2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :D - Strona 90 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-11-04, 16:21   #2671
justysia8522
Raczkowanie
 
Avatar justysia8522
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Moje Małe Niebo....
Wiadomości: 140
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

[QUOTE=elenka1;23045809]


mala ma na pepku ziarnine takie wybrzuszenie jak nie pomoze jej jakas masc to musi isc pod skalpel, ja chyba tego nie przezyje

Wiem, że łatwo się mówi, ale nie martw się nasz Julka też ma ten problem- nam lekarz nie przepisał maści tylko jeździmy co dwa dni do chirurga dziecięcego na zabiegi- przykładają małej płyn, który stopniowo wypala to paskudztwo, jeździmy tak już półtorej tygodnia ale są efekty
Może spróbuj wizyty u innego lekarza.

Pozdrawiamy
justysia8522 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 16:22   #2672
Szczęśliwa
Zadomowienie
 
Avatar Szczęśliwa
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
szczesliwa dlugo czekałaś na usg bioderek? bo ja tez mam zamiar sie umowic i planuje na nfz
Żeby pójść w terminie czyli do 6 tygodnia to musiałam dzwonić od razu po wyjściu ze szpitala. Już w szpitalu dali skierowanie i kazali szybko się rejestrować bo kolejki u nas duże.

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
Czytam o waszych problemach i kupach rzadko oddawanych, a moj syn trzaska po kilka kup dziennie i w sumie zaczelam sie zastanawiac czy to jest normalne.
Przy karmieniu piersią normalne jest i 1 raz dziennie i 10 razy

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
[B]
i tez nie moge spac jak ona steka prycha i sie wierci w lozeczku... niby nie placze, ale ja nie zasne poki ona sie nie uspokoi...
Ja tez nie usnę, niestety.

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
Chyba nie zauważyłyście mojego pytanka albo żadna z WAS nie używa Chusty do noszenia dzieci Ja chcę kupić i myślałam że może któraś z Was coś mi napiszę ???
Nie mam i nie planuję.

Cytat:
Napisane przez forssiczka Pokaż wiadomość
kurcze my dzis bylismy na kontroli w zw. z przeziebieniem i zoltaczka malego i pediatra zachwalała 5w1, ze przy tych nfz starego typu takie ryzyko zapalenia mózgu i inne argumenty. i zglupialam, bo bylam zdecydowana na podst. szczepienia...
Co lekarz to inna opinia. Ja tam się boję skojarzonym i szczepię podstawowymi. Moja lekarka tego wyboru nie kwestionuje.


Jeśli chodzi o odparzenia, to u nas nic się nie działo przez te 6 tygodni.
Stosuję Hipp przeciwko odparzeniom.
__________________
Pozdrawiam, Ewcia

Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r.
Szczęśliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 16:23   #2673
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

co do szczepionek to przecież na tych "starych' wychowały się całe pokolenia i jakoś nikomu nic nie jest a skoro nowe są super extra a stare takie bleee to dlaczego ich nie wycofają i nie refunduja tych "nowych"? Każdy musi sam podjąć decyzję i nie dać się nikomu namawiać bo nie wiadomo kto jaki ma w tym interes
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 16:24   #2674
Weronisia
Zakorzenienie
 
Avatar Weronisia
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez ninaad Pokaż wiadomość
hehe ja się wycwaniłam i kładę małą na podkładzie
no ja nie przypuszczalam, ze mlody sie tak obrobi, bo zawsze robil po kropeczce, a tu taka sraka .
dzis tez podloze podklad
Weronisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 16:25   #2675
forssiczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 766
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

gabisun ty piękna kobieto! nawet makijaż masz perfect zrobiony

a ja tu zapodaje linka do ciekawego artykułu. mszu -cos dla ciebie :
http://www.edziecko.pl/rodzice/1,793...mu_prosze.html
__________________


forssiczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 16:33   #2676
kaska1980
Rozeznanie
 
Avatar kaska1980
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 615
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
Ale za to jak leży na brzuchu już prawie wcale nie unosi główki, a wcześniej podnosiła dość wysoko (odrywała buźkę na jakieś 2-3 cm od łóżka). Kurczę, teraz się zmartwiłam ...
bordowa ja gdzieś czytałam, że po 1 miesiącu dziecko leżąc na brzuchu już nie podnosi główki tak wysoko jak na początku i że to normalne. Odruch tez znów powraca ale troszkę później tak więc myślę, że nie masz obaw do niepokoju.

My dziś mieliśmy wizytę u pediatry i niby wszystko ok a małe niedociągnięcia powinny same z czasem zaniknąć lub się wchłonąć. Nasz mały ma np. małe wodniaki w jąderkach ale lekarz powiedział, że powinn się wchłonąć. Przy stópce przy dużym palcu ma zaczerienioną skórkę i kazał obserwować. Mam nadzieję, że paznokcieć nie będzie mu wrastał. Czy miała któras z Was podobny kłopot
Tak więc zawsze coś. Z jednego człowiek się cieszy (dziś odpadł nam pępek po równych 2 tyg.) a drugie rzeczy znow niepokoją.
kaska1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 17:24   #2677
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez forssiczka Pokaż wiadomość
gabisun ty piękna kobieto! nawet makijaż masz perfect zrobiony

a ja tu zapodaje linka do ciekawego artykułu. mszu -cos dla ciebie :
http://www.edziecko.pl/rodzice/1,793...mu_prosze.html
nie mysl, że ja tak na codzien, na wesele się szykowałam dziękuję za komplement

Cytat:
Napisane przez kaska1980 Pokaż wiadomość
bordowa ja gdzieś czytałam, że po 1 miesiącu dziecko leżąc na brzuchu już nie podnosi główki tak wysoko jak na początku i że to normalne. Odruch tez znów powraca ale troszkę później tak więc myślę, że nie masz obaw do niepokoju.
nieprawda w 2 miesiącu dziecko powinno trzymać główkę juz dłużej a w 3 podpierając się dodatkowo na przedramionach ( z rehabilitacji medycznej, nie info z netu )

---------- Dopisano o 17:24 ---------- Poprzedni post napisano o 16:39 ----------

Forsiczka super artykuł dla mnie też wyjście na spacer to był istny armagedon ( teraz troche lepiej ) bo jak tu się ubrac, uczesać jak mała non stop na rękach Ale kurcze juz pod artykułem jakaś matka polka pisze ,że "przecież okres noworodkowy to leżenie na kanapie całymi dniami"
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 17:49   #2678
Angelika16
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 286
GG do Angelika16
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Fajny ten artykuł

Ja jestem z moim synkiem od soboty w domku, was tez tak wszystko przytłaczało?
Juz bym chciala wyjsc na jakis spacerek, ale tak zimno na dworze i pada wiec lipa.
Malutki duzo spi popoludniami,ale ciezko samej gdy maz jest w pracy.
Chyba musialam sie pozalic....
Angelika16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 17:52   #2679
naked21
Wtajemniczenie
 
Avatar naked21
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Heaven
Wiadomości: 1 961
GG do naked21
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Dziewczyny, dziękuję, że tak ochoczo dzielicie moją kupkową radość
Jesteście wspaniałe!!

Co do spania Małego- to ja nie mam żadnych problemów. Żadnych bo mały w nocy śpi ze mną, a i w dzień już teraz też tylko na łóżku. Wiem, że to niepedagogiczne i niepotrzebnie wydana kasa na łóżeczko, ale on w łóżeczku nie zasypia, a włożony śpiący od razu się wybudza i krzyk. Ciekawe jakie będą tego knsekwencje, mam nadzieję, że uda mi się go w końcu wykurzyć, teraz jest malutki a i ja chcę mieć święty spokój
No i wzięłam sobie do serca nową teorie prawiącą, że spanie dzidzi z rodzicami daje mu ciepło i poczucie bezpieczeństwa

Chociaż tak jak Zuzi, coś czuję, że miętka matka ze mnie się szykuje

Elenko na wrastające pazuki: moczyć paluszki w wywarze z ziół [kora dębu, rumianek i szałwia] potem pryskać octaniseptem i smarować oliwką

Gabisun- pięknaś Ty a malutka jakby miała 2zęby na tym zdjęciu słodka

Co do trzymania głowki, to dziecko powinno coraz wyżej i dłużej. Pomaga podłożenie wałeczka pod paszki lub [polecam!] jak maleństwo leży na brzuszku głaskać mu plecki w 1 stronę od karku do pupy
__________________
"Lubię ten stan, rozkoszne sam na sam. Cisza i ja. Cisza, ja i czas(...)"

Edytowane przez naked21
Czas edycji: 2010-11-04 o 17:56
naked21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 18:04   #2680
mszu
Zadomowienie
 
Avatar mszu
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 180
GG do mszu
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

gabi... wez Ty se jaj nie rob ze na codzien masz czas se taki makijaz trzasnac, ja jestem super happy jak udaje mi sie bezstresowo wziac prysznic... przepieknie wygladasz!

a rozmycie tła to nie kwestia obróbki tylko ustawienia w aparacie
__________________




Jestem, bo fotografuję....
http://martalipinska.blogspot.com/

_________________
fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna
mszu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 18:05   #2681
Ray
Zakorzenienie
 
Avatar Ray
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 8 611
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

martucha zatwardzenie nawykowe to nic innego jak blokada psychiczna przed zrobieniem kupki
moja corka nauczy sie tego podczas nauki nocnikowania, tak bardzo nie chcialai balasie robic na nocnik ze nauczyla sie wstrzymywac siuski pol dnia a kupke nawet tydzien. efekt taki ze trzymajac kupke tydzien robi sie zatwardzenie, czop itp. bardzo przykra sprawa, jak ma zrobic kupke krzyczy tak ze ja chyba na porodwce nie darlam sie tak. pierw myslalam ze z bolu... a teraz wiem ze ze strachu, lapie sie za pieluche zaciska nogi byle by nie zrobic ale jest taki moment ze no nie da sie, musi zrobic i cos strasznego
musze ja sadzac w rozkroku na sobie blokowac jej rece i wtedy samoczynnie robi inaczej nie.... na prawde to duzy problem nikomu nie zycze tego.
od pol roku jest na roznych lekach i pewnie jeszcze skonczy sie na psychologu ech

ja tez mysle o chuscie i sama wciaz nie wiem

mala ma dzis kiepski dzien cos, bylismy u pediatry, balam sie ze malo je bo je po 5 min co 3-4 h ale przybrala ladnie po 3 tyg wazy 4 kg z urodzila sie 3200.
ogolnie jest ok, nie wiem jak ze szczepionkami....
corke szczepilam 6w1 ale sama nie wiem, tych z nfz nie biore pod uwage ale te jeszcze 5w1 i nie wiem...
a wy co sadzicie?

z karmieniem cos nam dzis nie idzie nie rozumiem, czasem ladnie je a czasdem eydaje sie byc bardzo glodna jak sie dossysa do piersi to jak szlaona proboje ssac, puszcza i krzyk i tak w kolko probuje ja uspokoic i dalej to samo...
nie rozumiem o co chodzi.... nie chce ja karmic butelka.... 4 razy dostala nie mogla chyba sie do niej juz przyzwyczaic?

angelika nie martw sie to normalne... ja jestem prawie 4 tyg po porodzie i mnie czasem przytlacza cos i szaleja hormony. tez chce czasem gdzies sama wyjscdlatego zapisuje sie na jakies cwiczenia dwa razy w tyg.
szkoda ze basenu nie mam blisko echhh

dobra ide zrobic sobie pedicure wyprasowalam meza wygonilam ze starsza corka z domu a mala spi

mszu ja tez robie codziennie makijaz i wlosy codziennie myje a mam dwoje dzieci kwestia organizacji
__________________
wiosna!! zaczynam biegać !
Ray jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 18:58   #2682
kaska1980
Rozeznanie
 
Avatar kaska1980
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 615
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Ray Pokaż wiadomość
nie rozumiem o co chodzi.... nie chce ja karmic butelka.... 4 razy dostala nie mogla chyba sie do niej juz przyzwyczaic?
Ray mój smyk przez tydzień był karmiony z butelki a dziś nadal bez problemu ssie pierś, więc nie wydaje mi się abyt Twoje maleństwo po 4 karmieniach butelką już się odzwyczaiło ssać pierś. Może po prostu mała ma słabszy dzień na jedzenie.
kaska1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 19:11   #2683
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
gabi... wez Ty se jaj nie rob ze na codzien masz czas se taki makijaz trzasnac, ja jestem super happy jak udaje mi sie bezstresowo wziac prysznic... przepieknie wygladasz!

a rozmycie tła to nie kwestia obróbki tylko ustawienia w aparacie

he he na codzień to nie, wtedy to była okazja ale zdaża mi się maznąć jak na spacer idę gdzieś dalej, bo po osiedlu to nieeee..... no chyba, że mnie natchnie i młoda akurat śpi, dla mnie taki makijaż to kwestia 10 minut więc zawsze zdążę
No ale zdaża się, że modlę się żeby jakiś listonosz nie przyszedł, bo godzina 12 a ja nadal nie uczesana wystraszyłby się biedak
A ja prysznic biorę jak jest tż i on wtedy przejmuje małą rzadko kiedy niestety sie zdaża żeby o tej porze (21) ona już spała

Ehhh myślałam, że sobie zrobię mały lifting zdjęcia a tu Mszu no przyjedź do mnie cyknij mi foty

Naked moja na razie spi ze mną jak tż wstaje do pracy i mamy całe wyrko dla siebie lubię te momenty i też niezły mięczak już ze mnie się zrobił
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 20:03   #2684
bordowa
Wtajemniczenie
 
Avatar bordowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Szczęśliwa Pokaż wiadomość
A pediatra oglądała ja dobrze przy wizycie tej po szczepieniu? Może by coś zauważyła? Kładła ją na brzuszek? Sprawdzała odruchy? Jeśli się martwisz to skonsultuj to.
Pediatra oglądała ją i jak podciągała ją za rączki do góry to powiedziała "oooo jaka silna, mogłaby już siadać!" a jak położyła ją na brzuszek to "o a tutaj trochę ... ale no nic, ona jest jeszcze malutka". I dlatego nie wiem, czy jest do końca w porządku ... Pójdę z nią chyba w przyszłym tygodniu do lekarza.

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
Wy z ilonka macie owieczki, a ja mam konika.
A ja mam prosiaczka Chrumka cały dzień

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość

Weronisia
... ja tez biore Nadie do lozka na karmienie... a pozniej przewaznie zostaje z nami do rana... i tez nie moge spac jak ona steka prycha i sie wierci w lozeczku... niby nie placze, ale ja nie zasne poki ona sie nie uspokoi...
Dlatego moja Aśka ma swój pokój, jak odłożę ją do łóżeczka i wrócę do siebie to prawie nie słyszę tego jej stękania i wiercenia i mogę spać



Nie wiem jak ona to zrobiła, ale Asia powiedziała dziś "Kuki"! To ksywka mojego Tżta Ale był szczęśliwy

Przestałam krwawić Po 17 dniach ... Postaram się zarejestrować do lekarza na wtorek to może znajdzie dla mnie jakieś inne tabletki.
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto."
bordowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 20:24   #2685
Szczęśliwa
Zadomowienie
 
Avatar Szczęśliwa
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Angelika16 Pokaż wiadomość
Ja jestem z moim synkiem od soboty w domku, was tez tak wszystko przytłaczało?
Ciężko jest na początku, ale nie martw się z dnia na dzień bęzie lepiej.


Gabisun- fajna mamuśka z CIebie naprawdę



A ja tam makijaż trzaskam codziennie, nawet dzisiaj się malowałam, a padało i nigdzie do południa nie wychodziłam. Poprostu lepiej się czuję, jak się pomaluję. oczywiście żadnych fluidów i podkładów, bo całuje córcię 100 razy na godzinę i bym ją wymazała
__________________
Pozdrawiam, Ewcia

Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r.
Szczęśliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 21:22   #2686
ninaad
Wtajemniczenie
 
Avatar ninaad
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 745
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez forssiczka Pokaż wiadomość
pełnokomórkowa na krztusiec to był lakarki koronny argument, a te nowe mają wybrane fargmenty czy cos takiego (nie znam się kompletnie) i niby ryzyko powikłań mniejsze. w ogole to byla szalenie zdziwona ze chcemy podst.+ jedynie pneumokoki zamiast skojarzonych.
ze te podts. to za starcych czasów, ze teraz na świecie wszedzie wprowadza się te nowe...
ale z tego co wiem, to przy starych znane sa odległe skutki uboczne, przy nowych niekoniecznie ; stare sa chyba polskie, nowe -z korei i mnie tam bynajmniej nie chodzi o kase,ale wlasnie o ew. powikłania.
ale ten temat juz tu wielokrotnie powracał i pewnie powroci
ja się zawsze w takich sytuacjach zastanawiam ile w tym prawdy a ile to kampania reklamowa firm farmaceutycznych, które na tym trzepią niezłą kasę- ja dostałam w przychodni całe mnóstwo kolorowych ulotek jakie to cudowne są te skojarzone szczepionki. Nie twierdzę, że to to nieprawda, ale jednak...

Cytat:
Napisane przez naked21 Pokaż wiadomość
Co do trzymania głowki, to dziecko powinno coraz wyżej i dłużej. Pomaga podłożenie wałeczka pod paszki lub [polecam!] jak maleństwo leży na brzuszku głaskać mu plecki w 1 stronę od karku do pupy
hehe- jak koty tak się głaszcze to często podnoszą łepek
Cytat:
Napisane przez Szczęśliwa Pokaż wiadomość
A ja tam makijaż trzaskam codziennie, nawet dzisiaj się malowałam, a padało i nigdzie do południa nie wychodziłam.
ja też maluję się codziennie. No i ubieram w miarę "porządnie". Nie mam zamiaru chodzić w powyciąganym dresie- może to i wygodniej, ale chcę się sama sobie podobać I chyba jako jedna z nielicznych mam na osiedlu nie wychodzę na spacery z wózkiem w rozciągniętym dresie tylko w spódniczce i szpilkach (no dobra- czasem w dżinsach)
ninaad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 21:44   #2687
ycnan
Zadomowienie
 
Avatar ycnan
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 321
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

elenka1, mam nadzieję, że maść jednak wystarczy na ten pępek.
A co do odparzeń, to sudokrem+mycie pupy wodą, nie chusteczkami+oryginalne pampersy (albo najlepiej tetra ).
Dodam, że u nas na krostki na zadku pomogły kąpiele w krochmalu Może na odparzeni też coś da.
Super, że przed świętami będziecie już u siebie

Zuziczka, dużo kup to nic złego Borysek dopiero od niedawna robi mniej, ale i tak jest ich dużo. Jedynie 2-3 pieluchy na dobę są bez kupala.
Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
co do szczepionek to przecież na tych "starych' wychowały się całe pokolenia i jakoś nikomu nic nie jest a skoro nowe są super extra a stare takie bleee to dlaczego ich nie wycofają i nie refunduja tych "nowych"? Każdy musi sam podjąć decyzję i nie dać się nikomu namawiać bo nie wiadomo kto jaki ma w tym interes
Dokładnie Nad tym samym się zastanawialiśmy po zaszczepieniu małego. Tak samo z gratisowymi szczepieniami u mnie w mieście - mogli by sponsorować te skojarzone, zamiast pneumo i meningokoków. Tak w ramach zachęcenia, skoro niby te stare takie złe.

bordowa, pediatra się chyba "rozczarowała", że Joasia nie jest jednak taka silna jak jej się początkowo wydawało.
Super, że w końcu przestałaś krwawić.
Cytat:
Dlatego moja Aśka ma swój pokój, jak odłożę ją do łóżeczka i wrócę do siebie to prawie nie słyszę tego jej stękania i wiercenia i mogę spać
A ja bym się tak bała. Borysek jak się rozkręci z tym stękaniem, chrząkaniem to się dość często zakrztusza śliną I chyba bym zeschizowała nasłuchując. A o biegu do drugiego pokoju, żeby go podnieść nawet nie wspomnę.



U nas buźka coraz ładniejsza. Miła w dotyku. A smaruję synkowi twarz i całą głowę tylko parafiną. Świetnie natłuszcza, a raczej nawilża. Polecam na wysuszną skórę, bo mój mały miał dosłownie tarkę na policzkach, a po posmarowaniu zaledwie 3 razy jest rewelacyjna poprawa. W dodatku babka w aptece powiedziała, że Oilatum itp są robione na bazie parafiny, więc wydaje mi się, że jeśli maluszek ma bardzo wysuszona skórę to nie zaszkodzi od czasu do czasu posmarować. Kosztuje to niecałe 4zł za buteleczkę.
ycnan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 21:52   #2688
forssiczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 766
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Angelika16 Pokaż wiadomość
Fajny ten artykuł

Ja jestem z moim synkiem od soboty w domku, was tez tak wszystko przytłaczało?
Juz bym chciala wyjsc na jakis spacerek, ale tak zimno na dworze i pada wiec lipa.
Malutki duzo spi popoludniami,ale ciezko samej gdy maz jest w pracy.
Chyba musialam sie pozalic....

Angelika, dziecko zmienia zycie o 180 stopni. wierz lub nie, ja tez nie zdawałam sobie sprawy ze wprowadza taki chaos itp. ze trzaska 4 kupy pod rząd. myślałam ze moja siostra przesadza ze swoim zniecierpliwieniem,troską o dziecko, jak byłam u niej 3 lata temu jak tylko urodziła córkę, myslałam ze to kwestia cierpliwości, organizacji-gówno prawda. u mnie chyba teraz zaczyna się baby blues, wczesniej było lepiej...czasem mam ochotę tego terroryste malutkiego wyrzucić przez okno, jak np. wydaje mi sie ze gra ze mną w ciuciubabkę i nie chce złapac cycka jak nalezy, a noce to już w ogole...ciężko mi, calymi dniami jestem sama, maz pozno wracac z pracy,z nami był 2 dni jak sie synek urodził. nie mam w tym miescie rodziny ani przyjaciól oprócz tesciów (nie przepadam za ich towarzystwem), a moja mama jeszcze sie nie pofatygowała zeby do nas przyjechac.
to się wyżaliłam, ale dzis miałam baaardzo męczący dzień.

no nic, trzeba przyjąć optyke i dystans, ze dziecko coraz bardziej kumate się robi i bedzie tylko lepiej, choc powoli.
a "język niemowląt" jest super, ale jak dla mnie to głównie w teorii...
__________________


forssiczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 22:10   #2689
naked21
Wtajemniczenie
 
Avatar naked21
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Heaven
Wiadomości: 1 961
GG do naked21
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

mszu- zapomniałam wczesniej napisać -tak mamy w Ostrówku tesco, w sumie to mam pod domem

bordowa- dobry pediatra nie zbagatelizuje Twojego niepokoju i da Ci skierowanie do neurologa, a ten w razie konieczności zleci rehabilitacje. U nas w zasadzie moja lekarka z każdym gó.ienkiem wysyła do specjalistów twierdząc, że lepiej dmuchać na zimne, a u takich maleństw łatwo mozna naprawić usterki

ray- straszne to zatwardzenie, współczuje Twojej małej. Boję się o Filipka dlatego bo moja siotra od 2 roku życia miała problemy z metabolizmem, nie robiła kupki, i trzeba było jej robić lewatywę długi czas

ninaad- bo takie głaskanie pobudza główkę do podnoszenia ja przy okazji drapię plecki małemu, bo sama to uwielbiam i on chyba też

frossiczka- zgadzam się język niemowląt u nas się nie srawdza mój mały jest nie do zaprogramowania a i ja specjalnie nad tym nie pracowałam. sama nie lubie ścisłych zasad i sztywnej organizacji. Powoli naturanie wszystko się normuje zwłaszcza w nocy

ycnan- parafina dobra jest tez na ciemieniuchę. ale my sobie radzimy robiona maścią, która świetnie zadziałała na buźkę

Dziewczyny bo temat ucichł, a bardzo mnie zaintrygował
Czym się różni zachłyśnięcie od zakrztuszenia? Jak się w udziela w obydwu przypadkach 1.pomocy

Pytałam i położnej i lekarki co robić, to obydwie zgodnie kazały małego na kolana i klepać między łopatkami, a w żadnym razie podnosić do góry
__________________
"Lubię ten stan, rozkoszne sam na sam. Cisza i ja. Cisza, ja i czas(...)"

Edytowane przez naked21
Czas edycji: 2010-11-04 o 22:13
naked21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 22:39   #2690
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Post Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Witajcie, nas spotkało nieszczęście w rodzinie - pojechaliśmy w odwiedziny do mojej babci, pokazać jej małą i nie udało się - babcia nieoczekiwanie zmarła w dniu naszego przyjazdu. Poszła sprzątnąć na cmentarzu, zasłabła, potem odzyskała przytomność ale potrzebowała operacji, zmarła podczas transportu między jednym a drugim szpitalem. Moja babcia była zdrowa i nikt nie spodziewał się w tym chyba i ona sama, że tak nagle odejdzie. Dlatego zostaliśmy z mężem w moim rodzinnym mieście w oczekiwaniu na pogrzeb oraz po to aby jakoś pocieszać się wzajemnie. Dzisiaj wróciłam i jestem wykończona - fizycznie i psychicznie.

Do tego nasza mała ma alergie na jakiś składnik pokarmowy. Udało mi się i byłam z nią u lekarza (tutaj też można by wypracowanie na ten temat napisać... ). Mamy maść od lekarza: oxycord A do oczu, smarujemy nią buzię itd. Jednak te maleńkie krostki, które miała w zeszłym tygodniu były tylko początkiem czegoś większego. W pewnym momencie była biedaczka tak zesypana, że wyglądała jak pryszczaty nastolatek.

Ktoś pytał o zimne rączki - moja ma tak często. Albo ogrzewam jej ręce trzymając w moich dłoniach albo zakładam niedrapki i zdejmuję jak rączki się zagrzeją. To chyba jeszcze nieuregulowane krążenie.

Wszystkie wasze zdjęcia są super. Widzę, że pełno tutaj eleganckich mamusiek spacerujących z maluchami. Nam także udało się trochę pospacerować po moim rodzinnym mieście, wrzucam fotkę.

Z zaplanowanego super wyjazdu na którym mieliśmy w rodzinnym gronie oblewać narodziny mojej córeczki zrobiła się stypa. Jestem tak dobita, że chyba bardziej się już nie da..

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
Jeszcze mam pytanko do dziewczyn z Krakowa gdzie robiłyście USG bioderek?
Można zrobić za darmo usg bioderek na Al. Pokoju 2A, tel. 12 294 18 24.
My jeszcze nie robiliśmy, ale jesteśmy już zarejestrowani.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 22:57   #2691
tifio
Rozeznanie
 
Avatar tifio
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Mazury - NMR
Wiadomości: 680
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Oho, coś mi cytaty powcinało

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
bo z położną wolę nie gadać, jakoś nie za bardzo mi podpasowała... mnie z piersiami nieźle załatwiła i jakoś nie ufam jej
Jak Cię załatwiła? Coś było nie tak i nie zauważyła?

PaulaSHIN,
odpoczywaj i nie forsuj się za dużo. Z powikłaniami nie ma żartów!

ninaad, ginka jakaś nieodpowiedzialna kobieta. Dobrze, że umówiłaś się ostatnia to nie było, AŻ takiego dużego poślizgu...
Oj, niektóre dzieciaczki naprawdę źle reagują na szczepionki i Twoja Ola akrat się do nich zakwalifikowała... Dobrze, że już jest lepiej i nie jest taka marudna!

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość
A ja sie wczoraj nie odzywałam, bo załapalam doła po nieprzespanej nocy. Mały obudził się o 0.45 i nie chciał spać. Stękał do 4.00 gdy to po moim płaczu obudził się mąż i wziął małego do nas. Młody kręcił się jeszcze do 5.20 Nie wiem skąd on wziął te siły.
Ja byłam nieprzytomna. Mąż stwierdził, że na kolejną noc mam go wziąć od razu do nas, żeby mi znowu do głowy nie przyszło przepłakać pół nocy ze zmęczenia.

Biedulka!

A wczoraj bilirubinka spadłą do 11,6, a więc chyba pożegnamy się z żółtaczką

Super!

Pytałam lekarza o zagęszczanie mojego mleka, ale mi zdecydowanie odradził. Powiedział, że dzieci mają potem problem ze stolcem i szybko rezygnują z piersi. A więc dałam sobie spokój i zagęszczać nic nie będę. A więc jestem skazana na pobudkę co 1,5- 2 godziny

Też bym nie ryzykowała, bo dla mnie karmienie piersią jest bardzo ważne - jak widzę dla Ciebie również

Dziś mały się obudził o północy, potem o 2.20 i wtedy wzięłam go do nas. Nie chcę go przyzwyczając, ale jestem zbyt przemęczona, żeby siedzieć z nim na fotelu i czekać aż zaśnie.
Spaliśmy az do 11 i się oboje wyspaliśmy. A Pascal jaki szczęśliwy! Z tego szczęścia zwalił swoją największą w życiu srakę - wylazła mu na plecy i przemoczyła ciuszki i mój materac
Ale i tak jestem dziś szczęśliwsza, bo się w miarę wyspałam.

Jak nie urok to... sraczka Takie są uroki spania z maluszkami! Ja swojego biorę tylko na karmienie do naszego łóżka, a tak to śpi sobie w łóżeczku

I chyba będę tak teraz robić co noc, że po przebudzeniu ok. 2-3 w nocy będę go brała do łóżka.

Skoro będziesz się lepiej wysypiać to zabieraj, zabieraj

Tifio, Dzięki za komplementy. Ale ta laseczka na zdjęciach ma spodnie w rozmiarze 44
A jesień owszem... piękna, złota, kolorowa. Dziś mamy 17 stopni
Oj, tam rozmiar się nie liczy! Teraz wszywają metki jakie mają pod ręką, więc się tym nie sugeruj A u nas pogoda do bani i gniję w domku

Szczęśliwa, tak jak napisałam już wcześniej. Swojego Małego biorę tylko na karmienie do naszego łóżka, bo karmię Go w nocy na leżąco. A co! Później odkładam Go do łóżeczka. Tylko rano po karmieniu ok. 6.30 Mały ma swój czas na aktywność i wtedy leży razem z nami, a jak uśnie to znów hop do łóżeczka

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
ja ostatnio troszke malo czasu mam;( urzadzamy mieszkanko za ok msc sie przeprowadzim, strasznie sie ciesze
a z moich zmartwien
mala ma na pepku ziarnine takie wybrzuszenie jak nie pomoze jej jakas masc to musi isc pod skalpel, ja chyba tego nie przezyje
pazurki wrastaja a pani doktor kazala uwazniej obcinac tylko ich wlasnie nie da sie obciac, naked chyba ty mialas podobny problem
no i dupsko jak sie wygoi to znowu odparzone.. juz nie wiem co robic
Super! Na święta będziecie już w nowym mieszkanku
Trzymam kciuki aby maść pomogła!
Ja paznokci nie obcinam tylko obgryzam. Wtedy wiem, że nie są za krótkie. Co prawda nawet co drugi dzień muszę młodemu robić manicure, ale najważniejsze, że nic się z nimi złego nie dzieje...
A co stosujesz do pupci przeciw i na odparzenia?

IlonaN2, ja już pierwszego dnia po powrocie ze szpitala obcinałam Frankowi paznokcie, ale to był niewypał. Teraz tylko obgryzam - czuję się pewniej. A zdjęciami się pochwalę, ale może jutro, bo dziś już mi się nie chce zrzucać...

Cytat:
Napisane przez forssiczka Pokaż wiadomość
nam dzis przepisala maśc robioną z hydrocortisonem, bo młody ma juz na tyłku taki czerwony okropny rumień; i mówila zeby na pampersy sie znowu przestawić, bo teraz uzywamy pieluch rossmanowych, ale sa mniej przewiewne. i nie pomaga ani linomag, ani bepanthen ani sudokrem ani nic z tlenkiem cynku a najlepsze, ze ja prawie nie uzywam chustek nawilzanych, tylko myje malego tylek wodą i wacikami za kazdym razme i mimo to ma takie odparzenie
Też używamy pieluch rossmanowych, ale nie jestem z nich szczególnie zadowolona - bynajmnie z rozmiaru 1. Przyklejają się Małemu do pupy, aż trudno je odrwać Może większe rozmiary są inne? Na szczęście zostały już tylko 2 szt. i przechodzimy na rozmiar 2 firmy Pampers, bo mamy trochę zapasów zgromadzonych jeszcze za czasów ciążowych

gabisun, jej jaka z Ciebie śliczna mamuśka! Kurczę ja to wyglądam jak miotła, bo co prawda włosy myję codziennie, ale z ich ułożeniem jest gorszy problem - zwyczajnie mi się nie chce i tylko suszę suszarką i efekt miotłowy. Na gębie mam pryszczycę i wyglądam jakbym co najmniej miała ospę. Do tego moja dupa ma rozmiar gigantyczny

Cytat:
Napisane przez ninaad Pokaż wiadomość
ja też maluję się codziennie. No i ubieram w miarę "porządnie". Nie mam zamiaru chodzić w powyciąganym dresie- może to i wygodniej, ale chcę się sama sobie podobać I chyba jako jedna z nielicznych mam na osiedlu nie wychodzę na spacery z wózkiem w rozciągniętym dresie tylko w spódniczce i szpilkach (no dobra- czasem w dżinsac)
Zazdraszczam!
Żebym miała jakieś "porządne" ciuchy w które się mieszczę to pewnie też bym w dresie nie śmigała, ale cóż takie są uroki pociążowe... Jednak jeśli, gdzieś już wychodzę to wbijam się w jeansy ciążowe, więc jako tako wyglądam. Pomijając resztę mojegpo wyglądu

forssiczka, mocny przytul dla Ciebie Głowa do góry! Pierś do przodu! Życie jest piękne, bo mamy najcenniejsze skarby na świecie!
A Językiem niemowląt się nie przejmuj, też mi się wydaje, że jest nie do zrealizowania



A teraz moje pytania i wątpliwości Od rana się zbierałam, żeby Was zapytać
Kiedy (w jakim wieku ) po raz pierwszy podałyście swoim maluszkom smoczka? I co Wami kierowało?

Kurczę miałam jeszcze o coś zapytać i zapomniałam Ah, te skurczone komórki mózgowe - nie wróciły jeszcze do stanu sprzed ciąży



Klarissa, wyrazy współczucia! Przykry wyjazd Ci się trafił, ale niestety różnie w życiu bywa...
Jak już pisałam wcześniej - piękniutka z Ciebie mamuśka! Trzymaj się dzielnie i wypoczywaj...
__________________
We Dwoje 24.04.2004r.
We Troje 15.10.2010r.
FRANIULA 3900gram, 59cm




Edytowane przez tifio
Czas edycji: 2010-11-04 o 23:02
tifio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 22:57   #2692
czita18
Raczkowanie
 
Avatar czita18
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Leszno
Wiadomości: 225
GG do czita18
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Klarissa O kurcze, strasznie Ci współczuję i składam najszczersze kondolencje. To musi być dla Ciebie straszne przeżycie, ale musisz się trzymać dla swojej córeczki, żeby jak najmniej odczuwała twojego smutku i niepokoju, bo wtedy i ona będzie niespokojna.
My wybieramy się za tydzień do mojej babci, ona choruje, jest z nią coraz gorzej i w zasadzie coś może się stać w każdej chwili i nie ukrywam że każdego dnia myślę czy zdążymy. Niestety nie mogę tego przyspieszyć dlatego ciąży mi to cały czas w głowie.
Trzymaj się...
czita18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-04, 23:03   #2693
naked21
Wtajemniczenie
 
Avatar naked21
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Heaven
Wiadomości: 1 961
GG do naked21
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Klarissa tulę





pieknie, elegancko wyglądasz
__________________
"Lubię ten stan, rozkoszne sam na sam. Cisza i ja. Cisza, ja i czas(...)"
naked21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-05, 00:47   #2694
MisQa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 4 722
GG do MisQa
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Klarissa strasznie mi przykro z powodu babci... heh... jak widać nie znamy dnia ani godziny... smutne to strasznie, ale niestety takie jest życie

tifio - załatwiła mnie w taki sposób, że miałam straszne zastoje w piersiach, wyglądałam jakbym silikony miała... i ta kobieta powiedziała, że zimne okłady robić... a ja głupia posłuchałam, chociaż coś mi świtało, że w takich wypadkach to raczej ciepłe zalecali... ale że kompa nie miałam to nie miałam gdzie się upewnić i tak zrobiłam... myślałam, że się przekręce w nocy... nie dość, że temperatura rosła jak szalona to jeszcze gorzej mi sie zrobiło i aż zniekształciły mi się te cyce... ledwo się odratowałam później
MisQa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-05, 00:58   #2695
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez waniliaania2009 Pokaż wiadomość
co do placzu od 2-3 godzin po szczepionce oraz goraczka to wlasnie to nam pielegniarka mowila ze moga wystapic po szczepieniu. Na goraczke podaje sie paracetamol w czopkach. A jak bedzie plakac dluzej to do przychodni mozna isc. Nalezy tez sprawdzac miejsce po szcepionce czy nie puchnie- jezeli puchnie to smarowac ale nie pamietam chyba altacet (ale nie pamietam dokladnie)
u nas nic na szczęście z tego nie było, ale czemu zaraz czopki? Mi poleciła kumpela w aptece- panadol lub paracetamol w zawiesinie, a czopki podaje się dopiero, jak dziecko zwraca lek-tak niektóre w gorączce robią... oby jak najmniej
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-05, 01:29   #2696
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

gabi ślicznie wyglądacie

Klari kochana, moje kondolencje bardzo mi p przykro...
Elegancko się prezentujecie.


Kochane dziękujemy za wszystkie miłe słowa odnośnie mojego przystojniaczka, czaruje nas non stop. "Mówi" już: a gu. ała, hauuuuu i kilka innych i stale się śmieje... miód nie dziecko, wciąż się zastanawiam czym sobie zasłużyłam na taka kochana pierdołkę, ja byłam nieznośna
Nareszcie też dostał pulajdy i nie jest juz taką kruszyną, bo martwiłam się, że takie chucherko z Niego będzie

naked z okazji kupy nareszcie biedny Filipcio się wyzbył tej cholery wiem jak to jest, gdy mały się męczy, a Ty nie wiesz jak pomóc- żeby nie zaszkodzić... no i oczywiście słodas chłopak

Zuzka Olunio piękny i taki "tatusiowy przytulas" co do kłótni to ja często warczę na męża, bom zmęczona. On też biedak, i tak się przemawiamy, ale widzę, że często odpuszcza...

ray zgodzę się, że lewatywa u malucha to ostateczna ostateczność i nawet sama bym się tego nie podjęła, tylko po położną bym zadzwoniła- gdyby nie daj Boże było kiedyś trzeba. Jelitka są tak delikatne...

Szczęśliwa imponuje mi Twoje zorganizowanie i spokojne podejście do wszystkiego przyznaj się Ewcia, że to już któraś Twoja Córa odchowana no i jak minęły urodziny męża?

Zamówiłam fajny prezent dla tatusia od synusia- foto obraz. Wrzucam foty, tatuś wniebowzięty My sobie zrobiliśmy uroczysty obiad ( Paweł senior miał 3.11 urodzinki) a później z małym na kocyku w trójkę- my po kieliszku winka i deska serów. Było super- aaa i tort migdałowy
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-05, 02:32   #2697
Binka0310
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Rotherham UK/ Boleslawiec
Wiadomości: 171
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez NIKaP-n Pokaż wiadomość
u nas nic na szczęście z tego nie było, ale czemu zaraz czopki? Mi poleciła kumpela w aptece- panadol lub paracetamol w zawiesinie, a czopki podaje się dopiero, jak dziecko zwraca lek-tak niektóre w gorączce robią... oby jak najmniej
Czopki wchlaniaja sie do organizmu od razu a zawiesina lub jakies syropki moga ciazyc w delikatnym zoladku malego dziecka wiec zaleca sie maluszka malym dawac czopki by ominac zoladek


Klari moje kondolencje , przykro mi


A u nas chyba ten skok sie zaczal bo mala moglaby wisiec na cycku 24 na dobe. W ciagu dnia je tak co godz poltorej no chyba ze jestesmy na spacerze to przerwa 3 godz, w nocy tak co poltorej dwie godz sie budzi i idzie dalej spac. Wykonczona jestem no ale coz widze ze produkcja sie niezle rozkreca bo juz po godz mam sporo mleczka, raz jak sciagnelam laktatorem po godz od jedzenia to szybko napelnilam 125ml mimo ze dalej bym mogla ale butelke mialam za mala. Jak dalam jej butle to jeszcze cycka chciala wiec rosnie mi mala kluska bo pewnie juz wazy gdzies ponad 5kg a ma dopiero 6 tygodni. A i jeszcze jedno ma juz 59 cm a miala 52 i niektore rzeczy to tylko raz miala na poczatku, dobrze ze wiekszosc mam wieksze


Anilkadro a jakim mlekiem dokarmiasz mala??? bo ja kupilam na razie do sprobowania te gotowe w kartoniku c&g i zastanawiam sie czy dac czy nie
__________________
Binka0310 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-05, 07:21   #2698
justysia8522
Raczkowanie
 
Avatar justysia8522
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Moje Małe Niebo....
Wiadomości: 140
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Dziewczyny mam prośbę
Może mace jakieś sprawdzone ćwiczenia na wzmocnienie mięśni pleców dzieciaczków???????

Już sama nie wiem co robić z naszą Małą, ma już osiem tygodni a nie chce podnosić główki jak leży na brzuszku. Sama przekręci ją na drugi bok podczas snu, ale w dzień jest jeden wielki krzyk i płacz- po prostu nie chce tak leżeć i głowy nie podniesie. Próbowałam pokazywania zabawek itd żeby tylko ją zainteresować i żeby podniosła główkę chociaż na chwilę ale nic z tego nie wyszło
Dodam, że bardzo ładnie trzyma główkę jak ją pionizujemy do odbijania, ale o podnoszeniu przy leżeniu i podperaniu się na rączkach nie ma mowy Nasz pediatra bagatelizuje sprawę, bo to tylko dziecko Z chęcią bym mu Juz raz nawalił z pępuszkiem małej a teraz znów nas olewa, w każdym razie polowanie na nowego pediatrę trwa

Zmykamy na kolejną wizytę u chirurga
Miłego dnia
justysia8522 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-05, 07:22   #2699
Ray
Zakorzenienie
 
Avatar Ray
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 8 611
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

na odparzona pupcie polecam coltrimazolum, nam kazala pediatra smarowac bo od urodzenia ma odparzona pupcie, probowalam wszystkiego i teraz kaze nam wlasnie tej masci uzywac.

z tymi szczepionkami to ja juz sama nie wiem ktora opcje wybrac?

kapiecie dzieci codziennie?
pytam bo ja kapie co drugi dzien, przyznam sie ze z lenistwa bo nie lubie tego robic, w dniu kiedy nie kapie ja po prostu przemyam pupcie woda i buzke i szyjke. nio chyba ze sie bardzo pooblewa przy ulewaniu to wtedy kapie ale tak to co drugi dzien.
__________________
wiosna!! zaczynam biegać !
Ray jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-05, 07:37   #2700
aaneczka1984
Zadomowienie
 
Avatar aaneczka1984
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 1 624
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Witam z rana..
A u nas jak nie urok to sraczka...

Dominikowi coraz lepiej i już śpi ładnie w nocy, to teraz z Patryczkiem się zaczeło..wczoraj cały dzien jakis marudny był, przespał popołudnie ale budził się z piskiem i tak się prążył...wieczoram miał stan podgorączkowy 38 stopni..dałam mu wię czopka i kropelki SS coś tam pomogło bo spał do 23.40 obudził sie..pociumkał troszke mleczka i usnoł..pobudka o 2 i się zaczeło..piska, wrzask..nic nie było w stanie Go uspokoić..smoka wypluwał..cyca nie chciał..zrobił kpke więc to nie to Go męczyło...wyczyściłam nosek...bo ma katarek...nie..dalej wrzask..i tak cos po 4 udało mi sie wcisnąć pierś..troszke possał i zaraz usnoł...
pobudka o 6 i dalej coś pociumkał..nagle wrzask pisk i koniec..uspałam go jakoś na rękach...
Az się boje następnej pobudki..nie wiem co mu jest..nic nowego nie jadłam...wczoraj nawet moje ukochane placki ziemniaczane po węgiersku sobie darowałam...
A i tak języczek ciągle wyciąga..tak jakby mu cos w gardle przeszkadzałao...no nie wiem sama...nie chce jechac do przychodni bo tak topiero wirusów się teraz czai...
Biedactwo moje

Ray..ja mam dokładnie to samo od pewnego czasu..młody rzuca się prz cycku jak pchła na powrózku a czasem normalnie załapie i jet ok.( W ta noc wogóle piersi nie chciał ). Nie chce ssac i czasem się poddaje i butle daje...ie wiem czy to przez to, bo Tu dziewczyny wprowadziły karmienie mieszane i jakoś dzeciaczkom to nie przeszkadza....
Pamiętam jednak że tak samo było z Dominikiem...poddałam się po 3 miesiącach i przeszłam na butle, bo i ja i młały się tylko nerwowalismy...
Ale u Ciebie to tylko jeden dzień..u nas sytuacja się powtarza od 2 tygodni..

Nika..ja tez tylko czopki podaje..tak mi lekarka kazała...

Klari..współczuje

neked..poczytaj tu http://www.dlarodzinki.pl/artykul/tag/zakrztuszenie/
aaneczka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.