|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3511 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Mój twierdzi że chce być ze mną, nie ma żadnych obrzydzeń w sumie, rybki na święta sam oprawiał bo ja nie mogę tego zapachu zresztą ryb oprócz śledzi i makreli czy filetów to nie lubie.
Krwi się nie boi, odważny jest ale wiadomo że to wyjdzie w praniu, na pewno nie chciałabym rodzić sama, gdyby nie chciał też wzięłabym mamę, ale na szczęście chce i raczej mu się nie odmieni ![]() zresztą już poniekąd uczestniczył w porodach bo skończył technikum rolnicze i miał praktyki w gospodarstwie przy różnych zwierzątkach więc prawie jak weterynarz troszkę się na różne porody napatrzył i jakoś go to nie obrzydzało, już prędzej mnie
__________________
Dwa serca po raz drugi :heart:
|
|
|
|
#3512 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 1 704
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
__________________
Bo Cię kocham i już,bo z Tobą zawsze jest sens a bez Ciebie go nie ma,bo z Tobą można pójść na koniec świata i nie czuć zmęczenia,bo lubię kiedy się uśmiechasz,bo z Tobą można stracić majątek i nadal być bogatym,Bo Ty i tylko Ty
|
|
|
|
|
#3513 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Scio mam podobne myślenie. Chcę żeby był w pierwszej fazie, na początku, a na sam poród niech zdecyduje... Ja myślę, że jak będzie od początku to potem też zostanie. Ale to niech od niego zależy. Na początku mu nie odpuszczę, bo nie wyobrażam sobie żebym była sama. A mama, siostra i przyjaciółka odpadają. Mam lepszy kontakt z przemkiem niż z nimi...
|
|
|
|
#3514 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
no więc ja też bym ewentualnie chciała żeby stał przy mnie i żebym miała komu zgniatać dłoń
a jeśli sam dojdzie do wniosku że jednak woli poczekać poza salą to poproszę mamę żeby przy mnie była, bo z kimś bliskim zawsze raźniej
|
|
|
|
#3515 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 869
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
ja bym chciała, żeby mój mąż był ze mną ale w tej piewrszej fazie porodu tylko.. na właściwą akcje porodową by mógł wyjść, ale on na razie w ogóle nie chce o tym sałyszeć. nie chce być przy porodzie. mówi, że nie wiediałby jak się zachować, że nie może patrzeć jak cierpię itp... no ale do lipca jeszcze trochę czasu więc może mo się odwidzi i zmieni zdanie.
a na szkołę rodzenia sama będę musiała poginać bo to dla niego taki "amerykański' wymysł
|
|
|
|
#3516 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Przed chwilą wyczytałam na innym wątku, ze tatusiom dzieci urodzonych po 8.01.2011 roku przysługuje 2 tygodnie tacierzyńskiego urlopu, tak mowili w dzien dobry tvn. Ide poszperac czy to prawda
![]() edit nie ma jednak tak dobrze, ten nowy urlop wchodzi od 2012 roku, czyli tak jak słyszałam wczesniej. Ale moga z dwoch tygodni skorzystac tez tatusiowie ktorzy z urlopem poczekaja do 2012
Edytowane przez Scio Czas edycji: 2011-01-05 o 11:35 |
|
|
|
#3517 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Nieśmiało się pochwale..... poranek bez mdłości
![]() Ja usg miałam robione jeszcze dowcipnie, przy każdym badaniu mężul jest ze mną, ale przy porodzie powiedział że nie będzie i nie chce sią nawet tknąć w tym temacie więc pewnie będę rodzić sama
|
|
|
|
#3518 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
prawda
__________________
Dwa serca po raz drugi :heart:
|
|
|
|
|
#3519 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 926
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
![]() Co do obecności TŻ przy porodzie to chyba też bym chciała, ale nie rozmawialiśmy jeszcze na ten temat, wydaje mi się że dla niego to oczywiste, że będzie przy mnie. Zastanawiam się kiedy ja będę miała USG genetyczne. Według OM jestem w 12t4d. Tyle, że według USG ciąża jest koło 2 tygodni młodsza. Wizytę u lekarza mam dopiero 21 stycznia i podejrzewam, że wtedy mi powie. Myślicie, że nie będzie za późno??? Dziewczyny a ile Wy płacicie za to USG?
__________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba ... Dominik |
|
|
|
|
#3520 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 756
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Dzien dobry moje kochane
![]() DZiekuje Wszystkim I Kazdej z osobna za słowa otuchy co ja bym bez Was zrobiła Stwierdziałm ze nie popuszcze i zadzwoniłam na połozniczy ze chce miec zrobiony usg dzisiaj hymm nie wiele wskóralam bo skanu dzisiaj nie bede miała ale własnie wróciłam od ginekologa przeprowadził ze mna wywyiad i chciał zobaczyc jak ta krew wyglada i co sie okazało ze on tam nie widzi krwawienia tylko jakas brazowa wydzieline która pobrał do badania zeby zoabaczyc czy nie ma infekcji, kazła polozyc sie do łozka i przyjsc jutro normalnie na USG. Ja juz sie zastanawiam czy jak tylko tak nie panikuje ale wole chuchac na zimna ;/ szkoda tylko ze nie dostałam zadnej luteiny bo tu nie daja ale chociaz nie ma potrzeby to mysle ze nie zaszkodzi a przynajmniej czuła bym sie spokojniejsza ![]() A i mój mezulek był ze mna przy całym badaniu ginekologicznym i jestem z niego bardzo dumna bo nie byłam pewna czy bedzie sie nadawał do bycia ze mna przy porodzie hihi Edytowane przez kasiahexe Czas edycji: 2011-01-05 o 11:52 |
|
|
|
#3521 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
edytowałam, dopiero w 2012 bedzie mozna wtkorzystac 2 tygodnie, do konca roku normalnie tydzien.
Cytat:
|
|
|
|
|
#3522 | ||
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
![]() Cytat:
A jak jest z nami? Ile nam przysluguje dodatkowego macierzynskiego, wie ktoras? Mysmy jeszcze nie rozmawiali na temat porodu. Przy pierwszy byl, mimo, ze na poczatku sie zapieral, ale ja sobie nie wyobrazalam przezywac tego sama, a on by sobie siedzial na korytarzu. Tym bardziej, ze pierwsza faza, to nic strasznego, w sensie ze krew sie nie leje, na badanie polozna prosila go by wyszedl. Na same parte stal przy glowie, trzymal mnie za reke, pamietam, ze wbijalam mu paznokcie w reke. Moj P jest bardzo wrazliwy na widok krwi, dlatego kazalam mu sie nie patrzec jak mala wychodzila, a jednak jego ciekawosc zwyciezyla i patrzyl, nawet gdy lozysko wychodzilo. Przy drugim tez byla decyzja, ze jest ze mna. Przyjechal na moj telefon (ja bylam juz dzien wczesniej na patologii), niestety malej spadalo tetno i szybka decyzja o cc, wiec niestety stal tym razem na korytarzu, ale malutka od razu mu pokazali jak brali ja na noworodki. Teraz wiec jeszcze o porodzie nie rozmawiamy, bo nie wiem jaki on bedzie, ale gdyby sn, to na pewno razem, pod warunkiem, ze bedziemy miec opieke do dziewczyn. Jeszcze 6 godz do wizyty odliczam....
|
||
|
|
|
#3523 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 4 061
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Powodzenia mamusie
. Składa mamusia sierpniowa 2010 .
|
|
|
|
#3524 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Aga na to wychodzi. Długość urlopu zależy od terminu jego wykorzystania, czyli jeżeli ojciec dziecka wykorzysta urlop do konca 2011 to bedzie to 7 dni kalendarzowych, jesli w 2012 to 2 tygodnie, urlop należy wykorzystac do ukoncenia przez dziecko 12 miesiecy.
Dodatkowo po porodzie mąż może wziąć dwa tygodnie opieki na żone (zwolonienie wystawia lekarz). Plus do tego należą się dwa dni urlopu okolicznościowego. |
|
|
|
#3525 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Baatko jeden detektor już sprzedałam a drugi w trakcie sprzedaży.
Wystawiałam na wymianę kilka razy ale chętnych brak było. Zostawiam sobie swój z wyświetlaczem. Mój był przy wszystkich porodach,badaniach,monito rowaniach owulacji,razem zanosiliśmy nasienie do badania,wiec nam nic nie jest straszne. Przy krwotokach w szpitalu to on nosił mi i wynosił basen,mocz,kał bo nie chciał by robiły to położne.Zabraniałam ale nic to nie dało. W sumie mamy tylko siebie tak na poważnie,na dobre i złe. Mama ze mna nie pójdzie bo i ona sie nie zgodzi ani ja.Przyjaciółki-one same nie mogą do szpitala wejsć bo obie maja mdłości i zawroty głowy. A przym eżu się ne krępuję-z nim dzieci robię i z nim je rodzę. Od poczatku do końca razem. Tylko tym razem opłacimy położną bo po ostatnim porodzie jestem przerażona a ona ma wtyki i zawsze to lżej. Zmalowana-jak najbardziej widać brzuszek!!! Właśnie mój listonosz(który jest u mnie co dzień) był u mnie i mówi-Ooo Milena,widzę,ze ty w stanie błogosławionym!!!A ja nie widziałem? Jak miał zobaczyć jak ja zawsze w obszernym swetrze do kolan a dziś tylko w tunice bo sie zgrzałam w kotłowni sprzątając. Edytowane przez nerola Czas edycji: 2011-01-05 o 12:14 |
|
|
|
#3526 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 869
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
[QUOTE=jacieeeee;24173383]Ja spałam d 11tej
![]() QUOTE] zazdraszczam!!!! ja spałam do 6:30 i teraz przysypiam przy kompie w pracy!!!!! ale jutro sobie odbiję i w piatek też |
|
|
|
#3527 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
kalkulator macierzyńskiego http://www.ciazowy.pl/kalkulator,url...ierzynski.html
ja bym chciała wspólny poród. poprzednio też chciałam, ale oddział był w remoncie i nie mogliśmy. męża przepędzili bo chciał koczować na schodach szpitalnych aż urodzę potem nie raz widziałąm podobnych delikwentów czekajacych na torbach żon... lipa była, nie dość że patologia ciazy razem z rodzącymi i tymi co urodziły, to jeszcze jedna sala na wszystkie przypadki, 12 osób w sali nie bylo gdzie nawet ciuchów rozłożyć, bo szafka malutka, nie było przewijaka... masakra... teraz to warunki amerykańskie - pojedyncze sale porodowe, 1-2 os w pokoju, kazdy moze odwiedzac w pokoju (wczesniej ja musialam malego zawiezc na noworodki i isc do pokoju odwiedzin - i jak dobrze poszlo siedziec na takim krzesło-zydelku, jak zle - stać!, mąż widział dziecko przez szybę na korytarzu, bo dziecka nie wolno było wynosić... komnuna...). tylko że z kim ja zostawię moje większe dziecko?myślę żeby się z sąsiadką dogadać (to koleżanka ze studiów) albo dziewczyną z pracy albo ew z pania ze złobka (wiem ze czasem dodatkowo pilnuje dzieci zlobkowe po 18:00 jak rodzic nie moze dojechać...). zalezy kiedy zaczne rodzic. najlepiej jakbym urodziłą w godzinach 8-18 to mały w żłobie, a ja na sali
|
|
|
|
#3528 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 160
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Po jednym dniu nieobecności ciężko nadązyć!! Mnie wzięło choróbsko wzoraj 38,5 i straszne bóle gardła i głowy, poźniej tez bóle brzuucha więc poszłam do lekarza, Antybiotyk wziewny dostałam Bioparox, miała któraś z Was? Niby pisze że w ciązy można że nie zagraża dziecku ale dziś idę do gina upewnić się czy wszystko ok.. poporostu się martwię.. czy jestem przewrażliwiona??
|
|
|
|
#3529 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 926
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
__________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba ... Dominik |
|
|
|
|
#3530 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 573
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
ja idę prywatnie, to koszt ok 300 zł, dokładnie powiem Ci w sobotę jak wrócę
Cytat:
Cytat:
![]() [1=b80dbfebcb175f5cc16ebc1 4ca52adc6494c973a_67996f8 2093b8;24173612]Powodzenia mamusie . Składa mamusia sierpniowa 2010 .[/QUOTE]witamy
__________________
Loteria Bitcoin - aż 2 BTC do wygrania |
||
|
|
|
#3531 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Świdnik/Lublin
Wiadomości: 3 507
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Co do porodu rodzinnego, to mój TŻ od samego początku chce być ze mną, ale powiedział, że nie będzie nalegał jeśli ja nie chcę. No i w sumie na początku nie chciałam, a teraz czuje taką potrzebę, pod warunkiem że będzie stał przy mnie i nie zaglądał 'tam'
![]() Nakupowałam dzisiaj maseeee ciuszków ![]() jacieeee za to USG genetyczne u mojego gina razem z wizytą zapłaciłam 80 zł, nie robił mi go dowcipnie bo jestem bardzo szczupła i wszystko było widać przez brzuszek. Zastanawia mnie właśnie dlaczego wszędzie tak drogo to USG genetyczne ? Edytowane przez Zmalowana Czas edycji: 2011-01-05 o 12:38 |
|
|
|
#3532 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Zmalowana pokaż szybko ciuszki
Zgadzam sie z Tobą-dla dziewczynek więcej i znacznie ładniejsze. ja już na te chłopięce chyba patrzeć nie mogę. Dziś dostałam paczkę właśnie z chłopiencymi dl Krystka bo mi powyrastał z niemal wszystkiego i takie to jakieś nijakie.Nie zachwyca ![]() Ja płacą mojemu ginowi 50 zł. za wszystko. Jestem na etapie kupowania kojca,becika do wózka-chrztu i od razu ubranek. A co-w zestawie i za jedna przesyłką. |
|
|
|
#3533 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Świdnik/Lublin
Wiadomości: 3 507
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
nerolka za dużo tego
Ale w większości to bodziaki bo będzie przecież cieplutko w lipcu, ze 3 pary śpiochów, jakieś spodenki śmieszne, czapeczki ze dwie i tyle Zazdroszcze Ci dziewuszki ! :P
|
|
|
|
#3534 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Zmalowana tak szybko ciuszki
A wiesz już jakiego człowieczka pod serduchem nosisz? Ja na pewno jakieś ciuszki dostanę od kuzynki jeśli będzie to synek, a dla córeczki to już nawet po dzieciach kuzynki mojego tż są w szafie w domu ![]() Na razie mam dylemat bo chyba muszę sobie kupić jakieś dłuższe tuniki bo ani jednej w domu nie mam takiej zimowo-wczesnowiosennej... Tak myślę czy by nie zrobić małego maratonu po jakiś szmatexach może znajdzie się coś ładnego i w niskiej cenie
|
|
|
|
#3535 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 869
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
jestem mega zadowolona. kupiłam sobie też jedną tuniko-sukienkę na wyprzedaży w trollu, ale to chyba by było na tyle na zakupy w sklepach. nie zamierzam wydawać nie wiadomo ile kasy na nowe ciuchy tylko na jakiś czas. po porodzie mam ambitny plan wrócić do swojego "pierwotnego" wyglądu
|
|
|
|
|
#3536 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 160
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Sygine ja często chodzę i u nas mam 2 ulubione bardzo tanio kupuję tuniki z h&m czy atmosphere i innych za 3-4 zł
też się pewnie wybiorę w przyszłym tyg |
|
|
|
#3537 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
Ale fajnie.Za 200z ł. wszystko -cała wyprawka. ja nie amm na kogo liczyć w kwestii ubranek czy czegokolwiek. Ty nie zazdrość bo to jeszcze nic pewnego a jedynie przeczucie i wczesne USG. |
|
|
|
|
#3538 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
u mnie normalna wizyta z usg 70 zł, trwa z 15-20 min
usg genetyczne trwało gdzieś godzinę, naoglądałam się mojego bąbelka że hoho, koszt 140 zł plus 10 zdjęć na super papierze w tamtej ciąży genetyczne trwało krócej bo chyba z 30 min i miałam 2 fotki, do tego nie kosztowało więcej chyba standardy się zmieniają
__________________
"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu" |
|
|
|
#3539 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
no więc ja też mam parę swoich ulubionych i do nich muszę się wybrać
a co racja to racja, że nie warto wydawać majątku na ciuszki które ponosimy miejmy nadzieję tylko parę miesięcy ja też mam ambitny plan powrotu po porodzie do swej wagi i figury z dnia ślubu, bo wtedy najlepiej się czułam i najlepiej wyglądałam
|
|
|
|
#3540 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Świdnik/Lublin
Wiadomości: 3 507
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Sygine ja już wiem, że noszę synka
Wcześnie ? Stopniowo kupować to raczej najlepsze wyjście..Dziewuszki muszę się wyżalić bo już zaczynam popłakiwać więc wybaczcie moje wypociny, ale nie wiem co powinnam zrobić. Sęk w tym, że mieszkamy od siebie pond 400 km i mój TŻ miał się teraz przeprowadzać do mnie, mieszkalibyśmy z mamą w 2 pokojach. On tu niby znalazł prace, ale za groszę..niecałe 2 tyś..sprawa ma się tak, że z poprzedniego małżeństwa zaczyna mu robić kobitka problemy i chce 1000 zł żeby jej płacił, poza tym wszystkie umowy na TV, internet i reszta są na niego...przy tych dochodach które teraz ma średnio 3 tyś, często nawet 4 spokojnie musiałby tyle płacić bo rozmawialiśmy z prawnikiem.Pytanie brzmi czy nie lepiej, żebym to ja się przeprowadziła tam ? Moglibyśmy spokojnie coś wynająć, mieszkać sami itp. Rzuciłabym studia i tyle..potem bym dokończyła. Lekarza też bym po prostu zmieniła i już. Z dosyłaniem zwolnień do pracy pewnie też nie byłoby problemu. Tyle, że tam nikogo nie mam, będę sama jak palec...tu mam rodzinę, mamę przy sobie, ciotki i cioteczki. Naprawdę sama nie wiem co robić..Może, któraś z Was miała podobnie ? Błagam doradźcie
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:49.




ale wiadomo że to wyjdzie w praniu, na pewno nie chciałabym rodzić sama, gdyby nie chciał też wzięłabym mamę, ale na szczęście chce i raczej mu się nie odmieni 


a jeśli sam dojdzie do wniosku że jednak woli poczekać poza salą to poproszę mamę żeby przy mnie była, bo z kimś bliskim zawsze raźniej 
więc pewnie będę rodzić sama

Zakończone: 2







A wiesz już jakiego człowieczka pod serduchem nosisz? Ja na pewno jakieś ciuszki dostanę od kuzynki jeśli będzie to synek, a dla córeczki to już nawet po dzieciach kuzynki mojego tż są w szafie w domu
więc wybaczcie moje wypociny, ale nie wiem co powinnam zrobić. Sęk w tym, że mieszkamy od siebie pond 400 km i mój TŻ miał się teraz przeprowadzać do mnie, mieszkalibyśmy z mamą w 2 pokojach. On tu niby znalazł prace, ale za groszę..niecałe 2 tyś..sprawa ma się tak, że z poprzedniego małżeństwa zaczyna mu robić kobitka problemy i chce 1000 zł żeby jej płacił, poza tym wszystkie umowy na TV, internet i reszta są na niego...przy tych dochodach które teraz ma średnio 3 tyś, często nawet 4 spokojnie musiałby tyle płacić bo rozmawialiśmy z prawnikiem.
