|
|||||||
| Notka |
|
| Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3151 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
![]() ![]() wow to czytasz ja na razie stoje bo nie mam nic, a mąż mi ukradł mistrza i małgorzate i czyta i ja nie mam co ale czekam na ktokolwiek widział ![]() a dziękuję obiad będzie na 2 dni ![]() aaaa tekst hmm no czadowy tak jak mąż ![]()
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
|
#3152 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 5 029
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Gucia, miałaś wyżerkę, nie powiem
Karminadle ze śląskiego |
|
|
|
#3153 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
![]() A co do ślubu - to protestancki, najbliżej mi do zielonoświątkowców. Do tego zboru chodzę i tam odnalazłam to, czego od dawna szukałam w kościele.
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
|
#3154 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
![]() miłego wieczoru
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
|
#3155 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
![]() Pracujesz może w amerykańskiej firmie? Bo ja tak i nieraz mieliśmy tego typu meetingi ,że się tak wyrażę ![]() Pisałam wyżej że wycenili na 1500 euro ,ale widzisz do Holandii jest znacznie bliżej,problem z tą Irlandią ,to ponad 2 tyś km Ale coś wymyślimy.Jest jeszcze opcja na kg ,tylko musimy wszystko jakoś zważyć |
|
|
|
|
#3156 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
a ze tak sie w prost zapytam-ile maz zarabia ze krucho u Was z pieniazkami... Cytat:
ja po prostu skleroze mam i dobrze ze mi przypomnialas o czym piszesz. Badania tez bedziesz jakies prowadzic ? A co do tych piersi, to masz po trochu racji ze to plus dla mamy i taty pod warunkiem ze te duuuze karmiace piersi nie bola! Ja mialam na poczatku karmienia bardzo wrazliwe, nie bolace ale przewrazliwe brodawki ze kazdy dotyk bylnieprzyjemny. Spalam caly czas w staniku bo ocieranie pizamy o piersi tez bylo nieprzyjemne gryyy ale teraz jest juz OK
|
||
|
|
|
#3157 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
Ja mieszkałam na 4 piętrze 16 lat w bloku 4 piętrowym, a od prawie 6 lat w domku ![]() No to tak... zarówno ja jak i moi rodzice najbardziej co sobie chwalimy to święty spokój... sąsiedzi narzekali na jakieś krzyki na dworze, samochody czy cokolwiek innego, a u nas ciszaaa... no wiadomo chyba że sąsiad na dole wiercił coś, a miał ku temu zapędy... ale uwaga kiedyś jak był pożar to my w ogóle o tym nie wiedzieliśmy... dopiero straz jedzie wychodze na balkon a tam wchodza do klatki otwieramy drzwi na klatkę, pełno dymu... no to mozna uznac za minus w trakcie pożaru a za plus, gdy sąsiadka coś spali haha ![]() Czyściutko... na klatce to fakt hmmm no i jako dziecko źle wspominam noszenie plecaka, parę razy nie mogłam go wtachać na górę, no ale dałam radę kondycja, kondycja windy nie mieliśmy no i nie wiem co to znaczy, że mnie ktoś zaleje... albo że sufit mi "skacze" dziwiłam się jak znajomi tak mieli... ![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() góra wymiata ![]() ![]() ![]() Oooo Iwka jeszcze coś mi się przypomniało odnośnie tych schodów... ![]() jak teściowa mówiła, do córki że dobrze że windy nie ma, bo można spać... a ona na to... i co?? a jej mama no jak to co... mokra plama Także wiesz możesz to wziąć jako plus
|
||||
|
|
|
#3158 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
dziekuje kochane
a co do swinskiej grypy, to te osoby to zmarla 2m,5 roczka dziewczuynka z porazeniem mozgowym, oraz niewydolnodscia krazenia i facet 41 letni z choroba alkoholowa i cukrzyca a wiec mowia, ze na grype ah1n1 umieraja ludzie jajk juz to z bardzo powaznymi chorobami, ktore oslabiaja organizm |
|
|
|
#3159 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
![]() Cytat:
Hmm wlasnie patrze na stronke i juz nie ma tej poscieli moze juz wykupili ? jak przyjdzie to domu to zrobie zdjecia dziekuje
__________________
♥ Dominik 12.06.2012 ♥ ♥ Olivia 2.07.2014 ♥
|
||
|
|
|
#3160 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: moja kanapa
Wiadomości: 1 645
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
Co do ulotności perfum, to chyba nie kwestia tego, że mój nos sie przyzwyczaja, bo po ok. 2 godz. nikt ich już nie czuje, nie tylko ja. Cytat:
Co do celebrytów to ja jeździłam często na wakacje do Jastarni, która graniczy z Juratą, a do Juraty bardzo często przyjeżdżają polskie gwiazdy. Najbardziej zapadł mi w pamięć chamski Stanisław Sojka, który tak nawrzeszczał na dzieci które podeszły do niego po autograf, ze aż mnie się przykro zrobiło. Widok Niny Terentiew bez makijażu do dziś straszy w nocy mojego męża. Ale są też miłe przykłady, np. Jan Englert, niezwykle ciepło zwracający się do córeczki, czy Gustaw Holoubek, którego mój brat podwoził z hotelu w którym pracował na pociąg. Był nim zauroczony (a mojemu bratu mało co jest w stanie zaimponować).
__________________
trzeba stworzyć dom żeby mieć do czego wracać ...
upchać miłość tam w każdy kąt ... |
||
|
|
|
#3161 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
ehsss... niefajnie... no ale pani właśnie powiedziała że to identycznie przebiega jak grypa czy przeziębienie i trzeba to wyleżeć, i bezpośrednio życiu nie zagraża chyba że tak jak pisałaś ktoś ma inne schorzenia...
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
|
#3162 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
atomufka przerabane z kosztami transportu
![]() zabcia no twarz tez fajna. Ale mi sie trebacze podobaja w sam raz do dzieciecego pokoi ![]() jak juz tak mowicie kogo widzialyscie :d to ja jeszszcze jak bylam w ciazy bylam na basenie, i w barze na basanie byla iwona pavlovic z mezem laska jak nie wiem, a jaka drobniutka ona jest na zywo w ogole to mojej tipsiarki maz byl swiadkiem na slubie iwony
Edytowane przez kliwia Czas edycji: 2011-01-11 o 08:06 |
|
|
|
#3163 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
Cytat:
Moj tz mial do czynienia w szpitalu z ah1n1 i opkukac nie zarazil sie, ale podchodzili do tych pacjantow w podwojnych fartuchach i rekawicach ale mialam dzis noc-totalna masakra! najpierw przez godzine zasypialam, bo znow mnie noga rwala-juz nie wiem czy to skurcze czy znow rwa kukszowa ale nie umialam sie w zadnej pozycji ulozyc, w koncu zasnelam na bruchu co mi sie nie zdarza! i po godzinie niespodzianka-tomus sie obudzil! normlanie ok 2-3 wstaje na jedzenie a dzis w nocy budzil sie o 24, 2:30, 5:30 a od 6:30 nosilam gp na rekach bo tak go brzuszek bolal. Tz pojechal wczesnie rano na szkolenie wiec chodze jak zombi-glowa boli, noga boli, niewyspana, glodna(a pusta lodowka)....Dobrze ze chociaz malemu juz przeszlo i jest radosny. Musimy do tesco sie dzis wybrac bo serio w lodowce swiatlo zostalo! A dzis jeszcze musze jakies ciacho upiec bo jutro przyjezdzaja moje panie z przedszkola na odwiedziny wiec prawdopodobnie babka cytrynowa albo inna - no wlasnie Mona - ja bardzo ladnie prosze o przepis na ta migdalowo-kakaowa co wczoraj pisalas!!
|
||
|
|
|
#3164 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Dzień dobry!
Ale jestem nie przytomna... a tu trzeba pracować. Bierze mnie jakieś przeziębienie, katar sie zaczyna, gardło boli... wiec leczę się zimnym tigerem ![]() Katunia, mam nadzieje, że odpoczniesz dzisiaj.
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" Edytowane przez Gucia0987 Czas edycji: 2011-01-11 o 08:21 |
|
|
|
#3165 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
cześć
![]() Wczoraj myslałam, że się rozpuszczę a mój mąz sadysta kazał mi sie wypocić, jedynie te okłady na czoło mi robił. A dziś przyjechała teściowa i na niego nakrzyczała, że chciał abym się rozpuściła i że powinien mnie chłodzić, a on mi nawet skarpetek nie pozwolił zdjęć Generalnie to mam wirusówkę, ale gorączka jak na razie mi spadła i mam tylko 37,3. Zalecenie - 2 dni wolnego a co ja robię?? Dziś idę do pracy ![]() Atomufka współczuję , strasznie drogo chcą. Iwka ja mieszkam na 4 p (ostatnim) i baaardzo sobie chwalę. Cisza (nawet sąsiadów z dołu nie słychać, chyba że cos wiercą) i generalnie to sobie chwalę. Gucia, Rybulko dziękuję Katunia już Ci piszę: - kredyt + ubezpieczenie jego 1110 zł opłaty stałe: - czynsz 460 zł - woda 110 zł - prąd 80 zł - gaz 35 zł - telefony 60 zł - internet 50 zł -TV 30 zł - obiady - za dni pracujące (tak róznie zależy od miesiąca, ale teraz będą pełne więc max 200zł) - beznyna 250 zł Razem to wynosi 2385 zł Nasze zarobki na rękę po odliczeniu 50 zł od każdego na PZU wynoszą: - mąż 1470zł - ja 1510 zł + nadgodziny jakieś 220zł = 3000 + nadgodziny ( nie dodaję ich bo to zależy ile jest wolnego, oraz np. w wakacje nie są już płatne, w lutym też będzie mało, bo 2 tyg ferii dochodzi). Więc na życie zostaje nam 600zł + troszkę z tych nadgodzin. |
|
|
|
#3166 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
Kochana, na Twoim miejscu, to wolałabym zostać dwa dni w domu, niż zarażać dzieci. Tym bardziej teraz, pogoda jest jaka jest, osłabiona odporność, a dzieci szybko łapią takie rzeczy.
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
|
#3167 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Gucia mój mąz też mi kazał zostać w domu ale.. ja nie mogę. Kurcze, wczoraj sie czułam o wiele gorzej a byłam na 2 etatach więc dziś te 5 godzin wytrzymam. Mąż juz mnie od dawna nazywa terminator
bo ja nawet jak miałam w Holandii problemy z ręką to nie dałam po sobie poznać, ze cierpię. Właśnie wchodzę na nasze konto, bo wczoraj na kolejną ratę kredytu zabrali a tu wiadomość, że w końcu rata została zmniejszona (przez ten wpis do księgi wieczystej) i od następnego miesiąca mamy o 82,27 zl mniej do spłaty. Czyli nasz kredyt zmalał z 1060,43 zł na 978,16 zł wczesniej ubezpieczenie do niego wynosił 51 zł (to jest jakaś cześć procenta od raty) ciekawe ile teraz będzie wynosił. ale fajnie, myślałam, ze dużo mniej nam potrącą W końcu jakaś lepsza wiadomość.
|
|
|
|
#3168 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
ale dzieciaki nie są. I kochana, lepiej nie iść do pracy 2 dni, niż później 3 tygodnie leżeć plackiem... przemyśl to jeszcze.Co do raty to super!!! Teraz na życie macie prawie 700zł![]() Kurcze, gdybyśmy my mogli wziąć kredyt, za który rata wynosiłaby 1100zł to ani minuty bym się nie zastanawiała... wizja płacenia 2tys zł za samą ratę mnie przeraża... i najnormalniej w świecie nas na to nie stać.
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
|
#3169 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Treść usunięta
|
|
|
|
#3170 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Gucia ja wiem i zdaję sobie z tego wszystkie sprawę, ale kurcze taka jest moja natura, nie lubię się nad sobą użalać . Wczoraj pomoc drugiej koleżanki (z drugiej zerówki) miała gorączkę, przyjechała 15 km autobusem (bo 15 km mieszka od miasta) aby dac zwolnienie. Jak ja bym tyle przejechała, to bym już została, tym bardziej, że ona tylko 4 godz pracuje, bo ma na pół etatu
|
|
|
|
#3171 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
cześć
![]() ---------- Dopisano o 10:06 ---------- Poprzedni post napisano o 10:01 ---------- Cytat:
![]() A co do pomocy, to ja gdybym była chora to bym się nigdzie nie wybierała autobusem, już mógł jej ktoś podrzucić to zwolnienie. No chyba, że była u lekarza w mieście i podeszła przy okazji... bo tak tez mogło być.
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
|
#3172 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
teraz m ieszkam na 4 piętrze nie ma widny tu się wchodzi po schodach dosłownie tak jakbyś wchodziła na 9 piętro schodami , do tego często sufity pekają bądź przeciekają , po za tym też plusy nikt ci po głowie nie skacze , nikt cię nie zalewa itp. ach nigdy nie kupujcie mieszkań narożnych bo to masakra ja 4 piętro i narożne wieje , zimna ściana nkit cię z boków nie ogrzewa , jakieś przeciekające rynny w ścianie i juz robi się pleśń lub grzyb mam kilka wiadomości dziadkowi się polepszyło o dziwo i wychodzi dzisiaj ze szpitala także pojedziemy do niego napewno tylko musimy poczekać jeszcze bo dziadek przeziębiony więc boimy się o Dominika druga sprawa ekspertyza ok to już pisałam teraz czekamy na sprawę i dalszy ciąg wydarzeń ale wszystko jest na dobrej drodze z tych gorszych wiadomości Dominik znowu dzisiaj biegunka , czyli wiemy co jest ma alergie pokarmową i uczulenie na laktozę dostaliśmy recepty na mleko bebilon pepti , jedyny plus tej sytuacji że mleko na receptę i płacimy za puszkę tylko 7 zł mam nadzieje że pomoże mu i zobaczymy co dalej dzisiaj się wyspałam dominik wstał dopiero koło 7 rano poszedł spać koło 21 także jest dobrze dzisiaj , tylko z mężem się troszkę posprzeczałam ale już jest ok tylko niesmak został , ale przejdzie nam wogóle to cześć
__________________
http://www.suwaczek.pl/cache/b5888ef3d0.png 06.06.2009 17:00 http://www.suwaczek.pl/cache/dbd2ccbc25.png |
|
|
|
|
#3173 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
edit: zapomniałam o najważniejszym, dobrze, że już wiecie co dolega Dominikowi. Mam nadzieje, że to mleko pomoże i już wszystko będzie dobrze! Ale się biedactwo wymęczyło.
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" Edytowane przez Gucia0987 Czas edycji: 2011-01-11 o 09:11 |
|
|
|
|
#3174 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Gucia wiem
![]() Kasiu super, że dziadkowi się polepszyło U nas w mieszkaniu (nie wiem czy to dlatego, ze jest z pustaka a nie z płyty, czy że dach 2 lata temu zrobili termoizolacyjny) ale w lato w ogóle sie nie nagrzewa. Tak więc jak w sierpniu byliśmy je pierwszy raz oglądać, to właścicieli 4 miesiące w nim nie było i wiecie... nie było parówy, potem kilka razy jeszcze tam byliśmy i było tak przyjemnie. |
|
|
|
#3175 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
tak jak Gucia napisala 600 a teraz z tego piszesz prawie 700zl na zycie bez gotowania obiadow to calkiem niezle, nie sa to jakies kokosy ale przezyc sie da. Co prawda fajnie by bylo tak zarabiac zeby nie liczyc czy starczy do pierwszego... Dobre gospodarowanie i bedzie OK! A jak maz z ta dodatkowa praca ? A Ty myslalas zeby cos dodatkowego dorobic ? Ja Ci powiem ze w zeszlym roku pracowalam parwie caly czas jakby na dwa etaty-rano od 8-13 przedszkole, potem trzy dni w tyg zajecia dodatkowe, czasem nawet do 21! no i jeszcze w soboty prowadzilam zajecia. Moze jest u Ciebie jakie miejsce gdzie moglabys dorobic? Dla mnie to byly i pieniazki i w sumie satysfakcja zawodowa bo m.in. z dziecmi tam pracowalam. A ktoras z Was (nie bic nie pamietam ktora ) pytala czy ucze szybkiego czytania - tak wlasnie prowadzilam zajecia z szybkiego czytania!Cytat:
![]() Guciu chetnie bym odpoczela ale nie mam na to zbyt duzych szans dzis... Teraz Tomus sie zdrzemnal wiec mam chwilke...potem obid ugotowac, na zakupy do tesco trzeba jechac, ciacho upiec, prasowanie czeka... gryyy ---------- Dopisano o 10:21 ---------- Poprzedni post napisano o 10:17 ---------- kasia - fajnie ze sie wybierzecie do dziadka, dobrze ze juz z nim lepiej OOo to dobrze ze wiesz co malemu doelgo, ciekawe jak zareaguje na ten bebilon-byle to pomoglo! te elargie teraz to jakas zmora!! |
||
|
|
|
#3176 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Katunia niestety u nas w mieście są takie zarobki. Mąz tam w firmie pracuje dopiero od maja. Wiesz, ja z chęcią bym mogła robić coś dodatkowego ale nie wiem co
Jedynie to te drugie studia chcę zacząć od października.
|
|
|
|
#3177 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
No chyba, że kupimy kawalerkę - jeden pokój z aneksem... a tego sobie nie wyobrażam. Kochana, faktycznie masz sporo rzeczy dzisiaj do zrobienia, powodzenia!
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
|
#3178 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Gucia a jak zarobki się w Krakowie przedstawiają??
dzwoniła teściowa na kontrolę czy poszłam do pracy hehe
|
|
|
|
#3179 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Madzia, bardzo różnie. Napiszę Ci w k.
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
#3180 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
ok.
Ja już wychodzę bo na 11 mam do pracy, więc przeczytam po 16. Zmykam, papa aaaaa czy ktoś z Was się orientuje, czy byc konsultantką w Avon lub oriflame się opłaca?? Jak to jest z zarobkami tam?? Ile się ma od zamówienia?? czy musi być wkład własny?? |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:56.









Miałam dzisiaj po prostu cudny dzień z wykładem na temat wartości jakimi moja firma się kieruje - w tym roku przyjęli sobie za cel uświadomienie wszystkich i zaczęli to wdrażać. Porażka, Dobrze że chociaż muffinki były
Ale coś wymyślimy.Jest jeszcze opcja na kg ,tylko musimy wszystko jakoś zważyć 

dopiero straz jedzie wychodze na balkon a tam wchodza do klatki
otwieramy drzwi na klatkę, pełno dymu... no to mozna uznac za minus w trakcie pożaru a za plus, gdy sąsiadka coś spali haha
moze juz wykupili ? jak przyjdzie to domu to zrobie zdjecia 



Generalnie to mam wirusówkę, ale gorączka jak na razie mi spadła i mam tylko 37,3. Zalecenie - 2 dni wolnego a co ja robię?? Dziś idę do pracy 


