|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2641 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
aha,
szczesliwa- u nas dziecko do usg ma tylko podwiniete body i jest w pampku. wkladasz dziecko bokiem w taki nadmuchiwant stelaz i sobie lezy na badaniu (raz z jednej, raz z drugiej strony) kasienka- moj Olek troche wiecej spi,ale tez ma problemy z zasypianiem i spaniem. i strassznie sie drze jak sie obudzi sam (czyt. taki jest glodny) teraz pisze jedna reka, bo dzis jes dzien noszenia na raczkach... martucha- dam znac na pewno
|
|
|
|
#2642 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: szkocja-perth/polska-warszawa
Wiadomości: 303
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
szczesliwa ja u ortopedy wiktora rozbierałam tylko ok pasa w dół
|
|
|
|
#2643 | |||||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 745
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
resztę zaznaczonych cytatów niestety mi zżarło martucha wagą to bym się nie przejmowała za zbytnio- obserwujcie tylko Pata jak będzie dalej przybierał. A co do tego napięcia mięśniowego to też pewnie nic poważnego, może nic mu nie jest- ale lepiej chuchać na zimne i sprawdzić Ja we wtorek byłam na kontroli u gin, która spóźniła się...uwaga...2,5 godziny ![]() U mnie wszystko ok, dostałam recepty na Azalię- idę dziś odebrać tabsy z apteki, bo wczoraj nie mieli i musiałam zamówić. A wczoraj byłam z Olą na szczepieniu- wybrałam te "zwykłe" obowiązkowe szczepionki + rotawirusy +pneumokoki - Ola pewnie pójdzie do żłobka, więc wolę zaszczepić. Oczywiście dziecko darło się nieziemsko, aż fioletowa się zrobiła na twarzy z tego płaczu . No ale zaraz się uspokoiła.Ale po jakichś 3 godzinach zaczęła się strasznie drzeć, nie byłam jej w stanie uspokoić chyba przez 2 godziny. Jak ją trochę utuliłam na rękach ze smoczkiem i próbowałam poruszyć choć trochę to znowu dziki wrzask. Nie było szans, żeby ją nakarmić, położyć, przewinąć- nic... Miała chyba troszkę podwyższoną temperaturę, ale to być może tylko rozgrzała się od tego wrzasku no i czółko nie było mocno gorące, więc nie dawałam jej nic na zbicie temperatury. W nocy spała niespokojnie, krzywiła się przy przewijaniu. Miała też takie odruchy jakby chciała zwymiotować. No ale na szczęście wygląda, że już jest lepiej- dziś dziecko znowu uśmiechnięte Podejrzewam, że to po szczepieniu. No niestety, dzieciaczki różnie to znoszą. Mam nadzieję, że przy powtórce za 6 tygodni będzie lepiej No ale przy okazji okazało się, że muszę kupić jakiś nowy termometr, bo -paskowy na czółko pokazuje bzdurne wartości a poza tym ciężko zmierzyć jak dziecko niespokojne i rzuca główką -na podczerwień- końcówka do ucha u mnie dobrze mierzy ale Ola ma za małe uszko; końcówka do mierzenia temperatury na czole pokazuje bzdurne wyniki -smoczkowy- długi czas pomiaru i zupełnie się nie sprawdza jak dziecko drze się na cały regulator i nie chce trzymać w buzi smoka Mam jeszcze taki "zwykły", elektroniczny termometr, dla dzieci (z miękką końcówką)- tylko gdzie nim mierzyć temperaturę?- w buzi się nie da, pod pachą pewnie też nie. W pupie? Może polecicie mi jakiś dobry i przede wszystkim funkcjonalny termometr? |
|||||||
|
|
|
#2644 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 1 624
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Witam...
u nas juz dużo lepiej ![]() Wczoraj jeszcze młody miał strasznie marudny i "zawyty" dzień, ale dziś juz jest oki..Moje ręce moga troszke odpocząć ![]() dziękuje Wam dziewczyny za ciepłe słowa Tak sobie myśle, że Wy juz miałyście tyle wizyt kontrolnych a ja ani raz nie byłam z małym Mam się dopiero zgłosić po 11listopada na szczepienie (szczepie jedynie szczepionkami na nfz).Miałam tylko z 6 wizyt położnej środowiskowej, która mnie nauczała jakby to było moje pierwsze dziecko Nie wiem jednak ile mały waży, czy wszystko ok z jego rozwojem . Byłam tylko na na kontroli bioderek i jade na usg bioderek. Położna stwierdziła ża na jej oko młody ma łądne pucki i że chowie się jak na śmietanie..cokolwiek to miało znaczyć ![]() A i stwierdziła, że dziecku powinno wprowadzać się pokarmy po 6 miesiącu pomimo tego że na słoiczkach pisz np od 4 mc.. Ciekawe... ![]() martucha..tak sobie mysle, że Twoja lekarka Twierdzi ża Patryk mało przybrał...a mój Dominiś jak miał 3 mc wazył 6 700 i lekarka kazała go mi odchudzać!!! A Twój tez jakoś tak wazy o nie?? No i chłopaki startowali z podobna wagą urodzeniową.... ![]() Musze sobie kawe strzelic bo niskie ciśnienie dziś...a Wy pijecie kawe?? ja nie funkcjonowałabym normalnie gdybym jednej nie wypiła
__________________
Dominik http://www.suwaczek.pl/cache/fc3318da74.png?html Patryk http://www.suwaczek.pl/cache/9c622ad2ca.png?html Patryczkowe kły
|
|
|
|
#2645 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Aaneczka ja wyczytałam, ze kawa zatrzymuje laktacje, a wiec ja kawy nie pije
![]() A ja sie wczoraj nie odzywałam, bo załapalam doła po nieprzespanej nocy. Mały obudził się o 0.45 i nie chciał spać. Stękał do 4.00 gdy to po moim płaczu obudził się mąż i wziął małego do nas. Młody kręcił się jeszcze do 5.20 Nie wiem skąd on wziął te siły. Ja byłam nieprzytomna. Mąż stwierdził, że na kolejną noc mam go wziąć od razu do nas, żeby mi znowu do głowy nie przyszło przepłakać pół nocy ze zmęczenia. Rano pojechałam z nim do pediatry na pierwszą wizytę. Pan doktor bardzo miły i ma bardzo dobrą opinię. Był w szoku, że kazano mi w szpitalu odstawić małęgo od piersi. Powiedział, że tą metodę stosowano jeszcze w latach 90-tych, ale teraz już nie. Że dopóki żółtaczka nie przekracza 20, to wystarczy naświetlanie. A Pascal dobił tylko do 18. To mnie utwierdziło, że tamten szpital był jakiś porąbany! I miałam rację walcząc z lekarzem o to karmienie piersią.A wczoraj bilirubinka spadłą do 11,6, a więc chyba pożegnamy się z żółtaczką ![]() Pytałam lekarza o zagęszczanie mojego mleka, ale mi zdecydowanie odradził. Powiedział, że dzieci mają potem problem ze stolcem i szybko rezygnują z piersi. A więc dałam sobie spokój i zagęszczać nic nie będę. A więc jestem skazana na pobudkę co 1,5- 2 godziny Dziś mały się obudził o północy, potem o 2.20 i wtedy wzięłam go do nas. Nie chcę go przyzwyczając, ale jestem zbyt przemęczona, żeby siedzieć z nim na fotelu i czekać aż zaśnie. Spaliśmy az do 11 i się oboje wyspaliśmy. A Pascal jaki szczęśliwy! Z tego szczęścia zwalił swoją największą w życiu srakę - wylazła mu na plecy i przemoczyła ciuszki i mój materac Ale i tak jestem dziś szczęśliwsza, bo się w miarę wyspałam. I chyba będę tak teraz robić co noc, że po przebudzeniu ok. 2-3 w nocy będę go brała do łóżka. ---------- Dopisano o 12:51 ---------- Poprzedni post napisano o 12:47 ---------- Cytat:
A jesień owszem... piękna, złota, kolorowa |
|
|
|
|
#2646 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Malopolskie
Wiadomości: 2 236
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
ninaad - ja kupilam taki elektroniczny termometr do ucha i czola ale jest beznadziejny. Ponoc najlepiej kupic najzwyklejszy w aptece do pupy (on mierzy najdokladniej)
co do placzu od 2-3 godzin po szczepionce oraz goraczka to wlasnie to nam pielegniarka mowila ze moga wystapic po szczepieniu. Na goraczke podaje sie paracetamol w czopkach. A jak bedzie plakac dluzej to do przychodni mozna isc. Nalezy tez sprawdzac miejsce po szcepionce czy nie puchnie- jezeli puchnie to smarowac ale nie pamietam chyba altacet (ale nie pamietam dokladnie) |
|
|
|
#2647 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: U.K.
Wiadomości: 533
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Ostatnio robi co 2-4 dni. Chyba jej się samo w miarę "unormowało" bo nie wprowadzałam nic nowego, popędzającego, do swojej diety.
Chociaż (wiem, że ot tak sama nie powinnam) zmieniłam jej 2 tyg.temu mleko którym ją dokarmiam. Może to dzięki temu. Moja Jagódka tak niespokojnie śpi w dzień (na szczęście ) To zaczyna kwękać, to się czegoś wystraszy i płacze, to chce smoczka.Za to w nocy śpi spokojnie jak aniołek. Ostatnio nawet się zagapiłam (czyt.zaspałam) z karmieniem to spała ciągiem 8 godzin! Dla mnie niby fajnie, ale potem miałam wyrzuty sumienia, że swe dziecię głodzę. Ja aż się boję jaka będzie moja blizna. Jestem ponad 6 tyg po cesarce a moja rana ciągle nie zagojona. Papra się i cały czas przychodzą do mnie pielęgniarki na zmiany opatrunku. |
|
|
|
#2648 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
Położna powiedziała mi, żeby nie sugerować się rączkami, bo one u dzieci często są zimne. Trzeba za to sprawdzać dziecku kark. Jeśli jest ciepły, to znaczy, że dziecku jest ciepło. No i ważne, żeby stópki były ciepłe. Bo jak będzie mu ciepło w stópki, to ogólnie będzie mu też ciepło. ---------- Dopisano o 13:00 ---------- Poprzedni post napisano o 12:55 ---------- Cytat:
Ja miałam problemy z raną po mojej pierwszej cesarce. Dlatego tak panicznie bałam się kolejnej cesarki. Wtedy przez pół roku babrała mi się rana i nie mogłam się z bólu wyprostować. A teraz już po kilku dniach śmigałam i było OK. Tylko ból przypomina mi, że mam tam ranę. Teraz minął miesiąc od cc, a wczoraj pozbyłam się ostatnich strupków. Mam ładną różowiutką kreskę. Boli mnie jeszcze skóra wokół, ale głównie gdy dużo chodzę. Poza tym, to jest OK. Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale po pierwszym cc miałam ranę zaklejoną. A teraz od chwili operacji rana była nie zaklejona niczym. Poza tym nie miałam szwów, tylko rana została sklejona specjalnym klejem. Możliwe, że te różnice spowodowały, że rana zagoiła się ekspresowo... |
||
|
|
|
#2649 | |||||
|
Raczkowanie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
Cytat:
Ale to normalne ![]() Cytat:
Cytat:
http://medmedic.pl/2,sprzet_medyczny...ource=ceneo.pl Sprawdza się super, pokazuje przy kilku pomiarach ta sama temperaturę, pod warunkiem że przestrzega się zasad pomiaru Fajnie że można nim mierzyć temp wody w wanience czy mleczka.Cytat:
![]() Zuziczka, Ycnan, Szczęśliwa, Tifio, Martucha84 Dziękujemy za pochwałę fotki ![]() Martucha84 Trzymamy kciuki aby wszystko szybko się wyrównało, dobra rehabilitacja to podstawa i dobrze że zostało to w porę zauważone bo im młodsze dziecko tym szybciej wszystko będzie w normie ![]() naked21 gratulujemy KUPYYYY Znam ten ból, Daniel robi raz na 3-4 dni i to zawsze jak go nastraszę jakąś herbatką z kopru albo jakimś lekiem to godzinę później jest kupa hahaha Wczoraj po 3 dniach nierobienia tak dusił że mu mleko nosem poszło, ale kupę zrobił ![]() U mnie mija jutro 6 tygodni i kurde nadal ze mnie coś leci, niewiele ale jednak, taki jakby śluz czy coś fujjj w przyszłym tygodniu wybieram się do gina to niech obada ![]() My u pediatry byliśmy raz, mały miał wtedy 1,5 tygodnia i byliśmy na wizycie tzw.patronażowej. Potem co tydzień chodziliśmy na ważenie, ale już bez lekarza. Wpuszczali nas do gabinetu i się sami obsłużyliśmy Teraz idziemy 8 listopada na szczepienie i chcemy wziąć 5w1 plus wzw na nfz.Bardzo fajny film wczoraj oglądałam pt. "co nieco o rozwoju dziecka" Facet pokazuje jak prawidłowo kłaść, podnosić okręcać itp dziecko aby nic mu nie uszkodzić :P oraz aby nie powstały asymetrie. Polecam
|
|||||
|
|
|
#2650 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Czita ja mam już łóżeczko przy mojej głowie. Czyli jego łóżeczko styka się z naszym.
Jednak ma osłonki dokoła łóżeczka, więc nie da rady trzymać się za rączkę. Nawet by to nic nie dało. On po prostu stęka, kręci się, sapie.... ja od tego spać nie mogę. Smoczek wypada mu co 5 minut i za którymś razem już nie daję rady się podnieść, żeby mu go znowu wsadzić. Padam na pysk. |
|
|
|
#2651 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
I jeden palec daje mu do trzymania a drugim palcem trzymam smoczek Własnie żeby co chwile go nie szukac po omacku bo kiedys mu prawie do nosa wlozylam huiiuhui
|
|
|
|
|
#2652 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Malopolskie
Wiadomości: 2 236
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Weronisia ja na poczatku spalam z malym bo tez sie ciagle budzil. Teraz juz spi w lozeczku i przesypia nawet 5-7 godzin. Mysle ze nie ma co sie meczyc tylko wez go do lozka, a jak juz zacznie jesc z wiekszymi przerwami to przenies go do lozeczka. Nie ma co sie meczyc na sile. Ja tez wczesniej spalam na krzesle nad lozeczkiem malego a potem bylam zla caly dzien z niewyspania- nie ma co sie meczyc.
|
|
|
|
#2653 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Ojej, nie dam rady was nadrobić chyba
TŻ tyle pracuje, a ja sama z Małą, a ona ostatnio marudzi jak straci mnie z pola widzenia... Muszę ją nawet do łazienki brać w bujaczku, żebym mogła się umyć... Ale ogólnie to jest dość spokojna![]() Moja Martynka czasem ma taki niespokojny sen, zwłaszcza przez ostatnie 2 tygodnie tak miała, wtedy co nie mogła tak spać w dzień w ogóle. Pediatra mi powiedziała że to przez brzuszek ![]() Cytat:
![]() Niestety w trakcie jedzenia dalej boli brzuszek, dostaliśmy debridat, dzisiaj wypróbuję bo pisk przy jedzeniu okropny...
__________________
Martynka Edytowane przez Lenka* Czas edycji: 2010-11-04 o 13:36 |
|
|
|
|
#2654 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
Nieraz miło przeczytać, że ktoś mnie popiera Bo ja to zaraz mam wyrzuty sumienia, że źle robię i się dołuję.Ale po dzisiejszej nocy wiem, że Pascal będzie z nami spał, bo ja czuję się lepiej, bo się wyspałam. A mam jeszcze dwoje dzieci którymi muszę się zająć i muszę mieć na to siły. Nie mogę przesypiać całego dnia. Oliwia spała z nami 1,5 roku i jakoś przeżyliśmy, więc może z Pascalkiem też jakoś przeżyjemy. A może nie będzie potrzeby, żeby aż tyle z nami spał... Mały się wierci... idę z nim na spacer. |
|
|
|
|
#2655 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
W aptece DBAM o ZDROWIE z kartą rabatową -MAMA I MALEŃSTWO -
jest herbatka PLANTEX DUO za 10zł- wiem, że wiele z WAS używa albo vitD za 15,80zl polecam stronke - http://www doz pl/apteka/k664_4-Mama_i_Malenstwo zamiast spacji dajcie kropki
__________________
11.07.2009 żonka Pawełka 21.08.2010
Edytowane przez Mpik82 Czas edycji: 2010-11-04 o 13:41 |
|
|
|
#2656 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Haha!
to troche żenujące, ze cieszy mnie jedzenie, ale znalazlam to co lubie i moge jesc na tej paskudnej diecie ![]() mianowicie... MAKARON Z JAGODAMI I CUKREM alez radocha I donosze, iz wlasnie opierniczyłam wielgachny talerz (znalazlam jagody zamrozone z lata) aha, co do tej chałwy, to ja skorzystam Szczyt szczescia Z dobrych wiadomosci, to, po ciezkim ranku i poranku, Olek spi, ja moglam zjesc , no i schodzi mu ta paskudna wysypka. choc łuszczy sie jak jaszczurka (pomaga Alantan niebieski) |
|
|
|
#2657 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Aneczka ja piję kawę
zawsze słabą rano sobie serwuję, bo inaczej jestem nie dożycia zwłaszcza, że mam strasznie niskie ciśnienie. Parę dni nie piłam bo myślałam że mała nie śpi przez to ale się myliłam, miała chyba po prostu skok ( tak jak Lenka pisała) bo teraz śpi ładnie nawet niezłe zapasy w zamrażalce a piję już od miesiąca Kurcze kilka dni nie pisałam i jakoś nie mogę się wbić Naked gratuluję kupy u nas też jest rzadko, ale takiej przerwy jeszcze nie mieliśmy, mam nadzieję ze już się nie powtórzy Martucha nie martw się, takie rzeczy bardzo szybko mozna wyrównać, zwłaszcza u maleństwa u którego dopiero wszystko się kształtuje, a rehabilitacja nie gryzie mały będzie się super rozwijał a ty nauczysz się ćwiczeń i będziesz mogła sama z małym działac Zuzi wspołczuję dietki, ale chociaż możesz się bez wyrzutów chałwą obżerać ja chałwę uwielbiam , chociaż jest obrzydliwie słodka ![]() Jutro jade do Wro na rozdanie dyplomów, ciekawe jak zniosę rozłąkę ( bo jestem pewna że zniosę to gorzej niż mała ) biorę ze sobą oczywiście przyjaciela ( laktator ) żebym nie pękła na gali |
|
|
|
#2658 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
My kupujemy vigantoletten- tabletki- 30szt za 9zl (rozpuszcza sie je w wodzie i do dzióbka)
|
|
|
|
|
#2659 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Moja córka sen ma w miarę spokojny, ale za to baaardzo długo usypia. I nie da sobie pomóc, nie chce na ręce a mogłabym ją pobujać. Ale ona sie wtedy gorzej wkurza i drze, muszę ją odłożyć. W nocy do łóżeczka, ale bywa że zaśnięcie zajmuje jej 1,5h i wtedy przysypia na 1 minutkę i budzi się, kręci, sapie, charczy, stęka, kwęka i znów przysypia na 1-2 min. I raz chce smoka a raz nim pluje, i jak tak chodzę między łóżkiem a łóżeczkiem, żeby włączyć karuzelę (ptaszki) żeby pogłaskać lub podać smoka. I czasami tak jak wczoraj tracę cierpliwość i biorę ją do łóżka
więc Weronisia nie jesteś sama. zazwyczaj biorę ją z zamiarem odłożenia jak tylko zaśnie (a u nas w łóżku zasypia migiem) ale wczoraj usnęłam razem z nią i obudziłyśmy się po 4 godzinach. ![]() A w dzien, to działa tylko położenie się z nią na wersalce, ona oczkiem i ja boczkiem buziami do siebie, i czekanie aż uśnie (podgląda jednym okiem czy nie poszłam) dodatkowo głaskanie itp. za nic nie śpię jej na rękach. Ale tu też przysypia i budzi się i tak w kółko........ Cytat:
A pediatra oglądała ja dobrze przy wizycie tej po szczepieniu? Może by coś zauważyła? Kładła ją na brzuszek? Sprawdzała odruchy? Jeśli się martwisz to skonsultuj to.
__________________
Pozdrawiam, Ewcia Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r. |
|
|
|
|
#2660 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
naked to i ja gratuluję kupy, no i miło ze ksiciunio wkońcu sie uśmiecha
szczesliwa dlugo czekałaś na usg bioderek? bo ja tez mam zamiar sie umowic i planuje na nfz martucha dołanczam się do pocieszających ilonka ja tez mam mala owieczke w domu meeeee ![]() gabisun ja laktator tez bym wziela a rozlaki wspolczuje a z kim zostawiasz mala? zuziczka narobilas mi ocvhoty na makaron z jagodami tylko jagod nie mam ciekawe czy moge maliny ja ostatnio troszke malo czasu mam;( urzadzamy mieszkanko za ok msc sie przeprowadzimy a z moich zmartwien mala ma na pepku ziarnine takie wybrzuszenie jak nie pomoze jej jakas masc to musi isc pod skalpel, ja chyba tego nie przezyje pazurki wrastaja a pani doktor kazala uwazniej obcinac tylko ich wlasnie nie da sie obciac, naked chyba ty mialas podobny problem![]() no i dupsko jak sie wygoi to znowu odparzone.. juz nie wiem co robic
__________________
06.06.2009 OLA |
|
|
|
#2661 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Moj Olek w ogole nie chce spac w naszym lozku
Biore go czasem jak jest aktywny, ale po jakims czasie ryczy. On woli swoje lozeczko ![]() Elenka- z malinami mozesz jak najbardziej! ![]() Czytam o waszych problemach i kupach rzadko oddawanych, a moj syn trzaska po kilka kup dziennie i w sumie zaczelam sie zastanawiac czy to jest normalne.
|
|
|
|
#2662 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
__________________
06.06.2009 OLA |
|
|
|
|
#2663 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
gabi...to bardzo mily moment... wiec szkoda by bylo gdybys go omineła.... peknac raczej nie pekniesz co najwyzej zalejesz sie do kostek mlekiem ![]() i jak sie spisuje aventowski lakator? skrzypi no nie?![]() a, i ja tez jak nie pisze pare dni to pozniej nie umiem sie wbic swoja droga dałabys jakie wspolne zdjecie z córka Kingą? Weronisia... ja tez biore Nadie do lozka na karmienie... a pozniej przewaznie zostaje z nami do rana... i tez nie moge spac jak ona steka prycha i sie wierci w lozeczku... niby nie placze, ale ja nie zasne poki ona sie nie uspokoi...
__________________
Jestem, bo fotografuję.... ![]() http://martalipinska.blogspot.com/ _________________ fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna Edytowane przez mszu Czas edycji: 2010-11-04 o 14:44 |
|
|
|
|
#2664 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Malopolskie
Wiadomości: 2 236
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
|
|
|
|
#2665 | |||
|
Zadomowienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ja dopiero zaczynam z paznokciami A też się boję wrastania Położna powiedział że mam obcinać na prosto Absolutnie nie zaokrąglać. Co do pupy ja przy każdej zmianie papmka smaruję na przemian Bambino i Sudokremem i jest ok ![]() A z pępuszkiem może maść pomoże nie ma się co martwić Chyba nie zauważyłyście mojego pytanka albo żadna z WAS nie używa Chusty do noszenia dzieci Ja chcę kupić i myślałam że może któraś z Was coś mi napiszę ??? |
|||
|
|
|
#2666 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Elenka mała zostaje z Babcią ( moją mamą ) już z nią zostawała, więc nie ma obaw, ale ja pewnie i tak będę cały czas o niej myślęc ( no może nie cały
fajnie a z opdarzeniem też się męczyliśmy niedawno ale już przeszło tlyko nie wiem czy po sudocremie czy bepanthenie ![]() Cytat:
a laktator jakieś tam dźwięki wydaje, ale w najwyżej ktoś się będzie zastanawiał co to za dźwięki dobiegają z toalety ![]() A zdjęcie bym chętnie dała, ale nie mam co no tylko jedno jeszcze sprzed wesela. Kurcze jakbym miała choć trochę twojego talentu a tak to siara wstawiać takie zdjęcia jeszcze kwestia aparatu...mój tż ma lepszy w telefonie niż nasza cyfrówka a jak wraca z pracy to jest już ciemno i zdjecia lipne wychodzą
|
|
|
|
|
#2667 | |||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 766
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
i inne argumenty. i zglupialam, bo bylam zdecydowana na podst. szczepienia...na szczescie ładnie przybiera na wadze, płucka nadal czyste (choć rzęzi jak stary traktor), tylko zółtaczka sie utzrymuje, dostał luminal w czopkach i mamy zbadac krew na bilirubinę Cytat:
Cytat:
kochana ja rycze co noc, dzis spalam łacznie moze ze 2 godz? spię z małym, ale ciagle się wybudza na karmienie+ np. 3 kupy pod rząd, wiec przewijanie+ udraznianie zakatarzonego nosa. myslalam ze wykituję jak czytam, ze niektóre dzieci spią tak dużo i regularnie jedzą to aż mi trudno uwierzyć Cytat:
Cytat:
Ilona ja ci z checią napisze o chuście, ale za jakiś czas, bo mam obiecaną w prezencie. od znajomej która takiej używa, wiem ze wg niej super sprawa -nawet jej mąz zakłada, a dziecię potrafi u niego w tym przekimac 2 godz Edytowane przez forssiczka Czas edycji: 2010-11-04 o 15:33 |
|||||
|
|
|
#2668 | |||||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 745
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
Cytat:
Cytat:
a termometr mam właśnie jeszcze taki zwykły i chyba będę właśnie nim mierzyć Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
---------- Dopisano o 15:38 ---------- Poprzedni post napisano o 15:34 ---------- ja szczepiłam tymi zwykłymi. + dodatkowe. Wiesz, ryzyko zawsze jest przy każdej szczepionce. Fakt, do DTPp (czyli tej pełnokomórkowej, m.in. na krztusiec) przeciwskazaniem są różne schorzenia neurologiczne. No ale skoro te szczepionki są dopuszczone do użytku to muszą być bezpieczne- oczywiście, jak mówiłam, zawsze jest jakieś ryzyko |
|||||||
|
|
|
#2669 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 766
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
pełnokomórkowa na krztusiec to był lakarki koronny argument, a te nowe mają wybrane fargmenty czy cos takiego (nie znam się kompletnie) i niby ryzyko powikłań mniejsze. w ogole to byla szalenie zdziwona ze chcemy podst.+ jedynie pneumokoki zamiast skojarzonych. ze te podts. to za starcych czasów, ze teraz na świecie wszedzie wprowadza się te nowe... ale z tego co wiem, to przy starych znane sa odległe skutki uboczne, przy nowych niekoniecznie ; stare sa chyba polskie, nowe -z korei i mnie tam bynajmniej nie chodzi o kase,ale wlasnie o ew. powikłania. ale ten temat juz tu wielokrotnie powracał i pewnie powroci co do termometru -mamy zwykły elektroniczny i mierzymy pod paszką, ale słyszłam pozytwne opinie o takim z elastyczną koncówką do pupy |
|
|
|
|
#2670 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Coś tam wygrzebałam
zawsze Mszu musi mnie pogonić Szkoda, że nie umiem tego jakoś ładnie obrobić jak np. zrobić żeby tło było niewyraźne a tylko pierwszy plan wyraźny? Mam jakiś program photo filtre ściągnęłam sobie spolszczenie nawet a itak nie wiem co dalej
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:07.








. No ale zaraz się uspokoiła.
Nie wiem jednak ile mały waży, czy wszystko ok z jego rozwojem . Byłam tylko na na kontroli bioderek i jade na usg bioderek. Położna stwierdziła ża na jej oko młody ma łądne pucki i że chowie się jak na śmietanie..cokolwiek to miało znaczyć
I miałam rację walcząc z lekarzem o to karmienie piersią.





TŻ tyle pracuje, a ja sama z Małą, a ona ostatnio marudzi jak straci mnie z pola widzenia... Muszę ją nawet do łazienki brać w bujaczku, żebym mogła się umyć... Ale ogólnie to jest dość spokojna
u nas też jest rzadko, ale takiej przerwy jeszcze nie mieliśmy, mam nadzieję ze już się nie powtórzy 

