Rozstanie z facetem - część 11 :( - Strona 46 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-08-16, 18:42   #1351
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 548
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Cytat:
Napisane przez yellowbird Pokaż wiadomość
A mnie się całować chce!
MI TEŻ A tu pustynia...
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 18:45   #1352
yellowbird
Rozeznanie
 
Avatar yellowbird
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Chcica zapanowała!
yellowbird jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 18:50   #1353
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 548
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Cytat:
Napisane przez yellowbird Pokaż wiadomość
Chcica zapanowała!
Nie mówcie mi o chcicy, 5 miesięcy poszczenia, aaaaa
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 18:54   #1354
yellowbird
Rozeznanie
 
Avatar yellowbird
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
Nie mówcie mi o chcicy, 5 miesięcy poszczenia, aaaaa
Ja dopiero ze 2... Ale i tak nie jest dobrze

yellowbird jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 19:01   #1355
Anemone
Mother of Cat
 
Avatar Anemone
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 20 295
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
I jesteś pewna, że już kryzysu nie będzie? Albo że jak będzie, to będziesz zdecydowanie bardziej dojrzała? Że już nie zauroczysz się innym?

Piszesz o ogromie doświadczeń, ale, z całym szacunkiem...młodziutka jesteś.

To pewnie Twój pierwszy poważny związek, temu się go tak kurczowo trzymasz...ale sama widzisz, że jak w tym związku byłaś, to brakowało Ci czegoś.
Jestem pewna, bo doskonale wiem co czuję. Ja z pewnością się nie zauroczę. Nie widzę świata poza nim... Znaczy widzę, ale to on jest najważniejszy.

Bagaż doświadczeń... Oj tak. Bo to było jak Romeo i Julia. Wszystko na przekór nam, a my jak na złość... trwaliśmy... 'Przemierzaliśmy razem góry, a potknęliśmy się o kamień...'

Brakowało mi... Panowania nad hormonami
__________________
"Bądź moja na zawsze. Do ostatniego złapanego oddechu. Do ostatniego uderzenia serca..."
❤❤❤
jesteśmy razem od 1 marca 2008
zaręczyliśmy się 15 listopada 2015
ślub 30 grudnia 2017
Anemone jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 19:34   #1356
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Kolejny wieczór z filmami
Tym razem "Dorwać byłą"
Nie wiem kto wymyślił oglądanie filmów online ale należy mu sie za to wielki buziak
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 19:38   #1357
yellowbird
Rozeznanie
 
Avatar yellowbird
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
Kolejny wieczór z filmami
Tym razem "Dorwać byłą"
Nie wiem kto wymyślił oglądanie filmów online ale należy mu sie za to wielki buziak
O, to powiesz mi czy fajne, bo miałam to oglądać ostatnio Też chyba sobie coś obejrzę, chyba że spotkam się z ex ex'em
Na mnie z pulpitu patrzy się " Wciąż ją kocham ", ale jeszcze nie czuję się na siłach, żeby oglądać coś takiego...
yellowbird jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 19:45   #1358
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Cytat:
Napisane przez yellowbird Pokaż wiadomość
Na mnie z pulpitu patrzy się " Wciąż ją kocham ", ale jeszcze nie czuję się na siłach, żeby oglądać coś takiego...
Ja nie lubię filmów o miłości, na których się płacze. Jak już oglądam o love, to ma być hollywodzki happy end i kropa
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 19:45   #1359
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Cytat:
Napisane przez yellowbird Pokaż wiadomość
O, to powiesz mi czy fajne, bo miałam to oglądać ostatnio Też chyba sobie coś obejrzę, chyba że spotkam się z ex ex'em
Na mnie z pulpitu patrzy się " Wciąż ją kocham ", ale jeszcze nie czuję się na siłach, żeby oglądać coś takiego...
Ja wczoraj oglądałam
Ryczałam 5 razy i warto było obejrzeć mimo wszystko...
Takie ckliwe strasznie
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 20:10   #1360
yellowbird
Rozeznanie
 
Avatar yellowbird
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Ej, całowałyście się kiedyś na pierwszej randce? Jakie macie do tego podejście?
yellowbird jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 20:16   #1361
Anemone
Mother of Cat
 
Avatar Anemone
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 20 295
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Cytat:
Napisane przez yellowbird Pokaż wiadomość
Ej, całowałyście się kiedyś na pierwszej randce? Jakie macie do tego podejście?
yyy... dostałam słodkiego buziaka w usteczka, ale bez języczka
__________________
"Bądź moja na zawsze. Do ostatniego złapanego oddechu. Do ostatniego uderzenia serca..."
❤❤❤
jesteśmy razem od 1 marca 2008
zaręczyliśmy się 15 listopada 2015
ślub 30 grudnia 2017
Anemone jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 20:32   #1362
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Jeny dziewczyny ile postów natrzaskałyście ale już nadrobiłam

Wczoraj byłam na imprezie, umówiłam sie już na kolejne takze imprezowy tydzien się szykuje


Ja się całowałam nie uważam, żeby to było coś złego, kiedy między mną a chłopakiem była taka niesamowita chemia to nie mogłam się powstrzymać po prostu robiłam to na co miałam ochote

---------- Dopisano o 20:30 ---------- Poprzedni post napisano o 20:28 ----------

Niektórzy uważają, ze trzeba zgrywać niedostępną, faceci lubią gonić króliczka itd. ale co tam, jak mam ochote to się pocałuje

---------- Dopisano o 20:32 ---------- Poprzedni post napisano o 20:30 ----------

Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
Ja wczoraj oglądałam
Ryczałam 5 razy i warto było obejrzeć mimo wszystko...
Takie ckliwe strasznie
Mówisz, że można to obejrzeć online poda mi ktoś linka ja lubie takie ckliwe opowieści
Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 20:43   #1363
mimimka
Zadomowienie
 
Avatar mimimka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 374
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Ufff no dłuuuuga historia

Znaliśmy się z podstawówki, czyli baaardzo stare dzieje. "Znaliśmy" to za dużo powiedziane - ja wiedziałm który to S., a on wie dział która to K. Podobał mi sie, ja jemu, ale nie byliśmy nawet na cześć To taki głupi wiek był własnie, a do tego ja się niezbyt interesowałam facetami.
Gdy byłyma w 7 klasie, a on w 8 (albo ja w 6, a on w 7? ) przyszedł pod mój blok, zadzwonił domofonem,a gdy zeszłam zapytał: "chcesz ze mną chodzić? Ja go wyśmiałam, dostał kosza, mimo, że mi się podobał

Nie widzieliśmy się 10 lat, aż 2 lata temu wypatrzyłam go na NK. Nie sądziłam, że będzie mnie pamiętał. Ale przyjął zaproszenie. Nie pisaliśmy nic ze sobą, aż po 2 czy 3 miesiącach dostała wiadomość, że kasuje swoje konto, podał nr tel, gg i maila. Podziękowałam więc za namiary i zaczelismy pisać, Wieczorem faktycznie konta już nie było, więc odezwałam się na gg i tak się potoczyło.
Coraz częściej pisaliśmy ze sobą, wypominał mi tego kosza, stwierdził, że facet takiej zniewagi nie zapomni Wiedziałam, że ma dziewczynę, ale traktowałam go jako kumpla. Zaczał mi się zwierzać z problemów z nią, gdy miał zły humor twierdził, ze ja mu go poprawiam itp. 2 miesiące po tym odnowieniu kontaktu wyjechal na 3 meisiące na szkolenie na drugi koniec Polski, ale pisał dalej - o zajęciach, co akurat robi, poźniej o egzaminach, o wynikach itp. Ani raz nie zaproponował spotkania, nie robił jakiś aluzji w moim kierunku, choć czasem pisał, że zastanawia się, czy to nie jakiś "znak" że się odnaleźliśmy po tylu latach.
Powoli zaczelismy się nakręcać.
Pierwsze spotkanie wyszło spontanicznie: listopadowy deszczowy wieczór, napisał, że się pokłócił z dziewczyną, że idzie się przejść. Zaproponowałam, że możemy się przejść razem i pogadać jesli chce. Spotkaliśmy się. Długo opowiadał mi o dziewczynie, o tym jaka jest itp. Następne spotkanie było po około miesiącu, też znienacka - tzn dla mnie znienacka. Dzień wczesniej napisal mi na dobranoc: do zobaczenia jutro, ale jakoś nie przywiązałam do tego większej uwagi. Szłam do pracy, a on jechał rowerem (tak się składa, że on pracuje jakies 50 m od mojego bloku, a ja do pracy szłam w kierunku gdzie on mieszka, więc się mijaliśmy) i zajechał mi drogę.
Później widzieliśmy się chyba w grudniu - oglądaliśmy film w samochodzie. Raz tez przyjechal niespodziewanie i chciał, żebym pojechała z nim na narty.

Pamiętam jego pierwszy telefon, smsowanie do 3 czy 4 nad ranem. Czasem tez dzwonił ok 1-2, tematy rozmów były absurdalne - np. o otwieranych u nas galeriach handlowych

Na początku stycznia (czyli po ok 5 miesiącach kontaktu) nie wytrzymałam i postawiłam sprawę jasno. Wiedziałam, że albo stracę, albo zyskam. Albo mnie wyśmieje i wykpi czego się spodziewałam, że przeciez nic mi nie obiecywał, że ja sobie coś ubzdurałam, albo sprawa zakończy się inaczej.
Po kilku dniach umówiliśmy się na spacer. Ale nic nie mówił na temat dziewczyny. Spacerowaliśmy od ok 15 do 19, po śniegu, on był na rowerze. Zaproponował, że odwiezie rower, przyjedzie samochodem, weźmie laptopa i obejrzymy coś. Przyjechal bardzo szybko, w pudełku miał dla mnie ciasto, bo "na pewno jestes głodna". Na sam koniec, czyli już po filmie powiedział, że zerwał z dziewczyną.

I od tamtej pory staliśmy się nierozłączni. Nasze spotkania kończyły się nawet po 4 rano (a na 7 do pracy trzeba było wstac ), smsy, telefony, w weekendy pomieszkiwałam u niego (ma swoje mieszkanie). Gdy mu pisałam w tarkcie pracy żartobliwie, że jestem głodna, to potrafił wyjść z pracy (co u niego nie jest takie proste) i przywieźć mi coś do jedzenia.

Chęci powrotów nie było - tzn z jego strony. Jego Ex go męczyła smsami, telefonami. Doszło nawet do tego, że naszła go w mieszkaniu, gdy ja tam byłam. Chodziła do jego rodziców (gdy S był wtedy ze mną, to jego ojciec dzwonił, zeby nie przychodzil do domu), nachodziła jego matkę w pracy, jego siostrę w jej mieszkaniu. Płakała jego przyjacielowi w ramię pod kościołem, gdy nas zobaczyła razem. Po prostu koszmar, co przeżywaliśmy. Po ponad miesiącu uspokoiła się.

Rozpisałam się a i tak o wielu rzeczach nie napisałam.
Wygladalo to na piekna i romantyczna milosc, a jednak sie rozstalisie
__________________
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on!!
mimimka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 20:48   #1364
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Cytat:
Napisane przez Ofelia 20 Pokaż wiadomość
Jeny dziewczyny ile postów natrzaskałyście ale już nadrobiłam

Wczoraj byłam na imprezie, umówiłam sie już na kolejne takze imprezowy tydzien się szykuje


Ja się całowałam nie uważam, żeby to było coś złego, kiedy między mną a chłopakiem była taka niesamowita chemia to nie mogłam się powstrzymać po prostu robiłam to na co miałam ochote

---------- Dopisano o 20:30 ---------- Poprzedni post napisano o 20:28 ----------

Niektórzy uważają, ze trzeba zgrywać niedostępną, faceci lubią gonić króliczka itd. ale co tam, jak mam ochote to się pocałuje

---------- Dopisano o 20:32 ---------- Poprzedni post napisano o 20:30 ----------



Mówisz, że można to obejrzeć online poda mi ktoś linka ja lubie takie ckliwe opowieści
http://www.☠☠☠☠☠☠☠☠☠/film,Wciaz-ja-ko...-HQ,15607.html
jak skończy Ci się czas to odśwież stronę,zaznacz miejsce gdzie skończyłaś i oglądaj dalej jak sie zbuforuje:P
Logowanie bezpłatne

Co do buziaków na pierwszej randce to zależy
Mnie osobiście to nie przeszkadza ale to zależy od kobiety
I tak jak napisała Ofelia chemia musi być
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 20:48   #1365
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Cytat:
Napisane przez monia55598 Pokaż wiadomość
mozecie mnie zabic nalezy mi sie
W ramach rozpaczy i swojej mega glupoty napisalam do bylego czy nie pojdzie na wesele.............jezu uu jak tyeraz zaluje co mna kierowalo
I co odpisał coś? No już trudno, zrobilaś jak zrobiłaś. Kazdy ma chwile słabości.
Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 20:53   #1366
_paula_20
Raczkowanie
 
Avatar _paula_20
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 179
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
J

Z podobnego powodu jak i z kolejnym po nim (z ExEx - M.) - obydwoje zaangażowali się bardzo szybko, od razu całym sobą, bez żadnego dystansu. To ja byłam ostrożniejsza, z rezerwą, nie do końca pewna, to oni dawali z siebie wszystko, żebym się otworzyła, zaufała itp.
No i przez to obydwoje po pół roku stwierdzili, że się "wypalili" .
jakbym czytała o sobie i moim ex, on też od samego początku był bardzo zaangażowany, przekonywał mnie o swojej wielkiej miłości pół roku. w końcu zrozumiałam ze też go kocham i minął prawie rok naszego związku ja byłam totalnie zakochana już wtedy, a on nagle się "wypalił"...
__________________

Happiness is a choice. And it's free. Play on.
_paula_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 20:54   #1367
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Cytat:
Napisane przez yellowbird Pokaż wiadomość
Ja dopiero ze 2... Ale i tak nie jest dobrze

Ja z jakieś 3 tygodnie, na razie jest w porzadku, ale potem to ja nie wiem trzeba będzie kogos poznać
Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 20:56   #1368
yellowbird
Rozeznanie
 
Avatar yellowbird
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Ja to właśnie z Nim miałam taką fazę, że " Nie, bo mnie weźmie za łatwą i będzie traktował jak laskę do lizania... " Bo chemia była u nas od samego początku znajomości i dziwne, że już na pierwszym spotkaniu nie było całowanka Za to niedługo później już było blisko, ale spanikowałam, że jest za wcześnie i wszystko zepsuję... Ale następnego dnia nie zmarnowałam już okazji No i nie miałam racji, nie byłam dziewczyną tylko do "lizania"...
yellowbird jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 21:11   #1369
mimimka
Zadomowienie
 
Avatar mimimka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 374
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Wiem, ze jestescie wyposzczone ale musze Wam powiedziec co dzis robilismy z xem :P
Po naszych rozmowach wzielismy sie za czyny Bawilismy sie, mizialismy, probowaismy siebie i wiecie co?? Kurna! Moj eks to byl palant lozkowy, wogole nie liczyl sie ze mna... A X? To Bog... Tak mnie rozpalil ze prawie dostalam orgazmu obcierajac sie o niego!! Tak dobrze caluje, tak dobrze potrafi piescic ze to mala glowa!! A nie robilismy nic wiecej bo niestety nie bylo zabepieczenia A X powiedzial ze mamy jeszcze czas i mozemy poczekac z tym )

Jednak w tym wszystkim nie jest niestety tak rozowo. Martwie sie o jgo rodzicow. Jego mama jest wporzadku choc wcale nei zagaduje ani nic. A ojciec wszedl do niego do pokoju i zaczal mu zwracac na cos tam uwage comial zrobic a nie zrobil... I taki jakis chlod bil, jego rodzice wyszli i nawet nei powiedzieli do mnie glpiego `´dowidzenia´ - bylismy w zamknietym pokoju i nie slyszelismy ze wychodza.
A jego siostra? Widzaialam ja dzis pierwszy raz a kurna nawet nie wstala zeby mi reke podac Nic... Mam wrazenei ze jestem tam jakims wrogiem numer jeden. Jego mama napierwszym spotkaniu byla bardzo mila dla mnie a teraz nawet sie slowem nie odezwie..
__________________
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on!!

Edytowane przez mimimka
Czas edycji: 2010-08-16 o 21:12
mimimka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 21:16   #1370
_paula_20
Raczkowanie
 
Avatar _paula_20
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 179
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
Ogólnie umówiłam się z eks mojego eksa pod koniec sierpnia i jestem bardzo szczęśliwa. Nie omieszkamy zrobić sobie zdjęcia i dodać go gdzieś tak, żeby pawian zobaczył, jak jego byłe dziewczyny, które tak strasznie próbował skłócić, piją sobie piwko Mina eksa-bezcenne
przypomina mi się pewna impreza kilka miesięcy po zerwaniu z D. na której byłam ja, on i laska z którą kręcił po zerwaniu ze mną (powiedział jej ze nie chce się angażować, a jej zależało) no i się jej naraził ona wiedziała kim ja jestem a ja wiedziałam ze ona to ta laska która miała mnie zastąpić. (tak o niej wtedy myślałam, szczerze jej nienawidziłam, wiecie jak to jest) i tak się złożyło że on zupełnie się nas tam nie spodziewał, wiedziałyśmy o tym obie. i kiedy pojawił się w drzwiach spojrzał na mnie, później na nią i stanął jak wryty, jakby nie wiedział czy wejść czy uciekać a ta panna podeszła do mnie tak spontanicznie i zaczęłyśmy rozmawiać, śmiać się jak najlepsze przyjaciółki chociaż rozmawiałyśmy pierwszy raz w życiu. Jego miny nie zapomnę do końca życia, a z tamta laską nigdy więcej nie rozmawiałam.
__________________

Happiness is a choice. And it's free. Play on.
_paula_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 21:22   #1371
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Cytat:
Napisane przez mimimka Pokaż wiadomość
Wiem, ze jestescie wyposzczone ale musze Wam powiedziec co dzis robilismy z xem :P
Po naszych rozmowach wzielismy sie za czyny Bawilismy sie, mizialismy, probowaismy siebie i wiecie co?? Kurna! Moj eks to byl palant lozkowy, wogole nie liczyl sie ze mna... A X? To Bog... Tak mnie rozpalil ze prawie dostalam orgazmu obcierajac sie o niego!! Tak dobrze caluje, tak dobrze potrafi piescic ze to mala glowa!! A nie robilismy nic wiecej bo niestety nie bylo zabepieczenia A X powiedzial ze mamy jeszcze czas i mozemy poczekac z tym )

Jednak w tym wszystkim nie jest niestety tak rozowo. Martwie sie o jgo rodzicow. Jego mama jest wporzadku choc wcale nei zagaduje ani nic. A ojciec wszedl do niego do pokoju i zaczal mu zwracac na cos tam uwage comial zrobic a nie zrobil... I taki jakis chlod bil, jego rodzice wyszli i nawet nei powiedzieli do mnie glpiego `´dowidzenia´ - bylismy w zamknietym pokoju i nie slyszelismy ze wychodza.
A jego siostra? Widzaialam ja dzis pierwszy raz a kurna nawet nie wstala zeby mi reke podac Nic... Mam wrazenei ze jestem tam jakims wrogiem numer jeden. Jego mama napierwszym spotkaniu byla bardzo mila dla mnie a teraz nawet sie slowem nie odezwie..
Co do początku zazdroszczę,co do reszty współczuję;/
Ja jeszcze chyba nigdy nie miałam problemu z rodzicami moich facetów
Rodzice zazwyczaj mnie lubią Zawsze pokazuję sie z tej "anielskiej" strony
Ostatnio jak byłam u exa to troche mnie przerażała wizja zostania z jego mamą sam na sam ale siedziałyśmy chyba ze 3 godz.i gadałyśmy bez problemu
Fakt,że jak byłam z Nim 3 lata(znamy sie już 5) to jego brat do tej pory ani dzień dobry,ani cześć ani nic
Mija z czasem podobno
Zwłaszcza,ze napisałaś,że na 1 spotkaniu nie było żadnego problemu z jego mamą
A tak w ogóle to ile on ma lat jesli mogę spytać??
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 21:29   #1372
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Cytat:
Napisane przez mimimka Pokaż wiadomość
Jednak w tym wszystkim nie jest niestety tak rozowo. Martwie sie o jgo rodzicow. Jego mama jest wporzadku choc wcale nei zagaduje ani nic. A ojciec wszedl do niego do pokoju i zaczal mu zwracac na cos tam uwage comial zrobic a nie zrobil... I taki jakis chlod bil, jego rodzice wyszli i nawet nei powiedzieli do mnie glpiego `´dowidzenia´ - bylismy w zamknietym pokoju i nie slyszelismy ze wychodza.
A jego siostra? Widzaialam ja dzis pierwszy raz a kurna nawet nie wstala zeby mi reke podac Nic... Mam wrazenei ze jestem tam jakims wrogiem numer jeden. Jego mama napierwszym spotkaniu byla bardzo mila dla mnie a teraz nawet sie slowem nie odezwie..
Ja bym się nie przejmowała, bo i nie ma czym. Siedzieliście w pokoju, to po co mieli wchodzić? Żeby tylko do widzenia powiedziec?


Ja nie lubię spoufalania się z rodzicami moich TŻ, więc nie zagaduję bo i nie mam ochoty na rozmowy.
Gdy do mnei któryś przychodził, to te bez żadnych pogawędek z rodzcami bo i po co. do mnei przychodza, a nie do nich.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 21:46   #1373
krolowazimy
Wtajemniczenie
 
Avatar krolowazimy
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
Weselny milczy, ale płakać nie będę. Twarda się jakaś zrobiłam strasznie po tych wszystkich przeżyciach i mało co mnie rusza
I bardzo dobrze. Najlepiej się zdystansować. Sama zauważyłam, że im bardziej mam w nosie to, co się dzieje, tym lepiej się dzieje. I pierwszy tż i ostatni sami się do mnie dobijali w momencie, kiedy w ogóle się tego nie spodziewałam.

Pamiętacie mojego randkowicza, który mnie olał ciepłym moczem? Odezwał się, mamy się spotkać. Fajnie, po tylu tygodniach Cieszę się, że jednak intuicja mnie nie zawiodła i na pierwszym spotkaniu faktycznie było ok (bo jednak się odezwał). Martwię się, że poumawiał się po mnie z innymi, popróbował i - jako że nic mu nie wypaliło - łaskawie zadzwonił.

Mimo wszystko - fjuf, jednak jestem zaj.bista


Mimimka - welcome to the real word. Jak jest pięknie i jedno się układa dobrze, to drugie musi się schrzanić Nie przejmuj się tymi rodzicami. Bądź grzeczna, miła, ułożona - zawstydź ich

BTW - ćwiczę właśnie żółwią minę na spotkanie z olewaczem.
http://swiat-obrazkow.pl/obrazek-zol...-7977-284.html
(tradycyjnie już pozdrawiam elvegirl )

Edytowane przez krolowazimy
Czas edycji: 2010-08-16 o 21:53
krolowazimy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 21:50   #1374
monia55598
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 212
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Nie ale chyba bog mnie kocha nie dostalam raportu wiec moze zaraz przyjdzie wiadomosc nie dostarczona

dajcie mi chwilke bo nadrabiam wasze posty
monia55598 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 21:57   #1375
mimimka
Zadomowienie
 
Avatar mimimka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 374
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

No az tak zle nie jest mysle... Moze ci rodzice juz tyle dziewczyn widzieli ze narazie traktuja mnie obojetnie. Choc najwikeszy minus to ma jego tata i siostra... A mama jest wporzadku Ja zawsze jestem mila i uprzejma

Widze ze sprawa rodzicow tak was zainteresowala ze zupelnie pominelyscie temat 'moj eks byl kiepski w lozku' i to ze X sam pohamowal sie i powiedzial ze mamy jeszcze czas! Z czego pozniej sam sie smial i powiedzial ze sie nie poznaje....
__________________
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on!!
mimimka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 21:58   #1376
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Cytat:
Napisane przez monia55598 Pokaż wiadomość
Nie ale chyba bog mnie kocha nie dostalam raportu wiec moze zaraz przyjdzie wiadomosc nie dostarczona

dajcie mi chwilke bo nadrabiam wasze posty
Moze zablokował smsy od Ciebie
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 22:01   #1377
monia55598
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 212
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

a mozna tak?
monia55598 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 22:04   #1378
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Cytat:
Napisane przez monia55598 Pokaż wiadomość
a mozna tak?
Niektóre telefony mają taką opcję.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 22:05   #1379
krolowazimy
Wtajemniczenie
 
Avatar krolowazimy
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

Cytat:
Napisane przez mimimka Pokaż wiadomość
No az tak zle nie jest mysle... Moze ci rodzice juz tyle dziewczyn widzieli ze narazie traktuja mnie obojetnie. Choc najwikeszy minus to ma jego tata i siostra... A mama jest wporzadku Ja zawsze jestem mila i uprzejma

Widze ze sprawa rodzicow tak was zainteresowala ze zupelnie pominelyscie temat 'moj eks byl kiepski w lozku' i to ze X sam pohamowal sie i powiedzial ze mamy jeszcze czas! Z czego pozniej sam sie smial i powiedzial ze sie nie poznaje....
Jak dla mnie ta sytuacja z rodzicami jest dziwna, ale i wygodna. Wkurzało mnie, że rodziny moich tż-tów traktowały mnie "jak swoją", jak równą babkę, jak kolejną córcię etc. Wkurzało mnie, bo w moim domu panuje inna atmosfera i ciężko było mi wskoczyć nagle w takie swojskie klimaty, rodzinne obiady, wspólne oglądanie tv(!)
Dziękuj Losowi, że od razu nie wskoczyli Ci na głowę

Co do eksa i łóżkowych spraw - cóż, uwielbiam takie miłe niespodzianki U mojego aktualnego eksa brakowało mi właśnie takiego zaangażowania łóżkowego, wielogodzinnych miziań się itd. Tym bardziej, że eks eks był rewelacyjny jeśli chodzi o nastrój, budowanie napięcia i takie tam.

Ciesz się i korzystaj
krolowazimy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-16, 22:07   #1380
monia55598
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 212
Dot.: Rozstanie z facetem - część 11 :(

watpie bo ma jedna z pierwszych noki jeszcze wyswietlacz czarno bialy
monia55598 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:51.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.