|
|||||||
| Notka |
|
| Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3781 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 260
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
buu ja nawet nie wiem o jakich zdjęciach mówicie
__________________
'zapytaj się siebie, czy chcesz mieć "poważaną" pracę, czy być szczęśliwa' http://www.youtube.com/watch?v=h7NEQT3tQu8 soy orgullosa de vivir en ese lugar unico, en CANARIAS <3 mi vida en cholas czyli moje życie na Wyspach Kanaryjskich - 12 dni w Kostaryce |
|
|
|
#3782 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Ilsa tak, ja z nim a co?
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście" Tomasz Mann
|
|
|
|
#3783 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
hm no nie znam pojęcia zbyt wielki dół... chyba chodzi o to żeby właśnie wysłuchał przytulił męskim ramieniem, czasem powiedział że już dobrze, a czasem pozwalał płakać aż się łzy skończą..
|
|
|
|
#3784 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 653
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
faaaaaaaajny jestCytat:
jak Wy tam weszłyście na te tarasy, przeciez jest zakaz hę a kierowca ani trochę apetyczny ![]() Madziu trzymaj się, odezwij jutro też idę spać, bo o 6. pobudka dobranoc
|
||
|
|
|
#3785 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
no bo on niższy jest !
Cytat:
ja tam wiem, że TŻ mnie odpowiednio traktuje do tego co potrzebuję |
|
|
|
|
#3786 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Claris jaki zakaz? tam nie ma żadnego zakazu?
A kierowca urodą może i nie grzeszy ale jest zaj.ebisty z charakteru ![]() ---------- Dopisano o 23:20 ---------- Poprzedni post napisano o 23:20 ---------- Ilsa i co z tego, że niższy? w łóżku wzrost nie ma znaczenia
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście" Tomasz Mann
|
|
|
|
#3787 |
|
Ona przychodzi nocą ;)
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
eeechh, spać nie mogę, znowu.
Jezu, to będzie męczarnia jak będę chodzić na rano do pracy (w sumie i tak wstaję średnio o 6, bo z rana też mi spanie nie wychodzi). A najgorsze jest to, że ogólnie, to zmęczona jestem. Czytać nie mam siły, jak oglądam tv to oczy same mi się kleją, a jak próbuję zasnąć, to zaczynam myśleć - oczy jak 5zł i tyle ze spania. Nienawidzę tego ![]() Idę na pocztę zdjęcia pooglądać
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
|
|
|
#3788 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 260
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
a ja właśnie tak sobie myślę, że chciałabym drugi kierunek zacząć zaocznie albo chociaż jakąś szkołę policealną, ale dopóki będę musiała pracować dorywczo to jest to niemożliwe
ech jak ja zazdroszczę moim koleżankom, które są utrzymywane przez rodziców i mają dzięki temu tyyyyyyyyyle wolnego czasu...
__________________
'zapytaj się siebie, czy chcesz mieć "poważaną" pracę, czy być szczęśliwa' http://www.youtube.com/watch?v=h7NEQT3tQu8 soy orgullosa de vivir en ese lugar unico, en CANARIAS <3 mi vida en cholas czyli moje życie na Wyspach Kanaryjskich - 12 dni w Kostaryce |
|
|
|
#3789 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 471
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
Wiecie co? Jestem mocno zakochana w mojej siostrzenicy. Jest taka cudowna ---------- Dopisano o 23:50 ---------- Poprzedni post napisano o 23:28 ---------- Cytat:
![]() Nie smuć się, wrzuć na luz. To jedyne co Ci mogę powiedzieć, ale wiem, że te moje słowa niewiele Ci dadzą, bo ja też przeżyłam to i płakałam strasznie. Jednak czas leczy rany i miłość też potrafi zniknąć. Zastanawiam się tylko o co dokładnie chodzi w Waszej sytuacji. W czym tkwi problem. On był dla Ciebie dobry jak wynika z Twojej opowieści, a Ty byłaś dla niego oschła. Może to była jego urażona duma, że on się stara, a Ty go tak traktujesz? I dlatego Ci potem powiedział, że Cię nie kocha - na złość Tobie. Może on ma rzeczywiście dość tego wszystkiego. Nie chcę go bronić, bo może właśnie w nim tkwi problem. Widzę, że Ty cały czas się obwiniasz i obwiniałaś (zauważyłam to już w dawniejszych postach). Co takiego mu robiłaś, że miałaś takie wyrzuty do siebie? Co on robił? Może on popełniał jakieś błędy, które Cię irytowały lub sprawiały Ci przykrość? I stąd to Twoje zachowanie. Zastanawiające jest to, że nie chce z Tobą tak poważnie i spokojnie porozmawiać, że Cię unika. Może po prostu chce to wszystko przemyśleć i mieć chwilę spokoju. Daj mu tą chwilę. Poproś go o rozmowę teraz albo za tydzień np., powiesz mu o wszystkich swoich uczuciach, albo jeśli będzie to dla Ciebie łatwiejsze to napisz do niego list i daj mu go osobiście, powiedz przy tym, że go bardzo kochasz i że cierpisz bez niego. Tyle zrób, odczekaj jakiś czas, nie odzywaj się do niego, nie dzwoń, nie pisz. Jak Cię kocha to sam się odezwie, a jak nie to też nie znaczy najgorszego. Wtedy po jakimś czasie (nie po dwóch dniach, lecz odczekaj z tydzień) sama się odezwij, poproś o spotkanie i zobaczysz co Ci powie. Jak Ci powie, że to był błąd to będzie dobrze, a jak nie będzie Cię chciał to znaczy, żebyś sobie dała spokój. Wtedy też będzie dobrze dobrze. Nie przejmuj się niczym. Jesteś taka śliczna, że będziesz się musiała opędzać od pragnących Cię chłopaków Trzymaj się i głowa do góry.
__________________
"Płoń blisko mnie, zmysły przypalaj, poparz mnie sobą, nasącz lawą żaru, przeniknij płomieniem wyzwalającym energię z rozgrzanego ciała, przygrzej mocniej jeszcze, pustkę wypalaj, wypełniaj wszystko istotą siebie..." |
||
|
|
|
#3790 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
jadę wakacjować
![]() dobranoc! napiszę jak wrócę
|
|
|
|
#3791 | ||||||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 471
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Nie pisz tak, że nie ułożysz sobie życia bez niego! Teraz tak myślisz, ja też tak myślałam. Jednak czas leczy rany. Musisz tylko wyjść do ludzi, przemóc się, chociaż na pewno nie masz ochoty. Ja po zerwaniu najpierw strasznie płakałam, a potem zmuszałam się do wyjścia na imprezy, na spotkania i wtedy było o wiele lepiej. Przyznam, że było mi lepiej, ponieważ miałam wielu adoratorów. Doszło do mnie, że nie ten to będzie jakiś lepszy. Czułam się nawet taka lekka, wolna, z nadzieją na szczęśliwą przyszłość i co? Udało się. Po niecałych 3 tygodniach już poznałam moją obecną miłość, z którą mi tak dobrze. Cytat:
Cytat:
No, więc Madziu, co Ty robiłaś takiego? I co najważniejsze co on robił złego w Waszym związku. Zachowywał się bardzo źle? Czy aby na pewno problem tkwił tylko po Twojej stronie? Dlaczego się tak zachowywałaś? Byłaś kobietą bluszczem? Ciężko mi się wgłębiać w ta sytuację, gdy nie znam dokładnych Waszych relacjiCytat:
Cytat:
Za dużo myślisz, rozważasz i doszukujesz się wielu rzeczy. Musisz wyluzować, bo wykitujesz. Mógł Ci to mówić na złość. Nie zadręczaj się już tymi myślami. Musisz się czymś zająć, oglądnąć film, poczytać książkę, wyjść do ludzi, szybciej Ci czas zleci i będziesz mniej o tym myśleć. Teraz tylko nie wydzwaniaj do niego i czekaj. Dasz radę! Cytat:
To, że uważa, że aż 85% było źle nie znaczy, że jak kocha to nie będzie chciał razem z Tobą popracować nad tym, żeby było tylko 1% źle. Lepiej się już nad niczym nie zastanawiaj, bo oszalejesz. Trzymaj się!
__________________
"Płoń blisko mnie, zmysły przypalaj, poparz mnie sobą, nasącz lawą żaru, przeniknij płomieniem wyzwalającym energię z rozgrzanego ciała, przygrzej mocniej jeszcze, pustkę wypalaj, wypełniaj wszystko istotą siebie..." |
||||||||
|
|
|
#3792 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Madziu, też jestem taką zołzą w związku ale podobno faceci kochają zołzy. mam nadzieję że wszystko się ułoży
|
|
|
|
#3793 | |||||||||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 471
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
A nawet gdyby to wcale to nie jest złe zachowanie. Kto powiedział, że to kobiety muszą gotować mężczyznom? Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 01:24 ---------- Poprzedni post napisano o 01:12 ---------- Cytat:
[QUOTE=Claris;21389873]może to dlatego, że wie, że wystarczy tylko jedno jego słowo i w każdej chwili do niego przybiegniesz... Nie wiem, nie znam go wcale, ale coś mi się tak wydaje, że on Cię może brać na dłuższe przetrzymanie, żebyś tym razem zmieniła się naprawde, żeby ten ból Cię zmienił, żebyś zrozumiała, że on nie żartuje. I mam nadzieję, że jeśli do siebie wrócicie to się faktycznie ogarniesz, bo normalnie szkoda Was... Cieszę, że wróciłaś /QUOTE] Też tak myślę, że jest duże prawdopodobieństwo, że tak może być. Cytat:
---------- Dopisano o 01:31 ---------- Poprzedni post napisano o 01:24 ---------- Ja nawet jestem tego zdania, że nie tylko w łóżku wzrost nie ma znaczenia ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Miłego wypoczynku. Wracaj z pierścieniem!
__________________
"Płoń blisko mnie, zmysły przypalaj, poparz mnie sobą, nasącz lawą żaru, przeniknij płomieniem wyzwalającym energię z rozgrzanego ciała, przygrzej mocniej jeszcze, pustkę wypalaj, wypełniaj wszystko istotą siebie..." |
|||||||||||
|
|
|
#3794 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
ugotowałam pyszną zupę - krem cukiniową i jutro przychodzi TŻ ją zjeść. A męczyłam się z mikserem w garnku żeby to było o fajnej konsystencji
|
|
|
|
|
#3795 |
|
Ona przychodzi nocą ;)
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Hajja, wyprowadziłam się (w ogóle z Krakowa) jakieś miesiąc, może 1,5 temu... Nie mieszkamy razem i w zasadzie, to nie wiem, czy dalej jesteśmy razem. Z braku kontaktu chyba powinnam wywnioskować, że jednak nie....
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
|
|
|
#3796 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cześć
![]() ![]() Cytat:
udanych wakacji ![]() Obudziłam sie tak wcześnie ;( śnił mi sie Tż ;(;( czuje,naprawde czuje że sie nie odezwie, dzisiaj zobaczy,że sie nie odzywam i ucieszy sie,że dałam sobie spokój i jemu przede wszystkim ;(((((((((((((((((( to tak boli (((((((((a jak jeszcze wczoraj rano mu powiedziałam,że to już tydzień odkąd zerwał to on na to :" no a później bedzie 2tydz,3,miesiac,2,rok i całe życie" ;((((((((((
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() Edytowane przez madziamacius8786 Czas edycji: 2010-08-16 o 08:05 |
|
|
|
|
#3797 |
|
Ona przychodzi nocą ;)
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Madzius, pamiętaj - "Jeśli coś kochasz, puść to wolno. Jeśli wróci - jest Twoje. Jeśli nie - nigdy Twoje nie było."
Wydaje mi się, że jesteś dość hmm.. niedojrzała i/lub egoistyczna w swoim uczuciu. Jeśli się kogoś kocha, to przede wszystkim - pragnie się dobra i szczęścia tej drugiej osoby, a nie swojego własnego. Wolałabyś, żeby TŻ wrócił do Ciebie, żeby Cię uszczęśliwić? Sam mógłby nie być szczęśliwy? Czy wolałabyś, żeby wrócił dlatego, bo właśnie w Tobie widzi swoje szczęście? Nie panikuj, nie histeryzuj, nie obwiniaj się ciągle o całe zło tego świata. Co się stało, to się nie odstanie. Musisz wyciągnąć wnioski z obecnej sytuacji. Jeśli dane Ci będzie wrócić do TŻta - będziesz wiedziała, co w sobie musisz zmienić. A jeśli nawet nie, to i tak wychodzisz z tego wszystkiego bogatsza o pewne doświadczenie, które mam nadzieję ustrzeże Cię przed popełnianiem tych samych błędów wielokrotnie.
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum Edytowane przez *Insane Czas edycji: 2010-08-16 o 08:19 |
|
|
|
#3798 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cześć, nie miałam wczoraj czasu napisać o spotkaniu, bo spedziłam cały dzień z B.
Szkoda, że pogoda była taka nieprzyjemna w Krakowie...A co do spotkania, to było tak: Frezi, Rem i ja spotkałyśmy się na Dworcu i poczekałyśmy na Najeczkę, razem poszłyśmy do Kawuchy, która czekała na nas na parkingu w Galerii koło Dworca, ale wcześniej jakies zakupki Obładowane cincinem i sprajtem zamelinowałyśmy się u Frezi w mieszkaniu ok. 16:30. Tak się stało, że spotkały się same gaduły, więc non stop nawijałyśmy i było super sympatycznie (przynajmniej moim zdaniem). Na tapecie był petting (czyli seks z małymi zwierzakami), buraki/barszcz, nasza ulubiona koleżanka i wiele innych tematów. O 21:00 najeczka musiała się zbierać, bo miała busa, więc odwiozłyśmy ją na dworzec, ale żeby jej nie było smutno to usiadła obok bekającego pana Wróciłyśmy do Frezi, pogadałyśmy jeszcze z 1,5 godzinki i Kawucha musiała się zmywać, po mnie przyjechał B. koło północy Rem biedactwo została sama z Frezi ![]() Mamy parę fotek, ale wrzucę je na pocztę jak będę w domu ![]() PS. Stwierdziłyśmy, że bez nas wątek jest martwy
|
|
|
|
#3799 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
Tyle razy powtarzał,że jest ze mną szcześliwy,udowadniał,obi ecywał ![]() ![]() Ja wyciągnełam już wnioski ale chce być z Tżem !!!!!! poprzednim razem na nastepny dzień sie odezwał a teraz sie nie odezwie ;((( chce zadzwonić do niego ((((( może dzwoniąc i normalnie rozmawiając nie o tym zbliżymy na nowo sie do siebie![]() ![]() ![]() Carmi ciesze sie,że spotkanie sie udało
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() Edytowane przez madziamacius8786 Czas edycji: 2010-08-16 o 08:26 |
|
|
|
|
#3800 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
|
|
|
|
#3801 | |
|
Ona przychodzi nocą ;)
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
A jego uczucia? A to, że może nie był/nie jest szczęśliwy? Miałby udawać do końca życia? Dla własnego świętego spokoju i Twojego zadowolenia? Nie dzwoń, naprawdę. OCHŁOŃ. Wydaje mi się, że Ty sama potrzebujesz więcej czasu, niż on. Być może się jeszcze ułoży, ale takim zachowaniem udowadniasz mu, że absolutnie nic się nie zmieniło. Histeryzujesz i domagasz się swego, nie bacząc na jego uczucia.
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
|
|
|
|
#3802 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
nie wiem,teraz nic do mnie nie dochodzi (( chciałabym żeby to był koszmar z którego sie obudze;((( raz śniło mi sie,że jest wszystko dobrze ze mną i z Tż wstałam tak sie ucieszyłam jak nigdy a po chwili doszło do mnie,że to koniec i poczułam taki nagły ból;((Bo dla mnie Tż jest kimś Wyjątkowym,to nie jest kolejny chłopak ;(((( wiem to napewno !!! ![]() dlatego z całych sił chce to ratować;( jeszcze we wtorek jak od niego wróciłam to zadzwoniłam i on powiedział,że możemy sie umówić na tel w piątek ten co był ale pewnie po to żebym ochłoneła i tak nie wydzwaniała a ja wtedy dzwoniłam jeszcze całą środe i czwartek ,piątek ,sobote i wczoraj do południa ;((a zawsze jak do niego dzwoniłam i rozmawialiśmy długo,to jak on nie mógł czy coś to jak sie pytałam czy moge później zadzwonić to odpowiadał ,że da mi znać o której moge. Albo sam dzwonił i mówił żebym mówiła;(
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() Edytowane przez madziamacius8786 Czas edycji: 2010-08-16 o 08:39 |
|
|
|
|
#3803 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
Mniam ![]() Cytat:
![]() Motylku fajnie wyglądasz ![]() Madziu nie wiem co napisać... zgadzam się z większością dziewczyn, że Twoje zachowanie jest dosyć samolubne. Chyba nie chcesz, żeby on był z Tobą z litości? Co do tego, że wysyłał Ci sygnały, to niewiele znaczy, miałam to samo z exem, zerwał ze mną w 3 rocznicę, wtedy była niejasna sytuacja miedzy nami, bo 2 miesiące wcześniej ja z nim zerwałam, potem się zeszliśmy, ale nie wiadomo było czy jako przyjaciele czy para. Dokłaadnie w 3 rocznicę siedzieliśmy, oglądaliśmy film na kompieprzytulił się a ja go zapytałam jak to jest między nami i wtedy usłyszałam, że nie możemy być razem, że kocha inną...Nawet nie wiesz jak cierpiałam, ile łez wypłakałam... Potem znowu się zeszliśmy, okazało się, że nikogo innego nie kochał, ale nie chciał być znowu zraniony i wolał odejść. Ale ten związek po powrocie był marną karykaturą prawdziwego związku...W końcu poznałam B. i z tamtym definitywnie skończyłam. I wtedy on płakał, dzwonił, pisał na gg i smsował. Raz prosząc, raz grożąć. Ale było za późno. A co do Twojego zachowania, to nie chodzi o to, byś się zachowywała tak jak on chce. Chodzi o to, byś była sobą i żeby on był szczęśliwy z prawdziwą Madzią, a nie taką która się co chwilę gryzie w język i nie mówi tego co myśli.
__________________
Edytowane przez carmelova Czas edycji: 2010-08-16 o 08:48 |
||
|
|
|
#3804 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Carmi ale ja nigdy taka nie byłam
![]() ![]() po prostu on był za dobry dla mnie a ja to wykorzystywałam ![]() może wyładowywałam swoją złość na nim,a później weszło mi to w krew ale ja naprawde taka nie chciałam/nie chce być dla Niego jest dla mnie całym światem ;((( gdyby dał mi tą ostatnią szanse (wiem,że sie powtarzam) NIGDY !!! bym tego już nie zrobiła bo to co teraz przeżywam to przeżywam po raz pierwszy i nigdy w zyciu tak nie bolało ((((((((
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() |
|
|
|
#3805 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
|
|
|
|
|
#3806 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Claris pan z kursu wyglada na tym foto jak Zakościelny
![]() Madzia lepiej, żeby Maciek nie wrócił do Ciebie na razie bo wybacz ale INS ma rację nic nie zrozumiałaś. Nadal piszesz "ja chcę", "ja kocham", "ja cierpię" a nie am w tym miejsca na jego potrzeby i uczucia. Nadal chcesz wydzwaniać choć wszystkie dziewczyny piszą, zebyś tego nie robiła i to przez chociaż tydzień. Myslisz ze jak nie zadzwonisz jednego wieczoru to on od razu się odezwie. Tak nie bedzie. Poprzednio tak było, pogodziliscie sie, obiecałas zmiany i nic z tego nie wyszło. Jeśli macie do siebie wrocić to po dłuższej chwili, jak oboje przemyslicie róznie rzeczy, opadna emocje związane z rozstaniem. Owszem mozecie sie zejsc jutro tylko, że wtedy nic sie nie zmieni i za chwile problem znowu powróci. Przepraszam jesli Cie uraziłam, nie o to mi chodzi. Myślę o Tobie, przesyłam buziaki i trzymam kciuki żeby się ułożyło |
|
|
|
#3807 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 3 809
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
Świat nie kończy się na jednym mężczyźnie.... Myślałam podobnie do Ciebie.... minęło pół roku.... i co? Żyję, mam się świetnie, czerpię z życia pełnymi garściami...
__________________
fata viam invenient |
|
|
|
|
#3808 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 260
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
nie zmusisz nikogo do miłości, a właśnie to chciałabyś zrobić, skoro wg ciebie niefair jest to, że nie liczy się z twoimi uczuciami. Cytat:
__________________
'zapytaj się siebie, czy chcesz mieć "poważaną" pracę, czy być szczęśliwa' http://www.youtube.com/watch?v=h7NEQT3tQu8 soy orgullosa de vivir en ese lugar unico, en CANARIAS <3 mi vida en cholas czyli moje życie na Wyspach Kanaryjskich - 12 dni w Kostaryce |
||
|
|
|
#3809 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
ja też rozumiem,że mi nie wierzy bo obiecałam,że tym razem bedzie inaczej cześć rzeczy napewno zmieniłam,może tu nie pisałam jakich ale napewno to sie zmieniło tylko w niedziele niepotrzebnie to powiedziałam ![]() ![]() ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Czemu on może pomyśleć,że przez to,że do niego dzwonie nic sie nie zmieniłam/nie zmieniło?
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() |
||||
|
|
|
#3810 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 3 809
|
Dot.: Na moje szczęście, na szczęście każdej dziewczyny ZAZDROSZCZĄCEJ po raz XXI
Cytat:
![]() ja też mocno przeżywałam, kochałam jak wariatka, byłam od niego totalnie uzależniona... i też życia sobie bez niego nie wyobrażałam... ale cóż- sama musisz się o tym przekonać, że czas leczy rany.... teraz i tak nic nie zrobisz- nie dzwoń do niego pod żadnym pozorem, daj mu odetchnąć, zatęsknić, poukładać w głowie....
__________________
fata viam invenient |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:24.






nie można wiecznie utyskiwać
faaaaaaaajny jest
jak Wy tam weszłyście na te tarasy, przeciez jest zakaz hę
a kierowca ani trochę apetyczny
dobranoc
13.03.2008






Ciężko mi się wgłębiać w ta sytuację, gdy nie znam dokładnych Waszych relacji


właśnie że nie robisz obiadu 

