|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4231 | ||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 573
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
witam z pracy
ale mam dzisiaj spanie, ja pierniczę też u Was taka senna aura dzisiaj??Cytat:
![]() yugoslavia, CarmelaSoprano, Shira_83 - gratulacje za pozytywne USG ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
dobra, wracam do roboty, chociaż wenę mam coraz mniejszą i coraz częściej myślę o L4.. tylko to nie takie proste, najpierw musi ktoś przyjść na zastępstwo, wdrożyć się, ech..
__________________
Loteria Bitcoin - aż 2 BTC do wygrania |
||||
|
|
|
#4232 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 869
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
nerola no ja właśnie też chcę rpdzić w gorzowie własnie z tego względu, że maja tam sprzęt do ratowania noworodków a w Drezdenku brak... a o tym traktowaniu kobiet na Dekerta jak nie-ludzi to się właśnie od koleżanek i sióstr nasłuchałam różnych histori... no i jakoś dziwnie wszystkie dzieczaczki, które się tam w ostatnich latach urodziły chorowały po urodzeniu na zapalenie płuc... mam nadzieję, że to przypadek raczej niż norma u nas w szpitalu
no obiecuję, że monitora juz opluwała nie będę! przynajmniej będę się starała wybuchac smiechem w innym kierunku ![]() fajnie masz, że pod Gorzowem mieszkasz... mi się marzy własnie dom nieopodal GW... ale to narazie kwestia marzeń... dobrze i tak, że mamy jakiś dach nad głową no a co do tego bólu to przez całą ciążę ciężko chyba będzie wytrzymać... siedzieć już też nie mogę przez tą pachwinę... idę na krótki spacerek po biurze... do męża zajrzę - czy się przypadkiem nie obija!!! jak tak to będzie ma przecież zarabiać na rodzinę a nie na necie siedzieć ![]() no ja też chcę widzieć czy to będzie synek czy córcia... mój mąż ostatnio palnął, że on nie chce wiedzieć i mam mu nie mówić... Edytowane przez pieleszka Czas edycji: 2011-01-12 o 10:21 |
|
|
|
#4233 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 646
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
nerola co dobrego robisz na obiad potrzebuję inspiracji
![]() beata_1988 no kurde felka zaczynam też taki chcieć Beciu Nerola to wasza wina!!! ja pytałam dr kiedy będziemy maleństwo podgladać co ma między nózkami obiecał na połówkowym to sobie jeszcze dobry miesiąc poczekam, ale bardzo bym chciała wiedzieć chyba bym chciałą chłopczyka hihihOliweczka1985 dzięki kochana no nie wzskazane będziemy się starać nie chorować ale już jesteście całkiem zdrowi |
|
|
|
#4234 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
My z Nerolą to już się skumałyśmy jakieś ponad pół roku temu to już dawno opracowałyśmy metodę jak tu Was naciągnąć na takie gadżeciki żartuje.Wcześniej znałyśmy się z wymiankowych targowisk ![]() ja to się doczekać nie mogę już kiedy listonosz przyniesie mi paczuszkę już dawno mnie nie odwiedzał bo ostatnio zaniedbałam tagrowiskowe wymiany na rzecz wątku mamusiowego i tak tż twierdzi że ja tylko wizazem żyję
__________________
Dwa serca po raz drugi :heart:
Edytowane przez beata_1988 Czas edycji: 2011-01-12 o 10:30 |
|
|
|
|
#4235 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
, muszę teraz na siebie bardzo uważać,, bo ogólnie jestem chorowitą osobą.
|
|
|
|
|
#4236 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
po dwóch kiwi mi mdłościo przeszły
czyżby nowe lekarstwo
__________________
Dwa serca po raz drugi :heart:
|
|
|
|
#4237 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Barcelona
Wiadomości: 300
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Witam Was Kobietki
![]() Niestety,z powodu braku czasu bardzo rzadko tutaj zagladam.Bardzo przezywam utrate malenstw,o ktorych przeczytalam.Przykro mi strasznie. Ostatnio przez to spac nie moge... ![]() Dzis mialam sen,ze urodzilam wczesniaka,corke,byla taka sliczna. Boje sie,ze to moze oznaczac cos zlego. Jutro mam wizyte u stomatologa.Co prawda mialam wczesniej,ale dostalam tylko cennik i date kolejnej wizyty. Obecnie jestem w 13tym tyg. i sie zastanawiam,czy znieczulenie nie zaszkodzi dzidzi? Nastepna sprawa ktora chcialam poruszyc,jest odnosnie cisnienia.Czy 132/77 jest dobre?W poprzednich ciazach mialam bardzo niskie,a teraz inaczej.Przez ponad miesiac przytylam niespelna 20dkg i tez nie wiem czy to dobrze??? Z dnia na dzien coraz bardziej jestem senna,nie mam sil na nic Ogolnie czuje sie jak po intensywnych cwiczeniach na silowni(rece same opadaja).Pozdrawiam Was wszystkie i zycze duzo zdrowka i usmiechu,milego dnia! ![]() ---------- Dopisano o 10:36 ---------- Poprzedni post napisano o 10:32 ---------- Wiecie,co? Pare dni temu,dowiedzialam sie o pewnej polce,ktora aby zalapac sie na becikowe(bo u nas juz od nowego roku wycofali)2500euro.W 6tym miesiacu wziela jakies tabl. na wywolanie i urodzila prze sylwestrem.Normalnie,az mnie cholera wziela,jak o tym uslyszalam. Jak mozna byc tak lakomym na kase nawet kosztem zdrowia,zycia swego dziecka?! Krew czlowieka zalewa. Teraz to malenstwo trzymaja pod jakas specjalna lampa. To nazywa sie matka...,hm,brak slow! Edytowane przez Toska28 Czas edycji: 2011-01-12 o 10:38 |
|
|
|
#4238 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
)Wiecie co, trochę jestem przerażona tym, że zostanę matką Mieszkam z mężem w bloku i od września mamy psa( bardzo kochany) na którego ja się uparłam, a mąż wcale go nie chciał i do tej pory ta jest, niby go lubi itd, ale czasem naprawdę jest bardzo uciążliwy, wiadomo trzeba z nim wychodzić itd., ostatnio jak byłam chora, to mąż go wywiózł na parę dni do teściów, bo jak on pójdzie na 12 h do pracy, to nim miałby kto z nim wyjść. Inaczej sobie to wszystko wyobrażałam Bardzo bym nie chciała go oddać, ale jak urodzi się dzidzia, to nie wyobrażam sobie żeby jeszcze z psem wychodzić i ogólnie syf itd(codziennie odkurzam ). Nie chcę zepsuć mu życia, bo bardzo go lubię, z resztą nie da się go nie lubić(golden retriver). Planujemy kupic działkę budowlaną i sie budować, ale po 1 niewiadomo kiedy ją kupimy( od jakiś 2 lat szukamy), a na dodatek zanim powstanie domek, to wiadomo potrwa to ze 2-3 lata( z resztą nie wiem ile, ale tyle może być , jak nie dłużej). Teściowie nie zajmą się nim na stałe, a moi rodzice chętnie by sie zajęli, ale mieszkają za granicą( teraz przyjeżdzają na 3 miesiące, z reszta my mieszkamy w ich mieszkaniu). No i niewiem co ma zrobić????Często słyszę od męża, na co ten pies, aby utrapienie itd, wierzcie mi, że strasznie to przeżywam!Zamiast cieszyć się z ciąży i wogóle, to mam takie zmartwienie. Doradźcie kochane z góry bardzo dziękuję. |
|
|
|
|
#4239 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Pieleszko no właśnie co jest?
Bo Krystian urodził się z 10 punktami,wszystko gra,po czym wracam na sale a nie ma mojego dizecka!!! Pytam,błagam,ze chcę do niego=nie pozwolili. Dopiero po 2 dobach ryczenia w głos,położna mnie zaprowadziła do inkubatora,ze mały ma zapalenie płuc(skąd do cholery?). Dali mi go do łóżka na chwilę w 3 dobie jak wybłagałam.Tak to siedziałam jednym pośladkiem przy inkubatorze non stop. Nic mu nie było! Moja mam zrobiła mu zdjecie płuc i wszystko grało.Dziwne prawda? A jak dali mi go na kilka chwil,to przyszła jędza i zaczęła krzyczeć,ze dziecko chcę zabić bo światło zgaszone(sąsiadka sobie zażyczyła a ja otworzyłam drzwi na korytarz bo tam światło tliło się)i że przy zapaleniu płuc może się w każdej chwili udusić,zsinieć. I od tej pory nie spałam przez kolejne 4 doby wcale.Nic a nic.nawet nie drzemałam,choć wcześniej też nie bo się bałam a poza tym siedziałam przy inkubatorze. masakra była i tyle. Tego sie boję jak cholera.On był zdrowym dzieckiem z wenflonami w główce,rączkach...na antybiotyku bez priobiotyku(ja brałam podwójnie choć zabronili mi karmić piersia bo niby mój pokarm zwracał-g***o prawda). Dopiero w 4 dobie poszłam robić zadymę,że zabraniają karmić i zabrali dizecko a nawet naczyniaków nie widziały u dziecka ani jąder wielkości męskich bo był wodniak. Trzeba mordę drzeć ale strach o dizecko co one w nocy np. z nim robią. I wcale nie przychodzą do dzieci płaczących. ja podawałam cudzym smoczki w inkubatorach bo myślałam,ze umrę. Dzieci się blokowały,kręciły wokół i nie mogły sobie poradzić. Ale się wyzaliłam. Przepraszam Was ale tak samo wyszło. Shira-Szymon chce kurczaka. Ale z czym to ja kompletnie nie wiem ![]() Moze barszcz czerwony zrobię. Z Beatką mamy jeszcze kilka asów w zanadrzu by Was ponaciągać Nie,no żartuję. Beatko czekam na relacje z użytku.Kup sobie 2 małe baterie paluszki jak nie ma w komplecie. I żel do USG w aptece.Chyba,ze babka Ci dorzuciła. |
|
|
|
#4240 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
Ja spadam na uczelnnie, tzn na busa o 11.30 buziaki i do wieczora, może wpadnę do Was po powrocie. NIe na klikajcie za dużo ![]() pa
__________________
Dwa serca po raz drugi :heart:
|
|
|
|
|
#4241 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Świdnik/Lublin
Wiadomości: 3 507
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Hej Dziewuszki
Oliweczka znam Twój problem doskonale..ponieważ mieszkam teraz w bloku i mam dwa psy i dwa koty. Psy są o tyle uciążliwe że kto nie przejdzie po klatce to szczekają i w razie co też mamy nie lada problem bo jeden pies ma 9 lat, a drugi ponad rok. A co do tej przeprowadzki, wczoraj coś mamie wspomniałam na ten temat że może to ja się przeprowadzę to się wkurzyła że inne były plany, że mieliśmy narazie tu zostać, że rzuce studia i już nie wróce przez to. I skwitowała na koniec róbcie sobie co chcecie..zapytałam czy mi pomoże finansowo jak zostanę itp to nic nie powiedziała tyko wyszło. Szlag by to wszystko trafił i tyle
__________________
"Jeśli u mnie zasypiasz, to tylko w kącie mojej głowy. Jeśli ubrany, to tylko do połowy." ![]() ![]() |
|
|
|
#4242 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 454
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
aaa wcięło mi posta;(((
1. detektor- zamówiłam ten ze stronki. wszystko dostałam zgodnie z umową, ale.... ja słyszę tylko swoje tętno!!! około 90!!! bardzo wyraźne!!! Nerola plis o wskazówki. najwyrażniej coś źle robię;( u mnie 11t5d, więc już powinnam słyszeć 2. dziś sniła mi się wojna. liczyłam wybuchy i dobrze się przy tym bawiłam! dziewczyny to napewno hormony??? może czas do lekarza ?3. cieszę sie z super wyników USG. ja nadal czekam ![]() iwona |
|
|
|
#4243 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 809
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
ta pogoda mnie dzisiaj dobija...nie dosc ze pol nocy nie moglam spac to jeszcze ta pogoda...zasypiam w pracy normalnie
![]() beata_1988 to sikanie w nocy jest meczace kiedys nie chodzilam w ogole, a teraz to ze dwa razy zawsze.grrrbeata_1988 i oliweczka ja tez chce wiedziec czy corcia czy synek tz'towi obojetnie,a ja po cichu marze o corci..ale zobaczymy ciekawe kiedy an usg bedzie cokolwiek widac
|
|
|
|
#4244 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
toska - o tym , ze w hiszpanii są przypadki szybszych porodów ze względu na becikowe to w tv u nas mówili. i t ni tylko ta jedna polka, podobno to nagminne było...
ja przytyłam dopiero 1,1 kg, wiec tez niewiele, połozna nei narzeałą, ciśnienie dzis mialam 133/77 i tez ok. |
|
|
|
#4245 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 563
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
z powodu braku czasu. Jestem w pracy, przy komputerze all the time i jak wracam do domu, to jedyne o czym myślę to pozycja horyzontalna, stąd moje nieudzielanie się.A do napisania posta zmusiła mnie wypowiedź Toski28. Skąd masz takie informacje? Z tego co ja słyszałam, były takie plany aby znieść becikowe od tego roku, ale nie zostało to przyklepane żadnym rozporządzeniem, więc nic się nie zmieniło. Mało tego, złagodzono warunek złożenia zaświadczenia i wizycie do 10 tygodnia u lekarza i kolejnych. Aktualnie wystarczy zaświadczenie o jednej wizycie u ginekologa. Poza tym - prawo nie działa wstecz- jeśli takie rozporządzenie wyjdzie, nie sądzę aby nas dotknęło ![]() To tak gwoli wyjaśnienia, lepiej sprawdzać takie informacje, bo jeszcze któraś przez to nie złoży wniosku
|
|
|
|
|
#4246 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
Kochana-nałóż żel i zjedz detektorem niemal na cipkę. Na sam dół,tam szukaj. Będziesz słyszeć coś jak walenie w blachę albo ostre pukanie i będzie się kręcić między 135-160 uderzeń. Nie pomylisz tego ze swoim bo Twoje jak wali to brzuszek sie unosi. Daj znać. Beatko-taaa łódz się,ze mało naskrobiemy Zmalowana-ja już nie wiem co Ci radzić ![]() I tak źle i tak niedobrze. Nie lepiej całkiem odciać pępowinę? Życ swoim życiem?Na co będzie Was stać,na to będzie ale bez stresu większego. Takie moje zdanie ale ja od 17 roku ż. jestem samodzielna i nawet nie potrafię powiedzieć,ze potrzebuję jakijkolwiek pomocy.Tak sie nauczyłam i dobrze mi z tym. Oliweczka to i Ty masz problem.Nie zazdroszczę. Mój mąż też nie lubi naszych psów.Jak i Twój nie lubi to za wiele nie pomoże. Jak leżałam na patologi a dziewczyna szła do porodu,to zdecydowali z rodziną,że oddadzą swego ukochanego psa do schroniska.Więc ja go przygarnęłam. Jak masz kogoś na wsi-oddaj bo będą problemy. Kto wyjdzie z psem jak będziesz zw połogu?Dziecko będzie miało kolkę,będzie przeziębione lub nawet w złym humorze? Moje siedzą w pomieszczeniu koło spiżarki i tylko im drzwi otwieram na dwór. A g***a mam nie w domu a na całym podwórku Kocham zwierzaki ale nie cierpię brudu,smrodu,kudłów. |
|
|
|
|
#4247 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
oliweczka - a moze masz kogos znajomego kto sie psem zajmie, a nawet go wezmie?
|
|
|
|
#4248 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Barcelona
Wiadomości: 300
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
Troszke o tym u nas glosno,a wycofali na 100% niestety. |
|
|
|
|
#4249 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Trzeba by było się popytać, czy ktoś by chciał go wziąść. Najgorsze jest to, że tak miało być, że najpierw pies, potem dziecko i sielanka, ale niestety teraz sytuacja wygląda trochę inaczej. Wstyd mi, bo to takie nieodpowiedzialne.
|
|
|
|
#4250 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
|
|
|
|
|
#4251 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 563
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
![]() chyba za rzadko tu jestem, bo nie kojarzę i nie doczytuję która skąd pisze ![]() wybaczcie
Edytowane przez marmutita Czas edycji: 2011-01-12 o 11:13 |
|
|
|
|
#4252 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
![]() Ja tez w pracy siedze jak na szpilkach bo o 17 wizyta
|
|
|
|
|
#4253 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
oliweczka - a moze masz kogos znajomego, nawet dzieciaka w bloku, kto by tego kundla wyprowadzał? pewnie za symboliczna opłątę ktos mógłby sie zgodzić... nie wiem tylko za ile... zawies na klatkach ogłoszenie, moze to by cos dało? znalazłam że tak biorą 5-10 zł za godzinę spaceru... zalezy czy pies sie rzuca, ale twój to owieczka, to nie powinien chyba... to nie rotweiler
![]() ja mam problem co zrobic z synem na czas porodu
Edytowane przez 83monia Czas edycji: 2011-01-12 o 11:20 |
|
|
|
#4254 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Skasowało mi połowe posta
![]() Dziewczyny czy Was też bolą tak strasznie plecy, miednica, kości no nie wiem jak to wytłumaczyc.
|
|
|
|
#4255 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
Twoj mąż moze brac psa na spacer przed i po pracy, a w ciagu dnia mozna nawet zaplacic zeby ktos z psem wychodzil, napewni znajdziesz z ogloszenia jakies "psie ciocie". A jaki jest syf przy psie? |
|
|
|
|
#4256 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 137
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Beata jasne że jestem chętna na jakąś herbatkę i ciacho przy okazji
, ja siedzę w domu i się tak nudzę że niedługo stwierdzam że oszaleję
|
|
|
|
#4257 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 646
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
no tak zostawić Was na 30 minut i prosze ile nadrabiania
![]() beata_1988 no tak uknuły baby spisek miłęgo dnia na uczelni![]() Oliweczka1985 oj to nie wesoło z tym psek ja też mam ale małego pinczera tż też go nie lubi bo to taki szczur jak to mówi, więc żeby mieć spokój to jedynie daj ogłoszenie, że oddasz w dobre ręce jak to golden to może się ktoś znajdzie Zmalowana ja się zgadzam z Nerolką z kim masz spędzić resztę życia z mamą tausiem nie z mężem kto ci pomoże jak mamy zabraknie jesteś dorosła wyszłaś za mąż i to jest najważniejsze jak to mówił mój śp tacik gdzię mąż tam i żona a mamie przejdzie napewno ciach po pępowinie i głowa do góry!!! marmutita Nerolka "Kochana-nałóż żel i zjedz detektorem niemal na cipkę."
|
|
|
|
#4258 | ||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Polska ;)
Wiadomości: 3 012
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#4259 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 646
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
|
|
|
|
#4260 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Polska ;)
Wiadomości: 3 012
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
dziewczyny ogolnie to martwie sie
![]() zaczelam pic znow kawe bo mam nizuskie cisnienie, no i? nie mam po niej zadnych objawow, a przestalam pic bo mialam straszne bekania i odruchy wymiotne po kawie
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:28.



też u Was taka senna aura dzisiaj??




a mój mąż to niewiem

ma przecież zarabiać na rodzinę a nie na necie siedzieć
Beciu Nerola to wasza wina!!!
, muszę teraz na siebie bardzo uważać,, bo ogólnie jestem chorowitą osobą.










zębole
