Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV - Strona 123 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-01-14, 13:46   #3661
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

kolanko - widze ze ty prawdziwa specjalistka w tych sprawach, zawodowo sie zajmujesz takimi sprawami ?
dziekuje za fachowo odp.
dzialki o ktorych mysle sa przy glownej drodze, przy nich sasiaduja juz zabudowane dzialki wiec wydaje mi sie ze moga byc uzbrojone, ale zapytam kolezankę ktora kupila wlasnie jedna z nich. A kazda działka budowlana ma taki narzucony plan zabudowy ? co on okresla ? konkretne polozenie budynku,w jakiej odleglosci od granic działki moze byc budynek(pamietam z budowy rodzicow tylko ze sa jakies przypisy ze iles tam musi byc metrow od granicy dzialki postawiony budynek).
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 13:55   #3662
kolanka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 277
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Katunia zakupem działek nie zajmuję sie zawodowo, ale skończyłam projektowanie, wiec wiem o co w tym wszystkim chodzi.
Aby wybudować dom potrzebna jest decyzja o warunkach zabudowy, która okresla jak powienie wygladać budynek i tego trzeba sie dokaldnie trzymac podczas projektowania, bo jesli budynek nie będzie zgodny z wytycznymi tam podanymi, to nie zostanie wydane pozwolenie na budowę. Taką decyzje dołącza sie do projektu. Ale niektóre tereny miasta posiadaja juz miejscowe plany zagospodarowania ternu, które okreslaja te wytyczne juz z góry i nie można ich mieniać.
Jesli chodzi o odleglosci, to linia zabudowy 9 front budynku od granicy dzialki z drogą dojazdową) min. 5 m- ale to okresla plan lub decyzja ( 5, 6, 7 m - zależy jak jest narzucone).
Z boków 4 m od granicy ścian z oknem, 3 m od granicy sciana bez okna.

W urzedzie na decyzję o warunkach zabudowy czeka się 2 miesiace, a plan miejscowy wydawany jest w ciagu 7 dni.
W decyzji mozna się dogadac jaki się chce dom wybudować- wazne by był podobny do tych, które już stoja i mozna się od decyzji odwoływać i prosić o zmiany. natomaist miesjcowy plan narzuca wszystko i nic nie mozna zmienic, bo uchwala go rada miejska.

Edytowane przez kolanka
Czas edycji: 2011-01-14 o 13:57
kolanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 14:13   #3663
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

kolanka - no wlasnie o tych odleglosciach od granic myslalam. Juz wiem wiecej wiec dzieki za informacje jak bede kiedys potrzebowac konkretnych porad bede cie meczyc haha
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 14:18   #3664
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

nadrabiam was na 2 razy bo nie chce żeby mi cytaty ucięło

zacznę od tego że mąż załatwił co miał załatwić rano i o 10 był z nami więc dałam się namówić na wypad do tesco bo są promocje na ciuszki, rano jak to rano ludzi nie było promocji też nie... oszukali nas zawsze kupujemy tam 3paki bodów itd a teraz podnieśli cenę wyjściową żeby ją obniżyć i nie kupiliśmy.. bu

ale skoczyliśmy do staurna po płytę dla kumpla bo miał urodziny i wiecie co zrobiłam!!!!!!!!!!!!!!!!! !! zostawiłam auto nie zamknięte z kluczykami w drzwiach!!!!!!! na szczęście byliśmy tak z 15 minut i nic się nie stało ale mąż mało mnie śmiechem nie zabił
ciekawe co by było gdyby ktoś buchnął auto...
nie zamknięte kluczyki w drzwiach.. jestem rozkojarzona jak z Patem w ciąży

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Gdyby moje dziecko zgłosiło mi taki problem, to oczywiście bym wysłuchała wszystkich argumentów, ale bez wydawania opinii, tzn. może bym powiedziała "że może pani miała zły dzień, bo każdy ma do tego prawo" na przykład. Gdyby to było jednorazowe, to można sprawę w ten sposób rozwiązać, ale jeśli by się powtórzyło, to pewnie bym przy najbliższej okazji podpytała inną mamę, czy jej dziecko zgłasza tego typu zastrzeżenia. Jeśli tak, to pewnie w końcu bym porozmawiała z nauczycielem, o ile faktycznie ta niesprawiedliwość objawiała by się np. jakims psychicznym znęcaniem nad dziećmi, czy powstaniem u mojego dziecka jakiegoś lęku przed tymi lekcjami. Na pewno nie wyskoczyłabym jednak do nauczycielki tak wprost "dlaczego nie lubi pani mojego dziecka", bo to bez sensu, tu potrzebna jest bardziej dyplomatyczna rozmowa.
Dzieci często wyolbrzymiają pewne rzeczy, więc na pewno nie można im ślepo i bezgranicznie wierzyć, tylko przyjmować to na zdrowy rozsądek, ale z drugiej strony dziecko musi czuć, że mnie to obchodzi i w razie czego stanę za nim. Tak myślę na dzień dzisiejszy, a co zrobię jesli tak sie zdarzy to wyjdzie w praniu
bardzo pięknie napisane chyba sobie od ciebie twój sposób pożyczę mogę prawda
szczególnie że jest fajny bo mówiąc do dziecka coś w stylu e zdawało ci się nie niemożliwe on wie że mu nie wierzymy jeszcze pare takich sytuacji i przestanie co kolwiek nam mówić bo i tak mu nie uwierzymy.. więc pomysł mi się podoba

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość

Marta
- wlasnie ty kiedy na studia startowalas, bo teraz nie pamietam czy my z jednego rocznika? gdzie ty konczylas ?
ja jestem 84 - po lo poszłam do studium medycznego bo nie potrafiłam się zdecydować czy pielęgniarstwo czy pedagogika i po 2 latach wiedziałam że pedago, więc pszłam na uś na pedago ale zaoczne bo się sama utrzymywałam i pracowałam, w trakcie lica dostałam już pracę w przedszkolu po nim od razu robiłam mgr też na usiu - i jestem jakby 2 lata w plecy z ludźmi z mojego rocznika przez to studium ale nie żałuje studium mi wiele dało

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Ech prosze nie zracać uwagi na mój styl wypowiedzi, dzis moj mózgowy ośrodek odpowiedzialny za formuowanie myśli jest nieaktywny
hahahahhaha powtarzam po raz wtóry komórki mózgowe kurczą się wprost proporcjonalnie do wzrostu brzucha ciekawe czy się potem odradzają

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
hejo
jeeeeeeee ale Ci dobrze fajnie że byli rodzice, odpoczęłaś, daj znać jak malutka itd no i przede wszytkim jak ty i samopoczucie

Cytat:
Napisane przez Rybulka Pokaż wiadomość
Wiesz co, ja u siebie w domu mam poukładane książki w kilku, że tak powiem, działach:
poezja, powieści, biografie, słowniki, naukowe.
W obrębie tych działów książki poukładałam alfabetycznie . Jest ład i porządek

Martuś, widzisz jak to czasem w kinie fajnie jest być pozytywnie zaskoczonym filmem
jakieś zboczenie zauważam droga koleżanko
hahaha
a filmem naprawdę miło się zaskoczyłam byłam na nim z przyjaciółką i obie się zdziwiłyśmy na plus
aaaa i nóżki Miłka... mrrrr zchrupałabym

Cytat:
Napisane przez Maja102 Pokaż wiadomość
Bill Murray? To muszę obejrzeć
tak prosze koniecznie i napisz mi potem co myślisz

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
no tak chyba żeby.. lody w galeriii dominikańskiej
a co do filmu to ciekawe czy byś rozwiązała zagadkę i kiedy a nawet bym rzekła 2 zagadki ja pierwszą rozwiązałam dosyć szybko ale końcówka - miałam przypuszczenia ale się miło zaskoczyłam że jednak ciut inaczej
Rosi brawa dla męża super że nia ma takich "książęcych" zapędów że trzeba mu podać... takich chłopów to ja lubie

to nadrabiam dalej

a
aa
aaa
upiekłam szarlotkę
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 14:31   #3665
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
ja jestem 84 - po lo poszła do studium medycznego bo nie potrafiłam się zdecydować czy pielęgniarstwo czy pedagogika i po 2 latach wiedziałam że pedago, więc pszłam na uś na pedago ale zaoczne bo się sama utrzymywałam i pracowałam, w trakcie lica dostałam już pracę w przedszkolu po nim od razu robiłam mgr też na usiu - i jestem jakby 2 lata w plecy z ludźmi z mojego rocznika przez to studium ale nie żałuje studium mi wiele dało

a
aa
aaa
upiekłam szarlotkę
czyli wychodzi na to ze poszlaś na studia pedag rok po mnie, ale na zaoczne chyba nie bylo takiej masakry jak wtedy u mnie na dzienne... przez ta ich rekrutacje i traktowanie studentow nie fajnie od poczatku zrazilam sie do us'iu - wspomne tylko ze przy skladnaiu dokumentow byla taka kolejka ze jak pierwszego dnia przyjechalam i czekala 4 godziny zeby oddac teczke wrocilam do domu z kwitkiem bo jak to panie z dziekanatu - wybila godzina powiedzmy 14 i koniec pracy, nie wazne ze tam jeszcze ludzie czekaja zeby oddac dokumenty... Ja wszystkie rozumiem ze one pracuja od-do i za nadgodziny im nie zaplaca ale to bylo wtedy bardzo chamskie. Nastepnego dnia przyjechalam na godzine przed otwarciem i juz byla kolejka!

szarlotka mniam
w k.sie do Ciebie rozpisalam

---------- Dopisano o 15:31 ---------- Poprzedni post napisano o 15:27 ----------

oooooooo dzis dopiero odkrylam ze sa nowe odcinki Gotowych na wszystko !! jaka ja zacofana jestem!! nie moglam sie doczekac 7 serii na na fox life juz 7 odcinek!
wlasnie wlaczam na necie gotowe... i ogladam - ciekawa jak jest siodma seria, co tam wymyslili...

Edytowane przez Katunia:)
Czas edycji: 2011-01-14 o 14:29
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 14:32   #3666
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

kasiaher biedny Domiś, mam nadzieję że szybko mu przejdzie, a co do pracy to najważniejsze robić co się lubi

Gucioluś super że tak cie szef wypatrzył bardzo fajnie wpadłaś mu z pracownicze oko
a co do umuzykalnienia to nie jest tak że musisz, ja głosu nie mam do śpiewania, na instrumentach grać nie potrafię chyba że na dzwonkach chromatycznych ale dzieciom na nich nie gram - nauczyłam sie w studium, (kiedyś próbowałam grać jak byłam mała na pianinie ale zrezygnowałam) i co i pracuje daje rade teraz są płyty z muzyką więc nie musisz grać, a śpiewasz z dziećmi albo z podkładem zresztą dzieci cię nie wysmieją ooooooo pani nie ma głosu prędzej dorosły absolutnie nic sie takiego w pracy nie dzieje zresztą tak jak pisałam większość piosenek uczysz słów a śpiewają z płytowym podkładem a do tego w przedszkolach jest rytmika gdzie pani rytmiczka z nimi śpiewa uczy a ty tylko wtórujesz dzieciom i śpiewasz potem z nimi

a jeśli chodzi o studia to powiem ci szczrze że na mgr wogólnie nikt nie wymagał od nas śpiewu prędzej zapisu nut czy wyklaskiwania czy też grania na dzwonach ale to pałeczką stukasz , i tyle wszystkie sobie radziły nie mając z tym wogóle styczności wcześniej a na licu mięliśmy nawiedoznego pana który kazał śpiewać i grać ale robiłyśmy to wspólnie więc też pikuś
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 14:49   #3667
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

kasiaher - biedny ten maluszek Twoj-gorace usciski dlaniego zeby wyzdrowial. Widzisz odkrylas swoje powolanie zawodowe Czasem czlowiek musie wicej poszukac i wie co chce na prawde robic.
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 15:07   #3668
AgatkaL
Wtajemniczenie
 
Avatar AgatkaL
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna/Warszawa
Wiadomości: 2 915
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Hej wreszcie złożyłam pozew. Uff... Kościół to straszna instytucja. Dzisiaj dowiedziałam się, że za mało zarabiam, bo przedstawiłam zaświadczenie o zarobkach 1000 zł netto (bo tyle mam "oficjalnie"). Na co ksiądz mi powiedział, że tak mało zarabiam, a miałam 5000 na adwokata, który mi napisał pozew, Na co ja mu odpowiedziałam, że nikt mi pozwu nie pisał tylko sama to zrobiłam i za nic nie płaciłam. A to że tyle zarabiam może sobie sprawdzić jak chce w mojej firmie, A on na to, że pozostawia tą kwestię mojemu sumieniu. Wkurzyłam się na maxa. Do tego musiałam zapłacić 100 zł wpisowego. W przeciagu 3 tyg mam dostać pismo co dalej ze sprawą. Ciekawe...
__________________
Nie wszystko wychodzi tak, jak marzyliśmy...czasem bywa lepiej !!!


Jesteśmy zaręczeni !!!
http://s8.suwaczek.com/201102120926.png

♥NASZ ŚLUB♥ 03.09.2011
http://s5.suwaczek.com/20110903580113.png
AgatkaL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 15:11   #3669
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Hej wreszcie złożyłam pozew. Uff... Kościół to straszna instytucja. Dzisiaj dowiedziałam się, że za mało zarabiam, bo przedstawiłam zaświadczenie o zarobkach 1000 zł netto (bo tyle mam "oficjalnie"). Na co ksiądz mi powiedział, że tak mało zarabiam, a miałam 5000 na adwokata, który mi napisał pozew, Na co ja mu odpowiedziałam, że nikt mi pozwu nie pisał tylko sama to zrobiłam i za nic nie płaciłam. A to że tyle zarabiam może sobie sprawdzić jak chce w mojej firmie, A on na to, że pozostawia tą kwestię mojemu sumieniu. Wkurzyłam się na maxa. Do tego musiałam zapłacić 100 zł wpisowego. W przeciagu 3 tyg mam dostać pismo co dalej ze sprawą. Ciekawe...
Agatko uzbrój sie w cierpliwosc i bedzie OK. Cierpliwosc w zwiazku z czasem i tymi księżmi czy siostrami z ktorymi Ci przyjdzie te sprawy zalatwiac! bedzie dobrze i na pewno warto!
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 15:14   #3670
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
czyli wychodzi na to ze poszlaś na studia pedag rok po mnie, ale na zaoczne chyba nie bylo takiej masakry jak wtedy u mnie na dzienne... przez ta ich rekrutacje i traktowanie studentow nie fajnie od poczatku zrazilam sie do us'iu - wspomne tylko ze przy skladnaiu dokumentow byla taka kolejka ze jak pierwszego dnia przyjechalam i czekala 4 godziny zeby oddac teczke wrocilam do domu z kwitkiem bo jak to panie z dziekanatu - wybila godzina powiedzmy 14 i koniec pracy, nie wazne ze tam jeszcze ludzie czekaja zeby oddac dokumenty... Ja wszystkie rozumiem ze one pracuja od-do i za nadgodziny im nie zaplaca ale to bylo wtedy bardzo chamskie. Nastepnego dnia przyjechalam na godzine przed otwarciem i juz byla kolejka!

szarlotka mniam
w k.sie do Ciebie rozpisalam
na zaoczne było trzeba złożyć papiery i tyle - niby kolejność zgłoszeń ale full ludzi poszło na mgr na licu było nas na liście 25 osób na całej wczesnoszkolnej i przedszkolnej a zaczęło nas studiować 22 - na 3 roku zostało nas 17 (nawet mięliśmy jednego pana ale zrezygnował wszyscy co odpadli to nie przez oblanie ale zrezygnowali i tyle) ja jestem cholernie zadowolona z usia z licencjata naprawdę byliśmy tak kameralnym rokiem a do tego na maxa ambitnym że wykładowcy bardzo nas lubili - siedzieliśmy co drugi weekend a czasem 3 z rzędu i week wolny w szkole piątek sob niedziela i naprawdę wiele ciekawych rzeczy nas nauczyli - chociaż część mówiła że to dlatego że widać że nam się chce pytamy itd dlatego na dużej liczbie zajęć olewali "program" i robili metody twórcze rożne zabawy pokazywali metody różnych osób naprawdę mięliśmy świetnych wykładowców... a pani z dziekanatu znała nas po imieniu i wszystko się z nią dało załatwić (ta od magisterek była tragiczna)

na mgr było gorzej bo było mnóstwo osób - kolegia i inni którzy u siebie nie mięli mgr plus nasz lic i lic dzienny i w ogóle
był konkurs dyplomów z lica - 90 osób mięli przyjąć,
miałam stres jak cholera czy się dostanę czy nie, a się okazało że przyjęli 180 osób! poszli nam niby na rękę, jeszcze jak wchodziłam do dziekanatu to Pan Mareczek wyskoczył z tekstem o Pani Marta J. tak dobrze ze zdjęcia poznaje? a ja że tak ale o co chodzi a on że jest pani nr 1 na liście i chciałem zobaczyć kto to buhahahah myślałam że go śmiechem zabije, i tu się moje uczucia odwróciły mocno bo dziekanat i pan Mareczek rewelacja naprawdę git koleś to traktowanie nas tragedia nie dowiedziałam się niczego nowego... ehsss szkoda słów...


a tak w ogóle to ponad półgodziny pisze tego posta hahaha
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach

Edytowane przez martucha84
Czas edycji: 2011-01-14 o 15:16
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 15:20   #3671
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Marta - najwazniejsze ze ty wspominasz milo swoje studia na usiu, moja kariera sie tam zakonczyla na egzaminach na pedag i psychologie... troche zalowalam ale potem znalazlam cos innego i bylo super. Jestem bardzie zadowolona z moich studiow zarowno lic jak i mgr, balam sie jak szlam na lic bo konczylam kierunek z ang i nigdy mnie ie ciagnelo specjalnie do j.obcych, bylo ciezko ale spoko. Nie wiem co prawda czy wykorzystam jeszcze kiedys moje uprawnienia dla nauczania ang...ale ciesze sie ze taki kierunek skonczylam ktory daje mi duzo mozliwosci. a ludzi na studiach mialam suuuper!

pol godz pisałas i napisałaś
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 15:56   #3672
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cześć

Jejku dziś robiłam z dzieciakami zaproszenia dla babć i dziadków na występ. Ale miały frajdy jak im kazałam na koniec pomalować sobie łapki i zrobić na zaproszeniach odciski hehe szok aż piszczały ze szczęścia a tekst zaproszenia każde dziecko napisało same wzór mialy na tablicy, więc jestem z nich bardzo dumna

aaaa i w końcu Was posłuchałam i jednak będzie ciasto. (a kasa ze zbiórki na soczki pójdzie). 4 ciasta będą i 4 ciasta na bal karnawałowy i bez problemu mi sie 8 mam od razu zgłosiło. Ahe myślę, w co ja się moge przebrać na ten bal jakieś pomysły

Dziewczyny co do tego powołania n-elskiego zgadzam się. Niestety mało jest takich osób.

Katunia ja kupiłam działkę 20 arów. za 5 tys za ar, czyli 100 tys. Działka jest na super osiedlu (najdroższe osiedle ) 3 km od miasta. Dziłka ma dobry kształt, bo jest prostokątem ma ok 33x57 gdzies więcej, gdzieś mniej jak ją kupiłam to miała tylko przyłącze do prądu. A teraz już jest woda i działki obok już są po 7 tys, a w tym roku ma być gaz (bo już pismo dostaliśmy w tamtym roku, ze będzie), więc jeszcze podskoczy.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 16:05   #3673
Maja102
Zakorzenienie
 
Avatar Maja102
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
tak prosze koniecznie i napisz mi potem co myślisz
najpierw muszę go znaleźć, a widzę, że trudno ściągnąć
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu
Maja102 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 16:21   #3674
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

W ogóle to zapomniałam Wam najważniejszego napisać. Pamiętacie jak jakiś czas temu pisałam Wam o moim wujku, że mu raka wykryto trzustki (podobno najgorsza część trzustki) z przerzutami na wątrobę i kręgosłup. W Polsce machnęli na niego ręką. rak nieoperacyjny, kilka miesięcy życia. Pojechał do Niemiec tam miał 4 razy próbym aby znależć co to za rak, bo nie mogli mu chemii zrobić. W koncu za 4 razem się udało, tak jak przypuszczano rak trzustki. Lekarz powiedział, ze w każdej chwili może umrzeć dostał 2 chemie, miesiąc przerwy i teraz robili mu znowu badania i... guzy z wątroby i trzustki się zmniejszyły co więcej wujek już nie chudnie.... Wczoraj mi mama mówiła o tym, bo wujek do niej dzwonił, powiedział, że lepiej się czuje. jestem taka szczęśliwa.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 16:29   #3675
mona_ja
Wtajemniczenie
 
Avatar mona_ja
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
o co to za certyfikat ?
Tez mi to Guciolki zlecialo szybciutko - hop siup i trzy miesiace za nami... Najwazniejsze ze jestes zadowlona z Twojej pracy i nie chodzisz tam z przymusu, bo mam nadzieje ze raczej chetnie, tym bardziej ze jak piszesz ciagle masz dosc fajnych szefow




zmywarka w pokoju - hmm tak modernistycznie by bylo



dzieki Mona za informacje. A to sporo tej ziemi macie!



sposb numer 5 napewno niezawodny hii



o widze ze na zanwczynie trafiłam :0
Kolanko wiem ze od gminy wlasnie taniej wychodzi i ze sie oplaca
powiem tak - kolezanka wlasnie kupila jedna dzialke od gminy z prztargu i w sumie jej cena zgadza sie z tym co piszesz - za 10ar zaplacil 87tys czyli wlasnie w 87zl/m2 czyli w tych garnicach co piszesz. To chyba nie duzo co ?
wiem ze sa jeszcze do sprzedania dzialki wielkosciow 11, 7 arów
Nie wiem wlasnie jak jest z uzbrojeniem...to pewnie rze podnosi w razie czego cene ?

---------- Dopisano o 14:27 ---------- Poprzedni post napisano o 14:25 ----------



ja tez spiewalam w chórku koscielnym - scholi - milo to wspominam Mona a tak mi sie pomyslalo - bylas moze kiedys na Gorze sw. Anny ?
ja tam od małego jeżdżę przynajmniej raz do roku, od mojej rodzinnej miejscowości to ok 25km wiec bliziutko.
A w chórku śpiewałam zawsze na ślubach i jeszcze innych uroczystościach typu Wielkanoc, odpust itp.
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia


Nasz Ślub 30.05.2009

Edytowane przez mona_ja
Czas edycji: 2011-01-14 o 16:31
mona_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 16:50   #3676
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
zabcia - dolaczam sie do ciekawskich bab i tez chce zobaczyc lazienke
fajna zabawa Ci sie szykuje
dzisiaj albo jutro powinnam wrzucic fotki

o

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
hejo

Moi rodzice prztjechali ale odpoczelam. mala tez spokojniejsza jakas, zaczarowali ja chyba

Mamusia nagotowala pyszonosci, przywiozla 2 ciasta, moja lodowka taka pelna to jeszcze nie byla.
Do tego poszli do marketu i zorbili zapasy maki, cukru makaronow, oleje wedliny z dluga data, i garmazerke Uff

Mniam mniam.


o to super

Cytat:
Napisane przez Rybulka Pokaż wiadomość








To są zdjęcia robione u fotografa i ona miała takiego włochacza .

u to szkoda

Cytat:
Napisane przez klion78 Pokaż wiadomość
Żabciu ja mam taki włochaty dywanik na szczeście nie za duży bo nie wiem jakbym go czyściła. W tą "sierść" wchodzi mnóstwo okruszków i paprochów, których odkurzacz nie chce usuwać, więc my go co jakiś czas musimy porządnie wytrzepać.
no wlasnie tez sie tego obawiam bo chcemy taki dywan do salonu a wiadomo ze tam sie najwiecej siedzi kurcze to dalas mi do myslenia


Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość



Czekam na wszystkie fotki! I już się nie mogę doczekać! Fajna impreza się Wam szykuje!

Mam nadzieje, że wymiana zlewu nie będzie problemem

Dziekuję, z brzuszkiem lepiej
dziekuje
fotki wrzuce

no mam nadzieje ze nie beda robic zadnego problemu

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
---------- Dopisano o 11:40 ---------- Poprzedni post napisano o 11:39 ----------




no chyba własnie sie obraził i w nagrode dał mi te ryby do smazenia bo wie ze ja nie cierpie ryb robic

jesc i owszem ale smazyc???
hmm a czemu nie lubisz ich smazyc?

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta

heheh zeby tylko Anika nie wyprobowala tego sposobu

"Weź nóż kuchenny i odetnij palec, a następnie z łatwością zdejmij pierścionek."

Cytat:
Napisane przez kasiaher Pokaż wiadomość
hej wam
no a ja znowu wylądowałam dzisiaj z Dominikiem u lekarza
cos mu się zaczęło z oczami dziać więc wczoraj myślałam że sobie zatarł ale dzisiaj już masakra no i okazało się że ma wirusowe ostre zapalenie spojówek antybiotyk do oka i już zobaczymy czy przejdzie , mam jeszcze oczyszczać solą fizjologiczną i wiecie jak się nabawił tego.... byliśmy u teściowej w sobotę a ona przeziębiona i tak Dominik się zaraził ale nie poszło na normalne zarażenie tylko na oczy , kurcze jak nie urok to sraczka , jeszcze się z jednym nie uporaliśmy a tu juz kolejne cholerstwo

własnie do tego moje włosy coraz bardziej się jasne robią szybko się zmywa z pasemek ta farba i mam dość jasne te włosy , i podpowiedziała mi znajoma że jak chcę żeby się farba szybciej zmywała to myć włosy szamponem przeciwłupieżowym i działa

jeśli chodzi o to właśnie powołanie nauczycielek to zgodze się ale ja np. studiowała pedagogikę a dokładniej resocjalizacja i profilaktyka społeczna i też poszłam bo to było niby moje powołanie i co zaczełam pracować w biurze i to mi się najbardziej spodobało także teraz znowu studiuje rachunkowość i finanse i to jest moje powołanie a zaznaczam że wcześniej też byłam w liceum ekonomicznym i pociągało mnie to ale nie tak bardzo jak właśnie pedagogika a jednka okazało się co innego dopóki nie zaczełam pracowac w księgowości to byłam za innym zawodem a tu proszę i teraz idę dalej tzn jak się obronię i będę pracowac w swoim zawodzie a jak tż zdecyduje się w końcu założyć swoją działalność to kto będzie prowadził mu księgowość i biuro.... żona bo to lubi i umie to zaoszczędzi , ale dla niego tania też nie będę będzie musiał sporo mi zapłacić
biedny Dominik

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
W ogóle to zapomniałam Wam najważniejszego napisać. Pamiętacie jak jakiś czas temu pisałam Wam o moim wujku, że mu raka wykryto trzustki (podobno najgorsza część trzustki) z przerzutami na wątrobę i kręgosłup. W Polsce machnęli na niego ręką. rak nieoperacyjny, kilka miesięcy życia. Pojechał do Niemiec tam miał 4 razy próbym aby znależć co to za rak, bo nie mogli mu chemii zrobić. W koncu za 4 razem się udało, tak jak przypuszczano rak trzustki. Lekarz powiedział, ze w każdej chwili może umrzeć dostał 2 chemie, miesiąc przerwy i teraz robili mu znowu badania i... guzy z wątroby i trzustki się zmniejszyły co więcej wujek już nie chudnie.... Wczoraj mi mama mówiła o tym, bo wujek do niej dzwonił, powiedział, że lepiej się czuje. jestem taka szczęśliwa.
to fajnie ze z wujkiem juz lepiej ... nie chce sie dobijac ale nie raz jest tak ze chory czuje sie lepiej a pozniej niestety wszystko wraca
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 16:51   #3677
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

kasiaher o biedny Dominik. Teraz wiesz ze nie mozesz z nim chodzic jak ktos przeziebiony, Swoja droga jak bym wiedziala ze ktos zakataorzony to bym nie poszla ale podejrzewam ze nie wiedzialas

martucha no ja zyje, faktycznie bylam spokojniejsza jak byli rodzice, mimo ze moja mama z tych 'paryzanek' co jej najlepiej u siebie w domu, i juz 1go dnia marudzila, ze mi na glowie siedza, i moze na drugi dzien pojada juz do domu ale ciesze sie, ze byli, zakochali sie we wnuczce i troche ja ponosili, byli nawet na spacerze - a my z mezem w tym czasie poslzismy do galerii zobaczyc te 'przeceny'. Butow nie znalazlam zadnych - pojde jeszcze do centrum ale juz z wozkiem, a fajne ciuchy w Cameiue [czy jakos tak ] widzialam, ale jeszcze nic nie kupuje, bo gruba jestem

Zapisalismy mala na usg bioderek na 7go lutego dopiero yhy - ale chcielismy pediatry opinii co do miejsca wykonania tego usg, a ona przyszla dopeiro w ten poniedzialek Ale nic straconego
10go mamy szczepienie troche mam stracha, ale mnie placz malej nie wzrusza, wiec nie powinnam plakac na szczepieniu

A tak to u nas wszytsko ok. Mala zaczela sie troche slinic, i lada dzien zacznie puszczac bańki ze sliny ustami
Aha mala chyba sie nei najadala, wiec zaczelam pic herbatke z koprem anyzem i melisa na laktacje moze i na brzysio pomoze...

Moja mama mnie sie spytala co chce na chrzciny malej [chrzciny w maju] , a ja nie mam bladego pojecia co bym chciala dla niej

agatkaL co za debil z tego ksiedza. Bosh. Porazka.
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 16:56   #3678
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Cześć
No ...dzisiaj robię kolejne podejście do złożenia papierów w sądzie. Przed 12 R przyjeżdza i mam nadzieję, że tym razem się uda !
Żabcia...owszem ja chodzę na imprezy, ale to takie zwykła pubowe wyjścia a nie bale, gdzie wypada iść w ładnej kiecce

Idziemy dziś wieczorem na koncert znajomych, jutro jak zwykle koncert u nas lokalnie w pubie. Do tego głowa mnie boli, ciśnienie jakieś kiepskie, sączę kawkę w nadziei, ze pomoże U nas 29.01 jest koncert Czesław Śpiewa...zastanawiamy się czy iść, ale raczej nie przepuścimy takiej okazji
Nie no my teznie chodzimy non stop na bale w tamtym roku bylismy tylko na tych andrzejkach teraz idziemy na polska zabawe zazwyczaj wychodzimy tak jak i wy do baru chociaz teraz czesciej do znajomych chyba przez pogode

bawcie sie dobrze

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
Żabcia mam nadzieję że bez problemów wymienicie umywalkę, my tak mieliśmy ze zlewem do kuchni ale w castoramie wymienili bez dwóch zdań
no mam nadzieje ze nic sie nie doczepia

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Zabcia czekam na zdjęcia w takim razie. Ja też mam włochaty dywan w salonie i bardzo łatwo się go odkurza
a nie wchodza okruszki w dywan ?

Kurcze a ja sie przeziebilam katar mnie meczy
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 17:08   #3679
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

o kwestie dywanowe
Ja ise juz doczekac nie moge jak przeniesiemy sypialnie do salonu i sobie poloze przy lozku cieplutki dywan, albo typu 'shaggy' - taki kudlaty, albo typu amerykanskiego czyli ze sie stopy zapadaja w nim I bedzie cieplutko i przyjemnie pod nogami
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 17:10   #3680
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Zabcia mam nadzieję, że jak sie guzy zmniejszają to jest dobrze.

Co do dywanu to ja mam taki z ikei i bardzo go sobie chwalę a leży w salonie. Mąż mówi, że odkurza się go bardzo łatwo, nic nie przeszkadza ten włos, więc bardzo sobie chwali. A co do okruszków, to wiesz na każdym będą jak nakruszysz
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 17:14   #3681
mona_ja
Wtajemniczenie
 
Avatar mona_ja
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

AgatkaL dobrze że pozew złozony, kolejny krok do przodu

Madzia cieszę się że z wójkiem lepiej

Laski mam dylemt, bo tak sobie siedzę i myślę nad urodzinami tża które wypadaja we wtorek, będzie ok 20 osób. Więc wymyśliłam tak: do kawy 4 ciasta, w blaszce jabłecznik z kruszonką i 3 bit(z przepisu naszej Anuli), do tego tort i sernik na zimno(w tortownicy), na kolację zapiekane roladki z kurczaka z serkiem topionym, kotlety schabowe po hawajsku(zapiekane z ananasem i serem), sałatka makaronowa i z białej kapusty, do tego frytki. Myślicie że wystarczy? Nie wiem ile tego mięsa kupić, tak żeby każdy miał porcje roladki i kotleta? Dawno nie robiłam tak dużej imprezy i nie wiem ile tego ma być
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia


Nasz Ślub 30.05.2009
mona_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 17:16   #3682
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
o kwestie dywanowe
Ja ise juz doczekac nie moge jak przeniesiemy sypialnie do salonu i sobie poloze przy lozku cieplutki dywan, albo typu 'shaggy' - taki kudlaty, albo typu amerykanskiego czyli ze sie stopy zapadaja w nim I bedzie cieplutko i przyjemnie pod nogami
podoba mi sie ta wizja

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Zabcia mam nadzieję, że jak sie guzy zmniejszają to jest dobrze.

Co do dywanu to ja mam taki z ikei i bardzo go sobie chwalę a leży w salonie. Mąż mówi, że odkurza się go bardzo łatwo, nic nie przeszkadza ten włos, więc bardzo sobie chwali. A co do okruszków, to wiesz na każdym będą jak nakruszysz
ja oczywiscie rowniez trzymam mocno kciuki na wujka

wlasnie przed chwila sie dowiedzialam ze kolezanka ma raka czy ktos kiedys znajdzie sposob na to cholerstwo?

Oczywiscie ze zawsze okruszki sie znajda tylko chodzi mi o to czy ten dlugi wlos na dywanie nie sprawi ze bedzie mi ciezko odkurzyc ... bo nie widzi mi sie czepanie dywanu za kazdym razem ale widze ze Ty chwalisz sobie A mi sie taki dywan marzy wlasnie w salonie
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 17:17   #3683
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Mona wow jakie pyszności. A jak dużo tego możesz mnie zaprosisz, ja lubię takie jedzonko

Laski ostatecznie mogę sie za pielęgniarkę przebrać, a dokładnie za położną, bo oni mają zielone stroje Mamy bratowe powiedziała, że jak coś to mi strój pożyczy ale nie wiem sama...
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 17:20   #3684
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
Laski mam dylemt, bo tak sobie siedzę i myślę nad urodzinami tża które wypadaja we wtorek, będzie ok 20 osób. Więc wymyśliłam tak: do kawy 4 ciasta, w blaszce jabłecznik z kruszonką i 3 bit(z przepisu naszej Anuli), do tego tort i sernik na zimno(w tortownicy), na kolację zapiekane roladki z kurczaka z serkiem topionym, kotlety schabowe po hawajsku(zapiekane z ananasem i serem), sałatka makaronowa i z białej kapusty, do tego frytki. Myślicie że wystarczy? Nie wiem ile tego mięsa kupić, tak żeby każdy miał porcje roladki i kotleta? Dawno nie robiłam tak dużej imprezy i nie wiem ile tego ma być
a moze jeszcze zrobisz ryz z warzywami do miesa? Bo nie wiadomo czy kazdy bedzie chcial frytki Ile miesa zrobic ... kurcze ciezko powiedziec ale lepiej zeby zostalo niz zabraklo a bedziesz robila jeszcze jakies przekaski?
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 17:20   #3685
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Zabcia spokojnie mąż odkurza i nie narzeka Postaram się w necie znaleźć jak on wygląda
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 17:22   #3686
atomufka
Zakorzenienie
 
Avatar atomufka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Super, że wszystko ok!



mmmm, jak miło! Mój mąż lubi mieć podane, ale też sam ugotuje i poda więc się uzupełniamy, tym bardziej że ja lubię mieć podane - tatuś tak nauczył Niestety ze zmywaniem jest problem... zawsze wypada na mnie.



Aniu, a próbowałaś domowych sposobów, masła, płynu do mycia garnków i zimnej wody?

Bo u jubilera to na pewno przetną.
Prosty sposób kupcie zmywarę

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
rosette , atomufka tesciowa na miejscu zaproponowala ze jak moj maz od poniedzialku wraca do pracy to ona moze z mala wyjsc na sapcer, zebym ja mogla cos zorbic albo isc do sklepu a o jedzenie to jej sie nie prosze - bo sama mogla pomyslec o tym. Przeciez jak wyszlam ze szpitala to nawet obiadu w domu nie bylo. bo moj maz z tego wszytskiego zapomnial o tym by przygotowac obiad a do tego byl w pracy normlanie, a mama mu w tym nie pomogla.

edit:

zapomnialam dodac ze tesciowa dorzuca sie do pampersow
Dobre i to,pampersy drogie w końcu są
Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Hej wreszcie złożyłam pozew. Uff... Kościół to straszna instytucja. Dzisiaj dowiedziałam się, że za mało zarabiam, bo przedstawiłam zaświadczenie o zarobkach 1000 zł netto (bo tyle mam "oficjalnie"). Na co ksiądz mi powiedział, że tak mało zarabiam, a miałam 5000 na adwokata, który mi napisał pozew, Na co ja mu odpowiedziałam, że nikt mi pozwu nie pisał tylko sama to zrobiłam i za nic nie płaciłam. A to że tyle zarabiam może sobie sprawdzić jak chce w mojej firmie, A on na to, że pozostawia tą kwestię mojemu sumieniu. Wkurzyłam się na maxa. Do tego musiałam zapłacić 100 zł wpisowego. W przeciagu 3 tyg mam dostać pismo co dalej ze sprawą. Ciekawe...
boże padłam
kościół to skostniała instytucja .Co mu do tego ile zarabiasz?
Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
W ogóle to zapomniałam Wam najważniejszego napisać. Pamiętacie jak jakiś czas temu pisałam Wam o moim wujku, że mu raka wykryto trzustki (podobno najgorsza część trzustki) z przerzutami na wątrobę i kręgosłup. W Polsce machnęli na niego ręką. rak nieoperacyjny, kilka miesięcy życia. Pojechał do Niemiec tam miał 4 razy próbym aby znależć co to za rak, bo nie mogli mu chemii zrobić. W koncu za 4 razem się udało, tak jak przypuszczano rak trzustki. Lekarz powiedział, ze w każdej chwili może umrzeć dostał 2 chemie, miesiąc przerwy i teraz robili mu znowu badania i... guzy z wątroby i trzustki się zmniejszyły co więcej wujek już nie chudnie.... Wczoraj mi mama mówiła o tym, bo wujek do niej dzwonił, powiedział, że lepiej się czuje. jestem taka szczęśliwa.
współczuje Mój wujek też umierał na raka....
__________________
zmiany są potrzebne

szafa

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...2#post32329502

atomufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 17:22   #3687
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Zabcia spokojnie mąż odkurza i nie narzeka Postaram się w necie znaleźć jak on wygląda

oki dziekuje
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 17:24   #3688
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Zabcia znalazłam http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60146815 ten rodzaj włosia bardzo polecam, bo nie ejst zbity i nawet jak się nakruszy (a my często kruszymy) to spokojnie sie odkurzy. Zobacz to drugie zdjęcie na włos z bliska
__________________


Edytowane przez Madzialenka12344321
Czas edycji: 2011-01-14 o 17:25
Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 17:30   #3689
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Zabcia znalazłam http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60146815 ten rodzaj włosia bardzo polecam, bo nie ejst zbity i nawet jak się nakruszy (a my często kruszymy) to spokojnie sie odkurzy. Zobacz to drugie zdjęcie na włos z bliska
o to bardzo podobny to tego co ja mam na oku
tzn chodzi mi o dlugosc wlosia
dzieki jeszcze raz
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 17:31   #3690
mona_ja
Wtajemniczenie
 
Avatar mona_ja
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Mona wow jakie pyszności. A jak dużo tego możesz mnie zaprosisz, ja lubię takie jedzonko

Laski ostatecznie mogę sie za pielęgniarkę przebrać, a dokładnie za położną, bo oni mają zielone stroje Mamy bratowe powiedziała, że jak coś to mi strój pożyczy ale nie wiem sama...
Czyli wystarczy? Madzia jesli dobrze zrozumiałam to ma być impreza z dzieciakami tak? W takim razie położna to niebardzo

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
a moze jeszcze zrobisz ryz z warzywami do miesa? Bo nie wiadomo czy kazdy bedzie chcial frytki Ile miesa zrobic ... kurcze ciezko powiedziec ale lepiej zeby zostalo niz zabraklo a bedziesz robila jeszcze jakies przekaski?
Będzie ta sałatka z makaronem dla tych którzy nie lubią frytek, a przekąsek nie robie bo impreza zaczyna sie wieczorem więc najpierw podam kolację a potem będziemy siedzieć przy kawie i ciastach.
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia


Nasz Ślub 30.05.2009
mona_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:55.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.