Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-) - Strona 26 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-12-05, 18:39   #751
Coma_
Zadomowienie
 
Avatar Coma_
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 552
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez regularkate Pokaż wiadomość
(...)
Języki też u mnie leżą i kwiczą. Nie mam pieniędzy na kursy, a nie widzę tego, żebym zmobilizowała się do samodzielnej nauki, zresztą, nawet czasem nie mam kiedy ugotować i zjeść szybkiego obiadu... Wiem, że w końcu wyjdą u mnie te braki, ale cóż, niektóre rzeczy są czasem psute przez tak trywialne powody jak brak kasy.

Dziewczyny, mam jeszcze pytanie, wiem, że są na wizażu już takie wątki, ale może Wy mi lepiej pomożecie - mamy z Tż rocznicę i chciałabym mu kupić coś oryginalnego, a takiego, żeby się nie spłukać. Macie jakieś pomysły, może z własnego doświadczenia?

Na początku mojej przygody z "konkretną" nauką języków czyli systematyczną itd. również tuż po moim założeniu bloga, było zapisanie się właśnie do szkoły językowej. Odłożyłam pieniądze, zapisałam się a jakże... Jakież było moje zdziwienie, gdy po paru miesiącach stan mojej znajomości języka i nauki wcale nie był imponujący! Owszem, uczyłam się na zajęcia, bo zmuszały mnie do tego terminy, ale nic poza tym nie robiłam. Stwierdziłam, że to samo mogłabym robić bez szkoły, a teraz tylko tracę kasę. Dodam, że to był poziom średnio zaawansowany z angielskiego. Dlatego teraz zmuszam się sama. Kluczem do sukcesu jest właśnie samodyscyplina, i to właśnie to daje nam szkoła na takim poziomie zaawansowania języka. Wszystko inne (naukę pisania, czytania, mówienia, słówek itd.) możemy robić same w domu. Teraz wychodzę z założenia, że każdego języka powyżej poziomu podstawowego, można się uczyć samemu. I to się zdecydowanie bardziej opłaca

Co do prezentów... ja mam "za sobą" już:
- ubrania
- książki (jedna bardzo trudno dostępna, a w końcu zdobyłam ją od samego autora
- zapalniczkę zippo (marzył o niej)
- wspólne zdjęcie w ramce
- perfumy
- kapcie
- pendrive

W zależności od tego, co lubi Twój TŻ fajne mogą być inne rzeczy np. własnoręcznie zrobiony szalik (mój nie nosi niestety), kalendarz na nowy rok, trochę przerobiony np. możesz powklejać inspirujące cytaty, obrazki, demoty , mojemu TŻ ostatnio skonstruowałam pokaz slajdów na pulpicie (windows 7) z motywujących obrazków z cytatami - był przeszczęśliwy co jeszcze... może koszulka z ciekawym nadrukiem...

Pamiętajmy, że faceci są z Marsa a my z Wenus, więc nie zawsze nasze super pomysły mogą się im podobać to co my uważamy za oryginalne i świetne, dla nich może być totalną żenadą

Cytat:
Napisane przez xxYashaxx Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny
(..)
A próbowałaś się "przestawić" na wcześniejsze chodzenie spać? Albo ustawiać budzik pół godziny wcześniej niż powinnaś wstać, a potem niech drzemka cię budzi co pięć minut, aż wstaniesz?
(...)
Niestety przestawienie się nie wchodzi w grę za dużo rzeczy mam do zrobienia poza tym pracę często kończę o 22, co oznacza, że wracam na 23, a kładę się spać ok. 1 No a wstać trzeba znowu o 6...
Drzemkę co 5 minut również można wyłączyć... chyba jedynym ratunkiem będzie dla mnie coś takiego:

http://allegro.pl/budzik-helikopter-...347052408.html

albo

http://www.ceneo.pl/showPicture.aspx?productID=1236441

__________________


Edytowane przez Coma_
Czas edycji: 2010-12-05 o 18:51
Coma_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-05, 18:45   #752
fen_
Rozeznanie
 
Avatar fen_
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: to tu to tam:)
Wiadomości: 860
GG do fen_
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Widzę dziewczyny, że większość z nas miała albo ma problemy z trądzikiem. Ja niby nie mam bardzo nasilonego i bardzo widocznego, ale wszystko gdzieś się kumuluje pod skórą na policzkach.
Ostatnio podjęłam kolejną próbę walki, mam nadzieję, że tym razem skutecznie
fen_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-05, 18:59   #753
fioleciasto
Zakorzenienie
 
Avatar fioleciasto
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 781
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Regularkate- ja mojemu tż dałam kiedyś album z naszymi wspólnymi zdjęciami i powkładanymi karteczkami w stylu: kocham Cię, bo...- bardzo się ucieszył

mi. a- Witaj

ale mnie jutro czeka beznadziejny poniedziałek

Ja z trądzikiem nie mam problemów, ale z tym atopowym zapaleniem jest strasznie. Raz lepiej, raz gorzej, ale ciągle jest. Już naprawdę powoduje to u mnie takie obniżenie samooceny, że mam dość. Nie mogę patrzeć na siebie w lustro, często płaczę przez to...
Załączam zdjęcie. (a to i tak na zdjęciu wygląda dobrze)
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie0289.jpg (34,0 KB, 139 załadowań)
__________________
08.2017 (8tc)[*]
12.2017 (15tc)[*]

Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama



2021 :82
2022 :26

Edytowane przez fioleciasto
Czas edycji: 2010-12-05 o 19:05
fioleciasto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-05, 19:11   #754
BJean
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 827
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez fen_ Pokaż wiadomość
Widzę dziewczyny, że większość z nas miała albo ma problemy z trądzikiem. Ja niby nie mam bardzo nasilonego i bardzo widocznego, ale wszystko gdzieś się kumuluje pod skórą na policzkach.
Ostatnio podjęłam kolejną próbę walki, mam nadzieję, że tym razem skutecznie
Masz konkretną diagnozę ? (określona przyczyna? bakterie? typowo hormonalny? wywołany? )
jak pielęgnujesz twarz? wiem dużo pytań, ale jestem również ciekawa czy bierzesz antybiotyk doustny...

edit:
nie posprzątałam.
nie pouczyłam się angielskiego.
jestem leniem, cały dzień leżę pod kocem i latam po wizazu.... no jak tak można; <
dobrze ze obiad ugotowałam bo bywaja dni ze odżywiam się jak na biwaku ; / ; / kurde, obiecuje że koniec z tym!!

wogole bardzo mnie ciekawi dlaczego leczy się trądzik hormonalny tabletkami anty skoro to tylko maskowanie problemu bo tradzik sie uspokaja tylko na czas brania hormonów, potem wszystko wraca do normy. tzn. że trądzik hormonalny jest niewyleczalny? ;((

---------- Dopisano o 20:11 ---------- Poprzedni post napisano o 20:06 ----------

Cytat:
Napisane przez fioleciasto Pokaż wiadomość
Ja z trądzikiem nie mam problemów, ale z tym atopowym zapaleniem jest strasznie. Raz lepiej, raz gorzej, ale ciągle jest. Już naprawdę powoduje to u mnie takie obniżenie samooceny, że mam dość. Nie mogę patrzeć na siebie w lustro, często płaczę przez to...
Załączam zdjęcie. (a to i tak na zdjęciu wygląda dobrze)
Jak pielęgnujesz skórę?

Muszę Ci powiedzieć, że nie wygląda to tragicznie natłuszczasz regularnie skórę? Zwilżasz powietrze w domu ? (teraz w okresie grzewczym to i ja mam suchą skórę... kładę na moje studenckie grzejniki mokre ręczniki a także inne sprytne naczynia z wodą i muszę Ci powiedzieć że to nawet pomaga!)
__________________
CZYTAJ SKŁAD ! ! !


masz prawo wiedzieć co jesz.


Edytowane przez BJean
Czas edycji: 2010-12-05 o 19:07
BJean jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-05, 19:17   #755
Copykat
Zakorzenienie
 
Avatar Copykat
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 929
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
Ja nigdy rano nie potrafię wstać... i już się nie oszukuję, że to zrobię "tym razem" Moim wyjściem z sytuacji jest praca od 8 (choć mogłabym zaczynać później np. o 10/12, ale wtedy i tak spałabym do oporu), mimo zmęczenia wstaję i dzięki temu nie mam poczucia zmarnowanego czasu i całego dnia. Niestety jestem nocnym markiem, przez co mam straszne problemy z rannym wstawaniem... zdarza mi się zasypiać a czasem nawet obudzić się w błogiej nieświadomości (i z wielkim zaskoczeniem) po południu. Macie na to jakieś rady? Dodam, że budziki mnie nie wspomagają, potrafię przez sen wyłączyć nawet pięć sztuk
Moja koleżanka ma taki patent, jak wie że MUSI wstać bo np. wyjeżdza gdzieś i ma pociąg: wkłada taki stary, dzwoniący budzik do blaszanej miski ze sztućcami i odstawia na drugi koniec pokoju brutalne ale skuteczne

Właśnie pofarbowałam włosy, jak wyschną to zobaczę co wyjdzie - kupiłam nowy kolor
__________________

they said there's too much caffeine in your blood stream and a lack of real spice in your life

Copykat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-05, 19:18   #756
fioleciasto
Zakorzenienie
 
Avatar fioleciasto
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 781
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez BJean Pokaż wiadomość



Jak pielęgnujesz skórę?

Muszę Ci powiedzieć, że nie wygląda to tragicznie natłuszczasz regularnie skórę? Zwilżasz powietrze w domu ? (teraz w okresie grzewczym to i ja mam suchą skórę... kładę na moje studenckie grzejniki mokre ręczniki a także inne sprytne naczynia z wodą i muszę Ci powiedzieć że to nawet pomaga!)
Właśnie na zdjęciu jakoś rzeczywiście nie wygląda tragicznie, ale na żywo jest. Skoro ostatnio już na wejściu do mojego lekarza dostałam skierowanie do szpitala. Wtedy jak wyszłam ze szpitala to wyglądałam tak dobrze jak chyba nigdy, ale dostawałam tam antybiotyk, sterydy dożylnie i inne. Przez jakiś czas był spokój, a teraz znów z dnia na dzień robi się gorzej. A ja już potrafiłam mieć rany do krwi od tego, nie chcę tak znów. Skórę natłuszczam praktycznie ciągle specjalistycznymi preparatami. Robię wszystko co mogę chyba. O zwilżaniu powietrze nie pomyślałam więc dzięki za radę, na pewno skorzystam.
__________________
08.2017 (8tc)[*]
12.2017 (15tc)[*]

Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama



2021 :82
2022 :26
fioleciasto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-05, 19:28   #757
BJean
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 827
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

pogorszyło Ci się bo ogrzewasz dom i jest sucho.
zwilżanie na 100% troche pomoże. Suche ogrzewane pomieszczenia częściowo niwelują efekt natłuszczania kremami.


u mnie było tak sucho że jak rano wstawałam to "czułam" dziurki w nosie tak mnie bolały śluzówki, drapało gardło.
__________________
CZYTAJ SKŁAD ! ! !


masz prawo wiedzieć co jesz.

BJean jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2010-12-05, 19:31   #758
lipcowa87
Zadomowienie
 
Avatar lipcowa87
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Ezoteryczny Poznań
Wiadomości: 1 106
GG do lipcowa87
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

O jeszcze a propos fajnego prezentu, kiedyś dostałam od dobrej koleżanki taką ładną szkatułkę, w której były zapisane na małych karteczkach różne cytaty, myśli, coś "od niej do mnie" (np. uśmiechaj się codziennie, porozmawiaj z kimśtam (tu imię konkretnej osoby), zadzwoń do mnie czasami). Dostałam od niej też kubek z napisaną farbkami do szkła dedykacją, ale taką kreatywną i w której tylko my wiedziałyśmy o co chodzi To chyba jedne z milej wspominanych przeze mnie prezentów i sama zamierzam kiedyś odgapić
A mojej przyjaciółce, która nie czuła się samotna kiedy wyjechała na studia, podarowałam własnoręcznie zrobiony "śpiewnik" - były w nim zawarte piosenki które kojarzyły się z jakimiś wspólnymi wspomnieniami. Na jednej stronie był tekst piosenki, na drugiej opis sytuacji z którą się ona kojarzy
__________________
zaczynam
53-52-51-50-49-48
lipcowa87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-05, 19:48   #759
fen_
Rozeznanie
 
Avatar fen_
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: to tu to tam:)
Wiadomości: 860
GG do fen_
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

BJean miałam robione badania, także hormonalne (na hormony męskie, bo to one są odpowiedzialne za trądzik), ale nic nie wyszło konkretnego. Teraz zdecydowałam się na tabletki anty, bo wszelkie mazidła nie przynoszą efektów tylko przesuszają niepotrzebnie skórę, a branie antybiotyku po raz kolejny to hmmm... nie wiadomo która metoda jest mniejszym złem.
Od jakiegoś czasu przestałam używać w ogóle preparatów do skóry trądzikowej, a zamiast tego rano krem z filtrem a wieczorem krem nawilżający i widzę, ze jest lepiej.
Póki co to początek, zobaczę jak się będę czuła i jak będzie z twarzą, mam nadzieję, że będzie tylko lepiej.
fen_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-05, 20:02   #760
fioleciasto
Zakorzenienie
 
Avatar fioleciasto
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 781
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

No to pora na podsumowanie dzisiejszego dnia:

- jakoś na 14 jadę z mamą do dziadków i pewnie posiedzimy do wieczora więc trochę będzie ciężko ze zrobieniem tego co bym chciała ale zobaczę może wezmę coś ze sobą do nich, a może teraz się jakoś zmobilizuje i też coś zrobię, albo jakoś wieczorem. A bardzo chcę do nich jechać, bo strasznie te wyjazdy lubię, a ostatnio byłyśmy miesiąc temu. Normalnie jeździmy przeważnie co niedzielę, ale teraz tak jakoś wyszło, że albo mama pracowała, albo ja byłam w szpitalu i nie było kiedy. pojechałyśmy, spędziłyśmy tam jakieś 4 godziny i było jak zawsze przemiło i przesmacznie
- muszę ogarnąć trochę na laboratoria z fizyki (jeszcze jutro mam razy dwa bo odrabiam ) ale pocieszam się myślą, że jutro będą to nasze OSTATNIE laboratoria z fizyki! trochę ogarnęłam, ale to trochę za mało więc zaraz uciekam i jeszcze na to spojrzę
- dokończyć notatki na laboratoria z chemii (może też się trochę ich pouczyć, ale jeśli je zrobię do końca to już i tak będzie dobrze) nie ruszyłam tego A muszę to dziś dokończyć, bo jutro nie będę miała kiedy.
- zrobić zadania domowe z angielskiego w większości zrobione, a jeszcze dziś dokończę, bo zostało malutko
- przepisać do końca wykład z matmy przepisałam, ale nadal nie do końca i dziś już tego nie ruszę.

Także ja uciekam już na dziś, bo chcę dokończyć te parę rzeczy, wykąpać się i do łóżka.
;*
__________________
08.2017 (8tc)[*]
12.2017 (15tc)[*]

Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama



2021 :82
2022 :26
fioleciasto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-05, 21:03   #761
klaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 380
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Ja wychodząc z założenia, że mogę robić wszystko byleby tylko nie uczyć się na kolokwium wczoraj wymyśliłam sobie, że wrócę do nauki hiszpańskiego, uczyłam się go w liceum, teraz dwa lata nie miałam z nim styczności, ale bardzo lubiłam ten język i uczyłam się go bez problemu, więc teraz przejrzenie materiałów było dosyć przyjemnym doświadczeniem, bo naprawdę podoba mi się ten język i coś z niego pamiętam. Mam nadzieję, że wystarczy mi zapału i będę się go uczyć.

Co do problemów z trądzikiem, to niestety doskonale was rozumiem, trądzik miałam zawsze, ale nie był taki straszny, ale od kiedy za namową mamy poszłam na wiosnę do dermatologa to od tego czasu jest tragedia, więcej tam nie pójdę i strasznie żałuję, że dałam się wtedy namówić.

Z wstawaniem na szczęście nie mam problemów, bez problemu wstaje o 5, nawet przed budzikiem, a jak mam wolne potrafię wstać o 8, ale kiedyś też ciężko mi było wstawać.
klaaa jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2010-12-05, 21:34   #762
_Dominiczka_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: z przed komputera
Wiadomości: 32
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

No więc mi w sumie tak średnio wyszło dzisiaj.
Bardzo dużo czasu zmarnowałam na wymyślanie tematu pracy licencjackiej, przeglądanie przykładowych tematów i prac, teraz stwierdzam że chyba za dużo. Nie zdążyłam nauczyć się do wejściówki na jutro, tylko trochę przeczytałam, bo w kółko coś mi nie pasowało w moim temacie, nie mogłam sformułować tezy na której chcę oprzeć pracę i celu. Zmarnowałam na to z ponad 4 godz., plan zaczęłam na brudno kreślić i nie miałam siły by skończyć, a i jak zwykle panikuję, że jest beznadziejnie i że promotor mnie zjedzie i każe inny temat wymyślić, bo coś mu nie będzie pasowało. Ale staram się to stłumić.
Jutro spróbuję wstać z godz. wcześniej i poczytać do wejściówki. W sumie nie to, że jak zwykle nie nauczyłam się z lenistwa, ale nie sądziłam że głowienie się nad licencjatem mi tyle zajmie i wyszło jak wyszło.

Widać nie można mieć od razu wszystkiego. Nie zawsze wszystko wyjdzie, choć jest mi trochę smutno że się nie wyrobiłam ze wszystkim dziś... Ale postaram się by jutro było lepiej Dobranoc - muszę się wyspać.
_Dominiczka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-05, 21:43   #763
sinsinsin
Rozeznanie
 
Avatar sinsinsin
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 942
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Co do prezentów. Ja mam zawsze wrażenie, że faceci nie przepadają za tymi prezentami wymyślanymi przez dziewczyny typu karteczki, książeczki. Ale wiadomo, że każdy facet jest inny a ja moge być dziwna, bo sama nie lubie tego typu rzeczy
Choć sama dalam raz nasze duże, wspolne zdjęcie w fajniej ramce - bardzo się*spodobalo
Ja bym stawiala na coś czego potrzebuje, może właśnie tak jak dziewczyny pisały szalik, fajna zapalniczka, sweterek, koszulka, perfumy. A jeśli nic to uważam, że zawsze super prezentem jest książka/płyta/film/gra. Multimedia generalnie

Co do trądziku i generalnie chorób skórnych, to w dzisiejszych czasach to chyba każdy ma z tym do czynienia. Można się tym pocieszać Nasza skóra jest narażona na tyle zawirowań... Uważam, że są to jedne z bardziej uciążliwych chorób i naprawdę mogą się odbić na psychice. Ale głowa do góry, jest tyle preparatów, że w końcu uda się znaleźć coś dla siebie i podleczać. Nawet jeśli nie da się na razie wyleczyć to zawsze można się trochę zaleczyć i normalnie żyć i patrzeć w lustro. Głowa do góry!

Fioleciasto, na pewno się pogroszyło z powodu zimy. Nie poddawaj się, smaruj się dzielnie ,a poprawa na pewno będzie. Później jakiś podkład i jesteś jak laleczka

Ja mam okropny problem ze wstawaniem. Pamiętam za czasów matury, pare tygodni przed, jak złapał mnie wir nauki i nie musiałam już chodzić do szkoły to potrafiłam się budzić codziennie o 7 i lecieć z nauką. Szkoda, że mi przeszło
Często śpię i jak budzik dzwoni to sobie myśle, jak cudownie będzie jeszcze pospać, ide spać dalej a później jestem na siebie wściekła i mam cały dzień rozwalony ech...

A dziś.
Nie poszłam na siłownie (czekam ciągle na porządnego kopa od Was)
Pouczyłam się na kolokwium, rozwiazujac ze znajomymi przez maila zadanie na milion sposobow. Choć myśle, że mogłam się*nauczyć więcej.
Zmyłam naczynia zalegające w zlewie (szkoda, ze znow sa nowe, ja nie wiem one się rozmnażają chyba)
I co... chyba na tyle. Niezbyt powalające ech.

A jutro u mnie znów zapowiadają śnieżyce i motywacja do wyjścia z domu spada dramatycznie
sinsinsin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-05, 22:06   #764
lipcowa87
Zadomowienie
 
Avatar lipcowa87
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Ezoteryczny Poznań
Wiadomości: 1 106
GG do lipcowa87
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Sinsinsin, widzisz, ja np też mogę się komuś wydawać dziwna, bo nie lubię dostawać "multimediów" Książki owszem, pod warunkiem że to książka-którą-chcę-mieć, nie bardzo lubię kupić/dostać, przeczytać i odłożyć na półkę. Natomiast płyty CD/DVD są mi kompletnie zbędne i gdybym dostała nie wiedziałabym nawet gdzie to to trzymać, na równi z rameczką czy inną pierdółeczką Każdy lubi co innego, nie ma w tym nic "dziwnego"

Ale pomyślałam o jeszcze jednym fajnym prezencie - kalendarz ścienny o tematyce interesującej obdarowywaną osobę Zwłaszcza że teraz kalendarze są tak ładnie wykonane że nawet po "zużyciu" mogą pełnić funkcję dekoracyjną.

Aaa no i masz wirtualnego kopa ode mnie! Ja jak tylko wyzdrowieję też zamierzam poleźć na jakąś siłownię. Na szczęście moja współlokatorka mnie w tym motywuje
__________________
zaczynam
53-52-51-50-49-48

Edytowane przez lipcowa87
Czas edycji: 2010-12-05 o 22:08
lipcowa87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-05, 22:30   #765
Copykat
Zakorzenienie
 
Avatar Copykat
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 929
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez sinsinsin Pokaż wiadomość
Nie poszłam na siłownie (czekam ciągle na porządnego kopa od Was)
Mówisz masz

Mój bilans weekendu:
- 2 dni siedzenia w domu na dupie
- 5 stron magisterki (razem mam już prawie 16, został mi ostatni podrozdział ostatniego podrozdziału )
- pofarbowane włosy
- pomalowane paznokcie
- dóóóół - muszę z tym powalczyć, bo dochodzę do wniosku, że jestem strasznie negatywną osobą wszystko widzę w czarnych barwach i zawsze skupiam się na minusach. Chyba trochę odstraszam tym ludzi.

Plan na jutro:
- kupić prezent na pracowe mikołajki
- dokończyć pisanie rozdziału (we wtorek zrobię bibliografię i poprawki, w środę nic nie zrobie bo mam impreze mikołajkową z pracy, a w czwartek powinnam oddać).
__________________

they said there's too much caffeine in your blood stream and a lack of real spice in your life

Copykat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-05, 23:39   #766
biala17a
Zadomowienie
 
Avatar biala17a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Bieszczady
Wiadomości: 1 476
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Dziewczyny trzymajcie kciuki, jutro mam prezentację, a bardzo się stresuję takimi wystąpieniami... Do tego stopnia ze nigdy z wlasnej woli się do zadnej nie zgłosilam, mimo że czasem było naprawdę warto
Co do trądziku - tu na forum odzywa sie wiele osob z problemem, ale mam wrazenie że w mojej grupie rowieśniczej (24lata) cierpie na niego tylko ja Nie mam go tak nasilonego, żeby się porywać na kurację mocno obciązające organizm, ale w chwilach dola zdarzało mi sie do lustra płakac...
biala17a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-06, 05:18   #767
fioleciasto
Zakorzenienie
 
Avatar fioleciasto
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 781
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez biala17a Pokaż wiadomość
Dziewczyny trzymajcie kciuki, jutro mam prezentację, a bardzo się stresuję takimi wystąpieniami... Do tego stopnia ze nigdy z wlasnej woli się do zadnej nie zgłosilam, mimo że czasem było naprawdę warto
Co do trądziku - tu na forum odzywa sie wiele osob z problemem, ale mam wrazenie że w mojej grupie rowieśniczej (24lata) cierpie na niego tylko ja Nie mam go tak nasilonego, żeby się porywać na kurację mocno obciązające organizm, ale w chwilach dola zdarzało mi sie do lustra płakac...
Trzymam kciuki! Ja też się bardzo stresuje takimi wystąpieniami i też z własnej woli się nie zgłaszam choć warto.

A ja dzisiaj muszę odrobić laboratoria jedne za szpital i będę w domu dopiero po 19.00 A zaraz trzeba wyjść jak zwykle.

Miłego dnia
__________________
08.2017 (8tc)[*]
12.2017 (15tc)[*]

Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama



2021 :82
2022 :26
fioleciasto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-06, 06:45   #768
wiedzma_com_pl
Rozeznanie
 
Avatar wiedzma_com_pl
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 559
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez mi.a Pokaż wiadomość
również chciałam przyłączyć się do wątku!

nie mam teraz czasu wszystkiego przeczytać i wyrazić swojej opinii, ponieważ robię format dysku i się uczę przy okazji ale co do tego, co chyłkiem wyczytałam:

* również serdecznie polecam doustne retinoidy - mój problem zniknął prawie całkowicie - mam niestety zwykle jakiś 'wysyp' przed miesiączką, ale to już sprawa hormonów i raczej nic na to nie poradzę. mogę się długo wypowiadać na temat stosowania tych leków, bo kuracji wcale nie znosiłam tak dobrze (krwotoki z nosa przez pierwsze dwa-trzy miesiące, duże do tego stopnia, że czasami nie mogłam wychodzić z domu); ale zgodzę się z sinsinsin - zdrowie psychiczne jest tu nieocenione

* bycie au-pair - chętnie porozmawiam, udzielę rad, gdyż byłam dwukrotnie: raz we Francji, raz w Wlk. Brytanii; tylko po środzie, bo jestem teraz zawalona pracą (priorytety)

* bardzo podoba mi się tematyka równowagi w życiu i chętnie rozpiszę się dłużej i podzielę jakimiś moimi sposobami i pomysłami, tylko właśnie już nie dzisiaj, bo korzystam z nieswojego komputera


Pozdrawiam serdecznie! fajny temat!
O! To ja się zgłoszę po tej środzie, bo, kurczaki, przydałoby się już delikatnie rozglądnąć chyba

Odwołali mi dziś zajęcia i mam jeszcze jeden wolny dzień. Mam zamiar doczytać do końca z dawna zaczętą książkę, oddać laptopa do naprawy ( w końcu!) i pouczyć się trochę inglisza. Ale najpierw kawa
wiedzma_com_pl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-06, 07:18   #769
wjosna20
Raczkowanie
 
Avatar wjosna20
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 408
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez sinsinsin Pokaż wiadomość
Co do prezentów. Ja mam zawsze wrażenie, że faceci nie przepadają za tymi prezentami wymyślanymi przez dziewczyny typu karteczki, książeczki. Ale wiadomo, że każdy facet jest inny a ja moge być dziwna, bo sama nie lubie tego typu rzeczy

A dziś.
Nie poszłam na siłownie (czekam ciągle na porządnego kopa od Was)
Pouczyłam się na kolokwium, rozwiazujac ze znajomymi przez maila zadanie na milion sposobow. Choć myśle, że mogłam się*nauczyć więcej.
Zmyłam naczynia zalegające w zlewie (szkoda, ze znow sa nowe, ja nie wiem one się rozmnażają chyba)
I co... chyba na tyle. Niezbyt powalające ech.

A jutro u mnie znów zapowiadają śnieżyce i motywacja do wyjścia z domu spada dramatycznie
Z tymi naczyniami to u mnie jest tak samo. Ledwo zmyje, już są następne.
Wczoraj muszę powiedzieć, że w miarę zrealizowałam swój plan. Chyba pierwszy raz się tak dużo pouczyłam, zawsze zostawiałam wszystko na poniedziałek i wtorek.

Jeśli chodzi o prezent dla faceta to też mi się wydaje, że oni lubią rzeczy praktyczne, dlatego mój TŻ co roku dostaje albo swetr albo jakieś kosmetyki. W tym roku myślę nad szalikiem i czapką tylko kompletnie nie wiem gdzie tego szukać, tak żeby do niego stylowo pasowało.

Na koniec masz kopa ode mnie
__________________
pozwalam aby kołysały mnie kolejne dni, jest cudnie
wjosna20 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2010-12-06, 08:46   #770
regularkate
Zadomowienie
 
Avatar regularkate
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 1 977
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
Niestety przestawienie się nie wchodzi w grę za dużo rzeczy mam do zrobienia poza tym pracę często kończę o 22, co oznacza, że wracam na 23, a kładę się spać ok. 1 No a wstać trzeba znowu o 6...
Drzemkę co 5 minut również można wyłączyć... chyba jedynym ratunkiem będzie dla mnie coś takiego:

http://allegro.pl/budzik-helikopter-...347052408.html

albo

http://www.ceneo.pl/showPicture.aspx?productID=1236441

Haha, budzik helikopter mnie powalił na kolana mam nadzieję, że 'toto' nie ma tendencji do zaplątywania się w firankę czy zasłony, bo wtedy nici ze wstawania i z firanek też

Dziękuję dziewczyny za tyle propozycji prezentu! Mam jeszcze jakiś czas na decyzję, ale teraz będzie mi duuuużo łatwiej, chociaż jak za duży wybór, to też czasem się można zamotać Tematyczny kalendarz mi się podoba, chyba na coś takiego zapoluję.

Ech, pozmieniali mi przystanki autobusowe w Katowicach, nie wiem, jak dojechać na uczelnię Najgorsze jest to, że nie mam się z kim zgubić, bo wszyscy mieli na rano, a ja teraz będę musiała sama jechać... To mnie skutecznie demotywuje do czegokolwiek...
__________________
stop what you're doin', get into this groove, can't you see the signs?

Encore Precission Bass Player.
Lancia Kappa 2.0 driver.

regularkate jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-06, 08:57   #771
sinsinsin
Rozeznanie
 
Avatar sinsinsin
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 942
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez lipcowa87 Pokaż wiadomość
Sinsinsin, widzisz, ja np też mogę się komuś wydawać dziwna, bo nie lubię dostawać "multimediów" Książki owszem, pod warunkiem że to książka-którą-chcę-mieć, nie bardzo lubię kupić/dostać, przeczytać i odłożyć na półkę. Natomiast płyty CD/DVD są mi kompletnie zbędne i gdybym dostała nie wiedziałabym nawet gdzie to to trzymać, na równi z rameczką czy inną pierdółeczką Każdy lubi co innego, nie ma w tym nic "dziwnego"

Ale pomyślałam o jeszcze jednym fajnym prezencie - kalendarz ścienny o tematyce interesującej obdarowywaną osobę Zwłaszcza że teraz kalendarze są tak ładnie wykonane że nawet po "zużyciu" mogą pełnić funkcję dekoracyjną.

Aaa no i masz wirtualnego kopa ode mnie! Ja jak tylko wyzdrowieję też zamierzam poleźć na jakąś siłownię. Na szczęście moja współlokatorka mnie w tym motywuje
Racja, chyba za bardzo 'zgeneralizowalam' z tym prezentem
Kalendarz fajny pomysł, w empiku widziałam pełno pięknych!
Za kopa dziękuje, w końcu!
Cytat:
Napisane przez Copykat Pokaż wiadomość
Mówisz masz

Mój bilans weekendu:
- 2 dni siedzenia w domu na dupie
- 5 stron magisterki (razem mam już prawie 16, został mi ostatni podrozdział ostatniego podrozdziału )
- pofarbowane włosy
- pomalowane paznokcie
- dóóóół - muszę z tym powalczyć, bo dochodzę do wniosku, że jestem strasznie negatywną osobą wszystko widzę w czarnych barwach i zawsze skupiam się na minusach. Chyba trochę odstraszam tym ludzi.

Plan na jutro:
- kupić prezent na pracowe mikołajki
- dokończyć pisanie rozdziału (we wtorek zrobię bibliografię i poprawki, w środę nic nie zrobie bo mam impreze mikołajkową z pracy, a w czwartek powinnam oddać).
Gratuluje finiszowania z magisterką. Dokończ dziś, to będziesz się mogła cieszyć , że skończyłaś coś*ważnego

Cytat:
Napisane przez biala17a Pokaż wiadomość
Dziewczyny trzymajcie kciuki, jutro mam prezentację, a bardzo się stresuję takimi wystąpieniami... Do tego stopnia ze nigdy z wlasnej woli się do zadnej nie zgłosilam, mimo że czasem było naprawdę warto
Co do trądziku - tu na forum odzywa sie wiele osob z problemem, ale mam wrazenie że w mojej grupie rowieśniczej (24lata) cierpie na niego tylko ja Nie mam go tak nasilonego, żeby się porywać na kurację mocno obciązające organizm, ale w chwilach dola zdarzało mi sie do lustra płakac...
Trzymamy kciuki Nie ma się*czego obawiać, jesteś*przed swoją grupą, na pewno ludzie są przychylnie nastawieni.
Cytat:
Napisane przez fioleciasto Pokaż wiadomość
Trzymam kciuki! Ja też się bardzo stresuje takimi wystąpieniami i też z własnej woli się nie zgłaszam choć warto.

A ja dzisiaj muszę odrobić laboratoria jedne za szpital i będę w domu dopiero po 19.00 A zaraz trzeba wyjść jak zwykle.

Miłego dnia
Współczuje, ja mam poniedziałki raczej wolne... Mnie jakoś*wystąpienia nie stresują. Chyba, że przed bardzo dużą grupą, jak np. cały rok czy cos takiego. Wtedy pewnie bym się*bała, że przynudzam
Cytat:
Napisane przez wiedzma_com_pl Pokaż wiadomość
O! To ja się zgłoszę po tej środzie, bo, kurczaki, przydałoby się już delikatnie rozglądnąć chyba

Odwołali mi dziś zajęcia i mam jeszcze jeden wolny dzień. Mam zamiar doczytać do końca z dawna zaczętą książkę, oddać laptopa do naprawy ( w końcu!) i pouczyć się trochę inglisza. Ale najpierw kawa
Po kawie do roboty, raz !
Cytat:
Napisane przez wjosna20 Pokaż wiadomość
Z tymi naczyniami to u mnie jest tak samo. Ledwo zmyje, już są następne.
Wczoraj muszę powiedzieć, że w miarę zrealizowałam swój plan. Chyba pierwszy raz się tak dużo pouczyłam, zawsze zostawiałam wszystko na poniedziałek i wtorek.

Jeśli chodzi o prezent dla faceta to też mi się wydaje, że oni lubią rzeczy praktyczne, dlatego mój TŻ co roku dostaje albo swetr albo jakieś kosmetyki. W tym roku myślę nad szalikiem i czapką tylko kompletnie nie wiem gdzie tego szukać, tak żeby do niego stylowo pasowało.

Na koniec masz kopa ode mnie
Dziękuje dziewczyny zbiorowo za ... Zmobilizowałyście mnie do tego stopnia, że chyba za godzinkę ruszę.
A dziś*dalej nic ciekawego. Musze zrobić jakieś zakupy, bo nie mam w domu kompletnie NIC. Później nauka na kolokwium, troche pracy wieczorem no i nie wiem. Chyba znów nauka
Chciałabym jeszcze dziś upiec ciasteczka, ale nie wiem czy zdąże ;/

Owocnego dnia!
sinsinsin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-06, 16:25   #772
ornellia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 98
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cześć dziewczyny

Strasznie podoba mi się ten wątek i chciałabym bardzo do Was dołączyć

Tak jak w temacie grasuje w moim życiu 'potem' Walczę z nim już od roku, a dokładnie od sylwestra, kiedy to wszyscy mówili o tym czego dokonali przez ostatni rok i co zamierzają osiągnąć przez najbliższy. Uświadomiłam sobie, że tak naprawde nic w moim życiu się nie zmienia, że nigdy nie mam konkretnych planów, zamierzeń, w kółko popełniam te same błędy, które mnie strasznie denerwują, a nie potrafię ich zmienić.

Od tego momentu faktycznie zaczęło się coś dziać małymi kroczkami, ale były też momenty załamania, kiedy uważałam, że to wszystko i tak jest bez sensu.

Kilka dni temu przypadkiem natrafiłam na ten wątek Ulżyło mi gdzieś w środku, że są inne osoby takie jak ja, że jest ktoś kto się stara, pracuje nad tym by być kimś lepszym
Fajne jest to, że taki wątek w pewien sposób motywuje Podoba mi się też pomysł Comy , która ma swojego bloga

Chciałabym kontynuować walkę ze swoimi słabościami, a przede wszystkim ze swoją niecierpliwością, bo to ona głównie mi zawsze wszystko komplikuje i uprzykrza życie

Postanowiłam, że dzisiaj na dużej karcie wypisze wszystko to co mi się nie podoba we mnie i obok to jak chciałabym, żeby to wyglądało Zostawię miejsce, żebym mogła tam ewentualnie coś dopisać

Mam nadzieję, że pozwolicie mi ze sobą zostać
__________________
ornellia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-06, 18:07   #773
fioleciasto
Zakorzenienie
 
Avatar fioleciasto
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 781
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez wjosna20 Pokaż wiadomość
Z tymi naczyniami to u mnie jest tak samo. Ledwo zmyje, już są następne.
Wczoraj muszę powiedzieć, że w miarę zrealizowałam swój plan. Chyba pierwszy raz się tak dużo pouczyłam, zawsze zostawiałam wszystko na poniedziałek i wtorek.

Jeśli chodzi o prezent dla faceta to też mi się wydaje, że oni lubią rzeczy praktyczne, dlatego mój TŻ co roku dostaje albo swetr albo jakieś kosmetyki. W tym roku myślę nad szalikiem i czapką tylko kompletnie nie wiem gdzie tego szukać, tak żeby do niego stylowo pasowało.

Na koniec masz kopa ode mnie
Gratulacje za zrealizowanie planu! Ja wczoraj średnio, dziś dopiero wróciłam i tak ten czas gdzieś ciągle ucieka. Muszę się zaraz ruszyć jakiś obiad zjeść chociaż.

Też by mi się jakiś solidny kop przydał. Potrzebuje jakieś porządnej motywacji, ale kurde nie wiem co by mogło nią być.

Cytat:
Napisane przez wiedzma_com_pl Pokaż wiadomość
O! To ja się zgłoszę po tej środzie, bo, kurczaki, przydałoby się już delikatnie rozglądnąć chyba

Odwołali mi dziś zajęcia i mam jeszcze jeden wolny dzień. Mam zamiar doczytać do końca z dawna zaczętą książkę, oddać laptopa do naprawy ( w końcu!) i pouczyć się trochę inglisza. Ale najpierw kawa
Ale Ci dobrze z tym dniem wolnym Ja mam 5 zaczętych książek do doczytania i nawet to mi nie wychodzi . I jak Twój dzień? Plan wykonany?

Ja dopiero co wróciłam do domu, ale cieszę się, że w końcu odrobiłam te laboratoria, bo już długo z tym zwlekałam oczywiście. Nawet plusa zgarnęłam na nich. I uwaga, uwaga! To były moje ostatnie (ostatnie, ostatnie, ostatnie ) laboratoria z fizyki! Muszę tylko jeszcze całe dwa duże protokoły zrobić i oddać, ale to już nie jest takim problemem jak pomyślę, że to dwa ostatnie protokoły.
__________________
08.2017 (8tc)[*]
12.2017 (15tc)[*]

Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama



2021 :82
2022 :26
fioleciasto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-06, 19:20   #774
regularkate
Zadomowienie
 
Avatar regularkate
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 1 977
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez ornellia Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny

Strasznie podoba mi się ten wątek i chciałabym bardzo do Was dołączyć

Tak jak w temacie grasuje w moim życiu 'potem' Walczę z nim już od roku, a dokładnie od sylwestra, kiedy to wszyscy mówili o tym czego dokonali przez ostatni rok i co zamierzają osiągnąć przez najbliższy. Uświadomiłam sobie, że tak naprawde nic w moim życiu się nie zmienia, że nigdy nie mam konkretnych planów, zamierzeń, w kółko popełniam te same błędy, które mnie strasznie denerwują, a nie potrafię ich zmienić.

Od tego momentu faktycznie zaczęło się coś dziać małymi kroczkami, ale były też momenty załamania, kiedy uważałam, że to wszystko i tak jest bez sensu.

Kilka dni temu przypadkiem natrafiłam na ten wątek Ulżyło mi gdzieś w środku, że są inne osoby takie jak ja, że jest ktoś kto się stara, pracuje nad tym by być kimś lepszym
Fajne jest to, że taki wątek w pewien sposób motywuje Podoba mi się też pomysł Comy , która ma swojego bloga

Chciałabym kontynuować walkę ze swoimi słabościami, a przede wszystkim ze swoją niecierpliwością, bo to ona głównie mi zawsze wszystko komplikuje i uprzykrza życie

Postanowiłam, że dzisiaj na dużej karcie wypisze wszystko to co mi się nie podoba we mnie i obok to jak chciałabym, żeby to wyglądało Zostawię miejsce, żebym mogła tam ewentualnie coś dopisać

Mam nadzieję, że pozwolicie mi ze sobą zostać
Witaj, ornellia! Zapraszamy Cię gorąco, im nas więcej, tym więcej dobrych rad i motywujących kopniaków i batów na tyłek

Cytat:
Napisane przez fioleciasto Pokaż wiadomość
Gratulacje za zrealizowanie planu! Ja wczoraj średnio, dziś dopiero wróciłam i tak ten czas gdzieś ciągle ucieka. Muszę się zaraz ruszyć jakiś obiad zjeść chociaż.

Też by mi się jakiś solidny kop przydał. Potrzebuje jakieś porządnej motywacji, ale kurde nie wiem co by mogło nią być.



Ale Ci dobrze z tym dniem wolnym Ja mam 5 zaczętych książek do doczytania i nawet to mi nie wychodzi . I jak Twój dzień? Plan wykonany?

Ja dopiero co wróciłam do domu, ale cieszę się, że w końcu odrobiłam te laboratoria, bo już długo z tym zwlekałam oczywiście. Nawet plusa zgarnęłam na nich. I uwaga, uwaga! To były moje ostatnie (ostatnie, ostatnie, ostatnie ) laboratoria z fizyki! Muszę tylko jeszcze całe dwa duże protokoły zrobić i oddać, ale to już nie jest takim problemem jak pomyślę, że to dwa ostatnie protokoły.
Mówisz - masz! Każda z nas czasem tego potrzebuje, moja kolejka będzie prawdopodobnie w przyszłym tygodniu Super, że nie musisz się już użerać z laborkami. Zawsze, jak jakieś obowiązki się kończą, mamy taki miły, trwający przez pewien czas błogostan... A potem powrót do reszty ważnych rzeczy.

Jak te autobusy mnie wkurzają!!! Nie dość, że muszę latać z jednego przystanku na drugi, bo każdy autobus w moją stronę ma teraz inny przystanek, to jeszcze kierowcy bezczelnie odjeżdżają przed czasem! Plac Andrzeja nieodśnieżony, czuję się jak w jakichś Tatrach, moje białe buty są całe czarne... W takich chwilach kocham jeszcze bardziej moje małe miasteczko, gdzie przynajmniej nie ma takiego bagna na chodnikach.
__________________
stop what you're doin', get into this groove, can't you see the signs?

Encore Precission Bass Player.
Lancia Kappa 2.0 driver.


Edytowane przez regularkate
Czas edycji: 2010-12-06 o 19:22
regularkate jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-06, 19:38   #775
_Dominiczka_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: z przed komputera
Wiadomości: 32
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Witam tych, którzy dołączyli do wątku i gratuluję tym, którym coś dzisiaj wyszło

Dzisiejszy dzień nie był dla mnie zbyt szczęśliwy. Nie wstałam o tej o której sobie zaplanowałam (tak jak wiele osób powyżej mam mega problemy ze wstaniem, nie mam siły i motywacji, tym bardziej jak w danym dniu czeka mnie coś nieprzyjemnego), przespałam godziny które zaplanowałam sobie na naukę i jak co do czego przyszło stchórzyłam i nie poszłam na konsultacje w celu napisania zaległej wejściówki, bo stwierdziłam że i tak nie umiem i jak zwykle bałam się, że babka wydrze się że po co przyszłam jak się nie nauczyłam. Porażka na całej linii, nawet nie spróbowałam

Byłam u okulisty, ale okazało się że soczewki kontaktowe nie są dla mnie i to mnie tak zasmuciło (było to moje wielkie marzenie, by pozbyć się okularów), że mam lekkiego doła i nie mam dziś za bardzo siły by walczyć ze swoimi słabostkami. Z trzy godziny się obijałam i rozmyślałam, siedziałam przed kompem.

Z pozytywnych rzeczy - do nauki zabrałam się wcześniej niż to zwykle przed wtorkowymi wejściówkami bywa, więc może i dostanę jutro coś więcej niż 3.
Kupiłam wreszcie bilet miesięczny i obiecałam iść na urodziny koleżanki w piątek i staram się myśleć o nich optymistycznie (bo zawsze jestem pesymistycznie nastawiona do wszelkich imprez, w których bierze udział ktoś z poza mojego najbliższego grona).
_Dominiczka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-06, 19:57   #776
fioleciasto
Zakorzenienie
 
Avatar fioleciasto
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 781
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez regularkate Pokaż wiadomość
Witaj, ornellia! Zapraszamy Cię gorąco, im nas więcej, tym więcej dobrych rad i motywujących kopniaków i batów na tyłek



Mówisz - masz! Każda z nas czasem tego potrzebuje, moja kolejka będzie prawdopodobnie w przyszłym tygodniu Super, że nie musisz się już użerać z laborkami. Zawsze, jak jakieś obowiązki się kończą, mamy taki miły, trwający przez pewien czas błogostan... A potem powrót do reszty ważnych rzeczy.

Jak te autobusy mnie wkurzają!!! Nie dość, że muszę latać z jednego przystanku na drugi, bo każdy autobus w moją stronę ma teraz inny przystanek, to jeszcze kierowcy bezczelnie odjeżdżają przed czasem! Plac Andrzeja nieodśnieżony, czuję się jak w jakichś Tatrach, moje białe buty są całe czarne... W takich chwilach kocham jeszcze bardziej moje małe miasteczko, gdzie przynajmniej nie ma takiego bagna na chodnikach.
A najlepsze jest to, że dzięki temu, że odchodzą mi te laborki będę miała w poniedziałki tylko jedne ćwiczenia od 11.55 do 13.25 (kiedy normalnie codziennie wychodzę o 6.30 to ten poniedziałek będzie cudny )

My dzisiaj kupiliśmy z tż bilety na piątkową noc kina z racji, że nie byliśmy w kinie od wakacji. ;p

A teraz już uciekam na dziś. Pouczę się teraz chwilkę na laboratoria z chemii, przepiszę może tą matmę w końcu do końca (bo już kolejny wykład do przepisania czeka- tylko muszę skserować od koleżanki. przez te zaspy nie dojechałam ostatnio znów )
Jutro na szczęście będę wcześniej w domu.

A najbardziej to mnie chyba motywują wpisy Comy na blogu.
__________________
08.2017 (8tc)[*]
12.2017 (15tc)[*]

Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama



2021 :82
2022 :26

Edytowane przez fioleciasto
Czas edycji: 2010-12-06 o 20:04
fioleciasto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-06, 20:45   #777
chryja_bez_ryja
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 531
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
Wrzucam zdjęcie wygląda na trochę przerażonego i tak właśnie jest
Imię wciąż jest wybierane. Moja propozycja to AZYL
A Wy macie jakieś? Przypominam, że kotek jest przygarnięty z tego zimna i chyba nigdy nie miał domu ew. miał i go stamtąd wywalili jak podrósł...



Gdybym dalej mieszkała z rodzicami pewnie nie miałabym szans na kota. 3 lata po wyprowadzce i kot już jest Co do zimy to chyba mam spadek formy, motywacji 0%
Przepiękny Masz dobre serce
chryja_bez_ryja jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2010-12-06, 20:58   #778
fen_
Rozeznanie
 
Avatar fen_
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: to tu to tam:)
Wiadomości: 860
GG do fen_
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Hej dziewczyny

Cytat:
Napisane przez _Dominiczka_ Pokaż wiadomość
Witam tych, którzy dołączyli do wątku i gratuluję tym, którym coś dzisiaj wyszło

Dzisiejszy dzień nie był dla mnie zbyt szczęśliwy. Nie wstałam o tej o której sobie zaplanowałam (tak jak wiele osób powyżej mam mega problemy ze wstaniem, nie mam siły i motywacji, tym bardziej jak w danym dniu czeka mnie coś nieprzyjemnego), przespałam godziny które zaplanowałam sobie na naukę i jak co do czego przyszło stchórzyłam i nie poszłam na konsultacje w celu napisania zaległej wejściówki, bo stwierdziłam że i tak nie umiem i jak zwykle bałam się, że babka wydrze się że po co przyszłam jak się nie nauczyłam. Porażka na całej linii, nawet nie spróbowałam

Byłam u okulisty, ale okazało się że soczewki kontaktowe nie są dla mnie i to mnie tak zasmuciło (było to moje wielkie marzenie, by pozbyć się okularów), że mam lekkiego doła i nie mam dziś za bardzo siły by walczyć ze swoimi słabostkami. Z trzy godziny się obijałam i rozmyślałam, siedziałam przed kompem.

Z pozytywnych rzeczy - do nauki zabrałam się wcześniej niż to zwykle przed wtorkowymi wejściówkami bywa, więc może i dostanę jutro coś więcej niż 3.
Kupiłam wreszcie bilet miesięczny i obiecałam iść na urodziny koleżanki w piątek i staram się myśleć o nich optymistycznie (bo zawsze jestem pesymistycznie nastawiona do wszelkich imprez, w których bierze udział ktoś z poza mojego najbliższego grona).
z jakiego powodu nie możesz nosić soczewek? Zresztą, teraz jest taki wybór oprawek, że można na prawdę znaleźć coś fajnego.
Co do imprezy, to nie ma się co negatywnie nastawiać, lepiej cieszyć się na myśl o dobrej zabawie


U mnie dziś mało produktywnie, chociaż staram się nadrabiać zaległości książkowo-filmowe.
fen_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-06, 21:02   #779
Coma_
Zadomowienie
 
Avatar Coma_
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 552
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez fioleciasto Pokaż wiadomość
(...)
A najbardziej to mnie chyba motywują wpisy Comy na blogu.
Cytat:
Napisane przez chryja_bez_ryja Pokaż wiadomość
Przepiękny Masz dobre serce
Ejj... koniec tego chwalenia serio.... bo mi się zbiera na spoczęcie na laurach. Zakładajcie blogi, ja też chcę się motywować A kot nam zrobił kupę na środku przedpokoju...
__________________


Edytowane przez Coma_
Czas edycji: 2010-12-06 o 21:11
Coma_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-06, 21:30   #780
_Dominiczka_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: z przed komputera
Wiadomości: 32
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
z jakiego powodu nie możesz nosić soczewek? Zresztą, teraz jest taki wybór oprawek, że można na prawdę znaleźć coś fajnego.
Otóż okazało się, że mam jakieś specyficzne szkła cylindryczne w okularach i jakiś tam duży rozmiar czegośtam i koniec końców nie ma takich soczewek w których dobrze bym widziała i jestem skazana na okulary (tyle zrozumiałam z rozmowy z okulistką, możliwe że coś przekręciłam, w każdym razie nie mogę za bardzo nosić soczewek, chyba że jakieś za słabe czy coś takiego). To prawda, że jest wiele pięknych oprawek, dziś sama wybrałam sobie całkiem fajne, tylko szkopuł w tym, że mam dość dużą wadę, grube szkła, które pomniejszają mi oczy i to zawsze było moim kompleksem. A teraz nie pozostaje mi nic innego jak pogodzić się z sytuacją.
Na domiar złego teraz spostrzegłam się że zapomniałam paru dokumentów odnośnie praktyk z domu i domownicy muszą mi dosłać pocztą, a i tak jestem już spóźniona z załatwianiem tego.
Takie sytuacje naprawdę potrafią mnie zdemotywować w dążeniu do poprawy swojego życia, w końcu się staram, coś robię, a tu nagle jakieś przeciwności losu, czasami naprawdę niezależne ode mnie. Chciałabym zmienić swoje nastawienie do porażek, gdy mi coś nie wychodzi, los nie sprzyja - np. tak jak dziś - siedzę i się dołuję i mi to wszystko przesłania, nie mam na nic ochoty oprócz użalania się nad sobą. Chciałabym brać życie jakim jest, znajdować pozytywną stronę każdej sytuacji, nie przeżywać na zapas i nie wymyślać jeszcze czarniejszych scenariuszy.

Edytowane przez _Dominiczka_
Czas edycji: 2010-12-06 o 21:38
_Dominiczka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:03.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.