Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V - Strona 15 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-07-26, 12:23   #421
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Witam po weekendzie
Zaraz wezmę się za czytanie, co tam nowego u was, bo jeszcze nawet nie zerknęłam. Ale najpierw jedna rzecz: wczoraj byliśmy w tym drugim szpitalu na porodówce i teraz mam zagwostkę, gdzie rodzić Nie miała baba problemu, to sobie dwie porodówki obejrzała Wiem, że decyzję muszę podjąć sama, ale co byście zrobiły na moim miejscu? Podam wam opis każdej porodówki:

Szpital A:
+ mój lekarz jest wice ordynatorem położnictwa i na pewno na niego trafię w razie porodu
+ leżałam tam na patologii ciąży i byłam przyjmowana w poradni K, dzięki czemu mam założone karty, nie jestem jakaś bezimienna
+ wszystkie pielęgniarki i położne, które tam spotkałam, są rewelacyjne, bardzo miłe i pomocne
+ oddalone od mojego miasta tylko 26km
+ sama sala do porodu jest wyremontowana i ładna, bardzo przytulna
+ bezpłatny poród rodzinny
- szpital wygląda jak komunistyczny relikt, sale brzydkie, łóżka wysokie, stare i niewygodne
- łazienki wołają o pomstę do nieba (a to dla mnie bardzo ważne), jakbyście żywcem wyjęły je sprzed 50 lat! wyglądają na brudne, nie można się w nich zamknąć, łazienka jest w innym pomieszczeniu zupełnie niż ubikacja
- trzeba przyjechać wygoloną, a jak nie to same pielęgniarki golą
- nie ma zzo, więc nawet jakbym wyła z bólu, to nikt mi nie pomoże, bo nawet anestezjologa nie ma na oddziale
- jeżeli poród zacznie się w nocy i nie będzie dużego rozwarcia, to mąż nie może w nocy ze mną chodzić po oddziale, tylko musi rano przyjechać
- wszyściutko dla dziecka muszę mieć własne (nie dają dosłownie nic! nawet głupiego sudokremu)
- po porodzie wymagane jest bieganie bez gaci

Szpital B:
+ piękny, mały oddział, wszystko w kafelkach
+ ładne łazienki, odnowione, prysznice zamykane
+ przytulne sale porodowe, jedna z nich z wanną, z której podczas porodu można korzystać
+ poród rodzinny bezpłatny
+ mąż od samego początku może zostać z żoną, a jeżeli widzą, że rozwarcie niewielkie i jeszcze to potrwa, to dają rodzącej coś na sen
+ pielęgniarki i położne, które wczoraj widziałam, bardzo miłe, bez problemu oprowadziły i odpowiedziały na wszystkie pytania (ale z drugiej strony nie wiem, na kogo trafię podczas porodu)
+ świetne opinie odnośnie szpitala, ma statut Rodzić po ludzku
+ zzo bezpłatne, na życzenie! nie muszę brać, ale jakbym sobie z bólem nie radziła, to zawsze można dostać, bo anestezjolog jest zawsze na dyżurze na położnictwie
+ szpital zapewnia bardzo dużo rzeczy matkom: koszulę do porodu oni dają, wkłady poporodowe, ciuszki dla dziecka, rożek, kosmetyki, pieluszki itp. (nic dla małego nie muszę mieć ze sobą, tylko do wypisu)
+ można bez problemu nosić gacie siatkowane po porodzie, nie wymagają biegania bez gatków (mają specjalne podkłady bez plastiku, żeby nawet w gatkach krocze odpoczywało)
+ nie trzeba się golić całkowicie, jeżeli ktoś nie ma mocnego zarostu to nawet nie golą do cięcia, bo bardziej boli odrastanie włosków drażniących ranę
- nie znam tam nikogo, nigdy nie byłam w Chełmży przyjmowana, nie mam karty, byłabym "bezimienna"
- szpital oddalony jest 46km od mojego miasta, boję się czy dojadę
- nie można po porodzie przyjmować odwiedzin na oddziale, trzeba wyjść do specjalnej sali na odwiedziny (ale tak sobie myślę, ze to tylko 2-3 dni )
- część szpitala jest w trakcie remontu, nie wiem jak tam z ciszą
- nie mam pojęcia, na jakie położne i pielęgniarki trafię, nie znam tam dosłownie nikogo

No i tu zagadka - co byście zrobiły na moim miejscu? Ja już chyba wiem, który jestem skłonna wybrać bardziej, ale jestem ciekawa waszego zdania



A teraz lecę czytać i odpisywać
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 12:33   #422
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Pomi ja wybralabym Szpital B. Dla mnie bardzo wazna jest lazienka. I dobrze jesli szpital ma cos dla dziecka. Tak samo znieczulenie - nie wiadomo jak to zniesiemy. Ja postaram sie rodzic bez znieczulenia, ale to pierwszy porod i musimy byc gotowe na wszystko.
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 12:41   #423
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Jestem
ycnan - masz racje z ta no-spa, ale ja poza naciskaniem glowki mam tez m.in. czeste bole wzgorka lonowego, ktore przy nacisku glowki jeszcze sie nasilaja, wiec w moim przypadku to dziala dobrze
A sasiadka nie jest bardzo stara, tylko ma problemy z psychika. Mamy to nieszczescie, ze mieszkamy pod nia, wiec jak chodzi z meblami po domu itp. To wszystko dobrze slyszymy.

Spokojnie, z nasza rodzina nie jest lepiej. Brat ma male dziecko. Na poczatku nawet obiecali ile to oni nam dadza... Ale jak przyszlo co do czego, zlapalo ich zwatpienie i doszli do wniosku, ze nic nam nie dadza, ani nawet nie pozycza, bo co jesli oni kiedys beda chcieli miec jeszcze dziecko?
Ale co zjesz im te rzeczy? Jejku, nie rozumiem takiego myślenia. Mnie teraz dała rzeczy bratowa, ale przecież moja córka tez urośnie, potem być może ja dam jej rzeczy z mojego dziecka. Przecież na co to będę trzymać? Ja tak myślę zrobić - jakieś super fajne rzeczy (typu kurteczka motocyklowa) to zostawię dla następnego dziecka, ale wszystkie zwykłe ubranka, sukienki, śpioszki itd. zapakuję i dam komuś następnemu w rodzinie, kto wie, może nawet trafią do bratowej (która już nie jest moją bratową, ech...). Przecież nie będe się nad jakimiś śpioszkami za złotówkę rozczulać...

Skąpy ten twój brat, ale pamiętam, że on ogólnie jest dziwny...

---------- Dopisano o 12:41 ---------- Poprzedni post napisano o 12:37 ----------

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
No i tu zagadka - co byście zrobiły na moim miejscu? Ja już chyba wiem, który jestem skłonna wybrać bardziej, ale jestem ciekawa waszego zdania
Pomidroko ja idę rodzić do szpitala, w którym nigdy wcześniej nie byłam (nie licząc dni otwartych), nie znam tam nikogo, nie mam swojej położnej, nie mam żadnych znajomości, jestem w mieście, w którym mieszkam dopiero od 3 lat i nawet z rodziny w razie czego nikt nic mi nie pomoże bo moja rodzina oprócz mnie też tutaj nikogo nie zna .

Mimo wszystko się tam wybieram i staram nie stresować
Wierzę, że personel medyczny będzie mi pomagał bo od tego tam jest.
Zabieram tż-ta do pomocy, nie ukrywam zresztą, że bardzo liczę na jego opiekę.
I wierzę, że damy sobie radę, we 2 a potem we 3
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 12:41   #424
angelikaw
Zakorzenienie
 
Avatar angelikaw
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 4 332
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Pomi - mam podobny dylemat (tylko odległość inna A 15km i B 50km).

ja bym wybrała szpital B
__________________
Relax... it's coffee time
Nie dyskutuj z głupcem...
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem... pokona doświadczeniem
angelikaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 12:46   #425
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Ale co zjesz im te rzeczy? Jejku, nie rozumiem takiego myślenia. Mnie teraz dała rzeczy bratowa, ale przecież moja córka tez urośnie, potem być może ja dam jej rzeczy z mojego dziecka. Przecież na co to będę trzymać? Ja tak myślę zrobić - jakieś super fajne rzeczy (typu kurteczka motocyklowa) to zostawię dla następnego dziecka, ale wszystkie zwykłe ubranka, sukienki, śpioszki itd. zapakuję i dam komuś następnemu w rodzinie, kto wie, może nawet trafią do bratowej (która już nie jest moją bratową, ech...). Przecież nie będe się nad jakimiś śpioszkami za złotówkę rozczulać...

Skąpy ten twój brat, ale pamiętam, że on ogólnie jest dziwny...
Moze nawet nie tyle on jest dziwny, co jego (juz) zona. Strasznie wszystkich obgaduje, nastawia przeciwko komus. No trudno. Przykro mi tylko, ze on sie tak jej daje. My sobie bez tych rzeczy poradzimy.
My tak samo pozniej dajemy rzeczy dalej. Dla brata mojego TZ.
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 12:47   #426
majka59
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 87
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Pomidora- wybralabym ten drugi,moze i nie znasz poloznych ale jak sama pisalas szpital ma dobre opinie i co moim zdaniem bardzo wazne podaja zzo,a nie wiadomo jak bedziemy znosic porod.Ja do szpitala mam 100km.,ale nie bardzo sie tym stresuje,pewnie i tak bede tam o wiele za wczesnie

Edytowane przez majka59
Czas edycji: 2010-07-26 o 12:50
majka59 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 12:50   #427
aaneczka1984
Zadomowienie
 
Avatar aaneczka1984
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 1 624
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez Ewcia811211 Pokaż wiadomość
hej
powiedcie mi kobietki kochane ...wiem marudze..ale nadal sie zastanawiam nad ta wanna czy 80tke czy 100 cm kupowac?
ja mam 100cm, ale kupował ja tż Sama zdecydowałabym się na mniejsza z tego względu, że moja jest mało stabilna. Jak nalewałam do niej wody i próbowałam przenieśc to cała się ruszała..jeste strasznie gibka..Poza tym ja szybko zaczełam kąpać małego w głębi=okim brodziku (czasem wannie) i wanienka poszła w odstawke zanim mały zdążył z niej wyrosnąć
No i ja juz dziecko zaczyna siedzieć to w wanience nie utrzymasz Go w pozycji leżącej..kąpał się więc na siedząco..więc nie ma sensu tak dużej wanienki kupować.
Ale oczywiście jaz z wszystkim, co dziecko i mamusia to inne zdanie

Cytat:
Napisane przez Wróżka_Dzyńdzyńdzyń Pokaż wiadomość
Wiem, że miałam nie marudzić ale kurka muszę się wyżalić. Taka przykrość jak dzisiaj to mnie chyba przez całą ciążę nie spotkała
Przybłąkał się na podwórko dzisiaj mały kociak więc niewiele myśląc postanowiliśmy z tżtem na niego zapolować (mamy już dwa tymczasy w podobnym wieku więc ładnie by się dogadały) a tu wyskakuje baba z bloku obok i się wydziera, że ona nas zna(!) że kradniemy koty, mordujemy je i sprzedajemy z nich skóry Próbowaliśmy jakoś spokojnie z nią rozmawiać ale absolutnie się nie dało. Zaczęła robić komentarze odnośnie mojej ciąży i powiedziała, że życzy mi abym urodziła kalekie dziecko Musieliśmy iść, bo jeszcze chwila a doszłoby do rękoczynów Co za wstrętne babsko.
No i kot pozostawiony na pastwę losu, a ja nie mogę przestać myśleć o tym co powiedziała. Z tego wszystkiego to chyba dzisiaj nie zasnę
No tego to nawet nie wiem jak skomętować.
Baba chyba ma nie równo pod sufitem. Człowiek o zdrowych zmysłach by się tak nie zachował, więc choć wiem że to trudne..staraj się o tym zapomnieć. Nie warto stresować siebie i dziecka przez nienormalną babę

Ray..odpoczywaj dużo i dbaj o sienie i maleństwo. Każdy ma prawo do gorszych dni (ja tez ostatnio miałam, ale juz jest dobrze)...


Wczoraj były dni mojej wiochy...były imprezy na stadionie itp...
Niestety strasznie lało, więc posiedzieliśmy z 2 godzinki pod namiotami i pojechaliśmy do domu. OK 22 miał byc koncert Pauli, ale ja już go nie doczekałam.....
Pojechaliśmy do domu bo mały juz spał w wózku a ja zmokłam jak kura
Dziś czuje się fatalnie...znów mnie strasznie mdli i ledwo zyje...
Byłam w banku bo coś tam cza było popodpisywać i zasłabłam tam...usiadłam sobie na ławeczce, ale gdyby tz nie był ze mną to bym chyba do domu nie doszła..
(choć bank mam naprzeciwko domciu)...
Teraz tez leże w łóżku ..
Moje dziecko z grzecznego bobasa stało się małym terrorysta...
naprawde staje się nie do zniesienia. Ciągle jest w ruchu..
Wczoraj jak siedzieliśmy na stadionie, to synek bratowej grzecznie na kolankach siedział, a mój Dominis ganiał non stop i nie straszne było mu nawet oberwanie chmury...wręcz ucieche miał z biegania po deszczu...
W kościele tez nie usiedzi chwili w miejscu..zaraz leci do 'bambam" czyli do dzwonnicy bo uwielbia dzwony słuchac... codzienni musze iśc pod kościół żeby sobie popatrzył jak kościelny w dzwonami dzwoni...na szczescie mam niedaleko...
Dziś by mi ze schodów spadł... wymyslił sobie zabawę z chodzeniem z kółkiem takim pompowanym do pływania między nogami..
Tzn on po środku w kółku i tak sobie szedł...
no i wszystko było by oki gdyby sobie nie pomyslał tak ze schodów schodzić...
w ostatniej chwili Go złapałam...
az się boje myśleć co by było gdybym nie zdążyła dobiec...

W brzusiu mój bejbik tez rozrabia...najczęsciej wsadza mi łapkui w prawą stronę żeber...
A dziś tak mi pecherz uciska, ze momentami boli jak cholercia....
wczesniej nigdy mnie tak nie bolałao..taki kłójący ból odczułam..aż się zgiełam w pół...
aaneczka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 12:53   #428
elenka1
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Witam po weekendzie
Zaraz wezmę się za czytanie, co tam nowego u was, bo jeszcze nawet nie zerknęłam. Ale najpierw jedna rzecz: wczoraj byliśmy w tym drugim szpitalu na porodówce i teraz mam zagwostkę, gdzie rodzić Nie miała baba problemu, to sobie dwie porodówki obejrzała Wiem, że decyzję muszę podjąć sama, ale co byście zrobiły na moim miejscu? Podam wam opis każdej porodówki:

Szpital A:
+ mój lekarz jest wice ordynatorem położnictwa i na pewno na niego trafię w razie porodu
+ leżałam tam na patologii ciąży i byłam przyjmowana w poradni K, dzięki czemu mam założone karty, nie jestem jakaś bezimienna
+ wszystkie pielęgniarki i położne, które tam spotkałam, są rewelacyjne, bardzo miłe i pomocne
+ oddalone od mojego miasta tylko 26km
+ sama sala do porodu jest wyremontowana i ładna, bardzo przytulna
+ bezpłatny poród rodzinny
- szpital wygląda jak komunistyczny relikt, sale brzydkie, łóżka wysokie, stare i niewygodne
- łazienki wołają o pomstę do nieba (a to dla mnie bardzo ważne), jakbyście żywcem wyjęły je sprzed 50 lat! wyglądają na brudne, nie można się w nich zamknąć, łazienka jest w innym pomieszczeniu zupełnie niż ubikacja
- trzeba przyjechać wygoloną, a jak nie to same pielęgniarki golą
- nie ma zzo, więc nawet jakbym wyła z bólu, to nikt mi nie pomoże, bo nawet anestezjologa nie ma na oddziale
- jeżeli poród zacznie się w nocy i nie będzie dużego rozwarcia, to mąż nie może w nocy ze mną chodzić po oddziale, tylko musi rano przyjechać
- wszyściutko dla dziecka muszę mieć własne (nie dają dosłownie nic! nawet głupiego sudokremu)
- po porodzie wymagane jest bieganie bez gaci

Szpital B:
+ piękny, mały oddział, wszystko w kafelkach
+ ładne łazienki, odnowione, prysznice zamykane
+ przytulne sale porodowe, jedna z nich z wanną, z której podczas porodu można korzystać
+ poród rodzinny bezpłatny
+ mąż od samego początku może zostać z żoną, a jeżeli widzą, że rozwarcie niewielkie i jeszcze to potrwa, to dają rodzącej coś na sen
+ pielęgniarki i położne, które wczoraj widziałam, bardzo miłe, bez problemu oprowadziły i odpowiedziały na wszystkie pytania (ale z drugiej strony nie wiem, na kogo trafię podczas porodu)
+ świetne opinie odnośnie szpitala, ma statut Rodzić po ludzku
+ zzo bezpłatne, na życzenie! nie muszę brać, ale jakbym sobie z bólem nie radziła, to zawsze można dostać, bo anestezjolog jest zawsze na dyżurze na położnictwie
+ szpital zapewnia bardzo dużo rzeczy matkom: koszulę do porodu oni dają, wkłady poporodowe, ciuszki dla dziecka, rożek, kosmetyki, pieluszki itp. (nic dla małego nie muszę mieć ze sobą, tylko do wypisu)
+ można bez problemu nosić gacie siatkowane po porodzie, nie wymagają biegania bez gatków (mają specjalne podkłady bez plastiku, żeby nawet w gatkach krocze odpoczywało)
+ nie trzeba się golić całkowicie, jeżeli ktoś nie ma mocnego zarostu to nawet nie golą do cięcia, bo bardziej boli odrastanie włosków drażniących ranę
- nie znam tam nikogo, nigdy nie byłam w Chełmży przyjmowana, nie mam karty, byłabym "bezimienna"
- szpital oddalony jest 46km od mojego miasta, boję się czy dojadę
- nie można po porodzie przyjmować odwiedzin na oddziale, trzeba wyjść do specjalnej sali na odwiedziny (ale tak sobie myślę, ze to tylko 2-3 dni )
- część szpitala jest w trakcie remontu, nie wiem jak tam z ciszą
- nie mam pojęcia, na jakie położne i pielęgniarki trafię, nie znam tam dosłownie nikogo

No i tu zagadka - co byście zrobiły na moim miejscu? Ja już chyba wiem, który jestem skłonna wybrać bardziej, ale jestem ciekawa waszego zdania



A teraz lecę czytać i odpisywać
Pomidorko mam bardzo podobny dylemat, ale mimo wszystko chyba wybiorę szpital w którym jest mój lekarz... ( a najwazniejszy minus nie ma zoo) drugi szpital jest mi zupełnie obcy...
takze na Twoim miejscu chyba wybrałabym A- lekarz prowadzaący jakoś mnie przekonuje
__________________
06.06.2009

OLA 6.10.2010
elenka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 12:55   #429
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez aaneczka1984 Pokaż wiadomość
W brzusiu mój bejbik tez rozrabia...najczęsciej wsadza mi łapkui w prawą stronę żeber...
A dziś tak mi pecherz uciska, ze momentami boli jak cholercia....
wczesniej nigdy mnie tak nie bolałao..taki kłójący ból odczułam..aż się zgiełam w pół...
Znam ten bol
Moj sie czasami tak uklada, ze nie idzie sie wyprostowac...
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 12:59   #430
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Wróżko nie martw się, na szczęście życzenia wariatek się nie spełniają. Co za babsko, na pewno ma jakiegoś problemy psychiczne, znałam też taką jedną, co wszystkich o jakieś szemrane sprawy posądzała i byla po prostu chora. Miała swój świat. Tylko jej współczuć i niech spada.

Szczęśliwa witaj po przerwie

Kasiu ja bym wybrała szpital B. Ja tez nie mam swojego lekarza, ani położnej. Odwiedziny są w specjalnej sali, ale babki bardzo to sobie chwalą. Ponoć nic przyjemnego jak leci z ciebie np. krew, musisz się wietrzyć, a tu do sąsiadki wycieczka przybywa. Nawet ze wstaniem masz problem i czasem nie tylko dupsko wystawisz na świat, a tam obserwatorium... Także myślę, że takie rozwiązanie jest lepsze dla nas samych. Jednak ten szpital B ma więcej plusów, a obecność "swojego" lekarza przy porodzie nie zawsze jest taka dobra. U nas też zalecają leżenie bez gaci, położna mówi, że jest ogromna różnica w gojeniu, a baby się upierają, że pidżamki chcą ubrać i robią sobie same krzywdę. Jednorazowe majty zakłada się tylko właśnie na "pokój odwiedzin", że nawet do kibelka lepiej iść bez (no chyba, że nie umie się manewrować z podpachą między nogami).

Dziewczyny pewnie niektóre z Was o tym wiedzą, ale ja się dowiedziałam dopiero teraz w szpitalu.
Otóż, do porodu nie wolno mieć na sobie biżuterii, a już na pewno na rękach (palce) w razie puchnięcia oraz nie wolno mieć pomalowanych paznokci (ani u stóp ani u rąk), bo po kolorze płytki paznokcia cos tam sprawdzają. I mojej mamie też się przypomina, że jak jechała mnie rodzić, to przed porodówą dostała zmywacz i jechała z koksem
Także przekazuję info, ja bym na stopach miala lakier, bo nie wpadłabym na to, że nie wolno.
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 13:00   #431
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
Pomidorko mam bardzo podobny dylemat, ale mimo wszystko chyba wybiorę szpital w którym jest mój lekarz... ( a najwazniejszy minus nie ma zoo) drugi szpital jest mi zupełnie obcy...
takze na Twoim miejscu chyba wybrałabym A- lekarz prowadzaący jakoś mnie przekonuje
A co jeśli lekarz nie będzie miał dyżuru albo pojedzie na urlop? Lekarze też ludzie, mają niejedną pacjentkę i nie są w stanie być przy każdej. Najważniejsza jest położna - chyba, że masz CC.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 13:01   #432
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

elenko ktg zakładają na takich dwóch pasach na brzuszku i leżysz sobie na plecach lub boku (zależy jak maleństwo pozwoli) i słuchasz serduszka

Co do tego lekarza, to ja bym się tym akurat nie sugerowała, bo rzadko lekarz jest przy porodzie. Czasem wstępuje i sprawdza, czy wszystko ok, ale głównie położna jest z Tobą. Więc jeśli wybierać szpital głównie dla lekarza, to trochę bez sensu
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 13:05   #433
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Pomi ja wybralabym szpital B: znieczulenie i łazienka a przecież nawet jak lekarz jest ordynatorem to nie jest non stop w szpitalu, ma swoje dyżury i możesz nie trafić na niego, a jak będzie miał cesarkę w tym czasie to i tak do Ciebie nie przyjdzie No i mąż może być z tobą cały czas

Wrózko co za babsztyl jeszcze pewnie co niedzielę w kościele w pierwszym rzędzie siedzi jakaś psychiczna chyba...normalni ludzie się tak nie zachowują

Astorianka faktycznie wredny typ z tego chłopaka, mogłaś go wywalic i powiedzieć, że nie musi nic mówić, bo itak nie interesuje cię jego zdanie faktycznie szkoda kuzynki


Ale miałam dzisiaj sen, że próbowałam moje maleństwo zawinąc w rożek i nie mogłam sobie poradzić
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 13:06   #434
ninaad
Wtajemniczenie
 
Avatar ninaad
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 745
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Pomidorko wybrałabym zdecydowanie szpital B
ninaad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 13:17   #435
elenka1
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
A co jeśli lekarz nie będzie miał dyżuru albo pojedzie na urlop? Lekarze też ludzie, mają niejedną pacjentkę i nie są w stanie być przy każdej. Najważniejsza jest położna - chyba, że masz CC.
ale Pomidora napisała ze napewno trafi na swojego lekarza... wiem ze położna jest bardzo wazna, ja napewno będe miała, juz mam jedną na oku... ale jakoś boję się nowych miejsc, nie wiem czemu jestem strach na wróble i chyba nie moglabym zmienic tak w ostatniej chwili szpitala jesli tam nie ma karty i nie mam położnej ani lekarza
__________________
06.06.2009

OLA 6.10.2010
elenka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 13:27   #436
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Post Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez NIKaP-n Pokaż wiadomość
Dziewczyny pewnie niektóre z Was o tym wiedzą, ale ja się dowiedziałam dopiero teraz w szpitalu.
Otóż, do porodu nie wolno mieć na sobie biżuterii, a już na pewno na rękach (palce) w razie puchnięcia oraz nie wolno mieć pomalowanych paznokci (ani u stóp ani u rąk), bo po kolorze płytki paznokcia cos tam sprawdzają. I mojej mamie też się przypomina, że jak jechała mnie rodzić, to przed porodówą dostała zmywacz i jechała z koksem
Także przekazuję info, ja bym na stopach miala lakier, bo nie wpadłabym na to, że nie wolno.
Na pewno wszystkie? Moja koleżanka zmyła tylko 1 paznokieć bo tylko 1 jej kazali zmyć Ja raczej też wybierałam się z pomalowanymi u stóp, bo u rąk to mogę zmyć, nie przeszkadza mi, ale u stóp mam niezbyt ładne paznokcie i wolę mieć kolor na nich Chociaż jak trzeba będzie to zmyję, przecież można sobie potem pomalować już w domku

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
ale Pomidora napisała ze napewno trafi na swojego lekarza... wiem ze położna jest bardzo wazna, ja napewno będe miała, juz mam jedną na oku... ale jakoś boję się nowych miejsc, nie wiem czemu jestem strach na wróble i chyba nie moglabym zmienic tak w ostatniej chwili szpitala jesli tam nie ma karty i nie mam położnej ani lekarza
No nie wiem, ja bym się nie sugerowała tym, że na pewno trafi, bo nie przewidzi tego kiedy urodzi i lekarzowi może się np. skończyć dyżur i raczej mało który lekarz zostanie na kolejne 8h bo pacjentka jeszcze nie urodziła... Szczególnie, że jego obecność do porodu nie jest konieczna Moja koleżanka dała lekarzowi 1500 "za opiekę porodową" a lekarz w I fazie porodu przyszedł pożyczyć jej szczęścia bo on właśnie idzie do domu i rodziła z położną i lekarzem, którego pierwszy raz w życiu na oczy widziała a 1500 przepadło...

A co do karty to ja nie mam w żadnym szpitalu, wszystko jest przecież w przychodni, więc co mi z karty - i tak trzeba przyjechać z kompletem badań i tam wszystko na miejscu przeglądną. Mnie tylko wkurzyło to, że badania, za które musiałam płacić mam im oddać i ewentualnie na własny koszt mogę sobie zrobić ksero lub złożyć wniosek o odpis Tak się zastanawiam - niby z jakiej okazji, przecież ja te badania robiłam prywatnie, płaciłam za nie i nie mam ochoty ich dawać szpitalowi i jeszcze płacić za to...
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 13:28   #437
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Przede wszystkim dziękuję wszystkim za podzielenie się swoimi wiadomościami o pieluszkach Chyba kupię do szpitala pampersy, a potem wypróbuję tańsze i później się zobaczy. A jeszcze jak duże paczki kupujecie? Ile pieluch w paczce?

Bordowa, ja Wąbrzeźna nie biorę pod uwagę, bo taka sama odległość dzieli mnie od Chełmży, więc jakby nie Świecie to Chełmża Jak się czuje twój TŻ?

Ninaad, a co ty miałaś za imprezę, że takie pyszności robiłaś? Jakbym wcześniej doczytała, to pewnie bym do ciebie przyleciała

Cellaris, bardzo się cieszę, ze po wizycie wszystko dobrze z tobą i małą

Asiu-23, dobrze, ze ktoś ci pomógł w tym sklepie Mam nadzieję, ze samopoczucie lepsze.

Elenko, ja też chcę rodzić 2 tygodnie wcześniej i już za 2 - 3 tygodnie zaczynam powolne wykurzanie młodego Mam już kupione liście maliny do picia, okna czekają na mycie, długie spacery z mężem też dobrze zrobią, a to co po spacerach jeszcze lepiej To znane mi sposoby na wykurzanie maleństwa, ale może jeszcze o jakiś doczytam. A co do KTG, to zapinają ci taki pas na brzuchu, do tego dopinają takie elektrody i przez nie słychać dzidziusia

Dash, a kiedy u was kończy się remont? Pewnie nie możesz się doczekać

Mszu, a twój TŻ myślał, że pieluszki to po 1gr wychodzą? Albo że pozwolisz, żeby dziecku się pupa odparzała? Chyba trzeba mu niektóre rzeczy wytłumaczyć łopatologicznie, jak mawia moja mama

Abz, a mi się wydawało, ze wy też nad imieniem Adam się zastanawialiście - dobrze pamiętam? Filipów ostatnio dużo słyszę, a Krzysiów mało, a to takie śliczne imię A może coś wam do głowy przyjdzie jak już małego zobaczycie?

Ilonko, fajnie, ze spędfziliście tak miło czas ze znajomymi My ostatnio jacyś tacy odosobnieni jesteśmy

Majka, rewelacja, że dostałaś taką paczkę od cioci Toż to odciążenie jak nie wiem

Monika, dobrze, że jednak wszystko w porządku po tym szpitalu. A tacy lekarze to nie powinni pracować na położnictwie, do tego trzeba powołania Pawełek już rzeczaywiscie duży A co do tej dziewczyny palącej - ja sama paliłam 11 lat, a odkąd jestm w ciąży nie palę w ogóle. Ciągnie mnie, ale potrafię się powstrzymać. Dlatego wkurza mnie jak któraś mówi, że nie wolno odstawiać - takie głupie tłumacznie się. Wolno i trzeba, i mozna jak się chce. Tyle dzieci chorych się rodzi, a taka nie dba o maleństwo

Martucha, to rzeczywiście pojechała twoja teściowa - pewnie nie będziesz mogła się od niej opędzić

Astorianko, zachowanie tego chłopaka po prostu poniżej jakichkolwiek norm! To już nie wiadomo, czy się śmiać czy płakać nad brakiem kultury

Ycnan, gratuluję psinki Masz dobre serduszko Ja ostatnio chciałam kotka adoptować takiego maleńkiego, ale P. popukał się po głowie, że jednego już mamy i drugiego na razie nie chce tuż przed dzieckiem. Prawie się popłakałam jak musiałam tego kociaczka zostawić, ale siła wyższa

Ewcia, pewnie ciężko ci samej po całych tygodniach siedzieć? A sąsiadami się nie przejmuj - na działkach tak jest, że często zdarzają się zazdrośnicy.

Ineczko, świetny pomysł na prezent dla małej od braciszka Mam nadzieję, że z cukrem wszystko się unormuje.

Klarissa, ciuszki bardzo ładne, fajnie, że dostałas paczkę

Wróżko, co za babsztyl paskudny, ta kobieta musi mieć coś z głową, zeby takich rzeczy życzyć!!! Staraj się nie przejmować, pomyśl o niej raczej z litością, że musi być bardzo nieszczęśliwa i samotna, jeżeli takie rzeczy opowiada, a tobie i maleństwu nic nie będzie, nie ma co się stresować

Mpik, cieszę się z tobą z powrotu męża Super, że już jesteście razem. A mąż z mamą się jakoś dogadają, przecież nie mogą cię stresować

Paula, ale musiałaś się na weselu wymęczyć biedulko Fajnie, ze macie remont skończony. A sąsiadka jakas dziwna, mnie to od razu pielki, jak ktoś nie potrafi uszanować ciszy nocnej

Niuniuniau, tak to jest, że rodzina czasem mniej domyślna niż obcy. ale dobrze, ze chociaż w koleżankach masz wsparcie

Kasienko, może te krostki to jakaś reakcja na upały ostatnie?

Skończyłam nadrabiać - niesamowite, ile wy piszecie
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 13:31   #438
tulumka
Raczkowanie
 
Avatar tulumka
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 269
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Jeśli nadal jesteście chętne to ja jutro na 18-mogę przyjść pod Empik
Mnie empik też odpowiada.
tulumka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 13:33   #439
Ray
Zakorzenienie
 
Avatar Ray
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 8 611
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

ja dzis jade na to usg...
bo co za cud.... nagle jak wczoraj dostalam ataku dusznosci to wszyscy nagle czas znaleszli... normalnie niesamowite jak tak ani tesciowej sie doprosic nie moglam ani moja mama czasu nie miala ani kasy na wakacje nie bylo...
no szok
a tu prosze.. mam jechac na dwa dni nad morze pod koniec tygodnia, tesciowa wydzwania ze chce przyjechac pomoc kiedy bedziemy chcieli, mama nagle czas znalazla i tz nagle nabral ochoty i sa pieniazki :/
denerwujace w tym wszystkim jest jedynie to ze jak prosilam sie kazdego to mnie zbywali a nagle jak strach w oczach dostali ze trafie do szpitala to nagle wszyscy wszystko moga...
wrrrrrr....

ale z tego wyjazdu i tak skorzystam pojade chocbym miala siedziec w hotelu bo chce najzwyczajniej odpoczac!
jedynie pojde do tej ginki niech zrobi mi usg jak ta szyjka wyglada i dziecko i czy moge jechac.

z tym pozyczaniem hmmm to nie wiem co napisac... ja mialam kilak rzeczy od siostry i fotelik pozyczony. a tak od reszty nic w sumie nawet nie bylo od kogo i musialam kupowac wszystko nowe (wiecie jakie to koszty) i trzymalam wsio w puidelkach wlasnie by miec teraz dla drugiego dziecka.
nie musialam w sumie nikomu pozyczac do tego czasu ale mysle ze jak by byla taka szansa ze ktos by mial male dziecko to po prostu te najladniejsze i rzerczy typu bluzy, spodnie itp schowalabym. a pozyczylabym te rzeczy troszkie co mi srednio zalezy
bo jak znam zycie to wychodzi potem tak ze albo sie rozejda albo niszcza tez sie od czestego prania i plam po deserkach itp.. wiadomo...
natomiast jakas wanienka czy wozek czy tego typu rzeczy bym pozyczyla bo to sie nie niszczy przeciez az tak.
__________________
wiosna!! zaczynam biegać !
Ray jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 13:37   #440
Szczęśliwa
Zadomowienie
 
Avatar Szczęśliwa
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Wiem, że decyzję muszę podjąć sama, ale co byście zrobiły na moim miejscu? Podam wam opis każdej porodówki:
Ja chyba będę w mniejszości- zdecydowałabym się na szpital nr A- ale pod warunkiem, że opinie jego o porodówce też są dobre (bo o tym nie piszesz).
Dla mnie najważniejsze przy podejmowaniu decyzji był fakt czy w szpitalu jest oddział intensywnej opieki noworodkowej i czy jest dobry sprzęt do ratowania życia niemowląt ( o tym też nie piszesz).

Wychodzę z założenia, że nie ważny jest wygląd sal, kolor ścian czy stan łazienek- jesteśmy tam tylko 2 doby, nie ważne co dają dla noworodka - i tak masz wszystko przygotowane, można wziąć ze sobą. Nie najważniejsza jest też możliwość wzięcia ZZO.
Ważne jest dla mnie to, czy gdyby (odpukać) coś szło nie tak to czy szpital jest w stanie ratować moje dziecko i mnie. Nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy w razie jakiegoś zagrożenia życia zabierają dzieciątko do innego szpitala i mnie przy nim nie ma.... to był główny argument wyboru szpitala.

No i ważne jest moim zdaniem, żeby lekarz był z tego szpitala. Nie dlatego, że on ma być przy porodzie jest mi to obojętne. Ale dlatego, że przy przyjęciu do szpitala biorą kartę ciąży i jeśli lekarz prowadzący jest z tego szpitala to jesteś inaczej traktowana (przynajmniej u nas). Każda pielęgniarka i położna wie, że nie warto narażać się na skargi u lekarza z oddziału (tym bardziej ordynatora czy zastępcy). Lekarz zagląda do sali przed i po porodzie do swoich pacjentek, a jeśli go nie ma to jest przy telefonie i w razie czegoś może zareagować na nasze skargi czy żale. Zaznaczam, że ja chodzę do lekarza prywatnie i mogę dzwonić do niego 24-h na dobę.

Ray- i bardzo dobrze, korzystaj z propozycji! Nie ważne, że dopiero teraz, ważne ze odpoczniesz. Należy Ci się ;-)
__________________
Pozdrawiam, Ewcia

Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r.

Edytowane przez Szczęśliwa
Czas edycji: 2010-07-26 o 13:46
Szczęśliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 13:47   #441
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez NIKaP-n Pokaż wiadomość
Dziewczyny pewnie niektóre z Was o tym wiedzą, ale ja się dowiedziałam dopiero teraz w szpitalu.
Otóż, do porodu nie wolno mieć na sobie biżuterii, a już na pewno na rękach (palce) w razie puchnięcia oraz nie wolno mieć pomalowanych paznokci (ani u stóp ani u rąk), bo po kolorze płytki paznokcia cos tam sprawdzają. I mojej mamie też się przypomina, że jak jechała mnie rodzić, to przed porodówą dostała zmywacz i jechała z koksem
Także przekazuję info, ja bym na stopach miala lakier, bo nie wpadłabym na to, że nie wolno.
Nie wolno miec pomalowanych paznokci na dloniach I stopach. Ale ALBO dlonie, ALBO stopy moga byc. Bo jesli jedne sa pomalowane, to moga sprawdzac na drugich Przynajmniej tak jest tam, gdzie ja bede rodzic.
A co do bizuterii to pierwsze slysze Ale trudno, mam nadzieje, ze nie spuchne, ale na wszelki wypadek zdejme. dzieki

Pomi my kupujemy mega paczki (poki co mamy jedna mega paczke pampers 2, sto pare sztuk. Sa jeszcze takie 90-pare sztuk)
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 13:56   #442
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez Szczęśliwa Pokaż wiadomość
No i ważne jest moim zdaniem, żeby lekarz był z tego szpitala. Nie dlatego, że on ma być przy porodzie jest mi to obojętne. Ale dlatego, że przy przyjęciu do szpitala biorą kartę ciąży i jeśli lekarz prowadzący jest z tego szpitala to jesteś inaczej traktowana (przynajmniej u nas). Każda pielęgniarka i położna wie, że nie warto narażać się na skargi u lekarza z oddziału (tym bardziej ordynatora czy zastępcy). Lekarz zagląda do sali przed i po porodzie do swoich pacjentek, a jeśli go nie ma to jest przy telefonie i w razie czegoś może zareagować na nasze skargi czy żale. Zaznaczam, że ja chodzę do lekarza prywatnie i mogę dzwonić do niego 24-h na dobę.

Tyle, że często jak lekarz jest potrzebny (choćby na telefon) to ma wyłączoną komórkę. Albo jest nieuchwytny niestety.
Pisałam Wam o koleżance, która miała w szpitalu swojego lekarza i nawet miał być przy porodzie. No i sobie z bólami czekala, bo nikt mu w paradę wchodzić nie chciał. Po prostu nie ma reguły.
Dla mnie tez nieważne kolory ścian etc, ale opieka i opinia szpitala, podejście do pacjentów (mamy i dziecka) oraz fachowcy. Co z tego, że szpital na Polnej jest niby naj w całym kraju, skoro wydzielają mleko noworodkom po porodzie (jak musisz karmić sztucznym), nie uczą Cię jak karmić, mają w nosie, że Maleństwo płacze, a mama nie może do niego wstać...
Ja sugeruję się opinią Fundacji "Rodzić po ludzku" ( i oczywiście większości kobiet, z którymi rozmawiałam) bo to są opinie nas samych.

Co do specjalistów, neonatologów- to jest bardzo ważne. Na polnej jest ich więcej, co nie oznacza, że są lepsi

Kochane cokolwiek wybierzemy, zawsze mogłyśmy wybrać lepiej lub gorzej

A co do zzo- to nie jest najważniejsze, ale sądzę, że jest bardzo ważne. Taka świadomość, że w razie w możesz poprosić, dużo daje psychice. Każda chciałaby być dzielną mamą i z uśmiechem znieść bóle, ale nie kążdej to będzie dane...

---------- Dopisano o 13:56 ---------- Poprzedni post napisano o 13:54 ----------

Shinee mnie teraz nawet opr lekarz (ten gbur), że mam zdjąć pierścionki. A ponoć jak na porodówkę wjedziesz, i nie możesz zdjąć, to od razu tną
No u nas nie wolno miec pomalowanych nigdzie, bo coś tam się inaczej utlenia tu, a inaczej tam. Nie wiem, bo mnie znerwował lekarz i już tak nie słuchałam ;D
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 14:03   #443
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

SHIN walnieta ta wasza sasiadka..

Klarissa to teraz tatus zobaczyl ze z coreczki nie taki delikatny aniolek

kasienka1701 moze idz do lekarza i pokaz ta wysypke...

Pomi dla mnie zdecydowanie szpital B - mialam taka sama zagwostke albo z moim lekarzem w naszym albo troche dalej w super warunkach no i wybralam 2 wprawdzie lakarza tez zmienilam na tamtego no ale nawet jakbym niezmieniala to i tak zdecydowanie szpital B

---------- Dopisano o 14:03 ---------- Poprzedni post napisano o 14:01 ----------

Cytat:
Napisane przez NIKaP-n Pokaż wiadomość
A co do zzo- to nie jest najważniejsze, ale sądzę, że jest bardzo ważne. Taka świadomość, że w razie w możesz poprosić, dużo daje psychice. Każda chciałaby być dzielną mamą i z uśmiechem znieść bóle, ale nie kążdej to będzie dane...[
piekniej bym tego nieujela
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 14:04   #444
Szczęśliwa
Zadomowienie
 
Avatar Szczęśliwa
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez NIKaP-n Pokaż wiadomość
Tyle, że często jak lekarz jest potrzebny (choćby na telefon) to ma wyłączoną komórkę. Albo jest nieuchwytny niestety.
Też tak może być

Ja zrobiłam tak: najpierw wybrałam szpital a dopiero później szukałam polecanego lekarza z tego szpitala. Dzięki temu mam 2 w 1 i szpital jako szpital mnie zadowala i mam tam lekarza który jest przepustką do tego szpitala( bo inaczej jest ciężko się dostać, zawsze pełno i odsyłają). Jest ZZO i mąż może być przy porodzie od początku.

I lekarz podczas porodu jest też drugorzędny, najważniejszy sprzęt i fachowa opieka.
__________________
Pozdrawiam, Ewcia

Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r.

Edytowane przez Szczęśliwa
Czas edycji: 2010-07-26 o 14:18
Szczęśliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 14:10   #445
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Dziękuję dziewczyny za opinie I proszę oczywiście o jeszcze od dziewczyn, które się nie wypowiedziały jeszcze Ja decyzję podejmę sama (napiszę wam jaką), ale wasze rozmyślania dają mi tez dużo do myślenia

Szczęśliwa, odpowiedzi na twoje pytania:
OPINIA
o porodówce w szpitalu A też krąży raczej dobra opinia, chociaż jak leżałam na patologii, to słyszałam, ze lekarze tam lubią brać w łapę Chociaż jakoś mi się to nie pokrywa, bo mój lekarz ma prywatną praktykę, a nigdy w czasie całej ciąży nie naciągał mnie na prywatne wizyty ani badania. Wszystko starał się robić na nfz.
NEONATOLOGIA
Co do ratowania życia dziecka, w obu szpitalach podobne warunki - oddział neonatologii jest, ale przy poważnych przypadkach dziecko i tak jest przewożone do szpitala W Toruniu lub Bydgoszczy. Na to nie mam wpływu, bo u nas nie ma szpitala z dobrym oddziałem neonatologicznym, musiałabym rodzić właśnie w Toruniu lub Bydgoszczy, a to za daleko.
ŁAZIENKA
Jeżeli chodzi o łazienkę, to dla mnie akurat ma ona bardzo duże znaczenie, bo to będą pierwsze doby po porodzie i chciałabym nie musieć kąpać się pod brudnym prysznicem, ani nie mieć intymności na kibelku Wiem, ze to jest drugorzędna sprawa, ale mimo wszystko dla mnie ważna.
LEKARZ PROWADZĄCY
A co do lekarza, to właśnie z takich samych powodów jak ty mam wątpliwości - nie chodzi mi o to, że mój lekarz miałby być cały czas przy mnie przy porodzie, tylko jak położne stwierdzą, ze jestem jego pacjentką, to inaczej mnie traktują. To mój największy dylemat

Monika, ja też właśnie ciągle myślę, ze teoretycznie chciałabym wytrzymać bez znieczulenia, ale sama świadomość tego, że mogę je wziąć jakoś ogranicza moją panikę do minimum

---------- Dopisano o 14:10 ---------- Poprzedni post napisano o 14:07 ----------

Szczęśliwa, to ty zdecydowanie mądrzejsza ode mnie jesteś, bo ja najpierw lekarza wybrałam, a teraz mi się o porodzie przypomniało

Jeszcze najpierw 5 sierpnia muszę pokazać moje wyniki od okulisty lekarzowi i dopiero on ustali, czy sn czy cc. I wtedy pewnie będę decydować ostatecznie
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 14:24   #446
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
SHIN walnieta ta wasza sasiadka..
Heh, mama nas zawsze ostrzega, zeby na nia uwazac. Bo to kobieta chora psychicznie i nie wiadomo co jej do glowy strzeli. Jeszcze teraz jak bedzie dziecko to az strach na klatke wyjsc, bo jeszcze ona wyskoczy. Nie da sie przewidziec co zrobi.
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 14:29   #447
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Klarisa, Tulumka ja też będę pod empikiem o 18-stej Ale miało być nas więcej chyba?? halo Krakowianki
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 14:31   #448
Szczęśliwa
Zadomowienie
 
Avatar Szczęśliwa
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość

[/COLOR]Szczęśliwa, to ty zdecydowanie mądrzejsza ode mnie jesteś, bo ja najpierw lekarza wybrałam, a teraz mi się o porodzie przypomniało
No i widzisz, może i ja dlatego jest nieobiektywna bo ja jestem zadowolona z warunków panujących w szpitalu i dodatkowo cieszę się, że mam tam lekarza.
O porodzie myślałam już przed zajściem w ciąże dlatego od razu na pierwsza wizytę umówiłam się do nowego lekarza.
__________________
Pozdrawiam, Ewcia

Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r.
Szczęśliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 14:33   #449
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Witajcie w nowej czesci to juz na pewno ostatnia o takim tytule , hehe

Nadrobilam was wreszcie po tygodniu nieobecnosci, nawet mi to poszlo. Cytaty mi wcielo wiec tylko z pamieci.

Co do wynikow TSH, Ft4 itd- to wynik 4,6 przy normie 4,4 to nie jest zadna tragedia. Zreszta TSH skacze w ciazy, wazne zeby Ft4 w normie bylo. Ja mimo tabsow mialam TSH ponad 7.0 , ale teraz mam dawke jak dla 200kg faceta i mi tak ladnie spadlo, ze moge vitaminy z jodem łykac do konca ciazy (wczesniej mialam zakaz jodu pod kazda postacia).

Co do DHA. Jesli DHA jest dla ciezarnych to kosztuje 3 razy drozej niz normalne DHA; to z obserwacji. Kwas ten jest wazny i zakupilam go sobie w formie Omega-3 Forte firmy Zdrovit za cale 15zl za 60 tabletek. DHA jest w kazdym zwyklym tranie, jedyne co ja zawsze sprawdzam to stosunek ilosci zalecanej tabletek na dzien do ceny i do zawartosci kwasu w jednej tabletce. Zdrovit jest super pod tym wzgledem.

Widze, ze brzuszki sliczne wasze na zdjeciach i zakupy pelna para! Ja tez jeszcze nie ubieram poscielki, ale lozeczko i materac i wozki sie od dawna wietrza w mieszkaniu.



Ja tez sie pochwale.
Bylam u rodzicow i skoczylam na zkupy do Niemiec. Nakupowalam kosmetykow dla Malego; zdecydowalam sie na Pentaten. Jednak ceny u nas a u nich to jedno wielkie nieporozumienie... Penaten mimo, ze najdrozszy z oferowanych w sklepie kosmetykow (tj. Bubchen, Hipp, Bebe), kosztowal tyle co Nivea w biedronce... Paczke Pampersow New Baby(60szt) kupilam za 8,80euro czyli jakies 35zl. Wszystko poza promocjami, bo nie trafilam. W promocjach pewnie duzo taniej.

Kupilam sobie tez staniki, bo cycki mi sie w starych rozplaskały i za 2 fajne staniki zaplacilam 5 euro ale sie cieszylam, za komplet gatki i stanik tez 5euro. Wiec do porodu powinno wystarczyc i mysle, ze pozniej tez sie nadadza. Staniki do karmienia mam 2 byle jakie (cos jak Nika-bawelniane, ale na fiszbinach) ale porzadne sobie kupie juz pozniej w HM.

Z radosnych rzeczy (oprocz ochlodzenia) to to, ze kuzyn oddal nam wozek Inplast Driver Sliczny, granatowy i ma gondolke, ktorej moj wozek nie ma! Do tego dal nam jeszcze fotelik Maxi Cosi i reklamowe ciuchow po swoich dziewuszkach. Co prawda rzeczy posortowane i neutralne co by Olo nie latal w sukienkach i dobrych firm cocodrilo itd.
Mama moja orzekla, ze mam ciuszkow na 3 dzieci juz teraz i co gorsza - kobitka ma racje Szkoda, ze tylko jedna komode . Chyba musze mebli dokupic... Moj TZ to mnie chyba udusi, ale naprawde nie mam gdzie trzymac tego wszystkiego.

Zestresowalam sie troche moim 1cm rozwarciem i mimo, ze jeziorko kusilo nie pojechalam. Za to poszalam w lumpie i zakupilam kilka rzeczy (tym razem dla mnie) bo ze wszystkiego powyrastalam

No i dzisiaj przyjezdza pan z meblami ktore wylicytowalam na allegro Mala sofke i fotel do karmienia. Transport GRATIS!

http://allegro.pl/item1111118611_rudy_fotel _skora_naturalna.html

http://allegro.pl/item1105854574_now...wa_okazja.html

Ok, nachwalilam sie, a teraz przez nastepne 2 tyg zeby w sciane i do wyplaty


Aha, Olek zaczal mnie straszyc wieczorami- Ma CZKAWKE i podskakuje mi przez 5min w brzuchu. NA poczatku to sie niezle wystrachalam, myslalam ze to jakis atak albo co.
No i zaczelam odczuwac skurcze, chyba sie zblizamy. To juz 32 tydzien Oby to rozwarcie mi nie zaszkodzilo, bo wizyta dopiero za 3 tyg. Jejku dziewuszki chyba zaczynam sie bac..
Dwie noce ostatnio nie spalam, bo sobie wyobrazilam, ze Olo jest juz z nami w REALU i ze dojdzie do tego jak bede ze szpitala wychodzic. Co jak co, ale wyobraznie w ciazy to ja mam jeszcze bardziej bujna i realistyczna. I sie zestresowalam ta wizja i tak mnie trzyma.


Wiem, ze zajete tutaj bylyscie, ale sie bardzo ciesze, ze wrocilam i moge tez wam troche pomarudzic.
__________________
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni!-Alek 15.09.10
http://www.suwaczki.com/tickers/relgx1hpgi2xjkbz.png
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-26, 14:41   #450
niuniuniau
Zadomowienie
 
Avatar niuniuniau
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 138
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Pomi po opisie decydowałabym się na poród w szpitalu B. Może i jestem wygodna ale zwracam uwagę na warunki w jakich przychodzi mi przebywać a szczególnie w takim trudnym czasie jak poród.

Ja jestem bez dylematu Oba szpitale w moim mieście mają średnie opinie, w jednym oddział jest dopiero co wyremontowany ale za to sale 6-osobowe a mój lekarz nie pracuje w żadnym z nich. Damy radę
__________________
[vichy]263566[/vichy]
Niechaj Bóg ma w swej opiece człowieka, który Cię naprawdę pokocha. Złamiesz mu serce, śliczna moja, okrutna, psotna kotko, która tak jest nieuważna i pewna siebie, że nie stara się nawet osłaniać swoich pazurków.


http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008080201001030.png
niuniuniau jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:11.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.