężko mi pojeść w takiej pozycji.
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 13:57   #3937
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
Też bym chciała by zbiorowe rodzenie dziś wypaliło. Brzuch mnie okresowo pobolewa,ale bez szaleństw,bez nasilania się. Wody odejść nie chcą,tak by było najprościej. Zastanawiam się czy gdyby nasiliły się bóle,chciałabym je sprawdzić na ktg,to czy by mi zrobili w szpitalu bez problemu to,i gdyby nie zaszła potrzeba by wypuścili do domu. Wiecie o co chodzi?podjeżdzam,na izbę chyba,mówię co i jak,robią ktg,i puszczają do domu,a nie zostawiają na obserwacji.

---------- Dopisano o 13:52 ---------- Poprzedni post napisano o 13:50 ----------

A i ja też mam brzuch bardzo nisko,siedzenie przy stole sprawia mi problem,ciężko mi pojeść w takiej pozycji.
Jak jedziesz na izbe, mowisz że czujesz skurcze to zrobia ktg jesli nie sa duze to wypuszczą
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 14:03   #3938
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Dziękuję za odpowiedź. Właśnie się zastanawiałam jak to jest. W nocy miałam okropny ból krzyża i się właśnie zastanawiałam czy to moje nie skurcze krzyżowe...i nie wiedziałam czy nie zostawili by mnie w szpitalu w przypadku fałszywego alarmu. A nie mam zamiaru być tam dłużej niż będzie potrzeba
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 14:06   #3939
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
Dziękuję za odpowiedź. Właśnie się zastanawiałam jak to jest. W nocy miałam okropny ból krzyża i się właśnie zastanawiałam czy to moje nie skurcze krzyżowe...i nie wiedziałam czy nie zostawili by mnie w szpitalu w przypadku fałszywego alarmu. A nie mam zamiaru być tam dłużej niż będzie potrzeba
ja miałam wczoraj ktg to skurcze czuje jako bóle na okres, ale po południu straszny ból w krzyzu i okolicach kości ogonowej...
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 14:15   #3940
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Zuziunia ja jeszcze w tej ciąży na ktg nie byłam,a w poprzedniej nie czekałam na skurcze,bo pierwsze odeszły mi wody a skurcze pojawiły się ze 2,5h później już na porodówce. Więc nie wiem co i jak tak naprawdę. Mnie od wczoraj boli brzuch w dole okresowo,praktycznie cały czas. W nocy dokuczał mi jeszcze krzyż,i teraz też czasem zaboli. Poza tym dużo więcej śluzu dziś u mnie,ale nie wodnistego bardzo,ani gęstego...kojarzy mi się z czasem gdy jestem podniecona. I glut znowu ze mnie wyleciał. Pierwszy raz tak dużo go idzie. Więc zobaczymy. Mąż się teraz śmiał bo wmawiałam sobie i dziecku na głos,że dziś będziemy rodzic,dziś ten dzień itd
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 14:17   #3941
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez AGAMARCIO Pokaż wiadomość
głowa do góry! Uśmiech proszęwszystko się ułoży!a za to wczorajsze to bym Ci dopiero dupke sprała! Nie wolno Ci tak nawet myśleć dziewczyno! zresztą podpisuję się obydwoma rękami pod wypowiedziami dziewczyn!


Cytat:
Napisane przez madziorek026 Pokaż wiadomość
Lazurku nie smutaj się , głowa do góry.
A za to co wczoraj pisałaś to normalnie:pal a:
Jesteś super dziewczyną i będziesz super matką. Ja ci to mówię bo też byłam samotną matką a teraz mam męża i czekamy na drugie dziecko. Miłość przyjdzie napewno tylko trzeba w to wierzyć


Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość

Lazurka czas ucieka a Ty co??? Do roboty!!!!!!!!!

Ciekawe jak mini...
Czas ucieka- wieczność czeka
Napisałam do mini właśnie.

Cytat:
Napisane przez Bajka9 Pokaż wiadomość
Lazurku weź się w gaśrć Uszka do góry!!


Cytat:
Napisane przez pilotka f16 Pokaż wiadomość
Lazurka - najpierw wypij z nami kawę, a potem do roboty!
ja pod wplywem Waszego gadania o slodkim poszlam do sklepu po Grześka toffi bez czekolady :P
i teraz mam kawe, mam grześka i od razu lepiej na sercu
Lazurka chcesz Grześka? w sklepiku widziałam tez Pawełki - chłopów poprawiających nastroje w moim sklepiku do wyboru i kazdy po złotówce
Już próbowałam Grześki, Pawełki i takie tam i na mnie jakoś nie działają

Cytat:
Napisane przez martysek Pokaż wiadomość
Cześć Mamuśki,
ja dziś też beznadziejny dzień mam, ale nie ze względu na dolegliwości ciążowe.
Mój tata z TŻ właśnie pojechali do weterynarza uśpić naszego 20-letniego kota ;(
Mieliśmy go od maleńkości. Sama go wykarmiłam pipetą, bo nawet ssać nie umiał. Okładałam go termoforem i zmieniałam podkłądy w kartoniku, w którym spał, bo taki maleńki był, że nie trzymał ciepła.
Mój mały Bąbelek ;(

Wczoraj zupełnie stracił wzrok, był otępiały, jak wstawał, to nie miał sił utrzymać się na łapkach, w nocy co chwilę wymiotował i załatwiał się pod siebie. Wiedziałam, że w końcu przyjdzie jego chwila, ale przeżył z mną prawie całe moje życie i miało się wrażenie, że będzie żył wiecznie... Ech... Strasznie mi ciężko...

Na dodatek, mimo iż całe życie był indywidualistą i przychodził na głaskanie tylko kiedy on miał ochotę, ostatnio zaczął przychodzić do łożka i wtulał się na wyskości brzucha głośno mrucząc. Malutka go chyba słyszała, bo od razu się pobudzała i do niego pukała. Na samą myśl mam łzy w oczach...
Przeżyłam to praktycznie rok temu... Mój kot zachorował. Miał niewydolność nerek, bardzo schudł (a były dobre czasy kiedy ważył 9 kilo), nie chciał jeść ani pić. Z indywidualisty stał się właśnie takim milusiem, który do wszystkich się przytulał. Jeździłam z nim na kroplówki dwa razy dziennie i jakoś się trzymał, nie żeby leżał cały czas. Potem musiałam wyjechać, bo mieliśmy zarezerwowane i zapłacone wakacje na Kaszubach... no i moi rodzice podjęli decyzję, żeby kotek w spokoju doczekał końca swoich dni w domu... Ja miałam wrócić z wakacji 9 sierpnia, ale nam się przedłużyło do 10tego a kotek umarł w nocy z 9 na 10... Czekał na mnie i się nie doczekał. Teraz mija rok od tamtego czasu i już się tyle o tym nie myśli ale nadal jest takie uczucie jakby zaraz miał wejść do pokoju...
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 14:22   #3942
kashha
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków/Chicago
Wiadomości: 1 510
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez pilotka f16 Pokaż wiadomość
Kasha nie chce Cie zestresowac - ale nam polozna mowila, ze jesli nagle zaczniemy puchnąć i zrobią sie nam 'murzyńskie" usta i powieksza nam sie skrzydełka nosa to znak, ze na dniach urodzimy!
bo organizm przygotowuje sie do tego ze bedzie mial wieksze zapotrzebowanie na tlen dlatego powieksza usta i skrzydełka nosa...
W sumie poród jakoś strasznie mnie nie stresuje, kiedyś to i tak nastąpi, chyba nawet wolałabym żeby mnie wzięło z zaskoczenia, niż siedzieć jak na szpilkach i czekać...
Wojtek jest już chyba na tyle dojrzały, że może się rodzić, według OM ma 37 tyg i 2 dni

Cytat:
Napisane przez martysek Pokaż wiadomość
Kashha, a mówiłaś o tym lekarzowi? Bo coś mi się kojarzy, że jak opuchlizna pojawia się również na twarzy, to może być zatrucie ciążowe.

No właśnie zastanawiałam się nad taką ewentualnością, ale lekarka widziała mnie wczoraj... więc gdyby coś było nie tak to pewnie by reagowała, a badania morfologie i mocz miałam robione w czwartek i też wszystko wyszło w normie
__________________
Wojtuś

Poczęcie dziecka to cud, przed którym człowiek milknie, chyli czoła i klęka...:
kashha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 14:25   #3943
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

MINI12 ostatnio pisała,że narazie nic się nie dzieje i jak nic się nie ruszy to w czwartek dostanie oxy. Wczoraj mnie pocieszała trochę,tzn pisałam jej że się mecze i czuje do bani.
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 14:27   #3944
justynacz80
Rozeznanie
 
Avatar justynacz80
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 629
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Jak jedziesz na izbe, mowisz że czujesz skurcze to zrobia ktg jesli nie sa duze to wypuszczą
To zależy od szpitala. Tak gdzie ja byłam nie robią niczego bez pozostawienia w szpitalu. Mówią, że to nie poradnia tylko szpital- tu się leży

Edytowane przez justynacz80
Czas edycji: 2010-07-25 o 14:30
justynacz80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 14:39   #3945
jusdan77
Zadomowienie
 
Avatar jusdan77
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Żary
Wiadomości: 1 167
GG do jusdan77
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Witam Was dziewczynki!!!

Dziękuję wszystkim za sms-y, kciuki za poród i wsparcie psychiczne !!!

Od wczoraj jesteśmy z Patunią w domku, wszystko super-PRAWIE

Z maleńką nie mam żadnych problemów, je i śpi nawet po 4-5 godzin, nie ma przy niej praktycznie wcale roboty, z Martyną było wręcz przeciwnie.
Mam natomiast ogromny problem z piersiami, tradycyjnie to samo co po pierwszym porodzie a wszystko tak ładnie sie zapowiadało, mała jadła a mleczka było tyle ile trzeba.Kryzys przyszedł w nocy przed wypisem ze szpitala.Każda z piersi wielkości dwóch melonów razem wziętych.Ogromne, teraz mają chyba rozmiar L- dosłownie, są nabrzmiałe, twarde i bolące, ból nie do opisania.
Tak więc w dniu wypisu na obchodzie lekarz przepisał leki na zatrzymanie laktacji Trudno, tym razem sie nie sprzeciwiałam bo wiem ile z tym problemów.Biorę od wczoraj tabletki na zatrzymanie, samopoczucie po nich jak po dopalaczach, mdłości, mroczki przed oczami, zawroty głowy .Mam ogólnie doła psychicznego Martwię się co będzie dalej. Mała od wczoraj na mleku modyfikowanym ale zniosła tą zmianę dobrze.Ona chyba czuje że ja mam problem bo jest taka kochana i grzeczniutka.
Chodzę cała obandażowana w cyckach jak mumia, mąż mnie nimi ściska- lekarka tak kazała.Martwi mnie bo od wczoraj jak na razie nie ma poprawy ale wzięłam tylko 1 tabl wieczorem i 1 rano więc jeszcze sporo przede mną.Mam nadzieję że już niedługo będzie jakiś efekt.Ściągam też, ale po troszkę bo za bardzo nie powinnam żeby nie pobudzać wytwarzania mleka a gdybym tego nie robiła to umarłabym z bólu.Jest mi bardzo ciężko ale musze sobie z tym jakoś poradzić, trzymajcie proszę kciuki a opis porodu później jak już się ztym wszystkim uporam.
Pozdrawiam was wszystkie!!!

Edytowane przez jusdan77
Czas edycji: 2010-07-25 o 14:40
jusdan77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 14:48   #3946
AGAMARCIO
Zadomowienie
 
Avatar AGAMARCIO
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 1 266
GG do AGAMARCIO
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

martysek współczuję z powodu kociaka wiem jak to jest... miałam psa (od 2-go roku życia) który przeżył 17lat i był kochanym przyjacielem
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png

09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
AGAMARCIO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 15:15   #3947
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez Renatka_2108 Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak wyglada ten glutek ? Wczoraj sie kapałam i tez cos bylo ale to niewiem czy to napewno to bo sobie ze mna plywało, taki glutek jakby w bialku kurzym te zarodki, cos podobnego i tez niewiele. Ile musi byc tego ? Bo zielona jestem

Ostatnio juz myslalam ze sie zacznie coś dziać i nic, wyladowalam w szpitalu na obserwacji bo myslalam ze wody zaczynaja sie saczyc ale jednak nie Jeszcze siedze w dwupaku

A jak brzuch i plecy pobolewaja jak na okres to to juz blisko czy jak ?
mój czop to była duża i zwarta galareta, lekko żółtawa wielkości małej mandarynki.
Co do pobolewania jak na okres to mnie tak męczyło mniej więcej miesiąc przed porodem.
Pytałaś też o skurcze czy sa porównywalne do skurczu np łydki... w domu mnie bolało jak na okres taki ból trwający ok minutę i pojawiający się co 5 minut... w szpitalu już jak skurcze się nasiliły to miałam wrażenie, że mi macica eksploduje razem z wątrobą i wszystkimi kiszkami

Jusdan - dlaczego odrazu na zatrzymanie laktacji ?? Masuj cyce i odciskaj sobie dla złagodzenia. Ja nawet nieraz nie używałam laktatora tylko rękami ściskałam cyce i odlewałam nadmiar. Ponoć laktację hamuje też herbatka z mięty i z szałwi.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg

Edytowane przez Siala_Bala
Czas edycji: 2010-07-25 o 15:17
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 15:38   #3948
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Dziewczyny a ja mam pytanie z innej beczki? CZY KTÓRAŚ Z WAS NA UMOWĘ O PRACĘ DO DNIA PORODU?
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 15:47   #3949
aniaa22
Zakorzenienie
 
Avatar aniaa22
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: TOP/GD
Wiadomości: 5 948
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

jusdan dziwne to ze tak od razu na zatrzymanie laktacji. przeciez zawsze sa nawaly pokarmu ale da sie je zwalczyc, ja tez tak mialam w szpitalu. myslalam ze umre z bolu. nie dawalam rady sama sobie rozmasowac tak bolalo. no i damian masowal cyce a ja plakalam i zaciskalam zeby z bolu, potem wyciskalam pokarm (laktator nie dzialal ) no i pomoglo. rozmasowalismy wszystkie gulki i bol juz nie wrocil, a pokarm zanikl bo maly nie ssal
aniaa22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 15:49   #3950
AGAMARCIO
Zadomowienie
 
Avatar AGAMARCIO
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 1 266
GG do AGAMARCIO
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
Dziewczyny a ja mam pytanie z innej beczki? CZY KTÓRAŚ Z WAS NA UMOWĘ O PRACĘ DO DNIA PORODU?
Nie -ja mam umowe na stałe.Basiu ale o co konkretnie Ci chodzi?
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png

09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście

Edytowane przez AGAMARCIO
Czas edycji: 2010-07-25 o 15:54
AGAMARCIO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 16:09   #3951
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Zastanawiam się co będę musiała zrobić po porodzie by dostać zasiłek macierzyński. Wiem,że zasiłek mi przysługuje, nie przysługuje mi tylko urlop. No i nie wiem co po porodzie będę musiała załatwiać. Czy do firmy po coś,czy do zusu będę musiała zajechać itd
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 16:27   #3952
kociamborek
Raczkowanie
 
Avatar kociamborek
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 416
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Dzień dobry!
No i jak tam kochane, mialo byc zbiorowe rodzenie, a tu cisza na horyzoncie. Ale jakby co to ja tez jestem bardzo chetna na dzisiaj, tylko niestety brak jakikolwiek objawow na razie. W ogole to wydaje mi sie, ze brzuch mi sie podniosl zamiast opuscic no ja juz sama nie wiem, najpierw tyle straszenia wczesniejszym porodem a tu ciiiiisza

Martysek przykro mi z powodu kotka
Sylviasol wszystkiego naj naj!
kociamborek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 16:29   #3953
AGAMARCIO
Zadomowienie
 
Avatar AGAMARCIO
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 1 266
GG do AGAMARCIO
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
Zastanawiam się co będę musiała zrobić po porodzie by dostać zasiłek macierzyński. Wiem,że zasiłek mi przysługuje, nie przysługuje mi tylko urlop. No i nie wiem co po porodzie będę musiała załatwiać. Czy do firmy po coś,czy do zusu będę musiała zajechać itd
Basiu tu poczytaj ; http://www.zus.pl/default.asp?p=4&id=431
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png

09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
AGAMARCIO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 16:33   #3954
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Sms od Hani:

"Jesteśmy jeszcze w szpitalu. Naświetlanie małego trwa. Jutro zdejmą mi szwy bo podobno dobrze się goją. Brzuch jest jak wielka planeta, która żyje własnym życiem jak chodzę Mam 5 kg na plusie Może nas jutro wypuszczą. Pozdrawiam. Hania."
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 16:35   #3955
pszczolka87
Zadomowienie
 
Avatar pszczolka87
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 375
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
Zastanawiam się co będę musiała zrobić po porodzie by dostać zasiłek macierzyński. Wiem,że zasiłek mi przysługuje, nie przysługuje mi tylko urlop. No i nie wiem co po porodzie będę musiała załatwiać. Czy do firmy po coś,czy do zusu będę musiała zajechać itd
chyba do zusu raczej bo z dniem porodu przestajesz być juz pracownikiem firmy a macierzyński wypłaca Ci juz zus..
Cytat:
Napisane przez kociamborek Pokaż wiadomość
Dzień dobry!
No i jak tam kochane, mialo byc zbiorowe rodzenie, a tu cisza na horyzoncie. Ale jakby co to ja tez jestem bardzo chetna na dzisiaj, tylko niestety brak jakikolwiek objawow na razie. W ogole to wydaje mi sie, ze brzuch mi sie podniosl zamiast opuscic no ja juz sama nie wiem, najpierw tyle straszenia wczesniejszym porodem a tu ciiiiisza

no ja tez mialam nadzieję że to dziś nastapi a tu cisza... rano tylko lekki ból podbrzusza i to wszystko a ja chcę juz przytulić mojego Marcinka... tyle do niego mówiłam przez cały tydzien żeby wyszedł w ten weekend bo trochę chłodniej będzie żeby mamusia się zabardzo przy porodzie nie spociła... a tu lipa- nie chce się matki słuchać
__________________
Marcinek jest już z nami!!!
http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5emyht23vm.png
[U]
pszczolka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 16:36   #3956
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Dobrze, że Hania prawdopodobnie jutro wyjdzie
Kociamborek - nic się nie dzieje... cisza na watku. Zero chętnych do rodzenia, zero objawów hahaha ciekawe czy choć jedna osoba dziś urodzi
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 16:43   #3957
kociamborek
Raczkowanie
 
Avatar kociamborek
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 416
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
Kociamborek - nic się nie dzieje... cisza na watku. Zero chętnych do rodzenia, zero objawów hahaha ciekawe czy choć jedna osoba dziś urodzi
no wlasnie, wlasnie
ja tam chętna jestem, ale synus chyba nie..
kociamborek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 16:44   #3958
aniaa22
Zakorzenienie
 
Avatar aniaa22
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: TOP/GD
Wiadomości: 5 948
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Sms od Hani:

"Jesteśmy jeszcze w szpitalu. Naświetlanie małego trwa. Jutro zdejmą mi szwy bo podobno dobrze się goją. Brzuch jest jak wielka planeta, która żyje własnym życiem jak chodzę Mam 5 kg na plusie Może nas jutro wypuszczą. Pozdrawiam. Hania."
oj to sie biedak wysiedzi w tym solarium oby jutro juz was wypuscili
aniaa22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 16:45   #3959
AGAMARCIO
Zadomowienie
 
Avatar AGAMARCIO
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 1 266
GG do AGAMARCIO
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
Dobrze, że Hania prawdopodobnie jutro wyjdzie
Kociamborek - nic się nie dzieje... cisza na watku. Zero chętnych do rodzenia, zero objawów hahaha ciekawe czy choć jedna osoba dziś urodzi
halo halo chętni to są a jakże! tylko objawów większych brak
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png

09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
AGAMARCIO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-25, 16:45   #3960
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Ja z Łucją też byłam 7 dni w szpitalu po porodzie... wlaśnie ze względu na żółtaczkę
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:05.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.