Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV - Strona 81 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-01-05, 09:06   #2401
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
o tak jak byliśmy z Patem w szpitalu to też takimi mierzyli szybko i bez kłopotu, muszę go kupić bo tym mierzymy minutę a Pat jednak się wkurza...

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Jest też jakiś przesąd o patrzeniu na słońce, a jak tu dzisiaj nie patrzeć jak było zacmienie
hahahahahahahahahaahahahh a

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Cześć
Wyniki odebrane II gr, stan zapalny i drożdżaki, czyli u mnie standard. Nie wiem co w końcu zrobić z tą swoją nadżerką, bo raczej chodzenie z tym to nic dobrego.
Jeszcze zaszczepiłam się 3 dawką na WZW B i teraz mnie tak łapka boli, że nie mogę nią ruszać...buuuu.
ja zawsze miałam II nigdy mi I nie wyszło, nawet robiłam posiewy na tlenowe i beztlenowe badziewia i nigdy nic.. a jednak wychodziła II...
życie..

Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
a ja dzisiaj zostanę zaraz ciocią moja przyjaciółka będzie miała dzisiaj cesarkę bo mały podobno waży ok 4,6 kg zobaczymy czy faktycznie taki duży sie urodzi. Już niemogę się doczekać jak go zobaczę
gratulacje, trzymam za nią kciuki

Cytat:
Napisane przez SSR Pokaż wiadomość
Cześć

martucha oj strachu było co nie miara, do teraz mam schizy jak się nie rusza. Dzięki za kciuki trzymaj bo jedziemy w piątek
ale ci fajnie z tą studniówką, będę trzymać kciuki na pewno

Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
A ja dzisiaj znowu sama bo tż ma służbę :/
to zapraszam na kawę


---------- Dopisano o 10:06 ---------- Poprzedni post napisano o 10:02 ----------

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź I za to Cię uwielbiam!

Mario wymiata! Uwielbiam! I jeszcze kiedyś grałam w taką grę Blues Brothers (jeszcze na dyskietkach) też była super i w Króla Lwa - i to były gry!

A co do wesela - to super, tylko TZet w poniedziałek na koszu skręcił kostkę. Nie przyznał się, a że miał rozgrzaną nogę, to wszystko było ok. No a wczoraj kostka napuchnięta - na nodze nie staje... czad!

Teraz ma 2 dni wolnego to mam nadzieje, że mu przejdzie...
dzień dobry szanowna koleżanko
kiedy będziesz a tychach? ja do ciebie apeluję że ja czekam na te wielkie lody i soczek no chyba że ja zawitam wcześniej na twoich włościach... aczkolwiek to na wiosnę najwcześniej ale pamiętaj ja tu na ciebie czekam
uwielbiasz mnie za to? ej tam ej tam przeca przez to same kłopoty
na dyskietkach ja pamiętam gry na commodore 64! na kasety i miałam jeszcze commodore 116 z miękką klawiaturą to był czad
LOAD
RETURN
a samo ustawianie głowicy to byłą wyczesana gra hahaha a potem było nie oddychaj nie ruszaj bo się nie wgra
TO PRZEZ CIEBIE bo się popatrzyłeś!
mrrrr dzieciństwo
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 09:12   #2402
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 09:14   #2403
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Włączyłam sobie kolejny film do ściągania, patrzę a tu prędkość ściągania 1000 kb/s w 14 min mi się ma ściągnąć.... wow hehe

---------- Dopisano o 10:14 ---------- Poprzedni post napisano o 10:13 ----------

Rosi a co się stało, że nie możesz w nocy spać?? ja ostatnio śpię jak zabita aż mnie mąż rano obudzi
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 09:15   #2404
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
dzień dobry szanowna koleżanko
kiedy będziesz a tychach? ja do ciebie apeluję że ja czekam na te wielkie lody i soczek no chyba że ja zawitam wcześniej na twoich włościach... aczkolwiek to na wiosnę najwcześniej ale pamiętaj ja tu na ciebie czekam
uwielbiasz mnie za to? ej tam ej tam przeca przez to same kłopoty
na dyskietkach ja pamiętam gry na commodore 64! na kasety i miałam jeszcze commodore 116 z miękką klawiaturą to był czad
LOAD
RETURN
a samo ustawianie głowicy to byłą wyczesana gra hahaha a potem było nie oddychaj nie ruszaj bo się nie wgra
TO PRZEZ CIEBIE bo się popatrzyłeś!
mrrrr dzieciństwo
Jak kiedyś bywałam w Tychach przynajmniej raz na dwa tygodnie, to teraz jakiś koszmar. Chyba z rok nie byłam! Jak tylko będę w okolicy to te lody i soczek w zębach przyniosę!

A no i zapraszam na wiosnę, na spacer po krakowskim rynku... o np. na paradę smoków - Patowi na pewno się spodoba!

Co do gier, to kiedyś to był czad, a teraz - konsola!

U nas na ulicy przez długi czas tylko jedno dziecko miało komputer, inne miało konsole na takie duże dyskietki (nie pamiętam jak się nazywała - podłączało się do telewizora) - i wszyscy się tam schodzili i były drużyny, nie drużyny... nie no... to były czasy!

I ciocia - sąsiadka, która masowo robiła frytki posypane wegetą i budyń z sokiem malinowym! - ach...
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 09:26   #2405
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Marta z chęcią bym wpadła na kawkę ale trochę daleko

A commodore 64 też miałam i było identycznie..nie ruszaj się bo się nie wgra, nie rób tak, tak tez nie potem była Amiga, później właśnie te gierki (u nas się to zwało telewizyjne ) pegazus (chyba tak na to ludzie mówili) a później to już komputer taki z windows

lecę bo muszę przegląd zrobić autka...przyznam się bez bicia że przegapiliśmy termin
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 09:30   #2406
stokrotka24
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka24
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
cześć

Już środa i długi weekend od 16
super masz, tyle laby

Cytat:
Napisane przez SSR Pokaż wiadomość
Cześć

Ale nam się dzisiaj spało - prawie zaspaliśmy. No i musiałam zawieźć tż do pracy, bo by na piechotkę już nie zdążył.


stokrotka dziękuję no i kiecki nie chcę, ale też na all nie kupuję - no chyba, że w sklepach nic nie będzie. Brzuchol jest zrobiony, ale aparat u taty bo sobie zgrywał zdjęcia na laptopa, jak będę u rodzicó to wezmę i wrzucę. Gratuluję ciociu, mam nadzieję, że mama i dzidzia wszystko dobrze zniosą.
no ja tez mam nadzieję, ze dzidzia będzie zdrowa i bez problemów wyjdzie. A co do zdjec brzuszka to będę sie przypominać żebyś nie zapomniała a ile masz kilo do przodu, bo chyba już po ekscesach kibelkowych zaczęłaś trochę przybierać?
Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
Stokrotko tak ciasto na pierogi robi moja mama, bo moja teściowa np nie daje jajka i używa mąki kukurydzianej...ale o jej pierogach to ja się nie będę wypowiadać...mają grube ciasto i mało nadzienia moja mamusia jak zrobi pierogi to one są takie jak dłoń (bez palców) i takie wypakowane po brzegi mniam powodzenia życzę

SSR no to zaspokoiłaś moją ciekawość

Co do zakupów dziecięcych i pokazywania...mam to samo ostatnio mama w lumpku nakupowała spodenek i bodasków ja je oberzałam ale tż nie było, jak przyjechał ze służby to usiadł do lapka a ja mu je na ekranie porozwieszałam


A ja dzisiaj znowu sama bo tż ma służbę :/
ja lubię takie własnie cienkie pierogi, jeszcze popytam moją tesciową jaki ona ma przepis bo też dobre robi.

I już urodził się synuś mojej przyjaciółki: jupi: waży 4,070 ale jeszcze niewiem ile ma cm, podobno jest ciemny i ma dużo włosów. Ale się cieszę
__________________
15.08.2009 nasz wielki dzień

"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie"

Łukaszek
stokrotka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 09:31   #2407
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
porozmemłana jak słodko

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Jak kiedyś bywałam w Tychach przynajmniej raz na dwa tygodnie, to teraz jakiś koszmar. Chyba z rok nie byłam! Jak tylko będę w okolicy to te lody i soczek w zębach przyniosę!

A no i zapraszam na wiosnę, na spacer po krakowskim rynku... o np. na paradę smoków - Patowi na pewno się spodoba!

Co do gier, to kiedyś to był czad, a teraz - konsola!

U nas na ulicy przez długi czas tylko jedno dziecko miało komputer, inne miało konsole na takie duże dyskietki (nie pamiętam jak się nazywała - podłączało się do telewizora) - i wszyscy się tam schodzili i były drużyny, nie drużyny... nie no... to były czasy!

I ciocia - sąsiadka, która masowo robiła frytki posypane wegetą i budyń z sokiem malinowym! - ach...
dlatego ja do ciebie apeluje!! jak będziesz to zapraszam
a na paradę smoków wowwww jadę jadę
u nas było to samo wszyscy robili spędy tyle że to moi rodzice robili masowo frytki hahahahaha karmili pół placu ale zabawa była przednia
jaaaaaaaaaa budyń z sokiem malinowym uwielbiam

Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
Marta z chęcią bym wpadła na kawkę ale trochę daleko

A commodore 64 też miałam i było identycznie..nie ruszaj się bo się nie wgra, nie rób tak, tak tez nie potem była Amiga, później właśnie te gierki (u nas się to zwało telewizyjne ) pegazus (chyba tak na to ludzie mówili) a później to już komputer taki z windows

lecę bo muszę przegląd zrobić autka...przyznam się bez bicia że przegapiliśmy termin
a tam daleko hahahahha
no widzę ze u was tak samo nie ruszaj się
uciekaj na przegląd uciekaj
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 09:31   #2408
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Mario wymiata! Uwielbiam! I jeszcze kiedyś grałam w taką grę Blues Brothers (jeszcze na dyskietkach) też była super i w Króla Lwa - i to były gry!

no nie do końca tak. Trzeba zrobić badania na przeciwciała WZW i jak wychodzą ok, to wtedy jesteś chroniona, ale jak jest ich za mało, to trzeba się doszczepić.
O Mario na tych grubych dużych żółtych dyskietkach! w to grałam masowo! nawet chyba je gdzieś jeszcze mam

A co przeciwciał to ta pani mi powiedziała, że to tak w razie gdyby ktoś się bardzo bał albo coś ale tak to tego nie robią

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
ja zawsze miałam II nigdy mi I nie wyszło, nawet robiłam posiewy na tlenowe i beztlenowe badziewia i nigdy nic.. a jednak wychodziła II...
życie..

na dyskietkach ja pamiętam gry na commodore 64! na kasety i miałam jeszcze commodore 116 z miękką klawiaturą to był czad
LOAD
RETURN
a samo ustawianie głowicy to byłą wyczesana gra hahaha a potem było nie oddychaj nie ruszaj bo się nie wgra
TO PRZEZ CIEBIE bo się popatrzyłeś!
mrrrr dzieciństwo
Ja też ZAWSZE grupa II nigdy nie miałam I

A co do nie ruszania się to skądś to znam tzn u nas głowie chodziło o dżojstiki bo jak się nim za bardzo szarpnęło to wypadł z gry i konieccc graniaa pamiętam jak brat z nimi cudował taśmą przyklejał itp.... no i oczywiście graliśmy na czarno białym tv przywiezionym od babci


A najbardziej pamiętam jeden epizod jak przyjechał do nas kuzyn, graliśmyyy w mario i zachciało nam się iść na podwórko... no i oczyścicie chłopaczki (mój brat i kuzyn) się popisywali na klatce schodowej i skakali z tych wszystkich schodów naraz no i takim sposobem mój braciszek pogruchotał sobie stopę
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 09:32   #2409
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 09:34   #2410
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Stokrotko chyba większość osób ma teraz długi weekend gratulacje zostania ciocią Mnie przeraża poród chyba wolałabym cesarkę na życzenie

Rosi a o której chodzisz spać?? ja codziennie ok 1-2 nad ranem i wtedy to tak padam, ze budze się dopiero rano ok 9
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 09:38   #2411
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
I już urodził się synuś mojej przyjaciółki: jupi: waży 4,070 ale jeszcze niewiem ile ma cm, podobno jest ciemny i ma dużo włosów. Ale się cieszę
super że urodziła, szkoda ż cesarka bo się dziewczyna teraz trochę będzie meczyc no ale nie dziwię się że taka była decyzja bo dziecko wielkie...

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
O Mario na tych grubych dużych żółtych dyskietkach! w to grałam masowo! nawet chyba je gdzieś jeszcze mam

A co przeciwciał to ta pani mi powiedziała, że to tak w razie gdyby ktoś się bardzo bał albo coś ale tak to tego nie robią



Ja też ZAWSZE grupa II nigdy nie miałam I

A co do nie ruszania się to skądś to znam tzn u nas głowie chodziło o dżojstiki bo jak się nim za bardzo szarpnęło to wypadł z gry i konieccc graniaa pamiętam jak brat z nimi cudował taśmą przyklejał itp.... no i oczywiście graliśmy na czarno białym tv przywiezionym od babci


A najbardziej pamiętam jeden epizod jak przyjechał do nas kuzyn, graliśmyyy w mario i zachciało nam się iść na podwórko... no i oczyścicie chłopaczki (mój brat i kuzyn) się popisywali na klatce schodowej i skakali z tych wszystkich schodów naraz no i takim sposobem mój braciszek pogruchotał sobie stopę


---------- Dopisano o 10:38 ---------- Poprzedni post napisano o 10:37 ----------

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Mnie przeraża poród chyba wolałabym cesarkę na życzenie
jak o tym sobie kiedyś poczytasz to raczej jednak nie będziesz chciała...
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 09:41   #2412
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Dla powrotu wspomnień :
http://gameonly.pl/artykul/cudowne-l...adka-w-proszku

Martucha no co

A ktoś pamięta grę w kaczki, w które się strzelało? (i tego psa co się śmiał gdy się nie udało?) właśnie mi się o niej przypomniało po tym artykule hahaha

Edytowane przez Ana***
Czas edycji: 2011-01-05 o 09:43
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 09:41   #2413
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
jak o tym sobie kiedyś poczytasz to raczej jednak nie będziesz chciała...
nigdy sie tym nie interesowałam, ale pamiętam jak moja siostra cioteczna rodziła, to też wzięła sobie cesarkę na życzenie i powiedziała, że super sprawa, bez tych męczarni jak przy porodzie normalnym. Ale tak jak wspomniałam, nigdy o tym nie czytałam więc nie wiem co jest lepsze
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 09:47   #2414
gold-fish
Zakorzenienie
 
Avatar gold-fish
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
emocji jest tyleeee że ja macierzyństwo nazywam jednym wielkim roller costerem więc hmm myślę że taki prawdziwy instynkt pojawia się zaraz po tym takim hormonalnym szoku, a to co jest przed ciążą to ja bym nazwała chęcią posiadania dziecka
o tym samym wczoraj pomyślałam czytając wypowiedzi o ,,instynkcie" ale jakos nie umiałam tego ująć w słowa nawet zaczęłam coś tam pisać a tu widzę Twoją wypowiedź. tak włąsnie myślę

Kliwia, dzisiaj dopiero przeczytałam Twój opis porodu. Nie był łatwy, ale dałaś radę
Całusy dla Zuzi

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Na co mój mąż stwierdził: "Jak byś to zostawiła mnie na czas kiedy będziesz w szpitalu, to to co bym kupił to by dopiero było nieszczęście".
dobre oj byłoby nieszczęście

Ale wczoraj miałam skopany nastrój. Poszłam do mieszkania, a tam od rana miał być kafelkarz i tż. Uzgodnilismy z kafelkarzem, ze oprócz kafelek wytynkuje nam kilka miejsc za dodatkową kasę, butelkę dobrego alkoholu (dostał od tż wypasionego Koniaka). Wczoraj jak przyszłam to patrze a on tynkuje wokół dzrzwi, wiec pytam się tż czemu nie tynkują ściany (tż miał z rana przekazać to kafelkarzowi) a tż mówi, że mu mówił. Więc idę do kafelkarza a on że przecież można zrobić scianę później. Ja mówię, że musi być zrobiona dzisiaj. Potem tż pojechał na zakupy , wrócił wieczorem do domu i mówi, że kafelkarz zrobił tylko kawałek tej ściany i że ogólnie to się cały dzień obijał Tak samo miał tynkować w kuchni i tego nie zrobił. A dostał już ponad 70 % wynagrodzenia. Mówię tż że przecież wczoraj był z nim wiec powinien mu mówić co ma robić i tyle. A on, że nie powiedział, ze się o nic nie pytał np. czemu czegoś tam nie robi. No zero ,,nadzoru"
Dzisaij pójdę do mieszkania i chyba pogadam z kafelkarzem, bo miał skończyć do wigilii, a jest 5 stycznia. I co 3 dzień słyszę że bierze wolne. Niby został mu tylko przedpokój i to tynkowanie ale tak jak na początku widac było postępy tak teraz nie buuuuuu
No i zachowanie Tż.
__________________

Dżunior maj 2013

Hanna kwiecień 2015
gold-fish jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 09:47   #2415
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 09:52   #2416
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Martucha no co
TURBOOOOOOOOOOOOO

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
nigdy sie tym nie interesowałam, ale pamiętam jak moja siostra cioteczna rodziła, to też wzięła sobie cesarkę na życzenie i powiedziała, że super sprawa, bez tych męczarni jak przy porodzie normalnym. Ale tak jak wspomniałam, nigdy o tym nie czytałam więc nie wiem co jest lepsze
przy porodzie masz skurcze bolące wcześniej, rodzisz dziecko wszystko mija, owszem jeśli masz nacięte krocze to potem szwy (nie wiem nie miałam) ale mnóstwo dziewczyn na moim odchowanym wątku miało cesarkę i były załamane, owszem mniej boli poród ale potem dostajesz kroplówkę z oxy żeby ci się obkurczyła macica co za tym idzie masz te same skurcze co my w trakcie porodu, a do tego nie możesz podnieść głowy leżysz tylko, potem rana brzucha jest bardzo boląca no i samo to że jesteś zależna od innych bo przez długi czas nie możesz dzwigać nosić, rozmawiałam z dziewczynami który pierwszy poród miały sn a drugi cc powiedziały że to co po cc to masakra, i milej wspominały sn bo tam to co bolące kończy się wraz z widokiem dziecka i euforiom tu eufori towarzyszy ból... jak poczytasz to zobaczysz

---------- Dopisano o 10:52 ---------- Poprzedni post napisano o 10:48 ----------

Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
o tym samym wczoraj pomyślałam czytając wypowiedzi o ,,instynkcie" ale jakos nie umiałam tego ująć w słowa nawet zaczęłam coś tam pisać a tu widzę Twoją wypowiedź. tak włąsnie myślę

Ale wczoraj miałam skopany nastrój. Poszłam do mieszkania, a tam od rana miał być kafelkarz i tż. Uzgodnilismy z kafelkarzem, ze oprócz kafelek wytynkuje nam kilka miejsc za dodatkową kasę, butelkę dobrego alkoholu (dostał od tż wypasionego Koniaka). Wczoraj jak przyszłam to patrze a on tynkuje wokół dzrzwi, wiec pytam się tż czemu nie tynkują ściany (tż miał z rana przekazać to kafelkarzowi) a tż mówi, że mu mówił. Więc idę do kafelkarza a on że przecież można zrobić scianę później. Ja mówię, że musi być zrobiona dzisiaj. Potem tż pojechał na zakupy , wrócił wieczorem do domu i mówi, że kafelkarz zrobił tylko kawałek tej ściany i że ogólnie to się cały dzień obijał Tak samo miał tynkować w kuchni i tego nie zrobił. A dostał już ponad 70 % wynagrodzenia. Mówię tż że przecież wczoraj był z nim wiec powinien mu mówić co ma robić i tyle. A on, że nie powiedział, ze się o nic nie pytał np. czemu czegoś tam nie robi. No zero ,,nadzoru"
Dzisaij pójdę do mieszkania i chyba pogadam z kafelkarzem, bo miał skończyć do wigilii, a jest 5 stycznia. I co 3 dzień słyszę że bierze wolne. Niby został mu tylko przedpokój i to tynkowanie ale tak jak na początku widac było postępy tak teraz nie buuuuuu
No i zachowanie Tż.
miło,
ale historia z tynkarzem! porażka, kolejny raz widać że fachowców trzeba trzymać krótko...
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach

Edytowane przez martucha84
Czas edycji: 2011-01-05 o 14:20
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 09:54   #2417
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
Marta z chęcią bym wpadła na kawkę ale trochę daleko

A commodore 64 też miałam i było identycznie..nie ruszaj się bo się nie wgra, nie rób tak, tak tez nie potem była Amiga, później właśnie te gierki (u nas się to zwało telewizyjne ) pegazus (chyba tak na to ludzie mówili) a później to już komputer taki z windows

lecę bo muszę przegląd zrobić autka...przyznam się bez bicia że przegapiliśmy termin
TTTAAAKKK pegazus!!!

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
porozmemłana jak słodko


dlatego ja do ciebie apeluje!! jak będziesz to zapraszam
a na paradę smoków wowwww jadę jadę
u nas było to samo wszyscy robili spędy tyle że to moi rodzice robili masowo frytki hahahahaha karmili pół placu ale zabawa była przednia
jaaaaaaaaaa budyń z sokiem malinowym uwielbiam


a tam daleko hahahahha
no widzę ze u was tak samo nie ruszaj się
uciekaj na przegląd uciekaj
postaram się

To u mnie właśnie ciocia karmiła całą uliczkę My byłyśmy uprzywilejowane, bo ciocia też jakiś czas się nami zajmowała - miała małe przedszkole w domu: my dwie, jej syn w naszym wieku i młodsza córka o rok Ale była jazda!

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Rosi a o której chodzisz spać?? ja codziennie ok 1-2 nad ranem i wtedy to tak padam, ze budze się dopiero rano ok 9
ja też tak chodzę, ale budzik dzwoni już 6:45... wiecznie nie dospana chodzę!


Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Dla powrotu wspomnień :
http://gameonly.pl/artykul/cudowne-l...adka-w-proszku

Martucha no co

A ktoś pamięta grę w kaczki, w które się strzelało? (i tego psa co się śmiał gdy się nie udało?) właśnie mi się o niej przypomniało po tym artykule hahaha
Oj, w tym byłam mistrzem! A że miałam wujka myśliwego, to ta gra tym bardziej była mi bliska! I później jak opowiadałam wujkowi, że tak świetnie mi szło - to taki dumny ze mnie był!

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
nigdy sie tym nie interesowałam, ale pamiętam jak moja siostra cioteczna rodziła, to też wzięła sobie cesarkę na życzenie i powiedziała, że super sprawa, bez tych męczarni jak przy porodzie normalnym. Ale tak jak wspomniałam, nigdy o tym nie czytałam więc nie wiem co jest lepsze
Sam poród ok, tylko później jest problem. Jak się wszystko goi, nie można się ruszać. Moja mama i ciocia źle wspominają okres "wracania" do siebie.

Rosi, współczuję nie przespanych nocy. Też tak mam od czasu do czasu. Teraz akurat jest całkiem nie źle, ale jakiś miesiąc temu, to noc w noc się budziłam, spałam bardzo czujna, że każde poruszenie się TŻeta, każdy szum mnie wybudzał - masakra!
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 09:59   #2418
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
Ale wczoraj miałam skopany nastrój. Poszłam do mieszkania, a tam od rana miał być kafelkarz i tż. Uzgodnilismy z kafelkarzem, ze oprócz kafelek wytynkuje nam kilka miejsc za dodatkową kasę, butelkę dobrego alkoholu (dostał od tż wypasionego Koniaka). Wczoraj jak przyszłam to patrze a on tynkuje wokół dzrzwi, wiec pytam się tż czemu nie tynkują ściany (tż miał z rana przekazać to kafelkarzowi) a tż mówi, że mu mówił. Więc idę do kafelkarza a on że przecież można zrobić scianę później. Ja mówię, że musi być zrobiona dzisiaj. Potem tż pojechał na zakupy , wrócił wieczorem do domu i mówi, że kafelkarz zrobił tylko kawałek tej ściany i że ogólnie to się cały dzień obijał Tak samo miał tynkować w kuchni i tego nie zrobił. A dostał już ponad 70 % wynagrodzenia. Mówię tż że przecież wczoraj był z nim wiec powinien mu mówić co ma robić i tyle. A on, że nie powiedział, ze się o nic nie pytał np. czemu czegoś tam nie robi. No zero ,,nadzoru"
Dzisaij pójdę do mieszkania i chyba pogadam z kafelkarzem, bo miał skończyć do wigilii, a jest 5 stycznia. I co 3 dzień słyszę że bierze wolne. Niby został mu tylko przedpokój i to tynkowanie ale tak jak na początku widac było postępy tak teraz nie buuuuuu
No i zachowanie Tż.
oj nie zazdroszczę... tylko spokojnie Kochana, tylko spokojnie!

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
To może Ty za dużo myślisz? I później nie możesz spać.

Ja tak mam, że muszę się wyciszyć przed zaśnięciem, bo później mam koszmary i budzę się co chwila.
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 10:02   #2419
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
TURBOOOOOOOOOOOOO
Małpaaaa




Żartuję oczywiście


Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Oj, w tym byłam mistrzem! A że miałam wujka myśliwego, to ta gra tym bardziej była mi bliska! I później jak opowiadałam wujkowi, że tak świetnie mi szło - to taki dumny ze mnie był!
To gratulacje może powinnaś iść w ślady wujka? hehe
Ooo albo przypomniało mi jak pisało 999 gier a w rzeczywistości było ich kilka



Własnie zamówiłam pakiet książek Frostig "Wzory i obrazki"
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 10:05   #2420
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
A ktoś pamięta grę w kaczki, w które się strzelało? (i tego psa co się śmiał gdy się nie udało?) właśnie mi się o niej przypomniało po tym artykule hahaha
jaaaa uwielbiałam ją

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
To u mnie właśnie ciocia karmiła całą uliczkę My byłyśmy uprzywilejowane, bo ciocia też jakiś czas się nami zajmowała - miała małe przedszkole w domu: my dwie, jej syn w naszym wieku i młodsza córka o rok Ale była jazda!
no tak uroki

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Własnie zamówiłam pakiet książek Frostig "Wzory i obrazki"
mam go rewelacyjna sprawa!!
naprawdę super!
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 10:12   #2421
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
jaaaa uwielbiałam ją


no tak uroki


mam go rewelacyjna sprawa!!
naprawdę super!
Kaczki górą

Widziałam go, bo nam pokazywała pani na zajęciach i wpadł mi w oko
No i myślę jeszcze nad "Zbieram, poszukuję, badam"- Dziamska (albo coś innego tej autorki, bo też rewelacja ) i "metoda dobrego startu"- Bogdanowicz.
Ale te wybiorę w zależności czy będę pracowała w szkole czy w przedszkolu
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 10:19   #2422
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
To gratulacje może powinnaś iść w ślady wujka? hehe
Ooo albo przypomniało mi jak pisało 999 gier a w rzeczywistości było ich kilka
a myślałam o tym, myślałam! I teraz mówię całkiem poważnie!

Na razie napisałam pracę magisterską o myślistwie w średniowieczu i jeżdżę na zawody strzeleckie, oczywiście jako widz Teraz myślę o... napisaniu "książki" o wujku, ale na razie dorastam do tej myśli
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 10:21   #2423
gold-fish
Zakorzenienie
 
Avatar gold-fish
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

nie wiem jak to rozegrać czy miło czy bardziej stanowczo- chłopak jest 2 lata ode mnie młodszy, ale nie chcę, zeby ze złosci np. źle położył kafelki w przedpokoju
__________________

Dżunior maj 2013

Hanna kwiecień 2015
gold-fish jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 10:29   #2424
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

dzien dobry

ale bylam wczoraj padnieta....
ale urodzinki tz udane
caly dzien nastalam sie w kuchni gotujac, ale chyba samkowalo bo jedzonko znikalo ze stolu, tylko jak na zlosc nie moglam spokojnie zjesc z goscmi - dwa razy jak podawalam dostolu, najpierw przystaewki potem ciepla kolacje Tomaszek byl glodny-wiec gloscie jedli a ja karmilam...

Ale mialam jakas masakre ze spaniem-bylam bardzo zmeczona wiec myslam ze szybko zasne i tak mnie meczyly kurcze w nogach, nie moglam zadnej pozycji przyjac do spania ze zasypiapalm ponad 2 godziny! i jak juz zasnelam to maly sie obudzil na karmienie gryyyy ostatnio znow czesto mam takie bole w nogach wieczorem i nie wiem z czego
a juz nawet nie wspominam o bolu brzucha - po roku od ciazy dostalam @! juz zapomnialam co to jest

SSR - trzymam juz kciuki za wizyte.
W jakiejsc tarnogorskiej szkole TZ pracuje ?
to szalonej zabawy
ciakwe jaka teraz moda panuje wsrod studniówkwiczow...
na swojej pamietam jesczze obowiazkowe dlugi sukenki, a pozniej robilysie coraz krótsze

Myszko - ojjj to nie fajnie jak tak was lekarz hurtowo potraktowal. ale na pewnoe bedzie calkiem ok przy nastepnej wizycie. My mielismy bardzoe fajnego lekarza, spokojnie wszystko wytlumaczyl. My zdecydowalismy sie na szczepienia bezplatne! Zasiegalismy wielu opinii i tak na prawde malo sie one roznia od tych platnych. A do platnych namawiaja szczegolnie lekarza u ktorych sie szczepi bo oni maja z tego pewne profity jak sprzedaja sie u nich te szczepionki skojarzone! wiec wiadomo dlaczego do nich namawiaja...

Agatko - wierze ze ten swiazek z R bedzie silny,mocni, szczery i na cale zycie! i na pewno w pewnym momencie Ty poczujesz sie w pelni bezpieczna przy nim i zaufasz mu bezgranicznie! A niech tylko Cie skrzywdzi i bedzie miec z nami do czynienia! a troche nas tu jest haha

ktosia - ja tez taka mialam, ze kazda mala glupotka kupiona maluchowi mnie cieszyla! do tej pory tak mam, ze jak cos dostaniemy to ie musze pozachwycac!
A tak w ogole od kiedy maluch sie urodzil nie kupilam mi ani jednego ciuszka - tyle tego dostalam , mialam uzbierane ze teraz mi fajnie spokojnie starcza nawet jak sie duzo brudzi.

Marta - fajnie ze taka reakcja dzieciakow w przedszkolu, pamiataja Ja chce sie wybrac do mojego przedszkola, ale tam malo moich dzieciakow zostalo juz... ale z paniami chce poklachac i jakies plotki ze wsi uslyszec hiii
My tez zaczynalismy od comodore 64 - byl szal! nawet w jednej grze mielismy patent zeby szybciej biegac jakims tak chlopkiem to trzymalismy joystiki do gory nogami i nimi potrzasalismy hahaha
moj brat tak zaczal a skonczyl jako informtyk we wlasnej firmie-agencji interaktywnej

Ana, Marta - a gre Super frog znacie, gralyscie ?
ja chyba na amidze juz ja mialam - uwielbialam ta zabe!

Gucia, Marta - dolaczam sie do "zacofanych" ja tez w simsy nie gram kiedys dawni temu probowalam ale nie wciagnelo mnie to

anika - szalejesz z zakupami - super! ja tez slyszlam jak pisala Marta same plusy i fridzie !

Rosette - to strzelanie pacjentom w glowe haha termometrem mialm to samo jak lezalam z Tomciem. ale niestety te "strzelajace" termometry nie sa zbyt dokladne

Sliwenka
- nie pamietam nazwiska tej od aerobiku... taka mloda, brunetka calkiem ladna

stokrotka - oj to faktycznie duzy dzidziolek - takiego trudno by bylo normalnie urodzic - gratulacje da nowej mamy!

piszecie o filmach, ja moge polecic cos co ogladalam ostatnio, brat mi nagrywl filmy i w szpitalu ogladalam
http://www.filmweb.pl/film/Przebudzenie-2007-166528
http://www.filmweb.pl/Motyl.I.Skafander
te mi sie podobaly

Edytowane przez Katunia:)
Czas edycji: 2011-01-05 o 10:32
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 10:31   #2425
kasiaher
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiaher
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

hej wam
oj z tymi porodami i tematami co jest lepsze każda ma inne zdanie , ja nie wiem czy jakbym mogła cofnąć czas to zdecydowałabym się na cc a to dlatego że w przeciwieństwie do ciebie marta ja np. nie dość że mnie cieli to jeszcze pękłam w środku na 5 cm i miałam szwy w środku , do tego potem tak swędziało że mało cholery nie dostałam , a ból odczuwam w tych miejscach do teraz do tego mam takie wypukłe w środku ponieważ doktorka bardzo mocno mnie zszyła i tak skóra w środku jest taka że czuć że to szycie ( wiesz jak np. szyjesz nitką jakiś materiał i za mocno go sciskasz to ci materiał wychodzi z poza tego ścisku) i ja właśnie tak mam , już nie mówię o tym jak mamy się zamiar zbliżyć z mężem , ło.... masakra wtedy jest ( nie wiem czy to dla męża tak zrobiła ) ale masakra , do tego po naturalnym porodzie też nie możesz dzwigać , za bardzo chodzić bo cię wszystko boli, do tego wszystko w środku dłużej się goi , i dochodzą inne też dylematy typu że często po takim szyciu jak ja miałam robi się nadżerka, często ciągnie i boli w środku, mimo że jestem prawie rok po porodzie to nadal czuje dyskomfort , także nie ma co gadać że sn jest lepsze , zazwyczaj lekarze mówią że lepiej dla dziecka i to fakt ,. napewno
moja koleżanka znowu miała cc w holandii mimo że męczyła się 26 godzin i przeszła wszytko co możliwe przy porodzie naturalnym to i tak czuła się lepiej , blizna na brzuchu ma 3 cm [prawie nie widoczna, krocze nie naruszone ale napewno szybciej wróciła do siebie niż ja po za tym połóg u niej trwał o wiele krócej
acha nie ma się co sugerować cesarkami które były robione 10czy 20 lat temu bo wtedy medycyna była inna i inaczej to wszystko wyglądało

wogóle to cześć
jestem padnięta , juz nie pamiętam kiedy przespałam całą noc , Dominik był młodszy i przesypiał całe noce a teraz przynajmniej raz w nocy muszę wstać na karmienie , wógóle marudzi mi strasznie nie mogę się na niczym skupić, mam dosyć

jeku kiedy w końcu będę mogła wrócić do tej pracy bo mnie szlak trafi, jeszcze troszkę muszę wytrzymać, cóż czego się nie robi dla dziecka , ale naprawdę mam już wszystkiego serdecznie dosyć

napisałam wczoraj odwołanie do prokuratury o ten wózek , zmieniłam kwotę na wyższą bo mimo tego że najbardziej rama wózka była uszkodzona to powiedzieli mi w sklepie że gwarancja tego nie obejmuje , samej ramy nie kupię i zostaje mi kupno nowego wózka a więc koszt zniszczenia wychodzi na koszt całego wózka zaznaczyłam to w tym piśmie także zobaczymy


auta nadal nie mamy nie wiem kiedy będziemy mieć, do tego wiem że tż będzie miał sprawę w sądzie o ten wypadek nie wiem jak to się skończy wogóle nikt nie dzwoni , żadnych pism , zero odzewu wkurza mnie takie coś, samochód trzymają juz prawie miesiąc a my bez auta , kurde no.......
kasiaher jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 10:41   #2426
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 10:46   #2427
Maja102
Zakorzenienie
 
Avatar Maja102
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Na razie napisałam pracę magisterską o myślistwie w średniowieczu
woow

znam jednego myśliwego, ale jakoś to do mnie nie przemawia, to zabijanie zwierzątek, których już tak mało
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu

Edytowane przez Maja102
Czas edycji: 2011-01-05 o 10:48
Maja102 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 10:49   #2428
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Ana*** na Bogdanowiczowej to ja byłam na kursach i to kilku super jest

gold-fish myślę że najpierw miło a jak ni pomoże to stanowczo...

Katunia super że imprezka udana,
hahahaha my też mięliśmy różne patety na ulepszanie gier, no i w przedszkolu to moich dzieci garstka ale miło że pamiętają Super forog pewnie rewelacja


kasiaher po pierwsze trzymam kciuki za obie sprawy w sądzie, po drugie mam nadzieję że dasz radę już nie długo i wrócisz do pracy, a po trzecie to jasne, jak każde dziecko jest inne tak i każda kobieta i każdy poród, ja cc nie miałam a swoje sn wspominam miło, pewnie przez to że miałam super opiekę no i co dla mnie ważne ja zachowałam krocze w całości, nie byłam cięta więc nie miałam takich przebojów i już w szpitalu śmigałam i wszystko robiłam jak funkiel nówka
ale w tej kwestii to tak naprawdę powinny się wypowiadać dziewczyny które miały i to i to, bo tylko one mają porównanie no i te z którymi ja rozmawiałam mówią że owszem jeśli chodzi o same porody - to zdecydowanie cc, ale dochodzenie do siebie potem to tylko sn, co nawet przebija poród, no i zgadzam się całkowicie cc to jest ingerencja chirurgiczna zabieg! więc jest bardziej niebezpiczne i dla dziecka i dla matki


a my IDZIEMY NA BASEM
zapisałam Pata na aqua baby idziemy w niedziele na 13 na razie na jednorazowe wejście żeby zobaczyć jak się będzie w wodzie i na zajęciach czuł a potem będziemy brać karnet ale się cieszę wojtas będzie z nim w wodzie kurde ale fajnie mały tak lubi sie kąpać że mam nadzieję że mu się spodoba
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 10:58   #2429
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
nie wiem jak to rozegrać czy miło czy bardziej stanowczo- chłopak jest 2 lata ode mnie młodszy, ale nie chcę, zeby ze złosci np. źle położył kafelki w przedpokoju
Kochana, spokojnie, ale stanowczo, żeby wiedział, że nie żartujesz. Ale wszystko miło, grzecznie

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
dzien dobry

ale bylam wczoraj padnieta....
ale urodzinki tz udane
caly dzien nastalam sie w kuchni gotujac, ale chyba samkowalo bo jedzonko znikalo ze stolu, tylko jak na zlosc nie moglam spokojnie zjesc z goscmi - dwa razy jak podawalam dostolu, najpierw przystaewki potem ciepla kolacje Tomaszek byl glodny-wiec gloscie jedli a ja karmilam...
super,. że urodzinki się udały!
Współczuję problemów ze spaniem, ale często tak jest, że jak się jest tak strasznie zmęczonym, to nie można zasnąć. Mam nadzieje, że dzisiaj w nocy nadrobisz!

Cytat:
Napisane przez Maja102 Pokaż wiadomość
woow

znam jednego myśliwego, ale jakoś to do mnie nie przemawia, to zabijanie zwierzątek, których już tak mało
Wolę popatrzeć, jak czasem rano sarny biegają gdzieś po polu
No ja do tego inaczej podchodzę - są sezony łowcze kiedy można, a nawet trzeba odstrzelić zwierzynę. Myślę, że one tak czy siak by zginęły tylko w innych okolicznościach.

Do tego dla mnie myśliwy - to nie tylko pan, który biega ze strzelbą po lesie, ale przede wszystkim człowiek, który zajmuje się zwierzętami, donosi pożywienie w zimie, sieje zboże w lecie dla tych zwierząt, zajmuje się ranną zwierzyną i mnóstwem innych rzeczy.

A do tego ta ich kultura, wierność ideałom myśliwskim - no dla mnie bajka! Ale ja też mam do tego cholernie duży sentyment więc mogę być nie obiektywna

---------- Dopisano o 11:58 ---------- Poprzedni post napisano o 11:54 ----------

Cytat:
Napisane przez kasiaher Pokaż wiadomość
wogóle to cześć
jestem padnięta , juz nie pamiętam kiedy przespałam całą noc , Dominik był młodszy i przesypiał całe noce a teraz przynajmniej raz w nocy muszę wstać na karmienie , wógóle marudzi mi strasznie nie mogę się na niczym skupić, mam dosyć

jeku kiedy w końcu będę mogła wrócić do tej pracy bo mnie szlak trafi, jeszcze troszkę muszę wytrzymać, cóż czego się nie robi dla dziecka , ale naprawdę mam już wszystkiego serdecznie dosyć

napisałam wczoraj odwołanie do prokuratury o ten wózek , zmieniłam kwotę na wyższą bo mimo tego że najbardziej rama wózka była uszkodzona to powiedzieli mi w sklepie że gwarancja tego nie obejmuje , samej ramy nie kupię i zostaje mi kupno nowego wózka a więc koszt zniszczenia wychodzi na koszt całego wózka zaznaczyłam to w tym piśmie także zobaczymy


auta nadal nie mamy nie wiem kiedy będziemy mieć, do tego wiem że tż będzie miał sprawę w sądzie o ten wypadek nie wiem jak to się skończy wogóle nikt nie dzwoni , żadnych pism , zero odzewu wkurza mnie takie coś, samochód trzymają juz prawie miesiąc a my bez auta , kurde no.......
Kasia, trzymam kciuki, żeby wszystko się szybko wyjaśniło!


Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
no tak Myślenica musi być

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
a my IDZIEMY NA BASEM
zapisałam Pata na aqua baby idziemy w niedziele na 13 na razie na jednorazowe wejście żeby zobaczyć jak się będzie w wodzie i na zajęciach czuł a potem będziemy brać karnet ale się cieszę wojtas będzie z nim w wodzie kurde ale fajnie mały tak lubi sie kąpać że mam nadzieję że mu się spodoba
Na pewno się Wam spodoba! Moja ciocia chodziła z kuzynem i zawsze był płacz! Jak już wychodzili z wody.
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 11:05   #2430
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:38.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.