Rozstanie z facetem - część 14 :( - Strona 15 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-01-07, 23:06   #421
niezapominajk
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 94
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Napewno coś pieknego...a ja chcialam przestać sie zadreczac,,,chcialam przestac wierzyc ze ,,to niepozeganie na zawsze''-to nie pozeganie,,ze te zyczenia św z buziaczkami nic nieznaczyly,,ze to ze sledzi moich nowych kolegow na nk tez nic nieznacza...i jak widac nieznacza...
pewnie cos tam do mnie czuje jeszcze...bo to niejest jakis wyrywacz zły czlowiek kłamczuch itd,,,,ale mial ochote na mnie...uprzedzil mnie dzien wczesniej moglam to przemyslec....i sie wycofac....
ale widziaalam jego oczy...widzialam ze procz wspomnien nic juz niema procz przywyczajenia ze mnie calowal mnie przytulal itd....
co gorsze......mialam siedziec dalej w domu myslec analizowac czekac ludzic sie czy spotkac sie(sam chcial) przytulic pocalowac poseksic i przestan życ złudzeniami..oczywiscie jak pojechal rozpłakałam sie....ale tez płakala, wczoraj kiedy nieustannie probowalam domyslic sie co on teraz czuje...
niezapominajk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-07, 23:09   #422
martuska2o
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez kasienka_moja Pokaż wiadomość
Av-masz rację,mam ochotę ryczeć i to niestety dzieje się to często przy nim.. Jest mi z tym strasznie źle,no ale co ja mogę poradzić. Jak narazie nie mam siły aby okazać to,że jestem silna-może sama jeszcze o tym nie wiem.

kopamatakawa-właśnie ja też widzę jak się uśmiecha,jest to najgorsze co mogę teraz widzieć.Radość,że zarywa do innej i jestem pewna,że to kwestia czasu i będą razem. Niestety wynajmujemy kawalerkę i nie jestem w stanie jak narazie uciec do innego pomieszczenia. Jeszcze ostatnio mówił,że będzie mnie wspierał,bo nie może patrzeć jak cierpię,a teraz? Ma mnie gdzieś,bo tylko w przerwach w pisaniu coś do mnie mówi.. no i się denerwuje jak o coś pytam. Najgorsze jest to,że w sumienie mam prawdziwej przyjaciółki,albo takich znajomych, którzy mogliby mnie wyciągnąć gdzieś abym zapomniała. Pewnie też przez to,że przez te 6 lat liczyliśmy się tylko my i spędzaliśmy czas wolny w swoim towarzystwie.
Szybko się pociesza nie ma co ;(

martuska2o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 01:12   #423
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Nadrabiam...
Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość
nie jestem i za takiego sie nie uwazam po prostu to ze niektorzy ludzie sie zmieniaja juz nie ode mnie zalezy....chcialem dobrze inni nie chca trudno ale to nie powod do jakis aluzji itp... u mnie w jak najlepszym porzadku zero smutku a to jest najwazniejsze
jest nowa.... i lily naprawde chce aby to wyszlo i wyjdzie
Mimo tylu uśmiechniętych emotek dużo żalu w tej wypowiedzi...
Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Wczoraj moje kochanie zadawało mi mnóstwo dziwnych pytań. Dla przykładu: "Co uważam za zdradę? (zlękłam się z deczka), Czego bym nie była w stanie wybaczyć?". I inne tego typu. Kiedy przy końcu wymiękłam i zapytałam wprost czy chce mi o czymś powiedzieć, to stwierdził, żebym się nie martwiła, że pytał, bo chciał wiedzieć. Dziś od rana przeprasza mnie za tę rozmowę. Ja się wcale nie gniewam, ja się boję.
Nie za fajnie. Jak powiedziałam kiedyś, że ocieranie się o kogoś na dyskotece to dla mnie zdrada, to się dziwnie na mnie popatrzył. I jak mam go jutro na imprezę z kumplem wypuścić?
Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
Co do wymówek eksowych to się zgadzam;] chyba jeszcze nie było takiej która była by "orginalna"
Noooo... ja się dowiedziałam, że jestem "słaba, zależna i bez przyszłości" Ale miał rację :/
Podniosłam się ładnie, ale w ostatnich dniach znowu tak poczułam, dlatego też zrobiłam sobie urlop od Ciacha. I tak cud, że tyle ze sobą przetrwaliśmy, kto by pomyślał...
Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
O oł, on chyba czyta to forum
Mój chyba też, ale w przeciwieństwie do Twojego, nie ma z czego być zadowolonym
Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
Ogólnie dostałam dzisiaj zawału
Jakieś 2-3 miesiace temu poznałam chłopaka...

Zaczyna się jak Shrek, tylko kończy inaczej - i żyli długo, szczęśliwie i jak najdalej od siebie
Cytat:
Napisane przez niezapominajk Pokaż wiadomość
wczoraj napisalam do swego eks co słychac....(ogolnie rozstajac sie ponad mc temu nikt siebie nieskrzywdził-wysłał mi zyczenia nawet na świeta) odpisal mi zaraz pisalismy chyba ze 3godziny....zaproponowal herbate...spotkalismy sie dzis...był miły sam sie przytulał całował był seks....a minelo od spotkania godzina nawet sie nieodezwał...
Niezbyt dobre jest chodzenie do łóżka z eksem przed oficjalnym powrotem... A co, gdybyście wpadli?
Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Powiedzcie, że to przyjdzie z czasem i za krótko sie znamy, prooosze
Może tak, może nie... Może się boisz zaangażować, a może Twoje serduszko jeszcze nie potrafi...
Cytat:
Napisane przez Lovadi Pokaż wiadomość
Już nie wiem co czuję. Wiem, że nie mogę do niego wrócić, że z nowym chłopakiem jest mi lepiej, ale jakoś nie mogę przestać myśleć o tamtym. Kiedy on był z inną, wcale o nim nie myślałam, ba, nawet szczerze życzyłam mu, żeby był szczęśliwy. A teraz nie wiem co się ze mną stało Co mam robić?
Szkoda oszukiwać Nowego... Albo go rzuć i startuj do Starego, albo z nim zostań i zapomnij o Starym, wywal zdjęcia, nie interesuj nim itp.
Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Mój Młody od 19 siedzi na spotkaniu, więc właśnie szukam precyzyjnego zajęcia chyba sobie machnę pazury właśnie czerwień albo granat - wymagają skupienia, hyhyhy.
I jak było?
Cytat:
Napisane przez kasienka_moja Pokaż wiadomość
Dziewczynki przyjmiecie mnie?
Właśnie zostawił mnie mój ukochany po 6 latach związku.. ;( jakieś 3 dni temu.. Powiedział mi,że już od dawna nic do mnie nie czuł. Najgorsze jest to,że poznał kogoś,a że mieszkamy razem to ja muszę patrzeć na to jak piszę z tą koleżanką, jak się przy tym uśmiecha.. Strasznie cierpię..ciągle powtarza,że on chce być w końcu szczęśliwy,że może akurat z nią się uda,a ja nie mogę tego słuchać. Zamknęłam się w sobie i nic do mnie nie dociera. Nie mam ochoty na jedzenie, na zrobienie czegokolwiek,a przecież już niedługo sesja. Nie mam zbytnio znajomych,bo zawsze liczył się tylko On..do domu też daleko i nie mam na kim nawet polegać ;(
Jak wy sobie poradziłyście z tym strasznym bólem i chyba jeszcze miłością?
6 lat to kawał czasu, witaj
Ok. 4 lata temu byłam świadkiem, jak na moich oczach rodziła się zdrada. Wiem, jak te uśmiechy bolą. I ta niemoc... I zastanawianie się, kiedy przestał kochać, skoro mówił inaczej
Po pierwsze: musisz jak najszybciej się wynieść albo kazać jemu się wynieść! Teraz jest dużo dobrych cenowo okazji, bo mały popyt. Mieszkanie ze sobą po rozstaniu jest chore i tylko dodaje Ci bólu.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2011-01-08 o 01:15
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 01:50   #424
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Kurcze, nie mogę go rozgryźć:/. Po spotkaniu napisał mi dwa smsy: jeden dość ogólny, drugi że idzie spać. Ani słowa o tym czy było fajnie, że chciałby się jeszcze spotkać itp. No nie mogę tej niepewności. Po sylwestrze czułam sie dokładnie tak samo, na imprezie szalał za mną, umówił się, wziął numer telefonu i widać było że mu zależy. Musiał wrócić troszke wcześniej niż inni bo koło 3, nic później nie napisał, a ja czekałam... Rano wstaje a ten dalej nic, a tak sie napalal na numer... później widzę że był na fejsie po komentarzach, ale nie zaprosil mnie do znajomych, dopiero wieczorem koło 19 napisal i wszystko nagle spoko. Innego dnia rozmawialiśmy sobie o sprawach tak jakby naszych, troche o tym co on myśli, co ja myślę. Ogólnie chodziła plotka, że on jest strasznym lovealsem i wyrywa wszystkie dziewczyny po kolei. Nie zarzucałam mu niczego, sam napisał że denerwuje go to że ktoś widział jak raz sie z jakąś całował i już ma go za męską dziwkę. Powiedział mi że ten nasz pocałunek dużo dla niego znaczył i że nigdy nie chciałby mnie skrzywidzć. Troszke był wtedy zdenerwowany, ale rozmawialiśmy sobie spokojnie i nagle ten ni z tego ni z owego praktycznie w środku tematu pisze mi że idzie spac, dobranoc i koniec rozmowy. Ja już myślę, że zrobiłam coś złego skoro tak poszedł, mija pół godziny i dostaje smsa o treści, że chce być ze mną i żebym nawet nie ważyła sie myśleć że jest inaczej. Dzisiaj chłopak wstał wcześnie rano, uczył się, później szybko korki i spotkanie ze mną. W domu był troche przed 23. Mógł sie zmęczyć? No jak najbardziej mógł. Tylko trudno mi zrozumieć czemu on tak jakby "znika", "ucieka"? Tak sobie teraz analizuje spotkanie i całowaliśmy się chyba z 10 razy, nie wydaje mi się żeby robił to bo ktoś mu kazał. Na prawdę fajnie było, tylko czemu nic o tym nie napisał?

Czuje się z tym wszystkim dosyć dziwnie, z jednej strony on chce, z drugiej znika i nie wiem czy chce uciec czy on po prostu tak robi. Znamy sie tydzień, miesiąc temu byłam tylko eksa, a teraz siedzę sobie w najlepsze z innym. Całuje sie z nim i zarzucam sobie że nie było fajerwerków, bo go nie kocham. No jak ja go mogę kochać jak go nie znam. Jak mogę spokojnie o tym myśleć skoro z każdej strony czuje presje. Mój rozum mówi "bierz go-lepszego nie znajdziesz", znajomi nie mają lepszych tematów do rozmowy niż my, a serce już dawno oszalało i boi się kolejnego zranienia.

Nie wiem, zobaczymy jutro co będzie. Ale nie mam ochoty zadawać mu pytań typu "czemu nic nie napisał o naszym spotkaniu" itd. Nie chce go męczyć takimi pierdołami, ale zaczynam czuć że jednak święty spokój to najlepsze co moge sobie teraz zafundować.
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 09:49   #425
niezapominajk
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 94
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

przed oficjalnym powrotem???
przeciez tu niema mowy o powrocie....słowem nic o tym niepowiedział..wiec jasne jest,że nie wroci....a chcialm pozbyc sie złudzen nadziei jaka mialam zreszta wiesz o tym i chcialam to przezyc z nim po raz ostatni...swiadomie to zrobilam i on tez .i wcale nieuwazalam ze łozko zmieni jego nastawienie...zanim to zrobilismy gadalismy przytulalismy sie calowalismy-wychpdzilo t z jego inicjatywy bardziej-ja sie bałam....wiec juz widzialam w jego oczach ze to tylko przywiazanie...nic po za tym
a napewno by,smy niewpadli poniewz dzien wczesniej mowa byla o seksie zrobilismy to swiadomie nie w chwili emocji...nie po pijaku...z zabezpieczeniem.

Edytowane przez niezapominajk
Czas edycji: 2011-01-08 o 09:51
niezapominajk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 10:28   #426
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
I jak było?
Nie wiem, o 22:30 wysłałam mu smsa, że chyba się nie doczekam informacji o końcu randki, a że ja idę spać, to wysyłam obiecanego smsa na dobranoc.
dostałam kwadrans później odpowiedź, że on właśnie wraca do domciu śnić o mnie...ale jakoś pełnej ufności mi brak, hyhy.

Mieliśmy się dzisiaj spotkać, to bym się może dowiedziała jak było, ale jako że na te metry śniegu które leżą, zaczął padać deszcz, to się chyba nie będę wygłupiać i wsiadać do samochodu.

Może jutro będzie lepiej...a jak nie, to cóż...byle do następnego weekendu.

---------- Dopisano o 10:28 ---------- Poprzedni post napisano o 10:25 ----------

siaaaa - nie ogarniam, najpierw marudzisz, że nie było chemii i że z Twojej strony dupa a nie radość z pocałunków, a potem pyskujesz że on nie śle smsów pełnych zachwytu. Jakby wysłał, to by Ci było źle, że tego zachwytu nie odwzajemniasz

Nie dogodzisz babie
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 10:28   #427
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

siaaaa - hm.. jak dla mnie on nie wie czego chce. Nie angażuj się, bo może potem boleć.. musisz wyniuchać czy na prawdę mu zależy. 3mam kciuki!

Tego chyba nie doczytałam - jak długo on jest sam? Może też boi się sparzyć?
__________________


plecaczkiem: 7250 km

Edytowane przez zjedzmniebejbe
Czas edycji: 2011-01-08 o 10:29
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 10:35   #428
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
siaaaa - hm.. jak dla mnie on nie wie czego chce.
A jak może wiedzieć czego chce, skoro się widzieli dwa razy, przy czym raz w sylwka? Tydzień minął, no nie wymagajmy od kolesia mega deklaracji i zaangażowania, zwłaszcza że siaaaa mu tego samego dać nie potrafi póki co.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 10:40   #429
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
A jak może wiedzieć czego chce, skoro się widzieli dwa razy, przy czym raz w sylwka? Tydzień minął, no nie wymagajmy od kolesia mega deklaracji i zaangażowania, zwłaszcza że siaaaa mu tego samego dać nie potrafi póki co.
Chodziło mi raczej o to, że jeszcze bada grunt, nie wie jak się zachować.
Owszem, facet też człowiek.
No nie w każdym przypadku, ale powiedzmy że są ludzie i parapety

siaaaa, życzę Ci żeby nie zrobił Ci wody z mózgu!
PS dobrze się chociaż całuje? (podejdź do tego pytania z dystansem, zaraz ktoś mnie okrzyczy za tak durne pytania, luz :P)
__________________


plecaczkiem: 7250 km

Edytowane przez zjedzmniebejbe
Czas edycji: 2011-01-08 o 10:41
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 10:45   #430
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Chodzi mi po prostu o to, żeby nie wymagać od nich tego, czego same nie chcemy/nie jesteśmy w stanie im dać.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 11:04   #431
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

a u mnie to w sumie coraz gorzej ...
o ile w dzień potrafie sobie znaleźć tysiąc zajęć byle odganiać myśli i nawet mi się udaje, to ... no właśnie - przychodzi noc i wszystkie moje starania można sobie o kant czterech liter rozbić.
nawet jeśli bardzo się staram o tym nie myśleć, to i tak się nie udaje. Przerzucam się pół nocy z boku na bok, serce mi bije i ogółem źle się czuję, zasypiam ok. 2, 3. Przecież ja się wykończę jeśli każda noc będzie tak wyglądać, zwłaszcza że jeszcze do tego wszystkiego prawie nic nie jem.
Zamiast się polepszać - to jest coraz gorzej popłakałam się teraz.
__________________
sun goes down
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 11:14   #432
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

WhiteCherry - początki są trudne...najważniejsze to przetrwać ten najcięższy okres...potem dobrych dni będzie coraz więcej...

Niestety, w przypadku rozstań trzeba dać czasowi czas...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 11:14   #433
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

A ja mam go puścić na 3 dniową imprezę plenerową za granicą... Jedzie on i 4 kumpli. Impreza na miejscu to co innego niż taki wyjazd. Nie ufam mu na tyle

Przesadzam?

Edytowane przez Fubizka
Czas edycji: 2011-01-08 o 11:23
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 11:17   #434
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
siaaaa - nie ogarniam, najpierw marudzisz, że nie było chemii i że z Twojej strony dupa a nie radość z pocałunków, a potem pyskujesz że on nie śle smsów pełnych zachwytu. Jakby wysłał, to by Ci było źle, że tego zachwytu nie odwzajemniasz

Nie dogodzisz babie
No tu sie zgodze - nie dogodzisz
Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
siaaaa - hm.. jak dla mnie on nie wie czego chce. Nie angażuj się, bo może potem boleć.. musisz wyniuchać czy na prawdę mu zależy. 3mam kciuki!

Tego chyba nie doczytałam - jak długo on jest sam? Może też boi się sparzyć?
On jest sam jakiś rok. W sumie to nie wydaje mi się, żeby bał się, że się sparzy. Gdyby tak było to chyba nie całowałby mnie tyle razy?
Może być też tak, że boi się że na mnie jakoś naciska, tylko wtedy też by mnie nie całował tyle razy tylko dał sobie spokój np. po trzech i pozwolił mi troche odetchnąć

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
PS dobrze się chociaż całuje? (podejdź do tego pytania z dystansem, zaraz ktoś mnie okrzyczy za tak durne pytania, luz :P)
pisałam już wcześniej, w sylwka rewelacja, wczoraj mniej... No nie powiem, że źle całuje, ale nie ma w tym tego czegoś.
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 11:22   #435
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Hejj.
Ja sie dzis z rana poryczalam(znow mi sie snil.. i to takie fajne sny) budze sie..a tam szara rzeczywistosc.
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 11:24   #436
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Jade do fryzjera
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 11:39   #437
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
WhiteCherry - początki są trudne...najważniejsze to przetrwać ten najcięższy okres...potem dobrych dni będzie coraz więcej...

Niestety, w przypadku rozstań trzeba dać czasowi czas...
ehh

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Hejj.
Ja sie dzis z rana poryczalam(znow mi sie snil.. i to takie fajne sny) budze sie..a tam szara rzeczywistosc.
ja też a obiecałam sobie już kiedyś, że nigdy więcej nie będę płakać przez facetów... najlepiej nie wikłać się w żadne związki, przynajmniej sobie cierpień oszczędze. Najgorsze jest to, że to on mnie chciał poznac, to on zrobił pierwszy krok, to on szalał, a ja go nawet wcześniej nie kojarzyłam z uczelni ... tak bardzo żałuję, że w ogóle się pojawił w moim życiu, miałabym spokój do tej pory...
__________________
sun goes down

Edytowane przez WhiteCherry
Czas edycji: 2011-01-08 o 11:41
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 11:40   #438
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
E, o tym, że Facet strasznie miesza I że czasem nie wierze w autentyczność jego postów
a ja lily juz w Ciebie nie wierze bo umawialismy sie ze nic z gadu nie wyjdzie na forum a ty ciagle prowokujesz do jakis chorych dyskusji !! tak mozna na Tobie polegac... a co do calej sytuacji to darujcie sobie ironie jezdzicie po mnie przez to ze laska "odpier*****a" a to nie moja wina do cholery !! mialem z nia ok byly jakies zarysy...potem pojawily sie problemy ktorych nie udalo sie rozwiazac cos peklo...pojawila sie nowa kobieta i co tu kurcze jest wymieszane no nie czaje...to jest wszystko proste jak budowa cepa
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 12:03   #439
pandzio
Raczkowanie
 
Avatar pandzio
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 271
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

hej dziewczyny!! Stało się coś niespodziewanego, ja sama jestem w szoku. Poprzedni tydzień był bardzo burzliwy jeśli chodzi o stosunki z byłym, czułam, że niedługo rozsypie się to w drobny mak i nikt nikogo nie będzie chciał już znać ani widzieć. W momencie kiedy nie miałam już nadziei na nic dostałam sms bardzo późno w nocy, którym mnie obudził. Był bardzo smutny, ale pisał w nim, że mnie przeprasza, że był dla mnie nie w porządku. Chwile później rozmawialiśmy przez telefon. Wyznał mi, że ma depresje, że stracił energie do wszystkiego, że nie wie co ma robić jeżeli chodzi o nasz związek... Po tej rozmowie wiedziałam, że nic już więcej się nie stanie, spałam niewiele i poszłam na uczelnie. Ogarnął mnie dziwny spokój...Cieszyłam się, że mnie przeprosił i że zrozumiał jak dużo bólu mi zadawał podczas ostatnich tygodni (jak traktował mnie jak daaaleką koleżankę, nie chciał rozmawiać). I podczas tamtego dnia jeszcze pisaliśmy. Pytał się, czy chcę żeby odszedł...Napisałam, że tak jeśli mnie nie kocha. Zapytał czy może przyjechać do mnie, żeby porozmawiać. I tak sobie pomyslałam...no tak-przyjedzie, żeby powiedzieć to mi w twarz. Ale stało się inaczej, wysiadł z tramwaju, tulił mnie do siebie jak oszalały, wziął za rękę i poszliśmy...Nie wiedziałam co się dzieje szczerze mówiąc! Kiedy chciałam pogadać o tym całym rozstaniu na te 3 tygodnie, powiedział-proszę nie dzisiaj, dziś chcę cię do siebie tulić. Powiedział, że spróbujemy, że zobaczymy czy Nam wyjdzie. A ja się tak cholernie boję tego wszystkiego! Czuję, że to jest strasznie kruche, że on jest w tym dołku, który strasznie go przygnębia czuję, że będzie z początku cholernie trudno, tym bardziej, że będzie mało czasu na spotkania, bo oboje mamy ciężką sesję. Tak bardzo chciałabym, żeby wreszcie udało mu się na uczelni, żeby odzyskał dawną siłę i energie jaką kiedyś miał!!
Kiedy wróciłam do domu to zobaczyłam jego opis-"pogubiłem się już w tym wszystkim". I od razu moje myśli-"żałuje swojej decyzji od razu kiedy tylko wróciłam do domu?" tłumaczył mi że to tekst jego ulubionej piosenki ehhhh
Boję się, nie ukrywam... Czy te dziewczyny które spróbowały ze swoimi chłopakami jeszcze raz mają jakieś doświadczenia, które by się przydały?
pandzio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 12:13   #440
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość
a ja lily juz w Ciebie nie wierze bo umawialismy sie ze nic z gadu nie wyjdzie na forum a ty ciagle prowokujesz do jakis chorych dyskusji !! tak mozna na Tobie polegac... a co do calej sytuacji to darujcie sobie ironie jezdzicie po mnie przez to ze laska "odpier*****a" a to nie moja wina do cholery !! mialem z nia ok byly jakies zarysy...potem pojawily sie problemy ktorych nie udalo sie rozwiazac cos peklo...pojawila sie nowa kobieta i co tu kurcze jest wymieszane no nie czaje...to jest wszystko proste jak budowa cepa
Sam prowokujesz dyskusje jednego dnia pisząc jedno, innego drugie. Plączesz się w zeznaniach od początku swojej bytności tutaj i dobrze o tym wiesz.

Wielka love, plany, dziecko itd i pstryk i koniec, cyk myk kolejna kobita. Że nie wspomnę o tym, że co innego pisałeś mi na prv, co innego wychodziło z pisania na ogólnym. Pewnie z Lily jest to samo i zaczęła mieć wątpliwości - proste.

Na początku chciałam Ci pomóc itd, ale widzę że niekoniecznie się da, bo nie wiadomo ile z tego co piszesz ma odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Za mało w Twoich postach spójnych konkretów po prostu.

Albo jesteś totalnie niedojrzały albo wciskasz nam jakieś kity.

Moim zdaniem ofkoz.

---------- Dopisano o 12:12 ---------- Poprzedni post napisano o 12:08 ----------

Cytat:
Napisane przez pandzio Pokaż wiadomość
Czy te dziewczyny które spróbowały ze swoimi chłopakami jeszcze raz mają jakieś doświadczenia, które by się przydały?
Z Fubizką pogadaj, ona jest na etapie powrotu i to też trudnego, bo w jej związku to ona ma depresję. Pewnie Ci pomoże, ona bardzo mądre rzeczy pisze

---------- Dopisano o 12:13 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ----------

A propos Fubizki

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
A ja mam go puścić na 3 dniową imprezę plenerową za granicą... Jedzie on i 4 kumpli. Impreza na miejscu to co innego niż taki wyjazd. Nie ufam mu na tyle

Przesadzam?
Czego się boisz?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 12:18   #441
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Sam prowokujesz dyskusje jednego dnia pisząc jedno, innego drugie. Plączesz się w zeznaniach od początku swojej bytności tutaj i dobrze o tym wiesz.

Wielka love, plany, dziecko itd i pstryk i koniec, cyk myk kolejna kobita. Że nie wspomnę o tym, że co innego pisałeś mi na prv, co innego wychodziło z pisania na ogólnym. Pewnie z Lily jest to samo i zaczęła mieć wątpliwości - proste.

Na początku chciałam Ci pomóc itd, ale widzę że niekoniecznie się da, bo nie wiadomo ile z tego co piszesz ma odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Za mało w Twoich postach spójnych konkretów po prostu.

Albo jesteś totalnie niedojrzały albo wciskasz nam jakieś kity.

Moim zdaniem ofkoz.[COLOR="Silver"]
)
no elve znow to samo ile razy mam pisac...? zebym jeszcze krecil z ta ex to ok nie ma sprawy zgoda z Toba ale tak nie jest... owszem kazdy ma jakies plany ale jak nie wychodza to nie znaczy ze jestem jakis ostatni zly i zaklamany...nowa pojawila sie niespodziewanie nie szukalem nawet a nie bede sie bronil przed nowymi znajomosciami bo wczesniej mi nie wyszlo z kims...ja nie placze nie czuje sie smutny ani nic nie uzalam sie nad soba i bardzo sie z tego ciesze....oczywiscie ex sie odzywala ale na jej teksty mowilem tylko AHA i nic wiecej nie przejmuje sie juz tym..jest nowa i na niej sie skupie...i na tym zakonczmy TEN temat.
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 12:19   #442
aniuska_90
Raczkowanie
 
Avatar aniuska_90
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 423
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość
to jest wszystko proste jak budowa cepa
Bo prawda jest taka ze umysł faceta jest prosty jak budowa cepa! haha
__________________
"Brak perfekcji jest piękny, szaleństwo jest geniuszem i lepiej być absolutnie niedorzecznym niż absolutnie nudnym..."
aniuska_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 12:22   #443
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez aniuska_90 Pokaż wiadomość
Bo prawda jest taka ze umysł faceta jest prosty jak budowa cepa! haha
ooo nastepna
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 12:24   #444
krolowazimy
Wtajemniczenie
 
Avatar krolowazimy
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość
no elve znow to samo ile razy mam pisac...? zebym jeszcze krecil z ta ex to ok nie ma sprawy zgoda z Toba ale tak nie jest... owszem kazdy ma jakies plany ale jak nie wychodza to nie znaczy ze jestem jakis ostatni zly i zaklamany...nowa pojawila sie niespodziewanie nie szukalem nawet a nie bede sie bronil przed nowymi znajomosciami bo wczesniej mi nie wyszlo z kims...ja nie placze nie czuje sie smutny ani nic nie uzalam sie nad soba i bardzo sie z tego ciesze....oczywiscie ex sie odzywala ale na jej teksty mowilem tylko AHA i nic wiecej nie przejmuje sie juz tym..jest nowa i na niej sie skupie...i na tym zakonczmy TEN temat.
Nie potrafisz być sam, co nie? Ciekawe, dlaczego
krolowazimy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 12:25   #445
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez aniuska_90 Pokaż wiadomość
Bo prawda jest taka ze umysł faceta jest prosty jak budowa cepa! haha
Ta, jasne. Skoro tak radośnie generalizujesz to powiedz mi Kochana, skąd na tym forum taka ilość kobiet nie rozumiejących facetów, nie wiedzących o co im w danym momencie chodzi?

Przecież ich umysły są tak banalnie proste...

---------- Dopisano o 12:25 ---------- Poprzedni post napisano o 12:24 ----------

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Nie potrafisz być sam, co nie? Ciekawe, dlaczego
Nie potrafi, sam to przyznał. Przyznał też, że nie zostawi swojej ówczesnej dopóki się inna nie znajdzie. Ale jednocześnie twierdził, że planują dziecko i tak dalej i tak dalej

Ale ok, możemy skończyć ten temat, każdy swoje wie.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 12:26   #446
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
ehh



ja też a obiecałam sobie już kiedyś, że nigdy więcej nie będę płakać przez facetów... najlepiej nie wikłać się w żadne związki, przynajmniej sobie cierpień oszczędze. Najgorsze jest to, że to on mnie chciał poznac, to on zrobił pierwszy krok, to on szalał, a ja go nawet wcześniej nie kojarzyłam z uczelni ... tak bardzo żałuję, że w ogóle się pojawił w moim życiu, miałabym spokój do tej pory...
A ja moim po 1 randce w ogole nie bylam zainteresowana( i siedziac z nim w pizzerni -myslalam: znowu nie trafilam.. dalej bede sama- i moze tak byloby lepiej)..

Ehh spotkam sie z nim i sie rozrycze..tyle bedzie ze mnie...nie umiem byc twarda( jak sie nie rozrycze w autobusie to na miejscu sie rozrycze na maxa) ....on zrobil ze jestem taka slaba
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 12:26   #447
pandzio
Raczkowanie
 
Avatar pandzio
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 271
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Sam prowokujesz dyskusje jednego dnia pisząc jedno, innego drugie. Plączesz się w zeznaniach od początku swojej bytności tutaj i dobrze o tym wiesz.

Wielka love, plany, dziecko itd i pstryk i koniec, cyk myk kolejna kobita. Że nie wspomnę o tym, że co innego pisałeś mi na prv, co innego wychodziło z pisania na ogólnym. Pewnie z Lily jest to samo i zaczęła mieć wątpliwości - proste.

Na początku chciałam Ci pomóc itd, ale widzę że niekoniecznie się da, bo nie wiadomo ile z tego co piszesz ma odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Za mało w Twoich postach spójnych konkretów po prostu.

Albo jesteś totalnie niedojrzały albo wciskasz nam jakieś kity.

Moim zdaniem ofkoz.

---------- Dopisano o 12:12 ---------- Poprzedni post napisano o 12:08 ----------



Z Fubizką pogadaj, ona jest na etapie powrotu i to też trudnego, bo w jej związku to ona ma depresję. Pewnie Ci pomoże, ona bardzo mądre rzeczy pisze

---------- Dopisano o 12:13 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ----------

A propos Fubizki



Czego się boisz?
No właśnie liczyłam, że napisze coś, bo pamiętam, że jest na etapie powrotu przepraszam za ten bałagan, ale jakoś kurcze nie mogę zacytować jednego fragmentu
pandzio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 12:28   #448
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ta, jasne. Skoro tak radośnie generalizujesz to powiedz mi Kochana, skąd na tym forum taka ilość kobiet nie rozumiejących facetów, nie wiedzących o co im w danym momencie chodzi?

Przecież ich umysły są tak banalnie proste...

---------- Dopisano o 12:25 ---------- Poprzedni post napisano o 12:24 ----------



Nie potrafi, sam to przyznał. Przyznał też, że nie zostawi swojej ówczesnej dopóki się inna nie znajdzie. Ale jednocześnie twierdził, że planują dziecko i tak dalej i tak dalej

Ale ok, możemy skończyć ten temat, każdy swoje wie.
hahahaha elve o tym dziecku to ci pisalem w huhuhuh czasu temu a nowa pojawila sie pare dni temu i co ma piernik do wiatraka? zreszta co masz mi do zarzucenia? to ze raz pisze to a po dluzszym czasie co innego ? no kuzwa toz to ludzie sie zmieniaja nie wiedzialas o tym ?

Edytowane przez normalnyFacet
Czas edycji: 2011-01-08 o 12:35
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 12:35   #449
aniuska_90
Raczkowanie
 
Avatar aniuska_90
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 423
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ta, jasne. Skoro tak radośnie generalizujesz to powiedz mi Kochana, skąd na tym forum taka ilość kobiet nie rozumiejących facetów, nie wiedzących o co im w danym momencie chodzi?
Ktos tu dzisiaj nie ma humoru widze i na zartach sie nie zna .. Elve az tak bardzo meczy Cie wczorajszy wieczór tz z ex ?:P
__________________
"Brak perfekcji jest piękny, szaleństwo jest geniuszem i lepiej być absolutnie niedorzecznym niż absolutnie nudnym..."
aniuska_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-08, 12:40   #450
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez aniuska_90 Pokaż wiadomość
Ktos tu dzisiaj nie ma humoru widze i na zartach sie nie zna .. Elve az tak bardzo meczy Cie wczorajszy wieczór tz z ex ?:P
Nie, po prostu nie bawi mnie wredne generalizowanie, zawsze się generalizowania czepiam, w każdym możliwym wątku - no nie to poczucie humoru po prostu.

P.S. Mam alergię na skrót "tż"
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.