|
|
#2581 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Carmi, nie dziwię Ci się w ogóle. Za nic bym na coś takiego nie poszła, za nic... Przede wszystkim, może mam przestarzałe zdanie, ale uważam, że świadek i świadkowa są pojedynczy, drużbowie to dla mnie dziwny i niezrozumiały zwyczaj.
no ale cóż, to tylko moje zdanie. z drugiej strony rozumiem Tqwojego chłopa - jasne, że powinien Cię wspierać, ale z drugiej strony głupio tak na gorąco powiedzieć mamie, że nie. tzn. też bym się wkurzyła na Twoim miejscu ale jakby rozumiem, że lepiej mu powiedzieć najpierw ”zobaczymy”, a potem ułożyć ładnie w głowie odmowę niż na gorąco się kłócić czy coś. mam nadzieję, że nie bedziesz otoczona wianuszkiem druhen nienznanego pochodzenia |
|
|
|
#2582 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Zgadzam się z naj. Odpowiedzi "zastanowimy się", "zobaczy się" są dobre bo nie konfliktowe. Jest szansa, ze to pomysł chwilowy i nieprzemyślany przez teściową i sama o tym zapomni. a jak zaczniecie się z nią dochodzić i mówić konkretnie "nie" to ona będzie tego bronić jak własnej głowy.
|
|
|
|
#2583 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 7 563
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Cytat:
Siedziałyśmy razem w ławce całe gimnazjum. Potem chodziłyśmy do tego samego liceum, ale do innych klas i kontakt bardzo się ochłodził. Potem studia w innym mieście, więc wcale nie miałyśmy ze sobą kontaktu. No i w końcu "wymodliłam" wyjątkowo nocleg u niej teraz w ten weekend (jej rodzice gdy poszła na studia kupili mieszkanie, i ona mieszka w nim i wynajmuje jeszcze dwóm studentkom). Ale zastrzegła mi, że to tak wyjątkowo, bo nie mam gdzie spać No ale dobre i to. Tylko, że padnięta jestem, bo w piątek poszaleliśmy z TŻ-em do 1 Przy moim trybie życia ciągle na walizkach, teraz gdy dozła jeszcze uczelnia w innym mieście w weekendy, to w niedzielę po zjeżdzie padam totalnie i cały tydzień potem nie do zycia jestem... Eh... Jak ja bym chciała już osiąść gdzieś na stałe... ![]() A ludzi dużo nie poznałam. Jedną koleżankę w sumie mam taką nową bliższą i z nią ciągle siedzę na wykładach, ale niestety jesteśmy w innych grupach cwiczeniowych, więc tylko w niedziele się widujemy. No i poznałam może z 4 dziewczyny, ale to tak tylko na "cześć" i tyle
__________________
I tak płynie czas... I dzień do dnia niepodobny... |
|
|
|
|
#2584 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
||||
|
|
|
#2585 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Cytat:
|
|
|
|
|
#2586 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
|
|
|
|
#2587 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Cytat:
|
|
|
|
|
#2588 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Przyznaj się, na taki tekst wyrwałas Narzeta
|
|
|
|
#2589 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
To on mnie wyrwał, nie ja jego
|
|
|
|
#2590 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Cytat:
wole o tym nie mówić. Zawiodłam sie na M. i to bardzo i dzisiaj niestety ale poczuje sie tak jak ja kiedyś...nic wiecej nie moge napisać. Magda a czekałaś w tej bluzie na Tża?
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() |
|
|
|
|
#2591 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 787
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Nie wiem o której :/ Może się uda wcześniej skończyć, ale zero gwarancji
__________________
Ćwiczę z Ewą od 3.07.2012 - już 7 razy |
|
|
|
#2592 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
wytrzymaj jakoś
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() |
|
|
|
#2593 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 13 452
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Cytat:
Justi Aleeee super... Nasze kciuki są magiczne! Zrobiłam już pyszny obiadek, byłam na uczelni, na zakupach... A teraz myślę co tu jeszcze porobić, żeby się nie uczyć? Musiałabym dopieścić swój 1. rozdział pracy, ale mi się nie chceeeee.
__________________
"Najfajniej jest, gdy stoisz przed lustrem susząc włosy i szczerzysz zęby w uśmiechu na wspomnienie o wczorajszym wieczorze." |
|
|
|
|
#2594 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Madzia
![]() ---------- Dopisano o 13:28 ---------- Poprzedni post napisano o 13:27 ---------- bez łaski |
|
|
|
#2595 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Antii, taaaaaaak!!! Właśnie miałam pisać, że to wszystko dzięki zazdrośnicowym kciukom
![]() ![]() Madzia, yyy... to może w klubie napisz, co się stało? Wrzuciłam fotki na FB. Dla tych, co nie mają jeszcze FB albo mnie w znajomych wieczorkiem wrzucę na pocztę albo na forum, bo w sumie to żadna tajemnica
__________________
Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
|
|
|
|
#2596 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 7 563
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
![]() ![]() ![]() ![]() Nooooooooooooooooooo
__________________
I tak płynie czas... I dzień do dnia niepodobny... |
|
|
|
#2597 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
justyś, to dla mnie wrzuć na mejla lub tu, dla mnieeee
![]() carmi, właśnie straciłaś w mojej osobie swoją superdruhnę, więc w ramach focha rzucam klątwę: a obyś miała za sobą szereg druhen wszelakich, a wszystkie o wykształceniu najwyżej gimnazjalnym, garbate, koślawe i w miniówkach z lateksu w ogóle to dziś dokończę rozdział ja to jestem leń... dwa dni mi to zajęło
|
|
|
|
#2598 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
myśle,że później bedzie lepiej Cytat:
napisze wieczorem czy jest miedzy Nami ok czy nie to czekamy na zdjecia ![]() i działo sie coś?? ![]() Lece na zajecia Pa
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() |
|
|
|
|
#2599 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
naj, genialna jesteś z tym pisaniem magisterki
ja tam Cię rozumiem bo też zawsze wszystko robię na ostatnią chwilę zawsze tak wszystko przeciągasz czy tylko przy tym Ci tak ciężko idzie?:P
|
|
|
|
#2600 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 994
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Cytat:
Magda ![]() mnie naszło tak wczoraj, że aż obudzilam TŻ, ale w delikatny sposób i był bardzo zadowolony |
|
|
|
|
#2601 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
wracam na zajęcia; wróciłam bo była dłuższa przerwa i sprawdzić czy doszedł laptop (jeszcze nie doszedł ale już mam numer paczki) |
|||||
|
|
|
#2602 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Cytat:
Ilsa, też się cieszę ,ze obyło się bez trucia, bo by mi biedak tam umarł i buu, ja też chcę seksiku, a tu posucha
|
|
|
|
|
#2603 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
|
|
|
|
#2604 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Cytat:
zazwyczaj drugi termin to mój deadline ostateczny jestem do bani, a przez to, że ciągle mi uchodzi na sucho, to nie czuję potrzeby zmienienia metody 3 miesiące bez...? żyjesz?! ale jakie to życie jak ja bym była sama, tobym umarła z braku seksu, aj słer - ja po 4-5 dniach, to widzę wszędzie penisy i waginy. no wszystko mi sie kojarzy
|
|
|
|
|
#2605 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Florystyka ruszy
ale od listopada - ponoć na bank i na pewno będzie, a ja nie wiem teraz trochę co robić...
|
|
|
|
#2606 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
|
|
|
|
#2607 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Cytat:
nie no, to karygodne podejście. swoją drogą myślenie o tym co się ma zrobić jest bardziej męczące niż jakby się to zrobiło, nie?![]() mam przerwę w braniu tabletek anty i jakoś tak się nie mogę przemóc. niby są prezerwatywy ale jakąś blokadę mam
Edytowane przez peach_passion Czas edycji: 2010-10-11 o 14:41 |
|
|
|
|
#2608 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Cytat:
![]() No i nie ukrywam, że od samego początku mnie to przeraża finansowo moi rodzice chcą mi sporą część tych studiów sfinansować a jak sobie pomyślę jakie to dla nich koszty oznacza to mi się robi słabo ![]() Ja mam w tej chwili kasy na opłacenie półtorej semestru. Semestry są cztery... A poza tym tradycyjnie - naprawdę nie wiem czy sobie z tym poradzę Cóż - wątpienie w siebie to moja specjalność zaraz po martwieniu się wszystkim.
|
|
|
|
|
#2609 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: NS/Kraków
Wiadomości: 9 637
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Cytat:
aaaaa hahahahahaha hahahahahhahahahahahah to mnie rozbawiłaś..... |
|
|
|
|
#2610 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Cytat:
skoro na pewno ruszy to moze poczekaj?
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem... |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:24.



ale jakby rozumiem, że lepiej mu powiedzieć najpierw ”zobaczymy”, a potem ułożyć ładnie w głowie odmowę niż na gorąco się kłócić czy coś. 

Poznałaś na studiach jakichś fajnych ludzi?
No ale dobre i to. 





?


napisze wieczorem czy jest miedzy Nami ok czy nie 
o 19:30 wyszli na scenę, zaczęli grać, szał! Whitfield cały czas stał przed nami, dosłownie metr od nas, jakbym wyciągnęła rękę, to mogłabym mu sznurówki porozwiązywać
cudowny, wspaniały, idealny ;-) miał świetny kontakt z publicznością. Po pierwszym kawałku przywitał się, powiedział, że uwielbia Polskę i w wywiadach zawsze mówi i tylko na koncertach w naszym kraju mówi, że kocha koncertować w Polsce, że publiczność jest boska, cudowna, żywiołowa, że są u nas już 7. raz w ciągu ostatnich 6 lat i niech to będzie najlepszym świadectwem. Publika nie była mu dłużna, było głośno, był piski, był dialog (!), były żarty. Np. dmuchał w trąbkę długo, przestał, żeby nabrać powietrze, a gościu za nami tak głośno zademonstrował wdychanie
była Caroline Campbell, która grała na skrzypcach, była Lisa Fisher, która śpiewała u Rolling Stonesów i zgarnęła nagrodę Grammy (genialna babka, btw). Na kontrabasie i pianinie byli nowi panowie, na keyboardzie jeszcze grał facet ;-) przed jednym kawałkiem Chris powiedział, że cieszy się, że w PL są bardzo młodzi fani jazzu, więc chciałby zadedykować kolejny utwór dziewczynce z 2. rzędu. I... zeszli z Lisą do ludzi! Stali na dole, przed rzędami, on grał, ona śpiewała, przeszli kawałek od bocznego do środkowego sektora, do nas, niestety, nie dotarli ;-) czuliśmy się pominięci, ale kolejne wydarzenia wynagrodziły mi to z nawiązką. Otóż... w którymś momencie Chris podszedł do naszego rzędu i zapytał, czy ktoś z 1. rzędu mówi płynnie po angielsku. Cisza... "don't be shy" ;-) no to się zgłosiłam, myślę, raz kozie śmierć, a potem bym sobie nie wybaczyła. No i zaprosił mnie na scenę!!!!!!!!!! Uścisnął mi rękę, zapytał, jak mam na imię, powiedział, że chciałby, żebym przetłumaczyła coś ludziom. Za nim na scenie stała Caroline, więc mówi do mnie: "meet Caroline", no to ja jej pomachałam i mówię: "hello!" (stała kawałeczek ode mnie), a ona się tak uroczooo uśmiechnęła i mi odmachała
i od razu uśmiech i mi mówi, że jestem biedactwo, że było super i w ogóle się zaczął nade mną rozpływać, więc poczułam się mile połechtana
13.03.2008


