|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3001 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 812
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
czy wasze dzieci też po jedzeniu lubią ssac paluszki w buzce ?? Moja ma zaledwie tydzien i tak robi a jest pojedzona wasze maluchy tez tak miały/mają??
|
|
|
|
#3002 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 812
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
1)po kąpaniu
2)w łóżeczku 3)z mamusią 4)AMELKA1 5)AMELKA2 |
|
|
|
#3003 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
Pierwsze były krótkie po 30 mniut, ale to dlatego, że wtedy było bardzo zimno i wietrznie. Teraz chodzimy już bez względu na pogodę (nawet na deszczu) co najmniej godzinkę. Dzisiaj byłyśmy dwie godzinki, musiałam wracać bo była kupa
![]() Cytat:
![]() I jakoś znajomo wygląda wasza pościel ![]() Cytat:
Ja sobie tak raz wcisnęłam "coś" na pilocie od tv i też potem jakieś 2h szukałam co to takiego... a że ja rzadko używam tv to miałam spory problem. Cytat:
----------------------- Tego posta do was pisałam z 2h... Ale udało mi się uśpić małą i nałożyć farbę. Za chwilę muszę się zbierać do mycia, potem idziemy na to usg bioderek. Czy to się robi na golaska? Boje się co by moja mała nie zrobiła drugiej kupy... A ze śmiesznych rzeczy to miałam w nocy przygodę podobną jak kiedyś Zuziczka. Mała zassała się i przypadkiem wypuściła pierś, no i poleciał takim ciurkiem cały strumyk mleka i młoda dostała w oko
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() Edytowane przez Klarissa Czas edycji: 2010-11-09 o 16:12 |
|||
|
|
|
#3004 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 615
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Dziewczyny czy Wy kładziecie Wasze pociechy spać w czapeczkach
. Ja ubieram mu tylko po kąpieli a do spania zdejmuję. Jak Wy robicie
|
|
|
|
#3005 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 812
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
KLARISSA- Ona tego paluszka bierze na chwile tak 5 sekund i wyciaga , smoka też daje jak jest konieczność, mąż by dawał non stop! |
|
|
|
|
#3006 | |||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Hej Mamuśki
![]() Dzisiaj wizyta u gina, za godzinkę jadę. Mam nadzieję, że wszystko jest ok. że mnie tam dobrze pozszywali itp. Mam małego pietra. Wszystkie już zaliczyłyście wizyty po 6-tym tygodniu? Cytat:
![]() Oby się wyniki poprawiły, a z blizną było ok. Cytat:
W ostatnim tygodniu wszystko się nasiliło i zaczęłam się zastanawiać na zmianą mleka którym dokarmiam. Czy to możliwe, żeby mleko zaczęło jej przeszkadzać po kilku tygodniach? Lekarka proponuje na bolące brzuchy albo Nan sensitive albo Bebilon Comfort. Macie doświadczenia z którymś z nich? Cytat:
Napewno robię obiad: pieczone ziemniaki i trzy rodzaje mięs ( kotlety z kurczaka, zrazy wołowe, kieszonki schabowe z pieczarkami) i surówki. Zastanawiam się na rosołem. Kupuję trzy ciasta: jabłecznik, sernik i jakieś jeszcze plus tort. Reszta jest do opracowania : napewno zamówię u znajomej kucharki szczupaka faszerowanego, ok. 3-4 sałatki ( grecka, z ryżem i kurczakiem, warstwowa, makaronowa). Coś na ciepło na później jakieś 2 dania: może żeberka w sosie śliwkowym, może kurczaka pieczonego, rybkę smażoną w sosie pieczarkowym. Muszę pomysleć. U nas lokal odpada, bo w lokalu to ok 4 h i koniec, a rodzinka męża przyjeżdża 120 km i napewno i tak będę chcieli iść do nas do domu, a dwóch imprez to ja nie chcę. Będą dzieciaki, to pójdą do innego pokoju, będzie gdzie nakarmić, będzie gdzie położyć małą. Dobre Twój mąż to chyba przystojniak? ![]() Synuś też fajny. Cytat:
---------- Dopisano o 17:46 ---------- Poprzedni post napisano o 17:40 ---------- Fajny maluszek ![]() Cytat:
Ja godzinkę po kąpieli, że względu na to że ma dużo włosków.
__________________
Pozdrawiam, Ewcia Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r. |
|||||
|
|
|
#3007 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 8 611
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
hello laski
ja dola zlapalam to wlazlam... az nie chce mi sie myslec w ogole... gabisun ja specjalistka? hehehe nieeeeee.. ja tylko z doswiadczenia wiem aneczkaa jest ok wedlug mnie tzn po fotkach to nie wiele widac, bo wiadomo ze rozny kat zjdecia pokazuje wszystko inaczej ![]() ale dla przypomnienia napisze ze po prostu nie wolno pozwalac dziecku klasc glowki z jednej strony... dzieci szybko przyzwyczajaja sie. jak zauwazycie ze np z jednej stgronyc zesto kladzie glowke np na lewa strone to trzeba przymuszac zeby zmienialo pozycje np robiac waleczki z pieluchy tetrowej zeby nie powracala glowka na jedna strone ![]() ja klade roznie raz na lewy bok, za 30 minz miana na prawy bok na plasto roznie... trzeba tak kulgac bo ja bedzie kladlo z jednej strony to mu sie odplaszczy w tym miejscu zreszta jak zauwazycie ze dziecko czesto samo powraca glowka na jedna strone powiedzcie o tym pediatrze na szczepieniu.. u mnie starsza corka tak robila nie wiedzialam ze to cos zlego dostalismy wtedy skierowanie do neurologa czy nie ma zbyt duzego napiecia miesniowego czy jak to sie zwie. ale bylo ok.. mimo to warto wspomniec pediatrze o tym. gabisun kurcze a moze to te banany ??? bo ja je dopiero tydzien nie jem... daj boshe zeby to nie od nabialu bo wymiekne.... jutro na kolacje zjem serek wiejski i zobacze reakcje... w ogole wie ktos jak szybko nastepuje reakcja??? ja mysle ze kolo 2 dni czy moze pozniej? bo nie wiem jak sprawdzac.... wczoraj na kolacje zjadlama kawalek papryki czerwonej i dzis caly dzien jest ok jeszcze czekam na reakcje jutro... wystarczy tyle??? a ja glupia siedze i sie zastanawiam czy pocwiczyc hahahahadobra ide robic dalej te 6 weidera :P szczesliwa ja u gina bylam po niecalych 4 tyg to nie musi byc 6 tyg u mnie wsio ok i juz pogojonebohse ja za chwile zwariuje
__________________
wiosna!! Edytowane przez Ray Czas edycji: 2010-11-09 o 16:48 |
|
|
|
#3008 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
Małemu kikut obejrzała mówi że kilka dni i odpadnie (oby bo już mnie męczy) W związku z tym że mam się dobrze to od jutra zaczynam serie ćwiczeń na brzucho i nogi i zamierzam zrzucić tą galaretkę Przyszedł mi dziś termometr dla małego (bardzo fajny ) a jutro ma być chusta Zobaczymy co to za wynalazek ![]() Klarissa ty masz to USG na Kopernika? Daj znać jak to wygląda bo ja też się tam umówiłam
|
|
|
|
|
#3009 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 8 611
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
ilona jaka chuste zamowilas??? daj znac jak sie sprawuje... ja tez mysle o chuscie bo moja mala to tulasek..... nons top by ja tulic najepiej... a tak bym chodz rece miala sprawne (jak to brzmi
)ja wczoraj zaczelam 6 weidera.... pewnie wiekszosc zna... mam zamiar dotrwac do konca... a jutro ide na zajecia na rowerach na zrzucanie kalori.... ja sie jakas dziwna zrobilam ale ja nie moge na swoje cialo patrzec..... na te galarete na brzuchu i udach czuje sie jak w ciele staruszki ![]() wstydze sie rozbierac przed kim kolwiek .... zastanawiam sie czasem czy to kiedys dojdzie do jakiego takiego stanu... o jakims bikini nie marze... byle by ludzi nie straszyc
__________________
wiosna!! |
|
|
|
#3010 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
Jasne ze na potrzeby amatora wystraczy, ale dobrej jakosci aparatem cyfrowym (o polowe tanszym!) uzyskamy ten sam efekt
__________________
Jestem, bo fotografuję.... ![]() http://martalipinska.blogspot.com/ _________________ fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna |
|
|
|
|
#3011 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
No własne nie mam linka bo TZ zamawiał na swoim kompie Ogólnie nie kupowałam drogiej bo poczytalnym troszkę i na razie kupiłam elastyczną za coś koło 70 zł (wiem że są takie za 200 ale stwierdziłam że to za dużo) Jak przyjdzie to dam znać i wysępię linka od TZ Ja jeśli chodzi o moje ciało to mam wrażenie że nogi mam chudsze niż przed ciążą Brzuch mi został galaretowaty ale myślę że dam rade zrzucić najważniejsze pozytywne myślenie Tez bym poszła na jakieś fitness ale na razie nie ma mowy o zostawieniu małego bo je kiedy chce Po nowym roku spróbujemy Tym bardziej że kiedyś chodziłam 6 razy w tygodniu na fitness i bardzo to lubiłam a potem w ciązy przestałam chodzić i ćwiczyłam w domku sama
|
|
|
|
|
#3012 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Szczesliwa Ty chcesz sama to wszystko robic/gotowac? normalnie chapeux bas!
Jeeejj, ja sie jednak ciesze ze nie robimy (przynajmniej narazie) zadnych chrzcin ![]() ilonan2... ja tez sie czaje na taka chuste... ale ogladalam z sklepie i ceny mnie powalily... 200 zł ![]() Ray... szkoda ze Ty z drugiej strony stolYcy mieszkasz, moglybysmy sie razem motywowac na te fintessy i inne... ja dzis odwazylam sie przymierzyc spodnie NIEciazowe... w nogach weszlam... w pupie tez... no i oczywiscie w pasie, własciwie to w biodrach braklo 4 cm do zapiecia guzika
__________________
Jestem, bo fotografuję.... ![]() http://martalipinska.blogspot.com/ _________________ fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna Edytowane przez mszu Czas edycji: 2010-11-09 o 17:33 |
|
|
|
#3013 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 1 624
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
a tak to nigdy w czapaczce nie śpi ![]() Dziękujemy z akomplementy A męzusiowi to nie powiem że niektóre koleżanki z forum za przystojniaka go mają bo by chłopina w piórka obrósł hihi... ![]() ale napewno ma ładne zęby bo nawet dentystka jest zachwycona hehe to my ![]() oj jakas miniaturka mi wyskoczyła :/
__________________
Dominik http://www.suwaczek.pl/cache/fc3318da74.png?html Patryk http://www.suwaczek.pl/cache/9c622ad2ca.png?html Patryczkowe kły
Edytowane przez aaneczka1984 Czas edycji: 2010-11-09 o 17:43 |
|
|
|
|
#3014 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
łeeeeeeeee aaneczka... drugie wasze wspolne zdjecie sie nie otwiera
__________________
Jestem, bo fotografuję.... ![]() http://martalipinska.blogspot.com/ _________________ fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna |
|
|
|
#3015 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
forsiczka przy odparzeniach pupy zrezygnuj z pomidorow - tak mi doradzili w szpitalu.
|
|
|
|
#3016 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Heloł, czy ktoś mnie jeszcze pamięta?
![]() Dawno mnie tu nie było... Nie jestem na bieżąco, czytałam tylko to, co ostatnio napisałyście. Dzieciaczki wszystkie ślicznie rosną, bo to podglądałam na bieżąco - jak jakieś zdjęcie było to szybko udawało mi się je obejrzeć ![]() Paula, biedulko, dobrze chociaż, ze masz znajomości w służbie zdrowia Monika, ja też bym chciała szybko starać się o następne ale, niestety, muszę zrobić staż na mianowanego, bo mnie chyba inaczej na zbity pysk wywalą! więc następne za jakieś 4 lata dopiero.Weronisiu, Pascal to takie cudeńko, ze wzroku oderwać nie mogę! Lenko, przykro mi, że Martynka musi cierpieć. Co do szczepień pocieszę cię, ze Tymek był szczepiony w 11 tygodniu przez ten paskudny odczyn po szczepionce gruźliczej. Bordowa, gratuluję wygranego telefonu ![]() Czita, super, że tak ładnie przeszliście szczepienia ![]() Gabisun, nie zamartwiaj się paluszkiem małej - ja kilka razy zadrapałam Tymka i też się przestraszył i płakał. Takie rzeczy sie zdarzają, przecież to nie twoja wina Ilonko, ja od razu z małym spacerowałam po 2 godziny. Ale ja na spacery wychodziłam na samym początku września, kiedy jeszcze w krótkim rękawku śmigałam... Aaneczko, rozwaliłaś mnie z tą fukcją rozmazania Malwina, Amelka śliczna a ty wyglądas uroczo Klarissa, powodzenia w usg bioderek twojego małęgo zarłoczka Kaska, ja w ogóle nie używałam w domu czapeczki. Nigdy! Nie chce przegrzewać dziecka, bo to gorsze od wychłodzenia. Szczesliwa, powodzenia u lekarza. Mszu, zdjęcia Nadii takie sobie, właściwie to nie wiem, czy ładne, jakoś takie jasne i wyraźne, no sama nie wiem Martucha, doczytałam o waszych problemach z Patrykiem i aż gorzki śmiech mnie ogarnął, ze ciągle mamy te same problemy w tym samym czasie... Najpierw tak było z brzuszkiem, potem ze szpitalem, teraz z tym napięciem mięśniowym - trzymajcie się, musi byc dobrze No teraz co u nas: Po tym chirurgicznym usuwaniu odczynu po szczepionce, Tymek w koncu został zaszczepiony. Na nfz, czyli 3 ukłucia. Nie myślałam, ze tak to przeżyję, mały płakał strasznie i minkę miał, jakby nie wiedział, za co mu sie dostało W przyszłym tyg. pneumokoki. Po szczepieniu koszmar - mały płakał nawet przez sen, prawie bez przerwy. Dostawał czopki, ale nie było wielkiej zmiany. Było mi go tak żal...Do tego nie mamy czasu, bo zajmujemy się rehabiliotacją małego. Pisałam kiedyś o problemach z podnoszeniem główki (na szczęście to minęło), o zaciśniętych pięściach i paluszkach u stóp, odginaniu się do tyłu i skręcaniu główki tylko w prawo. więc najpierw położna nam powiedziała, że to zwiększone napiecie mięśniowe, konsultowalismy to z pediatrą i dostalismy podstawowe ćwiczenia. Jutro przychodzi rehabilitantka, podobna świetna w swojej dziedzinie. Ma małego obejrzeć i zobaczymy, co powie i jakie ćwiczenia zaleci. Najbardziej sie boję, ze to nie minie. Mam manię na punkcie porazenia mózgowego, tym bardziej, ze Tymnek przez jakiś czas był niedotleniony zanim go wyjęli No nic, już nie marudzę.Piszecie o chrzcinach - my robimy 21 listopada, w domu, na 15 osób. Nie zgodzę się z nikim kto mi napisze, że impreza w lokalu i w domu będzie kosztować tyle samo jak się doliczy prąd, wodę i gaz. Prądu zużyję tyle, co jakbym siedziała sama w domu. Gaz mam na ryczałt, a woda - cóż, kilka kaw nie robi różnicy. I my liczyliśmy, bo zawsze robimy imprezę na 15 osób na nasze urodziny. I taka impreza w lokalu kosztuje ok. 1000 zł, a my za zakupy płacimy 400 zł z alkoholem już (a na chrzcinach nie będzie). Ale pod względem wygody nie ma co porównywać - sama bym zaprosiła do lokalu jakbym mogła ![]() My mamy chrzciny o 12.30 (przeraża mnie wizja małego ryczącego w kościele). Na obiad robię karkówkę w sosie śliwkowym, kurczaka z rękawa w pieczarkach i kurczaka w białym sosie z rodzynkami. I rosół. Z ciast będę miała tort, sernik, szarlotkę, marchwiowe i z galaretką. Na kolację robie bigos, parówki w cieście, faszerowaną kaczkę (to ciocia robi), roladę serową, sałatkę warzywną, jajka w majonezie. Do tego wędliny, sery, jakieś grzybki w occie. To chyba wszystko, pewnie sobie coś przypomnę później ![]() Mały się obudził, resztę napiszę później. |
|
|
|
#3017 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
Jak dojedzie to załączę fotkę i dam relację POMIDORKO no wreszcie już się o ciebie tu martwiliśmy Nie martw się kochana z małym będzie wszystko dobrze
|
|
|
|
|
#3018 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 1 624
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
wstawiam jeszcze raz..może sie uda ![]() dodam że ta fota robiona jest jakims profesjonalnym aparatem przez fotogtafa ![]() POmidora...pamietamy nie martw sie będzie dobrze, musi byc
__________________
Dominik http://www.suwaczek.pl/cache/fc3318da74.png?html Patryk http://www.suwaczek.pl/cache/9c622ad2ca.png?html Patryczkowe kły
|
|
|
|
#3019 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
![]() Cytat:
ale to nie od przytycia to tam "tłuszczyku" nie było, tylko tak jakby kości się rozeszły teraz się jakoś mieszczę, ale jeszcze nie we wszystkie Pomi wreszcie nareszcie jesteś ![]() Tymek musi być wyjątkowo grzecznym dzieckiem, ja bym nie dała rady tyle zrobić, nie mówiąc jeszcze o sprzątaniu, ja na chrzciny ledwo sama siebie ogarnęłam ---------- Dopisano o 19:27 ---------- Poprzedni post napisano o 19:20 ---------- Malwina zdjęcia super
|
||
|
|
|
#3020 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Pomidora... a wiesz... ja juz sie dzis na Ciebie koleżanko szykowalam
, własnie obmyslalam jakiego by Ci tu priva wysmarowac za to ignorowanie naszej wizażanej społecznosci Od Ciebie sie nasza wspolna przygoda zaczeła, niedlugo bedziemy swietowac pierwszy rok bycia razem wiec czuj sie zobowiazana odzywac sie czesciej niz raz w na en czasu...no! ![]() Kurde z tym jedzeniem "chrzcinowym" to szalejesz kobieto... kiedy Ty chcesz to wszytsko przygotowac? Tymkowi planujesz jakies prochy nasenne dac na czas przygotowan? Trzymam kciuki za rehablitacje Młodego, w sumie to tez fajny sposob na wypelnienie czasu spedzanego z dziecieciem... bo mi juz powoli brakuje pomyslow... wiec najczesciej Nadia ląduje na bujaczku ![]() Oczywiscie dziekuje za mily komenatrz pod adresem moich zdjec... a ze jestesmy przy temacie zdjec.... to kiedy do albumu wrzucisz cos nowego? (zagladam tam czesciej niz Ci sie wydaje gabi u mnie to zdecydowanie ten "tłuszczyk" bo.... moja waga lazienkowa niestety nie kłamie... skoro nie w nogach, nie w pupie to gdzies musialo utknac to moje 9 kilo ![]() aaneczka... teraz widze ze Dominik to idealna wasza mieszanka jestescie śliczną parą
__________________
Jestem, bo fotografuję.... ![]() http://martalipinska.blogspot.com/ _________________ fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna Edytowane przez mszu Czas edycji: 2010-11-09 o 19:37 |
|
|
|
#3021 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
bordowa szkoda że nie widziałam tego programu
mszu myślę że takie rodzinne fotki będą dużo lepsze jak dzieciaki bedą "kumatsze" ![]() gabisun ja chciałąm w lokalu żeby nie latać do stołu i nie sprzątać no i nie gotować wcześniej ale niestety się nie udało... a i gabisun obserwuj tego palca a jak coś będzie nie tak to mocz w riwanolu i smaruj tribiotykiem żeby nie było to samo co u Pata IlonaN2 my byliśmy od raz dłużej niż godzinę bo to był poczatek sierpnia ![]() aaneczka1984 dziękuję za odpowiedz bo zaczynałam się zastanawiać kiedy my będziemy spać całą noc... no i cudne fotki, Patryk świetny (jak wszystkie Patryki ) tata też fajny.. no i mam nadzieje że będzie jeszcze lepszy niż jest teraz ![]() Ray nie gadaj ja mam azalie i nie przytyłam a pryszczy itd nie mam hmm ale ja po żadnych anty nie miałam skutków ubocznych ![]() malwina1204 świetna królewna ![]() Pomidora faktycznie nasze dzieci łep w łep problemowo mają to samo ![]() trzymam kciuk i za wizyte rehabilitantki.. my 22 mamy wizytę u neurologa i spotkanie z rehabilitantem.. bożżżżż ile jedzenia robisz... wowwwwww toż to ślub a nie chrzciny
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
#3022 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 8 611
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
mszu ano szkoda ze po drugiej stronie mieszkaz, bo chetnie by sie motywacja przydala i razniej na spacerach..
ja normalnie zbzikowalam..... nic juz nie wiem, lekarz mi jedynie kazal sprawdzac co jem... no ale nie powiedzial mi jak mam to sprawdzac... jakis odstep czasu musze odczekac, czy jak szybko nastepuje reakcja po zjedzeniu czegos... nie jem nabialu od soboty i wszystko zniknelo, sa jedynie potowki. tzn wnioskuje potowki bo sa na karku troche na skroni tam gdzie spi a w domu goraco.. ale moze to tez byc od bananow bo pamietam ze pierwszy raz zjadlam bana kilka dni po porodzie i tego samego dnia pojawilo sie kilka krostek.. ale nie sadzilam ze to moze byc reakcja na banana bo to bylo raptem 3 kroski... nie wiem, jutro zjem rano ten serek wiejski i zobaczymy.. najbardziej sie boje ze nie jedzac nabialu nie dostarczam dziecku i sobie tego co potrzebne... nie jestem jakos nabialowa zbytnio ale gdzie spojrze bialo wszedzie echhhhhhhh wrrrrr czy wasze dzieci ulewaja duzo??? kurcze u mnie mala czasem ulewa tak ze ja 5 razy przebieram.... niby jej sie odbije a za kilka minut jeszcze jej sie cos cofnie... martucha ty to nawet jak przytyjesz to nie bedzie widac szczypior i w ciazy bylas i teraz jestes u mnie lezy opakowanie i co ide je widze hehehe... ale w sumie po co mi one nie mam sily na jakies igraszki drugi dzien zrobilam 6 weidera i wymiekalam pod koniec muahahaha..... babcie maja lepsza kondycje normalnie wstyd... jak tak dalej pojdzie to zamiast pchac wozek z dzieckiem to dzieci beda musialy mnie wozic
__________________
wiosna!! Edytowane przez Ray Czas edycji: 2010-11-09 o 20:02 |
|
|
|
#3023 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Dziękuję kochane za miłe powitanie
Ja wiem, ze będzie dobrze, tylko człowiek zawsze sobie potrafi wkręcić rzeczy, których się boi. A ja jestem w tym mistrzem Mszu kochana, wrzucę coś jak tylko nowe zdjęcia nam się pojawią - akumulatory padły jakiś czas temu, dziś przyszły nowe. Właśnie się ładują i jak tylko będę mogła to coś nowego cyknę. Ja to bym chciała, żebyś ty taki album założyła - wpatrywałabym się w zdjęcia ile wlezie Aaenczko, zdjecie z mężem prześliczne No to już wam mówię, jak mam zamiar to wszystko zrobić: po 1. mojego dziecka od godziny 19.30 każdego dnia po prostu nie ma. On jest kąpany, karmiony i zasypia. Wczoraj obudził się po kąpieli dopiero o 3.30! Więc wieczory wolne. po 2. połowa tych rzeczy jest robiona przez moją kochaną mamę i babcię Karkówką na obiad zrobiona będzie przez mamę, tylko przyniesię brytfankę do nas i podgrzeje, kurczaki w rękawie to nie problem - same się właściwie robią, rosół i kurę w białym sosie z rodzynkami robi babcia. Tort zamawiam (babcia płaci ), sernik robi mama, z galaretką ciocia. Mi zostaje szarlotka i marchwiowe, a to chwila. Bigos na kolację mam zamrożony, kaczkę robi ciocia,resztę kolacji robie sama, ale przyjeżdża dzień wcześniej moja świeża bratówka i mi pomoże. NIE MA JAK RODZINKA ![]() Piszecie o wadze. Ja sie cieszę, że miesiąc po porodzie wróciłam do mojej wagi i moich wszystkich spodni. Ale za to na pocieszenie dodam, że rozstępy mam takie, jakby napadł na mnie nożownik Już pewnie nigdy nie pokażę się w kostiumie kąpielowym. a tak uwielbiałam wypady nad morze...
|
|
|
|
#3024 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Martucha a co Pat miał z paluszkiem?
|
|
|
|
#3025 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
![]() 6 weidera są fajne ale strasznieeeee męczące! podziwiam i pamiętaj nie wolno się poddać... Cytat:
ja do wagi i ciuchów też wróciłam i bardzooo się ciesze ![]() wrósł się i jak obcinaliśmy to uciachał się z kawałkiem skóry w którą się wrósł potem zrobił się stan zapalny i zakażenie... pisałam wam że mu spuchł jak balon itd... o mały włos na chirurgi nie wylądowaliśmy.. lekarka kazała okłady z riwanolu robić no i ten tribiotioc do smarowania
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
||
|
|
|
#3026 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Gabi, ty już jesteś po chrzcinach, tak? A w kościele to dzieci mogą być w wózeczku? I wyjęte tylko na sam ceremoniał? Ja nigdy nie byłam na chrzcinach. Tymek strasznie nie lubi trzymania w poziomie, musi być trzymany w pionie (co jest niezdrowe przy napięciu mięśniowym - i bądź tu człowieku mądry
![]() Martucha, będą zdrowe te nasze chłopaki, ale musimy trochę więcej włożyć w to wysiłku. A u nas takie imprezy są zawsze, mniejszych się nie robi To jeszcze napiszę, że 3 tygodnie po chrzcinach mamy z P. urodziny, w tym P. będą to 30. urodzinki. Skład gości taki sam, impreza alkoholowa, więc pewnie trochę posiedzą. Normalnie miodzio Zamówiliśmy dla jaj zaproszenia na chrzciny Wzór 13 brązowe http://allegro.pl/zaproszenia-na-chrzest-roczek-urodziny-ze-zdj-i1296223970.html Wzięliśmy o jedno więcej - będzie miał Tymuszka pamiątkę
|
|
|
|
#3027 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Ja już po kontroli, usg zrobione, wszystko dobrze.
Pora więc zacząć ćwiczyć, na siłkę to jeszcze mi się nie chce ale mam w domu orbitreka i chyba go przytaszczę do dużego pokoju i zacznę powoli ćwiczyć... Pomidora - witaj Leniwcu Mszu- zrazy zrobi teściowa, a kotlety moja mama, ciastka kupowane, z resztą damy radę ![]() Cytat:
![]() Ania ślicznie wyglądacie!
__________________
Pozdrawiam, Ewcia Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r. |
|
|
|
|
#3028 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Pomi tka my już po
Mała całą msze siedziała w wózku i dopiero na sam "ceremoniał" jak to piszesz ją wyciągneliśmy
|
|
|
|
#3029 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 812
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
co do wagi to ja sie jeszcze nie wazyłam, brzucha nie mam moze troche zostało takie pozostałosci trzeba tylko wycwiczyc na miesnie ten mały flak
![]() ale to za wczas moją pszczółke chyba ugryzł komar w poliko<bo u nas w piwnicy sa komary musiał jakis doleciec do domu;(> i ma zaczerwienienie, chodz zauwazyłam przy kąpieli że na rączkach i troszke na nózkach tez ma nie wiem co to moze byc moze sie myle co do komara,jak jutro nie minie wybiore sie do lekarza żeby tylko nie miała jakieś ALERGII cholernej dziękuję za miłe słowa o mojej pszczółce |
|
|
|
#3030 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 615
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Dziewczyny czy to mozliwe aby mój mały. który w czwartek skonczy 3 tyg. miał już powoli ataki kolki
Używałyście kropli sab simplex
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:26.








. Ja ubieram mu tylko po kąpieli a do spania zdejmuję. Jak Wy robicie
szok. Podobno przez to moge miec takie zle wyniki.




czuje sie jak w ciele staruszki




, własnie obmyslalam jakiego by Ci tu priva wysmarowac za to ignorowanie naszej wizażanej społecznosci
(zagladam tam czesciej niz Ci sie wydaje 
