Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;) - Strona 46 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Spotkania Wizażanek

Notka

Spotkania Wizażanek Spotkania Wizażanek to forum, gdzie umawiamy się na spotkania w realu. Uwaga! W temacie wpisz region, w którym chciałybyście się spotkać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-10-17, 16:38   #1351
lalaith
Zakorzenienie
 
Avatar lalaith
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 773
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Cytat:
Napisane przez kasiencja Pokaż wiadomość
ma póki co licencjat z dziennikarstwa (tylko że nie szkoła krakowska a z naszego miasta), pisał pracę o reklamie... na jakąś magisterkę w przyszłym roku by poszedł... z oficjalnym doświadczeniem niestety marnie, bo studiował dziennie, kiedyś przez parę miesięcy robił coś z bazami danych w PZU w Wawie. a z nieoficjalnego doświadczenia to ma na koncie trochę amatorskich filmików dla znajomych, moim zdaniem świetnie i kreatywnie zmontowanych... no i spory talent muzyczny czy radiowy... ale na razie, jak mówiłam wcześniej, chodzi o jakąkolwiek robotę, bo na taką związaną z zainteresowaniami nie ma co liczyć bez znajomości :/
A nie chce zostać barmanem? Jak szukałam swojego czasu pracy po knajpach to mimo doświadczenia nie chcieli mnie w tej branży bo nie byłam... facetem. Dopiero wtedy zauważyłam, że na wszystkich ogłoszeniach pisało wyraźne: "szukamy barmana". A barman to nie barmanka...
Mógłby się tak zaczepić gdzieś, a za dnia zrobić jakieś praktyki non profit w radiu studenckim, u mnie sporo osób na studiach się zaczepiało i były mega zadowolone, można się duuużo nauczyć praktycznych rzeczy


Cytat:
Napisane przez Lenkapuma Pokaż wiadomość

Fajna by była, ale nie podobają mi się te sznurowania z przodu. Przekombinowane lekko
A mi się właśnie one podobają, bo bez nich i bez tych rękawów to byłaby taka zwyczajna bluza jakich pełno.
Ale chyba jej nie ma???

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość

A w Superpharm nie ma filtrów, a mnie się skończyła Soraya, a Ikea się na twarzy zachowuje tragicznie
Nie chcesz Lirenki z mojego wątku? Mogę Ci oddać za tamte próbki

Cytat:
Napisane przez wilczyca Pokaż wiadomość

lalaith - mam wyrzuty sumienia, bo wiem że jego to boli, bo wciąż jeszcze się często widzimy i on wie że ja nie przeżyję jak będzie się spotykał z kobietami, więc urwę wtedy kontakt. I to niesprawiedliwe, bo ja się spotykam a on "nie może"...
Dlaczego on "nie może"?

Cytat:
Napisane przez gg22 Pokaż wiadomość
j
Lalaith podziwiam, że dojrzałaś do tego że innej drogi nie ma. Ja niby widzę, że ok nie jest, ale wciąż się łudzę, że może kolejna rozmowa coś zmieni, kolejne przedsięwzięcie przyniesie diametralną poprawę. Czysta naiwność- wiem, rozum mówi jedno, serce drugie i mimo szczerej niechęci należę do tej grupy kobiet, która kieruje się tym cholernym sercem
Ja właśnie mam to do siebie że rzadko w życiu się kieruję emocjami, zwykle wszystko na chłodno rozważam, kalkuluję, dlatego nawet moje kłótnie są takie psychopatyczne: zimny wzrok, zjadliwy ton, zero płaczu, krzyku.. I widzę że to bardziej na ludzi działa.

Widziałam się wczoraj z moim M. i obiecałam mu, że nie powiem nikomu tego co mi powiedział żeby go nie ośmieszać. Zrobił straszną głupotę której się strasznie wstydził i dlatego nie dzwonił. Nawet się nie próbował tłumaczyć, usprawiedliwiać. Jedyne co mówił to w kółko że mnie kocha i chce ze mną być. Płakaliśmy oboje. Ale ja już mu nie umiem zaufać.

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
A ja jestem zdania, że jeśli nie dojdzie się do sensu rozstania samemu, to warto związek kontynuować i wycisnąć z niego wszystko do końca aż do osiągnięcia granicy znudzenia i zniechęcenia. Gdyby nie to, nie znalazłabym sobie po 2 tygodniach po porzuceniu nowego...
Ale Ty cierpisz na syndrom nałogowca miłości. Ja tam nie mam zamiaru osiągać granicy znudzenia i zniechęcenia, bo nie chcę zacząć patrzeć na kogo kogo kiedyś bardzo kochałam ze wstrętem i obrzydzeniem, nie chcę żeby jedynymi uczuciami które mi po nim zostaną były zdegustowanie i ból. Chcę pamiętać dobre chwile i miło wspominać to co było i żeby on miło wspominał mnie.
Dlatego też nie chcę szukać klina. Zresztą na razie chyba nie jestem w stanie zaufać komuś, kto po 5 latach może się okazać zupełnie innym człowiekiem niewartym tego co w ten związek zainwestowałam - całą siebie.

Cytat:
Napisane przez ola_gie Pokaż wiadomość
Och, dziękuję za zaproszenie! Wpadłabym na kawkę z miła chęcią, ale niestety też się intensywnie uczę :/ ogólnie zakręcona jestem i raczej myślałam, żeby Cię złapać gdzieś w centrum, na chwilkę Ja codziennie na AGH, także daj tylko znać, jak będziesz np. na Krupniczej albo gdzieś w okolicach
Będę może we wtorek..

Albo jutro bo nie mam już grzywki Nie wiem czy w ogóle z niej nie zrezygnować bo gęstą prostą grzywkę mam tylko ok tygodnia po ścięciu, później jest już tak długa że muszę ją odgarniać na boki żeby coś widzieć. Albo muszę się nauczyć sama ścinać, bo nie chce mi się biegać co tydzień do fryzjera, a włosy mi galopują jak oszalałe :-O!
Co ile Wy podcinacie grzywki?


Muszę się Wam pochwalić bo oglądam zdjęcia z ostatniej imprezy i mimo braku retuszu moja twarz oczywiście w makijażu, wygląda 1000 razy lepiej niż na ostatniej imprezie gdzie miałam mnóstwo syfków, mimo kilku warstw podkładu i korektora
__________________
Jestem grze*na.

Edytowane przez lalaith
Czas edycji: 2010-10-17 o 16:44
lalaith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 16:44   #1352
cholernarejestracja
Copyraptor
 
Avatar cholernarejestracja
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Gg, bo strasznie zarośnięty jest nawet nerki i barki..

I mogłyście polować jednak na tego Lidla..identyczna blaszka jaką ja kupiłam za 15zł (ta, która jest na zdjęciu właśnie) jest w realu za 44zł. A te się cieszyły najmniejszym wzięciem, i na kocmyrzowskim jak byłam ok. 19 to było ich jeszcze sporo.
cholernarejestracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 16:46   #1353
Axaxax
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 255
GG do Axaxax Send a message via Skype™ to Axaxax
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Dzisiaj wieczorem lub jutro rano podeślę rozliczenie z Awanti. Zerknijcie sobie jeszcze raz bo sporo rzeczy już nie ma czy nie chcecie czegoś w zamian.

Ineso - ja jednak dziękuję za spray, bo mama mi kupiła i aż 3 nie są mi potrzebne. Przepraszam za kłopot.
Axaxax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 17:36   #1354
wilczyca
Zadomowienie
 
Avatar wilczyca
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 868
GG do wilczyca
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Cytat:
Napisane przez gg22 Pokaż wiadomość
masz rację ale czy warto wkładać kolejne pokłady sił w coś co może właściwie już teraz jest przegrane? i czy warto poświęcać temu kolejne dni, jeszcze więcej czasu?
mam chyba ten sam etap, niby trochę dalej nie umiem mieć swojego życia, siedzę u niego bo lepiej mi przed obroną mieć kogoś w tym samym pokoju...
trzeba wiedzieć kiedy się wycofać, ale zawsze jest ta nadzieja, że może wcale przegrane nie jest ...i co tu zrobić
__________________
"Kobieta wierzy, że 2 i 2 zmieni się w 5, jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę"
- George Eliot
wilczyca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 17:37   #1355
2016070953
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 8 550
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

a ja chyba nie jestem zdolna do miłości, nie wiem czy umiem kogoś pokochać całą sobą, boję się zranienia i odtrącenia :/ chyba do końca życia będę sama:/
2016070953 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 17:41   #1356
wilczyca
Zadomowienie
 
Avatar wilczyca
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 868
GG do wilczyca
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
Dlaczego on "nie może"?
bo liczy na powrót (ja chyba też ale to trudne) a ja nie będę go już chciała jak sobie połazi na randki ;/

Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość

Widziałam się wczoraj z moim M. i obiecałam mu, że nie powiem nikomu tego co mi powiedział żeby go nie ośmieszać. Zrobił straszną głupotę której się strasznie wstydził i dlatego nie dzwonił. Nawet się nie próbował tłumaczyć, usprawiedliwiać. Jedyne co mówił to w kółko że mnie kocha i chce ze mną być. Płakaliśmy oboje. Ale ja już mu nie umiem zaufać.
przykro naprawdę nie umiesz zaufać? może warto?

Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
Albo jutro bo nie mam już grzywki Nie wiem czy w ogóle z niej nie zrezygnować bo gęstą prostą grzywkę mam tylko ok tygodnia po ścięciu, później jest już tak długa że muszę ją odgarniać na boki żeby coś widzieć. Albo muszę się nauczyć sama ścinać, bo nie chce mi się biegać co tydzień do fryzjera, a włosy mi galopują jak oszalałe :-O!
Co ile Wy podcinacie grzywki?
ja to co jakiś miesiąc, ale to dlatego że zawsze mam za krótką po ścięciu dwa razy on mnie ścinał, ale raz to do połowy czoła w iec się boję teraz kogoś prosić i tak mi rośnie...
__________________
"Kobieta wierzy, że 2 i 2 zmieni się w 5, jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę"
- George Eliot
wilczyca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 17:54   #1357
trustmyself
Zakorzenienie
 
Avatar trustmyself
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 241
GG do trustmyself
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Cytat:
Napisane przez hardgirl123 Pokaż wiadomość
a ja chyba nie jestem zdolna do miłości, nie wiem czy umiem kogoś pokochać całą sobą, boję się zranienia i odtrącenia :/ chyba do końca życia będę sama:/
Mam to samo, z tym, że już przeżyłam tyle odtrąceń, że czuję się na to uodporniona. Sama muszę się zmienić, bo za szybko zaczynam się nudzić i to chyba jest u mnie objaw strachu przed zobowiązaniami...
__________________


Narysuj mnie
Pociągnij kreskę
Dodaj uczucia
Stwórz...


To nie pech, że trafiamy na siebie, to głupie szczęście.
trustmyself jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 18:00   #1358
gg22
Zakorzenienie
 
Avatar gg22
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

a mnie się zdarzyło być barmanką i to właśnie w krk, ale masz rację że zazwyczaj chcą facetów.
kasjencja to trudna sytuacja jak facet nie ma pracy, jeszcze wtedy gdy jego dziewczyna ma. ja to przechodziłam z moim TZ i czasem to było koszmarne. frustracje, apatia, zniechęcenie, moje wkurzanie się... koszmar! całe szczęście prace znalazł.
a w zawodzie to bez doświadczenia fatycznie może to być niemal niemożliwe. a staże, paktyki wchodzą w gre czy nie może sobie pozwolić na pracę bez wynagrodzenia?

Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
Ja właśnie mam to do siebie że rzadko w życiu się kieruję emocjami, zwykle wszystko na chłodno rozważam, kalkuluję, dlatego nawet moje kłótnie są takie psychopatyczne: zimny wzrok, zjadliwy ton, zero płaczu, krzyku.. I widzę że to bardziej na ludzi działa..
ja zazwyczaj też kierowałam się rozumem, emocje zawsze były na boku, ale w tym "przypadku" chyba nie potrafię czuję się słaba choć wiem że poradziłabym sobie bez Niego, ale boję się zrobić ten jeden krok właśnie przez podejście emocjonalne.

Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
Widziałam się wczoraj z moim M. i obiecałam mu, że nie powiem nikomu tego co mi powiedział żeby go nie ośmieszać. Zrobił straszną głupotę której się strasznie wstydził i dlatego nie dzwonił. Nawet się nie próbował tłumaczyć, usprawiedliwiać. Jedyne co mówił to w kółko że mnie kocha i chce ze mną być. Płakaliśmy oboje. Ale ja już mu nie umiem zaufać..
a jednak czasem Ci się zdarza że emocje biorą górę i pojawia się płacz...
nie znam w ogóle Twojej sytuacji więc nie będę się pytać na wątku może kiedyś uda nam się pogadać na spotkaniu, ale jeśli nie nie ufa nie da sięnic zbudować, nie ma sensu wtedy próbować

Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
Ale Ty cierpisz na syndrom nałogowca miłości. Ja tam nie mam zamiaru osiągać granicy znudzenia i zniechęcenia, bo nie chcę zacząć patrzeć na kogo kogo kiedyś bardzo kochałam ze wstrętem i obrzydzeniem, nie chcę żeby jedynymi uczuciami które mi po nim zostaną były zdegustowanie i ból. Chcę pamiętać dobre chwile i miło wspominać to co było i żeby on miło wspominał mnie.
Dlatego też nie chcę szukać klina. Zresztą na razie chyba nie jestem w stanie zaufać komuś, kto po 5 latach może się okazać zupełnie innym człowiekiem niewartym tego co w ten związek zainwestowałam - całą siebie.
a ja granicę znudzenia i zniechęcenia rozumiem jako utwierdzenie się w przekonaniu że ten związek nie ma sensu, że odchodzi się ze 100% pewnością i potem jest łatwiej układać sobie życie na nowo.

Cytat:
Napisane przez cholernarejestracja Pokaż wiadomość
Gg, bo strasznie zarośnięty jest nawet nerki i barki...
no tak, logiczne

Cytat:
Napisane przez wilczyca Pokaż wiadomość
mam chyba ten sam etap, niby trochę dalej nie umiem mieć swojego życia, siedzę u niego bo lepiej mi przed obroną mieć kogoś w tym samym pokoju...
trzeba wiedzieć kiedy się wycofać, ale zawsze jest ta nadzieja, że może wcale przegrane nie jest ...i co tu zrobić
no właśnie głupia złudna nadzieja na której wychodzi się jak zabłocki na mydle....
mnie jeszcze strasznie przytłacza pędzący czas... że jeżeli kiedyś zakończy się mój związek to będę mieć poczucie straty dni których już nie odzyskam w sensie dni które straciłam na rozważanie odejscia i ratowanie związku, a nie wszystkich dni które razem spędziliśmy. psychicznie siebie męcze

---------- Dopisano o 18:00 ---------- Poprzedni post napisano o 17:54 ----------

Cytat:
Napisane przez wilczyca Pokaż wiadomość
bo liczy na powrót (ja chyba też ale to trudne) a ja nie będę go już chciała jak sobie połazi na randki ;/
ale to cholernie egoistyczne jest....

trustmyself i hardgirl- boicie się i dlatego nie pozwalacie sobie na jakiekolwiek zbliżenie. Pewnie że zawsze jest obawa i ryzyko, ale może jak spotkacie tego odpowiedniego człowieka to wszystko przyjdzie samo? bez analizowania, strachu itd. może pewnego dnia otworzycie oczy i stwierdzicie że tak, zakochałam się
__________________
Nie warto żałować naszych wyborów,
bo w momencie kiedy je podejmujemy wydają się najlepszymi decyzjami,
a przecież nie jesteśmy w stanie przewidzieć ich konsekwencji
.
gg22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 18:01   #1359
2016070953
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 8 550
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

trust, też przeżywałam odtrącenia i mam tego dosyć, może teraz tak ja zacznę odtrącać?
ja się zobowiązań nie boję, tylko to faceci nie chcą się wiązać, chcą się tylko zabawić za darmo, a potem żegnaj gienia świat się zmienia. A ja darmową zabaweczką nie jestem :/

gg2 tylko żeby to nie była miłość jednostronna, żeby ten facet też kochał mnie, a nie tylko ja jego :/

Edytowane przez 2016070953
Czas edycji: 2010-10-17 o 18:02
2016070953 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 18:10   #1360
wilczyca
Zadomowienie
 
Avatar wilczyca
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 868
GG do wilczyca
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Cytat:
Napisane przez gg22 Pokaż wiadomość

ale to cholernie egoistyczne jest....
tak wiem ja po prostu nie mogłabym już potem na niego patrzeć...a sama nigdy nie potrafiłam odejść, jak nie miałam do kogo...ze mnie to dopiero jest nałogowiec ;/
mam cały czas nadzieję, że uda mi się odseparować, żyć swoim życiem...w końcu musi być dobrze i na razie nikogo nie chcę nowego
__________________
"Kobieta wierzy, że 2 i 2 zmieni się w 5, jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę"
- George Eliot
wilczyca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 18:25   #1361
cholernarejestracja
Copyraptor
 
Avatar cholernarejestracja
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Wilku, z całym szacunkiem, ale nie wmuszaj Lalaith swojego rozwiązania...to, że ty lecisz do tego gościa wciąż i wciąż, jak ćma do ognia, z podobnym efektem, wcale nie oznacza, że każdy powinien tak robić. Lalaith podejmuje dobrą, przemyślaną, rozsądną decyzję. Dużo lepszą od Twoich
cholernarejestracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 18:45   #1362
mmmmmm
Zakorzenienie
 
Avatar mmmmmm
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: gdzieś między literkami...
Wiadomości: 4 227
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Cytat:
Napisane przez gg22 Pokaż wiadomość
e_milka ja też mam ochote kupić te foremki bo aż ślinka cieknie jak
one tu pokazują swoje wyroby
No to już jesteśmy trzy Też szukam formy i nie wiem na jaką się zdecydować. Jakbyście znalazły coś ciekawego dajcie znać

Cytat:
Napisane przez cholernarejestracja Pokaż wiadomość
I mogłyście polować jednak na tego Lidla..identyczna blaszka jaką ja kupiłam za 15zł (ta, która jest na zdjęciu właśnie) jest w realu za 44zł. A te się cieszyły najmniejszym wzięciem, i na kocmyrzowskim jak byłam ok. 19 to było ich jeszcze sporo.
Ja polowałam Ale już w poniedziałek ich nie było


Widzę, że teraz faceci na tapecie. Współczuję Wam tych problemów z nimi... Ja sie zawsze bałam rozstań. To jest ciężkie nawet jak sie kogoś nie kocha i jest sie pewnym, że to dobra decyzja bo zawsze jest jeszcze przywiązanie. Do tego wspólne wspomnienia, znajomi itd. Ale z biegiem czasu wszystko będzie łatwiejsze
__________________
Chmiel na bezsenność, a sen - na bezmiłość.
mmmmmm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 18:47   #1363
cholernarejestracja
Copyraptor
 
Avatar cholernarejestracja
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

I dostałam 10 punktów na gruperze faktycznie, dzięki! Jakby się jeszcze któraś rejestrowała, to będę wdzięczna
cholernarejestracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 18:52   #1364
HulaGirl
Zakorzenienie
 
Avatar HulaGirl
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kielce/Kraków
Wiadomości: 12 449
GG do HulaGirl
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

robimy wspolne zamówienie na Carmexy ?
HulaGirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 19:50   #1365
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Cytat:
Napisane przez hardgirl123 Pokaż wiadomość
a ja chyba nie jestem zdolna do miłości, nie wiem czy umiem kogoś pokochać całą sobą, boję się zranienia i odtrącenia :/ chyba do końca życia będę sama:/
Zakochasz się ze wzajemnością i pójdzie gładko
Ostatnio w innym wątku kłóciłam się z szugarbejb, według której osoba koło 30 bez długiego związku za sobą jest dziwna i na pewno coś z nią nie tak.
Cytat:
Napisane przez cholernarejestracja Pokaż wiadomość
Wilku, z całym szacunkiem, ale nie wmuszaj Lalaith swojego rozwiązania...to, że ty lecisz do tego gościa wciąż i wciąż, jak ćma do ognia, z podobnym efektem, wcale nie oznacza, że każdy powinien tak robić. Lalaith podejmuje dobrą, przemyślaną, rozsądną decyzję. Dużo lepszą od Twoich
Też jestem z takich, co lecą jak ćma, ale dziewczyny z Rozstaniowego wątku przekonały mnie, że jedynym lekiem jest brak kontaktu, żadna pseudoprzyjaźń i oczekiwanie, że samo się ułoży, bo się nie ułoży, jeśli nie weźmie się sprawy w swoje ręce.
Cytat:
Napisane przez gg22 Pokaż wiadomość
masz rację ale czy warto wkładać kolejne pokłady sił w coś co może właściwie już teraz jest przegrane? i czy warto poświęcać temu kolejne dni, jeszcze więcej czasu?
Zawsze się ma głupią nadzieję.
Cytat:
Napisane przez gg22 Pokaż wiadomość
czekam na moją makaronową zapiekankę ale czuje sie jakbym orała pole a nie gotowała kuchnia to jednak nie moje królestwo. oczywiście bez strat się nie obyło- poparzyłam sobie rękę:/
Doskonale Cię rozumiem
Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
Jedyne co mówił to w kółko że mnie kocha i chce ze mną być. Płakaliśmy oboje. Ale ja już mu nie umiem zaufać.
Nic o tym nie wiem, co Ci powiedział, a czego nie powiedział. Jestem przekonana, że Cię kocha, ale mam ochotę walnąć mu w dziób za to, jak Cię traktuje. Wiem na pewno, że miłość jest zero-jedynkowa. Kochacie się, to bądźcie ze sobą. Nie kochacie się, to nie spotykajcie się nie wiadomo po co, jeśli jest choć z jednej strony uczucie. Według mnie pasujecie do siebie, ale z takim podejściem do związku (jego coraz to nowe wymówki, Twoje przyjmowanie go z powrotem) tylko się ranicie i trwacie w tym uzależnieniu nie prowadzącym donikąd. Nie mogę patrzeć na to, jak bardzo kochasz i jesteś traktowana zupełnie niegodnie tego uczucia i mam gdzieś to, że ten związek jest skomplikowany. Po prostu chcę, żebyś była za*ebiaszczo szczęśliwa. Z nim czy z innym.
I tak, rozłączyłam telefon M. do R. bo nie chcę R. w to mieszać. A darłam się do niego z łazienki, więc nie dziwne, że M. mnie słyszał. R. nie ma nic do tego, to żadna gra, żadne napuszczanie Was na siebie itp. Nie jego wina, że słyszałam tę luźną rozmowę, nie cytowałam słowo w słowo tego co słyszałam i napisałam Ci to, co sama odczułam po tej zasłuchanej rozmowie. Fajnie, że po przeczytaniu smsa od razu poleciałaś z nim do M. zamiast wyjaśnić ze mną. Sms to tylko gęsto upakowane słowa.
Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
Dlatego też nie chcę szukać klina.
A kto Ci każe? Bo czuję, że to aluzja do mnie. Dość krzywdząca zresztą.
Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
Ale Ty cierpisz na syndrom nałogowca miłości. Ja tam nie mam zamiaru osiągać granicy znudzenia i zniechęcenia, bo nie chcę zacząć patrzeć na kogo kogo kiedyś bardzo kochałam ze wstrętem i obrzydzeniem, nie chcę żeby jedynymi uczuciami które mi po nim zostaną były zdegustowanie i ból. Chcę pamiętać dobre chwile i miło wspominać to co było i żeby on miło wspominał mnie.
Nie do końca tak jest. Potrafię z G. pojechać w góry i się dobrze dogadywać bez wstrętu, bólu i obrzydzenia. Ale uwolnienie się od niego kosztowało mnie 2 tygodnie totalnej rozpaczy i niejedzenia i kilka miesięcy bezsenności.
Cytat:
Napisane przez baajeczna2 Pokaż wiadomość
zamawiałyście kiedyś jakieś kosmetyki z FM Group?
Całkiem udane podróbki perfum.
Cytat:
Napisane przez Himka Pokaż wiadomość
Zawiodłam się na Mam Talent! więcej nie oglądam ;P
kiedy w końcu (z pośród wszystkich edycji) spodobał mi się ktoś tak bardzo że byłabym skłonna na niego głosować i wysyłać sms-y, (co wcześniej mi nawet do głowy nie przyszło).... to nie przeszedł półfinału
A zakochałam się do szaleństwa (dosłownie jak głupiutka nastolatka) w Pawle Ostrovskim, który zaśpiewał Life on mars Davida Bowie. Wg mnie zaśpiewał dużo lepiej niż oryginał.
I nie dość że ma za***isty głos to jeszcze jest na co popatrzeć , słodkie ciacho i te rozczulające dołeczki, ehhhh mój typ faceta
( tylko fryzura trochę nie z mojej bajki ale to drobiazg )
*Piszę bo musiałam się z kimś podzielić a przecież nie będę się tż-towi żalić
wrzucam jeszcze linka dla tych którzy nie widzieli
http://www.youtube.com/watch?v=VCJCe...eature=related
Zgadzam się w całej rozciągłości. Gość zaśpiewał świetnie i cenię go jako artystę o wiele wyżej niż wyjące dzieci, którymi zachwyca się publiczność.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2010-10-17 o 19:52
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 20:07   #1366
wilczyca
Zadomowienie
 
Avatar wilczyca
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 868
GG do wilczyca
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Cytat:
Napisane przez cholernarejestracja Pokaż wiadomość
Wilku, z całym szacunkiem, ale nie wmuszaj Lalaith swojego rozwiązania...to, że ty lecisz do tego gościa wciąż i wciąż, jak ćma do ognia, z podobnym efektem, wcale nie oznacza, że każdy powinien tak robić. Lalaith podejmuje dobrą, przemyślaną, rozsądną decyzję. Dużo lepszą od Twoich
nie znam ich sytuacji, więc nie mnie oceniać w życiu nie wmuszałabym komuś moich decyzji, bo są kiepskie. Co nie zmienia faktu, że jeśli przez 5 lat było pięknie to jedna poważna wtopa czasem może zostać wybaczona. Ale jak już pisałam daleka jestem od radzenia czegokolwiek
__________________
"Kobieta wierzy, że 2 i 2 zmieni się w 5, jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę"
- George Eliot
wilczyca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 20:13   #1367
cholernarejestracja
Copyraptor
 
Avatar cholernarejestracja
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Ja bym aż tak poważnej wtopy nie wybaczyła..też nie znam sytuacji do końca, ale jak dla mnie tydzień bez żadnego kontaktu jest jednoznaczny z końcem związku


Baby, widziałyście, że teraz striptizoaerobik jest ofertą główną? 27h jeszcze
cholernarejestracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 20:16   #1368
ola_gie
Zakorzenienie
 
Avatar ola_gie
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 213
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Cytat:
Napisane przez baajeczna2 Pokaż wiadomość
zamawiałyście kiedyś jakieś kosmetyki z FM Group?
Matujący puder w kamieniu - całkiem fajny, tylko trochę za ciemny (niestety oferują jeden odcień ). Ale noszę go awaryjnie w torebce. Jeśli zwracasz dużą uwagę na opakowania, to dodam, że napisy się ścierają w tempie ekspresowym. Niemniej jedna cała kasetka jest porządna i bardzo fajna, bo dwupoziomowa i puszek nie leży cały czas na pudrze, a w osobnej przegródce Matuje przyzwoicie i trzyma się całkiem dobrze, choć wiadomo, że to nie to samo, co puder sypki. Teoretycznie jest mineralny, ale nie znam się na tym i nie wiem, na ile to prawda Generalnie bez jakichś rewelacji, skusiłam się, bo chciałam wypróbować coś tej firmy.
Słyszałam, że potrójne cienie do powiek są też okej.

Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość


Będę może we wtorek..

Albo jutro bo nie mam już grzywki Nie wiem czy w ogóle z niej nie zrezygnować bo gęstą prostą grzywkę mam tylko ok tygodnia po ścięciu, później jest już tak długa że muszę ją odgarniać na boki żeby coś widzieć. Albo muszę się nauczyć sama ścinać, bo nie chce mi się biegać co tydzień do fryzjera, a włosy mi galopują jak oszalałe :-O!
Co ile Wy podcinacie grzywki?
Ok, to daj znać po prostu, nawet tego samego dnia o dowolnej porze. 5 zł zawsze mam przy sobie, więc jak tylko dam rade to bym jakoś Cię złapała Masz mój numer? Kiedyś do Ciebie dzwoniłam Jeśli nie, to daj znać. No i ewentualnie podeślij mi numer konta, jeśli wolisz przelew, bo nie mam Twoich danych.

Cytat:
Napisane przez mmmmmm Pokaż wiadomość

Widzę, że teraz faceci na tapecie. Współczuję Wam tych problemów z nimi... Ja sie zawsze bałam rozstań. To jest ciężkie nawet jak sie kogoś nie kocha i jest sie pewnym, że to dobra decyzja bo zawsze jest jeszcze przywiązanie. Do tego wspólne wspomnienia, znajomi itd. Ale z biegiem czasu wszystko będzie łatwiejsze
Przyzwyczajenie jest chyba najgorsze. A ja podzielam zdanie Malli, żeby wycisnąć wszystko do końca, zamiast potem żałować i snuć domysły, jak pięknie mogło być.

Cytat:
Napisane przez HulaGirl Pokaż wiadomość
robimy wspolne zamówienie na Carmexy ?
Są w Rossmanie po 9 zł, chyba, że potrzebujesz jakieś wyrafinowane
__________________


Tak właśnie.
ola_gie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 20:20   #1369
Himka
Raczkowanie
 
Avatar Himka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 208
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Cytat:
Napisane przez Malla
Zgadzam się w całej rozciągłości. Gość zaśpiewał świetnie i cenię go jako artystę o wiele wyżej niż wyjące dzieci, którymi zachwyca się publiczność.
Uff, myślałam że tylko mnie zachwycił
Himka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 20:24   #1370
Ineso
Matka Smoka
 
Avatar Ineso
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

lalaith - to ja chętnie Lierenkę, dzięki. Byłam w GK - tam też już nic nie ma.

Lenka - mam koszulkę!


Ax, przepraszam wcięło mi Twój nr konta, przyślij mi proszę.

Edytowane przez Ineso
Czas edycji: 2010-10-17 o 20:36
Ineso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 20:37   #1371
cholernarejestracja
Copyraptor
 
Avatar cholernarejestracja
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Czyli nikt inny nie bierze papercatsów?

Ineso, zawiodłaś mnie jak muffinki dziś?

Lenka, możesz mi jutro przelew wysłać?
cholernarejestracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 20:44   #1372
Ineso
Matka Smoka
 
Avatar Ineso
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Wiem Kochana, ale nie czuję woalki a limit zakupów mam ostatnio nadwyrężony

Malla, jak z Twoim Essence? Jutro na 17 idę do Parku Wodnego. We wtorek rano jadę taxi na 8 na pociąg, mogę Ci gdzieś podrzucić. W Kr będę z powrotem w pt.
Ineso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 20:47   #1373
cholernarejestracja
Copyraptor
 
Avatar cholernarejestracja
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Wybaczam czemu unikasz pytania o muffiny?
cholernarejestracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 20:57   #1374
misior920127
Zakorzenienie
 
Avatar misior920127
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Honolulu Beaches
Wiadomości: 3 800
Send a message via Skype™ to misior920127
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

nie wiem czy to właściwy wątek, ale jak mogę dostać się z Głownego Dworca PKP na ul. Borsuczą?
misior920127 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 21:03   #1375
trustmyself
Zakorzenienie
 
Avatar trustmyself
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 241
GG do trustmyself
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Przetestowałam wysuszać lakieru w płynie z Essence i powiem jedno - WOW! Myślałam, że to pic na wodę, a tu taka niespodzianka

Idę do łóżka, coś mnie choróbsko zbiera, przewiało mnie wczoraj i dziś, a tu dopiero początek tygodnia i praca...


---------- Dopisano o 20:59 ---------- Poprzedni post napisano o 20:58 ----------

Cytat:
Napisane przez misior920127 Pokaż wiadomość
nie wiem czy to właściwy wątek, ale jak mogę dostać się z Głownego Dworca PKP na ul. Borsuczą?
Misior - http://krakow.jakdojade.pl/

---------- Dopisano o 21:03 ---------- Poprzedni post napisano o 20:59 ----------

A stricte na Borsuczą nie da się dojechać, trzeba ją przejść Ale z Dworca Głównego jedzie tramwaj 19-tka
__________________


Narysuj mnie
Pociągnij kreskę
Dodaj uczucia
Stwórz...


To nie pech, że trafiamy na siebie, to głupie szczęście.

Edytowane przez trustmyself
Czas edycji: 2010-10-17 o 21:05
trustmyself jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 21:04   #1376
gg22
Zakorzenienie
 
Avatar gg22
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Cytat:
Napisane przez hardgirl123 Pokaż wiadomość
trust, też przeżywałam odtrącenia i mam tego dosyć, może teraz tak ja zacznę odtrącać?
ja się zobowiązań nie boję, tylko to faceci nie chcą się wiązać, chcą się tylko zabawić za darmo, a potem żegnaj gienia świat się zmienia. A ja darmową zabaweczką nie jestem :/

gg2 tylko żeby to nie była miłość jednostronna, żeby ten facet też kochał mnie, a nie tylko ja jego :/
niestety na świecie jest wielu dubków którzy dziewczyny traktują jak zabawki, ale takich można wyczuć na kilometr. zresztą oni specjalnie sie z tym nie ukrywaja.
kazda z nas chce dwustronnej miłości, wiadomo- tylko taka jest warta.
i na pewno każda ją spotka kwestia czasu

Cytat:
Napisane przez wilczyca Pokaż wiadomość
tak wiem ja po prostu nie mogłabym już potem na niego patrzeć...a sama nigdy nie potrafiłam odejść, jak nie miałam do kogo...ze mnie to dopiero jest nałogowiec ;/
mam cały czas nadzieję, że uda mi się odseparować, żyć swoim życiem...w końcu musi być dobrze i na razie nikogo nie chcę nowego
każdy postępuje jak uważa, ale jeżeli Ty spotykasz się z innymi a jednocześnie wymagacz od niego "wierności" po rozstaniu/ "zawieszeniu" związku to czy uważasz że to jest ok? on się na to godzi?

Cytat:
Napisane przez mmmmmm Pokaż wiadomość
Widzę, że teraz faceci na tapecie. Współczuję Wam tych problemów z nimi... Ja sie zawsze bałam rozstań. To jest ciężkie nawet jak sie kogoś nie kocha i jest sie pewnym, że to dobra decyzja bo zawsze jest jeszcze przywiązanie. Do tego wspólne wspomnienia, znajomi itd. Ale z biegiem czasu wszystko będzie łatwiejsze
chyba z tym przywiązaniem najtrudniej jest się rozprawić


właśnie sobie zmyłam lakier z paznokci i zauważyłam że na dużym palcu u nogi mam krwiaka:/ przywaliłam sobie jak grałam w squosha, 3dni rzeczywiście mnie bolał palec ale nie wpadłam na to że mogłabym mieć krwiaka, a jeszcze miałam niebieski lakier i nic nie było widać mam nadzieje że mi nie odpadnie

zmykam się zrelaksować przy jakimś dobrym filmie, mam nadzieje ze coś znajde na kompie
miłego wieczoru
__________________
Nie warto żałować naszych wyborów,
bo w momencie kiedy je podejmujemy wydają się najlepszymi decyzjami,
a przecież nie jesteśmy w stanie przewidzieć ich konsekwencji
.

Edytowane przez gg22
Czas edycji: 2010-10-17 o 21:06
gg22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 21:06   #1377
trustmyself
Zakorzenienie
 
Avatar trustmyself
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 241
GG do trustmyself
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Cytat:
Napisane przez gg22 Pokaż wiadomość


właśnie sobie zmyłam lakier z paznokci i zauważyłam że na dużym palcu u nogi mam krwiaka:/ przywaliłam sobie jak grałam w squosha, 3dni rzeczywiście mnie bolał palec ale nie wpadłam na to że mogłabym mieć krwiaka, a jeszcze miałam niebieski lakier i nic nie było widać mam nadzieje że mi nie odpadnie
Jak nie jest duży i nie boli więcej to nie odpadnie, sama mam 2 krwiaki na obu dużych palcach, już prawie je "obcięłam", nic mi nie odpadło Tylko w tym miejscu płytka jest taka bardziej "odchodząca" od skóry.
__________________


Narysuj mnie
Pociągnij kreskę
Dodaj uczucia
Stwórz...


To nie pech, że trafiamy na siebie, to głupie szczęście.
trustmyself jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 21:21   #1378
Ineso
Matka Smoka
 
Avatar Ineso
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Cholerko, nie zrobiłam muffinów, bo mnie nie było cały dzień a teraz już padłam w łóżko. Jutro zrobię pewnie, bo chcę wywieźć koleżance we wtorek. Nie mam więcej teorii na pękanie
Za to galetty pycha
Ineso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 21:23   #1379
wilczyca
Zadomowienie
 
Avatar wilczyca
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 868
GG do wilczyca
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Cytat:
Napisane przez gg22 Pokaż wiadomość

każdy postępuje jak uważa, ale jeżeli Ty spotykasz się z innymi a jednocześnie wymagacz od niego "wierności" po rozstaniu/ "zawieszeniu" związku to czy uważasz że to jest ok? on się na to godzi?
nie jest to ok...ale to jest na tyle chora sytuacja że wolę wszystkiego nie tłumaczyć...
mam nadzieję, że już niedługo... ech całkiem się pogubiłam
__________________
"Kobieta wierzy, że 2 i 2 zmieni się w 5, jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę"
- George Eliot
wilczyca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-17, 21:29   #1380
cholernarejestracja
Copyraptor
 
Avatar cholernarejestracja
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
Dot.: Kraków cz. 5 - jesteśmy niebezpieczne;)

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
Cholerko, nie zrobiłam muffinów, bo mnie nie było cały dzień a teraz już padłam w łóżko. Jutro zrobię pewnie, bo chcę wywieźć koleżance we wtorek. Nie mam więcej teorii na pękanie
Za to galetty pycha
Galetty?

Też będę jutro coś robić, dla dziołch z pracy..
cholernarejestracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Spotkania Wizażanek


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Wyłączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:44.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.