Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 ! - Strona 65 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-11-27, 00:45   #1921
Mutny
Zakorzenienie
 
Avatar Mutny
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 3 031
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Cytat:
Napisane przez Gajaa Pokaż wiadomość
Nie mogę podbić świata. Nie mogę się nawet wyprowadzić z tej *** patologii. Nic nie mogę, an nic nie mam wpływu. Matko, jak ja nienawidzę tego uczucia

Chyba pójdę sobie popłakać do mojej podusi
Możesz, możesz masz wpływ na to, co sie dzieje wokół:
1)próbujesz przestać być mamką dla TŻ,
2)ewentualnie odczepiasz hamujące Cię bagaże... przykre, ale czasami trzeba zrobić krok w tył, żeby iść naprzód

czasami łatwiej jest coś osiągnąć w pojedynkę i ja wiem, że Tobie się uda osiągnąć postawione sobie cele, bo masz charakter i wytrwałość no i motywacje
__________________
feelin' good

Razem: 10.06.2005
Zaręczeni: 31.12.2010
Mutny jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 00:46   #1922
netali
Zadomowienie
 
Avatar netali
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 1 860
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Gaja dasz sobie radę z palcem sama wiesz gdzie.
Nikt - oprócz Ciebie samej - nie będzie decydował o Twoim życiu. Jak się zaweźmiesz to się wyprowadzisz - nie ważne z kim/gdzie.. będziesz sbie układala życie po swojemu i wszystko od razu ujrzysz w jaśniejszych barwach
netali jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 00:51   #1923
BeautifulShe
Zakorzenienie
 
Avatar BeautifulShe
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 666
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

__________________


Od 24.08.2005 z Nim...



94 - 93 - 92 - 91 - 90 - 89 - 88 - 87 - 86 cm

BeautifulShe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 00:57   #1924
netali
Zadomowienie
 
Avatar netali
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 1 860
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Beautiful - specjalnie dla Ciebie wrzuciłam na pocztę zdjęcia moich przekarmionych zwierząt Dziewczyny - nasza przyszła Pani weterynarz ma rację - nadwaga nie służy naszym maleństwom
netali jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 01:01   #1925
BeautifulShe
Zakorzenienie
 
Avatar BeautifulShe
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 666
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Leon - kot szaleniec! Ja już to widzę moim wewnętrznym, weterynaryjnym okiem Co do pierwszego zdjęcia Widzę, że piesio był nadmiernie i regularnie dokarmiany przy stole Widzę to po jego minie Netali Kara Ci się należy!

Ale naprawdę Nie tuczcie swoich zwierzątek bo one przez to żyją dużo, dużo, dużo krócej
__________________


Od 24.08.2005 z Nim...



94 - 93 - 92 - 91 - 90 - 89 - 88 - 87 - 86 cm

BeautifulShe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 01:06   #1926
netali
Zadomowienie
 
Avatar netali
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 1 860
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Serio.. Filon był już staruszkiem niestety, ale piesek był młody, miał 8 lat.... i baaaardzo dokarmiany, co zresztą widać na załączonym obrazku Jego wzrok mówi: dajjjj mi tego kurczaka !
No i stało się - nie wytrzymał mu układ kostny i z dnia na dzień się rozłożył ;( Ech, nie wolno tuczyć zwierzątek, nie wolno.
netali jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 01:13   #1927
BeautifulShe
Zakorzenienie
 
Avatar BeautifulShe
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 666
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Cytat:
Napisane przez netali Pokaż wiadomość
Serio.. Filon był już staruszkiem niestety, ale piesek był młody, miał 8 lat.... i baaaardzo dokarmiany, co zresztą widać na załączonym obrazku Jego wzrok mówi: dajjjj mi tego kurczaka !
No i stało się - nie wytrzymał mu układ kostny i z dnia na dzień się rozłożył ;( Ech, nie wolno tuczyć zwierzątek, nie wolno.
Trzeba myśleć po prostu Ludzie myślą, że jeśli dają psiakowi ciągle jeść to jest on szczęśliwy... Bo jest... Do czasu, aż będzie ważył o 5-10-15-20kg za dużo Ale nie każdy zdaje sobie z tego sprawę :/

A ja załączał ma dole zdjątko (oczywiście kiepskiej jakości) naszej nowej Saszki, którą niestety będziemy musieli oddać... Trochę mało widoczne ale po prostu... Piesek jest świetny Ma jednak koło roku, zachowuje się troszkę jak szczeniaczek no i jest ogromny A ja uwielbiam duże psy Ma ogólnie coś z kaukaza
__________________


Od 24.08.2005 z Nim...



94 - 93 - 92 - 91 - 90 - 89 - 88 - 87 - 86 cm

BeautifulShe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 01:17   #1928
netali
Zadomowienie
 
Avatar netali
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 1 860
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Cudna!
A czemu ją musicie oddać?

Ja będę powoli uciekała do spania..
netali jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 01:21   #1929
BeautifulShe
Zakorzenienie
 
Avatar BeautifulShe
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 666
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Cytat:
Napisane przez netali Pokaż wiadomość
Cudna!
A czemu ją musicie oddać?

Ja będę powoli uciekała do spania..
Bo siostra się boi psów i powiedziała, że albo ten pies, albo ona... A ja się już...przywiązałam.....

Też będę uciekać... Tak mi źle w związku z tym psiakiem Tym bardziej, że jest naprawdę świetny... I przy odpowiednim podejściu można z niego zrobić fajnego psiaka rodzinno-stróżującego

No nic... Może to przeboleję, gorzej z Saszką Bo widać, że jej się tu podoba Że się tu dobrze czuje Właśnie leży za mną i chrapusia

Dobranoc Dziewuszki Oby dzisiejszy dzień był lepszy niż wczorajszy ale gorszy niż jutrzejszy
__________________


Od 24.08.2005 z Nim...



94 - 93 - 92 - 91 - 90 - 89 - 88 - 87 - 86 cm

BeautifulShe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 01:27   #1930
netali
Zadomowienie
 
Avatar netali
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 1 860
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Dobranoc

I nie mawrtić się o Saszkę - jest baaaardzo dużą dziewczynką i na 100% sobie poradzi
netali jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 02:33   #1931
czekam87
Rozeznanie
 
Avatar czekam87
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 651
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Jak miesiąc temu zapierścionkowały się trzy na raz, to teraz żadna. Chyba muszę zacząć mocniej trzymać kciuki
czekam87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 08:13   #1932
Gajaa
Zakorzenienie
 
Avatar Gajaa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 468
GG do Gajaa
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

TŻ mnie obudził smsem o 7:15 i już nie udało mi się zasnąć. jeah.Widzimy się dziś po jego zajęciach i zaczynam się zastanawiać po co. Przecież ta rozmowa i tak nic nie da. Tak czy siak mam w planach przewałkować jeszcze raz temat wyprowadzki, dać mu czas do grudnia na załatwienie nowej pracy. Jeśli nie uda mu się, nie będzie wyprowadzki, zaręczyn i ślubu. Mam w planach też utopić obrączkę w Wiśle. W założeniu miała poskramiać takie właśnie zachowania TŻta na rzecz zachowań prospołecznych. Niestety, nie działa.

Nie jestem dla niego matką. Nie wyręczam go, a w efekcie on nic nie robi w jego własnych obowiązkach ( a tam też wszystko zostawia na ostatnią chwilę). Robię sama to, na czym mi zależy, czyli w zasadzie dbam o własny tyłek, bo mam dość swojej rodziny i chce sie od niej oderwać. Ech

Nie dam rady sama sie wyprowadzić. Na razie nie

Śliczna Saszka!

Edytowane przez Gajaa
Czas edycji: 2010-11-27 o 08:20
Gajaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 09:14   #1933
baby montana
Zakorzenienie
 
Avatar baby montana
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 260
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Cytat:
Napisane przez Gajaa Pokaż wiadomość
Przeżyję jakoś weekendowy brak włóczki

Pokój tani, dlatego na niego lecimy. A tesco na...ee..nie na Górczewskiej. Koło Bora-Komorowskiego

Posłałam nasze stare foto ale dzieciuchy na tych antycznych fotach

Netali, śliczny ten domek! Szturmem go, szturmem!!!

Aldona, walcz! Stawką jest twoje szczęście, to raz. a dwa - na gospodarce świat sie nie kończy. Weźmiecie ślub, pomieszkacie w mieście, rodzice się do Ciebie przekonają to i gospodarstwo przepiszą
hehe to prawie obok mnie to tesco
z którym blokiem tam jest połączenie?!


Cytat:
Napisane przez czekam87 Pokaż wiadomość
My się bardzo nie zmieniliśmy przez te 3 lata.
my też nie

Cytat:
Napisane przez Gajaa Pokaż wiadomość
Dziewczyny, trzymajcie mnie, bo zaraz kogoś zabije. Pytanie czy będzie to samobójstwo czy morderstwo.

Otóż umowa z TZtem była taka: wyciąga min. tysiaka miesięcznie, żeby moc spłacać swoje pożyczki i mieć na życie. Żeby to osiągnąć, mieliśmy się nie widywać w weekend, coby mógł pracować w soboty wieczorami, ale się okazało, że agencja, która pośredniczy w zatrudnieniu nie zawsze daje pełen przekrój dni tygodnia do wyboru (żeby się wpisać w grafik). Tym sposobem w tym tygodniu TZ pracuje dwa dni. Miał się przenieść do innej agencji, gdzie jest większa elastyczność i godzin i dni. Poszedł do nich na spotkanie, posiedział 20 min, nie wszedł nawet do biura, tylko czekał z dwiema innymi osobami w poczekalni i po 20 min wyszedł, bo stwierdził, że już za długo czeka. Miał do nich iść dziś znowu, ale nie zadzwonił wcześniej. W efekcie pocałował klamkę.

Ja już z nim nie mogę. No nie wytrzymuje nerwowo. czy to tak trudno załatwić to raz a porządnie? Cały dzień wczoraj nic nie robił, miał wolne - mógł pojechać, ale nie. Trzeba było grzać gruchę przed kompem czy gdzieś. Nie mam pojęcia co robił cały dzień.

A potem co? Wpisze się na kolejny tydzień, okaże się, że tydzień będzie bardziej płodny i kolejna wymówka gotowa - nie mam kiedy pójść, bo pracuję.

Ta wyprowadzka to bardzo, bardzo zły pomysł. Powinnam się z nim rozstać, ale nie umiem, tak samo, jak nie umiem odejść od TŻ. Może powinnam pokazać jaja i serio go zostawić? Nie chcę się tak szarpać przez całe życie

I o to się teraz pożarliśmy przez gadu. Mam go dość
Cytat:
Napisane przez Gajaa Pokaż wiadomość
TŻ mnie obudził smsem o 7:15 i już nie udało mi się zasnąć. jeah.Widzimy się dziś po jego zajęciach i zaczynam się zastanawiać po co. Przecież ta rozmowa i tak nic nie da. Tak czy siak mam w planach przewałkować jeszcze raz temat wyprowadzki, dać mu czas do grudnia na załatwienie nowej pracy. Jeśli nie uda mu się, nie będzie wyprowadzki, zaręczyn i ślubu. Mam w planach też utopić obrączkę w Wiśle. W założeniu miała poskramiać takie właśnie zachowania TŻta na rzecz zachowań prospołecznych. Niestety, nie działa.

Nie jestem dla niego matką. Nie wyręczam go, a w efekcie on nic nie robi w jego własnych obowiązkach ( a tam też wszystko zostawia na ostatnią chwilę). Robię sama to, na czym mi zależy, czyli w zasadzie dbam o własny tyłek, bo mam dość swojej rodziny i chce sie od niej oderwać. Ech

Nie dam rady sama sie wyprowadzić. Na razie nie

Śliczna Saszka!

wiesz co Gajaa...ja bym nie wytrzymała. spotkałabym się z nim, powiedziała że dużo myślałam o tej sytuacji i nie możesz tak dalej, że inaczej się umawialiście. i nie dawałabym żadnej ostatniej szansy, bo już dużo razy przekładaliście temat wyprowadzki z tego powodu, że on nie odkłada hajsu. gdybyście się rozstali na tydzień, dwa, trzy, to może by zmądrzał.
__________________
'zapytaj się siebie, czy chcesz mieć "poważaną" pracę, czy być szczęśliwa'

http://www.youtube.com/watch?v=h7NEQT3tQu8 soy orgullosa de vivir en ese lugar unico, en CANARIAS <3

mi vida en cholas czyli moje życie na Wyspach Kanaryjskich - 12 dni w Kostaryce
baby montana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 09:30   #1934
Gajaa
Zakorzenienie
 
Avatar Gajaa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 468
GG do Gajaa
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Ryzyk fizyk. Widzę się z nim o 12:00. Ręce i nogi mi już opadają.

I zmieniłam koncepcję. Jedno proste pytanie: chcesz się wyprowadzać? jeśli tak, to masz 4 dni na zmianę pracy (tyle zostało do grudnia). Jeśli nie, papa. Za długo mnie zwodziłeś.

Dlaczego to wszystko jest takie powalone?

http://www.groupon.pl/oferty/oferta-...-online/167573 - 6 miesięcy elerningu ang za 100 zł. Chyba się skuszę!

Edytowane przez Gajaa
Czas edycji: 2010-11-27 o 10:28
Gajaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 10:32   #1935
baby montana
Zakorzenienie
 
Avatar baby montana
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 260
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Cytat:
Napisane przez Gajaa Pokaż wiadomość
Ryzyk fizyk. Widzę się z nim o 12:00. Ręce i nogi mi już opadają.

I zmieniłam koncepcję. Jedno proste pytanie: chcesz się wyprowadzać? jeśli tak, to masz 4 dni na zmianę pracy (tyle zostało do grudnia). Jeśli nie, papa. Za długo mnie zwodziłeś.

Dlaczego to wszystko jest takie powalone?

http://www.groupon.pl/oferty/oferta-...-online/167573 - 6 miesięcy elerningu ang za 100 zł. Chyba się skuszę!
ja bym się skusiła gdybym potrafiła się zmobilizować do takich e-learningów a nie potrafię - zawsze mam coś ważniejszego do zrobienia.
__________________
'zapytaj się siebie, czy chcesz mieć "poważaną" pracę, czy być szczęśliwa'

http://www.youtube.com/watch?v=h7NEQT3tQu8 soy orgullosa de vivir en ese lugar unico, en CANARIAS <3

mi vida en cholas czyli moje życie na Wyspach Kanaryjskich - 12 dni w Kostaryce
baby montana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 10:46   #1936
Gajaa
Zakorzenienie
 
Avatar Gajaa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 468
GG do Gajaa
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Jak będą jakieś testy co tydzień, które trzeba odwałkować, to idzie dać radę. Trochę się boję, że będzie jak z samouczkiem

Mam plan! Zwale na TŻta cały ciężar wyprowadzki. Niech on załatwia pokoje, podpisuje umowy, załatwi nam wspólne konto, zmieni pracę. Jak mu się uda, ekstra. Ma moje zaufanie w gratisie. Jak nie, cóż. powrotów nie będzie. Ja za to nie będę mu truła tyłka, o ile zagwarantuje mi cotygodniowe sprawozdanie z podjętych działań. Może kontrakt powinniśmy spisać, jak na terapii małżeńskiej. Obrączkę nadal mam ochotę wywalić.



Już bardziej pedagogicznie sie nie da.

Edytowane przez Gajaa
Czas edycji: 2010-11-27 o 10:48
Gajaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 10:52   #1937
Mutny
Zakorzenienie
 
Avatar Mutny
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 3 031
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Gaja, bardzo dobry plan albo się sprawdzi albo nie... i sorry Winnetou
__________________
feelin' good

Razem: 10.06.2005
Zaręczeni: 31.12.2010
Mutny jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 11:02   #1938
Gajaa
Zakorzenienie
 
Avatar Gajaa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 468
GG do Gajaa
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Dzięki. Wcielam w życie za około godzinę.

Poparzyłam sobie podniebienie wczorajszą zapiekanką i teraz mnie boli, jak jem albo pije coś gorącego. Głupek ze mnie
Gajaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 11:46   #1939
netali
Zadomowienie
 
Avatar netali
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 1 860
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Gaja - trzymamy kciuki
netali jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 12:15   #1940
baby montana
Zakorzenienie
 
Avatar baby montana
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 260
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

ja też trzymam, mocno !

daj znać jak tylko się rozmówicie
__________________
'zapytaj się siebie, czy chcesz mieć "poważaną" pracę, czy być szczęśliwa'

http://www.youtube.com/watch?v=h7NEQT3tQu8 soy orgullosa de vivir en ese lugar unico, en CANARIAS <3

mi vida en cholas czyli moje życie na Wyspach Kanaryjskich - 12 dni w Kostaryce
baby montana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 12:17   #1941
_kamea_
Zakorzenienie
 
Avatar _kamea_
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 4 206
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Cytat:
Napisane przez Gajaa Pokaż wiadomość
Jesteśmy ze sobą prawie 6 lat, o wyprowadzce rozmawiamy od roku. Jakim cudem jeszcze by tego nie przetrawił? Skoro nie jest gotowy, to niech mi to powie. Juz tyle razy pytałam, a on zawsze "tak, chcę, tak, chcę". Co z tego, że chce, skoro nie mamy za co się wyprowadzić? Ja odkładam po 700 zł miesięcznie, flaki sobie wypruwałam, żeby znaleźć wcześniej pracę i od września zarabiać, a on co? On sobie wyjechał szczęśliwy na miesiąc, potem dwa miesiące szukał pracy, a teraz od 2 tygodni się zbiera do jej zmiany. w między czasie zapisał się "przypadkiem" na kurs angielskiego za jakieś 1500 zł, na który de facto go nie stać. Wiedząc, że ma marną robotę, że chcemy się wyprowadzać.

Więc pytam: czy to jest normalne? Dla mnie nie jest i od tygodnia się o to żremy. Jak chce, to niech mi to pokaże, a nie zbiera się jak pies do jeża. tragedia się stanie, jak zwlecze tyłek z łożka godzinę wcześniej? NIE! A dla mnie to będzie wyraźny znak, że się stara. Póki co czuję się zlewana. Mówiłam mu wprost, że niczego nie podpiszę, póki nie będę pewna, że sobie poradzimy, że mu nie ufam po wakacyjnych przejściach. Tak mój prawie mąż odbudowuje moje zaufanie.

Chyba założę konto na sympatii.

Mutny, tyle razy już pytałam. Zawsze dostawałam odpowiedź twierdzącą. Zawsze. I to jest najgorsze. Gdyby mi powiedział, że nie, bo coś tam- bym zrozumiała. Albo byśmy się rozeszli z powodu konfliktu priorytetów. No trudno, tak bywa w życiu. Ale tak się szarpać? za co, za co?
Cytat:
Napisane przez Gajaa Pokaż wiadomość
Ryzyk fizyk. Widzę się z nim o 12:00. Ręce i nogi mi już opadają.

I zmieniłam koncepcję. Jedno proste pytanie: chcesz się wyprowadzać? jeśli tak, to masz 4 dni na zmianę pracy (tyle zostało do grudnia). Jeśli nie, papa. Za długo mnie zwodziłeś.

Dlaczego to wszystko jest takie powalone?

http://www.groupon.pl/oferty/oferta-...-online/167573 - 6 miesięcy elerningu ang za 100 zł. Chyba się skuszę!

yyyy, a więc pierwsze co nasunęło mi się po przeczytaniu twoich postów to kompletny brak dojrzałości TŻa pomysł wspólnego zamieszkania wydaje mu się dobry, ale pewnie chce, żebyś Ty się wszystkim zajęła...
4 dni na znalezienie pracy to strasznie mało (wiem coś o tym), a jego taka sytuacja przerośnie - daj mu może czas do konca grudnia - z nowym rokiem nowe zasady, nie będzie pracy - daj mu czas na przemyślenie i zastanowienie się nad sobą samym i związkiem. Jak się nie zmieni, albo chociaż nie będzie się starał zmienić - rewolucja wskazana bo mało pocieszający jest fakt, że niektórzy faceci nie dojrzewają przez całe życie...

A konto na sympatii to nie jest za dobry pomysł - za dużo spamowatych propozycji przychodzi
__________________
_kamea_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 12:50   #1942
studi
Zakorzenienie
 
Avatar studi
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: żółty domek
Wiadomości: 9 251
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Gaja przeczytałam wszystko z zapartym tchem, mam nadzieje,że się rozmówicie, chociaż ja powiem tak z własnego doświadczenia wiem,że rozmowa i płacz na pewnym etapie znajomości już nie wiele dają
Trzymam kciuksay, daj znać jak poszło!
__________________
65-64-63-62-61-60-59-58-57-56-55
studi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 16:15   #1943
BeautifulShe
Zakorzenienie
 
Avatar BeautifulShe
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 666
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Cytat:
Napisane przez Gajaa Pokaż wiadomość
http://www.groupon.pl/oferty/oferta-...-online/167573 - 6 miesięcy elerningu ang za 100 zł. Chyba się skuszę!
Skuś się, skuś

Ło matko, Dziołszki! Czyżby nikt nic nie pisał? Ja o 12:50 mam wyświetloną ostatnią wiadomość i nic więcej!

A w ogóle... Słyszałyście co ten kościół wymyśla? Po prostu łapię się za głowę! In vitro jako zabójstwo, listy, modlitwy itd za ludzi, którzy są mordercami Przecież to jest sprawa sumienia! Nie można odbierać takiej szansy ludziom, którzy chwieliby mieć potomstwo a nie mogą z różnych powodów!
__________________


Od 24.08.2005 z Nim...



94 - 93 - 92 - 91 - 90 - 89 - 88 - 87 - 86 cm


Edytowane przez BeautifulShe
Czas edycji: 2010-11-27 o 16:18
BeautifulShe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 16:24   #1944
studi
Zakorzenienie
 
Avatar studi
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: żółty domek
Wiadomości: 9 251
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

ja czekam na odpowiedz Gaji, ale faktycznie coś dziś mało piszemy
__________________
65-64-63-62-61-60-59-58-57-56-55
studi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 16:25   #1945
baby montana
Zakorzenienie
 
Avatar baby montana
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 260
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Cytat:
Napisane przez BeautifulShe Pokaż wiadomość
Skuś się, skuś

Ło matko, Dziołszki! Czyżby nikt nic nie pisał? Ja o 12:50 mam wyświetloną ostatnią wiadomość i nic więcej!

A w ogóle... Słyszałyście co ten kościół wymyśla? Po prostu łapię się za głowę! In vitro jako zabójstwo, listy, modlitwy itd za ludzi, którzy są mordercami Przecież to jest sprawa sumienia! Nie można odbierać takiej szansy ludziom, którzy chwieliby mieć potomstwo a nie mogą z różnych powodów!
idiotyzm.
ja ostatnio miałam na uczelni temat o fundamentalizmie islamskim, kilka książek do przeczytania, i jeden z wniosków jest taki, że to co dzieje się w panstwach religijnych islamskich zaczyna powoli dziać sie w Polsce.
__________________
'zapytaj się siebie, czy chcesz mieć "poważaną" pracę, czy być szczęśliwa'

http://www.youtube.com/watch?v=h7NEQT3tQu8 soy orgullosa de vivir en ese lugar unico, en CANARIAS <3

mi vida en cholas czyli moje życie na Wyspach Kanaryjskich - 12 dni w Kostaryce
baby montana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 16:28   #1946
BeautifulShe
Zakorzenienie
 
Avatar BeautifulShe
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 666
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Cytat:
Napisane przez baby montana Pokaż wiadomość
idiotyzm.
ja ostatnio miałam na uczelni temat o fundamentalizmie islamskim, kilka książek do przeczytania, i jeden z wniosków jest taki, że to co dzieje się w panstwach religijnych islamskich zaczyna powoli dziać sie w Polsce.
Niestety Polska to kraj, gdzie ludzie za bardzo słuchali kościoła, później się kościół kapnął, że ma sporą władzę i teraz mamy co mamy...
__________________


Od 24.08.2005 z Nim...



94 - 93 - 92 - 91 - 90 - 89 - 88 - 87 - 86 cm

BeautifulShe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 16:29   #1947
studi
Zakorzenienie
 
Avatar studi
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: żółty domek
Wiadomości: 9 251
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

a mi się nie podoba podejście Kościoła do in vitro-bo niby skoro nauka daje taką możliwość,że mogę mieć swoje dziecko przy pomocy probówki i laboratorium to wiadomo, że większość par z tej możliwości skorzysta...Gdzie tu morderstwo-to ja nie wiem?
__________________
65-64-63-62-61-60-59-58-57-56-55
studi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 16:29   #1948
Gajaa
Zakorzenienie
 
Avatar Gajaa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 468
GG do Gajaa
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Nie na zupełne znalezienie pracy od zera, tylko zmianę agencji. Wystarczy ruszyć zada do nich między pon - pt w godzinach roboczych i podpisać umowę. Nic więcej.

Rozmówiliśmy się. Już chyba wypłakałam wszystkie łzy. Mam wrażenie, że po mojej twarzy przejechał pociąg. Ale do rzeczy: moja obrączka ozdabia dno pobliskiego stawu. Kontrakt wszedł w życie. Do 23 XII TŻ ma znaleźć pracę, założyć konto i załatwić wszystkie formalności związane z wyprowadzką. Co tydzień w sb będzie mi zdawał relację z postępów. Ja się nie wtrącam, o ile sam wyraźnie nie poprosi o pomoc. Jeśli się uda, odbuduje zaufanie. Jeśli nie, rozstaniemy się.

Przepraszał, patrzył się na mnie z taką troską, że poezja (ta, cała morda zaryczana Każdy by się patrzył z troską), obiecywał i pierścionek (bo mi łyso na palcu) i wyprowadzkę. Podpytał, jak mi się podobał ostatni pokój, który oglądaliśmy, czyli ten mój ulubiony. Może się uda. Oby!

Może ryk nie pomaga, ale to moja naturalna reakcja na nadmiar stresu, więc działa czy nie działa na innych, ważne, że mi się po nim robi lepiej

Dzięki dziewczyny za wsparcie
Kościół ma dziwne, nietrafiające do mnie poglądy. Dlatego się tam nie pojawiam
Gajaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 16:33   #1949
BeautifulShe
Zakorzenienie
 
Avatar BeautifulShe
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 666
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Cytat:
Napisane przez Gajaa Pokaż wiadomość
Nie na zupełne znalezienie pracy od zera, tylko zmianę agencji. Wystarczy ruszyć zada do nich między pon - pt w godzinach roboczych i podpisać umowę. Nic więcej.

Rozmówiliśmy się. Już chyba wypłakałam wszystkie łzy. Mam wrażenie, że po mojej twarzy przejechał pociąg. Ale do rzeczy: moja obrączka ozdabia dno pobliskiego stawu. Kontrakt wszedł w życie. Do 23 XII TŻ ma znaleźć pracę, założyć konto i załatwić wszystkie formalności związane z wyprowadzką. Co tydzień w sb będzie mi zdawał relację z postępów. Ja się nie wtrącam, o ile sam wyraźnie nie poprosi o pomoc. Jeśli się uda, odbuduje zaufanie. Jeśli nie, rozstaniemy się.

Przepraszał, patrzył się na mnie z taką troską, że poezja (ta, cała morda zaryczana Każdy by się patrzył z troską), obiecywał i pierścionek (bo mi łyso na palcu) i wyprowadzkę. Podpytał, jak mi się podobał ostatni pokój, który oglądaliśmy, czyli ten mój ulubiony. Może się uda. Oby!

Może ryk nie pomaga, ale to moja naturalna reakcja na nadmiar stresu, więc działa czy nie działa na innych, ważne, że mi się po nim robi lepiej

Dzięki dziewczyny za wsparcie
Kościół ma dziwne, nietrafiające do mnie poglądy. Dlatego się tam nie pojawiam
Gajuś, gratulacje! Świetnie się postawiłaś, bardzo dobry postępek! Teraz tylko modlić się, żeby Twój Tż dorósł w tempie ekspresowym i basta!
__________________


Od 24.08.2005 z Nim...



94 - 93 - 92 - 91 - 90 - 89 - 88 - 87 - 86 cm

BeautifulShe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-27, 16:35   #1950
studi
Zakorzenienie
 
Avatar studi
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: żółty domek
Wiadomości: 9 251
Dot.: Rrrozmów (prawie) narzeczonych cz. 3 !

Gaja w takim razie trzymam kciuki,żeby TZ sie w końcu ogarnął z praca i zaangażowaniem związanym z szukaniem mieszkania...Mam nadzieję, że taka terapia wstrząsowa w końcu trochę go zmobilizuje do działania, że w końcu dorośnie i zacznie myśleć o WAS!ma mnóstwo czasu, i powinien go dobrze wykorzystać, szkoda trochę obrączki...
__________________
65-64-63-62-61-60-59-58-57-56-55
studi jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:05.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.