|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3121 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 536
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Dziewczyny życzę Wam spokoju ducha, mało zmartwień, wiele radości na co dzień i oczywiście łagodnych i zdrowych porodów najwspanialszych dzieciaczków na świecie!!
|
|
|
|
#3122 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
ja tez zycze jak najweselszych i bezbólowych porodów, max 6h
macie cos na wesoło ode mnie http://forum.gazeta.pl/forum/w,585,5...a_wesolo_.html mi juz przeziebienie mija, mam katar i kicham jak szalona, dzis siedzimy samo w domu, malym i tak nie ma sie kto zajac, gosc sie rozchorowal i nie przyjdzie, my i tak przeziebieni/w ciazy wiec nie pijemy, przynajmiej kaca nie bedzie
|
|
|
|
#3123 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 872
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Zmalowana, na pewno będzie teraz tylko lepiej i oczko znalezione
![]() Asiago, możesz poszaleć bez TŻta:P Jeszcze raz, wszystkiego naj w 2011 roku
|
|
|
|
#3125 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 2 384
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
![]() Buncu bym nie jadła, bo nie pasteryzowany,powiem szczerze, że nic bym na Krupówkach nie zjadła, nie chcę wiedzieć jak oni to robią dla turystów. Najbardziej nie polecam oscypków ze straganów prosto od "chłopów" i "bab", widziałam "od kuchni" co się z nimi dzieje zanim zostaną sprzedane ![]() Nerola- zazdroszczę Wam własnego domu. ile kosztował? ---------- Dopisano o 08:41 ---------- Poprzedni post napisano o 08:38 ---------- 83monia- mx 6h??? Ja sobie życzę max 2h, ostatnio rodziłam 3h i to było dużo za dużo. )HAPPY NEW YEAR
|
|
|
|
|
#3126 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 535
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Witam Noworocznie
![]() Wszystkiego Najlepszego Mamusie
|
|
|
|
#3127 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 6 189
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Witam w nowym roku - roku pełnym zmian dla nas
W tym roku damy na świat nowe życia !!! SUPER CO NIE ? |
|
|
|
#3128 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 536
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
witam noworocznie
![]() w Zakopanym piękne słoneczko i idziemy na wycieczkę. Pasożyt dziś łaskawy, nie musiałam rano w łóżku nic jeść, tylko zeszłam spokojnie na śniadanie hotelowe. Mam nadzieję, ze hotelowy bunc jest z dobrego źródła, bo nie mogę mu się oprzeć ![]() założyłam się wczoraj z mężem czy będzie chłopak czy dziewczyna i zwycięzca ma pierwszeństwo w wyborze imienia. Już się boję
|
|
|
|
#3129 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 137
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Szczęśliwego Nowego Roku
|
|
|
|
#3130 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 160
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Witamy w nowym roku !!
myślalam że nie doczekam wczoraj 12 ale się udało.. zaraz po tym poszłam spać.. z nadzieją nawspaniały nowy rok ![]() A Wy jak tam po zabawie? opowiadajcie |
|
|
|
#3131 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
My do 2 mielismy gosci, fajerwerki jakies slabe w tym roku.
Ale wam zazdraszczam tego Zakopanego ![]() U nas dzis odwilz, wielka chlapaaaaa. SZCZESLIWEGO!!!!! |
|
|
|
#3132 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
Mąż mnie budził 5 minut przed 12 (ale się wściekłam ), wypił szampana, poogądaliśmy fajerwerki i poszliśmy spać![]() Ale obiecaliśmy sobie, z w przyszłym roku sobie odbijemy ![]() WITAM W NOWYM ROKU |
|
|
|
|
#3133 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Dzień dobry w Nowym Roku
![]() Wczoraj jednak wyszliśmy, posiedzieliśmy trochę ze znajomymi. Niestety krótko, północ, życzenia, oczywiście fajerwerki i do domu bo mąż pojechał przed 4 rano na służbę, no i dopiero jutro wróci... więc dziś sama siedzę. Ale i tak było super ![]() Mieliśmy wczoraj niezły ubaw, czytając horoskop w gazecie żeby nie było, nie wierzę ale czytaliśmy dla zabawy. Mnie napisano że jest duża szansa na potomka, TŻowi z kolei że w tym roku ma dużą szansę na syna Zobaczymy co z tego wyjdzie
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... " |
|
|
|
#3135 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
ja rodzilam 9,5h, z czego wlasnie 6h w szpitalu... nudaaaaa
|
|
|
|
|
#3136 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Mielec/Kielce
Wiadomości: 1 492
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Witam w Nowym Roku! To będzie ważny rok dla każdej z nas
|
|
|
|
#3138 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 536
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
maugoszatka w Litworze
mąż dostał jakiś pakiet w ramach wazeliniarstwa kontrahenta )) więc mamy niezły wypas. wzięło mnie dziś na ziemniaki z grilla - znalazłam grilla zakupiłam porcję ziemniaków ale nie było sosu czosnkowego Pan się trochę dziwił, ale co mi tam...mus to mus
|
|
|
|
#3139 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: dziki zachód
Wiadomości: 1 430
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Szczesliwego Nowego Roku!! Ale jestem wypompowana, caly czas leze imysle sobie, ze chyba pojde spac
__________________
"Ty jesteś, wiem, już nie bajką, nie snem
Ale jesteś prawdziwy jak ja..." |
|
|
|
#3140 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 2 384
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Stapelka-no tam to wypas tylko szkoda, że jadalnia jest tak przeszklona, że wszyscy z ulicy patrzą się co macie na śniadanie
|
|
|
|
#3141 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 160
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
|
|
|
|
|
#3142 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
A co to, wszystkie dzisiaj odsypiają imprezy??? My byliśmy u rodziców na obiedzie, potem ciacho i jeszcze po drodze u kumpla odebrać wczorajsze naczynia co po imprezie zostawiliśmy... Od rana marzę o tym żeby się położyć i leżeć. I teraz w końcu mogę
|
|
|
|
#3143 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Mielec/Kielce
Wiadomości: 1 492
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
.
|
|
|
|
|
#3144 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 536
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
śniadanie to nic, ale częścią pakietu była kolacja sylwestrowa. Jeny, tu rozbawieni ludzie za oknem pędzą z szampanem i sztucznymi ogniami, a ja zamiast z nimi, to w polarze i dżinach (bo nie miałam nic eleganckiego) wśród odpicowanych Rosjan męczę się z carpaccio z krewetek. Ile ja bym dała żeby zjeść kiełbasę z grilla zamiast tego śmierdzącego carpaccio
dobrze, że wiochy nie odstawiłam i nie puściłam pawia albo co
|
|
|
|
#3145 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
|
|
|
|
|
#3146 | |||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 680
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
__________________
Miłość jest jak wędlina: jest salami i jest mortadela... ![]() Carlos Ruiz Zafón Edytowane przez kurczak Wolf Czas edycji: 2011-01-01 o 19:54 |
|||||
|
|
|
#3147 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 872
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Nita, rzeczywiście niesamowite
![]() Kurczak, podziwiam, 14 godzin, matko Stapelka, kobietom w ciąży wszystko uchodzi:p A ja dziś się tak objadłąm i wczoraj, że nie wiem. Brzuchol boli z przeżarcia, łe. I w ogóle jakaś taka jestem błeee |
|
|
|
#3148 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 6 189
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
a ja dostalam pod choinkę 2000 sztuk puzzli i codziennie nad nimi spędzam godziny
juz mi niewiele zostało krajobraz tatr ( dolina 5 stawów) a sylwester ? poszlismy spac po 22ej |
|
|
|
#3149 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
kurczak - mnie pytali kiedy sie zaczeło w szpitalu i tak wpisali w wypisie. ja chcialabym miec w tej ciazy taki lajtowy poród, bo czekalam i czekałąm i tych strasznych krzyżowych bólów się nie doczekałam. ufff....
a wogóle opisze wam bo śmiesznie było. siadam sobie do kolacji (truskawki!) i nagle, no kurcze, cos mnie do kibelka goni. biegunka. i krew leci. wracam, oznajmiam mężowi ze cos tak mnie ciagnie i o tej krwii i stwierdziłąm - a co tam, przynajmiej ostatnie truskawki zjem, potem bedzie problem (karmienie). no i zanim zjadłąm to jeszcze kilka kursów do wc było. połozylismy sie spac, ale ja nie moglam zasnac bp mnie budziły skurcze, no przeszkadzały że szok. dopiero o północy zmierzylam co ile są, byly co 5 minut. obudzilam meża. a ten z przejecia nie wiedzial gdzie torba, biegał jak szalony i gdyby nie to że skurcze lepiej przechodzilam nie ruszajac sie i nic nie mowiac to bym sie szczerze usmiała poszlismy do zamowionej taxówki i na porodówke. tam wyrzucili meża bo nie mógł byc (warunki byly polowe, remont oddziału, brak porodół rodzinnych ), a ja sobie dale stękałąm. nudziło mi sie jak nic... ale dzieki tej biegnce w domu to przynajmiej zadnej lewatywy czy martwienia sie o nadprogramowe wyróżnienie nie miałąm ![]() nawet fajnie że nie musze przebrnąć przez 5 stron tylko dlatego że 2x dziennie tu wchodzę chociaż raz, bo tak to produkujecie że nie nadążam
Edytowane przez 83monia Czas edycji: 2011-01-01 o 21:47 |
|
|
|
#3150 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 573
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Witam kochane Ciężarówki w Nowym Roku
życzę Wam przede wszystkim zdrowia (sama je teraz będę doceniać..), dużo sił i cierpliwości, pięknego wyglądu w ciąży, zdrowych maluszków, żadnych komplikacji, łatwych porodów i duuuużo szczęścia, a wiadomo, że ten rok będzie dla nas szczęśliwy u mnie przez ostatnie 4 dni istny armagedon byłam znów u lekarza, orzekł że mam zapalenie tchawicy i przepisał antybiotyk (rulid). Powiedziałam że jestem w 12 tc i czy to nie zaszkodzi dziecku a on na to"pani ma myśleć o sobie". Myślałam, że się rozpłaczę, jak tak można powiedzieć Przyszłam do domu, przeczytałam, że tego antybiotyku nie powinny brać ciężarówki, bo przenika do łożyska i dalej leczę się domową apteczką. Konował jeden.. Mało tego, dostałam takiej opryszczki wargowej jakiej jeszcze w życiu nie miałam Mam zainfekowaną całą górną i dolną wargę i czytam dziś Wasze wypowiedzi i się zestresowałam, że nie można się niczym smarować A ja nie dam rady tego inaczej wyleczyć bo wyglądam jak Quasimodo!! Stosowałam Erazaban, Heviran i dziś posmarowałam się Tribiotikiem ale zaraz idę zmyć, bo się przeraziłam, że to może zaszkodzić maleństwu!!Na Sylwestra nie pojechaliśmy, przepadła impreza i kasa ale wolałam zostać w domu dla bezpieczeństwa. Spędziliśmy wczorajszy wieczór przed TV, obejrzeliśmy fajerwerki i ja poszłam spać, ale obiecaliśmy sobie, że odbijemy sobie jeszcze ten weekend. Choroba trochę odpuszcza ale nie jest jeszcze na tyle dobrze, żebym mogła normalnie funkjonować. Najgorsza jednak jest ta opryszczka- piję przez rurkę, nie mogę spojrzeć w lustro- masakra!!
__________________
Loteria Bitcoin - aż 2 BTC do wygrania |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:09.







Zakończone: 2





zębole

Mąż mnie budził 5 minut przed 12 (ale się wściekłam

), a ja sobie dale stękałąm. nudziło mi sie jak nic... ale dzieki tej biegnce w domu to przynajmiej zadnej lewatywy czy martwienia sie o nadprogramowe wyróżnienie nie miałąm
byłam znów u lekarza, orzekł że mam zapalenie tchawicy i przepisał antybiotyk (rulid). Powiedziałam że jestem w 12 tc i czy to nie zaszkodzi dziecku a on na to"pani ma myśleć o sobie". Myślałam, że się rozpłaczę, jak tak można powiedzieć
Przyszłam do domu, przeczytałam, że tego antybiotyku nie powinny brać ciężarówki, bo przenika do łożyska i dalej leczę się domową apteczką. Konował jeden.. Mało tego, dostałam takiej opryszczki wargowej jakiej jeszcze w życiu nie miałam
Mam zainfekowaną całą górną i dolną wargę i czytam dziś Wasze wypowiedzi i się zestresowałam, że nie można się niczym smarować 
