|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1921 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
Cytat:
kaskup pamiętam w przedszkolu mieliśmy takiego chłopca, który prawdopodobnie był trzymany w warunkach podobnych do tych które opisałaś. Masakra, do tej pory jak jest trochę brudny to rodzice przebierają go w świeże ciuszki przed wyjściem. No masakra |
|
|
|
|
#1922 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Tricity
Wiadomości: 2 151
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
Cytat:
__________________
Cuda wianki preferencje Filipek jest juz z nami od 09.01.2011 Borysek ur. 05.04.2013 Vivere non necesse est. Navigare necesse est. |
|
|
|
|
#1923 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 936
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
Wera nie chciałabym bo tak jak któraś z dziewczyn pisała, to nie jest sytuacja zbyt komfortowa dla kobiety, pewnie nie pamietacie ale ja miałam dwie cesarki, i teraz oczywiście też będzie, ale co się mąż nasłuchał i na patrzył czekając ze mną na zabieg, na to jak dziewczyny krzyczały i wogóle, to biedny uciekł w pewnym momencie. Nie powiem, bo mnie czasami samej się płakac chciało jak słyszałam jak kobiety krzyczały. Nasłuchałam sie tego co niemiara.
Co do kąpieli po urodzeniu to w tym szpitalu w którym rodziłam dzieci były kompane na sali przy matkach, ale oczywiście pod KRANEM, ja rodziłam w zimie i dla mnie w salch było wręcz za gorąco, o żadnym przeziebieniu mowy być nie mogło. Dzieci cały czas są przy matkach, caaaały czas!! W szpitalne ubranka były uzywane tylko bezpośrednio po porodzie, potem same ubieraliśmy już dziecko w nasze, trzeba mieć kilka kompletów na zmiane. Pielęgniarki myją dzieci, ale ubieramy i rozbieramy je same, nie ma mowy żeby coś zginęło. Ale z tego co piszecie to wynika, że w kazdym szpitalu jest inaczej.
__________________
Liliana - 11 lat Michał - 9 lat Julian - 6 lata |
|
|
|
#1924 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 854
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
Witam Mamuśki,
zalatany dzień. pogoda do d... od rana po lekarzach latam, u endokrynologa swojego miałam wizytę, potem z mężem skoczyliśmy na obiad do rodziców, a teraz już w domku. Osobiście zawsze wydawało mi się, że nie będę chciala, aby mąż był przy porodzie, wydawało mi, że nie czuję takiej potrzeby. Jednak życie to zweryfikowało Mąż od początku bardzo angażuje się w naszą ciążę, kiedy przez pierwsze miesiące leżałam całymi dniami bez ruchu, byl dla mnie ogromnym oparciem. Codziennie, wstawał przed pracą, czy po nocce, leciał do sklepu, robił sniadania, podawał soczki, herbatki, obierał jabłuszka, starał się gotować (choć nie bardzo umie ) sprzatał, całymi godzinami rozmawiał ze mną, śpiewał, rozweselał, był po prostu cudowny pod każdym względem, czasami myślę, że przetrwałam ten trudny okres tylko dzięki niemu. A wracając do porodu to jakby mąż stwierdził, że to dla niego za trudne, to na pewno bym go nie namawiała. Ale on chce być przy mnie, to taka nasza trochę wspólna ciąża od początku, wspólnie ten początek przecierpiany i naturalne jest, że chcę ją wspólnie też zakończyć i wspólnie powitać naszego synka. I bardzo cieszę się, że tak jest, wiem, ze na sali porodowej będzie dla mnie również ogromnym wsparciem. I może zabrzmi to trochę patetycznie, ale chcialabym aby ten poród też był dla niego pewnym przeżyciem. Ale tak jak wspomniałam, jeśli facet mialby jakiekolwiek opory czy wątpliwości, to nie zmuszałabym, pozwoliłabym, żeby sam zdecydował, ostatecznie nie jest niezbędny przy rodzeniu dzieci, ale fajnie, gdy jest. Tak sobie myślę.
__________________
10.02.2011.
|
|
|
|
#1925 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ......
Wiadomości: 627
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
ja Amelke rodziłam naturalnie u boku Tz i ani ja ani on tego nie załujemy.. on mi bardzo pomógł psychicznie no i fizycznie tez bo łaził ze mna pod prysznic masował, pomagał przy drabinkach i piłce..
ale pepowiny juz nie przeciał bo by chyba zemdlał.. ale jak dla mnie najwazniejsze ze był przy mnie w najgorszych momentach..teraz nie wiadomo jak sie wszystko skończy.. pewnie bedzie cesarka bo juz mi mowia zebym sie szybciej szykowała.. ale jakbym jakims cudem mogła rodzic normalnie (czego chce jak nidgy w zyciu ) to TZ napewno idzie ze mna..
__________________
Liwia http://www.suwaczki.com/tickers/h84fej28regdkxkk.png Amelka http://www.suwaczki.com/tickers/km5sio4pvkc0m5r2.png |
|
|
|
#1926 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: tęczowe miasto/deszczowy kraj
Wiadomości: 7 604
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
Cytat:
Moja koleżanka nadal zakłada skarpetki na noc swojemu 5 letniemu synowi, ma w nich chodzić także po domu nawet latem;-)
__________________
Flora by Gucci https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=890431
|
|
|
|
|
#1927 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ......
Wiadomości: 627
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
Cytat:
takze im to chyba nic nie pomoze , ale skoro wiedza lepiej to ja sie tez nie bede wtracac..
__________________
Liwia http://www.suwaczki.com/tickers/h84fej28regdkxkk.png Amelka http://www.suwaczki.com/tickers/km5sio4pvkc0m5r2.png |
|
|
|
|
#1928 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
Cytat:
|
|
|
|
|
#1929 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ......
Wiadomości: 627
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
Cytat:
__________________
Liwia http://www.suwaczki.com/tickers/h84fej28regdkxkk.png Amelka http://www.suwaczki.com/tickers/km5sio4pvkc0m5r2.png |
|
|
|
|
#1930 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ♥ skraj Świata
Wiadomości: 1 624
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
cześć,
dawno nie pisałam, ból brzucha minął, ale we wtorek i tak pójdę do lekarza. odpuściłam sobie szkołę w ten weekend, w razie, żeby nic się nie stało. w końcu to ponad 100 km od domu. pogoda nadal paskudna. wieje, pada, szaro i już robi się ciemno. zerwaliśmy podłogę w jednym pokoju (TŻ ) i powiem wam, że masakra, stare budownictwo, robili wszystko byle jak. Kaskup, fajnie, że wszystko ok. |
|
|
|
#1931 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
generalne porządki zakończone
teraz się zastanawiam co dalej robić, bo sama w domciu jestem, a w telewizji jak nie nuda to powtórki grrrrrrr, mam aż 4 programy hehe plus 2 takie paskudnej wyrazistości ---------- Dopisano o 16:27 ---------- Poprzedni post napisano o 16:26 ---------- udrażniałam kretem rury i chyba musiały być tak zapchane bo z 5 minut słychać było jak się udrażniają , ciekawe co na to nasza kochana sąsiadka mieszkająca pod nami
|
|
|
|
#1932 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: tęczowe miasto/deszczowy kraj
Wiadomości: 7 604
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
Cytat:
__________________
Flora by Gucci https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=890431
|
|
|
|
|
#1933 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ......
Wiadomości: 627
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
muron ma racje uwazaj z kretem on silny jest i te opary nawet jak w ciazy nie bylam przyprawiały o zawrot głowy..
__________________
Liwia http://www.suwaczki.com/tickers/h84fej28regdkxkk.png Amelka http://www.suwaczki.com/tickers/km5sio4pvkc0m5r2.png |
|
|
|
#1934 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
wiem, dlatego kilometr od tego się trzymałam
z resztą pamiętam jak w przedszkolu padło na mnie kolej kreta i o mało nie skończyło się tragicznie , tak więc teraz pełna ostrożność
Edytowane przez lilijka3 Czas edycji: 2010-11-06 o 16:54 |
|
|
|
#1935 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 119
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
Witam popołudniowo!
Odwiedziłam dzisiaj Pepco i byłam bardzo miło zaskoczona ubrankami dla dzieci ich jakością jak również ich cenami!! Trochę pokupowałam różności a wydalam naprawdę niewiele w porównaniu ze sklepami markowymi ![]() Pospisywałam wszystko co już mam (z ubranek) i powiem że w końcu zgłupiałam czy tego dużo i wystarczy już czy jednak trochę jeszcze za mało. W porównaniu z moją listą wyprawkową niby jest ok, ale może któraś z Was spisała sobie też ile czego ma i mogłaby dla porównania tutaj taką listę zamieścić?
|
|
|
|
#1936 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 369
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
e_rosa anka_bzzz- my dziś zamówiliśmy tako warriora w kolorystyce takiej jak tako jumper GT http://www.tako.net.pl/index.php?action=showitem&id=301
z tym, że nasz będzie miał odwrotnie, tam gdzie czarny będzie zielony i odwrotnie! i powiem Wam, że tez zmieniłam zdanie widząc x- landera xa, a byłam przekonana, że właśnie ten kupimy! mężulek namówił mnie dzis na kupienie łóżeczka, ja oczywiście z takimi zakupami chciałam sie wstrzymać, ale TŻ stwierdził że jeździmy w te i we wte i nic nie kupujemy, on nie chce wychodzić ze sklepu z pustymi rękami i chce nawet smoczek kupić. stwierdziłam, że ma racje i kupiliśmy model TYMON II kolor Miodowy http://allegro.pl/tymon-ii-z-szuflad...301925091.html |
|
|
|
#1937 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 239
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
Cytat:
Wczoraj bylam na usg, Malutka wazy 1331 g wiec jak na 28 tydz calkiem ladnie, ziewala, minki robila, ale mielismy ubaw z TZ
|
|
|
|
|
#1938 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 119
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
Cytat:
![]() Ja usg będę mieć 12 więc jeszcze cały tydzień a ja już nie mogę się doczekać, bo zjada mnie ciekawość jak już jest duży i oczywiście czy na pewno wszystko jest ok... ![]() My terminy mamy podobne więc jak się wszystkie postaramy to jest szansa, że w trójkę spotkamy się na sali
|
|
|
|
|
#1939 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 239
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
Cytat:
ja chodze do dr Grzesiaka i musze przyznac, ze odpowiada mi jako lekarz, ma sklonnosc do dmuchania na zimne, juz 2 razy lezalam na 3 pietrze ;-)z powodu skurczow, ale nie zaluje ![]() no to jeszcze kilka dni i sie dowiesz co u Dzidziusia
|
|
|
|
|
#1940 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Tricity
Wiadomości: 2 151
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
Widze, ze tylko ja niepokazalam brzuszka ostatnio-wiec nadrabiam [havana, werka -chudzinki-porownujcie rozmiar
]. U nas to 30 tydz. 6 dz.:https://wizaz.pl/forum/picture.php?a...ictureid=80478
__________________
Cuda wianki preferencje Filipek jest juz z nami od 09.01.2011 Borysek ur. 05.04.2013 Vivere non necesse est. Navigare necesse est. Edytowane przez magdaka13 Czas edycji: 2010-11-06 o 18:49 |
|
|
|
#1941 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 827
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
Cytat:
widzę że też masz niewielki brzuszek. Ja też należę do tych chudych. Niestety, bo mnie to nie cieszy. Też jeszcze nie pokazałam swojego brzuszka ostatnio ale dziś TŻ ma migrenę i odmawia fotografowania |
|
|
|
|
#1942 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Tricity
Wiadomości: 2 151
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
A male brzuszki sa bardzo wygodne...nie ciaza tak bardzo
...A tak sobie mysle 30 tydz. to juz zaraz koniec...troche szkoda jak juz sie przyzwyczailam do bycia w ciazy;P...no ale zobaczymy co bedzie dalej-mam nadzieje, ze jak juz zobacze swojego lokatora to od razu sie w nim zakocham i pojdzie juz z gorki. A TZ'ta jutro wykorzystaj do fotkowania
__________________
Cuda wianki preferencje Filipek jest juz z nami od 09.01.2011 Borysek ur. 05.04.2013 Vivere non necesse est. Navigare necesse est. |
|
|
|
#1943 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
Cytat:
![]() wiecie co, tak pokazujecie się chudzinki to chyba nabawiam się przy was kompleksów
|
|
|
|
|
#1944 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Zbąszyń, Zielona Góra
Wiadomości: 2 428
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
wklejam moje ostatnie łowy...te spodenki w paski to na r. 52-54
kupiłam tak w razie czego Wklejam też brzuszek z 26 tc (teraz 28 tc)
__________________
|
|
|
|
#1945 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ♥ skraj Świata
Wiadomości: 1 624
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
Aaaa, przy waszych mój brzuszek jest przeogromny- śliczne macie
![]() jak znajdę kabel to wkleję zdjęcie
|
|
|
|
#1946 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: tęczowe miasto/deszczowy kraj
Wiadomości: 7 604
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
fajny pasiak więzinny;-) Kształtem mam podobny brzuch, choć chyba ciut większy
Ja tez chcę takie małe bioderka Ja to taka kurde klepsydra, czyli góra o rozmiar mniejsza niż dół;-( A w pasie kupa wolnego jak w biodrach dobrze pasuje:-(Kondycja spadła mi baaardzo. Jeszcze w 6 mies jak wyszłam rano wracałam popołudniu, chodzą prawie cały czas. Już nie daję rady. Od dziś do TP mam jak w mordę 2 miechy
__________________
Flora by Gucci https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=890431
|
|
|
|
#1947 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 854
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
Cytat:
Kształtem podobny do mojego.
__________________
10.02.2011.
|
|
|
|
|
#1948 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 414
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
ale cudne brzuszki
jakie ksztaltne
__________________
Najpierw stworzyliśmy szczęśliwy związek... ![]() http://www.suwaczek.pl/cache/22dc175c64.png ...a następnie naszego Małego Misia http://www.suwaczki.com/tickers/dqprpx9i136imlln.png |
|
|
|
#1949 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ♥ skraj Świata
Wiadomości: 1 624
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
Cytat:
![]() też tak mam, szybko się męczę. ostatnio liczyłam i mi też zostało nieco ponad 2 miesiące muszę się wziąć za zakupy, dobrze, że już wypłatę przysłali. nawet koszuli nie mam, a gdzie reszta ![]() wklejam mój brzuch, z dzisiaj
|
|
|
|
|
#1950 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Nasze brzuszki coraz większe a Maleństwa coraz cięższe - Styczeń/Luty 2011 cz.I
wiecie co zdołowałam się już na całego
![]() o 19 wpadł mąż, ani cześć ani nic, przyniósł chleb, bułki, spakował resztę swoich rzeczy, zrobił sobie kawę, wypił, zjadł bułkę, sprawdził o której ma autobus i na odchodne spytał się czy mam tabletki i że zwróci mi za nie i wyszedł rzucając na odchodnym, że jutro wpadnie wcześniej, a ja na to że nie chcę aby przychodził. Kurde czy zawsze górę muszą wziąć emocje i duma? Chyba nawet próbował mnie pocałować, ale się nie dałam
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:33.






Mąż od początku bardzo angażuje się w naszą ciążę, kiedy przez pierwsze miesiące leżałam całymi dniami bez ruchu, byl dla mnie ogromnym oparciem. Codziennie, wstawał przed pracą, czy po nocce, leciał do sklepu, robił sniadania, podawał soczki, herbatki, obierał jabłuszka, starał się gotować (choć nie bardzo umie
ale jak dla mnie najwazniejsze ze był przy mnie w najgorszych momentach..
, ale skoro wiedza lepiej to ja sie tez nie bede wtracac..






, tak więc teraz pełna ostrożność




muszę się wziąć za zakupy, dobrze, że już wypłatę przysłali. nawet koszuli nie mam, a gdzie reszta 
