2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :D - Strona 89 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-11-04, 11:06   #2641
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

aha,

szczesliwa- u nas dziecko do usg ma tylko podwiniete body i jest w pampku. wkladasz dziecko bokiem w taki nadmuchiwant stelaz i sobie lezy na badaniu (raz z jednej, raz z drugiej strony)

kasienka- moj Olek troche wiecej spi,ale tez ma problemy z zasypianiem i spaniem. i strassznie sie drze jak sie obudzi sam (czyt. taki jest glodny) teraz pisze jedna reka, bo dzis jes dzien noszenia na raczkach...

martucha- dam znac na pewno
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 11:14   #2642
falbala
Raczkowanie
 
Avatar falbala
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: szkocja-perth/polska-warszawa
Wiadomości: 303
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

szczesliwa ja u ortopedy wiktora rozbierałam tylko ok pasa w dół
falbala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 11:33   #2643
ninaad
Wtajemniczenie
 
Avatar ninaad
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 745
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez aaneczka1984 Pokaż wiadomość
a mi pani oktor podpowiedziała inny sposób....jak dziecko sie zachłysnie mleczkiem to dmuchnąć mu w buzie..odrazu łapie oddech
ciekawy sposób- wypróbuję przy okazji
Cytat:
Napisane przez Szczęśliwa Pokaż wiadomość
Na wtorek umówiłam się na kontrolę do Gina, tą po 6 tygodniu. To będzie 6 tyg i 5 dni po porodzie- wszystkie już byłście na tej kontroli? Robili Wam USG?
ja byłam we wtorek. Nie miałam USG, tylko badanie.

Ja narazie tylko na NFZ- pojutrze.
Przed pójściem do przedszkola rozważymy pneumokoki.
Rozpiska szczepień wszelkich jest w książeczce zdrowia, no i na ulotkach ze szpitala (apropo też dostałyście w szpitalu całe tony poradników, ulotek i próbek?).
taa...ale jest w nich sporo ciekawych informacji- miałam przynajmniej co czytać podczas karmienia
Cytat:
Napisane przez anilkadro Pokaż wiadomość
Wyskakuję jak filip z konopi bo rzadko się odzywam ale mam poradę- może się komuś przyda
Moja siostra przy skazie białkowej jadła chałwę, bo (o dziwo) nie ma w składzie mleka a jest pyszna i słodka
mega słodka, mega tłusta i jak dla mnie bleee Niedobrze mi się po niej robi
Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
wiecie co poczytałam na necie i dziecie powinno podwoić wagę urodzeniową między 4 d 6 mce więc nie wiem czemu się ta pediatra tak zmartwiła, może dlatego że mały dużo przytył na początku po ponad 2 kg w 6 tyg, a teraz w tyle samo niecały kg... no ale jednak przytył w normie... w dolnej granicy ale jednak...
no właśnie- ja czytałam, ze dzieciaczki podwajają wagę ok 5 m-ca
Cytat:
Napisane przez ycnan Pokaż wiadomość
U mnie, chyba troszkę więcej mleka, choć mały nadal je z obu piersi. Zjada teraz z jednej, odpływa na 2 minuty i woła o jeszcze. Ale to mi wygląda bardziej na takie zapychanie się niż "jestem głodny". Zobaczymy, co będzie dalej. W każdym razie w nocy, po 4h przerwie piersi były pełniejsze i czułam, że mleko tam jest. A do tej pory miałam wrażenie, że są kompletnie puste.
u mnie też chyba lepiej trochę

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
Właśnie weszłam na wagę jutro mija dwa tygodnie od porodu a ja już wróciłam do wagi z przed ciąży
oj zazdroszczę, zazdroszczę... jak uda mi się wrócić do swojej wagi sprzed ciąży do końca macierzyńskiego do będzie sukces...
A dziewczyny czy wy też macie (miałyście) takie ogromne apetyt Bo ja się w nocy budzę i potrafię kilka biszkoptów zjeść
tak, też byłam ciągle głodna. Ale ostatnio nareszcie mi przeszło. Ale wydaje mi się, że to chyba normalne, bo przy karmieniu potrzebujemy trochę więcej kcal
Cytat:
Napisane przez waniliaania2009 Pokaż wiadomość
Czy wasze dzieciaczki maja zimne dlonie? caly zawsze jest goracy a raczki ma zimne
Olcia też często ma zimne łapki- hm..może po mnie?. Czasem zakładam jej niedrapki, żeby się trochę zagrzały, ale nie chcę tego robić zbyt często, żeby jej nie przyzwyczajać a zresztą ona woli widzieć swoje paluszki
Dzis mi powiedzila kolezanka ze na pneumokoki lepiej dziecko szczepic po 6 miesiacu bo wtedy przyjmie dwie dawki, a jezeli zaszczepie go wczesniej to bedzie mial trzy. Czy to prawda?
tak, im wcześniej się szczepi, tym więcej dawek. Jak się szczepi wcześnie (my ok. 6 tygodnia) to są chyba nawet 4 dawki. Niby im później tym mniej dawek, ale z drugiej strony ponoć zakażenia pneumokokami są najbardziej niebezpieczne dla najmniejszych dzieciaczków. Ale ile w tym prawdy a ile to tylko puste gadanie firm sprzedających szczepionki- nie wiem.
Cytat:
Napisane przez martynka81 Pokaż wiadomość
Czy wasze dzieciaczki też tak niespokojnie śpią???


resztę zaznaczonych cytatów niestety mi zżarło

martucha wagą to bym się nie przejmowała za zbytnio- obserwujcie tylko Pata jak będzie dalej przybierał. A co do tego napięcia mięśniowego to też pewnie nic poważnego, może nic mu nie jest- ale lepiej chuchać na zimne i sprawdzić No a w razie jakby coś było nie tak to chyba tylko ćwiczenia zostają? Ale tak sobie myślę, że dobrze, że macie takiego pediatrę, który dokładnie obserwuje maluszki i woli wszystko posprawdzać Wiem, że się denerwujesz ale pewnie okaże się, że niepotrzebnie (taaa- łatwo mi mówić)- oby tak było

Ja we wtorek byłam na kontroli u gin, która spóźniła się...uwaga...2,5 godziny Dobrze, że ja się zarejestrowałam jako ostatnia pacjentka, to nie czekałam dużo, bo ona w międzyczasie sporo nadgoniła. No ale jak wkurzone musiały być dziewczyny, które zapisały się np na 13.30 a lekara przyszła o 16.10- i to już nie pierwszy raz. Nie wiem czemu tak przyłazi, czy to zwyczajna zlewka pacjentek czy może miała jakiś zabieg w szpitalu, w którym pracuje itp- no ale to jest niepoważne
U mnie wszystko ok, dostałam recepty na Azalię- idę dziś odebrać tabsy z apteki, bo wczoraj nie mieli i musiałam zamówić.

A wczoraj byłam z Olą na szczepieniu- wybrałam te "zwykłe" obowiązkowe szczepionki + rotawirusy +pneumokoki - Ola pewnie pójdzie do żłobka, więc wolę zaszczepić.
Oczywiście dziecko darło się nieziemsko, aż fioletowa się zrobiła na twarzy z tego płaczu. No ale zaraz się uspokoiła.
Ale po jakichś 3 godzinach zaczęła się strasznie drzeć, nie byłam jej w stanie uspokoić chyba przez 2 godziny. Jak ją trochę utuliłam na rękach ze smoczkiem i próbowałam poruszyć choć trochę to znowu dziki wrzask. Nie było szans, żeby ją nakarmić, położyć, przewinąć- nic... Miała chyba troszkę podwyższoną temperaturę, ale to być może tylko rozgrzała się od tego wrzasku no i czółko nie było mocno gorące, więc nie dawałam jej nic na zbicie temperatury. W nocy spała niespokojnie, krzywiła się przy przewijaniu. Miała też takie odruchy jakby chciała zwymiotować. No ale na szczęście wygląda, że już jest lepiej- dziś dziecko znowu uśmiechnięte. Jeszcze trochę marudzi i mniej je niż ostatnio, ale będzie dobrze...tak myślę.
Podejrzewam, że to po szczepieniu. No niestety, dzieciaczki różnie to znoszą. Mam nadzieję, że przy powtórce za 6 tygodni będzie lepiej
No ale przy okazji okazało się, że muszę kupić jakiś nowy termometr, bo
-paskowy na czółko pokazuje bzdurne wartości a poza tym ciężko zmierzyć jak dziecko niespokojne i rzuca główką
-na podczerwień- końcówka do ucha u mnie dobrze mierzy ale Ola ma za małe uszko; końcówka do mierzenia temperatury na czole pokazuje bzdurne wyniki
-smoczkowy- długi czas pomiaru i zupełnie się nie sprawdza jak dziecko drze się na cały regulator i nie chce trzymać w buzi smoka

Mam jeszcze taki "zwykły", elektroniczny termometr, dla dzieci (z miękką końcówką)- tylko gdzie nim mierzyć temperaturę?- w buzi się nie da, pod pachą pewnie też nie. W pupie?
Może polecicie mi jakiś dobry i przede wszystkim funkcjonalny termometr?
ninaad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 12:30   #2644
aaneczka1984
Zadomowienie
 
Avatar aaneczka1984
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 1 624
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Witam...
u nas juz dużo lepiej
Wczoraj jeszcze młody miał strasznie marudny i "zawyty" dzień, ale dziś juz jest oki..Moje ręce moga troszke odpocząć
dziękuje Wam dziewczyny za ciepłe słowa

Tak sobie myśle, że Wy juz miałyście tyle wizyt kontrolnych a ja ani raz nie byłam z małym Mam się dopiero zgłosić po 11listopada na szczepienie (szczepie jedynie szczepionkami na nfz).
Miałam tylko z 6 wizyt położnej środowiskowej, która mnie nauczała jakby to było moje pierwsze dziecko Nie wiem jednak ile mały waży, czy wszystko ok z jego rozwojem . Byłam tylko na na kontroli bioderek i jade na usg bioderek. Położna stwierdziła ża na jej oko młody ma łądne pucki i że chowie się jak na śmietanie..cokolwiek to miało znaczyć
A i stwierdziła, że dziecku powinno wprowadzać się pokarmy po 6 miesiącu pomimo tego że na słoiczkach pisz np od 4 mc..
Ciekawe...

martucha..tak sobie mysle, że Twoja lekarka Twierdzi ża Patryk mało przybrał...a mój Dominiś jak miał 3 mc wazył 6 700 i lekarka kazała go mi odchudzać!!! A Twój tez jakoś tak wazy o nie?? No i chłopaki startowali z podobna wagą urodzeniową....

Musze sobie kawe strzelic bo niskie ciśnienie dziś...a Wy pijecie kawe?? ja nie funkcjonowałabym normalnie gdybym jednej nie wypiła
aaneczka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 12:51   #2645
Weronisia
Zakorzenienie
 
Avatar Weronisia
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Aaneczka ja wyczytałam, ze kawa zatrzymuje laktacje, a wiec ja kawy nie pije


A ja sie wczoraj nie odzywałam, bo załapalam doła po nieprzespanej nocy. Mały obudził się o 0.45 i nie chciał spać. Stękał do 4.00 gdy to po moim płaczu obudził się mąż i wziął małego do nas. Młody kręcił się jeszcze do 5.20 Nie wiem skąd on wziął te siły.
Ja byłam nieprzytomna. Mąż stwierdził, że na kolejną noc mam go wziąć od razu do nas, żeby mi znowu do głowy nie przyszło przepłakać pół nocy ze zmęczenia.

Rano pojechałam z nim do pediatry na pierwszą wizytę.
Pan doktor bardzo miły i ma bardzo dobrą opinię. Był w szoku, że kazano mi w szpitalu odstawić małęgo od piersi. Powiedział, że tą metodę stosowano jeszcze w latach 90-tych, ale teraz już nie. Że dopóki żółtaczka nie przekracza 20, to wystarczy naświetlanie. A Pascal dobił tylko do 18.
To mnie utwierdziło, że tamten szpital był jakiś porąbany! I miałam rację walcząc z lekarzem o to karmienie piersią.

A wczoraj bilirubinka spadłą do 11,6, a więc chyba pożegnamy się z żółtaczką

Pytałam lekarza o zagęszczanie mojego mleka, ale mi zdecydowanie odradził. Powiedział, że dzieci mają potem problem ze stolcem i szybko rezygnują z piersi. A więc dałam sobie spokój i zagęszczać nic nie będę. A więc jestem skazana na pobudkę co 1,5- 2 godziny

Dziś mały się obudził o północy, potem o 2.20 i wtedy wzięłam go do nas. Nie chcę go przyzwyczając, ale jestem zbyt przemęczona, żeby siedzieć z nim na fotelu i czekać aż zaśnie.
Spaliśmy az do 11 i się oboje wyspaliśmy. A Pascal jaki szczęśliwy! Z tego szczęścia zwalił swoją największą w życiu srakę - wylazła mu na plecy i przemoczyła ciuszki i mój materac
Ale i tak jestem dziś szczęśliwsza, bo się w miarę wyspałam.

I chyba będę tak teraz robić co noc, że po przebudzeniu ok. 2-3 w nocy będę go brała do łóżka.

---------- Dopisano o 12:51 ---------- Poprzedni post napisano o 12:47 ----------

Cytat:
Napisane przez tifio Pokaż wiadomość
Weronisia, jak ten Twój okruszek miodowo śpi i w łóżeczku i w wózeczku! A z mamusi jaka laseczka! W tle piękna jesień... Szkoda, że u nas liście są szaro bure, a nie takie piękne jesienne...
Tifio Dzięki za komplementy. Ale ta laseczka na zdjęciach ma spodnie w rozmiarze 44
A jesień owszem... piękna, złota, kolorowa Dziś mamy 17 stopni
Weronisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 12:53   #2646
waniliaania2009
Wtajemniczenie
 
Avatar waniliaania2009
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Malopolskie
Wiadomości: 2 236
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

ninaad - ja kupilam taki elektroniczny termometr do ucha i czola ale jest beznadziejny. Ponoc najlepiej kupic najzwyklejszy w aptece do pupy (on mierzy najdokladniej)

co do placzu od 2-3 godzin po szczepionce oraz goraczka to wlasnie to nam pielegniarka mowila ze moga wystapic po szczepieniu. Na goraczke podaje sie paracetamol w czopkach. A jak bedzie plakac dluzej to do przychodni mozna isc. Nalezy tez sprawdzac miejsce po szcepionce czy nie puchnie- jezeli puchnie to smarowac ale nie pamietam chyba altacet (ale nie pamietam dokladnie)
waniliaania2009 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 12:55   #2647
anilkadro
Rozeznanie
 
Avatar anilkadro
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: U.K.
Wiadomości: 533
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez naked21 Pokaż wiadomość
anilkadro- a coś pomogło??
Ostatnio robi co 2-4 dni. Chyba jej się samo w miarę "unormowało" bo nie wprowadzałam nic nowego, popędzającego, do swojej diety.
Chociaż (wiem, że ot tak sama nie powinnam) zmieniłam jej 2 tyg.temu mleko którym ją dokarmiam. Może to dzięki temu.

Cytat:
Napisane przez martynka81 Pokaż wiadomość
Czy wasze dzieciaczki też tak niespokojnie śpią???
Moja Jagódka tak niespokojnie śpi w dzień (na szczęście ) To zaczyna kwękać, to się czegoś wystraszy i płacze, to chce smoczka.
Za to w nocy śpi spokojnie jak aniołek. Ostatnio nawet się zagapiłam (czyt.zaspałam) z karmieniem to spała ciągiem 8 godzin! Dla mnie niby fajnie, ale potem miałam wyrzuty sumienia, że swe dziecię głodzę.

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
dziewczyny po cesarce: jesli cos Was boli, idzcie na USG blizny. Ja wczoraj bylam i niestety wyszlo tak jak myslalam.
Ja aż się boję jaka będzie moja blizna. Jestem ponad 6 tyg po cesarce a moja rana ciągle nie zagojona. Papra się i cały czas przychodzą do mnie pielęgniarki na zmiany opatrunku.
anilkadro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 13:00   #2648
Weronisia
Zakorzenienie
 
Avatar Weronisia
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez waniliaania2009 Pokaż wiadomość
Czy wasze dzieciaczki maja zimne dlonie? caly zawsze jest goracy a raczki ma zimne
Mój Pascalek też tak ma. Rączki zimne jakby w lodówce trzymał.
Położna powiedziała mi, żeby nie sugerować się rączkami, bo one u dzieci często są zimne. Trzeba za to sprawdzać dziecku kark. Jeśli jest ciepły, to znaczy, że dziecku jest ciepło.
No i ważne, żeby stópki były ciepłe. Bo jak będzie mu ciepło w stópki, to ogólnie będzie mu też ciepło.

---------- Dopisano o 13:00 ---------- Poprzedni post napisano o 12:55 ----------

Cytat:
Napisane przez anilkadro Pokaż wiadomość
Ja aż się boję jaka będzie moja blizna. Jestem ponad 6 tyg po cesarce a moja rana ciągle nie zagojona. Papra się i cały czas przychodzą do mnie pielęgniarki na zmiany opatrunku.
Współczuję.
Ja miałam problemy z raną po mojej pierwszej cesarce. Dlatego tak panicznie bałam się kolejnej cesarki.
Wtedy przez pół roku babrała mi się rana i nie mogłam się z bólu wyprostować.

A teraz już po kilku dniach śmigałam i było OK. Tylko ból przypomina mi, że mam tam ranę.

Teraz minął miesiąc od cc, a wczoraj pozbyłam się ostatnich strupków. Mam ładną różowiutką kreskę. Boli mnie jeszcze skóra wokół, ale głównie gdy dużo chodzę. Poza tym, to jest OK.

Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale po pierwszym cc miałam ranę zaklejoną.
A teraz od chwili operacji rana była nie zaklejona niczym. Poza tym nie miałam szwów, tylko rana została sklejona specjalnym klejem.
Możliwe, że te różnice spowodowały, że rana zagoiła się ekspresowo...
Weronisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 13:13   #2649
czita18
Raczkowanie
 
Avatar czita18
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Leszno
Wiadomości: 225
GG do czita18
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
dziewczyny po cesarce: jesli cos Was boli, idzcie na USG blizny. Ja wczoraj bylam i niestety wyszlo tak jak myslalam.
Na cale szczescie nie znosilam wozka..
Blizna goi sie ladnie, ale sie przeciazylam, sa zrosty i jak dzwigalam to cos mi peklo kolo szwu. Szew caly, ale cos sie zaczelo dookola niego tworzyc i w tym momencie nie powiedza na 100% co to jest. Musze sie zglosic jeszcze raz za 4 tygodnie. Kazali mi przestac dzwigac, oszczedzac sie, duzo wypoczywac i nosic tylko dziecko. W dodatku wyniki krwi nie zaciekawe, bo wynika z nich, ze moge miec zbyt duza krzepliwosc, a to byloby zle dla gojacej sie rany. Ale juz mi pobrali znowu krew, do jeszcze innych badan...
Oj to oszczędzaj się kochana ! Bo po co potem komplikacje ?! Ja też po cesarce :/ Też masz taką twardą skórę przy bliźnie ? Moja już się w miarę zgoila więc chyba od przyszlego tygodnia zacznę smarowac mascia perlową.

Cytat:
Napisane przez waniliaania2009 Pokaż wiadomość
Czy wasze dzieciaczki maja zimne dlonie? caly zawsze jest goracy a raczki ma zimne
Daniel też ma często zimne lapki Ale to normalne

Cytat:
Napisane przez Mpik82 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, myśle nad kupnem NOSIDEŁKA, czy któraś ma?Jakie jest dobre..????
Ja też się zastanawialam, ale teraz zimą to się chyba nie przyda na wyjścia, a w domu nie chce malego uczyć że jest na rękach, bo póki co nie muszę go nosić wcale. Biorę go na ręce ale tylko na siedząco.

Cytat:
Napisane przez ninaad Pokaż wiadomość
No ale przy okazji okazało się, że muszę kupić jakiś nowy termometr, bo
-paskowy na czółko pokazuje bzdurne wartości a poza tym ciężko zmierzyć jak dziecko niespokojne i rzuca główką
-na podczerwień- końcówka do ucha u mnie dobrze mierzy ale Ola ma za małe uszko; końcówka do mierzenia temperatury na czole pokazuje bzdurne wyniki
-smoczkowy- długi czas pomiaru i zupełnie się nie sprawdza jak dziecko drze się na cały regulator i nie chce trzymać w buzi smoka

Mam jeszcze taki "zwykły", elektroniczny termometr, dla dzieci (z miękką końcówką)- tylko gdzie nim mierzyć temperaturę?- w buzi się nie da, pod pachą pewnie też nie. W pupie?
Może polecicie mi jakiś dobry i przede wszystkim funkcjonalny termometr?
My mamy Microlife NC100 - kupiliśmy latem w Superpharm za 99zl
http://medmedic.pl/2,sprzet_medyczny...ource=ceneo.pl
Sprawdza się super, pokazuje przy kilku pomiarach ta sama temperaturę, pod warunkiem że przestrzega się zasad pomiaru Fajnie że można nim mierzyć temp wody w wanience czy mleczka.

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość
A ja sie wczoraj nie odzywałam, bo załapalam doła po nieprzespanej nocy. Mały obudził się o 0.45 i nie chciał spać. Stękał do 4.00 gdy to po moim płaczu obudził się mąż i wziął małego do nas. Młody kręcił się jeszcze do 5.20 Nie wiem skąd on wziął te siły.
Ja byłam nieprzytomna. Mąż stwierdził, że na kolejną noc mam go wziąć od razu do nas, żeby mi znowu do głowy nie przyszło przepłakać pół nocy ze zmęczenia.

Rano pojechałam z nim do pediatry na pierwszą wizytę.
Pan doktor bardzo miły i ma bardzo dobrą opinię. Był w szoku, że kazano mi w szpitalu odstawić małęgo od piersi. Powiedział, że tą metodę stosowano jeszcze w latach 90-tych, ale teraz już nie. Że dopóki żółtaczka nie przekracza 20, to wystarczy naświetlanie. A Pascal dobił tylko do 18.
To mnie utwierdziło, że tamten szpital był jakiś porąbany! I miałam rację walcząc z lekarzem o to karmienie piersią.

A wczoraj bilirubinka spadłą do 11,6, a więc chyba pożegnamy się z żółtaczką

Pytałam lekarza o zagęszczanie mojego mleka, ale mi zdecydowanie odradził. Powiedział, że dzieci mają potem problem ze stolcem i szybko rezygnują z piersi. A więc dałam sobie spokój i zagęszczać nic nie będę. A więc jestem skazana na pobudkę co 1,5- 2 godziny

Dziś mały się obudził o północy, potem o 2.20 i wtedy wzięłam go do nas. Nie chcę go przyzwyczając, ale jestem zbyt przemęczona, żeby siedzieć z nim na fotelu i czekać aż zaśnie.
Spaliśmy az do 11 i się oboje wyspaliśmy. A Pascal jaki szczęśliwy! Z tego szczęścia zwalił swoją największą w życiu srakę - wylazła mu na plecy i przemoczyła ciuszki i mój materac
Ale i tak jestem dziś szczęśliwsza, bo się w miarę wyspałam.

I chyba będę tak teraz robić co noc, że po przebudzeniu ok. 2-3 w nocy będę go brała do łóżka.
Wspólczucia tego wstawania, mój maly budzi się w nocy co 4 godziny okolo. Nie wiem czy u ciebie jest taka mozliwość ale u nas zdalo egzamin przysunięcie lozeczka do naszego lozka. Wprawdzie teraz sypialnia wyglada wizualnie niebardzo,ale przynajmniej maly nie marudzi a ja nie musze sie podnosic. Jak zaczyna marudzic to trzymam go za raczke, czy delikatnie glaskam. Materac obnizylismy na ten srodkowy poziom wiec mam go na wysokości swojego wzroku

Zuziczka, Ycnan, Szczęśliwa, Tifio, Martucha84 Dziękujemy za pochwałę fotki

Martucha84 Trzymamy kciuki aby wszystko szybko się wyrównało, dobra rehabilitacja to podstawa i dobrze że zostało to w porę zauważone bo im młodsze dziecko tym szybciej wszystko będzie w normie

naked21 gratulujemy KUPYYYY Znam ten ból, Daniel robi raz na 3-4 dni i to zawsze jak go nastraszę jakąś herbatką z kopru albo jakimś lekiem to godzinę później jest kupa hahaha Wczoraj po 3 dniach nierobienia tak dusił że mu mleko nosem poszło, ale kupę zrobił

U mnie mija jutro 6 tygodni i kurde nadal ze mnie coś leci, niewiele ale jednak, taki jakby śluz czy coś fujjj w przyszłym tygodniu wybieram się do gina to niech obada

My u pediatry byliśmy raz, mały miał wtedy 1,5 tygodnia i byliśmy na wizycie tzw.patronażowej. Potem co tydzień chodziliśmy na ważenie, ale już bez lekarza. Wpuszczali nas do gabinetu i się sami obsłużyliśmy Teraz idziemy 8 listopada na szczepienie i chcemy wziąć 5w1 plus wzw na nfz.

Bardzo fajny film wczoraj oglądałam pt. "co nieco o rozwoju dziecka" Facet pokazuje jak prawidłowo kłaść, podnosić okręcać itp dziecko aby nic mu nie uszkodzić :P oraz aby nie powstały asymetrie. Polecam
czita18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 13:20   #2650
Weronisia
Zakorzenienie
 
Avatar Weronisia
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Czita ja mam już łóżeczko przy mojej głowie. Czyli jego łóżeczko styka się z naszym.
Jednak ma osłonki dokoła łóżeczka, więc nie da rady trzymać się za rączkę. Nawet by to nic nie dało.
On po prostu stęka, kręci się, sapie.... ja od tego spać nie mogę. Smoczek wypada mu co 5 minut i za którymś razem już nie daję rady się podnieść, żeby mu go znowu wsadzić. Padam na pysk.
Weronisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 13:32   #2651
czita18
Raczkowanie
 
Avatar czita18
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Leszno
Wiadomości: 225
GG do czita18
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość
Czita ja mam już łóżeczko przy mojej głowie. Czyli jego łóżeczko styka się z naszym.
Jednak ma osłonki dokoła łóżeczka, więc nie da rady trzymać się za rączkę. Nawet by to nic nie dało.
On po prostu stęka, kręci się, sapie.... ja od tego spać nie mogę. Smoczek wypada mu co 5 minut i za którymś razem już nie daję rady się podnieść, żeby mu go znowu wsadzić. Padam na pysk.
Ja odslonilam po mojej stronie ochraniacz I jeden palec daje mu do trzymania a drugim palcem trzymam smoczek Własnie żeby co chwile go nie szukac po omacku bo kiedys mu prawie do nosa wlozylam huiiuhui
czita18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 13:34   #2652
waniliaania2009
Wtajemniczenie
 
Avatar waniliaania2009
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Malopolskie
Wiadomości: 2 236
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Weronisia ja na poczatku spalam z malym bo tez sie ciagle budzil. Teraz juz spi w lozeczku i przesypia nawet 5-7 godzin. Mysle ze nie ma co sie meczyc tylko wez go do lozka, a jak juz zacznie jesc z wiekszymi przerwami to przenies go do lozeczka. Nie ma co sie meczyc na sile. Ja tez wczesniej spalam na krzesle nad lozeczkiem malego a potem bylam zla caly dzien z niewyspania- nie ma co sie meczyc.
waniliaania2009 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 13:35   #2653
Lenka*
Zadomowienie
 
Avatar Lenka*
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 661
GG do Lenka*
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Ojej, nie dam rady was nadrobić chyba TŻ tyle pracuje, a ja sama z Małą, a ona ostatnio marudzi jak straci mnie z pola widzenia... Muszę ją nawet do łazienki brać w bujaczku, żebym mogła się umyć... Ale ogólnie to jest dość spokojna

Cytat:
Napisane przez martynka81 Pokaż wiadomość
Czy wasze dzieciaczki też tak niespokojnie śpią???
Moja Martynka czasem ma taki niespokojny sen, zwłaszcza przez ostatnie 2 tygodnie tak miała, wtedy co nie mogła tak spać w dzień w ogóle. Pediatra mi powiedziała że to przez brzuszek

Cytat:
Napisane przez kasienka1701 Pokaż wiadomość
Moja Gabrysia jest chyba rekordzistką jesli chodzi o unikanie spania...W dzień,żeby ją uspi to cudu potrzeba,a nawet jak już sie uda to po 5 minutach już jęczy i otwiera oczy....I tak w kółko i gó... ze spania.Wieczorem po kąpieli 2 godziny usypiania,a i to nie zawsze sie udaje.W nocu jak już uśnie to pospi troche miezy karmieniami,ale przewaznie po karmieniu zamiast zasnać to sobie przypomina,że chyba dawno nie marudziła i zaczyna jęczeć i znowu maraton usypiania i nocka z głowy...
Jej sen jest straszny...Przede wszystkim martwi mnie to,ze tak płytko "spi"...Ja naprawdę mam przewalone w dzień...Totalnie nic nie mogę zrobić.Teraz np piszę i jedną nogą majtam bujaczek,żeby nie ryczała,bo białkuje na mnie swoimi ślepiami,to niby przysypia,a jak tylko przestaję bujać to łeeeee.Jak czytam jak dziewczyny piszą ile ich dzieci śpią,to płakać mi się chce...
Kasienka, moja tak miała i myślę że to był skok rozwojowy, bo nie spała mi w dzień przez 2 tygodnie! Spała płytko, budziło ją nawet skrzypienie podłogi... Teraz wróciło wszystko do normy, ma 2-4 drzemki dziennie, czasem nawet po 3 godziny. chyba nadrabia ten brak snu

Niestety w trakcie jedzenia dalej boli brzuszek, dostaliśmy debridat, dzisiaj wypróbuję bo pisk przy jedzeniu okropny...
__________________
Martynka

Edytowane przez Lenka*
Czas edycji: 2010-11-04 o 13:36
Lenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 13:37   #2654
Weronisia
Zakorzenienie
 
Avatar Weronisia
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez waniliaania2009 Pokaż wiadomość
Weronisia ja na poczatku spalam z malym bo tez sie ciagle budzil. Teraz juz spi w lozeczku i przesypia nawet 5-7 godzin. Mysle ze nie ma co sie meczyc tylko wez go do lozka, a jak juz zacznie jesc z wiekszymi przerwami to przenies go do lozeczka. Nie ma co sie meczyc na sile. Ja tez wczesniej spalam na krzesle nad lozeczkiem malego a potem bylam zla caly dzien z niewyspania- nie ma co sie meczyc.
Dzięki
Nieraz miło przeczytać, że ktoś mnie popiera Bo ja to zaraz mam wyrzuty sumienia, że źle robię i się dołuję.
Ale po dzisiejszej nocy wiem, że Pascal będzie z nami spał, bo ja czuję się lepiej, bo się wyspałam.
A mam jeszcze dwoje dzieci którymi muszę się zająć i muszę mieć na to siły. Nie mogę przesypiać całego dnia.
Oliwia spała z nami 1,5 roku i jakoś przeżyliśmy, więc może z Pascalkiem też jakoś przeżyjemy. A może nie będzie potrzeby, żeby aż tyle z nami spał...

Mały się wierci... idę z nim na spacer.
Weronisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 13:37   #2655
Mpik82
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: dolnośląskie ;-)
Wiadomości: 834
GG do Mpik82
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

W aptece DBAM o ZDROWIE z kartą rabatową -MAMA I MALEŃSTWO -
jest herbatka PLANTEX DUO za 10zł- wiem, że wiele z WAS używa
albo vitD za 15,80zl
polecam stronke - http://www doz pl/apteka/k664_4-Mama_i_Malenstwo zamiast spacji dajcie kropki
__________________
11.07.2009 żonka Pawełka
21.08.2010 mama Milenki

Edytowane przez Mpik82
Czas edycji: 2010-11-04 o 13:41
Mpik82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 13:38   #2656
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Haha!

to troche żenujące, ze cieszy mnie jedzenie, ale znalazlam to co lubie i moge jesc na tej paskudnej diecie
mianowicie...

MAKARON Z JAGODAMI I CUKREM

alez radocha
I donosze, iz wlasnie opierniczyłam wielgachny talerz (znalazlam jagody zamrozone z lata)


aha, co do tej chałwy, to ja skorzystam tym bardziej, ze moj tata zawsze przywozi od Turkow z niemiec, a ja bede teraz u rodzicow

Szczyt szczescia


Z dobrych wiadomosci, to, po ciezkim ranku i poranku, Olek spi, ja moglam zjesc , no i schodzi mu ta paskudna wysypka. choc łuszczy sie jak jaszczurka (pomaga Alantan niebieski)
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 13:56   #2657
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Aneczka ja piję kawę zawsze słabą rano sobie serwuję, bo inaczej jestem nie dożycia zwłaszcza, że mam strasznie niskie ciśnienie. Parę dni nie piłam bo myślałam że mała nie śpi przez to ale się myliłam, miała chyba po prostu skok ( tak jak Lenka pisała) bo teraz śpi ładnie a na laktacje nie zauważyłam żadnego wpływu, mleka jest mnóstwo nawet niezłe zapasy w zamrażalce a piję już od miesiąca

Kurcze kilka dni nie pisałam i jakoś nie mogę się wbić

Naked gratuluję kupy u nas też jest rzadko, ale takiej przerwy jeszcze nie mieliśmy, mam nadzieję ze już się nie powtórzy

Martucha nie martw się, takie rzeczy bardzo szybko mozna wyrównać, zwłaszcza u maleństwa u którego dopiero wszystko się kształtuje, a rehabilitacja nie gryzie mały będzie się super rozwijał a ty nauczysz się ćwiczeń i będziesz mogła sama z małym działac a pleśniawka to nic strasznego, ot taki urok jedzenia mleczka

Zuzi wspołczuję dietki, ale chociaż możesz się bez wyrzutów chałwą obżerać ja chałwę uwielbiam , chociaż jest obrzydliwie słodka

Jutro jade do Wro na rozdanie dyplomów, ciekawe jak zniosę rozłąkę ( bo jestem pewna że zniosę to gorzej niż mała ) biorę ze sobą oczywiście przyjaciela ( laktator ) żebym nie pękła na gali
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 13:57   #2658
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Mpik82 Pokaż wiadomość
W aptece DBAM o ZDROWIE z kartą rabatową -MAMA I MALEŃSTWO -
jest herbatka PLANTEX DUO za 10zł- wiem, że wiele z WAS używa
albo vitD za 15,80zl
polecam stronke - http://www doz pl/apteka/k664_4-Mama_i_Malenstwo zamiast spacji dajcie kropki
ja tylko co do VitD My kupujemy vigantoletten- tabletki- 30szt za 9zl (rozpuszcza sie je w wodzie i do dzióbka)
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 14:10   #2659
Szczęśliwa
Zadomowienie
 
Avatar Szczęśliwa
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Moja córka sen ma w miarę spokojny, ale za to baaardzo długo usypia. I nie da sobie pomóc, nie chce na ręce a mogłabym ją pobujać. Ale ona sie wtedy gorzej wkurza i drze, muszę ją odłożyć. W nocy do łóżeczka, ale bywa że zaśnięcie zajmuje jej 1,5h i wtedy przysypia na 1 minutkę i budzi się, kręci, sapie, charczy, stęka, kwęka i znów przysypia na 1-2 min. I raz chce smoka a raz nim pluje, i jak tak chodzę między łóżkiem a łóżeczkiem, żeby włączyć karuzelę (ptaszki) żeby pogłaskać lub podać smoka. I czasami tak jak wczoraj tracę cierpliwość i biorę ją do łóżka więc Weronisia nie jesteś sama. zazwyczaj biorę ją z zamiarem odłożenia jak tylko zaśnie (a u nas w łóżku zasypia migiem) ale wczoraj usnęłam razem z nią i obudziłyśmy się po 4 godzinach.

A w dzien, to działa tylko położenie się z nią na wersalce, ona oczkiem i ja boczkiem buziami do siebie, i czekanie aż uśnie (podgląda jednym okiem czy nie poszłam) dodatkowo głaskanie itp. za nic nie śpię jej na rękach. Ale tu też przysypia i budzi się i tak w kółko........




Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
Wiecie co TZ wczoraj czytał (tyle że linka mi nie dał) że zawadniają pomału że kolki to tak naprawdę nie kolki tylko słabo wykształcony układ nerwowy i on po całym dniu odbierania bodźców się w tali sposób się rozwija bo dlacego to się zdarza zazwyczaj wieczorami lub nocą? Już kiedyś o tym ja też czytałam .
Ja czytałam, że te kolki to jedna wielka niewiadoma, nie wiadomo do końca co to i skąd się bierze.

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
J

Tak mówicie o tym napięciu mięśniowym, że zaczęłam się bać ...
A pediatra oglądała ja dobrze przy wizycie tej po szczepieniu? Może by coś zauważyła? Kładła ją na brzuszek? Sprawdzała odruchy? Jeśli się martwisz to skonsultuj to.
__________________
Pozdrawiam, Ewcia

Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r.
Szczęśliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 14:21   #2660
elenka1
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

naked to i ja gratuluję kupy, no i miło ze ksiciunio wkońcu sie uśmiecha

szczesliwa dlugo czekałaś na usg bioderek? bo ja tez mam zamiar sie umowic i planuje na nfz

martucha dołanczam się do pocieszających napewno bedzie ok

ilonka ja tez mam mala owieczke w domu meeeee

gabisun ja laktator tez bym wziela a rozlaki wspolczuje a z kim zostawiasz mala?

zuziczka narobilas mi ocvhoty na makaron z jagodami tylko jagod nie mam ciekawe czy moge maliny

ja ostatnio troszke malo czasu mam;( urzadzamy mieszkanko za ok msc sie przeprowadzimy strasznie sie ciesze
a z moich zmartwien
mala ma na pepku ziarnine takie wybrzuszenie jak nie pomoze jej jakas masc to musi isc pod skalpel, ja chyba tego nie przezyje
pazurki wrastaja a pani doktor kazala uwazniej obcinac tylko ich wlasnie nie da sie obciac, naked chyba ty mialas podobny problem
no i dupsko jak sie wygoi to znowu odparzone.. juz nie wiem co robic
__________________
06.06.2009

OLA 6.10.2010
elenka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 14:29   #2661
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Moj Olek w ogole nie chce spac w naszym lozku
Biore go czasem jak jest aktywny, ale po jakims czasie ryczy. On woli swoje lozeczko

Elenka- z malinami mozesz jak najbardziej! Wy z ilonka macie owieczki, a ja mam konika. Olek parska jak koń, w sumie kupy tez podobne robi i tak samo czesto

Czytam o waszych problemach i kupach rzadko oddawanych, a moj syn trzaska po kilka kup dziennie i w sumie zaczelam sie zastanawiac czy to jest normalne.
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 14:38   #2662
elenka1
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
Moj Olek w ogole nie chce spac w naszym lozku
Biore go czasem jak jest aktywny, ale po jakims czasie ryczy. On woli swoje lozeczko

Elenka- z malinami mozesz jak najbardziej! Wy z ilonka macie owieczki, a ja mam konika. Olek parska jak koń, w sumie kupy tez podobne robi i tak samo czesto

Czytam o waszych problemach i kupach rzadko oddawanych, a moj syn trzaska po kilka kup dziennie i w sumie zaczelam sie zastanawiac czy to jest normalne.
ola tez robi duzo kup ale mamusia za to cierpi niemilosiernie na zaparcia;(
__________________
06.06.2009

OLA 6.10.2010
elenka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 14:41   #2663
mszu
Zadomowienie
 
Avatar mszu
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 180
GG do mszu
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
Jutro jade do Wro na rozdanie dyplomów, ciekawe jak zniosę rozłąkę ( bo jestem pewna że zniosę to gorzej niż mała ) biorę ze sobą oczywiście przyjaciela ( laktator ) żebym nie pękła na gali

gabi
...to bardzo mily moment... wiec szkoda by bylo gdybys go omineła.... peknac raczej nie pekniesz co najwyzej zalejesz sie do kostek mlekiem
i jak sie spisuje aventowski lakator? skrzypi no nie?

a, i ja tez jak nie pisze pare dni to pozniej nie umiem sie wbic

swoja droga dałabys jakie wspolne zdjecie z córka Kingą?


Weronisia
... ja tez biore Nadie do lozka na karmienie... a pozniej przewaznie zostaje z nami do rana... i tez nie moge spac jak ona steka prycha i sie wierci w lozeczku... niby nie placze, ale ja nie zasne poki ona sie nie uspokoi...
__________________




Jestem, bo fotografuję....
http://martalipinska.blogspot.com/

_________________
fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna

Edytowane przez mszu
Czas edycji: 2010-11-04 o 14:44
mszu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 14:48   #2664
waniliaania2009
Wtajemniczenie
 
Avatar waniliaania2009
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Malopolskie
Wiadomości: 2 236
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
no i dupsko jak sie wygoi to znowu odparzone.. juz nie wiem co robic
smarujesz sudocremem?
Ja po kazdym siku/kupie smaruje grubo mascia Linomag (nie kremem bo jest slaby) a raz na tydzien sudocremem i pupa ladna
waniliaania2009 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 15:14   #2665
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość

Weronisia
... ja tez biore Nadie do lozka na karmienie... a pozniej przewaznie zostaje z nami do rana... i tez nie moge spac jak ona steka prycha i sie wierci w lozeczku... niby nie placze, ale ja nie zasne poki ona sie nie uspokoi...
Mam to samo ta moja owieczka stęka prycha a ja gapię się na nią dopóki nie uśnie Walnięta matka hehe A swoją drogą nagram małego jak on takie odgłosy wydaje i postaram się filmik dać

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość

Czytam o waszych problemach i kupach rzadko oddawanych, a moj syn trzaska po kilka kup dziennie i w sumie zaczelam sie zastanawiac czy to jest normalne.
Każde dziecię jest inne Mój (ale ma dopiero 2 tygodnie) też robi często kupy choć i tak mniej niż w pierwszym tygodniu I czytałam że ma ich być coraz mniej A na modyfikowanym mleku to podobno nawet jedna na 3 dni może być


Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
ilonka ja tez mam mala owieczke w domu meeeee

mala ma na pepku ziarnine takie wybrzuszenie jak nie pomoze jej jakas masc to musi isc pod skalpel, ja chyba tego nie przezyje
pazurki wrastaja a pani doktor kazala uwazniej obcinac tylko ich wlasnie nie da sie obciac, naked chyba ty mialas podobny problem
no i dupsko jak sie wygoi to znowu odparzone.. juz nie wiem co robic
No owieczka albo mały źrebaczek

Ja dopiero zaczynam z paznokciami A też się boję wrastania Położna powiedział że mam obcinać na prosto Absolutnie nie zaokrąglać.
Co do pupy ja przy każdej zmianie papmka smaruję na przemian Bambino i Sudokremem i jest ok
A z pępuszkiem może maść pomoże nie ma się co martwić

Chyba nie zauważyłyście mojego pytanka albo żadna z WAS nie używa Chusty do noszenia dzieci Ja chcę kupić i myślałam że może któraś z Was coś mi napiszę ???
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 15:15   #2666
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Elenka mała zostaje z Babcią ( moją mamą ) już z nią zostawała, więc nie ma obaw, ale ja pewnie i tak będę cały czas o niej myślęc ( no może nie cały ) zazdroszcze urządzania mieszkanka fajnie
a z opdarzeniem też się męczyliśmy niedawno ale już przeszło tlyko nie wiem czy po sudocremie czy bepanthenie
Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość

gabi
...to bardzo mily moment... wiec szkoda by bylo gdybys go omineła.... peknac raczej nie pekniesz co najwyzej zalejesz sie do kostek mlekiem
i jak sie spisuje aventowski lakator? skrzypi no nie?

a, i ja tez jak nie pisze pare dni to pozniej nie umiem sie wbic

swoja droga dałabys jakie wspolne zdjecie z córka Kingą?
no fajny a laktator jakieś tam dźwięki wydaje, ale w to mam najwyżej ktoś się będzie zastanawiał co to za dźwięki dobiegają z toalety
A zdjęcie bym chętnie dała, ale nie mam co no tylko jedno jeszcze sprzed wesela. Kurcze jakbym miała choć trochę twojego talentu a tak to siara wstawiać takie zdjęcia jeszcze kwestia aparatu...mój tż ma lepszy w telefonie niż nasza cyfrówka a jak wraca z pracy to jest już ciemno i zdjecia lipne wychodzą
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 15:31   #2667
forssiczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 766
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez ninaad Pokaż wiadomość
A wczoraj byłam z Olą na szczepieniu- wybrałam te "zwykłe" obowiązkowe szczepionki + rotawirusy +pneumokoki - Ola pewnie pójdzie do żłobka, więc wolę zaszczepić.
Oczywiście dziecko darło się nieziemsko, aż fioletowa się zrobiła na twarzy z tego płaczu. No ale zaraz się uspokoiła.
Ale po jakichś 3 godzinach zaczęła się strasznie drzeć, nie byłam jej w stanie uspokoić chyba przez 2 godziny. Jak ją trochę utuliłam na rękach ze smoczkiem i próbowałam poruszyć choć trochę to znowu dziki wrzask. Nie było szans, żeby ją nakarmić, położyć, przewinąć- nic... Miała chyba troszkę podwyższoną temperaturę, ale to być może tylko rozgrzała się od tego wrzasku no i czółko nie było mocno gorące, więc nie dawałam jej nic na zbicie temperatury. W nocy spała niespokojnie, krzywiła się przy przewijaniu. Miała też takie odruchy jakby chciała zwymiotować. No ale na szczęście wygląda, że już jest lepiej- dziś dziecko znowu uśmiechnięte. Jeszcze trochę marudzi i mniej je niż ostatnio, ale będzie dobrze...tak myślę.
Podejrzewam, że to po szczepieniu. No niestety, dzieciaczki różnie to znoszą. Mam nadzieję, że przy powtórce za 6 tygodni będzie lepiej
kurcze my dzis bylismy na kontroli w zw. z przeziebieniem i zoltaczka malego i pediatra zachwalała 5w1, ze przy tych nfz starego typu takie ryzyko zapalenia mózgu i inne argumenty. i zglupialam, bo bylam zdecydowana na podst. szczepienia...

na szczescie ładnie przybiera na wadze, płucka nadal czyste (choć rzęzi jak stary traktor), tylko zółtaczka sie utzrymuje, dostał luminal w czopkach i mamy zbadac krew na bilirubinę

Cytat:
Napisane przez aaneczka1984 Pokaż wiadomość
Musze sobie kawe strzelic bo niskie ciśnienie dziś...a Wy pijecie kawe??
a pijemy, ale juz nie z expresu bo za mocna, ale rozpuszczalna raz dziennie owszem

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość
A ja sie wczoraj nie odzywałam, bo załapalam doła po nieprzespanej nocy. Mały obudził się o 0.45 i nie chciał spać. Stękał do 4.00 gdy to po moim płaczu obudził się mąż i wziął małego do nas. Młody kręcił się jeszcze do 5.20 Nie wiem skąd on wziął te siły.
Ja byłam nieprzytomna. Mąż stwierdził, że na kolejną noc mam go wziąć od razu do nas, żeby mi znowu do głowy nie przyszło przepłakać pół nocy ze zmęczenia.
Dziś mały się obudził o północy, potem o 2.20 i wtedy wzięłam go do nas. Nie chcę go przyzwyczając, ale jestem zbyt przemęczona, żeby siedzieć z nim na fotelu i czekać aż zaśnie.
Spaliśmy az do 11 i się oboje wyspaliśmy. A Pascal jaki szczęśliwy! Z tego szczęścia zwalił swoją największą w życiu srakę - wylazła mu na plecy i przemoczyła ciuszki i mój materac
Ale i tak jestem dziś szczęśliwsza, bo się w miarę wyspałam.

I chyba będę tak teraz robić co noc, że po przebudzeniu ok. 2-3 w nocy będę go brała do łóżka.

kochana ja rycze co noc, dzis spalam łacznie moze ze 2 godz? spię z małym, ale ciagle się wybudza na karmienie+ np. 3 kupy pod rząd, wiec przewijanie+ udraznianie zakatarzonego nosa.
myslalam ze wykituję

jak czytam, ze niektóre dzieci spią tak dużo i regularnie jedzą to aż mi trudno uwierzyć

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
Czytam o waszych problemach i kupach rzadko oddawanych, a moj syn trzaska po kilka kup dziennie i w sumie zaczelam sie zastanawiac czy to jest normalne.
j.w. - ciagle sra

Cytat:
Napisane przez waniliaania2009 Pokaż wiadomość
smarujesz sudocremem?
Ja po kazdym siku/kupie smaruje grubo mascia Linomag (nie kremem bo jest slaby) a raz na tydzien sudocremem i pupa ladna
nam dzis przepisala maśc robioną z hydrocortisonem, bo młody ma juz na tyłku taki czerwony okropny rumień; i mówila zeby na pampersy sie znowu przestawić, bo teraz uzywamy pieluch rossmanowych, ale sa mniej przewiewne. i nie pomaga ani linomag, ani bepanthen ani sudokrem ani nic z tlenkiem cynku a najlepsze, ze ja prawie nie uzywam chustek nawilzanych, tylko myje malego tylek wodą i wacikami za kazdym razme i mimo to ma takie odparzenie

Ilona ja ci z checią napisze o chuście, ale za jakiś czas, bo mam obiecaną w prezencie. od znajomej która takiej używa, wiem ze wg niej super sprawa -nawet jej mąz zakłada, a dziecię potrafi u niego w tym przekimac 2 godz
__________________



Edytowane przez forssiczka
Czas edycji: 2010-11-04 o 15:33
forssiczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 15:38   #2668
ninaad
Wtajemniczenie
 
Avatar ninaad
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 745
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez aaneczka1984 Pokaż wiadomość
Tak sobie myśle, że Wy juz miałyście tyle wizyt kontrolnych a ja ani raz nie byłam z małym Mam się dopiero zgłosić po 11listopada na szczepienie (szczepie jedynie szczepionkami na nfz).
ja byłam u pediatry kilka razy, ale to dlatego, że potrzebne mi były skierowania no a potem małej wyskoczyła ta skaza. tak pewnie też poszłabym dopiero na szczepienie
Miałam tylko z 6 wizyt położnej środowiskowej, która mnie nauczała jakby to było moje pierwsze dziecko
widzisz- a u nas położna nie była, więc i tak miałaś więcej kontaktu ze służbą zdrowia niż ja
Nie wiem jednak ile mały waży, czy wszystko ok z jego rozwojem . Byłam tylko na na kontroli bioderek i jade na usg bioderek. Położna stwierdziła ża na jej oko młody ma łądne pucki i że chowie się jak na śmietanie..cokolwiek to miało znaczyć
A i stwierdziła, że dziecku powinno wprowadzać się pokarmy po 6 miesiącu pomimo tego że na słoiczkach pisz np od 4 mc..
Ciekawe...
ja też o tym czytałam w wielu miejscach, że teraz jest taki trend, że najlepiej przez 6 miesięcy karmić tylko piersią. To co piszą na słoiczkach, że po 4 miesiącach to niby dotyczy dzieci karmionych mm. Te na piersi hodowane powinny mieć właśnie później wprowadzane inne pokarmy
Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość
Spaliśmy az do 11 i się oboje wyspaliśmy. A Pascal jaki szczęśliwy! Z tego szczęścia zwalił swoją największą w życiu srakę - wylazła mu na plecy i przemoczyła ciuszki i mój materac

hehe ja się wycwaniłam i kładę małą na podkładzie
Cytat:
Napisane przez waniliaania2009 Pokaż wiadomość
co do placzu od 2-3 godzin po szczepionce oraz goraczka to wlasnie to nam pielegniarka mowila ze moga wystapic po szczepieniu. Na goraczke podaje sie paracetamol w czopkach.
kupiłam wychodząc z przychodni, bo mówili, że może być gorączka, ale mała miała co najwyżej lekko podniesioną temperaturę, wiec nie zbijałam
a co do tego płaczu to nie wiedziałam- jakby była gorączka to rozumiem, ale tak?

A jak bedzie plakac dluzej to do przychodni mozna isc. Nalezy tez sprawdzac miejsce po szcepionce czy nie puchnie- jezeli puchnie to smarowac ale nie pamietam chyba altacet (ale nie pamietam dokladnie)
dobrze pamiętasz W Altacet też się zaopatrzyłam, ale na szczęście nie był potrzebny
a termometr mam właśnie jeszcze taki zwykły i chyba będę właśnie nim mierzyć
Cytat:
Napisane przez czita18 Pokaż wiadomość
My mamy Microlife NC100 - kupiliśmy latem w Superpharm za 99zl
http://medmedic.pl/2,sprzet_medyczny...ource=ceneo.pl
Sprawdza się super, pokazuje przy kilku pomiarach ta sama temperaturę, pod warunkiem że przestrzega się zasad pomiaru Fajnie że można nim mierzyć temp wody w wanience czy mleczka.


dzięki
U mnie mija jutro 6 tygodni i kurde nadal ze mnie coś leci, niewiele ale jednak, taki jakby śluz czy coś fujjj w przyszłym tygodniu wybieram się do gina to niech obada
ze mnie też jeszcze trochę leci (jestem już 6,5 tyg po), taki bezbarwny albo lekko zabarwiony śluz, w niewielkiej ilości. Ale byłam u gin i powiedziała, że jest wszystko ok
Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
Z dobrych wiadomosci, to, po ciezkim ranku i poranku, Olek spi, ja moglam zjesc , no i schodzi mu ta paskudna wysypka. choc łuszczy sie jak jaszczurka (pomaga Alantan niebieski)
u nas też chyba schodzi wysypka. Ale skórka strasznie szorstka i sucha. Ja stosuję maść natłuszczającą euceryna+wazelina. Zresztą całe ciałko nią ostatnio smaruję, ew. na przemian z oliwką
Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
mala ma na pepku ziarnine takie wybrzuszenie jak nie pomoze jej jakas masc to musi isc pod skalpel, ja chyba tego nie przezyje
uuu to niefajnie, oby maść pomogła
pazurki wrastaja a pani doktor kazala uwazniej obcinac tylko ich wlasnie nie da sie obciac, naked chyba ty mialas podobny problem
my z tż we dwoje musimy być przy obcinaniu, bo wije się jak wąż
no i dupsko jak sie wygoi to znowu odparzone.. juz nie wiem co robic
ja po każdym przewijaniu smaruję linomagiem a+e. A jak tylko widzę, że skóra jest zaczerwieniona to sudokremem, 1 czy 2 razy. Jak się poprawi- znowu linomag
Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
Chyba nie zauważyłyście mojego pytanka albo żadna z WAS nie używa Chusty do noszenia dzieci Ja chcę kupić i myślałam że może któraś z Was coś mi napiszę ???
ja zauważyłam, ale nie mam chusty i nie planuję zakupu, więc nie pomogę. Ale mam zachustowane koleżanki i bardzo sobie chwalą. Ale jakie mają chusty- nie wiem

---------- Dopisano o 15:38 ---------- Poprzedni post napisano o 15:34 ----------

Cytat:
Napisane przez forssiczka Pokaż wiadomość
kurcze my dzis bylismy na kontroli w zw. z przeziebieniem i zoltaczka malego i pediatra zachwalała 5w1, ze przy tych nfz starego typu takie ryzyko zapalenia mózgu i inne argumenty. i zglupialam, bo bylam zdecydowana na podst. szczepienia...
ja szczepiłam tymi zwykłymi. + dodatkowe. Wiesz, ryzyko zawsze jest przy każdej szczepionce. Fakt, do DTPp (czyli tej pełnokomórkowej, m.in. na krztusiec) przeciwskazaniem są różne schorzenia neurologiczne. No ale skoro te szczepionki są dopuszczone do użytku to muszą być bezpieczne- oczywiście, jak mówiłam, zawsze jest jakieś ryzyko
ninaad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 15:50   #2669
forssiczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 766
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez ninaad Pokaż wiadomość
ja szczepiłam tymi zwykłymi. + dodatkowe. Wiesz, ryzyko zawsze jest przy każdej szczepionce. Fakt, do DTPp (czyli tej pełnokomórkowej, m.in. na krztusiec) przeciwskazaniem są różne schorzenia neurologiczne. No ale skoro te szczepionki są dopuszczone do użytku to muszą być bezpieczne- oczywiście, jak mówiłam, zawsze jest jakieś ryzyko

pełnokomórkowa na krztusiec to był lakarki koronny argument, a te nowe mają wybrane fargmenty czy cos takiego (nie znam się kompletnie) i niby ryzyko powikłań mniejsze. w ogole to byla szalenie zdziwona ze chcemy podst.+ jedynie pneumokoki zamiast skojarzonych.
ze te podts. to za starcych czasów, ze teraz na świecie wszedzie wprowadza się te nowe...
ale z tego co wiem, to przy starych znane sa odległe skutki uboczne, przy nowych niekoniecznie ; stare sa chyba polskie, nowe -z korei i mnie tam bynajmniej nie chodzi o kase,ale wlasnie o ew. powikłania.
ale ten temat juz tu wielokrotnie powracał i pewnie powroci

co do termometru -mamy zwykły elektroniczny i mierzymy pod paszką, ale słyszłam pozytwne opinie o takim z elastyczną koncówką do pupy
__________________


forssiczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 16:16   #2670
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Coś tam wygrzebałam zawsze Mszu musi mnie pogonić
Szkoda, że nie umiem tego jakoś ładnie obrobić jak np. zrobić żeby tło było niewyraźne a tylko pierwszy plan wyraźny?
Mam jakiś program photo filtre ściągnęłam sobie spolszczenie nawet a itak nie wiem co dalej
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.